no to wyzwanie przed toba
43,876 2015-11-29 20:08:23
43,877 2015-11-29 21:02:50
u nas jest zwyczaj że Mikołaj przynosi słodycze ,dopiero na gwiazdkę są poważne prezenty ,
43,878 2015-11-29 21:05:07
hey - zamykam nudną niedzielę
>>>
do jutra
43,879 2015-11-29 21:06:01
Umówiliśmy się,że to lego friends kupi sobie sama.Ma już trochę kasy,dołoży sobie w tym miesiącu z kieszonkowego od babci i prawie starczy.Co do tego keyboarda mam mieszane uczucia.Nie wiem co z tym fantem zrobić.Trzeba się liczyć z nauka gry,co też kosztuje.Oczywiście nie będzie to profesjonalny instrument,ale taki do nauki gry /lepsza zabawka/.
43,880 2015-11-29 21:19:00
Mój szczurek dostał zastrzyk na pobudzenie krążenia. Jutro na kontrolę. To nie przeziębienie.
Dziś śpi ze mną w łóżku.
43,881 2015-11-30 07:26:36
Witam Was cieplutko.Za oknem deszcz i wiatrzysko,więc ubierzcie się ciepło.
43,882 2015-11-30 08:09:56
HEY DZIEWUSZKI
witaj Bulinka .... 
hallo wstajemy
na caffe naoczną zapraszam 
ojjjj ten deszcze bijący o szyby i do tego wiatr od gór ....ok. 1-wszej w nocy
u mnie tak dudniło,że spać się nie dało wrrr
Sponi spałaś ze SZCZURKIEM
???? oczywiście pisałaś o młodszej córci ??? tak ????
wczorajsze obrazki udane
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE i trzymajcie się dzisiaj cieplutko ![]()
43,883 2015-11-30 09:50:23
Sponi spałaś ze SZCZURKIEM
???? oczywiście pisałaś o młodszej córci ??? tak ????
Nie
Pisałam o moim piesie Szczurku. Spałam z nim. Na kanapie. Dla mnie nie jest obrzydliwy.
Noc przeżył, ale idziemy dziś wieczorem na kontrolę. Po tym co mówił lekarz....
Ciepłego dnia. U mnie w pracy ogrzewanie padło. Siedzę w kurtce.
Coś na pobudzenie z gitarką....
43,884 2015-11-30 09:51:32
Witam,u mnie słoneczko za oknem ale jak jest naprawdę nie wiem,zaraz idę na zakupy to się dowiem ![]()
Cmokaski dla wszystkich pa
43,885 2015-11-30 10:07:00
też się witam , jak ja nie lubię poniedziałku !
43,886 2015-11-30 15:28:39
Stawiam Wam pachnąca kawę w ten wietrzno-deszczowy dzień. Kto woli kota, kto pieska... proszę się częstować.

U nas też w mikołajki skromnie, zawsze tylko dzieci dostają słodycze.
A na Gwiazdkę to my już sobie z mężem od kilku lat nie kupujemy prezentów. Każdy jest zobowiązany kupić sobie to co chce i co mu jest potrzebne i co się podoba... przynajmniej nie będzie rozczarowań i skrępowania, że sie niby podoba a się nie podoba. Po tylu latach nic się nie da ukryć przed małżonkiem. Widać takie rzeczy od razu.
43,887 2015-11-30 15:51:06 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2015-11-30 16:00:30)
43,888 2015-11-30 17:16:23
To zaczynamy oficjalnie roraty.Lampionik gotowy.Maszerujemy na 17-sta.
43,889 2015-11-30 17:33:51
Dowiedziałam się właśnie, że mąż mojej koleżanki popełnił samobójstwo. W naszym przedziale wiekowym był chłopina. W szoku jestem.
43,890 2015-11-30 17:43:39
hej w wieczorna pore
43,891 2015-11-30 21:43:30 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-30 21:45:45)
Dowiedziałam się właśnie, że mąż mojej koleżanki popełnił samobójstwo. W naszym przedziale wiekowym był chłopina. W szoku jestem.
Tajka ja...
Byłam znowu u weterynarza. Wieści kruche...
Robimy lekcje. Ja i mój Merlin. Posadziłam go na biurku. Zawinęłam w kocyk. Włączyłam cichutenko muzykę. W końcu musi odpocząć po szalenczej wędrówce i zwiedzaniu niezdobytych dotąd zakamarków.
![]()
43,892 2015-11-30 21:52:22
Chylę czoła.
43,893 2015-11-30 22:10:22
"Pielgrzym" (fragmenty)
Paulo Coelho
Istnienie młotka nie miałoby sensu, gdyby nie istniały gwoździe, które trzeba wbijać.
Ale istnienie gwoździ to jeszcze nie wszystko. Młot musi trafić w ręce Mistrza, który użyje go zgodnie z przeznaczeniem.
Przypomniało mi się, co powiedział mój Mistrz na szczycie Serra do Mar: "Ten, kto posiada miecz, musi wciąż wystawiać go na próbę, aby nie zardzewiał w pochwie".
- Wodospad jest miejscem, w którym praktycznie wykorzystasz wszystko, czego się dotąd nauczyłeś - dodał mój przewodnik.
- Masz już pewien atut: znasz datę własnej śmierci, więc strach przed nią nie sparaliżuje cię, kiedy nadejdzie czas, by podjąć błyskawiczną decyzję, szukając punktu oparcia dla stopy.
Pamiętaj jednak, że musisz liczyć się z wodą i że to ona przyniesie ci to, czego będziesz potrzebował. Nie zapomnij też wbić paznokcia w kciuk, jeśli najdzie cię zła myśl.
Przede wszystkim zaś podczas tej wspinaczki musisz szukać oparcia w Miłości, która trawi. To ona cię prowadzi i uzasadnia każdy twój krok.
Petrus zamilkł. Rozebrał się do naga. Potem zanurzył ciało w zimnych wodach tej małej laguny i wzniósł ręce ku niebu. Zrozumiałem, że jest zadowolony, że radością napawają go rześka woda i tęcze, które tworzyły wokół nas rozpryskujące się krople.
- I jeszcze jedno - powiedział, zanim skrył się za kotarą wodospadu. - Ta sunąca w dół woda nauczy cię, jak być Mistrzem.
Pójdę pierwszy, lecz przez cały ten czas między nami pozostanie zasłona wodna. Będę się wspinał, a ty nie zdołasz dostrzec, gdzie dokładnie stawiam stopy ani czego chwytam się dłońmi.
Podobnie uczeń nigdy nie może naśladować wszystkich poczynań swego przewodnika.
Każdy postrzega życie na własny sposób, każdy inaczej przeżywa porażki, problemy i triumfy. Uczyć się znaczy stać się znośnym dla siebie samego
43,894 2015-11-30 23:35:07

43,895 2015-11-30 23:51:44
Soniu masz rację.Ech...ale ja w końcu wstałam i pozmywałam naczynia.
Spo jak zwykle pouczający tekst.
Dobranoc.
43,896 2015-12-01 06:05:28
Hej..otulam komu potrzeba.
43,897 2015-12-01 07:28:48

Dziś pracuję w domku,a więc mop i ściera w ruch.


43,898 2015-12-01 08:53:03 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-12-01 08:58:04)
witajcie Dziewuszki grudniowo
witajcie Mamuśka i Bulinka ....
Bulinka - jak grudzień to i święta nadejdą migusiem
spoko ...... 
tym czasem zapraszam na caffe 
od jutra zaczynam pucowanie mebli
z oknami poczekam jeszcze
Sonia nie leż tyle ...... skrobnij ciut ciut
Taja zawsze jest przykre jak ktoś strzeli samobója
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....

43,899 2015-12-01 10:30:07
Dzień dobry ![]()
BaCha o taka mniej więcej chatkę w takim miejscu mi chodzi. Chociaż.... ciut za wielgachna.
Do późnych godzin nocnych a raczej wczesnych porannych szperałam w necie. Szukałam utworów na oprawę świąteczna. Znalazłam to...
Nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegłam w tych ludziach pasję i zaangażowanie w tym co robią. Swojego rodzaju swobodę... Zresztą oceńcie same.
Specjalnie dla Bulinki, która ponoć będzie próbowała okiełznać nieporządki domowe...
Kiedy będziesz biegać po chałupie z mopem, zatańcz jak ta kobieta z teledysku. Może gdyby małżonek widział Twój uśmiech... Liczę, że rozumiesz o co mi chodzi...
43,900 2015-12-01 11:47:03
witam ,Sponi ta babka dla mnie psikus ja to jestem bestia
Ba-cha patrzę i patrzę i widzę dym i dużo dymu
(jak by co to żartuję ) , zaraz poszukam stroju mikojoja , trzeba się przygotować , parę dzieciaczków w rodzince jest ale nikt nie chce odgrywać tej zaszczytnej roli , a że ja najwięcej pyskuję to mam zaszczyt
pogoda nie sprzyja więc renifer musi zostać w stajni , pojadę mustangiem ![]()
43,901 2015-12-01 13:08:22
Spo masz rację w jednym,że powinnam się więcej uśmiechać.Tylko,żeby powodów się więcej znalazło,to jeszcze byłoby extra.
Kamoa ja mam Mikołaja dwumetrowego.Syn się doskonale do tego nadaje.Zastanawiam się tylko,czy ten strój jeszcze na Niego wejdzie.
Bacha no Kewina,to na pewno będziemy oglądać,bo Majka nie odpuści.
Idę myć ściany mopem,a o trzeciej przyjeżdża miły Pan wyprać mój komplet wypoczynkowy.W tym roku pozwolę to zrobić obcemu.Mam nadzieję,że doprowadzi go do normalności lepiej niż ja.
43,902 2015-12-01 15:19:22
Witajcie ![]()
Bulinka> powód się znajdzie, tylko szukaj go na siłę. Moja mama twierdzi, że to głupie a ja uważam, że wcale nie. To od nas zależy z czego się śmiejemy, a radość sama bardzo rzadko przychodzi. Starać się myśleć o miłych, fajnych rzeczach, cieszyć się z każdego drobiazgu choćby był bzdurnie mały... np. że mnie dziś nie ochlapało duże auto, bo panie idące obok oberwały od głowy do stóp. Jak o tym pomyśle, to się uśmiecham, ale nie z tych biednych kobiet, tylko z radości, ze mnie dotknęło szczęście.
"Kiedy koncentruję się na tym, czego chcę, czuję się dobrze. Kiedy koncentruję się na braku tego, czego chcę, czuję się źle".
"Uważaj na myśli, bo przemieniają się w słowa. Uważaj na słowa, bo zamieniają się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie Twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, o czym myślimy."
Dużo słońca w ten deszczowy dzień wszystkim 40-stkom
.
43,903 2015-12-01 15:22:45

43,904 2015-12-01 16:17:26
Dosiadam na szybką kawkę
...też staram się wyłapywać radości...ano np wczoraj..przywiozłam do domku obiecanego córce szczeniaczka...kulę puchu i smrodziku...sikawkę i piskacza...szwędacza międzynożnego...no cudne bydlę..nie przespałam nocy, bo tęsknił i musiałam na gąbce na podłodze żeby się mógł wtulić...
Teraz śpi między moimi nogami oczywiście...
Jak wstanę też wstanie i ruszy smrodek za mną...muszę uważać gdzie stąpam...ale jak sobie pomyślę o lecie...jak hasa ...ehh
43,905 2015-12-01 18:07:11 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-12-01 18:09:57)
mam tak przez caly tydzien ...
i tak tez...
43,906 2015-12-01 18:16:59
witajcie kobitki
43,907 2015-12-01 19:26:30
To wylądowałaś w żłobku Soniu?Fajna praca.Ja bym była w siódmym niebie.
Dziewczyny to nie tak,że się nie uśmiecham.Z natury jestem poważną osobą,ale nie jestem pesymistką tak jak np.moja teściowa.Jak ktoś spóźnia się 10 min.to Ona już jest pewna,że się coś stało.Jestem zdania,że takim myśleniem człowiek ściąga na siebie to zło.
43,908 2015-12-01 20:17:54
Witam kobietki -wieczorku spokojnego i snów kolorowych -cmokam
43,909 2015-12-01 20:59:18
Ktoś może mi pomóc ?
43,910 2015-12-01 21:33:50
Bulinka> taka jest też moja mama. Nawet gdy nie odbiorę telefonu bo np. jestem w toalecie, dzwoni stale jak najęta, a gdy odbiorę mówi zdenerwowana "matko boska co się stało?"
. Straszne... .
Iwo> a w czym możemy Ci pomóc?
43,911 2015-12-01 21:54:36
Czy wierzycie w przeznaczenie...? kilka krotnie mijam się z facetem samochodem. Za pierwszym razem staliśmy obok siebie na czerwonym świetle on zerkał cały czas poczułam jego wzrok więc też się spojrzałam stwierdziłam , że przystojny facet bardzo mnie krepował po prostu speszyłam się jak nastolatka, więc się odwróciłam niby monitoruje światła. Kątem oka jeszcze raz zwróciłam na niego uwagę (moje stwierdzenie fajny ale chyba młodszy ode mnie). Minęło około tygodnia znowu spotkaliśmy się na drodze mijania. Nie miałam jechać tą drogą ale z koleżanką stwierdziłam że jednak będzie szybko. Zapaliło się czerwone światło i znowu zobaczyłam jego nasze oczy się spotkały było to niesamowite cały czas o nim myślę ... czy go jeszcze spotkam nie wiem ponoć do trzech razy sztuka. gdybym była sama na pewno bym uchyliła szybę jakoś zagadała a tak nic chyba dałam ciała. Nie potrafię przestać o nim myśleć czy jest to coś jak telepatia...? czy on też ściąga mnie myślami. Przecież nawet z nim nie rozmawiałam nie wiem jaki jest tylko wiem że ma urok osobisty.
I co teraz...?
43,912 2015-12-02 01:06:05 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-02 01:11:24)
Dobry wieczór Dziewczęta. Jeny, ale macie mamy. Ja do swojej rodzicielki dzwonię kiedy długo się nie odzywa. A wtedy słyszę, że nie chce przeszkadzać, bo przecież wie, że każda z nas (sióstr) ma swoje obowiązki. Mama zwyczajnie przywykła do tego na tej podstawie( dla zilustrowania dialog):
Dzwoni mój telefon. Odbieram:
- Mamo, oddzwonię za chwilę, dobrze? Nie mogę teraz rozmawiać.
- dobrze dziecko (tak do mnie mówi, jak ja to uwielbiam
)
No i.... Oddzwaniam. A jakże
Za tydzień ![]()
Kurcze, mam tak spóźniony zapłon, że czasem aż mi wstyd. Gubię się czasem i tyle. Łażę taka zakręcona robotą. Nie będę tego zmieniać. Tak mam. Dobre w tym wszystkim jest to, że nie zapominam wracać do domu. Chociaż pamiętam, że po przeprowadzce (tej innej) przez kilka dni wracałam samochodem pod stary adres zamieszkania. Jezu, przy bramie się orientowałam bo sprzęt zawodził - wrota się nie roztwierały ![]()
Kameleon ja nie wiem już w co wierzyć czasem. Wychodzę z założenia, że człowiek jest jak rzeczownik a nimi rządzą przypadki. Tobie radzę byś była ostrożna. Nic więcej nie nie dodam. Zapytałabym o co chodzi, gdyby mnie to tak nurtowało. I tyle. Pytać nie boli. Można się pozbyć złudzeń.
Dobranoc Wszystkim. Nie mówcie nikomu
ale ja znowu dziś śpię z super samcem
Poganiał dziś skubany po chałupie
I na nic tłumaczenia: zastanów się czy chcesz tam wejść, bo w razie kłopotów mogę mieć problem z uwolnieniem ciebie. Nie słucha, ale zawsze wraca
Chyba mnie trochę kocha.
Soniu czy to nie szpital oby? B jeśli tak, to ja Tobie nie zazdroszczę. Ufam jednak, że jesteś tam Aniołem dla tych maleństw.
Kiedy Weronka wraca?
43,913 2015-12-02 08:14:35 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-12-02 08:16:19)
hey Dziewuszki 
>>>>>
caffe zapodaje

Sponi - Weronka wraca jakoś koło 18 grudnia .... o ile mnie pamięć nie myli
wtenczas zjeżdżała Alika chiiiba 17 listopada i przepadła w polskich realiach ??
Kameleon witaj ... ja tam wierzę w telepatię
zauroczamy się pierwsze w oczach .... 
nie na darmo się mówi
zawiesiłam oko na ???
albo : nie ma na kim oka zawiesić ????
Iwo ???? napisz o co kaman ????
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE .....
43,914 2015-12-02 09:00:01 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-12-02 09:00:49)
wczoraj przywiozłam do domku obiecanego córce szczeniaczka...kulę puchu i smrodziku...sikawkę i piskacza...szwędacza międzynożnego...
A co to za rasa? Bo szukałam w necie i nie znalazłam 
Wstawisz zdjęcie Mamuś?
Luknęłam na wpisy Dziewcząt obok. Niezłe dowcipy
Aż mi się pyszczek uśmiał. Ten o zakonnicy był rozbawialny ![]()
A tu ciut inny..

Ten niekoniecznie śmieszny...

BaCha a ten pan to super detektyw. Widziałam go jako Sherlocka Holmesa. Mieć taki przenikliwy mózg to niezła gratka, ale mieć takiego faceta... Uuuu.... Nie nadążyłabym.
43,915 2015-12-02 10:48:19 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2015-12-02 10:48:56)
witajcie , a ten drugi facet za nim co robi ?głaska się po jajach
oj takie ranki z uśmiechem aż chce się robić ![]()
43,916 2015-12-02 11:08:15
Witam się...do kawy dosiadam...
Spo...szczeniaczek owczarka niemieckiego długowłosego, ale bardziej pasuje szwędacz...hehehe
Przyjechałam z nocki..i to jak przebiegało szykowanie się trójki dzieci i kręcącej się pomiędzy nimi kuli sikająco-gryzącej...to jest jakiś kosmos...szkoda, że nie nagrywałam...Marek ubierał się na krześle...Monisia poszła do szkoły z rozdartą skarpetką, by pokazać koleżance...
Piszę cały czas z fona, więc nie wstawię niestety...wabi się Hary.
Chwila lenistwa...
43,917 2015-12-02 13:16:15
napisalm sie i ucieklo do nieba.
Mamuska owczarek niemiecki ...musi byc przesliczny/Czekam na fotke.
Bulinka masz racje to zlobek, od poniedzilku ide na chirurgie naczyniową.
Mlody nadal w szpitalu.
Jutro jade do Sądu jako swiadek...bylam w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu.
Czekam na wyniki z pielegniarstwa internistycznego i studiuje chirurgie...nie wiem w co rece wlozyc.
Weronka daj znak zycia
43,918 2015-12-02 17:13:14
Witajcie ![]()
Sonia> jak ja Cie kobieto podziwiam za tę naukę. Masz u mnie nobla (nie mylić z joblem
) po prostu!
Sponi> ten kawał to niestety nie kawał- tylko nasze realia. Byłam kiedyś świadkiem wypadku, gdy samochód na pasach potrącił dziecko i wiecie jak się zakończyła sprawa? Rodzice chłopca dostali mandat, a kierowca został nietknięty, szybko umorzono sprawę mimo, ze byłam naocznym świadkiem i że dowodem było nagranie z kamery pobliskiego sklepu. Taki kawał... .
A co do rodzicielki... ja mam toksyczną mamę i aby żyć w miarę normalnie muszę bardzo ograniczać kontakty. Jednak jak to będzie na starość... jej starość, gdy trzeba się będzie nią zająć.... naprawdę nie wiem i trochę się boję... .
Kameleon> przeznaczenie, karma... jak zwał tak zwał, ale uważam, że coś tam jest u góry nam zaplanowane, a my dalej zgodnie z wolną wolą coś z tym planem robimy. Czy dobrze czy źle... to się okaże po tamtej stronie.
Poza tym pozdrawiam wszystkie i życzę udanego wieczoru. Jeszcze tylko 2 dni i weekend!!!!!

43,919 2015-12-02 17:28:53
Dziewczyny staje do przetargu na sprzątanie.Trzymajcie kciuki.Jak to wygram to jestem ustawiona na rok i będę prawdziwą panią biznesmen hi...hi...
43,920 2015-12-02 18:12:54
![]()
43,921 2015-12-02 18:46:33
hej .. hej
43,922 2015-12-02 22:10:16
Elu> ależ Ty rozmowna jesteś
hehehe.
43,923 2015-12-02 22:32:44
Taja dzieki.
Eluś Taja ma racje.Puściłaś taki słowotok,że nie nadążam z myślami. ![]()
Co tam porabiacie Kochane?
43,924 2015-12-02 23:06:18
buliko trzymam kciuki całym serco-kciukiem :)Elu faktycznie rozmowna jesteś , czuję że Ci leży na duszy może się mylę , ale jakoś tak po wpisach , dołączyłam do Was niedawno próbuję ogarnąć Was wszystkie co do której ma się , Elu chciała bym Ci osłodzić ten świateczny czas , napisz do mnie.
43,925 2015-12-03 00:26:31
Dziewczyny staje do przetargu na sprzątanie.Trzymajcie kciuki.Jak to wygram to jestem ustawiona na rok i będę prawdziwą panią biznesmen hi...hi...
I ja przyłączam się do kciuków pozostałych Dziewcząt Bulinko
Eluś cokolwiek się dzieje, wyrzuć to z siebie.
Nie dotarłam do sklepu jeszcze, bo ścigam się z czasem ostatnio.
Mamuś ja pokornie upraszam o portret Harego. Nawet gdyby był najzwyczajniejszym piesem. My go tu wszystkie wygłaszczemy
Kolejna noc podczas której robię za nianię. Wczoraj garściami chwytałam radość z życia Merlina. Będę czuwać...
Byłam dziś w kinie z Glistami na filmie pod tytułem: Most szpiegów. Szczerze polecam...
Stojący człowiek - takie porównanie padło podczas seansu. Wszyscy takimi jesteśmy... Zrozumiecie o czym mówię gdy zapoznacie się z pełnym scenariuszem.
Do poduszki...
„Pewnego dnia słońce i wiatr mocno kłócili się ze sobą o to, kto jest silniejszy.
Wiatr powiedział : “Widzisz tego starego człowieka w płaszczu? Założę się, że potrafię zedrzeć z niego ten płaszcz szybciej niż ty.”
Słońce schowało się więc za chmurami, a wiatr zaczął wiać mocniej i mocniej, aż wreszcie przybrał siłę huraganu. Jednak im mocniej wiał, tym bardziej starzec otulał się płaszczem.
Wreszcie wiatr zrezygnował i ucichł.
Wtedy słońce wyszło za chmur i uśmiechnęło się przyjaźnie do człowieka. Natychmiast otarł czoło i zdjął płaszcz.
Słońce udowodniło wiatrowi, że delikatność i przyjazne podejście są zawsze silniejsze niż furia i siła.”
Autor: Ezop z Grecji
43,926 2015-12-03 01:54:07
Dobranoc kochane- Eluś poczta pisałam do Ciebie -pozdrawiam
43,927 2015-12-03 06:27:00
Hej porannie ![]()
Kawuś z mleczkiem popijam...paputy na szydełku dziergam...Hary jak zwykle nie opuszcza mnie na krok..Figiel się ewakuował na dwór...a szkoda, bo już mysz drapała rano...
Kawki fotki niestety z fona nie wstawię...ale zapach w eter puszczam ![]()
Mam na dworzu jeszcze Urwisa...kundelka...to mój ulubieniec...niestety dopóki nie skończę się grodzić musi być przy budzie na łańcuchu... W przyszłym roku dopiero..
Soniu...Spo...wstawiłabym...ale nie umiem...
Mam adapter do karty pamięci...do kompa wsadzę...ale co dalej?
43,928 2015-12-03 07:32:37 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-12-03 07:36:23)
Też nie wstawię kawy,bo też z fona piszę.Basia nas wyręczy na pewno.
Dziś we wsi pogrzeb 40-latka.Kolejnej osoby,która się zapiła.Od trzech lat jakby wieś się oczyszczała z takich osób.Szkoda ludzi,bo starości nie doczekają z własnej woli.
Mojego męża znów zastałam dziś na rozmowie na Skype niby z koleżanką.Podsłuchałam trochę.Nie były to czułe słówka,ale też nie zwykłe typu część...część...
43,929 2015-12-03 08:17:20
hey DZIEWUSZKI
witajcie Mamuśka i Bulinka - poranne skowronki ![]()
no to stawiam caffe 
Bulinka u mnie też tacy 40-sto latkowie lub koło 50-tki zaPPijają się na śmierć ...
mój Brat - też odwalił kitę w wieku 49 lat ostatnie 3 lata swego życia to pił 3 razy dnia - nie trzeźwiał ...
w domu był horror
a to Ci mężulek .... czyli dalej pisze i gada ... wrrr andropauza
proste wytłumaczenie ... ![]()
kiedy będziesz wiedzieć o tym przetargu .... oczywiscie trzymam kciuki
pozdrawiam Wszyściutkie Mychy

hallo .... wróć koleś i pogilgaj porządnie
![]()
43,930 2015-12-03 10:37:58
Też mi brakuje Weroniki...i pozostałych dziewczyn, które już nie piszą...
Beata oczywiste, że kciuki trzymam za przetarg...i wiesz...tak sobie myślę o małżonku...może by mu się przydała dobra lekcja?
Grafik dla niego odnośnie dzielenia się opieką nad Majką i obowiązkami domowymi...i zdecydowana, acz spokojna rozmowa, że skoro ma czas dla innych kobiet i obcych osób...to Ty też ten czas musisz mieć....Beata...nawet samotne wyjście na spacer...on musi czuć prawdziwą zmianę w Tobie...czuć, że to nie kolejne żale i gadanie...ale zmiany w Tobie, które już są...dzieją się... Jedynie takie coś trzeźwi faceta...strach przed stratą rodziny...ale musi poczuć na ogonie zimno tego strachu...uwierzyć
Bez Twoich czynów nie uwierzy.
Pisałaś kiedyś, że znasz jego grafik i to było pewne...facet bez problemu zamieni się z kolegą...a dodatkowy dyżur...pikuś...powie, że ów kolega jest chory i przychodzi za niego....przerabiałam i takie i inne krętactwa..
Oby zrozumiał, czego Wam życzę..bo fajna z Was rodzina.
Kolejna kawka i do roboty ![]()
43,931 2015-12-03 12:01:24
Dzień dobry ![]()
Czytam Was,jestem, zyję i mam się dobrze ![]()
Trzymam kciuki Beatko, oby poszło po Twojej mysli ze zleceniem ![]()
Mamuska dobrze Ci radzi,przemyśl.
Pozdrawiam wszysciutkie bez wyliczanki ![]()
43,932 2015-12-03 13:15:25
spokojna rozmowa, że skoro ma czas dla innych kobiet i obcych osób...to Ty też ten czas musisz mieć....
Słuszna uwaga. Bulinko nie panikuj czasem.
Zostawiłam dziś moje stworzenie u weterynarza. Krwawił z noska. Podłamałam się...
Napiję się z Wami kawy z mlekiem.
43,933 2015-12-03 16:22:20
Nie mówiłam mężowi,że słyszałam Jego rozmowę,ale gdy zaczął się łasić,to powiedziałam,że gadką nie udowodni mi,że mnie kocha.Powiedział,że przecież przestał już z telefonami.Powiedziałam Mu tylko,żeby się nie pogrążał.
Planuję zrobić sobie jakiś wypad całodniowy,ale to muszę dostosować do grafiku Jego i swojego.
Co do przetargu,to jutro zawożę ofertę i dowiem się kiedy będą wyniki.
43,934 2015-12-03 17:41:18
Witajcie wszystkie bez wyjątku
.
Wreszcie dosiadam do Was z herbatą. Wróciłam właśnie z pogrzebu tego znajomego, co o nim wspomniałam w poniedziałek. Mozna by posłużyć się tekstem z jakiegoś filmu: ach jaki to był piękny pogrzeb, wszyscy płakali... .
Z tymi facetami musi być zawsze coś nie tak? Mój wczoraj oznajmił, ze kupił gadżet seksowny dla NAS, a potem się okazało, ze to dla niego bardziej, bo ja żadnej bynajmniej przyjemności nie będę miała. Wydał na to gówno ok. 100 zł, a na moje urodziny ile wydaje? Tyle co na bukiet kwiatów. Nie omieszkałam o tym wspomnieć, bo poczułam się gorzej niż przedmiot. Oczywiście szanowny małżonek kompletnie nie wiedział o co mi chodzi... .
43,935 2015-12-03 19:51:28
hej .... hej ...
Ach mało pisze bo dogania mnie dołek jak wszystko zorganzowac .
Jak by wiecej funduszy na swieta zostało po opłatach .
A jeszcze wywiadowka u młodego , tez nastrajała mnie nieciekawie .
Ale byłam i niebyło tak strasznie jak sie obawiałam .
SPO >>> to zdaze po swietach , nemartw sie ..
BASIU ..... odpisałam na meila .
Ach ten czas ucieka
43,936 2015-12-03 21:53:19
Dziewczyny, ja żyję, ale słabo. Ledwo. Tu jest taki zapier...pl ze masakra. Palce mi spuchly i nie wiem czy i kiedy odpuchna. Mam słabe wi-fi, napisze więcej po powrocie. Trzymajcie kciuki. Pozdrowka. ![]()
43,937 2015-12-03 22:37:16
Chciałabym chociaż raz od męża dostać prawdziwy bukiet kwiatów.
43,938 2015-12-04 07:58:19
Hello DZIEWUSZKI ![]()
caffe zapodaje 
do tego truskawką siEEEE panie częstują 
dla Basi 1973
cwietuszki przesyłam 
a potem Basiu ?????

no jasne
nie ma innej opcji
Weronka trzymaj się .... ile jeszcze Ci zostało ???? 2 tygodnie ??? tyrania ????
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE
43,939 2015-12-04 09:24:59
O jeju DZIĘKUĘ bardzo Basiu wzajemnie
Proszę dla Ciebie Basiu poczęstuj się

Miłego dnia
43,940 2015-12-04 12:09:16
Dosiadam z kawką...
Sto lat Baśkom!!!

