hellou Dziewuszki 
a żeby ta sobota deszczowa była milsza trza rozpocząć dzień dobrą caffą
na którą zapraszam
...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 672 673 674 675 676 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
hellou Dziewuszki 
a żeby ta sobota deszczowa była milsza trza rozpocząć dzień dobrą caffą
na którą zapraszam
...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE
Basiu gdzie Ty znalazłaś moje zdjęcie?Chodzi oczywiście o to na kanapie.
Witam Kochane w sobotę.Siedzę sobie dzisiaj w domku.Zaraz wezmę się na ogarniecie mieszkanka.Na razie kawka i pewnie pigułka,bo głowa boli.
Życzę Wam miłego weekendu.Odpocznijcie i nabierzcie sił na nowy tydzień.
Basiu extra te arcydzieła.To zapraszasz dziś na domówkę?

witajcie dziewczyny
dosiadam do kawy , ślepia mnie bolą oglądałam filmy do 5 a o 7 mój pies domagał się wyjścia , Basiu fajne dzieła , bulinko oj trzeba nabrać sił starość nie radość ![]()
Witajcie przy porannej kawusi dziewczeta
Milionek praktyka czyni mistrza.Do fona można się przyzwyczaić,ale to prawda,że na lapku jest fajniej i przyjemniej.
Co do starości,to trochę wydaje mi się to za wcześnie.Nie wiem,czy ja tak ze względu na ten wypadek w latach młodzieńczych?Dziewczyny,czy u Was też tak jest,że ciągle coś boli?
wiecie ale w pewnym wieku zaczyna to tu krztykac a tam prykac i niestey wiek swoje
Witam się pięknie...dosiadam z kawą...
Milionku chodziło mi o bólem fizyczne.Bóle serducha,to pewnie w każdym wieku się zdarzają.
Elu,ale jakoś nie mogę się pogodzić z tymi bólami.Jakoś mi się wydaje,że to jeszcze nie ten wiek.Nie mogę sobie wyobrazić co to będzie,jak będę miała 70 lat.O ile oczywiście dożyję do tego wieku.
Cześć wszystkim Netkom. Ja też tam mam że już w tym wieku jak coś nie boli to zastanawiam się czy żyję hahahaha
żartowałam. Teraz czuję się jakbym miała 18 lat. Dzisiaj jakaś taka smętna pogoda i nastraja do zadumy. Pada i zimno mi jakoś. Mam ochotę wygrzać się przy kominku.
Meg nic tylko się grzać
do tego herbatę z wkładem i jest mega
co do bóli to jutro pooglądam co w cielsku piszczy , wybieram się na wystawę Body Worlds - ponoć kontrowersyjną wystawę ludzkich ciał , któraś była ? jakie wrażenia ?
Witajcie.
Faktycznie arcydzieło, aż żal ruszyć i zjeść
. I podziwiam Cie Basiu, że tak umiesz i chcesz się z tym arcydziełem "bawić". Mnie by się nie chciało?
Udanej niedzieli wszystkim.
Padam na pysk.Właśnie odpoczywam przed finiszem.
Wrociłam .....
och ja o pewnie 70 nie doczekam .
mam cicha nadzieje , ze wnukow sie doczekam
A eraz dobrej spokojnej nocki
hey DZIEWUSZKI
caffa czeka

Kamoa jakie wrażenie zrobiła na Ciebie ta wystawa ???
jak to w niedzielę - moja propozycja 
na leniuchowanie

>>>
wg. prognoz to krótki i łagodny atak zimy ....
oby
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
och kawa z rana .
witajcie dziewczyny w niedzielny poranek
Również...witam się...do Baśkowej reniferkowej kawki dosiadam...
U nas mgliście i mokro brrrr
Chyba wskoczę jeszcze na chwilkę pod kocyk...
pogoda , jest nieciekawa chociaz nie pada jak narazie
Witam cieplutko dziewuszki,jak boli to znaczy że żyjesz he he,ja wczoraj poszłam na imprezkę i bardzo źle się czułam,już myslałam że w szpitalu wylądjuę,pogoda tak działa na mnie a że ja sercowa niestety to odczuwam bardzo,no ale przeszło.
Wstałam nie dawno,rosołek gotuję,pieski pochowały się,nie mają zamiaru wyjść na spacer,co do słodkości,niestety wczoraj zjadłam kawałek ciasta na imprezie,przyszłam do domu i się nażarłam
ale chociaż przestałam sie źle czuć,normalnie niebo w gębie mówię Wam.terapia tylko terapia mnie ratuję
Życzę wszystkim miłe chwile spędzone w gronie najbliższych papatki ,idę do mojego KRÓLESTWA czyli do kuchni pa
dzisiaj to my wszystkie w tym kroleswie dzien spedzimy .
chba , ze jaki brunet wieczorowa pora bedie w kuchni uzeował ![]()
Teściowa mi wczoraj powiedziała,że idzie zima.Nie oglądałam sama prognozy,ale wolę Twoje proroctwo Basiu,ze idzie krótki,ale łagodny atak zimy.
U mnie coś nie tak ze zdrowiem.W nocy miałam dreszcze i wszystko mnie bolało.Zmierzyłam temperaturę i miałam gorączkę nie dużą 37,5.Nie mam kataru,bólu gardła.Nic mnie nie boli tylko te kości wszystkie.W nocy miałam wrażenie jakby się to rozchodziło bardziej.Nie wiem co z tym zrobić.
Pewnie pójdę do lekarza.Tylko za bardzo nie wiem gdzie.


Tym optymistycznym akcentem....

Dziewczyny pomóżcie będzie u nas w domu sylwester na trzy pary.Jak ja mam się ubrać?Tak w ogóle to mąż mnie w to wkręcił,a ja nie bardzo jestem zadowolona.Jeszcze na dodatek jednej pary zupełnie nie znam wrrr...
Bulinko teraz taka pora , ze nas lapia rozne dolegliwosci grypowe
Witajcie
.
Bulinka> jak to domówka (kiedyś mawiano prywatka) to chyba zwyczajnie- na luzie. Raz się ubrałam w sukienkę skromną ale elegancką, a wszyscy byli w dżinsach i t-shirtach. Czułam się skrępowana. Na drugi raz powiedziałam, że obowiązuje strój luźny lub dowolny.
Basia, Elżbieta> moje to nie jest królestwo, tylko karcer
.
takie zycie kobity tylko gary .
kiedys wspominalam co robie na szydelku , ze wam pokaze . Te pieski robilam dawno temu . 
Ale dzisiaj was kobitki wszystkie wywiało czyzby tajfun przeszedl , ze nikogo niebylo
Też tak dzisiaj podglądałam,że pusto na naszej kafejce.
Eluś piękne te Twoje misie.One takie wypchane,czy nałożone na coś?Chodzi mi o to,czy to w formie zabawki,czy opakowania np.na butelkę?
Taja no właśnie wolałabym na luzie.Ewentualnie jakaś taka bluzka ładniejsza,ale spodnie.Ja sukienki to tylko na wesele ubieram hi...hi...
Bulinka> to daj znać gościom, że obowiązuje strój luźny i masz jeden problem z głowy
.
Elu> ależ Ty zdolna jesteś. Gratuluję.
Zaglądam też..ale, że humor pod kreską to i pisać się tego wszystkiego nie chce...
Witajcie!Nowy tydzień zacznijmy od uśmiechu.Wiem trudno,ale trzeba go jakość przebrnąć,więc uśmiechnijmy się.Nic wesołego nie wstawię,bo z fona piszę,ale Basia mnie zaraz wesprze.Basiu proszę!
Ja mam przed sobą dwa rutinoscorbiny,artrostav,aglan i ortanol.Mam nadzieję,że to mnie wspomoże.Do niedawna dziwiłam się teściowej,że tabletki jak cukierki traktuje i mam za swoje.
HEY Dziewuszki
witaj Bulinka - no to wspieram Cię i witam kawulką 
coś Sponi - nie pisała przez 2 dni - tak samo jak Sonia ????
co jest ???? dziewczynki ????

miłego tygodnia .... WSZYŚCIUTKIM
kiedys wspominalam co robie na szydelku , ze wam pokaze
Eluś, skoro wspomniałaś o szydełku.. Czy podjęłabyś się wyszydłowania dla mnie serwety na ławę? Ja Tobie wszystko co potrzebne dostarczę. Musiałabyś tylko określić czy potrzebna do tego mulina czy kordonek czy może inne cudo. To będzie taka umowa o dzieło między nami. Co Ty na to?
BaChasiu... Jestem. Trochę zajęta, ale gdzieś tam wibruję.
Pamiętam o Was Wszystkich. Zapewniam...
witam dosiadam do kawy
zaczynam dzień od ogólnoświatowej prasy , a potem zobaczymy czy się opłaca robić
nie lubię poniedziałku , bulinko nie zazdroszczę Ci najgorsze w przeziębieniu to zatkany nos .. trzymaj się ciepło
co do wystawy Body World , to jak dla mnie nie jest kontrowersyjna , jest bardzo zaje..ście ciekawa , najbardziej zszokowały mnie organy zajęte i rozwijacącą się chorobą , trochę muszę teraz zmienić tryb życia , były tam i dzieciaki bardzo interesowały się tematyką , polecam
Kaoma przeziębiona nie jestem.Nie wiem co to była za gorączką przed wczoraj.Zapobiegawczo biorę rutinoscorbin.Reszta to na moje kości i zgagę.
Siedzę pod salą i czekam na moją śpiewaczkę,bo ma zajęcia ze śpiewu.
Hej dziewczyny w wieczorek poniedziałkowy ....
To jest opakowanie na butelke , przewaznie naalkohol .
Spo ,,,, jaka duza miała by byc ta serwetka , okragła podłuzna . Kortonek lub kordonek nowosolski
Witajcie
Przysiadam na chwilę z herbatą.
Ależ mnie dziś zmogło po obiedzie, taka senna byłam, ze musiałam się zdrzemnąć, choć nie mam takiego zwyczaju.
do tego miałam w pracy jakiś dziki dzień... ale jutro będzie lepiej
.

widac widac
widac widac ![]()
;0
Taja to ja miałam wczoraj taki dzień.Wstałam po ósmej,co dla mnie to jest późno.Przed południem zasnęłam na fotelu,a po obiedzie znów przysnęłam na wersalce.Za to wieczorem nie mogłam zasnąć,a właściwie w nocy nie mogłam zasnąć.
Witajcie, jestem,podczytuję Was,mam na razie doła
Miłych snów pa kochani wszyscy mmłłłaa
Spo ,,,, jaka duza miała by byc ta serwetka , okragła podłuzna .
Eluś, moja ława ma wymiary 150 cm na 75 cm. Jest prostokątna. Wymyśl coś. Aczkolwiek wolałabym by ta serweta miała kształt owalny i nie stykała się z krawędziami mebla.
Myślę, że się dogadamy. Napisze jutro na emaila. Zerknij przed południem. I byłoby cudownie gdyby udało się Tobie zrobić ją do czasu świąt ![]()
Zazdroszczę Wam Dziewczęta tych śpiuniań w fotelach. Ja nie mogę póki co. Choć nie ukrywam, że i teraz oczęta ze mną nie współpracują. W sensie one swoje a ja swoje.
Mam dziś odrobinę więcej czasu,bo Majunię nie odwożę do szkoły,tylko jedziemy do Łodzi,to wstawiam kawę.Wybierzcie sobie jaką kto lubi.

...a to motto na dzień dzisiejszy

Niestety mnie nerwy jeszcze od wczoraj nie puściły,bo mąż puścil mi wczoraj to:
[youtube]https://youtu.be/yNNDpXkfReo[/youtube]
Bawił się przy tym doskonale i dziwił się,że mnie to nie bawi.
Nie umiem wkleić wrrrrr....Przecież ktoś mówił,że tak się to robi.
brr... zimno , dziś dwie kawy proszę
bulinko ja bym mu odpowiedziała krótko ' no i '
hey DZIEWUSZKI
witaj Bulinka i Kamoa .....

>>>>
poranny widok .... tylko śniegu troszkę mniej ....
no nic trzeba kawencje pierdyknąć
Ela masz takie wielkie wzorki by pierdyknąć taką dużą serwetę dla Sponi ????
czy będziesz kombinować ????
bawię się taką serwetą ( tylko z nici białych ale takich do szycia chyba worków papierowych - darmowych
)
robię ściśle wg wzoru ....
coś popitoliłam ... wydawałoby się,że wyszłam z błędu
zaczyna się wrobiony wzór tak jakby kwiatów ..... i wzór mi się nie zbiegł wrrrr
muszę rozłożyć .... liczyć i spruć tylko nie mam pojęcia do którego rzędu
ale ja to lubię .... bo te robótki relaksują
mimo prucia ....
miłego dnia ....
Bulinka ???? to Ci wkleił małż ???? ????
kwadraty z youtube dobrze wklepałaś tylko zły link czy adres skopiowałaś
teraz już czasu więcej nie mam .... ![]()
Bulinko
następnym razem skopiuj link, który jest na samej górze (zakładam, że skupiłaś się na linku poniżej (tam, gdzie jest napisane udostępnij).
Aha... Do którego szpitala przyjeżdżasz z Małą? Zerknę w Waszą stronę kiedy tu w Łodzi zawitacie
Jeśli jedziesz samochodem, weź poprawkę na korki na Strykowskiej począwszy od zjazdu z autostrady. Mamy trochę szrona a na tej trasie do Łodzi ze Strykowa tiry potrafią zblokować ruch. Jeździłam tamtędy często i wiem jakie to może być wku... no dobra, przykre.
W dzieciństwie wyszywałam. I do dziś pamiętam jak szyliśmy (chłopcy też) jakieś fartuszki na zajęciach
Wszystko ręcznie a pani sprawdzała ściegi ;>
![]()
Dosiadam do kawy..dobrego zaszronionego dzionka ...
W kwestii robótek...chcę zrobić dzieciakom paputy na szydełku..
Nie dane mi było wysłuchać tego filmiku, bo stale jakiś błąd połączenia po słowach "partnerstwo". Jednak z komentarzy się domyśliłam o co kaman.
Znajdź coś odpowiedniego dla ciebie przeciwko facetom i tez mu puszczaj z satysfakcją. To mi się kojarzy z programem "chłopaki do wzięcia". Tam się kawalerzy wypowiadają w takim tonie, ze powinni zgłosić się do programu typu: szukam służącej- a nie żony. Byle umiała gotować, prać, sprzątać.. a reszta mniej ważna.
A jeszcze coś mi się skojarzyło. to do matek chłopców: nie wychowajcie swoich synów tak jak teściowe wychowały swoich synków. Mój mąż miał zawsze wszystko zrobione wokół siebie, albo mama albo siostry za niego robiły absolutnie wszystko. Mógł rzucić gacie na środku pokoju i ktoś to posłusznie sprzątnął. Do tej pory mam mały żal do swojej teściowej, że zrobiła z niego "kalekę" i egoistę.
Ja tez wyszywałam takie serwetki
hey DZIEWCZĘTA po południowo
co robicie , zapytowuje
grzeczniutko ???? he ?????
Sponi - takie hafty Riszelie ( piszę tak jak wymawiam
) też robiłam ....
teraz takich rzeczy nie robię ...

>>>>> ![]()
10 przykazań dla męża
1. Żona jest mężowi aniołem stróżem, który broni go od wszystkiego złego.
2. Mąż nie śmie przedkładać nikogo innego nad żonę i ma ją słuchać we wszystkim.
3. Przed ślubem powinien wszystkie swoje grzechy żonie wyznać.
4. Jeżeli żona chce się bawić, mąż nie powinien jej tego bronić, ale dać jej dużo pieniędzy, żeby się dobrze bawiła.
5. Mąż nie powinien robić żonie uwag, jeżeli mu obiad nie smakuje, choćby to było naprawdę niedobre, powinien chwalić, bo lepiej żołądek zepsuć niż żonę obrazić.
6. Nie wolno żonie zabraniać strojów, aby nie tylko tobie się podobała, ale i ludziom.
7. Mąż powinien żonie przyjąć pokojówkę i kucharkę.
8. Mąż nie powinien wymagać, aby żona sama dzieci chwała, ale przyjąć nianke, bo oddając wszystek czas dzieciom, nie mogłaby męża pilnować.
9. Gdyby mąż znalazł jakiś bilecik pisany do żony albo czyja fotografię, nie powinien robić żonie wymówek, ale cieszyć się, że innym podoba się jego żona.
10. Mąż nie powinien żonie robić żadnych wyrzutów, lecz być jej wdzięcznym, że dzięki niej nie został starym kawalerem, ale najszczęśliwszym i godnym zazdrości małżonkiem.
ale tu sa same kobitki
Pustki..wszyscy zajęci, albo w dołkach...łopata w dłoń i do roboty...a na poważnie pogoda taka, że największego optymistę wyciszy...
U mnie ok...jutro dzieci zaczynają rekolekcje...fajnie...będą więcej w domku...pogadamy sobie...
Jestem w trakcie gipsowania pokoju córki...przez tę wilgoć słabo schnie...
Dobrego wieczoru dziewczyny...te, które w dołkach...pogody ducha troche puszczam w eter...
Dlatego wklejam, niech wydrukują i przemądrzałym małżonkom powiesza nad łóżkiem
.
ja niemam małzonka ![]()
hey 
>>>
to może jednak caffe zapodam tak srana
Sonia jest środa to szansa ,że zaglądniesz ??
jak tam Syncio ???
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ![]()
Starsza miała próbną maturę. Oczywiście nie jest zadowolona. Nie ukrywam, że liczyłam na to, że wyciągnie z tego stosowne wnioski. Że dotrze do niej, że bez uczenia się nie będzie dobrych wyników. Nic z tego. Usłyszałam jedynie pretensje, że tego nie powtarzali albo tego nie było.
Rozmawiałam z siostrą. Uznała, że może niepotrzebnie się martwimy. Że Córa może nas zaskoczyć. Dlaczego w to trudno jest mi uwierzyć...
Jestem po jednym egzaminie. Jedynie trójeczka a okoliczności jego zaliczenia dość zaskakujące. Byłam początkowo zbita, ale uznałam, że dobre i to. W końcu czeka mnie trochę tych zaliczeń. Rozkładam naukę w czasie. Ale... Jestem potwornie zmęczona.
Praca wysysa ze mnie siły. Mimo, że staram się nie angażować w nią tak emocjonalnie jak kiedyś ( tzn nie mam ambicji by ktos dostrzegł, że jestem dobrym pracownikiem ) wciąż wyżera mi mózg.
Co do nauki szybko doszłam do wniosku, że winnam znaleźć na siebie sposób tzn naumieć się umienia uczenia. Czy coś takiego.
Chwytam się na myślach, że moje Dziewczyny mi przeszkadzają. Bo... Załatwiłam sobie biurko by mieć swoje miejsce na naukę a Młoda mi się wtrynia. Kończy się na tym, że jedna okupuje mój azyl, Starsza vrozkłada się na ławie a ja z notatkami kątem na kanapie. Cud malina.... Jaka zgodna rodzinka.
Starsza trochę spuściła z tonu, ale ja też. Brzydko mówiąc olałam Ją w tym sensie, że nie próbuję za Nią podejmować decyzji. I nie martwić się na zapas. Przecież to moje dziecie zaraz będzie pełnoletnie. Tak jak mówiła sędzia: pani za nie życia nie przeżyje. Boże mój, ile razy to slyszałam...
Basiu tak dokładnie o ten link chodziło.Muszę poćwiczyć to wklejanie z youtube w chwili wolnego czasu.
Spo ja byłam w Vigo na Alejach Pasjonistów.Korków nie było.Przyjęcie bardzo profesjonalne.Do zrobienia łuski-ortezy Pani robiła nawet odlew.Nie tak jak u nas w Koninie-tylko mierzenie cm.W Koninie te łuski były nieudane,zdzierały Majce kostki do krwi.Mam nadzieję,że ta będzie dobra.Cena jeszcze większa,bo 990zł.400zł daje NFZ.Resztę spróbuje załatwić w PFRON-ie.
Spo,Pani sędzia miała rację.Nie dasz rady już córką kierować.Podpowiadać możesz.Nic innego nie dasz rady zrobić w tym wieku,a że próbna słabiej poszła,to tylko możesz się cieszyć.Ona się nie przyzna,że miałaś rację,ale zobaczysz,że w książki więcej zajrzy.Daj na luz i zajmij się sobą,a za zdany egzamin gratuluję.Podziwiam Was dziewczyny uczące się i będę Wam to powtarzać.Jesteście wielkie!
U mnie dziś dzień kuracji.Wczoraj jak wróciłam z tej Łodzi,zaczęłam wymiotować i biegunkować.Całą noc się męczyłam.Została mi biegunka.Boję się ruszyć w domu,ale najadłam się tabletek.Czekam jeszcze chwilę i muszę do pracy.Już powinnam być w drodze.
hej , ja na sępa dosiadam
tajemnicza -na pewno na widocznym miejscu powieszę, wiesz jaka będzie odp ? ' popier...iło
, Sponi -brawo , bulinko- z biegunki się nie żartyje
Jaka jest definicja "wymiany opinii " ?
odp; kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią ,a wychodzisz z jego ![]()
Określiłabym to nie wymianą, tylko wrogim przejęciem...hehehe
Witam się pięknie...za uśmiechniętą kawuś pięknie dziękuję.
...i zakasuję rękawy...gips z utęsknieniem czeka...heh
Dobrego dzionka wspaniałym kobitkommm.
Na dachu było 10 gołębi. Jednego zabito , ile zostało ??
odp; Jeden (zabity ) bo reszta uciekła . ![]()
Witajcie kobietki
no widze ze nie ktore z was maja talenty gratuluje,dzis u mnie słoneczko od rana chociez przymrozek na trawie i drzewach ogolnie mrozik,zaraz pedze do weterynarza z moja sunia na szczepienia,bo to juz termin,zycze miłego i ciepłego dnia,pozdrawiam Wszystkie panie ![]()
Jak kto może niech sobie pierdyknie taką kartkę na drzwiach wejściowych (może być od środka)

Witajcie
Kobiety... kompletnie zmarniało mi drzewko szczęścia
.
Tak wyglądało gdy wyjęłam go z donicy. Obserwowałam od kilku tygodni i widziałam, ze coś się dzieje ale nie wiedziałam jak go ratować. Dzis wracam z pracy, a tu gołe badyle. Wsadziłam 4 takie większe do nowej ziemi, może puszcza korzenie.
Teraz się zastanawiam co się stało z korzeniami, jakieś szkodniki zżarły???
Mało tego... zaczęłam się baczniej innym kwiatom przyglądać i dochodzę do wniosku, ze mają zahamowany wzrost. Coś im dolega, ale na liściach nic nie widać, w ziemi tego drzewka też nic nie znalazłam... . Co to może być?

Sponi> święta prawda i proponuję to w odwecie facetom pokazać i śmiać się do rozpuku i dziwić się, ze oni się nie śmieją
.
Nie omieszkam pokazać mężowi tego wpisu.
PFRON nie sfinansuje mi tych ortez.Nie mają już na ten rok kasy.Zaproponowali mi,żebym przesunęła odbiór na styczeń.Nie wiem,czy się tak da teraz przełożyć.Mamy przymiarkę na 10-ego grudnia i wtedy mam zapłacić całość.Jutro tam zadzwonię.
Już trochę lepiej się czuję.Nawet zjadłam bułkę.
Witajcie kobietki,zakopałam doła trochę ale jeszcze nie całkiem,mam wkurwa takiego że szok,wszystkim dookoła obrywa się co nie co ,i stanął mi wczoraj na drodze mąż,ja sie narobiłam a On jaśnie Pan wlazł z butami i w ciuchach roboczych usiadł sobie na zmienionej pościeli!I jeszcze obraza że marudzę jak stara baba!!Nie odzywamy się do siebie,trudno,chociaż dobrze że mam pieski to mogę sie odezwać do nich hi hi
Miłego popołudnia pa
Hejka,
a ja w lozku leze...odpoczywam. Jestem przykryta koldra na koldrze lezy folia malarska a pod sufitem moj man naklada szpachlem cos na sufit. Wczesniej zrobil obiad , sprzatnal w kuchni. On byl w pracy , ja bylam na praktykach. On wciaz pracuje w domu, a ja padlam...
Syn wciaz w szpitalu.
hejka ....
witajcie kobitki .
TAJEMNICZA nie przelalas kwiatka i niemiał za mokro . bo drzewka szczescia nie lubia zaduzo wody .
a teraz jest pora odpoczynku i kwiaty nie rosna i tez podlewa sie umiarkowanie .
a odnozki mogłas do ziemii wsadzic lub do wody . grubosze se szybko ukozeniaja
hej
Strony Poprzednia 1 … 672 673 674 675 676 … 1,317 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024