Sponi
NIKT nie jest idealny ....
I chyba w tym u mnie tkwi problem. Może taka chciałam zawsze być...
Jutro mam sprawe w sadzie, w tym tyg dwa egzaminy i chory dzieciak...
za duzo
Ponoć dźwigamy tyle, ile jesteśmy w stanie unieść. Wiesz Soniu mnie wiele doprawdy mądrych życiowo osób powtarza wciąż, że zamartwianie się niczego nie wnosi. nie wpłynie na wydarzenia. Pomysł o tym. Odstaw zmartwienie choć jedno z tych, które Ciebie dręczy i pozwól sobie odetchnąć a skupić się na tym czym możesz pokierować. Egzaminy. Postaraj się...
Nikt Ciebie za wybiórczość w kłopotach i zmartwieniach nie ukaże. Nie rób sobie tego.
Nie bądźmy dla siebie katami (to usłyszałam ostatnio od przewrażliwej osóbki ).















