Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 666 667 668 669 670 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43,356 do 43,420 z 85,597 ]

43,356

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mam czasem dość. Tak jak dziś o poranku.
Czy ja jestem jakąś trampoliną, po której można skakać do woli?!

Starsza wpadła w jakąś histerie bo dużo waży. Jezu drogi... Wiem, że jest nastolatką i ma baczenie na swój wyglad, ale bez przesady.

Nie po to kurwa mać stamtąd odeszłam, zeby jazdy robiło mi dziecko. Przecież wkrótce dojdzie do tego, ze będę obawiała się kolejnego dnia. Czy z czyms nie wyskoczy znowu.

Przecież to jak gra w ruletkę. Kiedy trafię na spokojny dzień. Tam tak miałam. Znosiłam spory, dąsy i fochy byłego i liczyłam, ze przyjdzie dzień, że będzie spokój...

Jestem zła. Tylko nie wiem już czy na siebie czy na Starszą.
I sobie za chwilę popłaczę. Muszę się jakoś pozbyć tych emocji.

Zobacz podobne tematy :

43,357

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dosiadam z kawą...
Spo o której masz sprawę?...będziemy tam wszystkie z Tobą...
...moje młodsze dziecię tak wariowało...zrobiłam pyszotkowy obiadzik...nakupowałam wszystkiego na co jej zawsze ślinka ciekła i słodko mówię...kochana to nie dla Ciebie...przecież  Ty się odchudzasz...dla Ciebie mam wafelki ryżowe....
ona na to...mama Ty mnie katujesz..
ja na to ..tak jak Ty mnie rano...
sytuacja parę razy się powtórzyła....ale podziałało....zjechała z "zarzucania sobą"  całego domu...trochę spokorniała...oczywiście bez cudów...ale... smile
Trzymam za wszystkich kciukasy mentalne...dobrego na dziś

43,358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dasiadam sie z kawusia

43,359 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-05 10:33:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sprawa o 12.00. Boję się...
Niczego jednak nie zamierzam ukrywać w kwestii problemów z dziećmi. Tyczy się to i całej reszty.

Co do Starszej. Ona ma jakąś schizę na swoim punkcie. Normalnie nadaje się chyba na jakąś terapię. Nie je mięsa. Zdrowo się odżywia. Żadnych słodyczy w naszym domu nie ma. Nic tłustego. Chore to Jej zachowanie...

Mnie to zaczyna normalnie ostro irytować.

Bulinko co Tobie Kochanie...

43,360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo .... trzymak kciuki ... badz dobrej mysli
http://www.gim1.edu.pl/images/news/kciuk.jpg

43,361

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taa...to o 12 00 chodź troche wolniej, bo my tam z tymi krzywymi kręgosłupami żebyśmy za Tobą nadążyły...no pomijając Weronkę, bo ona przed Tobą.. 
Jasne Spo..tak jak czujesz..jak uważasz...sama wiesz najlepiej...my tylko ochrona.
Też zaniepokoiłam się tą powściągliwością Beaty...ok?..
Eh...te nasze dzieci kochane..

43,362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak te nasze dzieciaczki .
wiecie w pewnym wieku dzieci tak sie zachowuja ze sa powsciagliwi

43,363

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo trzymaj się Malutka...
sił Ci zycze...ja w sadzie bede w poniedzialek

43,364

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie...nie...nic mi nie jest.Tylko tak jakoś mało gadatliwa rano byłam.Czasem tak bywa.
Spo nie daj się zaciągnąć w taki kozi róg,bo ja miałam podobnie z córką.Bałam się Jej kontaktów z ojcem i każde jej przebywanie z Nim było dla mnie stresem.

U mnie wsio ok.Za niedługo idę na wywiadówkę do Majki,ale to na razie bezstresowa sprawa.
Maż pojechał do Wawy na badania USG i do kontroli do lekarki z tą swoją wątrobą.Czekam więc na wiadomości.W nocy muszę pojechać po Niego na dworzec ok.23 i mam nadzieje,że nie będzie takiej mgły jak wczoraj.Mam do przebycie 25 km.

Co do odchudzania,to u mnie połowa rodziny wciąż na diecie,więc temat też bez stresu.Pilnuję tylko,żeby były warzywa i owoce.

43,365 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-11-05 15:26:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie. Przysiadam jak zwykle z herbatą.

A ona na pewno się odchudza? Powiedziała to? Może po prostu wprowadziła zdrowy tryb życia?
Nie każdy kto nie jada słodyczy się odchudza, np. ja. Nie jadam cukru, pszenicy i drożdży i bynajmniej się nie odchudzam, bo nie mam z czego. Ze względów zdrowotnych nie jem. Oczywiście nikt mi nie wierzy, ale mam to osobiście w nosie.

43,366

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ja lubie słodycze ale musze miec na nie apetyt

43,367

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wróciłam...
Jego na rozprawie nie było. Nieobecność usprawiedliwił.

Nie wiem jak mam to wszystko interpretować. Generalnie usłyszałam, że:

1. zachowuję się jak osoba, która chciałaby wziąć na swoje barki wszystkie krzywdy tego świata
2. ma pozwolić dzieciom popełniać błędy
3. nie przeżyję życia za moje dzieci
4. mam pomyśleć o terapii nie tylko dla siebie

Co ja sobie narobiłam przez te wszystkie lata. Boże mój. Mieć tak spaczoną psychę. Jestem żałosna...

Będę miała przydzielonego kuratora. Co postanowi sędzia będzie w orzeczeniu w drugiej połowie listopada.

http://img.zszywka.pl/0/0344/thb_2697/nie-oceniaj-ksiazki-po-okladce-i-lu.jpg

Ja chyba nie potrafię czytać samej siebie.

43,368 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-11-05 15:35:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo.... niemartw sie bedzie dobrze .
głowa do gory  jestesmy z Toba .
http://static.pokazywarka.pl/i/6029412/151417/75323-kotki-przytulanie.jpg

43,369 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-05 15:46:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Eluniu, ja to widzę i bardzo mnie to cieszy.
Ja martwię się sobą. Bo jak u licha mam zmienić siebie? Przecież to jest chore. I nic dobrego mi nie przynosi to zamartwianie się.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie zgadzam się z tym wszystkim co usłyszałam. Bo jak mam dać wolną rękę dziecku, które na moich oczach błądzi? No jak?

Ja nie mam wyrzutów co do opuszczenia byłego i sposobu tego dokonania. Jestem być może ostatnią francą, ale tu akurat nie położę głowy na pieńku dla kata.

Mnie martwi, że faktycznie chciałabym wszystko dopilnować tak by każdy był szczęśliwy. I nie chodzi o to, żeby mieć kontrolę nad wszystkim.
Rozkładam na części pierwsze wszystko. To jeszcze nie takie złe, ale ja przewiduję do przodu zakładając ciemne scenariusze.

To jest straszne. Bo chcąc dzieciom zapewnić pełna rodzinę tak naprawdę krzywdziłam i je i siebie. Po tylu latach wychodzi jaka jestem ułomna emocjonalnie.
Czy ja się kiedyś z tego wyleczę...

Cudne te kotki Eluś...


tajemnicza75 napisał/a:

A ona na pewno się odchudza? Powiedziała to? Może po prostu wprowadziła zdrowy tryb życia?
Nie każdy kto nie jada słodyczy się odchudza, np. ja. Nie jadam cukru, pszenicy i drożdży i bynajmniej się nie odchudzam, bo nie mam z czego. Ze względów zdrowotnych nie jem. Oczywiście nikt mi nie wierzy, ale mam to osobiście w nosie.

Taja Starsza odżywia się zdrowo. Aczkolwiek nie omieszkałam Jej wytknąć alkoholu. Nie wiem co Jej się w sobie nie podoba. Myślę, że ten krzyk miał na celu cos innego. Nie wiem jeszcze co..

43,370

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo.... te tulace kotki dla Ciebie .
wiesz ja tez zawsze czuwalam  nad dziecmi  tez zawsze powtazałam i powtarzam im co jest dobre a co złe .
Do czego prowadza pewne zachowania , gdzie mozna skonczyc .
Ale prawda jest taka , ze chociaz bysmy wzieli wszystko na swoje barki i na siebie nie uchronimy dzieci przed tym co robia .
bo niemozna klosza rozkladac nad nimi aby uchronic aby nie stało sie nic złego .
niestety musimy stanac z boku i obserwowac a pozwolmy im popelniac błedy i ponosic konsekwencje .
wiem , ze srce boli i tam w srodku sciska z wyzutami jaka ja jestem niedobra matka .
Ja tez nieraz uslyszałam od młodszego syna wiele przykrych słow .
sama tez bym chciała aby miały kochajacych obojga rodzicow , ale widzisz nie udało sie
sama ich wychowuje maja tlko mnie bo ich ojciec sie nimi nie interesuje wogole .

43,371

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fotka Eli faktycznie cudna.

Sponi> każdy ma jakieś ułomności, albo zasiane przez naszych rodziców (jak ja  na ten przykład) lub zaaplikowane w dorosłym życiu przez innych ułomnych. Tego nie unikniemy. Chodzi jedynie o to, by walczyć z własnymi traumami i skrzywieniami i uwierz mi, że można. Naprawdę możesz się zmienić jeśli tego naprawdę bardzo chcesz. Ja jestem tego przykładem (ale bez 2-letniej terapii by się penie nie udało).

Krzyk zawsze ma na celu jedno: próbę zwrócenia na siebie uwagi z powodu uczucia samotności, porzucenia, niezrozumienia i ogólnie bólu duszy. Krzyczcie obie, ale nie sobie na złość, tylko by się odnaleźć w ciemnosciach i paść sobie w ramiona. Tego Wam życzę.

43,372

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajemnicza ma racje

przezycia trauma a my chcemy uchronic naszych najblizszych przed popełnieniem błedow

43,373

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo zmienisz się,gdy poczujesz się bezpieczna tak naprawdę.Przed błędami zaś nie uchronisz dzieci.Nie da się,bo to wiek buntowniczy.Tłumaczyć,ale bez nerwów.Myślę,że to jest najważniejsze.

43,374

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kolejny dzień za nami...u mnie wymęczony..pracowity..
W ostatnich dniach zrobiłam szklarenkę ze starych okien.
Teraz po kawałeczku przekopuję działkę..i jak może być inaczej...hehe...oczywiście mam plan.... Część działki za szklarenką przeznaczam na warzywnik...drugą część...tę przed domem...na ogólnie pojęty wypoczynek...więc będą kwiatki...skalniaczki...fontanka i woda spływająca po kamyszkach...trawka...
Plan do zrealizowania z wiosną...
...a dzisiaj jeszcze pogaduchy z dziewczynami na temat wywiadówek...fajny wieczór się zapowiada...lubię tę ich ciekawość...maaaama i co mówili?
Dobrego wieczoru i spokojnej nocy kochanym kobietom...

43,375

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśka Ty też na wywiadówce byłaś dziś?Ja wyszłam z pustym portfelem i dowiedziałam się o kolejnych wydatkach,ale podobno szkoła jest bezpłatna.

43,376 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-06 08:01:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Podejrzałam Ciebie BaCha smile i to prawda z tym ręcznym zrywaniem ziaren kawy. Sama zobacz...

http://www.lavazza.com/export/sites/default/.content/images/imagegallery/SA-10061.jpg



A pamiętasz, kiedy pisałam o zielonych ziarnach? Spójrz proszę...

http://sztukafeteria.pl/wp-content/uploads/2014/02/sztukafeteria_kawa_golebia_poznan_006_ziarna_stopnie_palenia-kopia1.jpg



Czekam na kawunię. Śniadanko mogę zaserwować.

http://drogeria.biz/wp-content/uploads/2012/08/sss.jpg



I oczywiście dzień dobry  smile

43,377 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-11-06 08:05:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

pisze drugi raz bo posta do WAS walnęłam na Stokrotach hiii

      witam    Dziewuszki piątusiowo   
caffe zapodaje      http://imgup.pl/di/WLU2/1779785-518453208272053-1819053793-n.jpg 
                                                                                                            zapraszam .....

Sponi jesteś dzielna kobitka smile resztę ładnie do Ciebie napisały Mychy lol
                             
                                                http://imgup.pl/di/Y266/20150526081804uid1.jpg
                                        wklejka dla Ciebie i dla każdej z nas z osobna lol


        http://imgup.pl/di/ZTO1/83361cc56398.jpg >>>> lol   

                     miłego spokojnego dnia ....

hii Sponi co to za podglądanie ???? he ????  http://imgup.pl/di/SSLQ/gg-0.jpg
wszystkie się podpatrujemy ... to normalka lol

43,378

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponia, trzymaj się - twoje problemy pewnie będą moimi /jak dziecina zacznie świrować w wieku dojrzewania/. Rozbita rodzina...
Ależ mam wkur.a na byłego... Swoją krzywdę wybaczę, dziecka - nigdy.

Wczoraj napisałam mu, że ja odbieram dziecko ze szkoły - najpierw się zgodził, potem zaczął kombinować: że jednak on bo "deszcz pada" - a ją trzeba na tańce odstawić /zmokłaby - a oczywiście coś takiego jak kaptur i parasol nie istnieje/. "Przywiozę ci ją po tańcach". Czekam i czekam, nie ma... dzwonię wnerwiona i pytam: "o co ci chodzi? w co ty grasz?" -on:  "dziecko jest padnięte i zasypia..."  Ale przywiózł.  I wycedził: załatw sobie opiekę na jutro i weekend... /a ja cały dzień w robocie, a wknd w szkole.../ Ale dobrze, poproszę syna niech się zajmie siostrą.
Nie rozumiem tego - eks żali się rodzinie, że musi sie zajmować małą a ostatnio robi mi trudności gdy chcę ja zabierać do domu.  Od nowego roku wprowadzę nowe zasady: dziecko ma spać w domu /teraz śpi raz u niego, raz u mnie/ - ma swój pokój i swój dom - nie będzie się pętać po jakichś agroturystykach. Jak mu się nie spodoba - zrezygnuję z pracy /bo te zmiany są mordercze jeśli chodzi o moją opiekę nad dzieckiem/ i zasądzę drania o alimenty na siebie... co za dupek! w co on gra?

Mam poczucie winy, jeśli chodzi o opiekę nad nią - że mnie ciągle nie ma... ale przecież ja nie wybrałam sobie tego scenariusza /zdrady i porzucenia/. Staram sie utrzymać na powierzchni i nie utonąć... z czego mam zrezygnować? z terapii? ze szkoły? z pracy?

43,379

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

Sponia, trzymaj się - twoje problemy pewnie będą moimi /jak dziecina zacznie świrować w wieku dojrzewania/. Rozbita rodzina...

Weronko, wcale nie musi tak być, że rozbita rodzina rodzina pada cieniem na nasze dzieci. Wiem jedno (mimo kłopotów ze Starszą), że dzieciaki muszą widzieć w nas siłaczy - kogoś kto daje sobie sobie radę. Upada, ale się podnosi. Bo dzieci chyba po trosze próbują czasem za nas nas samych posklejać. a tak naprawdę my to musimy zrobić.

weronka44 napisał/a:

Wczoraj napisałam mu, że ja odbieram dziecko ze szkoły - najpierw się zgodził, potem zaczął kombinować: że jednak on bo "deszcz pada" - a ją trzeba na tańce odstawić /zmokłaby - a oczywiście coś takiego jak kaptur i parasol nie istnieje/. "Przywiozę ci ją po tańcach". Czekam i czekam, nie ma... dzwonię wnerwiona i pytam: "o co ci chodzi? w co ty grasz?" -on:  "dziecko jest padnięte i zasypia..."  Ale przywiózł.

Racja, mógł pomyśleć o parasolu, co nie zmienia faktu, że mógł się o nią martwić. Nie odbieraj mu prawa do zwykłych ojcowskich uczuć Weronko.


weronka44 napisał/a:

I wycedził: załatw sobie opiekę na jutro i weekend... /a ja cały dzień w robocie, a wknd w szkole...

To jest nieuczciwe. Nie podoba mi sie to. Takie zagrania poniżej... jaj?

weronka44 napisał/a:

Mam poczucie winy, jeśli chodzi o opiekę nad nią - że mnie ciągle nie ma... ale przecież ja nie wybrałam sobie tego scenariusza /zdrady i porzucenia/. Staram się utrzymać na powierzchni i nie utonąć... z czego mam zrezygnować? z terapii? ze szkoły? z pracy?

Z niczego nie rezygnuj. Zabraniam. Co to wyrzutów sumienia rozumiem. Mam starsze dzieciaki w domu a i tak łapę się na takich właśnie myślach. Kiedy idę do kina z dziewczynami z pracy, trzymam telefon w reku przez cały seans i zerkam czy jest jakaś ikonka smsowa. Normalnie czuję się winna, że umilam sobie czas. Wiem, że to bez sensu, bo tym samym na własne życzenie robię z siebie niewolnika względem Glist. One mną się nie martwią, gdy dokądś wychodzą, bo mamusia zawsze na miejscu.


Czytałaś moje wczorajsze wypociny? Zwłaszcza te w punktach? To usłyszałam od kogoś, kto ma teraz wpływ na moje życie. Nie daj się za każdym razem, proszę Ciebie o to. I cieszę się, że masz wkurwa, naprawdę. To chyba pomaga...

Pomyślałaś, że on może tak po Tobie jeździć , bo Ciebie się nie boi? Bo wie, że nic nie zrobisz? Nie, żebym się wtrącała Weronko. Bo ja to znam z mojego przypadku... Przepraszam, jeśli powiedziałam za dużo...

43,380 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-11-06 11:41:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo - to oczywiste - ja sie go boję. Nie wiem co mam zrobić, żeby się nie bać...

Zastanawiam sie też ile jest we mnie matczynej troski o zaspokojenie jej potrzeb emocjonalnych, a ile egoistycznego strachu przed samotnością. Nie uważam sie za zbyt dobrą matkę /jednak w porównaniu ze wzorcem wyniesionym z domu - robię 300  % więcej/ ale boję się, że dłuższe przebywanie z eksem /który jest człowiekiem bez zasad, manipulatorem i kłamcą/ może dziecku też nieźle namieszać w głowie. A ja bym chciała, żeby wyrosła na DOBREGO CZŁOWIEKA.

43,381

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

Spo - to oczywiste - ja sie go boję. Nie wiem co mam zrobić, żeby się nie bać...

To wymaga czasu. Akurat to rozumiem doskonale. Tylko, że obawy do niczego nas nie prowadzą. Wiem to po sobie. To tak jakbym stała w jednym miejscu.

weronka44 napisał/a:

ale boję się, że dłuższe przebywanie z eksem /który jest człowiekiem bez zasad, manipulatorem i kłamcą/ może dziecku też nieźle namieszać w głowie. A ja bym chciała, żeby wyrosła na DOBREGO CZŁOWIEKA.

Te obawy niestety w moim przypadku były uzasadnione mimo, że moje dzieci są starsze. I nie ma tu na to chyba uniwersalnej recepty.

Spójrz jednak na siebie. Pracujesz, uczysz się. Ba... Nawet odważyłaś się na kontakty z innym mężczyzną. Czy to nie oznacza, że jednak drzemie w Tobie odwaga? Nie dociera do Ciebie, że jesteś silna?

43,382

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Silna - tak, jestem - podnoszę sie po porażkach, wciąż żyję.  Ale ta odwaga... ludzie mówią, że trzeba sie przełamywać... to dużo mnie kosztuje...

43,383

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

Silna - tak, jestem - podnoszę sie po porażkach, wciąż żyję.  Ale ta odwaga... ludzie mówią, że trzeba się przełamywać... to dużo mnie kosztuje...

Nie ma potrzeby byś słuchała innych. Wiesz o tym dobrze, bo... Przełamujesz się. Za każdym razem, gdy upadniesz powstajesz.
To się wszystko kiedyś skończy. Ty nie pamiętasz, co Tobie jakiś czas temu napisałam: za dwa lata będziesz już inaczej na to wszystko patrzyła. Czy naprawdę nie widzisz zmian?

43,384

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponi - nie da sie ich nie zauważyć /zmian/. Tylko jak człowiek jest tchórzem to własnie ich sie boi. Z drugiej strony, tyle ich już  za mną i nie taki diabeł straszny...  Brak mi dystansu smile

43,385

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To będzie utwór tygodnia u mnie...

Na okoliczność mnie - siebie samej. Bez podtekstów erotycznych http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

43,386

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,miłego popołudnia- i życzę Wam aby Wasze wszystkie problemy zniknęły,

43,387

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Życie...prawdziwe...bez zasłon...bez bajek o księżniczkach...prawdziwe życie prawdziwych kobiet...i za to piję dziś naleweczkę z aronii...za Wasze zdrowie prawdziwe kobiety...

43,388

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

...Kiedys moja 12-latka tak mnie zdenerwowala,ze powiedzialam do niej-ale mnie czasami wkurzasz !
A ona odpowiedziala-Ty mamo tez mnie czasami wkurzasz...
A potem w tym samym momencie padly slowa (z obu stron)-ale i tak ,tak bardzo cie kocham...
Tyle,reszta jest do ogarniecia.
Powodzenia Dziewczyny.
Pozdrawiam.

43,389

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

Życie...prawdziwe...bez zasłon...bez bajek o księżniczkach...prawdziwe życie prawdziwych kobiet...i za to piję dziś naleweczkę z aronii...za Wasze zdrowie prawdziwe kobiety...

Jak Twoja naleweczka?,bo moja jest zarąbista,nie wiem czy w ogóle spróbuję jeszcze bo mąż codziennie po kieliszeczku na noc pije bo gdzie przeczytał że jest dobra na wszystko he he (szkoda że na głupotę nie ma)
Ja byłam wczoraj u psychiatry po skierowanie do psychologa,diagnoza-atypowa bulimia!!Matko jedyna co to jest,dziś się dowiedziałam że jestem uzależniona od słodyczy!Jeju nie wiem co gorsze od alkoholu czy od słodkiego??Jestem załamana,na początku roku schudłam ponad 15 kg wszystko ładnie pięknie a te słodycze do grobu mnie wpędzą,i waga znowu ta sama ,no 5 kg jeszcze zostało,napiszcie jak radzicie sobie ze słodyczami,ja nie mogę ich ruszać wcale bo jak zacznę umiaru nie mam,a jem bardzo dużo bardzo.

43,390

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

http://ifotos.pl/img/rnnaen.gif

http://pu.i.wp.pl/bloog/71304227/47873294/233ca1518789_2p_big.jpg

43,391 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-07 00:13:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Moje Dzieci faktycznie mnie tulą. Ja też odwzajemniam tym samym, choć nie ukrywam, że czasem przychodzi mi to z wielkim trudem. Bo gdzieś w środku mam okruchy żalu, że w pewnym momencie dopuscily się próby szantażu niemal i emocjonalnie na mnie naciskały. Tlumaczę sobie jednak to Ich wiekiem. Bo po troszę rozumiem, że musiały z czegoś zrezygnować - z dóbr, które tam miały...

Nie podoba mi się we mnie to, że uciekam przed tuleniem. Gdy mi źle, chcę zostać sama. Odciąć się na choćby dłuższą chwilę od rzeczywistosci. Czasem odnoszę wrażenie, że tym sposobem próbuję samą siebie ukarać za wszystko co zzrobiłam, bo co tu ukrywać: zburzyłam porządek, nad którym tak starannie pracowałam.

Śmiało natomiast mogę przyznać, że gdy doskwierają mi moje zaprzeszłe dolegliwości, moje Dzieci stają na baczność choćby to była północ. Czuję wtedy Ich zatroskanie...

Basiu co to za choróbsko, bo brzmi poważnie. Niemal zatrważająco...
Przyznam szczerze, że ja nie mam problemów z odmawianiem sobie słodyczy. Czasem potrafię zeżreć całą czekoladę, ale gdy uznaję, że to wystarczy stanowczo odmawiam dalszego żarłokowania. Umiem sobie powiedzieć stop.

Eluś dlaczego nic nie powiedziałaś Kochanie... Przeczytałam przed chwilą w innym wątku o Twoich problemach. Masz przecież też Nas...

Bulinko piękne oczy ma ta kobieta... Piękne.

43,392

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nigdy nawet nie pomyślałam o tym, że mogę być chora. Ale jestem. I teraz to wiem. Często mam niekontrolowane napady obżarstwa. To się dzieje tak szybko, że znak "STOP" pojawia mi się przed oczami dopiero po skończonej 'sesji'.Po pochłonięciu często ponad 3000 kcal w przeciągu godziny. Wtedy przychodzi chwila załamania... Wstyd. Brak poczucia własnej wartości. Ten rodzaj bulimii nie wiąże sie z wymiotowaniem, ani żadnym innym sposobie szybkiego oczyszczania organizmu.

Nie mam już ochoty na nic... Nie chce wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi. Cały dzień myślę tylko o tym co zjem albo o tym kiedy zacznę nową dietę, która i tak zakończy się klęską...
Jak ktoś przyjdzie ze znajomych do mnie na kawę ,oczywiście słodkie jest zawsze ,nie jem przy znajomych ale jak wyjdą wpierdzielam wszystko dosłownie,mąż w ogóle nie wie o tym że tak robię,chociaż po dzisiejszej terapii muszę powiedzieć aby mi pomóc,dzisiejszy dzień minął o dziwo normalnie bez szaleństw,nie objadałam się,i myślę że terapia coś mi pomoże,przepraszam że Wam tyłek truję moimi błahymi sprawami w porównaniu do Waszych problemów ale mi nawet ulżyło pisząc tutaj na forum,

43,393 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-11-07 00:55:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu co Ty mówisz? Jakie zawracanie głowy? Mnie pomaga, kiedy wyrzucę z siebie zaledwie krople z tego, co mnie męczy. Jest mi ciutkę lzej. I nie zabiegam o to czy to się komuś podoba czy nie. Taki chyba dramatyczny egoizm we mnie czasem siedzi.

Mnie cieszy, ze czasem Któraś z Was uczknie trochę rąbka swoich tajemnic.

Nie oznacza to, że pocieszam się tym, że nie jestem jedyną osobą, która miewa dylematy i troski. To zwyczajnie zbliża. I tyle...

Jutro mam pierwsze wykłady. Ogarnęłam tylko pierwszą część dnia z planu. Dziwny jakiś. Ale przyznaję, że nie mogę doczekać się wykładu z prawa konstytucyjnego. Kręcą mnie takie tematy.
Czasem w pracy trafia mi się prawniczy problem i przyznaje, że czuję się wtedy jak ryba w wodzie. I za diaska nie wiem o której wrócę do domu.


http://img1.stylowi.pl//images/items/o/201305/stylowi_pl_inne_temyslipl-inspirujace-mysli-cytaty-demotywatory-te_7527471.jpg

43,394

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I jeszcze coś na dokładkę...


LAZUROWA GROTA

Był człowiekiem biednym i prostym.
Wieczorem po dniu ciężkiej pracy, wracał do domu zmęczony i w złym humorze.
Patrzył z zazdrością na ludzi, jadących samochodami
i na siedzących przy stolikach w kawiarniach.
- Ci to mają dobrze - zrzędził, stojąc w tramwaju w okropnym tłoku.
- Nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się...
Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!

Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny.
Pewnego dnia czekał na niego u drzwi domu.

- Ach to Ty, Boże - powiedział człowiek, gdy Go zobaczył.
- Nie staraj się mnie udobruchać.
Wiesz dobrze, jak ciężki krzyż złożyłeś na moje ramiona.

Człowiek był jeszcze bardziej zagniewany niż zazwyczaj.

Bóg uśmiechnął się do niego dobrotliwie.

- Chodź ze Mną. Umożliwię ci dokonanie innego wyboru - powiedział.

Człowiek znalazł się nagle w ogromnej lazurowej grocie.
Pełno było w niej krzyży: małych, dużych, wysadzanych drogimi kamieniami,
gładkich, pokrzywionych.

- To są ludzkie krzyże - powiedział Bóg. - Wybierz sobie jaki chcesz.

Człowiek rzucił swój własny krzyż w kąt i zacierając ręce zaczął wybierać.

Spróbował wziąć krzyż leciutki, był on jednak długi i niewygodny.
Założył sobie na szyję krzyż biskupi,
ale był on niewiarygodnie ciężki z powodu odpowiedzialności i poświęcenia.
Inny, gładki i pozornie ładny, gdy tylko znalazł się na ramionach mężczyzny,
zaczął go kłuć, jakby pełen był gwoździ.
Złapał jakiś błyszczący srebrny krzyż, ale poczuł,
że ogarnia go straszne osamotnienie i opuszczenie.
Odłożył go więc natychmiast. Próbował wiele razy,
ale każdy krzyż stwarzał jakąś niedogodność.

Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem.
Nie był ani zbyt ciężki ani zbyt niewygodny.
Wydawał się zrobiony specjalnie dla niego.
Człowiek wziął go na ramiona z tryumfalną miną.

- Wezmę ten! - zawołał i wyszedł z groty.

Bóg spojrzał na niego z czułością.
W tym momencie człowiek zdał sobie sprawę,
że wziął właśnie swój stary krzyż ten, który wyrzucił, wchodząc do groty.

Bruno Ferrero

"Jak noc nad ranem, tak życie staje się coraz jaśniejsze
w miarę, jak przeżywamy
a przyczyna każdej rzeczy wreszcie się wyjaśnia" (Richter).

43,395

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiem , ze mam WAS .
I ciesze sie , ze tu jestem

43,396

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

...bry sobotnio DZIEWUSZKI

         caffa zapodana   http://imgup.pl/di/QN07/4a8411f2121c.jpg zapraszam ....

ojjj wczoraj Sponi ładnie popisała z Weronką .... smile

Basia takie napady na słodycze to chyba każda ma ....
staram się nie kupować słodyczy .... staram się ....
bo czasami kupię np. 15- 20 dkg "michałków" i wpierdzielę na raz smile
raz pobiłam rekord obżarstwa i na raz wpałaszowałam całe opakowanie Rafaello ...

też mam na każdą niedzielę ciasto ....
i najwięcej zeżrę ja .....  cholera smile
to ja mam "bulimię- niedzielną "  .....  powaga smile
jestem na najlepszej drodze do cukrzycy ....

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE       miłej soboty smile

43,397

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie kobitki .....
sobotniej kawusi ..
ja jak bardzo sie denerwuje to w jedzeniu tez siedze .
dzisiaj pogoda do kitu bo mgła i i mokro
http://pobierak.jeja.pl/images/3/6/6/86661_jedna-kawa-to-za-malo.jpg

43,398

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej sobotnio.dosiadam z szybką kawą

43,399

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak dzis sobota
i wekend .

43,400

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu ja chyba też mam taką bulimię.Poczytałam w Internecie o tym rodzaju bulimii.Też jestem książkowa.U mnie w domu nie mogą leżeć słodycze.Ja je też pożeram.Czasem mam okres gdy daję sobie z tym rady,jak w tej chwili.Zrzucam w tej chwili wagę,ale powoli i nie na dukanie.Powoli i racjonalnie.Teraz może się uda.

Dziewczyny miłego dnia.

43,401

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ,dziękuję że nie ominęłyście mojego postu,myślę że każda z nas ma problem ze słodyczami,ja niestety do 20 dkg "Michałków" się nie dosiadam he he ,śmieszne ale prawdziwe,ja kilogram to tak!  Jem normalnie co 3-godziny jak w diecie ale to słodkie mnie gubi strasznie bo w nocy się obudzę i potrafię całe ptasie mleczko zjeść i położyć się spać,a rano czuję się taka skacowana jakbym pochlała normalnie.
Myślę że terapia pomoże na jakiś czas,omijam z daleka ciastkarnie ,ze słodyczami sklepy,muszę się pilnować jak alkoholik he he śmieszne to trochę,dobra mykam na zakupy bo dzień krótki,idę dzisiaj na 50-kę do koleżanki,słodkiego NIE RUSZĘ!
Miłego dnia dla Was -cmok cmok

43,402

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

B asiu a czemu tej przyjennosci słodyczy sobie odmawiac
ja jak mam apetyt to jem bo zycie jest zbyt krodkie aby odmawiac sobie przyjemnosci . bo coz innego zostało . trzeba sie cieszyc z odrobiny przyjemnosci co jest w słodkosciach

43,403

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Okazało się, że zajęcia mam od południa, więc wróciłam do domu.

Starsza nie wróciła nad ranem z imprezy. Nie mogłam jej na siłę zatrzymać.

W smsie bo nie odbierała oświadczyłam, że ma się spakować i wracać do ojca ( uprzedzałam, że tak zrobię). Ojciec powiadomiony. Jest prawie pełnoletnia. Nie pozwolę się tak traktować. Wykańcza mnie to...

Mogę sobie być wstrętną matką. Nie wolno wzbudzać we mnie wiecznie poczucia winy. Nie wolno. Ja też mam uczucia...

43,404

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo..... tak trzymac .
Ja tez mojemu mlodszemu kiedys powiedziałam , ze go spakije i do ojca .
jesli niechce sie podpozadkowac moim zasadom w domu .
narazie jest spokoj .
chociaz martwie sie tym , ze koledzy maja na niego zły wpływ

43,405

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Eluś do tego dążę właśnie. Moje zasady. Powinny być też jej zasadami. I nie dlatego, że to moje widzimisię. Widzę, że wykorzystuje moje tak naprawdę poddaństwo. Dość tego...

Ja już nie mam pomysłu. Ja chcę spokoju. Nic więcej.

43,406

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu,mojej siostrze bardzo,ale to bardzo pomogl chrom w tabletkach.
Niesamowicie zablokowal apetyt na slodkie.
Sponi,niestety jak sie jest matka to o spokoj trudno.
Pozdrawiam serdecznie,zycze wszystkiego dobrego i juz,juz zmykam.

43,407

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo.... wykozystuja matczyne serce i miłosc . I dlatego maja przewage .
Bo wiedza , ze łamna nasze serca i , ze nas to boli

43,408

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Baśka...co do nalewki z aronii...pyszotka..jak tylko będę miała możliwość...będę robić...
Hehe plus bycia samemu...nikt nie podpija nalewek..win, czy innego alkoholu..ale też nie ma na kogo kurna marudzić...

43,409

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak naleweczki sa super

43,410

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey po południowo ...

Basia -  to faktycznie zjesz tych słodyczy dość trochę  ....
a jak z wagą u Ciebie ?????

Lato nie na wszystkich działa jednakowo ten chrom smile
zażywałam teraz przez miesiąc ..... jakoś normalnie się zajadałam ....

kurcze - ja to powinnam być szczuplejsza
kolacje jem między 17 a 18-stą .... nic już nie podjadam ...a w nocy wcale
i co ???? brzuch mam od 3 lat jakbym w ciąży była smile

Sponi po wykładach napisz .... jak zareagowała starsza córcia ???? na tą propozycję zamieszkania z ojcem ???

Ela tak samo reaguje - zajadam stresa smile   


                         http://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/11680.jpg

pozdrówa dla reszty Mych lol

43,411

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie chyba nic nie pomoże.Ja jak idę na imprezę,to nie cieszę się z jedzenia,zabawy,tylko ze słodkiego.Poza tym ja uwielbiam jeść tłusto.Lubie smalec,pieczona kiełbaskę,wieprzowinę,baleron.Oczywiście w tej chwili unikam tego,a to dla mnie jakby kara.Dieta jest karą i tyle.Inaczej nie umiem do tego podejść.Nie potrafię.W tej chwili przy wzroście 168cm ważę 96,6kg.Dwa tygodnie temu miałam równo setkę.W zeszłym tygodniu mi tyle spadło,ale w niedzielę mieliśmy Majki urodziny,więc tort i inne słodycze były.W tym tygodniu zrzuciłam to co zawaliłam.Jutro mam gości i zimny sernik i wafelki śmietankowe i.....buuuuuuuu

43,412

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

bulinko ... kochanego ciala nigdy za wiele .
niejestes duzo wyzsz niz ja  , a tez mam 74 kg
ale tez nie mam zadnej diety i jem  , sie nie odchudzam

43,413

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyn walczę walczę cholernie!! Byłam na urodzinach było słodkie namawiali mnie ale ja NIE!!
A to róże 50 jak obiecałam wstawię czy ktoś sie doliczył ile ich jest na prawdę ?

http://images76.fotosik.pl/53/c9b46c85082dfa1fmed.jpg

Boziu to śmieszne,zrozumiałabym jak by ktoś zapytał ile wypiłaś a ja mam pytanie ile zjadłaś! Ciasta!Ja nic kompletnie nic!!
Mężowi dzisiaj powiedziałam-pomóż MI -powiedział pomogę -HUURRAAA!!Mam wspaniałego męża -kocham Go za to ale mówi że nie muszę i tak jestem dla Niego Najpiękniejsza -ale ja jestem nie spełniona
Ba-cha moja waga to...w styczniu 88 w marcu 78 w kwietniu 70 do sukcesu brakowało 5 kg i poszło w pizduuu ,chora byłam zapalenie oskrzeli i jeść się nie chciało .zaczęłam wpierdzielać po chorobie wszystko włącznie ze słodyczami i tak do terapii ,i dzisiaj 80 jupii jupii jestem dumna mąż mnie bedzie wspierał obiecał...
Dobrej nocy Wam życzę do juterka ,myślę że przetrwam ,łączę się z Wami -pozdrawiam Basia 1973

43,414

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu nie policzę tych pięknych róż,bo mi się zamazują.Co do wspierania,to my też tu będziemy Cię wspierać i kibicować.Zresztą ja też o to wsparcie też proszę.

Eluś mój mąż też to powtarza,że kochanego ciała nigdy nie za dużo.Jednak to jest dla zdrowia mojego potrzebne,żeby zrzucić na stałe te kg.Jak na dukanie zrzuciłam te 30 kg,to czułam się fantastycznie i fizycznie i duchowo.Mogłam wtedy fruwać.

Wybieram się powoli spać.Jutro spodziewam się gości.Mam nadzieje,że szykuje się nowa,fajna znajomość.

http://lolcats.pl/koto-generator-upload/5259f276-6a8e-4262-aaa4-4b9c8cfbd344.jpg

43,415

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry Dziewczęta...
Zbrakło mi czasu i sił wczoraj na zajrzenie tutaj, ale juz jestem.

BaCha Starsza wróciła skruszona. Pewnie, ze mi ulżyło, że jest cała i zdrowa, ale nie omieszkałam by powiedzieć Jej parę słów. Podtrzymałam swoje stanowisko w sprawie wyprowadzki. Chyba była zaskoczona, ale póki co zostaje.
Powiedziałam Jej to, o czym wspomniała w poscie Ela czyli w tym domu żyjemy według reguł, które ja ustalam. Nie wiem co będzie dalej. Nie wyrzuce Jej na siłę. Ja Ją kocham...

Co do wykładów wczotajszy dzień to jakiś koszmar. Od strony mojego zorganizowania. Źle odczytałam plan ( na szczęście młodsi również) i wróciłam do domu. Bo zwyczajnie zajęcia zaczynały się znacznie później. Zgubiłam grupę, bo zagadałam się z wykładowcą...
Notatki zdobyłam, skserowałam.
Za dwa tygodnie pierwszy egzamin. Zadano mi referat na zaliczenia z ćwiczeń. Temat: niezawisłość sądów. Więc się zaczęło.
Muszę uciekać. Do napisania wieczorem.

43,416

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej hej .......
http://www.tapeciarnia.pl/tapety/normalne/219481_rogaliki_kawa_sniadanie.jpg

43,417

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ela witaj kawkowo .... i reszta Dziewuszek

   ze świeżą dostawą kawencji się dosiadam    http://imgup.pl/di/DGCM/afefca2edbc8.jpg

Sponi sama widzisz,że Córcia  wróciła .... i super smile  punkt dla Ciebie smile

Basia - Bulinka mam do zrzucenia 10 kg .... to chiiiba ten mój basior tyle waży hiii

Basia róż jest 42 tak ?????
ciężko policzyć ..... ale pewnie bukiecik urodzinkowy ????
obliczyłam odejmują rok Twojego urodzenia hiii   bo mi się pomyrdało lol

                   http://imgup.pl/di/EPFE/11236.jpg
                                   może dziś będzie słonecznie ????? lol

    http://imgup.pl/di/I87N/11960231-399976123534337-136510735614136495-n.jpg
                                    miłego gotowania lol   

pozdrawiam lol

43,418

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

spo.... wiem , ze w głebi serca boli nas jako rodzicow to , ze musimy nieraz musimy postawic na swoim . ale nieraz trzeba zacisnaczeby i miec powazna mine .
ale nieraz jest tego efekt

43,419

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z kawą..
Padam...zamknęłam nocuszką maratonik w pracy...teraz trzy dni odpoczynku dla psyche...
Dzisiaj wyjazdowo...ale wieczór będzie błogostanem...
Przywiozę od ojca troche moich starych mebli..jeszcze jeden taki kurs i już będzie przewiezione wszystko..większość porąbię do palenia, bo się już rozwalają..
Dobrej...słonecznej niedzieli...

43,420

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

u nas straszne wiatrzysko wieje .
a ja jeszcze w pizamce .
Niedzielka w domku , odpoczywam .
Wczoraj obgrabilam liscie pod domem , bo stoi tu kasztan i lisci mnostwo .
Ale zadna z sasiadek sie nie pokwapiła aby pomoc .
Takie jest mieszkanie na czyims i z innymi . Niemasz swojego to tak jest

Posty [ 43,356 do 43,420 z 85,597 ]

Strony Poprzednia 1 666 667 668 669 670 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024