Witam serdecznie ,żyję -pozdrawiam cieplutko
,u mnie nic ciekawego się nie dzieję więc sie nie odzywam tylko Was podczytuję.
43,226 2015-10-28 20:17:25
43,227 2015-10-28 20:30:47
Alika, takie sledziki to za mna zawsze chodza, co moge poradzic ze uwielbiam a nie za bardzo moge.
Mowicie niektore ze czytacie moj watek? No coz... Mam nadzieje ze to juz poza mna.
43,228 2015-10-28 20:34:53
Basiu odzywaj sie .... ja teze zagladam mimo , ze niemam nic ciekawego do popwiedzenia
43,229 2015-10-28 21:36:59
no ! Ela brawo
Alika a Ty futruj tak dziadka futruj .... to Cię nie wypuści ..... ![]()
w tamtym tygodniu też sobie dofutrowałam śledziami ... mniam ... bardzo lubię
Ivy a gdzie mieszkasz ???
strzelam na Dobranockę drinka wirtualnego
i jak ??? jakie pierwsze skojarzenie ???? hii
pozdrawiam ....
43,230 2015-10-28 21:58:31
Ba Cha nie ma takiej opcji 18 listopad wieczorem wybywam do domku, i tak juz mi sie teskni ![]()
Mi sie nic nie skojarzyło ![]()
Ivy ja nie przepadam tak bardzo tylko powoli koncepcja obiadowa mi sie wykańcza ![]()
Mam nadzieję ze to juz poza Tobą, trzymam kciuki aby Ci się ułozyło ![]()
Elu jak by było blizej to chetnie bym Cię poczestowała ![]()
Meg co tam pisaj,a wogole to wyrobiona juz jesteś ???? wiesz o co pytam ???? ![]()
Spo no pychota te sledziki chociaż kupne ja tylko dodalam wiecej smietanki i przyprawiłam po swojemu ![]()
Zaszalałam dzisiaj kupiłam sobie torebkę
poprawiłam sobie humorek ![]()
Dobranoc ![]()
43,231 2015-10-28 22:13:54
Ja nie będę już mówić głośno co mi się wydawało, gdy stał tyłem a łapy miał z przodu ![]()
Cała ja 
Dla pokrzepienia myśli...
Mała śrubka
W kadłubie pewnego olbrzymiego statku znajdowała się mała śrubka. Malutka i niezauważalna, która tak samo jak wiele innych, równie mało ważnych śrubek, łączyła ze sobą dwie olbrzymie metalowe płyty.
Podczas długiej podróży przez Ocean Indyjski, mała śrubka stwierdziła, że ma już dosyć swojej szarej i przez nikogo nie zauważanej egzystencji (przez wiele lat nie znalazł się nikt, kto by za to wszystko, co robiła, powiedział chociażby małe «dziękuję»). Stwierdziła wówczas: «Mam tego dosyć! Odchodzę!».
«Jeśli ty odejdziesz, odejdziemy również my!», powiedziały pozostałe śruby.
I rzeczywiście, zaledwie tylko mała śrubka zaczęła tańczyć po swoim niewielkim mieszkanku, również pozostałym przyszła ochota odkręcania się. W tym uwolnieniu pomagała im każda przypływająca fala.
Wówczas wszystkie gwoździe, które łączyły ze sobą kadłub statku protestowały: «W ten sposób również i my będziemy zmuszeni, aby porzucić swoje zajęcie...».
«Na miłość boską, opamiętajcie się!», krzyczały do śrub metalowe płyty. «Jeśli nie będzie nikogo, kto spowoduje, że będziemy się razem trzymać, nie uda nam się przeżyć!».
Bunt małej śrubki, która zaczęła odmawiać swojego obowiązku, zaraził w mgnieniu oka pozostałe części gigantycznego statku.
Dziób statku, który wcześniej z odwagą przecinał potężne fale oceanu, zaczął nagle żałośnie skrzypieć i drżeć. Wtedy to wszystkie płyty, więzy, listwy, śrubki, a nawet malutkie gwoździe, skierowały swoją odezwę do zbuntowanej śrubki, błagając ją, aby zechciała zaniechać swojego zamiaru:
«Cały statek roztrzaska się, zatonie i nikt z nas nie zobaczy już więcej ojczyzny».
Dopiero wówczas mała śrubka poczuła się wreszcie zauważona, zrozumiała nagle, że jest kimś o wiele ważniejszym, niż myślała. Postanowiła oznajmić wszystkim, że zdecydowała pozostać na swoim miejscu.
Bruno Ferrero

Wszyscy jesteśmy sobie potrzebni. Nie sądzę byśmy byli dziełem przypadku.
43,232 2015-10-28 22:32:18
Spo trudno czasem w to uwierzyć prawda?
43,233 2015-10-28 22:47:18 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-10-28 22:48:52)
Spo trudno czasem w to uwierzyć prawda?
Tak Bulinko..., czasem niedowierzanie aż nakazuje kręcić głową... A jednak gdyby wszystko co się nam przytrafia rozłożyć na części pierwsze, kto wie do jakiej konkluzji doszlibyśmy.
Pamiętacie film Zaklinacz koni ? Ta więź pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem była ujmująca. Bo dryfowała u mnie na pograniczu sceptyzmu i ufnosci, że to jednak możliwe...
Konie są takie tajemnicze i być może dlatego dla mnie nie do okiełznania.

43,234 2015-10-29 07:39:59
To prawda,że w koniach coś jest.Dlatego stosuje się je w rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych intelektualnie.
Na nowy dzień nowej siły do walki życzę.
43,235 2015-10-29 08:15:04
doberek Dziewuszki
Bulinka - a kawka gdzie ??? a????
Sponi ten film - to chyba każda z nas oglądała
konie jak konie ale ten R. Redford to był przystojniacha nie ???? ![]()
caffa naoczna 
zapodana

miłego dnia WSZYŚCIUTKIM ... ![]()
43,236 2015-10-29 08:35:23
Dzień dobry.
Masz rację BaCha facet charakterny
ale raczej mam na myśli osobowość, którą w filmie reprezentował ![]()
Śniadanie Glistom robię, i taka nutka po kuchni z radia lawiruje...
43,237 2015-10-29 09:00:11
Hej z rana ![]()
Zaraz wybywam z córką do lekarza bo na treningu siatkówki skręciła albo cóś nogę w kostce,złamana nie jest ale boli ją,że chodzić nie może ![]()
Jeszcze propozycje na śniadanie i nie tylko, szczególnie dla dzieciaków ![]()

Miłego dzionka ![]()
43,238 2015-10-29 10:20:54
Markadia - jakie fajne pomysły! /zastosuję/ ![]()
Też się martwię o córkę - coś jej w kolanie przeskakuje - miała robione rtg, ale jeszcze nie wiadomo co dalej... jak wróci z zawodów maja sie tym zająć... "sport to zdrowie" ale nie wyczynowy ![]()
Sonia i Alika- jak załatwić sobie net na wyjeździe? jakiś internetowy roaming czy kupić jakąś kartę na miejscu? Jak to robicie?
43,239 2015-10-29 10:32:21
43,240 2015-10-29 11:51:09
Fajne pomysły.Jestem antytalent plastyczny,ale może coś z tego wykombinuję na Majki imprezkę.
43,241 2015-10-29 13:04:30
Bulinko może to jest prostsze..


Ten misiek jest tak uroczy, że chyba nie zdołałabym go skonsumować

43,242 2015-10-29 13:05:23
Markadia - jakie fajne pomysły! /zastosuję/
Też się martwię o córkę - coś jej w kolanie przeskakuje - miała robione rtg, ale jeszcze nie wiadomo co dalej... jak wróci z zawodów maja sie tym zająć... "sport to zdrowie" ale nie wyczynowy
Sonia i Alika- jak załatwić sobie net na wyjeździe? jakiś internetowy roaming czy kupić jakąś kartę na miejscu? Jak to robicie?
Weronko ja mam net stacjonarny tutaj, połaczenie wi fi .
Moze zapytaj u swojego operatora sieci, no sorki wiecej nie wiem ![]()
43,243 2015-10-29 13:09:57
Dziewczyny,a te nasze polskie internety przenośne nie działają za granicą?Tak jak ja mam np.z iplus.
43,244 2015-10-29 13:46:28
Ba-cha nie powiem Ci gdzie mieszkam bo jeszcze mnie ktoś namierzy :-)))
A w ogóle tak się dzisiaj czuję:
43,245 2015-10-29 13:54:59 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-10-29 13:55:31)
Bardzo wesoła czaszeczka, Ivy ![]()
i jaka szczuplutka... ![]()
43,246 2015-10-29 15:29:12
Ha ha Weronka, szczuplutka to się raczej nie czuję, ale jak kupa butwiejących kości to na pewno :-)
43,247 2015-10-29 17:00:05
Vileda Actifibre „ściereczkę nowej generacji
Ściereczka jest rzeczywiście bardzo dobra. Nie potrzebuje detergentów do czyszczenia. Jak ją użyłam po raz pierwszy, to byłam pozytywnie zaskoczona, bo aż tak dobrych efektów się nie spodziewałam. Polecam zdecydowanie ![]()
43,248 2015-10-29 19:02:55
Witam Jeżdżę relacją Kraków-Gdańsk wczoraj tj 28.10.2015 wracałam o 23.30 i byłam miło zaskoczona jeśli chodzi o kierowców.Może miałam szczęście natrafiając na kulturalnych miłych panów. Pełny profesjonalizm, Myślę że nie można wrzucać wszystkich do przysłowiowego jednego worka bo można zrobić dużo złego porządnym ludziom.:)
43,249 2015-10-29 19:03:51
witaski ......![]()
43,250 2015-10-29 19:51:47
Cześć wieczorkiem ![]()
Znalazłam jeszcze pomysły na halloween dla dzieciaków...dziwne ale takie mamy czasy,że za młodymi nie nadążysz ![]()
Ale w sumie fajne


He he a dla nas to chyba drinkas jakiś ![]()

43,251 2015-10-29 20:02:23
super..........
43,252 2015-10-30 00:57:34
Dzień doberek na wieczerek ,jestem i znikam pa do juterka buziole
43,253 2015-10-30 01:29:09
Zanim uda mi sięv zasnąć, przeczytam Wam opowieść o pewnej kobiecie. A może jednak to opowieść o naszych pragnieniach....
Pewnej kobiecie przyśniło się, że za ladą w jej ulubionym sklepiku stał Pan Bóg.
"To Ty, Panie Boże!" - zakrzyknęła uradowana.
"Tak to ja" - odpowiedział Bóg.
"A co u Ciebie można kupić?" - zapytała kobieta.
"U mnie można kupić wszystko" - padła odpowiedź.
"W takim razie poproszę o dużo zdrowia, szczęścia, miłości, powodzenia i pieniędzy".
Pan Bóg uśmiechnął się życzliwie i oddalił na zaplecze, aby przynieść zamówiony towar. Po dłuższej chwili wrócił z malutką, papierową torebeczką.
"To wszystko?!" - wykrzyknęła zdziwiona i rozczarowana kobieta.
"Tak, to wszystko" - odpowiedział Bóg i dodał:
"Czyżbyś nie wiedziała, że w moim sklepie sprzedaje się tylko nasiona?"
Bruno Ferrero
Nigdy nie jest za późno na tworzenie swojego ogrodu...
43,254 2015-10-30 07:31:57
Spo ta opowieść mi się spodobała.Zaczęłam czytać i ciekawość od razu we mnie się rozwinęła:ciekawe jak Bóg odpowie na tą listę zakupów?Oczywiście zakończenie zaskakujące,ale u mnie banan na twarzy.Przecież jakże mogło być inaczej.
Ciężki dzień mam dzisiaj,ale dam radę...muszę.Wczoraj padłam jak kawka po 21-szej.
Wam życzę miłego,spokojnego dnia i budujcie to szczęście.
43,255 2015-10-30 08:32:02
....bry Dziewuszki ....
witaj Bulinka
???
caffe zapodaje
zapraszam
Sponi ładna ta opowiastka ..... wszystko zaczyna się od ziarenka
większość tu z WAS pracuje
ale napiszcie jakie oglądacie seriale ???? ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....
hallo MEG - MILIONEK - SONIA odezwijcie się .... i reszta Mych
miłego dnia ![]()
43,256 2015-10-30 09:05:16 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-10-30 09:06:07)
W domu od rana mam strachy na lachy. Młoda robi sobie kosmetykę na halloween. Wygląda strasznie z tymi ranami. Toż to jakiś koszmar 
Dziś słyszy ode mnie jedynie takie wypowiedzi (gdy pyta):
- wyglądasz okropnie
- zejdź mi z oczu
Mam takie odruchy wymiotne, że nie jestem w stanie na Nią patrzeć![]()
A tak naprawdę....
Dzień dobry Wszystkim Dziewczętom.
43,257 2015-10-30 10:41:44
Bacha ja nie oglądam, ale cała rodzina + sąsiadki - "Wspaniałe stulecie" /podobno hicior/
43,258 2015-10-30 11:22:34
Hej piątkowo..dobrego dzionka..u mnie ładnie...
43,259 2015-10-30 13:31:41 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-10-30 13:33:47)
a na zachodzie pochmurno -a jam w pracy cały dzień, zjadłam chiński rosołek i oczy mi sie kleją - co oni tam dają? ci chińczycy?...
oprócz uranu 238?
43,260 2015-10-30 15:36:41
Witam wszystkich,dawno nie pisałam ale czytam Was na bieżąco.Dzisiaj jak przeczytałam,że Sponi mnie jeszcze pamięta to postanowiłam się odezwać szczególnie,że powoli wychodzę z dołka.Przeprowadziłam się powoli urządzam mieszkanie,mam pracę i święty spokój.Dużo mi pomogło jak czytałam o Waszych problemach i jak sobie z nimi radzicie.Myślałam sobie wtedy,że inni mają gorzej a dają sobie radę to ja też sobie poradzę i tak jest.Sponi pozdrawiam-to już prawie rok jak się pojawiłaś-jak remont w mieszkaniu skończyłaś?
43,261 2015-10-30 17:08:25
BAcha wywolalas mnie do tablicy to jestem ![]()
studiuje...i z ksiazek nie wychodze...
musialam siegnac po antydepresanty....bo zaczelam miec ataki paniki.
Jestem po tygodniu brania i jest duzo lepiej.
43,262 2015-10-30 18:46:23
witajcie kobitki
43,263 2015-10-30 20:20:04

Soniu jak Ci jest źle to zaglądaj tutaj.My tutaj będziemy Cię wspierać.
Gosiu pisaj częściej,bo jak tak wszyscy zaczniemy tylko czytać,to kafejka nam wymarnie.
Weronka tylko nie jedz dużo tych zupek chińskich,bo zaczniesz świecić i żołądek popsujesz.
Spo u mnie się nie praktykuje tego Hallowen na szczęście,ale jest taki kawał:
"Żona myśli nad przebraniem na Hallowen.Pyta męża o radę.Na co mąż odpowiada.
-Kochanie wystarczy,że się nie pomalujesz i nikt Cię nie pozna."
Oczywiście na pewno coś pokręciłam,ale sens ten sam.
Mamusia fajnie,że pogoda fajna,to nie pomarzniemy na cmentarzach.U nas też ciepełko.
Eluś,a Ty co taka mało rozmowna hę?
Basiu ja ostatnio tak mało oglądam telewizora,że nawet konsultowałam się z mężem na kogo głosować.Lubię jednak "Na dobre i na złe".Jak nie zaponę,ze leci,to obejrzę.
Tak ze wspomnień z dnia dzisiejszego,to spędziłam kawał dnia w ZUS-ie,bo jakąś problema wykryli w naszych skladkach ZUS-owskich sprzed dwóch lat i musiałam wypełniać ponad dwadzieścia druków DRA.Po wypełnieniu otrzymałam informację,że sprawa umorzona.
43,264 2015-10-30 20:28:50
tak mało gadatliwa jestem .
to prawda
tak przez zycie nauczyłam sie tego aby niebyc taka wylewna
pewnie taki kompleks
43,265 2015-10-30 23:27:52
Witam dziewczynki,całuski zostawiam ,jutro wyjeżdżam na groby bliskich,będę wieczorkiem -pozdrawiam serdecznie
43,266 2015-10-31 07:39:57
hey DZiewuszki
jak znam życie - to każda będzie nadrabiać zaległości tygodniowe ??? tak ???
no to kawcie zapodaje
>>>> ![]()
43,267 2015-10-31 07:42:24 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-10-31 07:43:38)
Witam się sobotnio sypaną kawką z mleczkiem i pogodnego dzionka życzę.
Gośka znam to..pewnie sytuacja inna...ale ten kocioł życiowy i kopniaki podobne..też zaczynam z dziećmi kolejny raz wszystko od nowa..i pierwszy raz mam takie odczucie, że wreszcie jest tak jak być powinno pomimo trudności...
Wszystkiego dobrego Ci życzę.
Eluś..a to nie jest czasem tak, żeśmy przez te kopniaki życiowe nauczyły się tej powściągliwości?
Jak za dużo nie mówimy to osoby niefajne nie wiedzą za dużo i nie mają jak obgadać i zaszkodzić?
W pracy...w relacjach z ludźmi...z sąsiadami też niewiele gadam...
Myślisz, że to jakiś kompleks?
Oooo...Baśka...hej z tańca.
43,268 2015-10-31 09:21:40
Witam Wszystkich w mglisty poranek,piję kawkę z Wami i jest fajnie.
43,269 2015-10-31 09:35:41
Dziewczęta - siemka! ![]()
Pozdrowienia z pracy /znów cały dzień/. Wydaje mi się, że ja tu juz mieszkam ![]()
Ale - co tam - wieczorem idę na balety z kolegą, będzie fajnie /albo i nie
/
Opowiem
Ostatnio sama siebie zadziwiam ![]()
43,270 2015-10-31 12:35:37
Hej ....
Tak mamuska to pozostaje po traumach , ze człowiek zostaje skryty
Chociaz ja z tym walcze ale jest ciezko .
Nauczyłam sie nie stekac
43,271 2015-10-31 15:12:01
Witajcie dziewczęta. Jak zwykle macie rację mówiąc że człowiek po przejściach staje się skryty i mówi jak najmniej żeby nikt tego nie wykorzystał. Ciężko teraz zaufać ludziom bo większość oprócz czubka własnego nosa nic więcej nie widzi a i zaszkodzić potrafią by chyba poczuć się lepiej. Jutrzejszy dzień mnie chyba pesymistycznie nastraja do życia. Posprzątałam w domu i nawet nie chce mi się pomyśleć o niczym. Chyba położę się spać to dzionek szybciej zleci.
Pozdrawiam wszyściutkie bardzo serdecznie.
43,272 2015-10-31 16:35:17
tak podpisuje sie pod tym Meg .
ja od zycia zawsze w dupe dostaje .
i stacilam spore zaufanie do ludzi bo tu z najblizszego otoczenia okazali sie fałszywi .
i poczesci poczułam sie wykozystana ,
ale mam was netki i z wami jest super
43,273 2015-10-31 17:30:55 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-10-31 17:32:46)
Witajcie.
Wreszcie ogarnęłam te kuchenne zajęcia i dosiadam się z czerwona herbatą.
Elżbieta> ale oprócz stękania, skarżenia, żalenia są jeszcze inne tematy do rozmów. Skrytość to nie ujawnianie emocji/uczuć ale gadać o pupie Maryni można
lub o pogodzie, jeśli nas tematy pupowe nie interesują
. Ty jesteś z Kaszub o ile się zorientowałam? A można wiedzieć z jakiego rejonu: Kartuzy, Wejherowo, Kościerzyna? Jeśli nie chcesz nie odpowiadaj, każdy moze mieć swoje powody do zachowania prywatności.
Pozdrówki.
43,274 2015-10-31 18:50:39
witajcie ![]()
Taja o pogodzie to można nadmienić ....
ale trzeba pisać na różne tematy ....
jedna zadaje pytanko - reszta odpowiada ... i tak się ma kręcić
Meg
jak tam Twój narzeczony ???? napisz ciut .... tak troszkę ...
lubicie to jutrzejsze święto ??????
łapie się dziś,że mam zadzwonić do Psiapsióły ...umówić się na jutro ... echhhh
a ona już ponad rok tam leży ..... ![]()
43,275 2015-10-31 18:55:44
region Koscierzyny .
tak masz racje , ze rozmowa moze sie kleic nawet o pogodzie czy o dupie marynie .
43,276 2015-10-31 19:12:49
Ela jak tam sprzedałaś wszyściutkie stroiki ????
43,277 2015-10-31 19:18:03 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-10-31 19:23:20)
nie mam na zbyciu , do przyszłego roku na strych wyniose .
ludzie niemaja pieniedzy tu sa biedne regiony
43,278 2015-10-31 19:58:45
Elżbieta> to sporo ode mnie
, ale miło, że ktoś jest z Kaszub
.
43,279 2015-10-31 21:52:41
Hej,wróciłam ,kurde ale mgła!Nic nie widać jak jechaliśmy ,nawet policji nie widać było ha haha ,ciężko sie jechało ale wróciłam cała,pozdrawiam cieplutko zamglono z dolnego śląska
43,280 2015-10-31 22:31:59
hejka pisać nie bede bo doła mam ![]()
43,281 2015-11-01 05:34:38
Nie wiem co robić. Rozpadam się na kawałki.
Starsza Córka wróciła z imprezy halloweenowej pod dość pokaźnym wpływem alkoholu. To nie pierwszy raz, kiedy wraca późno. Jest w maturalnej klasie. Wciąż imprezy. Daję na uczęszczanie na nie przyzwolenie. Też przecież byłam nastolatką. Tyle, że nie było wyskokowych napojów.
Zrobiłam błąd. Zaczęłam z nią dyskutować. Ja, długoletnia partnerka alkoholika wyuczona do granic możliwości, że z pijanym człowiekiem nie wchodzi się w dyskusje, bo mija się to z celem, zaczęłam umoralniać własne dziecko.
Nie, nie zrobiłam tego teraz dopiero - to na wypadek, gdyby ktoś mi wytknął, że się nagle zbudziłam. Rozmawiamy często. Przy śniadaniu, po moim powrocie z pracy. Wtefy, gdy zagląda po zajęciach do firmy. Rozmawiamy o wszystkim. O przysłowiowej dupie maryni, o przyszłości. O polityce. O nas... O moim życiu. Jej znajomych. O wszystkim.
Nie wiem co zrobić. Na początku miesiąca sprawa w sądzie o prawa rodzicielskie. Miotam się co zrobić...
Jestem bliska tego by przyznać przed sądem, że chyba samą siebie okłamuję, bo... jestem tak naprawdę nieudolna weychowawczo.
Jeśli ten fakt ukryję (problemy z nią), będzie oznaczało, że nic się we mnie nie zmieniło. Że tak jak zawsze próbując chronić rodzinę, doprowadziłam do tego, że się rozpadła.
Boję sie o Młodszą. Ma 13 lat. I patrzy na to wszystko. Boję się, ze mi ją zabiorą.
Na moich oczach Starsza Córka marnuje sobie życie. Nie uczy się. Kiedy próbuję podjąć rozmowę na ten temat slyszę magiczne: "wiem mamo, że we mnie nie wierzysz..."
Chce być dorosła, więc chyba pora załatwić to na poziomie dorosłych...
43,282 2015-11-01 08:33:31
heyyy DZIEWUSZKI 
by chlapnąć poranną kawencje ????
zapraszam ...
ojjj tam Sponi
wiem,czego się boisz .... że pójdzie w ślady ojca tak ????
no przestań ....
"maturzystka " ma prawo przyjść na rauszu ....
a co ??? w młodości by dorównać rówieśnikom nie napiłaś się jabczka ???
też miałam takie obawy jak mój Syncio był w tym wieku ...
w domu jaki miał przykład ??? dziadkowie chlali - ojciec jego pije całe życie
jak po rozwodzie mieszkaliśmy u mnie - to dopiero miał przykład ,że ho ho
mojego Brata alkoholika - który był nachlany 3 x dnia i w końcu zaPPPił się na śmierć ....
wyrósł na fajnego faceta ...
w weekendy - kto nie chlapnie ???ale z umiarem ??? alkohol jest dla ludzi ....
rozmawiaj z nią dużo - tak jak do tej pory .... i wszystko się poukłada ....

nie wiń SIEBIE za rozpad małżeństwa ..... wszystko się poukłada ![]()
43,283 2015-11-01 08:40:47
Hej Kobitki ....
Smacznej porannej kawusi
Spo.....
Głowa do gory bedzie dobrze .
jestes dobra mama .
Mlodziez niestety w tym wieku jest buntownicza
i na wszystko tak reaguje .
Pozdrowionka
43,284 2015-11-01 08:47:52 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-11-01 08:54:12)
Dosiadam z kawą...
Witam wszystkich ciepło..
Markadia pisz skąd ten dół...czasem samo wypisanie się pomaga...problemów nie rozwiąże...ale zawsze lżej na duchu.
Spo..nie mam jeszcze takich problemów z dziećmi...bo jeszcze małe są...ale co do sądu...pisałam kiedyś,że byliśmy z byłym mężem rodziną zastępczą dla jego młodszego rodzeństwa ze względu na niewydolność...patologię w ich domu rodzinnym..
Spo...nie martw się proszę na zapas...pracujesz...kochasz dzieci nad życie...dbasz o nie..wiesz o każdym ich dniu...jesteś mamą o jakiej wiele dzieci może tylko pomarzyć.
Co do rozprawy w sądzie..jeśli mogę coś podpowiedzieć..weź zaświadczenie z pracy że jesteś dobrym pracownikiem i zaświadczenia ze szkół dziewczynek, że jesteś rodzicem uczestniczącym w życiu dzieci...współpracującym ze szkołą...jak pogadasz w szkołach...wychowawcy córek Ci pomogą...oni wiedzą co pisać w takich opiniach...
Na pewno by Ci to pomogło ...
Trzymam kciuki..
Sonia..zakuwasz?..
43,285 2015-11-01 09:47:50
43,286 2015-11-01 10:36:44 Ostatnio edytowany przez Meg73 (2015-11-01 10:38:21)
Witam wszyściutkie Netki serdecznie .
Sponi ... jesteś wspaniałą matką taką którą ja zawsze chciałam być. Ja nie potrafię rozmawiać z moim buntownikiem, który obecnie atakuje mnie słownie tak że upadam na kolana. Jego słowa tak boleśnie mnie dotykają że nie mam nawet ochoty się odzywać ani wychodzić ze swojego pokoju. Poległam jako matka i rodzic. Czuję się zdeptana i stłamszona. Jego idolem obecnie jest tatuś a ja jestem bo jestem ... czasami się przydaję bo kasy potrzebuje.
Markadia ... co to za dołek? Przyznam Ci się że ja też mam. Zakopmy je razem. Razem będzie raźniej operować łopatą.
Ba-Cha ... Mój nawleczony
daje mi ogromną siłę by to wszystko przetrwać, posklejać do kupy. U niego też wszystko się sypie ... idzie nie tak jakbyśmy chcieli ale to życie trzeba jakoś trwać. Gdyby nie on nie przetrwałabym. Wspiera mnie jak może. Czasami jeżdżę do niego, czasami on przyjeżdża i dzięki temu jesteśmy razem. Jak on to mówi "jest miodzio".
Dziewczynki dzisiaj taki dzień w roku, którego nie lubię. Smutek i zaduma nad grobem taty. Przypominają mi się wszystkie chwile spędzone z tatą który był moim przyjacielem ... wspierał mnie ... pocieszał ... pozwalał przetrwać najtrudniejsze chwile ... bronił mnie przed całym złem. Brakuje mi go tak bardzo. Zapalę znicz i posiedzę z nim trochę.
Pozdrawiam wszyściutkie Netki serdecznie i życzę spokojnego dnia pełnego zadumy.
43,287 2015-11-01 11:16:12
a czas znowu nie przestawiony na netkach .
43,288 2015-11-01 13:20:22
Nie przestawiony właśnie Elu. Piękna pogoda przynajmniej dzisiaj. Ja dopiero po południu reuszęw objazd cmentarzy.
43,289 2015-11-01 13:22:06
tak i to juz długo .....
a pogoda naprawde piekna . złota polska jesien
43,290 2015-11-01 13:29:01
Nie wiem czy to dzisiejszy dzień czy ogólna sytuacja w jakiej się znalazłam sprawia że jestem przybita. Nic mi się nie chce. Najchętniej zaszłabym się w mysią dziurę i nie wyszła z niej.


