Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 653 654 655 656 657 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42,511 do 42,575 z 85,597 ]

42,511

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak wiem. Post pod postem. Musiałam to zrobić. Chciałam...
Wieczornie Witam wszystkie Dziewczęta. Dzielę się z Wami tym co otrzymałam. Czymś wyjatkowym bo od wyjątkowej osoby...

Jestem sobą. Na calym świecie nie ma drugiej takiej osoby jak ja. Wszystko co pochodzi ode mnie jest autentycznie moje, ponieważ ja o tym decyduje.

Wszystko co mnie dotyczy nalezy do mnie: moje cialo, moje uczucia, moj glos, wszystkie moje dzialania zarówno wobec innych, jak i wobec samego siebie.

Należą do mnie moje fantazje, sny, marzenia, lęki. Należą do mnie moje zwyciestwa i sukcesy, wszystkie  porażki i błędy.
Poniewaz cały  należę do siebie, mogę sam siebie bardzo dobrze poznać, a jednocześnie kochac siebie i przyjaznic sie ze wszystkimi swoimi częściami.

Wiem, że istnieją takie aspekty mnie samego, które sa dla mnie zagadką, a takze i takie, ktorych zupelnie nie znam.
Jednak dopóki będę podchodził do siebie życzliwie, mogę śmiało pełen nadziei szukać rozwiązań tych zagadek i sposobów na lepsze poznanie samego siebie.

Bez względu na to, jak wygladam, jak brzmi mój głos, co mówię, co robię, co myślę i co czuję w danym momencie - to wszystko autentycznie mnie wyraża.

Jeżeli pozniej niektóre czesci tego jak wygladalem, co myślałem, jak postepowałem i co czułem, okażą sie niedopasowane, mogę sie pozbyć tego, co mi nie odpowiada, zatrzymać resztę oraz wymyślić coś nowego w miejsce tego co wyeliminowalem.

Widzę, słyszę, czuję, myślę, mówię i robię.

Mam wszystko konieczne do przetrwania oraz bycia blisko z innymi ludzmi.

Należę sam do siebie a wiec mogę sam sobą kierować.
Jestem sobą i jestem w porządku.

Tego sie właśnie uczę. siebie odkąd.... Odkąd uciekłam.

Zobacz podobne tematy :

42,512

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiesz co Spo?Rozumiem Cię dokładnie.Praktycznie wszystko co robię w ciągu dnia robię dla kogoś.Nawet jak mam jakiś wybór,to jest On podporządkowany komuś.Normalnie klęska wlasnego "ja".

42,513 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-22 07:38:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

heyyyy heyyyyy Dziewuszki      http://imgup.pl/di/YHMR/19504-0d41da7634ce11e37167fa13937dc99a.jpg
jak wstałam u mnie było 6 stp. brrrrrrrrrrr

     zapodaje parującą kawencje   http://imgup.pl/di/1F6F/xxlsite.gif

Sponi - piękniutki post lol .....

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  miłego wtorku lol

42,514 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-09-22 10:14:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEllo Dziewczyny smile
piosenka dla Was, moje Kochane ode mnie

IDE PRZED SIEBIE BO ZYCIE JEST PIEKNE wink
A CO MA BYC TO BEDZIE

42,515

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek smile

Kawusie piję.
Spo dzięki wink babski wieczor udany tongue

Beatko nic nie robisz tylko dla siebie ??

Soniu chwal sie jak tam urlop ???:P

Miłego dnia wszyściutkim smile

42,516

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie wiem może to głupie,ale jakoś nie mogę nic takiego Alika znaleźć.Moje życie to rodzina.Chyba ciężki przypadek ze mnie.

42,517

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nic co robimy głupie nie jest Bulinko. Bo to zawsze nasze wybory. i nasze konsekwencje. Laury potem. Wkrótce sie do Twojej wypowiedzi odniosę, wpadłam na chwilkę.
Nie ogarniam siebie i mojego życia, ale.... Niech się dzieje co dziać się ma.
O poranku przy chlipaniu kawy i nakładaniu taniego tuszu do rzęs, usłyszałam tę oto piosenkę. Nie znam tekstu, bo angielskiego nie kumam, ale zerknęłam na teledysk i.... Ten pan jest taki sympatyczniutki, że aż miło się na niego zerka smile Zresztą spójrzcie same big_smile

https://www.youtube.com/watch?v=0yoBAZXSN98

Co daje uśmiech smile

42,518

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł kochani,jak dzień spędzacie?hhhmmm pracujecie pewnie pracusie tongue ja zaraz uciekam na zakupy i na rowerek jadę trochę ruszyć dupsko ,także jakby ktoś się o mnie martwił będę za niedługo  pa..

42,519

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mam trochę luzu dzisiaj.Mąż w pracy,a Maja ogląda film,który trwa dwie godziny.Mogłabym coś porobić,ale postanowiłam poleniuchować i pobuszować w internecie.

Dziewczyny mam pytanie do Was.Jest ktoś u nas z Warszawy?Potrzebuję jakiegoś taniego noclegu na miesiąc czasu prawdopodobnie w lipcu,albo w sierpniu.Syn ma szansę dostać się na praktykę do hotelu w Warszawie do tego znanego Okrasy.Szkoła ma z Nimi umowę,ale tylko taką,że pracują praktycznie za obiad.Resztę wyżywienia i noclegi musimy we własnym zakresie.Nie musi jechać na tą praktykę,ale co by zobaczył,to by zobaczył.Tak teraz myślę o jakimś choćby akademiku,cy cuś.Ja kiedyś byłam w Krakowie i można było w wakacje przenocować w akademiku za grosze.Jeszcze są te hostele....Macie jakieś pomysły?Jest sporo czasu,ale zanim Go zapiszę,to jeszcze chciałabym wiedzieć,czy mnie będzie na to stać.

42,520 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2015-09-22 19:03:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ba-cha> to moze w tym tkwi sekret, że tylko na dolnym podgrzewaczu? Nigdzie tego nie napisali, a ja włączyłam standardowo góra-dół. A w jakiej temperaturze pieczesz? W przepisach bywa różnie 110-140 st.C.

42,521

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Nie wiem może to głupie,ale jakoś nie mogę nic takiego Alika znaleźć.Moje życie to rodzina.Chyba ciężki przypadek ze mnie.

Rozumiem Cię.
Twoja Majka jest jeszcze mała i potrzebuje Twojej opieki, ale spróbuj wygospodarować sobie chociaż  dwie godziny w ciagu miesiąca na jakieś spotkanko z koleżankami, wypad do kina lub kawę, Spa jest fajne tylko to koszt, ale zrob sobie sama w domu,olejek , swiece zapachowe i wanna wink

Nie mieszkam w Warszawie ale pamietam jak moj starszy syn w wakacje mieszkał w akademiku, ale nie wiem czy nie będąc studentem mozna mieszkać ??
Jak nie zapomnę to się zapytam przy najblizszej okazji i Ci  napiszę.

42,522

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey wieczorkiem .... Mychy smile

Taja ciasto z tą bezą - piekę w 170 stp. przez godzinkę 
tylko tak jak pisałam dolne grzanie .... lol
sprawdzam po godzinie - na środku placka ...  jak wbijam zapałkę to słychać to ukłucie w pianę
czasami dopiekam jeszcze 10 minut ....

ale tak jak piszesz - do samych bezów - ta niższa temperatura jest odpowiednia lol
daj sobie 11o stp. najwyżej dopieczesz dłużej ... i powinny wyjść .....
hiiiiiiiiiii znalazłaś przyczynę lol  ..... powodzenia smile

pozdrówa dla WSZYŚCIUTKICH   smile

42,523 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-09-23 00:15:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór Uśpieni...
Bulinko, Alka ma rację z tym generowaniem uwagi na sobie jedynie, choćby kilka godzin w tygodniu.  To słuszne by takie kroki podjąć, ale ja akurat doskonale wiem i czuję smak tego: chcę czegoś dla siebie... Ów zmysł smaku scedowany fizycznie na liczne kubki smakowe odzwierciedla nasze emocje, gdy najpierw szeptem i nieśmiało uniesioną ręką ku górze mówimy: chciałabym... Może ktoś zwróci uwagę na szemranie, ale uzna że się przesłyszał.

To od Ciebie zależy czy zechcesz Chcieć... Spróbuj proszę. Nie jesteś bogiem. Inni też potrafią zająć się Majką. Jej również pozwól na odczuwanie tęsknoty za Tobą. Na złość, że zajęłaś się tylko sobą.

Bo gdy karmimy siebie, wszystkie nasze kubki smakowe muszą działać. Inaczej naszą "potrawę" uznamy za jałową.

Obiecałam kolejne nuty i proszę. Oto one... Ostre. Narasta we mnie gniew. Olbrzymi. Nie jestem jednak wsciekła.

https://m.youtube.com/watch?v=LHHpi1QgmMw

42,524 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-23 08:04:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

doberek DZIEWCZYNKI lol

          kawka http://imgup.pl/di/QGYR/429022-523856634314566-1583873720-n.jpg czeka lol

Sponi - lubię Eminema lol   https://www.youtube.com/watch?v=5zozOQDfXZM >>> lol

ta piosenka lol jest chyba najbardziej znana  https://www.youtube.com/watch?v=05jf7BvytzY

miłej środy .... dziś początek  jesieni buuuuuuuuuuu smile

42,525

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam jarzębinowo...
Wczoraj byłam w kinie na filmie polskim big_smile Wow, bo za takimi nie przepadam. Grał w nim jednak Więckiewicz, więc zaryzykowałam. Nadal jednak zastanawiam się nad przesłaniem tej fabuly. Bo dla mnie nie jest taka oczywista.
Nie o tym chciałam rzec. Podczas projekcji wróciły wspomnienia. Całkiem niechlubne smile Otóż będąc małym podlotkiem byłam czlonkiem wiejskiej bandy big_smile Na wsi jeden z sasiadów mojej cioci miał blisko swojego gospodarstwa sad z drzewami czereśniowymi. A my wyglodniali zakradalismy się do niego i wyżeraliśmy te czeresnie. Nie pamiętam ich smaku, ale do dziś kojarzę mój zachwyt kiedy trzymałam je w dloni zanim trafiły do mojego brzuszka smile Doprawdy były cudne: ksztaltne o odpowiednim kolorycie. Wręcz prosiły się o jedno: weź mnie big_smile

A jak żeśmy spierdzielali, gdy stojaca na czatach osoba uprzedzała, ze pan C. wybiegł z domu i zmierza w naszym kierunku smile

http://cdn6.epasaz.smcloud.net/t/files/7895384d1e4eff30.jpg

42,526

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponia, od dziś jesień - a tu takie wspomnienie lata - czeresieńki - mniam! piękne, aż chce się chwycić. /Coś podobnego jest z kasztanami - chce się je brać w ręce - takie aksamitne i ten kolor.../

42,527 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-09-23 10:04:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W drodze na fajkę wpadam....

Jesień powiadasz Weronko? a to proszę uprzejmie smile Na bogato kolory jesieni. a może naszego życia.

http://www.tapeta-gory-jesien-jezioro.na-pulpit.com/zdjecia/gory-jesien-jezioro.jpeg


A dla spragnionych pięciolinii... Poskaczmy sobie jak baletnice po niej smile

https://www.youtube.com/watch?v=mLtRbCksQ_c

42,528

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wioskowa banda i pachtowanie rzecz powszechna hehe..w mojej rodzinnej wsi nikt dzieciaków nie odganiał...ehhh
Pachtowaliśmy kiedyś papierówki...ja na drzewie i zrzucałam reszcie bandy pod drzewem...sąsiad przyszedł...banda uciekła, a ja na drzewie...sąsiad pomógł mi zejść...nawyzywał, że mogłam spaść...powiedział gdzie jest schowana w sadzie mała drabinka...dał w swetr jabłek...i taka obładowana wróciłam do bandy jak bohater z orderem...czasy..piękne...sąsiedzi wyjątkowi
Dobrej środy wszystkim...mykam popracować przy ogrodzeniu

42,529

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sponia - jesień życia? NIEEE!  Ja myślę - połowa lata smile co najwyżej smile

A w sprawie czereśni byłam po drugiej stronie barykady - mój dziadek był właścicielem drzewa, na którym siedziała dzieciarnia z całej okolicy... Ganiał ich, oj ganiał... jak szpaki  smile

42,530

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek smile

Fajne wspomnienia z dzieciństwa,tez byłam w takiej bandzie jak jezdziłam na wakacje do,, babci-cioci '' do tej pory mam bliznę na prawym nadgarstku tongue

Ale miło wspominam tamte szalone lata wink

Zmykam  Netki bo troszkę lekkiego bałaganu mam w kuchni i muszę powolutku zaczać mysleć o pakowaniu wink

Miłego dnia i słoneczka wszyściutkim <papa>

42,531

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajne macie wspomnienia.Ja pod blokiem biegałam i na kółko Maryjne chodziłam hi...hi...To tak dla odmiany.Teraz też bym gdzieś pochodziła.Nawet na spotkania do Kościoła,ale niestety brak.Mogę jedynie na Mszę świętą sobie pochodzić,a na wyjściówkę samotną na razie nie potrafię się wybrać.Wciąż jednak myślę o tym.W końcu coś wymyślę.

42,532

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

...i na kółko Maryjne chodziłam hi...hi...To tak dla odmiany.

Bulinko, należałam do chórku kościelnego od chyba siódmej klasy podstawówki i nawet grałam na gitarze wtedy. Jejku, ile ja miałam zapału wtedy do nauki gry na gitarze smile Notabene ksiądz prowadzący scholę nauczył mnie podstawowych chwytów gry na gitarze. Kurcze, podobały mi się te występy.
Fajny z niego duchowny był. Dzieciaki go uwielbiały. Cwaniak co niedziele po mszy świętej rozdawał cukierki dzieciakom smile

Weronko, jesień życia czy nie. Obojętne mi to. Ja kocham wszystkie pory roku. Bo są takie jak ja: czasem chłodne a wręcz lodowate, innym razem ciepłe i promienne smile Tak, tak... Potrafię być miła big_smile W końcu mam depresję http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

W tym roku ulepię bałwana w parku. Taki mam zamysł. Nawet owinę go jakimś szalikiem. Żeby było mu ciepło smile

http://comps.canstockphoto.pl/can-stock-photo_csp3948471.jpg

Wow smile to jak chłopiec z gitarą smile

42,533

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie piję czerwoną herbatę i czytam o Waszych wspomnieniach. Ja akurat jakoś nie pamiętam nic pięknego... taki los trudny miałam wink, ale jeden plus tamtych czasów pamiętam. Otóż była większa integracja społeczeństwa.
To sąsiadka przyszła po szklankę cukru, to myśmy poszli po łyżkę soli, wychodziło się na podwórko nawet gdy nikogo nie było i po chwili było ich pełno. Wymyślaliśmy takie gry i zabawy, że dziś tego nikt nie zna. A teraz? Sąsiedzi zamknięci w 4 ścianach, tylko "dzień dobry" na klatce i nikt o nikim nic nie wie. Dzieci się komunikują przez internet. Nie ma od kogo lekcji spisać, bo ta nie odbiera tel, ten dziś nie siedzi na fejsie, ta nie odpowiada na sm-sy.  Nikt się wzajemnie nie zaprasza i nie przychodzi bez uprzedzenia, dzwonią do siebie tylko. A gdy już przyjdą, to nie wiedzą co mają robić i w internet lub tv roll .
Dla mnie tu upadek wzajemnych relacji, komunikacji międzyludzkiej.

42,534

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo ja chciałabym,żeby u nas w parafii na wsi było tak jak ja miałam za dziecięcych i młodzieńczych czasów.Jeździłam na oazy i rekolekcje.Zakonnice wprowadzały fajną atmosferę.Dzieciaki się bawiły i nie dokuczały sobie.W kościele były Msze Święte z kazaniami i piosenkami dla dzieci.U nas tego nie ma.Ksiądz obiecał,ale jak na razie,to dzieci szkolne czytają czytania i to na tyle.

42,535

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej dziewczyny miłego wieczorku .......
a ja beze robie tak
1 szkl białek
2 szkl cukru pudru
pieke w 100 stopniach na termoobiegu 3 godz

42,536

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Elżbieta> termoobieg to góra-dół?

42,537

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Elu,to gratuluję cierpliwości.Jak ja bym miała coś trzy godziny piec,to bym to gotowe kupiła.
Poczytam Majce książkę chwilę,a potem sobie chyba drinka słodkiego zrobię.

42,538

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey kukam i ja lol

Taja jestem tą szczęściarą ,że u mnie jest jeszcze ta integracja społeczna  lol

dzisiaj przykładowo spędziłam 2 godzinki na tzw. ogródkach 
na leżaczkach i klachaniu z sąsiadami ... lol
w prawdzie od stycznia mieszkam 1oo m od swojego stargo mieszkania - tylko przejść ulicę smile
tam mieszkałam od urodzenia ...
moje zaprzyjaźnione sąsiadki - szt. 3  lol    bywa czasami i 10 osób by podpisać listę obecności  lol
one mieszkały też od dzieciaka ..... całe lato po południu się spotykamy .... zdarza się też ,że nie mamy czasu ....normalka
w zimie tak często już nie - ale od czasu do czasu któraś robi kawkę i zaprasza na ploteczki .....




pozdrawiam

42,539

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

,a potem sobie chyba drinka słodkiego zrobię.

A ten słodki drink, to w ramach dbania o sylwetkę... że się tak skromnie zapytam wink ?

42,540

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja napisałam do Was list. I wszystko mi gdzieś zginęło.
"Nie masz uprawnień" tyle wyjaśnień uzyskałam. Ja się tak nie bawięhttp://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

Mamo, bo mi ktoś ukradł słońcehttp://emotikona.pl/emotikony/pic/0cray.gif

Czasem chciałabym być taką małą bezbronną dziewczynką sad

42,541

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja taaaa...dokładnie tak jak piszesz.Próbuje schudnąć,ale jakoś mi nie wychodzi.

Spo Kochana weź moje słoneczko.Ja się podzielę.

42,542 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-09-23 22:29:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Spo Kochana weź moje słoneczko.Ja się podzielę.

Bulinko, jesteś dobre Aniele. Uczknę troszkę, ale inni potrzebują bardziej. Ja sobie poradzę. Chyba umiem poruszać się w ciemności. Dziękuję jednak
http://emotikona.pl/emotikony/pic/16icon_kiss.gif

Wiecie co się dziś wydarzyło? W zasadzie to dzieje się wiele, ale to jest przyjemne.
Wieczorem Młodsza powiedziała mi, że gdy dotarła dziś do szkoły, przed budynkiem czekały na Nią dzieciaki z klasy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie miały balonów w ręku i nie śpiewały czegoś o 100 latach smile

Córka ma dziś urodziny. Przyznała się, że się spłakała. Ze szczęścia. Ja zresztą też.

Basiu, co znaczy słowo "klachaniu"? Bo ja nie mam pojęcia http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif

Eluniu, Ty mi lepiej powiedz ile białek do tej szklanki trzeba wbić. Coś mi się zdaje, że masz akcje PGE smile

Taja... Kiedy byłam dzieckiem, sasiedzi oprócz tych ról pożyczalskich pełnili funkcję schronienia.

Aha... Mnie się przypomniało coś jeszcze. Mieliśmy całkiem ciekawy sposónb na zabawę. Pamiętacie sławetne podchody? U mnie się to tak nazywało smile Tropicielka wink

42,543

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To extra,że takie podlotki taki miły gest wymyśliły.
Nie wiem,czy córcia wie o nas?Jezeli tak,to przekaż wszystkiego najlepszego ode mnie i żeby szkoła nigdy nie stała się dla Niej ciężarem.Szkoda,że wczesniej nie wiedziałam,bo bym kartkę wysłała.
Heh...ale by Dziewczę minę zrobiło.
Co do tego sloneczka,to my chyba silne baby jesteśmy,bo mnie tak co drugi dzień wystarczy,to mogę ustąpić.Co drugi dzień dam radę.
Spo,a klachy to ploteczki hi...hi...

Dobra,idę spać,bo męża o piątej do pracy muszę budzić,chłopaków o szóstej,a Majkę o siódmej.

42,544

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobrych snów Netki...

42,545

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Kochane w ten nowy dzień.Życzę Wam sloneczka życiowego.
Wczoraj córcia dzwoniła z Holandii.Pierwsze wypłaty za tydzień pracy wpłynęły na konto.Są zadowoleni,tylko wciąż tam leje.

42,546 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-24 07:02:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hello DZIEWUSZKI lol

na caffke zapraszam    http://imgup.pl/di/TJTX/06564857957630574677.jpg

Sponi no to prawdziwą radochę miała córcia lol

podchody ????? oczywiście,że pamiętam lol lol
jeszcze :
- zabawa w chowanego
- trzepak i kopyrtki lol
- skakanka
- guma
- gra w palanta
- gra w ubijanego
- namioty
- gotowanie - bawienie się w dom...
- bawienie młodszych dzieci
- w zimie było lodowisko lol    i wiele innych lol

mimo panującej biedy w domu ( pamiętam kromkę chleba :posypaną cukrem i polaną wodą z kranu .. lol )
dzieciństwo miałam szczęśliwe    http://imgup.pl/di/K4AM/dorosle-dzieci04.jpg >>> lol
od rana do wieczora byłam po za domem....
ba   .... nawet czasu nie było zjeść obiadu w domu ...
często obiad jadłam na takim murku od piwnicy smile

teraz dzieci mało które potrafią wymyśleć zabawę
na podwórkach - cisza ..spokój .... bo siedzą przy kompach lol lol

     pozdrawiam  WSZYŚCIUTKIE lol

                                                                  http://imgup.pl/di/162L/0d92963af83a83002b348b06c0af73ef.jpg

42,547

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, moje Dziewczynki wiedza o Was smile Znały mój poprzedni nick. Nowym tez się pochwaliłam ale nie jestem pewna czy pamiętają. Nie mam pewności czy nie byłyby lekko niepocieszone gdyby dowiedziały  się, że jakieś fakty z naszego życia krążą po necie. Zdarza się, że chichoczemy z obrazków Bachy albo innych wstawionych tutaj mądrości. Młodszej mówiłam, że będziesz na nią spoglądać podczas Jej wyprawy do Ślesina smile

BaCha, a Ty tu chcesz sie ze mną targować? No to masz smile

- opowieści o duchach
- kradzież rajskich jabłek w sadzie koleżanki z klasy (kuźwa, wychodzi ze mnie przestępca http://emotikona.pl/emotikony/pic/0sarcastic.gif
- zabawa w zbijaka
- tego palanta nie kumam, nie wiem co to http://emotikona.pl/emotikony/pic/0what.gif
- uczepianie się saniami do sań dziadka mojego (dawno to było, pamiętam jednak że te zaspy wzdłuż drogi były doprawdy imponujące )
- i pamiętam jak dziś, kiedy panu sąsiadowi pomagalismy sadzić drzewka na trawie przed blokiem smile

Pamiętam sklep niedaleko szkoły. Czasem kupowałam tam tzw andruty. Jezu... Smakowały cudnie.

Moje dzieciństwo nie było takim jakie być winno. Ale tego nie zmienię.

Aha... miałam takie maleńkie laleczki i dla nich z pudełek po zapałkach tworzyłam mebelki. Z resztek materiałów szyłam sukienki dla nich smile To było milutkie smile Aż mi sie uśmiech na twarzy pojawił, gdy sobie o tym przypomniałam.
Jeszcze jedno, niedaleko był staw. Tam starsi chłopcy przewozili nas na tratwie od jednego brzegu na drugi. Za darmochę big_smile Tam się kiedyś coś wydarzyło, ale o tym innym razem.
I na wsi miałam psa. Wabił się Misiek. To był mój pierwszy przyjaciel... Podobny do tego....

https://www.youtube.com/watch?v=lE1HMSprL-A

42,548 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-24 09:14:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey Sponi - jakie mamy fajne wspomnienia nie ????  lol

gra w palanta - to coś podobnego do hamerykańskiego rugby lol  lol  a może bardziej Twój : zbijak lol

szycie ubranek dla lalek - to też była świetna zabawa lol     

a która bawiła sie w doktora ????? hiiiiiiiiiiiiiiiiiii

42,549

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile

Przysiadam z kawką.
Ba Cha tez bawiłam się w takie  zabawy,ehhh stare dzeje wink

Beatko przy czym Twoja corka pracuje w tej Holandii ????

Spo  miły gest, pewnie fajna zgrana klasa ??  wink

Zmykam miłego dnia życzę smile

42,550

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z inką...
..a w zimie budowaliśmy igloo, korytarze w zaspach...zjeżdzaliśmy na foliowych workach napchanych słomą z zaśnieżonej górki żwiru na środku podwórka...brat zrobił tor...prawie jak do bobsleja...wieczorem polewał go z lekka wodą...w nocy podmarzało...to była ślizgawka...

42,551

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja się bawiłam w doktora - robiłam zastrzyki.... biedronkom /matko!/  Żadna nie przeżyła - strasznie wysoka umieralność wtedy była wśród biedronek /wybaczcie mi - duchy biedronek!/

Łaziłam po drzewach, jeździłam rowerem po dzikich przedmieściach, grałam w wojnę /"wywołuje wojnę naprzeciwko- gorące piwko, gorące piwko..." tu nazwa państwa.../, badmintona, podchody, wyścigi kapslami, żołnierzyki, ubierałam laleczki, puszczałam statki w podeszczowych strumieniach, łowiłam ryby /stare sprężyny/ na własnoręcznie skonstruowanej wędce, szałasy, strącanie papierówek tyką u babci w ogrodzie /wujek nas za to gonił/... ech.. co za czasy... smile

42,552

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ach Wy http://emotikona.pl/emotikony/pic/0sarcastic.gif
a ja robiłam ciasta z ziemi, która zabierałam kurkom spod krzaków porzeczek i robiłam torty smile Babuni zrywałam natkę pietruszki z ogródka. Się wściekała, że hej http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif

Nie powiem co robiliśmy ze stonkami po powrocie z pola. Na pewno nie powiem, nawet gdybyście chciały mnie zabić http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif Zdradzę tylko, że z dzisiejszej perspektywy to było bardzo okrutne http://emotikona.pl/emotikony/pic/0cray.gif

http://zdroweodzywianiewciazy.pl/wp-content/uploads/2014/07/DSC_0028.jpg

I dziwić sie babuni, że dostawała wścieku, gdy z takich obrazków zostawało niewiele po moim kucharzeniu http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif

42,553 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-09-24 13:56:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Muszę też coś napisać,bo pomyślicie,ze z kościoła nie wychodziłam.;)
Miałam koleżankę piętro niżej.Była jedynaczką i miała dużo zabawek.Łóżeczko dla lalek i wózek.Oczywiście też miałam lalki.Pamiętam takiego dzidziusia w różowym polarku i białych śpioszkach.Miałam też panią młodą.Gotowałyśmy też obiady w plastykowych garnuszkach i robiłyśmy przyjęcia w ślicznych zastawach.Za blokiem była szkoła odgrodzona płotem.Na tym plocie robiłyśmy namioty z kocy.Część tych zabaw,które wymieniałyście też mi są znane.Byłam dobra w dwa ognie,bo miałam bardzo silną lewą ręke.
Pamiętam jeszcze z lat 1-5 jak miałyśmy kryjówkę między drzewami /wierzbami płaczącymi/.Był tam nawet krzak w kształcie fotela.Moja Majunia z koleżanką ma identyczną kryjówkę.Same ją sobie zrobiły.Pamiętam mój wózek,taki ze słomy.W pamięci mam też takiego niepełnosprawnego człowieka,który jeździł na wózku i woził też mnie.
Pamiętam też mojego dziadka,który wraz z mamą mieli bardzo wesołe usposobienia i często żartowali.Dziadek opowiadał jak przewracał się w kuchni przez włosy babci,albo mówił,że jak babcia idzie,to taksówki się zatrzymują,bo babcia jak szła,to machała rękami.

Alika córka pracuje przy zbiorze owoców.Miały być jabłka,a są gruszki.

42,554

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Taja taaaa...dokładnie tak jak piszesz.Próbuje schudnąć,ale jakoś mi nie wychodzi.


A jak próbujesz? Jeśli masz ochotę, możemy o tym pogadać. Sama schudłam 5 kg w 2 m-ce... niechcący wprawdzie, ale wiem co to spowodowało. Moze Ci się przyda ta wiedza.

42,555

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja w 2012 r.schudłam 34 kg w od stycznia do sierpnia.

42,556

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka> rewelacyjnie-gratuluję. To co mi ściemniasz, że Ci nie wychodzi wink , a ja się tu chciałam popisać 5 kg cool  .

42,557

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja bo prawda jest taka,że wszystko wróciło -zawaliłam.
....no może nie wszystko,bo 8kg jeszcze zostało na pamiątkę,ale ciężko się zabrać.Wiem,że muszę,ale jakoś nie mogę i odkładam.

Dziewczyny chyba powinnam od tego zacząć:
Miłego dnia Wam życzę!Oby ten piąteczek szybko Wam zleciał.

42,558

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

doberek DZIEWUSZKI  

            witam deszczowo  http://imgup.pl/di/4Y6S/tumblr-mnkesquggx1raxgn2o1-500.gif

wczorajsze Wasze wspominki o dzieciństwie i zabawach superaśne ....

przyjemnie czyta się przy kawce     http://imgup.pl/di/UMN0/4a8411f2121c.jpg

e no! dziewczynki - nie wspominajcie tylko piszcie jak zgubiłyście zbędne kilogramy .... ?????

Bulinka ???? 34 kg ! zrzucić w w pół roku!! smile  ... to wyczyn nie lada

Taja pisz... pisz .... na ten sam temat lol
cholera smile ja nie jestem konsekwenta w dietach smile
zaczynam ..... potem rzucam smile
potrzebuje zrzucić 5-10 kg - nie więcej lol   
ostatnio .... troszkę odstawiłam słodycze .....
może mi się uda i w kolejną sobotę NIC nie upiekę lol lol  http://imgup.pl/di/18RW/e089c600d6a06955888a6e75a03fb199.gif

pozdrówa piątkowa lol

42,559

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dybry kawowo, piątkowo i rześko.
Schudłam ponad 20 kg na białkowej, ale nie polecam..osłabiły mi się paznokcie, wypadały włosy.
Teraz jak się zmobilizuję to ograniczę mączne, tłuszcze i słodkie.
Na razie nie mam do tego weny.
Jestem po wywiadówkach...na rade rodziców i ubezpieczenia mojej trójcy ok 200 zł..nie jest źle..i zaliczka za wycieczkę dla najstarszej 50 zł..oki
Dzisiaj dalej działam przy ogrodzeniu i przysiądę z małym przy literkach...ma problem ze składaniem sylab.
Dobrego na dziś kochane.

42,560 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-09-25 16:14:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja nie płacę na radę rodziców. Nigdy nie płaciłam.

Ostatnio chodze taka podkurw...na, że chyba wybuchnę. Gdyby eks stanął mi na drodze dostałby piąchą albo kopa w ... /nie w dupę/.
I sama nie wiem dlaczego - podejrzewam, że uprzykrzyło mi sie bycie samotną siłaczką, do tego brak seksu tez sie chyba dokłada... Może tez ten wrzesień i wydatki... no nie ogarniam się finansowo... mimo pomocy córki. Może zbyt dużo na siebie wzięłam, te wyjazdy do Miasta, na terapie i do szkoły... ale nie chce z tego rezygnować /tzn. ze szkoły na pewno NIE/ - terapii tez nie chcę przerywać... Niech to gęś kopnie... Zrezygnowałam juz z telewizji, ciuchy kupuje używane, jeżdżę rowerem, jem byle co...
może uda mi sie wyjechać w listopadzie na sadzonki do Holandii...

Jeszcze dochodzi do tego moje słabnące poczucie wartości, kobiecości, czuję się wybrakowana, niechciana, wyobcowana. Dołożył sie do tego ten koleś od kawy i jego sprzeczne komunikaty - tu niby chce, tu nie, ja tego nie ogarniam... Nie mógłby szczerze powiedzieć i konkretnie? cholerne flirty - ja się na nich kompletnie nie znam i nie umiem... to sa gierki... nie wiem co ze mna będzie... kupię sobie chyba wibrator...

albo lampę UV - bo jak jest brak slońca wpadam w dół...

Dziękuje za wysłuchanie

42,561

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdyby nie rozmowa z mądrą osobą wczoraj wieczorem…
Wyszłam z domu, bo poczułam się w nim osaczona. Łaziłam po ulicach jak włóczęga, którego ktoś nie chce widzieć na oczy.  Jak ci wszyscy bezdomni, których mijam wielokrotnie na ulicach mojego miasta.  Chodzą bez celu. Upodleni, odtrąceni.

Wydawało mi się, że jestem dobrą matką. Martwię się o moje Dzieci. Jestem pełna obaw o maturę Córki, bo Ona według tego co widzę nie uczy się. Rozmawiamy o planach na przyszłość. Wybieramy uczelnię. A ja za każdym razem chyba inicjuję jakieś chore myśli. Córka odbiera moje zatroskanie inaczej – uważa, że w nią nie wierzę. Że powątpiewam w Jej możliwości. To mądra i bystra Dziewczyna, ale dla mnie nie poświęca dostatecznej ilości czasu na pakowanie sobie wiedzy do głowy.

Byłam na zebraniu klasowym. Wychowawca sam przyznał, że obawia się matury ze względu na wyniki dzieci w matematyce. Mnie doszły do tego dane odnośnie wyników tegorocznej matury. Mam prawo mieć obawy. Mam prawo.

Czy jednak to upoważnia moje Dziecko by wybuchło na mnie w trakcie rozmowy i zagłuszyło mnie swoimi pretensjami? Nie zasłużyłam sobie na to… Nie wiem co robić. Bije się z myślami. Bo z jednej strony mogę pozostawić Ją samej sobie a potem usłyszeć, że mogłaś mi powiedzieć i wytłumaczyć a z drugiej strony każde moje akcentowanie obaw kończy się właśnie tak. No może wcześniej nie było tak ostro.

Do tego doszły moje kłopoty z asymilacją w tłumie. Chodzi o facetów…
W niedziele przypadkiem wylądowałam na obiedzie ze znajomym. Wiecie co zauważyłam? Byłam przerażona bo myślałam:
- może ode mnie czegoś chcieć a ja nie chcę
- rozglądałam się wokół czy czasem były nie śledzi mnie albo jakiś detektyw, którego wynajął

Do tego wcześniej przyczepił się do mnie facet. To akurat służbowa znajomość.
W końcu praca to moje życie. Oczywiście wypytałam co i jak. I w zasadzie mogłoby cos z tego być, ale… Nie chcę. Bo w głowie wciąż strach przed byłym. Czuje się jak pies, który zerwał się z łańcucha niedobrego gospodarza i nawet jeśli znalazłabym innego dobrego, boje się, że ten pierwszy przyjdzie do niego i powie: to mój pies, moja suka.

Właśnie. To ale… Nie boje się facetów. Boje się byłego. Dlaczego? Kuźwa, nie wiem. Boje się, bo może mam strach przed tym co on mi nawywijał, gdy od razu powiedziałam, ze kogoś poznałam? Jezu… Ja myślałam, że pozwoli mi odejść wtedy. Ale byłam głupia?! Ktoś kto zdradzał nie ma w sobie chyba poczucia żalu do osoby, która go zamierzała zdradzić. Po licznych sytuacjach wiem, że byłam tylko jego własnością.

Mam naprawdę luksusowa sytuację. Jestem wolna. Dzieci same wypychają mnie w świat. Uważają, że powinnam się z kimś zacząć spotykać. A ja się boję… Byłego.

I dlatego wciąż zastanawiam się nad złożeniem alimentów na Dziewczynki. Wiem, że Starszej daje jakąś kasę. W tym tygodniu powiedział Jej nawet, żeby spisała jakie kwoty od niego otrzymała, bo matka chce wystąpić z pozwem o alimenty. Odpowiedziałam tylko tyle: nie jestem zdziwiona. Dodałam jeszcze: powiedz tacie, ile z tych pieniędzy widziałam ja.

Ciężko mi nas utrzymać za 2 tysiące. Nie jem obiadów, żeby zostało na następny dzień, bo albo twierdzę, że jadłam w pracy albo że coś mnie męczy w żołądku i nie dam rady. Wole kupić sobie paczkę fajek i mieć na trzy dni. Tak, tak wolę.

Straciłam dużo sił. Przez stres. I oglądanie się za siebie. Ufam niewielu osobom. Wszędzie dopatruje się podstępu.
Niczego nie żałuję. Żadnej swojej decyzji.

Tyle, że wczoraj  samą siebie pytałam: po co to wszystko było? Sobie i Dzieciom chciałam pokazać, że nie musimy  być nieszczęśliwymi. Że jeśli tylko się chce, można dać krok do przodu. Ze wszystkimi konsekwencjami.

Nie radzę sobie…

42,562

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Weronka..a ja mam wrażenie, że idzie w dobrym kierunku..że wreszcie przestajesz być uległa i przepraszać świat za to, że żyjesz...
Wreszcie wyłazi złość..
A kasa..eh wiadomo wrzesień...
Spo...pisz o te alimenty...nawet były , jak widać , doczekać się pozwu nie może...nie każ mu czekać, bo jeszcze jaka żyłka pęknie...
Daje starszej kasę to i ma na nią większy wpływ...finansowy...a co za tym idzie mniej możliwości wpływu na dziecko pozostaje Tobie....
Nie mądruje się już, ściskam mocno, dobre myśli w eter puszczam...

42,563

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

Daje starszej kasę to i ma na nią większy wpływ...finansowy...a co za tym idzie mniej możliwości wpływu na dziecko pozostaje Tobie....

Ten mechanizm trwa od dawna. Teraz rozumiem Jej walkę o wyjazdy Młodszej do ojca.
Niczego Dzieciom nie bronię w sensie kontaktów z ojcem. Ja tylko nie chcę, żeby przejmowały po nim schedę zachowań i traktowania w ten sposób innych. Nie tego Je uczyłam. Na miłość boską, co mam zrobić, zeby pojęły że nie tędy droga...

Nie płaczę po nocach. Nawet nie potrafię. Ale wczoraj znowu coś we mnie pękło. I nie chodzi o temat tej dysputy. Tego jest więcej. Może potrzebuję ich wsparcia tak naprawdę? Nie głaskania po głowie, ale zwyklych zachowań i racjonalnego podejscia do naszej sytuacji. Gdzie w Nich widzenie tego co się dzieje...
Z pewnoscią nieświadomie, ale blokują moje ruchy. Myślę, ze jeśli zrobię krok do przodu, ujrzę dezaprobatę w Ich oczach. Bo zakłócę świat, w którym przeze mnie się znalazły. Problemem jest były. Bo nie zdarzyło się jeszcze by on "załatwił" problem tylko ze mną bez osób trzecich.

Nie krzyczę, nie kłócę się. Rozmawiam. Na nic to. Wciąż wiszą nade mną czarne chmury.
Nadal jestem zmęczona tym wszystkim i chyba jednak zawiedziona.

takasobiemamuśka napisał/a:

Nie mądruje się już, ściskam mocno, dobre myśli w eter puszczam...

Bez obaw, nie odbieram tego w ten sposób. Nie zabiegam o niańczenie. Wykazuję moje lęki, bo tu znalazłam schronienie, gdy szukałam pomocy.

Godzę się z moją przeszłością. Nie chciałabym jej zmieniać. W życiu nigdy. Bo co byłoby gdyby wydarzyły się w moim jestestwie gorsze rzeczy? Nie mam pewnosci, że byłoby mi lepiej teraz.
Ja kocham siebie ze wszystkim co w sobie mam. Tego jestem pewna. Próbuję chronić swoje zmysly. Są jak maleńkie imperium, do którego wejscie mają nieliczni. Czy to jednak zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa? Mnie i moim nielicznym wybranym?

Czasem czuję żal. Do siebie od dawna, ale do tych, ktorzy odwrócili się ode mnie wtedy. Bo nie spoczęli na tym. Pouczali, popychali. Narzucali wiele. Dlaczego jemu teraz nikt nie zaserwuje tego co otrzymałam od nich ja...
Tak, wiem. To głupie.

Aha... A kiedy mi się seksu będzie chciało? Bo kurcze z takim podejsciem do facetów to ja chyba zgłupnę. A jeśli coś jeszcze mi się w tej glupie lepetynie porobi od nadmiaru jakichś hormonów? Nie chcę być rozwydrzoną menopauzową.

42,564

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Taja bo prawda jest taka,że wszystko wróciło -zawaliłam.
....no może nie wszystko,bo 8kg jeszcze zostało na pamiątkę,ale ciężko się zabrać.Wiem,że muszę,ale jakoś nie mogę i odkładam.

Uuuu... to jak to się stało, że taką pracę zawaliłaś. Szkoda... .  A co robiłaś, ze w tak krótkim czasie tyle schudłaś i że tak trudno Ci teraz się do tego zabrać?

Ja miałam przyjemne zakończenie tygodnia. Niespodziewany przypływ gotówki huuurrraaa!!!! Idę jutro kupić sobie takie fajne czerwone spodnie, na które spoglądam codziennie wychodząc z autobusu big_smile .

42,565

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja schudłam na diecie wysokobiałkowej.W ciągu pierwszego miesiąca schudłam 9 kg,a potem tak ok.4 kg na miesiąc.Zawaliłam sprawę,bo w tej diecie są 4 fazy,a ja skończyłam na drugiej i wróciłam do starych nawyków żywieniowych.Dlaczego mi trudno wrócić na dietę?Lubię to czego nie można na diecie i niestety uwielbiam słodkie.

Basiu na diecie wysokobiałkowej jest łatwo schudnąć.Wpisz na google dieta dukana,to wszystko znajdziesz.Ta dieta jest niby niebezpieczna.U mnie nic złego się nie stało.Piłam dużo wody,a to podstawa.Robiłam wyniki i były wzorowe.Dieta ma swoich zwolenników i przeciwników,tak jak i wszystko.

Spo jak wiesz u mnie są nastolatki.Już dawno przestałam wierzyć w jakiekolwiek wsparcie z Ich strony.Oni mają inne wartości i inne oczekiwania.Chyba musisz przyjąć do wiadomości,ze w Waszej rodzinie tylko Ty jesteś dorosła.Cokolwiek zrobisz,to i tak jak coś pójdzie nie tak,to będzie Twoja wina w Ich mniemaniu.(Ja do tej gromadki nastolatków muszę dokładać jeszcze pana domu.)Pocieszeniem jest to,że może kiedyś dorosną.
...i złóż na te alimenty...
Reszty nie będę komentować,bo nie tędy droga z mojej strony.Myślę tylko,że czas leczy rany.

Weronka rozbawiłaś mnie tym wibratorem. ...może to jakieś wyjście jest....Kochana mam to samo jak mi się wszystko na łeb wali.Chodzę nabuzowana i wkur...na wszystkich i wszystko.

Mamuśka ja już kasy nie liczę,bo nie dojść że wydałam na książki ok.600zł,to w szkołach zostawiłam na wywiadówkach ponad 200zł.Takie to u nas są bezpłatne szkoły.
Co do składania sylab,to chyba mam ten sam problem,ale u mnie dopiero trzy literki są poznane,więc jeszcze jest łatwo.

42,566 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-09-25 20:57:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo..a dlaczego żal do ludzi, którzy powinni być obiektywni, mieli możność pomocy..a nie pomogli i jeszcze obarczali oczekiwaniami ma być głupi? Nie uważam żeby jakiekolwiek uczucie którego doświadczamy było głupie...
Też mam podobne odczucia co do córek...takie oczekiwanie, że zrozumieją...troche wesprą...że będzie już dobrze...
Czasem jakby łapały te fale, a czasem jakby w nie coś wstąpiło..taka przekora...chęć dopieczenia do żywego...taka próba sił..nie wiem jak to nazwać...i niesamowicie trudno.
Z czasem stałam się trochę odporniejsza...ale i tak boli.
Widocznie musimy to zbierać chociaż nie posiałyśmy i jakoś znosić...trwać i kochać pomimo wszystko...

42,567

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny,to może tak na lepsze humorki.....

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/t1.0-9/12036688_674578966010707_5344266389088213083_n.jpg?oh=c034adf62d817cf9f7617474a581df97&amp;oe=56A3CD97

42,568

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaśki wszystkim,przede wszystkim co do diety nie trzeba sie katować na prawdę trzeba jeść po prostu co 2-3 h w małych ilościach ,
Napiszę Wam co ja jem -daje tylko przykład (ryby oczywiście też w diecie są )
-śniadanie około 9 bo wcześniej biorę hormon na tarczycę ,odczekam pól godzinki
kromkę razowego chleba z szynką pomidorem i jedno jajko nawet trochę majonezu sobie dzióbnę
-drugie śniadanie-11.30 owoc -jabłko lub nektaryna albo brzoskwinia
-lunch około 14 np.gotuję sobie zupkę na udku dodaję do tego marchewki ze 2 plus kalafiora ze dwie różyczki ,brokuła ,ziemniaka jednego a nawet wrzucam ryżu ale Bosmati i sobie szamam nawet ponad pół litra
-16.30 obiad- udko z tej zupki do tego robię surówkę z kapusty pekińskiej pomidora ogórka rzodkiewki i szczypiorku ,robię więcej
kolacja 19.30 zjadam tą surówkę co zostanie
-a na koniec przed spaniem wypijam zmieszane zioła Babka płesznika z babką jajowatą łyżka na pół szklanki przegotowanej ale nie gorącej ani nie zimnej od razu do spożycia i śpię do rana czyli 12 h przerwy w jedzeniu i naprawdę działa ,aaa babka płesznika i jajowata ma za zadanie że pęcznieje w brzuchu i nie chce się jeść -przede wszystkim reguluje cholesterol i poziom glukozy a ja jak wiecie strasznie jestem uzależniona od słodyczy i boję się żebym nie wpadła w insulinooporność ,na prawdę polecam tak jeść ,wiadomo....silna wola ,ja bym chętnie żdżarła schabowego do tego popchnęła słodkim a na koniec śledzie taka jestem no ale zaczęłam sobie folgować i zdrowie zaczęło mi fiksować
Dziękuję za uwagę -pozdrawiam a tak na marginesie

http://images66.fotosik.pl/1207/0350bfb9b8d57fc6med.jpg

42,569

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Beata...ano masz świętą rację we wszystkim...
Też mam tylko nadzieję, że te wysiłki wychowawcze jednak kiedyś zaprocentują...
Mykam do pracy..dzisiaj dnióweczka..dobrej soboty kochane

42,570

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

doberek sobotnio DZIEWUSZKI

                                   http://imgup.pl/di/A14C/81078d318f39.jpg 

Sponi już wczoraj przeczytałam wczorajsze 2 Twoje posty ....
pełne Twojego bólu a zarazem pięknie napisane  smile 
mogę Cię tylko wirtualnie przytulić  http://imgup.pl/di/UOSM/cyber-hug-1-.gif lol
Twoje dziewczynki - niby Cię wypychają z domu na randkę lol
a gdzieś tam w podświadomości - na pewno by chciały mieć oboje rodziców pogodzonych smile
im będą starsze - tym bardziej będą za Tobą .... będzie dobrze smile
przestań martwić się maturą starszej - na pewno zda smile  nie każdy musi ślęczeć na książkami ...

Bulinko no co TY ????? lol JA i dieta .... zapomnij   smile

Basia taka dieta - 5 posiłków a mało .... jest najlepszą
każdy  dietetyk tak radzi - wiem,że to działa .... lol

jeszcze Taja nie napisała smile  jak schudła ????  czekam lol

Weronka głowa do góry lol lol

Mamuśka parę dni temu w tv nagłaśniali by NIE!! płacić ubezpieczeń w szkole ......

a gdzie reszta PINDULIN ????? he ????? lol

    http://imgup.pl/di/HRBL/joker.gif jesień wrrrrrrrrrr tylko na obrazku ładna lol
u mnie zachmurane - deszczowo bleeee i ciemnica w mieszkaniu

                                                           http://imgup.pl/di/AP19/a77cbe32c576.jpg ..... lol

42,571

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry...
Mamuś ja niestety mam pewność, że zaowocują te nasze starania wychowawcze. Niestety, bo wiem kiedy. I to mnie przeraża. Ja chcę by miały rozum czterdziestolatki teraz. To dopiero naiwne z mojej strony.

BaCha gdy spojrzałam na zdjęcie jesieni w pierwszej chwili pomyślałam, ze jest na nich moja starsza Córka smile Zapytam Ją czy to Ona. Musi jednak wrócić jeszcze. Jak to twierdzi, jest prawie dorosła a ja Jej siłą w domu nie zatrzymam. W razie co u ojca ma warunki i wygodne łóżko, na które tutaj narzeka. Moje stanowisko w tej sprawie zna. Z licznych rozmów ze mną.

Jedno zauwazyłam. Jest dobrze, gdy wszystko idzie po Jej myśli. Gdy wetuje cokolwiek, jest niedobrze. Tyle, ze ja nie odpuszczam. Nie zastraszy mnie, ale sprawia, ze ból, który mi zadaje zaciska mi serce.

W kwestii odchudzania moze Was przebiję. Będąc w ciąży przytyłam 28 kg. Przy wzroście 1,60 m wygladałam jak Olinek Okrąglinek. Wróciłam do wagi 48 kg w ciągu trzech miesięcy. Bez rozstępów, bez strat na piersiach. Byly "dbał" o mnie podczas ciązy pod kazdym wzgledem. Teraz przytylam trochę. Piękne krąglutkie 50 000 gramów wink

42,572

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile

Leje od wczoraj,z humorkiem u mnie tez kiepsko hmm

Nic nie skomentuje wybaczcie,napiszę tylko tak - Jesteście Wszystkie Wielkie, Szacun smile

Kto da radę jak nie My ?????;)

Na poprawienie nastroju proszę bardzo smile

[Youtube]https://www.youtube.com/watch?v=i3-qr8wSD-E[/Youtube]

Pozdrawiam  wszyściutkie serdecznie buziaczki  :*

42,573

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:
bulinka_1969 napisał/a:

Taja taaaa...dokładnie tak jak piszesz.Próbuje schudnąć,ale jakoś mi nie wychodzi.


A jak próbujesz? Jeśli masz ochotę, możemy o tym pogadać. Sama schudłam 5 kg w 2 m-ce... niechcący wprawdzie, ale wiem co to spowodowało. Moze Ci się przyda ta wiedza.

Hejka dziewczynki. Ja bym chciała tą wiedzę posiąść Taja bo ja toczę ciągłą walkę z kilosami. Nie dla pięknej sylwetki a dla zdrowia bo ja diabetyk jestem a dietka diabetologiczna mnie nie pociąga niestety smile

42,574 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-26 18:20:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Meg jak jesteś diabetyczką i masz tendencje do tycia ....  żadne odchudzanie Ci nie pomoże lol lol
nie masz się co katować ... lol 

a ja upiekłam na niedzielę papieską kremówkę .... a co tam ???
tj. moje odchudzanie .....     http://imgup.pl/di/BYJ0/gessler-jpg.jpg >>> lol

Sponi ale jak zrzuciłaś te 28 kg w 3 miesiące ?????  eks + stres = mieszanka odchudzająca ??? hmm
szczuplusieńka JESTEŚ  smile

Alika jak tam pakowanko ???? pisz no migusiem lol

  pozdrawiam CZYTAJĄCE  Mychy ..... hallo logujemy się i piszemy ??? co tam ???? he lol lol

42,575

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej hej ....

Posty [ 42,511 do 42,575 z 85,597 ]

Strony Poprzednia 1 653 654 655 656 657 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024