Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 635 636 637 638 639 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41,341 do 41,405 z 85,597 ]

41,341

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśko...
Pamiętaj o jednym. Nie okazuj lęku przed byłym. Ktoś kto całe lata karmił się Twoim strachem tak łatwo nie odpusci. To tak jakby wyrwać  wygłodniałej bestii kawał smacznego kęsa z pyska.

Powiedz o swoich obawach córkom. Bo nie masz pojęcia jaki zbawienny wpływ w takich sytuacjach mają czasem starsze dzieci. W chwili ogromnego zagrozenia potrafią naprawdę wiele zdziałać. Chroniąc to co dla nich stworzyłaś.

Trzymaj się mocno na ziemi. Jeśli się potkniesz, poleż chwilę ale potem wstawaj. Bo to Twoje życie.

Zobacz podobne tematy :

41,342

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo mądra dziewczynka z Ciebie.Mądrość Twoja życiową jest.Tak więc możesz być wsparciem dla nie jednej kobiety.
Ja zaraz z synem do lekarza na szkolne badania i do pracy.Popołudniu obiadek.Jeszcze nie wiem co ugotować.Planuję jakąś zupkę.
Wam życzę miłego dnia.

41,343

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey DZIEWUSZKI w nowym tygodniu ....  http://imgup.pl/di/6T1Z/94efdce757d6b3c6ba2d0a2f352a5f60-th2.jpg

Sponi - mądrze pisze Mamuśce ....
dodam tylko od siebie ,że strach wyolbrzymia problemy .... hmm:/ 

pozdrawiam  WSZYŚCIUTKIE  ... lol

41,344

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuś - moja siostra walczyła 2 lata, dużo się działo /porwania dziecka z przedszkola np./ to był horror - siostra wylądowała na kozetce u psychologa. Jej były wciągnął do sprawy rzecznika praw dziecka, był też oczywiście RODK, mediacje, wszystko. Jej adwokat sie dziwił: "gdzie pani takiego wariata znalazła?" A wszystko dlatego, że były nie chciał płacić alimentów i chciał jej "pokazać". Wraz ze swoja rodziną prali dziecku mózg, instruowali co ma mówić u psychologa /kłamać/.Jednak wszystko się wydało. To była masakra po prostu. Mam nadzieję, że w twoim przypadku ułoży się bez podobnych problemów. Dobrze, że masz córki - większe oparcie. Na swoją rodzinę też możesz liczyć?

41,345

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaCha... Masz rację kiedy mówisz, że strach wyolbrzymia problemy. To sprawdzona prawda. Tyle, że strach od zarania dziejów związany jest ściśle z wolą przetrwania. A ta jest jak paliwo do załączenia nawet najbardziej zużytych silników.

Mamuśku, nie masz pojęcia do czego posunął się ojciec moich Dzieci. Tyle, że wyszło, że tak naprawdę na dłuższą metę strzelał sobie w kolano. Na dzień dzisiejszy Młodsza nie chce nawet do niego dzwonić a Starsza... Cóż. Nie podoba mi się to, bo nie tego ją uczyłam - zagląda do niego by wydobyć z niego kasę.

Wytrwasz wszystko. Bo tu siłę stanowi Twoja miłość do dzieci.

I przestań pluć farmazonami, że nie chcesz nikomu smęcić. Bo my nie jesteśmy NIKT.

41,346

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

moje głębokie przekonanie jest takie, że dziecko potrzebuje ojca:

"Ojciec daje dziecku możliwość spojrzenia na szerszy świat i zachęca do nowych aktywności. To wzmacnia autonomię dziecka, pozwala mu na bardziej niezależne i elastyczne funkcjonowanie. Ojciec jest metaforycznym oknem na świat.

Ojcowie mają też wpływ na specyficzne właściwości dzieci, na ich osobowość, psychologiczne przystosowanie i psychologiczny stres. Opiekujący się, wspierający i kochający ojciec wpływa na wzrost inteligencji dziecka, na jego pewność siebie i tożsamość płciową. Nie blokuje i  nie ogranicza rozwoju dziecka, jak to się dzieje w przypadku zimnego, niezależnego czy też nieobecnego ojca. Dowiedziono, że ojcowie odgrywają niepowtarzalną rolę w socjalizacji swoich dzieci. Wpływają na wczesny rozwój emocjonalności u dziecka, ekspresję i regulację emocji oraz emocjonalne zrozumienie. Zabawy proponowane przez ojców są bardziej stymulujące, a bardziej intensywna fizycznie natura ćwiczeń powoduje, że dzieci ujawniają więcej pozytywnych, spontanicznych emocji niż w konwencjonalnych zabawach z matkami." Dominika Wernio na portalu "Zmiany w życiu"

Dlatego właśnie ja /która najchętniej rzuciłabym tutejsze życie i zaczęła nowe gdzieś indziej/ tkwię tu by moje dziecko miało kontakt z ojcem, na którego ja nie mogę patrzeć, bo sprawia mi to ból... Odliczam dni do osiągnięcia przez nią wieku gimnazjalnego, bo do gimnazjum przypuszczalnie pójdzie do "dużego miasta"... a ja wraz z nią... a on mam nadzieję - nie.

41,347

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z tym się zgadzam najmocniej...


http://www.temysli.pl/demot/0_0_0_660954489_middle.jpg

41,348

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja się nie zgadzam - bo "mój facet" jest dobrym tatą, a mężem był żadnym...

41,349

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

A ja się nie zgadzam - bo "mój facet" jest dobrym tatą, a mężem był żadnym...

Więc Twoje dziecko ma ogromne szczęście Weronko.

41,350

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

A ja się nie zgadzam - bo "mój facet" jest dobrym tatą, a mężem był żadnym...

Co to znaczy? Czym to się objawia?
Z ciekawości pytam, bo mój światopogląd zmienia się po każdej rozmowie z dzieckiem.

41,351 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-07-20 12:47:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To znaczy, że dla niego dzieci były najważniejsze. Do tego stopnia, że mówił mi którą piersią karmić. "Zauważyłem, że karmisz wciąż lewą, dziecko dostanie przykurczu..." Nieważne, że ja miałam zastój pokarmu w lewej...
W nowym pierwszym mieszkaniu nie zgodził się na sypialnię małżeńską /3 pokoje mieliśmy do dyspozycji/ bo każde dziecko musi mieć swój pokój... my w salonie. Pozwalał im na wszystko, czasem podważał moje zdanie... Nie odmawiał niczego...  Ja z moimi potrzebami usunęłam sie w cień, zminimalizowałam je bo byłam zadowolona, że dzieci mają ojca jakiego ja nie miałam.
Nie rozumiał moich ambicji /studia zaoczne miał mi za złe, bo nie było mnie w domu jeden weekend w m-cu/ a juz moja praca na zmiany - "nigdy cie nie było!" tak tłumaczył zdradę. Nie pomógł mi znaleźć innej choć są to jego rodzinne strony i to on ma tu znajomych...
Jednak, to że starsza córka  została zawodowym sportowcem to jego załuga - jest ona teraz moją pomocą i ostoją. smile  Że syn wyrósł na ludzi - chociaż może jednak to za wcześnie mówić - też dużo w tym jego pracy. Jeździł z nimi na zawody, organizował pod nich kółka sportowe /sam były sportowiec/ okazywał miłość... dla mnie jej nie starczyło...

A jeszcze o moich potrzebach - po 12 latach od zasiedlenia mieszkania kupił komody do salonu. Stały tam tylko sofa i 2 fotele. 20-letni używany dywan od mojej mamy, stara ława od teściowej. Wstydziłam sie kogokolwiek zaprosić, w ogóle nie przyjmowaliśmy nikogo, jakoś nie mieliśmy kręgu znajomych tylko rodzinę, dziwne... my dziwni?

41,352

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zagladam i niestety znow klopoty,klopoty...
Bardzo,bardzo Wam zycze ich rozwiazania.
Mamuska,tak jak pisza dziewczyny-nie daj sie owladnac strachowi.
Zabiera sily,znam to.
Rozumiem Weronke.Moj maz byl dobrym mezem i jeszcze lepszym ojcem.
Ale wokol siebie mam wiele malzenstw,gdzie maz to przykladny ojciec,a dla zon,niestety zabraklo uczucia.
Zycze Wam powodzenia ,oby wszystko sie dobrze ulozylo.Trzymam kciuki.

41,353 Ostatnio edytowany przez De M (2015-07-20 13:23:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Weronka. Ja spaczona jestem. Więc bez urazy. To tylko moje odczucia, ......po przejściach....z perspektywy czasu ......i na podstawie słów mojego syna.
W tym co Ty opisujesz jako miłość ojca, ja widzę ich własny interes, ich ambicje, ich wygodę, ich potrzeby. Jest się czym  pochwalić i można przypisywać sobie zasługi. Bo gdyby nie ON....
Dla mnie...nie o dzieci tu chodzi...
To ich ego jest najważniejsze.
W 99 % przypadków.

41,354 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-20 13:30:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Biologiczny ojciec moich Dzieci był "dobrym" ojcem właśnie na pokaz. A dlaczego tak uważam? Ano dlatego, że o jego każdym kroku mającym na celu wyciągnięcie z opresji Dziecka wiedzieli wszyscy dookoła. Coś na zasadzie: "spójrzcie jaki jestem zaradny, zobaczcie co potrafię zrobić dla moich dzieci!" Nie neguję tego, bo dobre i to. On jednak zawsze posiłkował się innymi (np w czasie choroby którejś z Dziewczynek gdy wspomagał się znajomościami swoich... ech...).

Uważam, że tak został wychowany. Do tej pory zresztą jest niańczony przez swoja mamę. Rozumiem, gdy wspiera się syna wtedy, gdy ten znajdzie się w trudnej dla niego emocjonalnie sytuacji. Ale podjudzania już nie...

Kiedy nachodzą mnie wspomnienia, zdaję sobie sprawę z tego, że to moja osoba ( a raczej uległość) była mostem wiążącym jego i Dzieci. Dosłownie uzależniał role dobrego ojca od mojego zachowania względem niego.

Ma gdzieś nasze Dzieci w tej chwili. Mnie to akurat nie za bardzo przeszkadza. Teraz jednak ma szansę pokazać jaką ojcowską miłością obdarzył Dziewczynki. I co widzę? Właśnie nic... Słyszę jedynie pretensje przez telefon, że One nie kontaktują się z nim.

To nie jest moja wina. Nigdy nie dyskredytowałam jego osoby w oczach moich Dzieci. To on sam... Bo One wszystko widziały.

Jezu... Mam jakiś dzień na smutki. Może to i dobrze. Może pora najwyższa powolutku przestać obwiniać się o wszystko... I spojrzeć na siebie lepszymi oczyma...

41,355

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z kawą już spokojna..wypłakana.Beata oczywiście miałaś rację..polecony z policji..pouczenie dla pokrzywdzonego z wydziału przestępczości gospodarczej..już to pouczenie otrzymałam przy przesłuchaniu w domu..widocznie nie odnotowawali tego i puścili poleconym dla pewności, że otrzymałam..
Boże jaka jestem krucha..
Ale do pani mecenas pójdę porozmawiać o całej sytuacji, by być przygotowaną..
Jasne Weronika..ojciec to właściwy rozwój dziecka..ale ojciec, taki jakiego opisujesz..mój ex niszczył dzieci..a nie budował..jego zdrady..to rzecz drugoplanowa..nie ze względu na nie uciekałam ze wspólnego życia..tylko ze względu na alkohol, agresję, dręczenie i niszczeniu psychiki i mojej i dzieci.. Że Marek nosi okulary zauważył po tygodniu..nie interesuje i nie interesował się niczym..to człowiek skupiony tylko na sobie..
Muszę troszkę jeszcze pooddychać ????
Kawka i do pracy..dzieci wołają obiadu..głodomory moje ????
Spo..ja nic nie muszę mówić ...one widzą i wiedzą wszystko co się ze mną dzieje..obserwują mnie jak jakiś barometr..

41,356

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

moje głębokie przekonanie jest takie, że dziecko potrzebuje ojca:

"Ojciec daje dziecku możliwość spojrzenia na szerszy świat i zachęca do nowych aktywności. To wzmacnia autonomię dziecka, pozwala mu na bardziej niezależne i elastyczne funkcjonowanie. Ojciec jest metaforycznym oknem na świat.

Ojcowie mają też wpływ na specyficzne właściwości dzieci, na ich osobowość, psychologiczne przystosowanie i psychologiczny stres. Opiekujący się, wspierający i kochający ojciec wpływa na wzrost inteligencji dziecka, na jego pewność siebie i tożsamość płciową. Nie blokuje i  nie ogranicza rozwoju dziecka, jak to się dzieje w przypadku zimnego, niezależnego czy też nieobecnego ojca. Dowiedziono, że ojcowie odgrywają niepowtarzalną rolę w socjalizacji swoich dzieci. Wpływają na wczesny rozwój emocjonalności u dziecka, ekspresję i regulację emocji oraz emocjonalne zrozumienie. Zabawy proponowane przez ojców są bardziej stymulujące, a bardziej intensywna fizycznie natura ćwiczeń powoduje, że dzieci ujawniają więcej pozytywnych, spontanicznych emocji niż w konwencjonalnych zabawach z matkami." Dominika Wernio na portalu "Zmiany w życiu"

Dlatego właśnie ja /która najchętniej rzuciłabym tutejsze życie i zaczęła nowe gdzieś indziej/ tkwię tu by moje dziecko miało kontakt z ojcem, na którego ja nie mogę patrzeć, bo sprawia mi to ból... Odliczam dni do osiągnięcia przez nią wieku gimnazjalnego, bo do gimnazjum przypuszczalnie pójdzie do "dużego miasta"... a ja wraz z nią... a on mam nadzieję - nie.

Weronko  oki pieknie napisane, ojciec dla dzieci jest potrzebny fakt niezaprzeczalny,tylko za wszelka cenę ??
Wiem na swoim przykladzie,moj maż zginąl gdy moi chlopcy mieli 3 i 7 lat, z tego artykułu mozna wywnioskować ze ja powinnam na silę postarać się, o faceta ktory zastapi moim dzieciom ojca??
Nie zrobilam tego,bo uwazalam,że nie dopuszczę zeby jakis obcy facet np. krzyknął na moje dzieci,a nie daj Boże uderzył.
Sama ich wychowalam choć moglam ponownie wyjsc za maż lub byc na tgz. kocią łapę ale nie chcialam,
wychowałam ich sama, troszkę z pomocą rodziny,i nie widzę zeby moi chlopcy mieli jakieś ubytki, psychologiczne,inteligencji tez im nie brakuje itd nie bedę juz dalej wyliczać. Tak ze jestem przekonana,ze w naszym przypadku nie sprawdził się ten artukuł.
Tyle na ten temat, tak myslę i zdania nie zmienię smile

41,357

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
De M napisał/a:

Weronka. Ja spaczona jestem. Więc bez urazy. To tylko moje odczucia, ......po przejściach....z perspektywy czasu ......i na podstawie słów mojego syna.
W tym co Ty opisujesz jako miłość ojca, ja widzę ich własny interes, ich ambicje, ich wygodę, ich potrzeby. Jest się czym  pochwalić i można przypisywać sobie zasługi. Bo gdyby nie ON....
Dla mnie...nie o dzieci tu chodzi...
To ich ego jest najważniejsze.
W 99 % przypadków.

Podobne mam odczucia smile

41,358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
weronka44 napisał/a:

To znaczy, że dla niego dzieci były najważniejsze. Do tego stopnia, że mówił mi którą piersią karmić. "Zauważyłem, że karmisz wciąż lewą, dziecko dostanie przykurczu..." Nieważne, że ja miałam zastój pokarmu w lewej...
W nowym pierwszym mieszkaniu nie zgodził się na sypialnię małżeńską /3 pokoje mieliśmy do dyspozycji/ bo każde dziecko musi mieć swój pokój... my w salonie. Pozwalał im na wszystko, czasem podważał moje zdanie... Nie odmawiał niczego...  Ja z moimi potrzebami usunęłam sie w cień, zminimalizowałam je bo byłam zadowolona, że dzieci mają ojca jakiego ja nie miałam.
Nie rozumiał moich ambicji /studia zaoczne miał mi za złe, bo nie było mnie w domu jeden weekend w m-cu/ a juz moja praca na zmiany - "nigdy cie nie było!" tak tłumaczył zdradę. Nie pomógł mi znaleźć innej choć są to jego rodzinne strony i to on ma tu znajomych...
Jednak, to że starsza córka  została zawodowym sportowcem to jego załuga - jest ona teraz moją pomocą i ostoją. smile  Że syn wyrósł na ludzi - chociaż może jednak to za wcześnie mówić - też dużo w tym jego pracy. Jeździł z nimi na zawody, organizował pod nich kółka sportowe /sam były sportowiec/ okazywał miłość... dla mnie jej nie starczyło...

A jeszcze o moich potrzebach - po 12 latach od zasiedlenia mieszkania kupił komody do salonu. Stały tam tylko sofa i 2 fotele. 20-letni używany dywan od mojej mamy, stara ława od teściowej. Wstydziłam sie kogokolwiek zaprosić, w ogóle nie przyjmowaliśmy nikogo, jakoś nie mieliśmy kręgu znajomych tylko rodzinę, dziwne... my dziwni?

Sorki Weronko  ale czy to nie jest przesada,widzę tylko On a TY ??
Czy Ty nie brałaś udziału w wychowaniu dzieci ??
Masz rację  bardzo dziwne, dla mnie to,, zaklęty krąg ''z tego  co piszesz, nie rodzina sad

41,359

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

Dosiadam z kawą już spokojna..wypłakana.Beata oczywiście miałaś rację..polecony z policji..pouczenie dla pokrzywdzonego z wydziału przestępczości gospodarczej..już to pouczenie otrzymałam przy przesłuchaniu w domu..widocznie nie odnotowawali tego i puścili poleconym dla pewności, że otrzymałam..
Boże jaka jestem krucha..
Ale do pani mecenas pójdę porozmawiać o całej sytuacji, by być przygotowaną..
Jasne Weronika..ojciec to właściwy rozwój dziecka..ale ojciec, taki jakiego opisujesz..mój ex niszczył dzieci..a nie budował..jego zdrady..to rzecz drugoplanowa..nie ze względu na nie uciekałam ze wspólnego życia..tylko ze względu na alkohol, agresję, dręczenie i niszczeniu psychiki i mojej i dzieci.. Że Marek nosi okulary zauważył po tygodniu..nie interesuje i nie interesował się niczym..to człowiek skupiony tylko na sobie..
Muszę troszkę jeszcze pooddychać ????
Kawka i do pracy..dzieci wołają obiadu..głodomory moje ????
Spo..ja nic nie muszę mówić ...one widzą i wiedzą wszystko co się ze mną dzieje..obserwują mnie jak jakiś barometr..

Mamuska widzisz, wszystko się ułozy, nie przyciagaj czarnych mysli,
Oddychaj Kochana i do przodu, usmiechaj się wtedy zycie staje się o wiele łatwiejsze  smile

Spokojnego dalszego dnia smile

41,360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lato669 napisał/a:

Zagladam i niestety znow klopoty,klopoty...
Bardzo,bardzo Wam zycze ich rozwiazania.
Mamuska,tak jak pisza dziewczyny-nie daj sie owladnac strachowi.
Zabiera sily,znam to.
Rozumiem Weronke.Moj maz byl dobrym mezem i jeszcze lepszym ojcem.
Ale wokol siebie mam wiele malzenstw,gdzie maz to przykladny ojciec,a dla zon,niestety zabraklo uczucia.
Zycze Wam powodzenia ,oby wszystko sie dobrze ulozylo.Trzymam kciuki.

Latko  co tam u Ciebie  ??dawno Cię nie bylo u na Netkach /
Pozdrowionka smile

41,361

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

....Z drugiej strony jesli kobieta zawiedziona przez swojego meza,potrafi docenic jego zaslugi w wychowaniu dzieci,zobaczyc dobre strony to przeciez nic zlego,prawda.?
Mysle,ze Weronka odcisnela tez swoje pietno na ich wychowaniu,skoro pisze..corka jest moja ostoja.
Pewnie miala,ona,smutne zycie jako zona (sorki Weronko),ale ...kobietom ,matkom trudno przedlozyc swoje dobro nad ich dobro.Tak juz mamy.
Ale dobra,zmykam juz,bo co ja tam ze swoimi "przemysleniami".
Pozdrawiam bardzo.

41,362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzieki Aliko.
A zyje sobie jakos....
Corka i praca,przetrwanie kazdego kolejnego dnia ...
Codziennosc.Buziaczki.

41,363

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Teraz pozwolę sobie na ogolna wypowiedz :

Piszecie , przykładny ojciec ,dobry ojciec " a ,,zły maż"
Jak moze byc dobry ojciec a zly maż??
Toz malżenstwo składa się np. maż, żona dzieci czy tak??= rodzina

Dobry ojciec to pic na wodę w takim układzie, bo jak moze byc dobrym ojcem  a zlym mężem ?? dobrym ojcem a zlym meżem dla matki swoich dzieci ???

Ja  tez tak jak De M chyba jestem spaczona bo nie rozumiem ???

Zmykam naprawiać prysznic   paaa milego dnia smile

41,364

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja rozumiem.Moze zly  maz to niedobre okreslenie...
W ogole to niestety popularny uklad w rodzinach,ze wraz z pojawieniem sie dzieci wiezi slabna i np.kobiety koncentruja sie tylko i wylacznie na nich..
Ej,zycie....
Po prostu trzymam kciuki za to zeby Weronka ,sama dla siebie ,poczula szczescie.
Takie prawdziwe.

41,365

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hihiii Alika smile dwie spaczone...hihiii.... widzę zagrożenie dla świata. smile
Dobrze, że nie mam córki, bo bym jej krzywdę zrobiła swoją filozofią. wink

Lato, kobieta koncentruje się na dziecku, bo samo się nie wychowa i nie nakarmi. Ta koncenracja jest chwilowa. Facet jest skoncentrowany na sobie zawsze i wszędzie. Nie ma takiej opcji, żeby koncentrować się jeszcze na nim, jak sam umie łychą machać i w toalecie się obsłużyć. A jak mu się nudzi, to niech pomoże i przejmie część obowiązków. Wtedy nie będzie miał czasu i ochoty na pierdoły, a więzi będą mocne. Nasza matczyna miłość i odpowiedzialność za życie ma być winą w rozpadzie więzi?

Spadam kochane, bo mi się totalny feminizm włączył  smile:):)

Miłego:)

41,366

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja mam raczej dobrego męża,ale niestety nie jest on i nigdy nie będzie ojcem...Żal...tak strasznie żal.I co potem - samotna starość?Nie śmiejceie się dziewczyny,ale jeśli on odejdzie pierwszy (co nie daj Boże) to ja sobie sama nie poradzę...on mi tyle pomaga w domu,załatwia niektóre moje sprawy poza domem.Nie żebym była leniwa,ale nastroje depresyjne i lęki dają mi w kość.Boję się wyjsć na ulicę.A tak w ogóle w życiu nie czuję się spełniona bo nie jestem matką i nigdy nie będę babcią...

41,367

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dodam też swoje 3 grosze.
Dla mnie ojciec i matka powinni jednakowo zajmować się dziećmi i powinni się wspierać w tym.Tak więc jeżeli ojciec będzie poniewierał żoną,to myślę,że dzieci od maleńkości to czują i albo przyjmą postawę ojca i oleją matkę tak jak On,albo w końcu odrzucą ojca,bo dostrzegą cierpienie matki.Gdzie więc tu miłość ojca do dzieci,jezeli w ten sposób Ich zniekształca.Miłość to przede wszystkim dobry przykład,a potem cała reszta.

41,368

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Racja Bulinko,bez dwoch zdan...
Ja mialam takie zycie,ale los wzial swoje...
Sorki,ze tak sie wtracilam,fakt,nie jestem na biezaco...
Odnioslam sie tylko i wylacznie do slow Weroniki.
Zwyczajnie uwazam,ze jesli ojciec,nawet po rozstaniu,nie pije,nie jest wredny dla dzieci,nie stanowi dla nich zagrozenia to dlaczego utrudniac mu kontakty,no nie.?
Bo oczywiscie w innym przypadku....slip wydrapany,bez dwoch zdan.
Jestescie Dziewczyny przed,w trakcie czy juz po urlopie?

41,369

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie dziewczyny ....
tak oboje rodzice powinni wspolnie wspierac sie w wychowywaniu dzieci ,
ale nie zawsze tak jest ,
sama znam to z autopsji , jak moi byli mali to stale powtarzali , ze chca miec takiego tate jak u sasiadow
ktory z nimi jest .
a i teraz mimo , ze sa nastolatkami widze jak lubia byc w towazystwie dorosłyvch facetow i z nimi cos robic
jak lgna do brata .
takim dzieciom brak jest mimo wszystko ojca
ale tez jesli ojciec jest toksyczny to tez nic dobrego z tego nie wynika bo tylko dziecku maci w głowie

41,370

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTihOy3fpY-JObrw7QHr-SJH3fF4eO3g577vxPf688ZJZ3TlNtS

41,371

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu  a Ty co tak zaniemówiłaś ????  ciooooo???:)

41,372 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2015-07-20 20:13:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny  zeby nie było, ja nie mam nic przeciwko mężczyznom absolutnie smile
Wierzę są, prawdziwi , męscy, opiekuńczy, wyrozumiali, sznujacy swoja kobietę gdzieś tam  za lasmi za gorami smile
[img]YouTube//www.youtube.com/watch?v=hCUgkUUufBoYouTube[/img]

[YouTube]/www.youtube.com/watch?v=hCUgkUUufBo[YouTobe/]


no i nie umiem tego wkleić hmm

41,373

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alika temat mnie przerosl...za ciezki

41,374

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sonia2012 napisał/a:

Alika temat mnie przerosl...za ciezki

Dlaczego tak piszesz ??? ze temat za ciezki ???

41,375 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-07-20 21:09:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Aliko dla Ciebie wkleilam smile

41,376

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sonia2012 napisał/a:

Aliko dla Ciebie wkleilam smile

Bardzo  dziekuję smile  ja to się juz nigdy nie nauczę wklejać nutek sad

41,377 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-07-20 21:37:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

????
Mam w wiosce, w której kiedyś mieszkałam sąsiada, który opiekował się i dalej opiekuje dorosłymi już dziećmi..czwórką, w tym dwójka niepełnosprawna.. Daleko mu do ideału..ale podziwiam jako człowieka..walczył o dzieci, by nie znalazły się w placówce opiekuńczej po tym jak matka alkoholiczka poszła w melanż..zrezygnował z mieszkania i pracy w dużym mieście..wrócił z dziećmi na wieś do rodziców by dzieci miały opiekę
Teraz to już wielokrotny dziadek
Dobrej nocy wszystkim ????
Meg..jesteś?
Dagmara?
Hej lato ????
Weronika..pytałaś czy mam wsparcie rodziny..mam ????  i rodziny i koleżanek w pracy..z częścią z nich znamy się od dzieciaka..????

41,378

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

????
Mam w wiosce, w której kiedyś mieszkałam sąsiada, który opiekował się i dalej opiekuje dorosłymi już dziećmi..czwórką, w tym dwójka niepełnosprawna.. Daleko mu do ideału..ale podziwiam jako człowieka..walczył o dzieci, by nie znalazły się w placówce opiekuńczej po tym jak matka alkoholiczka poszła w melanż..zrezygnował z mieszkania i pracy w dużym mieście..wrócił z dziećmi na wieś do rodziców by dzieci miały opiekę
Teraz to już wielokrotny dziadek

Pewnie ze sa tacy ojcowie wierzę w to i podziwiam smile

41,379

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu też myślałam,że lepiej się nie odzywam,bo w końcu mam męża,który jest ojcem moich dzieci.Jednak powiedziałam jak powinno być wg.mnie.Co do kontaktów,to wydaje mi się,że jeżeli dzieci chcą tych kontaktów i ojciec też,to chyba powinno się ustalić warunki i pozwolić na widywanie.
Chyba Wam mówiłam,że moja najstarsza córka nie jest córką mojego męża.Jej ojciec ostatnio Ją widział jak miała pół roku.Nigdy nawet nie próbował się z Nią skontaktować,więc i ja tego kontaktu nie szukałam.Zresztą mój mąż chciał być dla Niej ojcem,więc nie było potrzeby.
Moja siostra rozchodzi się teraz z mężem.Mają 10-cio letnią córkę.Dziecko chce widywać się z ojcem.Ojciec chce dobrowolnie płacić alimenty,ale powiedział,że nie będzie bawił Jej dzieciaka,żeby Ona miała czas na hulanie.Normalnie brak słów.

41,380

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alika ????  aha.. I to jest piękne

41,381

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Soniu też myślałam,że lepiej się nie odzywam,bo w końcu mam męża,który jest ojcem moich dzieci.Jednak powiedziałam jak powinno być wg.mnie.Co do kontaktów,to wydaje mi się,że jeżeli dzieci chcą tych kontaktów i ojciec też,to chyba powinno się ustalić warunki i pozwolić na widywanie.
Chyba Wam mówiłam,że moja najstarsza córka nie jest córką mojego męża.Jej ojciec ostatnio Ją widział jak miała pół roku.Nigdy nawet nie próbował się z Nią skontaktować,więc i ja tego kontaktu nie szukałam.Zresztą mój mąż chciał być dla Niej ojcem,więc nie było potrzeby.
Moja siostra rozchodzi się teraz z mężem.Mają 10-cio letnią córkę.Dziecko chce widywać się z ojcem.Ojciec chce dobrowolnie płacić alimenty,ale powiedział,że nie będzie bawił Jej dzieciaka,żeby Ona miała czas na hulanie.Normalnie brak słów.

Beatko sama widzisz jacy oni sa ??
nie przecze ze sś i wzorowi ojcowie i mezowie, tez powinnam sie nie wypowiadać bo w malzenstwie bylam krotko.
Ale szlag mnie trafia jak widzę w kolo mnie co się dzieje wsrod  znajomych, sasiadow .
I ponownie  zadaję pytanie jak moze byc wzorowy ojciec jak zdradza i nie szanuje swojej zony ??
Wytlumacz mi to proszę bo tego nie kumam ??

A co mialaś na mysli pisząc ,, nie bedzie bawił Jej dzieciaka ???

41,382 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2015-07-21 00:10:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej hej jestem przypominam się -pozdrawiam Was wszystkich cieplutko aż wręcz jak to powiedzieć......



                               
http://images69.fotosik.pl/1056/d19747effbfeb46amed.jpg

41,383 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-07-21 08:41:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka Baśka Awatar zabiegana jesteś? ????
Nareszcie się wyspałam..jak bas...
Dobrego na dziś kochanym kobietom..
Wstawiam wode na kawuś i do wielkich porządków dzisiaj, bo 25 parapetówka ..a jestem ze wszystkim daleko w polu..
Co do kontaktów ojciec-dzieci..to pewnie bardzo różnie wygląda..u nas ja prowokowałam te kontakty..
W czasie małżeństwa opowiadałam co u dzieci, ale nie słuchał nawet tego..zaczął "rozmawiać" z córkami po rozwodzie..i to był czas około roku.kupił wtedy raz córkom adidasy izabrał nad morze..próbował je do siebie przekonać..potem tylko przychodziły do góry z płaczem po rozmowach z tatą..przestałam inicjować kontakty, wysyłać dzieci, by z tatą pogadały..on takiej potrzeby nie czuł
Mieszkaliśmy po rozwodzie razem w jednym domu..on i jego nowa kobieta z córką na parterze nowego domu..wykończonym i eleganckim (zameldował ich bez mojej wiedzy i zgody pomimo, że dom był wspólny)..ja z trójką naszych dzieci na poddaszu, gdzie na początku nie było nic tylko kaloryfery i w pokojach folia na suficie..w pomieszczeniu na łazienkę nawet tego nie było..tylko wyprowadzenia do wody i wc..przy pierwszej zimie zamarzł nam tam kran..a kochający inaczej dzieci tata zakręcał w kotłowni zawór i kaloryfery były zimne..
Kontakty..
Dzieci przechodziły z góry na dół..a to do szkoły..a to ze szkoły..piesowi dać jeść..pobawić się na podwórku..nawet nie próbował zagadać..traktował jak powietrze..jedynie Marek..z racji tego, że syn i w takim samym wieku co dziewczynka na dole ..bawił się z nią na parterze..ale też wiecznie pod dyktando..poszli gdzieś..nic nie mówiąc..zostawiali go brudnego..śpiącego na podłodze..albo kręcącego się po ciemku po podwórku..okolicy.. Koszmar..
Po przeprowadzce zaprosiłam by przyjeżdżał do dzieci..jeszcze nie skorzystał z zaproszenia, nie zadzwonił do dzieci..
Nie tęsknię za kontaktami i szczerze cieszę się, że ich nie ma...
Ale nie ma ich, bo on ich nie chce..pchać się z informacjami o dzieciach już nie będę..jak zadzwoni i spyta..opowiem
Zebrało mi się..wiem... Tak jakoś wróciło mi wszystko..
Już się za chwilkę poprawię ????

41,384

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Smętów ciąg dalszy...

Wczoraj przypadkiem spotkałyśmy byłego (ja i Młodsza). Zauważyła do w miejscu publicznym Córa (ja nigdy nic nie widzę). Zaczepiłam go. Nawet na Małą nie spojrzał. Przykre... A Ona? Zdaje się, że niedowierzanie urosło w sekundę w Jej oczach.

Cóż... Poniedziałek, początek tygodnia. Może i czegoś więcej. Nie w tym rzecz, że pozbawił moje Córki okna na świat (za 30 zł), ale fakt, że wciąż udowadnia, że ja jestem na celowniku. Wciąż zachowuje się jak rozkapryszony chłopczyk zły na świat, że oczy wszystkich zwrócone są gdzie indziej. Nie na niego.

Żałuje, że jest ojcem moich Dzieci. Ze względu na ten jego charakter a właściwie jego brak...

Dobrze. Zaczniemy więc spór. Wszystkie nasze wcześniejsze ustalenia na nic.
Jestem jednak naiwna. I on o tym wie. Niech więc trwa w takim przeświadczeniu.

41,385

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alika z tym bawieniem chodziło o to,że nie chce widywać się z własną córka,bo moja siostra miałaby za dużo luzu dla siebie.Tak więc wychodzi na to,że za wszelką cenę dopiec żonie.Nawet za cenę spotykania się z własnym dzieckiem.

Jak tam humorki dzisiaj dopisują?Głowa do góry.Trzeba iść do przodu.

41,386 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2015-07-21 12:18:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziekuję Szanowna Moderacjo  za usuniecie filmu smile
Pozdrawiam

41,387

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Alika z tym bawieniem chodziło o to,że nie chce widywać się z własną córka,bo moja siostra miałaby za dużo luzu dla siebie.Tak więc wychodzi na to,że za wszelką cenę dopiec żonie.Nawet za cenę spotykania się z własnym dzieckiem.

Jak tam humorki dzisiaj dopisują?Głowa do góry.Trzeba iść do przodu.

Hejka  smile  Co za palant brak slow hmm

U mnie oki ,tylko jak weszlam to zbaranialam sad myslalam ze pomyliłam kafejki hmm

41,388

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spokonego i milego dnia  życzę smile

zmykam paaa

41,389

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hejka dziewczyny:)
Bacha gdzie jestes?
gdzie nasza poranna doza rozrywki, ha?

no to ja Cie wyrecze ciutke dzisiaj

ONZ do wszystkich krajów świata rozesłało ankietę: "Proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata". Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:

1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.
2. W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest uczciwość.
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek.
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu.
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jakieś inne kraje na świecie.

41,390 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-07-21 12:19:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQBwG3yJ1mMAQy0b3085SSqZe7g2Qh2gcElwOOjPF5kFKw5Yp5X


http://img.zszywka.pl/1/0144/w_1158/humor/nie-przynosi-pecha.jpg


http://img.zszywka.pl/1/0066/w_4304/moj-swiat/qqq.jpg

41,391

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Och Alinko sa prawdziwi mezczyzni ale my na nich nie trafiamy ........
Mamuska dobrze , ze masz wsparcie w kolezankach w rodzinie bo to jest bardzo wane .
Ja nie mialam wsparcia  , sama ze wszyskim sama .
Dzisiaj jestem  jak to mowiac na prostej   , dalam sobie rade w najgorszym okresie naszego zycia
a dzisiaj jest ok .
I oby tak dalej to by było dobrze .
Co cie nie zabije to cie wzmocni .
Miłego popołudnia

41,392

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Stram się być Soniu  smile

Wyruszam na spacerek  buziaczki  smile

41,393

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
elzbieta47 napisał/a:

Och Alinko sa prawdziwi mezczyzni ale my na nich nie trafiamy ........
Mamuska dobrze , ze masz wsparcie w kolezankach w rodzinie bo to jest bardzo wane .
Ja nie mialam wsparcia  , sama ze wszyskim sama .
Dzisiaj jestem  jak to mowiac na prostej   , dalam sobie rade w najgorszym okresie naszego zycia
a dzisiaj jest ok .
I oby tak dalej to by było dobrze .
Co cie nie zabije to cie wzmocni .
Miłego popołudnia

Też lubie ten cytat smile wiem ze gdzies tam są  smile ale ja juz nie szukam,tak jak kiedys pisalam poczekam az sam mnie znajdzie  tongue
Tak trzymaj Elu  smile

41,394

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

Hejka Baśka Awatar zabiegana jesteś? ????
Nareszcie się wyspałam..jak bas...
Dobrego na dziś kochanym kobietom..
Wstawiam wode na kawuś i do wielkich porządków dzisiaj, bo 25 parapetówka ..a jestem ze wszystkim daleko w polu..
Co do kontaktów ojciec-dzieci..to pewnie bardzo różnie wygląda..u nas ja prowokowałam te kontakty..
W czasie małżeństwa opowiadałam co u dzieci, ale nie słuchał nawet tego..zaczął "rozmawiać" z córkami po rozwodzie..i to był czas około roku.kupił wtedy raz córkom adidasy izabrał nad morze..próbował je do siebie przekonać..potem tylko przychodziły do góry z płaczem po rozmowach z tatą..przestałam inicjować kontakty, wysyłać dzieci, by z tatą pogadały..on takiej potrzeby nie czuł
Mieszkaliśmy po rozwodzie razem w jednym domu..on i jego nowa kobieta z córką na parterze nowego domu..wykończonym i eleganckim (zameldował ich bez mojej wiedzy i zgody pomimo, że dom był wspólny)..ja z trójką naszych dzieci na poddaszu, gdzie na początku nie było nic tylko kaloryfery i w pokojach folia na suficie..w pomieszczeniu na łazienkę nawet tego nie było..tylko wyprowadzenia do wody i wc..przy pierwszej zimie zamarzł nam tam kran..a kochający inaczej dzieci tata zakręcał w kotłowni zawór i kaloryfery były zimne..
Kontakty..
Dzieci przechodziły z góry na dół..a to do szkoły..a to ze szkoły..piesowi dać jeść..pobawić się na podwórku..nawet nie próbował zagadać..traktował jak powietrze..jedynie Marek..z racji tego, że syn i w takim samym wieku co dziewczynka na dole ..bawił się z nią na parterze..ale też wiecznie pod dyktando..poszli gdzieś..nic nie mówiąc..zostawiali go brudnego..śpiącego na podłodze..albo kręcącego się po ciemku po podwórku..okolicy.. Koszmar..
Po przeprowadzce zaprosiłam by przyjeżdżał do dzieci..jeszcze nie skorzystał z zaproszenia, nie zadzwonił do dzieci..
Nie tęsknię za kontaktami i szczerze cieszę się, że ich nie ma...
Ale nie ma ich, bo on ich nie chce..pchać się z informacjami o dzieciach już nie będę..jak zadzwoni i spyta..opowiem



Zebrało mi się..wiem... Tak jakoś wróciło mi wszystko..
Już się za chwilkę poprawię ????

Nie musisz się poprawiać;)
Bedzie dobrze zapomnisz i znowu bedziesz się usmiechać smile

I tak jestes wielka  smile szacun   smile

41,395

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sponiewierana napisał/a:

Smętów ciąg dalszy...

Wczoraj przypadkiem spotkałyśmy byłego (ja i Młodsza). Zauważyła do w miejscu publicznym Córa (ja nigdy nic nie widzę). Zaczepiłam go. Nawet na Małą nie spojrzał. Przykre... A Ona? Zdaje się, że niedowierzanie urosło w sekundę w Jej oczach.

Cóż... Poniedziałek, początek tygodnia. Może i czegoś więcej. Nie w tym rzecz, że pozbawił moje Córki okna na świat (za 30 zł), ale fakt, że wciąż udowadnia, że ja jestem na celowniku. Wciąż zachowuje się jak rozkapryszony chłopczyk zły na świat, że oczy wszystkich zwrócone są gdzie indziej. Nie na niego.

Żałuje, że jest ojcem moich Dzieci. Ze względu na ten jego charakter a właściwie jego brak...

Dobrze. Zaczniemy więc spór. Wszystkie nasze wcześniejsze ustalenia na nic.
Jestem jednak naiwna. I on o tym wie. Niech więc trwa w takim przeświadczeniu.

Trzymam kciukasy smile

41,396

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

spo.... nie daj sie tak w konia robic . ty tez masz prawo byc szczesliwa

41,397 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-07-21 16:06:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

siemka, kobitki! smile

Ja się pytam gdzie jest lato? /nie ty lato669, bo widziałam cię na poprzedniej stronie smile/  U mnie pada i pada, jesień sie zaczęła a ja nic o tym nie wiem?

Wczoraj rozpracowywałam siebie wraz z grupą wsparcia na terapii DDA /3 godz./ O, matko - nie wiedziałam, że to tak długo trwa i załapałam sie na ostatni pociąg, który dowiózł mnie do domu o północy. Zastanawiam się co dalej z tą terapią bo:

1. cotygodniowe czekanie na dworcu 1,5 godz., po czym 2,5 km spacerek  z dworca o pónocy to dla mnie troche hardcore
2. w czasie terapii nie wolno pić alkoholu! - a jak będzie /w końcu/ upał  to co z zimnym piwem? samo sie nie wypije?
3. grzebanie sie w zwojach mojej mózgownicy w poszukiwaniu wypartych wspomnień z dzieciństwa to ciężka praca /a są wakacje? nie? sezon urlopowy? troche sie kłóci z robotami ciężkimi?
4. no i to przekonywanie szefowej, że ja musze jednak miec wolne akurat w poniedziałek...

Jak ja to przetrwam - będę mogła nazwac się superhipermegakobietą. smile  bo twardzielką to ja już jestem - czasem tylko wpadnę w dołek /oj tam, oj tam/ smile

ps. dzis widziałam grzyba!  /jednak jesień?/

41,398

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Weronka...daje Ci to cos?
jesli cos daje , to pytanie ile tego cos?

41,399

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!Siedzę i piję kawkę.Od rana w biegu,wiec w końcu oddech.Zapraszam!

http://naturalneoczyszczanie.pl/wp-content/uploads/2011/07/kawa.jpg

41,400 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-07-21 18:18:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11752526_969376579779725_5900958536161117753_n.jpg?oh=d7ecd76f7b9124215a5542ddbac955a1&oe=56492B9E

Mądre cio?

41,401

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

???? bardzo mądre
Też weszłam akurat na kawkę ????
Coś jeszcze porobię..ale już w domu ????

41,402

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sonia, jeszcze za wcześnie by stwierdzić. Dam szansę terapii smile  Naprawdę mam nieźle namieszane w głowie...

41,403

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam-znalazłam chwilkę dla Was.Jestem strasznie zabiegana kurczę czasu mi nie starcza,non stop coś się dzieje u mnie a to z pieskami muszę wyjść a mam 3 ,uczesać każdego,w między czasie obiad gotuje,to na działkę pojechać coś popielić,trawę skosić,jestem z Wami i czytam co sie dzieje w Waszym życiu sad
Całuski dla Wszystkich mmmłłłłaaaa

41,404 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2015-07-21 19:57:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

11 dni smile


Bardzo mądre

41,405

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak stoi waluta ????

Posty [ 41,341 do 41,405 z 85,597 ]

Strony Poprzednia 1 635 636 637 638 639 1,317 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024