Witajcie Dziewuszki moje 
U mnie dzisiaj jakby wszystko się zmówiło przeciwko mnie. Nic nie mogę załatwić. W pracy sajgon i nawet na dworze leje i biegać nie mogę. Co za dzień. Jutro będzie lepiej tak się pocieszam. Muszę znaleźć wyciągarkę które wciągnie mnie do wanny a później wyciągnie z niej. 
Alika popatrz swój swojego zawsze znajdzie. Witaj ziomalko jak to mawia mój syn. Na końcu świata trzeba było nam się szukać a bliżej było na ostrowieckiej bądź zabielskiej
Jaki ten świat mały jest. Jak wrócisz od dziadunia to spotkamy się i porozmawiamy na żywo.Kto by się spodziewał.
Elusia u mnie też nie ma upałów i pada deszcz. Ja wolę taką pogodę.
Bulinka masz już całe menu? Mam nadzieję że znalazłaś przepis na dobrą sałatkę,
Dagmarka u mnie z biegania nici bo raz że cały czas pada deszcz a po drugie ja nie mam dzisiaj siły mrugać nawet.
Markadia u mnie baterie w wadze wysiadły i całe szczęście o chyba zawału dostałabym patrząc na wyświetlacz. Czasami lepiej tak.
Sonia a po co Ci rzeżucha ? Jakaś sałatka czy coś innego?
Nasza mamuśka jak zwykle zapracowana. Co robisz dzielna mróweczko?
Weronka świetne to bikini. Ja na plażę chodzę w zbroi tzn kostiumie koszulce kąpielowej i szortach by nie było widać sadełka. Może kiedyś jak schudnę kupie sobie bikini.
Gdzie nasza sponi??? Pewnie kolacyjkę pyszniutką robi.
Pozdrawiam wszystkie Piękności razem i każdą z osobna. Buziole 