edytafos co znowu zmajstrowałaś ![]()
ja mam doła ....... oczywiście uje wypłaty nie zapłacili, niby ma być 17 ale nikt nie ręczy ....
troche humor sobie poprawiłam sushi ale to na chwilę ....
xmama a widzisz nie było czym się martwić na zapas ..
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 427 428 429 430 431 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
edytafos co znowu zmajstrowałaś ![]()
ja mam doła ....... oczywiście uje wypłaty nie zapłacili, niby ma być 17 ale nikt nie ręczy ....
troche humor sobie poprawiłam sushi ale to na chwilę ....
xmama a widzisz nie było czym się martwić na zapas ..
Podobne tematy
Edytafos, ale po co Ty w ogóle z nim rozmawiasz, po co do niego dzwonisz itd? Zamknij te drzwi, nie potrzebujesz ani jego opieki ani dzieci jej nie potrzebują. Jesteś samodzielną kobietą, a nie szarą myszą, która z niczym sobie nie radzi. Nie potrzebujesz go, a przez niego masz tylko same nieprzyjemności - przez niego. Wykreśl tego człowieka ze swojego życiorysu. Nie potrzebujesz jego, a w ten sposób ośmieszasz się i śmieje się z Ciebie on i jego kochanka.
Co chcesz ugrać zaczepiając go telefonicznie? Czy wiesz w ogóle w jakim celu do niego dzwonisz czy piszesz?
Jesteś samodzielna, pamiętaj o tym, a on nie jest wart Ciebie.
wiem i nie wiem po co to robię, jeszcze przychodzi czas gdy coś powraca i własnie wtedy mnie cos dopada, sprawa dotyczyła wynajmu mieszkania dla córki, powiedział, ze robie secjalnie tak, żeby się dzieciom przypodobać,a on ma wyjść na złego tatusia i zachowuję się właśnie jak niedorozwiniete dziecko.Mam siebie powyżej dziurek od nosa,
edytafos tekst standardowy, biedny tatuś ..... olej ...
jak tylko możesz, umiesz, masz możliwości sama wszystko załatwiaj , nawet jakbyś miała obcych prosić o pomoc,
po co masz dawać pożywkę do plotek, podśmiechywania się z ciebie i satysfakcji jaki to on jest super że bez niego to
cii ciężko coś załatwić ?
niech zobaczy że wcale to on nie jest ci do niczego potrzeby i tak na 100% za jakiś czas będzie, i powiem więcej za jakiś czas stwierdzisz
że to przecież on wcale nie był taki super jak o nim przez lata myślałaś ....
idź do fryzjera, kosmetyczki i zdejmij "ciemne okulary" a zauważysz że jesteś atrakcyjna, że faceci się za tobą oglądają czego wcześniej nie widziałaś ![]()
będzie dobrze, pamietaj rachunki się wyrównają .... na pewno
Trochę poczytałam wasze posty i jestem z was dumna! :-) Potraficie dać prawdziwe wsparcie! Edytafos, popieram koleżanki! A teraz idę palulu, bo się dziś napracowałam. Dobrej nocy!
hej dziewczyny:) dziś juz pogody niet! ale jakiś spacer niezbędny.Jutro moje dziewczyny lecą do Polski i będzie trochę ciężkawo samej.ale to tylko 2 tygodnie.To co piszecie analizuję i wyciagam wnioski kochane, ale nie zawsze niestety dostosowuję się do rad, a powinnam bo są bardzo cenne i na pewno pomogłyby mi szybciej wyjść w tym czym tkwię.Nie zawsze się jednak daje robić tak jak powinno się.Miłego dnia odezwę się wieczorem!
edytafos zawsze jest tak że łatwiej rady dawać niż do nich się stosować, ale moze chociaz troche ci to pomoże
u mnie pogoda się zrobiła
ale trochę chłodno więc super że nie ma żaru ![]()
witam;;;;jestem tu nowa mam 48 latbardzo mi sie podoba to forum mam 3 doroslych dzieci typowo kobiece i z problemem ciazacym mozna prosic o rade regularnie czytam wpisy '''''''''''FAJNE zwas kobity
witajcie....
bylam u synka widzialam jego miejsce pracy i w dlaszym ciagu mi sie nie podoba
ale chlopaczki, tam pracujace sa radosne a w mundurach slicznie wyglaja
i na tyle
syncio tez ma fajny mundurek glaowy ale nie chcial sie ubrac zeby mamcia sfotala.. taki wredny
ale ja to i tak kieds zrobia ...
maugosha:)) najwazniejsze że on zadowolony prawda:))
witajcie
))
Masz racje Xmama - Beata nie daj sobie winy wmowic ... Woglole nie obwinajcie siebie (obie) same bo to nie wasza wina ....Beata szkoda ze nie masz wsparcia w swoim mezu
zycie jest ciakie i bez jego utrudnien ...
Markadia a co z twoimi coreczkami?
Zamowilam sobie weekend w Swinoujsciu pod koniec wrzesnia
co prawda po sesonie ( co ma swoje zalety ale i wady) ale w tamtym roku sie dobrze bawilam to i w tym pewnie bede ... jede z fajnym towarzystwem
![]()
Wiolka gdzie jestes? mozesz cos rozrywkowego polec w swoim miescie otwarte po sezonie?
Witaj Malgosiu
zagladam teraz zadko bo brakuje mi czasu,
przyjechala siostra z londynu i na kilka dni przerwy w plywaniu wpadl moj maz,
wiec sama rozumiesz...
Z przykroscia stwierdzam,ze Swinoujscie po sezonie troche zamiera,ale jest kilka miejsc,
gdzie mozna milo posiedziec...
zalezy co cie interesuje?
Jesli chcialabys zakrecic nozka to niestety tylko jeden lokal,
Jesli posiedziec przy dobrym drinku i kawce to sa fajne kafejki...
Pozwiedzac mozna niewiele-muzeum i forty.
Napisz co chcialabys znalezc to ci napisze,a moze sie spotkamy jesli bedziesz chciala...
Buziaczki kobieto!
ja chce wiedziec te miejsca gdzie mozna nilo posiedziec .. no i gdzie jest ten lokal do potenczenie ? lapie sie na te kafejki tez
na muzea mi raczej czasu nie starczy bo jedyne co odwiedzimy to bazar
moze jakis masaz gdzies gdzie nie trzewba bokowac czasu miesiac wczesniej ...albo cos ala spa ? niby cos tam jest w tym hotleu ale to hotel taki sobie i po sezonie moze tam nic nie byc
a spotkac z Toba bym sie bardzo chciala tyle ze mi pewnie nie wyjdzie
jade z takimi ogonami ze cos okropnego
nawet jak sie pozbende paru to zawsze ktos sie za mna ciagnie - chyba ze chesz wpasc na drinkusia i popic w szwedzkim towarzystwie
bede za tlumacza ![]()
a tu lodz podwodna :
na podobnej moj syncio bedzie pracowal ....byla i widzialam troche w srodku ... ciekawe czy sobie poradzi bo moj moz dostal malego altaku klaustrofobi a i mnie sie ta puszka bez okien nie podobala
natomiast syncio nie moze sie doczekac ![]()
Właśnie, jak to jest, że jesteśmy takie mądre i umiemy dawać rady, a za diabła nie radzimy sobie ze swoimi problemami?
Blanka11, bardzo mi sie podobają Twoje porady dla edytafos.
A ja też wybieram się do Świnoujścia pod koniec września tak na szybko, na trochę bo mamy zaproszenie na ważną uroczystość od rodziców partnera.
Bo zawsze latwiej komus innemu zycie urzadzic Xmamo niz samemu sobie
.. to troche pol zartem pol serio ale w zyciu warto gadac z ludzim i sie poradzic bo nie wazne czy sie ta rade w zycie wprowadzi czy nie ale przynajmniej bedzie sie mialo pewna prespektywe ktora rozszezy nam pole widzenia i moze dzieki temu znjdziemy rozwiazanie problemu.....bo czasami drepczac w swoich problemach i problemikach nie widzimy wyjscia z nich a jedno slowo obcego czlowieka pozwla nam spojrzec na nasze zachowanie pod innym kontem ...a w tedy moze cos sie ruszyc - cos zmienic
Moze sobie wogle jakis zlocik zrobimy - moze byc w swinoujsciu jak dla mnie
![]()
umnie pogoda fatalna,maz pojechal gdzies na motorku a ja siedze islucham was kobitki '''''''''''''i''''''calkiem fajne rzeczy tu pokazujecie'''''''np.lodzie podwodne.A ja zaprasaam bieszczady pozwiedzac
Pietka fajna, nie fajna ta lodz podwodna ... ale zdjecie sama zrobilam
milo ze zagladasz i piszesz ![]()
Witajcie późnym wieczorem! Witaj pietka! Miło cię gościć! Ja znam Bieszczady! Byłam niedawno w Polańczyku, zwiedzałam dużo fajnych miejsc. Jechałam kolejką wąskotorową z Cisnej. Dużo by opowiadać.. To na razie, dobrej nocy!
Dzień dobry wam wszystkim! Dla mnie, nie wiem czy dobry.. Bo podjęłam decyzję o rozwodzie.. Wczoraj przelała się czara goryczy! Będę zdana na siebie.. Niedługo przed emeryturą, ale pracuję /dobra praca!/, mam własne M i dobre zdrowie /oby tak dalej!/. Więc powinnam dać sobie radę.. A co będzie dalej, nikt nie wie. Tylko ja się przestałam martwić. Kiedyś się bałam podjąć decyzję, dziś już nie.. I to tyle jak na poranek.. Smutno zaczęłam, wybaczcie! Zaraz się szykuję do pracy. A wam słoneczka wesołego życzę! Na razie! ;-)
Dzień dobry wam wszystkim! Dla mnie, nie wiem czy dobry.. Bo podjęłam decyzję o rozwodzie.. Wczoraj przelała się czara goryczy! Będę zdana na siebie.. Niedługo przed emeryturą, ale pracuję /dobra praca!/, mam własne M i dobre zdrowie /oby tak dalej!/. Więc powinnam dać sobie radę.. A co będzie dalej, nikt nie wie. Tylko ja się przestałam martwić. Kiedyś się bałam podjąć decyzję, dziś już nie.. I to tyle jak na poranek.. Smutno zaczęłam, wybaczcie! Zaraz się szykuję do pracy. A wam słoneczka wesołego życzę! Na razie! ;-)
Takie decyzje zawsze są i trudne, i smutne, ale trzeba żyć, a nie wegetować i kisić się w spleśniałym sosie. Tam w przyszłości coś na nas czeka, coś lepszego.
Dobry, z pewnością dobry bo już jest jakieś postanowienie i jestem przekonana, że mimo wszystko to postanowienie jest światełkiem w tunelu.
Pietka64, uwielbiam góry, a Bieszczady szczególnie za tą ciszę, spokój, dzikość.
A - jeszcze powiem wszystkim miłego dnia, a potem napiszę co tam wczoraj ustaliłam na rozmowie u drugich dziadków. Dziś ojciec dziecka podejmie decyzję w ważnej sprawie - wczoraj zamarło mi serce, ale chyba wyprostowaliśmy sytuację. Zobaczymy wieczorem.
Witajcie
dzisiaj jest pieknie i slonecznie a ja zgodzilam sie isc wczesniej do pracy ... glupia jakas jestem ale coz .....
Beata sciskam cie mocno i zycze wytrwania w tym co postanowilas i jak najmniej przykrosci w przeprowadzeniu tego procesu
bo ja jak Xmama uwazam przykre to i smunte ale zyc trzeba i i isc do przodu bo przyszlos moze byc tylko lepsza ....A rade dasz bo dajesz caly czas i pewnie sama bo to takie zludne uczucie ze sie cos z kims dzieli czasem ..... bo tak naprawde to sie czlowiek tylko szarpie jak pies na uwiazie ... Beato teraz bedzie dobrze
innaczej ale dobrze ![]()
Xmama to mowisz ze sie cos zaczyna ruszac i u ciebie? Powodzenia wieczorem zycze ![]()
Dzięki wam dziewczyny za wsparcie! Tutaj zawsze można na was liczyć! Bo takich parę słów od was, już poprawia samopoczucie! Miłego dzionka! Biorę się za pracę, choć ciężko, bo myśli zajęte czym innym. Ale teraz się już nie ugnę! Dobrze powiedziane : kiszenie się w spleśniałym sosie! Tak było! Ale nie będzie! ;-)
beata19959 trzymaj się , smutne i przykre ale może lepiej niż miałabyś zestarzeć się z nie taką jakbyś chciała osoba u boku ....
nas robią w "uja" w pracy, wypłat nie ma i cos mi sie wydaje że nie będzie bo kręci każdy jak może ......
Beato w pełni jestem z Tobą, też przede mną to samo, ale ja z tych co się martwią za wczasu jak sobie dam radę.Xmama czekamy na więsci, oby dobre.
Witajcie!
BEATA brawo z decyzje!Prawdziwie męska decyzja w kobiecym świecie!
Tak trzymaj!!!
MAŁGOSIU służe informacjami ![]()
Lokal gdzie można zakręcić nózką to Penelopa w centrum miasta,
dla amatorów tanców pod chmurką przy piwku to Bermudy na promenadzie,
mały kameralny lokal z bardzo dobrą kuchnią to Osada nad kanałem,
tam gdzie można się napić,zjeść i posiedzieć w większym towarzystwie to Batista na Platanie,
niedaleko granicy niemieckiej.
Jeśli chodzi o dobry masaż bez długich terminów to polecam moją koleżankę,
nie jest to Spa tylko mały pokoik w domu wczasowym ale masażystką jest świetną!
ale jest też kilka gabinetów kosmetycznych,które oferuja masaze,
jednak nie wiem jak u nich jest z terminami...
W jakim hotelu się zatrzymasz?
Jeśli zas chodzi o spotkanie,to nie chciałabym przeszkadzać,
ale zawsze służe pomoca w razie pytań o miasto.
Mam nadzieję,że miło spędzisz czas...
Witajcie! Ledwo wstałam.. Stres przewlekły nie dał spać! I jeszcze pogoda pod psem! Jutro się pośpi { mam nadzieję! }. Dzięki wam za wsparcie! Dobrze że jest ta kafejka! :-) To na razie, bo praca czeka! :-)
miłego dnia...dla mnie pracowity:))
witajcie , ja po pracy delektuje sie piekna pogoda ![]()
Wiolcia dzieki jeszcze sie przyponme tobie blizej wyjazdu - a spotkanie to nawet nie chodzi o to ze bys przeszkadzala tylko nie moglabym nawet z toba normalnie pogadac
moze przyjade kiedys sama to potem bedzie nam latwiej spotkac sie nawet w tym rozgardyjaszu, jaki robia moi znjomi wokol siebie, na takich imprezowych wypadach
Beata dbaj o siebie, jak nie mozesz spac to moze idz do lekarza nich ci da cos na sen - latwo wpasc w depresje jak sie nie dosypia w stresujacych sytuacjach ... a tobie sil potrzeba do wszystkiego ![]()
Milego wieczorku ![]()
Dziękuję Maugosha! Napiszę za jakiś czas swoje aktualne wieści, bo teraz zaczęło się zmieniać wszystko jak w kalejdoskopie.. Syn wykręcił sobie /i nam!/ następny numer.. Okazało się że ma następnych dwóch potomków, /oprócz tych z małżeńskiego łoża!/. Niezły cyrk!
Dziękuję Maugosha! Napiszę za jakiś czas swoje aktualne wieści, bo teraz zaczęło się zmieniać wszystko jak w kalejdoskopie.. Syn wykręcił sobie /i nam!/ następny numer.. Okazało się że ma następnych dwóch potomków, /oprócz tych z małżeńskiego łoża!/. Niezły cyrk!
Współczuję sytuacji. Nawet trudno to ocenić osobie postronnej,a co dopiero być na Waszym miejscu.
Dzięki Xmama! To najlepszy przykład, jak własne dzieci mogą namieszać w życiu. Ale ja mimo wszystko jeszcze zachowuję dystans do tych wydarzeń. Muszę. Inaczej mogłabym nie wytrzymać.. Najlepiej było by gdzieś wyjechać samej.. Oderwać się na jakiś czas od tego wszystkiego. Trochę urlopu jeszcze mam. To twoje problemy z córką trochę przybladły, gdy porówna się je z naszą sytuacją. Ty, to masz chociaż pociechę z wnuczki. Nasze wnuki są daleko.. Jutro może choć pogoda będzie lepsza. Bo dziś lało i było zimno. To dobrej nocy wszystkim! ;-)
a mnie mój ukochany powiedział dziś "odpierdol się", jak powiedziałam, że nie dostanie ani grosza odemnie...;( smutne, ale pouczające, że zawsze byłam tylko tą co dawała.
edytafos no widzisz zepchnął cię do pozycji dawcy ...... dupa zbita przykre ale cóż zrobisz ....
ponoć mężczyznę poznaje się po tym jak kończy nie jak zaczyna .... i taki jego obraz sobie zachowaj będzie mniej bolało
tak dupa zbita....i jak jeszcze pozwolę się zeszmacić?ratunku dziewczyny;(
edytafos ejjjjj no babo co ty gadasz,
to on z siebie szmatę robi !!! ty masz kogoś na boku? ty czekasz na kasę ??
trzymaj wodze bo chyba dopiero zobaczysz co to z niego za ziółko jak dojdzie do rozwodu, niestety męski naród
nie zawsze myśli odpowiednim narządem do tego przenaczonym i tak wychodzi ...
będzie dobrze, czas....czas...czas .... przejdziesz jak ciężką żałobę, wylejesz morze łez, ale będzie dobrze w końcu zawsze wychodzi słońce i chmury znikają ..
Dzień doberek ![]()
U mnie ostatnio wszystko obraca się wokół starszej córy i jej wyjazdu do Krakowa.
Cała rodzinka w panice,bo jest ona pierwsza która wyjeżdza studiować poza domem.
Musiała wynająć kwatere,klucze już dostała w niedziele.
5OO zł miesięcznie.
Zakupiliśmy tez porządną walizkę,pościel,a reszta jeszcze musi poczekać.
Tak się cieszymy,ale z drugiej strony nie mogę sobie wyobrazic jak to bedzie bez niej.
Moja mała córeczka w wielkim mieście samiusia ![]()
No i nie ukrywam,że finansowo będzie ciężko,chociaż tatuś obiecał,że bedzie jej mieszkanie opłacał (ale jemu wierzyć to jak w zeszłoroczny śnieg na pustyni)
Czemu dzieci tak szybko dorastają,ech.
Witajcie! :-) Markadia, wiesz jak to twoje uczucie się nazywa ? "Syndrom opuszczonego gniazda"! Przechodziłam to. Tutaj czas jest najlepszym lekiem. Początek ciężki, ale z każdym dniem będzie lepiej! Taka kolej rzeczy, że pociechy kiedyś muszą wyfrunąć z gniazda! A ja pewnie drugi raz będę to przechodzić. Bo raz już było, potem syn wrócił i niedługo znowu wyfrunie! Choć diabli wiedzą, bo jak znasz moją skomplikowaną sytuację, to nie wiadomo co będzie.. Edytafos! To się twój pan popisał! Sam o sobie wydał opinię kim jest! To ty jesteś górą! Nabierz głęboko powietrza, wypuść, stań przed lustrem i uśmiechnij się szeroko! I od razu lepiej się poczujesz! A jeszcze możesz głośno powiedzieć: "jestem otwarta i zdolna przyjąć każde dobro". To świetna afirmacja na poprawę samopoczucia!
Witajcie wieczorkiem ![]()
a mnie mój ukochany powiedział dziś "odpierdol się", jak powiedziałam, że nie dostanie ani grosza odemnie...;( smutne, ale pouczające, że zawsze byłam tylko tą co dawała.
Ja bym mu poszla na reka i odpierdolila sie
... niech ma jak chce ... ugodowa bym byla w tym przypatku 
Markadia , nie martw sie wszystko bedzie dobrze .... ja tez to przeszlam ale moj syn mial 16 lat i wybral liceum 120 km od domu ....na ogol nasze dzieci daja rade... gorzej z nami ![]()
Maugosha i tak robię, ale jest mi naprawdę przykro.Mam o gdzieś!wolę być sama niż mieć takiego faceta, który mi w niczym nie pomógł, jak go potrzebowałam.MIeszkanie juz wynajęte, córka podpisała umowę i juz do dyspozycji, za tydzień juz tam mogę spać, po powrocie z Oslo.I mam po co żyć:)), rozstania z dziećmi...smutne, ale jak wracaja na weekend, na święta to mozna tyle się nagadać!Zaraz zobaczysz jak sobie zapełnisz czas:)) Markadia.Moje obie poszły do liceum tez ok 120km od nas, ale ja bylam przyzwyczajona ze względu na wyjazdy moje
edytafos , super !!! dobrze że masz takie sprytne dziewczyny ![]()
xmama ty już po sądzie ? coś mi sie przykleiło że 15 ale to przeciez święto .
oj cisza:)) u mnie dziś przyszła faza straszenia mnie przez su...na:), co on mi nie zrobi...a ja o dziwo spokojnie podchodzę to tego.Nareszcie widzi, że wszyscy się od niego odwracają.najgorzej ze zaczął ranić moje córki, ale one same mówią, ze ja jestem słaba i mną pomiata, a one sobie nie pozwolą na to i odszczekną.Mądre dziewczyny.
Witaj edytafos wczesnym rankiem ! Faktycznie zrobiła się cisza! Może dziewczyny powyjeżdżały na długi weekend? Bo 15-ego było święto i wiele osób wzięło sobie urlop. Dobrze że masz takie mądre córki! A straszenie w takich sytuacjach to często się zdarza! Nerwy mu puszczają i zaczyna szaleć! Ale tak jak już pisałam. Stanąć przed lustrem, głęboko odetchnąć, uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć głośno : jestem silną kobietą, daję sobie ze wszystkim radę! A najlepszą afirmacją, to mówić sobie : jest dobrze! Nie "było", nie "będzie", tylko JEST! Ważne żeby mówić w czasie teraźniejszym! To działa! Spróbuj! Zaraz lecę do pracy, więc na razie, miłego dnia!
Witam i na kawkę zapraszam ![]()

Faktycznie coś tu pustawo.
Gdzie się podziały wszystkie "stare" netki?
Edytafos, weź dobrego prawnika i na 100% wygrasz sprawę. jemu się wydawało, że zrobi z Ciebie kretynkę do bólu i będzie sobie żył z tamtą za Twoje pieniądze i pieniądze jej męża. Teraz jeszcze brakuje aby tamten mąż się dowiedział i będzie super. Zostaną bez kasy i miłość się nagle skończy. A Ty masz być silna, coraz bardziej silna i masz patrzeć widząc, a nie tylko gapić się na życie jak lunatyk. To Ty jesteś wygrana, bez względu na to ile upokorzeń zniosłaś, a po rozwodzie zobaczysz jak będziesz lekka, o ile silniejsza i będziesz dla siebie, a nie dla pasożyta i zdrajcy.
O moich sprawach potem bo są niemiłe i smutne.
Hej dziewczyny! Xmama, popieram w 100% twój post! Jak kasy nie będzie, to i miłości raczej też! Ale wtedy - uwaga! Mężuś może zacząć grać rolę kochającego!! Wiecie jaki mój teraz jest słodziutki?! W domu gotuje, prasuje.. A teraz zaprosił mnie po pracy na kawę. Właśnie idę! Tylko ja za stary wróbel, by się dać nabrać. Resztę potem, narazie !
Wiecie co?Mnie nagle olsniło to jest miejsce gdzie spotykamy sie na "kafce" plotkujemy,gadamy o wszystkim jak to na kawie.
Ale od pewnego czasu tu sie zrobiło jak na terapii dla życiowo poszkodowanych.
Ja też swoje w życiu przeszłam i to baaardzo dużo i to miejsce dawało mi troche radości.
A teraz tu już tego nie ma,i nie ma co sie dziwić że dziewczyny pouciekały.
Bo problemowe sprawy zalatwia sie w odpowiednich do tego działach,a kafejka jest od kafejkowania,a w tej chwili ja już też chyba nie mam tu czego szukac.
Wiecie co?Mnie nagle olsniło to jest miejsce gdzie spotykamy sie na "kafce" plotkujemy,gadamy o wszystkim jak to na kawie.
Ale od pewnego czasu tu sie zrobiło jak na terapii dla życiowo poszkodowanych.
Ja też swoje w życiu przeszłam i to baaardzo dużo i to miejsce dawało mi troche radości.
A teraz tu już tego nie ma,i nie ma co sie dziwić że dziewczyny pouciekały.
Bo problemowe sprawy zalatwia sie w odpowiednich do tego działach,a kafejka jest od kafejkowania,a w tej chwili ja już też chyba nie mam tu czego szukac.
No tak, zastanawiałam się kiedy to nastąpi.
Dziś nie padało, a czy ktoś wie jak będzie jutro??? Na śniadanie zjem bułeczkę i wypiję kawkę...... I tak każdego dnia.
To ostatnie zdanie.
Po to są utworzone netkafejki żeby wlaśnie gadać o takich zwykłych przyziemnych sprawach tzw pogaduchy a tu sie nagle zrobiło miejsce strasznie smutne i nastrajajace bardzo pesymistycznie.
I wcale sie nie dziwie że dziewczyny nie zagladaja.
Hallo wszystkim,
Markardio czesciowo masz racje ![]()
Mysle, ze my "stare netki" jestesmy poprostu w innym punkcie z naszymi problemami. Mamy je za soba - mowie o tych powaznych, jak rozwody, odejscia, choroby ... i kafejka w takiej postaci w jakiej byla to bylo nasz sposob na odreagowywanie stresow.
Bede mowic za siebie:
Trudno wejsc teraz na kafejke i zaczac zartowac, czy pisac o blachych (z tej perspektywy) problemach w pracy, bo nie pasuje to tutaj. A ja potrzebuje miejsca w ktorym moge odreagowac moja praca i to byl moj sposob na zachowanie pionu. Wejsc tu, przeczytac zarcik od Katbe i "napic" sie drinczka z wami od Wiolki, posmiac sie z "telefonowych tekstow" Beci.
... i po pol godzinie bylo mi lepiej
I nie sadze, by to bylo niewazne. To bylo co innego i zaspokajalo nasze, inne od potrzeb z ktorymi wchodza tu teraz dziewczyny.
Teraz dziewczyny potrzebuja czegos innego i ok. Ja nie chce powracac do tego co bylo w moim zyciu, a to sie dzieje automatycznie, gdy czytam opisy waszych emocji.
I tu nie chodzi o lekcewazenie czegokolwiek i kogokolwiek.
Ja rozumiem dziewczyny i trzymam kciuki, ba... ja to wiem, ze im sie pouklada, bo sa madre, silne i zdolne do autorefleksji. Wszystko jest kwestia czasu.
I tego zycze wszystkim bardzo.
I zycze jeszcze by kiedys kafeja tetnila Waszym smiechem.
PS Usilowalam sie z toba skontaktowac, Markardio, ale ten adres ktory podalas, nie dziala. Mozesz do mnie krotko napisac? Dziekuje ![]()
to ja z kawką białą z mleczkiem.. ja mniej wchodzę bo przez problemy skupić się nie moge o pisaniu nie wspomnę..
u mnie po staremu, czyli zbliża się koniec wypowiedzenia, oczywiście mimo zapewnień wypłaty nie zapłacili !!!!!!!!!!!!!
na rogu mi przyjdzie dorabiać ??
tak w ogóle to przeleniłam się 2 dni i dobrze mi z tym
moze nie całkiem bo popichciłam trochę dobrych rzeczy, spisałam, zdjęć pocykałam troche na stronkę podgoniłam materiału - taki mój projekt przyszłościowy strona z przepisami w jezyku pol-norw... chociaż powoli odchodzę od dwujęzyczności bo opornie mi idzie ![]()
dzisiaj mam zamiar sie zabrac za kąt sypialniany bo bajzel się zrobił ... i szafeczki male przetrzepać
taki mam plan na przyszłe bezrobocie pozbyć się przynajmniej połowy graciarni z domu bo człowiek taki zbieracz jest, mam peło rzeczy pochowanych po szafkach których nie używam przynajmniej z 4 lata to po co trzymać !!!!
Markadia napisał/a:Wiecie co?Mnie nagle olsniło to jest miejsce gdzie spotykamy sie na "kafce" plotkujemy,gadamy o wszystkim jak to na kawie.
Ale od pewnego czasu tu sie zrobiło jak na terapii dla życiowo poszkodowanych.
Ja też swoje w życiu przeszłam i to baaardzo dużo i to miejsce dawało mi troche radości.
A teraz tu już tego nie ma,i nie ma co sie dziwić że dziewczyny pouciekały.
Bo problemowe sprawy zalatwia sie w odpowiednich do tego działach,a kafejka jest od kafejkowania,a w tej chwili ja już też chyba nie mam tu czego szukac.No tak, zastanawiałam się kiedy to nastąpi.
Dziś nie padało, a czy ktoś wie jak będzie jutro??? Na śniadanie zjem bułeczkę i wypiję kawkę...... I tak każdego dnia.
To ostatnie zdanie.
Dzieńdoberek! Co racja, to racja! Bo rzeczywiście ta kafejka zrobiła się "kafejką żalu"! A tak być nie może! Można czasem i ponarzekać, ale generalnie tematy powinny być lekkie, tak by można tu było złapać trochę oddechu od codziennych spraw. A ja się też zagalopowałam w tym narzekaniu.. Tylko tak na dobrą sprawę, jak zrobię tabelkę na "tak" i na "nie", to po stronie "tak", plusów mam dużo więcej. Więc od dziś nie narzekam! A Xmama ty co?! Jakie "ostatnie zdanie"? Wiesz kiedy to jest "ostatnie"?! Nie żartuj! Bądź z nami i nie uciekaj! Dziś u mnie przepiękna pogoda! Plażowa! Więc bądźmy jak ta pogoda! Uśmiech na buzi i będzie od razu lepiej! Wychodzi baba od lekarza.. Nagle wraca i pyta : panie doktorze, jak pan nazwał tą moją chorobę? Jakoś tak, rudy lis, srebrny lis? A doktor na to : nie proszę pani, to syfilis! :-)
witam
Zaglądam tu czasem i poważnie nie jeden melodramat można by było nakręcić scenariusz już gotowy ![]()
Dziewczyny piersi do przodu nie ma tak źle wiem ze życie to nie bajka sama jestem w strefie walki z eks ale to nie powód aby mieć
złe sny i kwaśną minę na cale życie ,dzieci tez mam wiec wiem jak to jest wiecznie skwaszony syn ,nastolatka na rozdrożu i najmłodsza zbuntowana 8 latka.
Daje rade sama i zawsze jestem uśmiechnięta .
mam swoje pasje i wtedy gdy nachodzi mnie wewnętrzny smutek oddaje się im wtedy wszystko idzie na bok zdrowy egoizm jest zdrowy i nikomu nic nie będzie że pójdzie na bok dzieci przeżyją .
Nic moje psiaki dały nogę i muszę je z holować do domu cóż wiejskie nawyki w mieście nie wszystkim odpowiadają
z holowane obie ![]()
itaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...a ja myslałam, ze to tutaj!
Witajcie cielutko ... znaczy goraca, bo 30 w cieniu nie ma czym oddychac;)
Markadia i Honey maja racje - ci co sie nie mogla wlaczyc w problemy niektorych przycichaja, czytaja ale nie pisza - bo czasem co napisac ? wkoncu tak naprawde zyczy sie Wam rozprostowanie zagmatwanego zyciorysu ... usmiechu i troche radosci w zyciu
ale nie zawsze "rozumie sie " wasze problemy tak jak wy - wiec czasem wpis moze sie okazac jak walniecie kula w plot - a przeciez zadnej z nas nie jest intencja was dolowac - wprost przeciwnie
bo jak Honey napisla jestesmy w innym punkcie z naszym zyciem / problemami ... a fajnie jest respektowac sie na wzajem... ma sie z tego duzo satysfakcji ..:)
To ostatnie zdanie.
a dlaczego? masz na mysli ze odejdziesz bo ktoras napisala ze w kafejce problemow sie natloczylo? i ze praktycznie kafejka zyje problemami? dlatego ze jesli "nie mozesz" wylacznie o problemach to juz niechcesz pisac z nami o czym innym? nierozumiem prawde powiedziawszy ![]()
Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...a ja myslałam, ze to tutaj!
no tak
miejsce dobre tyle ze my codzienie tylko o problemach praktycznie piszemy ... ja wiem ze "moje problemy najbizsze mi sa " ale czasem nie zaszkodzi spojrzec pozytywnie dookola siebie wkoncu nasze zycie to nie tylko to co zle ? a moze watek otworzyc w odpowiednium miejscu na odpowiednie odpowiedzi jak sie oczekuje duzo rad i chce sie podyskutowac wylacznie jeden temat?
Nie wiem czy ja was zle zrozumialam czy wy zrozumialyscie zle nas
ale Beata19959 zrozumiala
mimo swoich tez nie malych problemow...ciesze sie ze kawla wsadzilas, bo juz dawno zadnego nieczytalam w kafejce ... Katbe byla mistrzynia a i ona przycichla... a przeciez wieczorem z winkeim w reku wcale nie jest zle poczytac czasem o jakims kawale czy posluchac jakies wesolej opowiesci... duzo latwiej jest odniesc sie do cucdzego problemu jak sie mialo mily przerywnik w dyskusjach ..
Katbe jak czytasz to napisz czy syn juz po slubie czy nie - bo sobie przypomniec nie moge ..
Honey a ty szkole juz zaczelas? dziecioki znajomych w Berlinie juz zaczely a w Bawari podobno sie dopiero co wakacje zaczely - zanczy poczatek sierpnia..
Wiolka a u ciebie co ... jak tam z mezem, "kryzys" zarzegnany? odbierz poczte ![]()
Anula jak milo ze sie odedzwalas - napisz ja ci sie mieszka - wszystko funkcjaonuje ok?
a to tak wogole, to sie zapytam to jakie macie telefony? komorkowe znaczy - jakie lubicie ja jakie sie u was sprwdzily .... musze sobie kupic nowy i na moj smak musze miec smartphone bo ja musze miec z netem ... ale nie moge sie zdecydowac toz to gaszcz z tymi telefonami i cenami i funkcjami ....
Małgosiu mieszka mi się dobrze ,cicho i poniekąd spokojnie - dzieci
wszędzie ich pełno w pracy różnie ale klienci szczególnie Ci stali są czasem jak balsam na skołataną duszę ![]()
Syn dalej pracuje z samochodami - studia na razie w zawiasach ![]()
Starsza córka dostała się do technikum - dział organizacja reklamy ![]()
Najmłodsza no poważna -instytucja 2 klasa w nowej szkole -już przyzwyczaiła się do nowego otoczenia i zbałamuciła syna sąsiadów ![]()
Ja nadal wolny elektron bez zobowiązań wobec płci przeciwnej - na brak chętnych nie narzekam ale na razie urlop dopóki nie wymiotę śmieci spod dywanu - po 8 latach separacji złożyłam pozew rozwodowy a ile z tym problemów i tych wkurzających i śmiesznych tak moje drogie tylko w Polsce mogą toczyć się 2 sprawy rozwodowe jednocześnie ![]()
Ma się tego farta
po za tym ostatnio byłam pobrykać na moich kochanych konikach zaraziłam koleżankę ![]()
Teraz mam kompana do wypadów i odbicia siedzenia : )
![]()
maugosha,
ja tam lubię zwykłe nokie, przyzwyczaiłam się do nich i jak wziełam samsunga to nie umiałam sie przestawić, szlag mnie trafiał więc oddałam go córce ![]()
a ja w spadku od syna mam HTC i nawet się do niego przyzwyczailam, choc jest wielki i zawsze twierdziłam że nie chce dotykowej klawiatury ![]()
edytafos to to miejsce , ja tu krótko jestem ale miedzy wierszami widzę, że tu wszystkie laski są po przejsciach i może niektóre nie chcą znów sobie przypominać co przeżywały ..
jak cos do mnie mozesz walić jak w dym ![]()
a my trochę dzisiaj pojeździliśmy, wyplaty oczywiście nie dostałam , mail do pipu poszedł gów*** mnie interesuje że to nie możliwe że nie ma wypłat przeciez wszystkie wyszły ......... my nie mamy, pracownicy którzy się ze mna kontaktowali też nie maja...
chyba dorosłam do tej Norwegii...... już chyba tylko z przyzwyczajenia opieram się przed zmianą ...
co do fonów ja preferuje tylko Sony Ericsson a mam 3 i nigdy się nie zawiodłam jeden ma mój syn a ja ostatnio nabyłam smartfona Xperia Neo V dotykowy i bajerów od groma łatwy w obsłudze .
Od 10 lat jestem wierna tej firmie i do dziś mam srebrny cegło-fon przywieziony z Niemiec ![]()
Anula to juz zaczyna sie niejako rozwiazywac sytuacja- wymiataj te smieci i byle dalej - byle do przodu ![]()
to mowisz ze corka najmlodsza taka balamutna
super ... znaczy cze jej sie podoba w nowym miejscu
a i koniara jestes
noz kurcze ja sie zawsze koni balam a corke ma koniare ...dobrze ze miala ojca ktory z nia konia obrabial ( mielismy kiedzys konia ) ja bym jej za boga nie pomogla
Blanka a jak ci sie ten Htc spradza? Wal do Norwegii nie bedzie zle
a ty tez do Oslo - zdaje mi sie ze cos pisalas ale mi umknelo chwilowo ...
A Edytafos i inne moga i ze mna o problemach pogadac ,nawet jak moje zycie, w porownaniu do waszego, nie jest po czesci tak problematyczne ale ja czasem lubie pogadac o dupie marynie....
alo dupie maryni .... jak to jest z ta dupa
, bo wlasnie sie zastanowilam
...
maugosha ja nie narzekam, na to do czego wykorzystuję całkowicie wystarcza
dzwonie
smsuje
robię zdjęcia i nieraz od razu wysyłam mailem
czasami korzystam z internetu
więc dla mnie ok, może bateria jest minusem krótko trzyma ale tak mają , duze możliwości jakims kosztem
mam desire
bałam sie że ekran się porysuje czy cuś, bo bajzel mam w torebce, w pracy po kieszaniach noszę, ale nic to jakieś specjalne tworzywo
A no tak zaś ja musiałam sie wysilic żeby ożywic was
jestem wystawiona jak i ok
Becia my we dwie wystawione to nie jak jedna wystawiona
No zaś Markadia dobrze zrobiłaś ![]()
Sorki, ale nie ogarniam tego wszystkiego, choć nie powiem, czytam ![]()
A na pewno nie będę udzielała rad, bo kiepski ze mnie psycholog...
W dodatku chyba trudno mi sie wczuć....
Co do komórki - to właśnie w poniedziałek będę zmieniać ... I mam mętlik w głowie! Na pewno nie wezmę sobie dotykowego - dziękuję, już się pobawiłam i wystarczy....
Moim ulubionym telefonem była Motorola razr V3- czy jakoś tak...
Tyle ,że ja nie korzystam z intermetu ... bo nie ogarniam go w telefonie
.ale teraz słucham michela telo
A teraz do mnie przyszedł mój men i wybaczcie ale chyba bedziemy sie sexsic o kurka...
Jak ten teges nie padne to jeszcze sie odezwe pa pa
o i Zuzia jest ... superancko ![]()
ide spc moze bo jutro rankiem do pracki lece - no jak z kamienia mi "idzie" mi spanie wieczoram ale za to jak ja potrafie spac rankiem
![]()
Markadia a ty co pijesz ? 
Na zdrowie tym pijacym dzisiaj
...
Przychodzi baba do lekarza. Co pani dolega? - Boli mnie szyja. To dlaczego ma pani bandaż na nodze? - Bo mi się zsunął! Dobrej nocy dziewczyny! :-)
Strony Poprzednia 1 … 427 428 429 430 431 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026