edytafos ..... nie jesteś, daj sobie czas ...........
teraz jest twój na "żałobę" ....... jak pomyślisz spokojnie to może się okazać że wcale nie ideał, wcale nie taki super, wcale to już nie taka miłosć a przyzwyczajenie ???
czas czas i powściągliwość w czynach
wiem że fajnie się mówi, że chętnie byś zadzwoniła prosić czy zrypać, błagać czy ze***bać, że raz wściekłość a raz płaczki na końcu nosa ..........
czas .... wcale nie taki lekarz ale pomaga, jak masz ochotę na cos głupiego to powiedz sobie pół godziny i może po tym czasie juz ochota minie ....

