netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 037 odpowiedzi5 228 509 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 419 420 421 422 423 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 301 do 27 365 z 86 038 ]

27 301 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-09 10:07:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

oooooo... widzę Honey, że cię splinik opuścił big_smile:D
gracie od rana... jak fajnie smile

"Adoptowana mamusia" mi tyleczek skopala big_smile... i to dziala!

katbe napisał/a:

ja też  zaspokojona wink

Chwalipieta! - rzekla Honey z zazdroscia, wspominajac swojego Wikinga, jodlujacego na zasniezonych szczytach szwajcarskich Alp.

Najfajniejszy tokszol jaki widzialam... no, ok - za duzo nie widzialam, wiec nie mam specjalnej skali porownawczej  big_smile to tylko muzyczny fragment - ofkors.

27 302

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

"Adoptowana mamusia" mi tyleczek skopala big_smile... i to dziala!

ktoś musi big_smile
teraz to mnie ktoś do roboty by musiał kopnąć big_smile
kawę wypiłam, a dalej siedzę sobie, jakby nic wink

27 303 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-09 10:16:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

teraz to mnie ktoś do roboty by musiał kopnąć big_smile

Kochana moja,  dla ciebie wszystko - zmusze sie nawet do bycia brutalna!... a to przeciez nie lezy w mej lagodnej, pacyfistycznej  naturze..
Nachyl sie , leniuchu.... bum.
Poszlo.
Staralam sie byc delikatna... juz dosc cie, biedaczko, pokiereszowalo przed tym slubem big_smile
A tak na marginesie - since i opuchlizna zeszly?

Katbe - no i Radwanska - 2 rakieta!!!

27 304 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-07-09 10:20:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

A tak na marginesie - since i opuchlizna zeszly?

offkors, że już śladu ni ma

ałłłłłłaaaa.... no już idę, idę.... big_smile
ni ma zmiłuj...
czuję się wykopana do roboty tongue

Radwańska.... the best!!! oglądałam tylko fragmenty
Brawo Aga!!!!

ffffajnego dnia!

27 305 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-09 10:20:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pa, ja tez szykuje sie do wyjscia.
Z innej beczki:

big_smile

27 306 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-09 10:50:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej!!!

A ja leniłam się pierwszy tydzień wakacji, więc dosyć już tego...

Dziś biorę się za porządki... Zacznę od porządnego odkurzenia pokoju dziecka, łącznie z oknem, firankami, zasłonkami, narzutką

Meble ma pozamykane, nic na wierzchu, więc tylko kurz wytrę...., panele przejadę i męża wyślę z dywanikiem na trzepak ( tylko nie wiem kiedy się namówi na to... yikes)

Zacznę od tamtej części mieszkania, bo nie świeci tam i nie grzeje... Gorzej jak znowu będzie taka burza jak dzisiaj i mi całe okna zachlapie... Wścieknę się...

Jutro idę zrobić cytologię smile

Maugosha, jak to Ty pracujesz państwowo - to masz więcej urlopu??? Jakieś dziwne ustawy tam macie...

Mnie dziś za to obudziło znowu radio i p************* ,że nauczyciele mają za dużo urlopu....

Kurna, niech sobie najpierw pensje poobcinają, bo tez mają za duże...

A najlepiej to niech skrócą dzieciom wakacje do 2 x po 2 tygodnie i będzie spokój!!!!

Kawę piję- najchętniej rozpuszczalną ale nie byle jaką - z mlekiem musi być!!! Najlepiej "z niebieskim" .... smile

Papierochy bleee Naprawdę jako nastolatka chciałam być "fajna" i zacząć palić , ale mi strasznie nie smakowało... i nie dałam rady.... yikes

Alkohol - lubię!!!!

Co tam jeszcze??? AAAA herbatka - najlepiej czarna jakaś zwykła z torebki - nie jestem wymagająca.... Smakowe od wielkiego dzwonu... Zresztą mało herbaty piję....

Nie widzę you tuba- nie mam jakiejś wtyczki... Coś sobie wykasowałam???/ Tzn mam ją na internet explorer a do Was wchodzę bez logowania przez Operę i coś się tu wyłączyło!!!

My wczorajszy wieczór spędziliśmy na Starówce - najpierw przy fontannach- biegaliśmy pod wodnym tunelem jak dzieci, a potem na piwku w jakiejś knajpce... Było prawie jak na wakacjach..... smile

No i niespodziewanie zachmurzyło się , jakoś ciemno sie zrobiło....

Grzmi...

P.S. Nic mi nie kwitnie...

27 307

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ech panie nauczycielki, Wasz punkt widzenia urlopu zależy od punktu siedzenia. Mam mieszane odczucia w tej kwestii od lat  mimo tego, że miałam wielu znajomych pedagogów kiedyś. Trzeba być trochę elastycznym i zrozumieć ludzi pracujących w innych miejscach. Mój partner np. pracuje w bardzo dużej firmie i swój urlop 3 tygodniowy zaplanował już w styczniu. Urlop został zaakceptowany przez dyrektora oczywiście i od dziś ten urlop powinien się zacząć. Ale cóż, w piątek dowiedział się, że 3 tygodnie urlopu to jakieś nieporozumienie i w ogóle w lipcu? We wrześniu być może, ale w lipcu? Chwilowo stanęło na tym, że urlop ma mieć przesunięty i zacząć niby za tydzień, ale nie wiadomo czy  szanowny pan dyrektor pozwoli mu na 3 tygodnie - przecież jest niezastąpiony (cholery można dostać), ale jak ma być premia to już jest zastąpiony i nigdy jej nie przyznaje bo go nie lubi.
A ja miałam przyjemność pracować 3 lata bez urlopu u pani, która uważała, że wszystko jej wolno. Płaciła najniższą krajową pensję i wyżywała się na ludziach niesamowicie bo w tym rejonie pracy nie ma. Walczyłam z nią o różne sprawy, ale nigdy nie dostałam urlopu ani godziwego wynagrodzenia, a o PIP musiałam zapomnieć gdyż inni pracownicy zapowiedzieli, że niczego nie potwierdzą bo muszą pracować.
A, i wcale nie jest tak, że jak mało zarabiam to skończyłam zawodówkę, nie kochani. Są tak chore czasy, że w niektórych rejonach kraju tej pracy godziwej nie ma i pracodawcy to wykorzystują.

Kiedyś pracowałam w dużym niemieckim koncernie i tylko u nich byłam szanowana. Zarabiałam, miałam urlop jak należy i szacunek od przełożonych, a moja praca była doceniana.

Ludzie psioczą na nauczycielskie długie urlopy bo sami są okrutnie umęczeni i wykorzystywani. Oczywiście są oszołomy bez argumentów, ale z takimi to nie ma o czym dyskutować.

Z życia rodzinnego.
Córka pojawiła się w domu. Aparat sprzedany, mój telefon sprzedany (wcześniej zabrała mój starszy aparat). Argumentacja - musi z czegoś żyć.

Mój partner zadał jej pytanie po co tu wraca - wraca bo tak i nic jej nie możemy zrobić do 18-go roku życia.
Następnie zapytał dlaczego tak krzywdzi dziecko - bo niech ma tak jak ona.
Zapytał więc od kiedy ona tak miała w życiu - od zawsze i już.

Czyli teraz skończyła się teoria, że była strasznie pokrzywdzona po rozwodzie bo tatuś znalazł nową żonkę w pracy i ma z nią syna upragnionego. Teraz jest teoria, że jak tatuś był to też była skrzywdzona.

Co do kradzieży to nie jest pierwszy raz, policja nas zna z tej strony i wiedzą co ona wyprawia.
My rzeczywiście musimy wytrzymać te 11 miesięcy, chyba że w sądzie powiem, że może ją oddam do domu dziecka???????

27 308

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

xmama zgłoś ten aparat !!!!!! to już są jaja , wykończysz się do jej osiemnastki

zgłaszaj wszystko, jak leci może ją przymkną do jakiegoś ośrodka wychowawczego i będziesz wiedziała w końcu co się z nią dzieje i gdzie jest ?
a jak jej dłużej nie ma to tez bym zgłaszała zaginięcie, żeby ci nikt póxniej nie zarzucił zaniedbania w stosunku do niej


ja bym tak zrobiła ... chyba.... bo póki nie jesteśmy w sytuacji to możemy sobie gadac dobre rady ....

27 309 Ostatnio edytowany przez xmama (2012-07-09 12:45:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ha, policja nic nie chce w tym temacie już robić, traktują mnie jak intruza. A ja nie mam siły na ciągłe upokarzanie się przed obcymi.

Kiedyś jak zadzwoniłam, że nie wróciła na noc to kazali mi cierpliwie czekać ileś tam godzin. Oni traktują moją córkę jak zwyczajną patologię, bo nie jest to normalny przypadek.

Dziś rano wzięłam do ręki wielkiego pluszowego krokodyla mojej wnusi, zastanowiło mnie czemu ma takie kropki na pyszczku, kropki to wypalone zapałkami punkty. Same przyznacie, że ona ma z deklem coś nie tak i jest niebezpieczna?

Kiedyś na policji powiedziałam również o tym, że nam groziła, że nas pozabija jak będziemy spali. Czy myślicie, że ktoś wziął to na poważnie?

27 310 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-09 12:46:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

Ludzie psioczą na nauczycielskie długie urlopy bo sami są okrutnie umęczeni i wykorzystywani.

xmama- to zabrać drugiemu, czego się samemu nie ma ???

A może zamiast za nauczycieli należałoby sie wziąć za tych , którzy zbijają kasę na wykorzystywanych pracownikach...

Kary dla nich , zero litości... yikes

A tym wszystkim oszołomom - to należałoby dać popracować jako nauczycielom stażystom przez kilka lat na najniższej pensji-to dopiero zobaczyliby .... Nie ma przeszkód smile A przepraszam... Są .... Bo nauczyciel niestety musi mieć odpowiednie wykształcenie zgodne z prawem, musi być kreatywny , dyspozycyjny, odpowiedzialny itp itd....

Jezu jak mnie to wkurza.... smile


Wiesz co x mama - może i ja nie czuję tego Twojego tematu z córką???

Ale do jasnej ciasnej - ona nie miała od zawsze 17 lat!!!! Ona miała 10, 11, 12, 13 itd... Gdzieś był błąd w jej wychowaniu - sorki ,że to mówię...

Nie jestem ekspertem w wychowaniu dzieci, sama robię to na czuja... i jak już pisałam czasem jestem do bólu niekonsekwentna, swojej córci nieba bym przychyliła, ale kurczę , mam nadzieję ,że nie spotka mnie takie coś jak Ciebie i jakoś szczęśliwie dobrniemy do dorosłości yikes

27 311

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

xmama to gneb ich do upadłego, bo w końcu na którejś tam sprawie mloda ci chlapnie - że TY się nie nie interesowałaś, że CIEBIE nie interesowało że jej nie ma w domu i gdzie przebywa....

oby się to nie odwrociło przeciwko tobie ..... tak jak tata był kiedyś dobry a juz nie jest ....

27 312

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Katbe - podniosłaś m,nie na duchu. Juz miałam doła, że w tym gronie tylko ja z tym nałogiem - może paskudnym, ale go lubię (choć z nim walczę, he, he).
Nie, nie jestem nauczycielką. Mam po prostu dużo zaległego urlopu. Nawet jak ten skończę w sierpniu, to jeszcze mi zostanie. W poprzednich latach nie bardzo było czasu iść na urlop.

27 313

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiesz Zuzia, a ja Ci o wykształceniu nauczycieli napiszę tak. Jak kończyłam liceum to wiele z moich koleżanek natychmiast zahaczyło się w szkołach w nauczaniu początkowym i nie potrzebowały do tego absolutnie wykształcenia wyższego, wymóg taki pojawił się potem i owe panie nauczycielki zrobiły te studia na koszt szkół, w których pracowały. Brawo za ich kreatywność:-).
Co do pensji, to wielu ludzi w tym kraju pracuje za nędzne i najniższe pensje bez względu na wykształcenie.
Nie tylko nauczyciel musi być dyspozycyjny, kreatywny i odpowiedzialny. I nie napisałam nic o zabieraniu. Jedynie fakt, że pracujecie w obecnych czasach z koszmarną młodzieżą przemawia do mnie jako argument za tak długimi przerwami w pracy.
Zawsze chciałam być nauczycielem, ale cieszę się, że nie jestem. Nie wytrzymałabym nawet godziny w tym hałasie z tymi pyskaczami młodymi i byłabym głęboko nieszczęśliwa.

Także nie denerwować mi się tu bo nie ma o co.

27 314 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-09 13:11:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

Jak kończyłam liceum to wiele z moich koleżanek natychmiast zahaczyło się w szkołach w nauczaniu początkowym i nie potrzebowały do tego absolutnie wykształcenia wyższego, wymóg taki pojawił się potem i owe panie nauczycielki zrobiły te studia na koszt szkół, w których pracowały. Brawo za ich kreatywność:-).

I to jest wyobrażenie przeciętnego polskiego obywatela o zawodzie nauczyciela w realiach polskich... Brawo!!!


xmama napisał/a:

Nie tylko nauczyciel musi być dyspozycyjny, kreatywny i odpowiedzialny.

A czy ja powiedziałam, że tylko...????


xmama napisał/a:

Nie wytrzymałabym nawet godziny w tym hałasie z tymi pyskaczami

No właśnie, a ja wytrzymuję, nawet o dziwo jakoś sobie z nimi radzę!!! yikes

Mało tego- mimo,że narzekam, to to lubię!!!


I znowu wdałam się w dyskusję, która nie ma sensu... A przekonałam się już o tym x razy ..... smile big_smile big_smile


Idę myć okno!!!

27 315

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Zuzia z Warszawy napisał/a:

Wiesz co x mama - może i ja nie czuję tego Twojego tematu z córką???

Ale do jasnej ciasnej - ona nie miała od zawsze 17 lat!!!! Ona miała 10, 11, 12, 13 itd... Gdzieś był błąd w jej wychowaniu - sorki ,że to mówię...

Nie jestem ekspertem w wychowaniu dzieci, sama robię to na czuja... i jak już pisałam czasem jestem do bólu niekonsekwentna, swojej córci nieba bym przychyliła, ale kurczę , mam nadzieję ,że nie spotka mnie takie coś jak Ciebie i jakoś szczęśliwie dobrniemy do dorosłości yikes

Tak, jestem jednym wielkim błędem. A moja córka już w wieku 5-ciu lat przejawiała chore zachowania, z którymi jakoś żaden mądry psycholog sobie nie poradził.
Widać nie miałam tyle kasy aby zaczepić się do jakiegoś lepszego prywatnie.
A, i wcześniej napisałam, że po rozwodzie moja córka uznała mnie za swoją własność i walczyła w każdy możliwy sposób o to abym była sama całe życie i o to aby tatuś raczył zauważyć, że ona żyje, jest i tęskni.

Amen.

27 316

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Zuzia z Warszawy napisał/a:

I to jest wyobrażenie przeciętnego polskiego obywatela o zawodzie nauczyciela w realiach polskich... Brawo!!!


xmama napisał/a:

Nie tylko nauczyciel musi być dyspozycyjny, kreatywny i odpowiedzialny.

A czy ja powiedziałam, że tylko...????


xmama napisał/a:

Nie wytrzymałabym nawet godziny w tym hałasie z tymi pyskaczami

No właśnie, a ja wytrzymuję, nawet o dziwo jakoś sobie z nimi radzę!!! yikes

Mało tego- mimo,że narzekam, to to lubię!!!

Dziękuję za uświadomienie mi mojej przeciętności, ale akurat mam wielu znajomych nauczycieli, którzy poszli na studia sami z konkretnym zamiarem pracy w szkołach jako pedagog. To co napisałam było tylko przykładem na drugą stronę medalu.

I dziękuję za przytyk, że sobie radzisz z młodzieżą, nie wątpię. Ze mną też sobie poradziłaś.

27 317

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amen!!!

27 318

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

Ha, policja nic nie chce w tym temacie już robić, traktują mnie jak intruza. A ja nie mam siły na ciągłe upokarzanie się przed obcymi.

Kiedyś jak zadzwoniłam, że nie wróciła na noc to kazali mi cierpliwie czekać ileś tam godzin. Oni traktują moją córkę jak zwyczajną patologię, bo nie jest to normalny przypadek.

Dziś rano wzięłam do ręki wielkiego pluszowego krokodyla mojej wnusi, zastanowiło mnie czemu ma takie kropki na pyszczku, kropki to wypalone zapałkami punkty. Same przyznacie, że ona ma z deklem coś nie tak i jest niebezpieczna?

Kiedyś na policji powiedziałam również o tym, że nam groziła, że nas pozabija jak będziemy spali. Czy myślicie, że ktoś wziął to na poważnie?

To wszystko wygląda bardzo poważnie (wiem, że dla Ciebie to oczywiste). Ale może nie ma sytuacji bez wyjścia. Tylko na moje oko sama sobie nie poradzisz. Ktoś radził wcześniej żebyś porozmawiała z sędzią rodzinnym. To chyba dobry pomysł bo oni znają życie i z niejedną taką sprawą już mieli do czynienia. Może trafisz na jakiegoś życzliwego, który zechce Ci pomóc. Nie ma co czekać do jej pełnoletności bo wtedy z eksmisją też nie jest takie proste. A ona się uczy? Bo jeszcze o alimenty Cię pozwie. Jest też możliwość żeby pomógł Ci adwokat ale wiem, że to kosztuje. Co do policji to jak nie chcą nic robić to idz do ich szefa. Nie odpuszczaj. Szkoda, że na takich trafiłaś bo moi znajomi policjanci to się bardzo przejmują. Ale nie odpuszczaj - trzymam mocno kciuki !

27 319

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zuzia z Warszawy - to nie jest takie proste i oczywiste z tym wychowaniem dzieci. Moja córka była nasłodszym dzieckiem pod słońcem. Do końca podstawówki. Problemy zaczęły sie jak poszła do gimnazjum. Zaczęły się wagary, potem doszła anoreksja. Wszystko zbiegło sie z chorobą nowotworową mojej Mamy, ktorej była ukochaną wnusią. To był mój najgorszy okres w życiu. Kiedy umarła to wiem, że bardzo to przeżyła i wtedy było juz tylko gorzej. Zaraz po pogrzebie oswiadczyła, że już nie bedzie chodzić do kościoła (miała 13 lat). Próbowalismy nie odpuszczać, ale w koncu dalismy spokój bo przecież na siłę to bez sensu. A w liceum to już całkiem się porąbało. Może to wpływ towarzystwa - trafiła na towarzystwo dzieci z tzw. elit (zamożnych, wykształconych, artystów, literatów etc.). No i zaczęło się, że ma w domu zbyt duże ograniczenia ( bo nie pozwalamy 16 - latce chodzić do pubu, nocować poza domem itp.). Jakoś tę szkołę przebrnęła. Sama nie wiem jak bo sie raczej nie przemęczała. Może dlatego, że jest piekielnie inteligentna i brała udzial w olimpiadach, wygrywała konkursy literackie. Ale to już nigdy nie było to samo dziecko. Czy popełniliśmy gdzieś błąd wychowawczy? Zapewne, tylko zupełnie nie wiem gdzie. Mój Tata zawsze twierdzi, że dzieci mają za dobrze. Długo się na takie stwierdzenia zżymałam, ale w końcu trochę się z tym zgadzam. Poza tym tak samo wychowywaliśmy oboje dzieci, a z synem w ogóle nie ma problemów (takich dużych, bo drobne rzecz jasna są).
Teraz córka studiuje, ale nadal jest jakby poza nami. Miewa czasem okresy "zbliżenia" z rodziną np. wiosną pojechałyśmy we dwie w góry. Bywa okropnie arogancka, potem przychodzi i przeprasza. Ale nie tak to sobie wyobrażałam. Starsze koleżanki pocieszają, że to minie. Może tak, ale i tak żal mi tych lat kiedy odsunęła się od nas. Nie mam aż takich problemów jak Xmama, ale lekko nie jest.  Zatem mimo najlepszych chęci i starań nie zawsze wychodzi tak jakbyśmy oczekiwali. Nie ma jednej recepty na wychowanie bo każdy jest inny i jeszcze dochodzą czynniki, na które wpływu nie mamy np. czynniki zewnętrzne. Na szczęście nie wszędzie tak jest więc może Ciebie to ominie. Czego Ci życzę.

27 320

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc, ja to wszystko wiem, dlatego powiedziałam, że mam nadzieję ,że jakoś dobrniemy do dorosłości...

I to też nie oznacza, że moje dziecko nie pyskuje, nie jest aroganckie no i wogóle z nim nie mam żadnych problemów mniejszych czy większych na moją skalę...

27 321

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

moje drogie smile:)
w kwestii wyjaśnienia.... Zuzia zawsze od kiedy tu jest lubi sprzeczać się po usłyszeniu opinii na temat nauczycieli i ich wolnego, pensji, obowiązków.... itp. Tak ma.... wink
ja pracuję 25 lat, jestem świetnym nauczycielem i mam w doopie, co kto powiedział i kto mi czego zazdrości, na takie teksty odpowiadam zwykle: "trzeba wiedzieć, jak się w życiu ustawić wink " (oczywiście z odpowiednim mrugnięciem)
ja mojego zawodu nie zamieniłabym na żaden inny, bo to moja pasja i daje mi wielką satysfakcję.
Znam swoją wartość... dlatego wybaczcie, że nie podejmę dyskusji...
prawda jest bowiem taka, że macie mi czego zazdrościć jak nadchodzi lato big_smile:D
sorry, ale nie będę za to przepraszać wink
szanuję wszystkich bardzo zapracowanych, żal mi ich, ale.... każdy zawód niesie jakieś obciążenia.... ja tam jestem z życiem pogodzona i wiem, że mam teraz zasłużony urlop
jak się to komu nie podoba, to jego problem smile:)

xmama napisał/a:

Także nie denerwować mi się tu bo nie ma o co.

dokładnie tak!

co do twojej córki Xmama, to z tego co piszesz, nie będzie lepiej.... sad
dziewczyny dobrze radzą.... nie odpuszczaj, nie traktuj wszystkich jak wrogów, bo biorą twoją córkę za patologię.... ale twoja córka to patologia! co nie znaczy, że ty jesteś temu winna...
pogódź się z tym, że ma zaburzenia w zachowaniu... bo ma
dopóki jej słowa i zachowanie będą cię w stanie ranić..... stoisz w miejscu, bo ona ma nad tobą władzę....

ona wie, że jest bezkarna... sad i to jest smutne....

a teraz jadę z mamą na zakupy smile:)
pewnie chce kupić jeszcze jedną kieckę.... big_smile , ach, te babcie wink

27 322 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-07-09 17:22:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Goska - ja pracuje w prywatnym koncernie. To zalezy indywidualnie od pracowdawcy. Minimum to 24 dni - dla mnie za malo. Ja juz potrzebuje sie pobyczyc od czasu do czasu big_smile Spowolniona regeneracja big_smile:D

!

znam to  znam ... mam tak samo big_smile

Zuzia napisał/a:

Maugosha, jak to Ty pracujesz państwowo - to masz więcej urlopu??? Jakieś dziwne ustawy tam macie...

Ustawa jest jedna min. 25 dni na lepka  od pierwszego roku pracy ... a moj pracodowca  -  gmina  -ma lepsza umowe (bo to zalezy jaka umowe podpisano ze zwiazkami )   i mamy wiecje urlopu smile  prywaciaze  placa  ciut wiecej na godzine ale nie maja tej umowy  urlpowej , a moj maz jest  zatrudniony przez panstwo ( niby  gmina to tez panstwo ale inny budzet) i ma  dwa dni urlopu  wiecej niz ja ...  po prostu indywidualnie ale min 25 din i min cztery tygodnie latem smile

Zuzia a co do corki Xmama to nie zawsze jest tak latwo  jakby sie  wydawalo .. mnie sie tez wydaje ze ta dziewczyna ma jakas dysfukncje psychiczna i ze nawet jak  matka ( kazdy normalny czlowiek)  wczesnie widzi ze dziecko ma cos nie tak  to
po pierwsze  czasem  mysli sie  ze wyrosnie - normalna reakcja nie  tylko rodzicow
po drugie  ciazko jest szukac pomocy,  bo nawet jak sie cos tam widzi u dziecka, to jest ciezko komus wytlumaczyc co jest bledem  - jakos nie mozna ubrac w slowa te spostrzezenia  dziwnego/innego zachowania malego dziecka poniewaz roznce sa widoczne dla czlowieka ktry przebywa z dzieckiem 24 na dobe a sa nie  zauwazalne ( czesto tez ciezkie do zrozumienia) dla ludzi z boku ...
po trzecie nasz mechanizm obronny mowi nam " nie ja, nie moje dziecko -wszystko bedzie wkoncu dobrze"  -co opoznia szukanie pomocy i jest calkowiecie normalnym odruchem normalnych ludzi
po czwarte jest  sie czesto zinorowanym przez tych ludzi do ktrych sie poszlo szukac pomocy bo sie czesto mysli ze to jakas  histeryczna mamuska  ktora ma schize na punkcie  dziecka i wkoncu samemu sie w to wierzy  i czeka az  sie wszsystko "samo zalatwi"
A potem  juz jest za pozno ... problem narasta  i ciezko z nim sobie porodzic a im starsze dziecko tym wiecej sie dzieje dookola  i jak sie nie  dostanie  dobrej i kompetentnej pomocy  to czasem moze ten problem pozostac nierozwiazany ...

xmama napisał/a:

Tak, jestem jednym wielkim błędem.

nie nie jestes wielkim bledem - jestes normalnym czlowiekiem  - matka  ktora mialam mniej szczescia niz inne matki ... uwierz mi  ze co bys nie zrobila  to ten konflikt wasz i tak by powastal  ( a przynajmniej ja taki wniosek wyciagam z twoich opisow zachowania twojej corki )... moze by wygladal innaczej ale by byl i zatruwal twoje zycie i tak ... teraz ratuj co mozesz - siebie  wnuczke  a reszta   sie moze jakos rozwiaze....albo nie ale to juz inna historia

27 323

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A tu jeszcze wam zrobie  reklame tej  ksiazki  o ktrej  juz tu  pisalam kiedys  ..jest po polsku big_smile
Wesołe jest życie staruszka (rp.pl) jak  dla mnie  to super  letnia lektura .....moze nie wszystkim sie podobac ale mnie  sie podobalo ogromnie smile

27 324

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

A tu jeszcze wam zrobie  reklame tej  ksiazki  o ktrej  juz tu  pisalam kiedys  ..jest po polsku big_smile
Wesołe jest życie staruszka (rp.pl) jak  dla mnie  to super  letnia lektura .....moze nie wszystkim sie podobac ale mnie  sie podobalo ogromnie smile

Super, że też zauważyłaś reklamę tej książki! "Rzepę" też czytasz? Specjalnie pojechałam po tę książkę w sobotę bo chyba będzie świetna na lato. Jeszcze nie zaczęłam czytać. A Ty chyba ją już przeczytałaś. Lubię literaturę i filmy skandynawskie.

27 325

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc nie czytam Rzepy - przyznam sie ze nawet nie wiem co to jest Obrazek dodany przez użytkowniczkę

27 326

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też bym nie wiedziała, co to Rzepa, ale wiem ... smile

Mam lenia, zaraz mój mąż przyjdzie, "wydam" obiad i idziemy z psem do lekarza!!!

O idzie!!!

Nie posprzątałam do końca tego pokoju... Jutro!!!  Mam stres przed cytologią!!! yikes

27 327

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Zuzia z Warszawy napisał/a:

Też bym nie wiedziała, co to Rzepa, ale wiem ... smile



Nie posprzątałam do końca tego pokoju... Jutro!!!  Mam stres przed cytologią!!! yikes

A ja  po umyciu podlogi w pokoju tez juz chyba wiem smile jesli  chodzi o Rzeczpospolita  to owszem poczytuje  i ZW tez  smile

a ty sie nie stresuj cytologia  bo to 5 sekund i po bolu ....

27 328 Ostatnio edytowany przez wiolettas (2012-07-09 18:57:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam kobiety!

Miałam troszkę zabiegany dzien,ale juz sie obrobiłam.

Poczytałam was troche i zauwarzyłam małą sprzeczkę,zupełnie niepotrzrbną...

KATBE podoba mi sie co napisałaś na ten temat,

Najważniejsze żeby praca była pasją i dawała satysfakcję

ja próbowałam w wielu miejscach i zawodach,

byłam przedszkolanką,pracowałam w butiku,kiosku,

pracowałam w recepcji w hotelu,aż w pewnym momencie trafiłam za bar i...

TO BYŁO TO!!!

Od tego momentu nie robiłam już nic innego

zostałam barmanką na pełny etat,a że czasami mało zarabiałam-trudno...

ze dużo godzin i po nocach-nie szkodzi,kochałam to co robiłam!!!

Nikomu nigdy nie zazdrościłam jego pracy,bo każdy robi to co lubi albo to co chce!


ZUZIA czy twój piesrk choruje czy to taka wizyta kontrolna?

27 329

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

Luc nie czytam Rzepy - przyznam sie ze nawet nie wiem co to jest http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c085.gif

Rzepa tak w skrócie mówi się na dziennik "Rzeczpospolita". Tam przeczytałam o tej książce.

27 330

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:
Zuzia z Warszawy napisał/a:

Też bym nie wiedziała, co to Rzepa, ale wiem ... smile



Nie posprzątałam do końca tego pokoju... Jutro!!!  Mam stres przed cytologią!!! yikes

A ja  po umyciu podlogi w pokoju tez juz chyba wiem smile jesli  chodzi o Rzeczpospolita  to owszem poczytuje  i ZW tez  smile

a ty sie nie stresuj cytologia  bo to 5 sekund i po bolu ....

Teraz ja nie wiem co to jest ZW ?

27 331 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-09 19:47:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zuzia, a ty to pierwszy rok na tej ziemi zyjesz dziewczyno? big_smileyikes
O lekarzach ludzie pisza i gadaja jak nie glupoty, to potwarze.
O pielegniarkach niewybredne zarty, co to sie na nocnych dyzurach wyrabia itp.
O gornikach, ze im sie nie nalezy, bo co to za robota i wogole "glupie slonzaki".
O rolnikach - w koncu samo im rosnie i jeszcze im malo.
O policjantach - tych to juz mozna rowno z blotem mieszac i jeszcze oklaskow oczekiwac!
... takie to "ludzkie piekielko".
Kazdy widzi swoj czubek nosa.
Oburzasz sie o te ogolne opinie na temat nauczycieli. Wolno ci. Ale ty tez uogolniasz - tak sie poczulam - wmawiajac mi co mysli "przecietny polak"!
Jestem w koncu przecietna kobieta urodzona w Polsce i co?
Do jednego wora?
A zreszta nie odebralam tego co napisala Xmama jako ataku  na ciebie.
Wrecz przeciwnie. Poprostu wyrazila swoje zadanie.  I to w rozsadny sposob, nie obrazajac nikogo i podkreslajac inna perspektywa.  W koncu po to sa otwarte fora - do wymiany pogladow.
Nie nerwuj sie kobieto i ciesz sie swoim urlopem!
Ja Ci zycze slonca i troche luzu wink smile bo od wrzesnia nikt wam nie bedzie niczego zazdroscic, w koncu starzy chinczycy juz tam wiedzieli czemu slowa: "Obys cudze dzieci uczyl" uczynili przeklenstwem big_smile

Xmamo - jak ciezko sie to wszystko czyta o Tobie i Twoim zyciu. Naprawde. Kazde slowo, ktor chce napisac,  wydaje mi sie idotycznie banalne.
Wychowanie - gdybysmy na wszystko w zyciu mieli wplyw, zylibysmy w swiecie idealnym.
Ktora z nas nie popelnila jakis bledow? Ja sie podpisuje obydwoma rekoma pod slowami Maugosi. Twoja corka ma jakas dysfunkcje. Taki obraz sie rysuje z tego co piszesz. A przy takich przypadkach czasami fachowcy sa bezradni. I nie jest to znow taka zadka sytuacja.
A policja?... Niestety i stety.
Dane mi bylo sie przekonac, z jednej strony jak niewiele moga i chca.
A z drugiej - ile moga gdy sie trafi na odpowiedniego czlowieka.
Probuj i nie daj sie.
........kurcze.... taka bezsilnosc - nie lubie tego uczucia.

******************************************************************************
Luc - a czytalas "Sprawiedliwosc owiec" Leoni Swann? Polecam smile na lato i na szczegolnie mrozne zimowe wieczory.
"Jeszcze wczoraj był zdrowy - powiedziała Matylda, nerwowo strzygąc uszami
To nie ma nic do rzeczy - zauważył Sir Ritchfield, najstarszy tryk w stadzie. - Nie umarł na chorobę. Szpadel to nie choroba".
Pasterz leżal w bujnej irlandzkiej trawie obok stodoły. Leżał i ani drgnąl. Owce odbywały naradę nieco dalej, prawie na skraju urwiska. Rankiem, gdy znalazly pasterza, niezwykle zimnego i zupełnie martwego, zachowały spokój i były z tego niezmiernie dumne. W pierwszym przypływie trwogi zabrzmiało oczywiście kilka rozpaczliwych okrzyków - "Kto nam teraz będzie przynosił siano?", "Wilk! Tu jest wilk! - lecz panna Maple szybko stłumiła panikę. Wytłumaczyła im, że tu, na najzieleńszych i najsoczystszych pastwiskach w całej Irlandii, tylko idiota jadłby siano w środku lata, i że nawet najbardziej wyrafinowane wilki nie przebijają szpadlem swoich ofiar. Bo nie ulegało wątpliwości, że to właśnie szpadel sterczał z wnętrzności pasterza.

Wiola - dobrze prawisz kobieto! smile

27 332

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wild honey - tego nie czytałam. Wygląda zachęcająco. Zakonotuję sobie.

27 333 Ostatnio edytowany przez blanka11 (2012-07-09 19:57:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a mnie się nic nie chce i dobrze mi z tym....
u fryzjera posiedziałam, pizze zjadłam a co .... jakbym miała więcej zaparcia to poszłabym po piwo takie zimniutkie ale mi się nie chce i została i zimna zielona herbata smile


a co do zawodów różnistych ..... jak mój małż coś zaczyna gadkę to mówię - trzeba bylo się uczyć w takim zawodzie .... i tyle
różne zarobki, wielkosc premii, urlopów była jest i będzie w każdej dziedzinie i nic nie zrobimy, każdy się stara żeby mu było jak najlepiej i czasami wychodzi czasami nie wychodzi ot co ....

każdy chce żeby jego dzieci miały jak najlepiej w życiu i też z tym bywa różnie ...

27 334

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zimny oklad na rozgrzane glowy...

... mam nadzieje ze mozna w Polsce odtworzyc (?)

27 335

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Honey na ksiazke to i ja sie lapie smile zaraz bede szukac  u mnie smile
Luc ZW -  to Zycie Warszawy   tak naprawde to chyba tylko to poczytuje ... onet czasem tez smile

Pomalowalm sobie pazurki na czerwono, nalalam sobie whisky  i zaczynam odprezanie, dodam ze posprzatalam  wczesniej  chlopaki zalatwili  ogrod  a corka zniknela z horyzontu ( nie zrobila nic)bo uwaza ze nie musi  bo bedzie psa pilnowac jak ja pojade  do Sztokholmu a  jutro jade ogladac mieszkanie dla syna  ... dziecie  sie  strasznie dorosle  robi - ostatnie lato u mamusi ?

27 336

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

MAŁGOSIU czyżby dopadał cie syndrom opuszczanego gniazda? big_smile

HONEY książka zapowiada się nieżle,może sie skusze.

BLANKA tak włas wygląda wypoczynek wink

27 337 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-09 20:27:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

Honey na ksiazke to i ja sie lapie smile zaraz bede szukac  u mnie smile

Orginalny tytul "Glenkill". Ja przeczytalam po niemiecku i sie sie zachwycilam - ale wiecie juz pewnie - ja lubie zabawe slowem i absrudalne, czasem czarne poczucie humoru. A to taka owcza filozofia... ciekawa perspektywa. Boze, alez to brzmi!!! big_smile
Teraz zamowilam po polsku - to jednak co innego, w sensie czystej przyjemnosci czytania.

maugosha napisał/a:

dziecie  sie  strasznie dorosle  robi - ostatnie lato u mamusi ?

Eee tam, to strasznie fajnie miec dorosle dzieci... male w sumie tez big_smile... no ja lubie dzieci. Ale dorosle to inny rodzaj porozumienia.

... kurna, wzielo mnie dzis na propagowanie niemieckiej muzyki big_smile:D "allein, allein..."

27 338

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:

Witam kobiety!

Miałam troszkę zabiegany dzien,ale juz sie obrobiłam.

Pocieszające WIOLU, że w swoim dzisiejszym zalataniu nie byłam odosobniona...
dopiero niedawno zjadłam obiad i kolację za jednym zamachem.

o 6,30 plewiłam ogród, a potem latałam po mieście w poszukiwaniu nowej pralki, bo stara się rozkraczyła...
potem trzeba było zakup opić...no i wypróbować - więc muszę jeszcze wywiesić pranie.

Jutro latania ciąg dalszy...w piątek jadę do spa do Rewala i trzeba co nie co dokupić, więc umówiłam się z obiema córkami na zakupy...

Padam na twarz!

27 339 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-07-10 09:42:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie smile:)
z kawą idę.... Obrazek dodany przez użytkowniczkę

nie miałam już wczoraj czasu tu wpaść...

betty napisał/a:

w piątek jadę do spa do Rewala

ale masz fajnie smile:)

a jak tam przyszła mamusia wink ?
kiedy rozwiązanie?

27 340 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-10 11:01:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć!!!

Wróciłam z cytologii...

I oczywiście niespodzianka - mam jakiegoś polipa...

No ale teraz muszę czekać na wynik i dopiero do lekarza... Wiedziałam,że będę się denerwować!!! yikes

Wiola, pies był na szczepieniu.... Zaszczepiony na wszystko smile I zabezpieczony w swoje tabletki na bóle kręgosłupa, lumbago czy co mu tam dolega od czasu do czasu ...


Honey -Ty się nie denerwuj- mnie strasznie wkurza ten temat.... Może jestem przewrażliwiona- ale niech każdy pilnuje swojej pracy i wybiera sobie jaką chce i jaka mu się podoba... a nie wyładowuje się na innych...

Katbe, masz rację - dobra ta Twoja odpowiedź - wypróbuję... Trzeba umieć się ustawić... smile

Tylko,że to nie nie wiadomo kto gada to czy tamto- tylko robią zamach na naszą KN i jak Ci skrócą wakacje i doładują jeszcze kilka godzin do etatu, a grosza nie dorzucą - to dziękuję.... Ja i tak już w ramach KN prowadzę dwie godziny regularnych zajęć  tygodniowo gratis... w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej i nie zamierzam wiecej...

Kurna - wprowadzili sobie pomoc psych- ped-   tylko zapomnieli przeznaczyć na to kasę... Ot kraj nasz kochany....

27 341 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-07-10 11:16:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kurde, jak na spokojnie poczytałam ten wczorajszy dzień kafejkowy, to zła jestem Zuza....
ta dyskusja była bez sensu i nie zakończyła się fajnie sad
miałabym ochotę dać ci żółtą kartkę!

na całe szczęście, po każdej burzy wychodzi słońce....
dbajmy tu, żeby było słonecznie.... proszę cię smile

a teraz sprawozdanie:

pojechałam wczoraj z moja mamą na zakupy wink
elegancka 70-latka.... nie za wysoka, lekko kurpulentna...
jak wzięła do ręki kolejną lnianą szaro-burą kieckę nie wytrzymałam
dałam jej z wieszaka dwukolorową sukienkę: góra jasna,z dekoltem w karo,
odcięta pod biustem, dół pomarańczowy (!!!) wink
tu muszę nadmienić, że moja mama ma w swojej garderobie wszelkie odcienie zieleni i czerń (do tego ewentualnie czerwone dodatki)
powiedziała, nie ma mowy!
a ja na to: przymierz, bo inaczej nie pójdę z tobą już do żadnego sklepu
sprzeczała się chwilę, ale wie, że ja nie żartuję big_smile ....
i co??? przymierzyła, doznała olśnienia big_smile pasuje idealnie.... uff!
będzie modna babcia wink

potem szukałyśmy białej koszuli z krótkim rękawem dla taty...
w kolejnym sklepie pani wynalazła wreszcie wink .... ale na 182 cm, a wyraźnie miała szukać na 170
pokręciłam tylko głową z tekstem "raczej ojciec już nie urośnie do piątku" big_smile:D
rechotałyśmy z mamą jak głupie....

a potem dostałam telefon, że znajomi czekają na nas z drinkiem....
wróciłam wystawiona big_smile ale tylko troszkę
małż się śmieje, że jestem w ciągu.....

i coś z życia wzięte:

W autobusie MPK: Panie zejdź pan ze mnie, bo ten pode mną mówi, że ten spod niego wysiada!

big_smile:D

nie ma mnie dziś kto kopnąć.... wink sama idę tongue:P

*************

zuza napisał/a:

Honey -Ty się nie denerwuj- mnie strasznie wkurza ten temat.... Może jestem przewrażliwiona- ale niech każdy pilnuje swojej pracy i wybiera sobie jaką chce i jaka mu się podoba... a nie wyładowuje się na innych...

Zuzka, skończ! albo załóż nowy wątek (nie tu!!!!)
bo druga żółta kartka to już poważna sprawa big_smile:D

27 342 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-10 12:11:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tzn co Honey, Katbe- ,że nie można wyrażać swojego zdania???

Ok! Trzecią żółtą kartkę daję sobie sama!!! smile

Chciałam również nadmienić ,że nie będę zakładać nowego wątku- wszak nie jestem poza tematem , bo to netkafejka- tu gadać można o wszystkim... Tylko proszę nie mówcie,że tylko słodzić można!!!! smile

Pa!


P.S. Katbe ,  sukienka Mamy pewnie śliczna...!!! smile

27 343

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry

ZUZA nie martw sie tym polipem-to nic groznego,

widzisz ,dobrze,ze poszlas...


KATBE ja zawsze mam takie przeboje z moja mama jak cos musimy kupic,

nie lubi mierzyc i jak jej sie cos nie spodoba na wieszaku,

to z gory zaklada,ze nie bedzie pasowac.

Musze sie dlugo nagadac,zeby ubrala i najczesciej sie okazuje,ze dobrze lezy i fajnie wyglada.

Zazwyczaj ubieramy ja same z siostra-kupujemy i przynosimy do domu big_smile

Moja mama to sportowa 62-latka ktora ubiera sie na pelnym luzie big_smile

Katbe zazdroszcze ci tego SPA ja na razie nie mam szans na zadne wyjazdy,

bo nie wiadomo kiedy moj M wroci,a poza tym czeka nas powazna rozmowa

i nie wiem czy po niej bede miala jeszcze ochote gdzies  z nim jechac...


Biore sie za przygotowanie fasolki do obiadu i musze troche posprzatac.

27 344

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:

Katbe zazdroszcze ci tego SPA ja na razie nie mam szans na zadne wyjazdy,

mnie??? yikes
to Betty jedzie big_smile się godzić w godziwych warunkach wink
też jej zazdroszczę....

my mamy zamiar pojechać w podróż poślubną... po ślubie syna smile

umyłam 2 okna, zrobiłam obiad i baterie mi się rozładowały do zera big_smile
ledwo co udało mi się resztkami sił kawę zrobić wink
jestem nieżywa....nie chcę cię Wiola wkurzać, ale u mnie 32 st.w cieniu sad .... zaś....
tylko w nocy było dość chłodno.... dało się spać

zuzia napisał/a:

tu gadać można o wszystkim...

gadać można, narzekać można, marudzić można, wyżalać się można, słodzić można, wspierać się można, rozweselać się można, pić można, nawet palić można.... big_smile .. kłócić się nie można...

27 345

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

JJJJJJJEEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSSSSTTTTTTTTTTTTTTEEEEEEEEEEEEMMMMMMMMMMMM

Błagam o litosc i pokornie prosze o usprawiedliwienie nieobecnosci.
Przyczyna mojej absencji była praca do kwadratu, wyprawienie córek za granice kraju
Złożenie dokumentacji dla przechowalni przedszkolnej.
I oczywiscie brak zakrętów wiec jak rozpedziłam to już poszło.

Dopiero nasza Katbus przywołała mnie do rzeczywistosci i o to jestem.

Witam grono nowych koleżanek mam nadzieje że na dłużej.

Honas bije czołem o bruk na poczcie kajam sie jak moge urwisie .

Poczytam potem co tam słychac w naszej kafejce a teraz spadam na drzewo.

27 346

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KATBE rzeczywiscie to BETTY jedzie-troche pokrecilam...;)

ale tobie w takim razie zazdroszcze "podrozy poslubnej"

Ta temperatura to mie jednak wkurzylas....zartuje,oczywiscie

u nas dzisiaj jest 20 stopni i slonca jak na lekarstwo sad

Ja dzisiaj nie mam sily nioc robic,mama chyba zarazila mnie grypa,

bola mnie plecy,glowa i wszystkie miesnie...

Aspiryna na noc i moze sie calkiem nie rozwinie,w razie co mam zawsze antybiotyk w rezerwie.

27 347

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.
Powiem że ze swojej strony ja bardzo szanuję nauczycieli, tak jak kobiety pracujące i mające na głowie rodzinę jeszcze - bo takie są realia. To nie mąż lecz przeważnie kobieta dba o dziecko, czy gotuje zupę na 2 dni, by wygospodarować wolny czas.
Ja nie gloryfikuje i nie zazdroszczę pracy nauczycielom. To często niełatwa praca, trzeba mieć odporną psychikę - dam przykład - u mnie była grupa rozwydrzonych małolatów, przekleństwa, olewactwo, itp, ona potrafiła wstać i przypierdzielić paskudowi. Tak bywa.
To ile kto ma urlopu nie powinno budzić sprzeczności i zwad, każdy ma tyle na ile zapracuje. Jeśli ma za mało, może zmienić pracę.
Wiadomo, że polski system wynagrodzeń i urlopów i praw, jeśli chodzi o sektor prywatny jest chory... Ale porównując prawa i wynagrodzenia nauczycieli do standardów zachodnich, rewelki u nas nie ma. Raczej kiepsko to wygląda....
I dodam jeszcze, że Betty chyba pisała o Rewalu, brzmi znajomo, polecam smile
Każdemu fantastycznego urlopu - bo świetny urlop to nie musi miesiąc trwać, nie musi być na Kanarach i nie musi być niezwykle kosztowny - liczy się z kim a nie gdzie, za ile  i jak.
Pozdrawiam

27 348

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to oto jestem big_smile

Byłam troche tu i ówdzie jak to w wakacje,a teraz lece poczytać coście tu naklikały big_smile

27 349

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc, baby
Widzę, że o nauczycielach znów byla mowa.
Temat dyżurny, gdy przychodzą wakacje.
Tak ludzie mają...

Xmamo, zdziwiło mnie, że twoje koleżanki zaapały sie jako nauczycielki klas 1-3 po szkole...czyli maturze?

Nie było takiej mozliwosci...chyba że gdzieś, gdzie diabeł mówił dobranoc, gdzie nie było ludzi przygotowanych zawodowo.

pozdrawiam z Mazur

27 350

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wychodzi na to ze będe miała przymusowe wakacje ...........

moja firma padła .... kurcze nie wiem co zrobię z jedną wypłatą jak z ręką w nocniku ....

27 351

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć kobitki. W temacie nauczycieli nie napisze dużo. Wiem jedno, nie chciałabym być ciałem pedagogicznym. Dzieci, młodzież jest tak rozbestwiona, ja czulabym bezsilność. Ale urlopu zazdraszczam wink sama tez mogę mieć tyle ile chce, ale za to nie płacą, a szkoda.

Blanka bardzo mi przykro, ze straciłaś prace. Może teraz zdecydujesz się na krok o którym pisałas i dołączysz do grona EMIGRANTÓW wink Generalnie nie jest źle, tylko początki są trudne.
Tak czy siak mam nadzieje,ze będzie dobrze i sprawy się ułożą. Narazie dzień zacznij od dobrej kawy i uśmiechu wink
Narzekacie na wysokie temperatury??? Ja miałam wczoraj 14 stopni!!! Bez kitu, nie pamietam takiego LATA !!!!
Zabieram się do pracy, miłego dnia :*

27 352

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdybym miała 14 stopni to byłabym trupem, ale wiecie o co chodzi wink

27 353 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-11 10:21:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, znowu do was zaglądam, tak strasznie mi sie nudziiii buuuuuuuuuuuuuuu Piję kawę i mam dylemat, co zrobić z resztą dnia....

27 354

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A co tu tak pusto jakoś?
Aaaa no tak okres urlopowy,zapomniałam.
A moja córa własnie siedzi w bibliotece i plecie jakies bransoletki z muliny(ta mała oczywiscie)
Kocur śpi jak naćpany,sunia tylko szuka co by tu wymysleć,żeby sie nie nudzić a ja też się nudze,jak mops.

27 355

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Temat - nauczyciele. No było gorąco ! I jak zwykle prawda leży gdzieś po środku. Każdy kto miał do czynienia ze szkołą ma swoje zdanie. Moje dzieci chodziły do różnych szkół: katolickich, prywatnych, publicznych. Spotkałam świetnych nauczycieli i takich, których bym na zbity pysk wyrzuciła ( tak zresztą powiedział dyrektor - gdyby nie karta nauczyciela). Innymi słowy, jak w każdej grupie zawodowej, można spotkać fachowców i partaczy. Inna rzecz, że od przedstawicieli pewnych zawodów np. lekarzy, policjantów czy właśnie nauczycieli oczekuje się fachowości bo mają realny wpływ na nasze życie. Ale też powinni być godziwie wynagradzani. A jeszcze z drugiej strony to system oświaty jest jaki jest (oględnie powiedziane bo chciałoby się rzec, że jest fatalny), ale system to też ludzie i oni go tworzą, zarówno decydenci jak i wykonawcy. Mnie w tym roku do szału doprowadziło liceum mojego syna (ponoć najlepsze w województwie). Syn jest w drugiej klasie i w czasie matur mieli 3 (!) tygodnie wolnego. Wiem, że nauczyciele byli zajęci maturami, ale są jeszcze przecież inni uczniowie.  Sama też nie chciałabym być nauczycielką (czasem  mam wykłady dla młodych adeptów zawodu) bo to, zwłaszcza dziś, trudna praca. I najważniejsze, krytykować można każdego, ale szanujmy się nawzajem.

27 356

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hello kobity.

Na wstępie apel pojednawczy zostawmy wszyscy te urlopy.

Każdy odpoczywa tyle ile mu przydzielono tak wiec niech nasze Belferusie lecza gardła i se odpoczywaja na maxa.

Ta kobitka która straciła prace głowa do gory jutro będzie lepiej trzymam kciuki za znalezienie nowej.

Nie bylo mnie tydzien a wysyp nowych koleżanek jest obfity no i dobrze teraz tylko trzeba nauczyc sie kto jest kto, tylko błagam nie znikajacie

bo potem czlowiek durnieje ,przyzwyczaja sie i kobitka znika.

No wiem że przymusu nie ma, a jak pojawia sie babeczka po długiej przerwie wtedy sa kłopoty z rozpoznaniem a przecież my jestesmy kapitalne.

Chyba sie nie mylę?

Ja też szykuję sie do wyjazdu co prawda na tydzien ale zawsze oj poszaleje sobie na kopytkach czterech na maxa.

Komcia pewnie pływa opalona będzie skubana.

I rewelacyjna informacja Schudłam 6 kilo w ciagu ostatniego miesiaca HHUUURRAAA. To zasługa moich plasterkow .

27 357

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rózowa Fiona jeszcze nie straciła ale prawie , małż powiedział ze to znak i rozpoczął poszukiwanie dla siebie ............ na chłodniejszej części świata ..

a co to za plasterki magiczne ??? może i mnie w walce z wiatrakami pomogą ??

27 358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Blankusia cóż mam nadzieje że małż znajdzie prace bliżej ciebie.

Co do plasterków no cóż slonko stara jestem i dopadło mnie wczesne pochorobowe klimakterium , wiec se przyklejam na pupe taki plasterek 2 razy w tygodnio i jakos daje rade.

27 359

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

oooo a myślałam że jakieś cudo odchudzające smile wiesz jemu chodzi o to zeby razem wyjechać , ja póki co mam leżec i pachnieć czasami zwiedzać okolicę ....

no nie powiem kusi mnie trochę .... z pół roku mogłabym poleżeć bo pewnie dłużej by mi się znudziło, tylko ten cholerny język mi nie wchodzi ..... talentu do języków żadnych i chyba za stara jestem na nauke jezyka

27 360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanka - gdzie Ty się obracasz bo mi jakoś umknęło ?

27 361 Ostatnio edytowany przez blanka11 (2012-07-11 20:31:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

luc ja big_smile pomiędzy pracą, domem, czasami o mamę zahaczę hahaah ....

27 362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Blanka - miałam na myśli, w jakiej części świata? Chyba, że nie chcesz mówić. Bo jakoś tak egzotyką mi zawiało.

27 363 Ostatnio edytowany przez blanka11 (2012-07-11 20:34:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc - Polska od urodzenia z małym epizodem w Norwegi i nie wiem czy nie będzie powrotu do Skandynawi



egzotyczna ta nasz kraina ostatnio nie powiem , teraz jest u mnie 26 stopni

27 364 Ostatnio edytowany przez Markadia (2012-07-11 21:03:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdzie sie podziała reszta netkafejek, jakoś nie poznaje tego forum sad

27 365

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia wakacje, wszedzie fora pustoszeją,

Posty [ 27 301 do 27 365 z 86 038 ]

Strony Poprzednia 1 … 419 420 421 422 423 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026