netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 037 odpowiedzi5 228 473 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 417 418 419 420 421 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 171 do 27 235 z 86 038 ]

27 171

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BETTY nie mam pojecia co sie dzieje z tymi facetam...

Jak moze byc zly i zazdrosny o to,ze masz dobre relacje z dziecmi-to chore!

Ja swojemu tez nigdy nie dalam powodu do zazdrosci,

mam niewielu znajomych i to zapracowanych,wiec zadko gdzies wychodze

Niestety w tym samym miescie mieszka moj byly i czesto na siebie wpadamy,

a ze jestesmy od last przyjaciolmi to ze soba rozmawiamy i...tu jest wielki problem!

Wedlug mojego meza wtedy gdy nie ma go w domu ja nie powinnam nigdzie wychodzic i najlepiej z nikim sie nie spotykac!

zeby bylo smieszniej robi mi awantury nawet na odleglosc,przez telefon...

27 172

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:

zeby bylo smieszniej robi mi awantury nawet na odleglosc,przez telefon...

No śmieszniej to będzie, bo mój też zrobił mi wczoraj przez telefon awanturę o to..., że nie odbieram od niego telefonu... więc "pewnie już pocieszam się po naszym rozstaniu z kimś innym", a ja siedziałam pod prysznicem...oczywiście sama... i przez 10 minut, które tam spędziłam było 15 nie odebranych połączeń, a jak już odebrałam to od razu zaczął swoje teksty. Tylko, że ja przyjęłam zasadę - jak zaczyna wracać do swoich napadów zazdrości to wyłączam się i potem już nie odbieram.

27 173

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
betty45 napisał/a:

No, ale jak facet zaczyna być zazdrosny o moje dobre relacje z córkami i zięciami ( moje z pierwszego małżeństwa), bo chce mnie mieć  na wyłączność, no to już zaczyna być irytujące i intrygujące (coś z nim nie tak???). Gwoli ścisłości z rodzinką spotykamy się zazwyczaj tylko raz w tygodniu przy niedzielnym obiedzie.

Może być zazdrosny. To tak jak żona urodzi dziecko i przelewa część miłości z mężczyzny na dziecko. Tak podobnie u Ciebie. Wierz mi, facet z powodu tego, że dużo czasu poświęcasz rodzinie, masz super relacje z córkami, może czuć się odrzucony, może czuć się źle. Bo taki w sumie na dokładkę jest. Trzeba zauważyć, że każdy inny - jeden wymaga więcej zaangażowania, drugi mniej.
I powiem, że tylko rozmową można to wyjaśnić. Sam byłem a żony nie miałem szpiegowany i zasypywany tel. i smsami - to jest już zazdrość nadmierna wynikająca z braku pewności siebie jak i uzależniania partnera. Trza usiąść pogadać i wtedy idzie coś wyjaśnić, określić ramy i zasady postępowania wobec siebie. A gdy one są, to nie ma problemu. Brak powoduje konflikty, bo każdy inny jednakże.

27 174

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Do mnie wczoraj tez wydzwanial,ale nie odbieralam,bo dzien wczesniej mnie wkurzyl

mialam 10 nieodebranych polaczen i w koncu napisal sms,ze sie martwi i czy cos sie stalo..

odpisalam po jakims czasie ze bylam w sklepie,

a jak zadzwonil  i zaczal podnosic glos to mu powiedzialam ze jak sie nie uspokoi i to sie rozlacze.

Poskutkowalo...

27 175

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:

BETTY nie mam pojecia co sie dzieje z tymi facetam...

Jak moze byc zly i zazdrosny o to,ze masz dobre relacje z dziecmi-to chore!

To nie jest chore, choć wydaje. Tak postępują egoistyczne, mało pewne siebie osoby. I dla nich to zupełnie normalne.

wiolettas napisał/a:

Niestety w tym samym miescie mieszka moj byly i czesto na siebie wpadamy,

a ze jestesmy od last przyjaciolmi to ze soba rozmawiamy i...tu jest wielki problem!

Wedlug mojego meza wtedy gdy nie ma go w domu ja nie powinnam nigdzie wychodzic i najlepiej z nikim sie nie spotykac!

Trzeba wejść w psychikę danej osoby, spróbować zrozumieć dlaczego tak postępuje. Nie ze złośliwości lub złych chęci. Tak postępują osoby, które się boją. To strach kieruje poczynaniami. Strach przed tym, że a nuż coś wykręcisz z owym przyjacielem. Strach mają osoby z kompleksami i zaniżoną samooceną. Myślą - że ktoś w czymś może być lepszy, bo faktem może. Brak zastanowienia i refleksji po co kobieta z tym mężem jest. Głupota. Bo zastanawiając się dochodzi do wniosku - jest, bo chce, a jeśli chce to znaczy że ma uczucia, albo przywiązana jest.

wiolettas napisał/a:

zeby bylo smieszniej robi mi awantury nawet na odleglosc,przez telefon...

Czyli nie mieszka z Tobą, więc się martwi, co tam robisz, jak go nie ma. To niech zamieszka z Tobą... A tak to faktycznie śmieszne.

27 176

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki REMI, właśnie taką miałam nadzieję, że wyrazisz swój męski punkt widzenia, tyle że ja już tyle razy starałam się rozmawiać i przedstawiać mężowi irracjonalność tej zazdrości. To nie jest tak, że ja poświęcam dzieciom dużo czasu. Jak wspomniałam spotykamy się tylko raz w tygodniu na wspólnym obiedzie. Najdziwniejsze jest to, że zawsze ten obiad przygotowywaliśmy razem z mężem, bo jak wracał to staraliśmy się razem spędzać każdą chwilę, a dzieci przychodziły w niedzielę na 2 - 3 godziny, bo prowadzą pub i nie mają czasu nawet w niedzielę.

27 177 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-06 19:15:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przysnęłam...

Kończy się pierwszy tydzień wakacji... Nic konkretnego nie zrobiłam...

Teraz kawusia...

Betty, to nie ciekawie, taki zazdrosny ,że aż separacja... Nie kumam... W ogóle nie rozumiem facetów czasami...

Ja znowu ze swoim dajemy sobie dużo swobody...

Nie mówię ,że chodzę na spotkania z innym facetami,bo nie chodzę, ale bardzo często gdzieś wychodzę sama - najczęściej z koleżanką i nie ma problemu,że gdzieś łażę...

On też np dziś po pracy pojechał na działkę i tez mogłabym mysleć - kurde - co on tak na tą działkę jeździ ... No ale warzywka i owocki jakieś przywozi...

Ja działki nie toleruję- nie lubię grzebania w ziemi- nudzi mi sie tam, dostaję wariactwa po godzinie...

Miastowa jestem...

U nas to bardziej powinien być problem ,że za mało czasu razem spędzamy... Ale jakoś .... dobraliśmy się pod tym względem????

A może powinnam być czujniejsza????

Betty, rozumiem Cię w 100% ,że nie chcesz terapii... Ja tez nie toleruję psychologów itp...

Nie lubię nawet kosmetyczki, bo mi się ktoś do mojej twarzy dotyka, masaż odpada....

Chodzę tylko tam, gdzie muszę - dentysta, fryzjer ( sama nie dam rady)...

A Katbe za Twoją namową idę sobie w końcu zrobić cytologię - we wtorek!!!

Jakieś badania krwi też przydałyby się ... No ale powoli...

27 178

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niepojęta dla mnie ta męska zazdrość. I chyba nieuleczalna. Na ślubie mojej przyjaciółki jej mąż (od kilku godzin) zrobił jej dziką awanturę, że... zatańczyła z jego szwagrem! Potem było już tylko gorzej. Początkowo namawiałam ją na rozmowy z mężem, sama też próbowałam na jej prośbę (i zostałam dla niego wrogiem nr 1), ale jak doszły rękoczyny to pomogłam jej przy rozwodzie. Ciężko jej było się pozbierać (23 lata małżeństwa), no i ciężko finansowo ( 2 dzieci) ale jaka jest dziś pogodna, mimo że nie znalazła nowego faceta. Mam teorię, że taka chorobliwa zazdrość wynika z kompleksów. Moje małżeństwo to potwierdza. Mój M jest pewnym siebie (w pozytywnym znaczeniu) facetem i nie ma żadnych problemów z moim życiem towarzyskim. On jest bardziej domatorem, ja towarzyska. Nigdy mi nie próbował nawet zabraniać jakichś kontaktów, nawet z byłymi. Na narty jeżdżę z kumplami. On też wyjeżdża służbowo. mamy do siebie pełne zaufanie. Kurczę, mam chyba szczęście (pod tym względem, bo pod innymi to różnie bywa). Tfu, tfu, żeby nie zapeszyć.

27 179

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

REMI mieszkamy razem,tylko moj maz ma taka prace ze czesto wyjezdza.

Tu nie chodzi o jego niepewnosc,bo to bym byla w stanie zrozumiec,

niestety ma za soba jedno trwajace 14 lat malzenstwo,

ktore sie rozpadlo poniewaz,zona go zdradzala i zwiazala sie z kolega z pracy,

wtedy gdy wyjechal do pracy.

Tlumaczylam mu juz nie raz ze nie wszystkie kobiety takie sa

mial okazje sie o tym przekonac przez ten czas ktory jestesmy razem,ale do niego to nior dociera

27 180

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Zuzia z Warszawy napisał/a:

A może powinnam być czujniejsza????

ZUZIA tylko się nie nakręcaj! Ciesz się, że tak masz...

No Kobiety, przygotowuję się na kolejny atak burzy i trzymajcie kciuki, bo jak jeszcze dzisiaj tak poleje jak wczoraj to będziecie musiały zrobić ściepę na ponton dla mnie żebym się mogła ewakuować... mieszkam niecała 100 m od wezbranej już rzeki!

27 181 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-06 19:26:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kurde, z tymi powodziami.... yikes

Ja mieszkam niedaleko Wisły, ale jakoś nie wyobrażam sobie,żeby miała tu dolecieć w razie czego...

U nas też grzmi i straszy , ale do porządnej burzy nie dochodzi...

Moje dziecko na Mazurach...w lesie ... A tam tez daje popalić....

Katbe, fajny kolor...

Jak już będziesz gotowa na wesele - to cyknij fotkę ...i nam pokaż smile

Kawusia mi wystygła... sad

27 182

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ZUZIA zazdroszcze tolerancyjnego meza,tez bym takiego chciala...

Brawo za badania!!!Madra decyzja!

BETTY jakby co to nawet jestesmy w stanie zalatwic helikopter!

W kafejce sila!!!! big_smile

27 183 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-06 19:31:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiola, dzięki...

Ale wiesz, to nie jest tak,że jest super - hiper... Boże ,ile on ma wad!!!! yikes

Odnosząc się do wcześniejszych tematów...

Po kupieniu każdej pary butów na obcasach - stwierdzam, że to juz ostatnie, bo chodzić w nich nie mogę... yikes

27 184 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-06 19:34:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Betty smile , szkoda ze zjawiasz sie z taka nowina.

Remi, masz racje - oczywiscie. Sam wydajesz sie osoba sklonna do refleksji co znow nie takie oczywiste u mezczyzn i troche to niesprawiedliwe, ze teraz bedziesz wysluchiwac, bo ci sie nie nalezy, ale... sam zaczales big_smile, no i lubie cie , bo nieglupi chlopak z ciebie...
Wiec...

Remi napisał/a:

Trzeba wejść w psychikę danej osoby, spróbować zrozumieć dlaczego tak postępuje.

Remi - racja...
Pytanie tylko jak dlugo?
Rok, 5 czy moze 20 lat? Ile czasu potrzebuje mezczyzna, zeby zaskoczylo cos w mozgu?
A z drugiej strony: w koncu jest rownouprawnienie.
Skoro my kobiety, mozemy zasuwac na caly etat, prowadzic dom, robic remonty, jezdzic do mechanika, to panowie moga jak panie - poglowkowac nas soba.
A to jakos ciezko im idzie...
Druga rzecz: przeciez kobiety nie odchodza po jednorazowym wybuchu zazdrosci.
A chorobliwa zazdrosc (jak juz samo okreslenie wskazuje) jest zaburzeniem i to nie byle jakim.
Zacytuje:
"najbardziej skrajną formą jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań. Może powodować stany depresyjne. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do destrukcyjnych zachowań, a nie leczona nawet do samobójstwa lub morderstwa w afekcie."
Betty, Wiola, nie podejrzewam u was tak drastycznego rozwoju sytuacji, niemniej  rozumiem was.
I wspolczuje.

27 185

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Idę po kawę, bo ciśnienie leci jak głupie...

ZUZIA, Wisła też potrafi być wredna, ale nie podstępna, a te nasze górskie rzeczki są nieobliczalne... ta co płynie koło mnie już wczoraj w Złotoryji (20km) narobiła niezłego bigosu...

Pocieszam się tylko, że jak ostrzegają to nic nie będzie...
trzy lata temu, jak nie ostrzegli to był huragan, a potem jak ostrzegali, że będzie kolejny to nie było nic...

27 186

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
betty45 napisał/a:

Pocieszam się tylko, że jak ostrzegają to nic nie będzie...

Też tak uważam!!! smile

27 187

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:

REMI mieszkamy razem,tylko moj maz ma taka prace ze czesto wyjezdza.

Tu nie chodzi o jego niepewnosc,bo to bym byla w stanie zrozumiec,

niestety ma za soba jedno trwajace 14 lat malzenstwo,

ktore sie rozpadlo poniewaz,zona go zdradzala i zwiazala sie z kolega z pracy,

wtedy gdy wyjechal do pracy.

Tlumaczylam mu juz nie raz ze nie wszystkie kobiety takie sa

mial okazje sie o tym przekonac przez ten czas ktory jestesmy razem,ale do niego to nior dociera

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci - znasz to powiedzenie pewnie.
Skoro był zdradzany, kto wie ile lat, to ma traumę i wychodzą jak grzyb po deszczu jedna obawa za drugą. Samo tłumaczenie nie pomoże. Hmm, a może zrobić to co faceci oczekują od kobiet...
Oni nie oczekują wyjaśnień, dlaczego i czemu, Oni chcą się tylko wygadać co leży na wątrobie. Wygadają i przechodzi smile
A często jest tak - facet chce powiedzieć co boli, a kobieta mówi - pogadajmy jak masz problem. Tylko ten problem to w nim jest, a jak ona docieka co i jak, to on się zamyka, bo ona chce poznać jego problem. A on to by chciał tylko się wygadać. Pokręcona logika męska, ale taka bywa. Więc zamiast po co i dlaczego i drążyć - to pytać tak, że się wygada smile

27 188

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Witaj Betty smile , szkoda ze zjawiasz sie z taka nowina.

Remi, masz racje - oczywiscie. Sam wydajesz sie osoba sklonna do refleksji co znow nie takie oczywiste u mezczyzn i troche to niesprawiedliwe, ze teraz bedziesz wysluchiwac, bo ci sie nie nalezy, ale... sam zaczales big_smile, no i lubie cie , bo nieglupi chlopak z ciebie...
Wiec...

Remi napisał/a:

Trzeba wejść w psychikę danej osoby, spróbować zrozumieć dlaczego tak postępuje.

Remi - racja...
Pytanie tylko jak dlugo?
Rok, 5 czy moze 20 lat? Ile czasu potrzebuje mezczyzna, zeby zaskoczylo cos w mozgu?

W mózgu mężczyzny? Ale tam nic nie może zaskoczyć bo nie ma co. Ma mozg ale tam od dawna wszystko poukładane ma i jak coś nie tak - bezradność. Dam Ci przykład - idziesz do sklepu, na pewnym regale jest Cola. Zawsze idziesz do tego regału, bo tam Cola i ją kupujesz. Wyobraź że to mężczyzna kupuje tą Colę, chodzi często. Nagle idzie raz i nie ma Coli na regale - co myśli facet? Osz kurcze, nie ma Coli. Potem stoi i się smuci myśląc czemu Oni już Coli nie mają sad I wychodzi zły na ten głupi sklep. A kobieta? Idzie i się pyta czy jest Cola. Okazuje że na inny regał przenieśli...

wild*honey napisał/a:

A z drugiej strony: w koncu jest rownouprawnienie.
Skoro my kobiety, mozemy zasuwac na caly etat, prowadzic dom, robic remonty, jezdzic do mechanika, to panowie moga jak panie - poglowkowac nas soba.
A to jakos ciezko im idzie...
Druga rzecz: przeciez kobiety nie odchodza po jednorazowym wybuchu zazdrosci.
A chorobliwa zazdrosc (jak juz samo okreslenie wskazuje) jest zaburzeniem i to nie byle jakim.
Zacytuje:
"najbardziej skrajną formą jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań. Może powodować stany depresyjne. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do destrukcyjnych zachowań, a nie leczona nawet do samobójstwa lub morderstwa w afekcie."
Betty, Wiola, nie podejrzewam u was tak drastycznego rozwoju sytuacji, niemniej  rozumiem was.
I wspolczuje.

Panowie główkują, ale uważają za osoby z innej planety - Z Venus. Tam daleko z Marsa smile
Chorobliwa zazdrość faktem zaburzeniem wynikającym z wielu czynników czasem niezależnym od partnerów. Potwierdza twoje słowa sprawa Andrzeja Zauchy.  Cóż chorobliwa zazdrość to może chorobliwa miłość?

27 189

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
betty napisał/a:

Terapia? Nie, nie cierpię, jak ktoś obcy babra się w moim życiu...

Zuzia napisał/a:

Betty, rozumiem Cię w 100% ,że nie chcesz terapii... Ja tez nie toleruję psychologów itp...

Dziewczyny, prezentujecie stereotypowy niestety sposób myślenia wink ale jak najbardziej macie do tego prawo i nic mi do tego. Terapia to nie jest babranie się w czyimś życiu,  tylko dowiadywanie się o sobie tego, o czym człowiek nie miał pojęcia. Ja tam twierdzę, że terapia była czymś najlepszym, co mi się w życiu przytrafiło? od tego czasu jestem szczęśliwym człowiekiem, bo wiem, że jeśli chcę coś zmienić, muszę zacząć od siebie.

to tyle w temacie smile

Wiola, Betty.... wasi panowie faktycznie mają problem...
współczuję sad ale jak znam życie, to na terapię ich nie namówicie wink
ciężka spawa....

Zuzka, fajnie, że idziesz się badać smile

27 190

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Cóż chorobliwa zazdrość to może chorobliwa miłość?

No prosze cie.... jeszcze chwila i dojdziesz do niebezpiecznego wniosku, ze najwiekszym wyznaniem milosci jest uduszenie partnerki big_smile:D w koncu Otello kochal swoja Desdemonke big_smile:D

27 191

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Najlepsza książka Tess Gerritsen - Ogród Kości. rewelacja, stoi u mnie na honorowym miejscu wśród jej powieści. Wiecie, ja z tych chorych i mam półki z ulubionymi książkami.

Z babskich powieści takich extra polecam Królową deszczu - Katherine Scholes i Spotkamy się pod drzewem ombu - Santa Montefiore. Rarytasy, naprawdę. Nie żadne romansidła, ale typowo kobiece powieści, piękne.

Mała kluseczka próbuje zasnąć, jesteśmy ciągle same w domu, trochę jestem umęczona tym wszystkim bo przecież zajmuję sie też pomocą pieskom i mam ich kilka, trzeba im też zapewnić normalność. Gdybym przewidziała taki obrót spraw, kilka z tych piesków nie byłoby u mnie tylko u kogoś innego, a tak muszę jakoś sobie radzić do czasu aż znajda one swoje domy.

27 192

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No cóż, kiedyś wyczytałam, że zazdrość to miłość, które zboczyła z drogi...

Ja jednak wolałabym miłość bez tych zboczeń (oczywiście nie dosłownie)

Tylko REMI, jak to u licha jest - faceci twierdza, że "za babą nikt nie nadąży", ale tak naprawdę to zgłębić to, co się kłębi w męskiej głowie (ponoć poukładanej) to jest dopiero sztuka, a wytłumaczyć coś facetowi, żeby dotarło - jeszcze większa...

27 193 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-07-06 20:23:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

W mózgu mężczyzny? Ale tam nic nie może zaskoczyć bo nie ma co. Ma mozg ale tam od dawna wszystko poukładane ma i jak coś nie tak - bezradność.

No właśnie... smile Samo sedno!!!



Katbe, może stereotyp z ta terapią, a może tak naprawdę nie byłam jeszcze w sytuacji ,że potrzebowałabym pomocy, bo sama nie dałabym rady ...

A mojego nie ma.... Dzwonię!!! big_smile big_smile big_smile

Nie odbiera, pewnie prowadzi!!!

27 194

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
betty45 napisał/a:

No cóż, kiedyś wyczytałam, że zazdrość to miłość, które zboczyła z drogi...

Ja jednak wolałabym miłość bez tych zboczeń (oczywiście nie dosłownie)

Tylko REMI, jak to u licha jest - faceci twierdza, że "za babą nikt nie nadąży", ale tak naprawdę to zgłębić to, co się kłębi w męskiej głowie (ponoć poukładanej) to jest dopiero sztuka, a wytłumaczyć coś facetowi, żeby dotarło - jeszcze większa...

Ja uważam, że zazdrość jest konsekwencją miłości. Ona się pojawia zawsze. Tylko trzeba ją mieć pod kontrolą, trzeba trzymać wodze myśli, fantazji pod kontrolą. Bo jeśli zazdrość silniejsza niż miłość będzie. To ją zabije. To skończy się szpiegowaniem, spuchniętymi oczkami, wizytami u terapeutów....
A w tym kontekście - warto przytoczyć kluczowe słowo dla każdego związku - ZAUFANIE.

Męska głowa poukładana, każda na swój sposób. Wytłumaczyć coś facetowi - to znaczy zmieniać to co on ma poukładane w tej głowie i to kobieta zmienia na swój sposób, to naturalne. Ale jeśli zmieniasz coś co poukładane - liczyć się trzeba z buntem i chaosem...
smile
Ja lubię np.kawę Cappuchino, ty lubisz inną. Jak zmienić bym pił tą co ty lubisz? Ciężko...

27 195 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-07-06 20:38:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z kawą to chyba akurat kiepski pomysł - bo akurat, przynajmniej w moim przypadku tak było, jeżeli chodzi o jedzenie czy deserki to przekabacenie męża szło mi jak z płatka. Nie cierpiał nawet pizzy frutti di mare, a teraz to dwie blachy szły mu jak z płatka (oczywiście swojskiej),
więc, czy aby nie jest prawdą, że facet tak naprawdę myśli tylko żołądkiem, a cała reszta zależy od punktu widzenia, który z kolei zależy od punktu siedzenia...?

UWAGA! ZMIENIAM AVATAR

27 196

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Serdecznie witam "nowe" dziewczyny, a pozostałym melduję się karnie.
Mam prund, to mam i kontakt z Wami.

Na Mazurach dzis upał masakryczny, ale tu nie pada, nie ma gradobicia, nie leje, jeziora nie wychodzą z brzegów,....

Remi, dzięki za wyłuszczenie męskiego punktu widzenia. Tak jest!
Mężczyźni mają we łbach poukładane wszystko raz na zawsze i wyprowadzanie ich z tego ułożenia zawsze rodzi bunt. W każdym razie mój małż tak ma. Jest niereformowalny!!
Wymuszona przeze mnie zmian decyzji - nawet tak nieważnej, jak wybór koszuli czy gaci - rodzi zawsze glupią minę i nerwy.
Goopie te dziady...(sorry, Remi, ale tacy CZASAMI jestescie)

27 197

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Koma ! smile

Nic mi sie nie chce...

Wyjeżdżam dopiero za dwa tygodnie i to nie na długo...

Upał...

Miałam zrobić porządki w domu ... ale nie mam weny...

W przyszłym tygodniu...

27 198

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Zuzia z Warszawy napisał/a:

Hej Koma ! smile

Nic mi sie nie chce...

Wyjeżdżam dopiero za dwa tygodnie i to nie na długo...

Upał...

Miałam zrobić porządki w domu ... ale nie mam weny...

W przyszłym tygodniu...

ZUZIA, nadzieja jest taka słodka, nawet taka jak Twoja, ale jak w przyszłym tygodniu też wena nie przyjdzie to przecież wakacje dopiero się zaczęły...

27 199

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na Mazurach jedzą własny ogon.

Zgłoszenie tego regionu w rankingu na "cud natury" spowodowało, że windują ceny na oślep.

Cumowanie w portach coraz droższe, więc porty pustawe, a ludzie nocują w krzakach.
Kawałek pomostu i przepełniony śmietnik, bez możliwości skorzystania z toalet, odpłatnych nawet, to cena 15zł.

Ryby drogie - węgorz niemal dwa razy droższy niż w moim mieście.

27 200

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A mi się marzy pojechać do Chorwacji, na tydzień. W hotelu sie jest, pogoda zawsze, ceny niskie. Za raptem 1500 zł można mieć wycieczkę życia.
smile

27 201

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Remi - nie zgadzam się, że zazdrość zawsze się pojawia jako konsekwencja miłości. Mój M nie jest o mnie wcale zazdrosny i nigdy nie był, a przecież mnie kocha. Nawet bym chciała żeby kapkę zazdrosny był.  Zatem chyba niektóre typy tak mają.

27 202

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Mam takie małe a'propo. Walcząca - jeśli podajesz co kto pisze, fajnie, jak cytujesz kto napisał co. Bo tak, to czuję dziwnie, bo cytujesz, bez odniesienia do danych słów, to czyni obraz mglisty. Fajnie, jeśli użyjesz ktoś napisał, ty odnosisz.
Katbe - to ja taki co byś na shopping nie zabrała... smile

Proszę o wybaczenie za niedoskonalą formę moich postów. Od kilku dni sypiam o godzinę więcej niż Napoleon czyli 4h/24h

27 203

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:
Remi napisał/a:

Mam takie małe a'propo. Walcząca - jeśli podajesz co kto pisze, fajnie, jak cytujesz kto napisał co. Bo tak, to czuję dziwnie, bo cytujesz, bez odniesienia do danych słów, to czyni obraz mglisty. Fajnie, jeśli użyjesz ktoś napisał, ty odnosisz.

matko! Remi, toś jej teraz namieszał big_smile:D
Walcząca, pod każdym postem z prawej strony masz okienko "CYTUJ POST"
jak na niego klikniesz to wyświetla się wypowiedź tej osoby, którą chcesz cytować w takich kwadratowych nawiasach [ quote ]...... [ /quote ]
swój komentarz piszesz pod tym smile

jeśli chcesz coś dopisać, do tego co pisałaś wcześniej użyj okienka "EDYTUJ " smile

Remi, mój też z takich, co się na shopping nie dają zabierać wink ale tym razem to on mnie zabrał yikes
bo były mu potrzebne buty i szuka jeszcze jasnego garnituru wink
masakra.... powinnam po dzisiejszym dniu dostać złotą odznakę turystyczną
tym bardziej, że byłam na obcasach big_smile:D

Luc, ja czytam nałogowo big_smile
najbardziej lubię thrillery, kryminały, sensację... i od czasu do czasu romans!
właśnie lecę do sąsiadki z książkami smile:)

KATBE, dziękuję

27 204

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
luc napisał/a:

A w wolnych chwilach co dziewczyny czytacie? Może już o tym pisałyście, ale się poddałam - nie przeczytam kilkuset stron.

LUC ostatnio przeczytalam książkę Salwa an-Nu ajmi SMAK MIODU, polecam

27 205

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
betty45 napisał/a:
katbe napisał/a:
betty45 napisał/a:

A co do wniosków to właściwie jest jeden - separacja...
od dwóch tygodni nie mieszkamy razem...

kurde, to niefajnie sad
jak się trzymasz?

W porządku KATBE...co miałam przegryźć to już przegryzłam, a teraz przeżuwam i odpoczywam...

Witam tu nowa, ale z doswiadczeniem,  separacja to dobre wyjscie jesli widzi sie szanse na uratowanie zwiazku, w przeciwnzm razie nie ma sensu ciagnac ten sklad na sile

27 206

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytam, co wpadnie mi w ręce.
Najwyżej po kilku pierwszych stronach odkładam.

Preferuję w książkach bardziej język niż ich tematykę.

27 207

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
walcząca napisał/a:
luc napisał/a:

A w wolnych chwilach co dziewczyny czytacie? Może już o tym pisałyście, ale się poddałam - nie przeczytam kilkuset stron.

LUC ostatnio przeczytalam książkę Salwa an-Nu ajmi SMAK MIODU, polecam

Zaciekawiłaś mnie tą pozycją więc poszperałam w necie i na skutek różnych opinii o tej książce nasunęło mi się skojarzenie z twórczością Jelinek. A za nią nie przepadam. Jest podobieństwo ?

27 208

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Czytam, co wpadnie mi w ręce.
Najwyżej po kilku pierwszych stronach odkładam.

Preferuję w książkach bardziej język niż ich tematykę.

Ja jednak preferuję w książkach tematykę choć język jest też ważny, ale nie najważniejszy. Zdarzało mi się czytać książkę pięknie napisaną ale właściwie " o niczym", nic nie wnoszącą. Taką książkę odkładam niemal od razu.

27 209

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Honey, jesteś Królową Dnia!!
Masaż gorącymi knedlikami jest - jak na Ciebie przystało - miooooodzio.

27 210

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
luc napisał/a:
walcząca napisał/a:
luc napisał/a:

A w wolnych chwilach co dziewczyny czytacie? Może już o tym pisałyście, ale się poddałam - nie przeczytam kilkuset stron.

LUC ostatnio przeczytalam książkę Salwa an-Nu ajmi SMAK MIODU, polecam

Zaciekawiłaś mnie tą pozycją więc poszperałam w necie i na skutek różnych opinii o tej książce nasunęło mi się skojarzenie z twórczością Jelinek. A za nią nie przepadam. Jest podobieństwo ?

Jastem samotna kobieta nie zyje w zwiazku, nie mam czasu. Mnie sie podobala.

27 211

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ok, kobiety. Jestem ofiara stalkingu i dlatego Was odnalazlam, bedac  w dziale PSYCHOLOGIA

27 212

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak mi sie z wami fajnie "gadało",ale dostałam telefon od zaprzyjaznionej księgowej i musiałam iść odebrac dokumenty,

a że to gaduła to troche zeszło...

pózniej zadzwonił mój M i gadaliśmy ponad 1,5 yikes godziny!!!!

Sporo sobie wyjaśniliśmy...tylko nie wiem ile z tego zostanie w tej jego "poukładanej" głowie:D

REMI jestes niesamowity!!!

Podoba mi się że tak rzeczowo i trafnie opisujesz męski punkt widzenia!

Mało którego faceta na to stac! Na pewno jestes mężczyzną? big_smile


Mój M znalazł sposób na to,żeby nie palnąć więcej głupstwa i mówić na pewno to co chce powiedzieć

bo ma duży problem-najpierw mówi,pózniej mysli...

Teraz najpierw sobie pisze to co chce powiedzieć,a pózniej to czyta i dopiero wtedy

pisze to co RZECZYWIŚCIE chce powiedziec.

Ponoć już raz tak zrobił i się okazało że to co napisał to stek bzdur

i gdyby to wszystko powiedział to bardzo by mnie wkurzył!

Zawsze to coś....

Niestety rozmowa po powrocie do domu go nie omine...;)

27 213 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-07 09:42:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc babki... pisemne odchaczone... za ca. miesiac cd.
A dzis popoludniowy dyzur......... nooo jaaaak miiii sieeee nieeee chceeee...
Wiola - a to bardzo dobry pomysl, z tym zapisywaniem. Sam na niego wpadl??? bo jezeli tak, to moze nie taki on znow beznadziejny przypadek i da sie cos z nim wypracowac?

walcząca napisał/a:

ok, kobiety. Jestem ofiara stalkingu i dlatego Was odnalazlam, bedac  w dziale PSYCHOLOGIA

No to z grunej rury poszlo!
"Jestes ofiara" w czasie przeszlym tzn. mialas takie doswiadczenie czy to wciaz trwa? Dla mnie to temat czysto teoretyczny - nigdy nikt za mna nie "lazil" - ze tak sprawe uproszcze, bo tak naprawde, to chyba o wiele bardziej zlozone, co?

Zauwazam naplyw "nowych" dziewczyn ( smile ) i "odplyw starych" dziewczyn ( sad ) ... Mam nadzieje, babencje, ze to tylko wakacjami spowodowane smile
Fiona to juz osobna kategoria - permamentna czerwona kartka i tyle w temacie wink

27 214

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to aby nie dostać tej czerwonej kartki to trzeba się raz dziennie meldować :-).

27 215 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-07-07 09:53:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

No to aby nie dostać tej czerwonej kartki to trzeba się raz dziennie meldować :-).

Nieee , az taka ostra nie jestem big_smile Fiona juz wie dlaczego wink a jak nie wie to sie dowie, jak w koncu poczte sprawdzi.

27 216

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nareszcie uprzątnęłam ślady po nocnej nawałnicy, ale musiałam wezwać strażaków, żeby wypompowali wodę z piwnicy.
No i ok 13 mam "randkę" ze Strażą Pożarną, czy to się wreszcie kiedyś skończy...?

Na szczęście nie musicie robić ściepy na ponton, czy jak się VIOLA zaoferowała, na helikopter...

Dostałam wczoraj zaproszenie na wyjazd do Rewala i nie wiem czy to ogarnę, bo zaproszenie jest...od małża???

27 217

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z życia rodzinnego.

Dziś na godzinę przyszłą do domu super córka. Zażyła kąpieli, wypudrowała się, wrzuciła do kosza swoje brudy, które wystawiłam za drzwi więc znowu mam robotę, najadła się, zostawiła stertę brudnych naczyń na blacie bo do zmywarki trzeba się schylić, przespacerowała się zabłoconymi buciorami po domu, a ja chwilę wcześniej skończyłam zmywać podłogę, aaaa - jeszcze pożarła malutkiej ciasteczka.
Na własne dziecko nawet nie spojrzała. Poszła.

Kurczę, od kilku tygodni boli mnie stopa w środku, miejsce pod kostką po zewnętrznej stronie. Początkowo bolało mnie jak wstawałam i chciałam zrobić krok, albo jak źle stanęłam, od kilku dni ból jest ciągły, a dziś mam w tym miejscu takie grudkowate żyły na wierzchu. Niedobrze mi się robi jak to widzę.

27 218

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,bedzie mi miło,jak mnie przyjmiecie do swojego grona 40+.Pozdrawiam z Zakopanego.Moze znajdę tu bratnią duszę?

27 219

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny i chłopak wink
Dużo czasu zajęło mi przeczytanie nieprzeczytanych postów. To kara za nieobecność.
Witam Betty45. Z zaciekawieniem czytałam posty w temacie zazdrości  i jeśli chodzi o zazdrość u mojego męża to nie zgadzam się z " poukladaniem"
Remi już tu pisałam ze Moj mąż swego czasu " był posiadaczem kochanek" wybaczylam mu( teraz żałuje) ale dlaczego gdy wyjechałam do Anglii on puszczał mi sygnaly( znak ze niby mnie kocha, ja miałam mu potem tez puszczać) byłam z dziećmi bo się nimi opiekowalam,(bylam nianią)zostawiłam tel w innym pomieszczeniu i nie słyszałam tych sygnałów. Gdy zobaczyłam tel to w czasie 1.5 godz było 165 nieodebranych połączeń!!! TO DEBILIZM nie mający nic wspólnego z poukladaniem!!
Całe życie byłam mu wierna a to on jest zazdrosny!?! Jest takie powiedzenie " każdy sądzi po sobie" i to jest prawda. Czasami myśle ze ze kobiety i mężczyźni to inne gatunki!!
PRZEPAŚĆ!
Wczoraj miałam straszna pogodę, cały dzień lało, ale dziś jest spoko wink
Buciki Laubotina są super w kolorze czarnym lub czerwonym, kupiłam sobie w tym roku jimm choo na komunie i miałam je na nogach 2 razy!! Nie jestem przyzwyczajona do wysokich obcasow i żadne nie są wygodne, poprostu w to nie wierze!
Dzieci nie ma więc mam na obiad ziemniaki z boczkiem , cebulką, jajka sadzone i maslanke!!! Już mi slinka cieknie.

27 220

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Walcząca i Walcząca z wilkami hi hi , same wojowniczki nam się pojawiają.

27 221 Ostatnio edytowany przez wiolettas (2012-07-07 14:05:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry

U nas własnie przeszła nawałnica-oberwanie chmury i burza z piorunami.

Teraz już jest spokojnie,co się stało z tym latem?

HONEY tak,to był jego pomysł z tym zapisywaniem,

może rzeczywiście jest jeszcze nadzieja...

HONEYKU gratulacje po egzaminach!!!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
By wiolettas (profile.imageshack.us) at 2012-07-07


Witaj WALCZĄCA Z WILKAMI

ten nick to zamiłowanie do zwierząt czy stan ducha?

27 222

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Zauwazam naplyw "nowych" dziewczyn ( smile ) i "odplyw starych" dziewczyn ( sad ) ...

ja ci dam starych yikes:O
jak się tylko wieczorem zameldujesz po tej pracy to oberwiesz ....

sama jesteś odpływ big_smile:D

gratuluję zdanych pisemnych:):)

witajcie Walczące smile:)
teraz już może wypijemy bruderszaft?
po jakimś imieniu będzie nam łatwiej... wink

wpadłam tylko się zameldować i zmykam
fajnej soboty smile:)

stalking... o matko!
nic na ten temat nie wiem, prócz teorii i wzmianek w prasie...
sytuacja opanowana?

27 223

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój nick powstał w walce z ludżmi,którzy byli dla mnie bliscy,a okazali się być mi wrogami.Kiedyś wam o tym opowiem-to były dla mnie przeżycia cieżkiego kalibru,aby to opowiedzieć muszę być w odpowiednim nastroju.Nie dziś.Dziś jest piekny dzień,moja 13-letnia córka wybiera się na wakacje do babci w poniedziałek,wiec juz dzisiaj jest pakowanie,pranie,przymierzanie ciuchów itp,a ja robię sobie postanowienia,co takiego będę robić,jak jej nie będzie...Wychodzi na to,że mały remont i wielkie sprzątanie...Katbe,mam na imie Katarzyna,czy jesteś moją imienniczką? więc brudzio!

27 224

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć. Katarzyna - kojarzy mi się z fest dziewczyna smile
Ps. Jak to mówią - niebezpiecznie jest znać za dobrze bliskich....

27 225

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KASIA, a nie jesteś przypadkiem Strzelcem? To walczący znak?

27 226

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jesli myslisz o mnie,to masz rację,jestem zodiakalnym strzelcem smile

27 227

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
walcząca z wilkami napisał/a:

.Katbe,mam na imie Katarzyna,czy jesteś moją imienniczką? więc brudzio!

witaj zatem imienniczko smile:) Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ja pewnie zostanę Katbe, a ty wymyśl coś... wink

remi napisał/a:

Katarzyna - kojarzy mi się z fest dziewczyna smile

dobrze ci się kojarzy.... wink:D

27 228 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-07-07 16:44:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

no i znowu dyskusja mnie minela - ale tak to jest, jak sie ciezko pracuje  wink  smile ale  duzo czytania mialam  wiec nie  ma tego zlego smile

witam nowe forumowiczki  ...


umieram  - jest goraca -zapowiadaja burze juz  od trzch tygodni i ni cholery. Teraz deszcz pada a temperatura nie spada ponizej 25 stopni ... no i jak w tych warunkach pracowac? dobrze ze samochodzie jest klimatyzacja ale z drugiej strony  zawsze  przy takim goracu jestem  chora... normalnie mam termiczny szok wink big_smile big_smile


Katbe  kolorek  napewno super i fryzura tez big_smile  ja  przyciemnilam teraz moje wlosy, ale zaluje ze nie zrobilam sie na rudo ... ale nic straconego  - nastepnym razem ... i musze poszukac cos tej Tess Gerritsen do czytania ...nie rzucilo mi sie to nazwisko wczesniej w oczy ...zobaczymy  czy lubie smile

27 229

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Walcząca z wilkami - Katarzyna i spod znaku strzelca ! Tak jak moja córka. Kombinacja wybuchowa. U Ciebie też ?

27 230

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gosia, u mnie teraz w cieniu 34 st. i lampa!
idę się trochę poopalać wink

Luc, to z tą oto twoją Kaśką takie problemy.... daje ci do wiwatu, co?
myślę, że wiele Kasiek to silne osobowości bez względu na znak zodiaku wink
ja tam nie walczę, raczej wyważam... big_smile:D

jak tam urlop?

do potem smile:)

27 231

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak wszystkie narzekacie na te upaly,a ja wam ich zazdroszcze!

Mieszkam nad morzem,nie pracuje i nie moge isc na plaze.... sad

u nas tylko jeden dzien byl tak na prawde cieply ale nie az tak by isc na plaze...

Dzisiaj lalo.grzmialo troszke wyjrzalo sloneczko,

a teraz jest pochmurno i na termometrze TYLKO 18 stopni!!!

27 232

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to nadrobiłam posty przy kawie?. Bo słoneczko poszło do ciebie Wiola wink

Wcześniej nie zauważyłam, że Koma się zameldowała ?.super, że masz pogodę

Dodzwoniłam się też do Ewki-Fiony i opierdzieliłam ostro?. Pozdrawia was serdecznie, nic się nie stało, czuje się świetnie, haruje jak wół, jechała akurat do córek, powiedziała, że sama se da po dupie i zamelduje się w poniedziałek po powrocie?.

walcząca napisał/a:

KATBE, dziękuję

Nie ma sprawy, szybko to opanowałaś? czasami jest tak, że nie chcesz cytować całej wypowiedzi tylko jakieś jedno ? dwa zdania? wtedy wykasuj ze środka to co niepotrzebne? muszą tylko zostać tagi [ quote ] na początku i [ /quote ] na końcu, bo ten pierwszy kwadratowy nawias otwiera cytat, a ten z ukośnikiem go zamyka. Więcej wyjaśnień znajdziesz po kliknięciu z lewej strony na BBCode. (między oknem gdzie piszesz odpowiedź a przyciskiem POTWIERDŹ )
Dlaczego śpisz tak mało???

Becia, a u ciebie coś się polepszyło z tym twoim małżem?

Xmamo, mam nadzieję, że roboty z jej ciuchami to będziesz miała tyle, że spakujesz do innego wora? wink
Co z tą nogą?

koma napisał/a:

Honey, jesteś Królową Dnia!!
Masaż gorącymi knedlikami jest - jak na Ciebie przystało - miooooodzio.

Nie? big_smile:D ?.. wariatka!
Kawał mi się przypomniał
Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
- Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
- To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... big_smile:D

27 233

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

Gosia, u mnie teraz w cieniu 34 st. i lampa!
idę się trochę poopalać wink

no slonca to ja juz nie widzialam od trzech dni .... jest pochmurno ale cieplo ... chodz ze slonca to bym miala toche radosc z  tego goraca  to raczej  nie wiele ...

Wiola ale jak wyjdzie sloneczko to mieszkasz w super miejscu ze sliczna plaza  smile wkoncu i u Ciebie i u mnie moze to slonce sie pokaze smile ja  wkazdym razie na to licze wink smile

27 234

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Katbe, kawał o Jasiu. znam jeden.
Pan nauczyciel mówi - wszystcy co normalni niech siadają, a jeden Jasiu stoi.
Pan pyta - czemu Jasiu stoisz, a Jasiu - bo Pan też stoi...
tongue

27 235

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
walcząca z wilkami napisał/a:

Jesli myslisz o mnie,to masz rację,jestem zodiakalnym strzelcem smile

WIEDZIAŁAM!!!!

Posty [ 27 171 do 27 235 z 86 038 ]

Strony Poprzednia 1 … 417 418 419 420 421 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026