Czesc Baby - dali nam wolne ze szkoly tzn. tylko pol dnia , ale zawsze cos.
To stukam pare slow, bo znajomi w pracy, a laptopa pozwolili uzyc. To UZYWAM!
Koma, no to uwazaj z tym "prundem", co by nie braklo
... a kiedys to sie "herbatke z prundem" pilo, w gorach na ten przyklad... eh... a teraz to tylko laptoki z prundem...
Blanka co do chwastow i doop - podoba mi sie ten tok myslenia. Niestety , chwasty wyrwiesz, a doopa zostaje 
Becia - na poprawe angielskiego nastroju:
Prognoza pogody na dzis i jutro.
Hessja - Synoptycy przewiduja lekkie zachmurzenia, ze sklonnoscia do miejscowych opadow. Po poludniu - przejasnienia.
Realny swiat, za moim oknem:
Hessja, kraina dzikich miodow - leje jak z pompy. Moze miejscowo - klocic sie nie bede 
... Lacze sie z Toba w bolu. Twoja lekko podziebiona Honey
Katbusku - a ty jak masz wakacje, to nie masz czasu, co? Ot, roboty ci brakuje, sloneczko, roboty
gwozdzie bys powbijala, coby obrazy na cie nie spadaly 
Wiola - a jak skuter? Szalejesz?
Xmama - nie bede orginalna - dzieciatko do zezarcia! Matko... jakie to pulchniutkie! Czlowiek zaraz sobie przypomina jak to jest, takie malenstwo tulic
taki maly babel...
Ja tam sobie mysle, ze wszystko powoli, ta Twoja historia i problem to taaaaki ogrom... Ten pomysl z terapia jest naprawde warty przemyslenia (moze, kiedys). Markardia przerobila to na sobie, wiec wie co mowi. A mowi dobrze. Ale skoro nie masz czasu i mozliwosci - co jest zrozumiale, posluchaj Kaski, znaczy sie Katbe.
Ona juz tam wie co mozna samemu dokonac. A jesli chodzi o wsparcie - moze i my sie wyglupiamy (no dobra, najczesciej ja) i piszemy czasem glupoty (chyba znow ja) i pijemy wirtualne drinki bez opamietania (...ja?
), ale mysle, ze kazda z nas jest dobra w jakiejs "zyciowej dyscyplinie przetrwania". A w stadzie zawsze razniej 

Haslo na dzis: "Bo my jestesmy silne, choc niby mientkie".
Zauwazam z bolem, ze sie nam Fioncia obija. Meldowac sie, bo jak nie to nagana. A co! Malgoske rozumiem - bo ona tez z czasem roznie, przez prace - usprawiedliwiam...