netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 034 odpowiedzi5 228 372 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 412 413 414 415 416 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 846 do 26 910 z 86 035 ]

26 846

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i mamy WAKACJE!
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moje córcia,jedna odebrła świadectwo dojrzałości,druga świadoctwo ukończenia 2 klasy SP smile
Młodsza dostała również nagrodę ksiażkową za wzorowe zachowanie i wyniki w nauce smile
Zaraz idziemy do dziadków sie pochwalić big_smile

MAUGOSIU mówisz,że borsuk chciał Cie zeżreć,lo matko co to na tym swiecie sie dzieje,że borsuki ludożercy se tak normalnie siedzą na środku scieżki big_smile

A co do poważniejszych tematów to zajrze wieczorkiem bo teraz sie spiecham smile

Miłego dzionka smile

26 847 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-29 14:56:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

widzę, że Markadia zdążyła przede mną... wink
ja też ogłaszam wakacje!!!!! Obrazek dodany przez użytkowniczkę
narrrrreszcie!!!!!

fajny tekst znalazł się dziś na onecie wink o nauczycielach nierobach big_smile:D

http://anika28.blog.onet.pl/I-nauczyciele-nieroby-maja-od-,2,ID476655838,n

komu kawy?

Xmama, skoro spisujesz swoją historię,to już idziesz do przodu smile:) hurrra!!!!!

26 848 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 15:32:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

"Honey, zmachana nieludzkim maratonem po sklepach obuwniczych, ktory to musiala odbyc z najmlodsza latorosla, w gwaltownym poszukiwaniu sandalow dla tejze 8-smio latki (to, na codzien mile i w miare normalne dziecko, niespodziewanie ujawnilo w sklepie obuwniczym upierdliwa strone swej natury), potoczyla metnym wzrokiem po ostatnich postach w kafeji.
I co zobaczyla!? ... nagla krew ja zalala...
Cwirkajaca Katbe, usmiechnieta jak sloneczko Markardie, pakujaca sie od trzech dni Kome i Zuzie wpadajaca jak po przeciag. Beci to juz wogole nie uswiadczysz, pewnie wybyla gdzie na jakies Malediwy czy chociazby do Chalup, ktore to ja  serdecznie "welcome " i zazywa pewnie lata. Wiola tez zniknela i zostawila je o suchym pysku, zdane na laske i nielaske upalu. Pigwa to juz wogole - siwy dym.... od imprezy do imprezy czyli nieustajace Sommer-party! Fionie to rybka - wakacje czy nie, zawsze mozna troche pokrzyczec... bez wzgledu na warunki atmosferyczne.
Jedna Maugosia zachowywala zimna krew, a i Xmama byla zdecydowanie daleka od tematu wakacji - przynajmniej chwilowo.
Czarna zawisc zasnula  dobre z natury, serduszko Honey i odczula ona dotkliwie  palaca jej trzewia zawisc.
Zmarszczyla brwi, jej zielonkawe  oczy blysnely zadza mordu (badz zadza zjedzenia lodow - trudno rozroznic) i warknela sama do siebie :
"Wakacje... cholera... Trzeba ci bylo, gupia kretynko, zostac nauczycielka, a nie, cholera jasna,  pigula!"
Odwrocila sie na piecie i poszla poszukac w zamrazarce jakis lodow. Jak nie czekoladowych, to przynajmniej do drinka. Zawsze to jakas pociecha. A slonce za oknem usmiechalo sie  po grecku czy przynajmniej po prowansalsku, zupelnie ignorujac gleboka czernie jej nastroju...
Otwarla gwaltownie drzwi lodowki.
Lodow nie bylo.
Zadnych.
I swiatelko sie zepsulo....
Honey westchnela z rezygnacja.
Niektorzy to maja pod gorke..."
big_smile:D:D
Kochane nasze psoreczki - fffffffajnych wakacji wam zycze smile

Goska - krwiozerczym borukom mowimy nasze zdecydowane "nie" big_smile Uwazaj na siebie kobito!
Fionka - oj tam, oj tam, przeciez my wiemy, ze ty to subtelna kobitka jestes, jak nie przymierzajac tornado przewalajace sie przez Polnocna Karoline big_smile

26 849 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-29 15:41:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

jak fajnie mieć czas poczytać na spokojnie smile:)

Gosia, zamierzasz upiec śląski kołocz?
super! myslę, że ten z posypką będzie ci też smakował.
Honey, ty też???? ale numer big_smile
na śniadanie z kupą ludzi możesz zrobić też frankfurterki w cieście francuskim
pyszne i mało roboty wink Obrazek dodany przez użytkowniczkę

co do naszej Xmamy....

honey napisał/a:

Ja tam nie "widze" zlosci w wypowiedzach Xmamy!  Zuplenie nie dostrzegam... rezygnacja, a moze bardziej jakies zmecznie i bezsilnosc. To tak, ale zlosc?... jak to jednak wszystko mozna subiektywnie odebrac.

To ja Honey pisałam o złości, ale może pomyliłam ją z konsekwencją?. Nie wiem
Tak mi się skojarzyło po przeczytaniu tego zdania

xmama napisał/a:

Córka raczyła wrócić do domu w okolicy godziny 2 w nocy więc drzwi zastała zamknięte. Spała w domku letnim z myszami.

a jeżeli następnym razem nie wróci, bo pomyśli, że i tak drzwi ma zamknięte?

nie wiem.... tak sobie tylko gdybam wink
generalnie się z wami zgadzam smile:)
ale faktycznie te skróty myślowe .....


Honey, teraz to dałaś czadu z tą chęcią mordu big_smile:D
a ja się ciebie nie boję tongue:P:P
to dla ciebie... Obrazek dodany przez użytkowniczkę
już nie marudź! smile:)

kupiłaś te buty???

26 850

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Honey napisał/a:

"Wakacje... cholera... Trzeba ci bylo, gupia kretynko, zostac nauczycielka, a nie, cholera jasna,  pigula!"

no  wlasnie ... dobrze prawisz wodki  ci  dac ....ja caly czas kikuje na miejsce w liceum dla niepelnosprawnych , tam tez piguly maja wakacje .....ale wredni  ludzie nie chca sie  zwaliniac .... wiec jeszcze troche bede zazdraszczac nauczycielka wink big_smile big_smile big_smile


Markadia Honey  dzieki ze zwrocilyscie uwage, ze moje zycie  bylo w niebezpieczenstwie big_smile big_smile big_smile   bo u nas mowia ze taki borsuk przejechany  ( jeszcze nie na smierc) to jest  tak wsciekly, ze moze noge  odgryzc czlowiekowi - no ja co prawda nie zamierzalam po nim jezdzic,  ale wiadomo co to za wsciekly borsuk byl ?  wole jeze te to tylko warcza jak  psy - nog nie odgryzaja Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

a u mnie  pada ...dawno  kurna nie padalo hmm Kadbe daj tej  kawy  to moze mi sie polepszy humor ...

26 851 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 15:53:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

kupiłaś te buty???

Taaaaaaak........ale matko!!!!!!!! Ona ma kopyto nr. 35!!! 8,5-roczne dziecko!
I tak: te dla dzieci to sa juz beeeeeee.
Te dla doroslych sa cacy.
Ale i tak nielatwo cos wybrac, bo tu ja cisnie, tu ja uwiera, a te to kolor, a tu takie paski, tu to znow bla bla bla.
Gdy juz z sil opadalalm i z nerwow, znalazlam takie co juz nie dziecieco rozowe, a znosnie modziezowe i cena taka do zaakceptowania.
Ale .... nr 36! I pasowaly!! Ja mam 38! Aaaa!!!
Przeciez ona niebawem bedzie mogla bez trudu, po wodzie chodzic jak Jezus!
... Fffajnie bylo big_smile:D

maugosha napisał/a:

no ja co prawda nie zamierzalam po nim jezdzic,  ale wiadomo co to za wsciekly borsuk byl ?

big_smile:D padlam... o jak dobrze ze ty borsukolubna jestes!
A napic sie mozna wink towarzyszko wakacyjnej niedoli. big_smile

26 852 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-06-29 15:52:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kadbe  a ten przepis co znalazlam to dobry na ten kolocz ?  a te parowki ja tez  robilam smile  znalazlam przpis w polskiej  gazecie ... sa fajne niedrogie , dekoracyjne i calkiem  smaczne ... na kolacje je robilam smile

Oj cicho Honey  ja  tez mialam zawsze  duza stope - i jako dziecko tez - teraz mam 40-41 i tak okolo numera wieksza niz moj maz Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę - dodam ze zyje ...i z zaleka wcale nie rzuca sie w oczy Obrazek dodany przez użytkowniczkę

26 853

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

Katbe daj tej  kawy  to moze mi sie polepszy humor ...

proszę bardzo.... Obrazek dodany przez użytkowniczkę
lubisz białą? wink
myślę, że ten przepis ok.
nie znam się, bo nigdy kołoczy nie piekłam sad
zawsze daję je upiec jak potrzebuję wink

Honey, ta twoja laska to będzie wysoka dziewczyna big_smile
w moich butach już mogłaby chodzić wink

26 854 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 15:59:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

nie znam się, bo nigdy kołoczy nie piekłam sad
zawsze daję je upiec jak potrzebuję wink

... ot, wydalo sie.... burzuazja.... big_smile

maugosha napisał/a:

Oj cicho Honey  ja  tez mialam zawsze  duza stope - i jako dziecko tez - teraz mam 40-41 i tak okolo numera wieksza niz moj maz  dodam ze zyje ...i z zaleka wcale nie rzuca sie w oczy

.......pocieszylas mnie big_smile moja duza cora ma 41, niektore musi 42 kupowac. Wysoka jest, owszem. I te stopy nie rzucaja sie w oczy... masz racje .... gdy sie patrzy uwaznie w jej piekne oczy big_smile

26 855 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-29 16:00:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gosia, leje??? u mnie w cieniu 30 st. big_smile

mamy mieć przez najbliższe dni prawdziwie gorące lato wink tongue:P

honey napisał/a:

... ot, wydalo sie.... burzuazja.... big_smile

tongue:P a bo wszyscy straszą, że to nie takie proste
nigdy nie próbowałam, ale ciasto na pizzę robię sama wink

26 856 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 16:46:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

Gosia, leje??? u mnie w cieniu 30 st. big_smile

Katbus - Szwecja to przeciez... i tak dobrze, ze sniegiem nie zacina big_smile

Ide pod prysznic i zakupy rozladowac (tzn. zakupy w kuchnie rozladuje, nie pod prysznicem). Trzeba chate ogarnac, zeby tabun ludzi, ktory wpadnie z rana, mogl moje skromne i pieknie wypucowane progi (to okreslenie uzyte jest zdecydowanie na wyrost!) zasyfic w imie polskiej goscinnosci big_smile:D
Pa, do pozniej sloneczka smile

26 857 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-29 16:09:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Katbus - Szwecja to przeciez... i tak dobrze, ze sniegiem nie zacina big_smile

no co ty!
w zeszłym roku w lipcu u nas było zimno jak nie wiem co, a u Gosi i Mussuki upały niemożliwe
pamiętam to, co pisały

nie Gośka?

i tak było do września big_smile
tak, że nie martw się Gosik.... jeszcze się wygrzejesz smile:)

a ja żadnego sprzątania!!!!! nie ma mowy... zaraz spadam na rowerku do rodziców, a potem do znajomych na pierwszego wakacyjnego drinka big_smile:D

miłego popołudnia wink

26 858

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dziewczyny, juz chyba nie wpadne - dopiero z Mazur.
Wybywam na imprezkę babską.

Katbe!!! Dzieweczki moje drogie - małpy raczej - nie jadą.
Zatem....?

W razie czego - telefon.

Bywajcie, lubie Was!!!

26 859

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Prawda Katbe big_smile big_smile  mozna sie czasem pomylic ja sobie czlowiek pomysli o Szwecji big_smile mam kolezanke  polke ktora  ( juz wiele lat temu ) dzwonila do jakiegos polskiego dziennika w tv, zeby zwrocic im uwage, zeby  zaznaczali ze tem. pogody jak pokazuja w probnozach -jest z  centralnej se - bo ludzie  mysleli ze  u nas sniegiem naprawde zacina a wychodzili, u nas  na polodniu, z promu a tu prawie jak w  hiszpanii  ( prawei zaznaczam wink big_smile big_smile )

Koma baw sie  cudnie smile  a potem odpoczywaj ....:D big_smile

26 860

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

a jeżeli następnym razem nie wróci, bo pomyśli, że i tak drzwi ma zamknięte?

nie wiem.... tak sobie tylko gdybam wink
generalnie się z wami zgadzam smile:)
ale faktycznie te skróty myślowe .....

Fakt zostawania na noce nie wiadomo gdzie zaistniał już kilka lat temu, były czasy, że poszukiwałam jej z policją, wydzwaniałam, wypłakiwałam sobie oczy. Po kilku akcjach policja zaczęła odmawiać mi pomocy. Córka wychodziła sobie i gdzieś tam była 2-3-4 dni i fajnie się bawiła. Najciekawsza w tym wszystkim jest postawa rodziców młodzieży, u których nocowała. Nikt nigdy się nie zainteresował i nie poprosił jej o numer telefonu do mnie aby zapytać, czy ona może tam nocować. Mało tego, w dwóch przypadkach byli to rodzice chłopaków o kilka lat starszych i jak w końcu uzyskałam ich numer telefonu i zabroniłam nocować to i tak nic to nie dało. A policja poinformowała mnie, że przecież siłą jej nikt tam nie trzyma więc mam sobie radzić sama.

26 861 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 20:16:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej Xmamo - czytam i szczerze mowiac trudno mi to sobie wyobrazic, bo nie przezylam tego na swojej skorze. Pewnie - jakies spoznienia, drobiazgi byly, ale 4 dni!!! nie ma czego porownywac.
To musza byc nerwy nieziemskie!
Nie wiem co napisac.
Ile corka ma teraz lat? Od kiedy to sie ciagnie?

26 862

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Córka ma obecnie 17 lat,wybryki zaczęły się jak poszła do gimnazjum, te bardzo poważne wybryki. Wcześniej już mniejsze wybryki próbowałam korygować z psychologiem - nie jednym.

Nerwy, łzy bezsilności i strach - najgorsze jest to, że za wszystko co ma miejsce w domu obwiniana jestem ja i jak jej coś się stanie to padnie pytanie - a gdzie byli rodzice???? Niestety trend jest taki, że przecież rodzice uczą dzieci nie wracania do domu, ćpania, picia, kradzieży, a jeszcze na policji dowiedziałam się, że mam być dla niej miła bo dzieci mają swoje prawa i od tej pory córka mi grozi policją jeśli moje nerwy nie wytrzymują i np. zimą nie otworzę jej drzwi w ciągu 5-ciu sekund od łaskawego powrotu do domu po kilku dniach.

Dwa lata temu, zimą aby nie wychodziła w czasie ferii (były straszne mrozy prawie -30) zabrałam jej do pracy buty. Ubrała moje letnie półbuty, za małe na nią i poszła piechotą do miasta i zaginęła. Gdyby gdzieś zamarzła też byłaby to moja wina i wielkie halo na cały kraj.

26 863 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 20:45:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce


smile

26 864

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

Córka ma obecnie 17 lat,wybryki zaczęły się jak poszła do gimnazjum, te bardzo poważne wybryki. Wcześniej już mniejsze wybryki próbowałam korygować z psychologiem - nie jednym.

Nerwy, łzy bezsilności i strach - najgorsze jest to, że za wszystko co ma miejsce w domu obwiniana jestem ja i jak jej coś się stanie to padnie pytanie - a gdzie byli rodzice???? Niestety trend jest taki, że przecież rodzice uczą dzieci nie wracania do domu, ćpania, picia, kradzieży, a jeszcze na policji dowiedziałam się, że mam być dla niej miła bo dzieci mają swoje prawa i od tej pory córka mi grozi policją jeśli moje nerwy nie wytrzymują i np. zimą nie otworzę jej drzwi w ciągu 5-ciu sekund od łaskawego powrotu do domu po kilku dniach.

Dwa lata temu, zimą aby nie wychodziła w czasie ferii (były straszne mrozy prawie -30) zabrałam jej do pracy buty. Ubrała moje letnie półbuty, za małe na nią i poszła piechotą do miasta i zaginęła. Gdyby gdzieś zamarzła też byłaby to moja wina i wielkie halo na cały kraj.

Twoja córka jest częścią ciebie, kto lepiej zrozumie niż wy obie siebie? Przypomnij jaka byłaś, za jej lat... Wykorzystaj to na plus swój. Dziewczyna, pełna buntu, nie da nic powiedzieć sobie, nie ma co jej zamykać. Wbrew pozorom, daj luz, swobodę, sama musi radzić sobie. I trzeba pamiętać, że czasem człowiek uczy na swoich błędach, bo musi, bo inaczej nie da. A rodzic nie od tego, by chronić przed tym, ale po to by być... Każdy ma swoją drogę.

26 865 Ostatnio edytowany przez xmama (2012-06-29 20:46:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Ja nie wiem czy moge ci takie pytania stawian na forum... Jezeli nie odpowiesz to skasuje ten post.
Czy ty sie jej przypadkiem nie boisz, Xmamo?

Tak, już się boję. Próbowała mnie już uderzyć, używa wobec mnie obraźliwych słów, grozi w różny sposób, jest silniejsza niż ja i wyższa. Okrada mnie od lat, potrafi mi zabrać ostatnie pieniądze z domu.
Postaram się jutro wkleić pokrótce historię i same ocenicie co zrobiłam nie tak bo ja już się pogubiłam.
Jutro przyjdzie do nas pani kurator, planujemy razem napisać dwie notatki do sądu w jej sprawie.

A najstraszniejsze jest to, że na zewnątrz jest cukierkiem - milym, kulturalnym, uśmiechniętym.

26 866 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 20:53:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Uwierz mi - to sie czyta z ciezkim sercem. Wie, ze to tylko slowa...
A maz? Co on? Jestesce w tym razem?

Ooo! o "cukierkach" mozemy pogadac! Moj ex byl cukierkiem - wszystkie przyjaciolki mi go zazdroscily. W tym nawet jedna pani psycholog.

Remi - kazdy jest czescia swojej matki i ojca. Niestety, ten jakze oczywisty fakt nie zalatwia wszystkiego. Choc byloby to pieknym i jakze, wydawaloby sie logicznym rozwiazaniem milionow problemow.

26 867

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja nie powiedziałem, że to problemy rozwiąże, że mama - córka, itp. Ja powiedziałem, że kto jak nie mama zrozumie córkę... która jest częścią mamy.... Problem - stanowczość, stanowczość, stanowczość.. Kiedyś każdy zrozumie.
A narzekanie nic nie da, lepiej zastanowić, jak działać by było lepiej, czasem trzeba zrobić krok w tył, by 2 kroki naprzód...

26 868

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie mam męża od ponad 12 lat, rozwiedliśmy się i córka uznała mnie za swoją własność. Nie interesuje się zbyt dzieckiem, każe jej się tylko zgłaszać jeśli ona chce kasę na coś. A ona cały swój żal za to, że ją odrzucił wywaliła na mnie. Mam starszą o 5 lat córkę, która została w mieście i mieszka z byłymi teściami.Ta córka nie może przeboleć też faktu, że tamta strona jest bogata i ona tu nie ma połowy tego co jej starsza siostra.
Mam partnera, który dźwiga ze mną ten kiepski los i chroni mnie przed atakami psychicznymi i fizycznymi córki - w sensie jak on jest to ona sobie odpuszcza krzyczenie na mnie, wyzywanie i wymuszanie.
Jego też nienawidzi bo wg niej powinnam być sama całe życie i tylko z nią.

26 869

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Ja nie powiedziałem, że to problemy rozwiąże, że mama - córka, itp. Ja powiedziałem, że kto jak nie mama zrozumie córkę...

Zrozumialam cie. Moze wyrazilam sie zbyt skrotowo.
Jestem corka swojej matki. Nie rozumiemy sie. Zbudowalam swoje zycie na mysli, ze nie bede taka jak moi rodzice. I to byla dobra decyzja.

Remi napisał/a:

Problem - stanowczość, stanowczość, stanowczość.. Kiedyś każdy zrozumie.

Ja bym sie upierala przy konsekwencji.

Remi napisał/a:

A narzekanie nic nie da, lepiej zastanowić, jak działać by było lepiej, czasem trzeba zrobić krok w tył, by 2 kroki naprzód...

Bo jestes mezczyzna - problem - dzialanie - rozwiazanie - koniec smile Meski swiat.
A jezeli w kobiecym "narzekaniu" jest element analizy  - to warto i trzeba. MY tego potrzebujemy.
A Xmama potrzebuje tego teraz i ona jest w tym momencie  najwazniejsza. Przynajmniej dla mnie.

Xmamo - nie chce sie wypowiadac pochopnie. To tak latwo oceniac, stojac z boku w oderwaniu od emocji.
Dobrze, ze masz obok siebie kogos kto cie wspiera.
A czy ona wie o tej kurator? I jak na cos takiego reaguje?

26 870

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Twoja córka jest częścią ciebie, kto lepiej zrozumie niż wy obie siebie? Przypomnij jaka byłaś, za jej lat... Wykorzystaj to na plus swój. Dziewczyna, pełna buntu, nie da nic powiedzieć sobie, nie ma co jej zamykać. Wbrew pozorom, daj luz, swobodę, sama musi radzić sobie. I trzeba pamiętać, że czasem człowiek uczy na swoich błędach, bo musi, bo inaczej nie da. A rodzic nie od tego, by chronić przed tym, ale po to by być... Każdy ma swoją drogę.

W życiu nie odważyłam się na odrobinę nawet tych cudów jakie mnie spotkały ze strony córki. Za jej lat byłam buntownicza, ale miałam rozum, a ona jest tylko inteligentna oraz sprytna - brak jej jednak rozumu. Swobodę mówisz? Ta swoboda, którą jej dałam po przepłakanych nocach ma teraz 10 miesięcy, ja musiałam odejść z pracy i się nią zająć wiesz. A teraz prawie każdego dnia słyszę, że mam dziecko sobie wsadzić w d... i córka wychodzi z domu, a ja wegetuję.

26 871

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć to znowu ja big_smile

HONEY ale żeś pościora walneła,toż to powieść normalnie.
Teraz zorientowałam się,że mamy córki w jednym wieku,moja ma 8 i 8 miesiecy prawie,a but  33,34.

KATBE a Ty skąd własciwie piszesz ,bo ja też do czeskiej granicy mam niedaleko big_smile

26 872

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:
Remi napisał/a:

Twoja córka jest częścią ciebie, kto lepiej zrozumie niż wy obie siebie? Przypomnij jaka byłaś, za jej lat... Wykorzystaj to na plus swój. Dziewczyna, pełna buntu, nie da nic powiedzieć sobie, nie ma co jej zamykać. Wbrew pozorom, daj luz, swobodę, sama musi radzić sobie. I trzeba pamiętać, że czasem człowiek uczy na swoich błędach, bo musi, bo inaczej nie da. A rodzic nie od tego, by chronić przed tym, ale po to by być... Każdy ma swoją drogę.

W życiu nie odważyłam się na odrobinę nawet tych cudów jakie mnie spotkały ze strony córki. Za jej lat byłam buntownicza, ale miałam rozum, a ona jest tylko inteligentna oraz sprytna - brak jej jednak rozumu. Swobodę mówisz? Ta swoboda, którą jej dałam po przepłakanych nocach ma teraz 10 miesięcy, ja musiałam odejść z pracy i się nią zająć wiesz. A teraz prawie każdego dnia słyszę, że mam dziecko sobie wsadzić w d... i córka wychodzi z domu, a ja wegetuję.

Hmm, to niech wychodzi... Tak by ojciec powiedział. Jak ma rozum i pyskata jest, to niech radzi sama, a ty masz swoje życie i wykorzystaj je, bo drugiego nie masz... Też taka prawda.
Pamiętam jedno słynne powiedzenie - szanuj kogoś i wymagaj od kogoś by cię szanował...

26 873

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wild honey
Stanowczość a konsekwencja idą w parze.
Problem - działanie - rozwiązanie - matematyka tak mówi, nie faceci. Ale oczywiście można się wygadać i wtedy problem - wygadanie - wygadanie - problem smile

26 874 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-29 21:38:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Wild honey
Stanowczość a konsekwencja idą w parze.
Problem - działanie - rozwiązanie - matematyka tak mówi, nie faceci. Ale oczywiście można się wygadać i wtedy problem - wygadanie - wygadanie - problem smile

Jestes stronniczy. Bo z tego wynikaloby, ze kobiety sa prawie organicznie niezdolne do zalatwiania problemow. A to tylko rozne drogi do zalatwienia tegoz. Zreszta na tym temacie, prawie kazda z nas jest dowodem na umiejetnosc i skutecznosc. A dla mnie istotne jest jedno - skoro Xmama pisze i jak mozna zauwazyc,  nie jest to dla niej latwe i potrzebuje czasu. Czasu,  a nie musztry smile Oberleutnantcie  Remi big_smile
(mam nadzieje, ze twoje poczucie humoru dorownuje stanowczosci)
I co najsmieszniejsze, ze ja jestem bardzo konsekwentna mama (choc dyskutuje z Toba), ale przyjmuje do wiadomosci fakt, ze nie wszystkie mamy takie sa. I tyle.

26 875

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

Stanowczość a konsekwencja idą w parze.
Problem - działanie - rozwiązanie - matematyka tak mówi, nie faceci. Ale oczywiście można się wygadać i wtedy problem - wygadanie - wygadanie - problem smile

wild*honey napisał/a:

Jestes stronniczy. Bo z tego wynikaloby, ze kobiety sa prawie organicznie niezdolne do zalatwiania problemow. A to tylko rozne drogi do zalatwienia tegoz. Zreszta na tym temacie, prawie kazda z nas jest dowodem na umiejetnosc i skutecznosc.

Organicznie, to kochają swoje dzieci. A podejście jest nacechowane tym, że to moje dziecko, które kocham i ma mieć jak najlepiej...


wild*honey napisał/a:

A dla mnie istotne jest jedno - skoro Xmama pisze i jak mozna zauwazyc,  nie jest to dla niej latwe i potrzebuje czasu. Czasu,  a nie musztry smile Oberleutnantcie  Remi big_smile
(mam nadzieje, ze twoje poczucie humoru dorownuje stanowczosci)
I co najsmieszniejsze, ze ja jestem bardzo konsekwentna mama (choc dyskutuje z Toba), ale przyjmuje do wiadomosci fakt, ze nie wszystkie mamy takie sa. I tyle.

A na co potrzebuje czasu wg ciebie, bo wg mnie na nic. Zastopować dziecko, co okrada, ma zero szacunku i myśli, że mama to przeżyje, a nie jest tak, bo choćby tutaj przeżywa.... Oberleutnantko Wild Honey dyskutujesz ze mną nie przez stanowczość, ale przez to, że ja powiem więcej a nawet to co ty myślisz komuś smile

26 876 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-06-29 21:59:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Honey napisał/a:

Jestem corka swojej matki. Nie rozumiemy sie.

wlasnie  Remi nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze nasze dzieci  czescia nas i powinnymy sie rozumiec - my i dzieci  to  dwie odrebne osoby innaczej odczowam innaczej przechodzimy nasze kryzysy innaczej myslimy ...

Remi napisał/a:

A narzekanie nic nie da, lepiej zastanowić, jak działać by było lepiej, czasem trzeba zrobić krok w tył, by 2 kroki naprzód...

Z tego co pisze Xmama juz samej jej bedzie  ciezko dojsc do ladu z  corka - ktora nie tylko ma cieszkie dorastanie  ale z pewnoscia i zle towarzystwo i mlodzierzowe i dorosle - i tu nie mam na mysli  pijakow czy ciponow - raczej  ludzi  ktorzy nie rozumiej pewnych spraw ,jak to ze oni sa tez  czescia  wychowania "obcej" mlodzierzy  np: jesli by jej  nikt nie przetrzymywal  to nie znikala by z domu  na pare dni  ....  chodz od takiego nie duzy krok do gorszego  sad
Ja nie rozumiem jakie kroki ma zrobic matka  dziewczyny,  ktora  jest w  takim stadium ze od matki do niej juz nic nie dotrze?
teraz tylko pomoc z zewnatrz a jak widac nie wiele jej pomagaja ...


Remi ludzie to nie maszyny niestety - zeby odkryc problem, co sie  dzieje z mlodym czlowiekiem,  to jest cale  zadanie  samo w sobie  ...jak juz masz zidentyfikowany problem  to wtedy i dzielanie jest  rozwiazaniem ale u ludzi problem  jest czesto skomplikowany  i tu sie nie da wzias dziewczyn na kolono i wpieprzyc jej pare pasow zeby zrozumiala... tu naprawde potrzeba kogos  kto zrozumiem  i zajdzie problem  a tego nie zrobu juz Xmama poniewaz jej konflkit z corka zaszedl za daleko twoje rady sa dobre  dla kogos kto jeszcze nie  znaleza sie na tym etapie konfluiktu ...

Xmama napisał/a:

Jutro przyjdzie do nas pani kurator, planujemy razem napisać dwie notatki do sądu w jej sprawie.

Pisz i szukaj pomocy u kuratorow , psychologow  i psychiatrow - moze corka twoja ma jakas psychiczna dysfunkcje?  - no wkazdym razie tobie jest potrzebna pomoc z zewnatrz ..... nie  od ojca dziecka i nie od twojego partnera  w pewnym sencie oni sa czescia konfliktu ...ale jakis obcy czlek  - czasem sie trafi  dobry kurator ... probuj  dalej

26 877

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

Oberleutnantko Wild Honey dyskutujesz ze mną nie przez stanowczość, ale przez to, że ja powiem więcej a nawet to co ty myślisz komuś smile

Ooo! i to jest to od czego ja uciekam - nie tylko na forum - wydawanie szybkich sadow o ludziach, ktorych "zna sie" z kilku postow.
Nie mam problemu w wyrazaniu swojego zdania. Nie czuje potrzeby robienia tego w sposob niedelikatny.
Mysle, ze zepsules to do czego Xmama przymierzala sie kilka dni - powiedziec jeszcze raz to co przezywa i poddac to ocenie osob trzecich. No, ale w twoim czarno-bialym swiecie to pewnie nie taki znow problem. A w moim swiecie - tak. Dyskutuje z Toba, i choc nie mam nic przeciwko temu, to jednak wolabym w tym miejscu porozmawiac z Xmama.

26 878

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dla Was, na uspokojenie emocji.  Jeden z moich kiciusiów.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

26 879

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Remi, z całym szacunkiem... skąd się tu wziąłeś?
ni z gruszki , ni z pietruszki sad

honey napisał/a:

Mysle, ze zepsules to do czego Xmama przymierzala sie kilka dni - powiedziec jeszcze raz to co przezywa i poddac to ocenie osob trzecich.

właśnie!
dyskutujecie nie na temat sad

czy wyście czegoś nie przeoczyli????

xmama napisał/a:

Ta swoboda, którą jej dałam po przepłakanych nocach ma teraz 10 miesięcy, ja musiałam odejść z pracy i się nią zająć

i to jest ku*wa dramat!
ani nadmiar miłości
ani konsekwencje
ani złość, dobroć, sranie w banie...

sorry....
Xmama, podziwiam...
dajesz radę....
jutro napiszę ci podobną historię mojej znajomej

26 880

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Katbe, przeoczyli ten szczegół:-)

Jutro wrócę ze szkieletem swojej historii.

26 881

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:
xmama napisał/a:

A teraz prawie każdego dnia słyszę, że mam dziecko sobie wsadzić w d... i córka wychodzi z domu, a ja wegetuję.

Hmm, to niech wychodzi... Tak by ojciec powiedział. Jak ma rozum i pyskata jest, to niech radzi sama, a ty masz swoje życie i wykorzystaj je, bo drugiego nie masz...

Remi, co ty pieprzysz???
co winne jest 10-cio miesięczne dziecko???
jaki ojciec????
jaki rozum ma nastoletnia matka, której przytrafiła się ciąża?
jak ma rozum i pyskata jest... to niech radzi sobie sama....

może tak to wygląda z punktu widzenia faceta, niezaangażowanego w sprawę
zapewniam cię jednak facet, że u kobiet tak to nie działa.. sad

coraz więcej rozumiem Xmama... wink
czekam na twoją historię....

26 882 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-30 06:26:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

czy wyście czegoś nie przeoczyli????

Masz racje. Dobrze, ze szefowa przyszla i pozamiatala wink
Ponioslo mnie... kolejny mezczyzna uwazajacy, ze nalezy nam tlumaczyc swiat, bo same nie damy rady.. czy jest cos takiego jak "komples Fidiasza"? big_smile

Xmama - przepraszam smile
Xmamo - daj ten "szkielet" - tak bedzie najpewniej. Wglad w calosc. No i z tego co piszesz tos znowu nie taka slaba kobietka. Slonia by powalilo... i jeszcze raz - nie miej mi za zle. Ja nie siedze ciegiem przed komputerem tylko doskakuje, pomiedzy robieniem kolacji, przygotowywaniem sie do zajec, czytaniem bajki na dobranoc itp i stad ta gafa.

26 883

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

dziewczyny, juz chyba nie wpadne - dopiero z Mazur.
Wybywam na imprezkę babską.

Katbe!!! Dzieweczki moje drogie - małpy raczej - nie jadą.
Zatem....?

W razie czego - telefon.

Bywajcie, lubie Was!!!

KOMA miłego wypoczynku,czasem wspomnij o nas

26 884

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

MAŁGOS nie chciałabys oglądac moich gaci po spotkaniu z borsukiem!!!!!!!wrrrrrrrrrrr

26 885

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

xmamo ,mogę tylko ci współczuc i życzyc sił do dalszej walki
ręce i majtki opadają,masz straszny problem!
tatus nie chce wziąsc córki do siebie?
może męska ręka by tu cos pomogła!
katbe ,jak powróciłas po drinasie rowerkiem?
mój maż kiedys nieciekawy miał powrót! rower go prowadził a nie on rower
markadia ,honey maja wakacje nie wspomnę o naszych szacownych kolezankach

26 886

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

xmamo ,mogę tylko ci współczuc i życzyc sił do dalszej walki
ręce i majtki opadają,masz straszny problem!
tatus nie chce wziąsc córki do siebie?
może męska ręka by tu cos pomogła!
katbe ,jak powróciłas po drinasie rowerkiem?
mój maż kiedys nieciekawy miał powrót! rower go prowadził a nie on rower
markadia ,honey maja wakacje nie wspomnę o naszych szacownych kolezankach

26 887

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pigwa - wakacje to ma moje dzieciatko, a jakze. Ja niestety nie. Wrecz przeciwnie sad
Mialas spotkanie z borsukiem!!??... jezdzilas po nim? big_smile

26 888

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
dzien dobry
HONEY ,ja nie miałam spotkania z borsukiem,MAŁGOS ze szwecji

26 889

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HONEY ,tobie też będzie lżej,nie myslisz o odrabianiu lekcji,pobudce,trochę luzu
KATBE wolnym czasem wytłumacz tłumokowi o co chodzi z tymi kołaczami?
moja tępa głowa nie może tego pojąc

26 890 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-30 08:17:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

nie mialas?

PIGWA napisał/a:

MAŁGOS nie chciałabys oglądac moich gaci po spotkaniu z borsukiem!!!!!!!wrrrrrrrrrrr

??? no, to teraz ja nie rozumiem!

PIGWA napisał/a:

HONEY ,tobie też będzie lżej,nie myslisz o odrabianiu lekcji,pobudce,trochę luzu
KATBE wolnym czasem wytłumacz tłumokowi o co chodzi z tymi kołaczami?
moja tępa głowa nie może tego pojąc

z jednej strony masz racje, ale z drugiej: zadania to ona w szkole odrabia i jak jest cos ekstra to robimy w domu. Ona ma wolne - jasne, ale ja musze do pracy i gdzies ja trzeba ulokowac. Mam tylko zaplanowane dwa tygodnie urlopu i reszta wakcji jest problematyczna. Ale dla nij oczywiscie to czas luzu smile

Z tym koloczem to jest tak. Piecze sie pyszny, w 100% na masle, domowy kolocz. I roznosi przed weselem tym ktorzy na nim nie beda, a ktorzy sa w jakis sposob czy zaprzyjaznieni, czy spowinaceni z para mloda. Porcje sa dosc pokauzne - tak przynajmniej bylo za naszych czasow.
Ale i w tym temacie sa lokalne roznice.
Gdy ja wchodzilam za maz to (tak sie robi w moich stronach) roznosilismy kolocz rowniez razem z zaproszeniami na wesele. Taki smaczny zalacznik. To chyba typowo slaska tradycja.

26 891 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-06-30 09:40:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czyżby były wakacje???  Jeszcze ich nie czuję , bo nie rozliczyłam się ze wszystkich papiórów!!!Jestem zmasakrowana jak już pisałam...

Muszę ogarnąć mieszkanie , bo mama zaraz przyjeżdża, a mam sajgon - wszędzie cos leży ....głównie ciuchy i buty....

No i w łazience przynajmniej muszę na razie ogarnąć....

Wyszykować moją na kolonię , bo jutro jedzie!!! Tzn tylko poprasuję co nieco... A pakować się będzie sama!!!


popiszę do Was później!!!

26 892 Ostatnio edytowany przez Różowa Fiona (2012-06-30 10:07:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej babolki no prosze wczoraj upał dzis leje niebo szaro bure ot pogoda.

Xmama głowa do gory musisz odrestaurowac swoja psychike a poźniej zdecydujesz sama co dalej.

Zrobiłas ogromny krok a mianowicie otworzyłas sie prawie na maxa , opisanie swojego problemu nie jest latwe nawet w takiej kafejce brawo

i o to mi własnie chodziło bedzie łatwiej zobaczysz a córcia cóż jeżeli podejmuje dziki decyzje poniesie konsekwence sama.

Tylko kiedy bedziesz miala wewnetrzny spokój i opanowanie bedziesz mogla jej pomóc ale na to jeszcze widocznie nie pora.

No widze ze mamy faceta super tylko małe pytanko czyżbys przystojniaku podczytywał to co piszemy w naszej kafejce?

Trzeba było ujawnic sie wczesniej a nie dopiero wtedy kiedy masz cos do powiedzenia ale milo nam a tak przy okazji moze wkleisz jakis przepisik na ciasto.

Komcia a jedź na te mazury baw sie wysmienicie daj czasem znac co u ciebie ile drineczków poszlo , jaka pogoda jest i czy jestes już czekoladowa wtedy bede skrecac sie z zazdrosci bo ja opalam sie na prosiaka nawet w solarium.

Honas urwisie ja nie jestem delikatna ani w ząb pod ta powłaka pieknej kobiety {paskudy} drzemie twarda kobita stojaca na skraju wredoctwa ,

ale szczerego nie obludnego iżyczliwego no ok czasem glaskam po grzywkach hahahahahahahahah.

Dobra kobity koniec żartow lece do bobasowa później do kosmetyczko a potem na imieninki oj będzie sie dzialo bede w swoim żywiole

a dlaczego powiem wam jutro a głównym tematem bedzie FACET KTÓRY SZUKA MAJETNEJ ŻONY  to wlasnie kluczowa postac tych imienin .

26 893

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
PIGWA napisał/a:

xmamo ,mogę tylko ci współczuc i życzyc sił do dalszej walki
ręce i majtki opadają,masz straszny problem!
tatus nie chce wziąsc córki do siebie?
może męska ręka by tu cos pomogła!

Sygnalizowałam problem ojcu na samym początku i prosiłam aby ją zabrał chociaż na kilka miesięcy, zostałam wyśmiana i obwiniona o jej zachowanie, nazwana nieudacznikiem, lumpem i takie różne. Jest to dziwny człowiek.

Wczoraj córka wybierała się na rzekome zakończenie roku, tak twierdziła. Mój partner odwiózł ją do szkoły i przy okazji wstąpił do sekretariatu aby wpłacić skarbnikowi pieniążki za prezent dla nauczyciela (jej do rąk nie można dać niestety). Okazało się na miejscu, że zakończenie roku było dzień wcześniej więc została przywieziona do domu - miała plan zniknąć w mieście, a na zakończenie nie poszła bo wstyd. Zwykły tchórz, kombinować, opuszczać lekcje potrafi, ale spojrzeć w oczy nauczycielom, którzy w nią wierzyli do końca to już nie.
Jak tylko partner pojechał do pracy to zwyczajnie sobie wyszła z domu przy okazji robiąc mi kilka awantur, no bo ona się umówiła i nic ją nie obchodzi. Wróciła w środku nocy i spała w domku letnim.

26 894 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-30 11:39:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

co ja pacze yikes:D:D
trochę tu narozrabiałam w nocy tongue

Remi, przepraszam wink trochę mnie poniosło... wink

wybaczcie wystawionej kobiecie wink;)

pigwa napisał/a:

katbe ,jak powróciłas po drinasie rowerkiem?

małż zostawił samochód u znajomych i przyszliśmy spacerkiem
rower mnie przyprowadził big_smile:D ... żartuję, nie było tak źle

rano obudziłam się oczywiście o 6.30... zegar biologiczny tongue wredny typ!
ale położyłam się jeszcze i spałam do 9.00
teraz kawa wink

pigwa napisał/a:

KATBE wolnym czasem wytłumacz tłumokowi o co chodzi z tymi kołaczami?
moja tępa głowa nie może tego pojąć

jest tak jak napisała Honey.... dzięki smile:)
ci, którzy nie idą bawić się na weselu, dostają kołocz
to taka forma poczęstunku i zawiadomienia o zbliżającym się ślubie
finansują to rodzice pani lub pana młodego
w zamian młodzi dostają jakiś drobiazg, prezent i życzenia po uroczystości w kościele

markadia napisał/a:

KATBE a Ty skąd własciwie piszesz ,bo ja też do czeskiej granicy mam niedaleko big_smile

niedaleko ciebie smile .... z pięknej podmiejskiej, śląskiej wsi big_smile

Xmama, mamy już jako taki obraz....

xmama napisał/a:

Sygnalizowałam problem ojcu na samym początku i prosiłam aby ją zabrał chociaż na kilka miesięcy, zostałam wyśmiana i obwiniona o jej zachowanie, nazwana nieudacznikiem, lumpem i takie różne. Jest to dziwny człowiek.

dziwny????
nie.... on jest nieodpowiedzialny
to dość częsta postawa facetów w podobnych sytuacjach
zresztą faceci słabo radzą sobie z problemami, gdzie zaangażowane są emocje...
są słabymi na ogół obserwatorami rzeczy, które my intuicyjnie widzimy między wierszami
im trzeba łopatologicznie, a i to nie zawsze działa
znacznie łatwiej umyć ręce, nie podjąć wyzwania i zwalić winę na kogoś sad

nie daj sobie wmówić bzdur... ty stanęłaś na uszach, a on nie kiwnął palcem
temu panu już dziękujemy.... szkoda naszego czasu

co ustaliłyście z panią kurator?
jaki jest plan?

26 895

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pani kurator przyjedzie w ciągu najbliższych dwóch godzin. Mój plan jest taki aby pozbyć się córki z domu, w końcu uważa się za dorosłą i robi to, na co ma ochotę. Chcę pozbawić ją też w przyszłości praw do dziecka. Miarka ostatnimi czasy się przebrała.
Niestety nie jest to takie łatwe jak Remi sobie wyobraża - wystawić za próg i już. Jest prawo, dość przykre dla rodziców niestety bo ja mam obowiązek zapewnić jej dach nad głową jako rodzic, muszę więc wnieść do sądu sprawę o znęcanie się psychiczne nad domownikami i eksmisję, a takie znęcane na 100% ma miejsce od kilku lat z różnymi fazami nasilenia i przebłysków normalności z jej strony. Przebłyski jednak mają na celu uśpienie mojej niechęci do niej. Za 11 miesięcy będzie pełnoletnia, niech dziewczyna pokaże jak wspaniale jest samodzielna i jak cudownie sobie radzi.

26 896

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Xmama - współczuję takiej córki, nie wiem dlaczego taka jest, ale jakiś powód musi być. Życzę by ułożyło po twojej myśli.
Wildhoney - bardzo daleki jestem od wydawania ocen, ja lubię dyskusje, lubię przekazać co myślę, tak jak zastanowić, co ktoś myśli. Spokojnie i rozważnie.
Katbe - w porządku smile
Skąd się wziąłem. Ano z forum. Przypadkowo zupełnie. Napisałem co myślę, wyraziłem swoje zdanie, i źle nie życzyłem. Może i wydawać się, że dość prosto, bez wiedzy pisałem, ale wy się znacie, a ja wypowiedziałem w trudnym temacie. Taki skok na głęboką wodę od razu.
Można zarzucić, że to męski punkt widzenia, bo i jestem mężczyzną. Ale mężczyźni nie są wszyscy tacy sami. I nie można powiedzieć - eee, mężczyzna, to mówi jak mężczyzna...
Pozdrawiam.

26 897

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry wszystkim!

Niestety wczoraj nie mialam szans sie z wami porozumiec.

Przez polowe dnia biegalam z mama po urzedach,pomagalam jej pozalatwiac papierki zwiazane z nowym autkiem.

Na cale szczescie wszystko sie udalo i juz dzisiaj do pracy pojechala nowym samochodzikiem.

Jak juz usiadlam zeby troche pocz\ytac i popisac zaczela sie zmieniac pogoda i ....

wysiadl mi internet,byla okropna burza z piorunami i oberwanie chmury.

Do dzisiaj nie mialam dostepu do internetu sad

Teraz dopiero sobie poczytalam i wlos sie na glowie jezy,

XMAMA z calego serca wspolczuje,to okropne co przechodzisz ze swoja corka!

Nie bede dawala dobrych rad bo nie jestem matka,poza tym dziewczyny i tak ci sporo poradzily,

wiem,jak to bardzo musi cie bolec,ze dziecko wykarmione wlasna piersia,kochane ponad zycie tak ci sie odwdziecza.

Mam nadzieje,ze trafisz na madra i dobra pania kurator,ktora pomoze ci wyjsc z tej trudnej sytuacji,

bo jak juz napisalas na bylego meza nie mozesz liczyc,chociaz nie za bardzo mnie to dziwi...:(

Trzymam kciuki i zycze wiele sily i wytrwalosci w tej trudnej sprawie!


KOMA zycze udanego wypadu,duzo sloneczka i smacznych drineczkow,wypoczywaj i laduj baterie!!


FIONKA ty takze baw sie wspaniale na imieninowej imprezce,a co z tym facetem?

a skoro lato i upaly to cos na ochlode

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
By wiolettas (profile.imageshack.us) at 2012-06-30

Składniki:

250 ml zmiksowanego arbuza bez pestek
50 ml żurawinówki barmańskiej lub wódki żurawinowej
20 ml soku z cytryny
4 kostki lodu
Przygotowanie:

Arbuza bez pestek zmiksować. Do shakera wlać arbuza, żurawinówkę i sok z cytryny, zmieszać. Przelać do kieliszków, do każdego włożyć po 2 kostki lodu.

26 898

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

...i jeszcze cos co wszyscy znaja,

idealny drink na upalne,sloneczne dni...

MOJITO

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
By wiolettas (profile.imageshack.us) at 2012-06-30

Składniki:

pół limonki
2 łyżeczki cukru
mięta
40 ml białego rumu
kruszony lód
woda gazowana
Przygotowanie:

Z limonki odkrawamy ?dupki? oraz wykrawamy środek. Kroimy na ćwiartki, a następnie każdą na 3 części. Wrzucamy do wysokiej szklanki, zasypujemy 2 łyżeczkami cukru (ja miałam biały, oryginalnie powinien być brązowy), ugniatamy za pomocą muddlera (lub końcówki tłuczka do mięsa albo czegokolwiek, co mamy w kuchni), żeby limonki puściły sok. Dodajemy miętę, ściśniętą wcześniej w dłoniach ? jeśli jest to mięta z marketu, w doniczce, lepiej dodać z gałązkami (ja dałam 4 gałązki z listkami), bo taka mięta jest mniej aromatyczna. Delikatnie ugniatamy. Następnie dodajemy kruszony lód, rum, mieszamy wszystko, dopełniamy wodą gazowaną i podajemy.

26 899 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-06-30 20:51:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiola, z nieba mi spadłaś !!!

Właśnie szukałam przepisu na Mojito  z KFC - ale tam potrzeba jakichś tajemniczych syropów!!!

Przepraszam, ale nie zabiorę na razie głosu w sprawie córki xmamy- niby jestem pedagogiem z dyplomem takowego- ale mówiłam już ,że szewc bez butów chodzi... Temat ciężki, a właśnie wakacje się zaczęły i nie kontaktuję....na razie....

26 900

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej... mialam dzis to sniadanie w poszerzonym gronie... przeciagnelo sie do godziny 15! big_smile wlasciwie trudno to nazywac "sniadaniem"! Ale skoro sie tak przeciagnelo to moze to oznaczac jedno - bylo fajnie!
Teraz powinnam sie szykowac do znajomych, na taka ichniejsza "domowke", a wlasciwie "ogrodowke" big_smile
I wiecie co? Mam ochote posiedziec w domu. Nic, a nic mi sie nie chce zycia towarzyskiego!
SKS czy jaka dzuma?

A teraz powaznie:
Xmamo - w Twoim wypadku to pierwsze wrazenie albsolutnie nie pokrywa sie z tym ostatnim. Przedstawilas sie jako slaba, zmeczona, wypalona, a z tego co piszesz wylania sie kobieta wciaz walczaca.
A ze odczuwasz znuzenie? Moj boze! To chyba normalne! Kazdy czlowiek ma okreslone granice. Wytrzymalosci, cierpliwosci, zaufania...
W kazdym razie - jestes na dobrej drodze. Nielatwej, ale dobrej. Nie pozwol sie niszczyc i wykorzystywac. Nikomu. Nawet ukochanej corce.... latwo sie pisze, ale stanac przed takim wyzwaniem - ............ jakos nie znajduje slow.
Napisz co ustalilyscie z kuratorka. Mam nadzieje, ze to madra i biegla w swoim fachu osoba.

Remi - i ja lubie dyskusje. Jestem jednak przekonana, ze to byl zly moment. "Ukradlismy" go Xmamie. I jest mi z tego powodu glupio.... no ale Katbus wpadla jak szeryf i zrobila porzadek big_smile

Wiola....... kobieto! zaslinilam sie na widok tego Mojito..... big_smile

Fiona - przeciez my wiemy, co tam u Ciebie w srodku blyska zlotem smile

.........chyba jednak pojde na impreze. Bo jutro do pracy... yyyyy...

26 901

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nikt mi niczego nie ukradł - w sensie momentów, spokojnie.

26 902 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-06-30 18:39:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
xmama napisał/a:

Nikt mi niczego nie ukradł - w sensie momentów, spokojnie.

też tak myślę, Honey....
momentów na dyskusje ci u nas dostatek wink;)

a swoją drogą Xmama, niezły z ciebie rozjemca smile:)
ten kot, na ostudzenie emocji, teraz to zdanie...
wcześniej pisałaś, że nie lubisz się wypowiadać, jak coś cię poruszy....
czasami jednak warto dać upust emocjom... nie koniecznie w taki sposób jak ja to wczoraj zrobiłam tongue:P (ja ci dam szeryfa Honey big_smile:D ), ale na papier... dla siebie
bo ty w tej całej walce, trochę o sobie zapomniałaś sad

a nie chcę się powtarzać... ale ty też jesteś ważna!
ty też masz prawo być szczęśliwą...
dobrze, że jesteś silna, nie jesteś sama, partner mam nadzieję cię wspiera

pisz tę całą historię, bo to jedna z form terapii
zabezpiecz ją u siebie w komputerze hasłem... miej ją w jednym pliku
pisz, czytaj, dopisuj swoje przemyślenia...
wrócisz w ten sposób do różnych momentów w swoim życiu.... trudnych, smutnych, szczęśliwych.... daj sobie szansę je przeżyć, nie będzie łatwo
jak będziesz miała dość.. zapisuj, zostaw i wróć do tego za jakiś czas...

nie rezygnuj... będę cię wspierać ze wszystkich sił smile:)
damy radę?? wink;)

jestem ciekawa, co ustaliłyście z panią kurator...

xmama napisał/a:

Mój plan jest taki aby pozbyć się córki z domu, w końcu uważa się za dorosłą i robi to, na co ma ochotę. Chcę pozbawić ją też w przyszłości praw do dziecka. Miarka ostatnimi czasy się przebrała.

może ona ma ochotę uciec z domu?
skończyła szkołę, do nowej się pewnie nie wybiera
chce tylko bywać z podobnymi do siebie....
tak? czy ma jakieś konkretne plany?
pytałam cię wcześniej, czy wy ze sobą rozmawiacie....
to ważne... pewnie gdzieś ci to pytanie umknęło


xmama napisał/a:

Jest prawo, dość przykre dla rodziców niestety bo ja mam obowiązek zapewnić jej dach nad głową jako rodzic, muszę więc wnieść do sądu sprawę o znęcanie się psychiczne nad domownikami i eksmisję, a takie znęcane na 100% ma miejsce od kilku lat z różnymi fazami nasilenia i przebłysków normalności z jej strony. Przebłyski jednak mają na celu uśpienie mojej niechęci do niej.

dasz radę to zrobić? to jest jedyne wyjście?

może w tych przebłyskach jest jakaś szansa?

xmama napisał/a:

Za 11 miesięcy będzie pełnoletnia, niech dziewczyna pokaże jak wspaniale jest samodzielna i jak cudownie sobie radzi.

11 miesięcy to dużo czasu...
z tego co piszesz, ona nie jest zainteresowana powrotem do normalności

jak ona widzi ten czas?
jak chce go zagospodarować?

26 903

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Melduję się,że ledwo zipie z upału i duchoty,ale żyję smile
Taki skwar w mieście to zabójstwo,fajnie macie dziewczyny,te co mają domki.

A ja już dzisiaj chciałam wleźć głową do lodówki.

Wypijam drinka Wioli i spadam.
Wybaczcie,ale nie czuję sie na siłach aby odnieść się do tematu XMAMY.

Miłego wieczorku smile

26 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

to i ja sie przywitam smile

po 40, po przejściach

i trochę użalająca się nad sobą smile

26 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj BLANKA w naszej kafejce!

Pisz,uzalaj sie,jesli masz ochote...

jesli troche nas poczytalas,to zapewne wiesz,ze jestesmy tu takze po to by wysluchac,

doradzic,a czasami "postawic do pionu" big_smile

To kafejka pelna smiechu,powaznych i mniej powaznych rozmow...

kilka kobitek jest tu od dawna,kilka nowych,sa i takie,ktore po jednym poscie juz nie zagladaja...:(

Mam nadzieje,ze dolaczysz na stale do naszego grona smile

26 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dawaj Blanka smile:)

nie bój żaby... zapraszamy smile:)
zawsze w weekend mamy gości
jedne się przywitają i zmykają
mówimy o nich "przeminęły z wiatrem" big_smile:D
inne zostają na dłużej... i jest fajnie smile:)

jak będzie z Tobą?

pisz co ci tam w duszy gra wink

no i witojcie u nos smile:)

26 907 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-06-30 20:21:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Stwierdzam uroczyscie: jednak SKS.
Zycie towarzyskie mnie wykancza big_smile pora umierac big_smile:D
Bylo fffajnie, tylko, kurka, jak goraco!... a to sie zle komponuje z napojami wyskokowymi.
Swoja droga - jaka adekwatna nazwa. Wyskokowe... oj big_smile wyskokowe.
No i przez te kombinacje zerwalam sie jak jakas niedzisiejsza, o osmej do domu.
No i jestem.
Prosze mnie zabawic! (probuje bez wiekszych nadziei, ale kto wie?)

O przepraszam! Witaj Blanko smile

26 908 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-06-30 20:56:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Poprawiłam "szefca" -  nie wiem dlaczego,ale ciągle piszę tak na kompie tego szewca!!! Obciach!!! yikes

Katbe dobrym psychologiem-terapeutą byłabyś...

Ja jak Markadia, nie czuję się na siłach... Ale czytam, może potem się odniosę!!!

Witam Blanka!!!

26 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ooo HONEY wystawiona wróciła,a co tak sie urwałaś jak z choinki o 20?
ZUZIA ja to zawsze byki robie w słowach,alkohol i herbata big_smile

26 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

myślę, że często tu będę zaglądać choćby poczytać że nie jestem jedyna z problemami ... niestety ..

i że mimo dołów i upadków da się jakoś wesoło żyć big_smile

nie postawię drinka na upalny dzień bo czekam na posterunku w razie jakby małżowi transport uciekł po pracy, wtedy za szofera muszę robić żeby nocami i wraca przez pół miasta smile

Posty [ 26 846 do 26 910 z 86 035 ]

Strony Poprzednia 1 … 412 413 414 415 416 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026