katbe napisał/a:Zuzka, raportuj co tam u ciebie
:)
Ja mam doła, bo mnie nic tak nie zniechęca jak czepianie się i negatywne uwagi szefowej o byle pierdę...
Dziś wyżyłam się na karcie ewaluacyjnej na konferencji szkoleniowej i napisałam , co myślę o przemowach wszystkich ważnych osobistości - bo nic nowego się nie dowiedziałam.... pierdu pierdu oderwane od rzeczywistości , ale przecież konferencja musi się odbyć... i ktoś kasę musi wziąć...
A i ktoś też musi robić za tłum na tej konferencji....
Więc nie wiem dlaczego dzieci mają nie czytać na zebraniu informacyjnym z estetycznej kartki z podkładką , bo to jest nie na poziomie- jak sama szefowa to robi- tylko czyta z prezentacji multimedialnej.... a także robią to inni wszyscy bardzo wykształceni zajmujący się polską edukacją....Rzygać się chce mówię Wam!!!!
Ciągle tylko jakieś żale i pretensje....BLEEEEE !!!!!
Tyle razy tłumaczę sobie, żeby nie brać tego do siebie... i i tak mi nic z tego nie wychodzi .... Chyba muszę iść do jakiegoś psychologa czy coś....
Asia - ja pierwsze siwe włosy miałam w wieku 14 lat.... A farbować zaczęłam koło 20-tki.... Teraz to podejrzewam,że wszystkie mam siwe, ale tego to nie wiem dokładnie, bo nie widziałam swoich naturalnych włosów od 20 lat...
Tak w ogóle to sorki, bo nie mam nastroju i przeczytałam ,co napisałyście tak mniej więcej...
Nie mam nastroju do niczego - sprzątania , gotowania, świąt, weekendu z całą górą papierów...
Beznadzieja!!! A i jeszcze zaraz mam korki...