netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 032 odpowiedzi5 228 184 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 375 376 377 378 379 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 441 do 24 505 z 86 033 ]

24 441 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-25 08:14:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asiu.... wow!
... nie sposob zbyc to "wypracowanie" jednym slowem smile.
Zasadniczo masz racje. Swiat bywa do dupy (wybacz ten dosadny skrot myslowy). Mozna sie temu poddac, albo nie. Mozna poszukac giwery, a to przeciez coraz czesciej obserwujemy, w sensie doslownym - z jakze tragicznymi skutkami (o te doslownosc Ciebie jednak zdecydowanie nie posadzam wink )
Albo przynajmniej probowac cos z tym zrobic. Czasami sposoby sa smieszne, czasem zupelnie nieskuteczne. Dla mnie (wiem, bedzie brzmialo jak wyznania harcerki, mozecie sie smiac) wazne jest dzialanie. I to nie tylko wtedy gdy mam czas, pieniadze i okolicznosci sprzyjaja. Bo kiedy cos robie, chocby i w niedoskonaly, pozornie nieskuteczny sposob, to nie daje mojego moralnego przyzwolenia na ten swiat. I to jest moj sposob na klocenie sie z nim...
Powiadasz "nie myslec"!? ... chyba sama w to nie wierzysz, Asiu.
Nie ukrywam, ze to nie wszystko co chcialabym napisac, ale obawiam sie wspomnianej przez ciebie niedoskonalosci komunikacji internetowej i zlego zrozumienia.  I wbrew pozorom nie jestem egzaltowana niunia.

PS .... no i zaczynasz dzien z kawa i komputerem od niewlasciwych stron big_smile 

Zycze milego dnia.

24 442

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w  niedzielny poranek spijcie jeszcze gospodynie domowe matki polki daje wam wolne od garów, dzieciaków, meżow, obiadów zarządzam lenistwo.

Dziewczeta  kremy na start balsamy marsz na ciała.

Niech zwycieża wolność ciała i duszy.

Ja piernicze ale eposy mi sie wypisały hahahahahahahah.

24 443

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miłego dzionka!

EWCIA, a jaki kremik czy balsam polecisz temu tam

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 444 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-25 10:12:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Różowa Fiona napisał/a:

Niech zwycieża wolność ciała i duszy.

cos w stylu: make love, not war ? wink
Ewus, ales ty dzis rozswiergolona, dziecinko... czyzbys "napisala" 357 noc nierzadnicy wink big_smile:D?

Zyczcie mi milego dnia. Wybywam z mala do parku wspinaczkowego (chyba tak to moge nazwac po polsku),  bedziemy lazic po drzewach (pod czujnym okiem instruktorow). Uuuu... troche sie pietram...

24 445

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Wypracowanie miałam zadane, no to napisałam:

Konkluzja? Nie pić kawy z komputerem!

oj tam, oj tam smile:)
wchodzę z kawą na netkobiety
śniadanko mam podane
kawa pachnie
uczta intelektualna czeka... smile:)
wszystko to co napisałaś Asiu, to sama prawda
ja tez zaczynam dzień od wiadomości
złych jest więcej... masz rację
chyba nie mamy na to wpływu
świat na sensacji i reklamie dziś się opiera... sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ale są też i dobre wieści wink;)
za moim oknem świergolą ptaki, słoneczko świeci, cisza, spokój.... niedziela
weź książkę, siądź wygodnie na balkonie, ogródku, tarasie (niepotrzebne skreślić big_smile ) i odpocznij sobie smile:)
a właśnie.... jak tam ostatnia książka?

wild*honey napisał/a:

Dla mnie (wiem, bedzie brzmialo jak wyznania harcerki, mozecie sie smiac) wazne jest dzialanie.

wild*honey napisał/a:

Zyczcie mi milego dnia. Wybywam z mala do parku wspinaczkowego (chyba tak to moge nazwac po polsku),  bedziemy lazic po drzewach (pod czujnym okiem instruktorow).

no proszę! Harcerka pełną gębą.. big_smile:D tongue:P

ewa napisał/a:

zarządzam lenistwo

wreszcie jakieś fajne zarządzenie big_smile:D

24 446 Ostatnio edytowany przez asia65 (2012-03-25 11:43:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, trochę nakłamałam w tym wypracowaniu, bo pracuję nad sobą. Ale mam taki dni, kiedy otaczający mnie świat przybiera koszmarne kolory i przerażające kształty i wdziera mi się w mózg dzikim wrzaskiem. Wtedy mam ochotę uciec, wyprowadzić się do dżungli i dać pożreć tygrysom. Ale dziś nie, późny leniwy poranek z kawą oczywiście, pies grzeje się w słońcu, planów na dziś nie mam, jest ok smile

Prawda o reklamie: http://www.obrazki.jeja.pl/12552,gdyby-polacy-zarzadzali.html

Dobrego dnia!

ps
Działam, jak najbardziej, pisuję listy do redakcji, rozmawiam z ludźmi itd. No i sama staram się dawać dobry przykład wink

A to znacie? http://wrzask.blog.polityka.pl/

Polecam tę książkę, gorzkie lecz prawdziwe słowa o naszej przestrzeni publicznej i prywatnej.

24 447

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Dzieweczki:)
Co Wy dziś z rana, niedzielnego zresztą, takie mądre rozmowy prowadzicie?
A ja myślałam, że powieść, rozpoczętą wczoraj, kontynuujecie:)

24 448

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bry smile
Asiu ja bym napisla   nie wygladac oknem, nie ogladac  tv,  tylko  komputer kawa i net babeczki wink
a  w zasadzie  dzisiejszy dzien zaczal sie slonecznie smile  kawa na tarasie   i  opalankiem  cudo ...  a tak ropczety  dzien  powoduje ze   widze wylacznie  wybiorczo  znaczy wszsytko to co jest  wesole wink  katastrofy , wsciekli  sasiedzi  i inne badziewia sa w tej  chwili  niezauwazalne dla mnie big_smile big_smile big_smile  nawet to ze musze na wieczor  do pracy glapkiem poleciec tez mnie nie rusza big_smile big_smile

Asia napisał/a:

Ale mam taki dni, kiedy otaczający mnie świat przybiera koszmarne kolory i przerażające kształty i wdziera mi się w mózg dzikim wrzaskiem. Wtedy mam ochotę uciec, wyprowadzić się do dżungli i dać pożreć tygrysom.

a  kto takich dni nie ma .... ale jak mam taki  dzien  to juz chyba lepiej zebym nic nie pisala bo napewno   by tego tak lagodnie nie opisala  wink big_smile big_smile big_smile

Ide z psiochem  na dluzszy sapacer ... potem robie rodzinny obiad smile
U nas dzisja jest dzien gofra ( kto wymysla takie  dni) wiec zapraszam na gofra domowej orodukcji wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 449

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

A ja myślałam, że powieść, rozpoczętą wczoraj, kontynuujecie:)

ale jak to...
mamy wam chleb odbierać??
sama wczoraj napisałaś

koma5 napisał/a:

c.d.n. za czas jakowyś:)

no to czekamy... wink;)
ale pewnie na jakiś inny ranek... i inny spontan

mnie wczoraj cały dzień kołatał się ciąg dalszy
w różnych zdaniach i konfiguracjach big_smile:D
dziś już "po ptokach"

ale bym zjadła takiego gofra Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Asiu, ten okrągły dom z okładki mamy niedaleko smile:)
a te reklamy to faktycznie masssakra!!!

24 450

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Betti ten facio to niech idzie do dietetyka i zafunduje sobie masc na szczury czyli uzytek tej masci jest taki uwaga

Smarujemy szczura pod włos od ciula po nos nastepnie czekamy trzy dni jezeli szczur nie zdechnie znaczy bedzie żył a kremik poskutkuje.

Honey moja nierzadnica i owszem grzeszy, a nie jestem rozswiergolona nic z tego nie dla psa kiełbasa jestem wrecz wk..................a ale to szczegół ponieważ ja nie moge leniuchować wiec Wam to babeczki nakazuje z dobroci serca.

Katbus popierasz mnie widze, Komcia poważne sprawy trzeba na dzis zamknac w kont droneczek i kiełbaseczke polecam tobie na niedziele a mam nadzeje że pufke postawi tobie dobry czlowiek pod twe szacowne nóżki.

24 451

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

..lekko poirytowana tym przedluzajacym sie czekaniem, podeszla do niego. Wsunela, delikatnym i pieszczotliwym ruchem, swoje  palce w jego, przezedzona czasem, czupryne i szepnela wprost do jego ucha: Kochanie... nie tak nerwowo. To nie takie trudne. Pokaze ci...
Szarpnal sie jak sploszony ogier i rzucil jej  gniewne spojrzenie. Poczula, ze naruszyla te cienka powloke, ktora okrywa szczelnie meskie ego... By ukryc swoje zmieszanie, zatrzepotala polami szlafroka jeszcze intensywniej...

c.d.

"Kiedy ta zaraza mnie dopadnie? Szlag by to... - pomyślała, a po chwili poczuła, że jej ciało ogarniają fale gorąca. Wiedziała, że twarz zaczerwieniła się jak kilo ugotowanych buraków. Naprawdę czuła się psychicznie na dwadzieścia kilka, no co najwyżej trzydzieści lat. Facet w kuchni zawsze działał na jej zmysły...
"Na glazurze...przy okazji blat też...będzie taka jazda..." - mówiła szeptem, zbliżając się do niego. A potem mu zrobię  pleśniaka z wiśniami.

-Mam nadzieję, że twoje intencje są dobre, chociaż nie bardzo zrozumiałe...Klimakterium się zbliża, no to już chyba wystarczy atrakcji?? - mówił drwiącym barytonem, jednocześnie zabijając ją wzrokiem.

"On mnie doprowadza do rozpaczy. Mam ochotę go rozszarpać, kurde! Chciałabym mieć pistolet. - pomyślała.

Mimo to podeszła do niego jeszcze bliżej...

- Ty mnie nie podniecaj! - powiedziała przez zaciśnięte zęby, bo właśnie poczuła, że jej nowa, porcelanowa szczęka wymyka się spod kontroli, idąc śladem różowego szlafroka. - Chciałabym mieć pistolet, mam w sobie dużo agresji...

Przywarła do jego pleców a rozchylone poły szlafroka fruwały z obu stron jego męskiego korpusu z nadwagą.

- Nie chcę mieć takiej szyi - pomyślała, spoglądając na nią od tyłu. - To jego wole...To już wolę klimakterium - skonstatowała ten widok.
-Kawy nie piję! Wypierdzielać z kuchni...i z sypialni! - wrzeszczała, a w myślach dodała  "A ja go tak lubiłam.....Świat jest do dupy. Chociaż...ten facio to niech idzie do dietetyka i zafunduje sobie maść na szczury - dodała nie wiadomo czemu.

Ze smutkiem spojrzała przez okno kuchenne. Zauważyła przystojnego sąsiada, wychodzącego ze swojego nowego domu z dzbankiem z sitkiem, aluminiowym, za parę euro.
-Kawa to żadna rewelacja...wszyscy mają takie ekspresy..na dodatek ten zostawia osad w filiżance na dnie... ale on...Może za tydzień uda mi się wyskoczyć z nim trochę polatać. Jest bardzo słodki, taki jak lubię...Zobaczymy, czy wytrzyma w trakcie...a teraz na smutki otworzę sobie czekoladki.

.
Dziewczyny, ogłaszam konkurs!
Dla zwycięzcy - migacze do lodówki.

Co Wam napisane wyżej przypomina??

24 452

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pistoletu nie było, on już dawno wywiózł go z domu i pewnie schował w bankowym sejfie. Czyżby coś przypuszczał? W szale wściekłej rozpaczy doznała nagłego olśnienia: nóż do chleba, Fiskars, bardzo ostry, leżał na blacie kuchennym i mrugał zachęcająco. W jednej chwili chwyciła go a szlafrok bezwładnie opadł na podłogę zakrywając miskę z psim żarciem.
- Posłuchaj no, facet, kawa ma być, ale już. Skup się, pomedytuj albo stań na głowie. Kawa natychmiast! A po kawie zobaczymy co dalej, niech to będzie dla ciebie niespodzianka - zakończyła czule.
Facet zbladł i schudł w jednej chwili, wyglądał naprawdę apetycznie. Oto potęga determinacji, pomyślała a poczucie władzy rozkosznie ją podnieciło.


Do konkursu nie staję, ale czekam na wyniki smile

24 453 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-03-25 18:01:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Co Wam napisane wyżej przypomina??

pierwsza jednak nie byłam... Asia mnie przegoniła tongue:P
świetne!!
to my big_smile:D
w całej okazałości tongue:P
jak jeden twór złożony z oryginałów big_smile:D
jednym słowem "statystyczna, zwariowana czterdziestka z plusem" wink
ale całkiem fajna.. smile:)

Jak ją nazwiemy??
musi mieć jakieś imię.... albo nick... taki naszo-kafejkowy

co to są migacze do lodówki??? yikes:O

powieść zmierza jednak w erotycznym kierunku big_smile:D
a zdanie, że schudł w jednej chwili ..... mnie rozwaliło big_smile:D

24 454

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Facet zbladł i schudł w jednej chwili, wyglądał naprawdę apetycznie. Oto potęga determinacji, pomyślała a poczucie władzy rozkosznie ją podnieciło.

Odwróciła się z lekkością baletnicy i już widziała oczyma wyobraźni dwie parujące aromatem filiżanki kawy na posrebrzanej tacy, a uśmiech wciąż błąkał się po jej nagiej twarzy kiedy chcąc zrobić krok w kierunku sypialni, grzmotnęła jak długa, bo jej nogi zaplątały się w leżący odłogiem szlafrok przykrywający miskę z psim żarciem. Łomot był tak wielki, że sąsiad spacerujący pod domem ze swym nowym dzbankiem z metalowym sitkiem za parę euro wpadł do kuchni i oczom swym nie uwierzył?.

24 455 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-25 18:52:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nosz.... chwile mnie nie bylo i takie jazdy!

KOMA! wszystko ok. i  moze byc. Szacunek dla tworcy i dziela itp... ale przeciwko porcelanowej sztucznej szczece protestuje z cala moca mojego 48letniego jestestwa! No, przegielas dzieweczko big_smile:D:D:D oj!

Asia, jezeli facet schudl w jednej chwili (!!!) to dawaj do mnie z ta giwera i bierz mnie na celownik.
Tez tak chce! big_smile

Fiona...?????? masc na szczury??!! smarowac pod wlos!!??............poplatane zawijasy twojej podswiadomosci mnie przerazaja! big_smile

A ja przezylam! Bola mnie lydki, ramiona oraz miesnie brzucha  i szczeki (nie porcelanowa!) - od smiechu! Tak naprawde chyba wszystko mnie boli! Doopa od popregow (czyt. uprzaz) tez big_smile:D
Moja obawa przed dyndaniem na wysokosciach - pokonana. To jest chyba najwajniejsze. Nie wspinanie i lazenie po jakis cholernych, chybajacych sie drabinkach w koronach drzew, tylko wlasnie odpadniecie. Nie dajesz rady, mowisz: passe... i mozna sie bujac big_smile:D jak na gigantycznej hustawce i 48 lat nie ma w takim momencie nic do rzeczy.
Ufff... a jutro 8 godzin siedzenia w budzie... czy ja sie przypadkiem nie cofie w rozwoju? big_smile:D

Katbe big_smile:D:D ...jestescie szalone!

... sasiad patrzyl w zdumieniu na zaplatana w obrzydliwie rozowy, kiczowaty szlafrok, ktory teraz byl powalany psim zarciem, urocza (!!!) sasiadke. Wygrzebujac sie spomiedzy fald materii, zerknela na niego zlym okiem, w ktorym tak cudnie igraly sloneczne promienie i syknela: Boze, chlopie, a co ty tak z tym dzbankiem lazisz? Nienormalny jestes czy co?
Zaskoczony jej ostrym tonem,  cofnal sie krok do tylu, a potem spojrzal jeszcze raz w jej oczy, zaczerpnal gleboko powietrza  i powiedzial: Bo ja wiem ze ty.. ze Pani  lubi kawe... namietnie kawe lubisz... i tego sie trzymam... bo ja...bo ty...Pani... - zaplatal sie coraz bardzie zaklopotany.
I w tym momencie dostrzegl stojacego w kacie, odchudzonego bylskawicznie malza. Malz gapil sie na niego w zdumieniu, a nadmiary skory pozostale po gwaltownym odchudzeniu, zwisaly mu swobodnie po obydwu stronach twarzy  i odbieraly caly meski urok. Sasiad zauwazyl z niejaka radoscia, ze nadawaly mu wyglad zdumionego, starego  mopsa....

tongue

24 456 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-03-25 19:01:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma!!! yikes yikes yikes  Jesteś niemożliwa!!!! smile

Ja mam kiepski humor !!!!

Bo mnie moi znajomi wkurzają...

A mój mąż zamiast im inteligentnie w grzeczny sposób powiedzieć co jest nie tak, to ostatecznie bierze całą winę na siebie i oboje wychodzimy na wariatów yikes

Sprawdziłam 75 długich testów i jestem niezadowolona z wyników!!!! sad

I mam doła, bo te wyniki biorę do siebie... Chyba muszę iść do psychologa!!!

Idę się poogarniać na jutro , a potem jeszcze popracuję w różnych tematach!!!

Tyle mam roboty, a tu jeszcze ukradziona jedna godzina yikes

Albo lepiej pójdę łeb przewietrzyć z psem ....

24 457

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

pierwsza jednak nie byłam... Asia mnie przegoniła tongue:P

Chyba jednak byłaś...Asia nie zgadła:)
świetne!!

katbe napisał/a:

to my big_smile:D
w całej okazałości tongue:P
jak jeden twór złożony z oryginałów big_smile:D

Nie tylko twór osobowy - 90% tekstu złożyłam z przekopiowanych Waszych postów:)

katbe napisał/a:

co to są migacze do lodówki??? yikes:O

Nie wiem, ale fajnie brzmi, poza tym któraś pisała o takich magnesach na lodówkę czy okap. Chyba Ty?

Honey, porcelanę też któraś dziewczyna sobie robiła:)))

Co chwila parskam, az malż pyta, czy dobrze sie czuję.

24 458

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KOMA nie zdziw się jak mąż cos złego sobie pomysli!
skąd wy wytrzasnełyscie takie poematy?
to nie na mój zlasowany umysł!

24 459

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

jak to skąd wytrzasnęłyśmy? Piszemy same!
Tfffórczość uprawiamy:)

24 460

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
PIGWA napisał/a:

skąd wy wytrzasnełyscie takie poematy?

Pigwa! dostajesz czerwona kartke! Sie wzburzylam!!! jak to skad!? z naszych osobistych  lepetynek big_smile:D

... sasiadka, gramolac sie z podlogi, dostrzegla ironiczny i taksujacy wzrok sasiada. Podniosla sie i wyprostowaszy sie dumnie, rzekla do meza: Edgar, odgarnij skore z oczu, przeciez nic nie widzisz...

No sorry... nie moge sie opanowac big_smile:D

24 461 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-03-25 19:41:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

- Co tak sterczysz, mopsie... - rzekł sąsiad, aby ukryć zmieszanie. Rozejrzał się też po kuchni i dodał z satysfakcją: - Remont byś lepiej zrobił, ekipę mam, mogę polecić. Najlepiej wychodzi jej wymiana drzwi i okien, zwłaszcza okien.
Wapno już się lasuje, pożyczę, dam nawet, bylebyś najpierw zamówił wizytę u psychologa, bo nieciekawie wyglądasz.

24 462

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cholerka... nie zgralysmy sie!
POPRAWKA:

... sasiadka, podtrzymywana przez sasiada, podniosla sie i wyprostowaszy sie dumnie, rzekla do meza: Edgar, odgarnij skore z oczu, przeciez nic nie widzisz...

24 463

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:

... sasiadka, podtrzymywana przez sasiada, podniosla sie i wyprostowaszy sie dumnie, rzekla do meza: Edgar, odgarnij skore z oczu, przeciez nic nie widzisz...

na te słowa, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki skóra Edgara zaczęła wypełniać się na nowo, aż przybrał postać dawnego mężczyzny, na którego widok sąsiadowi dech zaparło, a kawa spokojnie czekała, żeby sie jej wszyscy wreszcie napili ... big_smile:D

24 464 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-25 19:33:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

na te słowa, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki skóra Edgara zaczęła wypełniać się na nowo, aż przybrał postać dawnego mężczyzny, na którego widok sąsiadowi dech zaparło, a kawa spokojnie czekała, żeby sie jej wszyscy wreszcie napili ... big_smile:D

Nieeee...Katbus!...buuu... ja nie chce latwych rozwiazan!...ja lakne dramatu!
Cos jak "Moda na kaffe" (odcinek 127.534.238.975) big_smile:D:D... chociaz z drugiej strony, jezeli przybral DAWNA postac, to znaczy, ze jest owlosionym transwestyta w staniku z muszelek! tongue

Oh Lord... po tym dyndaniu musze pod prysznic, a dzieciatko zablokowalo lazienke!

24 465 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-03-25 19:39:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Honey, ja akurat rozumiałam porcelanową szczękę big_smile:D to Jana wydała kupę kasy i się wycierpiała... ale za to ma zęby jak modelka wink

Zuzka, sorry, jak już wrócisz ze spaceru to powinno być normalnie big_smile:D
na razie śmieję się w głos ze skóry Edgara big_smile:D
jesteśmy wariatki i tyle tongue:P

Koma, od razu wiedziałam, że zgrałaś w jedną całość nasze wypowiedzi
stąd mój pomysł, żeby wymyślić imię dla tej niebogi big_smile
co do teraz sterczy golusieńka jak ją Pan Bóg stworzył, a żaden facet się nie ruszy, żeby jej chociaż ręcznik podać, bo ciało ma ponętne i zachęcające wink

no tytuł już mamy.... "Moda na kaffe" big_smile:D

24 466

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czy wyście oszalały?????????? yikes

24 467

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

- Czy wyście oszaleli?!! - krzyknęło ponętne, golusieńkie ciało, które miało prawy łokieć starty wskutek rąbnięcia na posadzkę kuchenną, a prawą pierś utytłaną w psim żarciu. Sam właściciel żarcia natomiast ściskał pęcherz, gdyż juz kilkadziesiąt minut temu powinien odbyć swój poranny spacer. Biedna psina jakoś przeżyła niefortunne, niefachowe strzyżenie, ale teraz miarka sie przebrała...

24 468

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No oszalały, znęcają się nad biednym psem i wyspacerować mu się nie dają

24 469 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-25 21:17:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

"Moda na kaffe"  - uporzadkowane odcinki (dla podczytujacych big_smile )

Odcinek 1 (Honey)
Kawa kawa kawa kawa kawa... (dyszac zadza wypicia kawy, powlokla sie do kuchni, spogladajac dookola zamglonymi snem oczyma i ziewajac rozdzierajaco...

Odcinek  2 (Koma)
I tak wlasnie spogladajac katem swego pieknego oka zauwazyla, ze on...on rzucil sie lamparcim skokiem do expresu, blyszczacego w swietle wschodzacego slonca, które rzucalo przez okno kuchenne pierwsze promienie na jej piersi, wyplywajace spod rozchylonego bezwstydnie szlafroka.

Odcinek 3 (Honey)
... obserwowala z rozbawieniem jego nieporadne ruchy, podczas uruchamiania ekspresu. Gdy po raz trzeci nie udalo mu sie  prawidlowo wlozyc kapsla z esencja kawy, podsunela mu bez slowa instrukcje obslugi.
Z wyzszoscia, wlasciwa samcom alfa, odsunal ja na bok bez slowa i w ciszy walczyl dalej.
W tej zacietej walce nie rozpraszalo go nic... nawet jej rozychylony szlafrok...

Odcinek 4 (Koma)
...totez zdecydowanym ruchem rozchylila go jeszcze bardziej.
Wiedziala, dobrze wiedziala, ze reke wklada nie tam, gdzie trzeba. Znala ten ekspres juz doskonale, bo instrukcje przeczytala wielokrotnie z zacieciem godnym lepszej sprawy, aby jej nie zarzucil, ze nie zna sie na tym, na czym mu zalezny najbardziej - na perfekcyjnie sparzonej kawie w ekspresie marki " Gold Honey!"(czy jakos tak...)
Poly rózowego szlafroka fruwaly w porannej bryzie (!!!) juz calkiem swobodnie...

Odcinek 5 (Honey)
..lekko poirytowana tym przedluzajacym sie czekaniem, podeszla do niego. Wsunela, delikatnym i pieszczotliwym ruchem, swoje  palce w jego, przezedzona czasem, czupryne i szepnela wprost do jego ucha: Kochanie... nie tak nerwowo. To nie takie trudne. Pokaze ci...
Szarpnal sie jak sploszony ogier i rzucil jej  gniewne spojrzenie. Poczula, ze naruszyla te cienka powloke, ktora okrywa szczelnie meskie ego... By ukryc swoje zmieszanie, zatrzepotala polami szlafroka jeszcze intensywniej...

Odcinek 6 (Koma)
"Kiedy ta zaraza mnie dopadnie? Szlag by to... - pomyslala, a po chwili poczula, ze jej cialo ogarniaja fale goraca. Wiedziala, ze twarz zaczerwienila sie jak kilo ugotowanych buraków. Naprawde czula sie psychicznie na dwadziescia kilka, no co najwyzej trzydziesci lat. Facet w kuchni zawsze dzialal na jej zmysly...
"Na glazurze...przy okazji blat tez...bedzie taka jazda..." - mówila szeptem, zblizajac sie do niego. A potem mu zrobie  plesniaka z wisniami.

-Mam nadzieje, ze twoje intencje sa dobre, chociaz nie bardzo zrozumiale...Klimakterium sie zbliza, no to juz chyba wystarczy atrakcji?? - mówil drwiacym barytonem, jednoczesnie zabijajac ja wzrokiem.

"On mnie doprowadza do rozpaczy. Mam ochote go rozszarpac, kurde! Chcialabym miec pistolet. - pomyslala.

Mimo to podeszla do niego jeszcze blizej...

- Ty mnie nie podniecaj! - powiedziala przez zacisniete zeby, bo wlasnie poczula, ze jej nowa, porcelanowa szczeka wymyka sie spod kontroli, idac sladem rózowego szlafroka. - Chcialabym miec pistolet, mam w sobie duzo agresji...

Przywarla do jego pleców a rozchylone poly szlafroka fruwaly z obu stron jego meskiego korpusu z nadwaga.

- Nie chce miec takiej szyi - pomyslala, spogladajac na nia od tylu. - To jego wole...To juz wole klimakterium - skonstatowala ten widok.
-Kawy nie pije! Wypierdzielac z kuchni...i z sypialni! - wrzeszczala, a w myslach dodala  "A ja go tak lubilam.....Swiat jest do dupy. Chociaz...ten facio to niech idzie do dietetyka i zafunduje sobie masc na szczury - dodala nie wiadomo czemu.

Ze smutkiem spojrzala przez okno kuchenne. Zauwazyla przystojnego sasiada, wychodzacego ze swojego nowego domu z dzbankiem z sitkiem, aluminiowym, za pare euro.
-Kawa to zadna rewelacja...wszyscy maja takie ekspresy..na dodatek ten zostawia osad w filizance na dnie... ale on...Moze za tydzien uda mi sie wyskoczyc z nim troche polatac. Jest bardzo slodki, taki jak lubie...Zobaczymy, czy wytrzyma w trakcie...a teraz na smutki otworze sobie czekoladki.

Odcinek 7 (Asia)
Pistoletu nie bylo, on juz dawno wywiózl go z domu i pewnie schowal w bankowym sejfie. Czyzby cos przypuszczal? W szale wscieklej rozpaczy doznala naglego olsnienia: nóz do chleba, Fiskars, bardzo ostry, lezal na blacie kuchennym i mrugal zachecajaco. W jednej chwili chwycila go a szlafrok bezwladnie opadl na podloge zakrywajac miske z psim zarciem.
- Posluchaj no, facet, kawa ma byc, ale juz. Skup sie, pomedytuj albo stan na glowie. Kawa natychmiast! A po kawie zobaczymy co dalej, niech to bedzie dla ciebie niespodzianka - zakonczyla czule.
Facet zbladl i schudl w jednej chwili, wygladal naprawde apetycznie. Oto potega determinacji, pomyslala a poczucie wladzy rozkosznie ja podniecilo.

Odcinek 8 (Katbe)
Odwrócila sie z lekkoscia baletnicy i juz widziala oczyma wyobrazni dwie parujace aromatem filizanki kawy na posrebrzanej tacy, a usmiech wciaz blakal sie po jej nagiej twarzy kiedy chcac zrobic krok w kierunku sypialni, grzmotnela jak dluga, bo jej nogi zaplataly sie w lezacy odlogiem szlafrok przykrywajacy miske z psim zarciem. Lomot byl tak wielki, ze sasiad spacerujacy pod domem ze swym nowym dzbankiem z metalowym sitkiem za pare euro wpadl do kuchni i oczom swym nie uwierzyl?.

Odcinek 9 (Honey)
... sasiad patrzyl w zdumieniu na zaplatana w obrzydliwie rozowy, kiczowaty szlafrok, ktory teraz byl powalany psim zarciem, urocza (!!!) sasiadke. Wygrzebujac sie spomiedzy fald materii, zerknela na niego zlym okiem, w ktorym tak cudnie igraly sloneczne promienie i syknela: Boze, chlopie, a co ty tak z tym dzbankiem lazisz? Nienormalny jestes czy co?
Zaskoczony jej ostrym tonem,  cofnal sie krok do tylu, a potem spojrzal jeszcze raz w jej oczy, zaczerpnal gleboko powietrza  i powiedzial: Bo ja wiem ze ty.. ze Pani  lubi kawe... namietnie kawe lubisz... i tego sie trzymam... bo ja...bo ty...Pani... - zaplatal sie coraz bardzie zaklopotany.
I w tym momencie dostrzegl stojacego w kacie, odchudzonego bylskawicznie malza. Malz gapil sie na niego w zdumieniu, a nadmiary skory pozostale po gwaltownym odchudzeniu, zwisaly mu swobodnie po obydwu stronach twarzy  i odbieraly caly meski urok. Sasiad zauwazyl z niejaka radoscia, ze nadawaly mu wyglad zdumionego, starego  mopsa....

Odcinek 10 (Honey)
... sasiadka, gramolac sie z podlogi, dostrzegla ironiczny i taksujacy wzrok sasiada. Podniosla sie i wyprostowaszy sie dumnie, rzekla do meza: Edgar, odgarnij skore z oczu, przeciez nic nie widzisz...

Odcinek 11 (Koma)
- Co tak sterczysz, mopsie... - rzekl sasiad, aby ukryc zmieszanie. Rozejrzal sie tez po kuchni i dodal z satysfakcja: - Remont bys lepiej zrobil, ekipe mam, moge polecic. Najlepiej wychodzi jej wymiana drzwi i okien, zwlaszcza okien.
Wapno juz sie lasuje, pozycze, dam nawet, bylebys najpierw zamówil wizyte u psychologa, bo nieciekawie wygladasz.

Odcinek 12 (Katbe)
na te slowa, jak za dotknieciem czarodziejskiej rózdzki skóra Edgara zaczela wypelniac sie na nowo, az przybral postac dawnego mezczyzny, na którego widok sasiadowi dech zaparlo, a kawa spokojnie czekala, zeby sie jej wszyscy wreszcie napili

Odcinek 13 (Koma)
- Czy wyscie oszaleli?!! - krzyknelo ponetne, golusienkie cialo, które mialo prawy lokiec starty wskutek rabniecia na posadzke kuchenna, a prawa piers utytlana w psim zarciu. Sam wlasciciel zarcia natomiast sciskal pecherz, gdyz juz kilkadziesiat minut temu powinien odbyc swój poranny spacer. Biedna psina jakos przezyla niefortunne, niefachowe strzyzenie, ale teraz miarka sie przebrala...

Odcinek 14 (Honey)
Pies wydarl  jak oszalaly, na dwor i tyle go widziano. Droge jego szalenczej ucieczki znaczyly mokre slady oproznianego, w sposob niekontrolowany, pecheza...
Edgar, ktoremu wypelniacze znowu zeszly , niby powietrze z dziurawej detki,  wstal, zgarniajac powabnie falujace faldy skory na brzuchu. Skora, przytrzymywana wprawna reka ulozyla sie na podobienstwo  barokowej krynoliny.
- A ty jak sie nazywasz? - warknal, niby wsciekly pies na sasiada, wciaz sciskajacego nerwowo ten tani i tandetny  aluminiowy dzbanek.
- Marian! - padla natychmiastowa odpowiedz.
Sasiadka, wciaz stojac naga i utytlana,  zalkala gwaltownie, namietnie i z jej dumnej piersi sie wyrwalo:
- Marian, a czy ty mnie kochasz?!
- Nie badz glupia, Dolores Luracidas... gdybym cie nie kochal, to po kiego latalbym z tym dzbankiem? - rzucil jej szorstka, ale przetykana czulymi nutami milosci i pozadania, odpowiedz.
Goraca lza szczerego wzruszenia splynela z lewego oka Dolores na jej prawa piers...
Édgar zafalowal, niby gigantyczna, oburzona meduza ....


Dziewczyny upaja mnie sukces big_smile:D Fiona pogadaj z wydawca o zdolnych kozelankach wink
Dziekuje za taaaaaka porcje serotoniny big_smile

24 470 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-03-25 22:05:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a mnie łzy kapią ciurkiem, a donośny chichot roznosi się po obu piętrach domu big_smile:D

coś niesamowitego ....
ja też dziękuję

ostatni raz tak ryłam jak oglądałam "Angelusa"
dla większości z was będzie to absolutny folklor, bo to śląski film o Śląsku
ale przypomniał mi się jeden fragment

24 471

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobre dobre, jeszcze coś z nas będzie big_smile

Spadam, definitly, chociaż ani nastrój ani pora, by spoglądać w stronę łóżka. M już śpi, pies już śpi Vicky Cristina Barcelona obejrzana po raz enty a jutro rajd po mieście i spotkania, szukania i inne takie. Nie chcę, ale muszę - spać, spać spać. 

Do jutra, śpijcie dobrze, może nam się kolejny rozdział przyśni? wink

Buziaki

24 472

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Dobre dobre, jeszcze coś z nas będzie big_smile

sie pod tym podpisuje big_smile big_smile big_smile

Awiecie ze teras slucham Goya i strasznie mi sie dziewczyna podoba smile kto by pomysl ze jeszcze przed paroma godzinami  jej wogole nie znalam wink
http://open.spotify.com/track/2wAdjzpMKIzfAk720Xgthe

siedze i Was czytam  ale chyba pojde juz spac ... dobranoc
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 473

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dzewczyny!!!!
Dawno się tak nie ubawiłam!!!
Jesteście niedsamowite!!!
CHAPEAUS BAS!!!!
Dziękuję za tę wspaniałą dawke erotyki z telenoweli i harleqina...

Mój komputer doprowadza mnie do szału!Jutro dwonie do specjalistów!
Po wymianie rutera mam z nim problemy,
program antywirusowy blokuje mi wszystkie strony,albo nie pozwala otworzyc przeglądarki.
Cudem dzisiaj mi sie udało.
Miałam co poczytac....
Szkoda,że nie mogłam pisać z wami na bierząco,były poruszane ciekawe tematy...

ASIU też mam czasami ochotę złapać za giwerę i powystrzelać tych wszystkich ludzi,
ktorzy zapomnieli do czego służy mozg!
a szczególnie moją nienormalną sąsiadke,
ktora w domu i w piwnicy trzyma koty.
Sama już nie wiem ile ich jest,bo trudno się doliczyć,wciąż dochodzą nowe....
Nie mam nic przeciwko kotom,lubię wszystkie zwierzęta,
ale one nie są kastrowane,ani sterylizowane,nie mają też opieki weterynaryjnej
więc często choruja,a do tego nosi im do tej piwnicy surowe mięso i ryby i nigdy tam nie sprząta
Wiadomo więc jaki się unosi zapach jak to się zepsuje...
Poza tym wszędzie wkoło budynku rozkłada miseczki z jedzeniem...
MASAKRA!!!!
Niestety nic z tym nie można zrobić...:(

HONEY podziwiam za ten park linowy,ja nie dalam się namówić
mąż był ze swoim synem,wymigałam się mówiąc,
że powinni sobie zrobić męski wypad i pobyć trochę razem smile

Jutro chyba też będę dopiero wieczorem,jeśli wogóle uda mi się otworzyć portal...
Najpierw wizyta u adwokata,pózniej ćwiczenia i masaż.

Zyczę wszystkim spokojnej nocy i kolorowych wspaniałych snów

DOBRANOC

24 474

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
witam babeczki

24 475

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

naszą kafejkę opętała jakas głupota!!
pisac mi tu adresy,powysyłam do was pomoc lekarską,niech strace te 20zł na wasze uzdrowienie

24 476 Ostatnio edytowany przez asia65 (2012-03-26 07:57:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, ekspres do kawy zakończył radosne poranne pyrkanie, dzbanek kawy stoi cały w gotowości, żeby mnie obudzić wink

PIGWA - ja podziękuję za lekarza, nie chcę się leczyć, o nie! big_smile

WIOLETTAS - zmień komputer na maczka - zero problemów z programami antywirusowymi i żadnych informatyków, polecam smile

24 477 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 22:57:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie ....
posprzatalam na tarasie, meble  wystawilam okan umylam  i teraz siedze  w sloneczku i sie delektuje pogoda bo nie wiadomo jak dlugo taka letnie  bedzie wink jeszcze  moze snieg spasc wink big_smile

Asia napisał/a:

WIOLETTAS - zmień komputer na maczka - zero problemów z programami antywirusowymi i żadnych informatyków, polecam

albo zainstalowac linuxa  duzo  taniej ( wrecz za darmo wink ) a efekt dla normalnie uzywajacych  komuter ten sam smile

pokaze Wam siebie i mojego zolnierzyka smile zdjecie zrobione w piatek i na dokladke jedyne  bo w jednostce nie moza fotac ...tutaj synus jeszcze w zielonym mundurku ale niedlugo zalozy  granatowy - marynarza  i sie bidok  doczekac nie moze smile

24 478 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-26 19:37:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc wszystkim smile

PIGWA napisał/a:

naszą kafejkę opętała jakas głupota!!
pisac mi tu adresy,powysyłam do was pomoc lekarską,niech strace te 20zł na wasze uzdrowienie

... no popatrz, jak to punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia...  nie wiem jak ty, ale ja sie do lekarza nie wybieram wink

Wiola - brakowalo tu wczoraj ciebie smile
Co do parku linowego i dyndania... ja nie mam prawowitego malza w odwodzie big_smile a dziecko moje osobiste, to jak mus, to mus. Nie ma zmiluj big_smile

Asia - chyba po wczorajszej grafomanskiej orgii, slowa "ekspres do kawy" i "dzbanek" nie odzyskaja juz tak szybko pierwotnego, niewinnego  znaczenia big_smile

Gosia - a ja myslalam, ze to syn z dziewczna na tej fotce - a potem doczytalam, ze z MAMA! Ho ho mamusiu big_smile

24 479

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Maugosha twój żołnierzyk to dziecko jeszcze, biorą takich do wojska? Fajnie wyglądacie razem, super smile A ty jesteś pewna, że w odpowiedniej grupie wiekowej piszesz? Zmykaj do małolat smile
O rany, przypomniało mi się jak kiedyś w Sopocie natknęłam się na żołnierzy amerykańskiej marynarki...normalnie jakby mi top gun na żywo puścili. Młoda byłam i z wyglądu znośna, ale z mężem i dzieckiem na wczasach wink

Honey, żebyś widziała moją minę jak dziś ekspres do kawy czyściłam big_smile

24 480 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 19:59:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziekuje Wam big_smile jestescie  bardzo mile, grzejecie moje 40-letnie z plusem  (wygladam na swoje lata wink ) serducho :* (
a ja sie mialam odchudzac a siedze  i pije  kawe z ubita  smietana 40% tluszczu  a co se bede zalowac ...
dzisja w kafejce pustki ..a wczoraj  pol nocy czytalam  to co napisalyscie smile

noz kurcze  pisze ten  post z  godzine - juz trzeci raz dzwoni telefon ...

24 481 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-26 20:12:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gosia, Aska - Konbiety, wy specjalistki jestescie. Komputerowe. Ja mam jakiegos kompa "no name" z Windowsem - a jakze. To jak Linuxa moge zainstalowac? Bo ten Windows...??? pewnie trzeba jakos odinstalowac? no i ja mam straaaasznie duzo rzeczy na kompie!! ...przerasta mnie to!
Ja to analfabetka komputerowa, a syn tak szybko nie przyjedzie, bo on i synowa Filipem Krewetka zaaferowani i nie chca "chlopaka" w podroze ciagac big_smile Ostrozni tacy sie zrobili big_smile

PS nie jestem mila. Mam oczy poprostu big_smilewink

24 482 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 20:20:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Honey mozesz zainstalowac linuxa - to jest za  darmo  i calkiem legalnie mozesz zciagnac  z netu -   ja sie  teraz szykuje na unbutu system opratywny( ?) na  bazie linuxa ... mialam  ale synu  zabral z  kompem ... bardzo  fajny  i  podobny  do maca - jesli mozna tak napisac ( wiem ze niktorzy sie przeciwstawiaja ale  dla  laika  jak ja,  jest podobny wink )  ale jak  nie bardzo sie znasz na  komputerach to lepiej   popros kogos kto sie zna  zeby ci zminil system w kompie smile

24 483 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-26 20:25:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

jak  nie bardzo sie znasz na  komputerach to lepiej   popros kogos kto sie zna  zeby ci zminil system w kompie smile

No ba!... ale... ja zaborcza jestem. Tak nie lubie jak ktos mi przy komputerze grzebie. Nie zebym tam miala niewiadomo co. Nie lubie i juz. Sypialnia i komputer - teren scisle prywatny... A komp na dodatek w sypialni zainstalowany big_smile I jak tu obcego dopuscic!?
Musze przemyslec.
A jak z zapisanymi rzeczami? Linux je "przejmuje"?

Ide mlodej bajke poczytac.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 484 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 20:26:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ty mozesz grzebac sama w tym komputerze, ale wtedy   jak ktos siedzi za plecami  i instrukcje podrzuca jak masz robic  wink big_smile big_smile ale  nie rob  tego sama  bo przez  te moje  gadanie  spieprzysz sobie kompa i bede miala wroga wink

Honey napisał/a:

A jak z zapisanymi rzeczami? Linux je "przejmuje"?

wyjmij je na przenosny  dysk  i nie ma problemu wink

24 485 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-26 20:38:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mloda padla jak niezywa big_smile to sie nazywa zdrowy sen.

maugosha napisał/a:

wyjmij je na przenosny  dysk  i nie ma problemu wink

...wyjmij Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Poszukam fachowca.
Ale dzieki za ten typ z Linuxem... kiedys tam czytalam o tym, ale potem zycie na obczyznie mnie pochlonelo big_smile

24 486 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 20:46:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to czego nie chcesz stracic przy formantacji dysku  przenies ( skopiuj - jak sie kurna pisze to slowo sad ) sobie na usb pamiec czy  wypal na plycie  czy cos ... i wtedy mozesz to  potem uzywac i  w nowym systemie ...wiadomo ze  programy  windowsa nie  sa kompatybilne z  linuxem ...ale inne rzeczy  zdjecia dokumenty  mozna przenisc ..

24 487 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-03-26 20:52:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

jak sie kurna pisze to slowo sad

... Kurna napisalas perfekcyjnie big_smile

Gosia - ok.
Stoje na bacznosc.
Zrozumiano.
Linux nie lubi sie Windowsem i moga byc problemy "genetyczne" ze tak powiem.
Powtorze - poszukam fachowca.
Fachowego fachowca big_smile:D
Wykonac!

... juz mi nic nie tlumacz, bo czuje sie jak cywil pod obstrzalem artyleryjskim big_smile

24 488 Ostatnio edytowany przez asia65 (2012-03-26 21:05:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z komputerem to ja mam tak: mam time capsule - dysk, który archiwizuje automatycznie wszystko, ale to wszystko. Jak mam kopię dysku i systemu to sobie mogę poszaleć. Kilka lat temu okradli nas, okropnie nas okradli. Mój komputer też robił za trofeum, ale dysk archiwizacyjny był dobrze schowany. Kupiłam nowy komputer i w pół godziny na nowym miałam wszystko jak na skradzionym, włącznie z tapetą na biurko i ostatnim mailem smile Polecam smile

A moje dziecko w desperacji postanowiło zainstalować system macowy na komputerze HP i się udało i wszystko mu działa. Linuxa też przerabiał, ale ja nie, więc nic nie podpowiem.

Honey poszukaj jakieś forum od linuxa, we wszystkim ci pomogą. Moje macowe forum jest niezawodne smile

24 489

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Z komputerem to ja mam tak: mam time capsule - dysk, który archiwizuje automatycznie wszystko, ale to wszystko... A moje dziecko w desperacji postanowiło zainstalować system macowy na komputerze HP i się udało i wszystko mu działa. Linuxa też przerabiał, ale ja nie, więc nic nie podpowiem.

..........taaaaa......time capsule........ oszyfffiscie.......... to ja juz szukam tego fachowca! big_smile:D:D:D
Ale piekne dzieki za niezwloczna reakcje i rady smile

24 490 Ostatnio edytowany przez asia65 (2012-03-26 21:13:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój m to jest miszcz - ma na macu windę wink i mac os. Przeskakuje z jednego na drugie jak, nie przymierzając, z kwiatka na kwiatek. Ale takie rzeczy to tylko na macu, no może na linuxie też wink

Przy formatowaniu dysku można zrobić partycję czy coś w tym stylu i zachować toto.

24 491

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja najlepiej znam się na Wordzie, a reszta to dla mnie magia -
próbuję ją ogarniać metodą "tępaka", czyli prób i blędów...

24 492 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-03-26 21:45:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mac...Linuks...ma na macu windę...time capsule...

Bardzo śmieszne, bardzo...


betty, sa jakies wieści o tym Twoim znajomym, co to zdjęcia wysylaliśmy do Anglii??

24 493

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wcale nie śmieszne wink Miałam 45 lat, jak opublikowałam swoją własną stronę www. sama, bez informatyka. Teraz mam pod opieką kilka takich www i to jest banalnie proste...na macu wink

Ekran windows przyprawia mnie o dreszcze, zimne poty i palpitacje big_smile Nigdy więcej! Kiedy zmarł Steve Jobs, jedna z pierwszych myśli dotyczyła zakupu kilku komputerów, na zapas, jakby co wink

24 494

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Asia napisał/a:

Mój m to jest miszcz - ma na macu windę wink i mac os

mozna tez miec zainstalowanego i windowsa i linuxa na  tym samym komputerze  ...teoretycznie  wiem jak zrobic  ale nie mam stargo komputera na tyle pojemnego zeby  wyprobowac wink big_smile
o macu i windowsie nie slyszalam ....ale jak sie da linuxa z windowsem to moze i mac z wind.  tez  sie daje - jak sie czlowiek na tym zna  smile
Asia timcapsula napewno  dobra rzecz ale musisz  jak update  caly czas   ...znaczy regolarnie ?  jak to funkcjonuje? ..pewnie ze mam backup ( z podstawa)  na moj komputer ale  to dziala  wylacznie na ten  komputer, wiec jak mi go gwizdna to nie sadze  zebym mogla to uzyc  na innym - zreszta nie wiem  nie probowalam nigdzy moze strowiki by dzialaly smile a partycje  czy  jak to  tam nazwac mozna zrobic ale  po co? no chyba ze sie ma duzo i wazne rzeczy , dla normalnego uzytkownika nie ma problemu zeby wyjac z kompa a  majac to na przenosnym dysku nie ryzukujemy ze to szlag trafi, jak komputer szlag trafi ...ale to zalerzy  od czleka i potrzeb ... ja mam niewielkie wink dlatego moge wyjac  z  kompa ...zreszta  mam juz taka biblioteczke z potrzebnymi rzeczami  do kompa ...niektore nie sa  juz komtybilne z tym  systemem  windowsa ktory mam teraz wink ale  plyty mam ..a co ? wink big_smile big_smile  moze sie jeszcze przydac big_smile big_smile big_smile  chomik to chomik ....

24 495 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 22:11:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Wcale nie śmieszne wink Miałam 45 lat, jak opublikowałam swoją własną stronę www. sama, bez informatyka. Teraz mam pod opieką kilka takich www i to jest banalnie proste...na macu wink

to jest banalnie proste i  w windowsie ... ja bez informatyka zrobie ci prosta strone  w html-u - samouk jestem   ( javy nie znam  i jakos nie mam natchnienia na nuke juz wink )... zreszta takich stron  narobilam kupe ( ta moja w stopce tez jest przezemnie zrobiona) ..teraz  mozna  po prostu zainstalowac  sobie program w necie i  gancpomada  jaki system operatywny masz w kompie wink big_smile
A teraz chce linuxa  bo sie  chce nauczyc sama programowania ... bedzie to na chlopski rozum ale sie naucze wink

24 496

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Co Wy z tym Linuxem???? U mnie w pracy też nic tylko Linux!!! yikes Ja nie łapię jaki fenomen w nim siedzi

Mam hp z vistą home basic

Córka ma na swoim Windows 7

A w stacjonarnym wcale nie starym mam Windows xp - chyba nic nie pomyliłam yikes

Mój nie ma nic , bo on nie ma potrzeby mieć swojego kompa, czasem korzysta z mojego - ale ma swoje konto!!! smile

24 497

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

o matko święta... tongue:P
czuje się jakbym moich dwóch facetów na pogawędce przyłapała
niewiele z tego kumam
mam ludzi od tego big_smile:D

przerobiłam kolejne papióry, byłam u fryzjera,
potem z teściową na pogotowiu
bo ponad tydzień temu oparzyła nogę
dostała antybiotyk i leki i zakaz wychodzenia z wyrka do świąt
sytuacja opanowana wink;)

dajecie dziś czadu.. smile:)

PIGWA napisał/a:

naszą kafejkę opętała jakas głupota!!

no nie wiem tongue:P
tu wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie
dziś teoria i praktyka systemów operacyjnych big_smile:D

24 498 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 22:25:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak naprawde  to dla  normalnego czlowieka  to chyba  lepszy jest windows ...bo prywantnie wiecej rzeczy jest  zrobionych pod windows niz pod linux czy mac  chodz ostatnio  jest ich coraz wiecjej  i na te dwa ostatnie...
Ale linux i mac  nie potrzebuja sterownikow ....podlaczasz cos nowego do kompa i  dziala nie potrzebujesz plyt instalacji i t d ..  no i maja otwarty kod  wiec nie potrzebujesz  wirusowego programu  bo nikomu sie nie oplaca robic  wirusow  na  to co lezy "widoczne", ze  tak napisze - jak popsuc cos,  to cos,  co ktos  chowa zawziecie wink big_smile big_smile big_smile  i to jest chyba jedyna zaleta  dla czlowieka prywatnego, w macku ( ja pomijam tych  ktorzy zawodowo sie zajmuja kompem bo oni mamja swoje  racje wink smile ) i dlatego uwazam ze mac jest  absolutnie za drogi  tylko  dla tych zalet ... dlatego wybieram linxa  bo ten wiem napewna ze mozna zainstalowac na "kazdym" kompie  a macu  nie wiele wiem smile chodzi teraz mi Asia powiedziala ze mozna zainstalowac mac system na "normalnym" komputerze big_smile big_smile big_smile

24 499

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

... no i maja otwarty kod  wiec nie potrzebujesz  wirusowego programu  bo nikomu sie nie oplaca robic  wirusow  na  to co lezy "widoczne", ze  tak napisze - jak popsuc cos,  to cos,  co ktos  chowa zawziecie wink big_smile big_smile big_smile  i to jest chyba jedyna zaleta  dla czlowieka prywatnego, w macku ( ja pomijam tych  ktorzy zawodowo sie zajmuja kompem bo oni mamja swoje  racje wink smile ) i dlatego uwazam ze mac jest  absolutnie za drogi  tylko  dla tych zalet ... dlatego wybieram linxa  bo ten wiem napewna ze mozan zainstalowac na kompie z windowsem  a macu  nie wiele wiem smile

Koma ja też " nie panimaju " yikes

24 500

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to dzisiaj temat rozmowy nie dla mnie - nawet nie czytam...

O komputerach wiem tylko tyle, że mam Internet i Worda. Umiem zrobić podstawowe rzeczy (no...może trochę więcej, niż włączyć i wyłączyć...ale niewiele)

I finito!

24 501 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 22:37:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zuzia  dla ciebie bedzie taka roznica ze  na linux czy mac  nie musisz wkladac plyty i instalowac programu jak np: bedziesz chciala przladowac zdjecia z  twojego aparatu - bo normalnie  na widnowsie  musisz uzyc  plyte instalacyjna dolaczana do kamery smile no i nie musz placic kasy  za antywirusowy program ... to tyle, tak z kopyta, roznicy  po miedzy linuxem/mac a windowsem- dla ciebie  i  dla mnie  i wielu innych zwyczajnych  uzytkownikow komputerow wink profesjonalisci maja moze wiecej  wink ale ja nie wiem big_smile

Zasadniczo to i ja nie wiele wiem  o komputerach roll  ale lubie tworzyc strony www  wiec sie troche poczytalo o tym i o owym  przy okazji nauki o budowie strony www wink....

24 502 Ostatnio edytowany przez asia65 (2012-03-26 22:43:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:

bo nikomu sie nie oplaca robic  wirusow  na  to co lezy "widoczne", ze  tak napisze - jak popsuc cos,  to cos,  co ktos  chowa zawziecie wink big_smile big_smile big_smile  i to jest chyba jedyna zaleta  dla czlowieka prywatnego, w macku ( ja pomijam tych  ktorzy zawodowo sie zajmuja kompem bo oni mamja swoje  racje wink smile ) i dlatego uwazam ze mac jest  absolutnie za drogi  tylko  dla tych zalet ...

Chyba to nie do końca tak jak piszesz. Stabilność systemu i łatwość obsługi, dla takiego ciemniaka jak ja, jest nie do przecenienia smile

Moja robota: http://www.plisowanie.pl/home.html

i to: http://www.houseofpainting.pl/

24 503

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

No to dzisiaj temat rozmowy nie dla mnie - nawet nie czytam...

O komputerach wiem tylko tyle, że mam Internet i Worda. Umiem zrobić podstawowe rzeczy (no...może trochę więcej, niż włączyć i wyłączyć...ale niewiele)

I finito!

A ja worda nie mogłam pojąć, a w pages zrobię wszystko. Czyli mac jest dla takich idiotów jak ja smile

24 504

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Się odmeldowuję, śpijcie dobrze i do jutra smile

24 505 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-03-26 22:52:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
asia65 napisał/a:

Chyba to nie do końca tak jak piszesz. Stabilność systemu i łatwość obsługi, dla takiego ciemniaka jak ja, jest nie do przecenienia smile

moja robota, ale pokazuję tylko na chwilę, bo nie jestem pewna, czy powinnam ...

stabilnosc owszem  a co do obslugi  to juz co komu pasuje smile ja nie mam problemow  w zadnym systemie  wink ale ja uzywam wybiorczo programy kazdym systemie smile zreszta  dla tych co znaja i umieja  programy windowsa ..moze byc pewien  problem w programach tych dwuch innych systemow ... ale jak napisala co komu  pasuje ... i w czym sie lepiej potrafi zorientowac  smile

A strona  fajna  ale jakiego programu uzylas do niej ? uzylas program co masz na kompie czy program co jest zinstalowany na serwie ?

Posty [ 24 441 do 24 505 z 86 033 ]

Strony Poprzednia 1 … 375 376 377 378 379 … 1 324 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026