Baj baj i do jutra, dziewczyny ![]()
Na śniadanie mam w planie kanapki z rukolą i pastą z czarnych oliwek, pysznie będzie ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 367 368 369 370 371 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Baj baj i do jutra, dziewczyny ![]()
Na śniadanie mam w planie kanapki z rukolą i pastą z czarnych oliwek, pysznie będzie ![]()
Podobne tematy
Pasta z czarnych oliwek?
A jak to robisz?
I czy może być z zielonych, łagodnych - takie mam akurat w lodowce:)
hola...
gdzie poszłyście?
ja dopiero teraz, bo miałam gości ![]()
osobiste dzieci się zjechały w liczbie trzech
:D czyli Starszy z synową ![]()
Młodsza się szybko wymiksowała na jakiegoś ping-ponga
a młodzi.... cóż.... po raz ostatni próbowałam wybić im z głowy mieszkanie z teściami
nie udało się
... już się więcej na ten temat nie odezwę!
drinka sobie zrobiłam
sama tu mam siedzieć?
Asiu, ci co mnie znają to wiedzą, że ja mogłabym w SPA zamieszkać
:)
zazdraszczam Wiola ![]()
ale jak to mówią: życz, a będzie ci życzone
więc pięknij się kochana ile wlezie!!!!
Amarek, jestem pod wrażeniem
:)
poznałeś tych, którym dałeś nową szansę?
no i oczywiście jestem dumna, że "znam" kogoś kto ma tak wieeeelkie serce
:)
Oj Katbe, nie przesadzaj.;)
Dawno już się nie czerwienię.
To wbrew pozorom nic nadzwyczajnego.
Pierwszy biorca zmarł
, drugą biorczynię poznałem (młoda kobieta)
:):).
To wbrew pozorom nic nadzwyczajnego.
oczywiście .... takie tam.... pobranie szpiku ![]()
pikuś!
możesz się czerwienić, zielenić i fioletowić ![]()
ja tam swoje wiem ![]()
Poddaję się
:D
Wybieram wiosenny zielony. ![]()
P.S. Fioletowy też mi się podoba
:D:D
Hej LASKI i męscy nowi przyjaciele.
Widze ze ZBYCHU troche spokorniał
ja mogę pisać troche nieskladnie,bo mój M
wymyślił,że skoro jutro idzie do pracy na popolunie
to dzisiaj świętujemy dzień kobiet i w ten sposób wypiłam 0,7 Martini
mam lekka karuzelę
,....no i się wydalo-barmanka też czasami PIJE!!!
KATBE chetnie bym cie zabrala,niekoniecznie w kieszeni
przydaloby mi sie damskie towarzystwo...
Mąż jest fajny ale nie da sę poplotkować ![]()
KATBE dzieki postaram sie troche wypięknieć-jeśli tylko się uda ![]()
i masz racje kochana to zaszczyt znac kogos takiego jak AMAREK
Mówię to (piszę) z pełną świadomością osoby ktora dzięki zyczliwosci takich właśnie osób
może zyc normalnie a nawet napić się wina bez konieczności myślenia o kolejnej dializie....
O tej godzinie to wszyscy normalni,pracujący ludzie dawno spią...
Nie wiem jak mi sie uda po tej ilości alkoholu
ale wszystkim bez wyjatku życze SPOKOJNEJ NOCY I KOLOROWYCH,BAJKOWYCH SNÓW...
DOBRANOC
Czesc dziewczyny. Czas mojego wpisu wskazuje, ze sie wlasnie przygotowuje psychicznie do pracy ![]()
I nic.
Nie dziala.
Jak mi sie nie chcialo tak mi sie nie chce.
Oj Katbe, nie przesadzaj.;)To wbrew pozorom nic nadzwyczajnego.
...:D:D jaaasne... chapeau! skromny Amarku i kropka. Nie bedziemy sie spierac ![]()
Koma - dawaj to lato!
Wiola - dobrze wyszlo, jestes zdolna bestia, panujesz nad klawiatura
Udanego SPAmowania
Naciesz sie mezulkiem i ... soba.
Katbe - tobie to dobrze, masz dzieci blisko. Ja dzis z synem rozmawialam i nie przyjada w tym roku bo ""Filip-Krewetka" zwala moja synowa z nog" (luzny cytat). I tak mi sie melancholijnie zrobilo... eh...
Asia - robisz sie wzorcowa czlonkinia kafeji. Maluje, buduje, wegeterianka... a my takie miesozerne i na dodatek wciaz na haju
:D (ale to Wiola zaczela)! Na dodatek "planujesz" sniadania! Boze, ja obiadow nie planuje! ... co za samokontrola
:D
Zbychu - ruccola to poprostu roszpunka... myslalam ze sam pieczesz te pizze ![]()
Fionelko - owszem jedzonko poprawia humorek... tylko jak trzeba o potem o to i owo walczyc, bo jak powedzial pewien starozytny filozof: "Doopa rosnie po cichu"
:D
A co do "dolowania sie" naszymi "talentami"... no prosze Cie! Powiedziala autorka!... W ktorym dniu z tych 365 znajduje sie aktualnie ta nierzadnica?
he? zeznawaj!
Milego weekendu

dzien dobry kobietki
KOMA ,na litosc,gdzie TY widzisz lato?
olulary na nosie ,rozglądam się i widzę zamarznięte auta
nawet ptoków nie słychac!
wymyslacie jakies jedzenia nie z tej planety!
ja z moim to tak po swojsku,kawał chleba w ręke na to słonina plus cebula i wyżerka jak się patrzy, a jak jeszcze mamy na MAMROTA to już nam nic więcej do szczęscia nie trzeba
WIOLA zazdroszczę,ale pozytywnie,mój nie dałby się namówic na taki wyjazd
napewno 28,29,30 lipca będziemy w BIAŁYM DUNAJCU,już zapłaciłam,tylko przypadek losowy może zniweczyc nasze plany
mamy spotkanie RADIA PROMYK ,my jedziemy pierwszy raz ,oni już od dziesięciu lat się tam spotykają
przyjeżdżają ludzie z całego swiata,podobno jest superasnie,a jak będzie to się okaże
Pasta z czarnych oliwek?
A jak to robisz?I czy może być z zielonych, łagodnych - takie mam akurat w lodowce:)
Nie robiłam z zielonych, a czarne po prostu blenduję z odrobiną czosnku, pieprzu i oliwy z oliwek.
Na śniadanie była owsianka
Proszę się ze mnie nie naśmiewać, bo jak w lodówce pustki to trzeba kombinować ![]()
PIGWO co to jest radio promyk?
Witam panie i życzę miłego weekendu ![]()
chyba pora się ubrać ![]()
Gdzie widziałam lato? W necie widziałam...zapodali, że lato już idzie i około 25 marca ma być 16 stopni.
No więc czekam...
Na spacer sie wybieramy, zobaczyć, czy na Wiśle jeszcze kra...połazić dla zdrowia i urody (zwłaszcza urody).
Zamiar taki...który może skończyć sie odpaleniem auta, jak znam mego małża.
Barszcz czerwony gotuję, do tego zrobię kluski szare i jajo w koszulce. Jaja mam "prosto od kur'...grzebiących zresztą.
Dobre będzie:)
WIOLU wpisz w gogle RADIO PROMYK i wszstkiego się dowiesz
grają całą dobe,możesz przesyłac pozdrowienia i wybierac nutki jakie lubisz
KOMA ja slepa to i w necie nie widzę
KATBE chetnie bym cie zabrala,niekoniecznie w kieszeni
przydaloby mi sie damskie towarzystwo...
WIOLA to ja chciałam się upakować w Twojej kieszeni...
Nie pij już więcej...!
Słodkiego, miłego (życia) weekendu)!

Laski, co w niedzielę na obiad?
BABY, dzisiaj ponoć jest dzień CHŁOPA...
No to uczmy się razem....

I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
Melduję, że wiosny nie widać - wymarzłam na tym spacerku.
Kry na rzece nie ma, ale wiał zachodni wiatr.
Córka przybyła z pychotkami na kawę, obiadku jeść nie chciała, więc i my po tych słodkosciach zjemy później.
wiolettas napisał/a:KATBE chetnie bym cie zabrala,niekoniecznie w kieszeni
przydaloby mi sie damskie towarzystwo...
WIOLA to ja chciałam się upakować w Twojej kieszeni...
Nie pij już więcej...!Słodkiego, miłego (życia) weekendu)!
BETTY słońce myślałam właśnie o tobie i nie wiem jak to sie stało,że wpisałam imię KATBE
bardzo cię przepraszam...
Dzisiaj juz lepiej funkcjonuję...
idę robić mężowi obiad bo na 18-tą idzie do pracy
Miłego popołudnia!!!
Jakiś pokręcony ten dzień...mój m zrobił awanturkę w pralni, bo mu zmarnowali ulubioną koszulę. Trudno, jakoś to przeżyłam, ale wracając do domu wpadł na genialny pomysł zaproszenia teściów na obiad...taki spontan. Zmęczona jestem po tym wszystkim i obżarta jak prosię ![]()

O tak wyglądam, tylko proszę się nie śmiać ![]()
ASIA dorzuć jeszcze drugą PIGI...to będę ja po moim obiadku...
Najadłam się tak straszecznie, że małż poleciał mi po piwo malinowe...żeby mi trochę ulżyło
Asia wariatko!
przestraszylam sie tej swini! Pogenetyczny koszmarek.
Ale dzis dzien... chyba przedwiosenne zmeczenie mnie dopadlo, bo innego powodu nie ma.
W pracy bylo jak za komuny. Kawa & co. Spokoj taki, ze umarlego by w koncu wkurzylo.
Siedze sama - mloda na urodzinach, starsza z rodzinka na weekendziku w gorach, Wiki udaje WilliTella, od rodzicow musze odpoczac, wiec obiecalam sobie zaleglosci w notatkach nadrobic i sie porzadnie oraz nadzwyczaj uczciwie na zajecia przygotowac. Personlichketstörungen klassifizierung nach ICD-10... taaa... I null... niente... maniana klasyczna.... Sie bede zaburzeniami osobowosci katowac! Chrzanie!
... Klasyczna prokrastynacja
chyba pojde na spacer, nad rzeke, tej cholernej wiosny poszukac!
Betty - piwo malinowe?.... slinotok mi sie uaktywnil!
A prosiłam (od prosięcia), żeby się nie śmiać ![]()
Już przeszło, nie byłam tak obżarta jak mi się wydawało. Po prostu mam alergiczne wzdęcia na teściów ![]()
ASIA moja tesciowa przez 33lata jak jestesmy po slubie nigdy ale to naprawdę nigdy nie zrobiła żadnych swiąt czy nawet wigilii!!!!!!
jak słyszałam że koleżanki idą na obiad do tesciów,to żal mi było bardzo!
dlatego dopóki żyjemy i dajemy radę nasze dzieci nie muszą gotowac,jedzą u nas
są 7 lat po slubie i na palcach u ręki mogą policzyc ile razy gotowali obiad,nawet jak jestesmy na wyjezdzie to mają w słoikach albo córka wtedy cos gotuje
PIGWO ja mam od 24 lat dwie wigilie, dwa śniadania wielkanocne itd. Ale kilka razy udało mi się dwie rodziny zgromadzić pod własnym dachem i mój syn wspomina te okoliczności, jako najlepsze święta ever ![]()
Teściowie mnie nie lubią i już. Przyzwyczaiłam się.
A może się nie przyzwyczaiłam? Bo skąd ta kolka? ![]()
Mój syn lubi gotować, kuzyni do niego na obiadki wpadają i chwalą jego kuchnię
Mieszkamy dość daleko od siebie, sam sobie gotuje, ale umawiamy się na wspólne zakupy spożywcze. Najczęściej spotykamy się "na mieście" w jakiejś knajpce, pogadać itd.
ASIA moja tesciowa przez 33lata jak jestesmy po slubie nigdy ale to naprawdę nigdy nie zrobiła żadnych swiąt czy nawet wigilii!!!!!!
jak słyszałam że koleżanki idą na obiad do tesciów,to żal mi było bardzo!
dlatego dopóki żyjemy i dajemy radę nasze dzieci nie muszą gotowac,jedzą u nas
są 7 lat po slubie i na palcach u ręki mogą policzyc ile razy gotowali obiad,nawet jak jestesmy na wyjezdzie to mają w słoikach albo córka wtedy cos gotuje
PIGWUŚ nie gniewaj się, ale wpadłaś chyba w jakąś skrajność...
Dlatego, że Twoja teściowa nie zapraszała Cię na święta czy obiady. Ty swoich dzieci nie chcesz wypuścić spod skrzydeł...?
Rozumiem, jeśeli mieszkają z Wami to normalne jest, że gotuje się razem, ale te słoiki...
jak wyjeżdżacie?
Kurcze, przecież Ty swojej córce nie pozwalasz się poczuć odpowiedzialną panią domu, a przecież z tego co piszesz, potrafi gotować...
Przepraszam Cię za moje zdanie, ale wydaje mi się, że i jej i sobie odbierasz wielką frajdę...
jej, że rzadko gotuje dla swojego faceta, a sobie, że nie widzisz jak doskonali swoje umiejętności kulinarne, których podstaw Ty sama jej przecież nauczyłaś
W rezultacie to Twoi młodzi też nie znają uroku niedzielnych obiadków u rodziców, czy teściów, bo mają to na codzień...
A prosiłam (od prosięcia), żeby się nie śmiać
Już przeszło, nie byłam tak obżarta jak mi się wydawało. Po prostu mam alergiczne wzdęcia na teściów
Cholercia, ASIA Ty się mieścisz w ogólnej statystyce...dlaczego ja nie?
Mam świetnych teściów...nie mam na nich alergii, a oni nie mają na mnie...
Rozumiem to chyba dlatego, że mieszkają na drugim końcu Polski i rzadko się widzimy...
Rozumiem to chyba dlatego, że mieszkają na drugim końcu Polski i rzadko się widzimy...
Nie martw się, mój m też się nie mieści w statystyce, lubi moich rodziców i nie ma między nimi żadnego problemu ![]()
Witajcie.
Ja teściów nie mam.
Teściowa zmarla krótko po naszym ślubie,
ale nie miałam okazji jej dobrze poznać bo przed śmiercią długo i ciężko chorowała.
Teściu zostawił rodzine,jak mój mąż byl jeszcze dzieckiem.
Mieszkamy z moimi rodzicami,więc wspólne obiady są codziennościa,
chociaz najczęściej mama gotuje dla siebie i taty,
a ja dla siebie i męża...
Bywają jednak oczywiście odstępstwa od reguły.
Zawsze wspólnie spędzamy święta i wszystkie rodzinne uroczystości.
Jeśli zas chodzi o nasze SPA to D...A BLADA!!!! NIE JEDZIEMY!!!!!:(
Musiałam odwołać rezerwacje...
Już miałam spakowaną walizeczke,
gdy mój mąż zadzwonił i oznajmil,że niestety ma kolejne zlecenie i nici z wyjazdu...
Grzecznie rozpakowałam walizeczkę i usiadłam do laptopa.
Jeśli zas chodzi o nasze SPA to D...A BLADA!!!! NIE JEDZIEMY!!!!!:( Grzecznie rozpakowałam walizeczkę i usiadłam do laptopa.
Przykro mi - naprawde. To musi byc wkurzajace... ja tego nie lubie. Nastawic sie na cos, zaplanowac, a potem - nici.
Mala wrocila z urodzin padnieta. Zasnela na kanapie
lezy jak bez czucia.
HONEY jaka mała? To znaczy, jak mała? Wybacz, ale nowa jestem, więc się dopytuję.
WIOLETTAS - bywa, u mnie całkiem często, że robota nam plany rujnuje. Co zrobić? Pogodzić się i dziękować, że jest robota
Asia buddystka ci to mówi ![]()
HONEY ASIA dziękuje za ciepłe słowa.
Tak to w życiu czasami bywa że nie jest tak jakbyśmy chcieli...
Trudno,trzeba się z tym pogodzic.
To nie pierwszy raz kiedy praca męża burzy nam plany...
Może uda się następnym razem.Tak najważniejsze że ta praca jest.
Jakoś to przeboleje...
HONEY jaka mała? To znaczy, jak mała? Wybacz, ale nowa jestem, więc się dopytuję.
Mala, zwana Ciotka (bo jest duma z tego ze nia jest) - lat 8. Kooompletnie nieplanowany czlowieczek. Mam tez i duze dzieci, bardzo swiadomie planowane
i takie baaaardzo juz duze + jeden maly, ale szalenie fajny, wnuk, lat 2. A nadchodzi powolutku kolejny wnuk - Filip Krewetka
Filipek nadejdzie latem, ku radosci ogromnej Malej Cioci i Babci. Skomplikowane
?
Musialam mala przetransportowac do jej pkoju, bo nie mialam sumienia ja budzic i:
a. taka mala to ona juz nie jest...jak sie ja taszczy
b. w takich sytuacjach docenia sie posiadnie 24/24 "chlopa" w domu, a nie na wyjezdzie!
c. ... SKS normalnie - pomimo znajomosci kinestetyki, moj kregoslup sie oburzyl...
HONEY noszenie na rękach MAŁEJ 8-letniej jednak córeczki może się odbić czkawką na kregosłupie ![]()
Wiola - dbam o moj kregoslup. Dbam i to jak! Niemniej troche to nieladnie ciagnac dzieciaka za nogi do lozka, albo turlac po zimnej podlodze
wiec ja taszcze... Ot, milosc matczyna...
Jeśli zas chodzi o nasze SPA to D...A BLADA!!!! NIE JEDZIEMY!!!!!:(
Musiałam odwołać rezerwacje...
Już miałam spakowaną walizeczke,
WIOLA to ja wyłażę z Twojej kieszonki...
ale pomyśl, że z drugiej strony może to i dobrze, bo jakbyście się za długo w jakimś zbiorniku wodnym moczyli to jeszcze wyszłaby z Was

HONEY - 8 lat, piękny wiek
Mogłabym też mieć takie "maleństwo"
Mam za sobą dramatyczne i niezwykle wyczerpujące prawie dziesięć lat starań o kolejne dziecko. Nie dane było, trudno. Sama już nie wiem, czy wierzę w to, że jest dobrze, czy skutecznie to sobie wmówiłam? Nieważne, bo nieodwracalne. Jest jak jest.
ASIU współczuje ci bardzo.
Miałam koleżankę która się starała z mężem przez prawie 10 lat
skończyło się czterema poronieniami i jedną martwą ciążą oraz urazem psychicznym na całe życie
a ja dzięki temu że starałam się kiedyś o dziecko-dowiedziałam się że choruje na nerki
i dzięki temu żyje...ale to długa historia
w związku z chorobą nie doświadczyłam uczucia bycia matką i ....
pogodziłam się z tym.
Czasami tak bywa....
Sciskam cię więc mocno-tak po siostrzanemu... ![]()
cholender! zacina mi się portal i dwa razy wchodzi ten sam post...
Witajcie wieczorową porą.
Oglądałam "na zmianę" X-Faktora i Bitwę na głosy, a potem film.
Boli mnie gardlo, chyba zaczynam mieć katar...
Witajcie ![]()
KOMA nie daj się przeziębieniu!
WIOLETTAS dziękuję, już oswoiłam przeszłość, ostatnio nawet jak chodzę na cmentarz to jest ok. Nie będę o tym smęcić.
Obudziła mnie ulewa bębniąca w okna, prawdziwie wiosenne dźwięki ![]()

dzien dobry,wstajemy na kawkę
PIGWUNIU, litości! W niedzielę!....o 7.30!...już kawa!
Trzeba przecież w ten dzień odpoczynku troszkę chociaż poleniuchować w bambetlach...
BETTY to pózna godzinka!
mi sen się unormował ,spię w nocy co kiedys mi się mało zdarzało co bym położyła się i zasnęła
teraz z wieczora kładę się lulu a od rana urzęduje w domu i necie
miłego dzionka babeczki
Pigwuniu, to pewno ta nowa sypialnia tak na Ciebie podziałała...
Tak sobie wczoraj myślałam o Tobie - że wyręczasz córkę w gotowaniu, robisz to za nią nawet wtedy, gdy wyjeżdżasz...
Pigwa!
Bój sie boga, kobito!!
Dobijcie mnie, błagam. Mój m ma od dziś nowy pseudonim: "galerianek". Przeczołgał mnie przez dwa centra handlowe i o ile mnie decyzja o zakupie ciucha zajęła 30 sekund to jemu dwie godziny. Mierzył, porównywał, wybrzydzał...Przed chwilą wróciliśmy a on już o kinie mamrocze, nie chce mi się ani sklepów ani kina, ratunku!
Facet, który lubi chodzic po sklepach???
Gdzie takiego znalazłaś??
Hej babeczki nareszcie niedziela ,a u mnie wojna nie gadam z chłopem wkurzył mnie na maxa.
Rany skąd sie takie egzemplarze biorą.
Zapodajcie jakies kawały moga byc swinskie cobym nie zwariowała pliiiiiiiiiiisssssssssssssssssss.
Fiona....chopy som gupie, daj se luzu
Facet, który lubi chodzic po sklepach???
Gdzie takiego znalazłaś??
A, mieszkał niedaleko
znamy się od dziecka
FIONO kiepska w kawałach jestem, nie znam i nie potrafię opowiadać...czym Cię tak wkurzył?
Zapodajcie jakies kawały moga byc swinskie cobym nie zwariowała pliiiiiiiiiiisssssssssssssssssss.
FIONKA mam dwa...jeden obrazkowy...

a drugi wyrwał się wczoraj mojemu małżowi, który oglądał jakiś program o prosektoriach...
to będzie tak...
Smutny pan, pracownik prosektorium, rozgląda się wokół i mówi sam do siebie... Tylu ludzi wokół mnie, a nie mam nawet z kim pogadać...
Oooo, przypomniał mi się trzeci, ale świńsko - obrzydiwy, a niech tam skoro chcesz...
Facet w delegacji postanowił skorzystać z usług prostytutki. Na ulicy zobaczył tylko jedną i zaproponował jej noc w hotelu.
- Jest jeden problem - stwierdziła dziewczyna - mam właśnie okres...
- E tam jakoś sobie poradzimy - powiedział kilent.
Rano facet budzi się w łóżku sam - zdziwiony człapie do łazienki...zapala światło i z przerażeniem patrzy, że ma czerwone ręce...
- Rany, zamordowałem ją! - myśli przerażony.
Nagle z jeszcze większym przerażeniem patrzy na odbicie swojej twarzy w lustrze...
I zjadłem!!!
Czesc kobiety ![]()
Fiona... no prosze cie... Ty madra kobitka jestes...A wiesz dlaczego faceci lubią mądre kobiety?
... bo przeciwieństwa się przyciągają ![]()
Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy i przystojny?
Bo on przeważnie już ma chłopaka...
Mam nadzieje ze pomogly
.... Fiona, podobno zaklinanie pomaga: fffaceci bywaja fffajni... fffaceci bywaja fffajni... fffaceci bywaja fffajni
:D
Przeczołgał mnie przez dwa centra
Jak zdążył do 13????
Mój ma to samo - wchodzi do sklepu i mierzy godzinę jedną rzecz w różnych rozmiarach....
Ja w tym czasie prazeleciałabym już 5 innych sklepów...
asia65 napisał/a:Przeczołgał mnie przez dwa centra
Jak zdążył do 13????
Mój ma to samo - wchodzi do sklepu i mierzy godzinę jedną rzecz w różnych rozmiarach....
Ja w tym czasie prazeleciałabym już 5 innych sklepów...
Jak najbardziej, w galmoku byliśmy PRZED otwarciem, zwariuję z nim kiedyś... 
Mnie dziś koleżanka wyciągnęła do galerii i zdezorganizowała mi tym cały dzień... ![]()
Ale za to mam ładną bluzeczkę pod granatowy żakiet ....
W domu nic niezrobione, bo wczoraj z kolei miałam najazd koleżanek córki z noclegiem... i jeszcze byliśmy w gościach na imprezce...
Teraz muszę się wziąć za jakąś robotę , bo to sie źle skończy...
ffffajna niedziela,fffffajna niedziela,ja nic nie muszę robic!
słodkie lenistwooooooooooo
EWA obiecaj mu cusik i zaraz złagodnieje
EWA obiecaj mu cusik i zaraz złagodnieje
"...obiecuje, ze cie nie zabije od razu..."

melduję się
:)
chyba się porządnie przeziębiłam ![]()
leżę w łóżku i się zastanawiam... jak przeżyć nadchodzący tydzień
a mam zapięty do granic!!
masakra!
trzymajcie kciuki, żebym się nie rozłożyła
zaczynam zaklinanie....
oby do piątku
:D
Hahahahaha Honey to bylo dobre jasne nie zabije dobra Pigwusia dam buziaka za kase na SPA a co ciezkie czasy sa trzeba sobie jakos radzić, a poszło o tesciowa czyli rodzenstwo meza to debile juz sie dopominaja testamentu a ona jeszcze zyje. Paranoja jakas , Honey moja nierzadnica obecnie przebywa w klasztorze wspomina skubana siostrze przełożonej bo inaczej nie dostanie klasztornego azylu, oj ciezko jej bedzie opowiadac ale cóż nie ma innego wyboru,teraz jest na etapie tekstu o pierwszym facecie.
Mowiłyscie cos o zakupach ktore robi facet.
Więc tak ja nie robie wcale żadnych zakupow spożywczych bo nie lubie i nie mam czasu ale moj maż jest w tym temacie obcykany co ile i gdzie.
Kiedys wychaczyłam go przypadkowo wiec nie wiem czy jeszcze sa takie duplikaty ja co to moge po kolezensku wypożyczyc nie jestem zaborcza musimy przeciez sobie pomagać.
A tak na marginesie co jakis czas wyskakuje mi jakas dziwna reklama na obliczanie q
DOBRY WIECZÓR!
Ja dzisiaj miałam prawdziwą luzną niedzielę.
Zabraliśmy rodziców na spacer po Molo i na obiadek do restauracji
Wiosna się zaczęła....:)
Było bardzo miło...
Niestety na 19-tą mój mąż poszedł do pracy,
więc ja jednym okiem oglądam film a drugim czytam wasze wpisy...
Honey moja nierzadnica obecnie przebywa w klasztorze wspomina skubana siostrze przełożonej bo inaczej nie dostanie klasztornego azylu, oj ciezko jej bedzie opowiadac ale cóż nie ma innego wyboru,teraz jest na etapie tekstu o pierwszym facecie.
... czyli nierzadnica straci cnote! Fiona, Fiona...fiufiu... Kiedys byla "Bajki dla dodoslych" w TV z Kobuszewskim... przejmujesz paleczke?
Witaj Jednooka Wiolu ![]()
Katbe - zdrofffko jest fffajne
:D:D
Katbe, mnie też rozkłada...
Gardło czerwone że szok, czuję sie jak połamana...
Chyba na noc mleko gorące z miodkiem i do lożka.
Jutro na 8...:/
KATBE i KOMA zdrówka życze i wytrwałości na cały tydzień.
Praca z bólem głowy,bolącym gardłem i zatkanym nosem bywa ciężka.
proponuje zaklinać chorobę ![]()
KOMA,KATBE,zalecam okłady z męskich ciał i jutro będziecie zdrowe jak ryby!
EWUS za SPA daj mężusiowi dużo całusów o innych rzeczach nie smiem wspominac,przecież CIĘ nie ubędzie!
Strony Poprzednia 1 … 367 368 369 370 371 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026