witajcie 
poniedziałek, piękne słońce... trochę ponad zero
ale rano wszystko było zmrożone
Gosia, piękne zdjęcia powklejałaś.. 
witam Bożenko..
:)
jestem tu już ponad rok
nie macie pojęcia ile kobietek powitałam
zostaniesz z nami, czy wpadłaś na chwilkę?
piję kawę... dzięki Pigwa
wyzdrowiałaś już?
Betty, gdzie te twoje zdjęcia?
dziś w pracy uśmiałyśmy się setnie z tematu "My za 20 lat przed emeryturą"
a wszystko zaczęło się od tego, że koleżanka wyjęła z szafki cukier, żeby go wsypać do cukiernicy, po czym pustą cukiernicę wstawiła bezwiednie do szafki, a na stole została torebka z cukrem.... i ona szuka...
:D
"No przecież wsypywałam" - mówi
co to będzie za 20 lat??
zaczęłyśmy tworzyć takie scenariusze, że na lekcje wychodziłyśmy prawie posikane....
:D
prawie, to dobre określenie, bo za jakiś czas nie będziemy trzymać moczu....
:D
co nas czeka?
Matko!