Gosia, Wiola zima zaczyna się pakować, ale przedtem musi wyrzucić to co jej niepotrzebne!!! U nas dzisiaj padało już wszystko: śnieg, grad i deszcz. Teraz znowu zaczyna sypać...
22 621 2012-02-15 18:28:34
Podobne tematy
22 622 2012-02-15 19:02:39
BETTY to już ze mnie taka slepota !!!
byłas a ja się nie dopatrzyłam,przepraszam słonce
KOMA to jest renomowana kafejka,tu przebywają same znakomitosci,ja się wkręciłam jako kelner!
ma się te chody
tak po prawdzie tow żadnej z 4kafejek nie ma żadnej zagranicznej babeczki tylko u nas towarzystwo międzynarodowe
uczitielki czy ja dobrze piszę(nie ma)?
22 623 2012-02-15 19:06:32 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-02-15 19:12:37)
No teraz to udało mi się Ciebie "złapać", ale popołudniową kawę już wypiłam... ![]()
Raczej uczitielnica...
22 624 2012-02-15 19:14:02
ja weszłam wejściem dla personelu i zostałam jako wirtualna barmanka,na dzisiaj drink na rozgrzewkę ktory łączy popołudniową kawe z czymś mocniejszym filiżanka gorącej kawy,kieliszek likieru Kahlua(pychotka!) i kieliszek brandy do tego dla niedbających o kalorie kleks bitej śmietany
22 625 2012-02-15 19:15:42 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-02-15 19:18:42)
Kobieto, w alkoholizm wpadnęęęęęęęę... dla mnie musisz zaserwować coś bez brandy, bo na ten jeden alkohol mam "alergię żołądkową".
Jak sobie radzisz ze zdjęciami Wiolu?
22 626 2012-02-15 19:44:01
WIOLA podaj łapkę,to też mój zawód,pracowałam 25lat,na początku było super,na koniec wegetacja!!
super lokal z dancingami a tak poszedł na marne,ale to jest tak jak jest dwóch włascicieli i jeden chce lepiej rządzic od drugiego
jak wódka była na kartki i od 13 to czasem połowa kasy była a druga jako napiwki dla mnie
ludzie żeby się napic tyle przepłacali,marża plus napiwek dla barmana
22 627 2012-02-15 19:51:58
jak wódka była na kartki i od 13
Ajajaj! To były czasy! Karteczki, kolejeczki, listy społeczne, itp. wynalazki... Kiedyś 3 dni stałam przed "Modą Polską" żeby sobie kupić sztruksowy żakiet uszyty na wzór japońskiego kimona... to były czasy!
22 628 2012-02-15 20:12:41 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-02-15 20:13:46)
Milego dnia ja lece dalej lepic pierogi
...polskie pierogi z nuta angielska
? np. z mieta?:D
Podrzuc troche tych swojskich pierogow, szczgolnie jak "ruskie"!
Przez pewien czas mialam duzo do czynienia z ludzmi z Rosji - zawodowo. A ze to rzeczywiscie goscinny narod, to przynosili do pracy masy jedzenia. Najrozniejszego. I najbardziej zaskoczyly mnie "wareniki" czyli ich pierogi z nadzieniem z ziemniakow (tylko ziemniaki sol i pieprz) jedzone z majonezem!
dla mnie kompletna egzotyka.
Pierogi z kartoflami?
Kobiety, dzis kafejkowy dzien bezalkoholowy (mowili w radio, ze za duzo pijemy, tu na 40+, nie wiem kto nas sypnal)... trzeba trzymac pion...
Porozmawiajmy zatem o kulturze
:D:D:D
Eeee, ja tam kolejek z sentymentem nie wspominam. Zycie towarzyskie z tamtych czasow - tak. Te "nocne polakow rozmowy" "zycie wewnetrzne" imprezy do bialego rana... eh... ale tego calego kombinowania by cos zdobyc - nie.
Boze, jaka padnieta jestem...
22 629 2012-02-15 20:18:40
cześc, kobitki:)
Wiola, te twoje drinki sa super. Dobrze, że wirtualne, bo na sto procent wpadlabym w nałóg.
Co tu ukrywać - lubię dobre drinki, ale nie za bardzo rozcieńczone.
1/3 do 2/3.
Pierogi...kto ich nie lubi? Znacie kogos takiego?
Ruskie, z mięsem, z kurkami, z kapustą i grzybami,...Trzeba znow namowić teściową...
22 630 2012-02-15 20:19:49
Honey, u mnie to nie tęsknota za tamtymi "ustrojstwami", ale za tamtym trochę spokojniejszym i normalniejszym, właśnie towarzysko, życiem. Reszta to było krzywe zwierciadło z elementami horroru - miałam niecałe 17 lat, jak dostałam od zomowca pałą przez plecy... za to, że znalazłam się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze (godzina policyjna i spóźniony pociąg)
22 631 2012-02-15 20:29:28
Reszta to było krzywe zwierciadło z elementami horroru - miałam niecałe 17 lat, jak dostałam od zomowca pałą przez plecy... za to, że znalazłam się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze (godzina policyjna i spóźniony pociąg)
A ja, mloda i naiwna - naprawde, tez za to ze " w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze" sie znalazlam, wyladowalam na 48 godzin w celi z takim elementem, ze byl to dla mnie najprawdziwszy szok! I chyba dlatego nie mam jakis cieplych reminiscencji. Wrecz przeciwnie.
Koma - niestety, u mnie tesciowej - niet. Musze sama lepic... i zawsze sie farszu nawpylam, tak, ze potem juz nie mam ochoty na pierozki ![]()
Elka, a ty gdzie mieszkasz w tej Anglii? Moja rodzina zainstalowala sie w Walli i dobrze sie zaaklimatyzowali.
22 632 2012-02-15 20:39:00
Betty jak na razie udało mi sie wrzucić zdjecia na stronke,którą mi podałaś,miałam dzisiaj przerwy na łączach internetowych,to chyba z powodu tego wiatru Pigwa ja nigdy nie myślałam ,że będę barmanka ale jak pierwszy raz spróbowałam to stwierdziłam ,że nie cgce już nic innego robić w życiu,tym bardziej,że zawsze lepiej dogadywałam się z mężczyznami niż z kobietami,a wiadomo,że w lokalach zawsze jest przewaga mężczyzn Ja też pamiętam te stare,dobre lata,do dzisiaj pamiętam jakpół dnia stałam w kolejce przed Swietami,żeby kupić pomarancze kubanskie,musiłam stac dwa razy,bo sprzedawali tylko po kilogramie na osobę
22 633 2012-02-15 21:33:21
Moja rodzina też w Walii, Honey.
22 634 2012-02-15 21:58:34
WIOLA dzięki że chociaż TY mnie zauważasz,dla innych jestem niewidzialna!
dobranoc
22 635 2012-02-15 22:02:13
Moja rodzina też w Walii, Honey.
Zostalam przez nich kiedys zaproszona na wakacje. Tenby i okolice. I trafilam na tydzien naprawde pieknego lata. Ot, meteorologiczny przypadek.
I to wspomnienie - te slonce, te zlote plaze - mocno nalozylo na stereotypowy obraz mglistej, deszczowej Anglii!
22 636 2012-02-15 22:03:49
WIOLA dzięki że chociaż TY mnie zauważasz,dla innych jestem niewidzialna!
dobranoc
No wez skoncz!
22 637 2012-02-15 22:57:50
WIOLA dzięki że chociaż TY mnie zauważasz,dla innych jestem niewidzialna!
dobranoc
Ooooo! Przegięłaś Pigwuniu
. Dzisiaj dwa, albo i trzy razy pisałam bezpośrednio do Ciebie, ale "TY też mnie nie zauważasz". No po za jednym przypadkiem, kiedy sama stwierdziłaś, że mnie nie zauważyłaś...
i ![]()
22 638 2012-02-15 23:00:30
Pigwa, no przestań. Wpadasz - i lecisz. Nigdy Cie tu nie ma na dlużej.
Siadaj na trochę i gadaj...
22 639 2012-02-15 23:01:58
witajcie..
:)
masakra z tym śniegiem ![]()
zasypało nas na maksa
Młodsza w górach, jak dzwoniłam wieczorem, to mówiła, że czwartą godzinę
wracają ze Słowacji
:O ciężarówki blokują drogę, chłopaki co rusz wyciągają jakieś auto z rowu
przygody jak cholera ![]()
a kucharz podobno od 18.00 czeka na nich z kolacją
:D
tyle dobrze
Pigwa, co cię ugryzło?
22 640 2012-02-15 23:03:15
Koma, nie zasypało Cię jeszcze? bo mnie już niewiele brakuje...
22 641 2012-02-15 23:12:43
witaj Elka..
:) w naszej międzynarodowej kafejce
z tego co widzę, to wszystkie mamy jakąś rodzinę w Anglii
moi mieszkają w południowym Londynie (Hither Green)... ![]()
byłam dwa razy
bardzo mi się podobało
Betty, udało ci się spotkać z Mussuką?
22 642 2012-02-15 23:19:01
Betty, udało ci się spotkać z Mussuką?
Nie dzisiaj nie, ale ciągle czekam na telefon, albo maila od niej, bo może disiaj nie miała czasu, bo przecież pojechała w sprawach firmy.
22 643 2012-02-15 23:32:39 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-02-15 23:33:14)
bo może disiaj nie miała czasu, bo przecież pojechała w sprawach firmy.
bo może dzisiaj ją zasypało.. ![]()
nie wygląda to dobrze
jestem coraz bardziej nerwowa, bo mam pokonać w piątek 400 km ![]()
czarno to widzę
22 644 2012-02-15 23:34:23
DZIEWCZYNY PROSZĘ WAS O UWAGĘ - zwłaszcza te z Was, które mają w Londynie kogoś bliskiego.
Chodzi o to, że tam właśnie zaginął mąż mojej przyjaciółki. Od pół roku szuka go policja i ITAKA, ale bez rezultatu, przepadł jak kamień w wodę. Jeżeli zechcecie popytać Waszych znajomych, czy gdzieś przypadkiem nie zetknęli się z gościem to podam dane i zdjęcie. Wiem, że Polaków tam multum, ale zdarzają się nawet najbardziej nieprawdopodobnie przypadki.
22 645 2012-02-15 23:43:24
Betty, mnie możesz wysłać w przyszłym tygodniu
bo moi Londyńczycy są akuratnie na nartach we Włoszech
podeślę im maila z pytaniem
przepadł jak kamień w wodę?
jasny gwint...
:(
22 646 2012-02-15 23:51:02 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-02-15 23:51:39)
Istnieje podejrzenie, że nie żyje (zamordowany przez Roma), ale wersja nie jest potwierdzona, no i ciała nie ma..., a żona i trójka dzieciaków nie wiedzą na czym stoją...
22 647 2012-02-16 00:06:07
Witam Dziewczyny
Was zasypalo,a mnie zalalo.
To znaczy zalala mnie(wiecie o czym mowie)
On mi pierdzieli,ze szkol nie beda atakowac.OK ale bank oddalony do szkloly 300m,splonal doszczetnie.
Pewnie,niech dziecko,z okien szkoly,przyglada sie w jaki sposob rozwiazywc konflikty!
Od poniedzialku,regularna mlocka.
Nie zamierzam dluzej narazac dzieci na niebezpieczenstwo.
Malz twierdzi,ze niepotrzebnie panikuje.Zamieszki ucichna i wszystko wroci do normy.
Ja nie chce czekac az wroci do normy.Ja chce,zeby moje dzieci zyly w normalnym kraju.
Dowiedzialam sie dzisiaj,ze nie powinnam zapomniec,ze to przez moja fanaberie,jestesmy tu gdzie jestesmy....
Tak,coz za cudowna,wybiorcza pamiec.
Do Canady nie chce jeszcze wracac,za swierze wszystko...
Zaczyna cos kombinowac z Anglia,bo do Polski z nim?
Anglosasy maja to do siebie,ze z mlekiem matki"wysysaja"przekonanie,ze ich jezyk jest jedyny i sluszny,i oni innych jezykow nie potrzebuja.
A ja sie zastanawiam,czy jestem moze Cyganka(nie ublizajac Cyganom),czy ja jakis kurde Johnnie Walker jestem
i do konca zycia bede wedrowala?
No, chyba ze tak zaniemowilas po tej lekcji greckiego...
Zaniemowilam zupelnie bo czekalam,czekalam i sie nie doczekalam-po 3 godz. spoznienia zadzwonilam i uslyszlam,ze Pan sie zle czuje i nici z lekcji.
Pytam wiec grzecznie,czy Pan nie mogl mnie o tym poinformowac?
A pan na to,ze jak nie przyszedl to chyba jasne,ze nie moze?!
Dobrze,ze tak balowalyscie w walentynki.
I takie drinki.....
A mnie impreza przeszla kolo nosa.
Coz co sie odwlecze,to nie uciecze
22 648 2012-02-16 00:18:50
Magnolia, szczerze Ci współczuję - ja też bym nie chciała aby moje dzieci, chociaż są już dorosłe, żyły w takim piekle.
22 649 2012-02-16 00:21:09
Betty straszne to co napisałaś o tym znajomym,jasne,prześlij mi te informacje,wyśle je siostrze,może akurat coś jej sie obiło o uszy....siostra mieszka w Essex,ale często jeżdzi do Centrum,wiec może... Byłam z psiakiem na spacerze nadal wieje i zaczyna sypać,dzisiaj kra na kanale sparaliżowała miasto,promy nie dawały rady dobijac i przestały kursować MASAKRA.Te promy to zakała miasta,tylko turystom sie podobają i twierdza że mamy FAJNIE,jasne...
22 650 2012-02-16 00:24:10
Dziewczyny jak wy to robicie,że wasze teksty sa tak ładnie rozłożone,ja tak nie potrafie!Magnolia współóczuje tego w jakim stresie musisz żyć,faceci zawsze twierdzą że niepotrzebnie panikujemy i wtedy się zastanawiam czy im brakuje podstawowych uczuć...Musisz sie bardzo marteic o przyszlość dzieci...
22 651 2012-02-16 00:29:01
Wiola jutro Ci prześlę te dane. Dzięki za chęć pomocy. U nas też strasznie sypie, ale martwię się trochę o teściów, bo tam u was ponoć strasznie wieje
22 652 2012-02-16 00:36:05
Tak,dmucha od wczoraj...mam nadzieje że u twoich teściów wszystko ok.
22 653 2012-02-16 00:41:46 Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-02-16 00:49:45)
BETTY i WIOLA[b/]
dzieki za dobre slowo....
Szczerze,jestem wykonczona.
NIe moge nawet byc zbyt expresyjna,bo Starszy caly czas z nami.
A ja mam po prostu ochote krzyczec!
[b]BETTY.to straszne.
Niestety,nie znam nikogo,kto mieszka w tych okolicach...
Miejmy nadzieje,ze to wszystko sie dobrze skonczy...
Nie wiem co sie dzieje,pogrubilo wszystko,a ja nie potrafie tego "naprawic"
22 654 2012-02-16 00:42:16 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-02-16 00:48:22)
Tu wieje, tam sypie, a magnolię zalewa...
Magnolia, rozumiem Twój niepokoj. Należy mieć nadzieję, że oni szybko się wyszumią. Zmarnowali pieniądze, a teraz się burzą.
Betty, ja nie mam nikogo w Londynie - smutne to, co piszesz. Czy ten Twoj znajomy miał jakieś interesy z Romami??
Katbe, też sie martwię o ten piątek...
Mam nadzieję, że dacie radę. Sypie i wieje dziś - jutro już będzie lepiej:)
Głowa mnie dziś boli, może przez ten niż - zatem idę do łóżka, dobrej nocy.
22 655 2012-02-16 00:47:48 Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-02-16 00:48:45)
KOMA
o ile dzobrze jarze,to spotykasz sie z KATBE?
Mam nadzieje,ze pogoda nie pomiesza Wam szykow.
.....A mowia,ze znajomosci z netu sa nic warte.
Nie wiem,czy dobrze zrozumialam,ale Wy sie znacie z netu,czy tak?
22 656 2012-02-16 00:49:35
Tak, znamy się z netu, z tego forum:)
Spotkamy sie w weekend.
22 657 2012-02-16 00:51:25 Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-02-16 00:53:27)
Czy to pierwszy raz?
Przepraszam,zabrzmialo,jakbym byla ciekawska.
22 658 2012-02-16 00:52:08
Betty, ja nie mam nikogo w Londynie - smutne to, co piszesz. Czy ten Twoj znajomy miał jakieś interesy z Romami??
Raczej nie, ale ostatnio widywano go w towarzystwie jednego Roma, a potem nagle obaj zniknęli. Rom był w tym czasie w Polsce, napadł na kogoś z nożem i z powrotem dmuchnął do Anglii, ale Mietka nikt więcej nie widział. A, że ten Rom to jakaś awanturnicza natura, więc stąd podejrzenia, że mógł coś zrobić Mietkowi...
22 659 2012-02-16 00:55:48
Tak,dmucha od wczoraj...mam nadzieje że u twoich teściów wszystko ok.
Mieszkają koło Ustki i jak dzisiaj dzwoniłam to teściowa mówiła,
że tak wieje, że ją samą, słusznej tuszy, kobietę wiatr przewrócił...
22 660 2012-02-16 00:58:44
BETTY,
gdzies chyba czytalam,ze w GB,ze wzgledu na tak duza ilosc Polakow,sa organizacje polonijne,ktore pomagaja w takich sprawach.
Nie jestem oblatana w temacie ale moze warto poszukac.
Straszne to...
22 661 2012-02-16 01:11:01 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-02-16 01:12:27)
Zaczynam się zastanawiać,
czy iść spać, czy może iść odśnieżać, bo może jutro chata zniknie w zaspie...
Jednak idę spać, niech się dzieje co chce...
22 662 2012-02-16 06:32:43 Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-02-16 06:51:28)
Witam was moje drogie Babolki
Magnolia -
dzieki ze skrobnelas cos, zawsze lepsza jest jasnosc w temacie niz domysly, a naprawde mialam nieprzyjemne przeczucia (choc wiem, wiem... to glupio brzmi).
Wspolczuje ci. Wiem ze to nic nie pomoze, to tylko slowa, ale chyba potrafie sobie wyobrazic te sytuacje. Ten niepokoj! I chyba jakas bezradnosc?
A nie mozesz sama (z dzieciakami) przyjechac do Polski na jakis czas, skoro maz uwaza, ze to greckie "spokojnie jak na wojnie" jest ok? Przeczekac z daleka od tego wszystkiego? A on niech pilnuje domostwa do czasu az sie to wszystko uspokoi! Pal licho szkole!
Ale nie odbierz tego jakbym cie zlotymi radami zasypywala, jak jaks cholerna cioteczka-dobra rada - tak gdybam tylko.
A ten korepetytor - co za "cudna" arogancja!
scenka jak z filmu.
Betty - przeslij co masz. Oprocz rodziny w Walli, mam troche znajomych w Londynie (moj e-mail - pod nickiem). Straszne to musi byc dla rodziny - czekac w niewiedzy i niepewnosci.
Mam nadzieje, ze nie zasypalo w nocy Twojej chatki ze szczetem ![]()
Katbe, Koma - mam nadzieje ze "spotkanie na szczycie" dojedzie do skutku
i zadna sniezyca nie stanie na drodze.... a pisze to (przyznaje bez bicia) z leciutkim nalotem lagodnej zazdrosci, przyprawionej nutka melancholii
, ze macie mozliwosc spotykac sie osobiscie... Fajnie sie macie
Wypijcie jakiegos pysznego drinka za Kafeje ![]()
Wioletto - pisze to calkiem powaznie!!! jezeli moja rodzina skieruje do ciebie zazalenie, z powodu mojego moralnego upadku i obsuwu w zawyzona komnumpcje napojow wyskokowych, to bedziesz sama sobie winna. Narobilas mi smaka ta "kahula". Bede tego dzis szukac w sklepie!
:D
A ty Pigwa mnie nie "nerwuj"
- tak to jest w necie, nie da sie wszystkiego polapac. Slowo pisane jest ubozsze o to, co towarzyszy rozmowom w realu. Mimika, kontakt wzrokowy i przez brak tego osobistego kontaktu moze byc ubozsze czy zle zrozumiane. Wpadaj, pisz kobieto
... bo jak nie to cie podkablujemy, ze na czarno dorabiasz w kafeji
:D
Ewa bez Twojego "cacalka" nie da rady dnia zaczac ![]()
Cos z muzyki?
Sciezka dzwiekowa, w wykonaniu jednego z moich ulubionych zespolow, do najnowszej wersji "Wichrowych wzgorz"- taka minutowa zajawka. Podobno wersja w ciezszym klimacie od wczesniejszych. Sie zobaczy... "Wichrowe wzgorza" sa trudne do sfilmowania.
WSZYSTKIM milego dnia (choc wiem ze przeczytacie to dopiero popoludniu
) a ja, jak te dziarskie krasnoludki "hej ho, hej ho do, pracy by sie szlo..."
22 663 2012-02-16 09:46:33

Magnolio, ja tez bym chyba uciekala z tego kraju. Nie wiadomo co im jeszcze przyjdzie do glowy - moze bede chcieli kogos przykladowo ukarac za kryzys i moze sie okazac ze beda to "zagranicziacy" w ich panstwie albo przypatkowi turysci - wystarczy jeden ciemny ktory ma troche "mocniejsz glos" zeby "zachecic" sasiadow na w chwili ich slabosci na "walke" z imperialistami i co z tego ze go potem ukaraja jek juz innym krzywde zrobi....eeehhh ...
Betty straszne...
tez bym sie chciala z kims spotkac...najpradzej to z warszawiankami mi wyjdzie
Zuzia gdzie jestes? bo cos malo piszesz ostatnio ![]()

22 664 2012-02-16 10:06:27
Moja chatka już odśnieżona, więc teraz zapraszam Was na pączki - tłusty czwartek przecież!

I nie patrzeć mi tu na jakieś tam swoje oponki...!
22 665 2012-02-16 10:12:38
PACZKI !!!!raj na ziemi ...ja nie moge tu kupic ale moze sama zrobie - chodz nic nie zastapi tego paczka kupionego "na rogu, w cukierni"
Musze jakies ciasto wogole ukrecic bo cos bym zjadla a nei wiem co ....wielm tylko ze slodkie ![]()
22 666 2012-02-16 10:29:49
cos pomogło,niektóre panie przemówiły
BETTY wielkie sorki
swinia jestem!!
na tą okolicznosc cos zaserwuję
22 667 2012-02-16 10:32:22

miłego dzionka))
22 668 2012-02-16 11:03:33
cos pomogło,niektóre panie przemówiły
Pigwa, malpiszonie jeden!
Zapomniałabym o tym dzisiejszym "tłustym czwartku", gdyby nie Wyl.
Lece teraz do kosmetyczki, ale w drodze powrotnej kupię pączki!!
22 669 2012-02-16 11:15:30
Pigwuniu dziękuję, ale mam nadzieję, że moimi pączusiami też się już poczęstowałaś...
Naprawdę nie jesteś chrum, chrum - miałaś pewnie tylko troszkę gorszy dzień, jak każda czasem
i ![]()
22 670 2012-02-16 11:32:50
BETTY nie wiem czy gorszy ale tak mi jakos byle jak się zrobiło,to znaczy smutno ,spytałam jak się pisze (nie wiem ,nie ma )żadna kobietka mi nie odpisała
BETTY masz NK?
22 671 2012-02-16 11:34:19
PIGWA napisał/a:cos pomogło,niektóre panie przemówiły
Pigwa, malpiszonie jeden!
Zapomniałabym o tym dzisiejszym "tłustym czwartku", gdyby nie Wyl.
Lece teraz do kosmetyczki, ale w drodze powrotnej kupię pączki!!
KOMA tylko wróc z tymi pączkami!
koleżanka na przyjazd koleżanki robi się na bóstwo
22 672 2012-02-16 11:36:03
Mam, ale już prawie z niej nie korzystam. Jedynie tylko jak dwa razy do roku mamy spęd klasowy, ale jak chcesz to napiszę na Twojego maila i będziesz miała mój adres.
22 673 2012-02-16 11:39:58
BETTY ja nie mam emaila,a może mam tylko się nie znam! ja CI napisze na twojego
mam tam PIOTRA z LEG zerknij czy kogos znasz
22 674 2012-02-16 11:41:39
BETTY juz wysłałam
22 675 2012-02-16 11:47:42
Dostałam
22 676 2012-02-16 13:08:36
dzięki za pączka
:)
jednego zjadłam w pracy
też miałam być u kosmetyczki, ale mam tak zasypany wjazd i garaż, że to kicham
nigdzie nie jadę
będę nie zrobiona
ale od tego na całe szczęście się nie umiera
:D
Magnolia, współczuję ci tych nerwów, emocji i za dużo wypowiedzianych słów
Facet (każdy) ma absolutnie popierniczone w głowie, co jest ważne
nie wiedziałaś?
ochłońcie trochę .... nie musisz na razie podejmować żadnych decyzji
tym bardziej, że u ciebie to nie są łatwe decyzje... to zmiana życia
spokojnie...
:)
nie dziwi mnie też, że twój małż mówi: przecież chciałaś
:P
jakże to typowe
:P
tym bardziej nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów
zacznij opracowywać plan A, plan B, plan C, plan D..... itd.(na piśmie)
Każdy niech ma plusy i minusy
Jak już ochłoniecie.... to wybierzecie najlepszy wariant
ale się wymądrzyłam...... sorry
:)
.....A mowia,ze znajomosci z netu są nic warte.
Magnolia, jacy ludzie, takie znajomości
proste
:)
poznałyśmy się w tu, w kafejce
zgadałyśmy się, że Koma żegluje, a ja żeglowałam
od słowa do słowa, namówiła mnie na rejs wokół Korfu
(do dziś mój małż się zastanawia...jak ona to zrobiła????)
w drodze do Grecji spotkałyśmy się po raz pierwszy
gadałyśmy prawie całą noc
:D (ilość kilometrów sprzyjała pogaduchom)
pobyłyśmy ze sobą przez tydzień
a jutro mamy zamiar spotkać się na weekendowej imprezie
Katbe, Koma - mam nadzieje ze "spotkanie na szczycie" dojedzie do skutku
i zadna sniezyca nie stanie na drodze.... a pisze to (przyznaje bez bicia) z leciutkim nalotem lagodnej zazdrosci, przyprawionej nutka melancholii
, ze macie mozliwosc spotykac sie osobiscie... Fajnie sie macie
Wypijcie jakiegos pysznego drinka za Kafeje
też mam taką nadzieję ![]()
![]()
o ile nam uda się tam dojechać przed północą...:(
ale tym będę martwić się jutro
a tak w ogóle to spotkania są fajne....
:P
i to tylko zależy od chęci i organizacji
tak mi jakos byle jak się zrobiło,to znaczy smutno ,spytałam jak się pisze (nie wiem ,nie ma )żadna kobietka mi nie odpisała
Pigwa, przecież Betty ci odpisała
wprawdzie nie użyła formułki: dobrze napisałaś, bo nie z czasownikami piszemy osobno
tylko na twoje pytanie odpowiedziała: no raczej
dlatego ja już nic w tym temacie nie pisałam
:P
uczitielki czy ja dobrze piszę(nie ma)?
Raczej uczitielnica...
ot, i cała tajemnica!
właśnie słyszę, że Świnoujście odcięte od świata
Wiola, ty gdzieś tam?
no i to by było na tyle...
ale się rozpisałam
:D

miłego dnia!!
22 677 2012-02-16 13:18:27
Jak to Swinoujscie odciete od swiata? ...ja che paczka, pojde zaraz kupie produkt paczkopodobny zeby chodz na sekunde sie zatkac...ale paczki i sernik to moje ulubione ciacha
a jak sama zrobie to jakies nie takie dobre ...
22 678 2012-02-16 13:29:24
Jak to Swinoujscie odciete od swiata? ...ja che paczka, pojde zaraz kupie produkt paczkopodobny zeby chodz na sekunde sie zatkac...ale paczki i sernik to moje ulubione ciacha
![]()
![]()
a jak sama zrobie to jakies nie takie dobre ...
Gosia to czemu nie opatentujesz u siebie polskich pączków? ręczę, że zrobiłabyś furorę.
A z tym smakiem to też nie tak, bo przecież zawsze bardziej smakuje to, co ktoś zrobi... ![]()
22 679 2012-02-16 13:37:08
Jak opatentuje? sama jak robie to ludzie zra i sa zachwyceni chodz ja uwazam ze nie sa takie smaczne ..a raz kupilam w naszym polskim sklepie i .........rozczarowlam sie jak diabli
to juz wole te szwedzkie munki , co to poczkopodobne sa ![]()
Prosze i dla was przynioslam ![]()

22 680 2012-02-16 13:37:16
cześć dziewczyny...
:)
pijecie kawę?
ja mam chwilę przerwy, bo do pracy lecę na konferencję
Jak to Swinoujscie odciete od swiata? ...
no słyszę, że promy nie kursują
a tam to tylko promem przecież ![]()
Gosia, Betty ma fajny pomysł
zacznij pączki sprowadzać
:D
a masz serek homogenizowany?
z niego tez można zrobić pączkopodobne na oleju
22 681 2012-02-16 13:42:02 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-02-16 13:42:28)
a masz serek homogenizowany?
z niego tez można zrobić pączkopodobne na oleju
A mam cos w podobie
.... a jak z tego mozna zrobic paczkopodobne?
22 682 2012-02-16 13:49:26
Moja mama takie robiła
z dzieciństwem mi sie kojarzą.... ![]()
przekopiowałam ci przepis
Pączki z serka homogenizowanego przyrządza się szybko i łatwo, dlatego ten przysmak jest świetną alternatywą dla wymagających czasu tradycyjnych pączków z trudnego do wykonania ciasta drożdżowego. W przeciwieństwie do swoich "starszych braci" pączki z serka homogenizowanego zawsze się udają, a ich przygotowanie jest proste. A są wyjątkowo pyszne! Pączki z serka homogenizowanego nazywane są również pączkami angielskimi.
składniki:
- 300 g serka homogenzowanego waniliowego
- 3 jajka
- 1.5 szklanki mąki
- 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
- opakowanie cukru wanilinowego
- cukier puder
- olej lub smalec do smażenia
Sposób przygotowania:
serek roztrzepać z jajkami, dodać mąkę i proszek do pieczenia, cukier wanilinowy - wymieszać.Tłuszcz dobrze rozgrzać, nabierać ciasto na łyżeczkę zamoczoną w tłuszczu i wrzucać do gorącego oleju. Usmażone pączki oprószyć cukrem pudrem.

22 683 2012-02-16 13:51:02
KATBE dzięki za odpowiedz
nie ma nie wiem piszę oddzielnie
ale jestem mundra!!!
22 684 2012-02-16 13:51:35
o jaki fajny przpis... te sprobuje i to jutro, dzisja zakupy zrobie
... a prawdziwe paczki zrobie na przyjazd synka w przyszly weekend ... i licze na to ze wyjada jako tako ....
22 685 2012-02-16 13:53:05
KATBE dzięki za odpowiedz
nie ma nie wiem piszę oddzielnie
ale jestem mundra!!!
ano jesteś, jesteś...
;)