Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Nie wiem jak wam, ale mnie sie ta niedziela podoba . Bardzo... Po spacerze wyladowalismy na obiedzie w mongolskiej restauracji. Mongolska obsluga i nazwa. Reszta raczej pod chinszczyzne podchodzi. Ale bylo smacznie. I wszystko przygotowywane "na naszych oczach", ze tak sie wyraze.
Betty - jestes kobieta-orkiestra! Zastrzyki robisz?... nie mow, ze i zeby wyrywasz, opony zmieniasz itp
Katbe - niestety, polityka generalnie przypomina cyrk. Mniej lub bardziej.
Ewa - ...sanki!? ...papiery?! Ty to sobie tempo narzucasz!
Tak mi sie przypomnialo (nie zeby zaraz z powodu Fionowego malza, co to jednak (cytat!) gadzina jest ) : 22 powody dlaczego piwo jest lepsze od faceta 1.piwo nigdy nie chodzi na mecze 2.piwo zawsze ma dla ciebie czas 3.możesz mieć ochote na wiecej niż jedno piwo i nikt nie nazwie cię puszczalska 4.piwo nie chodzi na du...y 5.od piwa nie można zajść w ciąże 6.piwo nie chrapie gdy chcesz spać 7.piwo nie żąda dowodu miłości 8.piwo nie jest zazdrosne gdy inne piwo spojrzy na ciebie 9.piwo nie bije się z każdym kto się nawinie 10.piwo nie beka 11.piwo nie ogląda się za dziewczynami gdy z nim idziesz 12.piwo nie powie że tamta wygląda lepiej 13.piwo lubi okrągłe brzuszki 14.piwo cierpliwie czeka gdy jesteś na zakupach 15.piwo nie czepia się że nie umiesz gotować 16.grzane piwo jest lepsze od nagrzanego faceta 17.piwo nigdy nie odwróci się do ciebie etykietą gdy go potrzebujesz 18.piwo nie nabije cię w butelkę 19.lepsze piwo z pianą niż spieniony facet 20.piwo można mieszać z wódką a faceta tylko z błotem 21.piwo w brązowej butelce i białej etykiecie wygląda lepiej niż facet w brązowym garniturze i białych skarpetkach I najwazniejsze: 22. piwo nie chodzi z kumplami na piwo !
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
EWUS cacałko jutro na sniedanko,rozpusciłas sie w tym wielkim swiecie!!! JANE bakłażan wygląda smakowicie,pewnie też pyszny BETTY cos CI humorek uleciał KATBE daj jakis kawał dla wesołosci kobietki ponieważ często choruje to i częstomiałam zastrzyki,chodziłam tylko na pierwszy,podpatrywałm jak co robią a póżniej szykowałam strzykawkę imąż mi daje,nic nie boli ,robi delikatnie wolno a te gęste potrafią bolec! jak dobrze pamiętam KOMA od jutra ma dzien dziecka a KATBE do pracy buuuuuuuuuuuuuu jak mi dobrze że ja nic nie muszę!!!!
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:
Betty - jestes kobieta-orkiestra! Zastrzyki robisz?... nie mow, ze i zeby wyrywasz, opony zmieniasz itp
Honey potrzeba i...lenistwo są matką wynalazków, ale opon nie zmieniam, pewnie dlatego, że narazie mam od tego małża, a od zębów dentystkę. A co do zastrzyków, to nauczyłam się je robić przez lenistwo. Swego czasu z byłym mężem mieszkałam "z dala od cywilizacji" (na wsi) i żeby nie fatygować się jeżdżeniem do odległego ośrodka zdrowia - nauczyłam się robić zastrzyki (ale tylko domięśniowe).
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Nie wierze wlasnym oczom.... Czy tu w niedziele zawsze takie pustki?
HONEY zart o Grekach rewelacja.I jaki prawdziwy. JANA,trzeba przyznac racje,ze gotowac potrafia.Dobrze,ze ci smakowalo.Ouzo nie lubie anyzek mi nie podchodzi. KATBE,tobie to dobrze-takie pychoty do lozka. PIGWA -przykro mi,ze zdrowie szwankuje. ZUZIA dostaniesz lizaka?brzmi bardzo intrygujaco. KOMA chyba zasnela z nudow przed ekranem komputera.
Ale u was zimno.U mnie +10 i niebo z olowiu. Mam nadzieje,ze odpoczelyscie choc troszke. Ja niestety nie. Jestem po awanturze z malzem. Powiedzialam mu,ze Starszy nie wraca do szkoly- zdziwienie i pytanie dlaczego. Chyba malo logicznie mu wyjasnilam,bo stwierdzil,ze przeciesz szkoly nie beda atakowac. Tam kociol,a on mi wyskakuje z takim kawalkiem.Wariat.
Nie uwierzycie,czego bylam dzis swiadkiem. Pojechalismy do takiej malej wioski w poblizu bo wiesc gminna niesie,ze tam prodkukuja najlepsza oliwe w regionie ( i prosze sie nie podsmiewac z poczatkujacego kucharczyka). Musielismy zatankowac( maciupka stacja,a ?leje? starszy pan). My mamy samochod na greckich numerach,ale za nami stalo auto z Niemiec i oni nie zostali obsluzeni! Jak oni chca z tego kryzysu wyjsc jak podcinaja ostatnia galaz dochodu turystyke?
Trzymajcie za mnie kciuki jutro.Pierwsza lekcja. Choc musze przyznac,ze coraz bardziej sie zastanawiam,czy to mi w ogole potrzebne.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam wszystkie 40+ Nie wiem czy tak do konca tutaj pasuje,co prawda mam 42 lata ale nie mam ani dzieci ani tym bardziej wnukow a mezatka jestem dopiero od 2,5 roku(zdazylam przed 40-tka)na moje zycie miala ogromny wplyw moja choroba i to z tego powodu tak wlasnie wyglada moje zycie...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Jak fajnie KOMA,ze jeszcze nie spisz.... Tak,z tym przystojnym. Tylko,po dzisiejszym dniu,mam watpliwosci
22 439Odpowiedź przez magnolia68682012-02-13 01:37:47Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-02-13 01:38:48)
magnolia6868
Słodka Czarodziejka
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-19
Posty: 164
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
KOMA,jestem pelna podziwu dla Ciebie ,KATBE I ZUZI(chyba nikogo nie pominelam) Uczenie cudzych i raz jeszcze dobitnie POWTORZE - CUDZYCH dzieci,jest nie lada wyczynem. Nie mam pojecia,jak Wy to ogarniacie. Uczenie wlasnych dzieci to mozolna praca.Ale troche na innych warunkach. Jak Starszy nie kuma,to moge warknac,moge zastosowac kare... ale wam pedagogom,nawet tego nie wolno. Nie wiem,jak mozna ogarnac klase,skladajaca sie z np.30 malych ludzi. Jestem pelna podziwu. Jakiz wy musicie miec zasob cierpliwosci
22 440Odpowiedź przez magnolia68682012-02-13 01:48:06Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-02-13 01:50:38)
magnolia6868
Słodka Czarodziejka
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-19
Posty: 164
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:
Witam wszystkie 40+ Nie wiem czy tak do konca tutaj pasuje,co prawda mam 42 lata ale nie mam ani dzieci ani tym bardziej wnukow a mezatka jestem dopiero od 2,5 roku(zdazylam przed 40-tka)na moje zycie miala ogromny wplyw moja choroba i to z tego powodu tak wlasnie wyglada moje zycie...
Fajnie,ze jeszcze ktos pisze po nocy.Juz mi sie podobasz... ...A jakie znaczenie ma to,czy masz dzieci,badz nie? Babki w Kaffee sa bardzo mile,przyjma Cie na pewniaka(mnie tez przyjely). Przykro mi ze Twoj stan zdrowia Cie jakims stopniu ogranicza.
Powiem tak,rozgosc sie(choc ja tez jestem nowa),a sama ocenisz czy chcesz zostac. To fajne miejsce i fajne babki. Niektore z nich potrafia tworzyc cudne obrazki,niektore cudnie maluja i spiewaja,ale wszystkie bez wyjatku sa zwyczajnie fajne i zyczliwe.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dziekuje za mile przyjecie.Bardzo bym chciala zadomowic sie tu na dluzej,bardzo potrzebuje ludzi,nawet takich na portalu,bo czuje sie bardzo samotna imam troche problemow|(kto ich teraz nie ma?)Fajnie byloby by z kims pogadac i zasiegnac porady.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Znalazas dobre i przyjazne miejsce. Reszta zalezy od Ciebie. Odmeldowuje sie dobranoc
22 443Odpowiedź przez wild*honey2012-02-13 06:36:18Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-02-13 06:43:00)
wild*honey
Przyjaciółka Forum
W
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 872
Wiek: 48
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam z ranca wszystkie bez wyjatku
wiolettas - 40+ i wszystko jasne. A i to nie jest jakas "zakonna regula" Witaj. Napisz cos o sobie - oczywiscie tyle ile chcesz i co chcesz.
magnolia - a tos nam dobrego pijara zrobila az sie lepsza, sympatyczniejsza, milsza i takie tam inne fajnostki, poczulam. Swoja droga - rozpisujesz sie dziewczyno coraz ciekawiej. Owocnych lekcji zycze - bez podtekstow... ...ale co sie oczka naciesza, to Twoje A teraz na powaznie - ja tez na Twoim miejscu balabym sie o syna. I szczerze mowiac, nie podejrzewalam, obserwujac te cala sytuacje w TV, ze to moze przybierac az takie formy. Ogladajac zdjecia w telewizji, przypuszczalam, ze to sa bardziej protesty strickte antyrzadowe. A to jednak ogolnoludzki mechanizm - szukac winnych w obcych. Gdzies tam Niemcy czy Amerykanie, gdzis tam Zydzi, gdzie indziej Polacy itd itd... Przygnebiajace to. Pozostaje wierzyc w tych ktorzy potrafia myslec samodzielnie i nie brakuje im cywilnej odwagi. Magnolia, na ten tydzien przyjmujemy plan minimum czyli zycze Ci spokojnego tygodnia... a potem zobaczymy
Duzo to o dzieciach ostatnio. W kontekstach zawodowach itp... raz inaczej i zeby nie bylo niedomowien - kocham moje dzieciaki!
Milego dnia wam zycze, a ja spadam powoli do moich obowiazkow...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry wszystkim! Ale dzisiaj fajnie, tylko -8 i sypie na potęgę. Odkryłam w sobie sadystkę - z przyjemnością patrzę z okna, jak małż męczy siię z odśnieżaniem.
Witam Cię Wioletko cieplutko, bo jak tu pobędziesz to zauważysz, że moją manią jest zaklinanie wiosny
22 447Odpowiedź przez maugosha2012-02-13 10:49:05Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-02-13 10:49:42)
maugosha
Przyjaciółka Forum
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 1 749
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam serdecznie w moj wolny poniedzialek Wlasnie wrocilam ze spacerku z psem - cuda pogoda nawet jak zimno ale sloneczko swieci i jest bezwietrznie - chyba pierwszy raz napisze ze mi zima jakos nie przeszkadza -no dzisiaj w kazdym razie
Magnolia piszesz ze az milo
Wiolettas witaj zostan i pisz
to tak czasem glupio brzmi, jak pisze ze lubie was czytac i kazdego namawiam do pisania jak sama nie zawsze pisze a czytam zawziecie ale pisanie to nie moja najmocniejsza strona i wiem jak czasem po oczach bija moje bledy ale na szaczescie dziewczyn tu sa wyrozumiale
A moj synunio byl w weekend w domu, zadowlony uspokoil mame tyle dobrze ze dzicku sie podoba, na lodzi jeszcze nie jest , najpierw musi przejsc jakis tam trzymiesieczny podstawowy kurs a pozniej wysla ich na pozycje im przeznaczone - wiec nie musze panikowac ze jest pod woda
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam, Dziewczyny - szczególnie ciepło wiolettas:) Zostań z nami, jeśli potrzeba Ci pogadać, poradzić się i pożartować. Inspirująco działa ta kawiarenka, więc może i Ty znajdziesz w sobie jakieś "talenta"?
Od absyntu nie ma talyntu. - tak mię się ułożyło, antyalkoholowo zresztą... Takie coś też układała/wymyśliła Szymborska, a nazywają sie one odwódki
Pigwa, a Ty dzis tak późno z tą kawą? Co sie stało?
Betty, oj, nadepnął Ci ten małż na odcisk, skoro tak cieszy Cie to jego szuflowanie:))Też tak czasem mam, rozumiem więc.
Maugosha, z tym pisaniem swoim to masz rację. Ja wyczytałam właśnie, że twój syn nie jest jeszcze "na lodzie". Przecież on na podwodnym statku ma pływać, a nie na lodołamaczu - pomyślałam.
Idę do jakichś zajęć, co by sobie nie wyrzucać, że zmarnowałam ferie...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Bo to tak jest, Koma... czlek zaczyna pisac na jakims forum i potem sie okazuje ze i ortografia i gramatyka gdzies usciekly a na dokladke brak polskich liter ehhh... i wkoncu konczy pisac - bo zdarza sie ze ludzie wylacznie zaczynaja bledy widziec a nie to co pisze i laduje wkoncu na jakis szwedzko-jezycznym - chodz nie o to mi chodzi ...szwedzkiego mam poddostatkiem na codzien No coz - takie jest zycie ....
Ja dzisiaj nic nie robie ... po forumuje troche , poczytam, moze jakis film obejrze .... dzis mam wolne tak, ze nawet obiadu nie gotuje
22 450Odpowiedź przez betty452012-02-13 12:13:25Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-02-13 12:20:54)
betty45
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zawód: pracownik naukowy
Zarejestrowany: 2012-01-24
Posty: 700
Wiek: 40+
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:
Betty, oj, nadepnął Ci ten małż na odcisk, skoro tak cieszy Cie to jego szuflowanie:))Też tak czasem mam, rozumiem więc.
Właśnie o to chodzi, że jeszcze nie zdążył nadepnąć, ale nie cierpię, jak chłop się w poniedziałkowy poranek szwenda po chacie, zamiast iść do roboty. Nawet jeśli to dla mojej wygody, bo sama musiałabym walczyć ze śniegiem... No cóż, w moim przypadku sprawdza się, że: "babie nigdy nie dogodzisz!"
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Małgosia, ja to rozumiem z tym zapominaniem języka.
Moja siostra wyjechała z kraju bardzo dawno temu, jako młoda kobieta (a jest starsza ode mnie!) Wyszła za mąż...porodziła dzieci... Ma kłopot z pisaniem. Odkąd poznała komputer, duzo pisze w Internecie, na polskich stronach. Bardzo! się stara, aby nie robić jakichkolwiek błędów. Wiele razy poprawia. Gdy widzi mnie na GG, pyta, jak to czy tamto sie pisze. To taka jej walka o obecność języka polskiego w jej zyciu. Główny problem ma jednak ze słownictwem - często nie potrafi znaleźć odpowiedniego słowa.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Czesc dziewczęta, witaj Wiolettas
Magnolia nie masz łatwo w tej Grecji. I kto wie co tam się będzie jeszcze działo. Przed chwila wyczytalam, ze zarobki maja drastycznie spaść na pysk. Wiadomo; jak trzeba pieniądze kosić to na maluczkich. Naczytalam się trochę tego wszystkiego o Grecji i o zgrozo: jest naprawdę niedobrze. Grecja nigdy nie była krajem miodem i mlekiem płynącym ale teraz to już kaszanka. Czy nie ma dla Was jakiejś innej opcji? Np. Polska?
Betty ja znam tez to uczucie ,,zadośćuczynienia,, jak widzę, ze mój małżonek przekopuje ogród albo ogarnia śnieg he he. A bierze się to stad, ze ciagle go nie ma w domu i najczęściej ja sama muszę wszystko robić, więc jeśli już tak się składa ze śnieg prószy a on w domu to nie może być lepiej.
Koma z pisaniem i wyslawianiem się po polsku to bardzo trudna sprawa. Brakuje słów i nowych określeń. Niekiedy nie bardzo się wie o co chodzi. Ja często googluje słowa, bo albo i h nie znam albo nie wiem jAk się je pisze. Ale dzięki forum i dzięki Wam dziewczyny jest już lepiej :):)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
no wlasnie Koma rozumiesz jak to jest ... Jana wie jak to jest ... Ja tez pytam czesto wujaka gugla - ale czasem to nawet nie wiem ze blad zrobilam i dowiaduje sie dopiera jak ktoras z was napisla to slowo po mnie ...a na forum nie mozna poprawiac starych postow ...
Polakow niby tu duzo ale nie ze wszystkimi chce sie kolegowac - i nie mam nic zlego na mysli , wkoncu nie wszystkich lubilam i kolegowalam sie jak mieszkalam w PL nie musze i teraz tylko dlatego ze to polacy... wogole ugrzezlam w szwedzkosci i latwiej mi jest teraz nawiazac znajomosc realna ze szwedem niz z polakiem .... ehhh to tyle narzekania
Betty45 a co to jest ten kociolek ?.... ja wcale nie tak dawno jadlam trzy dni chili con carne co jest w podobie takiego kociolka ( albo mnie sie tak kojarzy) zwlaszcza ze ja duzo fasoli w niego wkladam ...
Jana napisał/a:
Magnolia nie masz łatwo w tej Grecji. I kto wie co tam się będzie jeszcze działo.
Czy nie ma dla Was jakiejś innej opcji? Np. Polska?
no wlasnie .... tez tak sobie pomyslalam bo nie wiadomo co tam moze sie jeszcze stac - ludzie w owczym pedzie moga innym krzywde zrobic i gowno ich to obchodzi czy winny czy nie winny ...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maugosha napisał/a:
no wlasnie
Betty45 a co to jest ten kociolek ?.... ja wcale nie tak dawno jadlam trzy dni chili con carne co jest w podobie takiego kociolka ( albo mnie sie tak kojarzy) zwlaszcza ze ja duzo fasoli w niego wkladam ...
Kociołek to typowo polskie danie - coś pośredniego między typową zupą fasolową a gulaszem. Robi się to to oczywiście z fasoli, żeberek, kiełbasy, ziemniaków i warzyw, a w zależności od typu fasoli, może być np. różowe (czerwona fasola). Z tym, że taki różowy kociołek to ja improwizuję na meksykański styl.
22 456Odpowiedź przez katbe2012-02-13 16:08:36Ostatnio edytowany przez katbe (2012-02-13 16:25:12)
katbe
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 2 548
Wiek: 40+
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witajcie poniedziałkowo... :) nie zaspałam, choć rano się zastanawiałam dlaczego lekcje muszą się zaczynać od ósmej przeżyłam pierwszą szychtę
magnolia6868 napisał/a:
Nie wierze wlasnym oczom....
:D nie wierzę własnym oczom... Magnolia o wpół do jedenastej :P toś nas zaskoczyła i te komplementy.... też się mi miło porobiło
Witaj Wiolettas :) siadaj i pisz, pisz, pisz, co ci tam w duszy gra młoda mężatka.... hm... super!
koma5 napisał/a:
Muszę wymyslic sobie coś do roboty, bo uwiędnę przed tym komputerem.
nie pękaj Koma... :D ja dałam radę, to ty też możesz zrobić porządek ze zdjęciami z 14-tu rejsów, wywołać i zrobić 14 pięknych albumów.... i zabrać je wiesz gdzie.... :D
Wifa, byłaś na plaży?? dawaj zdjęcia! bo u mnie jeszcze zima... brr całe szczęście, że Betty jest niezmordowana w przywoływaniu wiosny... :)
Jak tak piszecie dziewczyny o tym pisaniu z błędami czy bez, to muszę wam powiedzieć, że to, że szukacie w googlach jakichś słów czy zasad pisowni.... no nie powiem! jestem z was dumna! wielki szacun! Małgosia, nie wiem co marudzisz.... :D dla mnie wszystkie posty zrozumiałe wiem, co autor miał na myśli a jak nie wiem, to się domyślam.... :D ... i jest git!
Anula pozdrawia, krąży między dwoma domami powinna mieć internet od wtorku/środy ;)
przenosimy się na chwilę w cieplejsze rejony ;)
Sahara. 50 stopni C. Przez piaskowe wydmy pełzną dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich ciągnie za pasek wielką strzelbę, a druga plecak. Dochodzą do oazy, w środku której stoi stara, kamienna studnia z przybitą drewnianą tabliczką z napisem "czarodziejskie źródełko". Jaszczurki wpatrują się przez chwilę w arabski tekst: - Napluję do środka - mówi ta ze strzelbą. - Ku*wa, Józek - złości się druga - nie wystarczy ci, że rano nasrałeś do lampy Alladyna?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Biedne jaszczurki! Przeglądałam dzisiaj takie różne starocie i znalazłam kartkówkę mojego byłego ucznia (z czasów, gdy jeszcze uczyłam w szkole). Jedno z pytań dotyczyło postępowania Krzyżaków w stosunku do Polaków, a wypowiedź ucznia brzmiała, jak następuje:
"Krzyżacy byli bardzo źli i podli, bo rabowali, palili i gwałcili starców, dzieci, a nawet kobiety..."
22 458Odpowiedź przez malga42012-02-13 19:45:49Ostatnio edytowany przez malga4 (2012-02-13 19:47:46)
malga4
Powoli się zadomawiam
M
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2012-01-22
Posty: 55
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
No proszę Nie dosyć, że żona zazwyczaj rodzaju zenskiego, to Krzyżacy ... "a nawet kobiety" Zaczynam rozpatrywać ewentualność przystąpienia do ruchu feministek Dobry wieczór Kafejnetki Mam chyba dar wpadania do kompletnie pustej kafejki Sama z sobą chyba będę pisać ...
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kobitki, czy któraś z Was stosuje jakiś suplement na objawy menopauzy i może mi go z czystym sumieniem polecić, bo tyle tego jest, że już się pogubiłam.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
NIkogo niet.
Chyba teraz jakiies filmy ogladacie. Mnie przeszla ochota na telewizje, bo corka ma stresa z chlopakiem a jutro walentynki. Z nerwow upiela ciasto (to w ksztalcie serca) z tluszczem do smazenia i robienia frytek palmin. Chyba bedzie twarde, bo to przeciez tluszcz kokosowy. Ale ona mowi, ze to dlatego, bo on ja wnerwil. I takie sa chlopy. No skad my to znamy, co?
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Jana napisał/a:
NIkogo niet.
Chyba teraz jakiies filmy ogladacie. Mnie przeszla ochota na telewizje, bo corka ma stresa z chlopakiem a jutro walentynki. Z nerwow upiela ciasto (to w ksztalcie serca) z tluszczem do smazenia i robienia frytek palmin. Chyba bedzie twarde, bo to przeciez tluszcz kokosowy. Ale ona mowi, ze to dlatego, bo on ja wnerwil. I takie sa chlopy. No skad my to znamy, co?
Jana mogłaś jej doradzić, żeby dodała jeszcze duuuuużżżżżooooo chili do tego ciasta, bo skoro ją wnerwił to niech jeszcze za karę pozieje ogniem!
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Jana napisał/a:
Chyba bedzie twarde, bo to przeciez tluszcz kokosowy. Ale ona mowi, ze to dlatego, bo on ja wnerwil. I takie sa chlopy. No skad my to znamy, co?
Jana, ma dziewczyna charakter(ek). Nie będzie trafiać "do serca przez żolądek" To archaiczne. Nam to próbowano wmawiać. Szowinistyczne kłamstwo Niech chłopak wie, że na "miękkie" serduszko trzeba zasłużyć
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Nikogo?? Dla czystej przyjemności zadałam sobie zadanie pisemne - muszę zrobić notatki z pewnej wyprawy, bo niedługo zapomnę. Stwierdziłam (po raz n-ty, że mam ładne pismo:)) A co? Muszę sobie podnieść samoocenę, bo wciąż mi spada, gdy spojrzę w lustro. Nic to, jutro rano się wypięknię, bo idę na pogaduchy do koleżanki.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ja tez jutro na pogaduchy do kolezanki.
Zrobie przy tej okazji miejsce dla moich skloconych golabkow. Macie racje z tym sercem. A niech jest sobie twarde. Nagadal jej glupot, wkurzyl moje dziewcze i teraz niech sobie polamie zeby.
Koma ja mam okropne pismo. Kiedys bylo ladne a dzisiaj juz tylko na kompie, wiec jak cos recznie pisze to koszlawie kazda litere.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
kuźwa, jak ja mam mało czasu :( chętnie bym tu z wami posiedziała
betty45 napisał/a:
Kobitki, czy któraś z Was stosuje jakiś suplement na objawy menopauzy i może mi go z czystym sumieniem polecić, bo tyle tego jest, że już się pogubiłam.
ja w zeszłym roku brałam Soyfem, teraz aplikuję sobie Aktiv-Meno ale chodzę też na jogę, bo ona ustawia hormony miedzy innymi dziś było stanie na rękach (chyba z dziesięć razy) i mam dość!
Malga, narrreszcie się pojawiłaś co sie martwisz, że nikogo nie ma? piszesz, my w wolnej chwili czytamy i tak to leciało.... :D
malga4 napisał/a:
Nie będzie trafiać "do serca przez żolądek" To archaiczne. Nam to próbowano wmawiać. Szowinistyczne kłamstwo
i tu się z Tobą nie zgodzę mój mnie kocha za-żarcie..... :D
Jana, kto się czubi, ten się lubi sprawdzone! nie bój żaby jutro będą gruchać, aż miło :)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:
ja w zeszłym roku brałam Soyfem, teraz aplikuję sobie Aktiv-Meno ale chodzę też na jogę, bo ona ustawia hormony miedzy innymi dziś było stanie na rękach (chyba z dziesięć razy) i mam dość!
Dzięki Katbe, wypróbuję go. Też kiedyś próbowałam jogi, ale zdecydowanie bardziej pasuje mi Tai-chi.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam ponownie.Dziekuje za wspaniale przyjecie do grupy cudownych i cieplych kobiet.Mam nadzieje ze jeszcze kogos zastane,ja jestem niocnym markiem ale za to pozno wstaje.Mam ten luksus ze nie pracuje,chociaz czasami zastanawiam sie czy to na pewno luksus,jak sie samemu siedzi w domu.Z tego powodu ze wstaje kolo poludnia to zanim sie wyrobie z obowiazkami to juz jest wieczor...Szkoda ze wczesniej Was nie znalazlam bo przez trzy tygodnie nie wychodzilam z lozka.Dopadl mnie polpasiec,a ze jestem po przeszczepie nerki i biore leki immunosupresyjne,to choroba przebiegala dluzej i ciezej niz zazwyczaj.Na cale szczescie powoli mija...Pozdrawiam tych ktorzy jeszcze nie spia
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Jana napisał/a:
Macie racje z tym sercem. A niech jest sobie twarde. Nagadal jej glupot, wkurzyl moje dziewcze i teraz niech sobie polamie zeby.
łomatko! Jana... :D typowa Matka Polka
twoje dziewczę ma charakter da radę! daj jej szansę... :)
Betty, nie wiem czy tai-chi ma wpływ na hormony na pewno pozycje odwrócone poza tym tej jogi to w cholerę jest ja sama nie wiem na jaki rodzaj chodzę, ale mi pasuje mogę się dowiedzieć.. ;)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
A ja nie chodzę na żadne ćwiczenia i jest to bardzo niedobrze. Próbuję ćwiczyć sama w domu, ale mam takie "ciągi" - jak przestanę, to doopa. Są to ćwiczenia na kręgosłup, bardzo skuteczne. Mam same młodsze koleżanki, takie 35-40, a one chodzą na cięższe - ja sie troche boję z uwagi na ten kręgoslup właśnie...No więc nie chodzę, bo samej mi sie nie chce... Ale chyba zacznę...znajde coś...jakies brzuch-biodra-pośladki.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe-dzieki za informacje,tak juz teraz jest wszystko ok z moja nereczka,jestem juz 15 lat po przeszczepie,moja nerka bedzie miala urodziny 15 maja.W sumie wrocilam do pracy juz 1,5 roku po przeszczepie,ale ze jestem barmanka-kelnerka to praca w lokalach nie bardzo mi sluzy.Niestety poza plusami sa i minusy przeszczepu-wiele dodatkowych chorob a jedna z nich jest zakrzepica,wiec praca na nogach nie jest wskazana.Z tego powodu moge pracowac tylko dorywczo
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mialam napisać pare słów o sobie.Jak juz pisałam mam 42 lata,od 2,5 roku jestem mężatką i jest to mój pierwszy mąż,wiec bylam typową starą panną.Mąż jest z odzysku,ma za sobą małżeństwo i dwójkę dzieci,dwóch synow.Mieszkam nad morzem i bardzo je kocham.Chociaż bylam kilka razy w górach,a nawet mieszkalam przez pół roku w sercu Bieszczad to nie wyobrażam sobie że miałabym sie wyprowadzic gdzies w Polske i pozostawic swoje morze.Jest piekne o kazdej porze roku.Gdy mialam 23 lata dowiedzialam sie,ze choruje na nerki i świat mi sie zawalił.Musiałam odejść z pracy,zostawił mnie facet z którym mieszkałam i planowaliśmy ślub.Musiałam zaczynać od nowa.Czeste wizyty w szpitalu,dializy,pierwszy przeszczep,który stracilam po trzech tygodniach,dializy,kilka dodatkowych operacji,drugi przeszczep,tym razem udany ,ale z komplikacjami,operacje.Po sterydach wyglądalam jak chomik z zapasami w policzkach.Przytylam 12 kilo,znajomi mnie nie poznawali albo sie odwracali,wiec zaczęłam wychodzic z domu tylko wieczorami,żeby nie widziec tych litościwych spojrzeń.Tak mijało mi życie,nic ciekawego.Póżniej związałam sie ze znajomym,który nie widział mojego wyglądu zewnętrzego tylko mnie jako człowieka i kobietę.Mimo tegoi,że był wspaniałym przyjacielem,ma jedną wadę-jest żonaty.Wiem,wiem wiele z was mnie teraz potępi,ale byl mi wtedy potrzebny ktoś bliski żeby mnie wyrwać z dołu w jakim byłam.Spotykaliśmy się przez 4 lata,nadal się przyjażnimy.Po naszym rozstaniu bylam przez ponad 5 lat sama,sporo pracowałam i to mi wystarczalo,już myślałam,że tak zostanie gdy na horyzoncie pojawil się mój obecny mąz,rozwodził sie akurat i potrzebowal z kimś pogadac a ja ponoc umiem słuchać,a ze pracowałam równiez w nocy wiec czesto odwiedzał mnie w pracy,pozniej zaczzal po mnie przychodzić i odprowadzac do domu,odprowadzac do pracy...Dlugo sie broniłam przed tym związkiem bo znalam go wcześnie i troche sie obawiałam czy jest dla mnie odpowiedni,ale w koncu dałam mu szanse.Po roku znajomosci wzieliśmy ślub,ale są dni gdy zastanawiam sie czy to jednak nie byla zła decyzja.Aha zapomniałam napisac,że mam wspaniałego pieska,który jest jak dziecko,ale ma juz ponad 16 lat i jest chory wiec obawiam się,że niedługo bede musiała pożegnac mojego przyjaciela i to ja będę musiala podjąc tą decyzję.Czy któraś z was musiała kiedyś podjąc decyzję o uśpieniu swojego pupila?Ale się rozpisałam mam nadzieję,że nie zanudziłam Was na śmierć....
22 478Odpowiedź przez wild*honey2012-02-14 06:46:07Ostatnio edytowany przez wild*honey (2012-02-14 07:03:38)
wild*honey
Przyjaciółka Forum
W
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 872
Wiek: 48
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Wstawac! Pobudka solidarnosciowa!.....ale ze ja nie Lech, to i odzewu nie budiet
wiolettas - swoim wpisem, potwierdzasz, ze "kazdy z nas nosi w sobie material na jeden bestseller" Jak sie czlowiek oglada wstecz, to widzi ile zakretow pokonal... Barmanka powiadasz?... NO to fajnie! nareszcie ktos nas odciazy w miksowaniu drinkow
Katbe - a ja sie wciaz i wciaz przymierzam do jogi. Ale sama nie zabieram sie, bo to jednak troszke pojecia trzeba miec i czekam kiedy bede miec troche wiecej czasu. Bo teraz - masakra. Doba jest o minimum 2 godziny za krotka. Jestem wierna (wierna nie zawsze oznacza - regularnie wierna. Jestem w typie Komy - ciagi i doopa - niestety) callaneticsowi. Mata, spokojna muzyczka, pokoj goscinny i ok. No, taka niemodna jestem w tym temacie. No i plywanie!!! Woda! O yeah! PS ciesze, ze przezylas bez uszczerbkow pierwszy dzien pracy
Maugoscha - kij z bledami, kobieto! Tresc sie liczy
Betty - w fazie "zaprzyjazniania" sie z moja menopauza przeszlam przez hormony. Odpuscilam. Bralam Galafem. Nie bede lgac - po pol roku lykania, nie zauwazylam u siebie jakiejs poprawy i tez odpuscilam. Oczywiscie to zadna regula. Ruch, przetwory sojowe (mleko, jogurty itp), sex, pozwalac sobie na czestsze pauzy, polubic "siebie-nowa" i jakos da sie zyc :D Gwarancji nie dostaniesz - ale sprobowac mozna
Jana - Twarde serce? ...powinno mu dac do myslenia chociaz "chlopy" to raczej odporni na takie subtelne aluzje. Lopatologia trafia celniej.
Pigwa - a ty co? Pierwsza kawa " godz 8 z hakiem". Obijasz sie mala
Magnolia - ??? ... skrobnij choc "hallo", bo szczerze mowiac, po tych hiobowych wiesciach, to czlowiekowi wyobraznia rusza...choc mam nadzieje , ze spedzilas nocke zapijajac sie winem z malzem i przyjaciolmi cos w stylu "Wino, Grecy i spiew":D No, chyba ze tak zaniemowilas po tej lekcji greckiego....:D
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wild*honey napisał/a:
Betty - w fazie "zaprzyjazniania" sie z moja menopauza przeszlam przez hormony. Odpuscilam. Bralam Galafem. Nie bede lgac - po pol roku lykania, nie zauwazylam u siebie jakiejs poprawy i tez odpuscilam. Oczywiscie to zadna regula. Ruch, przetwory sojowe (mleko, jogurty itp), sex, pozwalac sobie na czestsze pauzy, polubic "siebie-nowa" i jakos da sie zyc :D Gwarancji nie dostaniesz - ale sprobowac mozna
No właśnie Honey - SEX! Trafiłaś w samo sedno! Nie chce mi się, chociaż mój biedny małż stara się jak może. Jeszcze 1,5 roku temu odbijało mi na tym punkcie... chyba syndrom świeczki, która przed wypaleniem się do końca, jaśniej świeci - a teraz kicha. Nie powiem, że całkiem mi się odechciało, ale moje obecne chęci (raz na tydzień) absolutnie małżowi nie wystarczają. Nawet kominek już nie pomaga... A propos etyki zarządzania zasobami ludzkimi to ja aktualnie siedzę w pokrewnej dziedzinie - Balanced Scorecard.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
proszę uprzemię HONEY,KOMA daliscie mi złą ocenę,renty nie dostałam tak więc pracuję byle jak!! jaka płaca taka praca
22 482Odpowiedź przez koma52012-02-14 11:52:29Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-02-14 11:54:04)
koma5
100% Netkobieta
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2009-01-07
Posty: 3 244
Wiek: 50+
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Matko! Etyka w zarządzaniu zasobami ludzkimi! Horror jakiś. To takie coś istnieje? Chyba tylko w teorii.
Betty...stara się, jak może? To niech poszufluje jeszcze bardziej...śnieg ma spaść...tak długo niech szufluje, aż Ci sie zrobi go żal i sama siebie skarcisz za to, że sprawiało Ci to kiedyś złośliwą satysfakcję. Przytulisz wtedy...pogłaszczesz z tych wyrzutów sumienia... ;P
Honey, święte słowa - polubić siebie! Lekarstwo na wiele dolegliwości. Okrasić to trzeba jeszcze odrobiną autoironii i git!
Pigwa...dobra...kawa późno, ale za to gofry są, może być...
Wypłodziłam kiedyś taki "wierszyk" i oto wczoraj wpadł mi w ręce.
Z dedykacją dla Was - na Walentynki:
Raz Walenty Walentynie obiecał, że z nią popłynie. - Dawaj rękę, Walentyno, bo utoniesz mi, dziewczyno... Dała rękę...i coś jeszcze, aż ja wzięły zimne dreszcze. Czy Walenty ma koniuszek? Trzyma jeno za jej brzuszek... Myśli sobie Walentyna: Co z Walentym? Gdzie przyczyna, że nie robi nic, niecnota... Obca z babą mu robota? Co tu począć? Skąd wziąć siły? (Walentynie Walek miły) Jak go chwyci! Jak obróci! O pierzynę Walka rzuci! Nie zostało nic z chłopiny dzięki chuci Walentyny.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
WIOLETKA fajnie opisałas swoje życie. każdy w swoim życiu musi cos przejsc! czy wybrałas dobrze czy zle to się okaże,myslę że za wczesnie na wnioski kobietki napisałam odwołanie na szesc stron jak czytam to sama się z tego smieje,niech barany się podenerwują! poza tym że mnie ręka bolała bo też musiałam robic poprawki i przepisywac z powrotem nic mnie nie kosztuje dałam im do wiwatu nie zależy mi na nich ,wyszła ustawa że rolnicy i sędziowie pracują do 55 lat a więc za dwa lata dostanę nalezna mi emeryturę a tak poprostu mówiąc jesli nie miałabym kasy na leki a wydaje tak około 600zł to nie byłoby wesoło współczuje ludziom którzy muszą się borykac z takimi problemami teraz symulant przepisze działalnosc na męza i ide non stop na zwolnienie o które tak się czepiał ten weteryniarz
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
witajcie walentynkowo :) Honey, cudny ten kawałek... przepiękny
Wiola, witamy w klubie.. :D
Koma, wierszyk rewelacyjny przepisz go koniecznie pięknym pismem do twojej księgi twórczości i nie zapomnij wpisać tam ostatnich limeryków i odwódek aaa.... i były jeszcze lepieje :D
zdolniacha!
Pigwa, może uda się z odwołania?
Betty, nie załamuj rąk więcej ruchu, wyjazdów, słoneczka.... i samo przyjdzie najważniejsze, że się stara! a Aktiv-Meno nie zaszkodzi ;)
zostawiam wam serduszka dla każdej z was na ten dzień żeby był fajny moje wy Walentynki... :)
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
wiolettas napisał/a:
Czy któraś z was musiała kiedyś podjąc decyzję o uśpieniu swojego pupila?Ale się rozpisałam mam nadzieję,że nie zanudziłam Was na śmierć....
Wioletko ja tego lata patrzyłam jak odchodzi moja 20! letnia suczka. Męczyła się trzy dni, ale ja nie potrafiłam podjąć decyzji o jej uśpieniu i do dzisiaj tego żałuję, bo skróciłabym jej cierpienie. Miała już niewydolne płuca i dusiła się, ale ja nie mogłam... i wiem, że źle zrobiłam.
Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie Walentynki!Dużo miłości życze od partnerów i to nie tylko w taki dzień jak dzisiaj,ale przez caly rok!!!! Ja świetuje sama z lampką wina-mąż jest aktualnie w Egipcie i tylko telefonicznie sobie powalentynkowaliśmy.... wild*honey-moge mieszać drinki przez całe wieczory(od rana nie wypada),może jak przyjaciółki z filmu "Sex in the city" zaczniemy od COSMOPOLITAN,tak przy świecie pasuje. To zapraszam drogie Panie na kieliszeczek!!! betty- jesli szukasz fajnych ćwiczeń to polecam łóżka SHAPE MASTERS to łóżka do ćwiczeń,które nie obciążając kregosłupa zmuszają mięśnie do pracy,ćwiczyłam na nich przez dwa miesiące plus do rego roller i nawet mój mąż zauważył,ze mam mniejszy celulit i bardziej sprężyste ciało,wrócę jak miną bóle związane z półpaścem,nie wiem tylko czy gdzies w pobliżu twojego miasta jest takie studio