Coś kliknęłam i mam dziwną czcionke w całym kompie, czy któraś wie jak to zmienić?????
mój małż mówi, że już śpi...
:D
masz kombinować w panelu sterowania
:D
cokolwiek to znaczy
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 343 344 345 346 347 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Coś kliknęłam i mam dziwną czcionke w całym kompie, czy któraś wie jak to zmienić?????
mój małż mówi, że już śpi...
:D
masz kombinować w panelu sterowania
:D
cokolwiek to znaczy
Podobne tematy
A Twój mąż na czcionce się zna???
Ano dzięki, jak ja tam zacznę kombinować , to może być tak , że żadnej czcionki nie będę miała... ![]()
mój też już śpi
A mój pali papierosa na balkonie ![]()
A Twój mąż na czcionce się zna???
:D
nie wiem
pewnie się zna, ale odmawia współpracy
bo mi tu drzemie
:P
Pali na balkonie...brrr...U mnie znów mróz -19
I na czcionce się nie zna...
On tam stoi w kurtce i czapce ... i w kapciach zamknięty, a u nas -18
A jak chce wrócić to puka ![]()
W końcu jutro sobota, pośpię troszeczkę...
zakochałam się dziś w pewnym samochodzie
zobaczywszy reklamę w jakiejś gazecie
piękna alfa romeo Giulietta
ale odkochałam sie dość szybko
jak zobaczyłam ceny
:O
czy wszystko co mi sie podoba musi być takie drogie???
:P

fajna, nie??
no, bo Ty jesteś luksusowa kobieta ![]()
A jak chce wrócić to puka
A Ty udajesz, że nie słyszysz??:))
kicham takie auto, co tyle kosztuje
wolę być luksusowa inaczej....
:D
zjadłam olbrzymiego ptysia, a teraz jem babeczke rówie wielką z kremem i owocami
ja dziś też upiekłam babeczki cytrynowe z malinami
bo Młodsza ma gości
siedzą i grają w jakąś grę planszową
siedzą i grają w jakąś grę planszową
omatko, chorzy czy cóś?
Czasem, jak pójdę do kuchni to nie słyszę...
Ale kiedyś na ok -15 spędził jakieś 40 minut na balkonie , dobrze ,że z kolegą, to było na jednym z naszych zimowych wyjazdów, przyszłam do pokoju na piętrze po coś i patrzę balkon otwarty, tyle ,że żaluzje były,więc nie zauważyłam ,że oni tam stoją i palą. Zamknęłam i poszłam na dół na imprezkę...i jakoś nie zajarzyłam ,że go nie ma, zresztą przeważnie wychodzili przed dom palić - no i trochę sobie postali...
Koma, ciastka o tej porze??? Ja zjadłam pieroga od Jędrusia na zimno- bo coś mi sie chciało...
Dobre, w grę planszową...
Moja znowu chce jechać na obóz do Bułgarii, albo Grecji albo czort wie gdzie jeszcze z "BUTa" ....
Znacie tę firmę ??? Oszaleć można.... I tak z innymi mamuśkami naszej paczki córeczek utargowałyśmy jeszcze w tym roku spokojny wyjazd ze znaną firmą na Mazury... Ale temat powraca jak bumerang - no i kochane- ona "przecież będzie miała 16 lat w przyszłym roku więc mówi mi 1,5 roku wcześniej..." ![]()
no widzisz ![]()
potrafią tak do nocy
drinka przy tym piją
śmieją się.... to jakaś gra strategiczna
kupują, sprzedają, zagrabiają, wywłaszczają... taka mądra młodzież dzisiaj
:P
Zuzia, jak nie chcesz grzebać w panelu sterowania to masz zrestartować komputer
wtedy powinny przywrócić się wcześniejsze ustawienia
(ale się przejął....
:D )
Dziewczyny, idę spać, bo coś mnie ścięło - dobrej nocki, cmok:)
O Katbe , dzięki, tzn mam go wyłączyć????????
To jutro dopiero Ci powiem czy pomogło!!! ![]()
też się odmeldujemy w jakieś objęcia
:) (Morfeusza oczywiście
)
zrobiłam się dziś na rudą małpę
to znaczy włosy zafarbowałam
z odcieniem rudości miedzianej
co by mnie ożywiła nieco:P
I co?ozywiona?Zadowolona:i=D
Jakos bardzo mi pasujesz do prowadzenie wlasnie takiego auta.Drobniutka,filigranowa kobieta,w kobiecym aucie.
(tak Cie widze)
ZUZIA,jak my mamy te oponki zrzucic co?
Jak obie mamy to samo
...Ja zjadłam pieroga od Jędrusia na zimno- bo coś mi sie chciało...
Mnie sie bez przerwy czegos chce.
I tak chodze i podjadam.A jak sobie podjem,to musze zapalic i tak w kolko.
Jem wiecej i pale wiecej,zeby jeszcze bardziej sie nie zaoponkowac.
Absurd.
Tu wrze jak w kotle.
Znowu 48 godzinny strajk.
Unia domaga sie zwrotu 130 bilionow Euro,a zeby zwrocic,trzeba zacisnac pasa.A tego oni nie lubia.
Jak za krola Sasa....
Greki winia za wszysko Niemcow-dawali a teraz nie chca,pewnie chca ich wyklolgowac z Unii.
Dobrze,ze starszy mlody w domu.
Zycze udanego weekendu.Odpoczywajcie.
My mamy plany,ale nie wiem,czy warto sie gdzies ruszyc - kompletny chaos
Dobranoc
Hej dziweczyny!
Dobrego dzionka zycze i to slonecznego. Troche mroziku moze byc, byle nie bylo szaro i buro.
U mnie dzisiaj pieknie. Tylko - 3 na dworze. Mozna isc pobiegac sobie. Zaraz wywale moja kolezanke z wyrka i polecimy do parku i nad rzeke...
Katbe te miedziane wlosy w taka pogode to niezly pomysl. Mysle, ze dobrze do Ciebie pasuja ![]()
Magnolia i Zuzia ja tez oponka niestety. Testosteron opanowal moja talie i nie tylko. Wpycham sie jeszcze w 38 niekiedy ale z trudem.
Za to jestem gladziutka na gebie i nie bede sie na sile odchudzac, bo to konczy sie zmarszczkami. Dzisiaj ide wlasnie na dobre jedzonko do greka z moimi przyjaciolmi.
Jak zwykle ja bez meza ale taki moj los.
Wczoraj ugotowalam fajne jedzonko dla mnie i mojej psiapsiolki. Duze garnele w sosie pomidorowym z cukinia i miazszem baklazana. Do tego troche czosnku i przypraw.
To wlozylam do przekrojonego na pol baklazana i wydrazonego. Posypalam serem i do piekarnika. Cudo, palce lizac. Polecam!!!
Rzucam sie teraz na kawencje a potem w wir roboty, bo o 18-tej jestem umowiona na tego greka.
Bawcie sie dobrze i odpoczywajcie.
Ewa pisz ile wlezie. Czekamy na relacje. Dobrze, ze juz jestes. Bobasowo pewnie tez juz sie stesknilo!
Tu wrze jak w kotle.
Znowu 48 godzinny strajk.
Unia domaga sie zwrotu 130 bilionow Euro,a zeby zwrocic,trzeba zacisnac pasa.A tego oni nie lubia.
Jak za krola Sasa....
Greki winia za wszysko Niemcow-dawali a teraz nie chca
Ot, cali Grecy...
Niewiele ich znam, ale troche ich poobserwowałam, bo byłam kilka razy.
Budują za unijne pieniadze, a potem to rujnują, niszczą, obcinają, rozwalają...
Gdzies czytałam o dodatkach do pensji w budżetówce greckiej - kabaret!!
Nie wiadomo - śmiać sie czy płakać.
Pieniądze u nich idą w kosmos!!
Wstałam bez pospiechu, kawka wcześniej w łózku. Słoneczko świeci, obiad mam (skromny, ale w nosie).
O kurcze, Jana...
Garnele (to chyba krewetki?) z cukinią i bakłażanem w pomidorach...
Zastanowić sie trzeba...Naprawdę pyszne?
Jakos mi się nie kojarzy...ale na pewno masz rację.
Bakłażana jadłam tylko grillowanego, no i oczywiście w mussace.
Hej, ja nie lubie bakłażana - więc odpada...
Ja już drugą kawke piję...
Dziś poogarniam sajgon w domu po całym tygodniu, nie spotkam się zwyczajowo z psiapsiółką , bo ma gości z rodziny jutro i zajęta - no chyba ,że na szybką herbatkę...
Na obiad rybka + sałatka z pysznej kiszonej + zamierzam zrobić całe żaroodporne zapiekanych ziemniaczków...
A i pomidorową jeszcze mam...
Potem posprawdzam ,co mam do posprawdzania... przynajmniej takie mam plany... Moje dziecię zostało zaproszone przez znajomych na "Politę" - mają jakieś darmowe bilety i jeden więcej ,więc miło ,że pomyśleli....
No niech się ukulturalnia, w poniedziałek jeszcze idzie na "Balladynę" do Romy ,ale to już ze szkoły....
Oponka jest, lineę jem , schudłam z pół kilo.... troche strzałka drgnęła na wadze w pożądaną stronę.... Nawet to motywuje...
Jana, dobrze cię widzieć w dobrym nastroju
:)
ach, ci Grecy ![]()
Magnolia w sumie to ci nie zazdroszczę
ale relacjonuj nam z pierwszej ręki
bo to bardzo ciekawe
Ja też wstałam bez pośpiechu, ale żebym była wyspana to nie powiem
Małż po godzinie słuchania chichrania... (bo wzięli się za TABU) ...wyciągnął swoje stopery
i z zapewnieniem "jutro ci kupię"
spokojnie zasnął
w sumie to nie wiem o której zasnęłam
Jana, jedzonko brzmi smakowicie.. mniam ![]()
Zuzia, jak tam twoja czcionka?
;)
Katbe, to nie mogłaś sie przenieść gdzieś w drugi koniec domu? Wyspałabys się...:)
Czcionka ok !!! Kurczę , nawet nie zauważyłam ,że znowu jest normalna. Podziękuj małżowi za zaangażowanie ! ![]()
Kurde pogońcie mnie do jakiejś roboty, na razie jedno sensowne co zrobiłam, to nakarmiłam psa!!!
Katbe, to nie mogłaś sie przenieść gdzieś w drugi koniec domu? Wyspałabys się...:)
ale ja byłam w drugim końcu domu..
:D (domku raczej
:P )
ale na dole nie ma drzwi
dlatego tak wszystko słychać
nic to, nie zdarza się to często... więc nie ma co narzekać
Kurde pogońcie mnie do jakiejś roboty
ja cię gonić nie zamierzam, bo mi się samej nic nie chce
na razie robię plan
;)
sprzątanie, obiad....
Młodsza chce mnie jeszcze na zakupy wyrwać...
no nic.. miłego dnia
mus, to mus
odkurzacz do mnie mruga
:P:
odkurzacz do mnie mruga
:P:
Do mnie nie mruga, bo wie ,że nic z tego....
Niech se mruga do męża... ![]()
Za to mop to już inna sprawa....
pranie zrobiłam i powiesiłam - na odkurzacz w ogóle nie patrzę, po co ma do mnie mrugać.
Ja tez jakas taka leniwa. Postanowienie bylo ale posiedzialam sobie z moja mlodsza; ja przy drugiej kawie a ona przy Icecafe i tak czas zlecial.
Gadu, gadu .... gadu, gadu... o szkole i chlopakach no i o zyciu.
Kupilam jej forme do pieczenia w ksztalcie serca, bo ona chce piec ciasto dla swojego chlopaka i zrobic pizze.
Wszystko w kszalcie serca.
Jest umowiona z kolezanka, ze kupia ramki do zdjec i dadza swoim chlopakom oprawione zdjecia.
Niestety on sie domyslil co moja corka chce mu sprezentowac. Spalona sprawa ale ona nie z tych gatunkow, zeby sie przejmowac hi hi.
Ja do niej, zeby cos innego wymyslila a ona mi na to, ze on ma pecha jesli za duzo sie zastanawia, bo i tak dostanie to co ona zaplanowala.
Ma dziewczynka charakterek, oj ma.
Ide teraz gotowac obiad, bo sie nie wyrobie...
U mnie awantury o wyjazd z "Buta " ciąg dalszy... dajcie mi nóż!!!
U mnie awantury o wyjazd z "Buta " ciąg dalszy... dajcie mi nóż!!!
O "wyjazd z Buta"?? Czy ja czegos nie pamietam lub przeoczyłam?
A poza tym - wrzuć na luz. Spokój tylko może cie uratować.;)
Moja znowu chce jechać na obóz do Bułgarii, albo Grecji albo czort wie gdzie jeszcze z "BUTa" ....
Znacie tę firmę ??? Oszaleć można.... I tak z innymi mamuśkami naszej paczki córeczek utargowałyśmy jeszcze w tym roku spokojny wyjazd ze znaną firmą na Mazury... Ale temat powraca jak bumerang - no i kochane- ona "przecież będzie miała 16 lat w przyszłym roku więc mówi mi 1,5 roku wcześniej..."
no.. przeoczyłaś
bo Zuzka edytowała wczoraj
ja dopiero dzisiaj doczytałam
ale, że co?
chce jechać? no to niech jedzie
i tak chcesz ją gdzieś wysłać
obiad mam, ale odkurzanie czeka....
:D
nie wiem na co??
Dziendoberek ... zagladam i poczytuje
Dzisja jest to moj dzien pracy
a syncio przyjechal i mamausia nie ma tyle czasu dla niego co by chciala ...
tutaj cos co ukradlam z facebooka (dailymotion.com)... nic to nowego i wiekszosc europejek tak sie zachowuje ale obejrzec warto ...
jedna mloda jedna dojrzal a obie maja welbach nawalone, jak cyganka w tobolku
Rany ....Boze nie dopusc zeby byla podobna do tej emerytki
ale mnienie grozi bo ja nie lubie tych krajow .... w kazdym razie licze na to ,ze nie polubie na starosc
O "wyjazd z Buta"?? Czy ja czegos nie pamietam lub przeoczyłam?
No wlas nie ja tez chyba przeoczylam ...
Jana przypomnialas mi o formie do pieczenia w ksztalcie serca - mam taka ale chyba nigdzy nie uzywalam teraz upiekie czekoladowe serce dla synusia
Lece sie zajac kuchnia zanim pojde do pracy ![]()
Zjadłam zupkę...:)
wiecie, jaką? Pomidorową! Dobra była, z ryżem...
Nic więcej nie ma. I koniec!
A moja mlodsza zastanawia sie nad swoím sercem.
To bedzie cos takiego...
HDGDL to skrot JCBMK wiecie co to znaczy?
... no i Zuzia co z tym butem???
ja tez zjadłam.. ![]()
makaron z sosem serowo-pieczarkowym
teraz kawa
odkurzanie czeka
:P
HDGDL to skrot JCBMK wiecie co to znaczy?
pewnie
Ja
Cię
Bardzo
Miśku
Kocham.....
:D ... albo coś w tym stylu ![]()
"But" czeka do przyszłego roku- wtym roku na spokojnie znana sprawdzona firma, "Korneluk" - może słyszałyście - na rynku warszawskim oblegana- na początku marca zwykle już nie ma miejsc...
Ustalone z córkami , rodzicami koleżanek, zapłacone zaliczki, a one wiercą dziurę w brzuchu... Boże, w przyszłym roku to już będzie zagraniczny "BUT" jak nic ![]()
Jana ładny ten Twój but!!!
Torcik też, zdradź co tam jest napisane...
Zjadłyśmy rybę , zupa pomidorowa w lodówce... zjem na kolację.... mąż w pracy.... tęskni czy co???? Bo dzwonił....
JCBMK to: ja ciebie bardzo mocno kocham ![]()
Tak pisza sobie tutaj zakochani ![]()
No to Katbe prawie zgadła!!! ![]()
Poogarniałam po wierzchu jak zwykle.... ![]()
Jeszcze łazienka została... też wrzucę jakieś pranie
Katbe brawo, prawie trafilas. Zdolna dziewczynka ![]()
Pomozcie prosze: czy adresujac koperte do kogos np. rodziny pisze sie jeszcze nadal skrot Szp. czy terez cos innego?
Jak chce wyslac zyczenia dla calej rodzinki z okazji narodzin drugiego dziecka to moge zaadresowac w ten sposob:
Rodzina Kowalskich
Wzorowa 1
00-000 Wioska Gorna
Katbe brawo, prawie trafilas. Zdolna dziewczynka
kurde, było blisko
skąd mi się ten Misiek wziął??
:O
a bo sobie wyobraziłam dwa młode gruchające do siebie gołąbki.. ![]()
pewnie mówią do siebie Miśku
:P
Sz.P
to też skrót Szanowni Państwo
możesz też napisać: J. B. T. M. Kowalscy (czyli powymieniać ich pierwsze litery imion)
albo tak jak chciałaś...
nie wiem czy kiedyś czytałyście
Instrukcję obsługi żony
:D
Informacja ogólna:
Żona - osoba przeważnie żeńskiej płci, mieszkająca razem z mężem i według pewnych danych ciągle starająca się utrudnić życie męża.
Cechy charakterystyczne:
- częste działania chaotycznie - histeryczne;
- reakcje łzawe mające charakter obronny albo ofensywny;
- niemoc seksualna na widok męża.
Wyposażenie:
Najczęściej podczas nabycia żony, mężczyzna, w komplecie otrzymuje teściową, są przypadki, kiedy w komplecie również są dzieci. Dla wspólnego pokoju, radzimy teściową umieścić osobno, najlepiej na bezpieczną odległość.
Użycie:
Użycie żony może być bardzo różnorodne. Na przykład w niektórych afrykańskich plemionach żony są wykorzystane w polowaniu na krokodyle (dla wywabienia krokodyli z wody), w Australii żony są wykorzystane jako matki dla porzuconych, małych kangurów, a w Ameryce Południowej, w celu odstraszania dzikich małp.
Najbardziej rozpowszechnione jest użycie żony jako taniej siły roboczej w domu, w ogrodzie, na polu itd.
Technika bezpieczeństwa:
- Nieuzasadniona czułość i pieszczotliwość ze strony żony, świadczy o tym, że żona ma na celu wykorzystać swojego męża, albo ma coś do ukrycia. Wykorzystywać męża nie będzie tak jakby mąż sobie to życzył, lecz prawdopodobnie dla uzupełnienia swojej garderoby.
- W przypadku histerii żony należy zamknąć się w bezpiecznym miejscu, albo oddalić na bezpieczną odległość. Jeżeli jest to możliwe, należy zamknąć żonę w pomieszczeniu i przeprowadzić natychmiastowy remont. Niestety nie ma ustawy, że żona przy sobie musi mieć instrukcję obsługi, tak że wszystkie sposoby i metody reperacji żony pozostawione są w rękach mężczyzn i ich wyobraźni.
Obsługa i profilaktyka:
Kiedyś, profilaktycznie, należało żonę zawieść tramwajem do centrum handlowego i pozwolić wybrać jedną rzecz za wcześniej określoną cenę, albo raz w roku podarować jej zieloną gałąź. W dzisiejszych czasach potrzebne są o wiele większe zasoby materialne.
Zakończenie:
Powyższa instrukcja obsługi nie zawiera wszystkich możliwych problemów związanych z użyciem żony. Przed nabyciem żony należy się poważnie zastanowić, czy jest ona rzeczywiście potrzebna w gospodarstwie, iż jest to do nie końca zbadane i bezpieczne zjawisko przyrody.
no i co?
ja wiedziałam, że jestem "zjawisko"
:P ale, że przyrody? ....
:D
HELLO powiem tak jestem jeszcze walnieta czasowo ale już pracuje ostro, Katbuś jutro opisze coś wiecej, wypiękniałam , odsapniełam za rogi byka złapałam i lekarze powiedzieli zee pokonałam.
Komcia jest ok i mam nadzieje ze zdrowa umre hahahaa
Honey łobuziaro jestem spoko.
Janko sciskaam za poliki.
Zuzia i ciebie tez witam.
Dobrze być juz w domu.
Poplotkowałam z Anula przez tel faajnie jej sie wszystko układa.
Kurcze Pigwula za kakało dziekuje słodyczak z ciebie babo.
Biore sie za papiery ale jutro rano zamelduje sie jak zwykle ech steskniłam sie za wami.
Dobrze, Ewcia, że wracasz z tarczą - cokolwiek tam pokonałaś.
Nie pracuj za dużo, odpoczywaj jeszcze czas jakiś.
Katbe super instrukcja
...
Ewa dobrze ze jestes spowrotem ![]()
jak to mozliwe ze sie spotykacie i gadacie ? .... mieszkacie blisko siebie ?
troche zazdroszcze
![]()
Fiona napisała, że z Anulą rozmawiała przez telefon.
Rozmawiamy też na gadu-gadu.
Niektóre znają sie już z reala.
Szeroko pojeta norma.
Wszystkie spia,a ja gadam sama z soba.Coz,do wszystkiego mozna przywyknac.
WITAJCIE KOBIETKI.
Poczytalam i fajnie,ze wiekszosc z Was odpoczela.
Ja tez mialam taki zamiar.
Dzis rano okazalo sie,ze Starszy mlody mial niemile przejscia w piatek w szkole.
Szli cala klasa do muzeum,a jak wiecie w Atenach wrze i kilka osob na ich widok zaczelo sie drzec(po angielsku),bo szkola z wykladowym ang:" precz z imperialistycznymi swiniami"
Jak ja mam wytlumaczyc 10latkowi,co to jest imperialistyczna swinia,a co wiecej,ze on nia nie jest.
Probowalam ja i malz... i nic .On placze,bo przeciez nie jest swinia.
Rozumiecie ten cyrk?
Ot, cali Grecy...
Niewiele ich znam, ale troche ich poobserwowałam, bo byłam kilka razy.Budują za unijne pieniadze, a potem to rujnują, niszczą, obcinają, rozwalają...
Gdzies czytałam o dodatkach do pensji w budżetówce greckiej - kabaret!!
Nie wiadomo - śmiać sie czy płakać.
Pieniądze u nich idą w kosmos!!
Samo sedno Koma.
I ciagle malo.
I zastanawiam sie powaznie nad moja decyzyjnoscia.
Rok temu myslalam,ze zlapalam SUPER OKAZJE(o jej okolicznosciach kiedys wam opowiem i to bedzie moj ostatni wpis na forum).
Suma sumarum,na weekend,dotarlismy tylko do Sparti.
KATBE,chcesz newsow?
Premier Lucas Papademos powiedzieal :parliament had a historic responsibility to back the bill, or face catastrophic consequences if Greece misses a March 20 deadline to service its debt.(historyczna odpowiedzialnoscia parlamentu,jest poparcie tego projektu(drastyczne ciecia)
Doalbo poniesiemy katastroficzne koszty,jezeli nie splacimy naszego dlugu do 20 Marca.
Bla,bla,bla politykow.
Ja sie pytam?
Czy znow mam sie przemieszczac?
Bo pierwszym priorytetem jest bezpieczenstwo moich dzieci.
A w tej chwili nie wiem czy Starszy bedzie bezpieczny w Atenach we wtorek.
Bardzo marudze.Nie?
Dobra,robie wypad.I zajrze w lepszym nastroju.
Spokojnej i pogodnej niedzieli
Czesc babeczki ![]()
Katbe - to krotkie zdanie mnie rozwalilo: "Żona - osoba przeważnie żeńskiej płci"
:D oczywiscie bardzo politically correct to zdanko.
Ewa - przeczytalam w Twoim poscie: "walnieta"... he?!?... doczytalam "czasowo"
...ok
Magnolia - Sytuacja z synem - wlasciwie to brak slow. Wyladowywac sie na dzieciach (!!) za swoje bledy!
"Rok temu myslalam,ze zlapalam SUPER OKAZJE(o jej okolicznosciach kiedys wam opowiem i to bedzie moj ostatni wpis na forum)"... Ostatni wpis?....to moze lepiej nie opowiadaj, bio szkoda by bylo gdybys sie "wypisala" z kafejki... choc ciekawosc jest, nie powiem ![]()
a propos Grekow, taki dowcip wpadl mi w rece:
Grecki ojciec dzwoni do swojego syna na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia:
- Bardzo mi przykro, że pewnikiem popsuję ci nastrój, ale muszę ci oznajmić, że twoja matka i ja będziemy się rozwodzić. 45 lat to było wystarczająco długo.
- Co ty mówisz?! ? krzyczy Niko.
- Nie możemy już na siebie patrzeć. Mamy dość siebie nawzajem, mam dość nawet mówienia o tym, więc proszę zadzwoń do swojej siostry i jej o tym powiedz.
Rozgorączkowany syn dzwoni do siostry.
- Niemożliwe! Nasi kochający rodzice się rozwodzą!
Toula momentalnie oddzwania do ojca.
- Ojcze, nie rozwodzicie się! Nie robicie niczego zanim tam nie przyjedziemy. Zaraz oddzwonię do Niko i będziemy u was jutro. Słyszysz mnie? ? powiedziała i się rozłączyła.
Mężczyzna odłożył telefon i odwrócił się do swojej żony.
- Kochanie ? powiedział. ? Przyjadą do domu na święta i to za własne pieniądze.
.... mozna oszczedzac? Mozna
:D
Milej niedzieli

dzien dobry,EWUS cacałko proszę)))

Zapraszam na kawkę i ciasteczko)))
Witajcie babolki z prawie samego rana ![]()
Pigwa dziekuje ja wlasnie przy drugiej kawusi. Takiej z pianka i mleczkiem z dodatkiem cynamonu.
Wklejam mojego faszerowanego baklazana. Moze to bedzie dla Was pomysl na dzisiejszy obiad ![]()

Wczoraj bylam u Greka na jedzeniu. Grek jak Grek smakowal az palce lizac ale tak bylo duzo ludzi i tak pozno podali jedzenie, ze juz wlasciwie nie bylam glodna.
Towrzystwo przez ten czas tak napelnilo sie Uzo, ze bylo niezle podchmielone. Ja zostalam przy jednym winku i jednym Uzo, bo wzielam co niektorych samochodem i tak tez chcialam wrocic do domu ale oni (juz podchmieleni) nie mieli ani zamiaru sie spieszyc ani tez nie poganiali za bardzo z jedzeniem. W koncu okolo 21-szej podali tak obfite porcje, ze czesc zjadlam a druga czesc dalam kolezance dla jej corki do domu, bo ona jeczala, ze tez chce miec cos od Greka.
Nie powiem bylo wesolo i moze az za bardzo, bo kelnerzy dwa razy byli nas uspokajac. Ale troche sa sobie winni, bo w nagrode za czekanie zafundowali naszemu towarzystwu jeszcze dwie cale butle Uzo i wtedy dopiero zaczela sie balanga. Mowie Wam dziewczyny, lepiej nie jechac samochodem na takie jedzonko, bo potem siedzi sie markotnym a ludziska smieja sie, hulaja i potancowuja. Co tez ten alk z ludzmi wyprawia ![]()
Witam wszystkie Dziewczątka po krótkiej nieobecności i życzę milutkiej i cieplutkiej (u mnie -22) niedzieli!
Pigwa dzięki za kawkę.
Fiona miło Cię poznać!

Witaj Betty ![]()
Niezla masz zime! U mnie tylko - 4 ale szaro i buro. Sloneczka niet.
(u mnie -22) niedzieli!
Auu!!! to sie nazywa zima!
A u mnie zima idealna - jak dla mnie. Kilka stopni morzu, sniezek, sloneczko
az chce sie pojsc na spacer, co tez chyba zaraz zrobimy.
Jana - no niestety. U mnie to tereny w wiekszosci wiejskie i malo miasteczkowe - zielona Hesja. W weekendy to kaplica. Zero autobusow, wiec trzeba sie dogadywac, kto, kogo, kiedy zawiedzie, odbierze itp. Choc z drugiej strony - jest okazja do zaliczenia "nocki" u znajomych i przegadania jej do rana
.
My też zaraz wychodzimy na spacer, tylko obiad ogarnę (przygotuję). Idziemy nad rzekę nakarmić kaczki i łabędzie, bo nazbierało się trochę resztek, a potem na cmentarz do Rodziców i Siostry. Mój małż twierdzi, że ze mną coś nie tak, bo lubię tam chodzić, ale ja lubię ciszę i spokój tego miejsca...
Dzień dobry!!!
Jajecznica zjedzona ![]()
Dzień dobry!!!
Jajecznica zjedzona
U mnie też była jajecznica - jak zwykle w niedzielę. Zawsze robi małż...jeszcze gdy dzieci były w domu, niedzielne śniadanie robił ojciec, co takie dobre nie było, bo on ranny ptaszek jest, a wiec i niedzielne śniadanie było wcześnie. Jajecznica na stole i koniec - jajecznica nie poczeka, a tym bardziej ojciec, który "narobił się" w kuchni dla nas;)
Jana, ten bakłażan wygląda smakowicie, ale skąd ja ci krewetki wezmę??
hej, hej...
:)
witajcie przy kawce ![]()
smutne, to co piszesz Magnolia ![]()
Dzis rano okazalo sie,ze Starszy mlody mial niemile przejscia w piatek w szkole.
Jak ja mam wytlumaczyc 10latkowi,co to jest imperialistyczna swinia,a co wiecej,ze on nia nie jest. Rozumiecie ten cyrk?
ten cyrk to polityka
znalazłaś się w złym czasie w złym miejscu... chyba
jeśli dorośli jeszcze jako tako to ogarniają
to dzieci za cholerę... nijak tego nie wytłumaczysz, bo masz inną mentalność, niż Grecy, którzy winią wszystkich, tylko u siebie nie widzą nic złego
Ja sie pytam?
Czy znow mam sie przemieszczac?
ja ci nie odpowiem, co masz robić
to nigdy nie jest proste
bo praca, bo dom, bo znajomi, bo przeszłość, bo przyszłość..... ble,ble... milion powodów
ja pewnie rozważałabym przemieszczenie...
:P
nie chciałabym, by moje dzieci rosły w jakiejś enklawie
sama jestem ciekawa twoich przemyśleń....
no i nie zazdroszczę
Rok temu myslalam,ze zlapalam SUPER OKAZJE(o jej okolicznosciach kiedys wam opowiem i to bedzie moj ostatni wpis na forum).
ha!
ani się waż pisać w takim razie!
są jeszcze maile
:D ... a to przecież nasze prywatne skrzynki
spokojnie...
:)
Honey, w tym tekście o żonie pełno takich zakamuflowanych myśli...
a kawał...
:P .... rewelka!
Jana, kusisz kobieto
(nie mam bakłażana
)
masz rację, co do tego, że jak się jest kierowcą to przerąbane
:D
a innym wesoło, wesooooło...
;)
Betty, gdzie bywałaś?
Ewka, czekamy na obszerną relację (dobrze, że jest niedziela, to są szanse, że nie będziesz tak biegać... tylko odpoczywać!! )
Gosia, Gosia.... co się martwisz dziewczyno?
Lato niedaleko, to cię nawiedzimy w tej Szwecji
:D
Zuzia, a ja dostałam walentynkowe śniadanie do łóżka
:P
grzanki z pieczarkami... mniam
uff!
ale się rozpisałam
miłego dnia
ja ostatni dzień leniuchuję
Koma, fajna tradycja
:D
Betty, gdzie bywałaś?
W piątek leciałam do młodszej córki z załatwianymi bez recepty zastrzykami przeciwbólowymi, bo biedota dostała silnej migreny, a że przy tym wymiotuje, więc tabletki też wylatują...ratuje tylko zastrzyk. Sama boi się sobie zrobić, bo cholerstwo strasznie bolesne, więc muszę zrobić ja...
A wczoraj małż zafundował mi romantyczne Walentynki w naszej ulubionej knajpce...
Witam dziewczeta mi ciebie też poznać Betti i oczywiscie witam też Małgosiu, Honey masz racje jestem też dalej walnięta kurcze siedziałam do 5 rano w papierzyskach ledwie sie położyłam a tu małż wstawać bo na wycieczkę jedziemy , kurcze żadnej litosci gadzina nie ma na demną.
Cudem sie wykpiłam z wyjazdu na sanki , Komcia dzieki za troskę będe sie trzymać mój nr gg ma Kasia jak masz ochote to ona poda ci mój nr to se pogadamy.
Pigwula kakałko wypiłam i prosze o jeszcze.
Strony Poprzednia 1 … 343 344 345 346 347 … 1 324 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026