choroba (ex?)narzeczonego :(( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » choroba (ex?)narzeczonego :((

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 136 ]

66

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

oj blumen.. nie obrażaj się smile Jest tak jak mówiła atinka- teraz był tak gorący okres, że nikt nie miał czasu na forum.. smile Bardzo ci gratuluję smile I jeszcze bardziej się cieszę z Twojego- Waszego Szczęscia smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jak się czuje.. w ogóle się nie czuje... Ta mała dzidzia daje mi tak popalić ,że szok.. makabryczne zmiany nastroju.. Mogę płakać i śmiać się jednocześnie... na chleb nie mogę patrzeć.. podchodzi mi jedynie chałka....smakuje mi tylko sok winogronowy chociaż nigdy za nim nie przepadam... no i sen... mogę spać cały dzień na okrągło.. Zastanawiam się czy ze mną wszystko ok..

68

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen, nie martw się bo wszystko z Tobą w porządku. Na początku ciąży takie objawy są normalne. I przede wszystkim gratuluję!!! Jak Twój chłopak zareagował na wieść, ze będzie tatusiem?

69

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

jak zareagował.. hahahahah... mimo tego ,że był bardzo osłabiony szalał z zazdrości... opowiadał mi o wózku jaki to musimy kupic... najważniejsze żeby bezpieczny był... no i to co mnie najbardziej rozbawiła to to, że poleciał to sklepu i kupił kilka ciuszków...od tamtej pory jest jeszcze bardziej kochany i znosi te wszystkie moje humorki... Na szcęście z jego zdrowiem już lepiej ,więc mamy teraz wiele powodów do radości:)

70

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumenwszystko z Tobą w porzadku,zapewniam Cię.:)
Ja będąc w pierwszej ciąży z synem spałam prawie dzień i noc,mój mąż się śmiał że przespałam całą ciąże.:)
Syn później też był wielkim śpiochem,śmialiśmy się że tylko jadł,spał i robił w pieluchy.
Co do zmiany smaków to jak najbardziej normalne,zabaczysz będziesz jeszcze miała bardziej zwariowane zachciewajki.;)

71

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

jak zareagował.. hahahahah... mimo tego ,że był bardzo osłabiony szalał z zazdrości... opowiadał mi o wózku jaki to musimy kupic... najważniejsze żeby bezpieczny był... no i to co mnie najbardziej rozbawiła to to, że poleciał to sklepu i kupił kilka ciuszków...od tamtej pory jest jeszcze bardziej kochany i znosi te wszystkie moje humorki... Na szcęście z jego zdrowiem już lepiej ,więc mamy teraz wiele powodów do radości:)

Super! cieszę się Waszym szczęściem.:D big_smile big_smile

72

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

too superrrr... wszystko dobrze się układa smile smile:):) Oby tak dalej heheh Pozdrawiam:)

73

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen cieszę się bardzo z Waszego szczęścia i że tatuś oszalał z radości. Pisz na bieżąco jak się czujesz i super że tatuś już wraca do zdrowia

74

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

ale bombowo!!!!!!!
nie ma tego zlego .... big_smile

ale sie ciesze. big_smile

75

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja też jestem szczeliwa.. Tylko teraz mamy pewien dylemat.. ślub zaplanowany przed ciążą mieliśmy na rok 2010. no i teraz nie wiemy czy poczekać (wszystko już pozałatwiane) czy przyspieszyć Go.. A wy jak myślicie?

76

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

ja mysle,ze to juz Wasza decyzja,ale wydaje mi sie,ze nie musi byc uzalezniona od malenstwa.
bywa tak,ze niektorzy "musza" wziac slub przed narodzinami,ale wg mnie to kwestia dwoch osob i tego czego chca.

77

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen, porozmawiajcie o tym, czy chcecie już teraz ślub czypoczekać na tą datę, którą już ustaliliście. Jesteś w ciąży i różnie możesz się czuć, więc może poczekać. Ale z drugiej strony nie wiem, jak to jest potem z chrzcinami maluszka, kiedy rodzice nie mają ślubu. Więc musicie omówić wszystkie za i przeciw i zdecydować. Narazie najważniejsze jest Twoje zdrowie.

78

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

moja znajoma miala maly problem z chrzcinami bez slubu, ale to jest kwestia zalezna od ksziedza na jakiego trafisz. ksiadz nie ma prawa odmowic chrztu pod zadnym pozorem! a kolezanka w koncu znazla ksiedza ktory byl zszokowany poprzednia opinia ksiedza i brakiem zgody na chrzest.

79

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

mialam mala przerwe z netem wiec dopiero dzisiaj ale szczerze big_smile blumen bardzo ci gratuluje!!! z dzidziusiem i w ogole ze sie wszystko jakos powoli zaczelo ukladac!!!!!!!!!!!!i zycze wam zeby bylo coraz lepiej! a co do slubu to przemyslcie razem na spokojnie, przeciez z niczym nie musicie sie spieszyc smile

80

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Właśnie nie musimy się spieszyć- tylko,że rodzice nalegają.. że jak to tak bez ślubu.. Ja najchetniej poczekałabym.. nie chce żeby wszyscy myśleli ze wychodzę za maż ze względu na dziecko..Dzisiaj Mój A źle się czuje .. ja też nie za dobrze:( Mam nadzieję ,że to chwilowe...

81

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

Właśnie nie musimy się spieszyć- tylko,że rodzice nalegają.. że jak to tak bez ślubu.. Ja najchetniej poczekałabym.. nie chce żeby wszyscy myśleli ze wychodzę za maż ze względu na dziecko..Dzisiaj Mój A źle się czuje .. ja też nie za dobrze:( Mam nadzieję ,że to chwilowe...

Napewno chwilowe blumen, wszyscy życzymy mu powrotu do zdrowia i abyście byli szczęśliwi. A Ty jak się czujesz?

82 Ostatnio edytowany przez blumen (2009-01-07 18:20:57)

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja mam straszny katar i właśnie nie wiem czy o nie zaszkodzi dziecku.. czy powinnam iść do lekarza?NIe wiem czu to ma jkis wpływ jeśli nie biorę żadnych leków? A tak po za tym to czuje się nawet lepiej niż ostatnio..już nie mam takich zachcianek... a może po prostu przyzwyczaiłam się do tego...

83

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Moja siostra jest w ciąży i na dniach ma urodzić synka. Pamiętam, jak na początku ciąży była chora i miała okropny katar. Poszła do lekarza i on jej przepisał sól fizjologiczną. Chyba nie wolno kropli do nosa stosować, ale do końća nie wiem. Lepiej iść do lekarza, zeby coś poradził, bo początek ciąży jest bardzo ważny dla rozwoju dziecka i wiele rzeczy moze zaszkodzić. Ale ja się tak do końca nie znam, więc lepiej iść do lekarza.

84

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen,najlepiej będzie jak pójdziesz do lekarza,na własną rękę nie bierz żadnych leków.Lepiej takie przeziębienie stłumić w zarodku,żeby nie przyplątało Ci się coś bardziej poważnego.Teraz musisz szczególnie o siebie dbać.
A co do ślubu,sami musicie zadecydować,przeważnie tak jest że rodzice chcą żeby dziecko urodziło się w związku małżeńskim ale to musi być to Wasza decyzja jesteście dorośli.Czy starczy Wam sił na przekładanie tego wszystkiego,Ty nie możesz się przemęczać,Twój narzeczony po operacji też musi się oszczędzać.....a może tak ślub razem z chrzcinami.;)

85

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

to musi byc tylko wasza decyzja smile wiem ze rodzina czasami daje popalic tongue ale jestescie dorosli i macie prawo sami podejmowac decyzje!jestescie razem a to chyba najwazniesze smile a co sie odwlecze to nie uciecze smile

86

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Przeglądałam temat i bardzo ci blumen gratuluję dzidziusia! I tego, że z twoim mężczyzną wszystko dobrze!
A co do ślubu, to uważam, że możecie poczekać. Nie ma co nóg gubić z pośpiechu.
Jeżeli rodzina już tak strasznie naciska to weźcie tylko cywilny, żeby nie było problemów z papierami jak się maleństwo urodzi.
A na kościelny poczekajcie. To w końcu TEN dzień. Szkoda by było, żeby ktoś mruczał, że to z powodu ciąży.  Nie ważne co będziecie mówić, zawsze znajdzie się ktoś taki, kto nie uwierzy, że planowaliście się pobrać. P co się denerwować niepotrzebnie!

87

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Nawet nie pomyślałam jeszcze o slubie cywilnym.. nie przyszło mi to do głowy, a to może4 być całkiem dobry pomysł... Nie podoba mi sie panna młoda w białej sukni i z brzuchem... biały kolor sukni ma oznaczać czystośc.. więc moim zdaniem brzuszek troch nie pasuje... dzisiaj bolą mnie wszystkie kości i nawet z łóżka nie potrafię wstać, więc nawet nie wiem jak mam wybrać się do tego lekarza. z moim A się troche poprawiło... jutro ma kontrolne badania, chciałabym pojechać z nim na nie, ale nie wiem,czy nie lepiej zostać w domku.

88

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

o faktycznie!ślub cywilny to nie jest głupia sprawa smile mysle ze możecie się nad tym zastanowic smile popros kogos, moze podwiezie cie do lekarza, ja bym nie bagatelizowala takich przeziebien...w koncu dziecko teraz jest bardzo wrazliwe na wszytskie bodzce...

89

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Byłam u tego lekarza..... zapisal mi jakiś syropek dla zieci i tabletki truskawkowe- ciekawa jestem czy to cos da. po za tym kazał mi przez najblizszy miesic leżeć w łózku i nie ruszac sie z niego niepotrzebnie- a co dalej to okaże się za miesiac.Wcale nie podoba mi sie ten pomysl z lezeniem w lozku no ale coz na to mozemy poradzic, dziecko najwazniejsze.Mój A dzisiaj jużpo badaniach boje sie tych wynikow ...musimy czekac za nimi ażdo 13:( Przepraszam za błedy ale mam nowego laptopa i tak jakos dziwnie mi sie pisze:P

90

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

świat jest dziwny... raz nam coś daje.. a kiedy jesteśmy już w pełni szczęścia jesli mamy wszystko już czego pragniemy.. nagle odbiera nam to co jest dla nas najważniejsze.. cos co jest dla nas wszystkim.. coś dzięki czemu oddychamy... nasze serce bije...

zgadzam się 100% z Tobą
nigdy nie wiadomo jak los nas po kieruje niegdy nie wiemy czego możemy się spodziewać

91

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Masz racje dzidziuś najważniejszy smile miesiąc to sporo ale dzasz rade!nie takie rzeczy sie robiło! moja mama musiała leżec w ciązy pół roku i to w szpitalu i jakos wytrwala wiec to tylko tak strasznie wyglada smile

92

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
alexander napisał/a:

zrozum, ze on tak naprawde bardzo Cie potrzebuje, im bardziej bedzie Cie wyganial tym bardziej powinnas chcieć zostac. I jesli masz ochote plakac to placz, placzcie razem, a potem walczcie razem, powodzenia smile

zgadzam sie z kazdym slowem alexa... idz do niego,badz przy nim. to nie latwe, ale konieczne. gdybym ja byla na m-cu Twwgo ex, to tez bym postapila tj on- nie mialabym serca (r?)zadac od ukochanje osoby by patrzyla na TAKIE cierpienie...

93

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Dziewczyny ja już nie mam siły.... To wszytsko mnie po prostu przerasta...Po prostu ie mam siły na to wszytsko... Dlaczego wszytsko psuje się jak już zaczyna się układać.. jak wszystko jest już na najlepszej drodze by było pięknie wszystko wali się na głowe... Mój facet dzisiaj zapadł w śpiączke... tak po prostu z niewiadomych przyczyn... zemdał i już się nie obudził.. leży w szpitalu. a ja nie weim co mam poczać.. to trwa juz od wczoraj wieczora... nie wiem czy ja mam do niego rozmawiac czy on mnie slucha.. najgorsze jest to,że nie mogę go czesto odwiedzać bo muszę w łóżku leżeć,powiedzcie mi,co ja mam teraz zrobić.. co ja mma poczac z tym wszuytsim.. nie mam sily.. lekarze  nie potrafia powiedziec co mu jest... po prostu leży.. nierusza sie...

94

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

kochanie sama mi powiedziałaś że muszę wierzyć że wszystko będzie dobrze .... TY TEŻ MUSISZ !!! nie masz wyjścia zrób to dla dziecka i twojego A. Zobacz jak daleko zaszłaś ..... zobacz jak wiele przeszłaś ..... i co teraz masz się poddać ? masz pod serduszkiem cud więc nie jesteś sama. Dzidzia i Ty dacie rade !!! przecież nie ma lepszych od was nie ma silniejszych od was !!!!! pisz co i jak !!!!!!

95

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumen aż brak mi słów,los Was ciężko doświadcza.
Trzymaj się dzielnie,lekarze zapewne dojdą do tego skąd ta śpiączka,bo nie zapada się w nią bez przyczyny.
Pamiętaj że musisz teraz myśleć o maleństwie,a przebywanie w szpitalu w twoim stanie nie jest wskazane,wiadomo to jest szpital i często dochodzi tam do różnych zakażeń,więc lepiej siedź w domu,lekarze wiedzą najlepiej jak zająć się Twoim ukochanym.

96

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Nawet nie macie pojęcia jak to wsyztsko boli..Dlaczego to nas spotyka.... na pocieszenie lekarz mi dzisiaj powiedział,że istnieje możlwość iż w ogóle sie już nie wybudzi..,że bedzie żył jak roślina... Jego matke pytał czy gdyby zmarł t zgodzilaby sie na przeszczep jego organów.... i jak ja mam wierzyć,że wszysto bedzie dobrze.

97

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumen skąd jesteś ?

98

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

z okolic leszna

99

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

No ale skąd ta śpiączka,czy doszło do zatrzymania krążenia i mózg nie funkcjonuje?
Jakiś powód musi być.
Trzymaj się ,musisz być dzielna i mieć nadzieję,wiem że czekanie jest najgorsze i ta niepewność....

100

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

nie wiem.. nic nie wiem.. najgorsze jest to ,że nawet nie mogę przy nim być....

101

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Przeraziłam sie, wyobrażam sobie jak sie teraz czujesz, nie wiem co ja bym zrobiła w takiej sytuacji. Musisz wierzyć że wszystko będzie dobrze że sie wybudzi,napewno bedzie dobrze.Jejku a tacy byliście szczęśliwi,los jest okrutny.Zobaczysz jeszcze będziecie się razem cieszyć z narodzonego dziecka, z całego serca wam tego życze,pomodle sie dzisiaj za Twojego A.

102

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Chyba nie jesteś w stanie wyobaźić sobie co ja czuje... leże cały dzień w łóżku i nic nie mogę zrobić.. a tak bardzo  chciałabym pomóc mu jakoś, przytulić się do niego albo zobaczyć Go chociaż... Dzisiaj ok. 17 wreszcie do iego na troszkę pojadę.. Mam nadzieję ,że maleństwu to nie zaszkodzi.Już naprawde nie potrafię sobie z tym poradzic.. nawet nie mam się czym zająć żeby zapomnieć o tym wszytskim choć na chwile...

103

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen, ja po prostu nie wiem, co mam Ci napisać, bo Twojego bólu nikt, kto nie był w takiej sytuacji, nie zrozumie. Ale musisz mocno wierzyć, ze wszystko będzie dobrze i w końcu Twój ukochany się obudzi. A Ty musisz bardzo na siebie uważać, początek ciąży to nie przelewki i musisz dbać o siebie i dzidziusia. Ja trzymam kciuki i pomodlę się o to, aby w końcu szczęście zaczęło Wam sprzyjać. Trzymaj się.

104

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen trzymam bardzo mocno kciuki zeby wszytsko dobrze sie skonczylo!!!!musisz wierzyc ze tak bedzie!!!!

105

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Mam się trzymać ?? ale jak to zrobić.. to wszystko już tak długo trwa.. i żadnej zainy, ani na lepsze ani na gorsze... ale mam nadzieję, cały czas ją mam- nie wiem jak długo jeszcze dam radę... odwiedzam go dziennie przez godzinke- zawsze cos, na wę cej nestety nie mogę sobie na razie pozwolić.

106

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Bądz przy nim!on na pewno czuje twoja obecnosc!wiem ze ciezko sobie poradzic z tym wszytskom co cie spotyka ale musisz byc dzielna!dzielna dla siebie i dla dzidziusia...

107

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen....co u Ciebie...jak się sprawy mają?

108

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jejku jaki los potrafi być niesprawiedliwy... takie straszne rzeczy się dzieją...


Blumen trzymaj się jakoś i pamiętaj, ze wiara jest najważniejsza! Zawsze i we wszystkim!

'Jeśli ktoś stracił pieniądze nic nie stracił. Jeśli ktoś przegrał bitwę i stracił wojsko mało stracił. Jeśli ktoś stracił wiarę wszystko stracił.'

Napoleon Bonaparte

109

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen....skoro jesteś...Napisz co z Twoim chłopakiem...bo martwimy się z Tobą.

110

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Niestety jeszcze się nie wybudził.. lekarzer nie są w stanie powiedziec nic sensownego... ale mówią,że są oznaki ,że niedług do nas wróci.. do świata rzeczywistości... czasami zdarza się ,że poruszy palcami... to już dobry znak.. jestem dobrej myśli...

111

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

A jak Ty sie czujesz?

112

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja już troche lepiej.. wydaje mi się,żę pierwszy szok minął... ciągle mam nadzieję ,że wszytsko będzie jakoś dobrze... Powolutku zaokrągla się Mój brzuszek (a może tylko mi się tak wydaje)... szkoda,że on nie może tego zobaczyć:( Dzidzia ma swoje humorki... na szczęście bardzo dużo chce mi się spać, więc jakos ten czas zleci i nie myśle cały czas o moim A..

113

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

ciesze sie ze sa jakies pozytywne oznaki!musi byc wszystko dobrze!!troszcz sie o siebie i swoje malenstwo

114

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

właśnie, właśnie...dbaj o siebie i bądź pełna nadziei, ze Twój mężczyzna się wybudzi i będziecie mogli się razem cieszyć rozwijającym się w Twoim brzuchu maluszkiem.

115

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Dziewczyny, nawet nie wiecie jak bardzo się ciesze... w sobote mój kochany A w końcu się wybudzil... lekarze najbardziej obawiali się,że może stracic częściowo pamięć ale na szczeście wszytsko pamieta....w czwartek być może będzie już w domu..

116

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Bardzo sie cieszę smile Super wiadomość smile !!!!!!!!!

117

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

jupi! smile czuwa nad Wami Ten Pan od dobrych Rąk. ... smile

118

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Boże w końcu jakaś dobra wiadomość smile

119

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Kochana, co za szczęście:)!!!!
SUPER!!!

120

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen, to świetna wiadomość smile Teraz już tylko musi być lepiej smile

121

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Bardzo się cieszę razem z Tobą...Taka wiadomość napawa optymizmem....:)

122

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

To wspaniale!.Wiedziałam że wszystko sie dobrze skonczy:)

123

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Super!!!
Teraz już wszystko będzie dobrze,życzę Wam dużo szczęścia.:)

124

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Oh dziewczyny.... nawet nie wiecie jak bardzo jestem szczęśliwa... Mój facet leży teraz kolomnie i smaczne sobie śpi.. wierze,że teraz będzie już wszystko dobrze....

125

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Cuda się zdarzają smile

126

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

I wszystko będzie dobrze blumen, wierzymy w to smile

127

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

nie zakładałam nowego wątku bo to nie ma sensu...Jak dobrze wiecie Mój chłpak zapadł w śpiaczke z ktorej sie na szczeście wybudził..ale teraz jest jakims zupelnie innym człowiekiem.... zmienił sie nie do poznania... ma bardo mało czasu dla mnie.... pisze mi smsy ze teraz nie ma czasu a po chwili na NK pojawiaja sie nowe zdjecia - to jest to pilne zajęcie... Podczas kłotni które zdarzaja sie przeciez w każdym związku on przestaje nad soba panowac.. krzyczy na mnie, wyzywa mnie od bezczelnych itp.... ja nie wiem czy to ja przesadzam, nigdy taki nie byl wiec może dlatego wyolbrzymiam to wszystko... co wy o tym myslicie??

128

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen, po prostu z nim porozmawiaj. Powiedz mu, że przykro Ci, kiedy on tak mówi i że nie ma dla Ciebie czasu. Przecież Ty pod sercem nosisz jego dziecko, więc przede wszystkim Ty powinnaś być najważnijesza a nie zdjęcia na NK. Może on się pogubił we wszystkim. Jego choroba, podczas której się praktycznie rozstaliście, teraz Twoja ciąża. Moze to za dużo dla niego. Ale moim zdaniem powinnaś z nim porozmawiać i wyjaśnić, dlaczego tak się zachowuje.

129

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja z nim rozmawiałam a on uważa ,żę to ja jeste wszytskiemu winna,ż czepiam się o wszystki i ciągle go krytykuje i mam o coś do niego pretensje, i że zawsze tak było tylko teraz on postawił się w końcu i dlatego mi to zaczeło przeszkadzać.. Jak mu mówię że bardzo mi przykro z tego powodu ,że tak mówi to on uważa że robie z siebie ofiare i ,że cała wine zrzucam na niego

130

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

Ja z nim rozmawiałam a on uważa ,żę to ja jeste wszytskiemu winna,ż czepiam się o wszystki i ciągle go krytykuje i mam o coś do niego pretensje, i że zawsze tak było tylko teraz on postawił się w końcu i dlatego mi to zaczeło przeszkadzać.. Jak mu mówię że bardzo mi przykro z tego powodu ,że tak mówi to on uważa że robie z siebie ofiare i ,że cała wine zrzucam na niego

blumen, jesteś teraz w ciąży i możesz mieć zmienne nastroje itp. Mój szwagier sam opowiadał, ze moja siostra czasem była nie do zniesienia, ale starał się ją wspierać w tej ciąży i być przy niej, kiedy tego potrzebowała. Więc może Twój mężczyzna musi sobie uświadomić, ze Ty jesteś w ciąży, w Twoim ciele rośnie małe dzieciątko i organizm różnie reaguje. I co to się stało, ze wcześniej zabardzo mu nie przeszkadzały Twoje pretensje a teraz tak. Dziwne trochę,. Ale moze mu przejdzie.

Posty [ 66 do 130 z 136 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » choroba (ex?)narzeczonego :((

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024