Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 67 68 69 70 71 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,421 do 4,485 z 7,263 ]

4,421 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-03-14 17:20:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

Różnica pomiędzy aktorem/sprzedawcą a prostytutką jest taka, że w przypadku pracy tych pierwszych, nie jest poniżana ich godność, a wszelkie tego typu nadużycia nie stanowią normy, a wyjątki. Gra w teatrze czy kasowanie zakupów w supermarkecie nie jest pracą, która może grozić śmiercią lub poważnymi powikładniami zdrowotnymi (choroby weneryczne, AIDS itp.), ani taką, która powoduje poważne obciążenia psychiczne u kobiet ją wykonujących, upośledza ich zdolność pojmowania relacji międzyludzkich, uczy strachu i pogardy w stosunku do mężczyzn itp. Każda prostytutka powie Ci, że jej praca mocno "siada" na psychice. Nawet nie wiesz, jaką potencjalną krzywdę wyrządzasz dziewczynom, dla których sypianie z Tobą za pieniądze to skrajne upodlenie.

A choroby kręgosłupa np. to nie choroby? Gra w teatrze czy kasowanie produktów w sklepie również grożą wypadkami, śmiercią (napad na sklep, zabicie aktora przez chorego psychicznie fana).

A  'kłamanie' (nie wiem czy powinnam użyć tego słowa) młodej dziewczynie że się ją kocha (ona to zazwyczaj rozumie - on będzie się troszczył, pomagał mi) żeby się z nią przespać nie wyrządza jej krzywdy? Tak często bywa...

Dziwne że ja raz przeglądałam forum dla prostytutek, i jakoś tej pogardy w stosunku do mężczyzn nie zauważyłam.
Rozdrażnienie ludźmi, klientami przychodzącymi po towar, i myślenie potem o nich jak o potworach to niby nie jest 'nauka strachu i pogardy' (tutaj: do ludzi)?

Co do przystojności: jak facet jest tylko piękny to często starszych kobiet (w sensie rówieśniczek, gdy jest powiedźmy trzydziesto, czterdziesto- latkiem) nie pociąga. Bo piękno męskie dla kobiety to nie tylko fizyczność, i tu jest problem wielu mężczyzn.

Zobacz podobne tematy :

4,422

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
lilly25 napisał/a:

Co do przystojności: jak facet jest tylko piękny to często starszych kobiet (w sensie rówieśniczek, gdy jest powiedźmy trzydziesto, czterdziesto- latkiem) nie pociąga. Bo piękno męskie dla kobiety to nie tylko fizyczność, i tu jest problem wielu mężczyzn.

To nie jest główny temat tego wątku ale moim zdaniem warto przypominać, że jest też sytuacja symetryczna tj. facet ma wiele cech pożądanych przez kobiety ale nie ma wyglądu, nie ma sylwetki lub np. dziwnie się rusza, czyli po prostu brakuje mu czegoś fizycznego, i też może się nie podobać z tego powodu.

Nie kupuje zapewnień, że wygląd u faceta się nie liczy. Nawet przykryty świetnym ubiorem. Kształt brwi, rysy twarzy liczą się często mocniej niż cała reszta cech.

I teraz facetom którzy są piękni a nie mają nic pozatym jest przynajmniej o tyle łatwiej, że dziewczyny się z nimi umówią i dopiero się przekonają, że facet jest pusty i nie ma nic do powiedzenia. A z facetami którzy nie są przystojni nawet nikt nie chce się umawiać by przekonać się co mają do powiedzenia.

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A choroby kręgosłupa np. to nie choroby? Gra w teatrze czy kasowanie produktów w sklepie również grożą wypadkami, śmiercią (napad na sklep, zabicie aktora przez chorego psychicznie fana).

Czytaj ze zrozumieniem. W innych zawodach tego typu sytuacje to sytuacje skrajne. Prostytutka na możliwość zarażenia się chorobą weneryczną (i zarażania ją dalej innych) jest wystawiona bez przerwy. Prezerwatywy chronią przecież jedynie przed częścią chorób.

A  'kłamanie' (nie wiem czy powinnam użyć tego słowa) młodej dziewczynie że się ją kocha (ona to zazwyczaj rozumie - on będzie się troszczył, pomagał mi) żeby się z nią przespać nie wyrządza jej krzywdy? Tak często bywa...

Oczywiście, że wyrządza. Tylko, że nijak ma się to do prostytucji.

Dziwne że ja raz przeglądałam forum dla prostytutek, i jakoś tej pogardy w stosunku do mężczyzn nie zauważyłam.

To trochę tak, jakbyś dziwiła się, że na forum dla klientów Biedronki pracownicy supermarketów nie obrażają klientów.

4,424 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-03-14 19:34:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

To nie jest główny temat tego wątku ale moim zdaniem warto przypominać, że jest też sytuacja symetryczna tj. facet ma wiele cech pożądanych przez kobiety ale nie ma wyglądu, nie ma sylwetki lub np. dziwnie się rusza, czyli po prostu brakuje mu czegoś fizycznego, i też może się nie podobać z tego powodu.

Może, ale trudno stwierdzić czy u konkretnego faceta (nawet widząc go) to jest przyczyną że nie ma powodzenia.

Facet79 napisał/a:

Nie kupuje zapewnień, że wygląd u faceta się nie liczy. Nawet przykryty świetnym ubiorem. Kształt brwi, rysy twarzy liczą się często mocniej niż cała reszta cech.

Liczy się ale tak w 10-40%, a dla mężczyzn w 60-40%
Nie wydaje mi się żeby rysy twarzy miały pierwszeństwo przed innymi cechami.

Facet79 napisał/a:

I teraz facetom którzy są piękni a nie mają nic pozatym jest przynajmniej o tyle łatwiej, że dziewczyny się z nimi umówią i dopiero się przekonają, że facet jest pusty i nie ma nic do powiedzenia. A z facetami którzy nie są przystojni nawet nikt nie chce się umawiać by przekonać się co mają do powiedzenia.

A jak się już ktoś umówi to ten facet zostaje mężem...Niewesoło.

Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

To trochę tak, jakbyś dziwiła się, że na forum dla klientów Biedronki pracownicy supermarketów nie obrażają klientów

Tutaj masz rację, ALE: myślę że warto uświadamiać ludzi że 'normalne' kobiety (żony/dziewczyny) również często (zwłaszcza po wielu latach) nabywają pogardy do mężczyzn żyjąc z nimi ('żonowskie skrzywienie zawodowe').

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czy znów mogę spytać czy i gdzie są badania w tym temacie potwierdzające Twoje wyliczenia ?

Do tego nie potrzeba wyników badań, wystarczy znajomość danego środowiska. Nie bez powodu wśród prostytutek panuje przekonanie: "Wszędzie, byleby nie w agencji".

Nie zarzucaj mi gwałtu bo nigdy nikogo nie zgwałciłem.

Gwałt ma miejsce ZAWSZE, kiedy współżyjesz seksualnie z kimś wbrew jego woli. Jeżeli druga osoba jest przymuszona do seksu z Tobą (a tak jest w agencjach towarzystkich), to niestety mamy z nim do czynienia.

4,426 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-14 20:59:07)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

Gwałt ma miejsce ZAWSZE, kiedy współżyjesz seksualnie z kimś wbrew jego woli. Jeżeli druga osoba jest przymuszona do seksu z Tobą (a tak jest w agencjach towarzystkich), to niestety mamy z nim do czynienia.

Przeszłaś sama siebie. Wypraszam sobie stwierdzenia, że kogoś zgwałciłem.

Już większym gwałtem jest seks z kimś na dyskotece gdy dziewczyna była np. upita. Chodzę do agencji właśnie po to by mieć pewność, że dziewczyna świadomie zgadza się na seks.Tam jestem tego mocniej pewien niż z tzw normalną dziewczyną bo z góry ją umawiając się uprzedziłem po co przyszedłem.

Dziewczyny w agencji nie są przymuszane do seksu - niezależnie od zewnetrzynych okoliczności same godzą się na to. No i dostają za to wynagrodzenie. Gwałt to porwanie kogoś wbrew jego woli i seks w warunkach bezpośredniej przemocy.

Gdyby było jak piszesz to policja robiłaby naloty na agencje i skazywanoby klientów za gwałty.

Seks w agencji to transakcja, kupuje się usługę, taką samą jak np. masaż.

Jeśli masz wątpliwości to zadzwoń na policję i podaj adresy agencji - jest ich pełno w Necie. Dzwonisz ?

4,427 Ostatnio edytowany przez Fantastyczna Pani Lis (2015-03-14 21:05:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Facet79, wykazujesz tak wielką ignorancję w temacie, że nawet nie wiem, jak to skomentować. Serio. Pasuję.

Jeśli masz wątpliwości to zadzwoń na policję i podaj adresy agencji - jest ich pełno w Necie. Dzwonisz ?

Stręczycielstwo jest w Polsce nielegalne. O ile prostytutki pracujące w agencji są uniewinniane, o tyle alfonsi od razu idą do paki.

4,428

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

Stręczycielstwo jest w Polsce nielegalne. O ile prostytutki pracujące w agencji są uniewinniane, o tyle alfonsi od razu idą do paki.

do paki idą ci z niedostatecznymi znajomościami w policji i prokuraturze,
albo ci, co przestali płacić łapówki powyższym, komuś wpływowemu się narazili itp.
każda klasyczna agentura to element struktury mafijnej,
Z tej układanki wyłamują się tylko "spółdzielnie" zakładane i zarządzane przez same prostytutki, ale to mniejszość wśród tego typu przybytków

4,429

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

Stręczycielstwo jest w Polsce nielegalne. O ile prostytutki pracujące w agencji są uniewinniane, o tyle alfonsi od razu idą do paki.

No ale to piszesz o gwałcie czy o stręczycielstwie ? Znów zmieniasz temat, znów trudno zrozumieć.

Skąd wiesz, że nie chodzę w miejsca założone przez same dziewczyny ?

No i stręczycielstwo może byc w wielu zawodach tzn. obozy każdej niewolniczej pracy są nielegalne, zbieraczy np. jabłek także, więc akurat agencje nie muszą tu być przykładem.

Dla Ciebie seks za kasę jest zły i już. Ale nie pokazujesz nadal alternatyw. I też nie da sie juz dyskutowac, zreszta nie bylo zadnej dyskusji, prowadzisz monolog.

4,430

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mirko_81 napisał/a:

a skąd wiesz?
przecież wszystkie agentury są powiązane ze światem przestępczym, a wśród bandytów nikt się z niczyją godnością nie liczy,
alfonsy to nie są mili i wrażliwi młodzieńcy, serio

Żadnego gwałcenia prostytutek tam nie widziałem
Jak dla mnie wizyta w agencji jest jak wizyta u fryzjera, nie widze żadnej różnicy.

Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

O tym że, znajdując sie w takim konserwatywnym katolickim środowisku, o takich rzeczach sie nie mówi,

Oczywiście, że się mówi. Tylko w nieco innym tonie, niż: "A no bo wiesz hahaha wybrałem się wczoraj na sapera do tego nowego burdelu w centrum".

Co sie niby mówi? i w jakim tonie?

Fantastyczna Pani Lis napisał/a:

Czy znów mogę spytać czy i gdzie są badania w tym temacie potwierdzające Twoje wyliczenia ?

Do tego nie potrzeba wyników badań, wystarczy znajomość danego środowiska. Nie bez powodu wśród prostytutek panuje przekonanie: "Wszędzie, byleby nie w agencji".

Rozmawiałem z wieloma prostytutkami, i powiem ci że mówią zupełnie co innego.

4,431

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Właśnie dzięki temu, że istnieje coś takiego jak prostytucja nie mam tylu gwałtów. Dlatego śmieszy mnie porównywanie jej do gwałtu. W Szwecji po zdelegalizowaniu prostytucji dwukrotnie wzrosła liczba gwałtów.

4,432

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

4,433 Ostatnio edytowany przez ThinkingofYou (2015-03-22 16:09:44)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

Nie smile Intymność jak wizyta u fryzjera, czyli bez emocji? Tak ma każdy facet. Seks to dla mężczyzn sprawa przedmiotowa, czy instynktowna.
Tylko faceci "baby" (wrażliwi, uczuciowi, empatyczni) których tak potępiasz mają inaczej.

Ci pierwsi mają i u swoich kobiet i prostytutek. Mało się tym przejmują co powiecie.
Od drugich się ucieka ;-)

4,434 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-03-22 17:59:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jestem facetem babą. Dobre.
Seks sprawą instynktowną przedmiotową jest dla zwierząt. Wybacz, ale ja stoję na wyższym poziomie rozwoju niż zwierzęta.

4,435

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

Intymność jak wizyta u fryzjera, czyli bez emocji? Tak ma każdy facet. Seks to dla mężczyzn sprawa przedmiotowa, czy instynktowna.
Tylko faceci "baby" (wrażliwi, uczuciowi, empatyczni) których tak potępiasz mają inaczej.

Ci pierwsi mają i u swoich kobiet i prostytutek. Mało się tym przejmują co powiecie.
Od drugich się ucieka ;-)

Mylisz się, od tych pierwszych ucieka się zaraz, jak tylko się okazuje, co to za typ.
Z drugimi żyje się długo i szczęśliwie.

4,436

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:
oldorando napisał/a:

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

Nie smile Intymność jak wizyta u fryzjera, czyli bez emocji? Tak ma każdy facet.

Ach,cudowne,podwójne standardy.Jak Ty nazwałeś...hipokryzją ? smile

4,437

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
gojka102 napisał/a:
ThinkingofYou napisał/a:
oldorando napisał/a:

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

Nie smile Intymność jak wizyta u fryzjera, czyli bez emocji? Tak ma każdy facet.

Ach,cudowne,podwójne standardy.Jak Ty nazwałeś...hipokryzją ? smile

Dokladnie big_smile

4,438 Ostatnio edytowany przez ThinkingofYou (2015-03-22 19:20:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Niewiasty, nie odnosiłem się do was, a do oldorando i teraz także NinaLafairy. Owe niewiasty uznały w innym temacie, że jeśli mężczyzna przed seksem musi zaufać i ma różne wątpliwości uczuciowe to znaczy, że jest babą i trzeba od niego uciekać. Kobiety nie odchodzą od faceta, który ma duże powodzenie i łatwo zdobywa dobry seks nie traktując go duchowo.

O czym my tu dyskutujemy? Jeden facet baba, drugi i same baby, a próbują rozmawiać o tym co czuje prawdziwy mężczyzna. Nie czuje bo emocje mu są do życia niepotrzebne. Czy sie wam to podoba czy nie męski mózg nie ma takich połączeń jak kobiecy, więc dla niego te wszystkie przeżycia są niezrozumiałe.

Faceci baby są dobrzy dla zakompleksionych kobiet po przejściach, albo starych panien które już się wyszalały big_smile

4,439

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

Niewiasty, nie odnosiłem się do was, a do oldorando i teraz także NinaLafairy. Owe niewiasty uznały w innym temacie, że jeśli mężczyzna przed seksem musi zaufać i ma różne wątpliwości uczuciowe to znaczy, że jest babą i trzeba od niego uciekać. Kobiety nie odchodzą od faceta, który ma duże powodzenie i łatwo zdobywa dobry seks nie traktując go duchowo.

O czym my tu dyskutujemy? Jeden facet baba, drugi i same baby, a próbują rozmawiać o tym co czuje prawdziwy mężczyzna. Nie czuje bo emocje mu są do życia niepotrzebne. Czy sie wam to podoba czy nie męski mózg nie ma takich połączeń jak kobiecy, więc dla niego te wszystkie przeżycia są niezrozumiałe.

Faceci baby są dobrzy dla zakompleksionych kobiet po przejściach, albo starych panien które już się wyszalały big_smile

Ja nic takiego nie pisalam, wiec nie klam.

4,440 Ostatnio edytowany przez starlet007 (2015-03-22 19:47:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

Kobiety nie odchodzą od faceta, który ma duże powodzenie i łatwo zdobywa dobry seks nie traktując go duchowo.

Owszem, odchodzą, mało która kobieta lubi być jedną z wielu.

ThinkingofYou napisał/a:

Faceci baby są dobrzy dla zakompleksionych kobiet po przejściach, albo starych panien które już się wyszalały big_smile

A "prawdziwi faceci" są dobrzy wyłącznie dla podobnych im, zimnych, egoistycznych. I dla prostytutek.
Szczęścia, zdrowia.

Mężczyzno, ja się odniosłam wyłącznie do Twoich "odkrywczych" teorii.

4,441 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-03-22 19:49:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

prawdziwy mężczyzna. Nie czuje bo emocje mu są do życia niepotrzebne.

Podałeś definicję psychopaty nie prawdziwego mężczyzny. Facet którego opisujesz skręcił by ci kark tylko dlatego że przeszedłeś koło niego na ulicy. Zrobiłby to bez emocji, bez konkretnego powodu.

A jak jest naprawdę? http://psychoterapia-kielczyk.pl/artykuly/emocje-plci-meskiej/

4,442 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-03-22 19:56:00)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

O czym my tu dyskutujemy? Jeden facet baba, drugi i same baby, a próbują rozmawiać o tym co czuje prawdziwy mężczyzna. Nie czuje bo emocje mu są do życia niepotrzebne. Czy sie wam to podoba czy nie męski mózg nie ma takich połączeń jak kobiecy, więc dla niego te wszystkie przeżycia są niezrozumiałe.

A Ty te teorie skąd wytrzasnąłeś?
Dziwnym trafem to faceci baby jak to nazywasz nie mają problemów ze szczęśliwymi związkami, natomiast Ci "prawdziwi" muszą zakładać takie tematy. Dość zabawne to jest.

4,443

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
M?rtainn napisał/a:

A Ty te teorie skąd wytrzasnąłeś?

Z niczego.Czyli z głowy smile

4,444

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

Z tego co mówisz, można by wnioskować że to kwestia wyboru, albo normalny związek albo prostytutki.
Wielu cztardziesto letnich forumowych prawiczków, ma takie same podejście do tego wszystkiego.

M?rtainn napisał/a:

Jestem facetem babą. Dobre.
Seks sprawą instynktowną przedmiotową jest dla zwierząt. Wybacz, ale ja stoję na wyższym poziomie rozwoju niż zwierzęta.

Ja mam akurat odwrotnie smile

4,445

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

4,446 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-22 22:16:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:
oldorando napisał/a:

Prostytucja to najlepsze rozwiazanie dla facetow, ktorzy traktuja intymnosc jak wizyte u fryzjera.
I to prawda, ze bez prostytucji bedzie wiecej gwaltow.

Sa tez tacy panowie, dla ktorych seks to nie wizyta u kosmetyczki.
I ten drugi rodzaj panow nie korzysta- nie musi.

Nie smile Intymność jak wizyta u fryzjera, czyli bez emocji? Tak ma każdy facet. Seks to dla mężczyzn sprawa przedmiotowa, czy instynktowna.
Tylko faceci "baby" (wrażliwi, uczuciowi, empatyczni) których tak potępiasz mają inaczej.

Ci pierwsi mają i u swoich kobiet i prostytutek. Mało się tym przejmują co powiecie.
Od drugich się ucieka ;-)

Looo matko!
A gdzie ja potepiam wrazliwych, uczuciowych i empatycznych facetow?????


Doczytalam , do ktorego watku pijesz i mojego w nim udzialu...



W owym watku chodzilo o pana, ktory doprowadza kobiete czulosciami do intymnosci, i wycofuje sie w ostatniej chwili( poscielowej),
Potepiam takie zachowanie i u faceta i u kobiety. Dorosli ludzie powinni wiedziec co ich zaprowadzilo do lozka, i jak do tego doszlo. To nie jest " nagly poryw niekontrolowanej namietnosci" '.
Jesli sie z kims " migdali" a potem idzie do lozka, to mozna sie spodziewac, ze druga strona oczekuje seksu- proste?
Wycofywanie sie i zaslanianie zranionymi uczuciami, to obluda....
O takich problemach mowi sie partnerce przed zdjeciem majtek-
Jestem impotentem,
Jestem gejem
Jestem niechetny
Jestem .....
Wtedy spia sobie grzecznie, po bozemu i bez pretensji...
( i ona zapewne wzruszona jego wyznaniem zaufa mu, i bedzie bardziej oddana)

Chodzi o szvzere i konsekwentne zachowanie, a nie o falszywa emocjonalnosc.
A ty mi tu, ze jak facet wrazliwy, to do odstrzalu-nonsens!!!


Niestety- ci wrazliwi, sa w zwiazkach...
Dlatego podstarzale zdesperowane baby- jak ja- musza byc same, zeby nie skazywac sie na zwiazek z " bad boyem"

4,447 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2015-03-22 23:52:52)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

4,448

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Mircza ma dokladnie tak samo jak ty.

4,449

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Z Mirczą to jest szerszy problem znacznie.

4,450

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:
Brzydasek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Mircza ma dokladnie tak samo jak ty.

Ty to na serio mówisz?
Mircza ma zupełnie inne poglądy niż ja, i to praktycznie w każdej kwestii, pewnie dlatego nie dałem rady sie z nim dogadać,

M?rtainn napisał/a:
Brzydasek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Z Mirczą to jest szerszy problem znacznie.

Widze że "Martainn" to kolejny idealista.
Jak ktoś chce to ma żone i dzieci, jak nie chce to ma prostytutki,to w takim razie, powiedz mi w której grupie jest "Mircza"?

4,451

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja idealista? Do idealisty to mi bardzo daleko. Może mam po prostu szczęście i trafiłem na tą odpowiednią. Trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno.
Brzydasek ale to są tylko te dwie grupy? Jest czarne i jest białe? Są szarości i to kilka stopni.

4,452

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie kce mi sie zaglebiac w problemy mirczy- pisalam na podstawie zapamietanych fragmentow- uznaje wiec wasze racje, ze to inna bajka.

4,453

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
oldorando napisał/a:
Brzydasek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No właśnie macie odwrotnie. I to może jest właśnie wasz problem i z niego wynikają te wszystkie tematy. Nie pomyśleliście o tym? Skoro osoby o odwrotnym podejściu takich problemów nie mają. Wnioski nasuwają się same.

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Mircza ma dokladnie tak samo jak ty.

Ty to na serio mówisz?
Mircza ma zupełnie inne poglądy niż ja, i to praktycznie w każdej kwestii, pewnie dlatego nie dałem rady sie z nim dogadać,

M?rtainn napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

To co w takim razie z tym 30 letnim prawiczek "30Mircza" bo akurat on ma odwrotne nastawienie do tego niż ja mam, więc nie powinien mieć problemów.

Z Mirczą to jest szerszy problem znacznie.

Widze że "Martainn" to kolejny idealista.
Jak ktoś chce to ma żone i dzieci, jak nie chce to ma prostytutki,to w takim razie, powiedz mi w której grupie jest "Mircza"?

Jak ktos chce, to ma powodzenie - tylko trzeba lubic kobiety.
Nie lubic seks z kobietami, tylko kobiety, jako takie.
Kobiety wyczuwaja, kiedy sie je lubi, a kiedy tylko " chce uzywac"


Dokladnie tak, jak facet, ktory slyszy o feministycznych/szowinistycznych pogladach kobiety, kiedy ona okazuje mu pogarde- to facet ucieka.

Proste i logiczne.( i dziala)

4,454 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-25 20:16:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak z jeszcze innej perspektywy :

Zaletą korzystania z agencji jest i to, że faceci mogą się tam rozładować i nie myśleć jakiś czas o seksie. Dzięki temu mogą pójść spokojnie na spotkanie np, z jakąś nową dziewczyną.

Inaczej podczas spotkania marzyliby o seksie co dziewczyny szybko wyczuwają i czego nie lubią. Włącza im się wtedy taki brzęczyk "alarm, alarm, alarm !" oznaczajacy, ze facet ktory przed nimi sidzi mysli o seksie i zostaje sie uznanym za swinie.

A tak można być miłym, spokojnym kolegą nie myslacym o seksie podczas spotkan co pozwala poznac duzo nowych dziewczyn.

Ktoś powie, że można sie samemu rozładować. Ale jednak z realną dziewczyną rozładowanie jest skuteczniejesze.

M?rtainn napisał/a:

[
Dziwnym trafem to faceci baby jak to nazywasz nie mają problemów ze szczęśliwymi związkami, natomiast Ci "prawdziwi" muszą zakładać takie tematy. Dość zabawne to jest.

Nie zgodze sie. Sam bylem kiedys miłym , wrażliwym, romantycznym facetem i nie pomogło mi to poznać ani jednej dziewczyny na bliższy związek. Nawet wysyłałem płatki kwiatów w listach i jechałem do kogoś na drugi koniec Polski.

Bycie facetem babą lub nie to nie jest chyba linia podzialu. Dzis sadze, ze decyduje wyglad (rysy twarzy, sylwetka, wysportowanie), albo sie jest atrakcyjnym albo nie.

oldorando napisał/a:

Jak ktos chce, to ma powodzenie - tylko trzeba lubic kobiety.
Nie lubic seks z kobietami, tylko kobiety, jako takie.
Kobiety wyczuwaja, kiedy sie je lubi, a kiedy tylko " chce uzywac"

Nie zgodze sie. Nie wystarczy byc milym dla kobiet i lubic kobiety i byc i sympatycznym i miec seks. Z tym to sie ma powodzenie, ale jako kolega na kawę czy do kina. I takim jestem i byłem.

Ale stąd do seksu daleka droga.

4,455

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

Nie zgodze sie. Nie wystarczy byc milym dla kobiet i lubic kobiety i byc i sympatycznym i miec seks. Z tym to sie ma powodzenie, ale jako kolega na kawę czy do kina. I takim jestem i byłem.

Ale stąd do seksu daleka droga.

Nie wystarczą ci prostytutki? po co ci jakikolwiek związek, jak tobie potrzebny jest tylko seks?

4,456

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Nie wystarczą ci prostytutki? po co ci jakikolwiek związek, jak tobie potrzebny jest tylko seks?

To nieporozumienie. I obie rzeczy sie nie wykluczają. Generalnie szukam związku i kogoś na stałe. To chyba oczywiste.

Tyle, że po prostu, ponieważ jestem jednak sam to czasem pzychodzą chwile gdy mam ochote tylko na seks, niezależnie z kim. I w tych chwilach potrzebny jest mi tylko seks.

4,457

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Nie wystarczą ci prostytutki? po co ci jakikolwiek związek, jak tobie potrzebny jest tylko seks?

To nieporozumienie. I obie rzeczy sie nie wykluczają. Generalnie szukam związku i kogoś na stałe. To chyba oczywiste.

Jedno drugie wyklucza, zresztą nie słyszałem żebyś użył chociaż raz słowa, żona czy małżeństwo, tylko cały czas gadasz o seksie, jakiś tam prostytutkach, to już po tym widać co ci w głowie siedzi.

4,458

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Dziwnym trafem to faceci baby jak to nazywasz nie mają problemów ze szczęśliwymi związkami, natomiast Ci "prawdziwi" muszą zakładać takie tematy. Dość zabawne to jest.

Nie zgodze sie. Sam bylem kiedys miłym , wrażliwym, romantycznym facetem i nie pomogło mi to poznać ani jednej dziewczyny na bliższy związek. Nawet wysyłałem płatki kwiatów w listach i jechałem do kogoś na drugi koniec Polski.

Romantyczne gesty to jeszcze nie wrażliwość i romantyczne usposobienie.

oldorando napisał/a:

Jak ktos chce, to ma powodzenie - tylko trzeba lubic kobiety.Nie lubic seks z kobietami, tylko kobiety, jako takie.Kobiety wyczuwaja, kiedy sie je lubi, a kiedy tylko " chce uzywac"

Nie zgodze sie. Nie wystarczy byc milym dla kobiet i lubic kobiety i byc i sympatycznym i miec seks. Z tym to sie ma powodzenie, ale jako kolega na kawę czy do kina. I takim jestem i byłem.Ale stąd do seksu daleka droga.

Bez obrazy, po przeczytaniu Twoich wypowiedzi w kilku wątkach uważam, że Ty nie lubisz kobiet. Masz głowę nabitą wieloma teoriami na nasz temat, w dużej mierze błędnymi i negatywnymi. Sama bym ich nie lubiła, gdybym miała jak Ty przekonanie, że wszystkie są wyrachowane, seks traktują wyłącznie jako nagrodę, kaprys. Rządzą jak chcą, a biedny miś jest zniewolony, uciśniony i w ogóle ma przerąbane.
Zresztą, żeby nie być gołosłowną, oto cytaty z Ciebie:
"Ja uwazam troche odwrotnie : trzeba miec to cos, byc przystojnym, by byc pociagajacym i dopiero wtedy dziewczyny sa chetne na seks".
"Tylko zastanawiam się w konsekwencji : jeśli tak ulotne i trudne do zdefiniowania jest kiedy i dlaczego kobieta poczuje pożądanie (musi być dobry dzień, facet musi pociągać danego dnia - no ale innego dnia ten sam facet powie coś w stylu który kobiecie się nie podoba i podniecenie zniknie);"
"I np. facet rano mówi : mam ogromna ochote na seks przed pracą, a kobieta : sorry, nie jestem dziś mokra, a wczoraj wyjechałeś do mnie z pewnym niemiłym tekstem. Dziś odpada."
"No to jeśli tak jak coś kobiecie w głowie nie zagra to może nie chcieć seksu całymi tygodniami. Sam popęd nie sprawi, że będzie go chciała gdy w głowie sie nie poukłada."
"Nawet jakis duzy wiek czy długa przerwa nie sprawią, że rzucą sie na facetów. Chocby były mocno wyposzczone wiele lat to nic jesli nie ma uczucia."

I wiele innych, tak mi się jakoś głównie o seksie znalazło. Ciekawa jestem, skąd Ci się te przekonania wzięły? 

Brzydasek napisał:
"Jedno drugie wyklucza, zresztą nie słyszałem żebyś użył chociaż raz słowa, żona czy małżeństwo, tylko cały czas gadasz o seksie, jakiś tam prostytutkach, to już po tym widać co ci w głowie siedzi."

Zgadzam się, według mnie to jest temat number 1 w Twoich postach. Po co więc rozkminiać temat związków. Chyba że po to, by na starość, bo może się zdarzyć, że dożyjesz, miał kto przysłowiową "szklankę wody" podać.

4,459

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
starlet007 napisał/a:
Facet79 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Dziwnym trafem to faceci baby jak to nazywasz nie mają problemów ze szczęśliwymi związkami, natomiast Ci "prawdziwi" muszą zakładać takie tematy. Dość zabawne to jest.

Nie zgodze sie. Sam bylem kiedys miłym , wrażliwym, romantycznym facetem i nie pomogło mi to poznać ani jednej dziewczyny na bliższy związek. Nawet wysyłałem płatki kwiatów w listach i jechałem do kogoś na drugi koniec Polski.

Romantyczne gesty to jeszcze nie wrażliwość i romantyczne usposobienie.

Możesz wyjaśnić różnicę?

4,460

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Oczywiście. Potknęłam się na dość egoistycznych, bezwzględnych mężczyznach, którzy potrafili znakomicie zagrać romantyka (kolacyjka, kwiaty, słodycze, bardzo miłe słowa, słodkie wyznania)  , licząc na nagrodę. Romantyczna dusza, wrażliwość, to naprawdę dużo więcej, styl życia, a nie wyrywkowe zachowania.
Przy czym ja nie jestem za romantyzmem, mdli mnie, wolę kawę na ławę, szczerze i z sercem, na ile kto może i lubi.

4,461 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-26 21:37:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Jedno drugie wyklucza,

Bynajmniej, niby czemu ? Powtórze swój ulubiony przykład porównujący do jedzenia : jak lubisz chodzic do restauracji i szukasz swojej ulubionej, to przeszkadza to czasem skoczyć do fast-foodu jak sie czuje duży głód ?

Brzydasek napisał/a:

zresztą nie słyszałem żebyś użył chociaż raz słowa, żona czy małżeństwo, tylko cały czas gadasz o seksie, jakiś tam prostytutkach, to już po tym widać co ci w głowie siedzi.

Tylko dlatego, że z tym mam problem i ciekawi mnie jak radzą sobie inni. Nie pisze o rzeczach ktore sa juz dla mnie naturalne - mam pisac o wszystkim na forum ? Nie udzielam sie watkach o romantycznej Milosci, bo jej szukanie jest dla mnie naturalne. Nie mam tam z kim i o czym polemizowac. Natomiast jak ktos zaklada watek "czemu faceci chodza do agencji" i wiele osob sie na nim dziwi co facetami kieruje to po prostu tlumacze co kierowało mną. I tylko tyle.

starlet007 napisał/a:

Sama bym ich nie lubiła, gdybym miała jak Ty przekonanie, że wszystkie są wyrachowane, seks traktują wyłącznie jako nagrodę, kaprys. Rządzą jak chcą, a biedny miś jest zniewolony, uciśniony i w ogóle ma przerąbane.

I wiele innych, tak mi się jakoś głównie o seksie znalazło. Ciekawa jestem, skąd Ci się te przekonania wzięły?

Ale odróżnijmy wyraźnie : lubienie kobiet a opinie czym moim zdaniem jest dla kobiet seks. Lubie kobiety bo czesto spotykam sie z nimi gdzie w tle w ogóle nie ma tematu seksu. I wlasnie dlatego, ze z nimi nie poruszam tego tematu to tym więcej pisze o tym tutaj. Lubie kobiece towarzystwo, czasem zdarzy sie jakas fajna impreza , nie mam z tym problemu. Nie unikam.,

Natomiast moj poglad bierze sie doswiadczenia ulotnosci emocji, przywiązania. Może sie na kims zawiodlem. Przywyklem, ze ludzie moga sie zmienic diametralnie z dnia na dzien. Nie ma zaufania, ze ktos moze sie zwiazac zupelnie bezinteresowanie na całe lata. Interesuje mnie dlatego skad inni czerpia wiarę w to i jakie tu maja doswiadzenia.

]

starlet007 napisał/a:

Zgadzam się, według mnie to jest temat number 1 w Twoich postach. Po co więc rozkminiać temat związków. Chyba że po to, by na starość, bo może się zdarzyć, że dożyjesz, miał kto przysłowiową "szklankę wody" podać.

Tak, ale z tego mozna wnioskowac o calym czlowieku ? To tylko pewien watek na forum. Czy mozna stad zakladac jakie ktos ogolnie ma na cos pogladu ? wypowiada sie tylko w temacie danego watku.

No i czemu pisanie o seksie czy agencja ma zabraniac pisanie o zwiazkach ? Uwazam, ze ja po prostu tyle sie roznie od innych, ze to analizuje i nie podchodze np. do zwiazkow bezrefleksyjnie. Wszystko musze sobie przeanalizowac.

4,462 Ostatnio edytowany przez starlet007 (2015-03-26 22:50:29)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

1. Porównanie do jedzenia, słuszne i nie jednocześnie. Nie dla "fast foodu" w trakcie związku, ale i w poszukiwaniach nie do końca, bo parcia na skuteczność wtedy brak już takiego, jak w poście. Choć racja z tymi agencjami, uczciwiej tam niż mamić laski na imprezach dla seksu. Niech się interes kręci.
2.Może gdybyś się właśnie udzielał w innych, seksualnie neutralnych wątkach, spojrzeli byśmy na Ciebie inaczej, niż na maniaka seksualnego wink Sorki, taka aura póki co Cię otacza...:) Swoja drogą, widzisz, jak łatwo zaszufladkować kogoś, poznając go cząstkowo, a oceniając po całości.
3. "Nie ma zaufania, ze ktos moze sie zwiazac zupelnie bezinteresowanie na całe lata."
No właśnie, bezinteresowność jest tu kluczem. Jasne, że zawsze jest coś za coś, ale zwykle nieświadomie, takie jest partnerstwo, każdy coś daje, otrzymuje, ważne by bez wyrachowania, z serca. Takich wzorców Ci chyba brakło w życiu. A jest ich niemało, w miłości człowiek nie liczy, kto ile wkłada, chce uszczęśliwić kochaną osobę.
4. "Uwazam, ze ja po prostu tyle sie roznie od innych, ze to analizuje i nie podchodze np. do zwiazkow bezrefleksyjnie. Wszystko musze sobie przeanalizowac."
Moim zdaniem, diabeł (czytaj, przyczyna niepowodzenia w związkach, plus to generalizowanie na temat kobiet, po kilku nieudanych egzemplarzach), tkwi w tym analizowaniu. Za dużo myślenia, ostrożności, nieufności, za mało spontanicznego działania i otwartości.

4,463

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Jedno drugie wyklucza,

Bynajmniej, niby czemu ? Powtórze swój ulubiony przykład porównujący do jedzenia : jak lubisz chodzic do restauracji i szukasz swojej ulubionej, to przeszkadza to czasem skoczyć do fast-foodu jak sie czuje duży głód ?

No i po tej wypowiedzi już widać, że małżeństwo ci za bardzo nie pasuje, szukasz ulubionej restauracji, a jak ją znajdziesz to co dalej? znudzi ci sie i będziesz szukał następnej?

Facet79 napisał/a:

Tylko dlatego, że z tym mam problem i ciekawi mnie jak radzą sobie inni. Nie pisze o rzeczach ktore sa juz dla mnie naturalne - mam pisac o wszystkim na forum ? Nie udzielam sie watkach o romantycznej Milosci, bo jej szukanie jest dla mnie naturalne. Nie mam tam z kim i o czym polemizowac. Natomiast jak ktos zaklada watek "czemu faceci chodza do agencji" i wiele osob sie na nim dziwi co facetami kieruje to po prostu tlumacze co kierowało mną. I tylko tyle.

Twoje wypowiedzi przez cały ten wątek to mnie więcej coś takiego.
Od kilku miesięcy mam dziewczyne, zaproponowałem jej seks, uciekła ode mnie!
Jeśli w twoim życiu jest coś więcej oprócz tego, to ok.

4,464 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-26 23:21:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
starlet007 napisał/a:

1. Porównanie do jedzenia, słuszne i nie jednocześnie. Nie dla "fast foodu" w trakcie związku, ale i w poszukiwaniach nie do końca, bo parcia na skuteczność wtedy brak już takiego, jak w poście.

Tylko czy to OK gdy seks zwiększa te parcie ? Przecież kobiety nie lubią jak seks motywuje faceta do związku i znajomości z nimi. Najbardziej lubią - takie mam doświadczenia - gdy znajomość jest rozpoczynana z absolutnie czystego od seksu powodu,  zafascynowaniem innnymi jej cechami.

Często wydaje mi się, że na początku znajomości idealny facet dla kobiet to eunuch, impotent. Potem, jak się pojawia ta magiczna chemia to seks zaczyna być ważny, ale dopiero potem własnie.

4,465

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

Tylko czy to OK gdy seks zwiększa te parcie ? Przecież kobiety nie lubią jak seks motywuje faceta do związku i znajomości z nimi. Najbardziej lubią - takie mam doświadczenia - gdy znajomość jest rozpoczynana z absolutnie czystego od seksu powodu,  zafascynowaniem innnymi jej cechami.

Często wydaje mi się, że na początku znajomości idealny facet dla kobiet to eunuch, impotent. Potem, jak się pojawia ta magiczna chemia to seks zaczyna być ważny, ale dopiero potem własnie.

Skądże znowu. Kobiety lubią być niejako oszukiwane. Muszą widzieć w tobie chęć na seks, ale nie wprost. Trzeba jakoś zagmatwać sytuację, jeśli nie jesteś przystojny. Albo to zrozumiesz albo będziesz chodził na dziwki.

4,466

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
vidivindi napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Tylko czy to OK gdy seks zwiększa te parcie ? Przecież kobiety nie lubią jak seks motywuje faceta do związku i znajomości z nimi. Najbardziej lubią - takie mam doświadczenia - gdy znajomość jest rozpoczynana z absolutnie czystego od seksu powodu,  zafascynowaniem innnymi jej cechami.

Często wydaje mi się, że na początku znajomości idealny facet dla kobiet to eunuch, impotent. Potem, jak się pojawia ta magiczna chemia to seks zaczyna być ważny, ale dopiero potem własnie.

Skądże znowu. Kobiety lubią być niejako oszukiwane. Muszą widzieć w tobie chęć na seks, ale nie wprost. Trzeba jakoś zagmatwać sytuację, jeśli nie jesteś przystojny. Albo to zrozumiesz albo będziesz chodził na dziwki.

To ja już chyba wolę isć na dziwki niż mam się zadawać z tym czymś

4,467

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
vidivindi napisał/a:

[Kobiety lubią być niejako oszukiwane. Muszą widzieć w tobie chęć na seks, ale nie wprost. Trzeba jakoś zagmatwać sytuację,

No, OK. Tylko potem kobiety dziwią się jak to faceci ich nie rozumieją. Bo zabawne, że jednoczesnie mówią "bądż sobą" i "nie znosze kłamstw, bądz szczery" gdy jednak chcą właśnie być oszukiwane.

4,468 Ostatnio edytowany przez vidivindi (2015-03-27 00:34:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ucz się psychiki kobiet, to zrozumiesz. Przynajmniej po części. Prawda jest nudna gdy kobieta emocjonalna. Oczywista oczywistość że mężczyzna ma chęć na seks, więc tym kobiety nie zaskoczysz. To jest takie oszukiwanie pod kontrolą.

4,469

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Skoro jesteście tacy zajebiści i macie teorie w małym paluszku to czemu jedyną szansą na zamoczenie to udanie się do burdelu. Jak to mawiał mój ulubiony wykładowca mamy tu klasycznie połączenie muzyki z prostytucją "coś tu kur*** nie gra".

4,470

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dokładnie big_smile
Następny z teoriami z d..y  wziętymi, czyli "wiódł ślepy kulawego ".
Zmieńcie w końcu target, poszukajcie normalnych lasek. Takie nie oszukują siebie, ani nie lubią gdy kto je oszukuje, a na pewno nie mają nic przeciwko pociągowi seksualnemu  do nich.

4,471

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
starlet007 napisał/a:

Dokładnie big_smile
Następny z teoriami z d..y  wziętymi, czyli "wiódł ślepy kulawego ".
Zmieńcie w końcu target, poszukajcie normalnych lasek. Takie nie oszukują siebie, ani nie lubią gdy kto je oszukuje, a na pewno nie mają nic przeciwko pociągowi seksualnemu  do nich.

Alez szukaja takich metoda selekcji- podchodza do dziewczyny z tekstem" ru* asz sie, czy trzeba z toba chodzic?" i patrza, ktora nie ucieknie...
Wiekszosc ucieka( z wyjatkiem prostytutek), dlatego wnioskuja, ze kobiety nie lubia seksu.:-) :-) :-)

4,472

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Prostytutka mówiła, że w Krakowie jest fajnie -- przychodzą wykładowcy jak mają okienko w planie zajęć, prawnicy między spotkaniami, biznesmeni w przerwiie na lunch. Raczej wszyscy mają rodziny. Wniosek? Jeśli facet korzysta z usług prostytutki nie wynika, że jest nieporadny życiowo.

4,473

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jeśli żona o tym wie i się godzi to spoko, jeśli nie wie, a cipka to ukrywa to jest zwykłą cipką bez honoru i przede wszystkim boi dupką.

4,474

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
M?rtainn napisał/a:

Skoro jesteście tacy zajebiści i macie teorie w małym paluszku to czemu jedyną szansą na zamoczenie to udanie się do burdelu. Jak to mawiał mój ulubiony wykładowca mamy tu klasycznie połączenie muzyki z prostytucją "coś tu kur*** nie gra".

"30Mircza" nie dość że nie ma pojęcia, to i też nie ma odwagi żeby iść na te prostytutki.
"Facet79" szuka partnerki do niezobowiązującego seksu, i jakoś nie może znaleźć.
"Gary" tylko on daje rade smile

4,475 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-28 00:54:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
M?rtainn napisał/a:

Skoro jesteście tacy zajebiści i macie teorie w małym paluszku to czemu jedyną szansą na zamoczenie to udanie się do burdelu. Jak to mawiał mój ulubiony wykładowca mamy tu klasycznie połączenie muzyki z prostytucją "coś tu kur*** nie gra".

Ale to proste.

Rzecz polega właśnie na tym, że jeśli chcesz "zamoczyć" to musisz umieć kręcić, podrywać, oszukiwać, udawać, że nie chodzi Ci o seks. Grać w gierki. 

A jak jesteś naprawdę szczery, jesteś sobą to nie "zamoczysz". To znaczy jeśli akurat jesteś takim typem który gdy jesteś sobą nie pociąga kobiet.

I ja wolę być sobą i chodzić na prostytutki gdzie mogę otwarcie wyrazić swoją potrzebę seksu niż oszukiwać kobiety.

Nie widze tu sprzeczności czy braku jakiejś wiedzy. I nie uważam, że Ci którzy "zamoczyli" lepiej znają kobiety - po prostu często dla ich zdobycia postanowili mówić im co One chcą tylko usłyszeć i obiecać co tylko One chcą - czyli nawet kłamać. Ja nie potrafię grać w te gierki związane z podrywaniem i tyle.

Czyli moim celem jest pozostać sobą a nie "zamoczyć".

Zresztą w ogóle nie rozumiem wypowiedzi w stylu "jak jestes taki mądry lub taki super to czemu nie masz dziewczyny / laski do zamoczenia". Tak jakby to było jakies potwierdzenie ludzkich zdolności czy wartościowości. Jedni mają do tego talent a inni nie i niezależnie od tego w życiu może sie komuś wieść lub nie. Zresztą bez kobiet śmiało można żyć, tak samo jak kobiety mogą życ bez facetów.

Gary napisał/a:

Jeśli facet korzysta z usług prostytutki nie wynika, że jest nieporadny życiowo.

Zawsze mnie dziwi gdy ktoś to łączy.

4,476 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-28 02:20:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

.

4,477 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-03-28 08:20:55)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Trzy sprawy, a w zasadzie cztery.
Po 1 to nie było do Ciebie, bo Ciebie akurat lubię i w pewnych kwestiach rozumiem i najnormalniej w świecie mi Ciebie szkoda.
Po 2 moja szydera z mądrości odnosiła się tylko i wyłącznie do kwestii znajomości psychiki kobiet itd. nie do ogólnej mądrości jako całości.
Po 3 zawsze byłem i jestem sobą. Niektórym to nie pasuje, niektórzy mnie przez to nie lubią, ale nie dbam o to.
Po 4 chodź jeśli chcesz. Ja nie mam nic przeciwko chodzeniu do prostytutek przez osoby samotne. Chociaż sam bym raczej nie skorzystał. Natomiast nie szanuję w ogóle osób latających po prostytutkach w ukryciu przed żoną/dziewczyną bo takie osoby są cipkami i boi dupkami. I nie jest już nawet ważna przyczyna tego dlaczego chodzą. Bo jak się nie układa łóżkowo to się na ten temat rozmawia i robi wszystko żeby się układało. A jak nie to się rozstaje. A nie oszukuje i moczy za plecami, a na co dzień zwraca się do drugiej połowy pięknie. Rzygać mi się chce jak widzę takie robale bez honoru. Malutkie wijące się robaczki które boją się przyznać bo wiedzą, że zostaną same. To ma być mężczyzna? No sorry.
Facet nie piję tu do Ciebie. Piszę ogólne przemyślenia.

4,478

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
vidivindi napisał/a:

[Kobiety lubią być niejako oszukiwane. Muszą widzieć w tobie chęć na seks, ale nie wprost. Trzeba jakoś zagmatwać sytuację,

No, OK. Tylko potem kobiety dziwią się jak to faceci ich nie rozumieją. Bo zabawne, że jednoczesnie mówią "bądż sobą" i "nie znosze kłamstw, bądz szczery" gdy jednak chcą właśnie być oszukiwane.

Co za bzdury. Oczywiście,że bez pociągu seksualnego nie ma związku. W życiu nie rozwijałam relacji,w której mężczyzna nie okazywał mi chociaż minimalnego pożądania. Chyba,że od początku była to relacja koleżeńska. W ogóle dziwi mnie ta potrzeba uprawiania gier i niedomówień,to wszystko psuje. Mężczyznom się wydaje,że kobiety tego chcą i potrzebują,a ja której koleżanki nie zapytam, to o ile nie ma 16 lat, woli "otwarte karty". Skąd u licha ten mit??

4,479 Ostatnio edytowany przez ThinkingofYou (2015-03-28 11:57:45)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gierką jest okazywanie pożądania gestami, mową ciała, tonem głosu, a nie samym tekstem "proponuje seks" jak Facet79. Kobiety trzeba umieć poderwać, umieć rozegrać emocje tak by u was też sie to pożądanie pojawiło. Jak ktoś nie potrafi lub źle wygląda (bo wtedy nie trzeba okazywać, kobieta sama chce) to ma problem i zostaje tylko aseksualnym kolegą.

4,480

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Skoro jesteście tacy zajebiści i macie teorie w małym paluszku to czemu jedyną szansą na zamoczenie to udanie się do burdelu. Jak to mawiał mój ulubiony wykładowca mamy tu klasycznie połączenie muzyki z prostytucją "coś tu kur*** nie gra".

Ale to proste.

Rzecz polega właśnie na tym, że jeśli chcesz "zamoczyć" to musisz umieć kręcić, podrywać, oszukiwać, udawać, że nie chodzi Ci o seks. Grać w gierki. 

A jak jesteś naprawdę szczery, jesteś sobą to nie "zamoczysz". To znaczy jeśli akurat jesteś takim typem który gdy jesteś sobą nie pociąga kobiet.

I ja wolę być sobą i chodzić na prostytutki gdzie mogę otwarcie wyrazić swoją potrzebę seksu niż oszukiwać kobiety.

Żona ci nie jest potrzebna, partnerki na okazjonalny seks nie jesteś w stanie znaleźć, więc zostaje ci albo wieczna cnota albo prostytutki.
Widze że w końcu żeśmy wszystko wyjaśnili. smile

Z tego wszystkiego aż mi sie nabrało ochoty, na kolejną wizyte w agencji towarzyskiej!

4,481

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Prostytutka mówiła, że w Krakowie jest fajnie -- przychodzą wykładowcy jak mają okienko w planie zajęć, prawnicy między spotkaniami, biznesmeni w przerwiie na lunch. Raczej wszyscy mają rodziny. Wniosek? Jeśli facet korzysta z usług prostytutki nie wynika, że jest nieporadny życiowo.

To zależy jak rozumieć nieporadność. Osiągnięcie sukcesu zawodowego to wcale nie taka wielka filozofia. Gorzej z osiągnięciem szczęśliwego związku. Jeśli facet okłamuje rodzinę i wyrzuca pieniądze na prostytutki, to nie nazwałabym go zaradnym. Dla mnie to śmieć, nieważne czym się zajmuje zawodowo. Natomiast rozumiem tych prawników czy biznesmenów, jeżeli są wolni. Znam takich i chodzą na prostytutki dlatego, że nie mają czasu na związek i dla nich po prostu ważniejsza jest praca. Mogliby się z kimś związać, gdyby chcieli, ale to byłoby takie małżeństwo jak w przykładach powyżej. Bo żeby małżeństwo było udane, to trzeba nie tylko sobie wybrać atrakcyjną kobietę, która nas pociąga, ale trzeba również pracować nad tym małżeństwem. Jak się poświęca sobie nawzajem mało czasu, to żadna relacja tego nie wytrzyma. Ja nie potępiam chodzenia do prostytutek tak ogólnie. Jeśli facet jest wolny i chce (bo np. nie ma czasu na kobiety), to super. Zastanowiłabym się tylko w przypadku mężczyzn, którzy idą do prostytutki, bo nie są w stanie znaleźć sobie kobiety. Tzn. ja tam nikomu nie zabraniam, ale w ich przypadku pójście do prostytutki nie rozwiąże sedna ich problemu, a jedynie wyleczy doraźną potrzebę seksu.

4,482

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

Gierką jest okazywanie pożądania gestami, mową ciała, tonem głosu, a nie samym tekstem "proponuje seks" jak Facet79. Kobiety trzeba umieć poderwać, umieć rozegrać emocje tak by u was też sie to pożądanie pojawiło. Jak ktoś nie potrafi lub źle wygląda (bo wtedy nie trzeba okazywać, kobieta sama chce) to ma problem i zostaje tylko aseksualnym kolegą.

Od przystojnego mężczyzny też się oczekuje adoracji, ja w życiu najpiękniejszmu nawet z mężczyzn, z którymi byłam nie mówiłam "teraz mnie przeleć".. Uwodzenie to nie są gierki, nawet zwierzęta mają taniec godowy,więc dlaczego ja mam po prostu rozkładać nogi?

4,483 Ostatnio edytowany przez ThinkingofYou (2015-03-28 15:27:28)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
statystyczna_polka napisał/a:

Od przystojnego mężczyzny też się oczekuje adoracji, ja w życiu najpiękniejszmu nawet z mężczyzn, z którymi byłam nie mówiłam "teraz mnie przeleć".. Uwodzenie to nie są gierki, nawet zwierzęta mają taniec godowy,więc dlaczego ja mam po prostu rozkładać nogi?

Nie musisz, tylko nie mów że nie potrzeba adoracji i uwodzenia. To jest nadal tylko kwestia nazewnictwa. Dla jednych to są gierki, dla innych głupota, dla innych coś niezrozumiałego i nie do pojęcia. Inni z kolei chcą tego, a nawet nie zauważają wypierając ze świadomości. Trzeba pobudzić kobietę by się jej zachciało, by uznała mężczyzne za atrakcyjnego. Trzeba umieć lub to mieć wrodzone. Jak się jest przystojniakiem z kasą i klasą, czy też jakkolwiek się ten mężczyzna spodobał jej pierwszy (bez jego adoracji) to często sama kobieta podrywa ale... też niebezpośrednio. Wysyła mu znaki, sygnały, tak okręci rozmową że pomyśli że to on ją poderwał i zainicjował. To są wszystko gierki zwane uwodzeniem zwane tworzeniem chemii, zwane tancem godowym, zwane pozniej miłością jeśli się taki stan utrzyma i umie wytrwać gdy już nie musimy uciekać się do niebezpośrednich sygnałów.
Niech sobie każdy nazywa to jak chce. Można ubrać w to ładne czy brzydkie słowa, ale nie zmienia to faktu, że trzeba to mieć.

Wracając do tematu. Chodzenie na prostytutki będąc w związku jest zdradą. Czy robi to mężczyzna czy kobieta znajdując kochanka, to jest to samo.

4,484

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ThinkingofYou napisał/a:

Gierką jest okazywanie pożądania gestami, mową ciała, tonem głosu, a nie samym tekstem "proponuje seks" jak Facet79. Kobiety trzeba umieć poderwać, umieć rozegrać emocje tak by u was też sie to pożądanie pojawiło. Jak ktoś nie potrafi lub źle wygląda (bo wtedy nie trzeba okazywać, kobieta sama chce) to ma problem i zostaje tylko aseksualnym kolegą.

Kobiety odczuwają pożądanie (albo nie) same z siebie. Jeśli go brak, to choćbyś się nie wiem jak starał, marne efekty. A gierki, uwodzenie są po to , by ten żar rozniecić,  podkręcić  temperaturę i apetyt. I to jest super zabawa. Nie oszukiwanie, ale właśnie odwieczny rytuał godowy. Mistrzem podrywu się nikt nie rodzi, nieliczni mają wrodzony wdzięk i czar,  reszta może się tego poprzez trening nauczyć. Czasem nawet nieporadność w rozmowach z płcią przeciwną rozczula i pociąga. Każdy lubi co innego, nie ma reguł.
A taka "propozycja seksu", no wybacz, po prostu...prostactwo. Gdyby do faceta podeszła laska, wypaliła "chodź się ru**ać", raczej by nie odmówił, tylko co by o takiej pomyślał? Myślisz, że doceniłby jej inteligencję, charakter? Nie, bo po takim zachowaniu i jego efektach można ocenić co najwyżej, jaka jest w tym sporcie. A w kontekście  było poszukiwanie partnerki do związku,  nieporozumieniem jest taki początek. I głowy nie dam, czy nie oceniłby jej jako łatwą, szmatę, itp. Takie po prostu mamy normy społeczne, moralne, tak nas wychowano. Zmiany w mentalności już zaszły, ale nadal jeszcze tak bezpośrednie propozycje od obu płci nie są przyjmowane pozytywnie. Moim zdaniem dobrze, niedomówienia i wstępy, starania mają swój urok.

4,485

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Widocznie mylisz libido z pożądaniem. Pożądanie zależy od konkretnego mężczyzny, tego co on zrobi, jaki jest, oczywiście też jak wygląda. Po co byłyby te wyświechtane gadki o nastroju? Libido się zmienia, chęć na seks się zmienia, ale pożądanie tylko jest do konkretnego mężczyzny. Jakby było jak mówisz to nigdy by nie znikało, a jednak znika, później znowu się pojawia lub całkiem zanika. A że wy pożądanie utożsamiacie z miłością, tzn że jak mężczyzna was nie podnieca, to znaczy że przestałyście kochać. Można zaburzyć to jakimś karygodnym zachowaniem wg danej kobiety. Zachowaniem. Tekstem. Słowem. Wyglądem. Zmiennych jest dużo i wszystko zawiera się w umiejętności uwodzenia, grania na emocjach. Takich jaką daną kobietę pobudzają.

A że Twoim zdaniem dobrze, że niedomówienia są ok, to wiadome. Jesteś kobietą i Twoja psychika na to dobrze reaguje. Stąd mówienie, że lepiej poznać kobiecą psychikę niż nie. Z resztą same siebie czesto nie rozumiecie, czemu pożądacie danego człowieka, a drugiego obok nie, mimo że taaaki wartościowy i idealny partner.

Posty [ 4,421 do 4,485 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 67 68 69 70 71 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024