Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 177 ]

66

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Straszne to co piszecie dziewczyny brrrr, ale z drugiej strony jak dziś czytałam gazetkę i piszą ,że możliwy jest konflikt zbrojny między Ukrainą i Rosją to zaczynam się po woli bać ... Kiedyś interesowałam sie jasnowidzeniem i znalazłam nawet ciekawą stronkę gdzie można sobie sprawdzić, czy ma się do tego predyspozycje http://www.kwebbel.net/voyance/polski.html

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Jeanne!!!-nie,ja jestem z pod najgorszego znaku w całym zodiaku:Bliźnięta.Chwilami to sama siebie nie potrafię ogarnąć ,ale znam ludzi z pod tego znaku i mają ten sam problem.Z chińskiego horoskopu jestem Smokiem i ten opis który podają pasuje do mnie jak ulał.
Rzeczywiście jak się przyjrzeć to z każdej strony słychać że albo jest już wojna albo się na nią zanosi,i faktycznie powodem bardzo często jest bieda.Kurcze aż się wierzyć nie chce że trzeba zniszczyć świat żeby było na nim lepiej.

68

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

allende!! stwierdzam ku mojemu zadowoleniu że jasnowidzem nie jestem!!!Hurra!!!!

69

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

No i ja też ,na szczęście.:D

70

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

często mówią w domu że ja wiedźma jestem bo robie czasami jakieś czary mary gdy sytuacja tego wymaga,mam intuicję która mnie nigdy nie zawiodła,czasami mam przeczucie które się sprawdza i w domu wiedzą że jak mówię że nie robimy czegoś tam bo czuję że nie powinniśmy to nawet nie dyskutują ale jakby się okazało że mam predyspozycje jasnowidzenia to by mnie chyba wyrzucili z domu.

71

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Ja znalazłam jeszcze taką przepowiednię dotyczącą losu Polski, nieżyjącego już jasnowidza z Kłodzka :

KIEDY SPOTKAJĄ SIĘ TRZY SIÓDEMKI KATAKLIZM PRZYJDZIE - WÓWCZAS I WILK SIĘ WODY W KłODZKU NAPIJE. ALE OSTATECZNY POTOP NADEJDZIE GDY TRZY DZIEWIĄTKI STANĄ OBOK SIEBIE, bo I LEW KłODZKI PYSK W WODZIE UMOCZY...?

Pierwsza część sprawdziła się co do joty. 7 lipca 1997 roku woda podeszła w Kłodzku do płaskorzeźby wilka. Druga część przepowiedni jest o wiele bardziej niepokojąca, gdyż dotyczy wydarzeń w przyszłości. Trzy dziewiątki spotkają się bowiem 9 września 2009 roku. Jeśli będzie tak, jak napisał jasnowidz i istotnie woda podejdzie pod ?Kłodzkiego Lwa?, wtedy będziemy mieli do czynienia z iście biblijnym potopem. Dlaczego? Figurka lwa jest bowiem? 30 metrów powyżej kłodzkiego wilka! O tym, jaka to mogłaby być powódź, nawet nie ma sensu pisać...

72

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Dla mnie najwiękdzym polskim jasnowidzem był Ojciec Andrzej Klimuszko. Ojciec Andrzej Klimuszko służył pomocą wielu ludziom. Pozostawił po sobie przepisy na mieszanki ziołowe, które są skuteczną pomocą w niemal 130 chorobach. Skuteczność ziół potwierdziły badania lekarskie.O. Andrzejowi Klimuszce przypisywano również zdolności parapsychologiczne. Słynął zwłaszcza ze zdolności jasnowidzenia. Jego sława "cudotwórcy z Elbląga" znana była poza granicami Polski, a nawet Europy. Tuż po wojnie szerokim echem w kręgach kościelnych odbiła się jego przepowiednia wypowiedziana w 1947 roku: "Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Po nim zaraz pójdzie do grobu drugi dygnitarz kościelny mniejszego kalibru". Słowa te znalazły swe potwierdzenie 4 miesiące później. Kard. Hlond zmarł we wskazanym dniu na zapalenie płuc, a kilka dni później, wracając samochodem z pogrzebu kardynała, zginął w wypadku biskup Łukomski. Ojciec Klimuszko potrafił na podstawie zdjęcia powiedzieć wiele szczegółów o zaginionej osobie. Wypowiadał się m.in. w sprawie najpierw porwanego, a potem zamordowanego premiera Włoch Aldo Moro. O zgodności jego wizji z rzeczywistością przekonał się cały świat. Słynna też była pomoc ojca Klimuszki w sprawie odnalezienia zwłok Bogdana Piaseckiego, syna Bolesława Piaseckiego założyciela PAX. Przepowiedział też krótki żywot papieża Jana Pawła I, wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża, a także, w 1980 roku, to, że związek "Solidarność" powstanie dwukrotnie, co było wówczas zupełnie niezrozumiałe".

Ojciec Klimuszko przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej oraz wojen religijnych. Mówił tak:
"Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne".

[.....]Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze".
Tuż przed swoją śmiercią powiedział swojemu przyjacielowi:
"Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie".

[........] "Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój".
"Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki... Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Giblartarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą [...]"

"Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy."

73

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Straszne to wszystko. Na prawdę mam nadzieję, że Ci wszyscy jasnowidze się mylą. Ja sobie nie wyobrażam, że mogłoby to nas spotkać. Otuchy dodaje tylko to ,ze Polska ma wyjść z tego cało - co się powtarza w tych przepowiedniach.

74

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Wiecie co ? podczas tego weekendu chciałam sobie pogadać na ten temat z moim mężem.Było to podczas jazdy samochodem.O mały włos nie zostałam wyrzucona z samochodu big_smile

75

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

mój też nie ma chęci ze mną dyskutować na ten temat :=( twierdzi że co ma być to będzie i ja tego na pewno nie zmienię więc może bym tak zaczęła robić coś na co mam wpływ-i skończyło się "rumakowanie"

76

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Ludzie wyluzujcie ! Nikt tak naprawdę tego nie wie!

77

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

no i  dlatego pewnie większość się w tym zagłębia-gdyby wszystko było jasne po co ktoś miał by o tym rozprawiać?

78

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

o nieee!!! Czekałam tylko aż pojawi się taki wątek smile Wiedziałam, że brysia będzie w tym "maczać palce"  smile

79

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

no nie daj Bóg jak mi wyśle na e mail taką minę!!!!może lepiej przyjmijmy że temat zakończony-dodam tylko że wczoraj w wiadomościach podawali że w Grecji jakaś wojna domowa czy coś takiego-nie zdążyłam zobaczyć od początku ale i to starczyło żeby się przekonać że te przepowiednie to nie taki całkiem pic na wodę.

80

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
brysia napisał/a:

dlaczego znowu ja!!!!!!no co???? nie moja wina że ja to taka wrażliwa troszkę jestem,a zresztą to wszystko przez Jeanne!!!!na nią zrzucimy bo najwięcej materiałów dostarczyła :=)

Ooooo ! Wypraszam sobie ! Atina pierwsza zaserwowla nam super materia do poczytania.

81 Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-12-08 12:02:40)

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
brysia napisał/a:

no nie daj Bóg jak mi wyśle na e mail taką minę!!!!może lepiej przyjmijmy że temat zakończony-dodam tylko że wczoraj w wiadomościach podawali że w Grecji jakaś wojna domowa czy coś takiego-nie zdążyłam zobaczyć od początku ale i to starczyło żeby się przekonać że te przepowiednie to nie taki całkiem pic na wodę.

Dlatego NIE WARTO oglądać i czytać tych wszystkich przepowiedni !! Ja nie czytam i jestem spokojna smile

82

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
brysia napisał/a:

dodam tylko że wczoraj w wiadomościach podawali że w Grecji jakaś wojna domowa czy coś takiego-nie zdążyłam zobaczyć od początku ale i to starczyło żeby się przekonać że te przepowiednie to nie taki całkiem pic na wodę.

Bryśka,przestań.Co ma być to będzie my nie mamy na to wpływu,więc po co sie zamartwiać na przyszłość.Ja owszem poczytam,ale nigdy nie biorę sobie tego do serca.Nawet rozmawiać za bardzo o tym nie lubię .:( Wprost przeciwnie do mojego męża.

83

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

e!!!zaraz nie warto-warto!!!!!przynajmniej człowiek troszkę respektu ma przed nadchodzącymi czasami i nie żyje w błogiej nieświadomości.

84

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Dziewczyny, proszę trzymać się tematu!!! Przypominam: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

85

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

czy ja wiem kiedyś na pewno nastąpi koniec bo wszak wszystko co ma początek ma równierz koniec.

86

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
to ja facet29 napisał/a:

Ludzie wyluzujcie ! Nikt tak naprawdę tego nie wie!

Masz racje ja tez tak myślę . zresztą ktoś mi już tak kiedys mówił.

87

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

no i jak tu nie wierzyć skoro słyszę w tv:wieprzowina skażona dotarła do Polski,nadchodzi poważny wirus grypy.....i  wy mówicie nie martwić się?odkąd ten jasnowidz przepowiadał koniec świata jakoś bardziej zwracam na to uwagę co się dzieje i stwierdzam że nie dzieje się dobrze-czyli tak jak mówił.

88

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Brysiu,przerabialiśmy już wściekłe krowy,ptasią grypę i nie wiadomo co jeszcze......
Zawsze cos takiego sie znajdzie,najlepiej pczytaj jakąś dobrą książkę (tylko nie o przepowiednich,;) ),kochana za dużo ogladasz tv.Wiem ,wiem lubisz wiedzieć co sie dzieje,ja też ,ale nie biorę sobie tak tego do serca bo dawno wylądowałabym w psychiatryku,jakbym zaczeła zagłębiać się w to wszystko.;)

89

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

No i się na troszkę uspokoiło,i niby zapomniałam o przerażającej wizji aż tu nagle jak grom spadła na mnie wiadomość wczoraj że w Kołobrzegu przedwczoraj o 6ej rano było trzęsienie ziemi i to wcale nie małe-5.3 w stopniu Richtera.Podobno większość Pomorza odczuła to trzęsienie,a ma być jeszcze gorsze...no i dzień mam z głowy,znów będę myśleć.Mam tylko nadzieję że Danusia mnie nie zruga.

90

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

a ty słyszałaś o tych trzęsieniach?

91

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Nie, nie słyszałam.Po tych wszystkich porządkach ,zakupach itd, itp , nawet wiadomości nie miałam siły obejrzeć smile

92

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

od rana trąbią o tym w tvn

93

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

I to się nazywa podzielność uwgi,mój mąż stwierdził że chyba ten koniec nadejdzie.......;)
Brysiu,muszę Go podesłać do Ciebie,będziecie razem roztaczać ciemne wizje....

94

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

ja jak mam depresje(jeśli w ogóle ją mam) to wiem co mam robić!!!!pomaga mi wtedy czytanie o przepowiedniach na temat końca świata!!!:=D:=D:=D

95

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Jak zajmę głos w tej dyskusji to mnie wymoderuja na dzieńdobry ale co tam..:)  Przeczytałam od początku co w tym pokoju sie rozmawia.
Świat się kończy, to jasna sprawa - powiedzieli juz o tym nawet majowie, przez setki lat nas tym straszono, Ci ktorzy byli świadkami cieszyli sie że ich tu z nami nie będzie i żyli beztrosko dalej.. Chińskie przekleństwo brzmi "obyś żył w ciekawych czasach"
Wierzę głęboko i udowodnione jest  że wszystko co nas otacza a więc i my sami i nasze myśli - to energia. Im bardziej nieokielznana i zagubiona, tym bardziej niebezpieczna i nieprzewidywalna. Czy jesteśmy narodem wybranym? nie wiem. Czy Polska ocaleje? - według badań naukowców tak. Czy będzie koniec Świata? Będzie, ale nie taki jak sobie wyobrażamy. Zmienia sie biegunowość ziemi, według badan naukowych, dzieje sie to co kilka tysięcy lat, towarzyszą temu kataklizmy i tak zniknęło wiele cywilizacji. Nas tez to czeka. Według mniej udokumentowanych przypadków, moglibyśmy temu zapobiec ale najpierw musielibyśmy uwierzyć.
Kilka lat temu ktoś mi powiedział że w 2012roku zmieni sie biegunowość ziemi i że cały świat stanie w zywiołach, powiedziałm że jeśli tylko usłyszę że to zaczyna sie dziać, spakuje plecak i aparat żeby złapać stary świat w kadrach własnych oczu. Wypadałoby to zrobić smile

96

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Polecam obejrzeć film "2012 Science Or Superstition", dostępny do ściąnięcia na stronie
w w w . p e b . p l

97

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
Jeanne napisał/a:

Słuchajcie , nie wiem czy czytałyście przepowiednie Michaldy.Kiedyś to czytałam i o ile pamiętam , to była tam mowa o wojnie.Jednak Polska, Francja , Wlochy , czyli te kraje najbardziej katolickie mają najmniej na tym ucierpieć , a najgorzej Rosja i Stany Zjednoczone, które mają pójść pod wodę , czy coś takiego.Musiałabym wrócić duo tej lektury , żeby to jeszcze sprawdzić, ale na razie nie mam jak , chyba ,że w necie coś by o tym było.

Maja pojsc po wode z powodu globalnego ocieplenia. Na takie teorie nie potrzeba przepowiedni. Wystarczy popatrzec na badania i fakty.

98

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
Emilia napisał/a:

Dziewczyny, proszę trzymać się tematu!!! Przypominam: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Są pewne kultury ( o wiele setek lat starsze od naszych), które już dawno przepowiedziały fakt unicestwienia naszej Ziemi( choć przecież trudno tę małą planetę nazwać całym światem). Jeśli nie zmienimy swojego stosunku do eksploatacji matki ziemi to faktyczne czeka nas koniec świata. I w tym aspekcie wierzę w przepowiednie.

99

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
Kratka napisał/a:

Jak zajmę głos w tej dyskusji to mnie wymoderuja na dzieńdobry ale co tam..:)  Przeczytałam od początku co w tym pokoju sie rozmawia.
Świat się kończy, to jasna sprawa - powiedzieli juz o tym nawet majowie, przez setki lat nas tym straszono, Ci ktorzy byli świadkami cieszyli sie że ich tu z nami nie będzie i żyli beztrosko dalej.. Chińskie przekleństwo brzmi "obyś żył w ciekawych czasach"
Wierzę głęboko i udowodnione jest  że wszystko co nas otacza a więc i my sami i nasze myśli - to energia. Im bardziej nieokielznana i zagubiona, tym bardziej niebezpieczna i nieprzewidywalna. Czy jesteśmy narodem wybranym? nie wiem. Czy Polska ocaleje? - według badań naukowców tak. Czy będzie koniec Świata? Będzie, ale nie taki jak sobie wyobrażamy. Zmienia sie biegunowość ziemi, według badan naukowych, dzieje sie to co kilka tysięcy lat, towarzyszą temu kataklizmy i tak zniknęło wiele cywilizacji. Nas tez to czeka. Według mniej udokumentowanych przypadków, moglibyśmy temu zapobiec ale najpierw musielibyśmy uwierzyć.
Kilka lat temu ktoś mi powiedział że w 2012roku zmieni sie biegunowość ziemi i że cały świat stanie w zywiołach, powiedziałm że jeśli tylko usłyszę że to zaczyna sie dziać, spakuje plecak i aparat żeby złapać stary świat w kadrach własnych oczu. Wypadałoby to zrobić smile

No tak kratka ale jak nie "przejdziesz" na wyższe wibracje to nie będziesz miała pociechy z tych Fotek. Są tacy co od lat pracuja nad swoja świadomością aby znaleźć się w gronie wybranych.A gwarancji powodzenia nikt nie daje. No i czasu już niewiele zostało.

100

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Po pierwsze to nie będzie końca świata, tutaj chodzi o koniec starego systemu, systemu słusznie określonym mianem "systemu szatana", a przejściu do nowego systemu, słusznie nazwanego "Królestwem Niebieskim", owszem III wojna światowa oraz kataklizmy nastaną, i dojdzie do nowego układu geograficznego świata, więc i słusznie będzie to "Nowa Ziemia", "Nowe Jeruzalem". Nim zaś nastanie Nowa Ziemia, Królestwo Boga JAHWE, nastanie jeszcze "Sąd Ostateczny", pojawi się Mesjasz, On osądzi narody i poprowadzi ludzi według Woli Boga JAHWE, i ludzie przejdą dalej, będzie to kolejny krok w ewolucji człowieka. Na Nowej Ziemi ludzie wyżej już świadomi, siebie itd. uczynią na ziemi "Królestwo Boga JAWHE" gdzie będzie Panował Pokój, Sprawiedliwość, Miłosierdzie, PRAWDA, i tak ludzie będą mogli w Spełnieniu, w Harmonii, w Spokoju, skupić się na egyzstencji, i rozwoju.

101

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

KJMB, Twoje wypowiedz czysto promuje swiadkod Jehowy. To co piszesz, nie jest oparte na badaniach, na teoriach, lecz religii, a w tej kwestii mozna miec sprzeczne opinie. Nie kazdy wierzy i opiera swoje zycie na wierze.

Jesli chodzi o koniec swiata, to pomijajac to, iz wiele tych teorii jest opartych na religii i przepowiedniach, najwiekszym naszym zmartwieniem jest przebiegunowanie Ziemi. Nie wiemy jakie przyniesie to skutki, a przypuszczenia sa nieprzyjemne. Samo to, ze Ziemia moze zatrzymac sie na sekunde, prawdopodonie spowodowaloby wielkie kataklizy na ziemi, chociaz nawet przelanie oceanow i zalanie wszystkich ladow. Jednak co mnie dziwi w tych teoriach, to to, iz rzekomo nastepuje to zjawisko co 11,000 lat. Jesli tak, to czy mamy dowody na to, ze wlasnie to nastapilo 11,000 tysiecy lat temu?

Napisze Wam szczerze, ze nie che w to wierzyc. Lecz gdy slyszysz o tym tak czesto, czytasz o tym tak czesto, i mowisz o tym tak czesto, to czlowiek zaczyna sie zastanawiac...a moze jednak koniec nastapi szybciej niz sie tego spodziewam? Nawet jesli, to jaki mamy wplyw na przebiegunowanie Ziemi? Martwy sie lepiej o dbanie o nasza planete i ludzi, ktorzy ja zamieszkuje, poniewaz na to wplyw mamy tylko my. Pozdrawiam.

102

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Jeśli chodzi o apokalipsę to polecam ten wątek:
http://www.netkobiety.pl/t4456.html


A jeśli o kataklizmy to cykl "Czysta Nauka" na National Geographic
w dni robocze codziennie o 19:00, oraz dodatkowo w różnych innych losowych porach.
Polecam absolutnie każdy odcinek.
Wszystko podane jest w bardzo przystępny sposób.
malenstwo<3 przebiegunowaniem Ziemi bym się na razie nie martwił, ale w niektórych odcinakch znajedziesz niestety dużo poważniejsze problemy smile

103

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Wiecie,ja nieraz rozne przepowiednie,dawno temu czytalam,lecz jakos nie bralam ich na powaznie..

104

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
malenstwo<3 napisał/a:
Jeanne napisał/a:

Słuchajcie , nie wiem czy czytałyście przepowiednie Michaldy.Kiedyś to czytałam i o ile pamiętam , to była tam mowa o wojnie.Jednak Polska, Francja , Wlochy , czyli te kraje najbardziej katolickie mają najmniej na tym ucierpieć , a najgorzej Rosja i Stany Zjednoczone, które mają pójść pod wodę , czy coś takiego.Musiałabym wrócić duo tej lektury , żeby to jeszcze sprawdzić, ale na razie nie mam jak , chyba ,że w necie coś by o tym było.

Maja pojsc po wode z powodu globalnego ocieplenia. Na takie teorie nie potrzeba przepowiedni. Wystarczy popatrzec na badania i fakty.

Ha ! Cóz za błyskotliwość smile Swoją drogą ciekawe , czy kiedy żyła Michalda prowadzono juz jakieś badania w tym kierunku ?...

105 Ostatnio edytowany przez malenstwo<3 (2009-05-15 05:51:24)

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
Jeanne napisał/a:
malenstwo<3 napisał/a:
Jeanne napisał/a:

Słuchajcie , nie wiem czy czytałyście przepowiednie Michaldy.Kiedyś to czytałam i o ile pamiętam , to była tam mowa o wojnie.Jednak Polska, Francja , Wlochy , czyli te kraje najbardziej katolickie mają najmniej na tym ucierpieć , a najgorzej Rosja i Stany Zjednoczone, które mają pójść pod wodę , czy coś takiego.Musiałabym wrócić duo tej lektury , żeby to jeszcze sprawdzić, ale na razie nie mam jak , chyba ,że w necie coś by o tym było.

Maja pojsc po wode z powodu globalnego ocieplenia. Na takie teorie nie potrzeba przepowiedni. Wystarczy popatrzec na badania i fakty.

Ha ! Cóz za błyskotliwość smile Swoją drogą ciekawe , czy kiedy żyła Michalda prowadzono juz jakieś badania w tym kierunku ?...

Nie no, Jeanne, w tym momencie to sie wyglupilas!!!:)
W takim razie pani wszystko wiedzacej polecam film "AN INCONVIENIAT TRUTH", oraz poczytanie troszke na ten temat. Informacji jest duzo.

Jesli chodzi o Twoje przepowiednie Michaldy, to troszke smiac mi sie chce:) Nawet bardzo. Znam jej przepowiednie. USA i Rosja ma isc pod wode, ale bron Boze Francja, Wlochy, a co dopiero POLSKA, bo przeciez w koncu tam mieszkasz. Uwierzysz w wszystko, co jest dla Ciebie wygodne.
Siedzicie pod tym tematem i tylko straszycie sie nawzajem przepowiedniami, zabobonami. Jak tak popatrzec na Was zboku, to tylko smiech zbiera. No ale dobrze:) Jeanne, Ty wszystko wiesz najlepiej, wiec na pewno koniec swiata tez przepowiesz:)

106 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:45:03)

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

...

107

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Hahaha, Elviska, dokladnie, zgadzam sie w 100%:)

108

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
malenstwo<3 napisał/a:
Jeanne napisał/a:
malenstwo<3 napisał/a:

Maja pojsc po wode z powodu globalnego ocieplenia. Na takie teorie nie potrzeba przepowiedni. Wystarczy popatrzec na badania i fakty.

Ha ! Cóz za błyskotliwość smile Swoją drogą ciekawe , czy kiedy żyła Michalda prowadzono juz jakieś badania w tym kierunku ?...

Nie no, Jeanne, w tym momencie to sie wyglupilas!!!:)
W takim razie pani wszystko wiedzacej polecam film "AN INCONVIENIAT TRUTH", oraz poczytanie troszke na ten temat. Informacji jest duzo. Jeanne, nie mysle, ze jestes odpowiednia osoba, ktora powinna sie wypowiadac na temat blyskotliwosci:)

Jesli chodzi o Twoje przepowiednie Michaldy, to troszke smiac mi sie chce:) Nawet bardzo. Znam jej przepowiednie. USA i Rosja ma isc pod wode, ale bron Boze Francja, Wlochy, a co dopiero POLSKA, bo przeciez w koncu tam mieszkasz. Uwierzysz w wszystko, co jest dla Ciebie wygodne.
Siedzicie pod tym tematem i tylko straszycie sie nawzajem przepowiedniami, zabobonami. Jak tak popatrzec na Was zboku, to tylko smiech zbiera. No ale dobrze:) Jeanne, Ty wszystko wiesz najlepiej, wiec na pewno koniec swiata tez przepowiesz:)

malenstwo<3 w tym momencie to Ty się wygłupiłaś smile
Oczywiście masz rację co do ewentualnych skutków globalnego ocieplenia.Jednak chce podkreślić , że Przepowiednie Michaldy pochodza z roku 875 przed narodzeniem Chrystusa.Wątpię , żeby ktoś w tym czasie zdawał sobie sprawę z tego , co będzie przyczyną pójścia pod wodę np.Ameryki , nie mówiąc juz o jakichkolwiek badaniach w tym kierunku.Reasumując : najpierw ukazała się przepowiednia , a dopiero póżniej zaczęto dociekać co , jak i dlaczego.Teraz ludzie sa mądrzejsi, ale kiedyś musieli się zadowolić tym , co mieli na piśmie lub uwierzyć na słowo.
Szczerze mówiąc , to nie mam zamiaru się zastanawiać kiedy tak na prawdę ten koniec świwta będzie , bo to niczego nie zmieni.Co ma być to będzie .
A zagłębianie się w ten temat , przynajmniej w moim przypadku ma charakter czysto " ciekawski", bo mam naturę człowieka , który lubi dociekać , zwłaszcza gdy cos mnie zainteresuje , badz zaintryguje.Nie lubię żyć w nieświadomości i niewiedzy.

Wracając do tematu ...to skoro jesteś taka oczytana jeśli chodzi o temat globalnego ocieplenia , to choćby drogą dedukcji doszłabyć do wniosku , że jednak ma to związek z tym , co zostało wcześniej przepowiedziane.Polska, a nie Ameryka  ma nie pójść pod wodę niekoniecznie  dlatego , że ja w niej rzekomo mieszkam smile albo , że to katolicki kraj ( katolicy maja prawo w to wierzyć) tylko w wyniku praw fizyki.
I nie śmiej się już tak na zapas , bo kto się śmieje , ten się śmieje ostatni smile
A sądząc po moich postach , to powinnaś jednak zauważyc , że do łatwowierności to mi daleeeeeko i nie  wierzę w to co jest mi wygodne , tylko  w to co prawdziwe.A że temat "końca świata " jest dla mnie jakby fikcją , to tak sobie tylko gdybam ...

109

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Ciii, Dziewczyny smile To nie jest miejsce na jakies personalne wywody, kto jak mysli i o czym, a czyje posty sa merytoryczne mniej lub bardziej. Trzymajcie sie tematu, prosze smile

110

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

do brysi : jestes moze wierzaca?

111

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
Emilia napisał/a:

Ciii, Dziewczyny smile To nie jest miejsce na jakies personalne wywody, kto jak mysli i o czym, a czyje posty sa merytoryczne mniej lub bardziej. Trzymajcie sie tematu, prosze smile

Emilio, juz 3mam sie tematu. Po prostu od tej pory bede ignorowala zlosiwe komentazre:)
Wracajac do tematu, ludzie to tylko ludzie, i nie mysle, ze ktokolwiek jest w stanie przepowiedziec koniec swiata. Najgorsze jest tylko to, ze nastraszaja ludzi. Tyle programow widzialam na ten temat i tyle reportazy czytalam, ze juz mam serdecznie dosc:)
Co bedzie to bedzie. Takiej rzeczy jak globalne ocieplenie mozemy zapobiec, a co zrobimy, aby zapobiec przebiegunowaniu Ziemi? Chyba nie duzo...

112

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

nie wierzę kompletnie w takie brednie.

113

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
mojmalyumysl napisał/a:

do brysi : jestes moze wierzaca?

a w czym moja odpowiedź na to pytanie ma ci pomóc?

114

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

A ja myślę, że forum jest dla wszystkich i w każdym temacie możesz wypowiedzieć się Ty,  Jeanne i malenstwo<3.  Nie lubicie się, ale to nie powód, żeby kogoś wyrzucać z wątku. Nieważne teraz kto zaczął tą kłótnię. Zacznijcie pisać na temat.

115

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

TV 4
21:05    4 Discovery: Wizja apokalipsy (2-ost.)
film dokumentalny, USA 2008

116

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Udało mi się skopiować z neta Proroctwo Michaldy.Niestety nie wiem już z jakiego żródła pochodzi ten cytat , ale może niektórych zainteresuje.

Proroctwo niniejsze zostało spisane pierwotnie w jęz. hebrajskim, z tego tłumaczone było w jęz. greckim starożytnym, z tego na jęz. łaciński klasyczny, z tego na jęz. polski i wydrukowane przez Braci Zakonnych w Supaślu w 1753 roku.


KSIĘGA PIERWSZA
Michalda - Królowa ze Saby była trzynastą z rzędu wieszczką przyszłości i przybyła do Jeruzalem do Króla Salomona w roku 875 przed Narodzeniem Chrystusa Pana, by słuchać jego słynnej mądrości.
Rozmowy Królowej ze Saby z Salomonem, spisane w IX księgach przyniosła do Rzymu podczas panowania Tarkwiniusza - zwanego Pysznym, siódmego i ostatniego króla łacińskiego i rzymskiego, stara i nieznajoma niewiasta, którą zwano Sybillą Kumańską i ceniąc je królowi oznajmiła go o ich treści.
Opiewały one o radzie Boskiej Mądrości i zawierały proroctwo przyszłości. Gdy wspomniana bardzo znaczną sumę kupna zażądała a król jej wypłacić nie chciał, tedy spaliła pierwsze trzy księgi i żądając za pozostałe sześć tę samą kwotę pieniężną. A gdy król mniemając, że nierozsądnie za sześć tyle płacić ile miał poprzednio za dziewięć ksiąg zapłacić, do tego kupna przystąpić nie chciał, na ten czas owa niewiasta spaliła dalsze trzy księgi wzywając króla na nowo, aby ostatnie trzy księgi tak sławnego proroctwa Królowej Michaldy ze Saby za tę samą cenę zakupił. Ostatnie trzy księgi za ogromną sumę, za którą mógł początkowo wszystkie dziewięć zakupił. Niewiasta nieznajoma odeszła i nie była nigdy więcej widziana. Król jako rychło owe księgi sławnego proroctwa przeczytał a coraz więcej w nich się kochać począł, ową sprzedawczynię sławną do siebie doprowadzić rozkazał aby ją Chojnie obdarować, ale jej więcej nie znaleziono. Miała się ona dostać do niewoli babilońskiej.
Królowa Michalda po długiej i mozolnej podróży przez kraje Murzynów, Egipt i przez południową część Afryki 241 mil robiąc, przybyła ze swoim orszakiem do Jerozolimy.
W ubogim stroju wstąpiła na ziemię świętą a zdążała do rzeki Cedron i pod górę Oliwną. Tam leżało drzewo i służyło przechodniom za ławę ale Ona, kiedy do tego drzewa przystąpiła, wnet się pokłoniła i drzewo to ucałowała, na niego nie wstąpiła, ale boso rzekę przeszła i zdążała pod Górę Kalwarię. Tamże padła na ziemię i przez trzy godziny modląc się leżała a zebrawszy się płaczem rzekła:
"Niech będą pozdrowione te miejsca święte, które świętymi pozostają aż do skończenia świata".
Potem poszła do miasta Jeruzalem przywitać Króla Salomona, który Ją jako tak dostojnego gościa z całym do tego zebranym dworem przyjmował. Wtenczas Królowa ze Saby, poznając w Królu Salomonie wielkość, mądrość i cnotliwość tak do niego rzekła:
"O Królu, kto by nie chciał chwalić Boga, że Ciebie zesłał dla Narodu Izraelskiego"
I wtenczas ofiarowała Królowi Salomonowi ogromne bogactwa i dary, jakie ze sobą przyniosła. Oprócz drogich kamieni nie obliczonej wartości, miało być 129 cetnarów samego czystego złota.
Przyniosła też niektóre korzonki i sączki ze strumyków, z których się balsam poci. Te kazał król bezzwłocznie wsadzić do ogrodu zwanego Engaddy, niedaleko od Jeruzalem znajdującego się. W pierwszej rozmowie z Królem Salomonem objawiła mu królowa ze Saby pomiędzy innymi i to, że rzeczy pozna z gwiazd. Między innymi i to mu powiedziała, że Chrystus Pan będzie na drzewie krzyżem rozpięty od Żydów, że to drzewo znajduje się w pewnym stawie, z którego zrobią krzyż a wtenczas za to ukrzyżowanie królestwo żydowskie zaginie i zupełnie zniszczone będzie.
"Królu - rzekła - ty jesteś sławnym, a twoje imię wielkie, ty masz wiedzieć, że po śmierci twojej, królestwo izraelskie na dwie części rozdzielone będzie, lud twój będzie bezbożny i królom nieposłuszny. Na koniec odstąpi od Boga, o Jego przykazaniach zapomni, za to też odstąpi od nich łaska Boża. Będą rozegnani po całym świecie, ostatni zaś dwaj królowie będą od nieprzyjaciela pochwytani i z ludem do ziemi świętej Trajas, zwanej Babilonem do niewoli sprowadzeni. Tu zaś przybędzie inny lud do świętej ziemi, poczem Bóg Sprawiedliwy wielkie plagi na ten naród pośle by go ukarać i nawrócić do bogobojności i cnoty. A gdy Prawego Boga poznają i o pomoc do Niego wołać bada, na ten czas pośle im Pan Bóg proroków, którzy wiele mówić będą o przyszłości Mesjasza. Według przykazania Mojżeszowego lud nauczać będą i za grzechy karać będą, że na koniec pod panowanie Rzymian się dostaną. Jerozolima zaś od poganów wzięta i wzburzona zostanie. 16 Królu masz wiedzieć, że twoja ziemia około Jeruzalem jest święta albowiem się na niej Mesjasz urodzi, który naród od pierworodnego grzechu oczyści. Masz wiedzieć Królu, że miasta i miejsca za święte słynąć będą, w których Mesjasz przebywał i nauczał jak na przykład Góra Kalwaria, albowiem tam odda Mesjasz Ducha swemu Ojcu Niebieskiemu, a błogosławieni będą ci, którzy w Niego uwierzą. Wielu z tych, którzy w Jego naukę uwierzą, będą umęczeni i gwałtowną śmiercią zgubieni, ale dla imienia i wiary Mesjasza koronę chwaty otrzymają ".
Objawiła Królowa ze Saby, że życzyłaby sobie być na ten czas w Jerozolimie, bowiem przy śmierci Mesjasza i po śmierci dziać się będą rzeczy, których oko ludzkie nie widziało i widzieć nie będzie i które rozum ludzki pojąć w stanie nie jest, które Bóg Wszechmogący wykona.
"Zaćmi się słońce, pękną skaty, morze wystąpi z brzegów, a wiele ciał z grobów powstanie".
Król Salomon odezwał się natenczas: "Pewnie to będzie przy śmierci Mesjasza sądny dzień jak rychło ciała zmarłych z grobów powstaną".
Na co odpowiedziała Królowa ze Saby, że nie będzie wtenczas dzień sądny, ale wiele ciał zmartwychwstanie, to jest ciała tych, którzy zawsze Boga Najwyższego chwalili.
Ci pójdą z Mesjaszem ku bramom piekielnym, gdzie Mesjasz wyswobodził lud w ciemnościach pozostający i przywiedzie do tronu chwały, by używał radości wiecznej aż na wieki.
Po umęczeniu Mesjasza przyjdzie na Jeruzalem kara Boska, będzie od nieprzyjaciela spustoszonym, a nawet naczynia twe poświęcone, które dałeś do Domu Bożego, przyniesione będą aż do Rzymu, wielkiego miasta, bowiem miasto Rzym będzie nazwane słupem Mesjaszowym, Jeruzalem i miejsca święte zostaną od pogan szanowane niż od ludu izraelskiego, bowiem poganie wierzyć będą, że był Mesjasz Wielki Prorok, którego Bóg na ziemię zesłał.
Wiara i nauki mojżeszowe rozszerzą się po całym świecie szerokim i wielkim od królów i ludów przyjęte i bronione będą na wieki wieków. Na zapytanie Salomona, jak długo to trwać będzie, zanim Mesjasz się narodzi i kiedy sądny dzień nastąpi, odpowiedziała:
"Według wyobrażenia serca mego, w ósmym stuleciu i niedaleko Jerozolimy Mesjasz się narodzi i pod mocą Rzymian umierać będzie. Co zaś się tyczy dnia sądnego, ten nastąpi po wielkich przemianach na całym Świecie. Panować będą wielcy królowie i cesarze, nad miastem Bożym Jerozolimą i nad innymi miejscami świętymi i miastami panować będzie cesarz pogański. Zbliżać się będzie do dwu tysięcy lat po śmierci Mesjasza, jak stanie się co się stać musi. Pierwej jednak dwie straszne wojny świat pustoszyć będą. Po pierwszej powszechnej wojnie na początku dwudziestego wieku od narodzenia Chrystusa. A druga wybuchnie tak rychło, że dziecię płci męskiej zrodzone w roku zakończenia pierwszej, zdąży jeno dorosnąć do stanu wojskowego i na tę wojnę pójdzie. W tę wojnę dziać się będą rzeczy, których oko nie widziało i ucho nie słyszało. W tę wojnę wyginą kuropatwy na mrozie i wyginie naród wybrany. Naród wybrany będzie chodzić ze swoimi gwiazdami aby oprawca, który uczyni 18 nad nim straszną zbrodnię mógł łatwo odróżnić tych, których będzie mordował w dalszej kolejności Naród wybrany wyginie w strasznych męczarniach, palony żywcem jak kłody drewna. Zegary będą poruszone w całej Europie. Ten sam antychryst w ludzkim ciele nakaże ludzi także innych poza narodem wybranym żywcem palić w żelaznych plecach. Ziemia pokryje się mogiłami, a łzy żon i matek długo jeszcze będą płynąć bo naród tak się rozproszy po świecie i tak pomiesza, że ludzie odnajdywać się będą całe dziesiątki lat. Antychryst od zachodu na wschód swe oczy obróci i tam wielki władca ale Boga nie uznający, zmiażdży antychrysta z zachodu. Ludzie i królowie prędko zapomną kaźnie i jeszcze kości pomordowanych nie zaczną próchnieć w mogiłach, jak ludzie i władcy niepomni tego co było, poczną się szykować do strasznej trzeciej wojny, tej o której ci tylko tyle powiem Królu Salomonie, że po trzeciej świat powstanie z gruzów i maleńkiej cząstki ludzkości. Co nie zabiją machiny wojenne i ogień rzucony na człowieka przez człowieka, reszty dokonają głód i choroby, bo święta ziemia stanie się pustynią, po której tylko huragany rozwiewać będą prochy z ludzkich kości. Pierwej jednak ludzie tak daleko sięgną rozumem, że zaczną osądzać Boga czy dobrze świat stworzył. Po morzach i oceanach pływać będą takie statki, że twój pałac królu Salomonie byłby przy nich jako orzech przy pięści. Przez wielkie odległości ludzie będą ze sobą rozmawiać, na wielkie odległości się oglądać, ale najwięcej rozumu ludzkiego przeciwko samemu człowiekowi się obróci. Powstaną takie machiny na zniszczenie człowieka przeznaczone, że gdybyś ty to Królu dziś pokazał swemu ludowi, poczęli by bluźnić nazywając Ciebie Bogiem lub przyszłym Mesjaszem i cudotwórcą. I to będą jedne ze znaków, że zbliża się koniec świata i sąd Boży. Ludzie za daleko sięgną rozumem i rozum i ręka zostaną im odjęte i zaczną znów od kamienia i kory od nowa budować to, co w jednej chwili unicestwili A jeszcze jednym znakiem, że zbliża się dla narodów czas obrachunku z Bogiem za grzechy, będzie to, że cnota i wiara będą wyśmiane a bezbożność i przemoc pochwalane".
Odezwał się Salomon:
"Powiedz mi Królowo, a grzesznicy na tronach nie poniosą żadnej kary za tak straszne zbrodnie ?"
"Królu Salomonie - odrzekła Michalda - widzę łuny pożarów, widzę jak brat napina łuk przeciwko swemu bratu, a na koniec widzę jak kat z ofiarą w jednej mogile padają. Śmierć ich łączy i godzi. Nim jednak to nastąpi, oprócz tych, o których ci powiedziałam, będzie wiele znaków na ziemi, że zbliża się kara. Będą trzęsienia ziemi. Im więcej będzie lekarzy, tym więcej będzie ludzi chorych. Naród będzie mocen w rozumie swoim a coraz słabszy w rękach i nogach".
Zafrasował się Król Salomon. A Michalda ze Saby pokiwała głową i rzekła:
"Królu, widzę, że Ci się to wszystko w głowie nie mieści, a to przecież nie wszystko jeszcze się stanie. Najlepiej jak Ci powiem, że ludzkość tak wyginie, że człowiek na-potkawszy ślady drugiego człowieka do jego stóp klękać będzie i całować będzie te ślady człowiecze, ciesząc się, że jeszcze gdzieś człowiek istnieje".


KSIĘGA DRUGA
Król Salomon zastanowił się nad proroctwem Królowej Michaldy i zapytał Ją, co stanie się za panowania ostatniego króla rzymskiego.
Królowa ze Saby odrzekła:
"Bądź Królu zdrów na długie lata, bowiem za czasów twojego panowania wszystkim ludziom dobrze się powiedzie. Ale za panowania Tarkwina Priskusa, ostatniego tego imienia naród z początku pobożnie i święcie żyć będzie, później wiarę Mesjasza porzuci. Dlatego Rzym będzie oblegany przez nieprzyjaciela, dobyty i splądrowany. Potem Król sam przyjmie wiarę Mesjasza i zostanie jej największą podporą. Powstaną przeciw niemu królowie od zachodu i każdy z nich dążyć będzie zostać królem rzymskim. Po narodzeniu Mesjasza upłynie 1200 lat, w tych czasach powstaną królowie i książęta jedne przeciw drugiemu, tak że żadnego spokoju nie będzie, nie tylko w Europie ale także w innych częściach świata. A taka nieprzyjaźń między wysokimi stanami, rozpowszechni się także między prostym ludem. Wtenczas Bóg Wielki i Sprawiedliwy, chcąc ukarać występki przeciwko bliźniemu, nie da padać deszczowi na ziemię, w Azji i Afryce. Pojawią się wielkie trzęsienia ziemi i wielkie ognie, że wiele ziemi się zapadnie wiele szkody wyrządzając. Ludy poznają w tym karę Bożą ale nie poprawią się i jeszcze więcej grzeszyć będą".
I zapytał Król Salomon jak wtenczas na ziemi dziać się będzie, gdy chrześcijaństwo się rozmnoży, wyrośnie i go przybędzie ?
Odpowiedziała Królowa ze Saby:
"Potem chrześcijanie będą ustanawiać cesarzy i królów, państwa i moce, które panować będą nad ludem Izraela, bowiem ten lud będzie tak dalece zniszczonym, że popadnie. Chrześcijanie zaś niedbali i pełni niecnoty, jeden drugiemu będzie niszczył i potępiał będzie. Po narodzeniu Mesjasza za 1400 lat, pokaże się znak na ziemi, to jest gwiazda ognista mająca promienie na kształt ogona pawiego. Po takim zjawisku nastąpią cztery lata jeden po drugim, pełne pobudzeń, nieprawości, kradzieży i morderstwa, wojen na ziemi i wiele dziwnych znaków spostrzeżonych będzie. Zaś 61 lat później, chrześcijaństwo nadal trwać będzie we wszystkich niecnotach, sady popadną w straszną nieprawość i niesprawiedliwość, powstawać będzie ojciec przeciwko synowi, syn przeciwko ojcu, brat przeciwko bratu, duchowni powstaną przeciwko świeckim, a świeccy przeciwko duchownym w pośmiechowisku nadętej pychy, a kto będzie mocniejszym, ten będzie lepszy i nad innym drugim panować będzie. Cesarstwo co rok bardziej upadać będzie nędznie, aż nareszcie nikt nad nim panować nie będzie chciał. Zaś między chrześcijany panować będzie wielka nędza, nie-wiara i fałszywość. Chrześcijanie nawet przysięgami obrażać będą Boga. Za takie grzechy ześle Wszechmocny Bóg kar i napomnień oraz boleści na ich ciała, ukrócenie ich żywota przez nasłanie straszliwego burzliwego powietrza, gradobicia, wylewów i niesłychane uszkodzenia ich ziem płodów, po czym nastąpi głód i straszny mór. Nastąpią potem wielkie polne bitwy, rolnicy opuszczą swoje pługi, będą pragnąć krwi swoich braci chrześcijan, przez co opuszczą swoje domy, żony i dzieci, zatwardziałość i głupota ich opanuje, ku pysze i namiętności ich skłoni w nieczystości duszy, w łakomstwie i gniewie brodząc, sami będą się poić nieprawością w sercach swoich. Potępiać będą Słowo Boże i duchowieństwo, napomnienia, dobre uczynki i przykazania. Nauki nie wzruszą ich bynajmniej, tylko niewierność i fałszywość rozmnażać się będą tak dalece, że usta inaczej mówić będą, serce zaś inaczej czuć będzie. Sprawy przed sądem wygrane zostaną więcej z łaski i pragnienia pieniędzy aniżeli ku sprawiedliwości. Wagi i miary będą fałszywe, biedny za nic uważany będzie i prześladowany, trapiony i męczony, i od wszystkich wzgardzony i opuszczony. Niesprawiedliwość i gwałt będą zaszczycone i nawet duchowieństwo w niezgodzie ze sobą żyć będzie i przeciw Papieżowi powstawać pocznie. Służbę Bożą opuści, zapragnie świeckich handli i kupiectw, gospodarstwa, cła. Wszystka cześć, sława i służba Boża zagaśnie. Co rozkażą innym sami wykonywać będą i dadzą ludowi najgorszy przykład. Wyniosłość, bogactwo i siła duchowieństwa będą tak wielkie, że według chęci ciała nie zaś według zaślubienia czynić będą. Stan małżeński, panieński i spokojność owdowiałych stanu nie będą szanowane. Zakonnicy opuszczą swoje klasztory i reguły i pośpieszą ku stanowi świeckiemu. Zapomną o posłuszeństwie ku swoim przełożonym, będą leniwi ku służbie Bożej. Jeden drugiego przewyższać będzie, jeden drugiego ganić zacznie. Wtenczas ześle Bóg wiele znaków na ziemię, by się lud polepszył, ukarze część ludu na świecie a uczyni to dla niepobożności i dla niewiary w naukę Mesjasza. Jak lud to spostrzeże, w pokorę się uda i bogobojnie żyć pocznie, za to też Bóg Wszechmogący da błogosławieństwo i użyteczne czasy, a wtenczas miłość między bliźnimi i łaska panować zaczną ".
I zapytał Król Salomon, w którym czasie trzecia część ludu wyginie i jakim sposobem, czy śmiercią gwałtowną i nagłą.
Odpowiedziała Królowa Michalda:
"Mocny Królu, gdy to nastąpi ani Ty, ani ja żyć nie będziemy, bowiem dziać się to będzie wiele lat po śmierci Mesjaszowej i tylko znaki, które na niebie się pojawią, będą wskazówką, że wielkie i niespodziewane rzeczy następują.
PIERWSZY ZNAK będzie, że ludzie więcej środków do utrzymania poszukiwać będą pod ziemią niż na ziemi, będą kopać do 300 sążni głębokości i więcej, będą dobywać z ziemi rudę i inne rzeczy z których żelazo, farby i różne nieznane dotąd materiały przeistaczać zaczną tak, że ani wymówić tego nie zdołam, co z tej ziemi wyrobią, a to będzie znak pierwszy, że się zbliża koniec upadku.
DRUGI ZNAK będzie wtenczas jak się u ludzi wielkie handle i kupiec-twa rozpoczną, towary z jednej ziemi do drugiej zaczną przewozić i przy tym wielką lichwę a oszukaństwo czynić będą. Jeden drugiego o całe mienie oszukiwać będzie.
TRZECI ZNAK okaże się tem, że fałszywość między ludem goreć będzie jak lont zapalony, łaska zaginie, ludzie będą mówić kłamstwa aniżeli prawdy, serca ich zapragną więcej bogactwa i pieniędzy niż Boga, ręce będą krótkie ku dawaniu, a długie ku braniu. Zgaśnie ojcowska, dziecinna i przyjacielska miłość w sercach ludzkich.
CZWARTY ZNAK będzie ten, że cesarstwo rzymskie dozna wielkiej odmiany, tak w duchownych jak i świeckich rządach.
PIĄTY ZNAK będzie ten, że powstanie w Europie jeden mąż z rodu królewskiego, dziwne dokona on rzeczy, naprzód wzmocni się on na zachodzie w krainach królestwa, a tego króla odkupią śmiercią zgubną. Będzie on królował bez królewskiej, dlatego też rozpoczną się wojny. Będzie wielki rozlew krwi i niektóre krainy imię swe utracą i spustoszone zostaną. Mąż ten wzmocni się z porady stolicy Mesjaszowej, do końca będzie wojował z cesarzem rzymskim i ten otrzyma koronę sławy, ten mąż podbije wiele narodów, które jemu zmuszone będą dawać trybut, albowiem on będzie karą Bożą i rózgą Boską od proroków przewidzianą. Ten mąż jednak pomsty Boskiej swemu przeznaczeniu nie ujdzie, bo co się przez Rękę Pańską nabędzie, to przez ducha wyniosłości i pychy pozbędzie i natraci. Za jego panowania nastąpi zamieszanie między narodami i językami, o czym wprzódy nie słyszano. Dużo ludzi przyjdzie do obecnej ziemi i tam zginie, dużo dzieci swych rodziców więcej nie zobaczy. Wtenczas wojska i narzędzia do wojny niezmierna ilość będzie. Życzyłabym sobie - rzekła Michalda - abyś to wiedzieć mógł, albowiem mój duch aż się wzrusza, bo widzę tych ludzi do walki gotowych, na śmierć. W tym samym czasie będzie też lud mądry a gdybyś wtenczas ty żył, nie zdołałbyś z nimi iść w zapasy. Powstaną mężowie co lud będą sądzić, ale to będą sami łgarze. Ci będą mówić o sprawiedliwości, ale jej wykazywać nie będą i jak rychło jeden drugiego zaskarży, to najprzód sędziego przekupić musi i jemu połowę a nawet całą za-skarżoną należność dać musi, a tam gdzie nie będzie co brać, tam i sądzić nie będą chcieli. Tacy sędziowie i urzędnicy rozmnożą się po sądach i urzędach i ludowi prawa tłumaczyć będą, sami lichwiarze od tego sławnego męża rozesłani będą, albowiem on będzie chciał być jednym cesarzem na ziemi, jak jest jeden Bóg na niebie. Ale Bóg Sprawiedliwy i niebieski i jako godność i żywot jego skróci a jego stolica mocy i przemocy oraz tyranii z hukiem upadnie. Wtenczas nastąpi spisanie wszelkiej ludności po całym świecie, aby się wiedziało ile i w jakiej części świata jest narodu. Ale tego za ciebie Królu nie będzie. Wyniknie okropna wojna między królami i narodami. Będzie wielki rozlew krwi na ziemi i na morzach, aż córka gwałtownego króla poświęci się dla zakończenia tych wojen. Ustanie przez to wojna z jednej strony ale z drugiej strony jeszcze silniejsza wybuchnie, tak że w trzech częściach świata wojna będzie, a do tego wszystkiego dopuści Bóg i zmieni królom myśli. Nastaną przeróżne stroje, w których krajan krajana nie pozna tylko będzie myślał, że to cudzoziemiec. Bóg łaskawy nie chcąc więcej patrzeć na złe czyny ludu, ześle z tronu swego z trąbą na cały świat. Ten zatrąbi głosem swym i powstanie mór tak okropny, że trzecia część ludu zginie a wtenczas przestaną wojny, które tym sposobem Król Niebieski uśmierzy. Ludzie, którzy przy życiu zostaną, będą ze smutkiem poglądać na tę karę Boga Wszechmogącego i udadzą się do pokuty i pytać będą co mają czynić, aby na nich tak ciężka kara i ręka Boska nie leżała i ludzie zaczną żyć bogobojnie, świątobliwie i sprawiedliwie. Ale zanim przyjdzie sądny dzień, ludzie znów na gorsze się przemienia i ostatnie grzechy Sodomy i Gomory rozpowszechnią się tak, że Bóg wyzwolonych z raju na ziemię pośle, by lud ku prawnej wierze Chrystusowej przywrócili. A gdy i to nie pomoże, tedy przyjdzie sądny dzień - dzień okropny, ostateczny wszystkiemu stworzeniu, na którym ludzie z wody, spod ziemi i najgłębszego morza, nawet ci od wieloryba połknięci powstać muszą, by stanąć przed sądem i od Boga Wszechmogącego albo otrzymać wynagrodzenie albo karanymi zostać według zasług".
I rzekł Salomon:
"To okropnym będzie dzień sądny".
Odpowiedziała Królowa Michalda:
"Ach straszny i smutny będzie dla tych, którzy winę grzechu mieć będą. Ale życzyłabym sobie, aby ta przepowiednia się nie ziściła, bo biada tym, którzy chodzili po drogach nieprawych. Ci otrzymają zapłatę podług ich czynów".
Na tym zakończyła się druga rozmowa czyli proroctwo Królowej Michaldy z Królem Salomonem, którą tenże spisać kazał i zachować rozkazał.

KSIĘGA TRZECIA
Gdy się Królowa ze Saby zeszła z Królem Salomonem po raz trzeci, tedy rzekła do Króla:
"Zawołaj twych pisarzy, niech zapiszą nasze rozmowy i przechowują w księgach aż do skończenia świata".
I zawołał Król Salomon swego pisarza, gdy słońce w górę wyszło.
Michalda zaś usiadła naprzeciw wschodu słońca i rozpaliła się jej twarz jak ogień i zaczęła się trząść, aż Król Salomon się przeląkł i do niej rzekł:
"Królowo, co to ma znaczyć, że twoja twarz podobną do słońca się stała, albowiem i mnie strach i bojaźń opanowały".
Odpowiedziała Królowa:
"Królu, wiele ci już powiedziałam o przyszłości, ale więcej ci jeszcze opowiem, bo Bóg prawy dał mi znak, abym Tobie opowiedziała, co ten świat oczekiwać ma, a to jeszcze o ludach jego i jego królach, o siłach i grzechach. A szczególnie o ludziach, których na świecie jeszcze nie ma, którzy dopiero na Świat przyjdą, a panować będą jak lwy zjadliwie. A to nastąpi około osiemnastego stulecia po śmierci Mesjasza ".
I mówiła dalej:
"Królu, Bóg ciebie mądrością napełnił, że przed tobą ani też po tobie żaden ci nie dorówna. Porachuj cesarstwa i królestwa po całym świecie, do-licz do nich jeszcze 9 cesarzy i 50 królów. Tyle ich jeszcze na świat przyjdzie, którzy nową ziemię mieć będą. Masz wiedzieć, że gdy będzie miało dochodzić 1000 lat po narodzeniu Mesjasza, wtenczas się ludzi tak namnoży, że nie będą się mogli wyżywić, z tej przyczyny jedni od drugich się odłączą, a pójdą szukać innej siedziby, to jest innej ziemi innej ojczyzny. Rozejdą się po ogromnych lasach i pustyniach, gdzie od stworzenia świata jeszcze żaden człowiek nie był. Na niektórych miejscach po 10 i 12 się zostanie a czem dalej, tem więcej się ten naród rozmnoży, na koniec obiorą sobie króla, a będzie ten lud podług tej ziemi nazwanym. Takie ziemie dziwne mieć będą imiona i tak rozmnoży się i powstanie 9 cesarzy i 50 królów. Jedne ziemie a raczej jedno królestwo z tych będzie najsławniejsze, bo na najurodzajniejszej ziemi a to królestwo położone będzie pomiędzy południem a północą. Ziemia już przez to sławna będzie, że na niej żyć będzie znaczne duchowieństwo, które słynąć będzie jako uczniowie Mesjasza. Na tej panować będą dobrzy królowie, naród wystawi wiele miast i wsi. Wystawi też jedno miasto tak wielkie i sławne, że w nim będzie więcej niż 40.000 domów i wiele kościołów. To miasto będzie ozdobą tej ziemi, albowiem będzie w nim stolica królestwa na wiele lat, ale dla pychy ludzkiej ześle Bóg wielką pomstę jak na Sodomę i Gomorę i kary boskiej ludzie nie ujdą, później zaś da im Pan Bóg króla, który ich do wiary Mesjaszowej powróci, ale po niejakim czasie znów tego króla im odbierze i da innego, z cudzego narodu, który lud prześladować będzie, który ich obcego języka uczyć każe. Naród ten nareszcie przyjdzie pod moc cesarza rzymskiego wiele lat. Wtenczas ludzie zbytecznie żyć poczną i wiedzieć nie będą w co mają wierzyć. Do tej ziemi dostaną się inne narody i wiele ze sobą złego przyniosą. W tych cudzoziemcach ujrzą krajowcy różne mody i takowe naśladować będą. I to nie tylko możne stany ale i prosty lud nosić będą pyszne stroje. Gdyby wtenczas stary krajowiec z grobu powstał, nie poznałby swego rodaka ani by nie rzekł, że to jego potomek. Białogłowy będą niepoczciwe w swych czynach. Za pannę będzie się wydawać ta, która już dawno panieństwo utraciła. Młodzieniec nosić będzie w rękach latorośl, która już dawno zwiędła. Także między samym stanem małżeńskim panować będzie niezgoda. Wielu mężów nie będzie żyć ze swoimi małżonkami a małżonki z mężami. Ale oko Boskie patrzeć będzie na złe czyny aż wreszcie ześle im Bóg królów, którzy ich trapić będą robotami egipskimi tak, że tygodniowo panu cztery dni robić będą. Po niejakim czasie otrzyma naród ten króla, ten będzie wielkim, mądrym i przypodoba się ludowi, wyda narodowi ustawę nową, którą tylko lud pospolity pochwali. On wiele rozpocznie ale mało dokona. Król ten nie będzie miłośnikiem duchowieństwa, za jego panowania wiele kościołów upadnie i sława duchowieństwa wiele ucierpi. Król temu ludowi przychylny, zaopatrzy grunta miedzami, aby ograniczać mogły, wszystkie grunta przemierzyć każe i wtenczas prostemu ludowi ulgę dozwoli w robotach. Ale gdy ten król takie czyny rozpocznie, patrz, przyjdzie na niego śmierć i umrze na łożu swoim, a nie w wojnie, ale śmierć będzie ludziom dziwna, martwym za żywego otrzymanym będzie. Po nim otrzyma naród innego króla i podczas niego ustawy zmienione będą i naród różne kontrybucje płacić będzie musiał, ale ten król długo panować nie będzie, po nim otrzyma naród młodego króla. Za niego powstaną wielkie wojny, tak że prosty lud wszystko za darmo będzie musiał oddawać, ludzie będą na wojnę brani, tak że będzie w tej ziemi pięciorakie wojsko, każde pod innym wodzem dla pospolitego udręczenia. Królu Salomonie! Masz wiedzieć, że się tego wszystkie-go twoi potomkowie doczekają, będzie na ziemi wielki nieurodzaj przez wiele lat. Pan Bóg ześle dla poskromienia bezbożnego ludu wielkie ognie, burzliwe powietrza, pioruny i gradobicia, śniegi spadną niesłychane i nastąpią wylewy wód, poczem wielka drogość nastąpi i wielu śmiercią głodową zginie. Ześle to wszystko Pan Bóg na tę ziemię i okoliczne kraje na znak kary dla bezbożności, niesprawiedliwości i cudzołóstwa, najwięcej dla fałszywej wiary i rok po roku większy smutek ludzi ogarnie. Ale nie dość na tym. Nastąpią wielkie wojny, tak że niejeden gospodarz ostatniego syna dać będzie musiał na wojnę, ale naród wszystko to ścierpł, by tylko nieprzyjaciel do nich nie przystąpił. Tu nastąpi wielka przemiana w szatach. Niektórzy, a będzie ich coraz więcej, nie będą wiedzieć jak mają chodzić. Każdy będzie chciał coraz modniej chodzić. Głowy będą mieć przystrojone jak sowy, że ani głów dla włosów widać nie będzie. Kobiety swoje ciało półnagie widzieć dadzą aby mężczyzn przynęcać i zachęcać. Nie da się poznać kto pan-na, a kto mężatka. Nareszcie kobiety zaczną nosić męskie ubiory, strzyc włosy i pysznie je nakręcać. Wszystko będzie u kobiet nienaturalne - wszystko po-malowane - tylko to pod skórą będzie to samo, od nadużycia schorowane. Aby ukarać lud występny, ześle Pan Bóg nowe kary: miasta się zapadną pod ziemię grzebiąc ich mieszkańców we wspólnych mogiłach. Nikt nie zdąży wezwać imienia Bożego na pomoc w godzinę śmierci nagiej. W miejsca zapadniętych miast zwierzęta swe gniazda dawać będą. Nieprzyjaciel ogniem zniszczy całe miasto, na koniec nastąpi głód i wielki mór, tak że martwe ciała leżeć będą jako snopy zboża, a ptactwo i zwierzyna szarpać je będzie. A wszystko to stanie się z woli Bożej, a zanim Bóg ludzi pokara, odbierze mu pierwej rozum i kara Boża nad ludźmi, ldzkimi rękami wykonana będzie. Pierwej jednak zanim to nastąpi, ześle Pan Bóg dwa-naście znaków, ale i te nie skruszą ludu i to ci się stanie co się stanie.
PIERWSZY ZNAK będzie: bowiem ludzie w dnie święte ciężkie prace wykonywać będą ażeby więcej gwałtu dniom Bożym zadać - znoszone będą święta, bo niewierzący wierzącym ilość dni świętych dyktować będą.
DRUGI ZNAK gdy ludzie już od 14 roku życia żenić się i wydawać zaczną, wielu z nich wkrótce się rozwiedzie i wielki niepokój w rodzinach nastąpi.
TRZECI ZNAK gdy liczne kunszty i rzemiosła rozpoczną się, niesłychane i niewidziane, od innych narodów sprowadzone.
CZWARTY ZNAK gdy maty dobytek da wielki użytek, co się ludziom będzie zdawać, że to czary.
PIĄTY ZNAK gdy się ludzie staną bezbożnymi, więcej polubią kłamstwo niż prawdę a ich serca wzdychać będą ku bogactwu niżli ku Bogu.
SZÓSTY ZNAK gdy ludzie zaczną pozbywać się gruntów za ceny nad zmysł ludzki małe.
SIÓDMY ZNAK gdy ludzie poczną powracać na opuszczone grunty i zaczną zaszczepiać wiele winnic, sadów i pasiek, zaczną także uprawiać pustynie, miedze będą zaorywać i rozkopywać i z tego robić pole orne a przytem chleb zrobi się maty i drogi.
ÓSMY ZNAK gdy na całym świecie zrobi się przemiana w pieniądzach i nastąpią opłaty dokuczliwe i nieznośne. Pieniądz będzie topniał jak śnieg. Coraz więcej będzie pan płacił za służbę i coraz mniej za to sługa mieć będzie.
DZIEWIĄTY ZNAK gdy czas mięsopustu będzie tak krótki, że ludzie nie będą mieli czasu rozweselić się i odprawiać będą wesela w dniu postnym.
DZIESIĄTY ZNAK gdy podczas sianokosów ogromny śnieg spadnie i siana nie będą mogli zebrać.
JEDENASTY ZNAK gdy Pan Bóg szkodliwą szarańczę ześle, która lecieć będzie od wschodu słońca ku zachodowi tak jak w Egipcie na Faraona, a ta plaga wszystko ziarno uszkodzi.
DWUNASTY ZNAK gdy drzewa losowe i owocowe poczną schnąć poczem wielki głód nastąpi. Tych dwanaście znaków ześle Bóg na ten naród, aby lud polepszyć. Strapienie we wszystkich stronach świata nastąpi, jakiego nie było odkąd świat stoi. Pan Bóg karać będzie cały świat za grzechy ludzkie i ludzie, którzy tego doczekają, naprawdę to uznają, co w tej księdze prorokowano. A gdy i te ludzie lekceważyć będą, wzbudzi Pan Bóg króla przeciw królowi, a wtenczas rozpoczną się wojny, powstaną wielkie ciężary i niedostatki, ludzie do więzień wtrąceni będą, karami cielesnymi gwałceni zostaną aż się wyrodzi powstanie. Ludzie sprzeciwiać się będą urzędom, które nie chcieć będą dokonać swego powołania. Zbierze się wielkie zgromadzenie, układy nastąpią, zejdą się panowie do rady i to się dziać będzie za króla imienia ósmego. Przy tej radzie będzie chciał być każdy obecny aby wiedział co uchwalono. Zejdą się do tej rady wojskowi, panowie i lud prosty o wielkiej liczbie. Gdy się przy tych naradach wielkie nieporozumienie okaże, nastąpi walka krwawa, w której tak z wojska jak i prostego ludu bardzo wielu poginie i lud prosty będzie wołał: umrzeć mi głodem albo w bitwie wszystko jedno, bo nie potrzebuję się przypatrywać moim dziatkom z głodu umierającym. Po takiej okrutnej walce pomiędzy wszystkimi stanami, doczeka się naród dobrego i pobożnego króla, który będzie zwany Sławnym. Król ten pociągnie ze swoim wojskiem do ziemi świętej aby Żydów, Tatarów i Turków do wiary Mesjaszowej nakłonić. Walka z tymi pogańskimi narodami trwać będzie nieubłagana i król zdobędzie przez łaskę Boga Jerozolimę, Grób Święty i inne Święte miejsca. Królu Salomonie, masz wiedzieć, że tam, gdzie Grób Mesjasza, który od Żydów zostanie umieszczony i znajdować się będzie, stać będzie stary dąb. W czasie okropnej meczami ten dąb uschnie i tak długo stać będzie suchy, aż ów król poganów zgwałci i z miejsc świętych wypędzi Poganie w tym dębie mieć będą swoje proroctwo. Przy tym dębie rozłoży ów król swoje wojska i kapłan pod drzewem odczyta mszę świętą i król zawiesi na tym drzewie swą zbroję, a drzewo zazieleni się tak ślicznie, zakwitnie i zapachnie tak, że kto koło niego przejdzie, mocno się zdziwi, że się drzewo zazieleniło, a poganie widząc to wszystko, wiarę Mesjasza przyjmą i odtąd będzie jedna wiara i jeden Bóg, i pasterz. Po śmierci tego Króla ludzie oddalą się od Boga i zapomną o dobroci Boskiej, zapomną, że Pan Bóg dał wszystkie skarby ziemskie. Niewstydnie i niepoczciwie żyć będą jak w Sodomie. Na koniec jeszcze jeden król nad ludem, za czasów którego lud zupełnie od wiary Boga Prawdziwego się oddali. Za to też Pan Bóg ześle nań karę - cały jego dobytek wieczysty ogień zniszczy, słońce, miesiąc, gwiazdy inaczej świecić będą, a gdy lud i wtenczas się nie poprawi, nastąpi ostatni sąd".
I zapytał Król Salomon, aby mu Królowa powiedziała, jak długo ten świat będzie stać i kiedy ten sąd nastąpi.
Odpowiedziała Królowa:
"Królu, tej wiadomości nie ma, albowiem Bóg aniołom swoim tego nie oznajmił, ale ci powiem, tyś jest królem i masz swą służbę dobrą i złą i dajesz tyle złemu co dobremu ?"
I rzekł Salomon:
"Dobrym się dobrze czyni, złych się musi karać".
I odpowiedziała Królowa:
"Prawie tak też i Bóg Wszechmogący wszystko widzący z wysokości przeliczy lata każdego człowieka a tym, którzy Go zagniewali i obrazili Majestat Jego, tym lat i dni ukróci, przeto nam nie wiadomo kiedy ten dzień sądny nastąpi, jednak przed tym dniem ostatecznym dziać się będą cuda Boskie.
PIERWSZY ZNAK będzie gdy się zaczną wszystkie stworzenia krwią pocić.
DRUGI ZNAK gdy słońce od zachodu trzy razy wschodzić będzie. Ludzie się zaczną lękać i pokutę czynić.
TRZECI ZNAK gdy słońce, księżyc i gwiazdy czerwoną barwę przybiorą i jak krew świecić będą. Wtenczas ludzie załamywać ręce będą i ku Panu Bogu nawracać się poczną.
CZWARTY ZNAK gdy ziemia w wielu miejscach zapadywać się zacznie.
PIĄTY ZNAK gdy góry i pagórki się zrównają, a ludzie z wielkim strachem chodzić będą z miejsca na miejsce a nie będą wiedzieć gdzie są.
Te znaki przyjdą przed sądnym dniem, ale będą o wiele straszniejsze aniżem o nich Tobie Królu objaśniła, albowiem przed tym dniem sądnym ześle szkaradny Lucyper-diabeł, swego potomka antychrysta na świat Ten się narodzi z jednej żydówki w Babilonie i będzie znanym na całym świecie i ten zacznie ludzi od prawego Boga odwracać a wiarę Mesjaszową potępiać a swoją wychwalać. Bardzo wiele ludzi ku sobie nachyli i ich jako wiernych uczniów po świecie roześle, aby jego wiarę rozpowszechniali i lud do niej nawracali. Czynić będą różne i przeróżne dziwy jakoby moc z nie-ba miał, ale on jeno moc diabelską mieć będzie, którą mu sam Lucyper da. A tych ludzi ku swej wierze do swej wiary nakłonić nie dającym się, okrutnie każe męczyć i mordować zacznie. A gdy już wielu ludzi ku jego wierze przy stopi, wtenczas Pan Bóg nie mogąc więcej na to patrzeć, ześle z raju dwu kaznodziejów - wiernych uczniów prawdy, których zatajonych chowa przeciw wierze antychrysta i ci ludzie śmiele powiedzą, że ów antychryst jest posłańcem piekła. Antychryst przeciw tym dwóm mężom świętym wystąpi i ich uśmierci. Ciała ich będą leżały pół czwarta dnia na ziemi nie pogrzebane, ale czwartego dnia od Boga wskrzeszeni będą. Odgłos Boga powoła ich do siebie. W obłokach do nieba uniosą się i w tej chwili ogromny piorun siedem tysięcy niewiernego ludu zabije i zniszczy część Jerozolimy, która się zapadnie a ostatek ludu powróci do prawdziwej wiary. Tu zstąpi Święty Michał Archanioł z nieba na ziemię i powstanie przeciw antychrystowi i jego naśladowcom, uchwyci antychrysta i jego zwolenników i wtrąci ich do przepaści piekielnej jako to uczynił na początku świata. W tych dniach będzie siedział na stolicy Mesjasza Papież Piotr, tego imienia drugi z rodziny Rzymianin - Święty Apostoł pierwszym papieżem będzie, który zacznie paść trzodę Chrystusa, a Piotr Drugi reszty dokona. Po nim już żadnego papieża nie będzie. Gdy to Żydzi, Turcy i Tatarzy i inne pogańskie narody usłyszą i zobaczą co święty Michał Archanioł na świecie uczynił, wszyscy uwierzą w Mesjasza, będą żyć bogobojnie, będą się bać Boga i naśladować cnoty mężów świętych. Niezadługo potem nastąpi dzień sądny, dzień gniewu Pańskiego. Gdy ludzie te znaki uwidzą i usłyszą, i ten straszliwy grzmot od siedmiu piorunów, który przez siedem dni bez przerwy stać będzie, który miasta i wielkie budowle zniszczy, gdy obłoki niebieskie i cała ziemia zatrzęsie, wtenczas wszyscy strachem przejęci oczekiwać będą swego zakończenia lecz żaden nie umrze. Na ostatku nastąpi zaćmienie na całym świecie, popękają skaty i cały świat się zrówna jak było przy stworzeniu pierwszego człowieka. Po wielkiej ciemności zacznie świecić słońce jaskrawo, a w nim ukaże się pięć gwiazd. Jak rychło ludzie na te gwiazdy spojrzą, wnet wszyscy po całym świecie trupem padną.
Teraz pośle Wielki Bóg anioła swego na świat, który zatrąbi silnym głosem w te słowa:
- Wstańcie martwi z grobu waszego, przyjdźcie na sąd wszelkie dusze ludzkie. Mesjasz zstąpi z nieba na dolinę Józefata i tam usiądzie. W tej godzinie świata pogrzebani pójdą na sąd ostateczny. Każdy będzie miał na czole swe uczynki i niecnoty ukryte, które w czasie żywota swego uczynił. Naprzód przyjdą Adam i Ewa nasi rodzice, z nimi dobry Abel i złośliwy Kain. Tu się będzie czytać księgi żywota Abla i złego Kaina, a po nich będą wszyscy ludzie według uczynków sądzeni. Dobrzy staną po prawicy ze sprawiedliwym Ablem, źli pójdą na lewicę ze złym Kainem. Mesjasz rozdzieli i rozsądzi prawicę od lewicy tymi słowy:
- Wy, którzyście chodzili jedną drogą z Kainem i antychrystem, idźcie z nimi do przepaści piekielnej tam, gdzie Lucyper przykuty.
-A Wy, którzyście chodzili drogą sprawiedliwego Mesjasza, wstąpcie ze mną do kraju rozkoszy.
I każdy z nich otrzyma znak Krzyża świętego na czole i pójdzie przed Twarz Bożą na wieki wieków śpiewać pieśń chwaty przed tronem Boga Wszechmogącego z aniołami
Amen".
Tak zakończyła Królowa ze Saby swoje proroctwo i pożegnała Króla Salomona, który to proroctwo spisać i przechowywać kazał aż do końca czasów.


Koniec księgi trzeciej i całości proroctwa.

117

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
brysia napisał/a:
mojmalyumysl napisał/a:

do brysi : jestes moze wierzaca?

a w czym moja odpowiedź na to pytanie ma ci pomóc?

a w tym ze skoro jestes wierzaca to nie powinnas wierzyc w takie brednie jak przepowiednie konca swiata bo bog powiedział ze nie znacie dnia ani godziny...

ja nie jestem wierzaca wiec mi to rybka

118

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Z tego co wiem to nie wierzący równiesz są przekonani że kiedyś owy koniec nadejdzie.Wiara nie ma jakby tu nic do rzeczy.Czy to sa brednie czy nie przekonamy się zapewne jeśli jednak nie my to nasze pokolenie bo od zawsze wiadomo że coś się wydarzy-a może tylko to taki mit?nie wiem i nie mam zamiaru teraz specjalnie sie nad tym zastanawiać.

119

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

To prawda, Jezus powiedział , że nigdy nie poznamy daty kiedy nastąpi koniec świata.Jednak nalezy mieć cały czas świadomość , że jednak kiedys to na pewno nastąpi.Przepowiednie są po to , żeby ludziom o tym przypominać , żeby nie zapominali , że ten czas nadchodzi.Wiele z tego , co w przepowiedniach zostało przekazane już się sprawdziło, a przekazywali je ludzie właśnie wierzący.To są znaki , które wskazują na pewność zapowiadającego się końca świata, chociaz nigdy nie otrzymamy odpowiedzi , kiedy to dokładnie nastąpi.

120

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Przeniesione posty ze zdublowanego wątku:

Namaluje Cię Łzami napisał/a:

Chcialabym poruszyc watek końca świata.Duzo sie mowi na ten temat ostatnio.I wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to ze koniec sie zbliza.Wczoraj poczytalam w internecie jak to bedzie wygladac to az mi ciarki przeszly.M.in.ze bedzie ciemnosc przez 3 dni,pozniej bedzie padal ognisty deszcz i ze ci co przezyja beda zazdroscic tym co zgineli...

Co Wy na to??

Anemonne napisał/a:

Myślę, że koniec świata będzie wyglądał tak, że ludzie się w końcu sami wytłuką - poprzez wojny, bronie masowego rażenia, poprzez własną głupotę. To jest właśnie piekło, to ludzie je tworzą, więc tutaj sensowne wydaje się stwierdzenie, że Ci, co przeżyją, będą zazdrościć tym, co zginęli.

Oczywiście może się też zdarzyć, że rąbnie w nas kometa lub spotka nas jakaś inna ogromna katastrofa naturalna, ale wydaje mi się to znacznie mniej prawdopodobnie niż np. wojna nuklearna.
Nie bawiłabym się w żadne przewidywanie, ustalanie dat czy kalendarze Majów.

Btw - nie mylmy końca świata z końcem ludzkości, tudzież z końcem życia na ziemi (być może chwilowym).

Vera napisał/a:

S wiat się co i rusz wali ludziom na głowe , wystarczy posłuchac o katastrofach np ostatnio w Chile , czy  działania wojenne, nawet dramaty osobiste tez mogą byc w pewnym sensie końcem świata.

Namaluję Cię Łzami napisał/a:

Ja mowie o koncu swiata w znaczeniu-koniec wszystkiego,koniec jesestwa..Jakies wielkoe bum!!!! czytalam nawet ze niektorzy ludzie przygotowywuja sie do tego budujac czy kupujac jakies statki z nadzieja ze to ich uratuje.Smieszy mnie takie podejscie do sprawy,bo przeciez jak zginiemy to zginiemy wszyscy!! I nic juz nie pomoze,kompletnie nic....
Nie rozumiem tylko jak to Bog wszystko tak doskonale stworzyl i teraz co?Chce to wszystko tak po prostu zniszczyc??Nie lepiej by bylo dla Niego gdyby dal jakis znak o sobie ze rzeczywiscie istnieje i wtedy ludzie zaczeliby wierzyc w Niego bo o to mu chyba chodzi???Po co wszystko niszczyc i napawac ludzi strachem?????

Anemonne napisał/a:

Jak dla mnie to jest właśnie najlepszy dowód na to, że Bóg albo nie istnieje, albo nie podoba mu się to, co stworzył, albo też opuścił nas już dawno temu... Albo celem Boga nie jest tak naprawdę kreacja, lecz destrukcja, ale w końcu trzeba najpierw coś stworzyć żeby móc to zniszczyć

spikegirl21 napisał/a:

No ja tez nie rozumiem tego, ze Bog stworzyl wszystko doskonale, włacznie z czlowiekiem a teraz musi dokonywac wszystkiego zeby tego czlowieka z powrotem odzyskac... Dziewczyny, wake up! Kto tu jest winny? My czy Bog? Nie rozumiem waszego podejscia... To my Go opuscilismy, kazdego dnia ranimy Go naszymi grzechami, wielu ludzi drwi z Boga, nie wierzy w Niego, przeklina Go...zobaczcie ile jest zla na swiecie, ile morderstw, ile aborcji...Tak zwana wolnosc! Czlowiek dawno temu zapomnial o Bogu, ktory od poczatku swiata daje znaki, ze istnieje...Ale pomimo tych znakow ludzie dalej nie wierza, wszystko odrzucaja a pozniej wielkie pretensje, ze kataklizmy na swiecie...Moze te kataklizmy sa jedyna szansa na to zeby w koncu zwrocic sie do Boga? Zeby w Nim szukac nadziei a nie w pierdolkach.. Czlowiek zatwardzialy nawet gdyby zmarlego zobaczyl to i tak by nie uwierzyl

mtmc napisał/a:

Z tym zniszczeniem to trochę takie upraszczanie. Jeśli czytamy Biblię to tam nie chodzi o całkowite zniszczenie. Doskonałe w stworzeniu jest to, że Bóg dał ludziom wolny wybór. Bóg nie straszy przede wszystkim ale pokazuje miłość swoją przez Jezusa. Jest nspisane, że będzie nowa ziemia i nowe niebo. No cóż, można nie wierzyć w to czego uczył Jezus ale najpierw trzeba się dowiedzieć o czym tak naprawdę mówił. Jest wiele teorii mówiących o tym jak się świat ''skończy''. Jezus i jego uczniowie mówili o końcu sytemu a nie o końcu życia itp. Dla wierzących jest nadzieja a nie strach przed końcem.

Namaluję Cię Łzami napisał/a:
spikegirl21 napisał/a:

No ja tez nie rozumiem tego, ze Bog stworzyl wszystko doskonale, włacznie z czlowiekiem a teraz musi dokonywac wszystkiego zeby tego czlowieka z powrotem odzyskac... Dziewczyny, wake up! Kto tu jest winny? My czy Bog? Nie rozumiem waszego podejscia... To my Go opuscilismy, kazdego dnia ranimy Go naszymi grzechami, wielu ludzi drwi z Boga, nie wierzy w Niego, przeklina Go...zobaczcie ile jest zla na swiecie, ile morderstw, ile aborcji...Tak zwana wolnosc! Czlowiek dawno temu zapomnial o Bogu, ktory od poczatku swiata daje znaki, ze istnieje...Ale pomimo tych znakow ludzie dalej nie wierza, wszystko odrzucaja a pozniej wielkie pretensje, ze kataklizmy na swiecie...Moze te kataklizmy sa jedyna szansa na to zeby w koncu zwrocic sie do Boga? Zeby w Nim szukac nadziei a nie w pierdolkach.. Czlowiek zatwardzialy nawet gdyby zmarlego zobaczyl to i tak by nie uwierzyl

Piszesz ze pan Bog daje znaki ze istnieje...Jakie to sa znaki?Wiem ze takie znaki sa opisane w Pismie Swietym kiedy to On rozmawial z ludzmi,przychodzil do nich,,tak tam pisze ale nikt tego na 100% nie wie.Przeszlam ogromny kryzys wiary i sama niewiem gdzie On jest?Gdzie te cud i znaki???

121

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Do "namaluje cie lzami"
Wiara jest łaską, jest darem Boga, trzeba sie o nią modlić...Piszesz, ze szukasz znakow, szukasz ich dlatego, bo w Twoim sercu, jest wielkie pragnienie poznania Boga.. widzisz, kiedy Chrystus chodzil po ziemi czynil wiele cudow a jednak ludzie (szczegolnie faryzeusze) nie uwierzyli w Niego...nawet podczas Jego męki na krzyzu domagali sie znaku z nieba...I chociaz znalezli pusty grob, ich serca dalej byly zatwardziale.. czasami jesteśmy tak zaslepieni szukaniem cudow, ze boza łaska przechodzi obok nas a my jej nie zauwazamy...wiara to wierzyc w rzeczy, ktorych sie nie rozumie, jest dowodem rzeczywistosci niewidzialnej.  jest wiele objawien, sa swięci, stygmaty, ktorych nauka do tej pory nie potrafi wytlumaczyc...uzdrowienia, ktorych dokonuja kaplani w imie Jezusa Chrystusa...polecam Ci poczytac lub obejrzec na youtubie  ojca John Bashobora - wielkiego charyzmatyka...Bog czesto posluguje sie ludzmi ale my w to nie wierzymy...pozdrawiam Cie serdecznie

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Bardzo ale to bardzo chcialabym uwierzyc w Boga..tylko trudno mi to przychodzi.Bo dlaczego skoro On jest miloscia tak WIELKA MILOSCIA i MILOSIERDZIEM to zsyla choroby na niewinnych ludzi?Dlaczego male dzieci cierpia w meczarniach a potem umieraja??Dlaczego karze Siebie BLAGAC O zdrowie dla malutkiego dzidziusia ktory ma guza w mozgu???Moja kolezanka czekala na to dziecko tak dlugo a kiedy urodzila byla w 7 niebie!! Potem sie okazalo ze jest chore ,bylo tyle modlitw,prosb,blagan!! To byl skowyt o zdrowie dla tego dzieciaka!! I wiesz co?Zmarlo we snie przy niej w lozku! Takie oto historie zacieraja mi tego milosiernego Boga ktorego nalezy kochac i sie bac.

123

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Do "namaluje Cie lzami"
Bardzo mi przykro z powodu smierci dzidziusia twojej kolezanki... Ja nie potrafie znalezc odpowiedzi na to pytanie, sama do konca nie rozumiem sensu cierpienia... Napewno sytuacja cierpienia odsłania tajniki ludzkiego serca, ukazuje prawde o czlowieku, moc wiary albo bezsilnosc wynikajaca z powodu jej braku. Mysle, ze jest ono sprawdzeniem wiernosci wobec Boga, przykladem na to moze byc ksiega Hioba - szatan byl pewny, ze jezeli Bog obdarzy Hioba cierpieniem to ten napewno sie od Niego odwroci, uwazal, ze Hiob kocha Boga tylko i wylacznie dlatego bo jego zycie opływa w dostatki...jednak bylo inaczej, przyszly cierpienia a Hiob przeklinal wszystko oprocz Boga... I Bog mu wynagrodzil podwojnie... Czasami cierpienie jest jedyna droga, ktora moze zaprowadzic nas do nieba...przyklad z zycia: pewne malzenstwo mialo syna.kiedy mial 18 lat chlopak odszedl od Boga, wszedl w alkohol, narkotyki...chodzil na dziewczyny, nienawidzil kosciola...jego rodzice byli tak nieszczesliwi, ze zaczeli blagac Boga zeby go nawrocil, nawet jesli mialo by go to kosztowac zyciem...chlopak jak wracal z dyskoteki po pijanemu mial wypadek, teraz jest na wozku inwalidzkim, do konca zycia...nawrocil sie... Mysle tez, ze ludzie chorzy, cierpiacy ucza nas byc dobrymi, milosiernymi...Jezeli tylko masz takie pragnienie w sercu zeby w Niego uwierzyc to badz pewna, ze On nie przejdzie obok Ciebie obojetnie...Bog zna Twoje serce, Jezus naprawde Cie kocha i cierpi z Toba... bardzo cie prosze zebys obejrzala te filmiki...napewno nie pozalujesz
http://www.youtube.com/watch?v=hn-MkOPe … re=related
http://www.youtube.com/watch?v=VfEQdhCLdig

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Obejrzalamte dwa filmy.Odnosnie pierwszego-gdybym to ja byla na miejscu tego faceta to ratowalabym swojego syna i mysle ze kazdy przy zdrowych zmyslach by zrobil to samo.Poniewaz kocham swoje dziecko i on jest wszystkim absolutnie wszystkim co mam!!!!A ludzie w pociagu??To tylko ludzie,ktorzy dopiekli mi nie raz i przez ktorych cierpialam i plakalam nie raz.
Odnosnie drugiego filmu-Podziwiam tego czlowieka,jest wspanialy i szczerze mu wspolczuje ,poniewaz nigdy nie bedzie zyl normalnie,zapewne chcialby miec swoja rodzine,zone,dzieci ale to sie nie zdarzy.Jego silna wiara to wszystko co posiada i to motor napedowy do zycia i do pokonania trudow dnia nastepnego.To naturalne dla mnie.On potrzebuje,on oszukuje sam siebie bo niema innego wyjscia.!
Pozdrawiam Cie Spikegirl21 ale nie przekonaly mnie te filmy o milosci Boga......

125

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Może załóżcie nowy wątek, ale nie róbcie off topu. Na tematy związane z istnieniem Boga i tym podobne jest miejsce tu: http://www.netkobiety.pl/t4537.html. Przypominam punkty 4, 5 i 6 Regulaminu forum!

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Ten link nie dziala Emilio.....A zreszta juz pisalas mi meila ze wszystko usortowalas i jest w nalezytym porzadku.Wiec ciagniemy temat bo dlaczego nie?
Pozdrawiam.

127

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Pięć waszych ostatnich postów nie jest na temat końca świata, tylko wiary w Boga i tego, czy jest miłosierny, czy nie. To ma się nijak do tematu przewodniego wątku. http://www.netkobiety.pl/t4537.html
Już działa.

128

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Witam babeczki . Chciałąm Wam powiedzieć iż koniec świata nie nadejdzie za prędko , a bynajmniej ja tak myślę . Przeczytałam te przepowiednie i tam pisało że koniec świata nadejdzie gdy ludzie całkowicie sie zgorszą ..... a to chyba jeszcze nie teraz . smile .

129

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?
zaczarowana19580 napisał/a:

a bynajmniej ja tak myślę

zaczarowana19580 napisał/a:

tam pisało

zaczarowana, popracuj trochę nad swoją polszczyzną, bo kuleje wink

A ja dziś przeczytałam, że ponoć niejaka Wiktoria Augustyniak (mająca rzekomo kontakty z Bogiem kobieta żyjąca w latach 1857-1917) przepowiedziała, że Chrystus przyjdzie ponownie dokładnie 26 listopada 2034 roku big_smile Tak że spokojnie, mamy jeszcze trochę czasu wink Dla mnie to lepsza wersja niż 2012, przynajmniej zdążę skończyć studia, może jeszcze wyjść za mąż i urodzić ze dwójkę dzieci? wink

130 Ostatnio edytowany przez zaczarowana19580 (2010-04-07 21:25:54)

Odp: Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

...ale jesteś złośliwa wink
a bynajmniej ja tak myślę <--- co jest w tym niepoprawnego ?

Posty [ 66 do 130 z 177 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Przepowiednie o końcu świata - wierzyć czy nie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024