Oglądałyście wczoraj Uwagę?kurcze-siedziałam jak wryta i nie wiem co myśleć o tym co pokazywali,mianowicie:był nasz nieomylny jasnowidz,pokazywali jego wypowiedź z zeszłego roku kiedy to przepowiedział problemy banków i krach na giełdzie-sprawdziło się,ma na swoim koncie 600 trafnie przepowiedzianych wizji,a w Uwadze z 02,12 powiedział że będzie wojna,potężniejsza niż druga światowa,będą miliony ofiar-z jego relacji wynika że wszystko to ma się rozpocząć w przeciągu kilku miesięcy.
Powiem wam że jestem realistką ale mnie przestraszył-jeżeli oglądałyście ten program to napiszcie w tym wątku swoje odczucia.
Nie oglądałam wczoraj, ale szukam tej emisji na stronce uwagi i nie mogę znaleźć, z wczorajszego dnia coś tam jest, ale nie to co piszesz. Może macie pomysł jak odnaleźć ten program, żeby go zobaczyć?
zaraz poszukam-może mi się uda.
już mam!!przepraszam!!to nie Uwaga tylko interwencja.Te programy mi się wiecznie mylą!!
no to szukam..i też muszę zobaczyć..
czytałam forum w tym temacie i powiem ci że zdania są podzielone-facet wystraszył tym jasnowidzeniem ludzi-w tym mnie.Niby przewidziany jest koniec na 2012rok,ale i 2000też był przewidziany.Jednak wizja wielkiej biedy a co za tym idzie wojny jest faktycznie cieniem dnia codziennego.Jest coraz gorzej a najgorsze że nie ma dokąd uciec bo źle się dzieje wszędzie.
na youtube wpiszcie interwencja jackowski
ja bym chciała ogólne informacje o tym Jackowskim bo mnie facet zdenerwował wczoraj a czytałam że to nie dkońca jest tak że on taki wspaniały-podobno w jego rodzimej miejscowości maj a go po dziurki w nosie
Ja wolę unikać takich programów i być nieświadomą ...
no właśnie-czasami nie wiedzieć znaczy żyć dłużej!
Nie po nic mądrzy ludzie przysłowia wymyślili.
Wczoraj rozmawiałam z mężem o tym co napisałaś,bo my nie ogladaliśmy tago programu.:(
Mąż mówił że gdzieś już było napisane że w 2012roku wybuchnie straszna wojna,ktora pochłonie wiele ofiar.Tylko że tam było napisane że to będzie gdzieś daleko od nas.
a tu stwierdzili że 2012 to jakby inna bajka,bo ten jasnowidz to stwierdził że za parę miesięcy wybuchnie wojna straszna i potężna.
Nie wiem już w co wierzyć,człowiek się nasłucha , napatrzy a później wyobraźnia działa.Co ma być to będzie i pewnie co byśmy nie zrobili to przeznaczenia nie zmienimy.
Słuchajcie , nie wiem czy czytałyście przepowiednie Michaldy.Kiedyś to czytałam i o ile pamiętam , to była tam mowa o wojnie.Jednak Polska, Francja , Wlochy , czyli te kraje najbardziej katolickie mają najmniej na tym ucierpieć , a najgorzej Rosja i Stany Zjednoczone, które mają pójść pod wodę , czy coś takiego.Musiałabym wrócić duo tej lektury , żeby to jeszcze sprawdzić, ale na razie nie mam jak , chyba ,że w necie coś by o tym było.
jak znajdziesz czas to popatrz za tym i napisz co ciekawego wyczytałaś.Będę bardzo wdzięczna.
brysiu- widzę, że się na serio wystraszyłaś ?? Może nie czytaj szczegółów tej przepowiedni.. Wtedy będziesz spokojniejsza..
16 2008-12-04 11:08:27 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-04 11:44:53)
Słuchajcie , ja te przepowiednie czytałam , jak jeszcze chodziłam do szkoły.Pamiętam , że było tam o tym , że księża będą żyli jak świeccy ludzie, brat będzie zabijał brata , nie będzie można odróżnić kobiet od mężczyzn, no i to , co napisałam wcześniej.Było tam również o tym , że ostatnim papieżem ma być chyba Włoch( ? ) Piotr, tak jak pierwszy papież.Po naszym papieżu Polaku , miał być następny Murzynem ,a nie jest, a o ile pamiętacie był Murzyn jako kandydat na papieża!Byłam niemalże pewna , że to on będzie następcą Jana Pawła II, i że przepowiednia się sprawdzi , ale nie...choć z drugiej strony w herbie Benedykta XVI jest Murzyn ! Zobaczcie : http://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Benedykta_XVI
A to sobie poczytajcie : http://koniec-swiata.bloog.pl/
Tajemnice Papiestwa
A tu znalazłąm fragment z przepowiedni Michaldy:
"...Wojny wszelkie trwać będą, a z jednej powstawać będzie druga tak, że końca ich nie będzie. Wojska niezliczone ilości przechodzić będą z kraju do kraju, ale liczba ich tak będzie wielka, że nie mogę ich określić. Lecz wojska te potężne będą, nieugięci, zakuci w żelaza rycerze walczyć będą przeciwko sobie, a duch ludzki wymyślać będzie coraz potężniejsze przyrządy do zabijania służące. Lecz w narodzie i w ludzie mądrość życiowa wielka będzie w ciągłym czuwaniu nad swoim dobrem w ciągłej trosce i obawie wyćwiczy się myśl ludzka. Powstaną tacy sędziowie pogańscy, którzy choć sami kłamcami i łotrami będą, jednak sądzić będą i o sprawiedliwości dużo i mądrze mówić. Całą korzyść ze sprawy, albo już co najmniej połowę, sędziowie zabierać będą. A liczba ich będzie wielka i praw nowych napiszą wiele, choć sami będą lichwiarzami i kłamcami. Do tego zaś wszystkiego doprowadzi mąż ów, gdyż on natworzy nowych praw i wielu sędziów ustanawiać będzie. Mąż ten będzie miał jedną zasadę w życiu i czynach.
Jeden Bóg na niebie jeden cesarz na ziemi.I przeto będzie się wywyższał nad innych, a żądzą jego będzie zagarnąć pod swe panowanie wszystkie ludy i wszystkie kraje. I oto słuchaj, wielki Salomonie, za to Bóg poniży stolicę jego, odbierze mu to, co zdobył ręką pańską i odbierze mu wszystkie godności. Zagnieździ się zło największe, bo Rzymianie złym przykładem ludowi świecić będą, lichwą się zajmować i biednych uciskać. Zaś gdy prosty lud zobaczy niesprawiedliwość i żądzę zysków ze strony sędziów, a nic, prócz chciwości nienasyconej, sam odstąpi ad przykazań bożych, a źle, podług przykładu z góry idącego, czynić będzie. Pomsta Boża spadnie jak grom karzący na lud. Wtedy to nastąpi spis ludności, gdyż będą chcieli widzieć ilość ludzi na ziemi, a to nie z prostej ciekawości, jeno żeby wojska móc okrutnie wystawić. Spis ten czynić się będzie szczegółowo i pilnie w całym kraju i stąd to narody ze wschodu i zachodu zejdą się i powstanie wojna wielka, krew bratnia się poleje, a wiele ludów zginie. A do wojny więcej zapału będzie mieć kraj zachodni, prowadząc wojny lądowe i morskie i starając się zgnębić ludy wschodnie. Wtedy to jedna z królewien panujących zgrozą przejęta, ofiaruje się żeby kres położyć laniu się krwi, lecz, choć spełni się jej ofiara, jednak wojny nie ustaną i we wszystkich chęciach ludy tylko orężem posługiwać się będą, bitwami i mordami żyjąc. I nikt już w tej powszechnej zawierusze nie pozna rodaka, ani brata, wszyscy się będą mieć za obcych, każdy będzie się obawiał w dzień i w nocy o życie swoje, nie odpinając broni. Taka to pomsta Boża będzie za wszelkie grzechy i nieprawości, za fałsz, niesprawiedliwość, lichwę, rozpustę. A diabeł próżnować nie będzie, wymyśli coraz to nowe stroje i mody, niewiasty zamiast bogobojnie żyć, dzieci wychowywać i mężów kochać, o niczym innym myśleć nie będą, a to nie tylko u bogatych, ale i wśród biednych. Biedni równością stroju dumni będą, a porównywać się ze zwierzchnikami i nad innych wynosić, gdyż nikt nie odróżni bogatego od biednego. ..."
"..."...w tych dniach na stolicy Mesjasza papież Piotr będzie siedział, drugi z rodziny Rzymianin. Święty Apostoł Pański pierwszym papieżem będzie, który zacznie paść trzodę Chrystusa, a Piotr drugi reszty dokona. Po nim już żadnego papieża nie będzie."
Proroctwa Michaldy są dostępne w wersji HTML .Wpisując w Google : wojna w przepowiedniach Michaldy - 6 od góry.
wrrr... ![]()
może nie tyle się przestraszyłam bo emocje mi już opadły co mam cholernie bujną wyobraźnie i jak sobie pomyśle o dzieciach to aż mam ciarki-nie wyobrażam sobie że coś się może stać moim albo obcym dzieciom.
może nie tyle się przestraszyłam bo emocje mi już opadły co mam cholernie bujną wyobraźnie i jak sobie pomyśle o dzieciach to aż mam ciarki-nie wyobrażam sobie że coś się może stać moim albo obcym dzieciom.
Ja mam to samo
:(:(
Jeanne-no to się narobiło!!!!!naczytałam się tak że chyba sama zacznę mieć wizje!!!!!jak patrzę sobie za okno to widzę normalny tryb dnia,i jak pomyślę sobie że to wszystko ma upaść bo ktoś tak zaplanował to ogarnia mnie wściekłość a ponieważ należę do ludzi którzy nie potrafią być bezradni-taki stan mnie wyprowadza z równowagi.
Znalazłam coś równie ciekawego:
Przepowiednie Ojca Pio
Ojciec Pio, przepowiednie 2012 i oświecenie.Wywodził się zakonu Kapucynów. Do końca swoich dni przebywał w klasztorze w San Giovanni Rotondo. 20 września 1918 r. w czasie modlitwy przed Ukrzyżowanym, otrzymał stygmaty na boku, stopach i rękach. Zmarł w 1968r. Twierdził, że 15 stycznia 1957 otrzymał objawienie od Jezusa Chrystusa. Oto jego treść:
Godzina mego przyjścia jest bliska. Przy tym przyjściu będzie Miłosierdzie, a jednocześnie twarda i straszna kara. Moi Aniołowie powołani do tego zadania będą uzbrojeni w miecze. Uwaga ich będzie zwrócona przeciwko tym, którzy nie wierzą i bluźnią przeciwko objawieniu Bożemu. Z chmur powstaną orkany ognistych strumieni padających na całą ziemię. Niepogody, burze, pioruny, powodzie, trzęsienia ziemi będą jedne po drugich następować
w różnych krajach. Nieustannie będzie padać deszcz ognisty. Rozpocznie się to w bardzo mroźną noc. Grzmoty i trzęsienia ziemi będą trwać trzy dni i trzy noce. Będzie to dowodem, że przede wszystkim jest Bóg. [...]
Abyście się na to przygotowali, podaję wam znaki: noc będzie bardzo zimna, wiatr będzie huczał, a po pewnym czasie powstaną grzmoty. Wtedy zamknijcie drzwi i okna, nie rozmawiajcie z nikim poza domem. [...]
Podczas, gdy ziemia trząść się zacznie, nie wyglądajcie na zewnątrz, bo gniew Ojca mego jest godny szacunku. Kto rady tej nie usłucha, ten zginie w okamgnieniu, bo serce jego widoku tego nie wytrzyma. [...]
W trzecią noc ustanie ogień i trzęsienie ziemi, a w dniu następnym świecić będzie słońce.
W postaciach ludzkich zstąpią na ziemię Aniołowie i przyniosą z sobą ducha pokoju.
Kara, jaka spadnie, nie może być porównana z żadną inną, jaką Bóg dopuścił na stworzenia od początku świata. Jedna trzecia ludzkości zginie. [...]
Wobec krótkiego czasu należy go gorliwie wykorzystać, nie poddawać się złu ani nie ustępować. Waszym zadaniem i obowiązkiem jest wskazać na nadchodzące niebezpieczeństwo, ponieważ nie będzie usprawiedliwienia, że nie wiedzieliście. Niebo długo bowiem czeka i ostrzega, ale ludzie się tym nie przejmują. Gdy będzie za późno, wyłoni się duży głaz z białej mgły poprzez noc - noc bez wypowiedzenia wojny. Od Budapesztu do Norymbergii i od Drezna do Berlina linie te będą zajęte wojskiem. Trzecia linia będzie przebiegać od Zagłębia Ruhry po Królewiec. Potem przylecą z południa czarne i szare ptaki
z taką mocą, że zmienią niebo i ziemię. Główna kwatera wojsk - Kiersberg koło Bonn. Pierwsza bomba wpadnie do kościoła w Bawarskim Lesie. Wszystko zostanie zniszczone
i nikt nie może tych stron przekroczyć. Dużo materiału niszczycielskiego spadnie na ziemię. Oto tam jadą czołgi przez chaty i domy, w tych pojazdach siedzą ludzie, ale ich ciała zwisają, bo są martwi, lecz dookoła z twarzami czarnymi. Wskutek powodzi zginą wsie i miasta. Południowa Anglia z północnym brzegiem zniknie, Szkocja ocaleje. Na zachodzie ziemia zniknie, a powstaną nowe lądy.
Zginą Nowy Jork i Marsylia. Paryż będzie zniszczony w dwóch trzecich. Reisten, Augsburg, Wiedeń zostaną oszczędzone. Augsburg i kraje na południe od Dunaju nie odczują skutków wojny. Kto spojrzy w kierunku zniszczeń, zginie, bo serce jego nie wytrzyma tego strasznego widoku. W jedną noc zginie więcej ludzi niż w dwóch wojnach światowych.
Potem wiara będzie silna.
W parę lat po tych okropnościach przyjdą złote czasy.
żródło
złote czasy.............jak to pięknie brzmi zaraz po tym o czym się czyta!Nie wiem jak mam się do tego odnieść mówiąc szczerze-czy mam myśleć że to wszystko to tylko po to aby nas przestraszyć czy naprawdę ma to jakiś głębszy sens.
Słyszałam kiedyś że nasz Papież znał dokładny termin zagłady ludzkości ale nie zostało mu pozwolone oznajmienie tego aby nie wprowadzać paniki-teraz media same ją szerzą -nie wiem gdzie szukać w necie-może ty Jeanne będziesz wiedziała(albo jak zwykle coś tu wkleisz) w temacie nie wyjawionej tajemnicy Jana Pawła II?
Panie mądralińskie!!! Zabraniam Wam "nakręcać się" tymi przepowiedniami.Jakby człowiek wiedział,że się przewróci..... to by się położył.Co Wy chcecie osiągnąć?????? Stresować się tym co będzie........??????? a co tak naprawdę to da? Że trzeba byc dobrym człowiekiem- to każdy wie,-bez obawy czy pizgnie świat czy też nie.Mało macie problemów dnia codziennego-? a dokladacie sobie czymś na co i tak nie mamy wpływu.Wkurzyłam się na Was.
nie krzycz na nas...plis,plis,plis
25 2008-12-04 12:40:39 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-04 12:42:10)
Danusia , widzę , że Ci się ciśnienie podniosło
To nie chodzi o to , żeby się nakręcać.Ja wiem , i myślę , ze inni też , że to co ma być , to nas nie ominie , niestety.Jednak uważam , że człowiek powinien być przygotowany na taką ewentualność , bo mimo wszystko wierzę , że w takich przepowiedniach , zwłaszcza ludzi świętych , jest dużo prawdy , o czym świadczą fakty , które się już sprawdziły
Danusiu , proszę nie robić miny nr.7 ![]()
No i oczywiście masz racje we wszystkim co napisałaś ![]()
Dziewczyny a ja znalazłam to:
http://www.apokalipsy.cba.pl/Trzecia%20 … timska.htm
Jeanne......... rzeczywiście./......... mam minę numer 7 ..... kurde i będę ją miała - bo widzę jak bardzo dotyka ten temat szczególnie Brysię.Nie ma na to mojego przyzwolenia.Piszesz.... człowiek powinien byc przygotowany........ właśnie...... ja na przykład myję naczynia przed wyjściem z domu do pracy- bo kiedyś ...... nie umyłam .... a w drodze do pracy dostałam udar....... i wróciłam w bałagan po kilkunastu dniach leżenia w szpitalu.Na wszelkie kataklizmy......... nie można się przygotować/./// bo jak????????
Atina......... bo Cię pacnę...........jak mi Bóg miły........... pacnę!!!!
Hehehehehe
Nareszcie ktoś tu zaprowadził porządek ![]()
Danusiu , mnie bardziej chodziło o samą świadomość tego , co może nas czekać.O to , że tak jak piszesz , trzeba być dobrym człowiekiem , żyć moralnie , w zgodzie z własnym sumieniem.Też myślę o tym , żeby moim dzieciom, mojemu mężowi nie stała się żadna krzywda , ale zdaję sobie sprawę z tego , że nie mam na to wpływu.Nie chcę żyć w nieświadomości , to jest tak , jak z myślą , że kiedyś trzeba umrzeć.Piszesz , ze teraz myjesz naczynia przed wyjściem z domu , bo nie wiesz , co się może przydarzyć zanim do niego wrócisz.Tak samo jest z końcem świata.Trzeba żyć dobrze , żeby w chwili ostatecznej nie pomyśleć , że nie mam już czasu , żeby coś zmienić.
dlaczego ty kochana moja "mamusiu" tak na mnie i resztę kobietek krzyczysz?przecież ja cię w ogóle nie rozumiem :=)
widzisz Brysiu....... bo ja taka krzykliwa mateczka jestem.Jeśli mnie nie rozumiesz.... to widocznie .... przez różnicę pokoleń- nie uważacie,że to fajne wytłumaczenie na wszystko?... różnica pokoleń.
Jeanne....... masz rację- ja też często się boję..... o bliskich głównie.... a to moje krzyczenie...... to taka zmiana tematu.
32 2008-12-04 13:09:49 Ostatnio edytowany przez atina (2008-12-05 09:19:46)
Wiecie co ,na dzień przed moją operacją głowy ,przyszedł wieczorem do mnie ksiądz,z pytaniem czy chce sie wyspowiadać?
Nie chcialam-może to głupie,co wtedy pomyślałam,ale jak sie wyspowiadam to napewno operacja sie nie uda,bo bedę "czysta",wolna od grzechu,przygotowana na przejscie na druga stronę.:(
NO cóż,tonący brzytwy się chwyta.:(
Krzysztof Jackowski z Człuchowa pomógł sąsiadce z mojego bloku.5 lat temu jej maz wyszedł z domu i nie wrócił..........Szukała go policja, straz pozarna, my-cała wies i nic.....Do Człuchowa mamy nie daleko wiec Jackowski był ostatnia deska ratunku.Powiedział jej , ze on popełnił samobójstwo i narysował na kartce mapke wg której mielismy znalezc jego ciało.Sprawdziło sie, ciało było tam gdzie narysował jasnowidz, lezało w takiej pozycji jak on powiedział miał racje, ze to samobójstwo.
Takze ja mu wierze, kie3dys oglądałam taki program na polsacie w odcinkach "Jasnowidz" pare lat temu jak pomagał policji w poszukiwaniach zaginionych ofiar, policja sie wypowiadała, ze czesto korzysta z jego pomocy bo odnalazł wiele osób i pomogł w sledztwach.
z ciekawością obejrzałam na yotube ten program i powiem tak zawsze mnie fascynowały zjawiska paranormalne bo za takie uważam jasnowidzenie jednak twierdze że jesteśmy kowalami własnego losu.
Przepowiednie mają to do siebie że wywołują reakcje i czasami staje się tak że reakcja jest sugestią przepowiedni.
Dla uspokojenia opowiem wam o pewnej wróżce, moja mama przez wiele lat chodziła do bardzo znanzej wróżki ta przepowiedziała jej ślub , dzieci , chorobe męża.... i powiedziała jej że jak będe miała 16 lat to zajde w ciąże. Wszystkie przepowiednie się sprawdziły oprucz mojej ciąży gdy mama poszła do wróżki w ubiegłym roku spytała o to czemu wszystko się sprawdziło a to nie.
Wróżka jej odpowiedzizała : znając przyszłośc możemy na nią wpłynąc bo tak na prawde to my decydujemy o naszym losie mówiąc córce o ciąży sprawiła pani że ta wzieła spprawy w swoje ręce i odmieniła swój los ![]()
więc właśnie!przepowiednie które dotyczą naszego losu mają za zadanie ostrzegać-wróżki które stawiają karty tarota zawsze mówią że to jest to co pokazują karty a my mamy szansę zmienić to co jest złe na to co nam odpowiada.Niestety jeśli chodzi o przepowiednie dotyczące losów świata nijaki mamy wpływ na to co będzie,pozostaje tylko patrzeć i godzić się na to co nam gotuje rząd.Wydaje mi się że gdyby głowy państw były mniej zapatrzone w siebie a bardziej otwarci na losy państwa to może koniec świata byłby tylko przykrym wspomnieniem.?
Tak jest jak piszesz Brysiu,na wiele spraw nie mamy poprostu wpływu.:(
Wczoraj jeszcze raz tak na spokojnie przeczytałam Trzecią Tajemnicę Fatimską do której link zamieściłam powyżej,kurcze dało to mi wiele do myślenia.
Wiem,wiem Danusia zaraz powie czym mam sie zająć.;)
Wczoraj jeszcze raz tak na spokojnie przeczytałam Trzecią Tajemnicę Fatimską do której link zamieściłam powyżej,kurcze dało to mi wiele do myślenia.
Atina , ja tez chciałam poczytać , ale jak wchodzę na ten link co wkleiłaś , to wskakują mi jakieś głupoty ![]()
Wiesz że mi dzisiaj też,postaram się coś z tym zrobić.;)
Dobrze że nie siedzimy teraz przy jednym stole bo dostałybyśmy ścierą przez kark od Danusi.
Do jakich wniosków doszłaś atinko po przeczytaniu ? ja też czytałam ale wszystkie te przepowiednie są do siebie podobne i mijają się zarazem.Jestem rozbita i nie wiem co myśleć.
Kurcze cały czas wyskakują mi jakies brednie,postaram sie poszukac innego źródła,a wczoraj wieczorem jeszcze czytaliśmy z mężem.
Co do wniosków Brysiu,tak jak Ty nie wiem co myśleć ale wiem jedno to co sie dzieje na świecie i w naszym kraju do niczego dobrego nie prowadzi.:(
a tu się akurat z tobą zgadzam!!!no niestety mamy takiego człowieka do reprezentowania naszego kraju że cały świat się z nas śmieje.Do czego to doszło!!człowiekowi jest wstyd się przyznać że pochodzi z Polski!!!nie o taki los nasi dziadkowie walczyli.
42 2008-12-05 09:54:37 Ostatnio edytowany przez Samanta (2008-12-05 09:55:22)
Kurcze dziewczyny, teraz przeczytałam tą trzecią tajemnicę fatimską
nawet nie zabieram się za inne, bo jestem przerażona, jedyne pocieszenie to to" Jednak jedynym narodem chronionym przez Miłosierdzie Boże będzie - Polska.", ale mimo wszystko tam pisze, że Szczecin, Śląsk i miasta nadbrzeżne, będą zniszczone
a ja jestem z nad morza
NIE CZYTAM JUŻ, bo się załamię. Brysia ja mam tak jak TY, bardzo wierzę w takie przepowiednie, kiedyś jak moja mała miała 9 miesięcy, gdzieś wyczytałam, że kiedyś ma zalać całe Pomorze i wiem, że długo nie mogłam pozbyć się tego strachu, dlatego nie czytam już ![]()
Chole***, teraz miałam tak , że na początku mi wskoczyło , a zaraz znikło.Nie mogę nic przeczytać.A dużo tego jest ? Może można by skopiować i wrzucić tutaj ? Póki Danusi nie ma ![]()
44 2008-12-05 10:03:45 Ostatnio edytowany przez Samanta (2008-12-05 10:04:30)
Hmmm dziwne, bo teraz włączam i pojawia się na chwilę ta strona, ale zaraz wskakuje zupełnie co innego...może ten tekst można przeczytać tylko raz z danego komputera??
o mało nie spadłam z krzesełka ze śmiechu!!!wrzućmy szybko puki Danusi nie ma!!!!-dobre!!!!biedna Danusia!!i znów mi się dostanie bo oczywiście ja pierwsza wlazłam dziś na ten wątek!O nie!:=)
Samanto-ja tak mam od zawsze-może dlatego że moja mama wierzyła we wszystkie spełniające się przepowiednie,wywoływanie duchów itp.i tak jakoś mi została wiara w to że coś w tym jest.Jak czytam takie przerażające rzeczy to wolałabym być sceptykiem,taki to się nie przejmuje niczym i fajnie ma
46 2008-12-05 10:07:33 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-05 10:10:20)
Wiecie co ? Mam ! Jak wejdziecie na ta stronę co podała Atina , to od razu trzeba bardzo szybko kliknąć na Strona Głowna po lewej stronie.
Albo spróbujcie na ten link: http://www.apokalipsy.cba.pl/APOKALIPSY.htm
Nie dam rady , weszłam na stronę główną , ale dalej już nie ![]()
47 2008-12-05 10:08:15 Ostatnio edytowany przez atina (2008-12-05 10:13:39)
APOKALIPSY
--------------------------------------------------------------------------------
TRZECIA TAJEMNICA FATIMSKA
W dniu 16 IV. 1954 r. Matka Boża ukazała się Łucji.
Piękna i pełna majestatu rzekła do dziewczynki :
"Córko moja, ja twoja matka mówię do Ciebie"
Matka Boża była smutna a po policzkach pociekły jej dwie wielkie łzy.
Mówiła dalej :
"Słuchaj uważnie co Ci powiem i powtórz to całemu Światu. Ludzie mimo krotnych ostrzeżeń nie powracają do Boga, opierają się na łasce, nie słuchają mego głosu.
Nie miej żadnych wątpliwości, co Ci powiem dalej. Słowa moje są bardzo jasne i musisz je powtórzyć wszystkim.
Dni ciemne i straszne zbliżają się. Ludzkość otoczona jest gęstą mgłą licznych i ciężkich grzechów rozlanych po całej ziemi. Dziś więcej niż kiedykolwiek ludzie opierają się na wezwaniu nieba, bluźnią Bogu żyją w błocie. Spójrz córko, moje serce przywalone cierniami grzechów, twarz moja zniekształcona bólem, a oczy moje pełne łez.
Przyczyną mojego smutku jest widok tylu dusz ginących na wieczność i widok Kościoła zranionego wewnętrznie i zewnętrznie.
Głowy państw wiele czynią i mówią o pokoju a cały świat będzie wkrótce w ogniu wojny. Ludzkość cała popadnie w smutek, bo sprawiedliwość Boga musi się wypełnić.
Wypadki są bliskie. Straszne będą przewroty na całej Ziemi. Ludzie jak za czasów potopu zatracili drogę do Boga, kierują się duchem szatańskim. Księża powinni połączyć się w pokucie i modlitwie i szerzyć nabożeństwo do Najświętszego Serca.
Godzina bliska z triumfem Serca mego Syna i Niepokalanego Serca Mojego, pośredniczy między ludźmi a Bogiem.
Jeśli księża przyjmą to wyzwanie i łączyć będą swoje łzy ze łzami Bolesnego Serca - otrzymają łaskę dla zbawienia grzeszników.
Pokaż córko Światu to moje ostrzeżenie, aby wszyscy dowiedzieli się, że kara jest bliska.
Sprawiedliwość Boża wisi nad światem i ludzkością zbrukaną błotem.
Grzechów ludzkość zostanie obmyta we własnej krwi przez zarazy, głód, trzęsienia ziemi zawieruchy i wojny.
Ludzie nie wiedzą o tym wszystkim i nie chcą wierzyć, że łzy moje są znakiem, aby ich ostrzec i uprzedzić o strasznych wypadkach wiszących nad Światem.
Godzina wszelkich cierpień jest bliska. Jeżeli ludzie się nie poprawią, straszny ogień z spadnie z nieba i ludzie ukarani zostaną stosownie do długów zaciągniętych wobec sprawiedliwości Bożej.
Kara będzie straszna, bo Niebo połączy się z Ziemią aby dokonać zniszczenia.
Jedne narody zostaną oczyszczone, inne znikną zupełnie?.
Po serii sześciu objawień, Matka Boża wyjawiła Łucji w dniu 13 października specjalne orędzie, które weszło do historii jako III Tajemnica Fatimska.
W czasie badań fatimskich objawień, które trwały od 1917 do 1963 r. nie ujawniono nic, co by się sprzeciwiło prawdzie.
Dokumenty zostały przedstawione Papieżowi Piusowi XII, który po przeczytaniu ich treści był tak wstrząśnięty, iż nakazał przekazanie III T.F. do dyspozycji swojemu następcy.
W październiku 1958 roku Papieżem został wybrany Jan XXIII, który uznał, iż podanie treści tajemnicy do wiadomości publicznej, wywołałoby panikę na skalę światową.
W dniu 3 czerwca 1963 roku, papież Jan XXIII dokonał żywota, zaś jego następcą został wybrany Papież Paweł VI.
W kilka miesięcy po konklawe zwrócono się do nowego papieża z zapytaniem o udostępnienie tekstu tajemnicy społeczeństwu. Papież Paweł VI był jednak podobnie tak jak jego poprzednicy bardzo poruszony sprawami w niej opisanymi, iż postanowił nie nadawać sprawie większego rozgłosu. Chciał jednak aby Świat poznał, część tajemnicy.Dyplomacja Watykańska uznała więc, że dokument powinno się przedłożyć czołowym osobistościom świata polityki.
Na przełomie lat 1963/64, treść III Tajemnicy Fatimskiej doręczono ówczesnym przywódcom USA i ZSRR.Fakt ten odegrał wielką rolę przy podpisywaniu umowy o rozbrajaniu głowic nuklearnych.Czołowi politycy obu bloków politycznych byli także poruszeni treścią III TF. Pełne brzmienie owego dyplomatycznego orędzia ujętego w łagodnej formie było następujące:
"Wielkie karanie przyjdzie na ludzkość całą w drugiej połowie XX wieku, co wyraziłam już w La Salette przez dwoje dzieci - Melanię i Maksima, powtarzam dzisiaj wobec Ciebie.
Ludzkość postąpiła zbrodniczo i potępiła dar, który był jej dany. Już nigdzie nie panuje porządek, szatan określa bieg wydarzeń.
Będzie on umiał wedrzeć się nawet do najwyższych władz Kościoła. Uda mu się zbałamucić głowy naukowców, którzy wynajdą broń mogącą zniszczyć połowę ludzkości w kilka minut.
Oczaruje on głowy narodów i spowoduje, by broń tą masowo produkowano. Jeżeli ludzkość nie będzie się przeciwko temu broniła, będę zmuszona puścić ramię mego Syna Jezusa Chrystusa.
Jeśli najwyższe władze Świata i Kościoła nie wstrzymają tego wydarzenia zrobię to, prosząc Boga Ojca, aby zesłał kary na ludzkość wymierzając sprawiedliwość.
Bóg potem ukarze ludzkość jeszcze surowiej, niż była ukarana potopem.
Będą ginęli tak samo wodzowie jak mali i słabi.
Dla Kościoła przyjdzie okres najcięższych prób. Kardynałowie będą występować przeciwko kardynałom, biskupi przeciw biskupom. Szatan wstąpi w ich szeregi.
W Rzymie nastąpi zmiana. Co zginęło padnie, co padnie nie będzie potrzymane. Świat popadnie w wielkie przerażenie.
Wielka wojna w drugiej połowie XX wieku. Ogień i dym będą spadały z nieba, wody oceanów wyparują, wszystko wywrócone będzie.
Miliony ludzi będą ginąć z godziny na godzinę. Ci, którzy zostali przy życiu będą zazdrościć tym, co już nie żyją. Będzie utrapienie, nędza i upadek we wszystkich krajach. Zbliża się coraz bardziej ten czas i nie ma żadnego ratunku.
Będą ginęli dobrzy i źli, mali i wielcy, księża kościoła i wierni, władcy świata i ich narody.
Śmierć będzie siana przez oblubieńców szatana, który wówczas stanie się władcą świata. Będzie to w czasie, w którym nikt się tego spodziewać nie będzie, ani żaden cesarz, ani żaden król, żaden kardynał, żaden biskup.
Przyjdzie to jednak na Świat według myśli mego Ojca, by karać tych, którzy muszą być ukarani.
Wzywam wszystkich prawdziwych kapłanów mego Syna Jezusa Chrystusa, wszystkich prawdziwych Chrześcijan i apostołów ostatnich czasów do modlitwy i ofiary na zbawienie dusz. Karanie przyjdzie, jeśli się ludzkość nie nawróci i jeśli to nawrócenie nie rozpocznie się od tych, co rządzą światem, jak i tych, co rządzą Kościołem.
Ale biada, biada, jeśli to zostanie tak jak jest i ludzie stawać się będą coraz gorsi "
Wówczas Łucja zapytała, ? Kiedy to się stanie???
"Córko moja czas jest niedaleki, kiedy ludzie najmniej się tego będą spodziewać - sprawiedliwość Boga wypełni się. Moja miłość do grzeszników jest tak wielka, że wszystko uczynię, aby ich ratować, żeby mogli się zbawić.
Spójrz na mój płaszcz - jest wielki. Gdybym nie była nachylona nad Światem, nie strzegła i nie broniła go matczyną miłością, burza ognia już zwaliłaby się na narody tej ziemi."
ŁUCJA RZEKŁA: "Matko moja nigdy Cię nie widziałam w płaszczu!!! "
Matka Boska rozłożyła ręce i rzekła:
"To jest płaszcz mojego miłosierdzia dla tych wszystkich, którzy skruszeni powrócą do mojego serca.
Patrz - ręką prawą okrywam i chcę ratować grzeszników a lewą powstrzymuję wiszącą sprawiedliwość Bożą aby przedłużyć jeszcze czas miłosierdzia.
Pragnę, aby modlitwa "Ucieczko Matczyna dla proszących łask i ratunku", była znana i rozszerzana.
Wszystkim daj znać, że godzina Marii jest bliska i że wszyscy, co odmawiać będą tę modlitwę z żywą wiarą i ufnością, zbiorą obfite owoce.
Mów często z rękoma złożonymi modlitwę:
"Królowo świata, Pośredniczko Ludzi,
Jedyna ucieczko nasza i nadziejo bądź nam miłosierną"
O dniu i godzinie wie już Ojciec mój na niebie. Wobec już bardzo krótkiego czasu należy go gorliwie wykorzystać, nie ustępować złu, bo nie będzie usprawiedliwienia, że nic nie wiedzieliście.
Długo niebo nalegało a ludzie się tym nie przejmują. Będzie za późno dla twojej wdzięczności.
Od Budapesztu do Ravensburga - obie te ziemie wojskiem będą zajęte.
Druga linia Drezno- Berlin, trzecia Królewiec - Zagłębie Ruhry.
Potem przylecą od południa czarne i szare ptaki, te zaćmią niebo.
Pierwsza bomba wpadnie do świątyni w bawarskim lesie. Wszystko będzie zniszczone i nikt nie może tych stron przekroczyć. Tam jadą czołgi przez domy. W tych pojazdach siedzą ludzie, których ciała zwisają. Oni nie żyją. Ludzie z czarnymi twarzami siedzą wokół.
Na skutek powodzi znikną wsie i miasta. Południowa Anglia i Północny Biegun znikną. Szkocja zostanie. Na zachodzie Ziemia zniknie. Powstaną nowe lądy.
Nowy Jork i Marsylia zginą. Paryż przez reformację w 2/3 zostanie.
Inzaburg, Salzburg i Wiedeń zostaną oczyszczone.
Kraje na południu Dunaju nie odczują skutków wojny.
Po północy pokaże się świetlisty krzyż na niebie. W jedną noc zginie więcej ludzi niż podczas wojen światowych. Wiara potem będzie wielka. W parę lat po tych okropnościach przyjdą złote czasy.
Kto wieść będzie życie w stanie łaski uświęcającej, bez ciężkiego grzechu w ręku Boga, a Bóg szuka dobra dla swoich dzieci? Zabierze je w chwili najlepszej.
Musicie się modlić, by wiele zbawić dusz. Pójdziecie do mnie wszyscy. Wy stroskani rzućcie to, co błyszczy a dusze wasze rani. Nie zna świat pokoju w tej rozterce, bo tylko Bóg wśród znoju krzepi serce. Do niego dusz idź, spiesz się znękana, a on Ci da prawdziwy spokój.
Polska wyjdzie obronną ręką. Osobiste porachunki, niewielkie straty.
Niemcy i Czechy znikną. Jako potęga zmaleje Rosja, oprze się tylko na Azji.......".
W grudniu 1957r. na Ziemi pojawiły się pierwsze znaki na niebie. Spadł śnieg z dużymi płatami, ukazały się błyskawice, uderzył piorun....
Autentyczność dokumentu potwierdził O. Augustyn Pasters. Przeprowadził on z Łucją rozmowę w dniu 16.XI.1957 r. Jej treść została opublikowana w czerwcu 1959 r. w przeglądzie "Fatima Findinga" oraz w "INCUORE de Maria."
Po powrocie z Fatimy, O. Augustyn tak pisał:
"Przynoszę wam wielkie posłanie z Fatimy. Ojciec Święty pozwolił mi odwiedzić Łucję. Przyjęła mnie pełna smutku i bardzo zmartwiona.
Powiedziała mi: ?Ojcze, Matka Najświętsza jest bardzo zmartwiona i rozżalona, że tak zlekceważono jej orędzie z maja 1917 r. Ani dobrzy ani źli ludzie nie liczą się z nią. Dobrzy idą dalej swoją drogą nie przejmując się i nie wypełniając niebieskich rozkazów. Źli idą szeroką drogą zatrucia nie dbając o kary, jakie im grożą. Kara przyjdzie naprawdę niedługo. Kara materialna!!!
Czy może sobie Ojciec wyobrazić ile dusz pójdzie do piekła?
A stanie się tak, jeśli ludzie nie będą się modlić ani czynić pokuty. Oto powód smutku Najświętszej Maryi Panny. Ojcze proszę przekazać to wszystkim, że Matka Boża powiedziała mi to kilka razy:
" Wiele narodów zniknie z oblicza ziemi"
Ojcze proszę powiedzieć wszystkim, że szatan rozpocznie decydującą bitwę przeciwko Matce Bożej, przez upadek ducha religijnego i kapłańskiego, co najbardziej boli serce Maryi i Jezusa.
Wie on dobrze a na skutek odstąpienia od wzniosłych powołań - kapłani i zakonnicy wiele dusz pociągną do piekła.
Mamy zaledwie tyle czasu, by zdążyć powstrzymać karę z nieba. Szatan chce opanować dusze poświęcone Bogu. Próbuje zepsuć je, a poprzez to doprowadzić je do kompletnej zatwardziałości.
Używa wszelkich postępów, podsuwając przekonanie, że doskonalenie życia duchowego zawsze można odłożyć na później. Stąd u ludzi jałowość życia duchowego i oziębłość, gdy chce wiedzieć Ojcze, że dwie rzeczy uświęciły Hiacyntę i Franciszka - widok boleści Matki Bożej i wizja piekła.
Matka Boska jest jakby między dwoma mieczami - z jednej strony widzi ludzkość oporną i obojętną wobec zagrażającej kary, a z drugiej strony widzi nas lekceważących sakramenty i niedoceniających także kary, które się zbliżają.
Trwamy w niedowiarstwie, zmysłowości i materializmie. Matka Boża powiedziała mi wyraźnie:
"Zbliżamy się ku czasom ostatecznym"
Powtórzyła mi to trzy razy. Po pierwsze, oznajmiła mi, że szatan stanął już do rozstrzygającej, czyli ostatecznej walki, z której jedno z dwojga albo wyjdzie zwycięsko, albo poniesie klęskę. Będziemy albo z Bogiem, albo z szatanem.
Po drugie, powtórzyła mi, że "wielkim środkiem ratunku dla świata jest różaniec i św. Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Marii, to znaczy, że innych ratunków nie będzie".
Po trzecie wreszcie powiedziała mi, że "wyczerpawszy inne przez ludzi nieocenione środki, da nam jeszcze - z drżeniem - ostatnią kotwicę ratunku. Będzie nią Najświętsza dziewica we własnej osobie.
Cud jej łez i orędzie przekazywane przez osoby są rozsiane po cały świecie.
Powiedziała mi, że jeśli tego nie usłuchamy i będziemy nadal obrażać Boga, nie będzie dla nas przebaczenia.
"Ojcze trzeba abyśmy jak najprędzej zdali sobie sprawę ze strasznej prawdy. Nie chcemy serc ludzkich napełnić trwogą. Tylko to nalegające przywołanie do rzeczywistości.
Odtąd Matka Najświętsza nadała modlitwie różańcowej tak wielką skuteczność, że nie ma zagadnień materialnych, duchownych, narodowych i międzynarodowych, które przez różaniec i ofiary nie dały się rozwiązać.
Odmawianie różańca z oddaniem i miłością otrze wiele łez - pocieszy jej Niepokalane serce.
Dano nam dwa najskuteczniejsze środki: modlitwę i wszelkie rodzaje ofiary. Szatan czyni wszystko, aby nas odciągnąć od modlitwy i odebrać jej potrzebę. Albo zbawimy się, albo będziemy potępieni.
Dlatego Ojcze trzeba powiedzieć każdemu, żeby nie spodziewał się nawoływań ze strony Ojca Św., biskupów, proboszczów, ani swych przełożonych.
Przyszedł czas, aby każdy z własnej inicjatywy pełnił dobre uczynki i zmieniał swój sposób życia - na zgodę - z życzeniem Matki.
A JEDNAK WOJNA!!!
Dla całego Świata będzie wielkim zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie na Rosję.
Od momentu natarcia na Związek Radziecki, natężenie walki i okrucieństw będzie straszliwe. Chiny naśladować będą postępowanie Japonii - zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwo Chin przerazi USA - Amerykanie zaatakują Syjam i Kambodżę. Chiny użyją lotnictwa, zrzucą bomby na wiele miast, bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej.Wywołają ogromne zniszczenie i wstrząs oraz zaburzenia w przyrodzie, co zemści się na nich później.
Armia Chińska zginie od bomby atomowej, którą zrzuci na świat, chociaż przedtem będzie odnosić zwycięstwo. Uderzy w wielu punktach w taki sposób, że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy. Jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju.
Niemcy wciągną do wojny USA jako sojusznika. Pomoc amerykańska dla Niemców będzie znikoma i spóźniona, dlatego, że cała uwaga Świata będzie przykuta do Azji, gdzie znajdują się wojska USA i Anglii (obrona przed Chinami).
Niemcy popełnią samobójczy krok, jednak wciąż będą liczyć na sukces poprzez zajęcie obszaru Polski. W swojej nienawiści wcale się nie zorientują, że sympatia Zachodu i reszty Świata będzie po stronie Rosji.
Chińskie wojska będą niszczyły i "równały" z ziemią miasta i wsie ludności białej, oszczędzając ludność republik azjatyckich.
To w języku Chińskim będzie krucjata przeciwko hegemonii białej rasy. Głosić będą jej koniec, a siebie mianują "ręką sprawiedliwego losu".
Niemcy zostaną zaskoczeni nagłym atakiem. Rosja "runie" na Europę i wciągnie wszystkie państwa Układu Warszawskiego, pomijając Polskę i Czechosłowację. Niemcy będą występować przeciwko sobie.
Rosjanie cofać się będą na skutek walk na Ukrainie, zostawiając za sobą "krwawe obrazy". Krzywdy i cierpienia oraz zaprzeczenie przykazaniom Bożym nie pozostaną bez odzewu.
Rosję, łamiącą umowy i traktaty dosięgnie sprawiedliwa "ręka Boża".
Białoruś, Polska i Węgry będą narodami najspokojniejszymi w całej tej "aferze". Jednak jedynym narodem chronionym przez Miłosierdzie Boże będzie - Polska.
Czechosłowacja zostanie zniszczona w czasie powrotu wojsk rosyjskich.
Od południa uderzą Amerykanie i zacznie się powstanie na Kaukazie.
Znaki na niebie (czyt.: zjawiska atmosferyczne), które ukażą się w przededniu wojen, są ostatecznym ostrzeżeniem zapowiedzianym przez Maryję Królową Świata, z wielu wcześniejszych objawień.
Będą potwierdzeniem, że nadchodzi nowa era - okres wojen a także nieodwracalnych zmian w przyrodzie. Będą znakiem, że mimo usilnych błagań Maryi, nie udało się w ludziach obudzić żalu i skruchy, zmiany sposobu życia w taki sposób, by powstrzymać zło wiszące nad Światem, które dotąd trzymała ręką Pana.
Sprawiedliwość Boża nie może dłużej tolerować triumfalnej nikczemności i pogardy dla świętych spraw.
Nikczemność wzajemna powróci do ludzi w całej swej pogardzie i ohydzie. Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują ludzi przed całkowitą zagładą.
Kataklizmy
Kataklizmy klimatyczne doprowadzą do szeregu nieszczęść. Wszystko zacznie się od małych ruchów skorupy ziemskiej, które z czasem będą się gwałtownie nasilać. Dojdzie do erupcji wulkanów, które już dawno zostały uznane za martwe..
Znany wulkan Etna, spowoduje ogrom zniszczeń na całej Sycylii. Mieszkańcy Włoch będą ewakuowani. Etna wraz z innymi wulkanami wywołają zaburzenia atmosferyczne, czyli deszcze popiołów, huragany i wylewy rzek.
Na morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale ( tsunami ), które spowodują największe zniszczenia lądów w Europie, Afryce orz w Ameryce. Zmianie ulegnie także linia brzegowa.
Z powierzchni Ziemi znikną niektóre wyspy, inne wynurzą się z dna morskiego a z oceanu atlantyckiego wyłoni się nowy ląd. Zniszczone zostaną wszystkie miasta przybrzeżne. Cały obszar Holandii, Belgii i miejscami Niemiec, będzie zatopiony.
Zniszczenie miast będzie uzależnione od stanu duchowego ludności. A zatem te miasta, które obarczone było największymi grzechami, musza odpokutować poprzez zniszczenie. Do takich miast zalicza się Nowy Jork, Waszyngton oraz inne miasta bezprawia. W Polsce zniszczeniu ulegną jedynie miasta wzdłuż linii brzegowej.
Podczas wojny poza Szczecinem i Śląskiem, żadne polskie miasto nie będzie narażone na atak rakietowy. Ucierpią tylko porty i miejsca strategiczne wraz z obiektami przemysłowymi.
Po kilku dniach działań wojennych, front wojenny przesunie się w kierunku Niemiec Zachodnich, daleko od granic Polski. Niemiecki brat będzie występował przeciwko bratu. Nienawiść powróci do narodu, który ją stosował.
W Szwajcarii pojawią się ruchy górotwórcze a z koryt rzecznych wyleją rzeki, wystąpią powodzie i obsunięcia ziemi. Dotyczy to także Austrii, Tyrolu, Północnych Włoch i Alp Francuskich.
Wstrząsy tektoniczne sprawią, że mapy trzeba będzie tworzyć od nowa. Na Bałkanach będą miały miejsce lokalne trzęsienia ziemi i zaburzenia atmosferyczne.
Na południu kataklizmy dotkną armię Chińską, która będzie już w Europie. W trakcie walki z Rosją Chińczycy się cofną.
Paryż w czasie kataklizmu zamieni się w zgliszcza.
PAPIEŻ JANA PAWEŁ II OBJAWIA TREŚĆ III TAJEMNICY FATIMSKIEJ
Rok 2000 był przełomowym dla sprawy III T.F., bowiem w czerwcu, Papież Jan Paweł II nakazał objawić całą jej treść i opatrzyć odpowiednim komentarzem.
Watykański sekretarz stanu kardynał Angelo Sodano, na polecenie Papieża wyjawił, iż owa tajemnica mówi o "biskupie ubranym na biało", który modli się za wszystkich wiernych i podążając z trudem ku Krzyżowi pośród ciał męczenników, upada na ziemię od kul z broni palnej.
Sodano oznajmił, iż owym biskupem był Papież Jan Paweł II, zaś ciała męczenników to biskupi, kapłani, zakonnice oraz zakonnicy i liczni świeccy.
Przepowiednia została objawiona w Fatimie, równo 19 lat po zamachu na Ojca Świętego na placu św. Piotra. Tamtego pamiętnego dnia Turek Mohmet Ali Agca postrzelił Jana Pawła II, który cudem uszedł z życiem.
W dzień objawienia proroctwa Papież beatyfikował także pastuszków Hiacyntę i Franciszka, dwójkę z trzech dzieci, którym Matka Boża powierzyła trzy tajemnice. Zmarła w 2005 roku 93-Łucja była do końca życia siostrą zakonną w zakonie karmelitanek.
Powróćmy jednak na moment do wydarzeń fatimskich z maja 1917 roku, które rozegrały się w małej wiosce w Portugalii. Tam właśnie troje małych dzieci: Franciszek Marto, Hiacynta i Łucja Dos Santos doświadczyły powtarzających się prze pięć kolejnych miesięcy objawień "Jasnej Pani".
Podczas objawień Maryja zapowiedziała przyszłe losy Świata a także wczesną śmierć dzieci Franciszka i Hiacynty, zaś Łucji przepowiedziała wstąpienie do zakonu.
Podczas ostatniego objawienia na niebie pojawiały się niesamowite zjawiska atmosferyczne, które były określane jako "cud wirującego słońca". W 1938 roku w nocy z 24 na 25 stycznia pojawiły się w wielu miejscach na Ziemi niezwykłe zjawiska atmosferyczne w postaci zórz polarnych. Były one ostrzeżeniem ludzkości przed straszliwą rzezią - II wojną światową, jako skutkiem ciągłego pogrążania się ludzkości w grzechach.
Wiemy że w Fatimie Matka Boska powiedziałą że jeśli ludzi będą żyć dalej tak jak żyją, objawi się jeszcze tylko raz... otóż kościół (watykan) unzaje ze potem Matka Boska objawiła się... w Polsce! nie pamiętam miasta, ale poco komu teraz dowody gdy jest to zatwierdzone przez kościół...
http://www.apokalipsy.cba.pl/Trzecia%20 … timska.htm
Nio faktycznie
udało się, no to poczytaj i napisz co myślisz o tym
Udało mi się zamieścić cały tekst,dużo tego,prawda.
Skłania do refleksji.;)
no właśnie to wczoraj czytałam i ciarki mi przeszły po plecach-nie powiem,robi wrażenie!Wiem że papież nasz rodak wiedział coś na temat dni ostatnich co nie zostało podane do wiedzy publicznej,chyba nie wyjawił tego przed śmiercią bo nigdzie o tym nie piszą-pewnie przekazał następcy i tak będą trzymać wszystko w tajemnicy do chwili ostatniej a później okaże się że za późno na ostrzeżenia.
o mało nie spadłam z krzesełka ze śmiechu!!!wrzućmy szybko puki Danusi nie ma!!!!-dobre!!!!biedna Danusia!!i znów mi się dostanie bo oczywiście ja pierwsza wlazłam dziś na ten wątek!O nie!:=)
Myślę żo to mi się najwięcej dostanie,przecież to ja to znalazłam no i dzisiaj wkleilam.;)
No....... pięknie....... bardzo pięknie!!!! Przywdziałam 3 miny numer 7 i napiszę Wam coś- zastresujcie się nawet do stanu nieodwracalności.Zamiast dzieciakom owijać prezenty na jutro- to szukacie atrakcji w przestworzach.Już mi na Was brak sił.
Dużo tego , na razie skopiowałam sobie do folderu , tak na wszelki wypadek.Jak poczytam na spokojnie , to napiszę.Łezka mi się w oku zakręciłą jak przeczytałam , że Polska najmniej na tym ucierpi , co wcale nie oznacza , że mamy czuć się bezkarni...
No....... pięknie....... bardzo pięknie!!!! Przywdziałam 3 miny numer 7 i napiszę Wam coś- zastresujcie się nawet do stanu nieodwracalności.Zamiast dzieciakom owijać prezenty na jutro- to szukacie atrakcji w przestworzach.Już mi na Was brak sił.
No i wykrakałyśmy,nasza kochana "mamuśka" się pojawila.:) ![]()
To się nazywa refleks
Tekst skopiowany a tu masz ! Danusia-nasza kochana " mamusia" wkroczyła do akcji
U mnie prezenty już popakowane , czekają do nocki
Zaraz muszę jechać po syna do szkoły.Dzisiaj trochę wcześniej , bo mają Mikołaja w szkole .
Jak wrócę to oczywiście zajrzę ![]()
Danusiu!!!moja kochana nie złość się ludzie to taki ciekawskie stworzonka które muszą rozwikłać z poczucia ciekawości wszystko to co nie wyjaśnione!!!przecież każda z nas później wróci do swoich zadań nie sądzę żeby było tak że usiądziemy i będziemy czekać aż nam asteroida na głowę spadnie.
dziewczyny czytałyście na tej stronce Apokalipsy opis człowieka po 2012roku?rany to jakieś ufoludki są!!
dziewczyny czytałyście na tej stronce Apokalipsy opis człowieka po 2012roku?rany to jakieś ufoludki są!!
Może to wynik tej wojny co nas czeka ![]()
Oczywiście - nie chciałam zawieść pokładanych we mnie nadziei co do reprymendy... a tak poważnie.... mój umysł nie ogarnia pewnych zdarzeń,osiągnięć ludzkiej myśli,efektów badań naukowych- więc aby nie wpędzić się w poczucie winy z tego powodu- pewnych rzeczy po prostu nie dopuszczam do swojej świadomości-że istnieją,że Ktoś to zbadał -czyli .... wolę żyć w błogiej nieświadomości- zostawiając mędrcom szkiełko i oko. Znam z korespondencji internetowej laureata polskiego Nobla- to taka bardzo prestiżowa nagroda przyznawana naukowcom z Polski za wybitne osiągnięcia w różnych dziedzinach nauki - i On biedaczek próbował .... naprawde bardzo się starając przybliżyć mi efekty swoich działań naukowych- a ja ..... cóż...... nie dziamałam z tego ni piernika..... i stwierdziłam,że lepiej pewnie dla mnie- jeśli tak zostanie.
59 2008-12-05 11:02:22 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-12-05 11:02:49)
Danusiu , a ja się Ciebie pytam , jako osobę mającą u mnie ogromny autorytet : czy ja jestem osobą głupią czy naiwną , mając nadzieję , że pisząc o takich sprawach jak zbliżający się koniec świata , wpłynie to w jakiś sposób na wielu ludzi , zmieni swoje podejście do życia , swoje priorytety , zaczną dostrzegać zło tego świata , zmienią hierarchie ważności mając na uwadze własne sumienie?...Mam nadzieję tylko , że nie jestem jednocześnie i głupia i naiwna...
a ja jestem taka że wszędzie mnie pełno i udzielam się w różnych dziedzinach-jak czegoś nie wiem to szukam informacji na ten temat aby móc cokolwiek na dany temat powiedzieć.Podobno osoby z pod mojego znaku zodiaku tak mają-są wszechstronnie uzdolnione i wciąż poszukują nowych bodźców.Ja nie lubię czegoś nie wiedzieć!to dyskomfort który natychmiast muszę opanować.
Do tego mam cholernie bujną wyobraźnię a ta nie pozwala mi spocząć w nieświadomości,wolę zaczerpnąć informacji na jakiś temat niż sobie wyobrażać bo wtedy dopiero mam pietra.
Nie Jeanne -nie jesteś ani głupia ani naiwna- według mnie po prostu wierzysz w to,że zwrócenie uwagi na zjawiska paranormalne, na przepowiednie-rzeczywiście pozwoli niektórym osobom zmienić swoje nastawienie do tego co robią a przede wszystkim jak postępują w swoim życiu.Tylko .... z drugiej strony powiem Ci z mojego punktu widzenia- gdy na przykład ocieramy się o śmierć.... zwłaszcza bliskich,często śmierć nagłą..... obiecujemy sobie - że będziemy tak postępować - jakby to był ostatni dzień w naszym życiu.... i co????? po kilku dniach..... wracamy do naszych przyzwyczajeń,często życia na krawędzi.To działa- ale jakże na krótko- i oby nie było tak również w tym przypadku.
Bóg dał nam prawo wyboru-korzystamy z niego od wieków nieumiejętnie i nic(tak myślę)tego nie zmieni.
Proroctwo św. Malachiasza z 1128 r. podaje: "Polska powstając majestatycznie jak feniks z popiołu, mężnie zrzuci pęta niewoli i stanie się jednym z mocarstw w Europie".
Perran, prorok z Francji, uzupełnił tę przepowiednię słowami: "Polska jest narodem wybranym na kapłaństwo świata. Jest kolebką, w której urodzi się nowy Mesjasz".
Także Przepowiednia Fatimska, przekazana Siostrze Łucji w 1917 r., poświęca nieco uwagi naszemu krajowi. "Naród polski przejdzie drogę odrodzenia. Po raz pierwszy odczyta i zrealizuje prawdziwe cele ludzkości. Od niego zależeć będzie przyszłość Europy" - mówi to proroctwo. "W Polsce rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który wytworzy nowe prawa".
Ogłoszona w 1948 r. przepowiednia słynnej austriackiej stygmatyczki, Teresy Neuman, to wizja świetlanej przyszłości naszego kraju. Według niej, "w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy".
Wśród proroctw dobrych dla Polski nie brakuje słów narodowych wieszczów.
Juliusz Słowacki zapewniał, że "Polska jak feniks z popiołów powstanie i całej Europy ozdobą się stanie". Adam Mickiewicz w "Księgach Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego" też wróżył krajowi dobrą przyszłość: "Zaprawdę powiadam wam: nie badajcie jaki będzie rząd w Polsce, dosyć wam wiedzieć, iż będzie lepszy niż wszystkie, o których wiecie, ani pytajcie o jej granice, bo większe będą niż kiedykolwiek".
Optymistyczne są także słowa Maryi w przepowiedni licheńskiej, przekazanej Mikołajowi Sikatce w 1850 r. "Ku zdumieniu wszystkich narodów świata - z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat (...). Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony i wywyższony". Dotrzymują temu kroku słowa Jezusa, które doszły do siostry Faustyny w jej widzeniu z roku 1938: "Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli Mojej wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostatnie przyjście Moje".
Proroctwo stosunkowo nowe, przekazane przez Ojca Czesława Andrzeja Klimuszkę podczas spotkania z gdańskimi stoczniowcami w 1980 r., też podaje, że Polskę i Polaków czeka dobry los. "Gdybym miał żyć jeszcze 50 lat w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, mimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Przez Europę przejdzie fala wojen i kataklizmów" - prorokował Klimuszko - "tylko nad Polską nie widzę krwi i zniszczeń, lecz promienne blaski przyszłości".
Przepowiednie zwykle nie podają dokładnej daty, kiedy wizja ma się spełnić. Bez względu więc na to, jak czarno widzimy najbliższą przyszłość, pamiętajmy, że kiedyś wieszcze słowa mogą się w fakt zmienić. Wtedy i kraj, i nas wszystkich, czeka samo dobro.
Tadeusz Oszubski
64 2008-12-05 11:48:25 Ostatnio edytowany przez atina (2008-12-05 11:55:44)
Z tych wszystkich przepowiedni wynika że Polska bedzie ocalona,ale jeżeli ma to nastąpić jak bedzie wygladało życie na swiecie?:( Danusia ma rację może lepiej się w to nie zagłębiać,zbliżają się święta,lepiej zajmijmy sie przygotowaniami do nich i cieszmy sie z tego co mamy.:)
a ja jestem taka że wszędzie mnie pełno i udzielam się w różnych dziedzinach-jak czegoś nie wiem to szukam informacji na ten temat aby móc cokolwiek na dany temat powiedzieć.Podobno osoby z pod mojego znaku zodiaku tak mają-są wszechstronnie uzdolnione i wciąż poszukują nowych bodźców.Ja nie lubię czegoś nie wiedzieć!to dyskomfort który natychmiast muszę opanować.
Do tego mam cholernie bujną wyobraźnię a ta nie pozwala mi spocząć w nieświadomości,wolę zaczerpnąć informacji na jakiś temat niż sobie wyobrażać bo wtedy dopiero mam pietra.
brysia , jeszcze mi powiedz , że jesteś zodiakalnym Baranem to padnę ![]()