Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

66

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?
niuniamadzia napisał/a:

Dobrywieczor.Jest  juz....wkoncu uslyszlam jej glos narazie przez telefon ale to juz dobre wazne ze jest w polsce.Kazła mi przekazac ze juz jest w swoim kraju.I jeszcze raz dziekuje

Super! Na szczęście dobre zakończenie.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Bardzo się cieszę! Mam nadzieję, że Ada ułozy sobie zycie, wróci do szkoły i bedzie szczęśliwa. Trzymam za nia kciuki! Niuniamadzia, dzieki za informację!

68

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Dziewczyny jestescie niesamowite..Dziekuje WAM za wsparcie..
Jestem juz w domku..:) brakowalo mi tez mojej czestochowy....:D
Nie mowiac o rodzinie..
Teraz tylko zobaczymy co dalej...szczerze mowiac zastanawiam sie nad rozwodem...bo nie wiem czy sens jest to nadal ciagnac..
Ale wrocilam i wreszcie czuje sie bezpieczna i na swoj wlasny sposob Wolna..
Och..tak Wam dziekuje...
Dziekuje ze jestescie...i Tobie moja kochana SioStRzyCzKo...:)
Caluje WAS wszystkie..:)

69

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Bardzo się cieszę i mocno ściskam Ciebie i Siostrę.
Teraz zrób to, co dla Ciebie najlepsze. Masz wokół siebie ludzi, którzy naprawdę Cię kochają.

70

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Macie moze jakies pomysly jak to wszystko zrobic by dostac szybko rozwod??

71

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?
Jullia92 napisał/a:

Macie moze jakies pomysly jak to wszystko zrobic by dostac szybko rozwod??

Witaj, kochana.
Mam taki pomysł, żebyś dla przypomnienia opisała w punktach swoja sytuację małżeńsko-prawną. Nie trzeba będzie kopać po postach. A tu każdy szczegół jest ważny. Mogę Ci przesłać poradnik wydany przez Centrum Praw Kobiet - dla tych, które chcą się rozwieść. Jeśli chcesz  -napisz na mojego maila.

72

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Papiery rozwodowe zlozone..:):* Dziekuje Wszystkim..:D

73

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Czy jest mozliwe to ze on po jakims czasie zrozumial swoje bledy?
Ostatnio zaczelam odpisywac mu na wiadomosci..
Pisze ze jest mu naprawde przykro ze tak sie wszystko wydazylo ze zaluje ze mnie nie umial zrozumiec... Co powinnam zrobic?

74

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Wydaje mi się, że jest to możliwe. Tylko czy warto po raz kolejny wchodzić do tej samej rzeki, w której się już sparzyliśmy? Po raz kolejny łudzić się, że będzie dobrze? A skąd mamy mieć pewność, że zrozumiał błędy i wyciągnie wnioski a co najważniejsze, że się zmieni?!

75

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Hmm niby uwaza ze duzo zrozumial..ale mam wrazenie ze przez to ile nas dzieli nigdy nie bedzie umial nawet zrozumiec powodu dla ktorego postanowilam to zakonczyc.. i nie dlatego ze On zrozumiec nie chce ale dlatego ze dla niego jest to cos normalnego ze pewne rzeczy sa takie a nie inne..

76

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Sadze, ze kazdy zwiazek mieszany jest trudny! Z muzulmaninem czy buddysta czy nawet chrzescijaninem z innego kraju. Sama jestem zwiazana z obcokrajowcem i mialam naprawde ciezka przeprawe przez pierwsze 2 lata! Nie moglismy sie dotrzec, oboje stajacy twardo po stronie swoich racji, walki, klotnie, niewiadomo co jeszcze. Pewnego dnia postanowilismy sie rozstac i... nagle zaczelo sie ukladac! Kazde z nas troche ustapilo, jakos sie zrozumielismy wkoncu. Oczywiscie latamy do Jego kraju na wakacje i wtedy to On zamienia sie w leniwca ale nie ja jestem uslugujaca-jego mama albo siostry-i one uwazaja, ze to zupelnie normalne!
Julia/Ada ja mysle, ze powinnas mu dac szanse ale w Europie. Badz ostrozna oczywiscie!!! Albo po prostu poczekaj, zobacz jak to sie rozwinie, co bedzie mowil, jak bedzie sie zachowywal, moze niech Cie odwiedzi? Decyzje o slubie podjelas szybko, wyjechalas, dziewczyny na forum Cie troche nakrecaly 'uciekaj uciekaj' jednak z Twoich postow wynika, ze On nie jest jakims potworem-nie bil Cie, nie wykorzystywal w zlych celach-chyba, ze cos przeoczylam? to czego doswiadczylas w Turcji to chyba po prostu ich codziennosc, ich normalnosc. no i wiesz, ze takie zycie Ci nie pasuje. musisz pomyslec czy bylas z Nim szczesliwa? kochasz Go? On kocha Ciebie? gdzie chcecie mieszkac? co robic? itd itp
decyzja zawsze nalezy do Ciebie smile

pozdrawiam Cie serdecznie i zycze sily!

77

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?
mimi24 napisał/a:

Sadze, ze kazdy zwiazek mieszany jest trudny! Z muzulmaninem czy buddysta czy nawet chrzescijaninem z innego kraju. Sama jestem zwiazana z obcokrajowcem i mialam naprawde ciezka przeprawe przez pierwsze 2 lata! Nie moglismy sie dotrzec, oboje stajacy twardo po stronie swoich racji, walki, klotnie, niewiadomo co jeszcze. Pewnego dnia postanowilismy sie rozstac i... nagle zaczelo sie ukladac! Kazde z nas troche ustapilo, jakos sie zrozumielismy wkoncu. Oczywiscie latamy do Jego kraju na wakacje i wtedy to On zamienia sie w leniwca ale nie ja jestem uslugujaca-jego mama albo siostry-i one uwazaja, ze to zupelnie normalne!
Julia/Ada ja mysle, ze powinnas mu dac szanse ale w Europie. Badz ostrozna oczywiscie!!! Albo po prostu poczekaj, zobacz jak to sie rozwinie, co bedzie mowil, jak bedzie sie zachowywal, moze niech Cie odwiedzi? Decyzje o slubie podjelas szybko, wyjechalas, dziewczyny na forum Cie troche nakrecaly 'uciekaj uciekaj' jednak z Twoich postow wynika, ze On nie jest jakims potworem-nie bil Cie, nie wykorzystywal w zlych celach-chyba, ze cos przeoczylam? to czego doswiadczylas w Turcji to chyba po prostu ich codziennosc, ich normalnosc. no i wiesz, ze takie zycie Ci nie pasuje. musisz pomyslec czy bylas z Nim szczesliwa? kochasz Go? On kocha Ciebie? gdzie chcecie mieszkac? co robic? itd itp
decyzja zawsze nalezy do Ciebie smile

pozdrawiam Cie serdecznie i zycze sily!

Witam Cie..zaczne od tego ze milo mi ze przejzalas wszystkie posty..troche tego jest.
Zmienilam Ade na Julia bo w Turcji korzystalam z jego laptopa i nie chcialam zeby..przy okazji kiedys zauwazyl ze jestem tu zalogowana...a Adrianna mam na imie..
Wiesz tak szczerze to boje sie znowu zaczynac..nie wiem czy ma to sens.. byl u mnie po moim powrocie..ale powiedzialam mu ze chce sie rozstac.. i wrocil do siebie..
...nie powiem ciezko mi czasem..poznalam jego rodzine..pokochalam ich choc nigdy wielu slow z nimi nie zamienilam. Brkauje mi tego co tam przezylam z nimi.
Ale nie wiem czy jestem w stanie na nowo..chyba juz teraz dlatego ze po prostu sie boje..
Wiem ze bycie z kims to nie tylko przyjemnosci..biore to pod uwage..jestem tego swiadomo..w koncu nikt mnie do tego nie zmusil. Ile czasu mieliscie przerwy?
Wiesz mnie najbardziej bolalo mnie to ze on mial mnie po prostu gdzies..nie liczyl sie ze mna..nie probowal myslec co moge czuc..nic nie probowal..do tego przy swojej rodzinie mnie zlewal..albo przy znajomych i mialam robic tylko to co powinnam..
Nie wiem ile da sie zmienic..ja jak z nim pisalam wczoraj to on nadal nie wie dlaczego sie tak stalo..:/ nic nie zrozumial..ja codziennie probowalam z nim rozmawiac.. ja mu mowilam tlumaczylam..jak przylecial za mna tez z nim rozmawialam kilkanascie godzin przez kilka dni... I nic..on nic nadal nie wie...

78

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

hmmmm...
My bylismy osobno 2 miesiace. Niedlugo bo dluzej nie moglismy wytrzymac bez siebie.

Troche przykre, ze nie zachowywal sie w stosunku do Ciebie dobrze tzn nie probowal Cie 'wkrecic' w rodzine, przyjaciol itd

Myslalam, ze wlasnie probowal ale bylo Ci ciezko po prostu bo w obcym kraju, kulturze itd

A moze On nie chce wiedziec dlaczego tak sie stalo? Czasami dobrze jest udawac greka i zyskac... w tym wypadku Ciebie.
Nie znam Go, nie chce oceniac i nie chce karcic ani probowac usprawiedliwiac.

Jedyne co mysle Kochana Ado to, ze jak Ty sobie z Nim pogawedki ucinasz czesto i zostajesz w domu i chcesz zapomniec to lepiej ubrac jakas sukienke zrobic mejkap i wyciagnac kolezanki/e na miasto/do miasta i sie zrelaksowac. Albo na joge zapisac, basen, cokolwiek co pozwoli Ci oderwac mysli od przykrych doswiadczen i wspomnien. Nie zamykaj sie w domu i nie pozwalaj bylemu Mezowi na bycie Twoja jedyna droga bo masz ich mnostwo! wierze w Ciebie! trzymam kciuki!

79

Odp: Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Mialam wczoraj sprawe rozwodowa smile pierwsza i ostatnia. I Juz po;) dziekuje za wsparcie. Jestem wolna..:)

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Oddanie...uleglosc.. Czy moze raczej Ucieczka?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024