dziwny zwiazek...jestem skołowana - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dziwny zwiazek...jestem skołowana

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

1

Temat: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Witajcie!
Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Poznałam chłopaka jakiś rok temu, taka internetowa znajomość. Na początku były rozmowy przez komunikator, telefon i pół roku temu postanowiliśmy się umówić. Po pierwszym spotkaniu jakoś nie mieliśmy oboje czasu na umawianie się, ale kontakt ze sobą mieliśmy cały czas. Po paru miesiącach znowu się umówiliśmy, spotykamy się od czasu do czasu i zaczęły do mnie docierać jakieś dziwne sygnały...nie będę się rozpisywać za wiele, żeby nie zanudzać, przedstawię to dziwne jego zachowanie w punktach:
1. spotykamy się tylko wieczorami i to albo w aucie, albo u mnie;
2. nie wiem gdzie mieszka, twierdzi, że nie może mnie do siebie zaprosić, bo nie mieszka sam tylko z kolegą, który jest dziwny;
3. potrafi się dwa dni nie odzywać, a jak już to zrobi to zachowuje się jakby nic się nie stało;
4. regularnie ma wyłączony telefon i milion wymówek dlaczego tak robi;
5. każda rozmowa zaczyna się i kończy tematem seksu;
6. twierdzi, że mnie kocha i że jestem dla niego ważna, ale qrcze nie wiem dlaczego nie przekonał mnie swoim zachowaniem do tego i mu zwyczajnie nie wierzę.

Podpowiedzcie co o tym myślicie, bo ja się zgubiłam. Troszkę przeszłam w poprzednim związku i nie wiem czy może ja jestem jakaś przewrażliwiona i widzę wszędzie kłamstwa i zdrady czy może faktycznie mam jakieś przesłanki żeby na niego uważać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ja osobiście bym mu nie wierzyla ,spotykasz sie z nim ,a nic o nim nie wiesz, mysle ze jest poprostu ma kogos calkiem mozliwe ze nawet jest żonaty.Facet zamiast gdzies Cie zaprosic to zaprasza Cie do samachodu?Coś tu nie gra i do tego telefon ma ciagle wylączony  to wszystko dla mnie to jedna wielka ściema ,ze niby mieszka z kumplem ktory jest dziwny ,mysle ze to on jest dziwny.Na Twoim miejscu, ja bym sie nie angażowala bo moim zdaniem , on poprostu klamie.

3

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

moim zadniem jego tajemniczość jest bardzo dziwna.Napewno chce coś przed toba ukryc -czy aby nie zone.Chyba pownnas to sprawdzic.

4

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
agapy napisał/a:

1. spotykamy się tylko wieczorami i to albo w aucie, albo u mnie;
2. nie wiem gdzie mieszka, twierdzi, że nie może mnie do siebie zaprosić, bo nie mieszka sam tylko z kolegą, który jest dziwny;
3. potrafi się dwa dni nie odzywać, a jak już to zrobi to zachowuje się jakby nic się nie stało;
4. regularnie ma wyłączony telefon i milion wymówek dlaczego tak robi;
5. każda rozmowa zaczyna się i kończy tematem seksu;
6. twierdzi, że mnie kocha i że jestem dla niego ważna, ale qrcze nie wiem dlaczego nie przekonał mnie swoim zachowaniem do tego i mu zwyczajnie nie wierzę.

na 118% ma żonę albo jest zaręczony. dlaczego? wszytko sama bardzo ładnie opisałaś. klasyczny przypadek ;]

5

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Dokładnie też o tym myślałam, że najprawdopodobniej jest żonaty. I myślę cały czas o tym jak to sprawdzić, ale nie mam pomysłów. Przecież nie będę za nim jeździć. Dziwi mnie też, że po kilku spotkaniach miłość mi wyznał...nie wiem może i ja nie mam zaufania do ludzi, ale czy to możliwe, żeby kogoś pokochać po czterech maksymalnie godzinnych spotkaniach...

6 Ostatnio edytowany przez orbitka26 (2011-01-18 13:00:02)

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

ekhm jak wyznal milosc po 4 h to dla mnie jest nienormalny i ja bym go kopnela.
a swoim zachowaniem ewidentnie pokazuje ze ma cos do ukrycia.

7

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ma żonę !!!!!!!

8

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

ha! i chyba tak zrobię smile zadzwoniłam przed chwilką i zapytałam wprost dlaczego tak sie zachowuje, dlaczego nie wiem gdzie mieszka, dlaczego ten telefon jest tak bardzo często wyłączony. I.........nie chciał odpowiedzieć, stwierdził, że skoro mu nie ufam to sama mam problem!!! Uwierzycie??!! Ja mam problem, a on nie. Zaproponował spotkanie, żeby o tym porozmawiać, ale nie wiem czy chce tego słuchać.

9

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Na 100% ma żonę i szuka odskoczni! Uważaj.

10

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

hmmm ... ja to widze tak .... on ma kogoś a Ciebie chce tylko przelecieć .... sory za słownictwo ale tak to wygląda smile

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ma zone albo jest juz w stalym zwiazku.Szuka odskoczni.I jak on w ogole smie miec pretensje do Ciebie ze mu nie ufasz?! Co za typ! Uciekaj od niego dziweczyno albo .....-mozesz go sledzic i po prostu zrobic mu ,,odwiedziny,,w domu w najmniej dla niego oczekiwanym momencie wink))

12

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

W zasadzie sytuacja ogranicza się do kilku możliwości:

1) jest wampirem smile
2) ma żonę lub jest zaręczony (nie wyklucza to opcji nr 1)
3) jest biseksualistą, w mieszkaniu możesz natknąć się na jego męskiego partnera (dodatkowo może być 1 + 2)
4) jest dewiantem, co czyni go potencjalnie niebezpiecznym hmm
5) jest dziwnym, zagubionym romantykiem, którego poczynaniami kierują emocje i popędy

Osobiście, zgodnie z pozostałymi uczestnikami, skłaniał bym się ku żonie/narzeczonej, ale ten biseksualizm, może śmieszny i abstrakcyjny, też nie jest niemożliwy smile.

13

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Pierwsza moja myśl- dziewczyna/narzeczona/żona.
Wybadaj teren, a jeśli to jest TO, o czym myślimy, poślij Buraka gdzie pieprz rośnie.

14

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

zerwij z nim kontakt, facet jest delikatnie mówiąc dziwny...
wie gdzie mieszkasz to moze byc niebezpieczne

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ja osobiscie mialabym ochote mu narobic w kolo d... ;p TAK ZEBY nu w piety poszlo!!! hahaha

16

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

agapy bądź ostrożna, a tak naprawdę to daj sobie z nim spokój. Powiem Ci to od strony kobiety, która miała okazję przezywac takie sytuacje tylko z drugiej strony, tzn., ja będąc w stałym związku wielokrotnie odkrywałam jak to mój kochany wciśka kity innym laskom.
Nie wiem dlaczego? ale chcę Ci powiedzieć, żebyś dobrze zrozumiała wielokrotnie rozmawiałam z kobietami, które owijał sobie wokoł palca, a i tak zawsze jak piesek wracał do mnie.
Bajery całkiem podobne- uwierz! może w dodatku wielki biznesman z niego hehehehe.
Trzeba w życiu nauczyc się jednej zasady......... jezeli ludzie nie umieja mowić otwarcie na spotkaniach o swojej pracy, zainteresowaniach, wypowiadają sie ogólnikowo i półsłowkami, lub znajdują coraz to inną wymówkę na sytuacje, które powinny byc jasne i klarowne, to nie sa to ludzie warci naszego czasu i zaangażowania. Nie daj się moja droga to co ja słyszałam od tych kobiet w głowie mi sie nie miesiło, myslałam, ze mowia o całkiem innym człowieku! daj znac jak sytuacja? pozdrowionka

17

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ja potwierdzę tylko przypuszczenia koleżanek , ma kogoś albo jest jakimś dewiantem , uciekaj !

18

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Dziękuję Wszystkim za odpowiedź smile Jest wampirem z tego się pośmiałam smile Wczoraj mi powiedział, że jest żołnierzem zawodowym, więc opcja BI też wchodzi w grę smile a tak poważnie to zaczynam się go bać, bo jest chyba lekko niezrównoważony...
Zastanawiam się jak go sprawdzić...mam za nim jechać??

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Tak!Jedz za nim -po prostu go sledz i wejdz do jego domu-tam napewno bedzie jego dziewczyna albo zona z gromadka dzieci.;PJa osobiscie bym tak zrobila i postawilabym go wtedy w bardzo glupiej i krepujacej sytuacji! Nie zal mi takich typow!

20 Ostatnio edytowany przez agapy (2011-01-19 15:23:07)

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Tak!Jedz za nim -po prostu go sledz i wejdz do jego domu-tam napewno bedzie jego dziewczyna albo zona z gromadka dzieci.;PJa osobiscie bym tak zrobila i postawilabym go wtedy w bardzo glupiej i krepujacej sytuacji! Nie zal mi takich typow!

chyba faktycznie tak powinnam zrobić smile i powiem żonie, dziewczynie czy komuś tam co z niego za typ. smile skąd się biorą tacy ludzie??

a co do robienia koło d..... to dzisiaj zadzwoniłam do kolegi, który też w wojsku pracuje, podałam nazwisko i go znalazł smile tylko adresu zamieszkania w Szczecinie nie ma bo coś wynajmuje ponoć...ale poza adresem wszystko wiem. W życiu chyba nikt mnie tak nie ściemniał!

21

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

No, ja też bym to załatwiła podstępem. Śledź go. Będziesz miała co wspominać. smile

22

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
busiu napisał/a:

No, ja też bym to załatwiła podstępem. Śledź go. Będziesz miała co wspominać. smile

fakt, będę miała co wnukom opowiadać smile)) ale co tam, fajnie będzie zdemaskować d..... smile))

23

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

JEST ŻONATY!!!

24

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

przed chwilką do mnie dzwonił...pytam co robisz?? a on mi na to, że jest z psem na spacerze smile no ba!! z domu nie zadzwoni smile w piątek się umówiłam i koleżanka za nim pojedzie, bo moje auto pozna...zdemaskujemy gościa smile

25

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Tylko uważajcie na siebie. Z opisu wydaje się być na tyle dziwny, oby też nie okazał się niebezpieczny! Jak Was na kryje na śledzeniu może okazać się agresywny, zatemu ostrożnie!

26

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Napisz nam jaki wynik sledztwa wink

27

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

ooo Mnie też zaciekawiły wyniki tego! hehe i po co Malanowski i Detektywi jak my tu takie obrotne kobietki mamy:)

28

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

no ciekawe.... wink

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Wiesz tak sobie teraz pomyslalam-moze nie jedz tam sama do niego-wez jakas kolezanke z soba,bo to nigdy nie wiadomo co to za typ! Pachnie mi to psychopata troszke takze badz ostrozna lepiej smile)Powodzenia!

30

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Pewnie, że nie pojadę sama, koleżanka jest już wtajemniczona i będziemy we dwie, choć tak naprawdę to i tak czuję, że kogoś z kimś jest spotkam w tym miejscu gdzie mieszka. Ale co tam, jego mina będzie bezcenna smile a i uświadomię tą osobę z kim się tak naprawdę związała...

31

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

No takie miny facetów w dziwnych sytuacjach na prawdę są bezcenne wiem coś o tym
jak już beda wyniki śledztwa to daj koniecznie znać big_smile
ŻYCZĘ POWODZENIA :*

32

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Witam ... faktycznie podejrzany typ. A wiesz może chociaż w jakiej okolicy mieszka ?? A w jakiej jednostce pracuje ? Ja mieszkam w Szczecinie i mam kuzyna który jest zawodowym żołnierzem i też mąż mojej jednej z kuzynek jest żołnierzem zawodowym. Jeden w jednostce Nato " Koszary Bałtyckie" na Pogodnie , a drugi w normalnej na Ku Słońcu.

33

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Jest żonaty innej opcji nie ma. Daj sobie z nim spokój!!!!

34

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Koniecznie napisz, co zobaczyłaś. My-baby ciekawskie wszystkiego hi hi. Pozdrawiam smile

35

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

No i to bardzo ciekawskie już się nie umiem doczekac tej relacji ;D

36

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

I jak wynik śledztwa? Bo konfrontacja miłą nastąpić chyba wczoraj wieczorem...

37

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
czarnaa86 napisał/a:

I jak wynik śledztwa? Bo konfrontacja miłą nastąpić chyba wczoraj wieczorem...

no właśnie jesteśmy bardzo ciekawi smile

38

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

dziewczyny, dopiero dzisiaj nastąpi konfrontacja smile wiem juz gdzie mieszka smile także wieczorem opiszę co się działo smile

39

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

ojej co za historia! yikes ale podzielam zdanie dziewczyn, pierwsza mysl to ze jest jakas kobieta...
tez bym sledzila z tym ze nie wiem czy bym wytrzymala tyle w niepewnosci:P czekamy na dalszy rozwoj wydarzen:P a swoja drogą dobrze ze sie w to nie zaangazowalas, latwiej bedzie Ci to przełknąć;)

40

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ja też jestem ciekawa big_smile , zwłaszcza , że ta akcja dzieje się w moim mieście tongue

41

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Już się nie umiem doczekać relacji big_smile

42

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

eh no ja też;)
ciekawe do której będe musiała na relacje czekać:)

powodzenia!

43

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

i cisza....zeby tylkoo nic zlego sie nie stalo!

44

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Tez mi sie wydaje,ze on cos ukrywa jak mozna sie tylko w aucie spotykac albo u ciebie.Dlaczego nie zaprosi cie do kina lub gdzies na kolacje..........bo sie czegos boi moze ze ktos was zobaczy,moza zona albo ktos znajomy.Pogadaj z nim szczerze bo troszke to wszystko dziwnie wyglada.

45

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
lusinda napisał/a:

i cisza....zeby tylkoo nic zlego sie nie stalo!

No właśnie
Wszyscy się martwią a tu cisza.......

46

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

he he he nieźle, naprawdę dziwny facet...i tak jak reszta stwierdzam ze ma żonę:(

47

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Przepraszam, że tyle czasu Was w niepewności trzymałam, ale już piszę co się wydarzyło smile umówiłam się z nim u siebie na chwilkę, żeby znaleźc pretekst by za nim pojechac. Po kilku minutach pojechał do domu, a moja kolezanka za nim. A że jej nie zna to mialyśmy pole do popisu. Jeździła troszkę bo kręcił się po mieście, odebrał z centrum handlowego jakąś dziewczynę i pojechali do jednego z bloków na osiedlu po drugiej stronie miasta. Była już tak zirytowana, że normalnie wysiadła z auta i za nimi poszła, weszli razem do klatki, do windy, wcisnęła przycisk ostatniego piętra i pojechała tą windą razem z nimi. Wysiedli kilka pięter niżej, a ona chwilkę przytrzymała drzwi, żeby zobaczyc do którego mieszkania wchodzą. No i zobaczyła. Od razu do mnie przyjechała zdac relację. Wysłuchałam i stwierdziłam, że skoro już wszystko wiem to nie ma sensu tam jechac, bo co mi to da. Dowiedziałam się najważniejszego, czyli tego, że kogoś ma i stwierdziłam, że to mi wystarczy. Niestety moja koleżanka tak się nakręciła tym wszystkim, że nie odpuściła i namówiła mnie żeby pojechac i pokazac mu jakim jest palantem i zobaczyc wyraz jego twarzy. Pojechałyśmy więc po godzinie. Serce mi waliło jak nigdy wcześniej, bałam się normalnie, ale weszłyśmy do klatki, pojechałyśmy windą i stanęłam pod jego drzwiami. Masakra, nawet teraz jak o tym piszę to ręce mi się trzęsą! Otworzyła dziewczyna, to znaczy kobieta, a za nią stało dziecko. Chciałam się wycofac, bo dziecka zrobiło mi sie szkoda, no ale Kasia, moja koleżanka, odważnie zapytała czy zastałyśmy D....? Ta laska patrzy na nas i mówi, że tak i zawołała go. Nie wiem kto z nas był bardziej blady, ja czy on, ale go ścięło z nóg. Pierwsze pytanie co ja tutaj robię? A ja mu na to, że przyjechałam go odwiedzic, tak jak samo jak on odiwedza mnie i dowiedziec się co takiego ukrywa i że teraz już rozumiem co. Ta dziewczyna stoi i pyta o co chodzi, bo nic nie rozumiała jeszcze, więc jej powiedziałam, że od jakiegoś czasu spotykam się z D....ale jego tajemniczośc mnie zaciekawiła i postanowiłam sprawdzic co jest z nim nie tak no i się właśnie dowiedziałam. Powiedziałyśmy cześc i poszłyśmy sobie. Ale to jeszcze nie koniec historii.
Dwa dni później odebrałam telefon od tej dziewczyny i zostałam poproszona o spotkanie w kawiarni. Wahałam się, ale poszłam, w końcu kobieta była bezczelnie oszukiwana. Rozmawiałyśmy chyba z dwie godziny. Są ze sobą od kilku lat, ona starsza od niego, kobieta po przejściach, dziecko nie jest jego. Poznali się w sieci, szybko się wszystko potoczyło, wprowadził się do niej, chętnie pomagał przy dziecku....i tak naprawdę znalazł sobie kogoś kto go utrzymywał. Ona płaciła za wszystko, czynsz, zakupy, jego paliwo, wakacje, kupowała mu prezenty i naprawdę była szczęśliwa, twierdził, że kocha ją na maxa, wszystko dla niej robił, zazdrościły jej wszystkie koleżanki, że taki przystojny, zapatrzony w nią, młodszy, dziecko nie swoje traktował jak swoje. I od jakiegoś czasu zaczęło się coś psuc. Ona straciła pracę i musieli sobie radzic z jego pensji. Zaczął znikac z domu, wyłączac telefon, zamykac komputer jak wchodziła. Połączyłyśmy fakty i zaczął się tak zachowywac odkąd ze mną się zaczął spotykac, Wyobrażacie sobie, szukał następnej u której bedzie mógł się zaczepic, zamieszkac i która będzie go utrzymywac!!!! I tą dobrze ustawioną miałam byc ja!!!! Też starsza, po przejściach z dzieckiem!!! Chyba myśli sobie, że kobiety, które są same to się rzucają na byle co, by tylko z kimś byc i miec seks codziennie! Żałosny koleś, nie uważacie?! Został spakowany po nasze rozmowie i poproszony o wyprowadzenie się, do mnie się całe szczęście nie odzywa, może wie, że nie warto ze mną zadzierac, albo to cisza przed burzą... Na wszelki wypadek jestem ostrożna. Chciałabym Wam wszystkim podziękowac za pomysł śledzenia go, pewnie sama bym się nie zdecydowała i może wpakowałabym się w następne bagno !!! Jeszcze raz Wszystkim dziękuję smile

48

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

NARESZCIE!!
O maskara...... facet na utrzymaniu kobiet hmm
Ale dobrze że już się wszystko wyjaśniło !

49

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
LOVCIA:**** napisał/a:

NARESZCIE!!
O maskara...... facet na utrzymaniu kobiet hmm
Ale dobrze że już się wszystko wyjaśniło !

qrcze nie sądziłam, że takie rzeczy się jeszcze zdarzają...zwykłe kur......wo w męskiej postaci smile

50

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Kurde co za historia. Co za frajer za przeproszeniem. Jak tak można? Ten facet zrobił z siebie śmiecia. Agapy dobrze, że go śledziłaś. W takim razie już mam pomysł jak kogoś zdemaskowac, kogoś kto zachowuje się podobnie. Przeraża mnie to, że takie rzeczy mogą się dziać w wielu związkach, a kobiety, bądź też faceci nie mają pojęcia o tym co robi ich druga połówka. Zastanawiam się dlaczego niektórzy ludzie to tacy straszni oszuści...

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

I widzisz-dobrze zrobilas smile A ten pomysl ze sledzeniem to byl chyba moj! Bo w takich sytuacjach trzeba isc na calosc!
Pozdrawiam i ciesze sie ze tak sie skonczylo:))

52

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

hehe smile ale wrażenia niezapomniane smile może zacznę się zawodowo zajmowac demaskowaniem facetów smile

53

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Agapy, to mogę liczyć na pomoc? hihi. Jaki drań, żeby mendą nie nazwać. A z drugiej strony śledztwo nieuczciwych facetów, to dobry pomysł na biznes, już widzę, że jesteś milionerką, bo zleceń co nie miara. Buziaki. smile

54

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
agau napisał/a:

Agapy, to mogę liczyć na pomoc? hihi. Jaki drań, żeby mendą nie nazwać. A z drugiej strony śledztwo nieuczciwych facetów, to dobry pomysł na biznes, już widzę, że jesteś milionerką, bo zleceń co nie miara. Buziaki. smile

jasne, że możesz...piszesz i jestem smile hehe smile milionerka, a swoją drogą to żałosne, żeby faceci tak się zachowywali...

55

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Chciałabym zobaczyc jego mine jak Ciebie zobaczył...
i bardzo dobrze zrobiłaś!Gratuluję odwagi!

56

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Hmm...na twoim miejscu zwyczajnie zakończyłabym tą znajomość...facet faktycznie moze kogos mieć..a Ciebie moze traktować jak przygodę,odskocznię od codzienności..postaw mu warunek..albo ci wyzna prawde albo z wami koniec....

57

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

AGAPY jestes WIELKA !!!
Dobry pomysl dla INNYCH KOBIETEK!

58

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Super! Pełen podziw! qrde tylko tyle dni się nie odzywałaś, że już zaczynałam się martwić!
A temu dupkowi bardzo tak dobrze!!!
A swoją drogą to gdzie Ci prawdziwi mężczyźni...

59

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

czarnaa86 zaczynam wątpic czy prawdziwi mężczyźni w ogóle istnieją!! Zaczynam żałowac, że tego nie nagrałysmy smile byłby HIT smile

60

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

o tak HIT napewno:)
i przestroga dla innych samców:)
qrcze agapy ja już dawno w to zwątpiłam, a teraz dałaś mi brutalne spotkanie z rzeczywistością... a jeszcze miałam nadzieje:)

61

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

czarnaa86 musimy miec nadzieję smile muszą gdzieś istniec normalni mężczyźni!!!!!!

62

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Ha ha jestem w szoku!!! I pomyśleć , że takie dranie mieszkają w moim mieście o robią kobiety w konia!!!
Wiecie co ... ja rok temu też o mały włos miałabym taką sytuację , że otworzyłabym drzwi od mieszkania a tam stałaby inna kobieta. Tylko , że u mnie to po prostu była inna sytuacja ... bo byłam już jakiś czas w związku ze swoim M. i nawet już od kilku miesięcy razem mieszkaliśmy. Przede mną miał dziewczynę , która mieszkała w innym mieście w Bydgoszczy i miała dziecko. I oni się spotykali co jakiś czas przez 5 miesięcy zaledwie , niby byli w związku tylko , że na odległość. On potem stwierdził , że taki związek jest bez sensu bo żadne z nich nie chciało się przeprowadzić no i ją zostawił. A on chyba zbytnio się pogodzić z tym nie mogła i jeszcze pół roku pozniej go nękała smsami i telefonami. No i kiedyś właśnie jak my już bylismy razem i mieszkalismy to ona wsiadla w pociag i przyjechala specjalnie z Bydgoszczy do Szczecina żeby się z nim rozmówić he he ... żeby jej wyjaśnił dlaczego ją zostawił. Dziewczyna stała pod drzwiami naszymi dobre 30 min , ja nie zajrzałam kto to , a M. prosił żebym była cicho , więc olałam to i oglądałam tv. Oczywiscie on nie powiedzial kto to , tylko jak ten ktos odszedl w koncu od drzwi to on sie ubral powiedzial ze musi wyjsc na 2h i ze mi wszystko wyjasni jak przyjdzie. Ja na to ok.
Przez te 2h rozwazalam rozne opcje , policja cbś i tym podobne rzeczy , ale nie pomyslalam o innej kobiecie. On wrocil i takim powaznym i zarazem cierpietniczym wzrokiem spojrzal na mnie i mowi ...... Ewelina to byla moja byla dziewczyna z Bydgoszczy .... przyjechala sie rozmowic itp itd ..... nie mogla sie pogodzic z rozstaniem .... i mnie nekala .... ale ja juz pol roku wczesniej urwalem z nia kontakt zanim my zaczelismy byc razem ...... ale ja wybralem Ciebie przeciez ..... pytaj o co chcesz ja na kazde pytanie odpowiem. Powiem Wam , że mnie zamurowało w jednej chwili bo akurat w tym momencie rozwieszalam jego mokre gatki na suszarkę doslownie. Nie wiedzialam o co pytac , w sumie sam mi wszystko powiedzial. Bylam zla ze w ogole nie mialam pojecia ze z ta dziewczyna jest jakis problem w ogole , a juz mieszkalismy razem. Stwierdzil , ze nie chcial mnie martwic.
No i jakos to przelknelam i zaufalam mu , ze mowi mi prawde. Ale miesiac pozniej weszlam dla pewnosci na jego gg i odnalazlam ja na liscie i przeczytalam wszystkie rozmowy jakie z nia przeprowadzil. Byly tam rozmowy jeszcze z czasow kiedy nie byli razem , wiec nawet wiedzialam jak sie poznali i jak sie ich znajomosc toczyla. I wiecie co ? W ani jednej kwestii on mnie nie oszukal. Okazalo sie , ze faktycznie zakonczyl ta znajomosc juz dawno. Malo tego ...ta dziewczyna okazala sie jakas totalna desperatka ... ktora na sile szukala faceta a wrecz sie narzucala. Nie zdziwilo mnie wiec , ze ja zostawil. Ona potrafila mu pisac teksty po 2 miesiacach zwiazku typu " kochanie a kiedy poznam swoja tesciowa?" albo " kochanie przestalam pic dla ciebie coca cole i zaczelam chodzic na solarium , tak bardzo sie dla ciebie staram" .... ehehe.
A co bylo dla mnie najwazniejsze to , ze moj facet zlego slowa nia nia nie powiedzial do mnie. Powiedzial tylko tak:
" nie bede zle na nia mowil bo to byla dobra dziewczyna .... po prostu nam nie wyszlo ... "
I uwazam , że tym tekstem pokazal swoją klasę ... smile

63

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana

Agapy hehe w warszawie to ja jeszcze takich nie spotkałamtzn spotkałam ale oni to akurat mężowie/partnerzy koleżanek więc odpadają... ale gdzieś chyba są...:)

64 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-02-02 01:40:09)

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
Ivee napisał/a:

A co bylo dla mnie najwazniejsze to , ze moj facet zlego slowa nia nia nie powiedzial do mnie. Powiedzial tylko tak:
" nie bede zle na nia mowil bo to byla dobra dziewczyna .... po prostu nam nie wyszlo ... "
I uwazam , że tym tekstem pokazal swoją klasę ... smile

Tez tak sadze wink Na poczatku, jak napisalas, ze ona 'nie wie' za co ja zostawil, to zapalila mi sie czerwona lampka, ale widocznie to nie tak bylo, pewnie do niej trudno bylo dotrzec. A te slowa rzeczywiscie dobrze swiadcza o nim smile Ciesze sie, ze nie tylko ja, ale i wiele dziewczyn tez na to patrzy;) (''To'' - czyli np. czy facet jest dobyrm czlowiekiem.)

65

Odp: dziwny zwiazek...jestem skołowana
paulina20 napisał/a:
Ivee napisał/a:

A co bylo dla mnie najwazniejsze to , ze moj facet zlego slowa nia nia nie powiedzial do mnie. Powiedzial tylko tak:
" nie bede zle na nia mowil bo to byla dobra dziewczyna .... po prostu nam nie wyszlo ... "
I uwazam , że tym tekstem pokazal swoją klasę ... smile

Tez tak sadze wink Na poczatku, jak napisalas, ze ona 'nie wie' za co ja zostawil, to zapalila mi sie czerwona lampka, ale widocznie to nie tak bylo, pewnie do niej trudno bylo dotrzec. A te slowa rzeczywiscie dobrze swiadcza o nim smile Ciesze sie, ze nie tylko ja, ale i wiele dziewczyn tez na to patrzy;) (''To'' - czyli np. czy facet jest dobyrm czlowiekiem.)

zgadzam się z Wami i wciąż czekam na dobrego człowieka, który nie będzie kłamał i oszukiwał smile

czarnaa86 musimy szukac do skutku smile))

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dziwny zwiazek...jestem skołowana

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024