Nasze talenty poetycko - literackie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 241 do 300 z 362 ]

241

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Światełko w tunelu?

Otacza mnie ciemność
Dookoła nicość czarna
W oddali widzę coś jednak
Malutkie światełko w tunelu
Chcę iść w jego stronę
Lecz coś mnie powstrzymuje
Nogi nie chcą się poruszyć
Nadal stoję w miejscu
Tylko moje oczy widzą
To ciepło płynące z oddali
Wyciągam dłonie do góry
Wołam o pomoc lecz nic
Nikt nie odpowiada
Nikt nie przychodzi z pomocą
Widzę jak światełko oddala się
Czuję coraz bardziej
Otaczający mnie mrok
Oblepiający, duszący?
Ktoś jednak usłyszał moje wołanie
Słyszę jakiś głos mówiący do mnie
Otwórz serce? otwórz serce
Posłuchałam , otworzyłam
I wygrałam?


Pozdrawiam Wszystkich piszących smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...
Zobacz podobne tematy :

242

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Magia wyobraźni?

Szum fal
Łopot skrzydeł
Krzyk mew
Powiew wiatru
Szum drzew
Słyszę to wszystko
Przez zatkane
Dłońmi uszy

Kałuże deszczu
Kolory tęczy
Ostatni błysk słońca
Gwieździste niebo
Księżyc w pełni
Jeżyk na ścieżce
Widzę to wszystko
Przez zamknięte oczy

Woda obmywająca
Bose stopy
Płatki śniegu
Na mojej twarzy
Dotyk ciepłych dłoni
Pocałunek Twych ust
A wszystko to
Magia wyobraźni...

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

243

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Abstrakcja?

Abstrakcyjne kwiaty
Abstrakcyjne drzewa
Abstrakcyjna sztuka

Abstrakcyjne myśli
Abstrakcyjne uczucia
Abstrakcyjne uczynki

Wszystko co mnie otacza
Całe moje życie to
Jedna wielka abstrakcja


Kochani czuje sie trochę osamotniona. Czyżby vena Was opuściła? Czekam na Wasze wpisy, pozdrawiam ciepło Wszystkich.

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

244

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Cześć Judyto , przyznaję, wsiąkłam ostatnio w codzienność, nie wchodziłam tu nawet. Twoja "Magia wyobraźni" podoba mi się najbardziej smile Pozdrawiam smile

Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci...

245

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Moja Ojczyzna?

Pola jak łany złociste
Łąki przybrane kwieciście
Drzewa szumiące zielenią
Drogi wijące się jak wstęgi
To moja kochana Ojczyzna

Dzieci biegnące rano do szkoły
Ludzie pracujący w urzędach
Lekarze, pielęgniarki ratujące życie
Policja i wojsko stojące na straży
To moja kochana Ojczyzna

Pamięć zniewolonych lat
Ludzie walczący o wolność
Krew przelana za polskość
Pieśń co rozbrzmiewa w uszach
To moja kochana Ojczyzna

Rządy teraźniejszych partii
Cierpienie niedocenienia
Szacunek do drugiego człowieka
Miłość, którą noszę w sobie
To moja kochana Ojczyzna

Mimo wszystkich zalet i wad
Mimo, że nie wszystko
Jest tak jak powinno
Kocham Ją? bo  nadal
To moja kochana Ojczyzna

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

246

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Wiersz?

W ciszy wieczoru
Przy blasku księżyca
W świetle gwiazd
Leżąc bez ruchu
Nie mogąc zasnąć
Przychodzi Ona
Powstają słowa
Tylko zegar tyka
Magia nastroju?
Tak powstaje wiersz
Z całej bieganiny myśli
Wyławiam pojedyncze frazy
Zapisując na białym papierze
Zatapiam się w myśli
A On już jest?
Ten wiersz magiczny

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

247 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-11-12 23:16:27)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

i słucham twych słów
i nie nazywam tego muzyką
i swoich słów poezją
niczego już nie nazywam
bo nazwy nadajemy by było prościej
i są niewinni
i są kochani
a wszystko dla nas
bo to my wszystkiego potrzebujemy
a najlepiej nam na karuzeli
i mdło i niedobrze i dobrze
i muzyka gra
i wyciągam ręce
i chcę byś mi to wytłumaczył..
a czy to rozumiesz?
i czy
wiesz o co chodzi?
już!

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

248

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Letni deszczyk?

W letnim cieplutkim deszczyku chce tańczyć,
Wyciągać dłonie do nieba i śmiać się,
Poczuć jak delikatne kropelki obmywają twarz...

Więc kiedy pada taki deszczyk?tańczę
I wyciągam swe  dłonie śmiejąc się radośnie
Obmytą deszczem twarzą promienieję

Tak spełniam swoje marzenia?
I wiem, że pięknie wtedy wyglądam
Bo jestem szczęśliwa w letnim deszczyku

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

249

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Cześć smile Amis, nie miałam pojęcia, że tak pięknie piszesz..niesamowite.

Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci...

250

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Róża?

To najpiękniejszy kwiat
Uwielbiana przez kobiety
Wyraża tak wiele uczuć
Cieszy swym pięknem oczy
Zapachem porusza zmysły
Przytulona do twarzy, ust
Czuję jej delikatność płatków
Powoduje szybsze bicie serca
Wdychając jej zapach
Myślę o Tobie, o tym
Co chciałeś  wyrazić?
Uwielbiam ją dostawać
Niezmiennie pamiętam
Tą miłą niespodziankę
I piękno zaskakujących słów
Kocham Cię?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

251 Ostatnio edytowany przez judyta201175 (2011-11-27 15:57:21)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Zabijasz mnie?

Przyjeżdżasz na chwilę
Na przywitanie niespodziewanie
Dostaję diamentowy sztylet
Gniewu i złości
Przeszywający moje serce
Kolejny raz
Zabijasz mnie
Patrząc na Ciebie
Zastanawiam się
Co czujesz
Gdy widzisz miliony perełek
Na mojej twarzy
Szmaragdowe krople
Spływające z serca
Po alabastrowej skórze
Czujesz jak umieram?
Chyba jednak nie?
Wychodzisz nad ranem
Zostawiając mnie martwą
Kolejny powrót na chwilę
Wcale nie będzie lepszy
Może kiedyś zobaczysz
To czego nie widzisz teraz
Ale wtedy będzie już za późno
Nie uda Ci się mnie wskrzesić
Przecież sam mnie zabijałeś
Przez tyle lat dzień po dniu
Dobrze, że jest jeszcze
Coś co mnie trzyma przy życiu
Daje malutkie światełko
Dla ledwo tlącego się życia
Moja kochana muzyka
To ona jest balsamem
Dla krwawiącego serca
W którym nadal tkwi
Prezent od Ciebie
Diamentowy sztylet?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

252

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Proszę??

Ciepło Twoich oczu zobaczyć
Ciepło Twoich słów usłyszeć
Ciepłem Twojego głosu rozkoszować się
Ciepłem Twoich dłoni okryć się
Ciepłem Twoich marzeń stać się
Ciepłem Twojego serca zawładnąć
Czy masz jeszcze w sobie to ciepło?

Zimno mi, otul mnie spojrzeniem
Zimno mi, ogrzej mnie ciepłym słowem
Zimno mi, rozpal mnie czułym głosem
Zimno mi, wprowadź w rozkosz dłońmi
Zimno mi, wprowadź mnie w rozmarzenie
Zimno mi, zawładnij moim sercem na nowo
Czy jeszcze potrafisz to zrobić?

Ja daje Ci  ciepło spojrzenia
Ja ogrzewam Cię ciepłem słowa
Ja sprawiam, że lubisz mój głos
Ja rozpalam dłońmi w Tobie rozkosz
Ja jestem pragnieniem Twych marzeń
Ja chcę mieć Cię w swoim sercu
Czy Ty to jeszcze dostrzegasz?

Proszę, zatrzymaj się na chwilę
Proszę, spójrz w głąb siebie
Proszę, odkryj na nowo to ciepło
Proszę, doceń to co los Ci dał
Proszę, dostrzeż to co ja Ci daję
Proszę, zrób coś bo będzie za późno
Proszę, przecież wiem, że potrafisz


Znowu piszę sama do siebie...

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

253

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Zaczarowany ogród?

W Twoim zaczarowanym ogrodzie
Zapach kwiatów się roznosi
Wchodząc tam jestem zaczarowana
Barwnością, różnorodnością, pięknem
W Twoim ogrodzie jest magia?
Magia Twych dłoni, Twego serca
W Twoim ogrodzie jest miłość
Widzę ją na każdym kroku
W każdej najdelikatniejszej roślince
W Twoim ogrodzie spotkałam księcia
Zaczarowanego w ropuchę
Prosił? odczaruj mnie?
Podarowałam mu pocałunek
Odczarowałam go? Sam powiedz?
Chociaż nie jestem księżniczką
W Twoim ogrodzie czuję się nią
Dziękuję, ze mogę przebywać
W tym przepięknym, magicznym
Twoim zaczarowanym ogrodzie?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

254

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witajcie. Czyta ktoś te wpisy czy sama tutaj jestem?
To mój najnowszy właściwie dzisiejszy wiersz...pozdrawiam ciepło smile

?W kroplach deszczu?

W kroplach deszczu spaceruję?
Chowam się pod parasolem wspomnień
Przywołuję blask słonecznych dni
Dni szczęścia, które już odleciały
Jak ptaki odlatujące na zimę
W kroplach deszczu spaceruję?
Zawsze uwielbiałam spacery
Idę dziś do Ciebie po słońce
Daj mi je... proszę?
A ja uchwycę je w dłonie
Zaniosę do swego serca
Niech wysuszy  krople łez
Które tam wlałeś?
W kroplach deszczu spaceruję?
To nie takie proste jak się wydaje
Znowu uciekam przed niezrozumieniem
Zamykam drzwi duszy przed pustką
Szukam tego słońca?dałeś mi je?
Nadal spaceruję w kroplach deszczu?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

255

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
judyta201175 napisał/a:

Witajcie. Czyta ktoś te wpisy czy sama tutaj jestem?
To mój najnowszy właściwie dzisiejszy wiersz...pozdrawiam ciepło smile

?W kroplach deszczu?

W kroplach deszczu spaceruję?
Chowam się pod parasolem wspomnień
Przywołuję blask słonecznych dni
Dni szczęścia, które już odleciały
Jak ptaki odlatujące na zimę
W kroplach deszczu spaceruję?
Zawsze uwielbiałam spacery
Idę dziś do Ciebie po słońce
Daj mi je... proszę?
A ja uchwycę je w dłonie
Zaniosę do swego serca
Niech wysuszy  krople łez
Które tam wlałeś?
W kroplach deszczu spaceruję?
To nie takie proste jak się wydaje
Znowu uciekam przed niezrozumieniem
Zamykam drzwi duszy przed pustką
Szukam tego słońca?dałeś mi je?
Nadal spaceruję w kroplach deszczu?

Witaj czytam ,czytam w miare regularnie wole to od pisania. Daje mi to więcej satysfakcji i dzięki twoim wierszom poznaje coraz bardziej siebie. Dzięki

256

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Adi napisał/a:
judyta201175 napisał/a:

Witajcie. Czyta ktoś te wpisy czy sama tutaj jestem?
To mój najnowszy właściwie dzisiejszy wiersz...pozdrawiam ciepło smile

?W kroplach deszczu?

W kroplach deszczu spaceruję?
Chowam się pod parasolem wspomnień
Przywołuję blask słonecznych dni
Dni szczęścia, które już odleciały
Jak ptaki odlatujące na zimę
W kroplach deszczu spaceruję?
Zawsze uwielbiałam spacery
Idę dziś do Ciebie po słońce
Daj mi je... proszę?
A ja uchwycę je w dłonie
Zaniosę do swego serca
Niech wysuszy  krople łez
Które tam wlałeś?
W kroplach deszczu spaceruję?
To nie takie proste jak się wydaje
Znowu uciekam przed niezrozumieniem
Zamykam drzwi duszy przed pustką
Szukam tego słońca?dałeś mi je?
Nadal spaceruję w kroplach deszczu?

Witaj czytam ,czytam w miare regularnie wole to od pisania. Daje mi to więcej satysfakcji i dzięki twoim wierszom poznaje coraz bardziej siebie. Dzięki

Dziękuję...bo ostatnio czułam sie tutaj bardzo samotna. Dziękuję, że jesteś...pozdrawiam ciepło smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

257

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Więc i moje małe pudełeczka myśli...


Stoję na brzegu jeziora smutku
Włosy me szarpie zimny wiatr
Tęsknie tak szukam w sobie ratunku
Lecz z mojej duszy pozostał wrak

Jeszcze nie dawno było tam życie
Była i miłość, słońca żar
Dziś tylko rozpacz bezdenna czarna
Pozostał w duszy smutek i żal

Los igrał ze mną jak żagiel na wietrze
Szarpał do nieba, to dusił we łzach
W kolejach losu rzucał po świecie
By, gdy zaufam rzucić na twarz

Lecz jest nadzieja blada i słaba
Gdzieś w środku serca na samym dnie
Że jeszcze wstanę, że nie utonę
Uśmiechać się będę kiedyś?ja wiem.

..........................................

````````````````````````````````````
Twoje usta,twoje włosy
Ten upojny zapach nocy
Moje dłonie, moje rzęsy
Smak miłości taki tęskny

Twoje dłonie tak gorące
Dotyk skóry taki mokry
Spod nabrzmiałych ust płynące
Szepty westchnień

Gwiazdy patrzą w nasze oczy,
Każdy moment brzmi ekstazą
Serce w pędzie oszalałym
Zatraceni w tej rozkoszy

Jeszcze oddech masz tak szybki
Całe ciało aż drży z ulgi
Szukam ciepła twojej szyi
Bicie serca mnie utuli.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

``````````````````````````````````````````````````````````
Zanurz się w otchłań czerni snów,
Ukołysz ciepłym oddechem snu..
Dotknij tam gdzie najgłębiej tkwią,
Stosy twych marzeń..
Obejmij je czule w tym pięknym śnie,
Pociesz, gdy płaczą niespełnione..
Daj im nadzieje, że kiedyś,
Gdzieś ujrzą swe światło i one.

.

Judyto bardzo podoba mi się to co piszesz.

258

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Różyczko pięknie piszesz...czytając Twoje wiersze poczułam się jakbym czytała o sobie o swojej duszy, w której "pozostał smutek i żal"...pisz, pisz jak najwięcej bo pięknie to robisz.

A teraz coś nowego ode mnie:

?Jeszcze powracam?



Jeszcze powracam myślami

Do ciepła naszej miłości
Powoli wygasającej

Do myśli kiedyś
Biegnących tym samym torem

Do wspólnych planów
Takich pięknych

Do palącej tęsknoty
Za sobą wzajemnie

Jeszcze powracam marzeniami

Do Twych dłoni gorących
Błądzących po całym ciele

Do Twych ust zachłannych
Całujących wszystkie
Jego zakamarki

Do pieszczot uskrzydlających
Czy jestem już w niebie?

Do szybszego bicia naszych serc
Grających muzyczny koncert

Jeszcze powracam

Ale nie wiem jak długo
Jeszcze wytrzymam

Czy jest sens ciągle powracać
Do tego czego już nie ma??

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

259 Ostatnio edytowany przez judyta201175 (2011-12-15 18:14:07)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Cud przyjaźni?

Przyjaciółko miła
Pragnę powiedzieć Ci jedno
Dziękuję, że jesteś?
Zawsze kiedy Cię potrzebuję
Dziękuję, że mnie wspierasz
W trudnych dla mnie chwilach
Dziękuję, że zawsze mogę
Bez obaw powiedzieć Ci wszystko
Dziękuję, że potrzymasz mnie za rękę
Przytulisz, pogłaszczesz?
Bo wiesz, że tego potrzebuję

Przyjaciółko miła
Proszę Cię o jedno?
Pozwól mi być z Tobą
Zawsze kiedy tego potrzebujesz
Pozwól mi wspierać Cię
W trudnych dla Ciebie chwilach
Pozwól mi wysłuchać Cię
Bez obaw powiedz mi wszystko
Pozwól mi potrzymać Cię za rękę
Przytulić, pogłaskać?
Bo wiem, że tego potrzebujesz

Przyjaciółko miła
Mamy tylko siebie
Jesteśmy zawsze razem
Nie bój się prosić o pomoc
Nie bój się mówić co myślisz
Nie ukrywaj przede mną prawdy
Jestem tu? obok Ciebie
Jestem i zawsze będę
Bo połączył nas magiczny cud
Cud prawdziwej przyjaźni
Pamiętaj o tym?zawsze?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

260

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Patrzę??

Patrzę...
Patrzę w Twe oczy
Piękne jak morza toń
Patrzę...
I widzę w nich to
Co Ty chcesz zobaczyć w moich
Patrzę...
I widzę wnętrze Twe
Piękną duszę i serce
Patrzę...
I czuje jak wlewasz
Swoje ciepło do mej duszy
Patrzę...
I zatapiam się
W myślach, marzeniach
Patrzę...
Twój wzrok jak magnes
Nie mogę oderwać wzroku
Patrzę...
Dziękuję za to
Co w Tobie zobaczyłam
_________________________


Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...

Tak jakoś mnie dziś naszła vena i oto efekty...pozdrawiam cieplutko i życzę cudownego weekendu smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

261

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

W takim razie i ja chciałam zamieścić tutaj fragment książki, którą piszę. Bohaterką jest młoda, inteligenta kobieta około 30-stki. Ma dobrą pracę, którą bardzo lubi i która daje jej możliwości rozwoju, fajnego faceta. Na pozór szczęśliwa, lecz...:

"Wzięła szybki prysznic i już po pół godzinie leżała w łóżku. Sądziła, że uda jej się szybko zasnąć, ale jednak się myliła. Myśli kołaczące się po jej głowie skutecznie jej to uniemożliwiały. Po raz kolejny spojrzała na telefon, w nadziei, że może Paweł dzwonił. Na małym ekraniku jej telefonu nie było jednak żadnych oznak, które mogłyby wskazywać, że ktoś chciał się z nią skontaktować. Z jednej strony nie dziwiła się, że Paweł się nie odzywał. Po takiej akcji, jaką odstawiła w restauracji, też by na jego miejscu milczała. Gdzieś w głębi duszy miała jednak nadzieję, że może zadzwoni albo napisze coś w stylu: ?Myszko, nie złość się już, przecież wiesz, że cię kocham?. Po raz kolejny zaczęła analizować dzisiejszy wieczór. Dlaczego aż tak się uniosłam? Miarka przebrała się chyba w chwili, gdy Paweł wspomniał Daniela. Rozzłościł ją sam fakt, iż wiedziała, że miał rację. Po tym, jak Daniel z nią zerwał obiecała sobie, że już nigdy nikogo tak nie pokocha i nikogo nie dopuści do siebie tak blisko. Tak, to prawda sądziła, że łatwiej będzie jej w chwili, gdy ktoś znowu ją opuści, bo nigdy nie zapomni tego, co czuła, gdy została porzucona przez Daniela. Uczucie, które tak trudno opisać. To tak, jak by ktoś zabrał ci cząstkę samego siebie. Fizycznie nic ci nie jest, ale masz wrażenie, jakby dopadła cię jedna z najcięższych chorób. Co gorsza, tu nie ma reguły jak z grypą czy przeziębieniem, że wiesz, iż za parę dni poczujesz się lepiej i wszystko wróci do normy. Złamane serce potrafi boleć latami. Weronika otrząsnęła się po stracie Daniela dopiero po jakimś roku. Niewiele pamięta z tych pierwszych dni po zerwaniu. Nie jadła, prawie wcale nie spała i za wszelką cenę próbowała przekonać Daniela, żeby dał im jeszcze jedną szansę, zarzekała się, że zrobi wszystko, żeby tylko on był zadowolony. Pierwszy raz w życiu tak się upokorzyła. Po tym jak Daniel powiedział jej wtedy w parku, że to koniec próbowała z nim rozmawiać, ale on powiedział, że będzie lepiej jak już sobie pójdzie. Nie wie nawet jak długo tak stała jak osłupiała. Nie potrafiła wykonać żadnego ruchu. Czuła się tak, jak by była sparaliżowana. Wtedy jeszcze nie potrafiła płakać, bo była w szoku. Tak do końca nie dotarło do niej to, co się przed chwilą stało. Nie pamięta jak i o której wróciła do akademika. Gdy weszła do pokoju rzuciła się  na łóżko i zaczęła płakać. Miała wrażenie, że w jednej chwili wszystko się zawaliło. Wszystkie jej plany, marzenia przestały mieć nagle sens. Nie wiedziała jak będzie bez niego żyć. Nigdy nie sądziła, że tak to się skończy. Tak naprawdę ciągle jeszcze miała nadzieję, że Daniel zmieni zdanie. Próbowała do niego zadzwonić, ale nie odbierał. Zaczęła więc pisać smsy, w których prosiła go o rozmowę. Tej nocy wysłała mu chyba około czterdziestu wiadomości. Pisała jak bardzo go kocha i żeby tak łatwo nie przekreślał tych trzech lat. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, aby być taką kobietą, jakiej on pragnie. Daniel jednak konsekwentnie nie odpowiadał. Następnego dnia rano zjawiła się u niego na stancji. Niechętnie, ale wpuścił ją do środka. Zaczęła płakać, nie potrafiła tego opanować. Zapewniała jak bardzo go kocha i że nie wyobraża sobie życia bez niego. On jednak ciągle powtarzał, że podjął już decyzję i że tak będzie lepiej dla nich obojga.
- Przepraszam, ale już cię nie kocham. A nie widzę sensu utrzymywania tego związku, skoro miłość z mojej strony się wypaliła- powiedział wtedy.
Był taki obcy i zimny. Każde słowo, które wtedy wypowiadał raniło jej serce jak ostry nóż.
Widząc, że ta rozmowa nie ma sensu wyszła. Błąkała się po mieście bez celu. Nie potrafiła zrozumieć tego, co się stało. W ciągu kolejnych dni nie ustawała w próbach odzyskania Daniela. Dzwoniła, pisała, czekała na niego po skończonych zajęciach na uczelni, albo pod jego mieszkaniem. Nie chciał już z nią rozmawiać. W czasie ich ostatniego spotkania klęknęła przed nim i na kolanach, szlochając uchwyciła się jego ręki i tak strasznie go prosiła, żeby jej nie zostawiał. Próbował się wyrwać, ale objęła go za nogi.
- Weronika, przestań zachowywać się jak dziecko. Masz 24 lata, a zachowujesz się jak byś była w przedszkolu. Nie kocham cię i nie chcę być z tobą. Niech to do ciebie w końcu dotrze. Weź się w garść i jakoś się pozbieraj. Możesz zapomnieć o tym, że będziemy jeszcze kiedyś razem. I zostaw mnie w spokoju. Nie sądziłem, że będą z tobą takie problemy. Wiedziałem, że nie będzie to dla ciebie proste, ale myślałem, że jesteś dojrzałą kobietą i przyjmiesz to tak, jak osoba dorosła. Po scenach, jakie odstawiasz od kilku dni, widzę jednak, że się myliłem.

W końcu udało mu się od niej uwolnić. Poszedł i tak ją zostawił. Po tej sytuacji Weronika zrozumiała, że nie ma sensu dalsze nękanie Daniela. Dotarło do niej, że to koniec, ale jeszcze długo nie mogła się z tym pogodzić. Cierpiała w samotności. Znajomi próbowali jej jakoś pomóc, ale ona skutecznie odseparowała się od wszystkich. Podobnie było z rodziną. Jej mama od razu wyczuła co się stało i następnego dnia przyjechała do niej. Wtuliła się w nią i przez kilka godzin szlochając opowiadała jej o tym, co się stało. Czuła się znowu jak małe dziecko, które w ramionach matki czuje się bezpiecznie. Ten rok po zerwaniu z Danielem uważała teraz za rok wyjęty z jej życia. To nie było życie, to była wegetacja. Po tym wszystkim co przeszła obiecała sobie, że nie pozwoli się już nigdy zranić. "

262

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
judyta201175 napisał/a:

?Patrzę??

Patrzę...
Patrzę w Twe oczy
Piękne jak morza toń
Patrzę...
I widzę w nich to
Co Ty chcesz zobaczyć w moich
Patrzę...
I widzę wnętrze Twe
Piękną duszę i serce
Patrzę...
I czuje jak wlewasz
Swoje ciepło do mej duszy
Patrzę...
I zatapiam się
W myślach, marzeniach
Patrzę...
Twój wzrok jak magnes
Nie mogę oderwać wzroku
Patrzę...
Dziękuję za to
Co w Tobie zobaczyłam
_________________________


Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...

Tak jakoś mnie dziś naszła vena i oto efekty...pozdrawiam cieplutko i życzę cudownego weekendu smile

Witaj jak zawsze super smile
Pozdrawiam

263

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
fantazja30 napisał/a:

W takim razie i ja chciałam zamieścić tutaj fragment książki, którą piszę. Bohaterką jest młoda, inteligenta kobieta około 30-stki. Ma dobrą pracę, którą bardzo lubi i która daje jej możliwości rozwoju, fajnego faceta. Na pozór szczęśliwa, lecz...:

"Wzięła szybki prysznic i już po pół godzinie leżała w łóżku. Sądziła, że uda jej się szybko zasnąć, ale jednak się myliła. Myśli kołaczące się po jej głowie skutecznie jej to uniemożliwiały. Po raz kolejny spojrzała na telefon, w nadziei, że może Paweł dzwonił. Na małym ekraniku jej telefonu nie było jednak żadnych oznak, które mogłyby wskazywać, że ktoś chciał się z nią skontaktować. Z jednej strony nie dziwiła się, że Paweł się nie odzywał. Po takiej akcji, jaką odstawiła w restauracji, też by na jego miejscu milczała. Gdzieś w głębi duszy miała jednak nadzieję, że może zadzwoni albo napisze coś w stylu: ?Myszko, nie złość się już, przecież wiesz, że cię kocham?. Po raz kolejny zaczęła analizować dzisiejszy wieczór. Dlaczego aż tak się uniosłam? Miarka przebrała się chyba w chwili, gdy Paweł wspomniał Daniela. Rozzłościł ją sam fakt, iż wiedziała, że miał rację. Po tym, jak Daniel z nią zerwał obiecała sobie, że już nigdy nikogo tak nie pokocha i nikogo nie dopuści do siebie tak blisko. Tak, to prawda sądziła, że łatwiej będzie jej w chwili, gdy ktoś znowu ją opuści, bo nigdy nie zapomni tego, co czuła, gdy została porzucona przez Daniela. Uczucie, które tak trudno opisać. To tak, jak by ktoś zabrał ci cząstkę samego siebie. Fizycznie nic ci nie jest, ale masz wrażenie, jakby dopadła cię jedna z najcięższych chorób. Co gorsza, tu nie ma reguły jak z grypą czy przeziębieniem, że wiesz, iż za parę dni poczujesz się lepiej i wszystko wróci do normy. Złamane serce potrafi boleć latami. Weronika otrząsnęła się po stracie Daniela dopiero po jakimś roku. Niewiele pamięta z tych pierwszych dni po zerwaniu. Nie jadła, prawie wcale nie spała i za wszelką cenę próbowała przekonać Daniela, żeby dał im jeszcze jedną szansę, zarzekała się, że zrobi wszystko, żeby tylko on był zadowolony. Pierwszy raz w życiu tak się upokorzyła. Po tym jak Daniel powiedział jej wtedy w parku, że to koniec próbowała z nim rozmawiać, ale on powiedział, że będzie lepiej jak już sobie pójdzie. Nie wie nawet jak długo tak stała jak osłupiała. Nie potrafiła wykonać żadnego ruchu. Czuła się tak, jak by była sparaliżowana. Wtedy jeszcze nie potrafiła płakać, bo była w szoku. Tak do końca nie dotarło do niej to, co się przed chwilą stało. Nie pamięta jak i o której wróciła do akademika. Gdy weszła do pokoju rzuciła się  na łóżko i zaczęła płakać. Miała wrażenie, że w jednej chwili wszystko się zawaliło. Wszystkie jej plany, marzenia przestały mieć nagle sens. Nie wiedziała jak będzie bez niego żyć. Nigdy nie sądziła, że tak to się skończy. Tak naprawdę ciągle jeszcze miała nadzieję, że Daniel zmieni zdanie. Próbowała do niego zadzwonić, ale nie odbierał. Zaczęła więc pisać smsy, w których prosiła go o rozmowę. Tej nocy wysłała mu chyba około czterdziestu wiadomości. Pisała jak bardzo go kocha i żeby tak łatwo nie przekreślał tych trzech lat. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, aby być taką kobietą, jakiej on pragnie. Daniel jednak konsekwentnie nie odpowiadał. Następnego dnia rano zjawiła się u niego na stancji. Niechętnie, ale wpuścił ją do środka. Zaczęła płakać, nie potrafiła tego opanować. Zapewniała jak bardzo go kocha i że nie wyobraża sobie życia bez niego. On jednak ciągle powtarzał, że podjął już decyzję i że tak będzie lepiej dla nich obojga.
- Przepraszam, ale już cię nie kocham. A nie widzę sensu utrzymywania tego związku, skoro miłość z mojej strony się wypaliła- powiedział wtedy.
Był taki obcy i zimny. Każde słowo, które wtedy wypowiadał raniło jej serce jak ostry nóż.
Widząc, że ta rozmowa nie ma sensu wyszła. Błąkała się po mieście bez celu. Nie potrafiła zrozumieć tego, co się stało. W ciągu kolejnych dni nie ustawała w próbach odzyskania Daniela. Dzwoniła, pisała, czekała na niego po skończonych zajęciach na uczelni, albo pod jego mieszkaniem. Nie chciał już z nią rozmawiać. W czasie ich ostatniego spotkania klęknęła przed nim i na kolanach, szlochając uchwyciła się jego ręki i tak strasznie go prosiła, żeby jej nie zostawiał. Próbował się wyrwać, ale objęła go za nogi.
- Weronika, przestań zachowywać się jak dziecko. Masz 24 lata, a zachowujesz się jak byś była w przedszkolu. Nie kocham cię i nie chcę być z tobą. Niech to do ciebie w końcu dotrze. Weź się w garść i jakoś się pozbieraj. Możesz zapomnieć o tym, że będziemy jeszcze kiedyś razem. I zostaw mnie w spokoju. Nie sądziłem, że będą z tobą takie problemy. Wiedziałem, że nie będzie to dla ciebie proste, ale myślałem, że jesteś dojrzałą kobietą i przyjmiesz to tak, jak osoba dorosła. Po scenach, jakie odstawiasz od kilku dni, widzę jednak, że się myliłem.

W końcu udało mu się od niej uwolnić. Poszedł i tak ją zostawił. Po tej sytuacji Weronika zrozumiała, że nie ma sensu dalsze nękanie Daniela. Dotarło do niej, że to koniec, ale jeszcze długo nie mogła się z tym pogodzić. Cierpiała w samotności. Znajomi próbowali jej jakoś pomóc, ale ona skutecznie odseparowała się od wszystkich. Podobnie było z rodziną. Jej mama od razu wyczuła co się stało i następnego dnia przyjechała do niej. Wtuliła się w nią i przez kilka godzin szlochając opowiadała jej o tym, co się stało. Czuła się znowu jak małe dziecko, które w ramionach matki czuje się bezpiecznie. Ten rok po zerwaniu z Danielem uważała teraz za rok wyjęty z jej życia. To nie było życie, to była wegetacja. Po tym wszystkim co przeszła obiecała sobie, że nie pozwoli się już nigdy zranić. "

Witaj. Bardzo wciągająca powieść sie zapowiada i juz czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Gratuluję talentu do pisania powieści ja jakoś nie widzę siebie w prozie, dla mnie pisanie prozy wydaje sie bardzo trudne i tym bardziej podziwiam Cię. Życzę Ci abyś ukończyła i wydała swoja powieść. Pozdrawiam ciepło smile

Adi: DZIĘKUJĘ... Dla Ciebie również ciepłe pozdrowienia smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

264

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Magia Narodzin Dzieciątka?

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy otwierają się nasze serca
Kiedy miłość powinna zagościć
Kiedy znikają wszelkie troski
Kiedy ciepło rodzinne panuje

Jest taki  dzień jedyny w roku
Wtedy wyglądamy pierwszej gwiazdki
Wtedy znikają wszystkie nieporozumienia
Wtedy jest jedyna niepowtarzalna magia
Wtedy na świat przychodzi dziecię

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy bardziej odczuwamy samotność
Kiedy serce boli jak otwarta rana
Kiedy potrzebujemy szczególnej bliskości
Kiedy nie cieszy nas ten magiczny dzień

Jest taki  dzień jedyny w roku
Pamiętajmy wówczas o ludziach samotnych
Przyjmijmy pod swój dach nieznajomego
Podarujmy mu coś wyjątkowego?
Coś co niesie ze sobą nowonarodzone dziecię

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy moje myśli są gdzieś daleko
Przy osobach jakże mi bliskich
Lecz nie mogących być ze mną
Ale ja zawsze o nich pamiętam

I w tym jedynym dniu w roku
Otwiera się magia narodzin
Bądźmy zawsze z bliskimi
Jeśli nie możemy realnie
To bądźmy zawsze myślami

Jest taki  dzień jedyny w roku
Złóżmy sobie życzenia
Przełamujmy się opłatkiem
Białym, czystym  i delikatnym
Jak miłość dzieciątka Jezus


Kochani życzę Wam prawdziwej magicznej atmosfery na te Święta, dużo miłości i ciepła rodzinnego. Buziaczki dla Wszystkich.

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

265

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

czasem chleb nie smakuje
czasem nie czekam
wstaje rano podnosze głowę
i niechętnie wykonuje krok za krokiem
po omacku bez świateł poruszam się
oczy nie lubią światła dnia
nie obudzić skrzypieniem buta drzemiących snów dziecka
wymykam się w ciemną stronę stopniami w dół
i trzaskiem budzę serce do życia
we mgle szukam drogi
i nie czuję ciepła wciąż
mój schron
jego nie ma .

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

266

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Amis napisał/a:

czasem chleb nie smakuje
czasem nie czekam
wstaje rano podnosze głowę
i niechętnie wykonuje krok za krokiem
po omacku bez świateł poruszam się
oczy nie lubią światła dnia
nie obudzić skrzypieniem buta drzemiących snów dziecka
wymykam się w ciemną stronę stopniami w dół
i trzaskiem budzę serce do życia
we mgle szukam drogi
i nie czuję ciepła wciąż
mój schron
jego nie ma .

Piękne Amis smile

Kochani !

Z okazji nadchodzących
Świąt Bożego Narodzenia
Dużo miłości, ciepła rodzinnego
Aby nowonarodzone dzieciątko
Napełniło Wasze serca spokojem
Tolerancją i szacunkiem
Dla otaczającego Was świata
A święta rodzina była przykładem
Prawdziwej kochającej się rodziny

Judyta.

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

267

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

http://img830.imageshack.us/img830/4680/83247068.jpg

Kochani!!!

Na progu Nowego Roku
Życzę Wam od serca:
- by każda łza w oku
miała smak szczęścia,
- by nadziei płomienie
nie gasły w mroku
- i każde marzenie
spełniło się w Nowym 2012 Roku!

Judyta.

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

268

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Nowy Rok?

Nowy Rok
Jak biała karta papieru
Nowe postanowienia
Zobowiązujemy się wypełnić
Nowe marzenia
Pragniemy realizować
Nowe nadzieje
Na lepszy, bogatszy rok

Nowe? a może jednak stare?

Co roku mamy czystą kartę
Do zapełnienia
Wszystko zależy od nas
Czy i w jaki sposób ją zapiszemy
Czy zrealizujemy nasze
Postanowienia i marzenia
Czy spełnią się nasze nadzieje
Na lepszy dzień, na lepsze jutro

Wierzę? że TAK

Jeśli zawsze będziemy
Kierować się sercem
I miłością do innych
Do przyrody
Do otaczającego nas świata
Wówczas karta naszego roku
Będzie piękna i kolorowa
I tego Wszystkim życzę

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

269

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Latarnik?

Na wzburzonych falach
Oceanu zabłądziłeś
Szukasz drogi swojego życia
Jak statek latarni morskiej
Szukasz i nie możesz znaleźć
Błądząc ciągle po przestworzach
Życia jakże okrutnego
Widzisz  w oddali malutkie światełko
A kiedy już tam podpływasz
Okazuje się fatamorganą
Na oceanie obietnic szczęścia
Zawracasz by  znów płynąć dalej
Zagubiony w swojej rozpaczy
Zatracasz zdrowy rozsądek
Odpychając coś co daje Ci los
A może przestałeś już to dostrzegać?
Boisz się, że to kolejne urojenie!
Wiem, to boli ale uwierz w swoja siłę
Dostrzeż to światełko na brzegu
I dotrzyj do swego  lądu
Jak prawdziwy latarnik, który
Zawsze odnajduje drogę do celu
To już koniec Twojej podróży
To już koniec?jesteś u celu?
Wyjdź na brzeg?potrafisz?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

270

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Walc Naszych Ciał?

Poczuć dotyk Twych dłoni pragnę
Przymykam oczy? a Ty błądzisz
Delikatnie po mojej twarzy
Obdarowując tysiącem pocałunków
Delikatnych jak jedwab
Muskasz dotykiem motylich skrzydeł
We włosach delikatny powiew wiatru
Rozkoszuję się Twymi pieszczotami
Zatapiam  w gorącej fali doznań
Chcę uciec za horyzont pragnień
Gdzie słońce już dawno zaszło
Ale Ty nie dajesz mi odejść
I chociaż słońca już nie ma
Księżyc wyznacza nam drogę
Do naszych pragnień rozkoszy
To w świetle migocących gwiazd
Tańczymy nasz walc spragniony
Twe usta? są już wszędzie
Dłonie jak bluszcz splecione
Tak? razem popłyniemy łodzią
Po bezkresnym oceanie naszych ciał 
Tylko noc będzie świadkiem
Naszej bezgranicznej miłości

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

271

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Oczy Duszy??

Spójrz w moje oczy
Co w nich dostrzegasz?
Widzisz to piękno świata,
Którym się tak zachwycam?
Dostrzegasz ten płomyk nadziei
Tlący się na samym dnie duszy?
Widzisz jak czekam na Ciebie?
Czekam na skrawek szczęścia
Spójrz jeszcze raz?
Zatop się w ich głębinie
Spójrz w moją duszę
Przyjdź, otul mnie ciepłem
Swojego blasku?
Przyjdź, jestem gotowa
Na Twoje przyjście
Na Twoją miłość
Na Nasze szczęście
Przyjdź, obdaruję Cię
Wszystkim co mam
Bezgraniczną miłością,
Której tyle we mnie
Przyjdź i pozostań
Już na zawsze?
Tylko jak już wejdziesz
Nie rań mnie,
Proszę?
Bo tego już nie zniosę
Kocham Cię?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

272

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dawno nic nie pisałem sad
Nie dawno byłem w górach ,spędziłem tam najpiękniejsze chwile w życiu ,a były takie tylko dzięki Niej . Rano budziłem sie ze świadomością że znów ją zobaczę uśmiechniętą ,pełną radości i zapału. Najpierw śniadanie i kawa potem wychodziliśmy pokonać następny szczyt . Nie było dla mnie ważne jak wysoko mam się wspiąć ,ważne było że ona jest obok , szliśmy ścieżką trzymając się za ręce , czasem ona ponaglała mnie czasem ja ją ,byliśmy oboje szczęśliwi , wygłupiałem się czasem a ona zanosiła sie ze śmiechu to były cudowne momenty. Gdy wreszcie dotarliśmy na szczyt razem oglądaliśmy widoki ,przytulałem się wtedy do niej i w tym momencie zapominałem o wszystkim , to było jak sen jak spełnienie marzeń oddał bym wtedy wszystko by te chwilę nie mijały. Te chwilę tam na górze były magiczne , pełne jesiennych kolorów i cudownych wrażeń , i doświadczaliśmy tego razem ,w tym momencie nic się nie liczyło. Pora wracać , droga długa ale nie ciężka , nadal rozpierała mnie energia choć czasem narzekałem ale robiłem to w zartach ,by droga nie była uciążliwa . Schodzimy w dolinę idziemy do naszej ulubionej restauracji i zamawiamy , w oczekiwaniu na posiłek rozmawiamy o dniu dzisiaj spędzonym i snujemy plany na jutro ,humor nas nie opuszcza cieszymy się swoją obecnością. Po posiłku wracamy do pensjonatu rozmawiamy tulę ją do siebie i jestem szczęśliwy bo ona jest przy mnie . W pokoju oglądamy film i zajadamy sie przekąskami patrzymy sobie w oczy nie mówiąc nic , nie trzeba po co mącić tę ciszę ?

273 Ostatnio edytowany przez gonia (2012-01-21 17:09:26)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Świetnie  Adi... smile

Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci...

274

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Braciszku brawo:) i wiem nawet o kim to wszystko:P

"Lukrowana rzeczywistość w deszczu prawd się rozpłynie....."

275

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

No to wracam bo i do pisania wróciłam... Na początek wiersz, który miał być kiedyś konkursowym ale nie wyszło- pani od polskiego brakło czasu, by wysłać wink Ale będę tu publikować, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie i komuś moje wiersze się spodobają smile

Zamyślenie

Rodzimy się

aby kochać
naszym powołaniem
jest miłość

okazywanie uczuć
troska o bliźniego
posiadanie

ostoi

niekiedy jej nie znajdujemy
w ramionach ukochanych ludzi
brak zrozumienia

egoiści
rozgrzeszeni brakiem czasu
znikający bezpowrotnie

dom

w którym nikt na nas nie czeka
pusty i zimny
samotne śniadania, obiady i kolacje

ginące w ciszy ,,kocham Cię?
próby zapomnienia o samotności
wyrzuceniu z życia

zaufania

trudno się nauczyć
wydaje się nierealna
zamiana ,,ja? na ,,Ty?

choć powinna być rzeczą naturalną
w rodzinie
silnej wiarą w Boże

ideały

wynoszone są z domu
na podstawie obserwacji
rodziców



młode pokolenia
kształtują w sobie szacunek i tolerancję dla innych
pomimo wszystko tli się jeszcze

nadzieja

ocalenia świata w rodzinach
potrafiących dzielić się
chlebem i miłością

jest niewiele
takich domów
gdzie ciągle trwa

agape

może być jednak udziałem każdego
kto powie Bogu tak
zaufa Mu

stawiając fundament
silnej rodziny
stworzy fundament
silnej przyszłości

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

276

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
gothka napisał/a:

No to wracam bo i do pisania wróciłam... Na początek wiersz, który miał być kiedyś konkursowym ale nie wyszło- pani od polskiego brakło czasu, by wysłać wink Ale będę tu publikować, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie i komuś moje wiersze się spodobają smile

Zamyślenie

Rodzimy się

aby kochać
naszym powołaniem
jest miłość

okazywanie uczuć
troska o bliźniego
posiadanie

ostoi

niekiedy jej nie znajdujemy
w ramionach ukochanych ludzi
brak zrozumienia

egoiści
rozgrzeszeni brakiem czasu
znikający bezpowrotnie

dom

w którym nikt na nas nie czeka
pusty i zimny
samotne śniadania, obiady i kolacje

ginące w ciszy ,,kocham Cię?
próby zapomnienia o samotności
wyrzuceniu z życia

zaufania

trudno się nauczyć
wydaje się nierealna
zamiana ,,ja? na ,,Ty?

choć powinna być rzeczą naturalną
w rodzinie
silnej wiarą w Boże

ideały

wynoszone są z domu
na podstawie obserwacji
rodziców



młode pokolenia
kształtują w sobie szacunek i tolerancję dla innych
pomimo wszystko tli się jeszcze

nadzieja

ocalenia świata w rodzinach
potrafiących dzielić się
chlebem i miłością

jest niewiele
takich domów
gdzie ciągle trwa

agape

może być jednak udziałem każdego
kto powie Bogu tak
zaufa Mu

stawiając fundament
silnej rodziny
stworzy fundament
silnej przyszłości

Przepiękny wiersz, szkoda, że nie wystartował w konkursie.

Adi Twoja historia przypomniała mi moją wyprawę w góry z przed kilkunastu lat, było dokładnie tak samo.

Pozdrawiam Wszystkich ciepło smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

277

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Na dnie oceanu?

Na dnie oceanu wspomnień
Szukam naszego szczęścia
Wiem, nie obiecywałeś mi
Bezgranicznej miłości
Lecz to co dałeś było
Najpiękniejszym kwiatem
Jaki kiedykolwiek dostałam
Byłam?  Twoją perełką
Znalezioną na dnie oceanu
Zimnego wyrachowanego świata
A Ty? byłeś mi słońcem
Rozświetlającym mrok
Mojego dotychczasowego życia
Swoimi promieniami wprowadzałeś
Mnie w świat ciepła i czułości
Jakże czułam się piękna i szczęśliwa
Spacerując przez miasto z uśmiechem
Dziękuję Ci moje Słonko za to?
Być może Twoje promienie
Przedrą się ponownie
Przez zimne wody oceanu
I znów znajdą swoją perełkę
Co czeka aż otulisz ją
Dotykiem swoich promieni
Przeniesiesz na błękit nieba
Wprowadzisz piękno i szczęście
W jej ciemne życie
Na dnie oceanu wspomnień

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

278

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kolejny mój wiersz, który właśnie napisałam:

?Niebo miłości?
 
Ma miłość do Ciebie
Najdroższy, poezją pisana
Piórem na białym papierze
Zataczam obraz serca mojego
Uszy czekają na cudny powiew słów
Oczy szukają Twojego spojrzenia
Ciało tęskni do pieszczot Twych rąk
Dusza pragnie poczuć nasze niebo
Niebo naszej miłości?
Gdzie ono się podziało?
Wiem, Ty pozostałeś w nim? tam
A ja spadłam na ziemię?sama
I błądzę targana wspomnieniami
Poszukując sposobu by dostać skrzydeł
Wzbić się wysoko w przestworza
Jak anioł popędzić do nieba
Do nieba, w którym Ty zostałeś
Najdroższy?
Jesteś tam jeszcze?
Otwórz, gdyż stoję u jego bram
Stoję, pukam i czekam
Aż mi otworzysz drzwi
Do naszego nieba miłości

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

279

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta, fajne te wiersze wink Czekam na następne smile
Ja dziś kolejny wiersz konkursowy i kolejny o którym nie wiem nawet, czy został wysłany. Dlatego tematyka taka nie ,,moja"- ale on sam jak najbardziej mój wink

Kilka chwil

                       ,,Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię?
                                  (Księga Rodzaju 1,1)

prastara Matka Polska
narodziła się wraz ze Słowianami
ich wierzenia i pogańskie zwyczaje
stały się źródłem

tworzył się nowy naród
ludzi o jasnych włosach i mocnym charakterze
ojców i matek moich
i twoich

później przyszło im przyjąć obcego Boga
z Synem Jednorodzonym niepokalanie poczętym
wtedy jeszcze nie wiedzieli
jak potężny fundament stawiają

płonęły na stosach czarownice
Polska obierała kolejnych królów
Kopernik wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię
nadchodził nowy czas?

,,I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby, skoro porodzi, pożreć jej dziecię?
                                                                                                (Apokalipsa św. Jana  12,4)

niedobry to był czas
słowiańska ziemia miała upaść
traktowana po macoszemu
przez złowrogie państwa

na nic były krwawe
patriotyczne ofiary
choć walczono
za Boga, honor i ojczyznę

kawałek po kawałku
wszystko stawało się obce
tylko ptaki
śpiewały po polsku

dane im było wyśpiewać tryumf
niepodległego kraju
znów nie na długo
w oddali płonęły już lasy?



,, Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza. Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.?
                                                                                   (Ewangelia według św. Marka  15,15)

nastały wojny
wielkie dzieła Szatana
szarpano Matkę Polskę
śmiejąc się jej prosto w twarz

kazano patrzeć
na śmierć ukochanych dzieci
ginęły miliony
Matka w boleści swej milczała

żaden umysł nie ogarnie
pół bitew, murów gett
świata zza kolczastego drutu
obozów koncentracyjnych

nienawiść nie pokonała miłości
w proch obrócona
z prochu powstała
Polska?

,,Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.?
                                                                                  (Ewangelia według św. Mateusza  10,26)

nie przebrzmiało echo przeszłości
w lasach wciąż słychać pieśni ku czci Swaroga
ziemia jeszcze pełna krwi niewinnej
powietrze nasycone dymem z pieców krematoryjnych

to moja ziemia i moje powietrze
moja historia i moja ojczyzna
mogę śmiało podnieść czoło
zwyciężyliśmy

nie stłamszono nas
choć odzierano z godności
nie zabito
choć wydawano wyroki

spokojną ma twarz
ciepłe spojrzenie
wie że jest nieśmiertelna
Matka Polska?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

280

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka: Pięknie obrazujesz los naszej Ojczyzny porównując go do wybranych fragmentów bilbii. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu. Pozdrawiam ciepło smile

A teraz coś ode mnie:

?Zerwane korale?

Każdego dnia nawlekam
Na cienką nić życia
Koraliki nadziei
Każdy koralik to inna nadzieja
Nadzieja na lepsze jutro
Nadzieja na Twoją zmianę
Nadzieja na powrót
Powrót do miłości
Utraconej na zakrętach życia
Lecz wystarczyło
Kilka słów uświadomienia
Słów zimnych jak lód
Sprowadzających na ziemię
I zerwał się? tak
Pieczołowicie nawlekany
Sznur korali
Rozbiegły się nadzieje
Jak korale pereł
Każdy koralik w inną stronę
Cóż mam teraz zrobić?
Pozbierać korali nie zdołam
Pogubiły się w bezdusznym świecie
Jak odzyskać utracone nadzieje?
Wiem?
Tym razem ponawlekam
Malutkie diamenciki
Spływające po twarzy
Którymi tak często
Mnie obdarowujesz
Tej kolii nie da się
Tak łatwo zerwać
Chociaż?
Ty jesteś zdolny?
Być może kiedyś
I tą choć mocną
Lecz nawleczoną na
Delikatną nić życia
Kolię zerwiesz?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

281

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta, piękne to i zarazem smutne... Obyśmy więcej w życiu mieli koralików nadziei i znalazł się ktoś, kto da nam do tych koralików mocną nić...

I coś ode mnie, krótki wierszyk wink

Przytulenie

człowiek jest
zagadką
największą
dla samego siebie

trudno jest
odnaleźć
sens
w swoim życiu

często ukryty
pod rzeczami niepozornymi
w pąku rozwijającego się kwiatu
tajemnica istnienia

nie odkryta
to brak
nie ma celu
nie ma życia

a wystarczyłoby podnieść głowę
choć raz
chwycić kogoś za rękę
przytulić do serca

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

282

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
gothka napisał/a:

Judyta, piękne to i zarazem smutne... Obyśmy więcej w życiu mieli koralików nadziei i znalazł się ktoś, kto da nam do tych koralików mocną nić...

I coś ode mnie, krótki wierszyk wink

Przytulenie

człowiek jest
zagadką
największą
dla samego siebie

trudno jest
odnaleźć
sens
w swoim życiu

często ukryty
pod rzeczami niepozornymi
w pąku rozwijającego się kwiatu
tajemnica istnienia

nie odkryta
to brak
nie ma celu
nie ma życia

a wystarczyłoby podnieść głowę
choć raz
chwycić kogoś za rękę
przytulić do serca

Przepiękny wiersz Gothka...pozdrawiam cieplutko smile

A teraz coś mojego:

?Spacer w ogrodzie wspomnień?

Przespacerowałam się
Po nieznanych zakamarkach naszych osobowości
Po nieznanych lądach naszych pragnień
Po spełnieniu  naszych marzeń
Poczucie zrozumienia i bliskości

Dotyk dusz zabłąkanych
W czasie i przestrzeni
A jednak coś sprawiło,
Że zadziałał ten magnes
Zbliżył nasze dusze do siebie
Jak w kosmosie dwie gwiazdy
Odnalazły się wzajemnie dusze

Pamiętasz jak zaprosiłeś mnie
Na spacer po swoim ogrodzie?
Pamiętasz ten pocałunek żaby
I Twą przemianę w księcia?
Pamiętasz?

Wciąż uwielbiam te spacery
Po Twoim ogrodzie marzeń
Teraz jest to nasz ogród
Ogród naszych  wspomnień
Gdzie spacerujemy razem

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

283

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Tak mało a tak dużo?

Tak mało
Do szczęścia mi trzeba
Ciepła Twego głosu
Radosnego spojrzenia
Dotyku dłoni

Tak mało?
A jednak tak wiele
Nie oczekuję
Brylantów, pereł
Ani pieniędzy

Tak mało?
Wystarczy dobroć
Wsparcie w trudnych chwilach
Ukojenie w smutku
Zrozumienie ?

Czy to aż tak dużo?
Że nie mogę tego mieć?
Że o swoim szczęściu
Mogę tylko marzyć i śnić
Za dużo wymagam?

Tak mało?
To przecież prawie
Tyle co nic?
A jednak nawet
Tego  nie mogę mieć

Tak mało?
A jednak tak wiele
Mogę Ci dać?
Jeśli tylko chcesz
Dam Ci cały świat

Tak dużo?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

284

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziś tak trochę refleksyjnie...


Jakże często stoję na  rozstajach,
Jakże często szukam drogi do szczęścia,
Jakże często pytam jak żyć i...
Jakże często nie dostaję żadnej odpowiedzi.


Pozdrawiam ciepło smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

285

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Spacerując  marzeniami?

Idąc w mroku dnia codziennego
Pełne naręcze  uczuć  niosę.
Zanurzam je w niespełnionym
Potoku leniwie płynącego życia.
Niech płyną do Ciebie najdroższy.

W  podświadomości umysłu
Zadaję sobie jednak pytanie:
Czy dotrą bezpiecznie do celu?
Czy zniszczą je fale wzburzone 
Co jakiś czas rozbijając o zimne
Kamienie zobojętnienia?

Gotują się myśli skłębione?
Na rozstajach dróg stając
Na kolejnych zakrętach życia.
Źródełko powstaje nowe
Wypływa nadzieja marzeń.

Uczucia jak lawa gorące nie giną.
Wciąż płyną?  do Ciebie.
Kiedyś dotrą na miejsce
A Ty je odbierzesz? kochany
Spacerując nad jeziorami marzeń.

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

286

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta lubię te Twoje wiersze i z chęcią je czytam wink

A dziś ode mnie Stwórca niebieskooki

Naszej miłości miało nie być.
Żyliśmy na różnych planetach:
Ty byłeś potępionym przez wszystkich narkomanem
Ja dziewczynką o której myśleli że jest aniołem?

Nie lubiłeś mnie.
Mówiłeś że jestem głupia i nie wiem co to znaczy wolność.
Wyśmiewałeś moje wyprasowane ubrania
Nie widziałeś że płonę kiedy na Ciebie patrzę?

Tamtego wieczora dałeś mi szansę.
Pozwoliłeś bym była Twoja.
To Ty
Odkryłeś we mnie kobietę?

Delikatnie zdjąłeś skorupę złych wspomnień.
Poczułam że jestem bezpieczna.
Wreszcie było mi dobrze
Nie byłam już sama?

Tamten wieczór stał się źródłem wielu wieczorów
kiedy ogarnięci pożądaniem
łączyliśmy się w jedno ciało
i płynęła w nas jedna krew

Głodni miłości nie mieliśmy żadnych zahamowań.
Urzeczywistnialiśmy każdą fantazję i sny przeszłości.
Jak zwierzęta spadaliśmy na dno moralności
By później być bogami życia?

Przeżyliśmy nasze intymne trzęsienie ziemi
Wulkan emocji
Huragan namiętności
Na pokaz zimni dla siebie?

Tworzyłeś mnie na nowo
Rzeźbiąc każdy kawałek ciała
Moje rysy są Twoim dziełem
Rąk ciepłych i silnych?

Nigdy nikogo tak nie kochałam.
Z Tobą byłam gotowa przejść przez piekło.
Nie chciałam wtedy myśleć
Że Ona też Cię pragnie?

Na imię miała Heroina.
Nie była ładna.
Ale też dawała Ci rozkosz
Jędza zabrała mi Ciebie?

Przemówiła Twoimi ustami żebym odeszła.
Że ogień już się wypalił.
To był ostatni raz
Kiedy czułam Cię w sobie?

Obudziłeś się lodowaty, w gorączce.
Wiłeś się z bólu a ja nie mogłam pomóc.
Odsunęli mnie od Ciebie
Tak bardzo się bałam?

Nikt mnie nie uspokajał.
A Ona stała za Tobą.
Złożyła na Twoim czole zabójczy pocałunek
Ty podarowałeś jej swój ostatni oddech?

Mój biedny narkomanie
Śliczny byłeś kiedy leżałeś w swojej trumnie
Chciałam zasnąć obok
Ale nie pozwolili?

Dzwony biły na Twoje pożegnanie
I mimo mrozu była wiosna
Pamiętasz?
My też kiedyś zatrzymywaliśmy czas?

Śpisz już tak długo.
Twój zapach ciągle jest przy mnie.
Niekiedy czuję nawet jak Twój oddech pieści moje włosy
To tylko części Ciebie?

Obiecałeś że zawsze będziesz, że nie zostawisz.
Przyjdź teraz. Potrzebuję Cię.
Jeszcze raz dokonaj aktu mojego stworzenia
Wróć- tu jest tak zimno?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

287

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka, nie wiem co powiedzieć a właściwie napisać...przecudny ten wiersz choć koniec niestety nie wesoły. Ja ostatnio nie mam coś natchnienia ale mam coś co napisałam kilka lat temu:

?Myśli?

Myśli ulotne jak wiatr
Biegnące to tu to tam
Serce w rozterce
W rozpaczy i żalu
Dusza w marzeniach
Niespełnionych
Pragnienia skrywane
Przed światem
Wszystko w wielkim chaosie
Czy jest szansa
Na spokój?

To jeden z moich pierwszych wierszy, mimo, że minęło sporo czasu w moich myślach nadal skrywa się chaos...pozdrawiam cieplutko smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

288

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Panie, proszę??

Znów się zawiodłam.
Nadzieję ktoś dał naiwną
A ja? jak idiotka znowu
Dałam się nabrać,
Uwierzyłam w coś
Co przecież nie istnieje.
Jakże me serce rozpacza,
Dusza okrywa się swoją
Samotnością?                 
Dlaczego Panie
Dałeś nadzieję złudną?
Wiem?
Masz w tym swój cel.
A ja maleńka istota
Nie muszę przecież
Rozumieć wszystkiego.
Wiem?
Tylko dlaczego to musi
Tak bardzo boleć?
Doświadczeń
Mi nie żałujesz?
Bo czym byłoby
Życie moje
Gdybym tak łatwą
Drogę do pokonania miała?
Kiedyś jednak stanę
Przed Tobą Panie
I wówczas osądzisz
Czy dokonałam słusznego wyboru
Czy nie zawiodłam Ciebie
Nie liczę na jakąś nagrodę
Nie liczę?
Daj mi tylko Panie
Dojrzeć choć odrobinę
Otaczającego mnie szczęścia.
Nie wiedząc czemu
Przestałam je dostrzegać.
A może jego wcale
Przy mnie nie ma?
Proszę pomóż mi
Panie?
Pogubiłam się na tych
Zakrętach życia.
Daj poczuć mi,
Że nie jestem sama
Proszę?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

289

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Trzy siostry?

Wiara?
Nadzieja?
Miłość?
Zgubiłam gdzieś trzy siostry
Smutek?
Pustka?
Żal?
Goszczą w mej duszy
Bezsilność?
Zniechęcenie?
Potępienie?
Myśli znowu skłębione
Może kiedyś odnajdę
Trzy siostry
Wiarę?
Nadzieję?
Miłość?
________________

Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...

___________

Czasem
Chciałabym uciec przez
Zamknięte drzwi obojętności...
_____________________________

Coś ostatnio takie smutasy trzymają się mnie...pozdrawiam ciepło smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

290

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Szukając siebie?

Czy szukając siebie
Można zabłądzić?
W mej głowie pustka nastała
Serce jakby spowolniło swój rytm
Duszę ogarnęło zobojętnienie
Ten stan?
Kiedyś już był
Zostawił po sobie wyrazisty
Ślad srebrnych pasemek
W ciemnokasztanowych włosach
Dlaczego znów mnie dopadł?
Nie chcę go!
Nienawidzę tak się czuć!
Jakbym przestała żyć.
Poruszam się jak w letargu
Cóż czynić?
Znów ta pustka
Wszechogarniająca?
Nie tak wyobrażałam
Sobie życie
Nie tak?
Jak odnaleźć drogę?
Drogę do samej siebie
Chciałabym uciec daleko
Uwolnić motyle marzeń
Kolorowych
Pobiec łąką
Pod stopami poczuć
Delikatne krople
Porannej rosy
Wiatr szemrzący
Rozwiewałby muślinowy
Materiał sukienki
Poszybować jak ptak
W przestworzach
Może tam odnajdę siebie?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

291

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Przebudzenie?

Pocałunków czar...
Dotykiem motylich
Skrzydeł okryj mnie
Promieniem słonecznym
Ogrzej mą zziębniętą duszę
Serce nich kołacze w piersi
Ze szczęścia jak oszalałe?
Obudzić się z tego letargu
Nie zostawiaj mnie samej sobie
Wieczorne kropelki rosy
Spływające po policzkach
Nie dały ukojenia?
Miłości poczuć smak
Twój smak? najdroższy
Jestem tu wciąż i czekam
Czekam?na Ciebie?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

292

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kilka moich miniaturek:

Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...
_______________

Czasem
Chciałabym uciec przez
Zamknięte drzwi obojętności...
__________________________

Szczęście...
Kto zna na nie
Receptę?
Miłość...
Któż jej nie
Pragnie?
Szczęście...miłość...
Dlaczego są tak razem
Złączeni?
______________________

Jakże często stoję na  rozstajach,
Jakże często szukam drogi do szczęścia,
Jakże często pytam jak żyć i...
Jakże często nie dostaję żadnej odpowiedzi.   
________________________________________

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

293

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"Mój Krzyż"

Panie
Ty wziąłeś Krzyż na swe ramiona
Ty niosłeś go w bólu i cierpieniu
Ty nie winiłeś nikogo za jego ciężar
Ty upadając trzy razy, powstałeś?

Panie
Wiem, że i ja mam swój krzyż
Wiem, że muszę znieść ten ból
Wiem, nie winię nikogo za ten ciężar
Wiem, upadnę na pewno nie raz

Panie
Daj mi siłę na ten trudny czas
Daj mi siłę? a nie poddam się
Daj mi siłę i wiarę, że wytrwam
Daj siłę, abym mogła powstać gdy upadnę

Panie?Proszę...
I dziękuję zarazem?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

294

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Tęsknoty miłości?

Tęsknotą spowita noc
Księżyc nie świeci
Tak jasno jak kiedyś
Miłości pragnienie?
Otulone poranną mgłą
Skrywane w ciepłym
Dotyku Twych ust
W zakamarkach podświadomości
Wciąż czuję? Twe dłonie
Delikatne i zachłanne zarazem
Pozwalam Ci? smakować
Każdy kawałek siebie
Upajam się tą chwilą
Spędzoną tu i teraz
Póki jeszcze pragnę
Póki jeszcze mogę
Marzyć o Tobie?
Najdroższy?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

295

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

***
Wiatr szarpie strzępy moich nerwów
Deszcz obmywa spłakaną twarz
Słońce wygląda nieśmiało zza chmur
A mnie? już nic nie cieszy
Znów jestem na dnie czeluści
Otoczona ciemnością zła
Spętana więzami bezsilności
Nie mogę wstać?nie mogę?
I chyba już nie chcę
Zwinę się w kłębek moich uczuć
Otoczę dłońmi namiętności kolana
W ciszy rozpaczy zasnę snem wiecznym
Tak mi dobrze?

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

296 Ostatnio edytowany przez araksol (2012-04-22 14:33:09)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

letni deszcz

przybył nieoczekiwanie
stopniowo
leciutki niczym mgiełka
w przymierzu z tęczą
z czasem
zaszemrał cichutko
zabębnił o omdlałe liście
przynosząc orzeźwienie i
spłukując z nich kurz
po chwili
rozszalał się
runął jak wodospad
strącając delikatne płatki piwonii
i przyginając jej pędy ku ziemi
niedługo
stopniowo zelżał i wycofał się
pozostawiając
świeże powietrze ...i kałuże

297

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
araksol napisał/a:

letni deszcz

przybył nieoczekiwanie
stopniowo
leciutki niczym mgiełka
w przymierzu z tęczą
z czasem
zaszemrał cichutko
zabębnił o omdlałe liście
przynosząc orzeźwienie i
spłukując z nich kurz
po chwili
rozszalał się
runął jak wodospad
strącając delikatne płatki piwonii
i przyginając jej pędy ku ziemi
niedługo
stopniowo zelżał i wycofał się
pozostawiając
świeże powietrze ...i kałuże

Pięknie piszesz...wstawiaj tutaj więcej swojej twórczości, z miłą chęcią poczytam bo ostatnio to tylko ja tu coś wstawiam, więc czuję się osamotniona. Dziś podzielę się swoimi nowymi wierszami:

?Przyjdź do mnie??

Przyjdź do mnie?
Z poranną kroplą rosy
Z powiewem wiatru
Z pragnień tęsknotą
Z marzeń namiętnością
Przyjdź do mnie?
Okryj twarz pocałunkami
Osusz mokre policzki
Dłońmi potargaj włosy
Przyciągnij do swego ciała
Przyjdź do mnie?
Rozpieszczaj jak swą królową
Wlej do serca to ciepło
Niech buchnie żar ognisty
Uwolnij spętane, skołatane serce
Przyjdź do mnie?
Czuję Twój ciepły oddech
Widzę pożądliwy wzrok
Dłońmi wyobraźni
Dotykam swoich marzeń
Jesteś?

_________________________

?W kalejdoskopie wspomnień?

Siedzę wsłuchana w szum drzew
Gdzieś w oddali słychać szczekanie psa
Wiatr tańczy wesoło we włosach
Ciepło słońca spaceruje przyjemnie po twarzy
Wzrok utkwiony gdzieś w dal?choć patrzę
Nie widzę tego co mam przed oczyma
Wehikuł czasu zabrał mnie w podróż
Obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie?
Perełki dwie biegają radośnie
Dźwięcznym śmiechem się zanosząc
Przybiegają, tulą się, to znów biegną dalej
Sukni biel?magii czar prysł?
Szkoła?jedna?druga?
Dom dziecka?spokój, stabilizacja,
Bezpieczeństwo, trochę beztroski?
Lecz czas znowu ucieka
Cofam się dalej i dalej?
Wehikuł nie chce się zatrzymać
Dom?obowiązek?rodzeństwo?
Pusta butelka?głód?strach?ucieczka
Szkoła podstawowa?niejasne urywki obrazów
Las?wypatruję dzięcioła stukającego w drzewo
Fiołki?konwalie?bzy?zachwycam się ich zapachem
Znów dom?a w nim ta najukochańsza osoba?
Moja mama?pragnę zostać tu na dłużej?
Przytulić się? jak moje perełki tulą się do mnie
Lecz on mnie nie słucha?wehikuł czasu?
Pędzi tym razem w przód?wróciłam?
Czy aby na pewno?
Mimo swoich lat, mimo świadomości dorosłości
Nadal jestem tą małą zagubioną dziewczynką
Szukającą pocieszenia w ramionach mamy?
Deszcz delikatnie obmywa twarz?
Jestem?już wróciłam z podróży,
W którą zabrał mnie wehikuł czasu
W kalejdoskopie wspomnień?

Pozdrawiam ciepło smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

298

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?A gdyby tak??

A gdyby tak zatrzymać czas?
Albo chociaż zatrzasnąć wciąż
Otwarte drzwi do przeszłości
Nigdy nie wracać do tego co złe?
Czy życie nie byłoby łatwiejsze?
Stoję za parawanem wspomnień
Widzę siebie po drugiej stronie lustra
A gdyby tak nie było luster?
Patrząc na siebie wciąż widzę
Odbijającą się w oczach przeszłość
Zapomnieć, zapomnieć nie potrafię?
Mówią, że jesteśmy bogatsi o doświadczenia
A gdyby tak nie pamiętać doświadczeń?
Można by zawsze być spontanicznym
Ale czy wtedy bylibyśmy szczęśliwsi?
A gdyby?tak?

?

?Początek i koniec?

Wszystko, cokolwiek się zdarzy
Musi się kiedyś zacząć i skończyć.
Wiatry wiejące  swoją zmiennością
Raz delikatne, to znowu silne
W końcu ucichną z nocy cichością.
Deszczu kropelki lekko spadające
Zmienić się mogą w deszczu ulewę
Lecz i ona kiedyś się skończy.
Słońce wyjrzy wesoło zza chmur
Tęcza zatańczy radośnie na niebie
I gdzie ta tęcza? Już znikła?
A słońce?
Co rano wschodzi by wieczorem
Zejść z nieboskłonu dnia codziennego.
Nocą księżyc zapala migocące  gwiazdki
By rankiem ustąpić miejsca słońcu.
I tak się zmieniają od lat niezliczonych.
Roślinność rozkwita wiosenną zielenią
Ciesząc nasze oczy różnorodnością latem
Zachwycając jesienną barwnością listowia
W końcu zapadnie w sen zimowy.
Zimą znów spadnie śnieg srebrzysty
Skrzy się i mieni, diamencikami oczy mami
I choć podobno diamenty są wieczne
Wiosenne ciepło sprawi, że znikną.
A nasze życie? Też się tak toczy.
Rodzimy się, dorastamy, starzejemy?
Dościga  nas czas nieubłagany
Co się zaczęło?skończyć się musi.



?Jesteś??

Jesteś?
Za setkami kilometrów marzeń
Za tysiącem niewypowiedzianych słów
Za milionem niespełnionych pragnień
Za całym wszechświatem uczuć
Jesteś?
Choć nie mogę Cię nawet usłyszeć
Choć zobaczyć Cię mam problem
Choć nigdy Cię nie dotykam
Choć tak naprawdę Ciebie tu nie ma
Jesteś?
Słońcem rozpędzającym chmury złych myśli
Wiatrem dającym ukojenie w skwarze uczuć
Deszczem gaszącym moje pragnienia skrywane
Ziemią, po której miękko stawiam zmęczone stopy
Jesteś?
Przychodzisz czy to mróz czy upał
Przychodzisz, dajesz ukojenie, pocieszasz
Przychodzisz, kiedy tylko myśli poszybują
Prośbę mam jedną tylko do Ciebie?
Zostaniesz?




?Dlaczego???

Dlaczego...?
Zadaję sobie to pytanie.
Dlaczego zabijałeś mą miłość?
Dlaczego...?
Nie potrafię teraz Cię kochać.
Dlaczego...?
Nie mogę jej wskrzesić na nowo.
Dlaczego...?
Tyle przez lata wylanych łez.
Dlaczego...?
Zadasz mi pewnie kiedyś pytanie.
Dlaczego??
I cóż mam Ci odpowiedzieć?
Czasem pytania nie mają odpowiedzi
A czasem?
Odpowiedź jest zbyt oczywista.


Tak mnie naszło w ostatnim czasie smile

Dawaj dobro, jakie dawać możesz, wszystkimi środkami, jakie posiadasz, na wszystkich drogach, po których kroczysz, wszystkim ludziom, których spotkasz, tak długo jak tylko możesz...

299

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dawno mnie tunie było -
Goniu nie piszesz ładnie -piszesz obrazowo ,dojmujaco ,wzruszasz i czytam jakby to co tyle razy chcialabym powiedzieć.
Judyto prawdziwy z ciebie pracuś ,podziwiam i czytam ,czytam
 
Otwórz oczy mi Panie
który Jesteś
odpowiedz mi na jedno pytanie
którego zadać nie umię.
Utul w ciszy myśli zbłąkane
wyrwij z ciemności .
Gdzieś tam daleko
trzepocze nadzieja
straconych chwil szansy nadrobienia
ułożenia ust w uśmiechu grymasie
odziania niewinności bielą.
Gdzieś tam widziec pozwól
jedno słowo jedną literę jeden znak.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

300

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kolor czerni.

W czerni spowici , natrętnie zebrani
karani wiecznie , pogrążając sie w otchłani
pragnąc zapomnieć ,

nie myśląc o słowach jak wicher pędzących
o natręctwie myśli niszczących od środka
myślimy o słowach jak ogień palących
jak sieć pajęcza
gdy wpadniesz , umierasz ,,
Czy czerń to jedyny kolor ,który nas pamięta?
kolory tęczy tak palety
dająca ciepło i barw serpentyny
jak życie nasze bez kolorów
bez barw życie dające
czerni ,czerni barwy twe dumnie powiewają na wietrze
nie słoń nam barw innych
tak serca cieszących
nie każ nas barwą tak wyrazistą
bo cóż znaczyć możemy
bez kolorów życia
koloru nadziei ,
namiętności

Prób wypowiedzi jak ogień palących
w czerni widzimy kolor
wszechobecny
lecz przyjdzie czas
gdy czerń odda swe miejsce
barwom z czernią się nie godzącym.

Posty [ 241 do 300 z 362 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021