Nasze talenty poetycko - literackie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 362 ]

261

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

W takim razie i ja chciałam zamieścić tutaj fragment książki, którą piszę. Bohaterką jest młoda, inteligenta kobieta około 30-stki. Ma dobrą pracę, którą bardzo lubi i która daje jej możliwości rozwoju, fajnego faceta. Na pozór szczęśliwa, lecz...:

"Wzięła szybki prysznic i już po pół godzinie leżała w łóżku. Sądziła, że uda jej się szybko zasnąć, ale jednak się myliła. Myśli kołaczące się po jej głowie skutecznie jej to uniemożliwiały. Po raz kolejny spojrzała na telefon, w nadziei, że może Paweł dzwonił. Na małym ekraniku jej telefonu nie było jednak żadnych oznak, które mogłyby wskazywać, że ktoś chciał się z nią skontaktować. Z jednej strony nie dziwiła się, że Paweł się nie odzywał. Po takiej akcji, jaką odstawiła w restauracji, też by na jego miejscu milczała. Gdzieś w głębi duszy miała jednak nadzieję, że może zadzwoni albo napisze coś w stylu: ?Myszko, nie złość się już, przecież wiesz, że cię kocham?. Po raz kolejny zaczęła analizować dzisiejszy wieczór. Dlaczego aż tak się uniosłam? Miarka przebrała się chyba w chwili, gdy Paweł wspomniał Daniela. Rozzłościł ją sam fakt, iż wiedziała, że miał rację. Po tym, jak Daniel z nią zerwał obiecała sobie, że już nigdy nikogo tak nie pokocha i nikogo nie dopuści do siebie tak blisko. Tak, to prawda sądziła, że łatwiej będzie jej w chwili, gdy ktoś znowu ją opuści, bo nigdy nie zapomni tego, co czuła, gdy została porzucona przez Daniela. Uczucie, które tak trudno opisać. To tak, jak by ktoś zabrał ci cząstkę samego siebie. Fizycznie nic ci nie jest, ale masz wrażenie, jakby dopadła cię jedna z najcięższych chorób. Co gorsza, tu nie ma reguły jak z grypą czy przeziębieniem, że wiesz, iż za parę dni poczujesz się lepiej i wszystko wróci do normy. Złamane serce potrafi boleć latami. Weronika otrząsnęła się po stracie Daniela dopiero po jakimś roku. Niewiele pamięta z tych pierwszych dni po zerwaniu. Nie jadła, prawie wcale nie spała i za wszelką cenę próbowała przekonać Daniela, żeby dał im jeszcze jedną szansę, zarzekała się, że zrobi wszystko, żeby tylko on był zadowolony. Pierwszy raz w życiu tak się upokorzyła. Po tym jak Daniel powiedział jej wtedy w parku, że to koniec próbowała z nim rozmawiać, ale on powiedział, że będzie lepiej jak już sobie pójdzie. Nie wie nawet jak długo tak stała jak osłupiała. Nie potrafiła wykonać żadnego ruchu. Czuła się tak, jak by była sparaliżowana. Wtedy jeszcze nie potrafiła płakać, bo była w szoku. Tak do końca nie dotarło do niej to, co się przed chwilą stało. Nie pamięta jak i o której wróciła do akademika. Gdy weszła do pokoju rzuciła się  na łóżko i zaczęła płakać. Miała wrażenie, że w jednej chwili wszystko się zawaliło. Wszystkie jej plany, marzenia przestały mieć nagle sens. Nie wiedziała jak będzie bez niego żyć. Nigdy nie sądziła, że tak to się skończy. Tak naprawdę ciągle jeszcze miała nadzieję, że Daniel zmieni zdanie. Próbowała do niego zadzwonić, ale nie odbierał. Zaczęła więc pisać smsy, w których prosiła go o rozmowę. Tej nocy wysłała mu chyba około czterdziestu wiadomości. Pisała jak bardzo go kocha i żeby tak łatwo nie przekreślał tych trzech lat. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, aby być taką kobietą, jakiej on pragnie. Daniel jednak konsekwentnie nie odpowiadał. Następnego dnia rano zjawiła się u niego na stancji. Niechętnie, ale wpuścił ją do środka. Zaczęła płakać, nie potrafiła tego opanować. Zapewniała jak bardzo go kocha i że nie wyobraża sobie życia bez niego. On jednak ciągle powtarzał, że podjął już decyzję i że tak będzie lepiej dla nich obojga.
- Przepraszam, ale już cię nie kocham. A nie widzę sensu utrzymywania tego związku, skoro miłość z mojej strony się wypaliła- powiedział wtedy.
Był taki obcy i zimny. Każde słowo, które wtedy wypowiadał raniło jej serce jak ostry nóż.
Widząc, że ta rozmowa nie ma sensu wyszła. Błąkała się po mieście bez celu. Nie potrafiła zrozumieć tego, co się stało. W ciągu kolejnych dni nie ustawała w próbach odzyskania Daniela. Dzwoniła, pisała, czekała na niego po skończonych zajęciach na uczelni, albo pod jego mieszkaniem. Nie chciał już z nią rozmawiać. W czasie ich ostatniego spotkania klęknęła przed nim i na kolanach, szlochając uchwyciła się jego ręki i tak strasznie go prosiła, żeby jej nie zostawiał. Próbował się wyrwać, ale objęła go za nogi.
- Weronika, przestań zachowywać się jak dziecko. Masz 24 lata, a zachowujesz się jak byś była w przedszkolu. Nie kocham cię i nie chcę być z tobą. Niech to do ciebie w końcu dotrze. Weź się w garść i jakoś się pozbieraj. Możesz zapomnieć o tym, że będziemy jeszcze kiedyś razem. I zostaw mnie w spokoju. Nie sądziłem, że będą z tobą takie problemy. Wiedziałem, że nie będzie to dla ciebie proste, ale myślałem, że jesteś dojrzałą kobietą i przyjmiesz to tak, jak osoba dorosła. Po scenach, jakie odstawiasz od kilku dni, widzę jednak, że się myliłem.

W końcu udało mu się od niej uwolnić. Poszedł i tak ją zostawił. Po tej sytuacji Weronika zrozumiała, że nie ma sensu dalsze nękanie Daniela. Dotarło do niej, że to koniec, ale jeszcze długo nie mogła się z tym pogodzić. Cierpiała w samotności. Znajomi próbowali jej jakoś pomóc, ale ona skutecznie odseparowała się od wszystkich. Podobnie było z rodziną. Jej mama od razu wyczuła co się stało i następnego dnia przyjechała do niej. Wtuliła się w nią i przez kilka godzin szlochając opowiadała jej o tym, co się stało. Czuła się znowu jak małe dziecko, które w ramionach matki czuje się bezpiecznie. Ten rok po zerwaniu z Danielem uważała teraz za rok wyjęty z jej życia. To nie było życie, to była wegetacja. Po tym wszystkim co przeszła obiecała sobie, że nie pozwoli się już nigdy zranić. "

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
judyta201175 napisał/a:

?Patrzę??

Patrzę...
Patrzę w Twe oczy
Piękne jak morza toń
Patrzę...
I widzę w nich to
Co Ty chcesz zobaczyć w moich
Patrzę...
I widzę wnętrze Twe
Piękną duszę i serce
Patrzę...
I czuje jak wlewasz
Swoje ciepło do mej duszy
Patrzę...
I zatapiam się
W myślach, marzeniach
Patrzę...
Twój wzrok jak magnes
Nie mogę oderwać wzroku
Patrzę...
Dziękuję za to
Co w Tobie zobaczyłam
_________________________


Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...

Tak jakoś mnie dziś naszła vena i oto efekty...pozdrawiam cieplutko i życzę cudownego weekendu smile

Witaj jak zawsze super smile
Pozdrawiam

263

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
fantazja30 napisał/a:

W takim razie i ja chciałam zamieścić tutaj fragment książki, którą piszę. Bohaterką jest młoda, inteligenta kobieta około 30-stki. Ma dobrą pracę, którą bardzo lubi i która daje jej możliwości rozwoju, fajnego faceta. Na pozór szczęśliwa, lecz...:

"Wzięła szybki prysznic i już po pół godzinie leżała w łóżku. Sądziła, że uda jej się szybko zasnąć, ale jednak się myliła. Myśli kołaczące się po jej głowie skutecznie jej to uniemożliwiały. Po raz kolejny spojrzała na telefon, w nadziei, że może Paweł dzwonił. Na małym ekraniku jej telefonu nie było jednak żadnych oznak, które mogłyby wskazywać, że ktoś chciał się z nią skontaktować. Z jednej strony nie dziwiła się, że Paweł się nie odzywał. Po takiej akcji, jaką odstawiła w restauracji, też by na jego miejscu milczała. Gdzieś w głębi duszy miała jednak nadzieję, że może zadzwoni albo napisze coś w stylu: ?Myszko, nie złość się już, przecież wiesz, że cię kocham?. Po raz kolejny zaczęła analizować dzisiejszy wieczór. Dlaczego aż tak się uniosłam? Miarka przebrała się chyba w chwili, gdy Paweł wspomniał Daniela. Rozzłościł ją sam fakt, iż wiedziała, że miał rację. Po tym, jak Daniel z nią zerwał obiecała sobie, że już nigdy nikogo tak nie pokocha i nikogo nie dopuści do siebie tak blisko. Tak, to prawda sądziła, że łatwiej będzie jej w chwili, gdy ktoś znowu ją opuści, bo nigdy nie zapomni tego, co czuła, gdy została porzucona przez Daniela. Uczucie, które tak trudno opisać. To tak, jak by ktoś zabrał ci cząstkę samego siebie. Fizycznie nic ci nie jest, ale masz wrażenie, jakby dopadła cię jedna z najcięższych chorób. Co gorsza, tu nie ma reguły jak z grypą czy przeziębieniem, że wiesz, iż za parę dni poczujesz się lepiej i wszystko wróci do normy. Złamane serce potrafi boleć latami. Weronika otrząsnęła się po stracie Daniela dopiero po jakimś roku. Niewiele pamięta z tych pierwszych dni po zerwaniu. Nie jadła, prawie wcale nie spała i za wszelką cenę próbowała przekonać Daniela, żeby dał im jeszcze jedną szansę, zarzekała się, że zrobi wszystko, żeby tylko on był zadowolony. Pierwszy raz w życiu tak się upokorzyła. Po tym jak Daniel powiedział jej wtedy w parku, że to koniec próbowała z nim rozmawiać, ale on powiedział, że będzie lepiej jak już sobie pójdzie. Nie wie nawet jak długo tak stała jak osłupiała. Nie potrafiła wykonać żadnego ruchu. Czuła się tak, jak by była sparaliżowana. Wtedy jeszcze nie potrafiła płakać, bo była w szoku. Tak do końca nie dotarło do niej to, co się przed chwilą stało. Nie pamięta jak i o której wróciła do akademika. Gdy weszła do pokoju rzuciła się  na łóżko i zaczęła płakać. Miała wrażenie, że w jednej chwili wszystko się zawaliło. Wszystkie jej plany, marzenia przestały mieć nagle sens. Nie wiedziała jak będzie bez niego żyć. Nigdy nie sądziła, że tak to się skończy. Tak naprawdę ciągle jeszcze miała nadzieję, że Daniel zmieni zdanie. Próbowała do niego zadzwonić, ale nie odbierał. Zaczęła więc pisać smsy, w których prosiła go o rozmowę. Tej nocy wysłała mu chyba około czterdziestu wiadomości. Pisała jak bardzo go kocha i żeby tak łatwo nie przekreślał tych trzech lat. Obiecywała, że się zmieni, że zrobi wszystko, aby być taką kobietą, jakiej on pragnie. Daniel jednak konsekwentnie nie odpowiadał. Następnego dnia rano zjawiła się u niego na stancji. Niechętnie, ale wpuścił ją do środka. Zaczęła płakać, nie potrafiła tego opanować. Zapewniała jak bardzo go kocha i że nie wyobraża sobie życia bez niego. On jednak ciągle powtarzał, że podjął już decyzję i że tak będzie lepiej dla nich obojga.
- Przepraszam, ale już cię nie kocham. A nie widzę sensu utrzymywania tego związku, skoro miłość z mojej strony się wypaliła- powiedział wtedy.
Był taki obcy i zimny. Każde słowo, które wtedy wypowiadał raniło jej serce jak ostry nóż.
Widząc, że ta rozmowa nie ma sensu wyszła. Błąkała się po mieście bez celu. Nie potrafiła zrozumieć tego, co się stało. W ciągu kolejnych dni nie ustawała w próbach odzyskania Daniela. Dzwoniła, pisała, czekała na niego po skończonych zajęciach na uczelni, albo pod jego mieszkaniem. Nie chciał już z nią rozmawiać. W czasie ich ostatniego spotkania klęknęła przed nim i na kolanach, szlochając uchwyciła się jego ręki i tak strasznie go prosiła, żeby jej nie zostawiał. Próbował się wyrwać, ale objęła go za nogi.
- Weronika, przestań zachowywać się jak dziecko. Masz 24 lata, a zachowujesz się jak byś była w przedszkolu. Nie kocham cię i nie chcę być z tobą. Niech to do ciebie w końcu dotrze. Weź się w garść i jakoś się pozbieraj. Możesz zapomnieć o tym, że będziemy jeszcze kiedyś razem. I zostaw mnie w spokoju. Nie sądziłem, że będą z tobą takie problemy. Wiedziałem, że nie będzie to dla ciebie proste, ale myślałem, że jesteś dojrzałą kobietą i przyjmiesz to tak, jak osoba dorosła. Po scenach, jakie odstawiasz od kilku dni, widzę jednak, że się myliłem.

W końcu udało mu się od niej uwolnić. Poszedł i tak ją zostawił. Po tej sytuacji Weronika zrozumiała, że nie ma sensu dalsze nękanie Daniela. Dotarło do niej, że to koniec, ale jeszcze długo nie mogła się z tym pogodzić. Cierpiała w samotności. Znajomi próbowali jej jakoś pomóc, ale ona skutecznie odseparowała się od wszystkich. Podobnie było z rodziną. Jej mama od razu wyczuła co się stało i następnego dnia przyjechała do niej. Wtuliła się w nią i przez kilka godzin szlochając opowiadała jej o tym, co się stało. Czuła się znowu jak małe dziecko, które w ramionach matki czuje się bezpiecznie. Ten rok po zerwaniu z Danielem uważała teraz za rok wyjęty z jej życia. To nie było życie, to była wegetacja. Po tym wszystkim co przeszła obiecała sobie, że nie pozwoli się już nigdy zranić. "

Witaj. Bardzo wciągająca powieść sie zapowiada i juz czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Gratuluję talentu do pisania powieści ja jakoś nie widzę siebie w prozie, dla mnie pisanie prozy wydaje sie bardzo trudne i tym bardziej podziwiam Cię. Życzę Ci abyś ukończyła i wydała swoja powieść. Pozdrawiam ciepło smile

Adi: DZIĘKUJĘ... Dla Ciebie również ciepłe pozdrowienia smile

264

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Magia Narodzin Dzieciątka?

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy otwierają się nasze serca
Kiedy miłość powinna zagościć
Kiedy znikają wszelkie troski
Kiedy ciepło rodzinne panuje

Jest taki  dzień jedyny w roku
Wtedy wyglądamy pierwszej gwiazdki
Wtedy znikają wszystkie nieporozumienia
Wtedy jest jedyna niepowtarzalna magia
Wtedy na świat przychodzi dziecię

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy bardziej odczuwamy samotność
Kiedy serce boli jak otwarta rana
Kiedy potrzebujemy szczególnej bliskości
Kiedy nie cieszy nas ten magiczny dzień

Jest taki  dzień jedyny w roku
Pamiętajmy wówczas o ludziach samotnych
Przyjmijmy pod swój dach nieznajomego
Podarujmy mu coś wyjątkowego?
Coś co niesie ze sobą nowonarodzone dziecię

Jest taki  dzień jedyny w roku
Kiedy moje myśli są gdzieś daleko
Przy osobach jakże mi bliskich
Lecz nie mogących być ze mną
Ale ja zawsze o nich pamiętam

I w tym jedynym dniu w roku
Otwiera się magia narodzin
Bądźmy zawsze z bliskimi
Jeśli nie możemy realnie
To bądźmy zawsze myślami

Jest taki  dzień jedyny w roku
Złóżmy sobie życzenia
Przełamujmy się opłatkiem
Białym, czystym  i delikatnym
Jak miłość dzieciątka Jezus


Kochani życzę Wam prawdziwej magicznej atmosfery na te Święta, dużo miłości i ciepła rodzinnego. Buziaczki dla Wszystkich.

265

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

czasem chleb nie smakuje
czasem nie czekam
wstaje rano podnosze głowę
i niechętnie wykonuje krok za krokiem
po omacku bez świateł poruszam się
oczy nie lubią światła dnia
nie obudzić skrzypieniem buta drzemiących snów dziecka
wymykam się w ciemną stronę stopniami w dół
i trzaskiem budzę serce do życia
we mgle szukam drogi
i nie czuję ciepła wciąż
mój schron
jego nie ma .

266

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Amis napisał/a:

czasem chleb nie smakuje
czasem nie czekam
wstaje rano podnosze głowę
i niechętnie wykonuje krok za krokiem
po omacku bez świateł poruszam się
oczy nie lubią światła dnia
nie obudzić skrzypieniem buta drzemiących snów dziecka
wymykam się w ciemną stronę stopniami w dół
i trzaskiem budzę serce do życia
we mgle szukam drogi
i nie czuję ciepła wciąż
mój schron
jego nie ma .

Piękne Amis smile

Kochani !

Z okazji nadchodzących
Świąt Bożego Narodzenia
Dużo miłości, ciepła rodzinnego
Aby nowonarodzone dzieciątko
Napełniło Wasze serca spokojem
Tolerancją i szacunkiem
Dla otaczającego Was świata
A święta rodzina była przykładem
Prawdziwej kochającej się rodziny

Judyta.

267

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

http://img830.imageshack.us/img830/4680/83247068.jpg

Kochani!!!

Na progu Nowego Roku
Życzę Wam od serca:
- by każda łza w oku
miała smak szczęścia,
- by nadziei płomienie
nie gasły w mroku
- i każde marzenie
spełniło się w Nowym 2012 Roku!

Judyta.

268

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Nowy Rok?

Nowy Rok
Jak biała karta papieru
Nowe postanowienia
Zobowiązujemy się wypełnić
Nowe marzenia
Pragniemy realizować
Nowe nadzieje
Na lepszy, bogatszy rok

Nowe? a może jednak stare?

Co roku mamy czystą kartę
Do zapełnienia
Wszystko zależy od nas
Czy i w jaki sposób ją zapiszemy
Czy zrealizujemy nasze
Postanowienia i marzenia
Czy spełnią się nasze nadzieje
Na lepszy dzień, na lepsze jutro

Wierzę? że TAK

Jeśli zawsze będziemy
Kierować się sercem
I miłością do innych
Do przyrody
Do otaczającego nas świata
Wówczas karta naszego roku
Będzie piękna i kolorowa
I tego Wszystkim życzę

269

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Latarnik?

Na wzburzonych falach
Oceanu zabłądziłeś
Szukasz drogi swojego życia
Jak statek latarni morskiej
Szukasz i nie możesz znaleźć
Błądząc ciągle po przestworzach
Życia jakże okrutnego
Widzisz  w oddali malutkie światełko
A kiedy już tam podpływasz
Okazuje się fatamorganą
Na oceanie obietnic szczęścia
Zawracasz by  znów płynąć dalej
Zagubiony w swojej rozpaczy
Zatracasz zdrowy rozsądek
Odpychając coś co daje Ci los
A może przestałeś już to dostrzegać?
Boisz się, że to kolejne urojenie!
Wiem, to boli ale uwierz w swoja siłę
Dostrzeż to światełko na brzegu
I dotrzyj do swego  lądu
Jak prawdziwy latarnik, który
Zawsze odnajduje drogę do celu
To już koniec Twojej podróży
To już koniec?jesteś u celu?
Wyjdź na brzeg?potrafisz?

270

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Walc Naszych Ciał?

Poczuć dotyk Twych dłoni pragnę
Przymykam oczy? a Ty błądzisz
Delikatnie po mojej twarzy
Obdarowując tysiącem pocałunków
Delikatnych jak jedwab
Muskasz dotykiem motylich skrzydeł
We włosach delikatny powiew wiatru
Rozkoszuję się Twymi pieszczotami
Zatapiam  w gorącej fali doznań
Chcę uciec za horyzont pragnień
Gdzie słońce już dawno zaszło
Ale Ty nie dajesz mi odejść
I chociaż słońca już nie ma
Księżyc wyznacza nam drogę
Do naszych pragnień rozkoszy
To w świetle migocących gwiazd
Tańczymy nasz walc spragniony
Twe usta? są już wszędzie
Dłonie jak bluszcz splecione
Tak? razem popłyniemy łodzią
Po bezkresnym oceanie naszych ciał 
Tylko noc będzie świadkiem
Naszej bezgranicznej miłości

271

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Oczy Duszy??

Spójrz w moje oczy
Co w nich dostrzegasz?
Widzisz to piękno świata,
Którym się tak zachwycam?
Dostrzegasz ten płomyk nadziei
Tlący się na samym dnie duszy?
Widzisz jak czekam na Ciebie?
Czekam na skrawek szczęścia
Spójrz jeszcze raz?
Zatop się w ich głębinie
Spójrz w moją duszę
Przyjdź, otul mnie ciepłem
Swojego blasku?
Przyjdź, jestem gotowa
Na Twoje przyjście
Na Twoją miłość
Na Nasze szczęście
Przyjdź, obdaruję Cię
Wszystkim co mam
Bezgraniczną miłością,
Której tyle we mnie
Przyjdź i pozostań
Już na zawsze?
Tylko jak już wejdziesz
Nie rań mnie,
Proszę?
Bo tego już nie zniosę
Kocham Cię?

272

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dawno nic nie pisałem sad
Nie dawno byłem w górach ,spędziłem tam najpiękniejsze chwile w życiu ,a były takie tylko dzięki Niej . Rano budziłem sie ze świadomością że znów ją zobaczę uśmiechniętą ,pełną radości i zapału. Najpierw śniadanie i kawa potem wychodziliśmy pokonać następny szczyt . Nie było dla mnie ważne jak wysoko mam się wspiąć ,ważne było że ona jest obok , szliśmy ścieżką trzymając się za ręce , czasem ona ponaglała mnie czasem ja ją ,byliśmy oboje szczęśliwi , wygłupiałem się czasem a ona zanosiła sie ze śmiechu to były cudowne momenty. Gdy wreszcie dotarliśmy na szczyt razem oglądaliśmy widoki ,przytulałem się wtedy do niej i w tym momencie zapominałem o wszystkim , to było jak sen jak spełnienie marzeń oddał bym wtedy wszystko by te chwilę nie mijały. Te chwilę tam na górze były magiczne , pełne jesiennych kolorów i cudownych wrażeń , i doświadczaliśmy tego razem ,w tym momencie nic się nie liczyło. Pora wracać , droga długa ale nie ciężka , nadal rozpierała mnie energia choć czasem narzekałem ale robiłem to w zartach ,by droga nie była uciążliwa . Schodzimy w dolinę idziemy do naszej ulubionej restauracji i zamawiamy , w oczekiwaniu na posiłek rozmawiamy o dniu dzisiaj spędzonym i snujemy plany na jutro ,humor nas nie opuszcza cieszymy się swoją obecnością. Po posiłku wracamy do pensjonatu rozmawiamy tulę ją do siebie i jestem szczęśliwy bo ona jest przy mnie . W pokoju oglądamy film i zajadamy sie przekąskami patrzymy sobie w oczy nie mówiąc nic , nie trzeba po co mącić tę ciszę ?

273 Ostatnio edytowany przez gonia (2012-01-21 17:09:26)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Świetnie  Adi... smile

274

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Braciszku brawo:) i wiem nawet o kim to wszystko:P

275

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

No to wracam bo i do pisania wróciłam... Na początek wiersz, który miał być kiedyś konkursowym ale nie wyszło- pani od polskiego brakło czasu, by wysłać wink Ale będę tu publikować, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie i komuś moje wiersze się spodobają smile

Zamyślenie

Rodzimy się

aby kochać
naszym powołaniem
jest miłość

okazywanie uczuć
troska o bliźniego
posiadanie

ostoi

niekiedy jej nie znajdujemy
w ramionach ukochanych ludzi
brak zrozumienia

egoiści
rozgrzeszeni brakiem czasu
znikający bezpowrotnie

dom

w którym nikt na nas nie czeka
pusty i zimny
samotne śniadania, obiady i kolacje

ginące w ciszy ,,kocham Cię?
próby zapomnienia o samotności
wyrzuceniu z życia

zaufania

trudno się nauczyć
wydaje się nierealna
zamiana ,,ja? na ,,Ty?

choć powinna być rzeczą naturalną
w rodzinie
silnej wiarą w Boże

ideały

wynoszone są z domu
na podstawie obserwacji
rodziców



młode pokolenia
kształtują w sobie szacunek i tolerancję dla innych
pomimo wszystko tli się jeszcze

nadzieja

ocalenia świata w rodzinach
potrafiących dzielić się
chlebem i miłością

jest niewiele
takich domów
gdzie ciągle trwa

agape

może być jednak udziałem każdego
kto powie Bogu tak
zaufa Mu

stawiając fundament
silnej rodziny
stworzy fundament
silnej przyszłości

276

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
gothka napisał/a:

No to wracam bo i do pisania wróciłam... Na początek wiersz, który miał być kiedyś konkursowym ale nie wyszło- pani od polskiego brakło czasu, by wysłać wink Ale będę tu publikować, mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie i komuś moje wiersze się spodobają smile

Zamyślenie

Rodzimy się

aby kochać
naszym powołaniem
jest miłość

okazywanie uczuć
troska o bliźniego
posiadanie

ostoi

niekiedy jej nie znajdujemy
w ramionach ukochanych ludzi
brak zrozumienia

egoiści
rozgrzeszeni brakiem czasu
znikający bezpowrotnie

dom

w którym nikt na nas nie czeka
pusty i zimny
samotne śniadania, obiady i kolacje

ginące w ciszy ,,kocham Cię?
próby zapomnienia o samotności
wyrzuceniu z życia

zaufania

trudno się nauczyć
wydaje się nierealna
zamiana ,,ja? na ,,Ty?

choć powinna być rzeczą naturalną
w rodzinie
silnej wiarą w Boże

ideały

wynoszone są z domu
na podstawie obserwacji
rodziców



młode pokolenia
kształtują w sobie szacunek i tolerancję dla innych
pomimo wszystko tli się jeszcze

nadzieja

ocalenia świata w rodzinach
potrafiących dzielić się
chlebem i miłością

jest niewiele
takich domów
gdzie ciągle trwa

agape

może być jednak udziałem każdego
kto powie Bogu tak
zaufa Mu

stawiając fundament
silnej rodziny
stworzy fundament
silnej przyszłości

Przepiękny wiersz, szkoda, że nie wystartował w konkursie.

Adi Twoja historia przypomniała mi moją wyprawę w góry z przed kilkunastu lat, było dokładnie tak samo.

Pozdrawiam Wszystkich ciepło smile

277

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Na dnie oceanu?

Na dnie oceanu wspomnień
Szukam naszego szczęścia
Wiem, nie obiecywałeś mi
Bezgranicznej miłości
Lecz to co dałeś było
Najpiękniejszym kwiatem
Jaki kiedykolwiek dostałam
Byłam?  Twoją perełką
Znalezioną na dnie oceanu
Zimnego wyrachowanego świata
A Ty? byłeś mi słońcem
Rozświetlającym mrok
Mojego dotychczasowego życia
Swoimi promieniami wprowadzałeś
Mnie w świat ciepła i czułości
Jakże czułam się piękna i szczęśliwa
Spacerując przez miasto z uśmiechem
Dziękuję Ci moje Słonko za to?
Być może Twoje promienie
Przedrą się ponownie
Przez zimne wody oceanu
I znów znajdą swoją perełkę
Co czeka aż otulisz ją
Dotykiem swoich promieni
Przeniesiesz na błękit nieba
Wprowadzisz piękno i szczęście
W jej ciemne życie
Na dnie oceanu wspomnień

278

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kolejny mój wiersz, który właśnie napisałam:

?Niebo miłości?
 
Ma miłość do Ciebie
Najdroższy, poezją pisana
Piórem na białym papierze
Zataczam obraz serca mojego
Uszy czekają na cudny powiew słów
Oczy szukają Twojego spojrzenia
Ciało tęskni do pieszczot Twych rąk
Dusza pragnie poczuć nasze niebo
Niebo naszej miłości?
Gdzie ono się podziało?
Wiem, Ty pozostałeś w nim? tam
A ja spadłam na ziemię?sama
I błądzę targana wspomnieniami
Poszukując sposobu by dostać skrzydeł
Wzbić się wysoko w przestworza
Jak anioł popędzić do nieba
Do nieba, w którym Ty zostałeś
Najdroższy?
Jesteś tam jeszcze?
Otwórz, gdyż stoję u jego bram
Stoję, pukam i czekam
Aż mi otworzysz drzwi
Do naszego nieba miłości

279

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta, fajne te wiersze wink Czekam na następne smile
Ja dziś kolejny wiersz konkursowy i kolejny o którym nie wiem nawet, czy został wysłany. Dlatego tematyka taka nie ,,moja"- ale on sam jak najbardziej mój wink

Kilka chwil

                       ,,Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię?
                                  (Księga Rodzaju 1,1)

prastara Matka Polska
narodziła się wraz ze Słowianami
ich wierzenia i pogańskie zwyczaje
stały się źródłem

tworzył się nowy naród
ludzi o jasnych włosach i mocnym charakterze
ojców i matek moich
i twoich

później przyszło im przyjąć obcego Boga
z Synem Jednorodzonym niepokalanie poczętym
wtedy jeszcze nie wiedzieli
jak potężny fundament stawiają

płonęły na stosach czarownice
Polska obierała kolejnych królów
Kopernik wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię
nadchodził nowy czas?

,,I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby, skoro porodzi, pożreć jej dziecię?
                                                                                                (Apokalipsa św. Jana  12,4)

niedobry to był czas
słowiańska ziemia miała upaść
traktowana po macoszemu
przez złowrogie państwa

na nic były krwawe
patriotyczne ofiary
choć walczono
za Boga, honor i ojczyznę

kawałek po kawałku
wszystko stawało się obce
tylko ptaki
śpiewały po polsku

dane im było wyśpiewać tryumf
niepodległego kraju
znów nie na długo
w oddali płonęły już lasy?



,, Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza. Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.?
                                                                                   (Ewangelia według św. Marka  15,15)

nastały wojny
wielkie dzieła Szatana
szarpano Matkę Polskę
śmiejąc się jej prosto w twarz

kazano patrzeć
na śmierć ukochanych dzieci
ginęły miliony
Matka w boleści swej milczała

żaden umysł nie ogarnie
pół bitew, murów gett
świata zza kolczastego drutu
obozów koncentracyjnych

nienawiść nie pokonała miłości
w proch obrócona
z prochu powstała
Polska?

,,Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.?
                                                                                  (Ewangelia według św. Mateusza  10,26)

nie przebrzmiało echo przeszłości
w lasach wciąż słychać pieśni ku czci Swaroga
ziemia jeszcze pełna krwi niewinnej
powietrze nasycone dymem z pieców krematoryjnych

to moja ziemia i moje powietrze
moja historia i moja ojczyzna
mogę śmiało podnieść czoło
zwyciężyliśmy

nie stłamszono nas
choć odzierano z godności
nie zabito
choć wydawano wyroki

spokojną ma twarz
ciepłe spojrzenie
wie że jest nieśmiertelna
Matka Polska?

280

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka: Pięknie obrazujesz los naszej Ojczyzny porównując go do wybranych fragmentów bilbii. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu. Pozdrawiam ciepło smile

A teraz coś ode mnie:

?Zerwane korale?

Każdego dnia nawlekam
Na cienką nić życia
Koraliki nadziei
Każdy koralik to inna nadzieja
Nadzieja na lepsze jutro
Nadzieja na Twoją zmianę
Nadzieja na powrót
Powrót do miłości
Utraconej na zakrętach życia
Lecz wystarczyło
Kilka słów uświadomienia
Słów zimnych jak lód
Sprowadzających na ziemię
I zerwał się? tak
Pieczołowicie nawlekany
Sznur korali
Rozbiegły się nadzieje
Jak korale pereł
Każdy koralik w inną stronę
Cóż mam teraz zrobić?
Pozbierać korali nie zdołam
Pogubiły się w bezdusznym świecie
Jak odzyskać utracone nadzieje?
Wiem?
Tym razem ponawlekam
Malutkie diamenciki
Spływające po twarzy
Którymi tak często
Mnie obdarowujesz
Tej kolii nie da się
Tak łatwo zerwać
Chociaż?
Ty jesteś zdolny?
Być może kiedyś
I tą choć mocną
Lecz nawleczoną na
Delikatną nić życia
Kolię zerwiesz?

281

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta, piękne to i zarazem smutne... Obyśmy więcej w życiu mieli koralików nadziei i znalazł się ktoś, kto da nam do tych koralików mocną nić...

I coś ode mnie, krótki wierszyk wink

Przytulenie

człowiek jest
zagadką
największą
dla samego siebie

trudno jest
odnaleźć
sens
w swoim życiu

często ukryty
pod rzeczami niepozornymi
w pąku rozwijającego się kwiatu
tajemnica istnienia

nie odkryta
to brak
nie ma celu
nie ma życia

a wystarczyłoby podnieść głowę
choć raz
chwycić kogoś za rękę
przytulić do serca

282

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
gothka napisał/a:

Judyta, piękne to i zarazem smutne... Obyśmy więcej w życiu mieli koralików nadziei i znalazł się ktoś, kto da nam do tych koralików mocną nić...

I coś ode mnie, krótki wierszyk wink

Przytulenie

człowiek jest
zagadką
największą
dla samego siebie

trudno jest
odnaleźć
sens
w swoim życiu

często ukryty
pod rzeczami niepozornymi
w pąku rozwijającego się kwiatu
tajemnica istnienia

nie odkryta
to brak
nie ma celu
nie ma życia

a wystarczyłoby podnieść głowę
choć raz
chwycić kogoś za rękę
przytulić do serca

Przepiękny wiersz Gothka...pozdrawiam cieplutko smile

A teraz coś mojego:

?Spacer w ogrodzie wspomnień?

Przespacerowałam się
Po nieznanych zakamarkach naszych osobowości
Po nieznanych lądach naszych pragnień
Po spełnieniu  naszych marzeń
Poczucie zrozumienia i bliskości

Dotyk dusz zabłąkanych
W czasie i przestrzeni
A jednak coś sprawiło,
Że zadziałał ten magnes
Zbliżył nasze dusze do siebie
Jak w kosmosie dwie gwiazdy
Odnalazły się wzajemnie dusze

Pamiętasz jak zaprosiłeś mnie
Na spacer po swoim ogrodzie?
Pamiętasz ten pocałunek żaby
I Twą przemianę w księcia?
Pamiętasz?

Wciąż uwielbiam te spacery
Po Twoim ogrodzie marzeń
Teraz jest to nasz ogród
Ogród naszych  wspomnień
Gdzie spacerujemy razem

283

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Tak mało a tak dużo?

Tak mało
Do szczęścia mi trzeba
Ciepła Twego głosu
Radosnego spojrzenia
Dotyku dłoni

Tak mało?
A jednak tak wiele
Nie oczekuję
Brylantów, pereł
Ani pieniędzy

Tak mało?
Wystarczy dobroć
Wsparcie w trudnych chwilach
Ukojenie w smutku
Zrozumienie ?

Czy to aż tak dużo?
Że nie mogę tego mieć?
Że o swoim szczęściu
Mogę tylko marzyć i śnić
Za dużo wymagam?

Tak mało?
To przecież prawie
Tyle co nic?
A jednak nawet
Tego  nie mogę mieć

Tak mało?
A jednak tak wiele
Mogę Ci dać?
Jeśli tylko chcesz
Dam Ci cały świat

Tak dużo?

284

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziś tak trochę refleksyjnie...


Jakże często stoję na  rozstajach,
Jakże często szukam drogi do szczęścia,
Jakże często pytam jak żyć i...
Jakże często nie dostaję żadnej odpowiedzi.


Pozdrawiam ciepło smile

285

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Spacerując  marzeniami?

Idąc w mroku dnia codziennego
Pełne naręcze  uczuć  niosę.
Zanurzam je w niespełnionym
Potoku leniwie płynącego życia.
Niech płyną do Ciebie najdroższy.

W  podświadomości umysłu
Zadaję sobie jednak pytanie:
Czy dotrą bezpiecznie do celu?
Czy zniszczą je fale wzburzone 
Co jakiś czas rozbijając o zimne
Kamienie zobojętnienia?

Gotują się myśli skłębione?
Na rozstajach dróg stając
Na kolejnych zakrętach życia.
Źródełko powstaje nowe
Wypływa nadzieja marzeń.

Uczucia jak lawa gorące nie giną.
Wciąż płyną?  do Ciebie.
Kiedyś dotrą na miejsce
A Ty je odbierzesz? kochany
Spacerując nad jeziorami marzeń.

286

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Judyta lubię te Twoje wiersze i z chęcią je czytam wink

A dziś ode mnie Stwórca niebieskooki

Naszej miłości miało nie być.
Żyliśmy na różnych planetach:
Ty byłeś potępionym przez wszystkich narkomanem
Ja dziewczynką o której myśleli że jest aniołem?

Nie lubiłeś mnie.
Mówiłeś że jestem głupia i nie wiem co to znaczy wolność.
Wyśmiewałeś moje wyprasowane ubrania
Nie widziałeś że płonę kiedy na Ciebie patrzę?

Tamtego wieczora dałeś mi szansę.
Pozwoliłeś bym była Twoja.
To Ty
Odkryłeś we mnie kobietę?

Delikatnie zdjąłeś skorupę złych wspomnień.
Poczułam że jestem bezpieczna.
Wreszcie było mi dobrze
Nie byłam już sama?

Tamten wieczór stał się źródłem wielu wieczorów
kiedy ogarnięci pożądaniem
łączyliśmy się w jedno ciało
i płynęła w nas jedna krew

Głodni miłości nie mieliśmy żadnych zahamowań.
Urzeczywistnialiśmy każdą fantazję i sny przeszłości.
Jak zwierzęta spadaliśmy na dno moralności
By później być bogami życia?

Przeżyliśmy nasze intymne trzęsienie ziemi
Wulkan emocji
Huragan namiętności
Na pokaz zimni dla siebie?

Tworzyłeś mnie na nowo
Rzeźbiąc każdy kawałek ciała
Moje rysy są Twoim dziełem
Rąk ciepłych i silnych?

Nigdy nikogo tak nie kochałam.
Z Tobą byłam gotowa przejść przez piekło.
Nie chciałam wtedy myśleć
Że Ona też Cię pragnie?

Na imię miała Heroina.
Nie była ładna.
Ale też dawała Ci rozkosz
Jędza zabrała mi Ciebie?

Przemówiła Twoimi ustami żebym odeszła.
Że ogień już się wypalił.
To był ostatni raz
Kiedy czułam Cię w sobie?

Obudziłeś się lodowaty, w gorączce.
Wiłeś się z bólu a ja nie mogłam pomóc.
Odsunęli mnie od Ciebie
Tak bardzo się bałam?

Nikt mnie nie uspokajał.
A Ona stała za Tobą.
Złożyła na Twoim czole zabójczy pocałunek
Ty podarowałeś jej swój ostatni oddech?

Mój biedny narkomanie
Śliczny byłeś kiedy leżałeś w swojej trumnie
Chciałam zasnąć obok
Ale nie pozwolili?

Dzwony biły na Twoje pożegnanie
I mimo mrozu była wiosna
Pamiętasz?
My też kiedyś zatrzymywaliśmy czas?

Śpisz już tak długo.
Twój zapach ciągle jest przy mnie.
Niekiedy czuję nawet jak Twój oddech pieści moje włosy
To tylko części Ciebie?

Obiecałeś że zawsze będziesz, że nie zostawisz.
Przyjdź teraz. Potrzebuję Cię.
Jeszcze raz dokonaj aktu mojego stworzenia
Wróć- tu jest tak zimno?

287

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka, nie wiem co powiedzieć a właściwie napisać...przecudny ten wiersz choć koniec niestety nie wesoły. Ja ostatnio nie mam coś natchnienia ale mam coś co napisałam kilka lat temu:

?Myśli?

Myśli ulotne jak wiatr
Biegnące to tu to tam
Serce w rozterce
W rozpaczy i żalu
Dusza w marzeniach
Niespełnionych
Pragnienia skrywane
Przed światem
Wszystko w wielkim chaosie
Czy jest szansa
Na spokój?

To jeden z moich pierwszych wierszy, mimo, że minęło sporo czasu w moich myślach nadal skrywa się chaos...pozdrawiam cieplutko smile

288

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Panie, proszę??

Znów się zawiodłam.
Nadzieję ktoś dał naiwną
A ja? jak idiotka znowu
Dałam się nabrać,
Uwierzyłam w coś
Co przecież nie istnieje.
Jakże me serce rozpacza,
Dusza okrywa się swoją
Samotnością?                 
Dlaczego Panie
Dałeś nadzieję złudną?
Wiem?
Masz w tym swój cel.
A ja maleńka istota
Nie muszę przecież
Rozumieć wszystkiego.
Wiem?
Tylko dlaczego to musi
Tak bardzo boleć?
Doświadczeń
Mi nie żałujesz?
Bo czym byłoby
Życie moje
Gdybym tak łatwą
Drogę do pokonania miała?
Kiedyś jednak stanę
Przed Tobą Panie
I wówczas osądzisz
Czy dokonałam słusznego wyboru
Czy nie zawiodłam Ciebie
Nie liczę na jakąś nagrodę
Nie liczę?
Daj mi tylko Panie
Dojrzeć choć odrobinę
Otaczającego mnie szczęścia.
Nie wiedząc czemu
Przestałam je dostrzegać.
A może jego wcale
Przy mnie nie ma?
Proszę pomóż mi
Panie?
Pogubiłam się na tych
Zakrętach życia.
Daj poczuć mi,
Że nie jestem sama
Proszę?

289

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Trzy siostry?

Wiara?
Nadzieja?
Miłość?
Zgubiłam gdzieś trzy siostry
Smutek?
Pustka?
Żal?
Goszczą w mej duszy
Bezsilność?
Zniechęcenie?
Potępienie?
Myśli znowu skłębione
Może kiedyś odnajdę
Trzy siostry
Wiarę?
Nadzieję?
Miłość?
________________

Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...

___________

Czasem
Chciałabym uciec przez
Zamknięte drzwi obojętności...
_____________________________

Coś ostatnio takie smutasy trzymają się mnie...pozdrawiam ciepło smile

290

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Szukając siebie?

Czy szukając siebie
Można zabłądzić?
W mej głowie pustka nastała
Serce jakby spowolniło swój rytm
Duszę ogarnęło zobojętnienie
Ten stan?
Kiedyś już był
Zostawił po sobie wyrazisty
Ślad srebrnych pasemek
W ciemnokasztanowych włosach
Dlaczego znów mnie dopadł?
Nie chcę go!
Nienawidzę tak się czuć!
Jakbym przestała żyć.
Poruszam się jak w letargu
Cóż czynić?
Znów ta pustka
Wszechogarniająca?
Nie tak wyobrażałam
Sobie życie
Nie tak?
Jak odnaleźć drogę?
Drogę do samej siebie
Chciałabym uciec daleko
Uwolnić motyle marzeń
Kolorowych
Pobiec łąką
Pod stopami poczuć
Delikatne krople
Porannej rosy
Wiatr szemrzący
Rozwiewałby muślinowy
Materiał sukienki
Poszybować jak ptak
W przestworzach
Może tam odnajdę siebie?

291

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Przebudzenie?

Pocałunków czar...
Dotykiem motylich
Skrzydeł okryj mnie
Promieniem słonecznym
Ogrzej mą zziębniętą duszę
Serce nich kołacze w piersi
Ze szczęścia jak oszalałe?
Obudzić się z tego letargu
Nie zostawiaj mnie samej sobie
Wieczorne kropelki rosy
Spływające po policzkach
Nie dały ukojenia?
Miłości poczuć smak
Twój smak? najdroższy
Jestem tu wciąż i czekam
Czekam?na Ciebie?

292

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kilka moich miniaturek:

Jedno spojrzenie
Jeden uśmiech
Jedno słowo
Jeden gest
A wszystko może
Wyglądać zupełnie
Inaczej...
_______________

Czasem
Chciałabym uciec przez
Zamknięte drzwi obojętności...
__________________________

Szczęście...
Kto zna na nie
Receptę?
Miłość...
Któż jej nie
Pragnie?
Szczęście...miłość...
Dlaczego są tak razem
Złączeni?
______________________

Jakże często stoję na  rozstajach,
Jakże często szukam drogi do szczęścia,
Jakże często pytam jak żyć i...
Jakże często nie dostaję żadnej odpowiedzi.   
________________________________________

293

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"Mój Krzyż"

Panie
Ty wziąłeś Krzyż na swe ramiona
Ty niosłeś go w bólu i cierpieniu
Ty nie winiłeś nikogo za jego ciężar
Ty upadając trzy razy, powstałeś?

Panie
Wiem, że i ja mam swój krzyż
Wiem, że muszę znieść ten ból
Wiem, nie winię nikogo za ten ciężar
Wiem, upadnę na pewno nie raz

Panie
Daj mi siłę na ten trudny czas
Daj mi siłę? a nie poddam się
Daj mi siłę i wiarę, że wytrwam
Daj siłę, abym mogła powstać gdy upadnę

Panie?Proszę...
I dziękuję zarazem?

294

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Tęsknoty miłości?

Tęsknotą spowita noc
Księżyc nie świeci
Tak jasno jak kiedyś
Miłości pragnienie?
Otulone poranną mgłą
Skrywane w ciepłym
Dotyku Twych ust
W zakamarkach podświadomości
Wciąż czuję? Twe dłonie
Delikatne i zachłanne zarazem
Pozwalam Ci? smakować
Każdy kawałek siebie
Upajam się tą chwilą
Spędzoną tu i teraz
Póki jeszcze pragnę
Póki jeszcze mogę
Marzyć o Tobie?
Najdroższy?

295

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

***
Wiatr szarpie strzępy moich nerwów
Deszcz obmywa spłakaną twarz
Słońce wygląda nieśmiało zza chmur
A mnie? już nic nie cieszy
Znów jestem na dnie czeluści
Otoczona ciemnością zła
Spętana więzami bezsilności
Nie mogę wstać?nie mogę?
I chyba już nie chcę
Zwinę się w kłębek moich uczuć
Otoczę dłońmi namiętności kolana
W ciszy rozpaczy zasnę snem wiecznym
Tak mi dobrze?

296 Ostatnio edytowany przez araksol (2012-04-22 14:33:09)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

letni deszcz

przybył nieoczekiwanie
stopniowo
leciutki niczym mgiełka
w przymierzu z tęczą
z czasem
zaszemrał cichutko
zabębnił o omdlałe liście
przynosząc orzeźwienie i
spłukując z nich kurz
po chwili
rozszalał się
runął jak wodospad
strącając delikatne płatki piwonii
i przyginając jej pędy ku ziemi
niedługo
stopniowo zelżał i wycofał się
pozostawiając
świeże powietrze ...i kałuże

297

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
araksol napisał/a:

letni deszcz

przybył nieoczekiwanie
stopniowo
leciutki niczym mgiełka
w przymierzu z tęczą
z czasem
zaszemrał cichutko
zabębnił o omdlałe liście
przynosząc orzeźwienie i
spłukując z nich kurz
po chwili
rozszalał się
runął jak wodospad
strącając delikatne płatki piwonii
i przyginając jej pędy ku ziemi
niedługo
stopniowo zelżał i wycofał się
pozostawiając
świeże powietrze ...i kałuże

Pięknie piszesz...wstawiaj tutaj więcej swojej twórczości, z miłą chęcią poczytam bo ostatnio to tylko ja tu coś wstawiam, więc czuję się osamotniona. Dziś podzielę się swoimi nowymi wierszami:

?Przyjdź do mnie??

Przyjdź do mnie?
Z poranną kroplą rosy
Z powiewem wiatru
Z pragnień tęsknotą
Z marzeń namiętnością
Przyjdź do mnie?
Okryj twarz pocałunkami
Osusz mokre policzki
Dłońmi potargaj włosy
Przyciągnij do swego ciała
Przyjdź do mnie?
Rozpieszczaj jak swą królową
Wlej do serca to ciepło
Niech buchnie żar ognisty
Uwolnij spętane, skołatane serce
Przyjdź do mnie?
Czuję Twój ciepły oddech
Widzę pożądliwy wzrok
Dłońmi wyobraźni
Dotykam swoich marzeń
Jesteś?

_________________________

?W kalejdoskopie wspomnień?

Siedzę wsłuchana w szum drzew
Gdzieś w oddali słychać szczekanie psa
Wiatr tańczy wesoło we włosach
Ciepło słońca spaceruje przyjemnie po twarzy
Wzrok utkwiony gdzieś w dal?choć patrzę
Nie widzę tego co mam przed oczyma
Wehikuł czasu zabrał mnie w podróż
Obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie?
Perełki dwie biegają radośnie
Dźwięcznym śmiechem się zanosząc
Przybiegają, tulą się, to znów biegną dalej
Sukni biel?magii czar prysł?
Szkoła?jedna?druga?
Dom dziecka?spokój, stabilizacja,
Bezpieczeństwo, trochę beztroski?
Lecz czas znowu ucieka
Cofam się dalej i dalej?
Wehikuł nie chce się zatrzymać
Dom?obowiązek?rodzeństwo?
Pusta butelka?głód?strach?ucieczka
Szkoła podstawowa?niejasne urywki obrazów
Las?wypatruję dzięcioła stukającego w drzewo
Fiołki?konwalie?bzy?zachwycam się ich zapachem
Znów dom?a w nim ta najukochańsza osoba?
Moja mama?pragnę zostać tu na dłużej?
Przytulić się? jak moje perełki tulą się do mnie
Lecz on mnie nie słucha?wehikuł czasu?
Pędzi tym razem w przód?wróciłam?
Czy aby na pewno?
Mimo swoich lat, mimo świadomości dorosłości
Nadal jestem tą małą zagubioną dziewczynką
Szukającą pocieszenia w ramionach mamy?
Deszcz delikatnie obmywa twarz?
Jestem?już wróciłam z podróży,
W którą zabrał mnie wehikuł czasu
W kalejdoskopie wspomnień?

Pozdrawiam ciepło smile

298

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?A gdyby tak??

A gdyby tak zatrzymać czas?
Albo chociaż zatrzasnąć wciąż
Otwarte drzwi do przeszłości
Nigdy nie wracać do tego co złe?
Czy życie nie byłoby łatwiejsze?
Stoję za parawanem wspomnień
Widzę siebie po drugiej stronie lustra
A gdyby tak nie było luster?
Patrząc na siebie wciąż widzę
Odbijającą się w oczach przeszłość
Zapomnieć, zapomnieć nie potrafię?
Mówią, że jesteśmy bogatsi o doświadczenia
A gdyby tak nie pamiętać doświadczeń?
Można by zawsze być spontanicznym
Ale czy wtedy bylibyśmy szczęśliwsi?
A gdyby?tak?

?

?Początek i koniec?

Wszystko, cokolwiek się zdarzy
Musi się kiedyś zacząć i skończyć.
Wiatry wiejące  swoją zmiennością
Raz delikatne, to znowu silne
W końcu ucichną z nocy cichością.
Deszczu kropelki lekko spadające
Zmienić się mogą w deszczu ulewę
Lecz i ona kiedyś się skończy.
Słońce wyjrzy wesoło zza chmur
Tęcza zatańczy radośnie na niebie
I gdzie ta tęcza? Już znikła?
A słońce?
Co rano wschodzi by wieczorem
Zejść z nieboskłonu dnia codziennego.
Nocą księżyc zapala migocące  gwiazdki
By rankiem ustąpić miejsca słońcu.
I tak się zmieniają od lat niezliczonych.
Roślinność rozkwita wiosenną zielenią
Ciesząc nasze oczy różnorodnością latem
Zachwycając jesienną barwnością listowia
W końcu zapadnie w sen zimowy.
Zimą znów spadnie śnieg srebrzysty
Skrzy się i mieni, diamencikami oczy mami
I choć podobno diamenty są wieczne
Wiosenne ciepło sprawi, że znikną.
A nasze życie? Też się tak toczy.
Rodzimy się, dorastamy, starzejemy?
Dościga  nas czas nieubłagany
Co się zaczęło?skończyć się musi.



?Jesteś??

Jesteś?
Za setkami kilometrów marzeń
Za tysiącem niewypowiedzianych słów
Za milionem niespełnionych pragnień
Za całym wszechświatem uczuć
Jesteś?
Choć nie mogę Cię nawet usłyszeć
Choć zobaczyć Cię mam problem
Choć nigdy Cię nie dotykam
Choć tak naprawdę Ciebie tu nie ma
Jesteś?
Słońcem rozpędzającym chmury złych myśli
Wiatrem dającym ukojenie w skwarze uczuć
Deszczem gaszącym moje pragnienia skrywane
Ziemią, po której miękko stawiam zmęczone stopy
Jesteś?
Przychodzisz czy to mróz czy upał
Przychodzisz, dajesz ukojenie, pocieszasz
Przychodzisz, kiedy tylko myśli poszybują
Prośbę mam jedną tylko do Ciebie?
Zostaniesz?




?Dlaczego???

Dlaczego...?
Zadaję sobie to pytanie.
Dlaczego zabijałeś mą miłość?
Dlaczego...?
Nie potrafię teraz Cię kochać.
Dlaczego...?
Nie mogę jej wskrzesić na nowo.
Dlaczego...?
Tyle przez lata wylanych łez.
Dlaczego...?
Zadasz mi pewnie kiedyś pytanie.
Dlaczego??
I cóż mam Ci odpowiedzieć?
Czasem pytania nie mają odpowiedzi
A czasem?
Odpowiedź jest zbyt oczywista.


Tak mnie naszło w ostatnim czasie smile

299

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dawno mnie tunie było -
Goniu nie piszesz ładnie -piszesz obrazowo ,dojmujaco ,wzruszasz i czytam jakby to co tyle razy chcialabym powiedzieć.
Judyto prawdziwy z ciebie pracuś ,podziwiam i czytam ,czytam
 
Otwórz oczy mi Panie
który Jesteś
odpowiedz mi na jedno pytanie
którego zadać nie umię.
Utul w ciszy myśli zbłąkane
wyrwij z ciemności .
Gdzieś tam daleko
trzepocze nadzieja
straconych chwil szansy nadrobienia
ułożenia ust w uśmiechu grymasie
odziania niewinności bielą.
Gdzieś tam widziec pozwól
jedno słowo jedną literę jeden znak.

300

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Kolor czerni.

W czerni spowici , natrętnie zebrani
karani wiecznie , pogrążając sie w otchłani
pragnąc zapomnieć ,

nie myśląc o słowach jak wicher pędzących
o natręctwie myśli niszczących od środka
myślimy o słowach jak ogień palących
jak sieć pajęcza
gdy wpadniesz , umierasz ,,
Czy czerń to jedyny kolor ,który nas pamięta?
kolory tęczy tak palety
dająca ciepło i barw serpentyny
jak życie nasze bez kolorów
bez barw życie dające
czerni ,czerni barwy twe dumnie powiewają na wietrze
nie słoń nam barw innych
tak serca cieszących
nie każ nas barwą tak wyrazistą
bo cóż znaczyć możemy
bez kolorów życia
koloru nadziei ,
namiętności

Prób wypowiedzi jak ogień palących
w czerni widzimy kolor
wszechobecny
lecz przyjdzie czas
gdy czerń odda swe miejsce
barwom z czernią się nie godzącym.

301

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

macie ogromny talent smile

302 Ostatnio edytowany przez gothka (2012-05-09 22:13:10)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Amis ciągle mnie zawstydzasz swoimi komplementami... A moje pisanie tak blado wypada na tle Twoich wierszy. Ale będę pisać, będę zamieszczać bo ostatnio tylko pisanie zostało...

Przeklętych wołanie

jestem kochanką Szatana
to mnie wybrał Czarny Pan
mnie pieści co noc
łącząc nasze zło

zaborczy i brutalny
kocha zdradziecką miłością
przeklęte są i błogosławione
chwile kiedy tylko ja i On

Władca wielki
Straszny demon
Wampiryczna moc
Apogeum strachu

niczym pies
muszę być wierna
posłuszna
mimo woli

z nastaniem mroku
zdziera moją suknię
jestem naga w bólu
nie mogę krzyczeć z niesprawiedliwości

milczę kiedy mnie upokarza
bije bo nie jestem taka jak chce
jestem tylko sobą
to znaczy nic

na pozór Królowa Ciemności
odziana w atłas
u moich stóp płoną ognie wieczne
dusze potępione wielbią

nie chcę
nigdy nie chciałam
zwabił mnie grą
kiedyś pozwalał na wszystko

jestem kochanką Szatana
po mnie przyjdą następne
uwiedzione łatwym życiem
staną się jednymi z tysięcy

jak ja będą bite i upokarzane
nigdy nie uda im się wyrwać z morderczych rąk
my, kochanki Szatana
nie umieramy

303

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Brrrrr.....Gothka przeraziłaś mnie ,,Przeklętych wołaniem "....działa na wyobraźnie
Adi brzmi ciekawie choć -
kolory tęczy tak palety
dająca ciepło i barw serpentyny---------jakoś mi to nie pasuje do reszty ale to tylko moje zdanie ---ale zawsze byłam kiepska ze ,,zrozumienia tego co autor chcial powiedzieć''he he tak mówił profesor polskiego

Za chwilę będzie Już
te na które czekamy nieświadomi
nie wiem czy moja nadzieja i wiara
jest od Ciebie czy ze mnie płynie
strachem uszyta
czynności ,sprawy nieważne
testy,zadania ,sprawdziany
wyników czekam czy zdane
podążam do Ciebie nieznany
wyobraźnią tworzony
Dobry
Jasny
wbita w skorupę nieznaną
niezrozumiana przez siebie
niezdolna do płaczu
i śmiechu
czekam na Już  od Ciebie dane
złożonej powieści w całość
ukazanie
ubrania szaty szytej na miarę
zgodnej z myślą wyłowioną
z dna głęboko osadzonej
błyszczącej ,pewnej
cierpieniu sens nadającej.

304

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Adi, Twój wiersz pasuje do mnie kiedy mam podły nastrój, czasem popadam w dołek i też pisze tak trochę ponuro a nawet bardzo ponuro, ale to mi pomaga.

Gothka, tak Twój wiersz jest bardzo sugestywny i działający na wyobraźnię...

Amis, Twoja poezja jest bardzo dojrzała i muszę przyznać, że ostatnio sporo czytam poezji Wisławy Szymborskiej i Twoja poezja jest podobna w stylu do poezji Noblistki.

Pozdrawiam Was ciepło smile

A teraz coś mojego:

?Mów do mnie?

Mów do mnie?
Delikatnymi kroplami porannej rosy
Słońcem gorącym  wędrującym po niebie
Wiatrem tańczącym w liściach drzew
Deszczem stukającym smutno w szyby
Szeptem samotności ciszy nocnej
Sercem spragnionym miłości
Tak bardzo pragnę usłyszeć Twój głos

Rozpieszczaj?
Słowem nigdy niewypowiedzianym
Powiewem tęsknoty skrywanej na dnie
Marzeniami splecionymi naszymi dłońmi
Ustami niespełnionej nigdy namiętności
Pocałunkami tajemnicy zakazanej rozkoszy
Sercem płonącym żarliwie smakiem miłości
Tak bardzo pragnę poczuć te pieszczoty

Zaczaruj?
Słowami poezji urzekającej?
Nutami muzyki upajającej zmysły
Walcem ciał płynących w takt muzyki
Spojrzeniem namiętnym pożądliwością
Zapachem niebiańskiej wody kolońskiej
Kaskadą pocałunków składanych na mych dłoniach
Tak bardzo pragnę magii Twych czarów, pieszczot i słów?


?Kapryśna Pani?

Kapryśna Pani
Słuchać mnie nie chce
Przychodzi? kiedy chce
Odchodzi? kiedy chce
Nie ma jej przez długi czas
A kiedy wraca?
Obfitością swoją obdarza
Myśli w mej głowie się kłębią
Jak nić wełny splątanej
Ileż mam pracy wówczas
By je rozdzielić dokładnie
Poplątane myśli zapisać
Wszystko ułożyć składnie
A Pani kapryśna?
Znów chwilę pobędzie
Potem na długo gdzieś zniknie
Pani ma?Weno?
Nie bądź kapryśna!
Nie możesz być przy mnie
Choćby godzinkę dziennie?
Chociaż jesteś taka kapryśna
Ja i tak Cię kocham
Boś Ty w końcu wena moja?

305

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ależ zrobiło się nostalgicznie... W sumie tak jak i za oknem: bardziej jesiennie jak wiosennie...
Ale ja tak lubię; lubię zimno, ciemno, gorącą herbatę i delikatny płomień świecy... wink Poetycki wieczorek się nam zrobił, miło smile
Ode mnie dzisiaj mój ulubiony wiersz. Mam nadzieję, że się spodoba smile

Taki zwyczajny anioł

Tamtego dnia w krainie ciemności zapaliło się światło.

anioły przyszły ratować swoich upadłych braci
miało już nie być krzyku gwałconych kobiet i płaczu porzucanych dzieci
dość przelewania krwi
zaczynamy od nowa

Po jednym aniele dla każdego.

stanął przede mną taki zwyczajny
poprosił bym mu zaufała
pokazywałam miejsce mojego pochówku
a on mówił, że to nie koniec, że jeszcze nie było początku

Wystarczy podać rękę.

tak bardzo się bałam
dotknęłam go tylko końcami palców
oderwaliśmy się od ziemi
musiałam wtulić się w jego ciepło cała

W oddali ktoś cichutko grał na skrzypcach.

,,nie patrz w dół
to masz już za sobą?
przy nim czułam się bezpiecznie
lecieliśmy przecież do lepszego świata

Znalazłam mój raj.

niekiedy ciągle jeszcze płakałam
anioł to rozumiał
przykrywał moje rany skrzydłami aby je uzdrowić
po prostu milczeliśmy

Ta historia dzieje się teraz.

dopiero zaczynam nią żyć
powoli uczę się oddychać czystym powietrzem
dziś wieczorem odkryłam rzecz niezwykłą
ucięte skrzydła odrastają

Może się zdziwisz, ale moim aniołem jest człowiek.

306

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

optymistyczne -a ja tez miałam swego Anioła

Wyciąga ręce nad głowami
białych głowek dzieci
,rodzeństwo za ręce sie chwyta
czy to obraz,czy prawda?
Przed snem tylko z rękoma złożonymi
ufnie słowa te same wypowiadały
codziennie
bo wtedy nic się nie stanie im złego.
Dzieci rosły i słowa ciszej i rzadziej
i same coraz bardziej się oddalały
od tego miejsca sianem pachnącym.
zgubili się pewnie
bo nie zdążył
nie było go wtedy...
zwątpienie
czy był
a może nie o to chodziło
nie o te słowa .

307

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Gorzko ? słony smak??

Znowu ma dusza na strzępach gra
Serce miarowo rozżalone łka
Słońce mimo, że świeci jasno
Na moim niebie chmury brunatne
Zasnuły mi jego błękit i słońca blask
I nawet kubek porannej białej herbaty
Dziś nie uśmiecha się do mnie radośnie
Jakiś dziwny smak ta herbata ma
Gorzko - słony?




?Co tak w duszy łka???

Słyszysz jak ma dusza łka?
W rozpaczy samotności serca
Ukrywam swój ból przed światem
Choć coraz trudniej mi to przychodzi
Na ustach uśmiech nieśmiały
Posyłam Tobie gdzieś w dal
Lecz oczy?One powiedzą Ci wszystko
Nie ukryją bólu co się chowa na dnie
Uwielbiasz patrzeć w nie do samej głębi
Bierzesz moją twarz w swoje dłonie
Patrzysz głęboko w zakamarki mej duszy
Twój wzrok?taki czuły i ciepły
Taki inny od tego, który  znam
Dłońmi przyciągasz mnie do siebie
Przytulasz, pocałunkami spijasz łzy
Obiecujesz być ze mną zawsze?
Wiem, że dotrzymasz obietnicy
Bo jesteś?kiedy tylko Cię przywołam
Dziękuję?Najdroższy?
Za marzeń moc, pragnień spełnienie
Za przytulenie i usłyszenie
Co w mej duszy tak łka?

308

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Zabierz mnie??

Na szczycie marzeń
Znów jestem?
Skryć się w dłoniach
Twych na zawsze?
Zabierz mnie do
Krainy zapomnienia
Gdzie nie znajdą nas
Żadne złe spojrzenia
Gdzie rozkoszować się
Będziemy tylko  sobą
Zatapiając smutki
W bezkresach namiętności
Kolejny raz zabierz mnie
Do tej krainy urojeń
Niespełnionych
Zabierz?

309 Ostatnio edytowany przez Inori (2012-05-31 13:07:59)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Również pisze wiersze, ale nie wstawiam je na strony z których każdy może je sobie ściągnąć i sobie przypisać, tylko wysyłam na konkursy. Niektórzy z was fajnie piszą, próbowaliście sił w konkursie? Ja już zaliczyłam kilka wyróżnień wink

310

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Inori napisał/a:

Również pisze wiersze, ale nie wstawiam je na strony z których każdy może je sobie ściągnąć i sobie przypisać, tylko wysyłam na konkursy. Niektórzy z was fajnie piszą, próbowaliście sił w konkursie? Ja już zaliczyłam kilka wyróżnień wink

Witaj.
Nie wiem, czy wiesz, ale każdy wiersz, powieść, szkic czy inne dzieło nawet nieukończone podlegają ochronie prawnej w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2000, nr 80, poz. 904) i kopiowanie czy przypisywanie sobie autorstwa to czysta kradzież i sprawca może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Jeśli Cię to przekona to zapraszam do wstawiania tutaj swojej twórczości, ale jeśli nie, to rozumiem oczywiście.

Co do konkursów to gratuluję wyróżnień, ja też wysyłam. W zeszłym roku dostałam wyróżnienie a w tym roku nagrodę. Część moich wierszy wydałam w tomiku w formie e-booka, w tym roku mam zamiar wydać dwa, czekam tylko aż uzbiera mi się co najmniej po 50 wierszy w każdym i zaczynam działać. Chcę też spróbować wydać je w formie książkowej, ale nie wiem jak mi się to uda.
Pozdrawiam ciepło smile

311

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?O czym myśli kamień??

Leży przy drodze kamień i marzy...
Ile rzeczy mógłby zobaczyć, gdyby nie leżał
A ile widzi tak leżąc bez ruchu?
Tyle rzeczy się dzieje wokoło niego
A ludzie nie widzą nawet połowy
Czasem warto pobyć kamieniem
Zatrzymać, w bezruchu popatrzeć w niebo
Cóż to za malarz tam w górze siedzi?
Maluje białe obrazy na tle niebieskim
Nadaje im kształty różnorodne
A kiedy znudzą mu się obrazy białe
Bierze inną farbę i maluje kolejny
Obraz, nadając niebu różową barwę
A kamień leży bez ruchu i wciąż podziwia
Każde pociągnięcie pędzla malarza
Nagle ktoś przerywa jego idyllę?
To mały pajączek spacerując
Łaskocze go po skamieniałej brodzie
Gdzieś z boku słyszy, wieczorny koncert grają?
Całą etiudę zagrał wybitny skrzypek Świerszcz
A rano skowronek wesoło mu zaśpiewa
Czy mi tu źle?  - myśli kamień
Wiosną słonko ciepłem swym ogrzeje
Latem kiedy się zakurzy deszczyk obmyje
Przed jesienną szarugą osłoni
Go ogromnym parasolem liść
A zima otuli cieplutką kołderką puchu
Tyle piękna mnie otacza ? myśli dalej
O czym tu więcej marzyć?
Jedynie o romantycznej miłości
A kiedy tak o niej rozmyślał
Z nieba spadła Ona?taka piękna
Tęczowa Pani, złożyła pocałunek
Na jego skamieniałej twarzy
Sprawiła, że jego serce zadrżało
I tak już pozostali w miłosnym uścisku
Spełniły się wszystkie jego marzenia
_____________________________________

?Odnajdziemy się?

Znajdę Cię  w swym zagubionym świecie
Jesteś tam, pod drżącymi powiekami marzeń

Znajdę Cię, choć być może  miną setki lat
Jesteś  tam i czekasz cierpliwie na nasz czas

Znajdę Cię, choćbym miała  szukać przez tysiące mil
Jesteś tam w porannej kropli rosy migocących traw

Znajdę Cię za siódmą górą, rzeką, lasem
Jesteś tam ukołysany ciszą nocy miłości mej

Znajdę Cię, gdy tylko znów przywołasz mnie
Jesteś tu, wystarczy tylko, że tak bardzo tego chcę

Znajdziesz mnie, gdy tylko lekko przymkniesz oczy
Jestem tam w motylach marzeń wczorajszego dnia

Znajdziesz mnie w melodii swych delikatnych rąk
Jestem tam w miłosnym uniesieniu naszych ciał

Znajdziesz mnie w spojrzeniu pragnień ukrywanych
Jestem tam i tęsknię do Twych pieszczot niespełnionych

Znajdziesz mnie we wszystkich barwach każdej pory roku
Jestem tam? zimą, wiosną, latem i jesienią

Znajdziesz mnie, gdy tylko znów przywołam Cię
Jestem tu, wystarczy tylko, że tak bardzo tego chcesz

312

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Jestem??

Przychodzę do Ciebie o poranku
Witam słoneczkiem złocistym
Na skroni składam pocałunek ciepły
Delikatnie wybudzam ze snu nocnego
Otwierasz oczy zdziwiony?
Dłońmi dotykasz mojej twarzy
Jakbyś chciał się upewnić, że to nie sen
Że jestem tu?namacalna?
Tak? jesteś już pewien tego co widzisz
Twój wzrok?zmienił wyraz
Na wyraz szczęścia i zadowolenia
Jestem najdroższy?jestem tu
Tak jak zawsze o tym marzyłeś
Przyciągasz mnie do siebie
Obdarowujesz zachłannie pocałunkami
Jakbyś obawiał się, że zaraz zniknę
A ja jestem Ci uległa abyś mógł się
Mną nacieszyć do cna?
Spijasz z mych ust słodycz tęsknoty
Zatapiasz się we mnie uszczęśliwiony
Spełniasz najskrytsze pragnienia
Tylko my wiemy o naszej miłości
Tak długo mnie szukałeś i znalazłeś
Wciąż nie możesz uwierzyć, że jestem
Ale jestem?i zostanę już na zawsze
Jestem?

313

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ja też troche pisze, ale moje wiersze nie są chyba zbyt dobre, refleksyjne... Piszę, kiedy nie radze sobie ze sobą, albo kiedy coś mocno przeżywam. Moje wiersze niestety zawsze są czystym odzwierciedleniem mojej osoby, nie porafie pisać tak o czymś uniwersalnym. Mam nadzieję, że naucze się czegoś jeszcze i rozwinę swoje umiejętności.

314 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-06-17 00:59:23)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Nie piszę wierszy, przynajmniej rzadko, czasami, sporadycznie. Umiem, lecz nie pisze.
ola_15, rymy płyną z duszy. Osobiście nazywam to duchem własnym.
Nie bój się, że ktoś rozpozna Ciebie w przenośni, to nie możliwe. Wiersze są dla czytającego i bez względu ile siebie w nich zamieścisz, czytelnik i tak musi znaleźć w utworze siebie.
Wiersze są w moim odniesieniu trudne, wymagające. Dlatego wolę prozę, ostatnio nawet pokusiłam się o satyrę.
Zachęcam odważnych linkiem - tam pisuję.
niedozwolony link
Zapraszam....

315

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
ola_15 napisał/a:

Ja też troche pisze, ale moje wiersze nie są chyba zbyt dobre, refleksyjne... Piszę, kiedy nie radze sobie ze sobą, albo kiedy coś mocno przeżywam. Moje wiersze niestety zawsze są czystym odzwierciedleniem mojej osoby, nie porafie pisać tak o czymś uniwersalnym. Mam nadzieję, że naucze się czegoś jeszcze i rozwinę swoje umiejętności.

Witajcie
Olu, dlaczego piszesz "niestety" o swoich wierszach, że "zawsze są czystym odzwierciedleniem mojej osoby"? To właśnie dobrze, że takie są bo wyrażają tylko Ciebie. Są jedyne w swoim rodzaju tak jak Ty. Ja też nie potrafię pisać na zamówienie, na zadany jakiś temat. Jeśli poczytasz uważniej moje wiersze sama zauważysz, że piszę dokładnie tak jak Ty o tym co w danej chwili czuję i myślę. W moich wierszach też wyczytasz kiedy mi było ciężko, kiedy przeżywam coś złego a kiedy coś dobrego. Choć tych drugich emocji jest zdecydowanie mniej, często mam też refleksyjny nastrój i tak tez piszę. Bardzo często moim natchnieniem bywa czyjaś poezja np: ostatnio wczytuję się w tomik poezji Wisławy Szymborskiej i dzięki jej poezji powstało kilka moich wierszy w ostatnim czasie. Jeśli chodzi o naukę to pewnie, że jeszcze będziesz się uczyć. Każdy się rozwija, ja sama kiedy czytam to co pisałam 2 lata temu a teraz widzę ogromną zmianę i rozwinięcie, ale nadal moje wiersze są typowo emocjonalne. Pozdrawiam ciepło i liczę, że podzielisz się z nami swoją twórczością i wstawisz tu kilka wierszy. Będę czekała niecierpliwie.

gapa: a w moim odniesieniu to właśnie proza jest trudna, ale każdy pisze to w czym lepiej się czuje smile Chętnie poczytam Twoją satyrę, możesz wpisać się na moim bloogu i tam podać więcej szczegółów Twojej stronki. Pozdrawiam ciepło i czekam na Twój wpis do księgi gości...zapraszam smile

316

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Bez słów??

Z marzeń tęsknoty utkałam Ciebie
Przychodzisz?
Bez słów porywasz w ramiona
Prowadzisz w walcu naszych ciał
Spojrzeniem przenikają się
Dusze nasze wzajemnie
Nie musisz nic mówić
Miłość?
Rozumie wszystko?bez słów
Twe usta spoczęły miękko na moich
Me dłonie oplotły Twą szyję
Wciąż słyszę muzykę
Lecz inny wymiar ona ma
To rytm naszych serc i dusz
Naszych ciał, dłoni i ust
Pragnę tak trwać
W tym tańcu bez końca
Tylko ja, Ty i nasz walc
Bez słów?

317

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Tylko mnie kochaj??

Zatopiona w porannym świcie marzeń
Patrzę na Ciebie?
Widzę Twe oczy w zachwycie
Otaczam Cię szczęściem
Upajam zapachem naszej miłości
Tylko tyle pragnę?
Moje usta szepczą jedno zdanie
Tylko mnie kochaj?
Podchodzisz do mnie
Unosisz dłonią moją brodę
Czuję ciepło Twego spojrzenia
Dotykasz wnętrza mej duszy
Twe usta tak blisko moich?
Stoję tak obnażona ze swoich uczuć
Przed Tobą?
Okryta jedynie woalem tęsknoty
Przymykam oczy
Czuję Twój zapach najdroższy?
Zatapiasz dłonie w mych włosach
Czekam?
Na ustach składasz
Najdelikatniejszy pocałunek
Tylko mnie kochaj?
Powtarzasz czule moje zdanie
Tylko mnie kochaj najdroższa?
Jestem tylko dla Ciebie?

Judyta Pater

318

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Mój najnowszy wiersz, napisany dziś...

?Kochać Cię??

Kochać Cię?
Poezją duszy wykrzyczę swoją miłość
Nie ważnie co pomyślą inni?nie ważne
Potokiem łez obmyję stare rany
Zapomnieć chcę przeszłości znaczenie
Kochać Cię?
Rozsypać płatki namiętnych pocałunków
Nauczyć się Ciebie całego na pamięć
Zamknąć za widnokręgiem swoich oczu
Gdzie tylko ja będę miała dostęp
Kochać Cię?
Co rano budzić się w Twych ramionach
Poczuć jak otulasz mnie dotykiem szeptu
Zapachem namiętności upajać się
I tańczyć z Tobą po nieboskłonie uczuć
Kochać Cię?
Odgonić spowijającą mnie mgłę tęsknoty
Muśnięciem Twych ust zawstydzona
Słońcem nadziei dusza ośmielona
Wyznać miłości skrywane pragnienie
Kocham Cię?

Judyta Pater

319

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziś coś w zupełnie innym stylu...


martwica

w elektrolitach mózgowych
kłębią się jadowite żmije
wypełzają 
zwierciadłem duszy
otulone cukrową watą
zażerają nowonarodzoną
wrażliwość duszy
wydrążając jadem smutek
ledwo kołaczącej pompy
naczyniowej
doprowadzając do
martwicy wygrywają

Judyta Pater

320 Ostatnio edytowany przez judyta201175 (2012-07-20 20:07:04)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

ukryta w niedopowiedzeniu



pustką słów namaluję ciszę

niedopowiedzeniem urywając
w pół taktu
dam początek domysłom

jeśli ktoś potrafi
niechaj namaluje obraz
moich skrywanych  myśli

Judyta Pater
__________________________

zagubiony


w błękicie nieba
odnajdę  Ciebie

tęczą spojrzenia
utkam szatę marzeń

rozkoszy pragnieniem
wyczaruję szept zadowolenia

zapachem miłości otulę
nagich słów tęsknotę

słodyczą oddechu
zatrzymam utratę zmysłów

czerwienią ust
namaluję spełnienia czas

niech zabrzmią
akordy naszych ciał

Judyta Pater

321 Ostatnio edytowany przez Amis (2012-07-22 22:15:04)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Nie wspominać wczoraj
nie wołać jutra
nie-
złapać w dłonie Twój zapach i śmiech
jak kroczyłeś przez Świat
jak nie wiem jak nie wiem nic
nie zimna czuć dotyk
a ciepła tętno w skroni
przedrzeć się do Ciebie
przez krwi ślad

ty wiesz-

w głębinach duszy krzyk
unosi poprzez mury mój głos
usłysz mnie
usłysz mnie usłysz mnie
módl sie
ze mną za wszelkie zło
w nas
za uczuć brak
za gniew
za pychę
za grzech ...
popatrz nakryty stół
otwarte drzwi
fragment kartki zapisanej
talizmany pamięci
dobranoc śpij
w bezkresie czasu
tam...

322

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Amis, piękny choć malowany smutkiem Twój wiersz...pozdrawiam ciepło smile

A teraz coś mojego :

ciepłem swojego oddechu
rozgonię poranną mgłę
spowijającą Ciebie

me oczy  szukające
Twego widoku
zasnute pod  rzęs firanką

me usta spragnione
z kropel rosy
spiją  namiętności nektar

w dotyku dłoni
ukryję żar
tęsknoty niespełnionej

Ty otoczony tajemnicą
za krzykiem
niewypowiedzianych słów

kiedyś
niepotrzebny będzie krzyk
i w połowie szeptu

odnajdziemy naszą miłość
najdroższy?

Judyta Pater

323

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Nadzieja czy złudzenia?


Pod osłoną gwiazd siedzę
otulona wiatru woalem.

Myśli szybują w nieznane
penetrują lądy odległe.

Jakaś siła wkradła się w serce
zabrała co było piękne?

Teraz subtelnymi obietnicami
duszę mą mami zdradziecko.

Czy zaufać jej mogę?
Czy kolejny raz rozczaruje?

Wsłuchana w magiczną
moc nutek świerszczy.

Wiatr porusza lekko bujaczką,
wciąż zatopiona w myślach.

Przeszedł cień ponury
przeszywając spojrzeniem.

Pękła zachwycająca bańka
i znów pozostały marzenia?

Judyta Pater

324

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Wyjątkowy sposób kochania

czy to ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie
że świeca paliła się przez chwilę a potem nagle zgasła?
przecież to absurd, świece nie gasną bez powodu
dlaczego zgasła właśnie ta??

czy Ty mnie w ogóle słuchasz?
przepraszam?
?
czasem po prostu zwyczajnie zapominam

Ciebie nie było tu od wielu miesięcy
czy byłaś tam też nie wiem
czasem słyszę Twoje imię
nasłuchuję?

ale ono nie należy całkiem do Ciebie
mówią o kimś innym
ja nie mówię z nim
mogę tylko o Tobie

tak właściwie to nie mogę
muszę Ci się przyznać, że jest mi zabronione
jednak jak mi nie wierzysz nawet Boga się nie boję
cała moja dusza po ciuchu krzyczy

przytul mnie
nie będę już drżeć ze wstydu
będzie jak dawniej nie było
teraz już uciekniemy

rozumiem więcej niż myślisz
jestem starsza o naszą namiętność
wiem jak Cię kochać
nawet wiersz piszę dla Ciebie

ciągle czuje tamten pocałunek
to było jak dotknięcie ognia-
bolało ugodzone w tradycyjną moralność-
czasem musi boleć, żeby było zdrowe

i ten Twój wzrok?
rozgryzłaś mnie całą
kawałek po kawałku
pragnął Ciebie

mój biedny narkoman spał w swoim grobie
od wielu miesięcy byłam wtedy dziewicą
kochanką na nowo chciałam stać się przy Tobie
że byłaś kobietą nie miało znaczenia

pieściłaś mnie tak samo
może tylko ta różnica
że Twoje włosy opadły mi na piersi
kiedy zlizywałaś pot z mojej szyi

to było takie przyjemne
Twoje ręce ślizgały się po moim ciele z wielką czułością
identyczną jak ręce biednego narkomana
znów dno moralności?

szybko to odkryli
zdradził mnie mój uśmiech
słodka tajemnica stała się gorzkim potępieniem
i wyjechałaś bez pożegnania

dotykam świecy
nie ma ognia
pocałunku
szybko gaśnie

dlaczego?
może jednak jest jakiś powód
nigdy nie mówiłam
jak bardzo Cię kocham?

325

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka, po raz kolejny muszę Ci powiedzieć, że... pięknie piszesz. Niezmiennie zadziwiasz mnie swoją dojrzałością i wnikliwym spojrzeniem na otaczający nas świat, a przede wszystkim umiejętnością przelewania tego w słowa. Jeśli kiedykolwiek wydasz swoją poezję, to możesz być pewna, że przynajmniej jeden egzemplarz tomiku trafi w moje ręce - jestem Twoją prawdziwą wielbicielką wink.

Posty [ 261 do 325 z 362 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024