Tym razem temat dotyczy kolegi mojego chlopaka.
Ma dziewczyne od 6 lat. Gdy weszli w zwiazek miala 19. On marzy o rodzinie, slubie tych klimatach. Podobno szczesliwie zakochany, ale czy szczesliwie, skoro ciagle przezywa to samo w kolko Macieju? A mianowicie:
Za kilka dni ma urodziny. Nawet ja sie wybieram, bo dobry kolega/przyjaciel mojego. A dziewczyna miala byc, ale nie pasuje do jej grafiku ten dzien i niepewne. Problem w tym, ze w ciagu tych 6 lat byla na jego urodzinach tylko jeden (!) raz. Zawsze ma jakas wymowke. Kazdy urlop spedza z rodzina, mimo ze on chcialby z nia. Gdy wychodzi ze znajomymi, ona tez mu nigdy nie towarzyszy. Widuja sie 1 na tydzien, na dwa, czasem na 3. I zawsze w czwartek-srodek tygodnia, gdy ona na drugi dzien ma na rano do roboty.
On nie chce zakonczyc zwiazku, bo ja kocha, wiec nie o takie porady prosze, bardziej co moglby zrobic, aby na nia wplynac albo chociaz sprawdzic, czy jej na nim zalezy. Bardziej praktycznie, bo rozmowy juz byly nie raz, ona pieknie mowi, a wynik jest taki jak zawsze.
Mi przyszlo do glowy, aby zamiast spotkan z nia porobil cos innego i zobaczyc czy wyjdzie cokolwiek z jej inicjatywy.
Macie inne? Forumowicze netkobiet zazwyczaj maja dobre pomysly i intuicje do schematow zwiazkowych, wiec pomyslalam, ze zapytam. Sama wiele sie tu nauczylam ![]()