Moje zepsute dzieciństwo... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moje zepsute dzieciństwo...

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 133 z 133 ]

131 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-02-23 15:38:41)

Odp: Moje zepsute dzieciństwo...
Reni48 napisał/a:

Przedewszystkim zadbaj o siebie. Przeszłości nie zmienisz i ona nie powinna wpływać na Twoje życie teraz. Bo niedługo sama nabawisz sie stanów depresyjnych.
Ojciec całe życie za granicą, niczego wam nie brakowało od strony materialnej. W domu matka która całe życie sama musiała radzić sobie z domem. Być może dlatego była taka zgorzkniała.
Wiesz jak ojciec żył za granicą??
Byliście u niego chociaż raz?
Może miał tam własne mieszkanie??
Skoro swojego własnego nie chciał remontować.
Albo w ogóle nie zależało mu na remoncie skoro był w domu gościem..tak to wygląda.

Dokładnie akurat o brak remontu mieszkania nalezy ojca obwinic  matka nawet gdyby pracowała to sama remontu by nie dala rady zrobić chyba,że by fachowcow zatrudnila, ale nadal wstyd, że ojciec nic nie pomógł tylko musiała obcych facetow zatrudniac, gdy on sobie siedział za granica

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Moje zepsute dzieciństwo...
Farmer napisał/a:
Samba napisał/a:

Twój ojciec natomiast to jest skończona, przepraszam, p..., że nie umie nie potrafi sobie baby ustawić, nawet w kulturalny sposób, porozmawiać z nią na spokojnie, wziąć ją zaprosić do kawiarni cokolwiek, i pogadać na neutralnym gruncie o swoich żalach. Chyba nie jest z niej aż taka dzikuska, żeby robić na zewnątrz sceny...

To już nie te czasy.
Teraz to niebieskie karty, mieszkanie za oskarżenie itp. smile

Toż nie piszę o przemocy z tym ustawianiem baby. Jery, bez przesady. Pewnie wystarczy, że zacznie się jej stawiać zamiast tylko delikatnie jej mówić, żeby się uspokoiła.

133

Odp: Moje zepsute dzieciństwo...
Samba napisał/a:
Farmer napisał/a:
Samba napisał/a:

Twój ojciec natomiast to jest skończona, przepraszam, p..., że nie umie nie potrafi sobie baby ustawić, nawet w kulturalny sposób, porozmawiać z nią na spokojnie, wziąć ją zaprosić do kawiarni cokolwiek, i pogadać na neutralnym gruncie o swoich żalach. Chyba nie jest z niej aż taka dzikuska, żeby robić na zewnątrz sceny...

To już nie te czasy.
Teraz to niebieskie karty, mieszkanie za oskarżenie itp. smile

Toż nie piszę o przemocy z tym ustawianiem baby. Jery, bez przesady. Pewnie wystarczy, że zacznie się jej stawiać zamiast tylko delikatnie jej mówić, żeby się uspokoiła.

To.jest głupi pomysł, bo kiedy on się będzie jej stawiac to i żona jemu i tak się dogadaja, że wogole już się nie dogadają.

Posty [ 131 do 133 z 133 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moje zepsute dzieciństwo...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024