Taka Ja 7 napisał/a:Na lekcji nauczyciel powiedział nam, że tak właśnie jest. Mówił, że to kobiety patrzą u facetów na charakter, a faceci mają na pierwszym miejscu u kobiet urodę. Do małżeństwa też? Może mężczyźni by się tu głównie o tym wypowiedzieli.
Gówno prawda. Laski mają gdzieś charakter faceta. Musisz być jak Brad Pitt i każda jest twoja. Co do kobiet. Ja umawiałem się z takimi co wcale mi się nie podobały sądziłem, że osobowością nadrobią... i tu też była porażka. Nawet gdybym miał za kobietę miss universe, ale spędzałbym czas przed PC, lub filmach bo nie miałbym o czym z nią gadać to bym był załamany takim życiem. Nie ważne czy ruda, blond, czarna czy grubsza. Trzeba mieć wspólne pasję i się dogadywać bez tego jest lipa. I to tyczy się różnych relacji. Nie tylko związków, ale i przyjaźni. Trzeba umieć się dogadać. Ja raczej patrze czy ktoś mnie nie zdradza, nie robi w huya i czy mogę tej osobie ufać i czy mi pomoże. Wygląd to dodatek. Powiem Ci, że i faceci i kobiety mnie akurat rozczarowali na tym polu. Często ktoś kto ma zajebisty wygląd jest w huy zepsutą osobą, ale i nawet brzydcy ludzie są z charakteru nie halo. Mi moja poprzednia dziewczyna kompletnie się nie podobała z wyglądu, ale na początku traktowała mnie dobrze, więc jej uległem. Po czasie okazała się żmiją teraz ma już męża. Nie faceci nie patrzą tylko na wygląd tylko na zachowanie. Patrzymy na wygląd tylko jeśli chcemy bzyknąć i nara.