Status społeczny mam na plecach... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Status społeczny mam na plecach...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 181 do 240 z 275 ]

181

Odp: Status społeczny mam na plecach...

I dlatego uważam, że pierniczysz głupoty, bo jak ktoś zarabia 6k netto, to już dawno porzucił myślenie o tym, że pojeździ i zarobi sobie 50zł.

Ja zarabiam ciut mniej niz Ty i zdecydowanie nie chciałoby mi się paprać z ludźmi za taką kasę. Wolałabym wziąć dodatkowe zlecenie z pracy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Zobacz podobne tematy :

182

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Zainspirowałeś mnie.
Ja lubię chodzić lecz na dłuższe dystanse brakuje mi sił, musze odpoczywać po kilku metrach. Jednocześnie lubię pomagać ludziom.
To na przykład mogę przeprowadzać staruszki przez ulicę albo dzieci szkolne.

Lubię też gotować to mogę dla relaksu pójść do jakiejś restauracji i im obierać marchewki za parę zł za godzinę.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

183

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Od 6 do 10k zarabiam, na łape. Ale lubie to po prostu, i robie to też dla zdrowia. Co z tego, że wy byscie tak nie robiły?
Ja chce, to jeżdże, a wy sobie róbcie co chcecie. Jeśli ktoś mi zarzuca, że kłamie, to proponuje spotkać sie osobiście i dopiero byłoby wam łyso. Ja nie mam nic do ukrycia.

184

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Od 6 do 10k zarabiam, na łape. Ale lubie to po prostu, i robie to też dla zdrowia. Co z tego, że wy byscie tak nie robiły?
Ja chce, to jeżdże, a wy sobie róbcie co chcecie. Jeśli ktoś mi zarzuca, że kłamie, to proponuje spotkać sie osobiście i dopiero byłoby wam łyso. Ja nie mam nic do ukrycia.

vs

kurierGlovo napisał/a:

Witam, to mój pierwszy post tutaj i mam trochę tremę. Boje sie, że hejterzy mnie tu zjedzą, no ale trudno, musze to z siebie wyrzucić. Jakiś czas temu straciłem pracę w szkole, jako nauczyciel. Mam 40 lat i co tu dużo mówić, nic innego oprócz uczyć nie potrafię. Nie mam fachu w ręku, nie mam tzw "aury" aby być lubianym czy też żyłki do interesu. Sytuacja zmusiła mnie aby podjąć jakąkolwiek pracę. Zostałem modnym ostatnimi czasy tzw kurierem rowerowym. Strasznie krępowałem sie przed pierwszym wyjazdem na miasto, wszak to robota dla gówniarzy. Średnia wieku kurierów  to chyba 19 lat, przynajmniej ja odnosze takie wrażenie. Pierwszego dnia zarobiłem 45zł brutto, nastepnie 18zl i 13zł odpowiednio "dniówki". Ale nie o zarobki mi tutaj chodzi, ponieważ licze, że to sie jeszcze rozkreci. Gorzej jest z poznaniem drugiej połówki i z relacjami z kobietami. Wydaje mi sie, że jestem obiektem kpin i żartów. Wkurza mnie to, że musze powtarzać 3 razy gdzie pracuje. Próbowałem nawet zagadać dziewczyny wydajace jedzenie, kiedy odbieram towar, ale chyba nie musze dodawać jaka jest zwykle ich reakcja. Jakoś odnosze wrażenie, że nawet dla dziewczyn majacych równie nędznie opłacany zawód i bez stanowiska, jestem jakimś przegrywem. Chciałem znać waszą szczerą opinie, zniose wszystko. A zatem, co sobie myślicie o 40 latku śmigajacym na rowerku z pizzą? Jaka jest wasza myśl? Czy taki facet miałby u was szanse? Tylko błagam, bez banałów typu "żadna praca nie hańbi" lub "wstyd to kraść".

Na następnej stronie wątku dojdzie nam jeszcze z całą pewnością świstak i sreberka do zawijania.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

185

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Analizując to co autor napisał wydaje mi się, że powodem braku partnerki jest nie tyle wygląd, rodzaj pracy czy stan finansów lecz skłonność do fantazjowania i szybka irytacja gdy ktoś ma inne zdanie.
To się da wyczuć w bezpośredniej rozmowie i kobiety nie dają się nabrać na bajer.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

186

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Kleoma napisał/a:

Analizując to co autor napisał wydaje mi się, że powodem braku partnerki jest nie tyle wygląd, rodzaj pracy czy stan finansów lecz skłonność do fantazjowania i szybka irytacja gdy ktoś ma inne zdanie.
To się da wyczuć w bezpośredniej rozmowie i kobiety nie dają się nabrać na bajer.

To drugie może tak, faktycznie szybko mnie coś takiego irytuje. Jak ktoś wie lepiej ode mnie, co ja robie i co ja myśle.
Zarabiam dobrze, nie wiem jak mam to udowodnić. Jednak nie o to chodzi, bo pytałem o tą moją druga prace, czyli pedałowanie.
Nawiasem mówiąc, to nasunęło mi sie drugie pytanie. Bo jak odbieracie 40 latka zasuwajacego z pizza na rowerku, to juz wiem i mogłem sie domyśleć. Ale co gdyby właśnie ów podstarzały kawaler miał inną dobrze płatną prace? Gdyby okazało sie, że pieniadze z pedałowania to nie jest jego główne zródło dochodu? Czy to zmieniłoby chociaż troche opinie o tym "nieudaczniku" na rowerze?

187

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

To drugie może tak, faktycznie szybko mnie coś takiego irytuje. Jak ktoś wie lepiej ode mnie, co ja robie i co ja myśle.
Zarabiam dobrze, nie wiem jak mam to udowodnić. Jednak nie o to chodzi, bo pytałem o tą moją druga prace, czyli pedałowanie.
Nawiasem mówiąc, to nasunęło mi sie drugie pytanie. Bo jak odbieracie 40 latka zasuwajacego z pizza na rowerku, to juz wiem i mogłem sie domyśleć. Ale co gdyby właśnie ów podstarzały kawaler miał inną dobrze płatną prace? Gdyby okazało sie, że pieniadze z pedałowania to nie jest jego główne zródło dochodu? Czy to zmieniłoby chociaż troche opinie o tym "nieudaczniku" na rowerze?

Jak dla mnie bycie kurierem za grosze, przy posiadaniu dość dobrze płatnej pracy jest tak samo niedorzeczne jak wydawanie całych oszczędności na potrzeby znajomych i/lub divy, nie dbając zbytnio o siebie (mając chociażby wspomniane ubytki w uzębieniu).
Dlatego bym od razu pomyślała, że z facetem jest coś "nie halo".

188

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Przez 4 strony tego wątku nie padło ani jedno stwierdzenie, które byłoby choćby bliskie temu, że ktoś kto zarabia na życie rozwożeniem jedzenia jest nieudacznikiem.
Za to wiele osób zauważyło spore nieścisłości w Twoich postach.

Zaczynam myśleć, że w momencie w którym nie mogłeś wymusić tutaj takiej opinii od kogokolwiek, zacząłeś tracić cierpliwość i stąd wzięły się te bajki o Twojej świetnej sytuacji finansowej.
I teraz starasz się nadal prowokować.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

189

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Moi drodzy forumowicze, musze przyznać, że wziąłem sobie wasze rady do serca. Nie spodziewałem sie aż tak dużego "hejtu".
Myślałem, że jestem troche inaczej odbierany przez społeczeństwo, kiedy wyjeżdżam pedałować. Długo biłem sie z myślami, zdarzyło mi sie nawet raz płakać w poduszke. Płakałem jak bóbr. Ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że kończe z tym! Odchodze z zawodu, odchodze z pedałowania. Never more! Dzieki wszystkim za otworzenie mi oczu!

190

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Moi drodzy forumowicze, musze przyznać, że wziąłem sobie wasze rady do serca. Nie spodziewałem sie aż tak dużego "hejtu".
Myślałem, że jestem troche inaczej odbierany przez społeczeństwo, kiedy wyjeżdżam pedałować. Długo biłem sie z myślami, zdarzyło mi sie nawet raz płakać w poduszke. Płakałem jak bóbr. Ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że kończe z tym! Odchodze z zawodu, odchodze z pedałowania. Never more! Dzieki wszystkim za otworzenie mi oczu!

A co jeśli autor wszystko wypisuje z psychiatryka?
Zwrot akcji o 180% ;d

191

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Orientalna napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

Moi drodzy forumowicze, musze przyznać, że wziąłem sobie wasze rady do serca. Nie spodziewałem sie aż tak dużego "hejtu".
Myślałem, że jestem troche inaczej odbierany przez społeczeństwo, kiedy wyjeżdżam pedałować. Długo biłem sie z myślami, zdarzyło mi sie nawet raz płakać w poduszke. Płakałem jak bóbr. Ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że kończe z tym! Odchodze z zawodu, odchodze z pedałowania. Never more! Dzieki wszystkim za otworzenie mi oczu!

A co jeśli autor wszystko wypisuje z psychiatryka?
Zwrot akcji o 180% ;d

Spokojnie z domu pisze:P I czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

192 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2021-09-11 17:37:40)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Od 6 do 10k zarabiam, na łape. Ale lubie to po prostu, i robie to też dla zdrowia. Co z tego, że wy byscie tak nie robiły?
Ja chce, to jeżdże, a wy sobie róbcie co chcecie. Jeśli ktoś mi zarzuca, że kłamie, to proponuje spotkać sie osobiście i dopiero byłoby wam łyso. Ja nie mam nic do ukrycia.

Dla zdrowia rowerem między kopcącymi z rur wydechowych autami?
Albo w deszcz, zimno, ślisko, w porze gdy rowerem się nie jeździ bo niebezpiecznie.

Jeśli rezygnujesz z rozwożenia jedzenia to co będziesz robił?

Obrót o 360 stopni czasami  tez jest potrzebny. Człowiek zobaczy co ma wokół siebie, z boku, za plecami. Popieram.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

193 Ostatnio edytowany przez CatLady (2021-09-11 21:32:04)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurier glovo napisał/a:

Tylko nie brzydki, co?! Akurat jestem good-looking, a przynajmniej mocne 6/10. A za mlodu to nawet osemka. Wiec sobie wypraszam brzydulko! Skad wiem,  ze jestes brzydka? Widzialem niejedno zdjecie dziewczyny z tego forum, no i niestety, nie macie czym szastac. Wiec licz sie ze slowami. I nie piszcie juz, zamykam watek. Ja nie marnuje zycia siedzac na forum, mam swoje zycie. Temat zamkniety, wracam do reala:) Ty brzydulko mnie zdenerwowalas, ale rozumiem cie. Nie jestes piekna, to krytykujesz tu anonimowo. Wyjdz do ludzi, a nie tutaj przesiadujesz.

6/10 to przeciętniak. To, co było za młodu to już dawno i nieprawda.

Jak na matematyka logikę masz powalającą. Co ma wygląd kilku forumowiczek z akurat ta jedna? Jak doszedłeś do wniosku, że skoro 3 są brzydkie to 4 pewnie też? Po 2 żadnych zdjęć nie widziałeś, bo niby gdzie?

Śmieszny jesteś i tyle.

Napisałeś, że masz do zaoferowania kasę i wygląd, a chwilę potem piszesz, że jesteś gruby, łysy i masz braki w uzębieniu - dla mnie za same żeby miałbyś 2/10. Wielki bogacz, a na dentystę Cię nie stać.

Nie marnujesz życia na forum? To skąd te cztery strony żali i kłamstw?

kurier glovo napisał/a:

  czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

Matematyk... Nic dziwnego, że Cię wylali.

Ludzie, przecież on sobie żarty robi.

194

Odp: Status społeczny mam na plecach...
CatLady napisał/a:
kurier glovo napisał/a:

  czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

Matematyk... Nic dziwnego, że Cię wylali.

Ludzie, przecież on sobie żarty robi.

W dzisiejszych czasach trzeba naprawdę się postarać, by stracić pracę nauczyciela. Zarobki co prawda nie są może wysokie ale jeśli chodzi o prestiż i warunki pracy, to na pewno są one lepsze niż w przypadku kuriera.
Btw sama prowadzę dodatkowo zajęcia na uczelni (na studiach podyplomowych) i mimo, że kasa jaką tam zarabiam jest relatywnie niewielka (w porównaniu z tym ile "normalnie" zarabiam), lubię to robić i traktuję to jako nowe fajne doświadczenie.
Dlatego ja bym bardziej zrozumiała, że np. przygotowujesz się do jakiegoś maratonu, wypadów rowerowych w ciekawe miejsca itd., a nawet prowadzisz bloga poświęconego tematyce rowerowej, gdzie od czasu do czasu przyjmujesz jakieś współprace za drobne wynagrodzenie.
Ty natomiast jasno pisałeś, że SYTUACJA CIĘ ZMUSIŁA do podjęcia takiej a nie innej pracy oraz, że wpędza Cię ona w kompleksy.
Gdzie tu logika?
A co do tych 380 st. Być może Kurier chciał jednak przyznać, że kręci się w kółko, jednak o taką inteligencję go bym nie podejrzewała. wink

195 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2021-09-13 09:46:43)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Roxann napisał/a:

W dzisiejszych czasach trzeba naprawdę się postarać, by stracić pracę nauczyciela. Zarobki co prawda nie są może wysokie ale jeśli chodzi o prestiż i warunki pracy, to na pewno są one lepsze niż w przypadku kuriera.
Btw sama prowadzę dodatkowo zajęcia na uczelni (na studiach podyplomowych) i mimo, że kasa jaką tam zarabiam jest relatywnie niewielka (w porównaniu z tym ile "normalnie" zarabiam), lubię to robić i traktuję to jako nowe fajne doświadczenie.

Tylko do prowadzenia zajęć to trzeba mieć jeszcze jakieś zdolności pedagogiczne. Pamiętam jednego wykładowcę ze studiów: facet i naukowcem może był niezłym, ale był jak flaki z olejem i miał w doopie czy kogoś porwie, czy ktoś zrozumie to co on mówi. Zero charyzmy, zaliczał w pierwszym terminie dokładnie takiej ilości studentów żeby nie musieć pisać uzasadnienia do dziekanatu.

Nie zmienia to faktu rzeczywistych niespójności w relacji KurieraGlovo.
Ja przynajmniej się nie pcham, bo mam na tyle trzeźwej samooceny by zdawać sobie sprawę że zdolności pedagogicznych nie mam za grosz. Ale niejeden się pcha...

196

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Nowe_otwarcie napisał/a:
Roxann napisał/a:

W dzisiejszych czasach trzeba naprawdę się postarać, by stracić pracę nauczyciela. Zarobki co prawda nie są może wysokie ale jeśli chodzi o prestiż i warunki pracy, to na pewno są one lepsze niż w przypadku kuriera.
Btw sama prowadzę dodatkowo zajęcia na uczelni (na studiach podyplomowych) i mimo, że kasa jaką tam zarabiam jest relatywnie niewielka (w porównaniu z tym ile "normalnie" zarabiam), lubię to robić i traktuję to jako nowe fajne doświadczenie.

Tylko do prowadzenia zajęć to trzeba mieć jeszcze jakieś zdolności pedagogiczne. Pamiętam jednego wykładowcę ze studiów: facet i naukowcem może był niezłym, ale był jak flaki z olejem i miał w doopie czy kogoś porwie, czy ktoś zrozumie to co on mówi. Zero charyzmy, zaliczał w pierwszym terminie dokładnie takiej ilości studentów żeby nie musieć pisać uzasadnienia do dziekanatu.

Nie zmienia to faktu rzeczywistych niespójności w relacji KurieraGlovo.
Ja przynajmniej się nie pcham, bo mam na tyle trzeźwej samooceny by zdawać sobie sprawę że zdolności pedagogicznych nie mam za grosz. Ale niejeden się pcha...

Wiesz co, ja nie wiem czy mam zdolności pedagogiczne bo nigdy nie było moją ambicją być nauczycielem etatowym. Jednakże w swojej codziennej pracy często mam wystąpienia publiczne, które są nie raz bardzo stresujące. Zajęcia na uczelni dają mi fajną odskocznię, więcej luzu i swobody, co ma niewątpliwie pozytywny wpływ na moje życie zawodowe (na co dzień pracuję jako ekspert ale nie na uczelni).

197 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-09-13 19:53:08)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
Orientalna napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

Moi drodzy forumowicze, musze przyznać, że wziąłem sobie wasze rady do serca. Nie spodziewałem sie aż tak dużego "hejtu".
Myślałem, że jestem troche inaczej odbierany przez społeczeństwo, kiedy wyjeżdżam pedałować. Długo biłem sie z myślami, zdarzyło mi sie nawet raz płakać w poduszke. Płakałem jak bóbr. Ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że kończe z tym! Odchodze z zawodu, odchodze z pedałowania. Never more! Dzieki wszystkim za otworzenie mi oczu!

A co jeśli autor wszystko wypisuje z psychiatryka?
Zwrot akcji o 180% ;d

Spokojnie z domu pisze:P I czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

kurierGlovo, wskocz na właściwe tory. Bo jak czytam ten wątek to grozi mi, że jeszcze feministką zostanę smile

198 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2021-09-14 13:02:10)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Salomonka napisał/a:

kurierGlovo, wskocz na właściwe tory. Bo jak czytam ten wątek to grozi mi, że jeszcze feministką zostanę smile

Zobacz, Ty czytasz jego posty i się tak wnerwiasz że kusi Cię by przejechać się po "samcach". A teraz pomyśl o wielu wątkach (nie mówię że tutaj, częściej na innych forach), po lekturze których w facetach zaczyta kwitnąć męski szowinizm wink

Może trzeba po prostu przyjąć, że wśród obu płci są wyjątki, które (OBY!) odbiegają od obrazu całości grupy?

199

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Nowe_otwarcie napisał/a:
Salomonka napisał/a:

kurierGlovo, wskocz na właściwe tory. Bo jak czytam ten wątek to grozi mi, że jeszcze feministką zostanę smile

Zobacz, Ty czytasz jego posty i się tak wnerwiasz że kusi Cię by przejechać się po "samcach". A teraz pomyśl o wielu wątkach (nie mówię że tutaj, częściej na innych forach), po lekturze których w facetach zaczyta kwitnąć męski szowinizm wink

Może trzeba po prostu przyjąć, że wśród obu płci są wyjątki, które (OBY!) odbiegają od obrazu całości grupy?

Gdzie wyczytałeś, że się "wnerwiam" albo że kusi mnie, aby jeżdzić po "samcach"?

Przyjmuj sobie co chcesz, a ja nie muszę twojego zdania podzielać.

P.S. Wątek mnie raczej bawi niż wkurza smile

200

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Salomonka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Salomonka napisał/a:

kurierGlovo, wskocz na właściwe tory. Bo jak czytam ten wątek to grozi mi, że jeszcze feministką zostanę smile

Zobacz, Ty czytasz jego posty i się tak wnerwiasz że kusi Cię by przejechać się po "samcach". A teraz pomyśl o wielu wątkach (nie mówię że tutaj, częściej na innych forach), po lekturze których w facetach zaczyta kwitnąć męski szowinizm wink

Może trzeba po prostu przyjąć, że wśród obu płci są wyjątki, które (OBY!) odbiegają od obrazu całości grupy?

Gdzie wyczytałeś, że się "wnerwiam" albo że kusi mnie, aby jeżdzić po "samcach"?

Przyjmuj sobie co chcesz, a ja nie muszę twojego zdania podzielać.

P.S. Wątek mnie raczej bawi niż wkurza smile

Faktycznie, dopiero po drugiej lekturze pomyślałem że pisałaś to ze śmiechem big_smile
Ale nie zmienia to faktu, że i śmiać się można w różny sposób: możesz myśleć zarówno jak normalna kobieta czyli: "Boże, jakie ten gość wymyśla problemy z doopy, przecież normalna kobieta patrzy na to jaki facet jest jako człowiek, a nie ile ma kasy, jaką ma pracę i dochody, auto itd."; możesz też śmiać się jak wiele pustych blachar w stylu: "Ale beka z przegrywa, który jeszcze żali się publicznie że jest totalnym przegrywem i że babki go należycie podsumowały".
Bo prawda jest taka, że na pewno jest niemało porządnych kobiet, normalnie myślących, ale jest też wiele podchodzących do faceta bardzo cynicznie i materialistycznie. I tak samo jak w przypadku jakichś ważnych inwestycji najgłośniejsi i najbardziej widoczni są zwykli pieniacze, tak i te cyniczne kobiety najbardziej rzucają się w oczy w takich dyskusjach i jakoś mocniej zapadają facetom w pamięć, jednocześnie budując w ich świadomości ogólny (niekorzystny) obraz kobiet.

201

Odp: Status społeczny mam na plecach...
CatLady napisał/a:
kurier glovo napisał/a:

Tylko nie brzydki, co?! Akurat jestem good-looking, a przynajmniej mocne 6/10. A za mlodu to nawet osemka. Wiec sobie wypraszam brzydulko! Skad wiem,  ze jestes brzydka? Widzialem niejedno zdjecie dziewczyny z tego forum, no i niestety, nie macie czym szastac. Wiec licz sie ze slowami. I nie piszcie juz, zamykam watek. Ja nie marnuje zycia siedzac na forum, mam swoje zycie. Temat zamkniety, wracam do reala:) Ty brzydulko mnie zdenerwowalas, ale rozumiem cie. Nie jestes piekna, to krytykujesz tu anonimowo. Wyjdz do ludzi, a nie tutaj przesiadujesz.

6/10 to przeciętniak. To, co było za młodu to już dawno i nieprawda.

Jak na matematyka logikę masz powalającą. Co ma wygląd kilku forumowiczek z akurat ta jedna? Jak doszedłeś do wniosku, że skoro 3 są brzydkie to 4 pewnie też? Po 2 żadnych zdjęć nie widziałeś, bo niby gdzie?

Śmieszny jesteś i tyle.

Napisałeś, że masz do zaoferowania kasę i wygląd, a chwilę potem piszesz, że jesteś gruby, łysy i masz braki w uzębieniu - dla mnie za same żeby miałbyś 2/10. Wielki bogacz, a na dentystę Cię nie stać.

Nie marnujesz życia na forum? To skąd te cztery strony żali i kłamstw?

kurier glovo napisał/a:

  czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

Matematyk... Nic dziwnego, że Cię wylali.

Ludzie, przecież on sobie żarty robi.

Tyle tego, że nawet nie wiem od czego zaczać sprostowanie. Może po kolei:

1. Wiem, ze 6/10 to przecietniak, uwzgledniłem mój wiek. Trudno sie podobac w wieku 40 lat. Przystojniak byłem kiedys, stad napisałem, że good-looking.

2.Co do mojego wygladu, musze sie powtarzać...Łysy, gruby, niski i bezzebny, ale w stopniu minimalnym! Nie widzisz różnicy miedzy japą bezdomnego, któremu dynda 1 ząb i z której to japy śmierdzi jak w oborze, od sytuacji, gdzie ktoś ma ładne i wyleczone zęby, tylko po prostu jako nastolatek stracił kilka? Ząb mi nie odrośnie, ale to nie oznacza, że mam brzydkie zęby! Jak weźmiesz gryza dobrego ciasta, to od razu reszta staje sie wstrętna i niesmaczna?

3.To wam brakuje wiedzy z matematyki, źle to zrozumieliście. Obrót o 360 stopni, to tak jakby nic nie zmieniać...nie ma to jak być głupim i krzyczeć. Kompromitacja.

4.Ja marnuje czas na forum? Przeciez to nie ja napisałem 4 strony, tylko razem napisaliśmy. Zobacz ile postów ja napisałem, a ile ty...

202 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-09-16 17:55:37)

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Ale to nie o ilość twoich zębów chodzi, tylko o to że masz z tym  problem jednak pomimo swoich wysokich zarobków nic z tym nie robisz. Ja kiedyś taka mądra próbowałam butelkę coli otworzyć zębami i straciłam połowę czwórki smile Rany, już nawet o pieniądze nie chodziło, ale o termin smile Prawie płakałam w telefon żeby mi dentysta to naprawił, bo czułam się jak ostatnia menelka z połowką tego zęba. Gdyby wtedy trzeba było zapłacić nie wiem ile, to pożyczkę bym wzięła, żeby tylko mieć normalny uśmiech, a tobie to nie przeszkadza? Przecież podobno cię stać, więc o co chodzi?

P.S. Nazywanie kogoś per "głupi" w dyskusji, to dopiero jest kompromitacja smile

203

Odp: Status społeczny mam na plecach...

No niestety brak kilku zębów w wieku lat 40 lub mniej jest ogromnym minusem. Brzuszki i łysinki się da ogarnąć jesli całościowo wychodzi ok ale to jest nie do przeskoczenia. Zwłaszcza, jak ktoś ma kasę żeby to naprawić

204

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Moi drodzy forumowicze, musze przyznać, że wziąłem sobie wasze rady do serca. Nie spodziewałem sie aż tak dużego "hejtu".
Myślałem, że jestem troche inaczej odbierany przez społeczeństwo, kiedy wyjeżdżam pedałować. Długo biłem sie z myślami, zdarzyło mi sie nawet raz płakać w poduszke. Płakałem jak bóbr. Ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że kończe z tym! Odchodze z zawodu, odchodze z pedałowania. Never more! Dzieki wszystkim za otworzenie mi oczu!

Orientalna napisał/a:

Zwrot akcji o 180% ;d

CatLady napisał/a:
kurier glovo napisał/a:

  czemu zwrot akcji o 180 stopni? Raczej o 360...

Matematyk... Nic dziwnego, że Cię wylali.

Ludzie, przecież on sobie żarty robi.

vs

kurierGlovo napisał/a:

3.To wam brakuje wiedzy z matematyki, źle to zrozumieliście. Obrót o 360 stopni, to tak jakby nic nie zmieniać...nie ma to jak być głupim i krzyczeć. Kompromitacja.


Cóż, nie jestem pewna komu tej wiedzy brakuje. I nie tylko z matematyki, ale także z logiki.

205

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Ej autorze, przyznaj się, czarujesz tu na forum? Nie jesteś tym, kogo tu opisujesz przecież.

206

Odp: Status społeczny mam na plecach...
rossanka napisał/a:

Ej autorze, przyznaj się, czarujesz tu na forum? Nie jesteś tym, kogo tu opisujesz przecież.

Hmm...naprawde nie rozumiem. Wszystko co napisałem to prawda.
Chociaż wróc, to była prawda! Od tamtego czasu już nie pedałuje, niedlugo chce oddac plecak itd.
Nie pisałem jeszcze o tym na forum, ale kilka dni temu dobiła mnie rodzina. Kuzyn i ciotka, gdy sie dowiedzieli jak zarabiam na życie, dosłownie parsknęli śmiechem. Kuzyn to sie nawet opluł. Nie wspomne o tym, że musiałem powtarzac kilka razy, gdzie pracuje. Zajeło im pół dnia, żeby w koncu dotarło do nich to, ze ja nie żartuje...
Na pewno nigdy wiecej nie bede sie tak upokarzał. Nie wiedziałem, że to aż taki wstyd sad(( Teraz to wolalbym chyba głodny chodzic, niż zarzucić plecak i wyruszyć na miasto.

207

Odp: Status społeczny mam na plecach...
jjbp napisał/a:

No niestety brak kilku zębów w wieku lat 40 lub mniej jest ogromnym minusem. Brzuszki i łysinki się da ogarnąć jesli całościowo wychodzi ok ale to jest nie do przeskoczenia. Zwłaszcza, jak ktoś ma kasę żeby to naprawić

Czytam tak kolejny twój post i wydaje mi sie, że jako jedyna mnie "nie jedziesz". Mimo, że nic nie napisałaś takiego, to troche poczułem nic sympatii. Może ogólnie nie jestes tak okrutna dla ludzi jak inni i starasz sie szukać pozytywów. Może byśmy sie wybrali kiedyś "na kawke"? Z jakiego jestes miasta? Wiem, że to nie portal randkowy, ale mam nadzieje, że mój post nie zostanie zbanowany. To co, kawka? Moge dojechać smile Podjade rowerem, zawsze tak robie na randkach. Domyslacie sie czemu.

208

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Teraz to wolalbym chyba głodny chodzic, niż zarzucić plecak i wyruszyć na miasto.

No ale czemu miałbyś chodzić głodny, skoro niby zarabiasz tak ogromną kasę w tej normalnej pracy, a jeżdżenie było Twoim hobby?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

209 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-09-17 22:43:03)

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Toż to pisałam ze trzy razy że braki w uzębieniu to dla mnie dealbreaker lol

210

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Lady Loka napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

Teraz to wolalbym chyba głodny chodzic, niż zarzucić plecak i wyruszyć na miasto.

No ale czemu miałbyś chodzić głodny, skoro niby zarabiasz tak ogromną kasę w tej normalnej pracy, a jeżdżenie było Twoim hobby?

Ja oczywiscie nie chodze głodny, nie grozi mi to. Chciałem dać do zrozumienia jak bardzo teraz jestem na nie, jesli chodzi o pedałowanie. Nie wyruszyłbym w droge nawet gdyby mi burczało w brzuchu. No way!

211

Odp: Status społeczny mam na plecach...
jjbp napisał/a:

Toż to pisałam ze trzy razy że braki w uzębieniu to dla mnie dealbreaker lol

Nie wierze, że z takiego błahego powodu człowiek jest skreślony. To tylko jeden ząb. A co maja ludzie robić jak nie maja ręki?
Gdyby tak patrzeć, to nikt nie jest idealny i każdy byłby skreślony. Co to za myślenie w ogole?!
No ale ja jestem pozytywnie nastawiony, może jednak kawencja? smile Ja stawiam. Pójdziemy do starbaksa:)

212

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

Nie wierze, że z takiego błahego powodu człowiek jest skreślony. To tylko jeden ząb.

vs

kurierGlovo napisał/a:

A wiesz ile kosztuje implant zęba? To sprawdz i pomnóż przez 4, bo nie mam 4 zębów.

Eh matematyk... nawet liczenie do 4 sprawia problemy wink

213

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Ja jestem mega zdziwiona że ten wątek jest dalej otwarty

214

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Roxann napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

Nie wierze, że z takiego błahego powodu człowiek jest skreślony. To tylko jeden ząb.

vs

kurierGlovo napisał/a:

A wiesz ile kosztuje implant zęba? To sprawdz i pomnóż przez 4, bo nie mam 4 zębów.

Eh matematyk... nawet liczenie do 4 sprawia problemy wink

Nie ma w tym sprzecznosci. Nie mam 4 zebow, ale chce wstawic tylko jednego, tego z przodu. Brakuje mi dwójki, a te pozostale sa z tylu niewidoczne.

215

Odp: Status społeczny mam na plecach...
jjbp napisał/a:

Ja jestem mega zdziwiona że ten wątek jest dalej otwarty

To przechodzimy do reala i zamykamy wątek? Ja bym sie chetnie spotkal, jestem wcale przystojny. Kawka? Nie lubie sie powtarzac, yes or no?

216

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
Roxann napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

Nie wierze, że z takiego błahego powodu człowiek jest skreślony. To tylko jeden ząb.

vs

kurierGlovo napisał/a:

A wiesz ile kosztuje implant zęba? To sprawdz i pomnóż przez 4, bo nie mam 4 zębów.

Eh matematyk... nawet liczenie do 4 sprawia problemy wink

Nie ma w tym sprzecznosci. Nie mam 4 zebow, ale chce wstawic tylko jednego, tego z przodu. Brakuje mi dwójki, a te pozostale sa z tylu niewidoczne.

No to jeden czy cztery? Skoro tylko jeden to dlaczego nic z tym nie robisz? DWÓJKA? Nie wyobrażam sobie żadnego faceta który ma choć dwie kontatybilne szare komórki z ubytkiem DWÓJKI który nic z tym n ie robi !!! A podobno  nie musisz liczyć się z kasą. Chcesz to prześlę ci adresy gabinetów gdzie ci to zrobią w kilka dni, koszt niezbyt wysoki. Nie będziesz uśmiechał się dziurawym uśmiechem, może to ci pomoże w kontaktach z kobietami? Możesz o sobie mieć nie wiem jakie zdanie, ale dla wielu kobiet higiena osobista i stan uzębienia to sprawy priorytetowe. Możesz być łysy ale jeśli zęby masz ładne, to znaczy że o siebie dbasz, i odwrotnie.

217

Odp: Status społeczny mam na plecach...

okej, zadzwonimy do pana..

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

218

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Jednej koleżance mniej poród sfinansować i dwójka by była!

219

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

220

Odp: Status społeczny mam na plecach...
rossanka napisał/a:

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

Staram sie w miare pisac prawde. Wiec jestem tym, kim napisalem, czyli dostawca pizzy znajacym sie troche lepiej na matematyce niz przecietny kurier. Ale zabawa też jest przednia. Musze popracować nad spójnościa i bedzie git.
Jednak zakończmy już ten wątek, nawet mnie już to męczy. Uśmiałem sie, ubawiłem, no ale ile można.

221

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
rossanka napisał/a:

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

Staram sie w miare pisac prawde. Wiec jestem tym, kim napisalem, czyli dostawca pizzy znajacym sie troche lepiej na matematyce niz przecietny kurier. Ale zabawa też jest przednia. Musze popracować nad spójnościa i bedzie git.
Jednak zakończmy już ten wątek, nawet mnie już to męczy. Uśmiałem sie, ubawiłem, no ale ile można.

Rzeczywiście, śmiać się dalej i to szeroko dość niebezpieczne dla ciebie jest smile Znów jakiś ząb ci wyleci i nieszczęście gotowe smile

222 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-09-19 19:23:50)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Salomonka napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:
rossanka napisał/a:

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

Staram sie w miare pisac prawde. Wiec jestem tym, kim napisalem, czyli dostawca pizzy znajacym sie troche lepiej na matematyce niz przecietny kurier. Ale zabawa też jest przednia. Musze popracować nad spójnościa i bedzie git.
Jednak zakończmy już ten wątek, nawet mnie już to męczy. Uśmiałem sie, ubawiłem, no ale ile można.

Rzeczywiście, śmiać się dalej i to szeroko dość niebezpieczne dla ciebie jest smile Znów jakiś ząb ci wyleci i nieszczęście gotowe smile

Obraźliwe Nie piszcie juz, bo tylko prowokujecie.

223

Odp: Status społeczny mam na plecach...

btw
nieregulaminowy link

224

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Roxann napisał/a:

btw
nieregulaminowy link

Dzieki, sprawdze czy ta promocja nadal obowiazuje. Niestety tak nie ma prosto, ze za 3 tysiaki wszczepia. Fajnie to tylko w reklamie. Kosztuje to zwykle 10 tys, trwa pol roku i oczywiscie trzeba zostac zakwalifikowanym najpierw. Kto sie interesowal, ten wie o czym mowie.

225

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Roxann napisał/a:

btw
nieregulaminowy link

I mieliscie juz nic nie pisac! Enough is enough!!!
ps nadal twierdze, ze gorzej miec jakies krosty czy blizny, bo to jest obrzydliwe. A co jest obrzydliwego w braku zeba? No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

226 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-09-23 07:09:57)

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
Roxann napisał/a:

btw
nieregulaminowy link

Dzieki, sprawdze czy ta promocja nadal obowiazuje. Niestety tak nie ma prosto, ze za 3 tysiaki wszczepia. Fajnie to tylko w reklamie. Kosztuje to zwykle 10 tys, trwa pol roku i oczywiscie trzeba zostac zakwalifikowanym najpierw. Kto sie interesowal, ten wie o czym mowie.

A ja Ci powiem, że nie masz racji i spokojnie można taniej zrobić implanty. Poza tym te 10k to i tak przecież w Twoim zasięgu tongue
Jedyne co może Ci przeszkodzić, to jeżeli przez braki w uzębieniu zęby zaczęły się przesuwać, ale to już Twoja i tylko Twoja wina, jeżeli tak się stało.
I wcale nie trwa to pół roku.

Akurat się interesowałam.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

227

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

I mieliscie juz nic nie pisac! Enough is enough!!!
(...)No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Kolego, ty skończ już to rumakowanie.
Nie ty decydujesz o tym, w jakim wątku użytkownicy będą się wypowiadać.
A niech się tylko dowiem, że obraziłeś kogokolwiek w prywatnych wiadomościach, to nie tylko, że nie zamienisz się z powrotem w osła, ale ślad tu po Tobie nawet nie pozostanie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

228

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:

[ps nadal twierdze, ze gorzej miec jakies krosty czy blizny, bo to jest obrzydliwe. A co jest obrzydliwego w braku zeba? No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Mylisz się. Blizny są zwykle pozostałością po zranieniach najczęściej losowych. No chyba, że mówimy tu o np. bliznach po trądziku. Chorobowe zmiany skórne nie są estetyczne ale je również można leczyć z całkiem dobrym skutkiem, tyle że to również wymaga czasu.
Trądzik ma jednak zwykle podłoże hormonalne i nie do końca mamy wpływ na to czy będziemy go mieli czy nie. Od nas jednak zależy czy będziemy chodzili z tymi zmianami na twarzy czy też oddamy się w ręce specjalisty, który pomoże nam się z niego wyleczyć.
Z kolei jakie są pierwsze skojarzenia jak się widzi osobę z ubytkami w zębach, szczególnie kiedy jak Ty nie ma 2-ki i kilku innych i nic z tym nie robi? Fleja?  W końcu jaki sposób najłatwiej stracić zęba? Albo przez brak higieny albo mechaniczne wybicie czy wyłamanie. Mi się w głowie nie mieści, że można przez lata chodzić bez 2-ki i nie czuć z tego powodu dyskomfortu.
Po tylu latach może rzeczywiście być teraz problem z wstawieniem tego zęba bo jak Lady Loka wspomniała, mogły Ci się zęby poprzesuwać i zgryz popsuć. Ale to tylko i wyłącznie efekt Twojego zaniedbania. Tak zaniedbania, co też powoduje, że jesteś odbierany tak a nie inaczej.

229

Odp: Status społeczny mam na plecach...
IsaBella77 napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

I mieliscie juz nic nie pisac! Enough is enough!!!
(...)No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Kolego, ty skończ już to rumakowanie.
Nie ty decydujesz o tym, w jakim wątku użytkownicy będą się wypowiadać.
A niech się tylko dowiem, że obraziłeś kogokolwiek w prywatnych wiadomościach, to nie tylko, że nie zamienisz się z powrotem w osła, ale ślad tu po Tobie nawet nie pozostanie.

Chyba ja jednak decyduje, skoro założyłem ten wątek? Raz narzekają, że ciągnie sie w nieskonczonosc, raz że jestem trollem i mam spadać. Raz wmawiają mi, że nie mam życia i tu ciągle siedze. Chce w spokoju iść z tego forum, ale nie dadzą mi spokoju i ciągle prowokują! Zamknijcie wątek i koniec, nie pisać już!

230

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Jeśli życzysz sobie usunięcia swojego konta - proszę skontaktuj się ze mną - Isabella.Netkobiety@wp.pl.
Jeśli zaś sobie tego nie życzysz, to przestań już prowokować i zachowuj się na forum z poszanowaniem naszych zasad i regulaminu.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

231

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

I mieliscie juz nic nie pisac! Enough is enough!!!
(...)No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Kolego, ty skończ już to rumakowanie.
Nie ty decydujesz o tym, w jakim wątku użytkownicy będą się wypowiadać.
A niech się tylko dowiem, że obraziłeś kogokolwiek w prywatnych wiadomościach, to nie tylko, że nie zamienisz się z powrotem w osła, ale ślad tu po Tobie nawet nie pozostanie.

Chyba ja jednak decyduje, skoro założyłem ten wątek? Raz narzekają, że ciągnie sie w nieskonczonosc, raz że jestem trollem i mam spadać. Raz wmawiają mi, że nie mam życia i tu ciągle siedze. Chce w spokoju iść z tego forum, ale nie dadzą mi spokoju i ciągle prowokują! Zamknijcie wątek i koniec, nie pisać już!

To idź z forum, co za problem? Przecież nie musisz sprawdzać tego wątku co chwilę.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

232

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

I mieliscie juz nic nie pisac! Enough is enough!!!
(...)No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Kolego, ty skończ już to rumakowanie.
Nie ty decydujesz o tym, w jakim wątku użytkownicy będą się wypowiadać.
A niech się tylko dowiem, że obraziłeś kogokolwiek w prywatnych wiadomościach, to nie tylko, że nie zamienisz się z powrotem w osła, ale ślad tu po Tobie nawet nie pozostanie.

Chyba ja jednak decyduje, skoro założyłem ten wątek? Raz narzekają, że ciągnie sie w nieskonczonosc, raz że jestem trollem i mam spadać. Raz wmawiają mi, że nie mam życia i tu ciągle siedze. Chce w spokoju iść z tego forum, ale nie dadzą mi spokoju i ciągle prowokują! Zamknijcie wątek i koniec, nie pisać już!

Napisz prawdę kim jesteś, mnie zaciekawiły wpisy, widać, że robisz sobie jaja.
A na forum można pisać wszystko, mamy wolność słowa, co widać po wielu kontrowersyjnych wątkach, gdzie tematy nie są zamykane.

233

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Roxann napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:

[ps nadal twierdze, ze gorzej miec jakies krosty czy blizny, bo to jest obrzydliwe. A co jest obrzydliwego w braku zeba? No ale niewazne, nie chce sie denerwowac. Nie pisac! Jak ktos jeszcze napisze, to chyba go zbluzgam na prive!

Mylisz się. Blizny są zwykle pozostałością po zranieniach najczęściej losowych. No chyba, że mówimy tu o np. bliznach po trądziku. Chorobowe zmiany skórne nie są estetyczne ale je również można leczyć z całkiem dobrym skutkiem, tyle że to również wymaga czasu.
Trądzik ma jednak zwykle podłoże hormonalne i nie do końca mamy wpływ na to czy będziemy go mieli czy nie. Od nas jednak zależy czy będziemy chodzili z tymi zmianami na twarzy czy też oddamy się w ręce specjalisty, który pomoże nam się z niego wyleczyć.
Z kolei jakie są pierwsze skojarzenia jak się widzi osobę z ubytkami w zębach, szczególnie kiedy jak Ty nie ma 2-ki i kilku innych i nic z tym nie robi? Fleja?  W końcu jaki sposób najłatwiej stracić zęba? Albo przez brak higieny albo mechaniczne wybicie czy wyłamanie. Mi się w głowie nie mieści, że można przez lata chodzić bez 2-ki i nie czuć z tego powodu dyskomfortu.
Po tylu latach może rzeczywiście być teraz problem z wstawieniem tego zęba bo jak Lady Loka wspomniała, mogły Ci się zęby poprzesuwać i zgryz popsuć. Ale to tylko i wyłącznie efekt Twojego zaniedbania. Tak zaniedbania, co też powoduje, że jesteś odbierany tak a nie inaczej.

Dzięki Roxann, mam bliznę na lewym poliku, dość widoczną mimo wielu zabiegów (bardzo bolesnych i kosztownych) - ale na brak zainteresowania płci przeciwnej nie mogę narzekać wink

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

234

Odp: Status społeczny mam na plecach...
kurierGlovo napisał/a:
rossanka napisał/a:

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

Staram sie w miare pisac prawde. Wiec jestem tym, kim napisalem, czyli dostawca pizzy znajacym sie troche lepiej na matematyce niz przecietny kurier. Ale zabawa też jest przednia. Musze popracować nad spójnościa i bedzie git.
.

Kurier-dostawca pizzy, który trochę lepiej zna matematykę niż przeciętny kurier smile I zarabia na tej znajomości matematyki grube pieniądze, ot tak! Każdy w końcu tak może jeśli tylko zna tabliczkę mnożenia na wyrywki smile

Zębów raz mu brakuje  czterech, raz jednego. Nic z tym nie robi, bo 10.000zł to cena zaporowa dla każdego geniusza matematyki, zarabiającego blisko kilka tysięcy zlotych miesięcznie, do tego dla rozrywki bawiącego się w rozwożenie pizzy popołudniami.

I to szczere wyznanie na końcu...
MUSZĘ POPRACOWAĆ NAD SPÓJNOŚCIĄ I BĘDZIE GIT.

Ja już w ani jedno slowo tej osobliwej opowieści nie wierzę. Widać, że się komuś bardzo nudzi.

235

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Dla mnie blizny są zupełnie neutralne, te po trądziku również.

236

Odp: Status społeczny mam na plecach...
Salomonka napisał/a:
kurierGlovo napisał/a:
rossanka napisał/a:

Autor, a kim naprawdę jesteś? Bo tak tu sobie żartujesz od pewnego czasu i wkręcasz ludzi wink

Staram sie w miare pisac prawde. Wiec jestem tym, kim napisalem, czyli dostawca pizzy znajacym sie troche lepiej na matematyce niz przecietny kurier. Ale zabawa też jest przednia. Musze popracować nad spójnościa i bedzie git.
.

Kurier-dostawca pizzy, który trochę lepiej zna matematykę niż przeciętny kurier smile I zarabia na tej znajomości matematyki grube pieniądze, ot tak! Każdy w końcu tak może jeśli tylko zna tabliczkę mnożenia na wyrywki smile

Zębów raz mu brakuje  czterech, raz jednego. Nic z tym nie robi, bo 10.000zł to cena zaporowa dla każdego geniusza matematyki, zarabiającego blisko kilka tysięcy zlotych miesięcznie, do tego dla rozrywki bawiącego się w rozwożenie pizzy popołudniami.

I to szczere wyznanie na końcu...
MUSZĘ POPRACOWAĆ NAD SPÓJNOŚCIĄ I BĘDZIE GIT.

Ja już w ani jedno slowo tej osobliwej opowieści nie wierzę. Widać, że się komuś bardzo nudzi.

W innych tematach też ściemniają. Nawet stali bywalcy. Takie są właśnie fora. Nie wiesz kto pisze i co pisze i czy to prawda.

Odp: Status społeczny mam na plecach...

status spoleczny , zawodowy ma ogromny wplyw na postrzeganie samca u kobiet.

238

Odp: Status społeczny mam na plecach...
edek z krainy kredek napisał/a:

status spoleczny , zawodowy ma ogromny wplyw na postrzeganie samca u kobiet.

Najpierw wygląd, potem status.

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Bingo, tacy sa najlepsi.
Bardzo bogaty brzydal - bedzie sie bardziej starac niz bardzo bogaty piekny Adonis.
A skoro w dzisieszym swiecie priorytetami u niewiast jest  komfort i wygoda zycia, mamy coraz wiecej rozpadajacych sie zwiazkow.

Wysportowany 40 letni nauczyciel rozwożacy jedzenie nie za bardzo wierzacy w siebie przyciagnie do siebie mniej kobiet
niz pewny siebie lysiejacy brzuchatek z lekkim zezem ale pieknymi zebami i autem o wartosci 2 domow, tak bylo jest i bedzie.

Stad tez czesty widok pieknej pani z bogatym brzydalem czy tez bardzo przystojny facet z  kopciuszkiem.
Sa jeszcze panie plastusio karpie  ala godlewskie przy takich zmeczonych gosciach od ktorych az bije szczescie.
Niech zyje roznorodnosc.

240

Odp: Status społeczny mam na plecach...

Ja tam jednak najczęściej widzę przecietnych z przeciętnymi (bo taka jest w sumie większość społeczeństwa) big_smile

Posty [ 181 do 240 z 275 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Status społeczny mam na plecach...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021