Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 245 z 245 ]

196

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
bagienni_k napisał/a:

Jeśli tylko tego typu techniki miałyby sprawiać, że tacy nieśmiali, zakompleksieni faceci nawbywają ogłady i śmiałości w kontaktach z kobietami(pośrendio te zogólnie z ludźmi), to pewnie nikt by nie miał o nich złego zdania. Obawiam się, że często jednak takie kursy czy rady sprawiają, że ludzie przybierają po prostu maski, stają się kimś innym, niż w rzeczywistości są.

Dokładnie o to mi chodzi. Cóż z tego, że taki poblokowany mężczyzna zagada do potencjalnej partnerki, być może uda mu się nawet wywołać jakieś zainteresowanie, jeśli to będzie maska, poza którą dalej nie wyjdzie, bo po prostu nie będzie potrafił. Przecież długo nie da się udawać kogoś, kim się nie jest. Analogicznie można to odnieść do tego, co napisałam, czyli jeśli założyć, że mimo wszystko uda się zrobić to słynne pierwsze wrażenie, które oparte będzie głównie na wyuczonych schematach, to dalej po prostu musi nastąpić katastrofa, bo ileż można bazować na czymś, co jest dla danej osoby czymś kompletnie nienaturalnym? <pytanie retoryczne>
Owszem, jeśli techniki PUA mają być jakimś wstępem, otworzeniem oczu na określone kwestie, ale za nimi pójdzie daleko idąca praca nad sobą, nad charakterem, a przede wszystkim zdobyte w ten sposób treści nie zdominują sposobu myślenia i/lub postępowania, to można założyć, że człowiek nie zrobi sobie w ten sposób krzywdy. Jeśli jednak ktoś nie ma takiej świadomości, to nie tylko naraża się na śmieszność, ale i na rozczarowanie, nierzadko kolejne i tym bardziej dotkliwe. 

Kris_Doc napisał/a:

Jeżeli chcemy się trzymać tematu początku relacji powiedz w takim razie jak taki nieśmiały facet który ma piękne wnętrze i jest zadbany miałby rozpocząć. Pewnie nie raz zdarzyło ci się że facet do ciebie podszedł, powiedział nieśmiałe "cześć" po czym rozmowa albo się urwała albo zaczął ci zadawać mnóstwo nudnych pytań. A mówimy tu tylko o rozpoczęciu rozmowy które jest czubkiem góry lodowej. Jestem bardzo ciekawy co byś mu poradziła. Poproszę jak najkonkretniej smile

Przede wszystkim nie należy zadawać zbyt dużo pytań, bo druga osoba może poczuć się jak na przesłuchaniu, ale równocześnie nie silić się na jakieś oryginalności. Gdybym była na miejscu rzeczonego mężczyzny, to zahaczyłabym o coś, co ma miejsce tuż obok albo wydarzyło się przed chwilą, a to już zależy od okoliczności. Jeśli wyszlibyśmy z kina, można porozmawiać o filmie, jeśli w tle słychać muzykę, można coś na ten temat powiedzieć, wtedy ewentualnie zapytać "a ty czego słuchasz?", jeśli na naszych oczach zdarzy się coś wartego komentarza, to można to w jakiś niewymuszony sposób skomentować. Gwarantuję, że jeśli uwagi będą brzmiały z sensem, tym bardziej jeśli będą intrygujące, na swój sposób ciekawe, a przy tym trafi się na względnie rozgarniętą osobę, to osiągnie się zamierzony efekt. W końcu ktoś o - jak to nazwałeś - pięknym wnętrzu nie powinien mieć problemu z wychwyceniem z otoczenia ciekawych szczegółów i ujęciem w słowa tego, co chce przekazać, musi się jedynie przełamać.

Nie wiem czy inne osoby się ze mną zgodzą, ale o ile ktoś nie jest nachalny ani irytujący, to ma zdecydowanie większą szansę, aby taka luźna, naturalnie poprowadzona konwersacja została potraktowana w sposób pozytywny i miała możliwość się rozwinąć. Jeśli jednak już na starcie słychać teksty, które wskazują, że jest to niskich lotów podryw, to większość z nas nie potraktuje tego poważnie. Jeśli do tego dodać nieśmiałość, która nie będzie potrafiła się obronić, to taki mężczyzna ma bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostanie zlekceważony.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Olinka napisał/a:

Dokładnie o to mi chodzi. Cóż z tego, że taki poblokowany mężczyzna zagada do potencjalnej partnerki, być może uda mu się nawet wywołać jakieś zainteresowanie, jeśli to będzie maska, poza którą dalej nie wyjdzie, bo po prostu nie będzie potrafił. Przecież długo nie da się udawać kogoś, kim się nie jest. Analogicznie można to odnieść do tego, co napisałam, czyli jeśli założyć, że mimo wszystko uda się zrobić to słynne pierwsze wrażenie, które oparte będzie głównie na wyuczonych schematach, to dalej po prostu musi nastąpić katastrofa, bo ileż można bazować na czymś, co jest dla danej osoby czymś kompletnie nienaturalnym? <pytanie retoryczne>
Owszem, jeśli techniki PUA mają być jakimś wstępem, otworzeniem oczu na określone kwestie, ale za nimi pójdzie daleko idąca praca nad sobą, nad charakterem, a przede wszystkim zdobyte w ten sposób treści nie zdominują sposobu myślenia i/lub postępowania, to można założyć, że człowiek nie zrobi sobie w ten sposób krzywdy. Jeśli jednak ktoś nie ma takiej świadomości, to nie tylko naraża się na śmieszność, ale i na rozczarowanie, nierzadko kolejne i tym bardziej dotkliwe.

Oj tam... Ale zagada. A to już coś smile Co Wy się tak przejmujecie co będzie dalej ? Może będzie z maską, a może mu maska spadnie. Nawet jeśli 9 na 10 to spieprzy, to może temu jednemu się uda. W tym chodzi o to, żeby sobie dać szansę. Jeśli taki PUA może komuś w tym pomóc to ok. Przypomina mi się taki kawał jak się gościu modlił ciągle do Boga " Daj mi Boże wygrać w totka", aż w końcu się Bóg wkurzył i mu powiedział "To daj mi szansę i wyślij los" big_smile No to właśnie takie PUA może być tym "wysłaniem losu". A potem się zobaczy... smile

198

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Olinka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jeśli tylko tego typu techniki miałyby sprawiać, że tacy nieśmiali, zakompleksieni faceci nawbywają ogłady i śmiałości w kontaktach z kobietami(pośrendio te zogólnie z ludźmi), to pewnie nikt by nie miał o nich złego zdania. Obawiam się, że często jednak takie kursy czy rady sprawiają, że ludzie przybierają po prostu maski, stają się kimś innym, niż w rzeczywistości są.

Dokładnie o to mi chodzi. Cóż z tego, że taki poblokowany mężczyzna zagada do potencjalnej partnerki, być może uda mu się nawet wywołać jakieś zainteresowanie, jeśli to będzie maska, poza którą dalej nie wyjdzie, bo po prostu nie będzie potrafił. Przecież długo nie da się udawać kogoś, kim się nie jest. Analogicznie można to odnieść do tego, co napisałam, czyli jeśli założyć, że mimo wszystko uda się zrobić to słynne pierwsze wrażenie, które oparte będzie głównie na wyuczonych schematach, to dalej po prostu musi nastąpić katastrofa, bo ileż można bazować na czymś, co jest dla danej osoby czymś kompletnie nienaturalnym? <pytanie retoryczne>
Owszem, jeśli techniki PUA mają być jakimś wstępem, otworzeniem oczu na określone kwestie, ale za nimi pójdzie daleko idąca praca nad sobą, nad charakterem, a przede wszystkim zdobyte w ten sposób treści nie zdominują sposobu myślenia i/lub postępowania, to można założyć, że człowiek nie zrobi sobie w ten sposób krzywdy. Jeśli jednak ktoś nie ma takiej świadomości, to nie tylko naraża się na śmieszność, ale i na rozczarowanie, nierzadko kolejne i tym bardziej dotkliwe. 

Kris_Doc napisał/a:

Jeżeli chcemy się trzymać tematu początku relacji powiedz w takim razie jak taki nieśmiały facet który ma piękne wnętrze i jest zadbany miałby rozpocząć. Pewnie nie raz zdarzyło ci się że facet do ciebie podszedł, powiedział nieśmiałe "cześć" po czym rozmowa albo się urwała albo zaczął ci zadawać mnóstwo nudnych pytań. A mówimy tu tylko o rozpoczęciu rozmowy które jest czubkiem góry lodowej. Jestem bardzo ciekawy co byś mu poradziła. Poproszę jak najkonkretniej smile

Przede wszystkim nie należy zadawać zbyt dużo pytań, bo druga osoba może poczuć się jak na przesłuchaniu, ale równocześnie nie silić się na jakieś oryginalności. Gdybym była na miejscu rzeczonego mężczyzny, to zahaczyłabym o coś, co ma miejsce tuż obok albo wydarzyło się przed chwilą, a to już zależy od okoliczności. Jeśli wyszlibyśmy z kina, można porozmawiać o filmie, jeśli w tle słychać muzykę, można coś na ten temat powiedzieć, wtedy ewentualnie zapytać "a ty czego słuchasz?", jeśli na naszych oczach zdarzy się coś wartego komentarza, to można to w jakiś niewymuszony sposób skomentować. Gwarantuję, że jeśli uwagi będą brzmiały z sensem, tym bardziej jeśli będą intrygujące, na swój sposób ciekawe, a przy tym trafi się na względnie rozgarniętą osobę, to osiągnie się zamierzony efekt. W końcu ktoś o - jak to nazwałeś - pięknym wnętrzu nie powinien mieć problemu z wychwyceniem z otoczenia ciekawych szczegółów i ujęciem w słowa tego, co chce przekazać, musi się jedynie przełamać.

Nie wiem czy inne osoby się ze mną zgodzą, ale o ile ktoś nie jest nachalny ani irytujący, to ma zdecydowanie większą szansę, aby taka luźna, naturalnie poprowadzona konwersacja została potraktowana w sposób pozytywny i miała możliwość się rozwinąć. Jeśli jednak już na starcie słychać teksty, które wskazują, że jest to niskich lotów podryw, to większość z nas nie potraktuje tego poważnie. Jeśli do tego dodać nieśmiałość, która nie będzie potrafiła się obronić, to taki mężczyzna ma bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostanie zlekceważony.

Powtarzając ciągle "niskich lotów podryw" wykazujesz się ignorancja w tym temacie i cały czas myślisz schematycznie. Gdyby dajmy na to dzisiaj poderwal Cię elokwentny, wykształcony przystojniak, dała byś mu szansę, poszlibyscie do łóżka, a następnego dnia byłaby cisza, czulabys się lepiej? To są właśnie mistrzowie podrywu, A nie Sebki mówiące: "mała chcesz zobaczyć moją bagietę!". A ci nieśmiali chodzący na kursy, przełamujacy pewne bariery wewnętrzne, z czasem po kilku udanych rozmowach także zyskują pewność siebie. Po czasie staje się to bardziej naturalne i podryw nie wygląda tak pokracznie jak na samym początku. Żadna z kobiet na tym forum nie przyzna, że dałabym się zmanipulować jakiemuś lowelasowi, ale to tylko teoria. Jak wejdą emocje czy uczucia, to już zupełnie inna bajka. Jestem przekonany, że Ty także masz takie punkty, która poruszone w odpowiedni sposób sprawia, że miałabyś zamęt w głowie...

199 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-05-08 09:47:44)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Misinx napisał/a:
Olinka napisał/a:

Dokładnie o to mi chodzi. Cóż z tego, że taki poblokowany mężczyzna zagada do potencjalnej partnerki, być może uda mu się nawet wywołać jakieś zainteresowanie, jeśli to będzie maska, poza którą dalej nie wyjdzie, bo po prostu nie będzie potrafił. Przecież długo nie da się udawać kogoś, kim się nie jest. Analogicznie można to odnieść do tego, co napisałam, czyli jeśli założyć, że mimo wszystko uda się zrobić to słynne pierwsze wrażenie, które oparte będzie głównie na wyuczonych schematach, to dalej po prostu musi nastąpić katastrofa, bo ileż można bazować na czymś, co jest dla danej osoby czymś kompletnie nienaturalnym? <pytanie retoryczne>
Owszem, jeśli techniki PUA mają być jakimś wstępem, otworzeniem oczu na określone kwestie, ale za nimi pójdzie daleko idąca praca nad sobą, nad charakterem, a przede wszystkim zdobyte w ten sposób treści nie zdominują sposobu myślenia i/lub postępowania, to można założyć, że człowiek nie zrobi sobie w ten sposób krzywdy. Jeśli jednak ktoś nie ma takiej świadomości, to nie tylko naraża się na śmieszność, ale i na rozczarowanie, nierzadko kolejne i tym bardziej dotkliwe.

Oj tam... Ale zagada. A to już coś smile Co Wy się tak przejmujecie co będzie dalej ? Może będzie z maską, a może mu maska spadnie. Nawet jeśli 9 na 10 to spieprzy, to może temu jednemu się uda. W tym chodzi o to, żeby sobie dać szansę. Jeśli taki PUA może komuś w tym pomóc to ok. Przypomina mi się taki kawał jak się gościu modlił ciągle do Boga " Daj mi Boże wygrać w totka", aż w końcu się Bóg wkurzył i mu powiedział "To daj mi szansę i wyślij los" big_smile No to właśnie takie PUA może być tym "wysłaniem losu". A potem się zobaczy... smile

Jak to dlaczego przejmujemy się, co będzie dalej?
Chciałbyś marnować zasoby (czas, energię, zaangażowanie) na wydmuszkę udającą jajo?

Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i daje możliwość jego twórcy ;-) możliwość popełnienia kilku skuch zanim zostanie ostatecznie ono zatarte, w przeciwieństwie do złego wrażenia, które później trzeba przykrywać wieloma staraniami zanim jednak przekonasz się do tego kogoś. Zatem obawa jest przed ulegnięciem złudnemu pierwszemu wrażeniu.

Wiadomo, że wiele kobiet ceni sobie u facetów pewność siebie, umiejetność brania sobie tego, czego się chce i zdecydowanie. Bo to jest bardziej „seksowne”. Ale wiesz, lepiej jak to ma swoje mocne podstawy wewnątrz, a nie jest powierzchowną techniką. Już nie mówiąc o tym, że nikt nie ma ochoty na bycie obiektem „polowania”, ale wolimy być traktowani bardziej podmiotowo.

Jak wspominałam te techniki, maja bardziej sens wśród osób nieśmiałych, ale nieśmiałość to połączenie niskiej towarzyskości ze strachem, zazwyczaj obawą przed oceną, a to już nie jest „seksowne”, może co najwyżej „urocze”. No i czy facet, który bierze sobie, co chce ;-), bo uważa, że zasługuje na to, będzie nieśmiały? :-D

200

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

A może lepiej dać spokój i żyć po prostu samemu?

201 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-05-08 09:54:54)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak to dlaczego przejmujemy się, co będzie dalej?
Chciałbyś marnować zasoby (czas, energię, zaangażowanie) na wydmuszkę udającą jajo?

Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i daje możliwość jego twórcy ;-) możliwość popełnienia kilku skuch zanim zostanie ostatecznie ono zatarte, w przeciwieństwie do złego wrażenia, które później trzeba przykrywać wieloma staraniami zanim jednak przekonasz się do tego kogoś. Zatem obawa jest przed ulegnięciem złudnemu pierwszemu wrażeniu.

Wiadomo, że wiele kobiet ceni sobie u facetów pewność siebie, umiejetność brania sobie tego, czego się chce i zdecydowanie. Bo to jest bardziej „seksowne”. Ale wiesz, lepiej jak to ma swoje mocne podstawy wewnątrz, a nie jest powierzchowną techniką. Już nie mówiąc o tym, że nikt nie ma ochoty na bycie obiektem „polowania”, ale wolimy być traktowani bardziej podmiotowo.

Jak wspominałam te techniki, maja bardziej sens wśród osób nieśmiałych, ale nieśmiałość to połączenie niskiej towarzyskości ze strachem, zazwyczaj obawą przed oceną, a to już nie jest „seksowne”, może co najwyżej „urocze”. No i czy facet, który bierze sobie, co chce ;-), bo uważa, że zasługuje na to, będzie nieśmiały? :-D

A Ty od razu o zasobach wink i energii big_smile Czemu zakładasz z góry, że to wydmuszka ? Na wydmuszkę możesz trafić w każdym momencie i nie musi być po PUA. Te wydmuszki z najwyższej półki to potrafią tak zbajerować, że dopiero po iluś latach się człowiek orientuje, że w środku nie ma "żółtka" big_smile Na takie PUA, to jeśli już, idą raczej takie cienkie wydmuszki smile Takie co to łatwo poznać nawet na baterii "paluszku" big_smile No chyba, że wydmuszka trafi na drugą wydmuszkę, a wtedy to mogą żyć długo i szczęśliwie wink

rossanka napisał/a:

A może lepiej dać spokój i żyć po prostu samemu?

No przecież żyjesz. To masz spokój ?

202

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Misinx napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak to dlaczego przejmujemy się, co będzie dalej?
Chciałbyś marnować zasoby (czas, energię, zaangażowanie) na wydmuszkę udającą jajo?

Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i daje możliwość jego twórcy ;-) możliwość popełnienia kilku skuch zanim zostanie ostatecznie ono zatarte, w przeciwieństwie do złego wrażenia, które później trzeba przykrywać wieloma staraniami zanim jednak przekonasz się do tego kogoś. Zatem obawa jest przed ulegnięciem złudnemu pierwszemu wrażeniu.

Wiadomo, że wiele kobiet ceni sobie u facetów pewność siebie, umiejetność brania sobie tego, czego się chce i zdecydowanie. Bo to jest bardziej „seksowne”. Ale wiesz, lepiej jak to ma swoje mocne podstawy wewnątrz, a nie jest powierzchowną techniką. Już nie mówiąc o tym, że nikt nie ma ochoty na bycie obiektem „polowania”, ale wolimy być traktowani bardziej podmiotowo.

Jak wspominałam te techniki, maja bardziej sens wśród osób nieśmiałych, ale nieśmiałość to połączenie niskiej towarzyskości ze strachem, zazwyczaj obawą przed oceną, a to już nie jest „seksowne”, może co najwyżej „urocze”. No i czy facet, który bierze sobie, co chce ;-), bo uważa, że zasługuje na to, będzie nieśmiały? :-D

A Ty od razu o zasobach wink i energii big_smile Czemu zakładasz z góry, że to wydmuszka ? Na wydmuszkę możesz trafić w każdym momencie i nie musi być po PUA. Te wydmuszki z najwyższej półki to potrafią tak zbajerować, że dopiero po iluś latach się człowiek orientuje, że w środku nie ma "żółtka" big_smile Na takie PUA, to jeśli już, idą raczej takie cienkie wydmuszki smile Takie co to łatwo poznać nawet na baterii "paluszku" big_smile No chyba, że wydmuszka trafi na drugą wydmuszkę, a wtedy to mogą żyć długo i szczęśliwie wink

rossanka napisał/a:

A może lepiej dać spokój i żyć po prostu samemu?

No przecież żyjesz. To masz spokój ?

Moje zdanie nie jest zbyt warte, bo ja jestem skrzywiona psychicznie.  Gdybam tylko.
Spokój mam w znaczeniu, że bedac sama mogę być sobą i nikt mnie nie ogranicza.  To lubię.

203

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Misinx napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak to dlaczego przejmujemy się, co będzie dalej?
Chciałbyś marnować zasoby (czas, energię, zaangażowanie) na wydmuszkę udającą jajo?

Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i daje możliwość jego twórcy ;-) możliwość popełnienia kilku skuch zanim zostanie ostatecznie ono zatarte, w przeciwieństwie do złego wrażenia, które później trzeba przykrywać wieloma staraniami zanim jednak przekonasz się do tego kogoś. Zatem obawa jest przed ulegnięciem złudnemu pierwszemu wrażeniu.

Wiadomo, że wiele kobiet ceni sobie u facetów pewność siebie, umiejetność brania sobie tego, czego się chce i zdecydowanie. Bo to jest bardziej „seksowne”. Ale wiesz, lepiej jak to ma swoje mocne podstawy wewnątrz, a nie jest powierzchowną techniką. Już nie mówiąc o tym, że nikt nie ma ochoty na bycie obiektem „polowania”, ale wolimy być traktowani bardziej podmiotowo.

Jak wspominałam te techniki, maja bardziej sens wśród osób nieśmiałych, ale nieśmiałość to połączenie niskiej towarzyskości ze strachem, zazwyczaj obawą przed oceną, a to już nie jest „seksowne”, może co najwyżej „urocze”. No i czy facet, który bierze sobie, co chce ;-), bo uważa, że zasługuje na to, będzie nieśmiały? :-D

A Ty od razu o zasobach wink i energii big_smile Czemu zakładasz z góry, że to wydmuszka ? Na wydmuszkę możesz trafić w każdym momencie i nie musi być po PUA. Te wydmuszki z najwyższej półki to potrafią tak zbajerować, że dopiero po iluś latach się człowiek orientuje, że w środku nie ma "żółtka" big_smile Na takie PUA to jeśli już idą raczej takie cienkie wydmuszki smile Takie co to łatwo poznać nawet na baterii "paluszku" big_smile No chyba, że wydmuszka trafi na drugą wydmuszkę, a wtedy to mogą żyć długo i szczęśliwie wink

Dlaczego zakładam, że dotyczy to „wydmuszek”?
Przecież napisałam, że ma to sens raczej u osób nieśmiałych, czyli teoretycznie takich, które mają coś w zanadrzu, ale nie potrafią tego pokazać. Tylko co z tego, że „pozbędą się” nieśmiałości w pierwszym kontakcie skoro strach, który jest elementem nieśmiałości będzie wyłaził później w innych sytuacjach?
Strata czasu. Stawiasz na faceta, który tylko wydaje się zdecydowany a potem zaliczasz kolejne rozczarowania.

Może rzeczywiście ma to sens, jak wydmuszka trafi na wydmuszkę, ale to chyba już inna historia :-D

204 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-05-08 10:14:37)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Ok, pomińmy tych wszystkich Sebków, traktujących kobietę jak przedmiot czy nie potrafiących rozmawiać o niczym innym, jak o furach, piłce i podrywie..

Może jest często tak, że ci nieśmiali faceci od trazu z miejsca podchodzą do tego zbyt poważnie? W pewnym sensie można to zrozumieć, skoro im przez długi czas nie wychodzi. Zatem z góry, idąc na takie kursy mają nadzieję, że szybko kogoś poznają, kto będzie rokował jako partner.. Przepłnia ich strach, bo niby znaleźli "złoty sposób", ale i tak boją się, że coś nie wyjdzie..Chyba, że zależy im po prostu na swobodnym zawieraniu znajomości, ale to przecież wymaga trochę czasu...Jeśli nawet ci szkolenicowcy od PUA rzeczywiśćie chcą coś więcej przekazać, niż metody na tani podryw to zapewne spora część odbiorców niesłusznie odbierze(czy będzie szukać) gotowych rad, przepisów tekstów itp. Poza tym, wydaję się, że takie techniki mogą nie uwzględniać jednej rzeczy: nie każda metoda zadziała zapewne na każdą kobietę, jak również nie każde miejsce, w którym poznaje się ludzi, będzie się nadawało do zastsowania konkretnej metody. Mówię w dużym uproszczeniu, ale cały sęk w tym, że ludzie są różni i jeśli są Panie, które dadzą się skusić na taką czy inną metodę, to niekoniecznie wszystkie na to polecą.
Wiele osób tak właśnie odbiera PUA: wyuczone, wyświechtane teksty i metody, które jedynie maskują całkowicie charakter danego człowieka.

205

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Dajcie jakąś definicje nieśmiałego. Czy mówimy o nieśmiałych, czy o skrajnych przypadkach fobii społecznych gdzie osoba boi się odezwać do kasjerki w sklepie, bo to różnica.
Z obserwacji wiem że jak nieśmiały mężczyzna (nie fobik), gdy podoba mu się kobieta, to się jednak przełamuje i wykonuje jakieś ruchy.
Nie wkładajmy tych przypadków do jednego worka.

206

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Wśród wielu istnieje chyba stereotyp, że każdy nieśmiały facet(w ogóle osoba) nie potrafi się odezwać do nikogo a nawet źle się czuje wśród znajomych, bo nie lubi towarzystwa. To tak samo, jak ze stereotypem wiecznie nieszczęśliwego i rozgoryczonego singla wink Z drugiej strony, zapewne wielu takich facetów jest przekonanych, że do swobodnych kontaktów z kobietami czy w ogóle bycia atrakcyjnym, potrzebne są gotowe wzory. Mogą być przekonani, że nawet te wyświechtane teksty mogą zaimponować prawie każdej...

207

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
rossanka napisał/a:

Dajcie jakąś definicje nieśmiałego. Czy mówimy o nieśmiałych, czy o skrajnych przypadkach fobii społecznych gdzie osoba boi się odezwać do kasjerki w sklepie, bo to różnica.

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

208

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Dajcie jakąś definicje nieśmiałego. Czy mówimy o nieśmiałych, czy o skrajnych przypadkach fobii społecznych gdzie osoba boi się odezwać do kasjerki w sklepie, bo to różnica.

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

209

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Dajcie jakąś definicje nieśmiałego. Czy mówimy o nieśmiałych, czy o skrajnych przypadkach fobii społecznych gdzie osoba boi się odezwać do kasjerki w sklepie, bo to różnica.

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Po pierwsze wiesz tylko o przypadkach kiedy ktoś dał radę się przełamać. Może jest wielu facetów z którymi mogło by ci się udać stworzyć fajny związek ale się nie przełamali i nawet nie wiesz że była taka możliwość. Po drugie nawet jak ktoś się przełamie najprawdopodobniej w ten sposób nic z tego nie wyjdzie. Jedną sprawą nieśmiały podryw wygląda dobrze tylko w filmach kiedy demonstruje go bardzo przystojny aktor, ale przede wszystkim nie będzie on poruszał tematów które tworzą jakąś związkową wibracje. Gadanie na tematy " porozmawiać o filmie, jeśli w tle słychać muzykę, można coś na ten temat powiedzieć, wtedy ewentualnie zapytać "a ty czego słuchasz?"" również niewiele pomoże (Pozdrawiam Olinka i gwarantuje że ta informacja też została Sprawdzona) Takimi tematami można trochę zapchać rozmowę ale nie przybliżą one do żadnej relacji poza przyjacielską. A to i tak tylko czubek góry lodowej. Jeżeli jej nie będzie  (no chyba że facet jest super przystojny, wtedy buduje się ona sama ale ktoś taki bardzo rzadko bywa nieśmiały) to skończy się na usłyszeniu że dziewczyna "nie czuje tej chemii" lub klasycznego "fajny jesteś ale wole cię na przyjaciela".

210

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Dajcie jakąś definicje nieśmiałego. Czy mówimy o nieśmiałych, czy o skrajnych przypadkach fobii społecznych gdzie osoba boi się odezwać do kasjerki w sklepie, bo to różnica.

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Racja i pełna zgoda :-)

Trzeba wciąż stwarzać sobie wyzwania poprzez interakcje z innymi ludźmi. W tym celu trzeba dążyć do tego, żeby tworzyć sytuacje, w których dochodzi do interakcji, ale nie trzeba od razu rzucać się na wielki podryw :-D. Można przecież małymi krokami stopniowo wypracowywać coraz trudniejsze kontakty.

211

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Kris_Doc napisał/a:
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Po pierwsze wiesz tylko o przypadkach kiedy ktoś dał radę się przełamać. Może jest wielu facetów z którymi mogło by ci się udać stworzyć fajny związek ale się nie przełamali i nawet nie wiesz że była taka możliwość. Po drugie nawet jak ktoś się przełamie najprawdopodobniej w ten sposób nic z tego nie wyjdzie. Jedną sprawą nieśmiały podryw wygląda dobrze tylko w filmach kiedy demonstruje go bardzo przystojny aktor, ale przede wszystkim nie będzie on poruszał tematów które tworzą jakąś związkową wibracje. Gadanie na tematy " porozmawiać o filmie, jeśli w tle słychać muzykę, można coś na ten temat powiedzieć, wtedy ewentualnie zapytać "a ty czego słuchasz?"" również niewiele pomoże (Pozdrawiam Olinka i gwarantuje że ta informacja też została Sprawdzona) Takimi tematami można trochę zapchać rozmowę ale nie przybliżą one do żadnej relacji poza przyjacielską. A to i tak tylko czubek góry lodowej. Jeżeli jej nie będzie  (no chyba że facet jest super przystojny, wtedy buduje się ona sama ale ktoś taki bardzo rzadko bywa nieśmiały) to skończy się na usłyszeniu że dziewczyna "nie czuje tej chemii" lub klasycznego "fajny jesteś ale wole cię na przyjaciela".

Ale to normalne, że większość znajomych traktuje jako kolegów, nie mam ochoty zacieśniać z nimi relacji. A tylko z nielicznymi chce się spróbować coś więcej . Masz koleżanki w pracy, w bloku, na ulicy i są to tylko koleżanki, traktujesz je jak siostry.  Ale może zdarzyć się, że pojawi się jedna kobieta i z nią vhcialbys spróbować, a nie z pozostałymi.
Co do wyglądu, to chemia fizyczba jest bardzo wazna. Bez niej to można się tylko kolegować jak z koleżanką    w drugą stronę to samo, możesz mieć kumpelkę,z którą świetnie ci się gada, ale do łóżka nie pójdziesz z nią, bo jest dla Ciebie jak siostra kompletnie aseksualna.

212

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Przecież już napisałam, wystarczy spojrzeć wyżej, że nieśmiałość związana jest z dwoma cechami 1)niskiej towarzyskości i 2)strachu. Pierwsze to cecha typowo temperamentalna a drugie może być cechą temparamentu lub nabytą w procesie socjalizacji obawą o to, co inni pomyślą, jak to odbiorą, albo wręcz że odbiorą to źle.
Sama nieśmiałość to nie lęk społeczny :-D To zahamowanie i skrępowanie w obecności osób mało znanych i obcych

W PUA chyba chodzi o to, żeby wyzbyć się tychże zahamowań.

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Racja i pełna zgoda :-)

Trzeba wciąż stwarzać sobie wyzwania poprzez interakcje z innymi ludźmi. W tym celu trzeba dążyć do tego, żeby tworzyć sytuacje, w których dochodzi do interakcji, ale nie trzeba od razu rzucać się na wielki podryw :-D. Można przecież małymi krokami stopniowo wypracowywać coraz trudniejsze kontakty.

PUA chyba trochę tym jest. Przecież Ci faceci na samym początku tylko zagadują o pogodę czy inne neutralne tematy. Chodzi o oswajanie się z taką sytuacją, a nie wywijanie parówką przed kobietą.

213

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
BEKAśmiechu napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Racja i pełna zgoda :-)

Trzeba wciąż stwarzać sobie wyzwania poprzez interakcje z innymi ludźmi. W tym celu trzeba dążyć do tego, żeby tworzyć sytuacje, w których dochodzi do interakcji, ale nie trzeba od razu rzucać się na wielki podryw :-D. Można przecież małymi krokami stopniowo wypracowywać coraz trudniejsze kontakty.

PUA chyba trochę tym jest. Przecież Ci faceci na samym początku tylko zagadują o pogodę czy inne neutralne tematy. Chodzi o oswajanie się z taką sytuacją, a nie wywijanie parówką przed kobietą.

Do samego zagadywania, to niepotrzebne żadno pua  , to trzeba po prostu ćwiczyć.
Gorzej jest później, poderwiesz i co dalej? Co mówi na to PUA?

214 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-05-08 12:37:25)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
rossanka napisał/a:

Gorzej jest później, poderwiesz i co dalej? Co mówi na to PUA?

Nic, bo w PUA nie o to chodzi aby stworzyć dobry związek.
W PUA chodzi o to aby poderwać kobietę manipulując nią.

215

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
rossanka napisał/a:
Kris_Doc napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nieśmiały jeśli bardzo chce to się w końcu przełamie  wiem, co mówię, może to nie będzie id razu i spektakularnie, ale to nastapi. Sprawdzone.

Po pierwsze wiesz tylko o przypadkach kiedy ktoś dał radę się przełamać. Może jest wielu facetów z którymi mogło by ci się udać stworzyć fajny związek ale się nie przełamali i nawet nie wiesz że była taka możliwość. Po drugie nawet jak ktoś się przełamie najprawdopodobniej w ten sposób nic z tego nie wyjdzie. Jedną sprawą nieśmiały podryw wygląda dobrze tylko w filmach kiedy demonstruje go bardzo przystojny aktor, ale przede wszystkim nie będzie on poruszał tematów które tworzą jakąś związkową wibracje. Gadanie na tematy " porozmawiać o filmie, jeśli w tle słychać muzykę, można coś na ten temat powiedzieć, wtedy ewentualnie zapytać "a ty czego słuchasz?"" również niewiele pomoże (Pozdrawiam Olinka i gwarantuje że ta informacja też została Sprawdzona) Takimi tematami można trochę zapchać rozmowę ale nie przybliżą one do żadnej relacji poza przyjacielską. A to i tak tylko czubek góry lodowej. Jeżeli jej nie będzie  (no chyba że facet jest super przystojny, wtedy buduje się ona sama ale ktoś taki bardzo rzadko bywa nieśmiały) to skończy się na usłyszeniu że dziewczyna "nie czuje tej chemii" lub klasycznego "fajny jesteś ale wole cię na przyjaciela".

Ale to normalne, że większość znajomych traktuje jako kolegów, nie mam ochoty zacieśniać z nimi relacji. A tylko z nielicznymi chce się spróbować coś więcej . Masz koleżanki w pracy, w bloku, na ulicy i są to tylko koleżanki, traktujesz je jak siostry.  Ale może zdarzyć się, że pojawi się jedna kobieta i z nią vhcialbys spróbować, a nie z pozostałymi.
Co do wyglądu, to chemia fizyczba jest bardzo wazna. Bez niej to można się tylko kolegować jak z koleżanką    w drugą stronę to samo, możesz mieć kumpelkę,z którą świetnie ci się gada, ale do łóżka nie pójdziesz z nią, bo jest dla Ciebie jak siostra kompletnie aseksualna.

To nie do końca prawda. Spotkałaś w życiu wielu mężczyzn. Część twoja podświadomość odrzuciła jako potencjalnego partnera ponieważ ich wygląd nie spełniał twoich kryteriów. Części podświadomie dałaś szanse ale ponieważ nie umieli oni stworzyć związkowej wibracji twoja podświadomość uznała ich za nieatrakcyjnych lub jak napisałaś że można się z nimi "tylko kolegować" (czyli nie pociągają cię seksualnie). Bardzo możliwe że oni chcieli czegoś innego ale raczej ci nie powiedzą bo musieli by się przyznać do hańby jaką jest dla faceta nieumiejętność poderwania dziewczyna. Chemia o której mówisz to nic innego jak spełnione wymagania twojej podświadomości. Niektórzy faceci którym się do udało spełnili je świadomie, inni nieświadomie. Ale jest ich niewielu bo nauka o tym jest hejtowana.

rossanka napisał/a:

Mnie nie pytaj. Jestem największą przegrana tego forum. 44 lata i nadal sama I tak już zostanie.

Nie jest to prawda. Największymi przegrywami są te kobiety które pomimo że ich podświadomość nie chciała związały się z facetami z drugiego przypadku (czasem nawet z pierwszego). Ty jesteś wierna sobie to postawa godna szacunku.

216

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
BEKAśmiechu napisał/a:

Powtarzając ciągle "niskich lotów podryw" wykazujesz się ignorancja w tym temacie i cały czas myślisz schematycznie. Gdyby dajmy na to dzisiaj poderwal Cię elokwentny, wykształcony przystojniak, dała byś mu szansę, poszlibyscie do łóżka, a następnego dnia byłaby cisza, czulabys się lepiej? To są właśnie mistrzowie podrywu, A nie Sebki mówiące: "mała chcesz zobaczyć moją bagietę!". A ci nieśmiali chodzący na kursy, przełamujacy pewne bariery wewnętrzne, z czasem po kilku udanych rozmowach także zyskują pewność siebie. Po czasie staje się to bardziej naturalne i podryw nie wygląda tak pokracznie jak na samym początku. Żadna z kobiet na tym forum nie przyzna, że dałabym się zmanipulować jakiemuś lowelasowi, ale to tylko teoria. Jak wejdą emocje czy uczucia, to już zupełnie inna bajka. Jestem przekonany, że Ty także masz takie punkty, która poruszone w odpowiedni sposób sprawia, że miałabyś zamęt w głowie...

Ignorancja czy nie ignorancja, to jednak przykłady mówią same za siebie.
Tym niemniej rozumiem co chcesz przekazać, ale... tutaj hasło "niskich lotów podryw" wyjąłeś z kontekstu, bo zostało użyte w zupełnie innym celu - żeby zestawić ze sobą dwie możliwości rozpoczęcia rozmowy z kobietą, którą jest się zainteresowanym. 
Z drugiej strony PUA rzeczywiście nie kojarzy mi się dobrze, a wyraźnie z czegoś się to wzięło. Zresztą jak zauważyłam nie tylko mi wink.

rossanka napisał/a:

Gorzej jest później, poderwiesz i co dalej?

Otóż to. Zadałam dokładnie to samo pytanie, ale dotąd nie otrzymałam na nie odpowiedzi.

217

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Olinka napisał/a:
BEKAśmiechu napisał/a:

Powtarzając ciągle "niskich lotów podryw" wykazujesz się ignorancja w tym temacie i cały czas myślisz schematycznie. Gdyby dajmy na to dzisiaj poderwal Cię elokwentny, wykształcony przystojniak, dała byś mu szansę, poszlibyscie do łóżka, a następnego dnia byłaby cisza, czulabys się lepiej? To są właśnie mistrzowie podrywu, A nie Sebki mówiące: "mała chcesz zobaczyć moją bagietę!". A ci nieśmiali chodzący na kursy, przełamujacy pewne bariery wewnętrzne, z czasem po kilku udanych rozmowach także zyskują pewność siebie. Po czasie staje się to bardziej naturalne i podryw nie wygląda tak pokracznie jak na samym początku. Żadna z kobiet na tym forum nie przyzna, że dałabym się zmanipulować jakiemuś lowelasowi, ale to tylko teoria. Jak wejdą emocje czy uczucia, to już zupełnie inna bajka. Jestem przekonany, że Ty także masz takie punkty, która poruszone w odpowiedni sposób sprawia, że miałabyś zamęt w głowie...

Ignorancja czy nie ignorancja, to jednak przykłady mówią same za siebie.
Tym niemniej rozumiem co chcesz przekazać, ale... tutaj hasło "niskich lotów podryw" wyjąłeś z kontekstu, bo zostało użyte w zupełnie innym celu - żeby zestawić ze sobą dwie możliwości rozpoczęcia rozmowy z kobietą, którą jest się zainteresowanym. 
Z drugiej strony PUA rzeczywiście nie kojarzy mi się dobrze, a wyraźnie z czegoś się to wzięło. Zresztą jak zauważyłam nie tylko mi wink.

rossanka napisał/a:

Gorzej jest później, poderwiesz i co dalej?

Otóż to. Zadałam dokładnie to samo pytanie, ale dotąd nie otrzymałam na nie odpowiedzi.

Są trzy możliwe scenariusze:
1. Facet jest takim potworem jak autorka tematu "Czy iść w taką relację ?" i chce relacji tylko seksualnej. Od razu powiem w PUA potępia się aby wmawiać dziewczynie że chce się związku jeżeli chce się tylko seksu. Wtedy po jakimś czasie się rozejdą lub spróbują wejść w związek. Wtedy punkt 2 lub 3.
2. Wejdą w związek który na dłuższą metę okaże się nie wypałem. Jest dużo tematów o takich związkach które z PUA nie mają nic wspólnego.
3. Okażą się dobrze dobrani. Będą razem pracować nad relacją i ją polepszać i tak aż do emerytury.

218 Ostatnio edytowany przez ajena (2021-05-08 22:23:27)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Nie wiem. Bo nie czytam wypowiedzi innych. Ale PUA to jak jakaś "sekta". Zależy o jakiej szkole też mówimy, bo jest kilka prawd powszechnie wiadomych, o których oni też mówią. I to są takie ogólne racje, do których PUA nie jest wcale potrzebne.

Jednak, robienie pranie mózgu gościowi? Ja widziałem gościów, którym od tego zaczęło dosłownie "odwalać". To pokazuje, że zamiast robić im dobrze, to jest na odwrót.

I jeszcze jedna uwaga. PUA nie jest absolutnie nastawione na długotrwałe związki. Tylko na "wyrywanie lasek" na seks w klubach. Czyli nic długotrwałego. I o tym należy pamiętać. Bo to spora różnica. Zależy, czego kto szuka.

20 lat temu tego nie było i ludzie się wiązali, rozmnażali itp. Wiadomo, o co chodzi.

219 Ostatnio edytowany przez CatLady (2021-05-08 22:58:31)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
CatLady napisał/a:

Ja nie lubię PUA, bo zwyczajnie nie chcę być manipulowana, nie chcę by ktoś grał ze mną w gierki. Interesuje mnie, by normalnie kogoś poznać, by rozwijać relację naturalnym tempem.

Kris_Doc napisał/a:

Czyli rozumiem że nigdy nie przeczytałaś żadnej porady typu "jak zainteresować sobą mężczyzne" albo "dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Jak tak to twoje poznawanie się z mężczyzną już nigdy nie będzie "naturalne"

Wyobraź sobie, że nigdy nie czytałam  tego typu poradników - w ogóle żadnych nie czytam

CatLady napisał/a:

Chcę też poznawać ludzi , że się tak wyrażę, zdrowych, a nie z zaburzeniami emocjonalnymi i to tak zaawansowanymi, że pan boi się do kobiety zagadać. Nie chciałabym faceta, który się kobiet boi, traktuje jak ufoludki. Samo to, że ktoś taki jest o krok od bycia incelem już dowodzi że jest niezdrowy psychicznie i potencjalnie niebezpieczny.

Kris_Doc napisał/a:

To trochę tak jakbyś krytykowała bezrobotnego w pośredniaku. .

Bezrobotnego w pośredniaku porównałabym raczej do wizyty osoby chorej psychicznie u specjalisty. Jesteś chory - idziesz do lekarza, nie na kursy PUA. Nie masz pracy - idziesz do pośredniaka, a nie na włamanie do mieszkania.

CatLady napisał/a:

Uważam, że jak ktoś podrywa metoda prób i błędów, to jest to normalne- każdy tak robi. Raz się podryw uda, raz nie. Trzeba porażkę przyjąć na klatę. Natomiast taki PUA odmowy nie przyjmuje. Uczą ich tego na tych kursach, tego "przełamywania dystansu", "eskalacji dotyku" - tak ciężko zrozumieć, że jako kobieta nie chcę być obmacywana przez obcego typa?


Kris_Doc napisał/a:

Takie słowa o "przyjęciu na klatę" w ustach kobiety brzmią absurdalnie. Prawie nigdy nie musicie "porażkę przyjąć na klatę" bo zawsze zasłaniacie się tym że utarło się że to facet zagaduje. Jestem pewien że gdyby kobiety zagadywały równie często co faceci i tak samo często musiały "porażkę przyjąć na klatę" bałyby się zagadać o wiele bardziej niż faceci. A poza tym po co popełniać błędy które ktoś już kiedyś popełnił i można się od niego nauczyć.


A co powiesz na słowa o obmacywaniu i nieprzyjmowaniu odmowy przez panów podrywaczy?

.

220 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-08 23:28:20)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Jest tu mój temat "me too " chyba
To nie jest o podrywanou ale o molestowaniu to co piszesz. Nie mieszaj różnych spraw.

221

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

W jednym na pewno się z Kolegą wyżej zgodzę. Jeśli kobiety równie często zaczynałyby rozmowę, to w końcu nauczyłyby się tolerować sytuacje, kiedy to one dostają kosza. Oj, powinny wink

222 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-09 07:57:58)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
bagienni_k napisał/a:

W jednym na pewno się z Kolegą wyżej zgodzę. Jeśli kobiety równie często zaczynałyby rozmowę, to w końcu nauczyłyby się tolerować sytuacje, kiedy to one dostają kosza. Oj, powinny wink

A jak by wyglądał  taki kosz od faceta? smile
Ja do niego: czy bolało jak z nieba spadaleś A On co? 
Chyba coś w stylu testu z Taksówkarza  big_smile

Coś mi świta że był taki eksperyment na Youtube..chyba dziewczyna pytała czy może pocałować nieznajomych i  wiekszosc ula chętna. A podobno to kobiety puszczalskie. smile
Nie Bagiennik nie byłoby żadnych koszy. smile

223

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

W dzisiejszym świecie, jaki by to tekst nie był, choćby tak delikatny i subtelny jak błogosławieństwo samego Papieża, to i tak kobieta poczuje się odrzucona i nieatrakcyjna smile

224

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
CatLady napisał/a:

Ja nie lubię PUA, bo zwyczajnie nie chcę być manipulowana, nie chcę by ktoś grał ze mną w gierki. Interesuje mnie, by normalnie kogoś poznać, by rozwijać relację naturalnym tempem.

Kris_Doc napisał/a:

Czyli rozumiem że nigdy nie przeczytałaś żadnej porady typu "jak zainteresować sobą mężczyzne" albo "dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Jak tak to twoje poznawanie się z mężczyzną już nigdy nie będzie "naturalne"

Wyobraź sobie, że nigdy nie czytałam  tego typu poradników - w ogóle żadnych nie czytam.

Ty może nie ale bardzo wiele kobiet je czyta. Gdyby nasz gatunek nie robił nic co wydaje się nienaturalnie wciąż mieszkalibyśmy na drzewach

CatLady napisał/a:

Chcę też poznawać ludzi , że się tak wyrażę, zdrowych, a nie z zaburzeniami emocjonalnymi i to tak zaawansowanymi, że pan boi się do kobiety zagadać. Nie chciałabym faceta, który się kobiet boi, traktuje jak ufoludki. Samo to, że ktoś taki jest o krok od bycia incelem już dowodzi że jest niezdrowy psychicznie i potencjalnie niebezpieczny.

Kris_Doc napisał/a:

To trochę tak jakbyś krytykowała bezrobotnego w pośredniaku. .

Bezrobotnego w pośredniaku porównałabym raczej do wizyty osoby chorej psychicznie u specjalisty. Jesteś chory - idziesz do lekarza, nie na kursy PUA. Nie masz pracy - idziesz do pośredniaka, a nie na włamanie do mieszkania..

Zapraszam do działu samotność na tym forum. Ciekawe jak zareagują kobiety piszące tematy "mam ... lat i jestem sama. Czy jest jeszcze nadzieja" kiedy porównasz je do osób chorych psychicznie.

CatLady napisał/a:

Uważam, że jak ktoś podrywa metoda prób i błędów, to jest to normalne- każdy tak robi. Raz się podryw uda, raz nie. Trzeba porażkę przyjąć na klatę. Natomiast taki PUA odmowy nie przyjmuje. Uczą ich tego na tych kursach, tego "przełamywania dystansu", "eskalacji dotyku" - tak ciężko zrozumieć, że jako kobieta nie chcę być obmacywana przez obcego typa?

Kris_Doc napisał/a:

Takie słowa o "przyjęciu na klatę" w ustach kobiety brzmią absurdalnie. Prawie nigdy nie musicie "porażkę przyjąć na klatę" bo zawsze zasłaniacie się tym że utarło się że to facet zagaduje. Jestem pewien że gdyby kobiety zagadywały równie często co faceci i tak samo często musiały "porażkę przyjąć na klatę" bałyby się zagadać o wiele bardziej niż faceci. A poza tym po co popełniać błędy które ktoś już kiedyś popełnił i można się od niego nauczyć.


A co powiesz na słowa o obmacywaniu i nieprzyjmowaniu odmowy przez panów podrywaczy?.

A co tu dużo mówić. Każdy ma swój mózg i odpowiada za swoje czyny. Tacy panowie zawsze byli i zawsze będą. Chyba mi nie powiesz że zanim PUA się pojawiło to takich nie bylo. Ale jak zauważono w komentarzach poniżej kobiety też często nie potrafią przyjąć odmowy, a to co u facetów nazywa się "obmacywanie" w wykonaniu kobiet nosi nazwę "przejęcie inicjatywy".

225

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Nie cierpię, jak mnie ktoś obmacuje. Czuję wtedy odraze.

226

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Ela210 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

W jednym na pewno się z Kolegą wyżej zgodzę. Jeśli kobiety równie często zaczynałyby rozmowę, to w końcu nauczyłyby się tolerować sytuacje, kiedy to one dostają kosza. Oj, powinny wink

A jak by wyglądał  taki kosz od faceta? smile
Ja do niego: czy bolało jak z nieba spadaleś A On co? 
Chyba coś w stylu testu z Taksówkarza  big_smile

Coś mi świta że był taki eksperyment na Youtube..chyba dziewczyna pytała czy może pocałować nieznajomych i  wiekszosc ula chętna. A podobno to kobiety puszczalskie. smile
Nie Bagiennik nie byłoby żadnych koszy. smile

Oczywiście, że byłyby big_smile To nie jest tak, że np. takim Bagiennikiem interesowałyby się tylko kobiety w jego typie, wieku itd. To tak nie działa.

227 Ostatnio edytowany przez rossanka (2021-05-09 10:20:56)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Kosze to rzecz normalna. Ile ja w życiu koszow dostałam oj ciężko policzyć. Żartuje, mogłabym policzyć. A w związku udało mi się być dopiero po 30stce, ale finalnie też dostałam w nim kosza big_smile

228 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-09 10:36:42)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

No to jak Bagiennik daje kosze, to po co się domaga, że kobiety powinny same startować by zobaczyć jak toi jest kosza dostać wink ?
aa.. chyba że chciałby by podeszła do niego laska w jego typie i on jej z satysfakcją kosza dał- tu twierdzę, że nie dałby rady jej tego kosza dać smile
a kobiety w podobnych sytuacjach daja kosza mężczyznom którzy się wizualnie podobają- bo są obcy, bo nie ma się nastroju, bop ma się faceta kochanka męża i się nie gada. - czyli przeszkody nieistotne dla mężczyzn by poflirtować z atrakcyjną nieznajomą.

229

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Ela210 napisał/a:

No to jak Bagiennik daje kosze, to po co się domaga, że kobiety powinny same startować by zobaczyć jak toi jest kosza dostać wink ?
aa.. chyba że chciałby by podeszła do niego laska w jego typie i on jej z satysfakcją kosza dał- tu twierdzę, że nie dałby rady jej tego kosza dać smile
a kobiety w podobnych sytuacjach daja kosza mężczyznom którzy się wizualnie podobają- bo są obcy, bo nie ma się nastroju, bop ma się faceta kochanka męża i się nie gada. - czyli przeszkody nieistotne dla mężczyzn by poflirtować z atrakcyjną nieznajomą.

No nawet mnie się zdarza dawać kosza, a co dopiero takiemu młodemu, przystojnemu Bagiennikowi wink

230

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
bagienni_k napisał/a:

W dzisiejszym świecie, jaki by to tekst nie był, choćby tak delikatny i subtelny jak błogosławieństwo samego Papieża, to i tak kobieta poczuje się odrzucona i nieatrakcyjna smile

Mówisz, że jesteś gejem i nie byłoby takiej reakcji lol

231

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Kris_Doc napisał/a:

1. Facet jest takim potworem jak autorka tematu "Czy iść w taką relację ?" i chce relacji tylko seksualnej. Od razu powiem w PUA potępia się aby wmawiać dziewczynie że chce się związku jeżeli chce się tylko seksu. Wtedy po jakimś czasie się rozejdą lub spróbują wejść w związek. Wtedy punkt 2 lub 3.
2. Wejdą w związek który na dłuższą metę okaże się nie wypałem. Jest dużo tematów o takich związkach które z PUA nie mają nic wspólnego.
3. Okażą się dobrze dobrani. Będą razem pracować nad relacją i ją polepszać i tak aż do emerytury.

Taaak, tylko to trochę nie o tym było, a nawet bardzo nie o tym. W takim razie jeszcze raz - jest sobie nieśmiały, poblokowany facet, który aby potrafić zwrócić na siebie uwagę udaje się na nauki do 'mistrzów' PUA. Czegoś się tam nauczy i zaczyna próbować. Załóżmy, że wyuczone techniki pozwolą mu poderwać (nie lubię tego słowa, ale niech będzie) dziewczynę, którą jest zainteresowany, ale... jedna czy dwie randki to jeszcze nie jest związek i od podrywu do jego stworzenia droga jest daleka, bardzo daleka, o zdrowo funkcjonującym związku nawet nie wspomnę. Przecież facet nadal będzie nieśmiały, poblokowany, z emocjonalnymi problemami, być może wciąż będzie od niego trącić desperacją - jak w takiej sytuacji ma stworzyć coś trwałego? Jeśli ktoś chwilę wcześniej ma problem, by z kimś obcym porozmawiać, to nagle nie stanie się odblokowanym partnerem tylko dlatego, że któraś dziewczyna/kobieta zwróciła na niego uwagę. Przecież wszyscy dobrze wiemy, że to tak nie działa, a temat jest znacznie bardziej skomplikowany. Z drugiej strony partner/partnerka nie jest od tego, by wyciągać drugą osobę z jej emocjonalnych problemów.

Jednym słowem PUA bez dalszej i dogłębnej pracy nad sobą sprawi, że zanim takiemu mężczyźnie zacznie tlić się nadzieja, że może tym razem będzie inaczej, to już mu się ta relacja rozleci. Jeśli zaś tę pracę nad sobą wykona, to trudno mówić, że stworzenie związku to był efekt PUA. Także tego... ja zdania nie zmieniam wink.

232 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-05-09 13:02:40)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Olinka napisał/a:
Kris_Doc napisał/a:

1. Facet jest takim potworem jak autorka tematu "Czy iść w taką relację ?" i chce relacji tylko seksualnej. Od razu powiem w PUA potępia się aby wmawiać dziewczynie że chce się związku jeżeli chce się tylko seksu. Wtedy po jakimś czasie się rozejdą lub spróbują wejść w związek. Wtedy punkt 2 lub 3.
2. Wejdą w związek który na dłuższą metę okaże się nie wypałem. Jest dużo tematów o takich związkach które z PUA nie mają nic wspólnego.
3. Okażą się dobrze dobrani. Będą razem pracować nad relacją i ją polepszać i tak aż do emerytury.

Taaak, tylko to trochę nie o tym było, a nawet bardzo nie o tym. W takim razie jeszcze raz - jest sobie nieśmiały, poblokowany facet, który aby potrafić zwrócić na siebie uwagę udaje się na nauki do 'mistrzów' PUA. Czegoś się tam nauczy i zaczyna próbować. Załóżmy, że wyuczone techniki pozwolą mu poderwać (nie lubię tego słowa, ale niech będzie) dziewczynę, którą jest zainteresowany, ale... jedna czy dwie randki to jeszcze nie jest związek i od podrywu do jego stworzenia droga jest daleka, bardzo daleka, o zdrowo funkcjonującym związku nawet nie wspomnę. Przecież facet nadal będzie nieśmiały, poblokowany, z emocjonalnymi problemami, być może wciąż będzie od niego trącić desperacją - jak w takiej sytuacji ma stworzyć coś trwałego? Jeśli ktoś chwilę wcześniej ma problem, by z kimś obcym porozmawiać, to nagle nie stanie się odblokowanym partnerem tylko dlatego, że któraś dziewczyna/kobieta zwróciła na niego uwagę. Przecież wszyscy dobrze wiemy, że to tak nie działa, a temat jest znacznie bardziej skomplikowany. Z drugiej strony partner/partnerka nie jest od tego, by wyciągać drugą osobę z jej emocjonalnych problemów.

Jednym słowem PUA bez dalszej i dogłębnej pracy nad sobą sprawi, że zanim takiemu mężczyźnie zacznie tlić się nadzieja, że może tym razem będzie inaczej, to już mu się ta relacja rozleci. Jeśli zaś tę pracę nad sobą wykona, to trudno mówić, że stworzenie związku to był efekt PUA. Także tego... ja zdania nie zmieniam wink.

A ja się pod nim podpisuję.
PUA to leczenie objawów, a nie skutków.
To powierzchowne, a nie głębokie działanie.

Jesteś poblokowany? Pomyśl dlaczego? Kompleksy? Pozbądź się ich. Nie umiesz rozmawiać z kobietami? Załóż tindera i zacznij. Umów się bez oczekiwań, pogadaj. Za którymś razem się przełamiesz bez manipulacji i innego badziewia. Brak Ci tematów do rozmów? Zacznij czytać, interesować się światem.
Za zaoszczędzone pieniądze z PUA zapisz się na siłownię, umów do stylisty, barbera, kup pasujące ubrania.


Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony, a swojego czasu na PUA się nabrałem i tkwiłem w tym kilka miesięcy.
Dla mnie to badziewie jakich mało.

233

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

No a Britan przed PUA nie słyszałeś o siłowni, fryzjerze i stylistach? wink

234 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-05-09 13:17:13)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Ela210 napisał/a:

No a Britan przed PUA nie słyszałeś o siłowni, fryzjerze i stylistach? wink

Słyszałem, ale jak człowiek ma wybór kilka tygodni z PUA vs solidne kilka miesięcy pracy nad sobą to wybiera to co krótsze i podobno równie skuteczne smile
Błędy młodości.

235

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Britan napisał/a:
Ela210 napisał/a:

No a Britan przed PUA nie słyszałeś o siłowni, fryzjerze i stylistach? wink

Słyszałem, ale jak człowiek ma wybór kilka tygodni z PUA vs solidne kilka miesięcy pracy nad sobą to wybiera to co krótsze i podobno równie skuteczne smile
Błędy młodości.

Kilka tygodni?  fryzjer i stylista to kilka dni, albo i godzin smile
a praca nad sobą trwa cały czas

236 Ostatnio edytowany przez ajena (2021-05-09 13:35:59)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

To całe PUA nastawione jest na kasę. Obiecanki, cacanki, ale wystarczy cennik sprawdzić. Wyzysk i robienie w konia. Do tego zero gwarancji. Jakoś dawnej bez takich rzeczy sobie radzili i było dobrze.

237

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Olinka napisał/a:

Taaak, tylko to trochę nie o tym było, a nawet bardzo nie o tym. W takim razie jeszcze raz - jest sobie nieśmiały, poblokowany facet, który aby potrafić zwrócić na siebie uwagę udaje się na nauki do 'mistrzów' PUA. Czegoś się tam nauczy i zaczyna próbować. Załóżmy, że wyuczone techniki pozwolą mu poderwać (nie lubię tego słowa, ale niech będzie) dziewczynę, którą jest zainteresowany, ale... jedna czy dwie randki to jeszcze nie jest związek i od podrywu do jego stworzenia droga jest daleka, bardzo daleka, o zdrowo funkcjonującym związku nawet nie wspomnę.

Pewnie że nie, ale od czegoś trzeba zacząć.  O tym jak stworzyć związek nie nauczysz się z książek, z rozmów ani siedząc samemu w domu. Trzeba próbować i popełnić kilka błędów. A porady (dobre porady i dobrze zrozumiane) mogą pomóc uniknąć zbędnych nieprzyjemności.

Olinka napisał/a:

Przecież facet nadal będzie nieśmiały, poblokowany, z emocjonalnymi problemami, być może wciąż będzie od niego trącić desperacją - jak w takiej sytuacji ma stworzyć coś trwałego?

Obok znajduje temat o desperacji gdzie już na początku ustalono że aktywne próby poznania atrakcyjnej osoby nie jest desperacją. Jedyny sposób żeby desperacji nie było to pozbyć się poczucia że jeżeli z tą osobą nie wyjdzie to już nikogo nie znajdziemy. Jeżeli facet nauczy się budować relacje i będzie wiedział że nie jest to tylko fart problem desperacji i pokrewne (jak toksyczna zazdrość) mogą zostać pokonane.

Olinka napisał/a:

Jeśli ktoś chwilę wcześniej ma problem, by z kimś obcym porozmawiać, to nagle nie stanie się odblokowanym partnerem tylko dlatego, że któraś dziewczyna/kobieta zwróciła na niego uwagę. Przecież wszyscy dobrze wiemy, że to tak nie działa, a temat jest znacznie bardziej skomplikowany.

Nie, ale zainteresowanie na pewno nie zaszkodzi. Człowiek jest sumą swoich doświadczeń i nawet takie drobiazgi mogą być cegiełkami pomagającymi zbudować pewność siebie u takiej osoby.

Olinka napisał/a:

Z drugiej strony partner/partnerka nie jest od tego, by wyciągać drugą osobę z jej emocjonalnych problemów.

Jego jedyną zbrodnią w omawianym temacie jest bycie nieśmiałym. Jeżeli dziewczyna jest nieśmiała, poblokowana itd. nie odbiera jej to szansy na stworzenia nawet krótkiego związku. Dlaczego u niej to nic złego a u niego tak pomimo że zainwestował swój czas i nerwy (nie wiem czy wychodziłaś z inicjatywą ale gwarantuje że nie jest to łatwe)?

Olinka napisał/a:

Jednym słowem PUA bez dalszej i dogłębnej pracy nad sobą sprawi, że zanim takiemu mężczyźnie zacznie tlić się nadzieja, że może tym razem będzie inaczej, to już mu się ta relacja rozleci. Jeśli zaś tę pracę nad sobą wykona, to trudno mówić, że stworzenie związku to był efekt PUA. Także tego... ja zdania nie zmieniam wink.

A ja nadal twierdze że bycie fajną, atrakcyjną osobą to jedno ale umieć to pokazać i stworzyć relacje seksualną z drugą płcią to co innego. PUA nie zastąpi pracy nad sobą ale może pomóc poprawić jeden, ale bardzo ważny aspekt życia. Może być tak że fajna osoba która wcześniej nigdy nie nauczyła się jak działały relacje damsko-męskie rozwinie w ten sposób swój potencjał i zbuduje fajną relacje.

238 Ostatnio edytowany przez ajena (2021-05-09 19:16:25)

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Kris_Doc napisał/a:

Taaak, O tym jak stworzyć związek nie nauczysz się z książek.


Żle nie piszesz. Nawet wspomniałeś o podwójnych standarach. Jednak PUA wydają książki, płyty, filmy, i obiecują magię. Zwykłe zakłamanie i robienie kasy na naiwniakach. Nadchodzi moment, gdy się na tym łapią. Z resztą sam powiedziałeś, że z książki to raczej słabo.

239

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Kris_Doc napisał/a:

Obok znajduje temat o desperacji gdzie już na początku ustalono że aktywne próby poznania atrakcyjnej osoby nie jest desperacją. Jedyny sposób żeby desperacji nie było to pozbyć się poczucia że jeżeli z tą osobą nie wyjdzie to już nikogo nie znajdziemy. Jeżeli facet nauczy się budować relacje i będzie wiedział że nie jest to tylko fart problem desperacji i pokrewne (jak toksyczna zazdrość) mogą zostać pokonane.

Jak najbardziej zgadzam się, że od czegoś trzeba zacząć, ale wciąż uważam, że zaczęcie od PUA nie jest najbardziej trafionym pomysłem. Lepszym byłoby rozpoczęcie terapii, która nie tylko rozprawi się z problemem, ale też dokopie do jego przyczyn.

Kris_Doc napisał/a:

Człowiek jest sumą swoich doświadczeń i nawet takie drobiazgi mogą być cegiełkami pomagającymi zbudować pewność siebie u takiej osoby.

To stwierdzenie bardzo mi się podoba, ale tu znów powtórzę, że z pomocą właściwych, sprawnie i wszechstronnie działających narzędzi, na przykład podsuniętych przez terapeutę, budowanie pewności siebie ma szansę przebiegać znacząco szybciej niż metodą własnych prób i błędów.

Kris_Doc napisał/a:

Jego jedyną zbrodnią w omawianym temacie jest bycie nieśmiałym. Jeżeli dziewczyna jest nieśmiała, poblokowana itd. nie odbiera jej to szansy na stworzenia nawet krótkiego związku. Dlaczego u niej to nic złego a u niego tak pomimo że zainwestował swój czas i nerwy (nie wiem czy wychodziłaś z inicjatywą ale gwarantuje że nie jest to łatwe)?

Osobiście nikomu nie odbieram szansy na stworzenie związku. Naprawdę życzę ludziom jak najlepiej. Rzecz w tym, że z całym balastem blokad i negatywnych doświadczeń można mieć od drugiej strony oczekiwania znacząco wykraczające poza jego rolę, a to może stwarzać toksyczne relacje. Nawet nasze forum pokazuje jak często takie osoby mają tendencję do zazdrości, która ma przecież swoje podłoże we własnej niepewności, pojawia się zaborczość czy tendencja do bycia bluszczem. Równocześnie pojawia się rozczarowanie, że ich potrzeby (w tym kontekście: wyleczenie z emocjonalnych problemów) nie są spełnione, a związek nie wygląda tak, jak to sobie wymarzyli, pomimo że z własnej niewiedzy sami go takim tworzą.
Aby stworzyć zdrowy związek, trzeba w niego wchodzić samemu będąc zdrowym. Taaak, wiem, że świat nie jest idealny, ale posiadając realne oczekiwania, samoświadomość dotyczącą własnych ograniczeń, określone umiejętności w zakresie radzenia sobie z nimi i wiedzę na temat rządzących w relacjach międzyludzkich mechanizmów, można uniknąć naprawdę wielu problemów i rozczarowań.

Kris_Doc napisał/a:

Ja nadal twierdze że bycie fajną, atrakcyjną osobą to jedno ale umieć to pokazać i stworzyć relacje seksualną z drugą płcią to co innego. PUA nie zastąpi pracy nad sobą ale może pomóc poprawić jeden, ale bardzo ważny aspekt życia. Może być tak że fajna osoba która wcześniej nigdy nie nauczyła się jak działały relacje damsko-męskie rozwinie w ten sposób swój potencjał i zbuduje fajną relacje.

Oczywiście masz pełne prawo do swojego zdania, ja jednak proponuję, aby zamiast na kursy PUA, te same środki (pieniądze, czas i uwagę) poświęcić na coś, co ma szansę zadziałać o niebo lepiej.

240

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

To dawaj co podziała lepiej, może być wesoło.

241

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

A moim zdaniem rzecz się rozbija o poczucie własnej wartości. Jak czujesz, że jesteś nikim, to żadne pua , poradniki, vlogi youtubowe-nic nie pomogą . I odwrotnie.
Chodzi mi oczywiście o realne niskie poczucie wartości, albo jego brak, a nie okresowe, gdy ktoś jest ogólnie z siebie zadowolony, ale po prostu na gorszy okres w życiu. Przecież nie ma ludzi, którzy tryskają fontanną szczęścia i samozadowolenia cały czas.

242

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
Misinx napisał/a:

Oczywiście, że byłyby big_smile To nie jest tak, że np. takim Bagiennikiem interesowałyby się tylko kobiety w jego typie, wieku itd. To tak nie działa.

Tu nawet nie o to chodzi smile Bardziej o to, o czym zresztą Ela dalej wspomina: skoro kobieta daje kosza, bo akurat np nie ma czasu czy nastroju lub jest zajęta, to przecież facet może postąpić DOKŁADNIE tak samo smile
Warto zdać sobie sprawę, że szukanie atencji u płci przeciwnej nie jest zazwyczja w codziennym życiu absolutnym priorytetem, bo cżłowiek ma akurat na głowie inne sprawy. To, czy jakaś szanowna niewiasta mi się podoba czy nie, nie ma znaczenie, kiedy w danej chwili nie mam ochoty nawiązywać z nią znajomości.

243

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?
bagienni_k napisał/a:
Misinx napisał/a:

Oczywiście, że byłyby big_smile To nie jest tak, że np. takim Bagiennikiem interesowałyby się tylko kobiety w jego typie, wieku itd. To tak nie działa.

Tu nawet nie o to chodzi smile Bardziej o to, o czym zresztą Ela dalej wspomina: skoro kobieta daje kosza, bo akurat np nie ma czasu czy nastroju lub jest zajęta, to przecież facet może postąpić DOKŁADNIE tak samo smile

Jak kobieta nie ma czasu czy nastroju, to nie daje kosza, w jakim celu ma to robić, skoro facet całościowo jej odpowiada?
A jak jest zajęta, to kosza da, bo ma juz kogos.

244

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Po prostu wszystko się rozchodzi o to, że niekoniecznie potrzeba zagadania/romowy/flirtu musi być tą pierwszorzędną, zatem nie ma obowiązku, żeby ktoś się nami zainteresował za każdym razem, choćbyśmy byli dla niego atrakcyjni.

245

Odp: Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Have a great day!

Posty [ 196 do 245 z 245 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pick Up Aritsts (PUA) - jakie macie doświadczenia?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024