MagdaLena1111 napisał/a:Misinx napisał/a:To jest oczywiste, że jak ktoś jest mniej "usztywniony" w swoich oczekiwaniach i wymaganiach, to ma większą szansę na spasowanie się z drugą osobą. Tak to działa
Dlatego najtrwalsze są związki, gdy wystarczy, że ktoś po prostu jest. Coś na zasadzie niechby pił, niechby bił, byle był.
To było trochę prowokacyjne stwierdzenie z mojej strony. Bo jednak każdy jakieś oczekiwania względem partnera ma. Tylko albo uświadomione, albo nie. Czym ktoś więcej o sobie wie, tym mniej traci czasu w związku z osobą, która mu nie odpowiada, bo szybciej to może zweryfikować.
Oj bardzo prowokacyjne i zaraz "nożyce mogą się odezwać"
Aż tak tragicznie to chyba nie jest.
Na szczęście zazwyczaj nie jest tak tragicznie. Ale przecież siedzimy na tym samym forum, a tu choćby obok jest wątek dziewczyny, która od lat tkwi w relacji, gdzie nie jest szanowana, ale jej szkoda zainwestowanego dotychczas czasu, to posiedzi w nim jeszcze, może do końca życia. Przecież jej de facto wszystko jedno z kim jest w relacji.