Czy mogę go odzyskać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy mogę go odzyskać?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 110 ]

Temat: Czy mogę go odzyskać?

Związałam się z chłopakiem, wszystko szło dość szybko, ale myślałam, że to ten jedyny. Lecz popełniłam błąd. Za bardzo chciałam go przy sobie zatrzymać, że przestałam dbać o swój interes. Z czasem on zaczął tracić zainteresowanie... widzieć więcej moich wad niż zalet. Na pewnej imprezie rozmawiałam dużo z jego przyjacielem i zarzucił mi, że się przymilałam. Rozstaliśmy się, lecz na drugi dzień wyprosiłam powrót. Jednak nic nie było takie same... był zimny. Aż w końcu, po pewnej kłótni wyznał mi, że nie może przetrawić incydentu z kolegą. Rozstaliśmy się burzliwie, łzy itd... Ale kontakt się nie urwał. Znowu prosiłam o powrót, o jeszcze jedną szansę. Nic z tego. W momencie, w którym zwróciliśmy sobie rzeczy myślałam, że to koniec. Po paru godzinach wrócił... mówił, że zdał sobie sprawę, że może mnie stracić, że mnie kocha itd. Wróciliśmy - był tydzień sielanki. I nastąpiła kłótnia o błahostkę, która przerodziła się w armagedon. Zerwał ze mną po raz kolejny twierdząc, że więcej szans nie będzie, że myślał, że jestem inna. Po paru dniach napisałam sms zamykający naszą relację. Odpisał dziękując za wspólnie spędzony czas, że to co było między nami było wspaniałe, że ma nadzieję, że nie mam do niego żalu. Nie odpisałam - zdenerwował się, że nie odpisuję, że on chce wiedzieć tylko czy u mnie jest okej. Odpisałam, że tak. Potem on się skontaktował z jakąś sprawą, którą mógł rozwiązać sam bez mojej pomocy. Ja byłam wtedy u znajomych. Zdenerwował się, że mam tę sprawę gdzieś i że on przeżywa - nie je, nie śpi, pije a ja jestem na wakacjach. Napisałam dzień później bo nie chciałam by źle mnie wspominał... najpierw robił z siebie ofiarę, później był gniew a na końcu stwierdził, że nasz związek nic dla mnie nie znaczył. Podczas tej rozmowy nie przepraszałam jak zwykle, a wytykałam mu jego błędy również. Jak się okazało zablokował mój numer telefonu.

Chciałabym go odzyskać... chciałabym żeby znowu było między nami jak na początku, ale nie wiem jak wznowić kontakt...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Chciałabym go odzyskać

A niby po co? Facet daje emocje fakt, ale nic poza tym.

3

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Mimo wszystko... wiem, że go kocham.

4 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-07-31 17:44:11)

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Klasyczny manipulant, ma Cię za nic i nic się w tej kwestii nie zmieni, będzie robił awantury o byle co, obwiniał, zrywał, wracał, zmieniał front w ocenie tego, co się między Wami działo, a Ty będziesz wiecznie prosić o 'dawanie szansy". Na co właściwie chcesz mieć tę szansę? Na kolejnego kopa czy na kolejne upokorzenie? OK, zauroczyłaś się nieszczęśliwie, ale już wiesz, że z tej mąki chleba nie będzie. Nie przedłużaj tego. Znajdziesz mężczyznę, któremu będzie na Tobie zależało.

5

Odp: Czy mogę go odzyskać?
niepodobna napisał/a:

Znajdziesz mężczyznę, któremu będzie na Tobie zależało.

Myślę, że jednak lepiej nie za szybko. Ten obecny nieźle jej pojechał. Trzeba długiego czasu, żeby to wróciło do gotowości na inny związek.

6

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Myślałam by wysłać mu mail i napisać, że tęsknię za nim i jeżeli coś do mnie jeszcze czuje, żeby się odezwał.

Dodam, że przed pierwszym i przed drugim rozstaniem praktycznie ze sobą mieszkaliśmy chociaż miałam swoje mieszkanie. Ale on mówił że po co mam tam siedzieć sama.

7

Odp: Czy mogę go odzyskać?

A może tylko pogorszę sprawę ? I lepiej zaczekać - moze jest szansa, że mnie odblokuje i sam się odezwie. Dodam, że on nie ma zadnych kont na mediach społecznościowych, nie pracujemy już razem. Może spotkamy się w pracy dodatkowej - gdyż oboje zdeklarowaliśmy udział ale nie wiadomo czy ta firma wypali. Nie mamy wspólnych znajomych.

8

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Jesteś nieuleczalnym przypadkiem ofiary, która dla miłości zrobi wszystko.
I co w tej miłości masz? Oprócz krótkiego haju po zobaczeniu tego kolesia?
Upokorzenia
Poniżanie
Awantury o bzdety
Ciągłe proszenie się o uczucia
Obwinianie Cię o wszystko
Robienie z Ciebie popychadła - niby dla czego masz rozwiązywać jego sprawy?

To chcesz odzyskać?

Tak chcesz żyć? Aż w końcu odkryjesz, że koleś zadaje się z inną laską, którą szanuje, dla której potrafi wszystko.

Jeśli miłość to z rozumem, a nie przez różowe okulary. I nie z nim.

9

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Marata napisał/a:

Aż w końcu odkryjesz, że koleś zadaje się z inną laską, którą szanuje, dla której potrafi wszystko.

.

A nie da się by zaczął szanować mnie. Wielokrotnie mówił, że mnie kocha i to było szczere po prostu za wcześnie zamieszkaliśmy, oboje popełniliśmy dużo błędów...

10 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-07-31 20:36:39)

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Niestety, nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki. Nie będzie nigdy już tak, jak było na początku.
Daj sobie i jemu czas na dojrzenie i ochłonięcie.
Powrót do siebie teraz oznaczał by dla Ciebie powrót do tego samego piekiełka, w którym dotąd tkwiłaś.
Mało tego, jeśli to będzie powrót na Twoją prośbę i jego zasadach, to zostaniesz kozłem ofiarnym odpowiedzialnym za całe zło tego świata, i popychadłem.

11

Odp: Czy mogę go odzyskać?

oboje macie mocno wybuchowe charaktery, a zwiazek to sztuka kompromisu, ugody, jak chcesz bycia z nim to oboje powinniscie o to dbac, dlatego I ty I on przy ponownym waszym byciu razem powtarzajcie, nasze razem jest wazniejsze niz moje ego - tylko to wam pomoze

12

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Masz rację.
Nawet jak chcę powrotu to nie mogę wbijać oknem (mail) gdy drzwiami się nie da (numer zablokowal)

To on musi chcieć by była szansa na zmianę jego zachowania a nie tylko mojego.

Dziękuje za rady, zawsze lepsze spojrzenie kogoś postronnego.

Rozstaliśmy się w gniewie, jakieś rady jak się zachować na pierwszym spotkaniu? (końcem sierpnia pewnie będzie spotkanie w sprawie nowej firmy).

13

Odp: Czy mogę go odzyskać?
12miecio12 napisał/a:

oboje macie mocno wybuchowe charaktery, a zwiazek to sztuka kompromisu, ugody, jak chcesz bycia z nim to oboje powinniscie o to dbac, dlatego I ty I on przy ponownym waszym byciu razem powtarzajcie, nasze razem jest wazniejsze niz moje ego - tylko to wam pomoze


Ja jestem gotowa na te kompromisy, ale chciałabym, żeby on też zrozumiał, że musi pracować nad sobą a nie wszystko traktować jako złośliwość z mojej strony albo szukać drugiego dna. Tylko nie wiem jak to zrobić.

14

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Być może mogłabyś go odzyskać, ale żeby to miało sens, musiałabyś być w tym związku twardsza- i wymagać od niego, by Cię szanował,
By Ci ufał- jak chce z Tobą być. Zasady kontaktu z płcią przeciwną też musielibyście jasno ustalić. On ni ma koleżanek ?
Sama wiesz, czy przegięłaś, czy nie.
Taka miękka być nie możesz w każdym razie.

15

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Ela210 napisał/a:

Być może mogłabyś go odzyskać, ale żeby to miało sens, musiałabyś być w tym związku twardsza- i wymagać od niego, by Cię szanował,
By Ci ufał- jak chce z Tobą być. Zasady kontaktu z płcią przeciwną też musielibyście jasno ustalić. On ni ma koleżanek ?
Sama wiesz, czy przegięłaś, czy nie.
Taka miękka być nie możesz w każdym razie.

Był straszny zazdrośnikiem i sam też był wierny. Wiem, że musiałabym być twardsza. Taka jaka byłam zanim się oficjalnie poznaliśmy. Sam mówił, że przyciągnęła go do mnie moja samodzielność i zaradność. ZE czasem na holu go nawet nie zauważałam jak przechodziłam obok.

Wiem, że przy nim się zmieniłam bo bałam się, że go stracę. Co paradoksalnie sprawiło, że go straciłam.

Tylko jak doprowadzić by on znowu chciał?  Jak zerwał cały kontakt...

16

Odp: Czy mogę go odzyskać?

W ostatniej rozmowie powiedziałam, że zachowuje się jak dziecko. Pisałam, że od niego wychodziły wszystkie kłótnie i że jak chce kiedyś mieć partnerkę to powinien być czułym mężczyzną. Na koniec powiedział, że wystarczy już tej rozmowy. Ze dość dla mnie i dla niego. Ze on już nie ma siły.

Chciałabym odnowić kontakt, ale jestem zablokowana.

Może jednak list wysłany mailem coś pomoże?

17

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Jeśli w czymkolwiek pomoże, to tylko w tym, że upokorzysz się jeszcze bardziej.
Nawet jeśli jakimś cudem wybłagasz powrót - to wcale nie sprawi, że on zacznie Ciebie szanować, czy traktować lepiej.

18

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

(...) A nie da się by zaczął szanować mnie.

A może zaczęłabyś - wreszcie - szanować jego i jego decyzje?

19

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Wielokropek napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

(...) A nie da się by zaczął szanować mnie.

A może zaczęłabyś - wreszcie - szanować jego i jego decyzje?

A nie szanuje go?
to, że nie chcę się poddać jest oznaką braku szacunku?

20

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

A nie szanuje go?
to, że nie chcę się poddać jest oznaką braku szacunku?

Oczywiście, że tak.
Ten człowiek podjął jakąś decyzję, którą Ci wprost zakomunikował.
Możesz się z tym nie zgadzać, możesz nie chcieć takiego końca, ale musisz uszanować jego wybór.
Kiedy jesteś wyrzucana drzwiami i rozważasz dostanie się do niego oknem, a ewentualnie wysadzenie dynamitem budynku, do którego nie masz wstępu - to jest to ewidentny brak szacunku do niego.
Nie chodzi o poddawanie się, czy wygrywanie, bo związek dwojga ludzi nie jest walką, tak jak walką nie jest rozstanie.

21

Odp: Czy mogę go odzyskać?
IsaBella77 napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

A nie szanuje go?
to, że nie chcę się poddać jest oznaką braku szacunku?

Oczywiście, że tak.
Ten człowiek podjął jakąś decyzję, którą Ci wprost zakomunikował.
Możesz się z tym nie zgadzać, możesz nie chcieć takiego końca, ale musisz uszanować jego wybór.
Kiedy jesteś wyrzucana drzwiami i rozważasz dostanie się do niego oknem, a ewentualnie wysadzenie dynamitem budynku, do którego nie masz wstępu - to jest to ewidentny brak szacunku do niego.
Nie chodzi o poddawanie się, czy wygrywanie, bo związek dwojga ludzi nie jest walką, tak jak walką nie jest rozstanie.


To nie chodzi o nie przyjmowanie decyzji, po zerwaniu nawet mu powiedziałam, że rozumiem i mam nadzieje, że kiedyś będzie szczęśliwy. Tylko on odebrał to jakbym ja ruszyła już dalej, nawet zasugerował, że pisze jakbym już kogoś znalazła.

Nie wytrzymałam, napisałam mu zwykłego maila - proste "tęsknię" - odpisze lub nie...

22 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-08-01 11:17:30)

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

A nie szanuje go?
to, że nie chcę się poddać jest oznaką braku szacunku?

Jeśli on oświadczył, że nie chce kontaktów z Tobą, a Ty mimo to prowokujesz je, albo myślisz o sposobie jego "odzyskania", to nie szanujesz jego. Jego zdanie jest dla Ciebie nieistotne, ważne, że Ty chcesz.


***
I jeszcze jedno.
Siebie też nie szanujesz.

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Nie wytrzymałam, napisałam mu zwykłego maila - proste "tęsknię" - odpisze lub nie...

Droga Kochająca ( za bardzo), nie wiem ile masz lat, ale znam Twoją przyszłość. Dziwne? No to patrz.

Takie zrywania i powroty będą trwały latami, dlaczego? Bo inaczej nie umiecie. On będzie z Tobą zrywał, nawet przy tym płacząc, Ty będziesz leżeć z bólu na podłodze, trzymając go za nogę i błagać o powrót. On będzie nieugięty, ale tylko pozornie, bo będzie czekał aż znów będziesz się poniżać, będziesz go męczyć, błagać, płakać. I wtedy Pan da Ci kolejną szansę.
Zapomnij o znajomych, koleżankach, kolegach. Każdy, dosłownie każdy facet, z którym zamienisz słowo, będzie Twoim kochankiem.
A Ty, zaślepiona "miłością" będziesz z każdym rokiem zniewolona, zdeptana i uzależniona od socjopaty.
Ratując po raz kolejny Wasz związek, zdecydujesz się, w imię miłości, wyjść za niego za mąż. Zamknie Cię w złotej klatce, a Ty ją uznasz za normalkę.
Pewnego dnia się obudzisz, i miejmy nadzieję, że nie będzie za późno.

Skąd to wiem? Byłam Tobą 19 lat temu wink

Teraz nic do Ciebie nie dociera, więc nasze próby by wybić Ci go z głowy są jak grochem o ścianę.

24

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Fakt.
To, co przeżywa autorka z miłością nie ma nic wspólnego, wiele za to z uzależnieniem, czy łagodniej rzecz nazywając z zależnością.

25

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Wielokropek napisał/a:

Fakt.
To, co przeżywa autorka z miłością nie ma nic wspólnego, wiele za to z uzależnieniem, czy łagodniej rzecz nazywając z zależnością.

Naprawdę chciałabym, żeby to było takie proste - potraktował Cie źle, zapomnij o nim, nigdy tak naprawdę Cię nie kochał.

Ale dla mnie to było prawdziwe. Po prostu szybkie oraz pojawiło się wiele błędów - moich i jego. Za bardzo chciałam przez co on przestał chcieć.


Z natury jestem impulsywna, i zawsze staram się wyjaśniać wszystko, żeby po chwili żyć z kimś w zgodzie jakby kłótni nie było.

Muszę się nauczyć, że tak się nie da..

Że jego już nie ma... że nie ma nas...

Chciałam tylko, żeby ktoś dał mi nadzieje...

26

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Naprawdę chciałabym, żeby to było takie proste - potraktował Cie źle, zapomnij o nim, nigdy tak naprawdę Cię nie kochał. (...)

Między zapomnienie a zakończeniem marzeń różnica jest olbrzymia.

(...) Za bardzo chciałam (...)

Poszukaj przyczyn, dla których "za bardzo chciałaś", to pomoże w tworzeniu kolejnych związków.


(...)Z natury jestem impulsywna, i zawsze staram się wyjaśniać wszystko, żeby po chwili żyć z kimś w zgodzie jakby kłótni nie było. (...)

Bycie impulsywnym nie jest usprawiedliwieniem dla nieliczenia się z drugą osobą i jej uczuciami. Wyjaśnienia nie powodują amnezji.


(...) Muszę się nauczyć, że tak się nie da..


Że jego już nie ma... że nie ma nas... (...)

Mniej egzaltacji. Nie musisz; możesz. To, wbrew pozorom, istotna różnica, także w motywacji.


(...) Chciałam tylko, żeby ktoś dał mi nadzieje...

Nadziei na co?

27

Odp: Czy mogę go odzyskać?

(...) Chciałam tylko, żeby ktoś dał mi nadzieje...

Nadziei na co?


Nadziei na to, że błędy między nami da się jeszcze naprawić...

28

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Nie dam.

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Ja też nie dam, bo nie ma żadnej nadziei by stworzyć szczęśliwy i zdrowy związek z kimś takim jak Twój chłopak.

Nie wiem, może Ci się podoba to, że Cię ogranicza, uzależnia, manipuluje. Dobrze się z tym czujesz? Że dostajesz (póki co tylko) po głowie, bo rozmawiasz z jakimś mężczyzną? Że ma pretensje, fochy i zrywa z Tobą "ot tak"?

Kim Ty jesteś? Co na to Twoi znajomi, rodzina?
Chcesz sobie zniszczyć życie, to niszcz.
Napisz jeszcze raz do niego, czatuj przed domem, pracą, płacz, błagaj na kolanach. Tego chcesz? Bo on na pewno.

30

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Pokręcona Owieczka]Ja też nie dam, bo nie ma żadnej nadziei by stworzyć szczęśliwy i zdrowy związek z kimś takim jak Twój chłopak.

To była moja ostatnia wiadomość do niego. Krótka i zwięzła. Jeżeli mu zależ odpisze, jeżeli nie ... to trzeba będzie to przełknąć...

Było między nami wiele dobrych chwil też... i ciężko mi jest patrzeć na to jak na jedną wielką manipulację.

Od zerwania minęły 2 tygodnie, od ostatniego kontaktu z jego strony - tydzień.

Chyba pomoże tu tylko czas...

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

To była moja ostatnia wiadomość do niego. Krótka i zwięzła. Jeżeli mu zależ odpisze, jeżeli nie ... to trzeba będzie to przełknąć...

Odpisze na pewno, tak robią manipulanci i szantażyści emocjonalni, ale wiesz o tym dobrze, bo właśnie sama to zrobiłaś



kochajaca5432 napisał/a:

Chyba pomoże tu tylko czas...

Tak, czas na wywalenie go sobie z głowy. Tego Ci potrzeba.

32

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

To była moja ostatnia wiadomość do niego. Krótka i zwięzła. Jeżeli mu zależ odpisze, jeżeli nie ... to trzeba będzie to przełknąć...

Odpisze na pewno, tak robią manipulanci i szantażyści emocjonalni, ale wiesz o tym dobrze, bo właśnie sama to zrobiłaś



kochajaca5432 napisał/a:

Chyba pomoże tu tylko czas...

Tak, czas na wywalenie go sobie z głowy. Tego Ci potrzeba.


To, że napisałam maila (bo numer tel zablokował) jest manipulacją z mojej strony? Czyli jak on nie odpisze znaczy, że on nie jest manipulantem?

Gubię się w tym...



Jakieś rady jak wywalić go sobie z głowy? Wiem, że to proces a nie akcja z dnia na dzień - ale nie wiem jak to zrobić - próbuje przypominać sobie złe rzeczy w momencie, kiedy wpadają do głowy dobre, próbowałam zmiany otoczenia i wyjazdu... wszystko pomaga na parę godzin...

33 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2019-08-01 13:27:31)

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

To, że napisałam maila (bo numer tel zablokował) jest manipulacją z mojej strony? Czyli jak on nie odpisze znaczy, że on nie jest manipulantem?

Gubię się w tym...

A w jakim celu to napisałaś? On zablokował Cię w telefonie, a Ty nadal go męczysz. Odpuść.


kochajaca5432 napisał/a:

Jakieś rady jak wywalić go sobie z głowy? Wiem, że to proces a nie akcja z dnia na dzień - ale nie wiem jak to zrobić - próbuje przypominać sobie złe rzeczy w momencie, kiedy wpadają do głowy dobre, próbowałam zmiany otoczenia i wyjazdu... wszystko pomaga na parę godzin...

Metoda 34 kroków. Poszukaj na forum, bo ja jej nie mam skopiowanej oraz np. wątek https://www.netkobiety.pl/t111304.html - w nim spotkały się osoby, które wzajemnie wspierają się po rozstaniu.

edit. Isabella wkleiła zasady - dziękuję smile

34 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-08-01 13:27:13)

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Spójrz na siebie. gdy go poznałaś byłaś pewną siebie, zadowoloną z życia kobietą.
Teraz błagasz o cień nadziei, że możesz odzyskać jakiegoś kolesia.
Stawaj na nogi i zajmij się odzyskiwaniem swojej pewności siebie i poczucia własnej wartości. Zgubiłaś to gdzieś po drodze.
Zrozum, że odchodzenie, to jest proces.
Przez kilka tygodni/miesięcy będziesz tęsknić. Będziesz chciała wracać. I co? Wrócisz taka skamląca ofiara? Według Ciebie tak zachowuje się osoba, która wymaga dla siebie szacunku?
Po jakimś czasie zaczniesz tęsknić mniej. Zaczniesz odzyskiwać pewność siebie. Wrócą zainteresowania i zaczniesz wracać Ty. Nawiązanie kontaktu z nim w tym momencie niesie ryzyko powrotu nawyku skamlenia, błagania i robienia z siebie ofiary.
A potem w ogóle o nim zapomnisz, dojdziesz do wniosku, że on to dupek, że znajomość była pomyłką i w końcu zobaczysz, jaki on jest  na prawdę. No, to wtedy możesz wracać. Ale pewnie już nie będziesz chciała.

Edit: napisanie do niego jest manipulacją. Cokolwiek odpisze, będzie przyczynkiem do dalszej rozmowy.

35

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Przytaczana wielokrotnie na naszym forum, bardzo cenna porada:
1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów "kocham Cię".
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić, Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

36 Ostatnio edytowany przez kochajaca5432 (2019-08-01 13:30:07)

Odp: Czy mogę go odzyskać?

A w jakim celu to napisałaś? On zablokował Cię w telefonie, a Ty nadal go męczysz. Odpuść.


Napisałam pod wpływem impulsu - a nóż też on tęskni, ale nie pisze bo myśli, że ja zapomniałam.
Trudno tej wiadomości cofnąć się już nie da.

Poczytam o tym co napisałaś - jak z tego wyjść.
Postaram się trzymać tych kroków - dziękuję.

37

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Jeżeli ktoś jeszcze ma jakaś opinie lub podobne doświadczenia chętnie posłucham...

38

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Jeżeli ktoś jeszcze ma jakaś opinie lub podobne doświadczenia chętnie posłucham...

Po ile macie lat?
Bo sądząc po zachowaniu raczej mniej niż 20?

39

Odp: Czy mogę go odzyskać?
Roxann napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

Jeżeli ktoś jeszcze ma jakaś opinie lub podobne doświadczenia chętnie posłucham...

Po ile macie lat?
Bo sądząc po zachowaniu raczej mniej niż 20?

Ja 28, on 25.

40

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:
Roxann napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

Jeżeli ktoś jeszcze ma jakaś opinie lub podobne doświadczenia chętnie posłucham...

Po ile macie lat?
Bo sądząc po zachowaniu raczej mniej niż 20?

Ja 28, on 25.

A długo się spotykaliście?

41

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Pół roku... on do mnie wzdychał wcześniej aż wyszliśmy raz i automatycznie chemia... zakochanie... od razu byliśmy razem.

42

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Pół roku... on do mnie wzdychał wcześniej aż wyszliśmy raz i automatycznie chemia... zakochanie... od razu byliśmy razem.

To bardzo krótko i mimo tej chemii od razu też pojawiły zgrzyty, niestabilność emocjonalna, manipulacje - "jazdy".
Naprawdę za tym tęsknisz?
W "normalnym" związku pierwsze pół roku to powinna być sielanka... a nie przepychanki i walka... no właśnie o co? Teraz już chyba tylko o to do kogo będzie należało ostatnie słowo. Teraz bo on Cię zablokował, nie ważne że wcześniej traktował Cię tak a nie inaczej, robił o bzdury sceny itd., czujesz, że musisz odbić piłeczkę. 
Nie szkoda Ci czasu i energii na coś takiego? Jesteś od niego kilka lat starsza, powinnaś być bardziej dojrzalsza i nie wdawać się w takie gierki.
Nudzi Ci się?
Bo ja tu tej "miłości" z obu stron nie widzę... tylko jakieś chore uzależnienie od tych emocji.
Sorry, ale po tym co piszesz myślałam, że masz 10 lat mniej. Wtedy to jeszcze można by Ci to zachowanie wybaczyć, ale od dorosłej kobiety chyba większego ogarnięcia się oczekuje wink

43

Odp: Czy mogę go odzyskać?

No właśnie o to chodzi, że tego co z nim nie czułam wcześniej z żadnym.

I żaden związek mnie tak nie pokopał jak ten.

A kończyły się różnie - raz przeze mnie, raz przez partnerów...

A tu - nie potrafię odciąć się od tego człowieka.

44

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

No właśnie o to chodzi, że tego co z nim nie czułam wcześniej z żadnym.

I żaden związek mnie tak nie pokopał jak ten.

A kończyły się różnie - raz przeze mnie, raz przez partnerów...

A tu - nie potrafię odciąć się od tego człowieka.

Ale to nie miłość, tylko te emocje, ta cała huśtawka. Tak nie powinien wyglądać związek. Tzn., najpierw wielka miłość niemal od pierwszego wejrzenia, potem raptem zazdrość o kolegę i koniec, potem.. potem... itd. Uzależniłaś się od tych chorych emocji, zrozum! Wy żadnego związku opartego na zdrowych emocjach nie stworzyliście.
Dla swojego zdrowia psychicznego powinnaś sama to zakończyć. Inaczej wykończysz się kobieto!

45

Odp: Czy mogę go odzyskać?

jesli chcecie byc razem, to musicie autentycznie chciec tego oboje, I oboje tego ze jestescie razem szanowac

46

Odp: Czy mogę go odzyskać?
12miecio12 napisał/a:

jesli chcecie byc razem, to musicie autentycznie chciec tego oboje, I oboje tego ze jestescie razem szanowac

Zgadzam się,

niestety z jego strony już jest brak kontaktu, nie odpisał na maila (wiem, że skrzynkę sprawdza często) ...

Muszę iść do przodu też - jak pisała Roxann inaczej tylko się wykończę. Głowa to wie - jeszcze tylko serce podporządkować.

47

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Wiedzą co piszą.
Od 8 lat mam takie jazdy.
NIE WARTO!!!
Szkoda życia, nerwów, u mnie również pieniędzy.

48 Ostatnio edytowany przez Roxann (2019-08-01 18:13:38)

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

niestety z jego strony już jest brak kontaktu, nie odpisał na maila (wiem, że skrzynkę sprawdza często) ...
.

Kobieto masz 28 lat, naprawdę chcesz się zadawać z facetem który robi takie jazdy? W tym wieku już chyba myśli się o poważnym związku. Może poszukaj wśród starszych facetów? Tzn na pewno od niego a nawet od siebie.
Gdybyś miała te 17-18 lat i on to bym powiedziała, że to "normalne", taka dziecinada.. ale Ty już jesteś podobno dorosła!

49

Odp: Czy mogę go odzyskać?

No trudno... czasami uczucia przyćmiewają rozsądek.

Nie odpisał, więc mogę jedynie ruszyć dalej.

50

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Nawet jeśli odpisze, to zignoruj to i rusz dalej smile

Pomyśl, że skoro już teraz, na początku Waszej relacji przejawia takie zachowania, to potem będzie jeszcze gorzej. Na pewno nie chcesz być tak traktowana. Wiem, że jest Ci ciężko, bo niestety mam podobną tendencję do Ciebie w tym, że potrafię się mocno kimś zauroczyć emocjonalnie, uczuciowo. Jedynie rozsądek mnie powstrzymuje przed kontynuowaniem pewnej znajomości, choć mocno za tamtym chłopakiem tęsknię, za jego przytulaniem, bliskością. Ale wiem, że skoro już od początku źle mnie traktował, był agresywny, nie zależało mu na mnie, to nie tylko to się nie zmieni w przyszłości, ale będzie jeszcze gorzej. Bardzo nie chcę być w przemocowym, toksycznym związku.
Pomyśl sobie, że możesz być z siebie dumna za każdy dzień bez kontaktu z nim smile

Jesteś wartościową dziewczyną i zasługujesz na mężczyznę, który będzie Cię kochał i szanował, dla którego będziesz ważna smile

51

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Muszę tak zrobić, on i tak nie odpisał, więc sytuacja jasna...

52

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Moja historia brzmiała podobnie.... szłam jednak w to dalej... ciagle rozstania i powroty... ciagla hustawka emocjonalna. Nikogo nie słuchałam ze to nie tak byc powinno. Ciagle sie kajalam i blagalam o powroty. Minelo tak 5 lat. Jestem wrakiem psychicznym. Nie wyobrażam sobie ze mogłabym mieć udany zwiazek z osoba ktora by mnie kochala.
Uciekaj od niego dziewczyno puki jeszcze możesz.

53

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Nie błagam już... wysłałam mail... olał... numer zablokowany... to on wywalił mnie ze swojego życia... na zawsze...

54

Odp: Czy mogę go odzyskać?

W moim przypadku potrafił się nie odzywać tygodniami. Raz nawet trwało to prawie 4 miesiące. Glucha cisza. Poznej napisał a ja znow w to brnelam.
Za każdym razem myslalam ze to koniec. Zero kontaktu a późnej powrót i ten sam schemat. Za kazdym razem bolalo jeszcze bardziej.

55

Odp: Czy mogę go odzyskać?

U mnie przerwa trwala rok...

56

Odp: Czy mogę go odzyskać?
28Smutna napisał/a:

W moim przypadku potrafił się nie odzywać tygodniami. Raz nawet trwało to prawie 4 miesiące. Glucha cisza. Poznej napisał a ja znow w to brnelam.
Za każdym razem myslalam ze to koniec. Zero kontaktu a późnej powrót i ten sam schemat. Za kazdym razem bolalo jeszcze bardziej.

Złamałam się, wysłałam kolejnego maila - list w którym wyznałem wszystkie swoje uczucia z dopiskiem ze jeżeli nic do mnie nie czuje to jest to pożegnanie - od kilku dni cisza - nie krytykujcie za wysłanie - nie żałuje - wiem chociaż ze naprawdę mnie nie chce...

Przed nim byłam silna, pewna siebie z ciut za dużym ego. Złamała mnie ta relacja. Tak bardzo bałam się go stracić, ze zmieniałam się w inna osobę. Nie ta w której się zakochał.

Stwierdziłam, ze dobrym pomysłem będzie iść na terapie - nie chce już popełniać tych samych błędów...

57

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Stwierdziłam, ze dobrym pomysłem będzie iść na terapie - nie chce już popełniać tych samych błędów...


Byłam na kilku terapiach i za dużo mi to nie dalo. Tyle co wydawać sie i koniec. Zwykle psychlog nawet tam za duzo nie mówi. Najlepsza terapia na ktorej bylam byla terapia psychodynamiczna. Dala mi najwięcej. Mialam motywacje do działania. Ale koniec końców i tak wracalam do niego jak tylko napisał.

Wydaje mi sie ze najwiecej daje rozwijanie pasji i skupienie sie na tym totalnie.

58

Odp: Czy mogę go odzyskać?

To chyba w takim razie powinnam się cieszyć, ze nie odpisał i nie napisze.


Umówiłam się już, wiec spróbuje. Obiecałam zreszta przyjaciółce, która korzystała z terapii przy depresji.

Moja pasja zawsze były książki i filmy jestem raczej introwertykiem, który woli siedzieć w domu.

Muszę znaleźć jakieś zainteresowanie, które pozwala poznawać ludzi (niekoniecznie potencjalnych partnerów). Chodzi o otworzenie się na świat. Ze jest coś poza moim byłym.

59

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Spróbuj, może u Ciebie sie to sprawdzi.
Dla mnie juz nie ma ratunku.

A z zajęć w wolnym czasie polecam sport smile świetnie zajmuje czas.

60

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Ciężko u mnie z systematycznością - zazwyczaj mi się nie chce a jak muszę to odkładam na ostatnia chwilę ...

61

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Czy ktoś sądzi, ze on jeszcze może się odezwać ?

62

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:

Czy ktoś sądzi, ze on jeszcze może się odezwać ?

Moim zdaniem napewno sie odezwie.

63

Odp: Czy mogę go odzyskać?
28Smutna napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

Czy ktoś sądzi, ze on jeszcze może się odezwać ?

Moim zdaniem napewno sie odezwie.


Nawet jak od ponad tygodnia jestem zablokowana, a na list wysłany kilka dni temu na maila nie odpisał do tej pory?

64

Odp: Czy mogę go odzyskać?
kochajaca5432 napisał/a:
28Smutna napisał/a:
kochajaca5432 napisał/a:

Czy ktoś sądzi, ze on jeszcze może się odezwać ?

Moim zdaniem napewno sie odezwie.


Nawet jak od ponad tygodnia jestem zablokowana, a na list wysłany kilka dni temu na maila nie odpisał do tej pory?


Schemat u mnie był ten sam. Karanie ciszą. Cokolwiek, gdziekolwiek bym nie napisała cisza. Zablokowany tel. Zero kontaktu. Tez myslalam zawsze ze to juz koniec. A ponej zawsze przychodzil moment ze sie odzywal. Czasem po 2tyg czasem po miesiącu ale zawsze wracal. Odezwie sie jestem pewna.

65

Odp: Czy mogę go odzyskać?

Poczytaj może o kobietach kochających za bardzo. Jest książka o takim tytule. Ale też możesz wejść na stronę Kobiece Serca i poczytać różne artykuły/e-booki z zakładki "Czytelnia". Może Ci pomóc wink

Posty [ 1 do 65 z 110 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy mogę go odzyskać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024