Facet zwleka z zaręczynami,co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 119 ]

39

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
marakujka napisał/a:

Masz prawo chcieć żyć w unormowanej sytuacji, nie widzę tu niczego, czego miałbyś się wstydzić. I albo on potraktuje cię poważnie i przystanie albo ... niech spieprza.

Dobry układ, bo zrównoważony. Nie ma ślubu, więc nie można go pozwać o alimenty przy ewentualnym rozwodzie.

Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-03-16 20:24:23)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
terk napisał/a:
marakujka napisał/a:

Masz prawo chcieć żyć w unormowanej sytuacji, nie widzę tu niczego, czego miałbyś się wstydzić. I albo on potraktuje cię poważnie i przystanie albo ... niech spieprza.

Dobry układ, bo zrównoważony. Nie ma ślubu, więc nie można go pozwać o alimenty przy ewentualnym rozwodzie.


No napisz coś jeszcze, no napisz, napisz!

Aha, skorzystam od razu z okazji i sobie skomentuję opinie jakoby "on nie był gotowy na małzeństwo".
Oto komentarz: ale na zrobienie dziecka był już gotowy?

41

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Nemezys napisał/a:

Skoro jest miedzy Wami super, to po co to zmieniac? Wiem, ze to stereotypy, ale tak czesto obserwowane, ze zaczelam w nie wierzyc: slub czesto psuje relacje. Skoro teraz jest idealnie, to po co ryzykowac, ze moze sie zmienic? Ale dla Ciebie idealnie nie jest... chcesz zareczyn, pieknego wesela... zastanow sie, czy dla tych chwil warto zaprzatac sobie glowe takim mysleniem: czy sie oswiadczy, kiedy to w koncu zrobi itd. A jesli jest to dla Ciebie tak bardzo wazne i nie mozesz przestac o tym myslec, to porozmawiaj... ale na zareczyny "wow, jakie zaskoczenie!" nie ma co liczyc smile

Ja mimo wszystko uważam, że ślub to nie tylko papierek. To coś więcej a jeśli coś się psuje po ślubie to znaczy, że para nie dogadywała się już wcześniej i myślała, że może ślub coś zmieni. Ja autorkę rozumiem, ona chce stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa.
Moja znajoma po rozwodzie z mężem powiedziała sobie, że nigdy żadnych małżeństw. Miała konkubina/ partnera. Mieli dziecko, żyli razem. Do czasu, aż on poważnie zachorował. Była sytuacja, że przewieźli go do szpitala, a tej dziewczynie, matce jego dziecka, jego partnerce personel medyczny nie powiedział, w jakim stanie jest mąż, co się dzieje, czy w ogóle żyje i nie dlatego, że taki słaby personel tylko prawnie nie wolno było im tego zrobić, bo to była osoba obca teoretycznie. No czekała dziewczyna najpierw z dzieckiem, potem już sama (dziecko oddała swojej mamie do pilnowania) i czekała w poczekalni, zdenerwowana, nie wiedziała co się z jej facetem dzieje.... dopiero przyjechała jego matka i ona jej przekazała w jakim stanie jest jej partner. Potem ta dziewczyna przyznała, że było to uwłaczające doświadczenie i można ją nazwać hipokrytką, ale wzięła znowu ślub
Jeśli para jest dobrana to ślub niczego nie zepsuje

42

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
marakujka napisał/a:

No napisz coś jeszcze, no napisz, napisz!

Wszystko napisałem, jemu ślub się nie opłaca. Równie dobrze można mieszkać razem do śmierci bez ślubu, być sobie wiernym i mieć udział we wspólnym majątku.
Co to za poczucie bezpieczeństwa związane z papierkiem z USC?

43

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
marakujka napisał/a:

Wg mnie brak zaręczyn i ślubu świadczy o braku szacunku do partnera jako do - po prostu - człowieka.

Czyli rozumiem, ze kobiety nie mają w ogole szacunku do swoich mężczyzn tongue?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

44

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
terk napisał/a:
marakujka napisał/a:

No napisz coś jeszcze, no napisz, napisz!

Wszystko napisałem, jemu ślub się nie opłaca. Równie dobrze można mieszkać razem do śmierci bez ślubu, być sobie wiernym i mieć udział we wspólnym majątku.
Co to za poczucie bezpieczeństwa związane z papierkiem z USC?


Terk, znam te argumenty jakoby "co da papier, skoro teraz jest super?". I nie chce mi się na nie jakoś szczególnie odpowiadać, bo to są w większości truizmy.
Ale dobra. Co da?
Poczucie bezpieczeństwa - jeszcze większe - da.
Poczucie bycia szanowaną też da. Poczucie, ze ktoś myśli o tobie i waszej przyszłej rodzinie najpoważniej, jak tylko może. I tu choćby mój własny przykład, bo ja z tych, co gdyby miały być w związku z wiecznym niezainteresowanym/niewiedzącym i błądzącym albo i bojącym się zalegalizowanego zw., bo bidok wyszedł z koszmarnego domu i się teraz tak boi tej łobrączki, to oczywiście nie byłabym z taką taką taką ... bojaźliwą .... dupką.

A oprócz tego parę innych rzeczy/stanów psychicznych da.


Nie, Burzowy. Ale "rozum" to sobie jak potrafisz.

45 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-16 23:23:55)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Ano mi się wydaje, że brakiem szacunku to jest właśnie wymuszanie czegoś na kimś i oczekiwanie, że zatańczy jak mu zagram. Rozumiem też, że według tego co napisałaś kobieta chcąc okazać ten szacunek może się oświadczyć, bo właściwie czemu nie? Może i się lekko złośliwie czepnąłęm, ale uważam za wielce niestosowne to co napisałaś. I nie, papier tych rzeczy nie daje, żadnego bezpieczeństwa ani nic takiego. Nie przesadzajmy, za wiele to się nie zmieni po ślubie.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

46

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Burzowy napisał/a:

Ano mi się wydaje, że brakiem szacunku to jest właśnie wymuszanie czegoś na kimś i oczekiwanie, że zatańczy jak mu zagram. Rozumiem też, że według tego co napisałaś kobieta chcąc okazać ten szacunek może się oświadczyć, bo właściwie czemu nie? Może i się lekko złośliwie czepnąłęm, ale uważam za wielce niestosowne to co napisałaś. I nie, papier tych rzeczy nie daje, żadnego bezpieczeństwa ani nic takiego. Nie przesadzajmy, za wiele to się nie zmieni po ślubie.

Nie pisz w l.m. Bo ja nie przesadzam. Nie wiem jak ty ... byłeś żonaty/zaręczony? Czy tylko ci się wszystko tak wydaje? A moze jesteś lub byłeś kobietą, skoro twierdzisz, ze "papier tych rzeczy nie daje"?

Co do wymuszania - skoro już masz ochotę ze mną sobie pogawędzić, to proszę cofnij się do mojego pierwszego postu, przeczytaj jeszcze raz, pomyśl, przemyśl i wtedy spróbuj, ok? smile
Z góry dzięki! smile

47

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

No i co tam jest? Ty sobie ustaliłaś jakieś ramy, w których facet POWINIEN się oświadczyć. Przypomnę, oświadczyć może się też kobieta. Nie ma jednak czegoś takiego jak powinien. Autorka też na niego naciska, bo... koleżanki. Czyli chce wziąć ślub przez presję społeczną? A jak nie, to ma odejść? To jest ta zajebista miłość, o której piszecie? Facet ma dać status i kasę, bo jak nie to nara? Ano chyba nie. I odnoszę się tu głównie do Twojej wypowiedzi. O wiem, niech ona odejdzie, wtedy dostanie to mityczne bezpieczeństwo, ślub i w ogóle. Great idea.

Nie pisz w l.m.

?

marakujka napisał/a:

Nie wiem jak ty ... byłeś żonaty/zaręczony? Czy tylko ci się wszystko tak wydaje? A moze jesteś lub byłeś kobietą, skoro twierdzisz, ze "papier tych rzeczy nie daje"?

Nic z tych rzeczy, a jednak wiem co ten papier daje, a czego nie. A może on jednak zwątpił, jak wysłuchiwał ciągle, że koleżanki mają, a ona nie? Wiesz, ze faceci też mają uczucia i generalnie związek to 2 osoby, a nie 1, nie?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

48

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
marakujka napisał/a:

Ale dobra. Co da?
Poczucie bezpieczeństwa - jeszcze większe - da.
Poczucie bycia szanowaną też da. Poczucie, ze ktoś myśli o tobie i waszej przyszłej rodzinie najpoważniej, jak tylko może. I tu choćby mój własny przykład, bo ja z tych, co gdyby miały być w związku z wiecznym niezainteresowanym/niewiedzącym i błądzącym albo i bojącym się zalegalizowanego zw., bo bidok wyszedł z koszmarnego domu i się teraz tak boi tej łobrączki, to oczywiście nie byłabym z taką taką taką ... bojaźliwą .... dupką.

Widzisz, że w zasadzie nie podałaś żadnego argumentu za? :-)

A jeśli facet jest niezdecydowana czy babka, to ślub i tak nic nie zmieni, będzie chwiejny mąż czy wątpiąca żona, co prawda z dokumentem, ale nadal niepewni.

49 Ostatnio edytowany przez scarvive (2019-03-17 15:06:48)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

A po co w ogóle te zaręczyny? Jeżeli chcesz tylko ślubu cywilnego, powiedz mu wieczorkiem przy okazji miłej chwili, że twoim zdaniem jest juz czas na zalegalizowanie waszego związku i że zaczynasz przygotowania do tego.
Przecież już jesteście rodziną. Pragnienie zaręczyn w sytuacji kiedy żyjesz z nim jak mężem i macie wspólne dziecko jest bardzo dziecinne. Zaręczyny stosowano kiedyś by dać czas młodej dziewczynie na przygotowanie się do roli najpierw żony potem matki a ty obydwie te role już spełniasz.

50

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
terk napisał/a:

Widzisz, że w zasadzie nie podałaś żadnego argumentu za? :-)

Terk, napisane jak byki stoi. Czarno na białym. Ślepy jesteś?

Wypunktuje dla ciebie. Poczucie bezpieczeństwa jest związane z:
- wszelkimi sprawami formalnymi - masz wyżej przykład użytkowniczki szalonadora13,
- oczywiście spr. spadkowe.
- komfort psychiczny (zw. m.in. też z powyższymi) -  teraz weź "se" pomyśl choćby nad piramidą Maslowa czy coś.

Czy, Burzowy, już się dowiedziałeś, co daje papier?


Burzowy napisał/a:

No i co tam jest? Ty sobie ustaliłaś jakieś ramy, w których facet POWINIEN się oświadczyć. Przypomnę, oświadczyć może się też kobieta. Nie ma jednak czegoś takiego jak powinien. Autorka też na niego naciska, bo... koleżanki. Czyli chce wziąć ślub przez presję społeczną? A jak nie, to ma odejść? To jest ta zajebista miłość, o której piszecie? Facet ma dać status i kasę, bo jak nie to nara? Ano chyba nie. I odnoszę się tu głównie do Twojej wypowiedzi. O wiem, niech ona odejdzie, wtedy dostanie to mityczne bezpieczeństwo, ślub i w ogóle. Great idea.

Wiesz, ze faceci też mają uczucia i generalnie związek to 2 osoby, a nie 1, nie?

Hellol, kobiety też mają uczucia. Jeśli dla takiej autorki ślub jest ważny i bez tego nie czuje się do końca szczęśliwa, to czemu miałaby chcieć czuć się tak dalej - nie do końca szczęśliwa? Bo nie rozumiem.
Jedyne co mogą oni zrobić, to albo się zalegalizować, albo pozegnać. Inaczej frustracja będzie wzrastać.

Aha, to nie ja czy aurotka sworzyłyśmy sobie jakieś ramy. Te ramy stworzone były przez wieki historii. I te ramy noszą miano "tradycji". I nie rozumiem, dlaczego uważasz, że ktoś ma sobie tę tradycję wywalić do kosza. Bo jest tzw. równouprawnienie? - No nie, mój drogi. Otóż nawet jak jest "równouprawnienie", to człek MA SOBIE ŚWIĘTE PRAWO lubić tę tradycję i chcieć ją stosować lub jej nie lubić - z różnych powodów. A ona lubi, potrzebuje jej do pełni szczęścia i osobiście nie widzę w tym niczego dziwnego czy niepożądanego.

Ogólnie dostałam uwiądu po waszych postach.

(Aha, już na boku pisząc.
Mnie się tam zawsze wydawało, że to właśnie chłop (mówię o tych zakochanych oczywiście) prędzej będzie chcieć ślubu, aby mu ta kobita po prostu nie uciekła. I dość szybko się oświadczy, a nie po dekadzie. smile)

scarvive, świetna uwaga.

51

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
marakujka napisał/a:

Wypunktuje dla ciebie. Poczucie bezpieczeństwa jest związane z:
- wszelkimi sprawami formalnymi - masz wyżej przykład użytkowniczki szalonadora13,
- oczywiście spr. spadkowe.
- komfort psychiczny (zw. m.in. też z powyższymi) -  teraz weź "se" pomyśl choćby nad piramidą Maslowa czy coś.

W końcu się ośmieliłaś napisać wprost: forsa, forsa, forsa ;-)
Tegom chciał :-)

52

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
terk napisał/a:
marakujka napisał/a:

Wypunktuje dla ciebie. Poczucie bezpieczeństwa jest związane z:
- wszelkimi sprawami formalnymi - masz wyżej przykład użytkowniczki szalonadora13,
- oczywiście spr. spadkowe.
- komfort psychiczny (zw. m.in. też z powyższymi) -  teraz weź "se" pomyśl choćby nad piramidą Maslowa czy coś.

W końcu się ośmieliłaś napisać wprost: forsa, forsa, forsa ;-)
Tegom chciał :-)

No, musiałam napisać wprost, boś niekumaty. Tak łopatologicznie, skoro inaczej się nie da.
I czemu podkreślasz tak tą forsę?  Uważasz ją za coś nienormalnego, czy może żyjesz bez niej, czy co? Tak, forsa jest w życiu ważna. hmm

No ale ja już kończę,a ty terk wracaj teraz do braci samców czy w inne miejsce wirtualne solidarne skupiające innych takich terków i burzopodobnych, aby pogawędzić o tej forsie i złych kobietach. smile

53

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Pieniądze są ważne, ale mnie śmieszy, gdy ktoś pisze o bezpieczeństwie, gdy w zasadzie chodzi o pieniądze i majątek. Takie rzeczy najlepiej mówić wprost, np. Będziesz się dorabiał, ja nic z tego nie będę miała, chociaż dzięki mnie masz dużo łatwiej. Ja takie podejście szanuję, a zamydlanie mnie wkurza.

Kiedyś było tak, że pani dostawała posag. Jeśli się rozwodziła, posag zabierała, jeśli zmarła, posag zabierała jej rodzina. W razie rozwodu, mogła mieszkać u męża, on się powinien o to zatroszczyć. Jasne i logiczne.


Bracia Samce mnie nie lubią, mówią, że im ryję mózg :-) Dostałem bana za brak wspólnych poglądów.
Nikt mnie nie kocha :-( Wszędzie jestem obcy :-(
;-)

54

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
terk napisał/a:

Pieniądze są ważne, ale mnie śmieszy, gdy ktoś pisze o bezpieczeństwie, gdy w zasadzie chodzi o pieniądze i majątek. Takie rzeczy najlepiej mówić wprost, np. Będziesz się dorabiał, ja nic z tego nie będę miała, chociaż dzięki mnie masz dużo łatwiej. Ja takie podejście szanuję, a zamydlanie mnie wkurza.

Kiedyś było tak, że pani dostawała posag. Jeśli się rozwodziła, posag zabierała, jeśli zmarła, posag zabierała jej rodzina. W razie rozwodu, mogła mieszkać u męża, on się powinien o to zatroszczyć. Jasne i logiczne.


Bracia Samce mnie nie lubią, mówią, że im ryję mózg :-) Dostałem bana za brak wspólnych poglądów.
Nikt mnie nie kocha :-( Wszędzie jestem obcy :-(
;-)

Chłopaki, to nie tak. Troszkę mnie martwi podejście facetów, że ślub to tylko formalność. Dla mnie, jako kobiety ślub to nie tylko papierek, to gwarancja stabilizacji. Dziewczyny pisząc wyżej o szacunku miały na myśli to, że mężczyzna myśli poważnie o swojej kobiecie, chce z nią spędzić resztę życia. Jakbym ja zbliżała się do 30-stki, żyła z facetem kilak lat, układałoby nam się świetnie to też bym oczekiwała pierścionka, to nic nienormalnego. Kobiety pragną poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa, a jak ja czytam o 35- letnim byku, który ma już dziecko, żyje ze swoją kobietą a nie oświadczył jej się i nawet nie zamierza tego zrobić to jakim by dobrym partnerem nie był ja to odbieram tak, że on jest leń i pan wygodnicki i ma tą kobietę gdzieś. I chyba niestety każda kobieta będzie tak to odbierać. Gdybym ja była w sytuacji autorki to też bym chciała stabilizacji a nie życia w konkubinacie, gdzie facet może sobie ot tak uciec i mieć wszystko gdzieś. Dla mnie to też brak szacunku do drugiej osoby. Ja nie potrzebuję pierścienia z brylantem, ślubu na 200 osób, sukni za 10 tys. Ja jako kobieta również pragnę stabilizacji, a nie że mój partner będzie miał wypadek, a ja w szpitalu się niczego nie dowiem, bo jestem "tylko" dziewczyną, nie żoną.
Ja jednak uważam, że każdy porządny, pewny siebie facet, który szanuje swoją kobietę chce wejść w związek małżeński.
Na miejscu autorki to postawiłabym ultimatum, a nie żyła jak nastolatki, bez ślubu

55

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
szalonadora13 napisał/a:

w sytuacji autorki to też bym chciała stabilizacji a nie życia w konkubinacie, gdzie facet może sobie ot tak uciec i mieć wszystko gdzieś.

Ze ślubem może zrobić to samo. Kobiety też tak mogą zrobić i często tak robią. Potrafią też mówić, że będą spotykać się, z kim chcą i spać, z kim chcą, bo to ich życie i ich ciało. :-) Mężczyzna w takiej sytuacji, raczej argumentuje, że związku już nie ma.
Ale ja rozumiem, że się marzy ślub i biała beza. ;-) Chyba raczej o to chodzi, żeby pokazać się koleżankom.

56

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Zdecydowanie to już czas na podjęcie decyzji o ślubie ale obawiam się że twój partner niestety nie jest jeszcze na to gotowy Niestety mężczyźni długie lata są jak dzieci i przebywają w tym swoim dziecięcym świecie zbyt długo Może on jest szczęśliwy w związku i nie chce tego formalizować Myślę że nadszedł już czas na poważną rozmowę między wami oczywiście bez jakichkolwiek nacisków z twojej strony

57 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-03-21 00:34:09)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Dość dużo tutaj jest nawiązywania do spraw materialnych i pytań jakie korzyści mężczyźni mają ze ślubu (w połączeniu z pojawiającymi się czasem teoriami na temat kobiet-materialistek wygląda to ciekawie), a małżeństwo raczej powinno wynikać z życia uczuciowego. Przyczyny takiego zachowania mogą być zróżnicowane, postaram się napisać na moim przykładzie, może ktoś na tym skorzysta. Na sprawy dotyczące zaręczyn, ślubu, zwłaszcza wyrażane w formie nie wprost (argumenty zawierające nawiązania do koleżanek, prawdziwych mężczyzn albo bycia dziecinnym/dorosłym) mającej na celu uzyskanie określonego mojego zachowania, reagowałbym szybką chęcią ucieczki. W małżeństwie dostrzegam np. wstęp do późniejszego życia rodzinnego z dziećmi, a takiej perspektywy unikam. Oprócz tego pojawia się wtedy współwłasność finansowa, a wolę odpowiadać za siebie. Np. jeśli biorę na coś kredyt sam, to jest to moja decyzja, moja rzecz, jeśli stracę pracę mogę dołożyć wszelkich starań żeby zapewnić środki na spłatę rat, jeśli zawiodę wtedy utracę daną rzecz i jest to tylko moja strata. Nie mam z tego powodu dodatkowych komentarzy, i nie powoduję stresu związanego z brakiem stabilności u kogoś innego. To dla mnie są zasadnicze zalety braku małżeństwa, jednakże ta para ma już dzieci a finansowo wyglądają na dobrze współpracujących (4 lata wspólnego mieszkania, wczasy zorganizowane przez autorkę), przyczyna chyba jest w innym miejscu.

Po drugiej stronie mamy uczucia dziewczyn które zostały już opisane powyżej, a związek to nie jedna osoba tylko dwie, i stawianie sprawy w taki sposób mogłoby doprowadzić do długotrwałego pogorszenia samopoczucia partnerki. Dlatego moim zdaniem warto takie sprawy określić wcześniej żeby dziewczyna wiedziała jakie jest czyjeś nastawienie do tych spraw, i żeby mogła samodzielnie zdecydować czy chce wejść w taki związek, czy jednak poszukać kogoś innego z kim będzie mogła zrealizować swoje marzenia. Długotrwałe oczekiwanie i odwlekanie tematu przez mężczyznę przy jednoczesnym robieniu nadziei jest mało przemyślanym działaniem i może mieć zły wpływ dla obu stron. Ktoś wspomniał słowo równouprawnienie, ale sprawa zaręczyn albo oświadczenia się chyba jest taka że nie da się tego "wyrównać" bo inicjatywa musi wyjść z którejś strony i ta osoba zwyczajowo przygotowuje z tej okazji coś co wiąże się z czasem i kosztami. Niektórzy wspominali żeby autorka oświadczyła się sama, jednakże zaręczyny i ślub to nie tylko jeden dzień w którym daje się pierścionek, to także załatwianie formalności i przygotowania do uroczystości. Autorka nie zrobi tego sama bez zaangażowania drugiej osoby, tak samo jak mężczyzna nie zrobi tego sam jeśli dziewczyna nie wykaże chęci ze swojej strony. Z dotychczasowego tekstu mogę wnioskować że przydatna byłaby lepsza komunikacja ze strony autorki, to wszystko o czym napisała nam mogłaby też powiedzieć swojemu chłopakowi, ale nie wiem jak wyglądały ich rozmowy. Może on czeka na poprawę sytuacji finansowej, autorka pisała "Pisząc ,że sytuacje finansowa mamy srednia nie mialam na mysli ,że jest tragiczna,a jedynie ,że nie pozwala nam na razie na zorganizowanie hucznego wesela" a może on chciałby zorganizować coś większego co wiąże się z dużymi kosztami.

"Poznacie ich po ich owocach":D

58

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
szalonadora13 napisał/a:

Chłopaki, to nie tak. Troszkę mnie martwi podejście facetów, że ślub to tylko formalność. Dla mnie, jako kobiety ślub to nie tylko papierek, to gwarancja stabilizacji. Dziewczyny pisząc wyżej o szacunku miały na myśli to, że mężczyzna myśli poważnie o swojej kobiecie, chce z nią spędzić resztę życia. Jakbym ja zbliżała się do 30-stki, żyła z facetem kilak lat, układałoby nam się świetnie to też bym oczekiwała pierścionka, to nic nienormalnego. Kobiety pragną poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa, a jak ja czytam o 35- letnim byku, który ma już dziecko, żyje ze swoją kobietą a nie oświadczył jej się i nawet nie zamierza tego zrobić to jakim by dobrym partnerem nie był ja to odbieram tak, że on jest leń i pan wygodnicki i ma tą kobietę gdzieś. I chyba niestety każda kobieta będzie tak to odbierać. Gdybym ja była w sytuacji autorki to też bym chciała stabilizacji a nie życia w konkubinacie, gdzie facet może sobie ot tak uciec i mieć wszystko gdzieś. Dla mnie to też brak szacunku do drugiej osoby. Ja nie potrzebuję pierścienia z brylantem, ślubu na 200 osób, sukni za 10 tys. Ja jako kobieta również pragnę stabilizacji, a nie że mój partner będzie miał wypadek, a ja w szpitalu się niczego nie dowiem, bo jestem "tylko" dziewczyną, nie żoną.
Ja jednak uważam, że każdy porządny, pewny siebie facet, który szanuje swoją kobietę chce wejść w związek małżeński.
Na miejscu autorki to postawiłabym ultimatum, a nie żyła jak nastolatki, bez ślubu

Wiesz, tylko to nie jest już żadna gwarancja. Statystycznie coraz mniej facetów na to nie idzie. Zobacz jak wiele małżeństw się rozpada. Więcej niż połowa samych rozwodów jest z orzeczeniem o winie kobiety, a przecież w ogromnej ilości przypadków idzie się na rozwód bez orzekania o winie. My to widzimy, wiemy co się dzieje, świadomość społeczna wzrasta. Ciężko żyć bez kobiet, bo tak nas zaprogramowano. No, ale małżeństwo nie jest już czymś naturalnym i łatwo postawić kreskę. Myślę zatem, że te gadki o szacunku można schować do kieszeni. Ja miałem oświadczyny zaplanowane na styczeń tego roku, a mamy marzec i wiem, że żadnych ślubów nie będzie. Za to kobiety będą smile. Chyba, że się trafi jakaś mega dziana i skora do dzielenia.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

59

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Burzowy napisał/a:

No i co tam jest? Ty sobie ustaliłaś jakieś ramy, w których facet POWINIEN się oświadczyć. Przypomnę, oświadczyć może się też kobieta. Nie ma jednak czegoś takiego jak powinien. Autorka też na niego naciska, bo... koleżanki. Czyli chce wziąć ślub przez presję społeczną? A jak nie, to ma odejść? To jest ta zajebista miłość, o której piszecie? Facet ma dać status i kasę, bo jak nie to nara? Ano chyba nie. I odnoszę się tu głównie do Twojej wypowiedzi. O wiem, niech ona odejdzie, wtedy dostanie to mityczne bezpieczeństwo, ślub i w ogóle. Great idea.

Nic z tych rzeczy, a jednak wiem co ten papier daje, a czego nie. A może on jednak zwątpił, jak wysłuchiwał ciągle, że koleżanki mają, a ona nie? Wiesz, ze faceci też mają uczucia i generalnie związek to 2 osoby, a nie 1, nie?



Ale ja nigdzie nie napisałam,że na niego naciskam. A koleżanek poki co nie stawiłam mu nigdy jako przykładu. Napisałam jedynie,że jest mi przykro gdy w ich towarzystwie jestem jedyna Panna.

Uwierz ,ze zalegalizowanie zwiazku jest dla wiekszosci kobiet bardzo wazne.
Sam papier tez jest wazny,inaczej nas postrzegaja.
Przyklad? No np akt urodzenia syna to podstawa w mojej torebce.
Mialam nawet niemila sytuacje na lotnisku,kiedy gdzies sie zapodzial,a straznik nie chcial mnie przepuscic ,bo syn nosi nazwisko ojca.  „Skad mam wiedziec ,ze Pani jest jego matka?”.
Musze to udowadniac wszedzie.

Kolejna sprawa to szpital jak juz ktos wczesniej wspomnial. Jesli nie daj Boze mi lub partnerowi cos sie stanie ,to bez zgody drugiej osoby nie udziela zadnej informacji.
W świetle prawa jestem dla niego praktycznie nikim.

Oświadczyc się facetowi? Hmm...mysle,ze to wlasnie tym okazalabym mu brak szacunku i brak szacunku do samej siebie.

60

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
szalonadora13 napisał/a:

Chłopaki, to nie tak. Troszkę mnie martwi podejście facetów, że ślub to tylko formalność. Dla mnie, jako kobiety ślub to nie tylko papierek, to gwarancja stabilizacji. Dziewczyny pisząc wyżej o szacunku miały na myśli to, że mężczyzna myśli poważnie o swojej kobiecie, chce z nią spędzić resztę życia. Jakbym ja zbliżała się do 30-stki, żyła z facetem kilak lat, układałoby nam się świetnie to też bym oczekiwała pierścionka, to nic nienormalnego. Kobiety pragną poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa, a jak ja czytam o 35- letnim byku, który ma już dziecko, żyje ze swoją kobietą a nie oświadczył jej się i nawet nie zamierza tego zrobić to jakim by dobrym partnerem nie był ja to odbieram tak, że on jest leń i pan wygodnicki i ma tą kobietę gdzieś. I chyba niestety każda kobieta będzie tak to odbierać. Gdybym ja była w sytuacji autorki to też bym chciała stabilizacji a nie życia w konkubinacie, gdzie facet może sobie ot tak uciec i mieć wszystko gdzieś. Dla mnie to też brak szacunku do drugiej osoby. Ja nie potrzebuję pierścienia z brylantem, ślubu na 200 osób, sukni za 10 tys. Ja jako kobieta również pragnę stabilizacji, a nie że mój partner będzie miał wypadek, a ja w szpitalu się niczego nie dowiem, bo jestem "tylko" dziewczyną, nie żoną.
Ja jednak uważam, że każdy porządny, pewny siebie facet, który szanuje swoją kobietę chce wejść w związek małżeński.
Na miejscu autorki to postawiłabym ultimatum, a nie żyła jak nastolatki, bez ślubu

Świetnie to ujelas smile

To jest coś czego wielu facetów nie chce lub nie moze zrozumiec - nawet jesli jestesmy od dawna „zaklepane” np mieszkajac razem,majac dziecko i nie mowimy o slubie otwarcie ,to i tak w glebi duszy 90% z nas o tym marzy. Czasem (tak jak ja) cierpliwie czekamy.
Czekamy,bo nie chcemy naciskac. Bo chcemy dac ukochanemu sie wykazać. Bo tak sie juz przyjelo ,ze to On powinien zrobic ten pierwszy krok i szczerze mowiac nie slyszalam o kobiecie ,ktora oswiadczyla sie facetowi i chyba malo ktora bierze takie cos pod uwage. Ale ileż można?:)
Ciagle spotykam sie z tym,że z tego powodu jesteśmy wyśmiewane i krytykowane. Bo niby chodzi nam o pieniadze,bo to nasze widzimisie,marzenia o sukni,pierscionku itd...
A to jest tak jak napisalas - gwarancja stabilizacji,szacunek,bezpieczeństwo i dodalabym jeszcze dojrzałość i dume. Ehh i niech bedzie ,ze jednak troche marzymy o tej romantycznej chwili otrzymania pierscionka i zlozenia przysiegi w  pieknej sukni wink

Co do ultimatum - raczej nie musze go stawiac,dobiore tylko odpowiednie slowa i przeprowadze z nim niebawem rozmowe smile

61

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Chłopaki. Mówienie, że dla faceta papier nic nie znaczy, to hipokryzja z Waszej strony. Potem taki facet odchodzi, bo przecież nic jej nie obiecywał.
Dla kobiety oświadczyny faceta to powiedzenie - właśnie z Tobą chcę spędzić życie. Dopóki tego nie ma, wszystko jest niepewne, bo przecież nic koleś kobiecie nie obiecywał.
Sprawy spadkowe - można zawrzeć intercyzę, można nie zawierać przed ślubem. Ale w razie nieszczęścia, jeśli to był konkubinat, to majątek oficjalnie należący do jednej ze stron przypada tylko jego dziecku. Druga strona może zostać z dużym egzystencjalnym problemem. Który odpowiedzialny facet chce postawić w takiej sytuacji?
Służba zdrowia itp. - nierozwiązywalny niemal problem.
A właśnie dla kobiet najważniejszy argument - poczucie bezpieczeństwa. Wiąże się ono z deklaracją faceta, że ta kobieta właśnie jest jego wybranką.

Paradise, zostaje Ci rozmowa z tym Twoim facetem. Wiem, to uwłaczające dla kobiety, ale on się nie domyśli. Faceci takich rzeczy się nie domyślają.

62 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-21 08:02:05)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Marata napisał/a:

A właśnie dla kobiet najważniejszy argument - poczucie bezpieczeństwa. Wiąże się ono z deklaracją faceta, że ta kobieta właśnie jest jego wybranką.

Ciekawa sprawa jak często tu na forum widzę mezczyzn upierajacych się, że kobiety u partnera szukają właśnie poczucie bezpieczeństwa (tyle że w ich głowie łączy się ono z grub portfelem, a nie z małżeństwem) tu zaś panowie kompletnie nie łapią o co autorce chodzi

63 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-21 09:18:35)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
jjbp napisał/a:
Marata napisał/a:

A właśnie dla kobiet najważniejszy argument - poczucie bezpieczeństwa. Wiąże się ono z deklaracją faceta, że ta kobieta właśnie jest jego wybranką.

Ciekawa sprawa jak często tu na forum widzę mezczyzn upierajacych się, że kobiety u partnera szukają właśnie poczucie bezpieczeństwa (tyle że w ich głowie łączy się ono z grub portfelem, a nie z małżeństwem) tu zaś panowie kompletnie nie łapią o co autorce chodzi

Ach, bo kobiety są z gruntu złe i każde ich działanie podszyte jest chęcią uprzykrzenia życia facetowi :-D


Paradise90, Tobie mogę poradzić, żebyś spróbowała powiedzieć partnerowi, jakie znaczenie ma dla Ciebie taka deklaracja. Rozumiem, że wolałabyś, aby inicjatywa wyszła od niego, ale wygląda na to, że Twój partner nie jest z tych, którzy są zainteresowani, czego pragnie partnerka i zawieszają się na swojej perspektywie, więc bez rozmowy będzie trudno. No, ale wówczas pozostanie wrażenie, że ewentualna decyzja i inicjatywa została wymuszona i nie spełni swojego zadania, czyli nie będzie potwierdzeniem tego, że dla Twojego partnera jesteś kimś wybranym, wyjątkowym, o kim myśli w kategoriach „na zawsze” i chce to ogłosić całemu światu.

64 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-21 11:14:21)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
jjbp napisał/a:
Marata napisał/a:

A właśnie dla kobiet najważniejszy argument - poczucie bezpieczeństwa. Wiąże się ono z deklaracją faceta, że ta kobieta właśnie jest jego wybranką.

Ciekawa sprawa jak często tu na forum widzę mezczyzn upierajacych się, że kobiety u partnera szukają właśnie poczucie bezpieczeństwa (tyle że w ich głowie łączy się ono z grub portfelem, a nie z małżeństwem) tu zaś panowie kompletnie nie łapią o co autorce chodzi

Przecież to jedno i to samo, bo daje zabezpieczenie finansowe. A potem cyk rozwodzik, bo romans i ma 50% big_smile. A więc co to daje facetowi? Bo on musi większe koszta ponosić. Moze jednak nie widzi z tego korzyści?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

65

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Burzowy napisał/a:

Przecież to jedno i to samo, bo daje zabezpieczenie finansowe. A potem cyk rozwodzik, bo romans i ma 50% big_smile. A więc co to daje facetowi? Bo on musi większe koszta ponosić. Moze jednak nie widzi z tego korzyści?

No jasne, że nie widzi dodatkowych korzyści. Babe już wyruchał, dziecko jej zrobił (a tym samym przywiązał do siebie), i nic już nie musi robić, bo ona chcąc nie chcąc, jak pies jest z nim związana finansowo i przez dziecko. A gdy znajdzie się jakaś ładna, atrakcyjna "koleżanka" to przecież on jest wolny jak ptak! Nie ma żadnych zobowiązań.

Po co mu jakiś ślub, albo inne kajdanki. Teraz jak ten pasikonik, jaszcze wszystko może.

66

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Piszesz jak gdyby dziecko było jakaś mega przeszkodą by kobieta poczyniła tak samo, patrząc na takie - nie widać. Zresztą to ona nawet rozważa odejście, czyli chyba ma się dobrze. Jak dla mnie każde z nich moze robić co chce. Dziecko jest, to będzie na nie płacił.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

67

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Ona chce odejść, bo to, że wciąż koleś się jej nie oświadczył, oznacza dla niej, że jej nie chce. Nie zależy mu na niej, więc poszuka sobie takiego, któremu będzie na niej zależało.

Owszem, dziecko bardzo przywiązuje kobietę do mężczyzny. Popatrz na te wątki, gdzie baba nie odejdzie od męża ćpuna, czy alkoholika, albo hazardzisty, no bo jak tu dziecko wychowywać bez tak wspaniałego tatusia.

68 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-21 12:19:58)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Wiem, ze dziecko przywiązuje, ale akurat odchodzenie od łobuza to zupełnie inna sprawa, a ze jest to wieda, która niewielu ma. (mimo ze powszechnie dostępna), to nie zamierzam się nią dzielić, bo kobiety i tak mają za dużą przewagę. Na pewno sama zauważyłaś, ze nie potrzeba dziecka i kobiety ciągnie do złego, a odchodzą od tych za dobrych. Jest nawet świeży temat z wczoraj o tym.

Odejście od partnera to dla niej kolejne X lat czekania. Swoją drogą wskazuje to na to, ze nie zależy jej na osobie, tylko na pieniądzach i statusie. Nieważne kto, ważne by dal ślub. Ten facet tez nie jest z nią cholera wie ile czasu. Moze mial jakies plany w ciągu roku? Brak małżeństwa nie jest tożsamy z tym, ze mu nie zależy jak dla mnie. I na koniec zgodnie widzimy, ze dla niego korzyści zero, ma tylko dawać, a autorka juz chce uciekać. No wymarzona reklama ślubów, nie ma co.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

69 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2019-03-21 12:27:55)

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Jak dla mnie to w postawie Autorki jest wiele niekonsekwencji. Ja rozumiem ze slub to dla wielu kobiet wazna sprawa, dla mnie tez i jestem mezatka od wielu lat. Tyle ze ja od poczatku jasno sie okreslilam ze to dla mnie wazne, moj maz zreszta tez. W przypadku Autorki bylo zycie razem wiele lat, macierzynstwo, rutyna dnia codziennego i jakos nie parla do slubu nawet cywilnego bedac w ciazy. Teraz nagle lament ze ona by chciala romantycznych zareczyn, zaskoczenia i wzruszen jak mloda panienka. Trzeba bylo od poczatku to sygnalizowac. Dzis kiedy jestescie juz razem rodzina w pelnym tego slowa znaczeniu to zostaje o tym normalnie porozmawiac. Powiedziec ze slub chociaz cywilny jest wazny, ze daje poczucie bezpieczenstwa, pewnego rodzaju dopelnienie itp. Moze to i nie jest romantyczne ale na to juz troche poznawo bo wiadomo i tak ze wzruszen z wspolnego wicia gniazdka i marzen o zalozeniu rodziny juz nie bedzie gdyz sie poniekad  juz spelnily. Ja nie twierdze ze zycie w malzenstwie to ma byc juz tylko doslownosc i szarosc ale pewne rzeczy maja magiczny urok i efekt zaskoczenia tylko w swoim wlasciwym czasie, po latach nalezy juz o nich rozmawiac wprost a nie oczekiwac ze ktos sie powinien domyslec.
EDIT: zreszta jesli partner Cie kocha Autorko (a wszystko na to wskazuje) to raczej nie powie dobra wez se kup ten pierscionek i traktuj jako zareczynowy. Tyle ze Tobie nie tylko o to chodzi. Chodzi o ten efekt wow, zaskoczenie i lzy wzruszenia ze jak to i wogole sie nie spodziewalam. Prawda jest taka ze i tak tego juz nie bedzie bo przeciez Ty caly czas o tym myslisz i tego sie spodziewasz z kazdym otrzymywanym prezentem. Warto wiec chyba zejsc na ziemie i porozmawiac otwarcie.

70

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

A na początku waszej znajomości poruszaliście ten temat? Może on nie czuje potrzeby, żeby formalizować waszą miłość w taki sposób? Nie każdy tego potrzebuje, a taka presja ze strony kobiet wynika albo z presji rodzinnej albo własnej niepewności...

71

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Każdy pragnie być chciany i kochany. Dla kobiet potwierdzeniem tego są słowa (jakże romantyczne) "czy wyjdziesz za mnie? Chcę spędzić z Tobą moje życie". A dla faceta powinno być według kobiet powiedzenie przez nią "Tak".
A tu tego nie ma. On nie mówi jej że jej chce i nawet nie pyta o to, czy ona chce z nim być.
A jeśli dziewczyna chce odejść, to znaczy, że świetnie sobie poradzi sama, i nie o kasę chodzi. a od niego chce tylko jednego - być chcianą i kochaną.

72

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Nom, a sama oferuje niestabilnośc, która nie jest najlepsza prognoza co do ich przyszłości.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

73

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

A co ma zaoferować, skoro facet jej nie chce? Stabilność już była.

To jest ta różnica między kobietami a mężczyznami - gdy facet nie informacji od kobiety, która np. jedzie samochodem 1000 km, to znaczy, że jedzie i jest ok.
Gdy kobieta nie ma informacji od faceta w takiej podróży co jakiś czas - to w jej głowie potrafią powstać wszystkie straszne scenariusze, jakie mogą się wydarzyć. I nawet jeśli racjonalnie sobie wytłumaczy wszystko, to i tak siedzi i się martwi.

Podobnie jest z tym ślubem - nie mówi, że jest warta spędzenia z nim całego życia, to co to znaczy? Że nie jest wg. niego warta. I własnie często kobiety działają w ten sposób.

74

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Zgadza się, ale zaryzykuję jedno: może to znak, ze pora dopracowac kobiece myslenie?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

75

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?
Burzowy napisał/a:

Zgadza się, ale zaryzykuję jedno: może to znak, ze pora dopracowac kobiece myslenie?

Jest sprecyzowane - ona chce ślubu.

76

Odp: Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Ale dopracować w sensietym zmodyfikować wink.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

Posty [ 39 do 76 z 119 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet zwleka z zaręczynami,co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018