Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 85 z 85 ]

66 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-12 13:24:54)

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Hmm.. niefajny dzwonek. Ale też okazja do ustawienia takich sytuacji na przyszłość:
Skąd to wiesz? fajnie by było- żeby z jakiegoś oficjalnego żródła- nie przez szpiegowanie czy dopytywanie.

na Twoim miejscu powiedziałabym tak:
Słuchaj, krótko się znamy- jak miałaś ochotę ten wieczór spędzić beze mnie- to ok, mogłaś mi śmiało powiedzieć- po co między nami kłamstwo.?
Chętnie poznam Twoich kolegów i koleżankę- wyjdziemy razem, chciałaś teraz sama- mogłaś mi to powiedzieć śmiało"

" a tak w ogóle, to Cieszę się, że Cię dzisiaj widzę smile

dlaczego powiedziała, że jest przed TV?
- bo się bała, że albo się obrazisz, albo będziesz zazdrosny- a nie chce Cię stracić)
bo kobiety mają radar na męską zazdrość , normalnie po mikrośladach ją wyczuwają.
jak nie masz dobrego wytłumaczenia na to, skąd wiesz- to nie mów nic, tylko ogólnie o takich zasadach porozmawiajcie, albo nawet to olej dzisiaj- szkoda wieczoru- a przy następnym weekendzie może nawet Ty zaproponuj- to w piątek spotkajmy się ze znajomymi, a sobotę razem..

Poker- toteż będą siedzieć jak 2 gołąbki dzisiaj..
za krótko się znają, by razem imprezować na ten moment, znajomych przecież nie skreśli.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

Niestety wczoraj napisała mi, że jest w domu i ogląda tv, gdy tak naprawdę była u koleżanki z jakimiś kolegami.

https://memotywatory.pl/upload/no-tak-bylo-nie-zmyslam-urban-w-stroju-biskupa.jpg
Początkowy post już wydawał się trolowy, a co dopiero kolejne dozowane smaczki, w tym ten tutaj. Będzie się z tego rozwijała kolejna trolowa historyjka. I'm out.

68

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Klio napisał/a:

Będzie się z tego rozwijała kolejna trolowa historyjka. I'm out.

Otóż to. Za chwilę pewnie okaże się, że właściwie to panna kręci równolegle z dwoma naraz, ach, jakie te kobiety złe i niewierne.

69

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Jest i też taka możliwość drogie Panie. smile

70

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Poker napisał/a:

O tej samoocenie to już #santapietruszka na początku pisała, więc się jej nie wtryniałem. Bo trafnie Ci napisała, więc tylko dodam - pracuj nad sobą.

Co do tej dziewczyny to nie wiem jaki jest powód, że Cię okłamuje, i Twoje obawy są słuszne.

To co teraz napiszę, może być brutalne i może Ci się nie spodobać:

Moim zdaniem, nie jesteś w stanie uciągnąć tej znajomości na dłuższą metę na chwilę obecną.

Z kilku powodów, bo po pierwsze laska nie gra do końca fer (więc czy warto?),

po drugie za bardzo się wkręciłeś/wkręcasz,

po trzecie ten brak zaufania (który wynika poniekąd również z nienajlepszej samooceny oraz panna jednak daje prawdziwe powody ku zazdrości) będzie Ciebie wykańczał.

i po czwarte,

Aproksymator napisał/a:

Od niedawna jestem w związku z pewną dziewczyną

   

w piątkowy wieczór spotyka się z kimś innym niż Tobą, na początku znajomości. Ciekawe, bo na początku znajomości to się siedzi ze sobą do przesady, jak te dwa gołąbki..
To może również nic nie znaczyć, takie "nienaturalne" to dla mnnie po prostu.

Mimo wszystko, ja bym próbował big_smile , czemu? Bo po pierwsze, Twoja męska godność nie pozwoli Ci jej odpuścić, a po drugie to mogą okazać się bardzo cenne doświadczenia na przyszłość. Mam nadzieję, że nie wykończysz się psychicznie, lub w dalszym czasie laska nie rozwali Cię emocjonalnie na parę miesięcy.

Podsumowując pozwole sobie wkleić moją wypowiedź z innego tematu:

(...) najlepiej znaleźć Nam kogoś z podobnym systemem wartości, przekonaniach i moralności taką osobę i do tańca i do różańca. Jakiekolwiek tam masz, i uwaga będziesz mieć w przyszłości. smile Czemu? Uniknięcie dzięki temu wielu nieporozumień.

Ten brak zaufania wynika poprzednich doświadczeń... a przynajmniej tak myślę.
Widzieliśmy się w poprzednie weekendy normalnie, nie widziałem nic złego w tym, że chciała spotkać się z koleżanką, ja wyszedłem z kolegami i nie miałem problemu jej o tym powiedzieć. Chodzi o to, że spodobała mi się właśnie z wyżej wymienionych względów... ma podobne podejście do różnych spraw, ale jak widać mogła być to tylko kreacja.

Ela210 napisał/a:

Hmm.. niefajny dzwonek. Ale też okazja do ustawienia takich sytuacji na przyszłość:
Skąd to wiesz? fajnie by było- żeby z jakiegoś oficjalnego żródła- nie przez szpiegowanie czy dopytywanie.

na Twoim miejscu powiedziałabym tak:
Słuchaj, krótko się znamy- jak miałaś ochotę ten wieczór spędzić beze mnie- to ok, mogłaś mi śmiało powiedzieć- po co między nami kłamstwo.?
Chętnie poznam Twoich kolegów i koleżankę- wyjdziemy razem, chciałaś teraz sama- mogłaś mi to powiedzieć śmiało"

" a tak w ogóle, to Cieszę się, że Cię dzisiaj widzę smile

dlaczego powiedziała, że jest przed TV?
- bo się bała, że albo się obrazisz, albo będziesz zazdrosny- a nie chce Cię stracić)
bo kobiety mają radar na męską zazdrość , normalnie po mikrośladach ją wyczuwają.
jak nie masz dobrego wytłumaczenia na to, skąd wiesz- to nie mów nic, tylko ogólnie o takich zasadach porozmawiajcie, albo nawet to olej dzisiaj- szkoda wieczoru- a przy następnym weekendzie może nawet Ty zaproponuj- to w piątek spotkajmy się ze znajomymi, a sobotę razem..

Poker- toteż będą siedzieć jak 2 gołąbki dzisiaj..
za krótko się znają, by razem imprezować na ten moment, znajomych przecież nie skreśli.

Jak mogła się tego bać skoro nigdy nie zrobiłem jej problemów jeśli chodzi o zazdrość czy to, że widziała się ze znajomymi (chociaż już drugi raz wyszła ze znajomymi, a mi powiedziała, że tylko z koleżanką, za pierwszym razem to zignorowałem, ale teraz wydaje mi się to po prostu dziwne).
Masz rację, krótko się znamy i mamy różnych znajomych, nie poznałem jej znajomych/przyjaciół, ale jakoś nie pałam się do tego.
Wiem to z tego, że widziałem jej lokalizacje.
Jest mi po prostu przykro, że mnie okłamała nie jestem zły, że spotkała się ze znajomymi...

@Klio
Jakiś dowód chcesz czy o co chodzi bo problem jest realny...

@santapietruszka
Nie jestem mizoginem, bez przesady.

Widzę się z nią dzisiaj i chciałbym poruszyć ten temat, jeżeli okaże się, że wczoraj mnie okłamała to co wtedy..?
Porozmawiać i dać "drugą szansę" czy powiedzieć, że nie jestem w stanie jej zaufać skoro w tak błahych sprawach potrafi skłamać...
Z drugiej strony co gdy okaże się, że lokalizacja po prostu źle zadziałała (wątpliwa sprawa).

71

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

Wiem to z tego, że widziałem jej lokalizacje.

I z lokalizacji wiesz, z kim była?

72

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

@Klio
Jakiś dowód chcesz czy o co chodzi bo problem jest realny...

A jakiś jesteś w stanie zaoferować? wink Tak myślałam. Baw się dobrze.

73

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Wiem to z tego, że widziałem jej lokalizacje.

I z lokalizacji wiesz, z kim była?

Ze zdjęcia na snapchacie jej przyjaciółki (ta sama lokalizacja, a zdjęcie znajomych).

Klio napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

@Klio
Jakiś dowód chcesz czy o co chodzi bo problem jest realny...

A jakiś jesteś w stanie zaoferować? wink Tak myślałam. Baw się dobrze.

Jak tak bardzo chcesz to wyślij mi facebooka czy cokolwiek to wyślę Ci rozmowę czy co tam chcesz.

74 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-12 14:47:53)

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Wiem to z tego, że widziałem jej lokalizacje.

I z lokalizacji wiesz, z kim była?

Ze zdjęcia na snapchacie jej przyjaciółki (ta sama lokalizacja, a zdjęcie znajomych).

Czyli pełna inwigilacja. Daj Ty lepiej spokój tej dziewczynie i ogólnie na razie daj sobie spokój z dziewczynami, dopóki nie przepracujesz "traumy" z poprzedniego związku. Nic dziwnego, że dziewczyna nie powiedziała, że gdzieś wychodzi, bo byś drążył, drążył, drążył, byle tylko utwierdzić się w swoim przekonaniu, że coś jest nie tak.
Zresztą - nie ma to wielkiego znaczenia, bo jak dziewczyna jest normalna, to długo tego nie wytrzyma i to ona się z Tobą rozstanie. A Ty wtedy będziesz mógł się cieszyć, że "od początku miałeś rację".

75

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

#Aproksymator, jeżeli nie jesteś trollem, a myślę, że jednak nie jesteś to przeczytaj wszystko od początku co było w tym wątku. Bo my już więcej nie wymyślimy.

76

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

Jak tak bardzo chcesz to wyślij mi facebooka czy cokolwiek to wyślę Ci rozmowę czy co tam chcesz.

Śmieszny z Ciebie człowieczek. big_smile Rozmiar mojego buta też Ci przesłać randomie internetowy, tak abym mogła dogłębnie poznać tę niezwykle ciekawą trolową historię? big_smile Tak jak pisałam baw się dobrze, ja już tu nie zaglądam. Pisz, chłopie, pisz, co Ci tylko fantazja podpowie.

77 Ostatnio edytowany przez Aproksymator (2019-01-12 14:56:31)

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

I z lokalizacji wiesz, z kim była?

Ze zdjęcia na snapchacie jej przyjaciółki (ta sama lokalizacja, a zdjęcie znajomych).

Czyli pełna inwigilacja. Daj Ty lepiej spokój tej dziewczynie i ogólnie na razie daj sobie spokój z dziewczynami, dopóki nie przepracujesz "traumy" z poprzedniego związku.

Pełna inwigilacja to przeglądanie story na snapchacie? Wiem, że miała się z nią widzieć widziałem zdjęcie i skojarzyłem fakty, w między czasie pisałem z nią i napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację i powstał zgrzyt. Rozumiem, że powinienem o tym w ogóle nie wiedzieć i dowiedzieć się o tym po jakimś czasie? Bez przesady...

Poker napisał/a:

#Aproksymator, jeżeli nie jesteś trollem, a myślę, że jednak nie jesteś to przeczytaj wszystko od początku co było w tym wątku. Bo my już więcej nie wymyślimy.

Ciężko mi się w tym odnaleźć, naprawdę nie chce być postrzegany jako jakiś tyran, z poprzedniego związku wyciągnąłem na tyle dużo żeby wiedzieć, że osobni znajomi są czymś ważnym, ale schemat był podobny z tym, że wywoływała zazdrość na różne chore sposoby...

Klio napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Jak tak bardzo chcesz to wyślij mi facebooka czy cokolwiek to wyślę Ci rozmowę czy co tam chcesz.

Śmieszny z Ciebie człowieczek. big_smile Rozmiar mojego buta też Ci przesłać randomie internetowy, tak abym mogła dogłębnie poznać tę niezwykle ciekawą trolową historię? big_smile Tak jak pisałam baw się dobrze, ja już tu nie zaglądam. Pisz, chłopie, pisz, co Ci tylko fantazja podpowie.

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

78

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

79

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

80

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

Sam zaproponowałeś, że udostępnisz dowody, więc zastanów się bardziej nad swoją pamięcią. Może lecytyna pomoże.
Wiedziałam, że ta propozycja jest tak samo prawdziwa, jak i Twoja historia, więc nie spodziewałam się dowodów, także ich brak nie rozczarował mnie.
Twoja historia zaś rozwija się zgodnie z trolowym schematem dozowania informacji i budowania napięcia. Opanowałeś go na perfekt, także grejt sakces, masz medal. Co Ci daje trolowanie? Nie wiem. Ty możesz powiedzieć.
Chciałam zostawić już Twój temat, więc jeśli chcesz trolować w spokoju, to wystarczy się już nie kompromitować.

81

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Klio napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

Sam zaproponowałeś, że udostępnisz dowody, więc zastanów się bardziej nad swoją pamięcią. Może lecytyna pomoże.
Wiedziałam, że ta propozycja jest tak samo prawdziwa, jak i Twoja historia, więc nie spodziewałam się dowodów, także ich brak nie rozczarował mnie.
Twoja historia zaś rozwija się zgodnie z trolowym schematem dozowania informacji i budowania napięcia. Opanowałeś go na perfekt, także grejt sakces, masz medal. Co Ci daje trolowanie? Nie wiem. Ty możesz powiedzieć.
Chciałam zostawić już Twój temat, więc jeśli chcesz trolować w spokoju, to wystarczy się już nie kompromitować.

Nadal nie wiem co jest tak niewiarygodne w tej historii, że uznajesz ją za zmyśloną. Nawet nie wiem co mam ci odpisać

82

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo big_smile

83

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo big_smile

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

84

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo big_smile

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

A ja myślę, że jednak było inaczej, sorry. To naprawdę się odczuwa.

85

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo big_smile

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

A ja myślę, że jednak było inaczej, sorry. To naprawdę się odczuwa.

No ok, pierw poruszę temat czy czuje, że jestem zaborczy/zazdrosny jeżeli powie, że tak to wyjaśni się sprawa dlaczego powiedziała mi coś innego i puszczę to w niepamięć.

Posty [ 66 do 85 z 85 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024