Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

66

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Mam nadzieję że wgl się pojawi, nawet spóźniony...

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Nie tak łatwo niestety mi, skoro obawa ta prześladuje mnie na każdym kroku...

W dobraniu antykoncepcji pomoże ginekolog.
W wyleczeniu panicznego lęku psychiatra.

68

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Rozumiem te negatywne komentarze. Ale założę się, że nikt nie chciałby być na moim miejscu teraz.

69 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-10-29 18:35:25)

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Rozumiem te negatywne komentarze. Ale założę się, że nikt nie chciałby być na moim miejscu teraz.

Nikt odpowiedzialny i dokształcony w temacie nie byłby na Twoim miejscu...

70

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Z całym szacunkiem... Ale przyszłam tu po to aby dopytać, czy jest taka możliwość zajścia w ciążę. Nie słuchać opinii na swój temat... Tylko po to.
Bo do teraz nie wiem, czy może być taki fenomen, żeby dziewica była w ciąży...

71

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Z całym szacunkiem... Ale przyszłam tu po to aby dopytać, czy jest taka możliwość zajścia w ciążę. Nie słuchać opinii na swój temat... Tylko po to.
Bo do teraz nie wiem, czy może być taki fenomen, żeby dziewica była w ciąży...

Ja pierniczę.
Przyszłaś dopytać i dostałaś całą stronę odpowiedzi na swoje pytanie. A jednak drążysz i drążysz. Nikt na 100% Ci NIE powie czy jestes w ciazy czy nie. Tyle w temacie. Prawdopodobienstwo jest znikome, ale nikt Was nie pilnowal i nie patrzyl Wam na rece...

Trzeba bylo myslec przed seksem. I do niego sie porzadnie przygotowac.
I oczywiscie ze dziewica moze byc w ciazy tongue blona nie przeszkadza w zaplodnieniu jezeli sperme przeniesie sie inaczej. Ty i tak mentalnie dziewica juz nie jestes.

72

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Ja wiem że drążę ten temat... Ale to pewnie dlatego że tak bardzo się denerwuje. Ja wiem, że nie cofnę czasu. Po prostu jakoś tak nie miałam z kim o tym dyskutować, on jest pewien że nic z tego nie będzie, nie lubi o tym rozmawiać.
A ja całe dnie nie umiem myśleć o niczym innym ...
Jedyne pocieszenie, że to mało prawdopodobne abym była... Teraz czekanie do połowy miesiąca za okresem będzie torturą...

73

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

No ja tam sie chlopakowi nie dziwie. Suszysz mu glowe zamiast wyluzowac. Co ma byc to bedzie, czasu nie cofniesz. Mozesz sie zamartwiac i opoznic sobie tym okres nawet o ponad tydzien a mozesz wrzucic na luz i stwierdzic ze co ma byc to bedzie. A w miedzyczasie kupic jakis podrecznik do biologii i sie doksztalcic.

74

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

No tak... Ale ja myślałam że on choć trochę się tym przejmie, a on podchodzi do tego jakby było z góry przesądzone że nic z tej ciąży nie będzie. A nie mam innej takiej zaufanej osoby do pogadania... Nie umiem chyba być taka obojętna wobec tej sprawy...

75

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

on podchodzi do tego jakby było z góry przesądzone że nic z tej ciąży nie będzie

Może, w przeciwieństwie do Ciebie, nie uciekał z lekcji w 4. klasie.

76

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Może i ma rację, ale powinien choć trochę więcej się tym zainteresować.
Zwłaszcza że pewności nie mamy.

77

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Może i ma rację, ale powinien choć trochę więcej się tym zainteresować.
Zwłaszcza że pewności nie mamy.

On ma. Bo nie uciekał z lekcji. A Ty dorośnij.

78

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Ma i żyje sobie spokojnie. Śmieje się z moich nerwów. Mam nadzieję że jego wersja utrzymie się do końca... Wiem, może podchodzę do tego dziecinnie. Ale czy naprawdę to takie dziwne że się boje...?

79

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Jesteś trollem, nie? big_smile Nie wierzę, że istnieją takie niezbyt mądre dziewczyny big_smile

80

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Wierz mi, gdybym chciała pożartować sobie w sieci, nie byłabym tutaj tak długo.
Niezbyt mądre... Boje się ciąży, po prostu. Która z resztą jest prawdopodobna. Mimo wszystko.

81

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Boje się ciąży, po prostu. Która z resztą jest prawdopodobna. Mimo wszystko.

Gwarantuję nawet trojaczki big_smile wszystko na to wskazuje big_smile

82

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Dobrze, to zapytam może inaczej. Czy naprawdę to jest tak mało prawdopodobne że moje obawy mogą być śmieszne?
Mi nie jest zupełnie do śmiechu...

83

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

No, ale Twoje obawy są śmieszne. I śmieszna jesteś cała Ty, skoro masz takie obawy. Marsz do ginekologa, nie będziesz mieć śmiesznych obaw - przestaniesz być śmieszna. Albo nie uprawiaj seksu, jak się boisz do lekarza iść, bo wybitnie do tego nie dorosłaś. I nie, nie jesteś dziewicą, nawet jak masz tą legendarną błonę, uprawiałaś seks. Koniec, kropka.

84

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Dobrze, to zapytam może inaczej. Czy naprawdę to jest tak mało prawdopodobne że moje obawy mogą być śmieszne?
Mi nie jest zupełnie do śmiechu...

Tak.
Jęczysz i smęcisz.
Ciekawe na jakiej podstawie wyliczyłaś dni płodne.

85

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Dni płodne wyliczyłam na podstawie kalendarza i objawów które sama zaobserwowałam. Ból jajnika, specyficzny śluz dla dni płodnych. Wszystko się zgadzało.
Naprawdę odetchnę z ulgą kiedy przyjdzie ten okres...

86

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Naprawdę odetchnę z ulgą kiedy przyjdzie ten okres...

Moją znajomą zabrała karetka, jak dostała krwotoku w 7. miesiącu ciąży, a cały czas miała okres tongue Tak tylko mówię, wiesz... nie uprawiaj seksu, jak nie jesteś na to gotowa big_smile

87

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Dni płodne wyliczyłam na podstawie kalendarza i objawów które sama zaobserwowałam. Ból jajnika, specyficzny śluz dla dni płodnych. Wszystko się zgadzało.
Naprawdę odetchnę z ulgą kiedy przyjdzie ten okres...

To o śluzie doczytałaś a o tym, jak zachodzi się w ciążę już nie?

Przepraszam, że to powiem, bo bardzo się powstrzymywałam, ale ten temat pokazuje tylko i wyłącznie głupotę. Głupotę, którą jest zabieranie się za seks bez pomyślenia o tym, że mogą być konsekwencje. Każdy rodzaj antykoncepcji daje te kilka promili niepewności. Na 100% pewne jest tylko nie uprawianie seksu.
Więc jeżeli masz tak panikować za każdym razem, a tak będzie bo nie dojrzałaś do seksu, to lepiej sobie darować. Oszczędzisz chłopakowi problemów z zeschizowaną dziewczyną, która będzie lać wodę do prezerwatyw, żeby po stosunku zobaczyć czy nic nie przecieka.

88

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Gotowa może i jestem, ale żeby go uprawiać potrzebuję zapewnienia, jakim jest antykoncepcja zapisana przez lekarza.
Ale to już wiem, na razie skupiam się na tej dość nietypowej a tak męczącej sprawie.

89

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Jedyna 100% antykoncepcja to... szklanka wody zamiast.

90

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Gotowa może i jestem, ale żeby go uprawiać potrzebuję zapewnienia, jakim jest antykoncepcja zapisana przez lekarza.
Ale to już wiem, na razie skupiam się na tej dość nietypowej a tak męczącej sprawie.

Ale Ty jesteś świadoma, że tabletki też nie dają 100% ochrony?:P

91 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-29 21:39:45)

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Gotowa może i jestem, ale żeby go uprawiać potrzebuję zapewnienia, jakim jest antykoncepcja zapisana przez lekarza.

No to idź do lekarza, żeby Ci zapisał antykoncepcję. A nie rób z siebie kretynki. Sorry, musiałam.

P.S. To nie jest żadna nietypowa sprawa.

92

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Wiem że nie dają. Zawsze jakiś procent zagrożenia jest, tak jak mówisz.
Jedynie tabletki i prezerwatywa, no cóż... Musi się poświęcić.

Grunt, żeby nie było tej ciąży. Też chciałabym być taka pewna jak on. Że aż mu zazdroszczę...

93

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Wiem że nie dają. Zawsze jakiś procent zagrożenia jest, tak jak mówisz.
Jedynie tabletki i prezerwatywa, no cóż... Musi się poświęcić.

Grunt, żeby nie było tej ciąży. Też chciałabym być taka pewna jak on. Że aż mu zazdroszczę...

Biedny ten facet przy Tobie będzie. Już mi go żal.

94

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Tak. Już wiem co zrobić. Idę do ginekologa i wszystko będzie jasne. Poproszę o zapisanie czegoś...
Na razie modlic się o brak ciąży-mimo iż to może nieco śmieszne bo mało prawdopodobne.

95

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Nie przywiązałam go do siebie wink
To że będę brać tabletki, nie znaczy że nie będzie używał prezerwatyw.

96

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Nie o to mi chodziło.
Życie z kimś, kto ma urojoną ciążę po seksie jest męczące tak, że aż się seksu odechciewa.

97

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Nie przywiązałam go do siebie wink
To że będę brać tabletki, nie znaczy że nie będzie używał prezerwatyw.

Skomentuję to tylko raz. BIEDNY chłopak.

98 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-29 22:21:02)

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Kornelia z całym szacunkiem wiem, że sytuacje ciążowe mogą być stresujące ale weź sama poczytaj swoje posty....
Powtórzę jeszcze raz bo widać że potrzebujesz zapewnienia - ciąża w Twoim przypadku jest niemalże niemożliwa
Czym Ty byś chciała żeby Twój chłopak się przejmował? Naprawdę pomogłoby Ci, gdyby przy 1% szans na ciążę on razem z Tobą wpadał w panikę? Ja tam bym się cieszyła że mam rozsądnego faceta big_smile
Poza tym nie jesteś gotowa na seks jeśli 1% szans wzbudza w Tobie takie emocje bo nawet przy 5 metodach antykoncepcji zawsze ten 1 czy ułamek procenta będzie.
Zluzuj. Idź do ginekologa po tą antykoncepcję i przestań o tym myśleć. Albo wstrzymaj się z seksem aż poczujesz że umiesz wyluzować. I uprzedzam Twoją odpowiedź "ale to takie stresujące, nie mogę przestać się przejmować" - tak, możesz. Poczytaj o tym jak dochodzi do zapłodnienia i weź się w garść.
Powodzenia! smile

99

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Dobrze. Spojrzę na to wszystko rozsądniej i będę żyć spokojniej odrzucając możliwość tej ciąży... Może tak będzie lepiej .

100

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Droga Autorko. Pomijajac juz razaca w Twoim wieku niewiedze nt mozliwosci zajscia w ciaze to i psychicznie sie nie nadajesz do tych spraw. Nie bierz sie za seks w takim stanie bo i siebie i chlopaka wykonczysz psychicznie.
Serio nie rozumiem co maja plodne dni do wytrysku ktory nie mial miejsca w Tobie. To jesli idziesz w dni plodne ulica a obok przechodzi facet, ktory wczesniej uprawial seks to tez Cie moze zaplodnic? Bo tak wskazuje Twoja logika. Nie musi byc stosunku i wytrysku w Tobie bo wystarcza Twoje plodne dni. No gratuluje logiki.
Druga sprawa to nie wiem czy wiesz ale ani prezerwatywa ani tabletki nie daja  100 % pewnosci. Znajac wiec takie podejscie jak Twoje nawet przy stosowaniu 2 metod na raz bedziesz doszukiwala sie ryzyka ciazy. Bo moze akurat mialas biegunke albo za pozno wzielas tabletke i nie zadzialala a prezerwatywa mogla miec malutka dziurke albo  chlopak mial rece brudne od nasienia. Mam znajoma ktora tak rozumowala mimo spirali i prezerwatyw. Co miesiac byla akcja ciaza. Serio chyba tylko psychiatra na takie stany.  Pomijam juz fakt, ze przez ta schize i stres organizm z duzym prawdopodobienstwem  moze Ci wlasnie opoznic okres. Ogarnij sie wiec i idz do lekarza.

101

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
feniks35 napisał/a:

Droga Autorko. Pomijajac juz razaca w Twoim wieku niewiedze nt mozliwosci zajscia w ciaze to i psychicznie sie nie nadajesz do tych spraw. Nie bierz sie za seks w takim stanie bo i siebie i chlopaka wykonczysz psychicznie.
Serio nie rozumiem co maja plodne dni do wytrysku ktory nie mial miejsca w Tobie. To jesli idziesz w dni plodne ulica a obok przechodzi facet, ktory wczesniej uprawial seks to tez Cie moze zaplodnic? Bo tak wskazuje Twoja logika. Nie musi byc stosunku i wytrysku w Tobie bo wystarcza Twoje plodne dni. No gratuluje logiki.
Druga sprawa to nie wiem czy wiesz ale ani prezerwatywa ani tabletki nie daja  100 % pewnosci. Znajac wiec takie podejscie jak Twoje nawet przy stosowaniu 2 metod na raz bedziesz doszukiwala sie ryzyka ciazy. Bo moze akurat mialas biegunke albo za pozno wzielas tabletke i nie zadzialala a prezerwatywa mogla miec malutka dziurke albo  chlopak mial rece brudne od nasienia. Mam znajoma ktora tak rozumowala mimo spirali i prezerwatyw. Co miesiac byla akcja ciaza. Serio chyba tylko psychiatra na takie stany.  Pomijam juz fakt, ze przez ta schize i stres organizm z duzym prawdopodobienstwem  moze Ci wlasnie opoznic okres. Ogarnij sie wiec i idz do lekarza.


Nie, ja już nie będę się tym tak przejmować. Przemyślałam sobie wszystko, może rzeczywiście wszystko przesadzone i wyolbrzymione zostało.
Co do tych dni płodnych... Po prostu trochę obawiam się że skoro miał wytrysk wcześniej, mimo iż założył prezerwatywę, mógł jakiś odsetek plemników jednak znaleźć się we mnie. Nie wiem... Może na zewnętrznej stronie prezerwatywy. A w internecie czytałam że dni płodne strasznie zwiększają ryzyko.
Ale już nie zamierzam siebie ani Jego tym nękać. Po prostu pójdę do ginekologa, poproszę o zapisanie tabletek, samo ich przyjmowanie (mimo iż nie są tak w 100% pewne), da mi większe poczucie bezpieczeństwa.

102

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Posłuchaj mnie uważnie... ponad pół roku starałam się o dziecko, wyliczałam dni płodne i praktycznie dzień w dzień kochałam się z mężem do samego końca. NIE JEST TAK ŁATWO ZAJŚĆ W CIĄŻĘ.

103

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Słyszałam o tym, że planowanie rodziny zajmuje jednak sporo czasu. Moja starsza kuzynka starała się również o dziecko, pamiętam ile starań w to włożyła. I nie zaszła po pierwszym, drugim czy trzecim razie...
Brała witaminy, ustalała odpowiednią dietę, przestrzegała dni płodnych.
Więc rzeczywiście moja sytuacja jest z tym nieporównywalna...

104

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Bo kochanie się dzień w dzień bardziej przeszkadza niż pomaga big_smile

Daj spokoj Kornelia. Wyluzuj i wyjdz z tego tematu.

105

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Ps. Dlaczego przeszkadza?

Chyba tak zrobię. Nie mogę zawalać codziennych obowiązków na rzecz męczących mnie myśli... Z resztą o sytuacji, w której ciąża wynosi prawdopodobieństwo równe 1%... Przynajmniej mam taką nadzieję i myślę że się nie mylę, ani ja, ani On. smile

106

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Bo plemniki maja swój cykl dojrzewania, który wynosi więcej. Jeżeli chce się zajść w ciążę powinno się współżyć co 2-3 dni, wtedy plemniki są najbardziej dojrzałe. Częstsze współżycie sprawia, że nie zdążają dojrzeć i nie są odpowiednie do zapłodnienia.

Kornelka znajdź sobie bloga mamaginekolog i poczytaj w wolnym czasie jej artykuły.

107

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Znalazłam blog, rzeczywiście wiele rzeczy jest tam opisanych w bardzo dostępny sposób.
Jedyną receptą na moje zmartwienia będzie wizyta u ginekologa i doczytanie kilku rzeczy w tym temacie.
Bo ciążą już w jakimś stopniu przestałam się przejmować. smile

108

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Ile razy mozna powtarzać w kolko to samo? Podziwiam was wszystkich za cierpliwość, a Twojemu facetowi autentycznie współczuje. Jak bym miała przezywać taka gehennę po stosunku, wiałabym albo stała sie aseksualna. Dokształć sie, ogarnij antykoncepcję i dopiero wtedy bierz sie za seks, bo tak to tylko sie zeschizujesz i nerwicy nabawisz.

109

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Cierpliwość... Myślałam że właśnie po to jest forum, żeby dyskutować.
Poza tym w poście wyżej napisałam, wiem co robić już.

110

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Dyskusja nie jest zadawanie w kolko tego samego pytania i dostawanie na nie ciagle tej samej odpowiedzi. Nikt z kuli nie wywróży. Powodzenia

111

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Zdecydowanie planowanie świadomej ciąży jest lepsze dla wszystkich. Matki, ojca i dziecka. Łutem szczęscia nieplanowane dzieci są zdrowe i matki tez. Gdzie badania? Gdzie dieta? Gdzie stabilnośc finansowa?

112

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
Koorneeliaa napisał/a:

Dla mnie dziewictwo związane jest z występowaniem błony.

Którą nadal mam, bo mimo iż we mnie wszedł, to nie do końca.
Też się zastanawiam tak o tej ciąży... Chyba musiałby być cały we mnie, przez dłuższy czas i wytrysk w środku i to z brakiem prezerwatywy...
My nie dość że mieliśmy prezerwatywę, to jeszcze wytrysk był na zewnątrz. Ale czytałam w internecie o tych dniach płodnych, co mnie przeraziło.

DLa takich jak ty seks powienien byc nie legalny bo masz mentalnośc 10 latki.

113

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...
MariuszMariusz napisał/a:
Koorneeliaa napisał/a:

Dla mnie dziewictwo związane jest z występowaniem błony.

Którą nadal mam, bo mimo iż we mnie wszedł, to nie do końca.
Też się zastanawiam tak o tej ciąży... Chyba musiałby być cały we mnie, przez dłuższy czas i wytrysk w środku i to z brakiem prezerwatywy...
My nie dość że mieliśmy prezerwatywę, to jeszcze wytrysk był na zewnątrz. Ale czytałam w internecie o tych dniach płodnych, co mnie przeraziło.

DLa takich jak ty seks powienien byc nie legalny bo masz mentalnośc 10 latki.

I dla swojego moralizatorstwa musiałeś odpisać na post sprzed 4 lat?

114

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Litości, boisz się ciąży, a zdecydowałaś się na seks bez wcześniejszego wgłębienia tematu chociażby o antykoncepcji i sposobie zachodzenia w ciążę? Jeśli partner nie miał wytrysku w Tobie, a nawet jeśli miał spermę na rękach i założył prezerwatywę, czyli przeniósł je na prezerwatywę, która następnie była w Tobie to - nie masz prawa być w ciąży, plemniki to nie kijanki i nie przeżyją poza drogami rozrodczymi kobiety niewiadomo ile, umierają praktycznie odrazu.

115

Odp: Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...


Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy mogę być w ciąży? Proszę o pomoc...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024