Jak zakończyć fuck friends? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak zakończyć fuck friends?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

66

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Jednocześnie jest on tak silnym czynnikiem wiążącym, że ludzie wchodzący we wzajemne relacje najpierw przez seks, dopiero po kilku latach zauważają, że związali się z nieodpowiednim partnerem.
*************
Niekoniecznie sam sex, dodam do tego wszystkie emocje, ktore towarzysza zawieraniu znajomosici..i bledem jest tak jak. to robia kobiety..osadzac sie wylacznie na warstwie emocji...absolutnie odrzucajac inne rzeczy...ktore tak na powaznie ...ale to wlasnie te inne rzeczy tworza wartosciowy zwiazek i pozwalaja nam dawac szacunek, daja poczucie stabilnosci, silny fundament do trwania ze soba...nie od dzis wiadomo, ze czas motyli tzw..namietnosci w normalnej swojej strukturze... ON sie wypala..taka jego uroda, a wtedy pozostaja wlasnie wylacznie cechy partnera no i madrosc..o ktorej tak malo sie mowi , a to wlasnie za jej sprawa zwiazek w dalszych latach staje sie czyms ciekawym..albo czyms upadajacym ....
***************
Co jest w głowie dziewczyny? Nic. Po prostu nie żyje świadomie, kieruje się emocjami lub potrzebami, tym jak została wychowana i tym jakie treści ją otaczają.
*******************
mysle, ze chodzi o to co kreuja tresci z zewnatrz...czyli bledny obraz, zdobycia chlopaka.Bo jednak mezczyzni mysla;) i sex...to nie wszystko i nie tedy droga.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez zielonomi1 (2018-10-16 12:18:49)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
DoswiadczonyDaro napisał/a:
Summertime napisał/a:

Ciekawa jak, to się dzieje, czy kobieta wchodząc w taką relacje myśli sobie
- będę z nim spała...to go zdobędę
- czy będę z nim dla fizyczności tylko....i bach i sie zakochują..ot tak bez niczego....

Zastanawia mnie sam punkt rozpoczęcia takich relacji..co siedzi w głowie dziewczyny...że pózniej przecież wiedząc...że to tylko sex pojawia się miłość...przecież do zakochania potrzeba wielu innych czynników...potrzeba jest troska męska jego zachwyt nad kobietą...jego tkliwość..zainteresowanie charakterem, jego chęci jego czas który oferuje rezygnując ze swojego dotychczasowego życia.....to jak pozwala się odkrywać ...to jaki jest dla świata .....a tu jakie czynniki spowodowały, że kobieta jest zakochana...

Jak się czyta o tym, jak prawidłowo budować związek, to seks jest zawsze na samym końcu. Jednocześnie jest on tak silnym czynnikiem wiążącym, że ludzie wchodzący we wzajemne relacje najpierw przez seks, dopiero po kilku latach zauważają, że związali się z nieodpowiednim partnerem.

Co jest w głowie dziewczyny? Nic. Po prostu nie żyje świadomie, kieruje się emocjami lub potrzebami, tym jak została wychowana i tym jakie treści ją otaczają.

Każdy jest oczywiście inny ale tu muszę znacznie uprościć (dla spójności wypowiedzi). Jeśli ktoś wchodzi w relację z drugim tylko przez seks to:

- nie pojawiają się uczucia i więź, sugeruje to posiadanie tzw. osobowości psychopatycznej

- pojawia się więź i uczucia, naturalna kolej rzeczy, ale można się związać z nieodpowiednią osobą

- pojawia się tzw. kac moralny, wiemy że robimy to z nieodpowiednią osobą, której nie kochamy bo łączymy sferę fizyczną i uczuciową

Szczególnie te dwa pierwsze przypadki wymagają omówienia bo trzeci jest oczywisty (o ile dana osoba wyciągnie wnioski).

W przypadku osobowości psychopatycznej, taka osoba uczy się naśladowania zachowań społecznych, jednocześnie sama nic nie czując. To od przyjęcia wykładni, systemu postępowania (wartości) będzie zależało czy taka osoba będzie krzywdzić innych spotykając osoby z dwóch kolejnych grup.

W drugim przypadku skutkuje to zarówno stratą czas życiowego jak i powstaniem różnego rodzaju zależności między ludźmi. Grupy osób są tu dwie ... i problemy, pierwsza doświadczona osoba, czy wyciągnie ona wnioski czy w kolejny związek nie wejdzie tak samo, oraz czy potencjalna niedoświadczona osoba posłucha się "mądrzejszych" i będzie budować związek świadomie, zgodnie z kolejnością, że najpierw buduje się więź psychiczną a dopiero potem fizyczną

oj to są pytania

Myślę, że swoimi rozważaniami trafiłeś w sedno. To ostatnie zdanie z twojej wypowiedzi dało mi dużo do myślenia. Po pierwsze dotarło do mnie, że w takie relacje nie powinno się wchodzić pod wplywem chwil, bo akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia. To trzeba przemyśleć, biorąc pod uwagę korzyści i ewentualne konsekwencje. Po drugie rzeczywiście trzeba wiedzieć czego się chce, zanim się w to wejdzie, bo potem można sobie niepotrzebnie skomplikowac życie. Nie wspominając już o tym, że dobrze jest znać chociaż trochę drugą osobę, żeby wiedzieć czy wgl jest warta zawierania z nią tak bliskich i intymnych relacji.
Bo ogólnie to wydaje mi się, że łatwo się przejechać i wyrządzić sobie na własne życzenie krzywdę wchodząc w takie układy.

68

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia.
***********
czyli dalas mu sie, bo on sobie ...mial ochote trysnac

69

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
Summertime napisał/a:

akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia.
***********
czyli dalas mu sie, bo on sobie ...mial ochote trysnac

Przelraszam za offtop ale używaj opcji Cytuj bo okropnie się czyta

70

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:

akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia.
***********
czyli dalas mu sie, bo on sobie ...mial ochote trysnac

Przelraszam za offtop ale używaj opcji Cytuj bo okropnie się czyta


Dziekuje za komplement smile

71 Ostatnio edytowany przez zielonomi1 (2018-10-16 12:32:04)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
Summertime napisał/a:

akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia.
***********
czyli dalas mu sie, bo on sobie ...mial ochote trysnac

Niee xd Ale stało się to po raz pierwszy totalnie niespodziewanie. Był moim znajomym, o ktorym w taki sposob nie myslalam. Spostaliśmy sie pewnego razu, duzo rozmawialismy i dobrze sie bawilismy w swoim towarzystwie. Nawet nie wiem kiedy skończyło się... w łóżku.. Nigdy wcześniej nie myslalam o nim jak o "seks-przyjacielu" i nawet mi przez głowę nie przeszło że moglibyśmy razem uprawiać seks. Ale kiedy już do tego doszło , to chyba pod wplywem emocji , pożądania tego co tu i teraz (Bez przemyslenia) chciałam tego i nie zahamowałam popędow kolegi.Jednak na dłuższą mete nie widzę tu " chemii" przyciągającej nas do siebie. To krotkodystansowa znajomosc na tym podlozu.

72

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

ufff, dzieki Ci za ten post...Bo juz myslalam, ale tylko przez chwile, ze tak jak w zapytaniu moim...I zrobilo mi sie nijako....Ale sorki. Nie martw sie, bedzie dobrze, z pewnoscia, On zrozumie i nie bedziesz sie czula nijako ...po wszystkim.

73

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
zielonomi1 napisał/a:
Summertime napisał/a:

akurat "kolega"/ " kolezanka" ma jakieś żądze do zaspokojenia.
***********
czyli dalas mu sie, bo on sobie ...mial ochote trysnac

Niee xd Ale stało się to po raz pierwszy totalnie niespodziewanie. Był moim znajomym, o ktorym w taki sposob nie myslalam. Spostaliśmy sie pewnego razu, duzo rozmawialismy i dobrze sie bawilismy w swoim towarzystwie. Nawet nie wiem kiedy skończyło się... w łóżku.. Nigdy wcześniej nie myslalam o nim jak o "seks-przyjacielu" i nawet mi przez głowę nie przeszło że moglibyśmy razem uprawiać seks. Ale kiedy już do tego doszło , to chyba pod wplywem emocji , pożądania tego co tu i teraz (Bez przemyslenia) chciałam tego i nie zahamowałam popędow kolegi.Jednak na dłuższą mete nie widzę tu " chemii" przyciągającej nas do siebie. To krotkodystansowa znajomosc na tym podlozu.

I wszystko jasne. Spróbowałaś, doświadczyłaś i teraz możesz na spokojnie z nim porozmawiać. Wyjaśnisz sprawę. Jak się zgodzi na koleżeństwo to spoko a jak nie to trudno. Wtedy warto zakończyć znajomość. Niczego złego nie zrobiłaś. Tak samo jak on niczego złego nie zrobił. Dlatego zgadzam się w pełni z tym co napisała Lady Loka. Teraz przynajmniej wiesz, że Ci to nie służy na dłuższą metę. Wyciągnij wnioski i idź dalej. wink

74

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
amoniak napisał/a:

Po pierwsze nie jest to żaden feminizm. To co tam napisalam tyczy się obu stron. Gdyby to facet chciał zerwać taką relacje z kobieta poradzilabym mu identycznie.

Również byłoby to obcesowe. A feminizm to właśnie traktowanie płci na równych prawach. Sam tak robię.

amoniak napisał/a:

Po drugienie nie rozumiem o co ci chodzi w słowach "Jak może kobieta miec zobowiązania wobec faceta? No jak? .. i tu znów napisze, że NIKT, ani kobieta ani mezczyzna nie maja wobec siebie zobowiazań. W każdej chwili maja prawo zakończyć relacje na takim podłożu, bo Nie jest to żadna umowa na X-lat z koniecznoscia wczesniejszego  wypowiedzenia!!!

Użyłaś trzech wykrzykników. Użyj więcej. Zrób tutaj wielką manifestację feminizmu z dziesięcioma wykrzyknikami. Ale czy zaraz trzeba zaciągać do takiej manifestacji autorkę wątku?
Ah, tak żyjemy w świecie bez zobowiązań.

amoniak napisał/a:

Nie rozumiem zatem o co ci chodzi i dlaczego kilka moich slow przeinaczasz i od razu wysuwasz na podstawie tego absurdalne wnioski, że niby mężczyźni nie są warci,aby ich cenić.

Bo to jest ironia. Po to tak wyjaskrawiona, żeby dała się zrozumieć.

amoniak napisał/a:

i nie, nie uważam tego za brzydkie postępowanie, wręcz przeciwnie .

Brzydkim nazwałem to jak przeinaczałaś słowa Lady Loka.

amoniak napisał/a:

Zatem skoro brak seksu ma oznaczać koniec znajomości to chyba w ogóle szkoda inwestowania jakiegokolwiek czasu w taką relacje.

Zatem szkoda, że inwestowała jakikolwiek czas w taką relację. Czyli popełniła błąd, rozumiem. Jesteś w stanie to jednak przyznać? Czy będziesz z jednej strony mówiła, że inwestowanie czasu w seks jest ok, ale już szkoda czasu, żeby potraktować faceta mniej obecesowo? Bo widzę w tym typową we współczesnej kulturze niechęć do uprzejmości. Interesowność, seks, wyrachowanie jak najbardziej ok, ale już grzeczność jest zła. A potem ludzie, że konserwatyści mają takie poparcie mówiąc o upadku kultury.

amoniak napisał/a:

Dokładnie ! Uważam identycznie. Skoro ten facet chce od tej dziewczyny tylko "seksu", nie zależy mu na kontakcie z nią ogolnie, to oznacza, że dziewczyna potrzebna jest mu wyłącznie do zaspakajania swoich fizycznych potrzeb ( prawdopodobnie przyjazni tu nigdy nie bylo)

No tak, bo przecież samiec to maszyna do seksu i pieniędzy, która towarzyskich relacji nie utrzymuje, która nie jest odpowiedzialna, nie chce czegoś więcej. No dobra, może jeszcze jakieś towarzyskie kontakty uprawiać, ale nie z kobietą przecież, tylko z innymi samcami. Przecież jakby to się z nim dogadać. Toż to inna płeć, zupełnie inny człowiek.
To, że nie wyszedł z inicjatywą przejścia na więcej niż seks nie znaczy, że nie ma takich nadziei. Skoro ona chciała tylko seksu, to przecież nie wyznawał, że chciałby być z nią w związku poważniej. Z resztą w końcu miał realnie z nią tyle kontaktu i to również seksualnego jakby byli w związku w praktyce. To już nie te czasy, gdy inicjatywa należała tylko do mężczyzny.

Excop napisał/a:

Skoro na seksie opiera się Wasza relacja, a przestało Ci się to podobać, zakończ to stanowczym oświadczeniem.
W cztery oczy i bezpośrednio.
Reszta, to nic innego, jak mijanie się, rozmowa gdzieś tam wśród grupy innych lub nawet, oko w oko.
Skąd przypuszczenie, że niezręcznie może być?
Czyżby jednak, któreś z Was zaangażowało się w tę relację?
On zapewne nie, bo "w wiadomym celu" chce się spotykać?
Czy zatem, Ty, która szans na rozwinięcie tej relacji w coś trwalszego, nie widzisz jednak, znając gościa?
Bo "przyjacielskie" relacje, między bajki w tej sytuacji trzeba włożyć niestety.

Nie powinno być niezręcznie. Cóż życie obfituje w niezręczne sytuacje. Skoro niezręcznie, to całkiem możliwe, że typowa komplikacja takiej relacji nastąpiła, czyli zaangażowanie się.
Przecież to chyba on się zaangażował. Ona przecież sugeruje nam, że zwisa jej i mogłaby nawet nagle skończyć.
Dlaczego przyjacielskie relacje trzeba włożyć między bajki niby?? Z tego samego powodu, że seks jest nie po drodze z małżeństwem i "od seksu są prostytutki? tongue

Excop napisał/a:

Masz swoje poczucie własnej wartości i ono podpowiada, że "przyjaźń z bonusem" to ślepa uliczka.

No tak, bo kobiety lubiące seks są bezwartościowe. Np. ona taka była. Całe szczęście że nabrała tej cudownej wartości cnotliwości. Przecież kobieta czerpie swoją wartość z tego komu pozwala się bzykać.

75 Ostatnio edytowany przez amoniak (2018-10-16 15:01:49)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Do uzytkownika "hehheh"
Jeśli ta relacja opiera się na seksie, to dla mnie całkowitą szkodą czasu byłoby inwestowanie w dalszym czasie w tą znajomość i przejmowanie sie tym, że facet moze urwać kontakt. Bo niby czego mialoby byc  szkoda ? Seksu ktorego autorka juz nie chce?

Nie uważam tez, że mężczyźni są maszynami od seksu.To raczej wy sami nakrecacie o sobie takie zdanie.Chocby nawet przez to , że czesto traktujecie  kobiety tylko jako 'obiekt seksualny'
do zaliczenia i sprawiania sobie przyjemności.

Idąc dalej , facet najwyraźniej nie wyszedł z inicjatywą przejscia na cos wiecej, bo tak mu wygodnie. Gdyby mu zależało Autorka na bank by to odczuła.

76

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Amoniak, Ty chyba nie do końca rozumiesz o co chodzi wink
Nie o to, żeby się przejmować tylko o to, żeby pokazać klasę w zakończeniu relacji zamiast uciec bez słowa. Naprawde jak ktoś nie potrafi podejść do drugiej osoby i powiedzieć "to koniec" to nie powinien wchodzić w relacje z ludźmi.

77

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Lady Loka

Z ciekawosci, a czemu rozwalkowujesz cos, co dla autorki nie jest problemem?Przeciez zielonomi, nie ma problemu, ze spososobem zakonczenia ....Ona wie dokladnie jak chce, to zrobic I chce  przy tym zachowac sie tak, aby pozniejsze ich spotkania, nie staly sie meka dla obojga, czy tez totalna niezrecznoscia.

78 Ostatnio edytowany przez amoniak (2018-10-16 15:29:15)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
Lady Loka napisał/a:

Amoniak, Ty chyba nie do końca rozumiesz o co chodzi wink
Nie o to, żeby się przejmować tylko o to, żeby pokazać klasę w zakończeniu relacji zamiast uciec bez słowa. Naprawde jak ktoś nie potrafi podejść do drugiej osoby i powiedzieć "to koniec" to nie powinien wchodzić w relacje z ludźmi.

Przeciez od poczatku pisze, że należy powiedzieć , ze to koniec, bo bez tego to rzeczywiście słabo..Ale chodzi o to, ze autorka nie ma obowiązku tłumaczyć sie i zaglebiac w szczegoly podjęcia takiej decyzji. Bo ma do niej święte prawo. Nie chce juz to nie. Jest koniec i nie robi nic złego. No chyba, że zależy jej w jakims stopniu na dobrych kontaktach z tym facetem, to kilka slow wyjasnienia by nie zaszkodziło.
Uciec bez słowa raczej nie może biorąc pod uwagę fakt, że sie będą widywać na uczelni.

79 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-10-17 19:08:37)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
amoniak napisał/a:

Ale chodzi o to, ze autorka nie ma obowiązku tłumaczyć sie i zaglebiac w szczegoly podjęcia takiej decyzji. Bo ma do niej święte prawo.

Tak to jest absolutnie święte prawo! I jak może ktoś je podważać! Przypominajmy o tym autorce wątku, bo może zapomnieć, bo może nie wiedziała.
Masz prawo nie tłumaczyć nic temu facetowi!!! Nie daj się zwieść jakiejś może myśli o późniejszym przyjaznym z nim kontakcie. Mężczyźni z resztą tylko wykorzystują kobiety.

Weź potraktuj go obcesowo - świetna rada jak ona chce z nim dobrego kontaktu.

Zasłużył sobie, bo uprawiał z Tobą seks bez związku. A przecież to facet jest zawsze winny, zawsze odpowiedzialny. tongue

Najważniejsze jest, że nie żyjemy w aż tak konserwatywnym kraju, żeby kobieta musiała się tłumaczyć.

80

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
hehheh napisał/a:
amoniak napisał/a:

Po pierwsze nie jest to żaden feminizm. To co tam napisalam tyczy się obu stron. Gdyby to facet chciał zerwać taką relacje z kobieta poradzilabym mu identycznie.

Również byłoby to obcesowe. A feminizm to właśnie traktowanie płci na równych prawach. Sam tak robię.

amoniak napisał/a:

Po drugienie nie rozumiem o co ci chodzi w słowach "Jak może kobieta miec zobowiązania wobec faceta? No jak? .. i tu znów napisze, że NIKT, ani kobieta ani mezczyzna nie maja wobec siebie zobowiazań. W każdej chwili maja prawo zakończyć relacje na takim podłożu, bo Nie jest to żadna umowa na X-lat z koniecznoscia wczesniejszego  wypowiedzenia!!!

Użyłaś trzech wykrzykników. Użyj więcej. Zrób tutaj wielką manifestację feminizmu z dziesięcioma wykrzyknikami. Ale czy zaraz trzeba zaciągać do takiej manifestacji autorkę wątku?
Ah, tak żyjemy w świecie bez zobowiązań.

amoniak napisał/a:

Nie rozumiem zatem o co ci chodzi i dlaczego kilka moich slow przeinaczasz i od razu wysuwasz na podstawie tego absurdalne wnioski, że niby mężczyźni nie są warci,aby ich cenić.

Bo to jest ironia. Po to tak wyjaskrawiona, żeby dała się zrozumieć.

amoniak napisał/a:

i nie, nie uważam tego za brzydkie postępowanie, wręcz przeciwnie .

Brzydkim nazwałem to jak przeinaczałaś słowa Lady Loka.

amoniak napisał/a:

Zatem skoro brak seksu ma oznaczać koniec znajomości to chyba w ogóle szkoda inwestowania jakiegokolwiek czasu w taką relacje.

Zatem szkoda, że inwestowała jakikolwiek czas w taką relację. Czyli popełniła błąd, rozumiem. Jesteś w stanie to jednak przyznać? Czy będziesz z jednej strony mówiła, że inwestowanie czasu w seks jest ok, ale już szkoda czasu, żeby potraktować faceta mniej obecesowo? Bo widzę w tym typową we współczesnej kulturze niechęć do uprzejmości. Interesowność, seks, wyrachowanie jak najbardziej ok, ale już grzeczność jest zła. A potem ludzie, że konserwatyści mają takie poparcie mówiąc o upadku kultury.

amoniak napisał/a:

Dokładnie ! Uważam identycznie. Skoro ten facet chce od tej dziewczyny tylko "seksu", nie zależy mu na kontakcie z nią ogolnie, to oznacza, że dziewczyna potrzebna jest mu wyłącznie do zaspakajania swoich fizycznych potrzeb ( prawdopodobnie przyjazni tu nigdy nie bylo)

No tak, bo przecież samiec to maszyna do seksu i pieniędzy, która towarzyskich relacji nie utrzymuje, która nie jest odpowiedzialna, nie chce czegoś więcej. No dobra, może jeszcze jakieś towarzyskie kontakty uprawiać, ale nie z kobietą przecież, tylko z innymi samcami. Przecież jakby to się z nim dogadać. Toż to inna płeć, zupełnie inny człowiek.
To, że nie wyszedł z inicjatywą przejścia na więcej niż seks nie znaczy, że nie ma takich nadziei. Skoro ona chciała tylko seksu, to przecież nie wyznawał, że chciałby być z nią w związku poważniej. Z resztą w końcu miał realnie z nią tyle kontaktu i to również seksualnego jakby byli w związku w praktyce. To już nie te czasy, gdy inicjatywa należała tylko do mężczyzny.

Excop napisał/a:

Skoro na seksie opiera się Wasza relacja, a przestało Ci się to podobać, zakończ to stanowczym oświadczeniem.
W cztery oczy i bezpośrednio.
Reszta, to nic innego, jak mijanie się, rozmowa gdzieś tam wśród grupy innych lub nawet, oko w oko.
Skąd przypuszczenie, że niezręcznie może być?
Czyżby jednak, któreś z Was zaangażowało się w tę relację?
On zapewne nie, bo "w wiadomym celu" chce się spotykać?
Czy zatem, Ty, która szans na rozwinięcie tej relacji w coś trwalszego, nie widzisz jednak, znając gościa?
Bo "przyjacielskie" relacje, między bajki w tej sytuacji trzeba włożyć niestety.

Nie powinno być niezręcznie. Cóż życie obfituje w niezręczne sytuacje. Skoro niezręcznie, to całkiem możliwe, że typowa komplikacja takiej relacji nastąpiła, czyli zaangażowanie się.
Przecież to chyba on się zaangażował. Ona przecież sugeruje nam, że zwisa jej i mogłaby nawet nagle skończyć.
Dlaczego przyjacielskie relacje trzeba włożyć między bajki niby?? Z tego samego powodu, że seks jest nie po drodze z małżeństwem i "od seksu są prostytutki? tongue

Excop napisał/a:

Masz swoje poczucie własnej wartości i ono podpowiada, że "przyjaźń z bonusem" to ślepa uliczka.

No tak, bo kobiety lubiące seks są bezwartościowe. Np. ona taka była. Całe szczęście że nabrała tej cudownej wartości cnotliwości. Przecież kobieta czerpie swoją wartość z tego komu pozwala się bzykać.

Nie będę okrawał i wybierał z treści postów innych to, co mi pasuje, bądź daje okazję, by łatkę przyczepić interlokutorowi (choćby ten odpowiadał na post innego forumowicza).
Kobiety powinny lubić seks. Podobnie, jak mężczyźni.
Jeśli jest inaczej, coś z nimi nie tak jest.
Jednak, nie widzę związku między rozterkami Autorki, a treścią wyrwanego z kontekstu, fragmentu mojej wypowiedzi. Żadnego.
Jak wskazałem na początku, odniosłem się do inauguracyjnego postu Autorki.

Wstęp, krótko mówiąc, należy czytać także. Nie tylko wnioski, drogi Śmieszku. smile

81 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-10-17 19:10:35)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

A ja nie wklejam całej zawartości, żeby nie zaśmiecać wątku gdy odpowiadasz tylko na jej część. Teraz nawet w ogóle nie wkleiłem, żeby było czysto. smile Jak to komuś przeszkadza, to może dokleić wypowiedzi innych w całości, które są wyżej razem z kontekstem, więc nie wyrywam z niego.
To, że komentowałeś tylko autorkę, nie zabrania komentować Ciebie. tongue
Złe jest wypowiadanie się o części Twojej wypowiedzi? Możemy tylko mówić o niej w całości? W takim razie sam nie czepiaj się zdań poszczególnych tongue

82 Ostatnio edytowany przez Alex400 (2018-11-13 02:04:13)

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Tak sobie myślę czytając te wszystkie posty że mężczyzna jeżeli by się czuł urażony tym że partnerka nie chce z nim już seksu a tylko znajomość to wg mnie problem ma ten gość ponieważ nie potrafi zrezygnować z seksu z tą kobietą, powinien moim zdaniem uszanować to .

Oczywiście seks to przyjemność ok, ale czasem trzeba też umieć z niego zrezygnować i dać wolność wyboru drugiej stronie .

To co ten gościu myślał że całą wieczność będzie jego kochanką przecież to jest niedojrzała postawa, jeżeli byłaby to prawdziwa przyjażń miedzy nimi oparta nie tylko o seks ale po prostu widziałby w tej koleżance przyjaciela a nie tylko narzędzie do zaspokajania seksu to by to zrozumiał .
Tak się mi wydaje, ja uszanowałbym decyzje takiej koleżanki, oczywiście spytałbym się dlaczego nie chce się ze mną już kochać, ale uszanowałbym jej decyzje jako mojej kumpeli - koleżanki i nie miałbym o to do niej pretensji, ....nic na siłę, żadnej presji ...
...i nadal moglibyśmy być dalej znajomymi .

Uszanowałbym tą decyzje .

Chyba że było tak że temu mężczyznie chodziło tylko o seks a nie o relacje koleżeńskie , to może lepiej gdyby taki kolega skorzystał z usług CALL GIRL-kobiety do tow-tam przynajmniej jest wszystko jasne - że chodzi głównie o seks, niż potem się dąsać na koleżanke , że nie chce z nim już sypiać - o ile tak było że się obraził za to za nią .
Wogóle uważam że ludzie powinni ze sobą najpierw porozmawiać i wyjaśnić sobie pewne sprawy na początku takiej znajomości żeby potem nie było nieporozumień i dziwnych sytuacji takie jest moje zdanie, oczywiście nie zawsze jest to takie proste , samo życie jak to się mówi .

83

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
Alex400 napisał/a:

Tak sobie myślę czytając te wszystkie posty że mężczyzna jeżeli by się czuł urażony tym że partnerka nie chce z nim już seksu a tylko znajomość to wg mnie problem ma ten gość ponieważ nie potrafi zrezygnować z seksu z tą kobietą, powinien moim zdaniem uszanować to .

Eh, tylko natura/kultura tak sprawiły, żeby w ogóle relacje z kobietami były naszym problemem. W końcu to my je inicjujemy, kształtujemy, do nas jest przypisana odpowiedzialność. Kobiety są mniej aktywne. Chociaż cóż w bogatych krajach Zachodu się to zmienia - ale do nas to jeszcze dochodzi.
To jakby kobieta nie chciała już po prostu związku z facetem. Od tak poinformować obcesowo? I hop? Ponoć tak to się robi współcześnie... tongue Ponoć, ale w praktyce to nie przystaje jednak do naszych żyć.

84

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
zielonomi1 napisał/a:

dobrze jest znać chociaż trochę drugą osobę, żeby wiedzieć czy wgl jest warta zawierania z nią tak bliskich i intymnych relacji.

Wpadanie do siebie na sex, to jak moje wpadanie do kolegi na meczyk w TV. Tu nie może być nic ważnego, intymnego, czy bliskiego. Mam potrzebę wypicia piwka, oddania się emocjom, pogadania i tyle. Obaj jesteśmy zadowoleni, bo miło spędziliśmy czas. Nie interesuje mnie kim on tam jest, jakie ma problemy.
Sex bez zobowiązań, to nie są bliskie i intymne relacje. Bliskie i intymne relacje mamy z osobami, które kochamy, dlatego one są dla nas ważne.

85

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Autorka nic nie musi i może zerwać relację bez tłumaczenia. On nic nie musi i może uciąć znajomość.

86

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
balin napisał/a:
zielonomi1 napisał/a:

dobrze jest znać chociaż trochę drugą osobę, żeby wiedzieć czy wgl jest warta zawierania z nią tak bliskich i intymnych relacji.

Wpadanie do siebie na sex, to jak moje wpadanie do kolegi na meczyk w TV. Tu nie może być nic ważnego, intymnego, czy bliskiego. Mam potrzebę wypicia piwka, oddania się emocjom, pogadania i tyle. Obaj jesteśmy zadowoleni, bo miło spędziliśmy czas. Nie interesuje mnie kim on tam jest, jakie ma problemy.
Sex bez zobowiązań, to nie są bliskie i intymne relacje. Bliskie i intymne relacje mamy z osobami, które kochamy, dlatego one są dla nas ważne.

Ależ oczywiście natura człowieka jest taka, że możemy to rozdzielić. big_smile Nie jesteśmy robotami. tongue Niektórzy są dość uczuciowi nawet. No i ogólnie chodzi o naturę świata. Bo łatwo opisywać oderwane kawałki. Tylko, że w praktyce są one powiązane.
Mam nadzieję, że wypowiadający się tutaj mają jakieś praktyczne doświadczenia w seksie bez zobowiązań jak ja.

balin napisał/a:

Sex bez zobowiązań, to nie są bliskie i intymne relacje.

Mhm, nie jest to bliskość i intymność. Nawet dla prawiczka czy dziewicy byłoby to ot takie tam mechaniczne ruchanko co nie. Bo może takim casanova jesteś, że prawictwo przeminęło tak dawnooo, że już nie pamiętasz. tongue

Ferreus somnus napisał/a:

Autorka nic nie musi i może zerwać relację bez tłumaczenia. On nic nie musi i może uciąć znajomość.

Ależ oczywiście nic nie musimy!! Żyjemy w XXI wieku w Polsce, w Europie Centralnej, w cywilizacji rozwiniętej, kulturze... Ograniczenia? Nie istnieją! Wolność i swoboda. Wyrażajmy to!!! Nic nas nie krępuje! Nic nas nie trapi! Jesteśmy mega szczęśliwi bez problemów, bez zmartwień...

87

Odp: Jak zakończyć fuck friends?
hehheh napisał/a:

Ależ oczywiście nic nie musimy!! Żyjemy w XXI wieku w Polsce, w Europie Centralnej, w cywilizacji rozwiniętej, kulturze... Ograniczenia? Nie istnieją! Wolność i swoboda. Wyrażajmy to!!! Nic nas nie krępuje! Nic nas nie trapi! Jesteśmy mega szczęśliwi bez problemów, bez zmartwień...

Faza maniakalna?

88

Odp: Jak zakończyć fuck friends?

Ja tam mialam bardzo fajnego fuckfrienda. Lubilismy spedzac razem czas, pogadać sobie i ladować w lozku, ale od zawsze czulismy, że to nie material na zwiazek.

Posty [ 66 do 88 z 88 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak zakończyć fuck friends?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024