Okej, wiem że z seksu ![]()
Chodzi mi tylko o to, że w sumie jak to jest... bo niby każdy ,,dojrzały" czlowiek nie chcący mieć dziecka się zabezpiecza.
Okej można pominąć tabletke i o tym zapomnieć- zajść. Ale jak to wygląda z prezerwatywami. Czy jeśli była prawidłowo założona,
nie pękła i nie zsunęła się jest możliwość wpadki? Bo fizycznie nie jest to możliwe, ale muszę przyznać że mój spóźniajacy się okres od 4 dni nieco mnie martwi ![]()
Tym bardziej że wcześniej był bardzo regularny, no spóźniał się max o 1-2 dni.
Poza tym ja w moim otoczeniu mam 2 dziewczyny które ,,wpadkowo" zaszły. Ale u obu wyglądąło to tak, że dwójka partnerów miała na siebie straszną ochotę,
prezerwatywy (i innych zabezpieczeń) było brak w okolicy więc postanowili że ,,może się uda".
Osobiście uprawiałam z moim chłopakiem w tym miesiącu raz seks w trakcie dni płodnych, krótko po owulacji, ale była prezerwatywa.
Raz chyba jak się kochaliśmy miałam wrażenie że w prezerwatywie jest bardzo mało spermy, ale jak ją zdjęłam i wszystko spłynęło ze ścianek było okej. Nie było żadnej dziury itd na pewno bo nic nie ciekło.
Wiec jakoś specjalnie się tym nie przejęliśmy bo być może po prostu było mniej i tyle.
Uprzedzając pytania- nie zrobie na razie testu ciążowego, bo mam zamiar go zrobić dopiero jak okres będzie się spóźniać ponad tydzień. Nie chciałabym zajść w ciąże bo jeszcze studiuje,
mam końcówkę licencjatu a w lipcu egzamin zawodowy więc to by trochę mogło pokrzyżować mi plany (tym bardziej że do egzaminu muszę wyrobić ogromną ilość praktyk).
Ja ogólnie pytam jakie są wasze doświadczenia, bo mam wrażenie że ,,wpadka" to troche taka legenda, niby ktoś zna jakąś osobę co miała wpadkę, ale jak to się stało itd. to już nikt nie wie.
Być może któraś z Was ma już dzidziusia który także był nieplanowany (co nie znaczy że niekochany
).
4 dni to jest nic ![]()
Nie spinaj.
3 2018-10-14 12:16:56 Ostatnio edytowany przez GabrielaKlym (2018-10-14 12:17:07)
Większość wpadek to seks bez zabezpieczenia lub pęknięta prezerwatywa.
Ja właśnie karmię moją wpadkę.Nie będę czarować że się cieszyłam na wieść o ciąży ani że odrazu się zakochałam w swojej córce ale teraz to życia sobie bez niej nie wyobrażam.To był seks bez zabezpieczenia,na początku dni płodnych, śluzu jeszcze nie było (albo tak mi się wydawało) i jak zobaczyłam dwie kreski to zwaliło mnie z nóg.Jestesmy małżeństwem już dwa lata,mam 30 lat ale jeszcze chcieliśmy poczekać że względów mieszkaniowych.Teraz moja córka jest dla mnie całym światem a ma dopiero 4 miesiące.