Nie myślałam o Tobie w ten sposób... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 74 z 74 ]

66

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

daj sobie spokój
nie zgadzam się z tym, że dziewczyna kręci czy kombinuje, ona pewnie lubi naszego autora i wyczuła, że coś jest grane ale skoro on się jasno nie deklarował, to przyjęła taktykę nie odpowiadania na jego flirty i zaczepki oraz nie reagowania na sygnały (ignorowanie ich), bo niby dlaczego to ona miała wyskakiwać z tekstem pt. nic z tego nie będzie?
to normalne zachowanie, jeśli nie wie się na 100% na czym się stoi i gdyby to ona się pomyliła, to wyszłaby na przewrażliwioną albo z przerośniętym ego laskę
nie było jasnej deklaracji, zatem delikatnie zbywała jego zaloty, co autor jak sam pisze zauważył ale olał
idziemy dalej
nagle jemu się zmienia i po wielu miesiącach prób, postanawia jej powiedzieć co czuje- ok. super
dziewczyna jest w szoku i prawidłowo, bo pewnie liczyła raczej na to, że on zrezygnuje niż będzie brnął dalej ale chce być miła, nie skrzywdzić go a jednocześnie jasno zakomunikować, że nic z tego nie będzie, wiec mówi mu jasno- słucha, ja do ciebie nic nie czuję i nigdy nie rozpatrywałam twojej osoby w kontekście partnera dla mnie- przepraszam, co jest tutaj nie jasne?

wg mnie, to się skończy ucieczką z jej strony, całkowitą
dlaczego? bo on będzie krążył i kombinował a ona powoli będzie się czuła z tym coraz gorzej, będzie miała poczucie winy i jednocześnie poczucie kontroli jej

jestem w bardzo podobnej sytuacji obecnie i powiem tak, facet, który udaje, że nie słyszy albo nie rozumie co się do niego mówi, zaczyna się robić w pewnym momencie wręcz przerażający
dla mnie to już obsesja
ja przeżyłam totalny szok dowiadując się co facet ma w głowie, w życiu nie pomyślałabym, że można samemu tak zabrnąć i się wkręcić bez żadnych powodów a każdy głupi i zwykły uśmiech traktować jak wyznanie miłości
nie idz tą drogą


a ad sytuacji przyjaźni, która zamienia się w miłosną relację, to są to zupełnie inne historie prawdopodobnie i nie do porównania

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

Aaa przypomniało mi się pewne zdarzenie z firmy, w której kiedyś pracowałem.
On i ona samotni, po trzydziestce.
On zabiegał o jej względy, ona z dystansem.
On starał się, pomagał, nadskakiwał, zapraszał .........
Ona zimna, wiecznie niezadowolona, stale go krytykująca, zdecydowanie odrzucająca jego zaloty.
On po pewnym czasie odpuścił.

Mineło pół roku....... aż do firmy przyszlo zawiadomene o jego ślubie......
Ona zaskoczona.....jak to? Dlaczego?? Jak on mógł?? Przecież byliśmy parą???
Rozpacz, depresja. Mało się samobójstwem nie skończyło.

Ot, miłość krętymi drogami chodzi.

68

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...
zwyczajny gość napisał/a:

Aaa przypomniało mi się pewne zdarzenie z firmy, w której kiedyś pracowałem.
On i ona samotni, po trzydziestce.
On zabiegał o jej względy, ona z dystansem.
On starał się, pomagał, nadskakiwał, zapraszał .........
Ona zimna, wiecznie niezadowolona, stale go krytykująca, zdecydowanie odrzucająca jego zaloty.
On po pewnym czasie odpuścił.

Mineło pół roku....... aż do firmy przyszlo zawiadomene o jego ślubie......
Ona zaskoczona.....jak to? Dlaczego?? Jak on mógł?? Przecież byliśmy parą???
Rozpacz, depresja. Mało się samobójstwem nie skończyło.

Ot, miłość krętymi drogami chodzi.

Sama kiedyś miałam znajomość z facetem, który uznał, że nie bedziemy razem, bo nic z tego nie wyjdzie. Czasem popisalismy, gdy mnie zaczel nudzic ta znajomsc, on byl zly ze nie dbam o naszą relację

69 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-08-21 15:22:20)

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...
zwyczajny gość napisał/a:

Aaa przypomniało mi się pewne zdarzenie z firmy, w której kiedyś pracowałem.
On i ona samotni, po trzydziestce.
On zabiegał o jej względy, ona z dystansem.
On starał się, pomagał, nadskakiwał, zapraszał .........
Ona zimna, wiecznie niezadowolona, stale go krytykująca, zdecydowanie odrzucająca jego zaloty.
On po pewnym czasie odpuścił.

Mineło pół roku....... aż do firmy przyszlo zawiadomene o jego ślubie......
Ona zaskoczona.....jak to? Dlaczego?? Jak on mógł?? Przecież byliśmy parą???
Rozpacz, depresja. Mało się samobójstwem nie skończyło.

Ot, miłość krętymi drogami chodzi.

A gdzie tu w tym przykładzie jest miłość? Raczej rozpacz, bo zabaweczka nie chciała się dawać dłużej dymać i poszła sobie do innej piaskownicy... Ty serio wierzysz w to, że ta babka taki cyrk z miłości odstawiła? Ja bym raczej mówiła o problemach psychicznych...

70

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

Czy ktoś może za Ciebie przeżyć życie, nawet trudno się wypowiadać , to Ty jesteś tu ekspertem. Nie mogę tutaj napisać tego co od razu zmieniło by tą sytuację, bo osoby z malutkim wnętrzem i wielkim EGO, które potrzebują sie dowartościować, a nic w temacie nie wiedzą, od razu to skrytykują, a widzę, że takich jest u sporo.
Jednak uwierz w siebie i swoje odczucia, zadaj pytane,

71 Ostatnio edytowany przez authority (2018-08-23 23:22:18)

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...
hehheh napisał/a:

Czyż kobiety nie są od sprawiania nam problemów? tongue Biblia, mitologia już same coś mówią tongue.
A staraj się. I oczywiste jest, że możesz na marne.

Biblia to wymysł. Boy Żeleński podsumował by to jednym zdaniem w tym jest ambaras by dwoje chciało na raz. Znam dokładnie odwrotną sytuację pewna baba lata dotąd za chłopem który w ogóle się ją nie podnieca big_smile
santapietruszka w sedno niektórzy maja zwichrowane umysły. Nie miłość w wyjdzie z tego toksyczny związek.

72

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

tak czy inaczej: bardzo dobrze że jej powiedziałeś to. bo teraz spojrzy na Ciebie pod tym właśnie kątem, efektu nie przewidzisz. ale wcześniej byłeś bez szans. a teraz może są , a może nie. zachowuj się wobec niej normalnie, chociaż kontakt możesz ograniczyć trochę

73

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...
MagdaLena1111 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Niektóre dziewczyny i kobiety są szczere i mówią to, co myślą, a inne kręcą i mieszają, używają słów, ale nie mówią wprost tylko dają do zrozumienia. Znasz tę dziewczyny i sam się najlepiej orientujesz, czy jest to typ bezpośredniej szczerej dziewczyny, która jest zaskoczona i potrzebuje czasu, czy tak jak Cyngli, ktoś, kto daje coś do zrozumienia i nie mówi wprost, co myśli i czuje, tylko bawi się Twoim kosztem.

Ludzie raczej nie ściemniają gdy mówią o braku uczuć, jeśli juz to kłamią zapewniając o ich żarliwości. Czy jak ktoś mówi nie, to znaczy być może?

Jak łatwo zauważyć różnie to może być. Ty piszesz, że ludzie raczej nie ściemniają, jeśli mówią o braku uczuć, a Cyngli post wyżej napisała, że rzadko mówią wprost. Każdy jest innyi nie ma co wkładać wszystkich do jednego wora, tym bardziej, że nic nie wiesz o tej dziewczynie, ale bardzo chcesz przekonać chłopaka do swojej racji. Przykre doświadczenia?

Cyngli napisał/a:

Bardzo mało jest osób, które mówią wprost o tym, co czują.

puchaty34 napisał/a:

Ludzie raczej nie ściemniają gdy mówią o braku uczuć


Jeszcze pominąłeś fakt, że ona nie mówiła o braku uczuć, ale że jest zaskoczona i dotychczas nie myslała o nim w ten sposób. Przecież w tym komunikacie nie ma słowa o istnienie uczuć lub ich braku. Wszystko to projekcje własnych doświadczeń i własnego sposobu postępowania innych osób. Daje to KK120 obraz ludzkich zachowań, ale to nie wyrocznia.

Powiedziałem jej wszystko co o niej myślę, a ona mi powiedziała, że nic do mnie nie czuje

Nie wiem co powiedziała, bo mnie tam nie było, ale autor przekazał nam jej słowa jednoznacznie.

74

Odp: Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

hmm... gdyby tylko powiedziała, że nigdy nie myślała o Tobie w ten sposób to jeszcze byłby cień nadziei ale niestety dodała, że nic do Ciebie nie czuje... i tu jest wielki znak zapytania hmm czy powiedziała tak, bo tak myśli i faktycznie nie czuje żadnej sympatii, czy powiedziała tak pod wpływem chwili, szoku, który jej zafundowałeś. Jeśli budujesz relację typowo koleżeńską to taka informacja ni z gruszki ni z pietruszki jest jednak szokiem... niestety odpowiedz na to zna tylko i wyłącznie Twoja koleżanka smile

Posty [ 66 do 74 z 74 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie myślałam o Tobie w ten sposób...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024