daj sobie spokój
nie zgadzam się z tym, że dziewczyna kręci czy kombinuje, ona pewnie lubi naszego autora i wyczuła, że coś jest grane ale skoro on się jasno nie deklarował, to przyjęła taktykę nie odpowiadania na jego flirty i zaczepki oraz nie reagowania na sygnały (ignorowanie ich), bo niby dlaczego to ona miała wyskakiwać z tekstem pt. nic z tego nie będzie?
to normalne zachowanie, jeśli nie wie się na 100% na czym się stoi i gdyby to ona się pomyliła, to wyszłaby na przewrażliwioną albo z przerośniętym ego laskę
nie było jasnej deklaracji, zatem delikatnie zbywała jego zaloty, co autor jak sam pisze zauważył ale olał
idziemy dalej
nagle jemu się zmienia i po wielu miesiącach prób, postanawia jej powiedzieć co czuje- ok. super
dziewczyna jest w szoku i prawidłowo, bo pewnie liczyła raczej na to, że on zrezygnuje niż będzie brnął dalej ale chce być miła, nie skrzywdzić go a jednocześnie jasno zakomunikować, że nic z tego nie będzie, wiec mówi mu jasno- słucha, ja do ciebie nic nie czuję i nigdy nie rozpatrywałam twojej osoby w kontekście partnera dla mnie- przepraszam, co jest tutaj nie jasne?
wg mnie, to się skończy ucieczką z jej strony, całkowitą
dlaczego? bo on będzie krążył i kombinował a ona powoli będzie się czuła z tym coraz gorzej, będzie miała poczucie winy i jednocześnie poczucie kontroli jej
jestem w bardzo podobnej sytuacji obecnie i powiem tak, facet, który udaje, że nie słyszy albo nie rozumie co się do niego mówi, zaczyna się robić w pewnym momencie wręcz przerażający
dla mnie to już obsesja
ja przeżyłam totalny szok dowiadując się co facet ma w głowie, w życiu nie pomyślałabym, że można samemu tak zabrnąć i się wkręcić bez żadnych powodów a każdy głupi i zwykły uśmiech traktować jak wyznanie miłości
nie idz tą drogą
a ad sytuacji przyjaźni, która zamienia się w miłosną relację, to są to zupełnie inne historie prawdopodobnie i nie do porównania