Rozstać się, czy cierpieć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstać się, czy cierpieć

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 119 ]

39

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

Kusik- jak się chce znajdzie sie sposób, jak się nie chce, znajdzie się powód.
Istnieje coś takiego jak tajemnica lekarska, która sprawia, że nikt nie wie co Ty u tego lekarza robisz.

Ja wiem, co to jest tajemnica lekarska, bardziej chodzi mi o ludzi, których mogę tam spotkać

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Kusik- jak się chce znajdzie sie sposób, jak się nie chce, znajdzie się powód.
Istnieje coś takiego jak tajemnica lekarska, która sprawia, że nikt nie wie co Ty u tego lekarza robisz.

Ja wiem, co to jest tajemnica lekarska, bardziej chodzi mi o ludzi, których mogę tam spotkać

No to przecież, jak ich tam spotkasz, to znaczy, że według Twojej teorii też powinni się wstydzić, że tam byli... więc w czym problem?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

41 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-06 16:49:32)

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

Nic nie rozumiem. Byłeś u psychologa na terapii i nie pomogło ci to wcale?

42

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
MuseHudson napisał/a:

Nic nie rozumiem. Byłeś u psychologa na terapii i nie pomogło ci to wcale?

Byłem na dwóch spotkaniach, pierwsze na rozeznanie, a drugie początek, szykowałem się na trzecia wizytę, to była niedziela, a ja mieszkałem na mieszkaniu pracowniczym  był mój szef, i inne osoby, byłem młody niedojrzały jak obecnie i spanikowałem, bałem się że się zorientują, teraz gdyby była taka sytuacja poprostu powiedział bym jade na warszawę do znajomych

43

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
santapietruszka napisał/a:
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Kusik- jak się chce znajdzie sie sposób, jak się nie chce, znajdzie się powód.
Istnieje coś takiego jak tajemnica lekarska, która sprawia, że nikt nie wie co Ty u tego lekarza robisz.

Ja wiem, co to jest tajemnica lekarska, bardziej chodzi mi o ludzi, których mogę tam spotkać

No to przecież, jak ich tam spotkasz, to znaczy, że według Twojej teorii też powinni się wstydzić, że tam byli... więc w czym problem?

A no masz racje, chuj lata lecą mało zrobiłem żeby to dziadowstwo pokonać pier..... idę. Mam już dość samotnośći

44

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

Kto od początku czyta mój temat wie oco chodzi ale dla przypomnienia tak  ws skrócie
Spotykałem się z dziewczyną, ale z powodu mojej nie smiałości bałem się zainicjować, pocałunek, dotyk, Ona wie co do niej czuję
i 1,5 tyg temu ona oznajmiła mi że ma chłopaka, postanowiłem nic nie odpisywać i pzez ten czas czytałem różnego rodzaju poradniki żeby przy następnym spotkaniu z jakąkolwiek dziewczyna bardziej się starać, ale do rzeczy w tym momencie jestem w pracy i napisała mi ze gdy skończy dzisiaj studia to miała by ogromną ochotę dziś się spotkać i buziak
nie wiem jak na to patrzeć. Jeszcze jej nic nie odpisałem, Bo nie mam Mesengera w telefonie tylko doszło powiadomienie czyli ona niema pojęcia że przeczytałem jej wiadomość.
i kompletnie niewiem co mam robić czy spotkać sie czy odpisać że nie dam rady, mam bardzo ochotę ją zobaczyć. Może jednak naprawdę chciała żebym był zazdrosny i na przyszłośc się starać, miłej niedzieli

45 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-06-10 08:57:44)

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

chłopie...
uważaj: ONA MA FACETA.
Chciałbyś być w jego sytuacji? Serio?
Odpisz jej, że masz w nosie jej gierki i już.

Dla niej jesteś ścierką, którą może się pobawić, jak chwilowo jej poczucie własnej wartości spada. A potem Cię rzuca na podłogę i wraca do chłopaka.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

46

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

Nie wiem od czego, zacząć hmmm mam  koleżankę miałem z nią bardzo dobry kontakt, ale przez moją małomuwność, milczkowatośc, nudnowatość itp kontakt nam sie   strasznie popsuł, ona kilkukrotnie mi pisała, że możemy być jedynie kolegami, i ja o tym wiem, wiadomo jaki mam ekwiwalent, nuda brak pewności siebie, itp i chce jej uswiadomoć że o tym wiem od dłuzszego czasu niechce żeby myslała że chciałbym z nią być i że w jakiś sposób jestem zły na nią jak to napisać ładnie bo kiepski jestem w pisaniu sad

47

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

Odświeżam temat,w skrócie  jakiś czas temu poznałem dziewczynę na początku ładnie pisaliśmy codziennie, później coraz mniej i mniej aż doszło do takiego stanu, że pisaliśmy do Sb raz na tydzień, 2 miesiące temu oznajmiła mi, że ma chłopaka posmutniałem, w pracy nie mogłem z wytrzymać, wiedziałem o jaką osobę chodzi, bo obserwuje ją na FB i pewnego razu już go nie miała, sobie pomyślałem oho pewnie zerwali ale nie pisałem nic, bo nie wiedziałem co pisać, lub bardziej czego głupiego nie napisać, ponieważ to robiłem ona już nie odpisywała, jakiś miesiąc temu wpadliśmy się na siebie zupełnie przypadkiem na mieście i ja miałem piątaki w oczach i ona także ona się uśmiechała i ja się uśmiechałem ona zainicjowała dotyk w brzuch i ja odwzajemniłem, pojechaliśmy do biedronki, staliśmy przy kasie zapytała się co dzisiaj robię, niestety w tym dniu szedłem na nockę, kilkukrotnie proponowałem jej spotkania, ale nie odpisywała albo mówiła że nie ma czasu, z tego powodu, że ja na sucho proponowałem spotkania tzn gdy była niedostępna pisałem hej może w się dziś spotkamy i bla bla bla coś tam napisałem, niestety zero odzewu, napisałem też hej czy jesteś juz spakowana, niestety nic nie odpisała, po dwóch dniach wysłała mi fotkę z Krakowa i napisała serdeczne pozdrowienia z Krakowa odpisałem wyślij pocztówkę niestety nic nie odpisała, już dałem sobie spokój ponieważ niepotrafię zbytnio pisać tak ze zrozumieniem, ale 2 tyg. temu napisała Hej rozwaliła mi się twoja skarbonka ( zrobiłem jej skarbonkę na nasze zapoznanie ) napisałem nie martw się jest jeszcze na gwarancji i chyba to głupio napisałem bo nic nie odpisała, dopiero następnego dnia napisała Hej mam juz nowa skarbonkę, odpisałem pokażesz ja i od 22 lipca jest między nami cisza i już sam nie wiem co mam robić, już zauroczenie mija nie myślę tak intensywnie o niej jak wcześniej,  zaczynają mi przeszkadzać jej kompleksy tzn trochę za wysoka i trochę więcej ciałka, ale mi nie przeszkadza to jeszcze za to charakter, swoją kreatywnością mi się podoba, jej pewność siebie, skoro jestem taki cienki w pisaniu postanowiłem wgl nie pisać do niej, a szkoda bo mam teraz urlop więcej czasu, myślę żeby jej napisać tak nie formalnie że jestem cienki w pisaniu ale jakoś tak  --->> Spadam, bo nie potrafię normalnie pisać trzymaj się pa  co wy na to

48

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

49

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

dlaczego tak uważasz,  mi się wydaje, że  ją to denerwuje moje pisanie,
\Co mam zrobić gdy następnym razem napisze, nic nie odpisywać, gdy zaproponuje spotkanie odpisać, naprawdę innym razem

50

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

dlaczego tak uważasz,  mi się wydaje, że  ją to denerwuje moje pisanie,
\Co mam zrobić gdy następnym razem napisze, nic nie odpisywać, gdy zaproponuje spotkanie odpisać, naprawdę innym razem

Gdyby ją denerwowało, to by sama do Ciebie nie pisała.

Ja bym nie odpisywała nic.
Dziewczyna ma Cię jawnie gdzieś. Zlewa, nie odpisuje, daje znać jak sama chce.
Po co Ci taka relacja?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

51

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

dlaczego tak uważasz,  mi się wydaje, że  ją to denerwuje moje pisanie,
\Co mam zrobić gdy następnym razem napisze, nic nie odpisywać, gdy zaproponuje spotkanie odpisać, naprawdę innym razem

Gdyby ją denerwowało, to by sama do Ciebie nie pisała.

Ja bym nie odpisywała nic.
Dziewczyna ma Cię jawnie gdzieś. Zlewa, nie odpisuje, daje znać jak sama chce.
Po co Ci taka relacja?

powiedzmy, że masz racje co robić, jak z nią będę pisał napisać takie coś spadam bo nie wychodzi mi to cholerne pisanie i idę coś z tym zrobić  pa trzymaj się
bo jestem tak nie śmiały że na dzień dzisiejszy nie mógł bym się spotkać z żadna inna dziewczyną 
ale masz rację ja jestem jej ostatnim wyborem gdy ma się z kimś spotkac i z tego powodu smutno mi jest, ale dlatego, że na spotkaniach nie inicjowałem dotyku

52

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

A po co masz jej coś takiego pisać?
To nie jest kwestia Twojego pisania tylko tego, że ona Cię najnormalniej w świecie nie szanuje.
Czyli - jesteś dla niej dywanikiem pod nogi, a Ty się jeszcze sam podkładasz.

Zamiast pisać do niej pracuj nad nieśmiałością.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

53

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

A po co masz jej coś takiego pisać?
To nie jest kwestia Twojego pisania tylko tego, że ona Cię najnormalniej w świecie nie szanuje.
Czyli - jesteś dla niej dywanikiem pod nogi, a Ty się jeszcze sam podkładasz.

Zamiast pisać do niej pracuj nad nieśmiałością.

Juz zaczynam pracować powoli może to wydaje się śmieszne ale zaczynam czytać książki, uczę sie na własną rękę Angielskiego w niedalekiej przyszłości planuję iść na kurs, a poco bo czuję się mało inteligentny, zacząłem także pracę nad mięśniami ćwiczę co drugi dzień, żeby wyglądać atrakcyjniej, już czuję się dużo pewniej, nawet będąc w sklepie zauwarzyłem że jakaś dziewczyna z zaciekawieniem na mnie spojrzała smile tylko ta gadka szmatka mi nie wychodzi, ostatnio np była impreza firmowa tro nie poszedłem, a kolega dzxwonił za mna a ja udawałem że spie dopiero pod wieczór zadzwoniłem udając że wstałem dopiero

54

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

Odpisz:"Nie mam czasu, zarobiony jestem." I tyle, raz, drugi i będziesz miał z głowy.

dlaczego tak uważasz,  mi się wydaje, że  ją to denerwuje moje pisanie,
\Co mam zrobić gdy następnym razem napisze, nic nie odpisywać, gdy zaproponuje spotkanie odpisać, naprawdę innym razem

55

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

wy myślicie, że ona się tym bawi, a co jak się nie bawi tylko chciała, żebym zaczął normalnie pisać a nie tylko pisze głupoty co wtedy dajcie jakieś pomysły, sami widzicie że trzeba się wczytać o czym ja piszę  podaję przyklad z innego postu mojego, a lady siggy tak to skomentowała

Lady Siggy napisał/a:
kusik989 napisał/a:

Napiszę coś wam, gdy były przygotowania do komunii to szwagrowi brakowało pieniędzy zaczął pożyczać kasę na nią ledwo mu starczyło, no i gdy była już uroczystość w lokalu to zaczął pytać sie wszystkich kto chce piwo , ja stawiam bo komunia mojego syna, gdy wszyscy się rozeszli poszliśmy do ich mieszkania, a po drodze po alkohol do sklepu chciałem kupić sobie piwo a on nie ja stawiam komunia mojego syna


był gospodarzem, tak powinien zachowywać się gospodarz.

swoją drogą musiałam przeczytać to dwa razy, żeby zrozumieć o co chodzi.

56

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:

wy myślicie, że ona się tym bawi, a co jak się nie bawi tylko chciała, żebym zaczął normalnie pisać a nie tylko pisze głupoty co wtedy dajcie jakieś pomysły, sami widzicie że trzeba się wczytać o czym ja piszę  podaję przyklad z innego postu mojego, a lady siggy tak to skomentowała

Lady Siggy napisał/a:
kusik989 napisał/a:

Napiszę coś wam, gdy były przygotowania do komunii to szwagrowi brakowało pieniędzy zaczął pożyczać kasę na nią ledwo mu starczyło, no i gdy była już uroczystość w lokalu to zaczął pytać sie wszystkich kto chce piwo , ja stawiam bo komunia mojego syna, gdy wszyscy się rozeszli poszliśmy do ich mieszkania, a po drodze po alkohol do sklepu chciałem kupić sobie piwo a on nie ja stawiam komunia mojego syna


był gospodarzem, tak powinien zachowywać się gospodarz.

swoją drogą musiałam przeczytać to dwa razy, żeby zrozumieć o co chodzi.

bo piszesz bez używania znaków interpunkcyjnych... i strasznie ciężko się to czyta.

Co nie zmienia faktu, że dla tej dziewczyny jesteś przedmiotem na półce, który ona wyciąga jak lubi. Gdyby chciała pisać normalnie to by Ci o tym powiedziała. A ona ma Cię gdzieś.

zresztą, rób jak uważasz.
Wysyp jest tutaj takich facetów, którzy uważają, że jak dziewczyna nimi pomiata, to mają się bardziej starać. Powodzenia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

57

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

inaczej się rozmawia na komunikatorze, a inaczej na forum pisze wypowiedź. Na komunikatorze to raczej dialog, wypowiedzi są krótsze.

Może lepiej skupić się na treści, a nie na formie. Czy ją też pytałeś o zdanie dotyczące wszystkie co robisz?

58

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:
kusik989 napisał/a:

wy myślicie, że ona się tym bawi, a co jak się nie bawi tylko chciała, żebym zaczął normalnie pisać a nie tylko pisze głupoty co wtedy dajcie jakieś pomysły, sami widzicie że trzeba się wczytać o czym ja piszę  podaję przyklad z innego postu mojego, a lady siggy tak to skomentowała

Lady Siggy napisał/a:

był gospodarzem, tak powinien zachowywać się gospodarz.

swoją drogą musiałam przeczytać to dwa razy, żeby zrozumieć o co chodzi.

bo piszesz bez używania znaków interpunkcyjnych... i strasznie ciężko się to czyta.

Co nie zmienia faktu, że dla tej dziewczyny jesteś przedmiotem na półce, który ona wyciąga jak lubi. Gdyby chciała pisać normalnie to by Ci o tym powiedziała. A ona ma Cię gdzieś.

zresztą, rób jak uważasz.
Wysyp jest tutaj takich facetów, którzy uważają, że jak dziewczyna nimi pomiata, to mają się bardziej starać. Powodzenia.

w jaki sposób by powiedziała

59

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

normalnie.
Słuchaj, lubię z Tobą pisać, ale strasznie ciężko się Ciebie czyta, może zaczniemy dzwonić?
Albo coś w tym stylu

Gdyby chciała z Tobą mieć relację, to by miała. Taka filozofia.
A u Was nie ma planów na kolejne spotkanie, a ona nie za bardzo przejawia chęć do rozmowy/spotkania z Tobą.

Naprawdę masz aż tak niskie mniemanie o sobie, że pozwalasz się tak traktować?

Ja odpadam z tego tematu.
Jestem bezsilna. Pogrążaj się dalej wink

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

60

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

normalnie.
Słuchaj, lubię z Tobą pisać, ale strasznie ciężko się Ciebie czyta, może zaczniemy dzwonić?
Albo coś w tym stylu

Gdyby chciała z Tobą mieć relację, to by miała. Taka filozofia.
A u Was nie ma planów na kolejne spotkanie, a ona nie za bardzo przejawia chęć do rozmowy/spotkania z Tobą.

Naprawdę masz aż tak niskie mniemanie o sobie, że pozwalasz się tak traktować?

Ja odpadam z tego tematu.
Jestem bezsilna. Pogrążaj się dalej wink

Na pewno jeżeli coś się zmieni napiszę tutaj, nie będę do tej osoby ani pisał, ani nic lajkował zero null

61

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

Coś się zmieniło

Dokładnie przed chwilą dostałem wiadomość, od jej przyjaciółki, a ona sama gdzieś nas zapoznała
i napisała mi , Słuchaj ona mi się wyżaliła że jesteś strasznie ciężki w rozmowie pisemnej, mówiła mi także, że specjalnie nie pisała do Ciebie żebyś w końcu przejrzał na oczy że jej z tobą ciężko się pisze że nie potrafisz tak słowo w słowo rozmawiać pożartować , Ona Ci pisze, że życzy Ci serdeczne pozdrowienia z Krakowa a Ty jej piszesz wyślij pocztówkę, niech coś od siebie odpisze. tekst był od niej dłuższy ale skróciłem narazie nic nie odpisałem więc moje przypuszczenia się sprawdziły, a Wasze niestety nie.
Co tej dziewczynie odpisać, nie wiem napisać że próbuje naprawiać to

62

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

A, co TY piszesz ?prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania
,Mylisz się tak sadząc.Relacje między dwojgiem osób, wynikają z czucia siebie nawzajem i z budowania relacji..ogólnie z reakcji na siebie.Jeśli facet za mało znaczący jest dla niej, to w jej głowie powstaje obraz...że jest nie pociągająca dla niego.I z tego też powodu będzie się odsuwać.To w jaki sposób reagujemy na siebie, jest istotną informacją dla mózgu jak należy odbierać człowieka.Najprościej radzę autorowi zadzwonić i wyjawić swoje zainteresowanie nią oprzeć, to kilkoma komplementami i zapytać, czy jest zainteresowania znajomością i zaznaczeniem - Ja jestem...i bardzo zależy mi.......ale, to w przypadku, gdy jest gotowy na dalszy "rozwój wypadków" z nią w rolii głównej.Jak się kogoś poznaje, to trzeba budować relacje...ona się sama nie wyprodukuje.I tworzyć wiezi.Jeśli jednak, autor niby chce, a niby nie chce, to niech da jej spokój i tyle.Takich " zapaleńców" jest, co nie miara....Znam mnóstwo par, co kobieta rzuca faceta dla innego.Może w jej związku jest niemrawo lub dennie.Trzeba do siebie zadzwonić lub spotkać się konkretnie, i trochę włożyć wysiłku w jej zdobycie.To kobieta decyzuje, czy się otworzy na Ciebie.To Ty wkraczasz w jej świat.

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

63

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:

Coś się zmieniło

Dokładnie przed chwilą dostałem wiadomość, od jej przyjaciółki, a ona sama gdzieś nas zapoznała
i napisała mi , Słuchaj ona mi się wyżaliła że jesteś strasznie ciężki w rozmowie pisemnej, mówiła mi także, że specjalnie nie pisała do Ciebie żebyś w końcu przejrzał na oczy że jej z tobą ciężko się pisze że nie potrafisz tak słowo w słowo rozmawiać pożartować , Ona Ci pisze, że życzy Ci serdeczne pozdrowienia z Krakowa a Ty jej piszesz wyślij pocztówkę, niech coś od siebie odpisze. tekst był od niej dłuższy ale skróciłem narazie nic nie odpisałem więc moje przypuszczenia się sprawdziły, a Wasze niestety nie.
Co tej dziewczynie odpisać, nie wiem napisać że próbuje naprawiać to


To niegrzeczne, takie podejście, aby wysłała pocztówkę ....Skoro Ci przesyła pozdrowienia, należy wyjawić radość z tego faktu, że myśli o Tobie.I również sympatycznie ją pozdrowić.Dołańczając jakieś kwiatki .Nie jesteś obeznany w ogóle w prowadzeniu konwersacji damsko-męskiej.

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

64

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

A, co TY piszesz ?prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania
,Mylisz się tak sadząc.Relacje między dwojgiem osób, wynikają z czucia siebie nawzajem i z budowania relacji..ogólnie z reakcji na siebie.Jeśli facet za mało znaczący jest dla niej, to w jej głowie powstaje obraz...że jest nie pociągająca dla niego.I z tego też powodu będzie się odsuwać.To w jaki sposób reagujemy na siebie, jest istotną informacją dla mózgu jak należy odbierać człowieka.Najprościej radzę autorowi zadzwonić i wyjawić swoje zainteresowanie nią oprzeć, to kilkoma komplementami i zapytać, czy jest zainteresowania znajomością i zaznaczeniem - Ja jestem...i bardzo zależy mi.......ale, to w przypadku, gdy jest gotowy na dalszy "rozwój wypadków" z nią w rolii głównej.Jak się kogoś poznaje, to trzeba budować relacje...ona się sama nie wyprodukuje.I tworzyć wiezi.Jeśli jednak, autor niby chce, a niby nie chce, to niech da jej spokój i tyle.Takich " zapaleńców" jest, co nie miara....Znam mnóstwo par, co kobieta rzuca faceta dla innego.Może w jej związku jest niemrawo lub dennie.Trzeba do siebie zadzwonić lub spotkać się konkretnie, i trochę włożyć wysiłku w jej zdobycie.To kobieta decyzuje, czy się otworzy na Ciebie.To Ty wkraczasz w jej świat.

No dobrze. Ale skoro ON się stara i mu nie wychodzi, to jaki jest problem w tym, żeby dziewczyna zamiast milknąć na tydzień/dwa po prostu powiedziała, że źle się z nim pisze i może do niej zadzwoni?
Inicjatywa nie musi wychodzić tylko od niego.

Ja też mam znajomych, z którymi pisać się po prostu nie da smile a jednak od paru lat po prostu do siebie dzwonimy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

65

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A to nie widzisz, że ona po prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania, ona po prostu NIE CHCE dialogu. Ona Cię zaczepia, sprawdza, czy ciągle gdzieś tam orbitujesz dookoła niej, okazuje się, że tak, więc milczy do następnego razu.

Pomijając fakt, że notoryczny brak odpisywania jest po prostu niegrzeczny.
Ale Ty dalej będziesz się przejmował? big_smile

A, co TY piszesz ?prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania
,Mylisz się tak sadząc.Relacje między dwojgiem osób, wynikają z czucia siebie nawzajem i z budowania relacji..ogólnie z reakcji na siebie.Jeśli facet za mało znaczący jest dla niej, to w jej głowie powstaje obraz...że jest nie pociągająca dla niego.I z tego też powodu będzie się odsuwać.To w jaki sposób reagujemy na siebie, jest istotną informacją dla mózgu jak należy odbierać człowieka.Najprościej radzę autorowi zadzwonić i wyjawić swoje zainteresowanie nią oprzeć, to kilkoma komplementami i zapytać, czy jest zainteresowania znajomością i zaznaczeniem - Ja jestem...i bardzo zależy mi.......ale, to w przypadku, gdy jest gotowy na dalszy "rozwój wypadków" z nią w rolii głównej.Jak się kogoś poznaje, to trzeba budować relacje...ona się sama nie wyprodukuje.I tworzyć wiezi.Jeśli jednak, autor niby chce, a niby nie chce, to niech da jej spokój i tyle.Takich " zapaleńców" jest, co nie miara....Znam mnóstwo par, co kobieta rzuca faceta dla innego.Może w jej związku jest niemrawo lub dennie.Trzeba do siebie zadzwonić lub spotkać się konkretnie, i trochę włożyć wysiłku w jej zdobycie.To kobieta decyzuje, czy się otworzy na Ciebie.To Ty wkraczasz w jej świat.

No dobrze. Ale skoro ON się stara i mu nie wychodzi, to jaki jest problem w tym, żeby dziewczyna zamiast milknąć na tydzień/dwa po prostu powiedziała, że źle się z nim pisze i może do niej zadzwoni?
Inicjatywa nie musi wychodzić tylko od niego.

Ja też mam znajomych, z którymi pisać się po prostu nie da smile a jednak od paru lat po prostu do siebie dzwonimy.


Dzisiaj bardzo dużo młodych dziewczyn oczekuje...jakby na opór i na siłę....tego pisania.Dużo dziewczyn jak nie wszystkie, piszą i piszą.Widzę w rodzinie jak, to wygląda.A autorowi nic się nie stanie jak, trochę pod..uczy się konwersacji pisemnej smile

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

66

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Summertime napisał/a:
kusik989 napisał/a:

Coś się zmieniło

Dokładnie przed chwilą dostałem wiadomość, od jej przyjaciółki, a ona sama gdzieś nas zapoznała
i napisała mi , Słuchaj ona mi się wyżaliła że jesteś strasznie ciężki w rozmowie pisemnej, mówiła mi także, że specjalnie nie pisała do Ciebie żebyś w końcu przejrzał na oczy że jej z tobą ciężko się pisze że nie potrafisz tak słowo w słowo rozmawiać pożartować , Ona Ci pisze, że życzy Ci serdeczne pozdrowienia z Krakowa a Ty jej piszesz wyślij pocztówkę, niech coś od siebie odpisze. tekst był od niej dłuższy ale skróciłem narazie nic nie odpisałem więc moje przypuszczenia się sprawdziły, a Wasze niestety nie.
Co tej dziewczynie odpisać, nie wiem napisać że próbuje naprawiać to


To niegrzeczne, takie podejście, aby wysłała pocztówkę ....Skoro Ci przesyła pozdrowienia, należy wyjawić radość z tego faktu, że myśli o Tobie.I również sympatycznie ją pozdrowić.Dołańczając jakieś kwiatki .Nie jesteś obeznany w ogóle w prowadzeniu konwersacji damsko-męskiej.

ale ta dziewczyna napisala to w taki sposób, tak jak by ona niczym nie wiedziała

67

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:

A, co TY piszesz ?prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania
,Mylisz się tak sadząc.Relacje między dwojgiem osób, wynikają z czucia siebie nawzajem i z budowania relacji..ogólnie z reakcji na siebie.Jeśli facet za mało znaczący jest dla niej, to w jej głowie powstaje obraz...że jest nie pociągająca dla niego.I z tego też powodu będzie się odsuwać.To w jaki sposób reagujemy na siebie, jest istotną informacją dla mózgu jak należy odbierać człowieka.Najprościej radzę autorowi zadzwonić i wyjawić swoje zainteresowanie nią oprzeć, to kilkoma komplementami i zapytać, czy jest zainteresowania znajomością i zaznaczeniem - Ja jestem...i bardzo zależy mi.......ale, to w przypadku, gdy jest gotowy na dalszy "rozwój wypadków" z nią w rolii głównej.Jak się kogoś poznaje, to trzeba budować relacje...ona się sama nie wyprodukuje.I tworzyć wiezi.Jeśli jednak, autor niby chce, a niby nie chce, to niech da jej spokój i tyle.Takich " zapaleńców" jest, co nie miara....Znam mnóstwo par, co kobieta rzuca faceta dla innego.Może w jej związku jest niemrawo lub dennie.Trzeba do siebie zadzwonić lub spotkać się konkretnie, i trochę włożyć wysiłku w jej zdobycie.To kobieta decyzuje, czy się otworzy na Ciebie.To Ty wkraczasz w jej świat.

No dobrze. Ale skoro ON się stara i mu nie wychodzi, to jaki jest problem w tym, żeby dziewczyna zamiast milknąć na tydzień/dwa po prostu powiedziała, że źle się z nim pisze i może do niej zadzwoni?
Inicjatywa nie musi wychodzić tylko od niego.

Ja też mam znajomych, z którymi pisać się po prostu nie da smile a jednak od paru lat po prostu do siebie dzwonimy.


Dzisiaj bardzo dużo młodych dziewczyn oczekuje...jakby na opór i na siłę....tego pisania.Dużo dziewczyn jak nie wszystkie, piszą i piszą.Widzę w rodzinie jak, to wygląda.A autorowi nic się nie stanie jak, trochę pod..uczy się konwersacji pisemnej smile


chce się poduczyć, ale w tej chwili nie mogę przez tą moją hipoglikemię, po prostu czuje sie senny,zmeczony.

68

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:

A, co TY piszesz ?prostu nie chce z Tobą pisać? tongue
to nie kwestia Twojego pisania
,Mylisz się tak sadząc.Relacje między dwojgiem osób, wynikają z czucia siebie nawzajem i z budowania relacji..ogólnie z reakcji na siebie.Jeśli facet za mało znaczący jest dla niej, to w jej głowie powstaje obraz...że jest nie pociągająca dla niego.I z tego też powodu będzie się odsuwać.To w jaki sposób reagujemy na siebie, jest istotną informacją dla mózgu jak należy odbierać człowieka.Najprościej radzę autorowi zadzwonić i wyjawić swoje zainteresowanie nią oprzeć, to kilkoma komplementami i zapytać, czy jest zainteresowania znajomością i zaznaczeniem - Ja jestem...i bardzo zależy mi.......ale, to w przypadku, gdy jest gotowy na dalszy "rozwój wypadków" z nią w rolii głównej.Jak się kogoś poznaje, to trzeba budować relacje...ona się sama nie wyprodukuje.I tworzyć wiezi.Jeśli jednak, autor niby chce, a niby nie chce, to niech da jej spokój i tyle.Takich " zapaleńców" jest, co nie miara....Znam mnóstwo par, co kobieta rzuca faceta dla innego.Może w jej związku jest niemrawo lub dennie.Trzeba do siebie zadzwonić lub spotkać się konkretnie, i trochę włożyć wysiłku w jej zdobycie.To kobieta decyzuje, czy się otworzy na Ciebie.To Ty wkraczasz w jej świat.

No dobrze. Ale skoro ON się stara i mu nie wychodzi, to jaki jest problem w tym, żeby dziewczyna zamiast milknąć na tydzień/dwa po prostu powiedziała, że źle się z nim pisze i może do niej zadzwoni?
Inicjatywa nie musi wychodzić tylko od niego.

Ja też mam znajomych, z którymi pisać się po prostu nie da smile a jednak od paru lat po prostu do siebie dzwonimy.


Dzisiaj bardzo dużo młodych dziewczyn oczekuje...jakby na opór i na siłę....tego pisania.Dużo dziewczyn jak nie wszystkie, piszą i piszą.Widzę w rodzinie jak, to wygląda.A autorowi nic się nie stanie jak, trochę pod..uczy się konwersacji pisemnej smile

To też prawda, ale złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy.
Tak dziewczynie przeszkadza pisanie, a Autorowi hipoglikemia.

Autorze, tutaj nie chodzi o nie wiadomo jakie zdolności.
Ale nie wyobrażam sobie jak udało Ci się skończyć szkołę bez znajomości interpunkcji.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

69

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Summertime napisał/a:
kusik989 napisał/a:

Coś się zmieniło

Dokładnie przed chwilą dostałem wiadomość, od jej przyjaciółki, a ona sama gdzieś nas zapoznała
i napisała mi , Słuchaj ona mi się wyżaliła że jesteś strasznie ciężki w rozmowie pisemnej, mówiła mi także, że specjalnie nie pisała do Ciebie żebyś w końcu przejrzał na oczy że jej z tobą ciężko się pisze że nie potrafisz tak słowo w słowo rozmawiać pożartować , Ona Ci pisze, że życzy Ci serdeczne pozdrowienia z Krakowa a Ty jej piszesz wyślij pocztówkę, niech coś od siebie odpisze. tekst był od niej dłuższy ale skróciłem narazie nic nie odpisałem więc moje przypuszczenia się sprawdziły, a Wasze niestety nie.
Co tej dziewczynie odpisać, nie wiem napisać że próbuje naprawiać to


To niegrzeczne, takie podejście, aby wysłała pocztówkę ....Skoro Ci przesyła pozdrowienia, należy wyjawić radość z tego faktu, że myśli o Tobie.I również sympatycznie ją pozdrowić.Dołańczając jakieś kwiatki .Nie jesteś obeznany w ogóle w prowadzeniu konwersacji damsko-męskiej.


nie stety nie jestem obeznany kompletne dno. czytam poradniki trochę już więcej wiem, ale ja mam problem z mówieniem nie tylko z nia z kolegami rownież, np wczoraj graliśmy w pilkę nożną i ja specjalnie nie wyszedłem do chlopakow, bo już na starcie wiedziałem, ze nic z tego nie będzie. napiszę jej na MG nawet dzisiaj, w czasie rozmowy sorry nie wychodzi mi to pisanie, spadam coś z tym zrobić pa

70

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No dobrze. Ale skoro ON się stara i mu nie wychodzi, to jaki jest problem w tym, żeby dziewczyna zamiast milknąć na tydzień/dwa po prostu powiedziała, że źle się z nim pisze i może do niej zadzwoni?
Inicjatywa nie musi wychodzić tylko od niego.

Ja też mam znajomych, z którymi pisać się po prostu nie da smile a jednak od paru lat po prostu do siebie dzwonimy.


Dzisiaj bardzo dużo młodych dziewczyn oczekuje...jakby na opór i na siłę....tego pisania.Dużo dziewczyn jak nie wszystkie, piszą i piszą.Widzę w rodzinie jak, to wygląda.A autorowi nic się nie stanie jak, trochę pod..uczy się konwersacji pisemnej smile

To też prawda, ale złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy.
Tak dziewczynie przeszkadza pisanie, a Autorowi hipoglikemia.

Autorze, tutaj nie chodzi o nie wiadomo jakie zdolności.
Ale nie wyobrażam sobie jak udało Ci się skończyć szkołę bez znajomości interpunkcji.

Ale tu nie chodzi o interspunkcję, a hipoglikemia to normalnie nic sie nie chce
uwierz

71

Odp: Rozstać się, czy cierpieć

w Twoim pisaniu chodzi o interpunkcję.
A hipoglikemię się leczy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

72

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
Lady Loka napisał/a:

w Twoim pisaniu chodzi o interpunkcję.
A hipoglikemię się leczy.

Leczę np w tej chwili jest mi po prostu nie dobrze dobrze, chodzę do Endokrynologa tzn zacząłem dałem do badań krew żeby zbadano insulkuine i glukozę, a zaraz po wypłacie idę do dietetyka żeby mi dietę przepisał

73

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

w Twoim pisaniu chodzi o interpunkcję.
A hipoglikemię się leczy.

Leczę np w tej chwili jest mi po prostu nie dobrze dobrze, chodzę do Endokrynologa tzn zacząłem dałem do badań krew żeby zbadano insulkuine i glukozę, a zaraz po wypłacie idę do dietetyka żeby mi dietę przepisał

Boshe, skupiaj się na tym pisaniu bardziej, a nie tłumacz hipoglikemią. I fakt, nie chodzi wyłącznie o interpunkcję, ale o np. " insulkuine" też. Po co endokrynolog wielką literą??? Ciebie się tak naprawdę nie da czytać, a Ty - luz, nie chce mi się, bo mam hipoglikemię, ale co zrobić, żeby dziewczyna odpisała... no właśnie to, pisać do niej po polsku.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

74

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
santapietruszka napisał/a:
kusik989 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

w Twoim pisaniu chodzi o interpunkcję.
A hipoglikemię się leczy.

Leczę np w tej chwili jest mi po prostu nie dobrze dobrze, chodzę do Endokrynologa tzn zacząłem dałem do badań krew żeby zbadano insulkuine i glukozę, a zaraz po wypłacie idę do dietetyka żeby mi dietę przepisał

Boshe, skupiaj się na tym pisaniu bardziej, a nie tłumacz hipoglikemią. I fakt, nie chodzi wyłącznie o interpunkcję, ale o np. " insulkuine" też. Po co endokrynolog wielką literą??? Ciebie się tak naprawdę nie da czytać, a Ty - luz, nie chce mi się, bo mam hipoglikemię, ale co zrobić, żeby dziewczyna odpisała... no właśnie to, pisać do niej po polsku.

a Myślisz, że insulkine specjalnie napisałem jest literka k koło l, z resztą ona również wyśle nieraz gafę, a tak wgl postanowiłem do niej nie pisać bo mi nie wychodzi, wiem, że mam lekką fobie społeczną i to mi utrudnia, Wy macie to juz naturalnie a mi z niezwykłą trudnością przychodzi pisanie więc na dzień dzisiejszy temat zamknięty, na pewno się tutaj odezwę co i jak, potrzebna mi jest psychoterapia następne koszta, więc w tym momencie skupiam się, na ortografii, czytaniu książek, ćwiczenia fizyczne, uwalniają endorfiny, lekcje angielskiego

75 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-08-03 19:09:45)

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
kusik989 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
kusik989 napisał/a:

Leczę np w tej chwili jest mi po prostu nie dobrze dobrze, chodzę do Endokrynologa tzn zacząłem dałem do badań krew żeby zbadano insulkuine i glukozę, a zaraz po wypłacie idę do dietetyka żeby mi dietę przepisał

Boshe, skupiaj się na tym pisaniu bardziej, a nie tłumacz hipoglikemią. I fakt, nie chodzi wyłącznie o interpunkcję, ale o np. " insulkuine" też. Po co endokrynolog wielką literą??? Ciebie się tak naprawdę nie da czytać, a Ty - luz, nie chce mi się, bo mam hipoglikemię, ale co zrobić, żeby dziewczyna odpisała... no właśnie to, pisać do niej po polsku.

a Myślisz, że insulkine specjalnie napisałem jest literka k koło l, z resztą ona również wyśle nieraz gafę, a tak wgl postanowiłem do niej nie pisać bo mi nie wychodzi, wiem, że mam lekką fobie społeczną i to mi utrudnia, Wy macie to juz naturalnie a mi z niezwykłą trudnością przychodzi pisanie więc na dzień dzisiejszy temat zamknięty, na pewno się tutaj odezwę co i jak, potrzebna mi jest psychoterapia następne koszta, więc w tym momencie skupiam się, na ortografii, czytaniu książek, ćwiczenia fizyczne, uwalniają endorfiny, lekcje angielskiego

Nie powiedziałam, że napisałeś specjalnie, tylko masz w nosie to, że piszesz niechlujnie. I o to właśnie chodzi.

I przy okazji - jak piszesz do dziewczyny i chcesz być traktowany poważnie, to odpuść sobie "wgl". Pisz po polsku, każda dziewczyna z przyjemnością przeczyta.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

76

Odp: Rozstać się, czy cierpieć
santapietruszka napisał/a:
kusik989 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Boshe, skupiaj się na tym pisaniu bardziej, a nie tłumacz hipoglikemią. I fakt, nie chodzi wyłącznie o interpunkcję, ale o np. " insulkuine" też. Po co endokrynolog wielką literą??? Ciebie się tak naprawdę nie da czytać, a Ty - luz, nie chce mi się, bo mam hipoglikemię, ale co zrobić, żeby dziewczyna odpisała... no właśnie to, pisać do niej po polsku.

a Myślisz, że insulkine specjalnie napisałem jest literka k koło l, z resztą ona również wyśle nieraz gafę, a tak wgl postanowiłem do niej nie pisać bo mi nie wychodzi, wiem, że mam lekką fobie społeczną i to mi utrudnia, Wy macie to juz naturalnie a mi z niezwykłą trudnością przychodzi pisanie więc na dzień dzisiejszy temat zamknięty, na pewno się tutaj odezwę co i jak, potrzebna mi jest psychoterapia następne koszta, więc w tym momencie skupiam się, na ortografii, czytaniu książek, ćwiczenia fizyczne, uwalniają endorfiny, lekcje angielskiego

Nie powiedziałam, że napisałeś specjalnie, tylko masz w nosie to, że piszesz niechlujnie. I o to właśnie chodzi.

I przy okazji - jak piszesz do dziewczyny i chcesz być traktowany poważnie, to odpuść sobie "wgl". Pisz po polsku, każda dziewczyna z przyjemnością przeczyta.

dzięki za pomoc, może jakieś inne porady jak się zachowywać w stosunku do dziewczyn jak i realnie jak i pisemnie i tym podobne smile

Posty [ 39 do 76 z 119 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstać się, czy cierpieć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018