Jak odzyskać pieniądze od mamy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 83 ]

1 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2018-05-26 00:24:10)

Temat: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Witam,

Gdy byłam w liceum, pożyczyłam mamie dosyć dużą sumę pieniędzy. Mama bardzo ich potrzebowała, miałyśmy trudną sytuację, więc nawet się nad tym nie zastanawiałam... Przecież czemu miałaby mi tych pieniędzy potem nie oddać? Od tamtego czasu trochę upłynęło, sytuacja finansowa się ustabilizowała, żeby nie powiedzieć, że jest naprawdę dobrze. Mama kilka razy w roku wyjeżdża za granicę oraz opłaciła siostrze kosztowną zagraniczną wymianę, ma dobrą pracę. Tymczasem moje studia powoli dobiegają końca, a ja myślę o przyszłości, o tym, że chciałabym razem z chłopakiem przeprowadzić się na swoje, a mama pieniędzy oddać nie chce. Próbowałam rozmawiać najpierw po dobroci, wiele razy. Dziś postawiłam sprawę konkretniej i usłyszałam, że pieniędzy nie odda. Czuję się okropnie, wykorzystano moje naiwne (jeszcze wtedy) serce i na dodatek obawiam się, że poza drogą sądową nie ma szans na odzyskanie tych pieniędzy, a i to jest mało pewne.

Czy jest tu ktoś, kto był w podobnej sytuacji i znalazł jakieś wyjście?
Czy myślicie, że jest szansa, by odzyskać pieniądze drogą sądową? Nawet nie wiem jak miałabym udowodnić, że pieniądze mi zabrano. Nie myślalam wtedy, że może mnie oszukać własna matka...

Dodam jeszcze, że pieniądze pochodziły z lokaty założonej dla mnie przez osobę z rodziny, która już odeszła.


Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Jeżeli nie masz spisanej umowy albo jakiegoś świadka, który by pożyczkę potwierdził, to sądowo jesteś bez szans.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2018-05-26 00:48:10)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Dziękuję za odpowiedź. Świadek by się znalazł, ale najgorsze, że jest to tata. Rodzice są już dawno po rozwodzie i wciąż nie mają, delikatnie mówiąc, najlepszych relacji.  Jestem między młotem, a kowadłem. Z jednej strony nie chcę krzywdzić mamy, a z drugiej nie chcę, by krzywdzono mnie. Z jednej strony chciałabym odzyskać pieniądze, bo wiem, że na start mogą się bardzo przydać, z drugiej nie chcę robić wielkiej rodzinnej awantury, bo znam mamę i wiem, że jak pójdę w tę stronę to będzie to oznaczać chryję. :c

A czy korzystał ktoś tutaj z usług mediatora? Rozprawa w sądzie to coś, czego bardzo nie chciałabym robić.

4

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Przede wszystkim współczuję sytuacji i zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić, że można w ten sposób postąpić, zwłaszcza jeśli mówimy o własnym dziecku. Mój syn w tym roku otrzymał pieniądze z polisy, jaką wiele lat temu założyli mu dziadkowie i co miesiąc wpłacali z tego tytułu określoną kwotę. Po tak długim czasie oszczędzania do wypłaty uzbierała się całkiem pokaźna sumka, ale my nie przejęliśmy tych pieniędzy nawet na przechowanie, uznając, że chłopak, choć młody, to jest przecież już dorosły, więc ma prawo zdecydować co z tymi środkami zrobi. My mu możemy jedynie doradzić.

Ale do rzeczy. W temacie mediacji niestety nie pomogę, bo nie mam z nimi żadnych doświadczeń, ale gdybyś mimo wszystko zdecydowała się sprawę postawić na ostrzu noża i dochodzić swoich praw sądownie, to byłoby dobrze, gdybyś odpowiedziała na kilka pytań - wtedy będzie można coś podpowiedzieć.

Lokata, jak napisałaś, była założona na Ciebie - w chwili jej likwidacji byłaś już pełnoletnia? Jeśli tak, to musiałaś wówczas złożyć stosowną dyspozycję - czy masz nadal ten dokument? W jaki sposób pieniądze zostały wypłacone - na konto czy gotówką? Jakiego typu to była lokata? Chodzi mi o to czy była to typowa bankowa lokata, na którą wpłaca się środki, by po pewnym czasie otrzymać kwotę powiększoną o przysługujące odsetki, czy może miałaś na myśli polisę posagową (coś takiego, jak powyżej opisałam), a tylko pomyliłaś pojęcia? 
W jaki sposób mama wyjaśnia odmowę oddania tych środków?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

5 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-05-26 09:02:59)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Nie znam twojej mamy, ale może mama zgodzić się na  częściową wpłatę.  Być może te pieniądze uratowały też twoją sytuację finansową? Poza tym przyczyny niechęci też mogą być różne, nie chcę tu gdybać, może brak akceptacji na dawanie na wspólny start z chłopakiem,  podczas gdy pieniądze należały do rodziny i na takie cele zostały wydane? Przypuszczam, że jeśli naprawdę te pieniądze byłyby ci potrzebne mama bez wahania by je zdobyła dla ciebie. Oczywiście mogę się mylić, bo nie znam waszej sytuacji.

6

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Summerko, no sorry, ale jeżeli

Iris7 napisał/a:

Dodam jeszcze, że pieniądze pochodziły z lokaty założonej dla mnie przez osobę z rodziny,

To moim zdaniem nie należały one do rodziny i nie powinny zostać na takie cele wydane. Nawet jeżeli one podratowały Autorkę przez to, że poprawiły ogólną sytuację rodzinną, to i tak nie ma znaczenia, że były pożyczone, a nie dane raz na zawsze.
A odmowa oddania przez to, że mamie się nie podoba, na co przeznaczy je Iris? Ale to są jej pieniądze, a nie mamy. Mama ich nie daje im bo oni potrzebują. Mama ma dług do oddania. Czy jak Ty wisisz komuś kasę, to zastanawiasz się, na co ktoś ją przeznaczy?

Iris, powiem tak, jeżeli to faktycznie duża kwota, o którą jest sens robić awanturę, to ja osobiście bym zrobiła. Trzeba walczyć o swoje.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

ja też walczyłabym o odzyskanie tych pieniędzy.
Tym bardziej, że mamie dobrze się powodzi, ma pieniądze.

Ile czasu minęło od momentu gdy mama je dostała?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

8 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-05-26 09:43:06)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
Lady Loka napisał/a:

Summerko, no sorry, ale jeżeli

Iris7 napisał/a:

Dodam jeszcze, że pieniądze pochodziły z lokaty założonej dla mnie przez osobę z rodziny,

To moim zdaniem nie należały one do rodziny i nie powinny zostać na takie cele wydane. Nawet jeżeli one podratowały Autorkę przez to, że poprawiły ogólną sytuację rodzinną, to i tak nie ma znaczenia, że były pożyczone, a nie dane raz na zawsze.
A odmowa oddania przez to, że mamie się nie podoba, na co przeznaczy je Iris? Ale to są jej pieniądze, a nie mamy. Mama ich nie daje im bo oni potrzebują. Mama ma dług do oddania. Czy jak Ty wisisz komuś kasę, to zastanawiasz się, na co ktoś ją przeznaczy?

Iris, powiem tak, jeżeli to faktycznie duża kwota, o którą jest sens robić awanturę, to ja osobiście bym zrobiła. Trzeba walczyć o swoje.

To nie jest obca osoba tylko własna  matka, która ma "zrobić chryję"w razie domagania się zwrotu całej sumy. Dlaczego? Przecież to pieniądze autorki. Czy na pewno? A może prawa do lokaty miała też matka? Wszystko zależy czy był testament i raczej prawnicy powinni się wypowiedzieć w sprawie spadkobierców.
Autorka nie chce załatwiać sądownie, więc pozostaje jej przekonać matkę do  zwrotu. Jak?To już pytanie,które powinno się ukazać na forum prawniczym.

9 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-05-26 09:47:10)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Z pierwszego posta rozumiem, że najpierw powstała lokata na rzecz Autorki, a potem osoba, która wpłaciła pieniądze zmarła. Więc to nie jest kwestia spadku. Autorka dostała pieniądze. Więc to były pieniądze Autorki. Od 16 r.ż. można mieć własne konto w banku i rodzic ma do niego upoważnienie, ale konto nie jest jego. Kij z tym, czy jej matka miała czy nie miała upoważnienia. To i tak były pieniądze Iris.

Gdyby postępowania spadkowe działały w ten sposób to teraz musiałabym dzielić się kasą, którą dostałam przed śmiercią bliskiej osoby?
yy no nie. To tak nie działa.

A sam fakt tego, że mama sobie kasy nie wzieła ot tak z konta tylko Iris jej pożyczyła, czyli była rozmowa, czyli to Autorka musiala pewnie pojawić się w banku i ogarnąć formalności oznacza, że kasa była na nią.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10 Ostatnio edytowany przez _v_ (2018-05-26 09:51:00)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

nie  bardzo rozumiem o czym tu dyskutować
piedziadze byly autorki
matka pozyczyla i ma oddac
niepełnoletnie dzieci nie maja obowiazku utrzymywać rodzicow - to raz
dwa - pozyczki sie oddaje, nie wazne czy jest sie mezem, matka czy kimkolwiek

jeszcze tylko dodam, ze mój ojciec tak samo pozyczyl moje pieniądze z komunii
w koncu on lepiej wiedział na co je przeznaczyc niz glupie dziecko
pieniedzy juz nigdy nie zobaczyłam

11 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-05-26 10:21:45)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
_v_ napisał/a:

nie  bardzo rozumiem o czym tu dyskutować
piedziadze byly autorki
matka pozyczyla i ma oddac
niepełnoletnie dzieci nie maja obowiazku utrzymywać rodzicow - to raz
dwa - pozyczki sie oddaje, nie wazne czy jest sie mezem, matka czy kimkolwiek

jeszcze tylko dodam, ze mój ojciec tak samo pozyczyl moje pieniądze z komunii
w koncu on lepiej wiedział na co je przeznaczyc niz glupie dziecko
pieniedzy juz nigdy nie zobaczyłam

Zakładając nawet, że pieniądze to wyłączna własność autorki, a ja nie jestem tego tego pewna,   to nie są pieniądze z komunii,  to i tak potrzebna konsultacja prawnika.

Nieważne czy autorka potrzebuje pieniędzy dla siebie czy dla chłopaka, z tym macie  rację.

Czy te pieniądze są na koncie też autorka nie powiedziała, wie  tylko, że dobrze jej się powodzi.

Też uważam, że dyskusja  na ten temat  jest niepotrzebna  i zresztą jakiej odpowiedzi oczekuje autorka? Jak sprawić, żeby matka oddała pieniądze i nikt się o tym nie dowiedział i jak dokonać ugody. Moim zdaniem najpierw musi udowodnić swoje wyłączne prawa.

12

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
Olinka napisał/a:

Lokata, jak napisałaś, była założona na Ciebie - w chwili jej likwidacji byłaś już pełnoletnia? Jeśli tak, to musiałaś wówczas złożyć stosowną dyspozycję - czy masz nadal ten dokument? W jaki sposób pieniądze zostały wypłacone - na konto czy gotówką? Jakiego typu to była lokata? Chodzi mi o to czy była to typowa bankowa lokata, na którą wpłaca się środki, by po pewnym czasie otrzymać kwotę powiększoną o przysługujące odsetki, czy może miałaś na myśli polisę posagową (coś takiego, jak powyżej opisałam), a tylko pomyliłaś pojęcia? 
W jaki sposób mama wyjaśnia odmowę oddania tych środków?

Byłam niepełnoletnia (chyba...), wydaje mi się, że był jakiś dokument. Możliwe, że wzięła go mama, jest jakaś nadzieja, że ma go tata.
Na konto.
Na to pytanie nie jestem niestety w stanie odpowiedzieć. Spróbuję dzisiaj delikatnie podpytać tatę, żeby czegoś się dowiedzieć i mam nadzieję, że będę w stanie odpowiedzieć na resztę pytań. W chwili, gdy dowiedzialam się, że prababcia pomyślała o mnie w ten sposób byłam dosyć zaskoczona i jeszcze niedojrzała, nie myślałam o takich rzeczach. Teraz pluję sobie w brodę.

Gdy poruszam ten temat reaguje nerwowo i właściwie nie da się spokojnie porozmawiać o konkretach. Gdy poruszałam temat łagodniej zbywała mnie stwierdzeniami, że kiedyś tam mi odda, że kiedyś tam jak będzie sprzedawać ten dom i przeprowadzać się do czegoś mniejszego itd. Gdy poruszyłam go wczoraj, już konkretniej, usłyszałam w zamian typowe odbijanie piłeczki nie na temat. Typu "jak posprzątasz w domu to pogadamy", "zniszczyłyście mi dom" (ja i siostra), "nie mam kasy".
Mama to niestety bardzo trudny człowiek... Nie chciałabym, żeby ktoś sobie tutaj pomyślał, że mamie nie starcza na podstawowe rzeczy, a ja chcę ją jeszcze pogrążać. Sęk w tym właśnie, że mama w międzyczasie miała dużo okazji, by mi je oddać i prosperuje dobrze. Nie wymagam od niej również, że wyczaruje w tydzień tę sumę pieniędzy. Proponowałam, żeby np przelewała na jakieś konto 500-1000 zł miesięcznie, wtedy po pewnym czasie stopniowo to spłaci. Niestety nie ma kompletnie współpracy.
Gdybym miała podać prawdziwą przyczynę odmowy - mama lubi podróżować. Brzmi to absurdalnie, ale w ten sposób przepuściła już bardzo dużo pieniędzy. Jej pieniądze - jej wybór, niech podróżuje dalej, ale niech nie kłamie, że nie ma pieniędzy... Już pomijając naprawdę bardzo kosztowną wymianę dla siostry, drogi samochód i wiele innych rzeczy, które mama lubi, a na jakiś czas musiałaby z czegoś zrezygnować.

Summerka napisał/a:

Być może te pieniądze uratowały też twoją sytuację finansową? Poza tym przyczyny niechęci też mogą być różne, nie chcę tu gdybać, może brak akceptacji na dawanie na wspólny start z chłopakiem,  podczas gdy pieniądze należały do rodziny i na takie cele zostały wydane? Przypuszczam, że jeśli naprawdę te pieniądze byłyby ci potrzebne mama bez wahania by je zdobyła dla ciebie. Oczywiście mogę się mylić, bo nie znam waszej sytuacji.

Poniekąd tak, dlatego nawet się nie wahalam, by je wtedy pożyczyć. Pieniądze poszły na dom, w którym teraz mieszkamy, gdy mama nie miała jeszcze kasy z poprzedniego. Ale teraz to wygląda tak, że nie mam do tego domu żadnych praw, ba, często gdy zrobię coś nie po myśli mamy to grozi mi wyrzuceniem, ani nie mam moich pieniędzy. Jeśli chodzi o chłopaka - mama go bardzo lubi i argument, że boi się, że chłopak będzie na mnie żerować odpada. Pomijając fakt, że chłopakowi nie brakuje i jest zaradnym facetem. Wydaje mi się, że chęć przeznaczenia takiej kwoty na przyszłe mieszkanie jest rozsądna.

Kleoma napisał/a:

Ile czasu minęło od momentu gdy mama je dostała?

ok. 6 lat

Summerka napisał/a:

To nie jest obca osoba tylko własna  matka, która ma "zrobić chryję"w razie domagania się zwrotu całej sumy. Dlaczego? Przecież to pieniądze autorki. Czy na pewno? A może prawa do lokaty miała też matka? Wszystko zależy czy był testament i raczej prawnicy powinni się wypowiedzieć w sprawie spadkobierców.

Prawa do tych pieniędzy miałam tylko ja, co do tego jestem akurat pewna.
Summerko, i właśnie to mnie boli najbardziej, że to moja mama. Zdecydowanie wolałabym, żeby była to obca osoba lub ktoś z dalszej rodziny, bo mimo naszych trudnych relacji mamę kocham i nie chcę narażać jej na stres związany z sądem. Tylko niestety moje możliwości się kończą.

Lady Loka napisał/a:

A sam fakt tego, że mama sobie kasy nie wzieła ot tak z konta tylko Iris jej pożyczyła, czyli była rozmowa, czyli to Autorka musiala pewnie pojawić się w banku i ogarnąć formalności oznacza, że kasa była na nią.

Pamiętam, że musiałam podpisać jakiś dokument. Niestety tylko tyle. To był bardzo stresujący okres, niedługo po ciężkiej batalii rozwodowej rodziców, byłam trochę zahukana i na dodatek lokata była dla mnie zaskoczeniem. To nie było tak, że wiedziałam przez całe życie, że prababcia coś takiego robi, dowiedziałam się nagle i też szybko z tymi pieniędzmi się pożegnałam. A że poszły wówczas na cel, który był bardzo istotny (dom), to nie miałam żadnych oporów.

Summerka napisał/a:

Też uważam, że dyskusja  na ten temat  jest niepotrzebna  i zresztą jakiej odpowiedzi oczekuje autorka? Jak sprawić, żeby matka oddała pieniądze i nikt się o tym nie dowiedział i jak dokonać ugody. Moim zdaniem najpierw musi udowodnić swoje wyłączne prawa.

Autorka nie oczekuje. smile Autorka napisała wątek w nadziei, że ktoś znajdował się w podobnej sytuacji i będzie w stanie coś doradzić, tylko tyle. Autorka nie oczekuje również kompleksowej porady prawnej za darmo. Owszem, wolałabym, żeby ta sprawa nie wypłynęła wyłącznie ze względu na dobro mamy. Boję się, że jeśli rozdmucham sprawę to jak powiedziałam: będzie to oznaczać ogromny konflikt, i że tata ponowi proces o ograniczenie jej praw rodzicielskich do mojej siostry (ja jestem już pełnoletnia), czego bym nie chciała, bo już raz to przerabialiśmy i wyniknęło z tego dużo smutku i stresu.

Postaram się dzisiaj porozmawiać delikatnie z tatą, tak by się nie domyślił, że jest jakiś problem i wtedy napiszę, czego udało mi się dowiedzieć.

13

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
iris7 napisał/a:

Autorka napisała wątek w nadziei, że ktoś znajdował się w podobnej sytuacji i będzie w stanie coś doradzić, tylko tyle. Autorka nie oczekuje również kompleksowej porady prawnej za darmo. Owszem, wolałabym, żeby ta sprawa nie wypłynęła wyłącznie ze względu na dobro mamy.

Właśnie ta osoba się odezwała i próbowała coś doradzić. smile

14

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

mnie moja matka też okradła kilka lat temu, byłam naiwna, na jej koncie trzymalam swoje kilkanasice tyś pln.
któregoś dnia znalazłam się w przysłowiowej dupie, bardzo potrzebowałam kasy, żeby mieć gdzie mieszkać, coś wynająć i się utrzymać. okazało się, że kase wydała i nie ma.
też próbowała nie oddawać, tłumacząc się, że jej się należały te pieniądze, albo że jej serce łamie, różne wymówki stosowała, szantaże, kompletnie nie liczyła się ze mną i nie czuła się w obowiązku oddać.
na szczęscie wstawiła się za mną osoba z rodziny, zrobiła chryje i dopiero wtedy z wielką łaską odzyskałam większość pieniędzy. od tamtej pory nie ufam temu człowiekowi, nasze stosunki pogorszyly się do tego stopnia, że mogłaby dla mnie nie istnieć.

15

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Zaczęłabym od przypomnienia sobie lub znalezienia dokumentu w jakim banku ta twoja lokata była złożona.
Bo to jest ważne aby mieć potwierdzenie, że te pieniądze  rzeczywiście istniały i była to lokata na ciebie i  jaka wysokość lokaty.
Potem do tego banku aby wydali dokument istnienia tej lokaty, daty wpłacenia i wypłacenia.
Jeśli to prababcia wpłaciła to być może jest dowód tego w urzędzie skarbowym bo od darowizny trzeba zapłacić podatek albo złożyć oświadczenie, że darowizna została przekazana.
Jeśli udałoby się to wszystko znaleźć to wysłać do mamy przed sądowe wezwanie do zapłaty i skserowane te dokumenty z banku.
Wyznaczyć termin do zapłaty.
I wtedy dopiero jeśli mama nie zapłaci kierować sprawę do sądu.
Tylko nie wiem czy sprawa przypadkiem się nie przedawniła bo minęło jednak 6 lat.
Najlepiej zapytaj na jakimś forum prawniczym lub porady bezpłatne są w niektórych miastach.

Ja bym poruszyła niebo i ziemię, prosiła rodzinę o pomoc aby zmusić rodzicielkę do oddania mi tych pieniędzy.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

16

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Iris, to wszystko jest ogromnie przykre, ale dla mnie sprawa jest jasna - mama nie poczuwa się do oddania pieniędzy, które są Twoje i ich zwrot po prostu Ci się należy, stać ją na to (skoro stać ją na podróże, to znaczy, że posiada pieniądze), a sam fakt, że jest Twoją matką ani jej nie zwalnia z obowiązku zwrotu pożyczki, ani Ciebie nie zobowiązuje do rezygnacji z tych pieniędzy na jej rzecz. Owszem, gdyby była chora, miała problemy finansowe, nie mogła zaspokoić swoich podstawowych potrzeb, to mogłabyś się z tym gryźć, ale przecież tak nie jest. Mało tego, skoro zdarza Ci się słyszeć groźby zostania wyrzuconą z domu, to Ty po prostu musisz o siebie zadbać. 

Spróbuj upewnić się czy byłaś pełnoletnia i jaki dokument wówczas podpisałaś. Pozostałe kwestie, o które zapytałam, również mogą okazać się istotne.
Jeśli minęło już sześć lat, to może być problem, ale być może w banku, który dokonał wypłaty, gdzieś ten widomy dokument nadal się znajduje, choćby w archiwum.

Nawet jeśli nie pójdziesz z tym do sądu, to kiedy będziesz posiadać w ręku istotne argumenty, również te w postaci dokumentów, to być może do mamy dotrze, że jeśli będzie trzeba, to ich użyjesz, a ona żadnej łaski Ci nie robi. Generalnie sądzę, że mama czuje się zbyt pewnie, stąd jej lekceważąca postawa.

I taka refleksja mnie na koniec naszła, że to jest bardzo smutne, że własna matka potrafi tak bardzo wykorzystać dziecięcą ufność.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

17

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Udało mi się dzisiaj ustalić w jakim było to banku, również porozmawiałam z osobą, która sytuację kojarzy i w razie "w" poświadczy, że miało to miejsce. Byłam wtedy niepełnoletnia. Niestety nie znalazłam w domu żadnych dokumentów: zagubiły się w trakcie przeprowadzki lub zostały zniszczone.
Plan działania mam taki, że najpierw pójdę do banku i spróbuję się czegoś dowiedzieć, poprosić o dokumenty z tym związane. Mam też już namiar na bezpłatne porady prawne w mojej okolicy.

Kleoma napisał/a:

Ja bym poruszyła niebo i ziemię, prosiła rodzinę o pomoc aby zmusić rodzicielkę do oddania mi tych pieniędzy.

Nie chcę tego robić ze względu na młodszą siostrę. Poza tym nie chcę burzyć względnego spokoju, który teraz panuje. Nie ukrywam też, że po prostu mam opory, bo boję się, że skrzywdzę mamę, która jest po prostu trochę jak dziecko.

Olinko, też tak sądze. Czekałam bardzo długo i tyle lat nabierałam się na czcze gadanie. Od pewnego czasu chodzę do psychologa i to było impulsem, by zacząć trochę walczyć o siebie. Sporym wsparciem jest też dla mnie chłopak oraz jego mama. Nie jest  ona wtajemniczona w całą sprawę, ale kontakt z nią również wiele rzeczy mi uświadomił. To ile ciepła i troski otrzymałam było jednocześnie piękne, ale też smutne, gdy uświadamiałam sobie, ile rzeczy było nie tak.

18

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Czytając to co piszesz nie mam wrażenia, żeby Twoja mama była trochę jak dziecko. To dorosła osoba, Ty za nią nie odpowiadasz, a o swoje zawsze trzeba walczyć.

W jakim wieku jest siostra?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19 Ostatnio edytowany przez sosenek (2018-05-27 09:17:51)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

mój brat mi mówił, że egzekwowaniem swojej kasy matkę do grobu wpędzę smile mówił żebym odpuściła bo jeszcze na zawał zejdzie.
sytuacja w której jesteś to jest złudny spokój. dobrze, ze masz wparcie, skoro matka nie szanuje twojego zdania to ja bym poprosiła tatę/babcie/ciotkę o wsparcie i przemówienie mamuśce do rozumu.

20

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Twoja mama to niestety wyrachowana manipulantka. Oszukała Cię. Nie odda Ci tych pieniędzy po dobroci, możesz być pewna.

Najbardziej smutne w tej historii jest to, że Ty jesteś ofiarą, a najbardziej przejmujesz się tym, by mamusi=oszustce nie stała się krzywda. Typowe. I jak dobrze znam to z autopsji.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

21

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Człowieku, matka normalnie Cię oszukała i okradła.

Absolutnie skontaktuj się bardziej z bankiem i namierz testament zmarłego członka rodziny, bo w takowym testamencie będą wymienione nie tylko kwestie spadku ale również wcześniejszych darowizn. I idź na drogę sądową. Matka, która okrada własną córkę nie jest matką.

22 Ostatnio edytowany przez cataga (2018-06-17 19:49:19)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

wiecie, co , ja moge zrozumiec, ze autorka tematu chce odzyskać swoje pieniądze z konta, ktore założyla jej prababcia. Ale sama przyznała,że poszły one na dom, w którym - ona nadal mieszka.  Płaci czynsz , czy matka ją nadal utrzymuje? 
Skoro nawet ojciec nie kwapi się, by stanąć za własną córka, może są i sprawy, o których nie wiemy, rodzinne. 
Naprawdę to aż taka ogromniasta kwota, za ktorą warto niszczyć więzi z najbliższą osobą?
Bo wiesz, jakby matka tak miała sobie podliczyc może nie utrzymanie dziecka, ale choćby te nieprzespane noce, opieke, troskę itp...
Może mama boi się, żę autorka roz..przy te pieniądze? Albo autorce tematu tylko wydaje się, że mama ma z czego oddać? 
Byłam w podobnej sytuacji. Ktoś z rodziny założył lokatę na mnie, a potem poprosił o pożyczenie - w sumie - nie oddał  formalnie. Ale dałam bez problemu, a w formie rzeczowej dostałam wielokrotnosc tej sumy na początek doroslego życia od tej osoby ... Wiem też, że te pieniądze wówczas były bardzo potrzebne.


Beyondyblackie, okradłaby, gdyby  zabrała. Autorka  tematu musiała podpisać w banku zgodę na wycofanie pieniedzy.  A matka zawsze może powiedzieć, że akurat teraz nie ma pieniędzy. Raczej z rodziną tak bliską nie warto isć na udry.  Serio.  O ile nie sa to miliony pozwalające na prowadzenie samotnego i w pełni wystarczającego zycia na drugim koncu świata z armią słuzących ( uwaga, ironia) - to nie warto...

23

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Walczyłabym o pieniadze. To nie Ty robisz kwas, tylko Twoja mama. Pieniadze dostałaś od innego członka rodziny i były przeznaczone dla Ciebie, nie dla Twojej mamy. Mam nadzieje, ze jakies madre kobietki, podpowiedza Ci jak to zrobic. Czy probowalas zapytac, Twojego tate o rade? Gdyby doszlo do tego, ze musialabym zalozyc mojej mamie sprawe, to najpierw poszla bym do niej jeszcze raz. Powiedzialabym, ze nie odpuszcze i czy nie woli zalatwic jednak tej sprawy polubownie.

Optymiści maja wiecej energii!!! ;D

24

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
cataga napisał/a:

wiecie, co , ja moge zrozumiec, ze autorka tematu chce odzyskać swoje pieniądze z konta, ktore założyla jej prababcia. Ale sama przyznała,że poszły one na dom, w którym - ona nadal mieszka.  Płaci czynsz , czy matka ją nadal utrzymuje? 
Skoro nawet ojciec nie kwapi się, by stanąć za własną córka, może są i sprawy, o których nie wiemy, rodzinne. 
Naprawdę to aż taka ogromniasta kwota, za ktorą warto niszczyć więzi z najbliższą osobą?
Bo wiesz, jakby matka tak miała sobie podliczyc może nie utrzymanie dziecka, ale choćby te nieprzespane noce, opieke, troskę itp...
Może mama boi się, żę autorka roz..przy te pieniądze? Albo autorce tematu tylko wydaje się, że mama ma z czego oddać? 
Byłam w podobnej sytuacji. Ktoś z rodziny założył lokatę na mnie, a potem poprosił o pożyczenie - w sumie - nie oddał  formalnie. Ale dałam bez problemu, a w formie rzeczowej dostałam wielokrotnosc tej sumy na początek doroslego życia od tej osoby ... Wiem też, że te pieniądze wówczas były bardzo potrzebne.


Beyondyblackie, okradłaby, gdyby  zabrała. Autorka  tematu musiała podpisać w banku zgodę na wycofanie pieniedzy.  A matka zawsze może powiedzieć, że akurat teraz nie ma pieniędzy. Raczej z rodziną tak bliską nie warto isć na udry.  Serio.  O ile nie sa to miliony pozwalające na prowadzenie samotnego i w pełni wystarczającego zycia na drugim koncu świata z armią słuzących ( uwaga, ironia) - to nie warto...

autorka sie na swiat nie prosila
a obowiązkiem rodzica jest utrzymywanie dziecka
i nie żądanie od niego pieniedzy
poza tym jakie dobre wiezi masz na mysli?

25 Ostatnio edytowany przez cataga (2018-06-17 20:34:25)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Jovanna, może mama boi sie, że dziewczyna te pieniądze rozmieni na drobne? Co z tego, że lubi jej chlopaka, jak może uważać,że ten chlopak np. ma na nią za duży ( zły wpływ ) itd. A jak nawet ojciec nie chce się wtrącić.. 
jak pójdzie na udry, to co najmniej połowa rodziny sie od niej odwróci,  matka wymówi jedzenie i utrzymanie ( duże,  duże koszty) i dziewczyna będzie miała znacznie większe problemy, niz ma obecnie. Grożenie w taki sposób nie jest dobrą metodą. Może i matka " robi kwas" niemniej nie zmienia to faktu, że z konta dziewczyna te pieniądze wypłaciła formalnie sama, nikt jej pistoletu do głowy nie przykładał.
udowodnienie, że matka jej jest coś winna, bez podpisanej pozyczki, będzie bardzo trudne przed sądem i skłóci całą rodzinę, a w rezultacie dziewczyna może zostać bez żadnego wsparcia.

no wieesz, dobre więzi , to raczej widac, jak dziewczyna usiluje zburzyć..

po prostu radzę, by dziewczyna jeszcze z 10 razy przemyslała, czy to jest tego warte. Już widac,że tata zdystansowany, z matka coraz gorzej, siostrze zazdrości...i sie ''domaga swojego"...jakoś tak nieciekawie

26

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Dziewczyna jest dorosłą osobą i to jest jej sprawa na co wyda SWOJE pieniądze. Może za nie kupić równie dobrze 200 par majtek i jej matce nic do tego.

Moim zdaniem to jest tego warte. To są jej pieniądze i ma prawo je odzyskać. Nie ma co jej straszyć kosztami jedzenia i utrzymania w domu, bo to bzdura. Jeżeli w domu są 2-3 osoby to utrzymanie jednej dodatkowo to koszta naprawdę minimalne, zwłaszcza, że pewnie dorosłą kobietą będąc, Autorka ubrania i inne takie kupuje sobie sama.
A spożywka dla jednej osoby dodatkowo to nie jest majątek, który miałby usprawiedliwiać przywłaszczenie sobie pieniędzy przez matkę. Takie przekręty są nielegalne.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

27

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Lady Loka, formalnie macie rację,  ma prawo je odzyskać, no i co z tego? Ma umowę pozyczki? nie ma, i sorry ...
Zycie nie zawsze jest sprawiedliwe.  Walczyć można o coś, co ma szanse powodzenia i korzysci przewyższają straty

  ja tylko mówie,  że - juz był kwas, będzie jeszcze większy, a koszty utrzymania sie samej są - dużo większe, niż razem z rodziną,  dzieląc na liczbę osob. Może i nie usprawiedliwia to postępowania matki, ale dziewczyna w sumie jest na przegranej pozycji,  ale - jak wygra - to też sporo przegra.  No chyba, że dziewczyna uważa, że jej pieniędzy jest tyle, że warto pakowac sie w kwas z rodziną, nerwy,  wieloletnie batalie sądowe, płacenie prawnikom itp. przyjemności.

28

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

No ja już mówiłam - ja bym się wykłóciła choćby mi się rodzice przez lata potem nie odzywali. Ale to ja, ja mam akurat takie, nie inne podejście.
Uważam, że należy walczyć o swoje i nie należy pobłażać komuś tylko dlatego, że to matka. Zwłaszcza, że są ludzie, którzy o pożyczce wiedzą i pomóc mogą, a akurat Autorki wolą było to, żeby póki co ich w to nie mieszać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

29 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-18 16:11:19)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

O jakiej kwocie mówimy?

Są też dzieci które wspomagają finansowo rodziców z własnej woli i dają im pieniądze na remonty. Warto być tego świadomym wink

30

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
Iris7 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedź. Świadek by się znalazł, ale najgorsze, że jest to tata. Rodzice są już dawno po rozwodzie i wciąż nie mają, delikatnie mówiąc, najlepszych relacji.  Jestem między młotem, a kowadłem. Z jednej strony nie chcę krzywdzić mamy, a z drugiej nie chcę, by krzywdzono mnie. Z jednej strony chciałabym odzyskać pieniądze, bo wiem, że na start mogą się bardzo przydać, z drugiej nie chcę robić wielkiej rodzinnej awantury, bo znam mamę i wiem, że jak pójdę w tę stronę to będzie to oznaczać chryję. :c

A czy korzystał ktoś tutaj z usług mediatora? Rozprawa w sądzie to coś, czego bardzo nie chciałabym robić.

Nie chcesz krzywdzić mamy, to szlachetne. Ale mama pożyczając i nie oddając skrzywdziła Ciebie.
Rozumiem, co masz. I będzie trudno. Ja sam pożyczałem... i już nigdy tych pieniędzy nie zobaczę. Bez umowy i świadków nie ma szans. Ale to jest dość specyficzne, no bo kto w rodzinie by pisał umowę?
Współczuję.

31

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Iris7 każde rozwiązanie będzie złe, bo jest to twoja matka, jeśli z nią pójdziesz na wojnę, to ty będziesz tą "wyrodną córką" nawet jeśli masz rację i to twoja matka jest winna przywłaszczenia pieniędzy. Niezależnie czy wygrasz, czy przegrasz z nią, to zostanie ci niesmak i żal, że to własna matka sprawiła ci tyle zawodu.

Napisałaś, że twój chłopak jest zaradny, ty kończysz studia, czy umiesz sobie wyobrazić sytuację, w której byłabyś dzisiaj, gdybyś nie dostała tych pieniędzy? Tak samo pewnie kombinowalibyście jak znaleźć mieszkanie, jak sobie poradzić finansowo. Przez wiele lat żyłaś bez tych pieniędzy i sobie radziłaś, a teraz chcesz wejść na ścieżkę sądową z matką? To jest droga, która na pewno będzie bardzo bolesna emocjonalnie i na pewno skończy się jakąś niemiłą atmosferą w rodzinie. Czy te pieniądze są tego warte?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

32

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Witam po pewnym czasie, widzę, że temat znów odżył. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Kwota to prawie 20 tysięcy.

Udało mi się porozmawiać z tatą, sytuację pamięta i powiedział, że może to wszystko poświadczyć. Całe szczęście zrozumiał, że na razie chcę utrzymać to w ciszy, żadnej awantury nie ma.

Udało się również jak na razie dogadać z mamą, chociaż obawiam się, że jak przyjdzie co do czego, to zdanie zmieni. A konkretnie umówiłyśmy się, że po wakacjach (trochę wyjeżdża, wyjazdy są już zaklepane) moja część alimentów będzie spłacana na osobne konto i w ten sposób po pewnym czasie większość tej kasy będzie spłacona. Do tego czasu chcę skombinować z banku (lub przynajmniej spróbować) dowód, że taka lokata istniała, gdzie zostały przelane pieniądze itd.
Jak wspominałam wcześniej (chyba?) droga sądowa jest ostatecznością, na którą nie wiem czy się zdecyduje nawet jeśli mama znowu powie, że pieniędzy nie odda. Mam jednak nadzieję, że w razie takiej sytuacji konkretny papier mamę zmobilizuje i dlatego chcę takie dowody zdobyć.

Averyl, o pieniądzach zaczęłam myśleć intensywniej ostatnio, ponieważ za 1,5 roku skończę studia, chciałabym się usamodzielnić. Jeśli będę "goła i wesoła" to nie dostanę nawet kredytu. Raczej będę całkiem przyzwoicie zarabiać, ale zanim uzbieram pieniądze, jednocześnie utrzymując się, minie trochę czasu.

Dodatkowo im jestem starsza, tym bardziej dostrzegam w jakim matriksie mnie wychowywano. Wieczne "nie mam pieniędzy" nawet na podstawowe rzeczy typu pasta na chleb, czy brokuł. Jednocześnie mama wydała ok 100 tysięcy z poprzedniego domu na wycieczki. W dwa lata. Jeździ samochodem z tzw klasy premium. Namawia siostrę na kolejną kosztowną wymianę. Kocham mamę, kocham siostrę i nie zazdroszczę jej (jak wyżej mi zarzucono), mamy b dobry kontakt, ale gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mnie...? Dodam, że siostra o sprawie wie, bo słyszała rozmowy moje i mamy i również mnie wspiera.
Czemu to ja mam się wiecznie poświęcać i przez pierwsze lata dorosłości maksymalnie zaciskać pasa, by moja dobrze prosperująca mama miała jedną lub dwie wycieczki więcej..? Poniekąd odebrano mi beztroski czas gimnazjum, gdy praktycznie prowadziłam dom i doglądałam siostry, bo rodzice byli zbyt zajęci kłótniami w sądzie. Nie wspomnę o tym, że byłyśmy pionkami dla uzyskania ich celów, dla robienia sobie na złość. Rozum mówi mi, że te pieniądze po prostu mi się należą, bo nie dość, że najzwyczajniej w świecie dano je mnie, to po prostu swoje już "odcierpiałam". Może to głupie, ale mam też przeczucie, że prababcia wiedziała co się święci i co mnie czeka.
Dodam, że nie jestem leniem, który przez kilka lat tylko studiował i czekał na kasę. Studiuję ambitny, trudny kierunek, pracowałam, jakieś swoje oszczędności mam (nie są jednak imponujące), również dokładałam się trochę do bieżących wydatków w domu, od początku studiów sama finansuję swoje ubrania, kosmetyki, wyjazdy, przyjemności, zawsze kupowałam piękne prezenty (nie zawsze działało to w drugą stronę). Wiem, że są też osoby, które w tym wieku żyją już całkowicie na własny rachunek i je podziwiam.

33

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Iris7 - żal mi ciebie, bo robisz wrażenie fajnej, poukładanej osoby. Tak jak sama napisałaś, gdyby to był ktoś z dalszej rodziny, ale dotyczy to matki, więc każde rozwiązanie jest przykre.

Zastanów się nad kosztem emocjonalnym tej sytuacji, wchodzisz w dorosłe życie z poczuciem bycia gorszą córką, oszukaną przez własną matkę. Może lepiej byłoby nieco odciąć się od matki, za to mieć poczucie, że żyjesz na własne konto, że to co osiągnęłaś, to twoje, nie ciągniesz za sobą jakiś bolesnych historii z przeszłości. Nie były to pieniądze, które zarobiłaś, tylko takie bonusowe, gdybyś ich nie dostała, dzisiaj nie denerwowałabyś się tym, może nie warto?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

34

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?
Averyl napisał/a:

Iris7 - żal mi ciebie, bo robisz wrażenie fajnej, poukładanej osoby. Tak jak sama napisałaś, gdyby to był ktoś z dalszej rodziny, ale dotyczy to matki, więc każde rozwiązanie jest przykre.

Zastanów się nad kosztem emocjonalnym tej sytuacji, wchodzisz w dorosłe życie z poczuciem bycia gorszą córką, oszukaną przez własną matkę. Może lepiej byłoby nieco odciąć się od matki, za to mieć poczucie, że żyjesz na własne konto, że to co osiągnęłaś, to twoje, nie ciągniesz za sobą jakiś bolesnych historii z przeszłości. Nie były to pieniądze, które zarobiłaś, tylko takie bonusowe, gdybyś ich nie dostała, dzisiaj nie denerwowałabyś się tym, może nie warto?


moim zdaniem nie  powinna rezygnować
chocby tez dlatego ze ten kto dal te pieniadze chcial je dać autorce a nie komu innemu

nie widze powodu zeby odpuszczać oszustwo i wyludzenie tylko dlatego ze to ktos z rodziny
jakie to ma znaczenie?
przestępstwo jest przestępstwem
zly uczynek jest zlym uczynkiem niezaleznie od tego czy zrobi to zawodowy zlodziej czy papiez

35 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-19 21:11:46)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Zanim wejdziecie na ścieżkę sądową, powinnaś negocjować warunki spłaty. To wcale nie jest tak dużo i skoro faktycznie skończyłaś prestiżowy kierunek studiów, szybko powinnaś zacząć dobrze zarabiać. Dlaczego też chcesz się wyprowadzać z domu? Możesz po studiach też mieszkać u rodziców i sobie odkładać na np. budowę domu z ew. chłopakiem, albo zakup własnego mieszkania.

A konkretnie umówiłyśmy się, że po wakacjach (trochę wyjeżdża, wyjazdy są już zaklepane) moja część alimentów będzie spłacana na osobne konto i w ten sposób po pewnym czasie większość tej kasy będzie spłacona.

Pomysł ze spłacaniem na raty jest ok, tego powinnaś się trzymać. Uświadom sobie, że kiedy podasz mamę do sądu do końca życia wstęp na boże narodzenie, Wielkanoc i pewnie też bawienie wnuków w przyszłości masz zamknięty wink . Takich rzeczy się raczej nie wybacza dzieciom. Poważnie uważasz, że np. możliwość podrzucenia dziecka na cały weekend jest mniej warta niż te 20k? Sobie obczaj ceny opiekunek do dzieci to zobaczysz o co chodzi. Instytucja babci nie jest zła, nie bądź krótkowzroczna.

Jednocześnie mama wydała ok 100 tysięcy z poprzedniego domu na wycieczki. W dwa lata.

Sobie zarobiła, to sobie wydała wink Rozwód, nieudane małżeństwo, bycie "uwiązanym" samemu z 2ką dzieciaków. Wiesz jej też się coś od życia należy.
Uroki życia na własny rachunek.

Czemu to ja mam się wiecznie poświęcać(..) Poniekąd odebrano mi beztroski czas gimnazjum, gdy praktycznie prowadziłam dom i doglądałam siostry, bo rodzice byli zbyt zajęci kłótniami w sądzie. Nie wspomnę o tym, że byłyśmy pionkami dla uzyskania ich celów, dla robienia sobie na złość.

Z tego co zrozumiałam Twoi rodzice się rozwiedli. Wiesz wychowywanie samotne dzieci, bez wsparcia małżonka to nie jest łatwa sprawa.
Twoi rodzice też sobie beztrosko nie hulali w tym czasie. Rozwód to ciężki moment, jeśli przeżyłaś kiedyś rozstanie z osobą którą kochałaś i planowałaś wspólna przyszłość(ba Twoi rodzice nawet połączyli się dożywotnio 2ką pociech), to sama najlepiej wiesz, że nawet mimo dobrych chęci ciężko z siebie wykrzesać optymizm i powstrzymać się od złośliwości względem partnera. Zakładasz też mylnie, że gdyby Twoi rodzice mniej obciążali cię obowiązkami byłoby ci lepiej. A może właśnie wtedy zaczęłabyś hulać, popalać skręty i oglądać się za chłopakami? Zanim trafiłabyś na te "prestiżowe studia" , mogłoby się wiele popsuć w twoim życiu i to właśnie przez to że nie miałabyś żadnych obowiązków smile .  Trawa zawsze jest zieleńsza tam gdzie nas nie ma wink po co ci takie dziecinne rozkminy? co ci to daje?

sama finansuję (...) ubrania, kosmetyki, wyjazdy, przyjemności

no tak. uroki dorosłości wink
Sobie obczaj ceny wynajęcia pokoju w mieście w którym mieszkasz i oblicz ile zaoszczędziłaś mieszkając kątem u staruszków na studiach wink
Twoja mama mogła ci dać kopa po maturze i twój pokój komuś wynająć za kaskę, żeby podreperować sobie budżet. Są i tacy rodzice. Nie każdy rodzic ma chęć wspierać dziecko aż do końca studiów wink i ma do tego prawo.

Wieczne "nie mam pieniędzy"

To że Twoja mama nie dawała ci kasy na głupoty to duży plus. To ona zarządzała domowym budżetem nie ty. Nie wchodź z butami w jej kompetencje, skoro i tak straconego gimnazjum nie możesz przeboleć po co jej dalej matkujesz i rozkminiasz jej błędy big_smile

36

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Ja nadal uważam, że mama sama zwolniła Iris z zasad, które powinny między nimi obowiązywać, gdyby ta zachowała się jak dojrzała osoba. I nieważne, że sobie te 100 tysięcy zarobiła, bo najpierw powinna oddać dziecku to, co od niego wzięła - choćby dlatego właśnie, że jest jego matką. Wycieczki to naprawdę nie są artykuły pierwszej potrzeby. Mało tego, jej zachowanie jest bezwzględnie egoistyczne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

37 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-19 23:36:44)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Ja nie mówię że ma odpuścić. Powinna walczyć o swoje, negocjować ale nie w sądzie wink

Nie wiem czy jest egoistyczna, czy załamana. Nic nie było wspomniane jak mama się pozbierała po rozwodzie, czy kogoś ma, czy jest szczęśliwa. Może wycieczkami sobie rekompensuje samotność? Autorka mówi tylko o sobie i swojej perspektywie, nigdzie nie wspomniała o tym jak mama funkcjonuje(oprócz tego że jest rozrzutna), jak zmieniła się jej sytuacja majątkowa po rozwodzie, jak ojciec się kwapi do płacenia alimentów i czy są one wysokie, czy groszowe. Uważam że to bardzo złożony problem. Do tego skoro autorka ma świetne, konkurencyjne na rynku pracy wykształcenie szybko się wyrobi finansowo. Może teraz jest sfrustrowana po sesji, bo życie na studenckim budżecie ją przytłacza, bo nigdy nie miała własnych pieniędzy?(nie chodzi mi o jakieś prace dorywcze, ale solidne stałe zarobki). Jej perspektywa może się zmienić, a relacji z mamą już nie naprawi wink

PS. mówię to jako osoba która bez żalu pożycza(czasem bezzwrotnie niestety wink ) pieniądze swojej rodzinie, mimo że jest ona mocno dysfunkcyjna smile

Od pewnego czasu chodzę do psychologa i to było impulsem, by zacząć trochę walczyć o siebie.

Uważam też że Autorka powinna zakończyć terapię zanim zacznie działać na innych polach. W trakcie terapii rozdrapuje się pewne sprawy, traci dystans, przepracowuje trudne emocje. Może to terapia wyzwoliła tę fale krytyki do matki(niestety część terapeutów idzie na łatwiznę i lubi pogadać o rodzicach, w nich ulokować źródło problemów, bo to chyba najprostsza technika niewymagająca zaangażowani. kaska z wizyt, szukanie dziury w całym i takie tam), a tak naprawdę to jest całkiem normalna rodzina.

38 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2018-06-19 23:26:21)

Odp: Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Egoistyczne? A co egoistycznego w tym, ze chce sie nieco odetchnąć od dzieci, szkoły, wywiadówek, zwariowanego świata podporządkowanego dzieciom?

Naprawdę dorosli nie mają żadnych praw?

Spokojnie podejdź do tematu, przelicz, co ci się opłaca a co nie.. Możliwe, że po takiej weryfikacji dojdziesz do wniosku, że częściowa spłata od matki, nawet rozlożona na raty, bardziej ci się opłaca niż wchodzenie z nią na ścieżkę wojenną.

Matka to w końcu najbliższy członek rodziny, a gdzie powiedziane, że tylko ona musi byc zawsze idealna, wypłacalna, bezwzględnie zasadnicza?
Pomyslałaś, ile musiałabyś zapłacić matce, gdyby cię podsumowała za wszystkie lata twojego wychowania? Wszystkie przyjemności, z ktorych musiała zrezygnować? Możliwości, które sobie odpuściła? Szanse, które zaprzepaścila? Tak minęło jej życie, a tobie dopiero się zaczyna.

Co do pieniędzy...

To naprawdę niewiele. Nic tak szybko jak pieniądze nie przychodzi nam w życiu i niczego szybciej nie tracimy. O niczym też, nie zapominamy szybciej, niż o nich.
Matka pozostaje jedna.

Posty [ 1 do 38 z 83 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak odzyskać pieniądze od mamy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018