On robi błędy ortograficzne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On robi błędy ortograficzne

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

66 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-26 13:44:10)

Odp: On robi błędy ortograficzne
Iceni napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Iceni napisał/a:

Masz rację.

Pewnie swiat bylby piękniejszy gdyby Beethoven zajął się zakuwaniem  jak na kulturalnego czlowieka przystało, a nie jakies tam nutki sobie rysował!

No, sorry, Iceni, ale nie każdy jednak jest Beethovenem czy Einsteinem big_smile
Mowa o zwykłym gościu, który zapewne żadnego geniuszu w żadnym kierunku nie przejawia... a tylko po prostu mu się nie chce big_smile


Nie, SX pisala od kilku postow o calej grupie dyslektykow. Nie o chlopaku Autorki.

Gdyby pisala o chlopaku Autorki malo by mnie to obeszlo. Ale generalizowanie do tego stopnia, ze WSZYSCY sa jedynie leniwi i niedouczeni jest gruba przesada i krzywdzaca opinia laika.

Wiele rzeczy w zyciu jest przesadą, ma krzywdzący charakter i jest poddane generalnym ocenom. Zresztą prezentowana przeze mnie opinia na temat nieumiejętności nauczenia się poprawnego pisania, przynajmniej na jako takim poziomie, nie jest odosobniona w tym wątku. Wiesz, że nie umiesz poprawnie pisać lub że masz z tym problem - zaprzyjaźnij się ze słownikiem ortograficznym, sprawdzaj co i jak piszesz. Da się? Da się.
Ale po co, skoro oczywiście można do CV z bykami ortograficznymi dołączyć zaświadczenie o dysortografii. Od razu przydałoby się zaświadczenie o nieumiejętności korzystania z pomocy słownika ortograficznego. Takie tam spojrzenie laika.
Najlepiej to nic kompletnie nie umieć, nie starać się niczego nauczyć przynajmniej na podstawowym poprawnym poziomie i miec masę zaświadczeń. Tylko o czym to wtedy świadczy?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: On robi błędy ortograficzne
Iceni napisał/a:
marakujka napisał/a:

;-)

A dlaczego ktoś, kto niby ma dysortografię, robi błędy pisząc po polsku, a pisząc po angielsku już ich nie robi?
Przy czym wiadomo, że nie korzysta też ani ze słownika robiąc ctrl+c, ctrl+v, ani nie korzysta z autokorekty?

Bo angielski nie jest jezykiem fonetycznym?...
Bo się go zaczął uczyć jako osoba dorosła/nastolatek, a nie jako dziecko?

No i? A polski jest językiem fonetycznym?
Czy zasady polskiej ortografii dziecko zaczyna przyswajać z mlekiem matki? Też przyswaja je dopiero od czasu szkoły, może od późniejszych lat przedszkola, a nie od niemowlaka.
O, tak jak Sony pisała - ktoś myli poszczególne literki często w bardzo prostych i bardzo codziennych słowach, a w ang. już nie myli i już wszytsko dobzre wie, co i jak?
Sorry, nie wiem, o co ci tu chodzi.

Co do twoich kolejnych postów broniących dylskesję, to cóż. Po pierwsze - przywołujesz przykład Ensteina. Otóż przeciętny Kowalski nie jest ani drem fizyki, ani tym bardziej Einsteinem, więc porównanie trochę na wyrost. Po drugie, co do badań naukowych - bywa tak, że są obalane. Już się w życiu nasłuchałam o adhd, jajkach itd. O wymyślaniu kolejnych problemów naukowych na siłę, by "se" machnąć publikację i zebrać punkty lub o nierzetelności niektórych naukowców już nie wspomnę.

Czytając wątek przychylam się do wypowiedzi, że przede wszystkim chodzi tu o brak pracowitości dzieciaka, któremu się nie chce po prostu wystarczająco długo posiedzieć i przepracować tę ortografię, co pewnie wynika głównie z braku odpowiedniej kontroli i bagatelizowania ze strony rodziców. I jasne, na pewno istnieją takie jednostki na świecie, które rzeczywiscie mają problem, ale pewnie są to pojedyncze sztuki, gdyby tak trzeźwym okiem na to spojrzeć.


SonyXperia napisał/a:

Ale po co, skoro oczywiście można do CV z bykami ortograficznymi dołączyć zaświadczenie o dysortografii. Od razu przydałoby się zaświadczenie o nieumiejętności korzystania z pomocy słownika ortograficznego.

I do tego oczywiście szeroko zakrojony protest przeciw dyskryminacji dysortografów we wszelkich pracach/wydziałach humanistycznych, a dyskalkulików w pracach/wydziałach ścisłych. ;D

68

Odp: On robi błędy ortograficzne
marakujka napisał/a:

I do tego oczywiście szeroko zakrojony protest przeciw dyskryminacji dysortografów we wszelkich pracach/wydziałach humanistycznych, a dyskalkulików w pracach/wydziałach ścisłych. ;D


Kolejna osoba, która sądzi, że swiat by zyskał, gdyby ktos tam kiedyś stwierdził, że nie wyda książki Andersena, Hemingwaya, Dickensa, Irvinga, Grishama ... bo przyniesli rekopis/maszynopis z bledami ortograficznymi? 

big_smile

Nieuków będą drukować!

lol

69

Odp: On robi błędy ortograficzne
Iceni napisał/a:
marakujka napisał/a:

I do tego oczywiście szeroko zakrojony protest przeciw dyskryminacji dysortografów we wszelkich pracach/wydziałach humanistycznych, a dyskalkulików w pracach/wydziałach ścisłych. ;D


Kolejna osoba, która sądzi, że swiat by zyskał, gdyby ktos tam kiedyś stwierdził, że nie wyda książki Andersena, Hemingwaya, Dickensa, Irvinga, Grishama ... bo przyniesli rekopis/maszynopis z bledami ortograficznymi? 

big_smile

Nieuków będą drukować!

lol


To są twoje słowa, nie moje.Ale ok, próbuj wciskać, jeśli ci się nudzi, ulżyj sobie.

70 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-26 15:19:46)

Odp: On robi błędy ortograficzne

I drukowali nieuków. Po korekcie tongue Bo przecież nie z oryginalną pisownią big_smile

Wszystkie te zaświadczenia są dobre na etpie edukacji. Takie dupochrony, żeby jakoś skończyć szkołę z przedmiotu pt. język polski. A potem to faktycznie trzeba być takim Einsteinem lub Dickensem.
W przeciwym razie wypada zacząć używać słownika ortograficznego, chociażby dla poprawy własnego wizerunku.

71 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-05-26 15:31:11)

Odp: On robi błędy ortograficzne
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Innymi słowy twierdzisz, ze wszyscy psychologowie, logopedzi, neurologowie się mylą uznając istnienie tej przypadłości?  Mylą jej objawy z niedouczeniem? Mimo lat badań?

Nie mam bladego pojęcia, co twierdzą wszyscy psychologowie, logopedzi i neurologowie. Ortografii uczono mnie w szkole  i robiła to nauczycielka polonistka, poświęcano mi dużo czasu na ćwiczenia, które pozwoliły wypracować (nauczyć się) poprawnej pisowni.

I tak, twierdzę, że większość znacznych problemów z nauką ortografii na podstawowym poziomie jest wynikiem powierzchownej pracy z uczniami jak i samych uczniów. Poprawna ortografia owszem jest tym, czego można się nauczyć.

W dzisiejszych czasach to jest już jakaś plaga zaświadczeń od psychologów

Miałam w czasach nastoletnich przyjaciółkę z dysleksją/dysortografią. Robiła dużo błędów i niektóre bardzo podstawowe - ale wtedy nad dysleksją się pracowało, chodziła do logopedy, miała jakieś dodatkowe zajęcia i nie traktowała dysleksji jako zwolnienia z nauki. Nie miała podejścia, że jak ma dysleksję, to już może wysławiać się jak głąb i całkowitym głąbem się stać, że skoro ma problemy z czytaniem, to może przestać się uczyć nie tylko polskiego, ale też biologii, geografii, historii itd, bo przecież uczymy się czytając. Dzisiaj natomiast podejście jest takie: Leń albo faktycznie dyslektyk dostaje diagnozę dysleksja i od tj pory jest zwolniony ze wszystkiego i wyrabia się w nim przyzwolenie, wyrabia się nawyk niechlujstwa, olewania tego. Rodzice widząc, że dziecko ma problemy z ortografią, zamiast mu pomóc to starają się załatwić diagnozę, że dyslektyk, by już nie musiało się uczyć, bo ma biedactwo i tak za dużo nauki, myślą, że dziecku ułatwiają życie.


PS. Co mnie obchodzi, że Tom Cruise, czy Salma Hayek mają dysleksję? Co to, jakieś autorytety są? W jakiej dziedzinie? Przykład kulą w płot. Już z Einsteinem lepszy - pokazuje, że może ortografem nie był, ale miał inne talenty. Jednak przeciętny dyslektyk autografem nie jest, najczęściej jest zwykłym leniem, któremu się nie chce nawet sięgnąć po słownik, gdy pisze CV - zresztą, już nawet nie trzeba nigdzie sięgać - word sam podkreśli, wystarczy edytować. Nie przeczę istnieniu dysleksji w ogóle - żeby nie było. Raczej chodzi mi o to, że ostatnio to jakaś plaga, głupia wymówka, by się nie uczyć.

Ktoś też wyżej pisał, że pokolenie powojenne nie miało takiej edukacji i tak sie mówiło. Mój dziadek miał 16 lat jak wojna wybuchła i ani nie pisał ani nie mówił z błędami, bo te kilka lat porządnej edukacji wystarczyło na całe życie. A teraz? Ile trzeba mieć na maturze, by ją zdać? Poziom jest drastycznie zaniżony.

72 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2018-05-26 22:15:36)

Odp: On robi błędy ortograficzne

No jak ktoś, kto intensywnie ćwiczył ortografię w dzieciństwie i przez całe życie sporo czytał, a mimo to po tych kilkudziesięciu latach wiąż musi korzystać ze słownika pisząc prawie każdy tekst, to chyba jednak problem istnieje, no nie?

73

Odp: On robi błędy ortograficzne
Czarna Kotka napisał/a:

No jak ktoś, kto intensywnie ćwiczył ortografię w dzieciństwie i przez całe sporo czytał, a mimo to po tych kilkudziesięciu latach wiąż musi korzystać ze słownika pisząc prawie każdy tekst, to chyba jednak problem istnieje, no nie?

Ale nikt chyba nie twierdzi, że nie istnieje - tylko że usprawiedliwianie jakimś dys... swojego lenistwa nie jest w porządku. Ja uważam, że takie "sorry za błędy, ale mam dysleksję" to brak szacunku dla rozmówcy.
I tak, jak wspomniałam - mój syn ewidentnie dysleksję i dysortografię ma, nie dyskutuję z tym, nie poszłam po papierek, żeby miał łatwiej w szkole, tylko właśnie po to, żeby coś na to zaradzić. Swoją drogą, było to dla mnie bardzo ciężkie do przełknięcia z początku, bo ja nigdy problemów z ortografią nie miałam i nie potrafiłam zrozumieć, że można mieć. W szkole ponadpodstawowej nawet papierka nie pokazał, nie liczył na jakiś tam wydłużony czas pisania czy co tam jeszcze przysługuje, nawet nie wiem. Nadal robi błędy, ale stara się ich nie robić - i tu chyba jest sedno. Czy ktoś pracuje nad swoim "dys...", czy uznaje, że skoro on ma "dys...", to upoważnia go to do olewania całego świata...

74

Odp: On robi błędy ortograficzne
santapietruszka napisał/a:
Czarna Kotka napisał/a:

No jak ktoś, kto intensywnie ćwiczył ortografię w dzieciństwie i przez całe sporo czytał, a mimo to po tych kilkudziesięciu latach wiąż musi korzystać ze słownika pisząc prawie każdy tekst, to chyba jednak problem istnieje, no nie?

Ale nikt chyba nie twierdzi, że nie istnieje - tylko że usprawiedliwianie jakimś dys... swojego lenistwa nie jest w porządku. Ja uważam, że takie "sorry za błędy, ale mam dysleksję" to brak szacunku dla rozmówcy.
I tak, jak wspomniałam - mój syn ewidentnie dysleksję i dysortografię ma, nie dyskutuję z tym, nie poszłam po papierek, żeby miał łatwiej w szkole, tylko właśnie po to, żeby coś na to zaradzić. Swoją drogą, było to dla mnie bardzo ciężkie do przełknięcia z początku, bo ja nigdy problemów z ortografią nie miałam i nie potrafiłam zrozumieć, że można mieć. W szkole ponadpodstawowej nawet papierka nie pokazał, nie liczył na jakiś tam wydłużony czas pisania czy co tam jeszcze przysługuje, nawet nie wiem. Nadal robi błędy, ale stara się ich nie robić - i tu chyba jest sedno. Czy ktoś pracuje nad swoim "dys...", czy uznaje, że skoro on ma "dys...", to upoważnia go to do olewania całego świata...

Wszystko, po to usprawiedliwić i dać dziecku lenistwo, które zniszczy jego przyszłość wink Tobie biję brawa!

75 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2018-05-27 00:21:22)

Odp: On robi błędy ortograficzne

To czy dasz szanse zalezy juz od Ciebie. Jednak rozumiem, ze czytanie tekstu z takimi bledami jest ciezkie. Zwlaszcza ze jak ktos napisze taki blad, to zazwyczaj jest on podkreslony poza przypadkami gdzie jeden wyraz pisany w rozny sposob znaczy cos innego. Dlatego tu juz chyba nie chodzi o samo zaburzenie u kogos tylko faktycznie o niechec do postarania sie. Ja sama staram sie nie oceniac, nie wytykac bledow, bo kazdy je czasem robi. Ja zawsze bylam bardzo dobra z ortografii, rzadko robilam tu bledy, ale jezeli chodzi o interpunkcje i styl pisania to od zawsze mam z tym problem mimo cwiczen. Glupio mi bo nie zawsze moze zostane dobrze zrozumiana, ale staram sie, choc tu mam trudniej, bo bledy ortograficzne podkresli a zlego stylu nie. Dlatego uwazam, ze warto sie postarac, by nie bylo chociaz bledow ortograficznych, slownik w tym pomoze, a w napisaniu ladnego zdania juz nie, trzeba starac sie samemu.

76

Odp: On robi błędy ortograficzne

To zależy co chcesz z nim robić. Jeśli planujecie wspólnie wydać powieść, albo założyć jakąś gazetę, czy wystartować w konkursie Scrable, no to mam złą wiadomość: to nie ten!
Jeśli jednak szukasz chłopaka z którym miło możesz spędzać czas, który cię szanuje i docenia, przy którym czujesz się fajnie i kobieco, to może skup się na tym czy on spełnia te kryteria zamiast szukać dziury w całym.
PS. dla mnie zawsze istotniejsze jest o czym rozmawiam i czy rozmowa się klei, niż czy mój rozmówca napisze "wogóle" czy "w ogóle". Może warto zwrócić też na to uwagę. Ew poproś go żeby zaczął używać autokorekty, zanim Ci coś wyśle i po problemie

77

Odp: On robi błędy ortograficzne
MuseHudson napisał/a:

To zależy co chcesz z nim robić. Jeśli planujecie wspólnie wydać powieść, albo założyć jakąś gazetę, czy wystartować w konkursie Scrable, no to mam złą wiadomość: to nie ten!
Jeśli jednak szukasz chłopaka z którym miło możesz spędzać czas, który cię szanuje i docenia, przy którym czujesz się fajnie i kobieco, to może skup się na tym czy on spełnia te kryteria zamiast szukać dziury w całym.
PS. dla mnie zawsze istotniejsze jest o czym rozmawiam i czy rozmowa się klei, niż czy mój rozmówca napisze "wogóle" czy "w ogóle". Może warto zwrócić też na to uwagę. Ew poproś go żeby zaczął używać autokorekty, zanim Ci coś wyśle i po problemie

heh, lubię Twoje komentarze smile
mała Elle nam  się pojawiła wink

ale do rzeczy
ja zwracam uwagę na błędy ortograficzne
i to bardzo
i przykro mi, ale z kims, kto sadzi byki, nie pójdę do łóżka

ja błędów ortograficznych nie robię. zdarza mi się pisać niezgodnie z zasadami - w Internecie. nie piszę dużych liter, pomijam kropki, bo zaczynam od nowej linijki, czasem nie piszę polskich znaków jak jestem na drugim telefonie, bo tam nie mam słownika. czasem stylistycznie jest niefajnie, bo się śpieszę wink)

aaaaaleeee... jesli trzeba, to poprawnie pisać umiem. i dbam o to.
i niestety "problem" u mnie jest taki, że libido mi opada jak widzę, że ktoś robi błędy. a już szczególnie te "-ą" i "-om" stosowane zamiennie, albo "z kond" i tym podobne kwiatki.
wiem aż nazbyt dobrze, że w łóżku mi nie będzie fajnie z kimś takim. jestem w stanie przymknąć oko na wygląd, ale nie na brak umiejętności wyrażania się na piśmie - w swoim ojczystym języku.
więc jak widzę, że jakiś pan pisze do mnie i robi błędy, to chleba z tego nie będzie. seksu też nie.

78

Odp: On robi błędy ortograficzne

Skreślić kogoś bo pisze "u" zamiast "ó". Myślę że są ważniejsze rzeczy niż ortografia.

79 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-05-29 11:09:19)

Odp: On robi błędy ortograficzne

_v_, no ale spójrz na komentarz Czarnej Kobiety, ma męża, mówi że inteligentnego i wszystko z nim OK, a byki sadzi.

Umysły ścisłe są wśród nas, nie skreślajcie ich! tongue
Można umieć policzyć całkę, zaprogramować własną aplikację, czy prowadzić z sukcesami firmę , a się motać z ortografią.

Uważam, że nie należy za dużej wagi przykładać do wirtualnej rzeczywistości. Bywają tacy co prawie że eseje wysyłają na FB, obiecują cuda na kiju, a jak przyjdzie do face2face to monosylaby i nie raczą przyjść na czas nawet tongue.
Ważniejsze jest jak Cię traktuje w realu i jak się przy nim CZUJESZ.

Wiele kobiet z tego forum do tych błędów dorobiło sobie całą historię. No przestańcie, błędy ortograficzne to tylko błędy ortograficzne, ani więcej ani mniej i o niczym nie świadczą(no może co najwyżej o tym że miał słabą polonistkę w podstawówce, która tego nie wychwyciła i nie skierowała go na zajęcia wyrównawcze).

Ps. aha, _v_, mówisz że lubisz moje komentarze, ale gdybyś widziała w ilu słowach mi podkreśliła na czerwono autokorekta, toby aż Cię oczy rozbolały od tych kolorów tongue Ja jestem umysłem ścisłym, mimo że dużo czytam walę byki regularne, a już nie jestem w wieku w którym mogłabym np. udać się z tym do jakiegoś specjalisty. Moi rodzice to zaniedbali, kiedy byłam w podstawówce i już tak zostało, bo w pewnym wieku już się ma inne sprawy na głowie niż pisanie dyktand.

80

Odp: On robi błędy ortograficzne

Pytanie - czy błędy ortograficzne to wyjątek - czy reguła. Udany związek to taki, w którym ludzie są dopasowani do siebie, również pod względem intelektualnym ( nie mówię tu o dysfunkcjach - to inna sprawa ). Są tacy, którzy nie zwracają uwagi na błędy. Mnie osobiście rażą, ale budowa uczuć, związku, nie może polegać tylko na sprawdzaniu ortografii. Jeśli facet jest w porządku, doskonale się dogadujecie - to może być pierwszy, wspólnie rozwiązany problem. Pierwszy test dla nowego związku - potraktować to w taki sposób. Przejdziecie go - zbliżycie się do siebie. Jeśli nie - to lepiej wcześniej niż później - wtedy można będzie sądzić, że fundamenty były zbyt słabe smile

81

Odp: On robi błędy ortograficzne

AnnaPliszka, jesteś bardzo racjonalną osobą i masz zdrowe podejście. Absolutnie popieram Twoje stanowisko!

82

Odp: On robi błędy ortograficzne
MuseHudson napisał/a:

_v_, no ale spójrz na komentarz Czarnej Kobiety, ma męża, mówi że inteligentnego i wszystko z nim OK, a byki sadzi.

Umysły ścisłe są wśród nas, nie skreślajcie ich! tongue
Można umieć policzyć całkę, zaprogramować własną aplikację, czy prowadzić z sukcesami firmę , a się motać z ortografią.

smile
IQ mierzone pod koniec ogólniaka wyszło mu podobno koło 160 (156 albo 165, mówi że nie pamięta które) smile . Brał udział w olimpiadach (wiedzy technicznej), w jednym roku miał 1 miejsce na szczeblu krajowym, w innym drugie. Zrobił doktorat z fizyki, teraz projektuje silniki do samolotów. I przy tym wszystkim wali elementarne błędy ortograficzne, pomimo dużego nakładu pracy włożonego w naukę ortografii. To po prostu taki rodzaj mózgu. W jednym radzi sobie gorzej, w drugim jest bardzo dobry. Na szczęście są automatyczne sprawdzacze pisowni. wink Dlatego tekst pisany z błędami i okraszony zdaniem "sorry za błędy" (kiedy jest czas żeby sprawdzić) to faktycznie olewanie rozmówcy.

83

Odp: On robi błędy ortograficzne
MuseHudson napisał/a:

_v_, no ale spójrz na komentarz Czarnej Kobiety, ma męża, mówi że inteligentnego i wszystko z nim OK, a byki sadzi.

Umysły ścisłe są wśród nas, nie skreślajcie ich! tongue
Można umieć policzyć całkę, zaprogramować własną aplikację, czy prowadzić z sukcesami firmę , a się motać z ortografią.

Uważam, że nie należy za dużej wagi przykładać do wirtualnej rzeczywistości. Bywają tacy co prawie że eseje wysyłają na FB, obiecują cuda na kiju, a jak przyjdzie do face2face to monosylaby i nie raczą przyjść na czas nawet tongue.
Ważniejsze jest jak Cię traktuje w realu i jak się przy nim CZUJESZ.

Wiele kobiet z tego forum do tych błędów dorobiło sobie całą historię. No przestańcie, błędy ortograficzne to tylko błędy ortograficzne, ani więcej ani mniej i o niczym nie świadczą(no może co najwyżej o tym że miał słabą polonistkę w podstawówce, która tego nie wychwyciła i nie skierowała go na zajęcia wyrównawcze).

Ps. aha, _v_, mówisz że lubisz moje komentarze, ale gdybyś widziała w ilu słowach mi podkreśliła na czerwono autokorekta, toby aż Cię oczy rozbolały od tych kolorów tongue Ja jestem umysłem ścisłym, mimo że dużo czytam walę byki regularne, a już nie jestem w wieku w którym mogłabym np. udać się z tym do jakiegoś specjalisty. Moi rodzice to zaniedbali, kiedy byłam w podstawówce i już tak zostało, bo w pewnym wieku już się ma inne sprawy na głowie niż pisanie dyktand.

lubię Twoje komentarze pod wzgledem merytorycznym smile

84

Odp: On robi błędy ortograficzne
Czarna Kotka napisał/a:

smile
IQ mierzone pod koniec ogólniaka wyszło mu podobno koło 160 (156 albo 165, mówi że nie pamięta które) smile . Brał udział w olimpiadach (wiedzy technicznej), w jednym roku miał 1 miejsce na szczeblu krajowym, w innym drugie. Zrobił doktorat z fizyki, teraz projektuje silniki do samolotów. I przy tym wszystkim wali elementarne błędy ortograficzne, pomimo dużego nakładu pracy włożonego w naukę ortografii. To po prostu taki rodzaj mózgu. W jednym radzi sobie gorzej, w drugim jest bardzo dobry.

Podpisuję się. A choć błędy rażą mnie okrutnie, to i ja nauczyłam się przymykać oko na 'sadzone' przez mojego męża ('cherbatka' jest nagminna big_smile). Nie ma doktoratu, ale studia inżynierskie skończone z wyróżnieniem, jest ścisłowcem, w pamięci liczy takie rzeczy, że ja nawet nie próbuję, zajmuje całkiem sensowne stanowisko w wielkiej, przemysłowej firmie. On pracuje nad sobą i stara się tych błędów nie popełniać, ale zdarza się, zwłaszcza jeśli pisze coś długopisem i nie ma żadnej autokorekty, która mu błąd podkreśli.

Nie ukrywam, że ja sama oceniam ludzi przez pryzmat tego, co czytam, zwłaszcza jeśli poza nickiem i tymi napisanymi zdaniami nie mam nic więcej, na czym mogłabym oprzeć swoją opinię o danej osobie. Jasne, że to może być krzywdzące, ale to działa jakby z automatu i w zasadzie nawet nie czuję potrzeby, aby to zmieniać.

85

Odp: On robi błędy ortograficzne
Olinka napisał/a:

'cherbatka'

Bo "herbatka" pisze się tylko, jak jest bez cukru i bez cytryny... cool

86

Odp: On robi błędy ortograficzne
_v_ napisał/a:

lubię Twoje komentarze pod wzgledem merytorycznym smile

tak czy siak, dzięx darling :*

87

Odp: On robi błędy ortograficzne
MuseHudson napisał/a:
_v_ napisał/a:

lubię Twoje komentarze pod wzgledem merytorycznym smile

tak czy siak, dzięx darling :*

a luzik wink

wydaje mi sie, ze pisalam juz gdzies, ze znam ludzi, którzy naprawdę mają dysortografie, a jednak np. pracują ze słowem. czyli nie piszą ns forum lub w smsach, tylko ich zycie zawodowe wiąże się z pracą z językiem i np. robią prezentacje dla ludzi. błędów zas nie robia. wiec sie da. ale to jest i byla praca tych ludzi.

88

Odp: On robi błędy ortograficzne
santapietruszka napisał/a:

Bo "herbatka" pisze się tylko, jak jest bez cukru i bez cytryny... cool

Haha, mówisz? big_smile W takim razie następnym razem, jak zobaczę z rana liścik 'miłosny' o treści "kochanie, jak będziesz w sklepie, to kup mi cherbatkę zieloną", to mu od razu cukier i cytrynę do tego wezmę big_smile. Niech ma!
W sumie nieźle to sobie wymyślił - jedno 'c' załatwia całą listę zakupów wink.

89 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-29 14:39:16)

Odp: On robi błędy ortograficzne
MuseHudson napisał/a:

_v_, no ale spójrz na komentarz Czarnej Kobiety, ma męża, mówi że inteligentnego i wszystko z nim OK, a byki sadzi.

Umysły ścisłe są wśród nas, nie skreślajcie ich! tongue
Można umieć policzyć całkę, zaprogramować własną aplikację, czy prowadzić z sukcesami firmę , a się motać z ortografią.

Uważam, że nie należy za dużej wagi przykładać do wirtualnej rzeczywistości. Bywają tacy co prawie że eseje wysyłają na FB, obiecują cuda na kiju, a jak przyjdzie do face2face to monosylaby i nie raczą przyjść na czas nawet tongue.
Ważniejsze jest jak Cię traktuje w realu i jak się przy nim CZUJESZ.

Wiele kobiet z tego forum do tych błędów dorobiło sobie całą historię. No przestańcie, błędy ortograficzne to tylko błędy ortograficzne, ani więcej ani mniej i o niczym nie świadczą(no może co najwyżej o tym że miał słabą polonistkę w podstawówce, która tego nie wychwyciła i nie skierowała go na zajęcia wyrównawcze).

Ps. aha, _v_, mówisz że lubisz moje komentarze, ale gdybyś widziała w ilu słowach mi podkreśliła na czerwono autokorekta, toby aż Cię oczy rozbolały od tych kolorów tongue Ja jestem umysłem ścisłym, mimo że dużo czytam walę byki regularne, a już nie jestem w wieku w którym mogłabym np. udać się z tym do jakiegoś specjalisty. Moi rodzice to zaniedbali, kiedy byłam w podstawówce i już tak zostało, bo w pewnym wieku już się ma inne sprawy na głowie niż pisanie dyktand.

Moim zdaniem o poziomie umysłowym bardziej świadczą bledy gramatyczne. Znam osoby dla ktorych "ò" i "u" czasem nie ma znaczenia natomiast pisza bardzo poprawnie gramatycznie i stylistycznie natomiast są też osoby (nawet tu, na forum), ktore piszą kiepsko stylistycznie, gramatycznie i bez wyrazu.

Pisalam kiedys w innym watku - ludzie piszacy powiesci robia bledy - ci z bezbledna pisownia sa w wydawnictwach korektorami. Niech kazdy sam sobie odpowie czyja praca wnosi wiecej do kultury...

Dlaczego wszyscy pamietamy nazwiaka ulubionych pisarzy, a niemal nikt redaktora i korektora? A przecież kazda ksiazka jest przed wydaniem redagowana...


Dlatego, moim zdaniem, warto czasem nie tylko patrzec czy ktos pisze bezblednie, ale przede wszystkim co pisze, a jeszcze lepiej - co mowi.

Zwiazku nie tworzy się przez maile...

90

Odp: On robi błędy ortograficzne
Iceni napisał/a:

Moim zdaniem o poziomie umysłowym bardziej świadczą bledy gramatyczne.

Słuszna uwaga. Kiepski styl i gramatyka zwykle przekładają się na sposób, w jaki ktoś wypowiada się w realu, czyli z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że tak jak ktoś pisze, tak i mówi. Podobnie jest z wartością tego, co ma do przekazania. Choć czasem można się pomylić, bo są ludzie, którzy mówią mądrze i składnie, ale trudno przychodzi im przekładanie tego w słowo pisane, które jednak rządzi się nieco innymi prawami. Nawet mi samej zdecydowanie łatwiej mówi się niż pisze.

91

Odp: On robi błędy ortograficzne

u mnie to jest ciekawe, bo pisac nie umiem za grosz i styl mam przerazajacy
ale gdy juz mowie to brzmi to kompletnie inaczej i o niebo lepiej

92

Odp: On robi błędy ortograficzne
_v_ napisał/a:

u mnie to jest ciekawe, bo pisac nie umiem za grosz i styl mam przerazajacy
ale gdy juz mowie to brzmi to kompletnie inaczej i o niebo lepiej

A to ciekawe, bo raczej trudno jest zauważyć Twój "przerażający " styl, a piszesz na forum wcale nie mało.  Uznam więc, że to trochę naciągane stwierdzenie tongue

93

Odp: On robi błędy ortograficzne

Już wolałbym poznać kobietę "dys" z tym czymś , niż kobietę bez "dys"... ale nie mającej w sobie nic.

94

Odp: On robi błędy ortograficzne
Iceni napisał/a:
_v_ napisał/a:

u mnie to jest ciekawe, bo pisac nie umiem za grosz i styl mam przerazajacy
ale gdy juz mowie to brzmi to kompletnie inaczej i o niebo lepiej

A to ciekawe, bo raczej trudno jest zauważyć Twój "przerażający " styl, a piszesz na forum wcale nie mało.  Uznam więc, że to trochę naciągane stwierdzenie tongue

ooo dziekuje za mile slowa, ale ja naprawde pisze dosc topornie. a im dluzej mysle nad pisaniem tym jest gorzej wink
a moim niespelnionym marzeniem bylo kiedys wlasnie pisanie, echhh
teraz tylko prowadze swoj erotyczny pamietnik, ale jak czasem sie cofam do jakiegos tekstu przeszlego, to mi sie slabo robi wink

ale lubie jak druga strona dba o to, by nie robic bledow. na mnie to dziala bardzo i - za przeproszeniem wszystkich - powoduje, ze robie sie od razu mokra tongue

95

Odp: On robi błędy ortograficzne

Moim zdaniem jeśli Ci to nie pasuje, to nie pchaj się w tę relację i tyle. Jasne, wiele osób może uważać, że to bzdura, ale Tobie to przeszkadza. Bądź z osobą, która Ci odpowiada w dużym procencie.

96

Odp: On robi błędy ortograficzne

Ja Cię trochę rozumiem. Znajomość zasad pisowni u faceta zakrawa u mnie o jakiś fetysz wink Takie +100 do atrakcyjności. I też potrafiłam skreślić jakiegoś, gdy nagminnie robił byki lub zauroczyć się w takim, który przede wszystkim umiał pisać poprawnie i z taką "lekkością" w rozmowie. Od zawsze zwracałam na to uwagę, choć sama pewnie nie jestem ideałem, ale się staram. Na ironię mój obecny chłopak dość często pisze z błędami, na domiar złego robi je w podstawowych wyrazach. Cóż... ma inne zalety.

kao_makao napisał/a:

Na podstawie swoich obserwacji doszłam do wniosku, że jednak błędy robią osoby niewystarczająco dla mnie "lotne".

Coś w tym jest smile

97 Ostatnio edytowany przez _ossi_ (2018-05-29 18:58:56)

Odp: On robi błędy ortograficzne

Nigdy nie odeszłabym od mojego mężczyzny z powodu ortografii, ale jeśli Tobie to przeszkadza, to coś z tym zrób smile

98

Odp: On robi błędy ortograficzne

U mnie jest tak, że mam te problemy ze stylem i podobnie mówię jak piszę, ale zdarza się jednak, że mówię ładniej niż piszę. Na forum częściej też piszemy dłuższe wypowiedzi, a w rzeczywistości wymieniamy się krótkimi informacjami, oczywiście co innego rozmowa z bliską osobą, ta zazwyczaj jest długa i może to być dyskusja na różne tematy. Ja czasem wiem co bym chciała powiedzieć i jak o tym myślę brzmi to ładnie, ale nie wiem jak to ująć lub po napisaniu brzmi to już gorzej, nie mam tej lekkości. Myślę jednak, że zwłaszcza osoby, które dobrze mnie znają wiedzą co chcę powiedzieć i uważają, że mam dużo fajnych rzeczy do przekazania, bo czasem tak jest, że dużo masz do przekazania, ale może źle to ujmujesz.

99

Odp: On robi błędy ortograficzne

zgadzam się z dziewczynami - dyslektykiem może być.

100

Odp: On robi błędy ortograficzne

CZy to jest serio taki wielki problem nauczyć się pisać herbata, który - nie ktury, kłótnia - nie kłutnia - i wiele innych często używanych wyrazów? To nie są jakieś skomplikowane, niecodziennne wyrazy... Herbatę się pije każdego dnia - tak ciężko zapamiętać pisownię? Wg mnie to jest niedbalstwo i odpuszczenie sobie.

101

Odp: On robi błędy ortograficzne
Olinka napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Bo "herbatka" pisze się tylko, jak jest bez cukru i bez cytryny... cool

Haha, mówisz? big_smile W takim razie następnym razem, jak zobaczę z rana liścik 'miłosny' o treści "kochanie, jak będziesz w sklepie, to kup mi cherbatkę zieloną", to mu od razu cukier i cytrynę do tego wezmę big_smile. Niech ma!
W sumie nieźle to sobie wymyślił - jedno 'c' załatwia całą listę zakupów wink.

Heh, Olinko, można się śmiać, ale generalnie wyczytałam to kiedyś (ze sto lat temu) w książce "Tajemnica zielonej pieczęci", gdzie bohater miał problemy właśnie z ortografią i rozkminiał, dlaczego mu tak życie utrudniają big_smile Swoją drogą, polecam, młodzieżowe i stare, ale fajne big_smile

A związana z tym jest jeszcze jedna historia, może mniej radosna - mój były teść miał swego czasu wielkie problemy zdrowotne, przeszedł poważną operację i jakoś po tej operacji nie mógł dojść do siebie, podobno to się nazywa "psychoza pooperacyjna" albo podobnie, już nie pamiętam. W każdym razie gadało się z nim, dopóki leżał w szpitalu, mniej więcej tak: A widzieliście tą fajną pielęgniarkę, co tu teraz do tego sąsiada była? No, widzieliśmy, no, fajna. No, fajna, ale wiecie, ona jest agentką KGB - i tu następowała historia pełna przygód. I właśnie kiedyś rozmowa zeszła na temat ortografii, ja swoje, że herbata z cytryną to się przecież przez "ch" pisze i w czym problem big_smile teść mi przyznaje rację (jak nigdy! big_smile ) i mówi: nooo, Bralczyk, jak ostatnio u mnie był, to też tak właśnie mówił... big_smile

102

Odp: On robi błędy ortograficzne

Wiele osób ma zestaw kilku wyrazów, których za Chiny Ludowe nie potrafią zapamiętać. Mój mąż tak ma właśnie z tą nieszczęsną "herbatą", ale obok herbaty jest ich trochę więcej. Można mu zwracać uwagę i sto razy, a i tak za sto pierwszym będzie miał wątpliwości. To naprawdę nie wynika z niedbalstwa, ale jakiegoś przestawienia w mózgu, który uparł się i nie przyswoi.
Ja całymi latami miałam wątpliwości jak poprawnie napisać słowo "bohater" i do dziś zdarza mi się zawahać, pomimo że pisałam je już tysiąc razy, a może i więcej, i pomimo że z ortografią żadnego problemu nie mam i nigdy nie miałam.

Pietruszko, nie wiem czy w ogóle wypada mi się zaśmiać, ale... padłam big_smile.

103

Odp: On robi błędy ortograficzne
Olinka napisał/a:

Pietruszko, nie wiem czy w ogóle wypada mi się zaśmiać, ale... padłam big_smile.

Wypada big_smile Teść sam się już z tego śmieje, chociaż tego nie pamięta - i ma się całkiem dobrze - więc spokojnie można big_smile

104 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-30 22:32:18)

Odp: On robi błędy ortograficzne
CatLady napisał/a:

CZy to jest serio taki wielki problem nauczyć się pisać herbata, który - nie ktury, kłótnia - nie kłutnia - i wiele innych często używanych wyrazów? To nie są jakieś skomplikowane, niecodziennne wyrazy... Herbatę się pije każdego dnia - tak ciężko zapamiętać pisownię? Wg mnie to jest niedbalstwo i odpuszczenie sobie.

Tak, czasem bardzo trudno. Ja do tej pory mam problem czy się pisze "żadko" czy "rzadko". Kiedy piszę szybko zdarza mi sie użyć "sz" zamiast "ż" na koncu wyrazu

Owszem, z czasem znalazlam sposób jak się uczyć słówek, ale tak naprawdę robię to "pod publiczkę" żeby się inni nie oceniali po slowie, nie zeby to dla mnie mialo jakąś wartość.

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On robi błędy ortograficzne

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024