Czy wygląd jest ważny w miłości? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wygląd jest ważny w miłości?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 255 ]

131

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( :lol: )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym :P

Zgadza sie, moj sasiad ostatnio kupil sobie psa rasy buldog francuski dla mojej znajomej ten pies jest wstretny, a dla mojego sasiada sliczny :)
Jak widac sa rozne gusta.

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-05-22 19:20:18)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
olexx napisał/a:

Moze przewrazliwiona jestes?
Tak to na pewno dlatego ze jestes taka ladna wink Dlatego kobiety Ciebie nienawidza wink
a nie za Twoj sposob bycia wink
wywyzszania sie, dawania im odczuc ze sa gorsze od Ciebie, bo nie tak piekne jak Ty smile

Jestes trollem? o co chodzi? Wpadasz tutaj na forum i obrażasz mnie, jakie kobiety mnie nienawidzą? jakie wywyższanie? WTF? Ulżyłas sobie, po tym jak kogoś obluzgałas bez powodu?

133 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-22 19:18:02)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( lol )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym tongue

Czy ja wiem, czy tak o tym samym wink Czytałam kiedyś na jakimś innym forum żale chłopaka, który nie umówił się po raz drugi na randkę z dziewczyną, która w sumie mu sie podobała, była bardzo fajna, sympatyczna, ale... miała lekko żółte zęby (czy krzywe, już nie pamiętam) i przyszła na randkę w sukience w kwiaty big_smile
I pytał na forum, jak ją odzyskać, bo coś tam potem sobie przymyślał itd. big_smile

134

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
elya napisał/a:
olexx napisał/a:

Moze przewrazliwiona jestes?
Tak to na pewno dlatego ze jestes taka ladna wink Dlatego kobiety Ciebie nienawidza wink
a nie za Twoj sposob bycia wink
wywyzszania sie, dawania im odczuc ze sa gorsze od Ciebie, bo nie tak piekne jak Ty smile

Jestes trollem? o co chodzi? Wpadasz tutaj na forum i obrażasz mnie, jakie kobiety mnie nienawidzą? jakie wywyższanie? WTF? Ulżyłas sobie, po tym jak kogoś obluzgałas bez powodu?

Jestem plci meskiej.
Gdzie Cie "obluzgalem"?

135

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( lol )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym tongue

Czy ja wiem, czy tak o tym samym wink Czytałam kiedyś na jakimś innym forum żale chłopaka, który nie umówił się po raz drugi na randkę z dziewczyną, która w sumie mu sie podobała, była bardzo fajna, sympatyczna, ale... miała lekko żółte zęby (czy krzywe, już nie pamiętam) i przyszła na randkę w sukience w kwiaty big_smile
I pytał na forum, jak ją odzyskać, bo coś tam potem sobie przymyślał itd. big_smile


Gdyby facet, ktory mi się podoba z twarzy zdjął na pierwszym spotkaniu czapkę i by się okazalo, ze ma zaczeskę na łysinie, to bym sie z nim wiecej nie umowiła.

Albo gdyby miedzy jedną randka a drugą zapuscil wąsy.

Są takie niuanse w wygladzie, ktore dyskwalifikują delikwenta bezpowrotnie tongue

136

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:
elya napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie potrafię wink Mamy inne pojęcia wyglądu oraz jego znaczenia w życiu człowieka a także wpływu na relacje międzyludzkie. Ja po prostu wiem, że wygląd o niczym jeszcze nie świadczy (co jest wartościowe w drugim człowieku) a pozory mogą bardzo mylić.

Właśnie widzę, że tu sie zaczeła odbywac jakas projekcja na mnie. Dalsza dyskusja nie ma sensu.

Zatkało mnie. Przyznaję big_smile
Jesli ktoś chce może oceniac innych po samym wyglądzie. Ja po prostu uważam, ze jest to dość płytkie i można kogoś pochopnie osądzić.

Proszę, czytaj moje posty dokładnie. Czy naprawdę tak zrozumiałaś to o czym tyle pisałam? Patrzec na wygląd to nie to samo co patrzec czy ktos ma ładny wygląd czy brzydki.

137 Ostatnio edytowany przez olexx (2018-05-22 19:41:29)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( lol )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym tongue

Czy ja wiem, czy tak o tym samym wink Czytałam kiedyś na jakimś innym forum żale chłopaka, który nie umówił się po raz drugi na randkę z dziewczyną, która w sumie mu sie podobała, była bardzo fajna, sympatyczna, ale... miała lekko żółte zęby (czy krzywe, już nie pamiętam) i przyszła na randkę w sukience w kwiaty big_smile
I pytał na forum, jak ją odzyskać, bo coś tam potem sobie przymyślał itd. big_smile


Gdyby facet, ktory mi się podoba z twarzy zdjął na pierwszym spotkaniu czapkę i by się okazalo, ze ma zaczeskę na łysinie, to bym sie z nim wiecej nie umowiła.

Albo gdyby miedzy jedną randka a drugą zapuscil wąsy.

Są takie niuanse w wygladzie, ktore dyskwalifikują delikwenta bezpowrotnie tongue

Iceni Ostra jestes Sztuka.
Dla rozluznienia atmosfery zapytam czy na randkach tez jakos sprawdzasz rozmiar facetowi(sprawdzasz przez spodnie, przed)?
W spodniach nie widac, a jak zdejmie, to co wtedy robisz? jak nie pasuje Twoim wyobrazeniom, to co wtedy robisz? nie umawiasz sie z nim wiecej?

138 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-22 19:29:45)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( lol )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym tongue

Czy ja wiem, czy tak o tym samym wink Czytałam kiedyś na jakimś innym forum żale chłopaka, który nie umówił się po raz drugi na randkę z dziewczyną, która w sumie mu sie podobała, była bardzo fajna, sympatyczna, ale... miała lekko żółte zęby (czy krzywe, już nie pamiętam) i przyszła na randkę w sukience w kwiaty big_smile
I pytał na forum, jak ją odzyskać, bo coś tam potem sobie przymyślał itd. big_smile


Gdyby facet, ktory mi się podoba z twarzy zdjął na pierwszym spotkaniu czapkę i by się okazalo, ze ma zaczeskę na łysinie, to bym sie z nim wiecej nie umowiła.

Albo gdyby miedzy jedną randka a drugą zapuscil wąsy.

Są takie niuanse w wygladzie, ktore dyskwalifikują delikwenta bezpowrotnie tongue

Ale chyba nie rozwodziłabyś się z powodów wąsów zapuszczonych w trakcie trwania małżeństwa? tongue




elya napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
elya napisał/a:

Właśnie widzę, że tu sie zaczeła odbywac jakas projekcja na mnie. Dalsza dyskusja nie ma sensu.

Zatkało mnie. Przyznaję big_smile
Jesli ktoś chce może oceniac innych po samym wyglądzie. Ja po prostu uważam, ze jest to dość płytkie i można kogoś pochopnie osądzić.

Proszę, czytaj moje posty dokładnie. Czy naprawdę tak zrozumiałaś to o czym tyle pisałam? Patrzec na wygląd to nie to samo co patrzec czy ktos ma ładny wygląd czy brzydki.

Staram się. Naprawdę robię co mogę w tym zakresie.

139

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

[Ale chyba nie rozwodziłabyś się z powodów wąsów zapuszczonych w trakcie trwania małżeństwa? tongue

Nie, po prostu przestal by dla mnie byc atrakcyjny seksualnie.

Sam mógłby zdecydować czy bardziej mu zalezy na seksie ze mną czy na wąsach tongue

140 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-22 19:43:14)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

[Ale chyba nie rozwodziłabyś się z powodów wąsów zapuszczonych w trakcie trwania małżeństwa? tongue

Nie, po prostu przestal by dla mnie byc atrakcyjny seksualnie.

Sam mógłby zdecydować czy bardziej mu zalezy na seksie ze mną czy na wąsach tongue

Ma się rozumieć wink Co kto lubi. Niemniej jednak chyba nie oceniasz przez to każdego faceta z wąsem jako kiepskiego kochanka?

141

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Nie chodzi o to. Wąsy dla mnie wygladają źle.  Coś jak skarpety do sandalow.  Nie mam zupełnie problemu z calym zarostem, ale samych wąsów nie znoszę. No nie, i już. Gdyby facet, ktory mnie zna (i twierdzi, ze kocha) chcial zapuscic wąsy  uznalabym, że robi ro by celowo mi dogryźć.

No nie i koniec.

142

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Nie chodzi o to. Wąsy dla mnie wygladają źle.  Coś jak skarpety do sandalow.  Nie mam zupełnie problemu z calym zarostem, ale samych wąsów nie znoszę. No nie, i już. Gdyby facet, ktory mnie zna (i twierdzi, ze kocha) chcial zapuscic wąsy  uznalabym, że robi ro by celowo mi dogryźć.

No nie i koniec.

Iceni nie odpisalas na moje ptanie, pozwol ze sie powtorze.

"zapytam... czy na randkach tez jakos sprawdzasz rozmiar facetowi(sprawdzasz przez spodnie, przed)?
W spodniach nie widac, a jak zdejmie, to co wtedy robisz? jak nie pasuje Twoim wyobrazeniom, to co wtedy robisz? nie umawiasz sie z nim wiecej?"

143 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-22 19:58:47)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
olexx napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie chodzi o to. Wąsy dla mnie wygladają źle.  Coś jak skarpety do sandalow.  Nie mam zupełnie problemu z calym zarostem, ale samych wąsów nie znoszę. No nie, i już. Gdyby facet, ktory mnie zna (i twierdzi, ze kocha) chcial zapuscic wąsy  uznalabym, że robi ro by celowo mi dogryźć.

No nie i koniec.

Iceni nie odpisalas na moje ptanie, pozwol ze sie powtorze.

"zapytam... czy na randkach tez jakos sprawdzasz rozmiar facetowi(sprawdzasz przez spodnie, przed)?
W spodniach nie widac, a jak zdejmie, to co wtedy robisz? jak nie pasuje Twoim wyobrazeniom, to co wtedy robisz? nie umawiasz sie z nim wiecej?"

Penisy wszystkie są śliczne  lol

144

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
olexx napisał/a:

Iceni nie odpisalas na moje ptanie, pozwol ze sie powtorze.

"zapytam... czy na randkach tez jakos sprawdzasz rozmiar facetowi(sprawdzasz przez spodnie, przed)?
W spodniach nie widac, a jak zdejmie, to co wtedy robisz? jak nie pasuje Twoim wyobrazeniom, to co wtedy robisz? nie umawiasz sie z nim wiecej?"

A jaki to ma związek z tym, że nie podobają jej się faceci z wąsem? No, niestety, dla mnie też, jakby facet w przerwie między pierwszą a drugą randką zapuścił wąsy, stałby się natychmiastowo aseksualny, więc kolejne randki nie miałyby sensu, nawet jakby to był najlepszy kochanek z największym na świecie...

145

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Gdyby facet, ktory mi się podoba z twarzy zdjął na pierwszym spotkaniu czapkę i by się okazalo, ze ma zaczeskę na łysinie, to bym sie z nim wiecej nie umowiła.

Albo gdyby miedzy jedną randka a drugą zapuscil wąsy.

Są takie niuanse w wygladzie, ktore dyskwalifikują delikwenta bezpowrotnie tongue

Ha, ha moją lubą ująłem hipisowską długą fryzurą. Takim mnie widywała zanim wpadła na pomysł żeby zaaranżować nasze spotkanie. Problem w tym, że ja o tym jej afekcie do mojej fryzury nic nie wiedziałem i niedługo przed naszą pierwszą randką zgoliłem łeb na łyso. Długie włosy były do jakiegoś momentu całkiem fajne, pomijając wpływ na laski wink można było nimi super zamiatać w czasie studenckich zabaw stada półnagich, pijanych facetów zgromadzonych na 10 m2 pokoju w akademiku. Dobijało mnie jednak to mycie włosów, zastanawianie się czy końcówki się nie rozdwajają, odżywki i niestety ONE tj. loki... Mój kolega miał takie zajebiste blond długie włosy i brodę wikinga (patrz załącznik filmowy), a mnie się kręciły jak jakiemuś cherubinkowi. Długo się zastanawiałem nad tą fryzurą ale kiedy w końcu podjąłem decyzję, to musiałem ściąć od razu. Jedyny czynny fryzjer, to był damski fryzjer na osiedlu z lotniskiem wink Młoda, super przystojna, rudowłosa fryzjerka prawie płakała jak je cięła do zera ale co tam. No i wkrótce pojechałem na randkę z moją lubą i dopiero po latach dowiedziałem się jaki szok przeżyła. Widać jednak inne moje przymioty zwyciężyły... tongue

146

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Łysy to łysy. 
Pisałam o "zaczesce" (chyba tak należy odmienic slowo 'zaczeska') czyli o takiej "grzywce" z resztek wlosow od jednego ucha do drugiego, udajacej, że zakrywa lysine.

To jest po prostu tak passe, że nie wiadomo czy się śmiać, czy plakac.

Ale owszem.. zabawa dlugimi wlosami w czasie seksu to prawie jak fetysz  : ))))

147

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Tyle, że to, co dla jednych będzie ideałem dla innych tylko kolejną twarzą pośród wielu.

Dla jednych idealem bedzie Angelina, dla innych Mila Kunis a dla jeszcze innych Nicki Mintaj  ( lol )


Tak samo wśród mężczyzn dla jednej idealem bedzie Gosling, dla innej Mikaelson, a dla mnie Pan Pączek ( <3 forever)

Wiec przestańcie p***ć w kółko o tym samym tongue

Ja wolę małe cycki, niż duże. Lepsze są usta naturalne, niż napompowane. Lepsza skóra nie-wydziarana. No, i tak dalej. A niektóre osoby by powiedziały, że to staroświecki wygląd, a inni - naturalny. No, ta odpowiedź Iceni pobija wszystkie odpowiedzi. I arrivederci smile

148

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

a kto to jest pan pączek???

149

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
_v_ napisał/a:

a kto to jest pan pączek???

No to mój taki ideał big_smile

150

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
_v_ napisał/a:

a kto to jest pan pączek???

No to mój taki ideał big_smile

to pamiętam wink
ale chyba nie pamietam jego tożsamości (skleroza wink )

151

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Nazywa się Ankit Tiwari, piosenkarz hinduski.

152

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Droga Autorko, wygląd jest bardzo ważny. Ja nie potrafiłabym całować czy nawet przytulać osoby, która jest dla mnie odpychająca. Jeśli chodzi o poczucie winy związane z odrzuceniem kogoś z powodu jego wyglądu to sama miałam kiedyś taką sytuację. Poznałam na portalu randkowym faceta. Bardzo fajnie nam się rozmawiało. Okazało się, że mamy podobne wartości i plany na przyszłość. Już miałam nadzieję na wielką miłość albo chociaż miły flirt. On nie miał zdjęcia profilowego, a jak go o to pytałam czy chciałam, żeby przesłał mi chociaż jedno prywatnie, to wykręcał się, że chce bym najpierw poznała lepiej jego osobowość itp. Nawet w to uwierzyłam i wkręcałam sobie jaki to wspaniały koleś. Pewnego dnia przycisnęłam go do spotkania na żywo. Zgodził się, ale przed spotkaniem miałam jakieś dziwne przeczucie. I niestety mój niepokój był uzasadniony. Na miejscu czekał na mnie wyłysiały przepocony grubasek bez brwi i rzęs... W pierwszym odruchu chciałam uciec gdzie pieprz rośnie. Szkoda, że nie widziałam swojej miny tongue Koniec końców zaproponowałam grzecznie krótki spacer i rozmowę. Niestety tematy do rozmowy były, ale i tak nie mogłam się przemóc. Nawet nie mogłam na niego spojrzeć... Na drugi dzień po spotkaniu napisał mi pełną euforii wiadomość. Ja wylałam mu kubeł zimnej wody na głowę i napisałam wprost, że jest inteligentny, ale kompletnie nie w moim typie i że zawiodłam się fizycznością jego osoby. Może za ostro, ale przynajmniej zrozumiał i więcej nie już do mnie nie pisał. Szczerze, to jak sama przeczytałam sobie swoją wiadomość poczułam się jak suka. Miałam ogromnego moralniaka. Ale kilka osób pogratulowało mi, że nie uciekłam na jego widok tongue
Ogólnie jestem bardzo wybredna. Szukam partnera, który zaspokoi mnie estetycznie smile Nie wyobrażam sobie budować związku z kimś, kto im nie odpowiada. Tym bardziej mieć z taką osoba dzieci, które dzieciczą przecież geny po rodzicach.
Zawsze chwaliłam się i chwalę do tej pory swoim przystojnym bratem smile To on i tata byli zawsze jedynymi mężczyznami w domu i może dlatego szukam kogoś kto fizycznie ich przypomina. Zresztą mój ojciec ma ogromne poczucie humoru i nie sposób nie śmiać się w jego towarzystwie, dlatego te cechy są z pewnością atutem u pana, który ma jakieś niedostatki urody smile

153

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Nazywa się Ankit Tiwari, piosenkarz hinduski.

hahahaa, całkiem,niezły pączuszek wink

154 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-22 22:46:52)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Nie chodzi o to. Wąsy dla mnie wygladają źle.  Coś jak skarpety do sandalow.  Nie mam zupełnie problemu z calym zarostem, ale samych wąsów nie znoszę. No nie, i już. Gdyby facet, ktory mnie zna (i twierdzi, ze kocha) chcial zapuscic wąsy  uznalabym, że robi ro by celowo mi dogryźć.

No nie i koniec.

Iceni, oczywiście, że tak, lecz czym innym są osobiste preferencje (podoba mi się to czy tamto, a pewnych cech w wyglądzie nie akceptuję, czy wręcz mnie odrzucają fizycznie) a czym innym jest ocenianie przez pryzmat wyglądu, czy też skreślanie za cechy wyglądu, które jedynie stanowią pewne mankamenty urody wink


Iceni napisał/a:

Nazywa się Ankit Tiwari, piosenkarz hinduski.


Odpada. Ma bokobrody. tongue wink

155

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
shqiptar napisał/a:

Ja wolę małe cycki, niż duże. Lepsze są usta naturalne, niż napompowane. Lepsza skóra nie-wydziarana. No, i tak dalej. A niektóre osoby by powiedziały, że to staroświecki wygląd, a inni - naturalny. No, ta odpowiedź Iceni pobija wszystkie odpowiedzi. I arrivederci smile

Jeśli chodzi o fizyczność mam swój typ ale w moim typie spotkałem w swym ponad 40 letnim życiu 3 kobiety. Jedną tak w 1/3 typu, drugą w 1/2, a trzecia była doskonała. Widziałem ją może z kwadrans w środku komunikacji masowej ale już zajęty byłem tongue ale wrażenie zrobiła...
Miałem i mam trochę znajomych kobiet z niezbyt bujnym biustem. Choćby się skitrały, to raczej mnie nie skuszą. Za to luba od razu zapunktowała na pierwszej randce, bo zawsze oprócz, że wysoka i zgrabna, to miała i ma czym oddychać. Nie ma porządnych cycków, nie ma zabawy i tego się trzymam smile

156 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-22 23:06:34)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

To ja się dorzucę. Nie podobają mi się wysocy i bardzo szczupli, wręcz chudzi mężczyźni. A najbardziej odrzuca mnie na widok ich kościstych dłoni i palców. Jak sobie pomyślę, że miałyby mnie dotykać takie paluchy-kościotrupy... Brrr... tongue

157

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

To ja się dorzucę. Nie podobają mi się wysocy i bardzo szczupli, wręcz chudzi mężczyźni. A najbardziej odrzuca mnie na widok ich kościstych dłoni i palców. Jak sobie pomyślę, że miałyby mnie dotykać takie paluchy-kościotrupy... Brrr... tongue

No widzisz big_smile Ja lubię kościste palce i dłonie u facetów smile

158

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Nie chodzi o to. Wąsy dla mnie wygladają źle.  Coś jak skarpety do sandalow.  Nie mam zupełnie problemu z calym zarostem, ale samych wąsów nie znoszę. No nie, i już. Gdyby facet, ktory mnie zna (i twierdzi, ze kocha) chcial zapuscic wąsy  uznalabym, że robi ro by celowo mi dogryźć.

No nie i koniec.

A co jest złego w skarpetach do sandałów? Czy tego wymaga dworska etykieta? Dlaczego skarpety do innych butów są ok a już do sandałów nie? Jaki jest powód? Bo nie i już?

159 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-05-23 00:11:35)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

[jeśli nie ma się nic merytorycznego do powiedzenia, zawsze można się po prostu nie wypowiadać]

160 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 00:22:33)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Ten gość po prostu schudł i zapuścił brodę...

https://mymodernmet.com/wp/wp-content/uploads/2018/02/weight-loss-transofrmation-thumbnail.jpg

https://album.mediaset.es/eimg/2018/02/20/gFJiOiqpxOF3kxWX16NL02.jpg

Nazywa się Gwilym Pugh i obecnie jest modelem smile

161 Ostatnio edytowany przez authority (2018-05-23 04:17:27)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

[Ale chyba nie rozwodziłabyś się z powodów wąsów zapuszczonych w trakcie trwania małżeństwa? tongue

Nie, po prostu przestal by dla mnie byc atrakcyjny seksualnie.

Sam mógłby zdecydować czy bardziej mu zalezy na seksie ze mną czy na wąsach tongue

Ma się rozumieć wink Co kto lubi. Niemniej jednak chyba nie oceniasz przez to każdego faceta z wąsem jako kiepskiego kochanka?

Sony Xperia widze u ciebie chęć wpływania na ludzi wymuszanie chcicy ty własnie nie zmienisz rzeczywistości niestety wygląd ma znacznie to pierwsze odsiewanie drugie u obydwu płci to dopasowanie dla jednych będzie to status materialny dla innych charakter, wyznanie, poglądy na świat. Zacofaniec nie weźmie kogoś myślącego nowocześnie. Znam faceta który prowokował piękną inteligentną kobietę z którą uwielbiał uprawiać seks ale z powodu tego iż dowiedział się jakie ma ona podejście do aborcji i innych tp rzeczy zaczął się celowo okropnie zachowywać by ona jego rzuciła. Dupków jest wiele i nie znają płci. Niektórzy coś sobie np ubrdają mają magiczne myślenie jak religia to religia nie liczy się wygląd a miłość (najczęściej to w praktyce próba wymuszenia na drugiej stronie miłości lub po prostu zaczarowanie rzeczywistości by pasowała do czyjeś idei). Przykład z innej gruszki religia za moich czasów lekcja przerwa by się douczyć czegoś co pilne. Rzucanie papierowych samolocików. Obecnie to samo tylko samolociki zastąpiono smartfonami a rzucanie graniem, sprawdzaniem fejsa bądź smsowaniem. Po czym poznać magiczne myślenie upartość wyczuwana pogarda agresja brak argumentów jednocześnie uczulenie na czyjeś argumenty zamiast odpowiadania na argumenty wycieczki słowne bądź odbijanie piłeczki. Mariushi romantyk to tylko twoja maska przy dłuższej rozmowie wychodzi z ciebie tyran gardzący kobietami.Związek z tobą byłby dla normalnej kobiety(nie fembotu) koszmarem.

162

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Ten gość po prostu schudł i zapuścił brodę...

... i wziął udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej.


Iceni napisał/a:

Nazywa się Gwilym Pugh i obecnie jest modelem smile

Porównywanie zdjęcia zrobionego przez kumpla, w czasie alkoholowej imprezki, ze zdjęciem zrobionym przez profesjonalnego fotografia (dobry sprzęt, makijaż, oświetlenie, postprodukcja, itd...).
5 z manipulacji big_smile

163 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 09:19:56)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Znerx napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ten gość po prostu schudł i zapuścił brodę...

... i wziął udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej.


Iceni napisał/a:

Nazywa się Gwilym Pugh i obecnie jest modelem smile

Porównywanie zdjęcia zrobionego przez kumpla, w czasie alkoholowej imprezki, ze zdjęciem zrobionym przez profesjonalnego fotografia (dobry sprzęt, makijaż, oświetlenie, postprodukcja, itd...).
5 z manipulacji big_smile


Na twitterze czy instagramie ma tez wiele zdjęć naturalnych, nawet samośki z telefonu smile

164

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Iceni, pokaż te samośki z telefonu, bo tutaj ma wyraźnie pomalowane brwi albo dorobione. Chociaż może to jest OK, jak facet się farbuje/maluje? I ciekawa też jestem, jak wygląda, gdy się uśmiecha. Chodzi o to, że te zdjecia są naprawdę mocno pozowane, nie oddają rzeczywistości, są sztuką.
Weszłam na jego FB, ale nie widzę tam właśnie takich naturalnych "po przemianie".

165 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 09:37:27)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Tak, ma ufarbowane brwi. To nie sekret, on nawet podaje czym smile

Tatuaż mozna sobie zrobic, brodę, włosy zapuścić  a brwi ufarbowac juz nie? big_smile


W jaki sposob mam Ci wrzucić na forum zdjecie z aplikacji?

166 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-23 09:59:21)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
authority napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie, po prostu przestal by dla mnie byc atrakcyjny seksualnie.

Sam mógłby zdecydować czy bardziej mu zalezy na seksie ze mną czy na wąsach tongue

Ma się rozumieć wink Co kto lubi. Niemniej jednak chyba nie oceniasz przez to każdego faceta z wąsem jako kiepskiego kochanka?

Sony Xperia widze u ciebie chęć wpływania na ludzi wymuszanie chcicy ty własnie nie zmienisz rzeczywistości niestety wygląd ma znacznie to pierwsze odsiewanie drugie u obydwu płci to dopasowanie dla jednych będzie to status materialny dla innych charakter, wyznanie, poglądy na świat. Zacofaniec nie weźmie kogoś myślącego nowocześnie. Znam faceta który prowokował piękną inteligentną kobietę z którą uwielbiał uprawiać seks ale z powodu tego iż dowiedział się jakie ma ona podejście do aborcji i innych tp rzeczy zaczął się celowo okropnie zachowywać by ona jego rzuciła. Dupków jest wiele i nie znają płci. Niektórzy coś sobie np ubrdają mają magiczne myślenie jak religia to religia nie liczy się wygląd a miłość (najczęściej to w praktyce próba wymuszenia na drugiej stronie miłości lub po prostu zaczarowanie rzeczywistości by pasowała do czyjeś idei). Przykład z innej gruszki religia za moich czasów lekcja przerwa by się douczyć czegoś co pilne. Rzucanie papierowych samolocików. Obecnie to samo tylko samolociki zastąpiono smartfonami a rzucanie graniem, sprawdzaniem fejsa bądź smsowaniem. Po czym poznać magiczne myślenie upartość wyczuwana pogarda agresja brak argumentów jednocześnie uczulenie na czyjeś argumenty zamiast odpowiadania na argumenty wycieczki słowne bądź odbijanie piłeczki. Mariushi romantyk to tylko twoja maska przy dłuższej rozmowie wychodzi z ciebie tyran gardzący kobietami.Związek z tobą byłby dla normalnej kobiety(nie fembotu) koszmarem.

Nic u mnie nie widzisz, bo niby jak, więc nie rozpędzaj się tak z wnioskami big_smile Natomiast Twoja wypowiedź świadczy o tym, ze chyba nie posiadasz umiejętnosci dyskutowania, i to nawet z przymrużeniem oka.

Tak, wiec nie zgadzam się z tym, że wygląd ma znaczenie. Ma o tyle, że fizycznie facet musi mnie pociągać - i o to w tym wszystkim chodzi, pisząc że wygląd ma znacznie - ale ja osobiście nie skasuję gościa za fryzurę, odstające uszy, krzywy nos czy palec u nogi, jeśli wszystko inne będzie grało tongue Przykro mi - nie jestem aż taka płytka. To jak w danej chwili wyglądamy jest zmienną i wypadkową wielu czynników (można wypięknieć, można zbrzydnąć, zestarzeć się itd.) Przy czym poprzez wygląd, który ma tutaj znaczenie, w tym temacie,  rozumiem ogół cech fizycznych człowieka a nie jego aktualną wizualną autoprezentację.

A co mają do tematu papierowe samolociki, to wiesz chyba Ty sam jeden big_smile

167 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 10:11:21)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Nic u mnie nie widzisz, bo niby jak, więc nie rozpędzaj się tak z wnioskami big_smile Natomiast Twoja wypowiedź świadczy o tym, ze chyba nie posiadasz umiejętnosci dyskutowania, i to nawet z przymrużeniem oka.

Tak, wiec nie zgadzam się z tym, że wygląd ma znaczenie. Ma o tyle, że fizycznie facet musi mnie pociągać - i o to w tym wszystkim chodzi, pisząc że wygląd ma znacznie - ale ja osobiście nie skasuję gościa za fryzurę, odstające uszy, krzywy nos czy palec u nogi, jeśli wszystko inne będzie grało tongue Przykro mi - nie jestem aż taka płytka. To jak w danej chwili wyglądamy jest zmienną i wypadkową wielu czynników (można wypięknieć, można zbrzydnąć, zestarzeć się itd.) Przy czym poprzez wygląd, który ma tutaj znaczenie, w tym temacie,  rozumiem ogół cech fizycznych człowieka a nie jego aktualną wizualną autoprezentację.

A co mają do tematu papierowe samolociki, to tu wiesz chyba Ty sam jeden big_smile

Aczkolwiek rację ma, że na podstawie kilku zdań wyciągasz daleko idące wnioski zupelnie bezpodstawnie smile bo na przykład ja nie napisałam nawet jednego słowa o powiazaniu wąsów z byciem lub nie kiepskim kochankiem. Napisałam wyraźnie, że mi się nie podobają. Więc skąd u Ciebie ten pomysł,

Niemniej jednak chyba nie oceniasz przez to każdego faceta z wąsem jako kiepskiego kochanka?

...samo przypuszczenie, że nie lubię wąsów i uważam je za staroświeckie, nasunęło Ci myśl, że mogłabym wąsaczy uważać za kiepskich kochanków? 

A gdybym zamiast o wąsach napisała o tatuażach  lub miłośnikach piercingu też byś zaczęła podejrzewać, że uważam ich za kiepskich kochanków?

168 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-23 10:23:26)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nic u mnie nie widzisz, bo niby jak, więc nie rozpędzaj się tak z wnioskami big_smile Natomiast Twoja wypowiedź świadczy o tym, ze chyba nie posiadasz umiejętnosci dyskutowania, i to nawet z przymrużeniem oka.

Tak, wiec nie zgadzam się z tym, że wygląd ma znaczenie. Ma o tyle, że fizycznie facet musi mnie pociągać - i o to w tym wszystkim chodzi, pisząc że wygląd ma znacznie - ale ja osobiście nie skasuję gościa za fryzurę, odstające uszy, krzywy nos czy palec u nogi, jeśli wszystko inne będzie grało tongue Przykro mi - nie jestem aż taka płytka. To jak w danej chwili wyglądamy jest zmienną i wypadkową wielu czynników (można wypięknieć, można zbrzydnąć, zestarzeć się itd.) Przy czym poprzez wygląd, który ma tutaj znaczenie, w tym temacie,  rozumiem ogół cech fizycznych człowieka a nie jego aktualną wizualną autoprezentację.

A co mają do tematu papierowe samolociki, to tu wiesz chyba Ty sam jeden big_smile

Aczkolwiek rację ma, że na podstawie kilku zdań wyciągasz daleko idące wnioski zupelnie bezpodstawnie smile bo na przykład ja nie napisałam nawet jednego słowa o powiazaniu wąsów z byciem lub nie kiepskim kochankiem. Napisałam wyraźnie, że mi się nie podobają. Więc skąd u Ciebie ten pomysł,

Niemniej jednak chyba nie oceniasz przez to każdego faceta z wąsem jako kiepskiego kochanka?

...samo przypuszczenie, że nie lubię wąsów i uważam je za staroświeckie, nasunęło Ci myśl, że mogłabym wąsaczy uważać za kiepskich kochanków? 

A gdybym zamiast o wąsach napisała o tatuażach  lub miłośnikach piercingu też byś zaczęła podejrzewać, że uważam ich za kiepskich kochanków?

Czepiasz się Iceni, to było pytanie, a nie wniosek, sprowokowane wcześniejszymi przemyśleniami elya, szczególnie tym, że po wyglądzie można kogoś ocenić, do czego się nadaje a do czego nie wink Po prostu ocenianie po wyglądzie jest płytkie, co by tu nie napisać na ten temat. Mnie się Twój Pan Pączuszek kompletnie nie podoba, ale nie odrzuca, więc nie pokusiłabym się na stwierdzenie, ze jego wygląd świadczy o tym, że z takim facetem (o takim wyglądzie) nic by mi nie mogło wyjść. Nigdy nic nie wiadomo. Możliwe że pod wpływem osobowości, jego fizyczność również nabrały atrakcyjności.

W kontekście miłości, relacji z drugim człowiekiem- wygląd to jedynie wabik, i ja wcale nie twierdzę, że jest najważniejszy, przynajmniej dla mnie - byłoby to zbytnie spłycenie tematu.

169 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 10:49:09)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

A ja uważam, że nie zwracanie uwagi na wygląd nie jest zbyt mądre, bo skoro zamierzam spędzić z kimś życie, a choćby nawet tylko jego krótką część, to glupotą by było wiązanie się z kimś, kogo wygląd mi nie odpowiada.

Jezeli nie akceptuję piercingu to nie zawiąże sie z jego miłośnikiem, bo nie bede mu truła przez resztę zycia by pozdejmował kolczyki. Ani nie zamierzam sama się zmuszać do dotykania co roku kolejnych 10 kolczyków w coraz to dziwniejszych miejscach ciala.

Nie akceptowalabym tez olbżymiej nadwagi wywolanej lenistwem, wstawienia sobie złotych zębów zamiast białych koronek, czy nagłego zamiłowania do ekstremalnego bodybuildingu.

Czym innym jest akceptowanie cech stałych i warunkowanie na nich atrakcyjnosci drugiego czlowieka, a czymś zupelnie innym zwracanie uwagi na wygląd wykreowany.

Nie odrzucam nikogo dlatego, że ma wodnisto-niebieskie oczy, a nie w kolorze pięknej zieleni, ale z calym spokojem ducha i bez zadnego zażenowania i zupełnie nie przejmując się posądzeniem o małostkowość i płytkość odrzucę mężczyznę, który ma 60 kolczyków, wstrętne, tandetne i seksistowskie tatuaże, kocha styl militarny, oraz, jak wspomnialam - w tandetny sposob ukrywa swoją łysinę albo jest miłośnikiem wąsów. Ponieważ takie mam preferencje.

Uwazam, ze kazdy ma prawo wygladac tak, jak lubi wiec nie czuję się ani tak wazna, by narzucać komus swoje zdanie, ani tak nieważna by akceptować cos, czego nie lubie.

Ja nikogo nie "odrzucam" ze wzgledu na wąsy, po prostu nie nawiazuje glebszej znajomosci z nikim, kto je lubi. Tak samo jak z osobami gleboko religijnymi, cholerykami, histerykami, fanatykami kulturystyki czy homofobami.

Po co się na wzajem męczyć? Ja sobie znajdę faceta, ktory oprócz wąsów ma też seksowną bródkę, on kobietę, ktora kocha wąsy i zamiast sie męczyć na wzajem przez kolejne 20 lat oboje bedziemy szczesliwi majac to, co naprawde kochamy, a nie to, co mamy, bo nauczylismy sie przymykac oczy...

170

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Iceni, oczywiście, że zwracamy uwagę i interesujemy się osobami w naszym wizualnym typie. Niemniej jednak dla niektórych osób koncentrowanie się na wyglądzie człowieka jest całkowitym priorytetem z góry przekreślającym całą znajomość. Traktowanie w stylu 'podoba mi się, ale widzę pewne mankamenty i nie dam mu/jej szansy. To co piszesz jest oczywiste, lecz są osoby które szukają fizycznego ideału dla siebie wink

171

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Wygląd jest ważny przy pierwszym wrażeniu, potem biorą górę inne czynniki.

172

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

A jesli nawet tak, to co? Dlaczego wybór kogoś, bo ma ładną buzię jest gorszy od tego, bo ma fajny charakter?

Jezeli dla kogoś ten wyglad jest wazny, a nawet najwazniejszy i wlasnie możliwość patrzenia w tę piękną twarz daje mu szczescie?

Dlaczego kwestionować to prawo? Pieknych ludzi jest o wiele mniej na swiecie niż fajnych...

173 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-23 11:30:04)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Nikt nie kwestionuje. Taki wybór świadczy o człowieku i jego życiowych priorytetach. Na tej podstawie można wywnioskować czego możemy się po takim człowieku spodziewać. Wybór wyłącznie za wygląd (dla własnych doznań estetycznych), jest to pewnien rodzaj traktowania innych ludzi - kocham na kogoś patrzeć... to w sumie też rodzaj miłości. smile

174

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

A jesli nawet tak, to co? Dlaczego wybór kogoś, bo ma ładną buzię jest gorszy od tego, bo ma fajny charakter?

Charakter da się zmienić, wygląd już nie koniecznie dlatego ludzie mają ból dupy o to.

175

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Czepiasz się Iceni, to było pytanie, a nie wniosek, sprowokowane wcześniejszymi przemyśleniami elya, szczególnie tym, że po wyglądzie można kogoś ocenić, do czego się nadaje a do czego nie wink

SonyXperia, Wkręcasz sobie, wkręcasz. Już trzy osoby Ci to powiedziały.
Nie przekręcaj moich słów, ok? smile

A propos historii, którą opisałam, to ta dziewczyna zwodziła kolesia przez 4 mce, aby mieć towarzysza na weselu kolegi. Nigdy nikt przez te mce nie widział aby się całowali, nie było chemii między nimi i nie pojawiła się nigdy.

176

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Pieknych ludzi jest o wiele mniej na swiecie niż fajnych...

Naprawdę tak myślisz?

177

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Dlaczego kwestionować to prawo? Pieknych ludzi jest o wiele mniej na swiecie niż fajnych...

Bo np. kwestionujący/e czują się brzydcy/kie i czują się personalnie atakowani?

178 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-23 12:00:01)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
elya napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Czepiasz się Iceni, to było pytanie, a nie wniosek, sprowokowane wcześniejszymi przemyśleniami elya, szczególnie tym, że po wyglądzie można kogoś ocenić, do czego się nadaje a do czego nie wink

SonyXperia, Wkręcasz sobie, wkręcasz. Już trzy osoby Ci to powiedziały.
Nie przekręcaj moich słów, ok? smile

A propos historii, którą opisałam, to ta dziewczyna zwodziła kolesia przez 4 mce, aby mieć towarzysza na weselu kolegi. Nigdy nikt przez te mce nie widział aby się całowali, nie było chemii między nimi i nie pojawiła się nigdy.

Trzy osoby powiedziały, a ja przeczytalam to:


elya napisał/a:

Opowiem Ci sytuacje, jakiej byłam świadkiem całkiem niedawno. Osoba z mojego otoczenia zapoznała ze sobą dwójke osób, oboje po 30 tce. Dziewczyna z dużego miasta, chłopak z małego miasteczka. Moim zdaniem od początku byli z dwóch różnych światów. Ona wykształcona, on nie. Ona db ubrana, on fatalnie, nie czuł obciachu nawet. Ona była w dwóch długich zwiazkach, on nigdy w związku nie był. Spotykali się przez kilka mcy, on przyjeżdzał do niej, ona chodziła z nim po sklepach i doradzała w co on ma sie ubrać. Ja jej współczułam, bo dla mnie to już by faceta zdyskwalifikowało, dla mnie byłby to znak, że między nimi jest przepaść w mentalności, że nie pasują do siebie. Po 4 mcach ona z nim zerwała. Kilka osób, które miało z nimi do czynienia jako parą było zażenowanych tym, jak po zerwaniu on ją określił "luksusowa prostytutką", bo jak sie okazało nie rozumiał, że ktoś może robic zakupy przez internet i myslał, że: "te paczki to są prezenty od jej klientów".LOL. On był mocno zaściankowy i taką zaściankowosc mozna zaobserwować po WYGLĄDZIEi żadne pozerstwo jej nie zamaskuje.
Więc tak, patrzy sie na wyglad, i to nie pod wzgledem czy ktos ma ładny czy brzydki wygląd, ale patrzy sie na wygląd aby zweryfikować co to za człowiek.


Za "piękne oczy", to weryfikowałam i chciałam być weryfikowana jako trzynastolatka. wink Aktualnie jestem znacznie starsza i weryfikuję, co to za człowiek, po bliższym poznaniu.

179

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Benita72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Pieknych ludzi jest o wiele mniej na swiecie niż fajnych...

Naprawdę tak myślisz?

Oczywiscie. Piękno to coś unikalnego. Ładnych ludzi jest dużo, ale piękni są unikalni.

180

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Atrakcyjny wygląd jest jak opakowanie- pozwala się wyróznić. ale to za mało by "kupić" kogoś..
sumiastych wąsów nie lubi wiele kobiet z wielu względów. o dziwo niesumiaste z bródką przechodzą łatwo..

181

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
Benita72 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Pieknych ludzi jest o wiele mniej na swiecie niż fajnych...

Naprawdę tak myślisz?

Oczywiscie. Piękno to coś unikalnego. Ładnych ludzi jest dużo, ale piękni są unikalni.

Chodziło mi raczej o drugi człon wypowiedzi, naprawdę tych fajnych - do bycia partnerem jest aż tak wielu? czyli warto odrzucić fajnego partnera, bo nie jest piękny?

182 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-23 12:14:43)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Po 4 mcach ona z nim zerwała. Kilka osób, które miało z nimi do czynienia jako parą było zażenowanych tym, jak po zerwaniu on ją określił "luksusowa prostytutką", bo jak sie okazało nie rozumiał, że ktoś może robic zakupy przez internet i myslał, że: "te paczki to są prezenty od jej klientów".LOL. On był mocno zaściankowy i taką zaściankowosc mozna zaobserwować po WYGLĄDZIEi żadne pozerstwo jej nie zamaskuje.
Więc tak, patrzy sie na wyglad, i to nie pod wzgledem czy ktos ma ładny czy brzydki wygląd, ale patrzy sie na wygląd aby zweryfikować co to za człowiek.


Za "piękne oczy", to weryfikowałam i chciałam być weryfikowana jako trzynastolatka. wink Aktualnie jestem znacznie starsza i weryfikuję, co to za człowiek, po bliższym poznaniu.


Ale przecież to akurat jest prawda. Tzn. może nie wiazalabym tego z wielkością miasta (chodź częściowo może sie i z tym wiazac) a raczej z "malomiasteczkowoscia" w glowie.

Przecież facet, ktory w wieku lat 30 ubiera sie jakby nadal mu ciocia kupowala ubrania na wyprzedazy nie okaże sie nagle specjalista i stalym bywalcem restauracji czy klubów itp. Czlowiek to calosc i ubiór (jego dobor, dopasowanie do sytuacji, elegancja czy oryginalnosc) bedzie dopasowana do poziomu kultury danej osoby. Przeciez prostak nie bedzie zastanawial sie nad tym kiedy się guziki marynarki zapina, a kiedy nie i czy do garnituru nosi sie mokasyny, a czlowiek o wysokiej kulturze nie będzie latal po miescie w podkoszulku z plama po ketchupie albo nie pójdzie na kolację do restauracji w dżinsach.

Duzo cech charakteru w wygladzie zewnetrznym WIDAĆ.

183

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Benita72 napisał/a:
Iceni napisał/a:
Benita72 napisał/a:

Naprawdę tak myślisz?

Oczywiscie. Piękno to coś unikalnego. Ładnych ludzi jest dużo, ale piękni są unikalni.

Chodziło mi raczej o drugi człon wypowiedzi, naprawdę tych fajnych - do bycia partnerem jest aż tak wielu? czyli warto odrzucić fajnego partnera, bo nie jest piękny?

W moim przypadku tak. W swoim zyciu poznalam 3 mezczyzn, ktorych moglabym nazwac pieknymi i mogliby byc moimi potencjalnymi partnerami. Natomiast fajnych osob ale przecietnych z wygladu poznaję duzo. Albo mam wysoki prog piekna, albo niski fajnosci.

184

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Po 4 mcach ona z nim zerwała. Kilka osób, które miało z nimi do czynienia jako parą było zażenowanych tym, jak po zerwaniu on ją określił "luksusowa prostytutką", bo jak sie okazało nie rozumiał, że ktoś może robic zakupy przez internet i myslał, że: "te paczki to są prezenty od jej klientów".LOL. On był mocno zaściankowy i taką zaściankowosc mozna zaobserwować po WYGLĄDZIEi żadne pozerstwo jej nie zamaskuje.
Więc tak, patrzy sie na wyglad, i to nie pod wzgledem czy ktos ma ładny czy brzydki wygląd, ale patrzy sie na wygląd aby zweryfikować co to za człowiek.


Za "piękne oczy", to weryfikowałam i chciałam być weryfikowana jako trzynastolatka. wink Aktualnie jestem znacznie starsza i weryfikuję, co to za człowiek, po bliższym poznaniu.


Ale przecież to akurat jest prawda. Tzn. może nie wiazalabym tego z wielkością miasta (chodź częściowo może sie i z tym wiazac) a raczej z "malomiasteczkowoscia" w glowie.

Przecież facet, ktory w wieku lat 30 ubiera sie jakby nadal mu ciocia kupowala ubrania na wyprzedazy nie okaże sie nagle specjalista i stalym bywalcem restauracji czy klubów itp. Czlowiek to calosc i ubiór (jego dobor, dopasowanie do sytuacji, elegancja czy oryginalnosc) bedzie dopasowana do poziomu kultury danej osoby. Przeciez prostak nie bedzie zastanawial sie nad tym kiedy się guziki marynarki zapina, a kiedy nie i czy do garnituru nosi sie mokasyny, a czlowiek o wysokiej kulturze nie będzie latal po miescie w podkoszulku z plama po ketchupie albo nie pójdzie na kolację do restauracji w dżinsach.

Duzo cech charakteru w wygladzie zewnetrznym WIDAĆ.

W zachowaniu. W sposobie bycia. Ale w wyglądzie? Nigdy nie zaryzykowałabym ocenienia cech CHARAKTERU po wyglądzie, a o fizjonomii to nawet nie wspomnę, ale były chyba takie teorie, o czymś świadczy długi nos czy wielkie uszy big_smile

185

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Albo mam wysoki prog piekna, albo niski fajnosci.

big_smile To ja chyba mam odwrotnie wink

186

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?

Naprawdę uważasz, ze jak ktoś przychodzi do pracy jakby szedł na bal, albo na bal idzie jakby szedl pograć w piłkę to nie świadczy o jego cechach charakteru? Czy osoba ulegla bedzie miala odwagę robic cos takiego? Czy osoba konserwatywna pojdzie w dzinsach do opery? Czy osoba niesmiala przyjdzie na pierwsza randke z dwkoltem do pasa? Czy buntownik  i nonkonformiata bedzie chodzil na co dzień w krawacie i idealnoe wyprasowanych koszulach? Czy milosnik opery przyjdzie na randke w koszulce Iron Maiden?

A może po prostu jestes kiepskim obserwatorwm i nie umiesz wycoagac wnioskow, z tego co widzisz i dlatego wolisz tego nie robic?

Ale co, jezeli inni potrafią?

187

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Za "piękne oczy", to weryfikowałam i chciałam być weryfikowana jako trzynastolatka. wink Aktualnie jestem znacznie starsza i weryfikuję, co to za człowiek, po bliższym poznaniu.

Z tego co mówisz to nie nalezy WERYFIKOWAC po wyglądzie, jak sie napatoczy 5 latek do związku. Umówisz się z takim na randke, aby poznac jego cechy charakteru...

188

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Naprawdę uważasz, ze jak ktoś przychodzi do pracy jakby szedł na bal, albo na bal idzie jakby szedl pograć w piłkę to nie świadczy o jego cechach charakteru? Czy osoba ulegla bedzie miala odwagę robic cos takiego? Czy osoba konserwatywna pojdzie w dzinsach do opery? Czy osoba niesmiala przyjdzie na pierwsza randke z dwkoltem do pasa? Czy buntownik  i nonkonformiata bedzie chodzil na co dzień w krawacie i idealnoe wyprasowanych koszulach? Czy milosnik opery przyjdzie na randke w koszulce Iron Maiden?

A może po prostu jestes kiepskim obserwatorwm i nie umiesz wycoagac wnioskow, z tego co widzisz i dlatego wolisz tego nie robic?

Ale co, jezeli inni potrafią?

Mam dziesiątki przykładów, że powyższe przykłady o niczym nie świadczą. Choćby moja luba, która nieśmiała nie jest, wręcz jest tupeciarą, a na naszą pierwszą randkę przyszła ubrana bardzo zachowawczo. Między innymi chowając ten mój ulubiony biust zupełnym brakiem dekoltu. Co prawda tam się nic nie dało schować wink Ja mam odpowiedni zasób wiedzy i wychowania żeby wiedzieć, gdzie, kiedy i jak się ubrać ale przez 99% czasu mam to głęboko w zadku. Niejedna by powiedziała, że chodzę ubrany jak lump. Żona czasem mówiła, że wstyd ze mną gdzieś wyjść. Ona zawsze zadbana i nie może wyjść z podziwu jak ja mogę wsiąść do samochodu w porwanych, zachlapanych portkach, takiej koszulce, trampkach zawalonych trawą i pojechać zrobić zakupy. Jak mi mówi, że ubrałbyś to albo to, będziesz lepiej wyglądał, zrobisz lepsze wrażenie, to mówię - jak ktoś ma mnie oceniać lepiej lub gorzej po samym wyglądzie, to ja mam go głęboko gdzieś i nie będę za nim płakał. Oczywiście nie jestem cały czas taki zasadniczy, bo i nie o zasadę chodzi. Lubię ubierać się jak mi wygodnie albo jaki mam humor, a nie jak ktoś oczekuję. Niemniej fajna, wygodna marynarka mnie nie boli ale można się spodziewać, że włożę ją do trampków. Tych czystych. Gajer też włożę od czasu do czasu. Do restauracji jednak w dżinsach pójdę, bo nie wiem czemu nie? Głównie z tego powodu, że nie znoszę zwykłych spodni. Wolę zrobić złe wrażenie ale siedzieć w wygodnych dżinsach i dobrze się w nich czuć. Co prawda nie raz byłem tym jedynym w tłumie co "ubrał się nie tak". Jest to dla mnie zawsze powód do rozbawienia, a jeszcze większy ubaw sprawia mi wyszukiwanie mi podobnych. Ooo! Bratnia duszyczka! Czyli jednak po wyglądzie ha, ha...

189

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Snake napisał/a:
Iceni napisał/a:

Naprawdę uważasz, ze jak ktoś przychodzi do pracy jakby szedł na bal, albo na bal idzie jakby szedl pograć w piłkę to nie świadczy o jego cechach charakteru? Czy osoba ulegla bedzie miala odwagę robic cos takiego? Czy osoba konserwatywna pojdzie w dzinsach do opery? Czy osoba niesmiala przyjdzie na pierwsza randke z dwkoltem do pasa? Czy buntownik  i nonkonformiata bedzie chodzil na co dzień w krawacie i idealnoe wyprasowanych koszulach? Czy milosnik opery przyjdzie na randke w koszulce Iron Maiden?

A może po prostu jestes kiepskim obserwatorwm i nie umiesz wycoagac wnioskow, z tego co widzisz i dlatego wolisz tego nie robic?

Ale co, jezeli inni potrafią?

Mam dziesiątki przykładów, że powyższe przykłady o niczym nie świadczą. Choćby moja luba, która nieśmiała nie jest, wręcz jest tupeciarą, a na naszą pierwszą randkę przyszła ubrana bardzo zachowawczo. Między innymi chowając ten mój ulubiony biust zupełnym brakiem dekoltu. Co prawda tam się nic nie dało schować wink

i duży biust było widać, zasłonięty ale uwydatniony, więc niczego tutaj nie dowiodłeś

Snake napisał/a:

Ja mam odpowiedni zasób wiedzy i wychowania żeby wiedzieć, gdzie, kiedy i jak się ubrać ale przez 99% czasu mam to głęboko w zadku..

Jestes przykładem, że powyższe o czyms świadczą.

190

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Snake napisał/a:
Iceni napisał/a:

Naprawdę uważasz, ze jak ktoś przychodzi do pracy jakby szedł na bal, albo na bal idzie jakby szedl pograć w piłkę to nie świadczy o jego cechach charakteru? Czy osoba ulegla bedzie miala odwagę robic cos takiego? Czy osoba konserwatywna pojdzie w dzinsach do opery? Czy osoba niesmiala przyjdzie na pierwsza randke z dwkoltem do pasa? Czy buntownik  i nonkonformiata bedzie chodzil na co dzień w krawacie i idealnoe wyprasowanych koszulach? Czy milosnik opery przyjdzie na randke w koszulce Iron Maiden?

A może po prostu jestes kiepskim obserwatorwm i nie umiesz wycoagac wnioskow, z tego co widzisz i dlatego wolisz tego nie robic?

Ale co, jezeli inni potrafią?

Mam dziesiątki przykładów, że powyższe przykłady o niczym nie świadczą. Choćby moja luba, która nieśmiała nie jest, wręcz jest tupeciarą, a na naszą pierwszą randkę przyszła ubrana bardzo zachowawczo. Między innymi chowając ten mój ulubiony biust zupełnym brakiem dekoltu. Co prawda tam się nic nie dało schować wink Ja mam odpowiedni zasób wiedzy i wychowania żeby wiedzieć, gdzie, kiedy i jak się ubrać ale przez 99% czasu mam to głęboko w zadku. Niejedna by powiedziała, że chodzę ubrany jak lump. Żona czasem mówiła, że wstyd ze mną gdzieś wyjść. Ona zawsze zadbana i nie może wyjść z podziwu jak ja mogę wsiąść do samochodu w porwanych, zachlapanych portkach, takiej koszulce, trampkach zawalonych trawą i pojechać zrobić zakupy. Jak mi mówi, że ubrałbyś to albo to, będziesz lepiej wyglądał, zrobisz lepsze wrażenie, to mówię - jak ktoś ma mnie oceniać lepiej lub gorzej po samym wyglądzie, to ja mam go głęboko gdzieś i nie będę za nim płakał. Oczywiście nie jestem cały czas taki zasadniczy, bo i nie o zasadę chodzi. Lubię ubierać się jak mi wygodnie albo jaki mam humor, a nie jak ktoś oczekuję. Niemniej fajna, wygodna marynarka mnie nie boli ale można się spodziewać, że włożę ją do trampków. Tych czystych. Gajer też włożę od czasu do czasu. Do restauracji jednak w dżinsach pójdę, bo nie wiem czemu nie? Głównie z tego powodu, że nie znoszę zwykłych spodni. Wolę zrobić złe wrażenie ale siedzieć w wygodnych dżinsach i dobrze się w nich czuć. Co prawda nie raz byłem tym jedynym w tłumie co "ubrał się nie tak". Jest to dla mnie zawsze powód do rozbawienia, a jeszcze większy ubaw sprawia mi wyszukiwanie mi podobnych. Ooo! Bratnia duszyczka! Czyli jednak po wyglądzie ha, ha...

To spokojnie da sie podciagnac pod nonkonformizm, o ktorym wspomnialam. Czyli zaprzeczasz, a potem dajesz przyklady, ktore jednak potwierdzaja, ze ze regula ma sens. wink

Piszesz, ze nie oceniasz po wygladzie, a jednak szukasz podobnych sobie nazywajac ich "bratnimi duszami" (mimo, ze sam dostrzegasz w tym nielogicznosc)

Ty w ogole lubisz byc na "anty" dla zasady tongue
Pewnie jak Ci ktos powie, zebys poszedl w prawo, to pojdziesz w lewo tylko dla zasady by nie robic tego co ci inni każą  tongue

P.S. Nigdzie nie napisalam, ze nalezy ocwniac po samym wygladzie. Ale wedlug mnie jest to przydatna wskazowka co to natury czlowieka.

191

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Iceni, oczywiście, że zwracamy uwagę i interesujemy się osobami w naszym wizualnym typie. Niemniej jednak dla niektórych osób koncentrowanie się na wyglądzie człowieka jest całkowitym priorytetem z góry przekreślającym całą znajomość. Traktowanie w stylu 'podoba mi się, ale widzę pewne mankamenty i nie dam mu/jej szansy. To co piszesz jest oczywiste, lecz są osoby które szukają fizycznego ideału dla siebie wink

I to mi się podoba. Może kobieta przekona inną kobietę. Tkwienie uparcie w przekonaniu, że wygląd stanowi i załatwi wszystko trąci naiwnością.

192

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

...Ja nikogo nie "odrzucam" ze wzgledu na wąsy, po prostu nie nawiazuje glebszej znajomosci z nikim, kto je lubi. Tak samo jak z osobami gleboko religijnymi, cholerykami, histerykami, fanatykami kulturystyki czy homofobami...

Czyli śmiało można powiedzieć, że odrzucasz wszystkich mężczyzn? Te cechy obejmują 99% populacji męskiej, z której największy procent jest homofobami (90%) z oczywistych względów ( bo są facetami), nerwowych jest jakieś 70%, karków ok 10%, religijnych 5%. Dane szacunkowe wzięte z mojego sufitu ( kiedy ostatnio się weń gapiłem).

193 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-05-23 13:55:12)

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
Iceni napisał/a:

Naprawdę uważasz, ze jak ktoś przychodzi do pracy jakby szedł na bal, albo na bal idzie jakby szedl pograć w piłkę to nie świadczy o jego cechach charakteru? Czy osoba ulegla bedzie miala odwagę robic cos takiego? Czy osoba konserwatywna pojdzie w dzinsach do opery? Czy osoba niesmiala przyjdzie na pierwsza randke z dwkoltem do pasa? Czy buntownik  i nonkonformiata bedzie chodzil na co dzień w krawacie i idealnoe wyprasowanych koszulach? Czy milosnik opery przyjdzie na randke w koszulce Iron Maiden?

A może po prostu jestes kiepskim obserwatorwm i nie umiesz wycoagac wnioskow, z tego co widzisz i dlatego wolisz tego nie robic?

Ale co, jezeli inni potrafią?

Ale tu nie chodzi o dress code czy po prostu dostosowanie wyglądu/ubioru do pewnych okoliczności.


elya napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Za "piękne oczy", to weryfikowałam i chciałam być weryfikowana jako trzynastolatka. wink Aktualnie jestem znacznie starsza i weryfikuję, co to za człowiek, po bliższym poznaniu.

Z tego co mówisz to nie nalezy WERYFIKOWAC po wyglądzie, jak sie napatoczy 5 latek do związku. Umówisz się z takim na randke, aby poznac jego cechy charakteru...

Wymiękam big_smile Jak się napatoczy 5 latek, to się zapytam gdzie ma rodziców i czy się przypadkiem nie zgubił big_smile

194

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
mariushi napisał/a:

Czyli śmiało można powiedzieć, że odrzucasz wszystkich mężczyzn? Te cechy obejmują 99% populacji męskiej, z której największy procent jest homofobami (90%) z oczywistych względów ( bo są facetami), nerwowych jest jakieś 70%, karków ok 10%, religijnych 5%. Dane szacunkowe wzięte z mojego sufitu ( kiedy ostatnio się weń gapiłem).

No nie mów! lol
Ewidentnie nie wziąłeś sobie do serca rady moderatorów...

195

Odp: Czy wygląd jest ważny w miłości?
SonyXperia napisał/a:

Ale tu nie chodzi o dress code czy po prostu dostosowanie wyglądu/ubioru do okoliczności.

Ubiór to też wygląd.  Coś na zasadzie "jak cie widzą, tak cie piszą". Jezeli ktoś ubiera się niechlujnie prawdopodobnie rownie niechlujny bedzie w dbaniu o dom, pedant nie bedzie chodził w koszuli z poobrywanymi guzikami itd...


Jezeli wiesz NA CO zwracać uwagę to z wygladu wiele wyczytasz. Duża część PR opiera się na wizerunku społecznym.  Ogromna czesc pierwszego wrazenia to wlasnie to, co się WIDZI podczas pierwszego spotkania, a ogromna czesc tego, co się widzi to ubiór. 

A ludzie oceniaja na podstawie tego, co widzą (tak, nie tylko, ale jednak w znacznym stopniu) nawet nie zdajac sobie z tego sprawy, bo w duzej czesci odbywa sie to podswiadomie.

Posty [ 131 do 195 z 255 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wygląd jest ważny w miłości?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024