Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 134 ]

66 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-01-24 08:52:47)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

Ps. Z jakiego powodu niedozwolony link? Widzę że administracja tego portalu trzyma poziom. smile

No tak,wszyscy tutaj,nawet regulamin forum,który zatwierdziłeś rejestrując się,jest przeciwko Tobie:).
Szczególnie punkt 11.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
gojka102 napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Ps. Z jakiego powodu niedozwolony link? Widzę że administracja tego portalu trzyma poziom. smile

No tak,wszyscy tutaj,nawet regulamin forum,który zatwierdziłeś rejestrując się,jest przeciwko Tobie:).
Szczególnie punkt 11.

Może i tak jest, ale czytałem inne wątki gdzie linki wiszą i niektóre też strony pomagam.

68 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-01-24 09:41:06)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Ps. Z jakiego powodu niedozwolony link? Widzę że administracja tego portalu trzyma poziom. smile

No tak,wszyscy tutaj,nawet regulamin forum,który zatwierdziłeś rejestrując się,jest przeciwko Tobie:).
Szczególnie punkt 11.

Może i tak jest, ale czytałem inne wątki gdzie linki wiszą i niektóre też strony pomagam.

No to jak czytałeś to zgłoś moderatorom.Pewnie Twój wątek też ktoś zgłosił i wywalono Twego linka.
Rozumiem,że jednak nie pracujesz?
Wiesz,może dla własnego dobra nie pokazuj się tutaj.Ktoś wrzuci linka z Twojego tematu na pomagam.pl i tylko stracisz źródło dochodu w postaci naiwniaków,którzy wierzą,że już poszedłeś się zdiagnozować a w międzyczasie ciężko pracujesz.
Ściema.pl smile -coś w sam raz dla Ciebie.

69

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Czyli praca w formie sprzątania piwnicy nie interesuje naszego królewicza?
Dlaczego mnie to nie dziwi...

70

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Krystian a co z Twoim wyjazdem do Czech 6 stycznia? Ludzie z pudelka w to uwierzyli...
A pracy faktycznie szukałeś ale "niekoniecznie legalnej" - to twoje słowa. Ciekawe czy zrobiłeś coś więcej poza dodaniem ogłoszenia "potrzebuje szybkiej kasy"....
Próbujesz być wiarygodny, ale pamiętaj że każdy twój ruch w internecie pozostawia ślad.

71 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-01-24 11:39:45)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Co do wyjazdu do Czech już sie z tego tłumaczyłem. Zapraszam do przejrzenia forum pod linkiem [nieregulaminowy link] nie chce robić tego wiele razy. Na pudelku też pisałem że jeśli ktoś czuje się z tego powodu oszukany żeby się do mnie zgłosił. Kira jeśli mi wtedy pomogłaś i sie poczułaś oszukana proszę zgłoś się do mnie. Cyngli czy Ty potrafisz czytać? Odpowiedziałem na to ogłoszenie 3 posty wyżej nad Twoim Wy też nie potraficie czytać i mnie też to nie dziwi. Nie mam ochoty już z Wami pisać bo cokolwiek Wam nie odpisze dla Was to nieracjonalne wytłumaczenia a w dodatku do Was żadne argumenty nie trafiają. Jeśli ktoś ma jeszcze do mnie jakieś zastrzeżenia zapraszam do kontaktu pod adresem krystian574@wp.pl  Temat mogę uznać za zamknięty. Wy macie prawo do własnej opinii ale ja też mam prawo żeby się obronić. Ale nie chcę już się angażować dalej w ten temat. Pozdrawiam

72 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-24 10:28:28)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Po prostu kłamiesz, człowieku. Od wtorku miałeś podjąć pracę. Robisz ludzi w balona i tyle.

Już co najmniej 6 razy mówiłeś, że nie będziesz się tu udzielał, więc zrób nam wszystkim przyjemność i zniknij stąd wreszcie.

73

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:

Po prostu kłamiesz, człowieku. Od wtorku miałeś podjąć pracę. Robisz ludzi w balona i tyle.

Już co najmniej 6 razy mówiłeś, że nie będziesz się tu udzielał, więc zrób nam wszystkim przyjemność i zniknij stąd wreszcie.

Jeśli wyśle Tobie zdjęcie umowy o pracę jak wtedy podtrzymasz swoje zarzuty? smile

74 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-24 10:34:53)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Po prostu kłamiesz, człowieku. Od wtorku miałeś podjąć pracę. Robisz ludzi w balona i tyle.

Już co najmniej 6 razy mówiłeś, że nie będziesz się tu udzielał, więc zrób nam wszystkim przyjemność i zniknij stąd wreszcie.

Jeśli wyśle Tobie zdjęcie umowy o pracę jak wtedy podtrzymasz swoje zarzuty? smile

Każdy sobie może coś takiego wydrukować, w dzisiejszych czasach to żaden dowód. Sorry.
Dla mnie facet, który jedno pisze, drugie robi, nie chce mu się nawet do lekarza iść, ale o kasę prosić ma czas - jest po prostu niewiarygodny.


Pytały Cię dziewczyny kilka razy, co zrobiłeś przez ostatni miesiąc, by poprawić swój byt i czy już pracujesz. Nie chciało Ci się odpowiedzieć, to teraz się nie dziw ludziom.

75

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Po prostu kłamiesz, człowieku. Od wtorku miałeś podjąć pracę. Robisz ludzi w balona i tyle.

Już co najmniej 6 razy mówiłeś, że nie będziesz się tu udzielał, więc zrób nam wszystkim przyjemność i zniknij stąd wreszcie.

Jeśli wyśle Tobie zdjęcie umowy o pracę jak wtedy podtrzymasz swoje zarzuty? smile

Krystian-myślę,że jeśli masz konkretne dowody na to,że chcesz zmienić swoje życie-to super,zapraszamy.Ludzie,którzy wpłacili kasę lub wysłali Ci jakąś inną pomoc na pewno się ucieszą,że nie poszło to na marne.

76

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Po prostu kłamiesz, człowieku. Od wtorku miałeś podjąć pracę. Robisz ludzi w balona i tyle.

Już co najmniej 6 razy mówiłeś, że nie będziesz się tu udzielał, więc zrób nam wszystkim przyjemność i zniknij stąd wreszcie.

Jeśli wyśle Tobie zdjęcie umowy o pracę jak wtedy podtrzymasz swoje zarzuty? smile

Każdy sobie może coś takiego wydrukować, w dzisiejszych czasach to żaden dowód. Sorry.
Dla mnie facet, który jedno pisze, drugie robi, nie chce mu się nawet do lekarza iść, ale o kasę prosić ma czas - jest po prostu niewiarygodny.


A widzisz. Cokolwiek bym nie zrobił żeby się zweryfikować to każdy sobie to może zrobić. Umowę o pracę wydrukować. Paragonu z hotelu załatwić. Najlepiej człowieka zmieszać z błotem. Jeśli tak bardzo chcesz żebym zniknął stad wreszcie, zniknę. Jeśli temat zostanie zakończony moim postem. Nie pozostawię tematu kończąc na zarzutach z Waszej strony. Kto chciał pomóż pomógł. Tyle w temacie. I jeśli do Was naprawdę żadne argumenty nie trafia to naprawdę to nie ma sensu. Ja anonimowy w przeciwieństwie do Was nie jestem.

77

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Jeśli wyśle Tobie zdjęcie umowy o pracę jak wtedy podtrzymasz swoje zarzuty? :)

Każdy sobie może coś takiego wydrukować, w dzisiejszych czasach to żaden dowód. Sorry.
Dla mnie facet, który jedno pisze, drugie robi, nie chce mu się nawet do lekarza iść, ale o kasę prosić ma czas - jest po prostu niewiarygodny.


A widzisz. Cokolwiek bym nie zrobił żeby się zweryfikować to każdy sobie to może zrobić. Umowę o pracę wydrukować. Paragonu z hotelu załatwić. Najlepiej człowieka zmieszać z błotem. Jeśli tak bardzo chcesz żebym zniknął stad wreszcie, zniknę. Jeśli temat zostanie zakończony moim postem. Nie pozostawię tematu kończąc na zarzutach z Waszej strony. Kto chciał pomóż pomógł. Tyle w temacie. I jeśli do Was naprawdę żadne argumenty nie trafia to naprawdę to nie ma sensu. Ja anonimowy w przeciwieństwie do Was nie jestem.

Ależ Ty probujesz manipulować... masakra!
Mnie wisi, czy Ty tu siedzisz, czy nie. Sam napisałeś wiele razy, że masz gdzieś te forum i nasze wypowiedzi, i że stąd znikasz.  Więc błagam, nie zwalaj teraz tego na mnie i nie manipuluj, bo ja się na takie cyrki nie nabieram.

78

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Każdy sobie może coś takiego wydrukować, w dzisiejszych czasach to żaden dowód. Sorry.
Dla mnie facet, który jedno pisze, drugie robi, nie chce mu się nawet do lekarza iść, ale o kasę prosić ma czas - jest po prostu niewiarygodny.


A widzisz. Cokolwiek bym nie zrobił żeby się zweryfikować to każdy sobie to może zrobić. Umowę o pracę wydrukować. Paragonu z hotelu załatwić. Najlepiej człowieka zmieszać z błotem. Jeśli tak bardzo chcesz żebym zniknął stad wreszcie, zniknę. Jeśli temat zostanie zakończony moim postem. Nie pozostawię tematu kończąc na zarzutach z Waszej strony. Kto chciał pomóż pomógł. Tyle w temacie. I jeśli do Was naprawdę żadne argumenty nie trafia to naprawdę to nie ma sensu. Ja anonimowy w przeciwieństwie do Was nie jestem.

Ależ Ty probujesz manipulować... masakra!
Mnie wisi, czy Ty tu siedzisz, czy nie. Sam napisałeś wiele razy, że masz gdzieś te forum i nasze wypowiedzi, i że stąd znikasz.  Więc błagam, nie zwalaj teraz tego na mnie i nie manipuluj, bo ja się na takie cyrki nie nabieram.

Napisałaś że mnie "królewicza" praca w formie sprzątania piwnicy nie interesuje i Ciebie to nie dziwi. Przeoczyłaś to że na ofertę odpowiedziałem. To jest dowód na to że do Ciebie argumenty żadne nie trafia. Teraz proszę Cię przyznaj się do błędu i chociaż z tym wyjdź z twarzą smile

79

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:

A widzisz. Cokolwiek bym nie zrobił żeby się zweryfikować to każdy sobie to może zrobić. Umowę o pracę wydrukować. Paragonu z hotelu załatwić. Najlepiej człowieka zmieszać z błotem. Jeśli tak bardzo chcesz żebym zniknął stad wreszcie, zniknę. Jeśli temat zostanie zakończony moim postem. Nie pozostawię tematu kończąc na zarzutach z Waszej strony. Kto chciał pomóż pomógł. Tyle w temacie. I jeśli do Was naprawdę żadne argumenty nie trafia to naprawdę to nie ma sensu. Ja anonimowy w przeciwieństwie do Was nie jestem.

Ależ Ty probujesz manipulować... masakra!
Mnie wisi, czy Ty tu siedzisz, czy nie. Sam napisałeś wiele razy, że masz gdzieś te forum i nasze wypowiedzi, i że stąd znikasz.  Więc błagam, nie zwalaj teraz tego na mnie i nie manipuluj, bo ja się na takie cyrki nie nabieram.

Napisałaś że mnie "królewicza" praca w formie sprzątania piwnicy nie interesuje i Ciebie to nie dziwi. Przeoczyłaś to że na ofertę odpowiedziałem. To jest dowód na to że do Ciebie argumenty żadne nie trafia. Teraz proszę Cię przyznaj się do błędu i chociaż z tym wyjdź z twarzą smile

Odpowiedziałeś, to widziałam.
A przyjąłeś ją?

80

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Ależ Ty probujesz manipulować... masakra!
Mnie wisi, czy Ty tu siedzisz, czy nie. Sam napisałeś wiele razy, że masz gdzieś te forum i nasze wypowiedzi, i że stąd znikasz.  Więc błagam, nie zwalaj teraz tego na mnie i nie manipuluj, bo ja się na takie cyrki nie nabieram.

Napisałaś że mnie "królewicza" praca w formie sprzątania piwnicy nie interesuje i Ciebie to nie dziwi. Przeoczyłaś to że na ofertę odpowiedziałem. To jest dowód na to że do Ciebie argumenty żadne nie trafia. Teraz proszę Cię przyznaj się do błędu i chociaż z tym wyjdź z twarzą smile

Odpowiedziałeś, to widziałam.
A przyjąłeś ją?

Jeszcze się do mnie nie odezwała smile Odezwie się i jeśli to na serio poważna oferta chętnie ją przyjmę smile

81

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

A widzisz.  (...)

Rada na przyszłość (skorzystasz z niej - dobrze, nie skorzystasz - drugie dobrze). Prosząc o coś nie rób tego tak, by dawać pretekst do odczytania Twego zachowania jako aroganckie. Między arogancją a płaszczeniem się jest olbrzymia przestrzeń do godności i szacunku.

82 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-24 10:51:51)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Napisałaś że mnie "królewicza" praca w formie sprzątania piwnicy nie interesuje i Ciebie to nie dziwi. Przeoczyłaś to że na ofertę odpowiedziałem. To jest dowód na to że do Ciebie argumenty żadne nie trafia. Teraz proszę Cię przyznaj się do błędu i chociaż z tym wyjdź z twarzą smile

Odpowiedziałeś, to widziałam.
A przyjąłeś ją?

Jeszcze się do mnie nie odezwała smile Odezwie się i jeśli to na serio poważna oferta chętnie ją przyjmę smile

No i super. Bardzo fajnie.
Przeproszę za "królewicza", jeśli się okaże, że się myliłam. Nie mam problemu z przyznaniem się pomyłki.

83

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Ale to nie chodzi o to, żebyś Ty udowodnił to, że mieszkasz tam, gdzie mieszkasz.

Napisałeś mi:

Jeśli podasz mi meila mogę podesłać zdjęcia umów żeby pokazać ile zakładów pracy już zwiedziłem próbowałem naprawdę ale ciągle się poddaje jutro znów pierwszy oficjalny dzień w pracy mam nadzieję że dam radę

I o ile potrafię zrozumieć, że zakład pracy może nie być wymarzonym, że coś może nie pasować.
Ale w momencie, kiedy nie masz alternatywy to zakładów pracy się nie zwiedza, ale się w nich pracuje. No i miałeś pracować od wtorku. Dzisiaj jest środa, a Ty znowu siedzisz tutaj. To w końcu pracujesz czy nie pracujesz?

84

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Lady Loka napisał/a:

Ale to nie chodzi o to, żebyś Ty udowodnił to, że mieszkasz tam, gdzie mieszkasz.

Napisałeś mi:

Jeśli podasz mi meila mogę podesłać zdjęcia umów żeby pokazać ile zakładów pracy już zwiedziłem próbowałem naprawdę ale ciągle się poddaje jutro znów pierwszy oficjalny dzień w pracy mam nadzieję że dam radę

I o ile potrafię zrozumieć, że zakład pracy może nie być wymarzonym, że coś może nie pasować.
Ale w momencie, kiedy nie masz alternatywy to zakładów pracy się nie zwiedza, ale się w nich pracuje. No i miałeś pracować od wtorku. Dzisiaj jest środa, a Ty znowu siedzisz tutaj. To w końcu pracujesz czy nie pracujesz?


Są trzy zmiany 6-14, 14-22, 22-6 jeśli tak bardzo chcesz dowodów na to czy aktualnie pracuję zapraszam na PW tutaj załączników nie jestem wstanie dodać

85

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Czytam ten temat na wizzaz.

Krystian!
Dla mnie, jak ktoś nie ma kasy na dach nad głową, to robi wszystko, żeby jakoś się udało. Jasne. Ale Ty zbierasz kasę, pomimo tego, że: nie chcesz iść do mopsu po pomoc, bo wolisz mieszkać sam w hotelu. Ale Ciebie na ten hotel nie stać. Widzisz paradoks?
Nie zarejestrowałeś się w Urzędzie Pracy. Dlaczego? Dostawałbyś zasiłek dla bezrobotnych.
Nie chcesz iść do schroniska dla bezdomnych.

Dalej:

Kojarzę bardzo podobne wpisy i prośbę o wsparcie w komentarzach na Pudelku, sprzed jakichś dwóch miesięcy (tam też była mowa o pokoju w hotelu robotniczym, który jest opłacony "do końca tygodnia, a potem na bruk" itd.).

Krystian napisał/a:

Miesiąc temu prosiłem praktycznie o to samo. I od tamtego czasu nie zrobiłem praktycznie nic aby swoją sytuację zmienić WIEM.

Dla mnie samo to jest ciosem poniżej pasa, bo to właśnie wynika ze zbierania pieniędzy zamiast ruszyć tyłek i iść do pracy.

No ale czytam dalej:

A co od wczoraj zrobiłeś, żeby poprawić swoją sytuację oprócz siedzenia online na forum i czekania na pieniądze? Próbowałeś coś zarobić, zgłosić się gdzieś po pomoc?

Krystian napisał/a:

serio żegnam nie wiem co robić idę chyba na ulicę hmm Żegnam Was..

Czyli norma. To samo co tutaj. Dłużej im zajęło poznanie się na Tobie, ale w końcu wizażystom też się udało.

Pomogłabym. Nawet miałam taki plan. Ale dopiero wtedy, kiedy sam coś byś robił i po prostu to by nie wystarczało. A Ty nie robisz nic tylko chcesz kasy od ludzi.

Ja się właśnie domyślałem że jesteś z net-kobiet to wszystko tłumaczy Wy tam jesteście naprawdę niemożliwe pozbawione empatii naprawdę. chyba naprawdę Cię boli że ktoś mi pomaga.

Nie boli nas, że ktoś Ci pomaga, ale to, że Ty perfidnie wykorzystujesz ludzi, bo Tobie się nie chce nic ze swoim życiem zrobić.
Chce Ci się? Wio do mopsu.

Autor w wielu postach w internecie szukal mozliwosci kredytow,pozyczek,chwilow ek (m.in na.auto) wiec tez pewnie stad te dlugi

Jeszcze pytanie.
Jak to:

Krystian napisał/a:

Mnie mama z domu nie wyrzuciła tylko ojczym. Moja mama ciągle tłumaczyła się tym że jest między młotem a kowadłem. Hazard to nie był powód przez który z domu zostałem wyrzucony. Mama niestety wybrała życie z ojczymem i chyba żyje w świadomości że jakoś daje sobie radę.

Ma się do tego:

Krystian napisał/a:

Co do rodziny dużej nie posiadam prócz dziadków praktycznie nikogo.

Dla mnie to sprzeczność.

Dostałeś oferty pomocy na wizażu:

Tobie też mogę pomóc, ale tego musisz chcieć. A ty póki co chcesz tylko kasy. Nie pomocy prawnej (no bo już byłeś u jednego), nie pomocy psychologicznej, nie pomocy społecznej, tylko pomocy finansowej.
Jeśli masz ochotę, to mogę np. Zadzwonić do Twojej matki, porozmawiać z nią, może zgodzi się na spotkanie i rozmowę z tobą - oczywiście całkiem za darmo. Ona też potrzebuje pomocy psychologa. Moze jak usłyszy od pracownika socjalnego, że sytuacja wygląda tak i tak, to jakoś zareaguje?

I olałeś. Lepsza kasa prawda?

Dziwi mnie, że szukasz pomocy, znalazłeś kogoś, kto jest w stanie Ci pomóc, ale sam się nie odezwiesz, nie napiszesz, tylko "jak coś to pisz na priv". Może się nie znam, ale to chyba osoby które potrzebują pomocy powinny się odzywać. Na siłę nikomu nie pomogę, napisałam już gdzie możesz szukać pomocy, jeśli będziesz chciał wiedzieć coś jeszcze, to napisz do mnie. Postaram się pomóc.

o, i mamy odpowiedź:

Krystian napisał/a:

Skoro Ciebie to dziwi to wybacz, ale nie wydaje mi się że jesteś tym za kogo się podajesz. Jest wielu w takiej samej sytuacji jak ja i nie każdy potrafi się o pomoc zwrócić.

Krążymy, krążymy, bo dadzą więcej kasy, ale nie pomoc psychologiczną.

No ale przecież normalnie tutaj prosisz o pomoc finansową. Nie rozumiem, o pieniądze możesz prosić publicznie, ale napisać wiadomość, której nikt oprócz jednej osoby by nie przeczytał, to nie.
Rozumiem, że masz problemy, ale serio dziwi mnie, że o jedno możesz prosić, o drugie nie.

Krystian napisał/a:

Nie mam nic. Nie mam butów, nie mam kurtki zimowej a nawet spodni. Potrzebuje tak niewiele. Nie wspomnę że nie mam domu a nawet rodziny, święta przedemna też będą samotne. Ale postanowiłem coś w swoim życiu zmienić. Nowy rok będzie nowym etapem mojego życia.

No to średnio wyszło. Skoro nowy rok miał być nowym etapem, to co się stało?

Gdzieś tam podobno znaleźli Twój profil na fb. Mnie się aż tak szukać nie chce.

86

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Nie rozumiem, dlaczego moderacja nie zamknie tego wątku i nie zbanuje autora...

87

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

No. Czyli znowu mnie intuicja nie zawiodła.

88

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Nie uciekam od trudnych pytań i odpowiedzi. Tłumacze jakie są powody tego że jest tak jak jest. Niezależnie co pisze argumenty do Was nie trafiają. Co do FB to nie wiem, szukaj Krystian Zadęcki tylko nie wiem co sam autor miał na myśli. Na wizażu na szczescie wątek zamknęli i mam nadzieję że tutaj też się tak stanie. Jak dla mnie Wy nie jesteście osobami które stają się mnie jakoś zrozumieć Czy też pomoc tylko takimi które próbują mi dokopać i przepraszam ale po tej dyskusji tracę całkowicie  zaufanie do innych bo mam wrażenie że każdy jest moim wrogiem. Nawet osoby które proponują mi pracę dzięki Wam nie wiem czy jestem wstanie im zaufać bo nie wyjadę na drugi koniec Polski bo mam wrażenie że piszecie do mnie to Wy. Jeśli macie jakieś pytania czy sugestie zapraszam do kontaktu na PW.

89

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
CatLady napisał/a:

Nie rozumiem, dlaczego moderacja nie zamknie tego wątku i nie zbanuje autora...

Moderacja woli banować "ulubionych" banitów, którzy są jej ...drzazgą w*, mimo, że piszą normalnie i bywają często pomocni.
A takiemu indywiduum jak tu nie dość, że pozwala na łamanie regulaminu "na starcie" w kilku punktach (wstawiane linki, obrażanie itp.) to jeszcze wyjątkowo szybko nadaje tytuł "net-faceta", na który inni czasem muszą długo czekać. A moim zdaniem delikwent zasłużył co najwyżej na tytuł "net-naciągacz" big_smile
P.S.
Tu również pozdrawiam pozytywnie myślących:)
A co mi tam big_smile

90

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Jak dla mnie to Ty nie jesteś osobą, która chce coś ze swoim życiem zrobić. Ty tylko czekasz na kasę.

Gdybyś chciał, to są mopsy. Dziewczyna proponowała Ci pomoc, a Ty olałeś! Ty nie chcesz pomocy! Ty chcesz pieniędzy. Żerujesz na tym, że jak ktoś się nie wczyta i nie pomyśli, to coś Ci da, bo żal.

Ale mając 24 lata, matkę, dziadków mógłbyś spokojnie stanąć na nogi sam. O ile faktycznie tego potrzebujesz, bo ja osobiście coraz mniej w to wierzę.

91

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

Nie uciekam od trudnych pytań i odpowiedzi. Tłumacze jakie są powody tego że jest tak jak jest. Niezależnie co pisze argumenty do Was nie trafiają. Co do FB to nie wiem, szukaj Krystian Zadęcki tylko nie wiem co sam autor miał na myśli. Na wizażu na szczescie wątek zamknęli i mam nadzieję że tutaj też się tak stanie. Jak dla mnie Wy nie jesteście osobami które stają się mnie jakoś zrozumieć Czy też pomoc tylko takimi które próbują mi dokopać i przepraszam ale po tej dyskusji tracę całkowicie  zaufanie do innych bo mam wrażenie że każdy jest moim wrogiem. Nawet osoby które proponują mi pracę dzięki Wam nie wiem czy jestem wstanie im zaufać bo nie wyjadę na drugi koniec Polski bo mam wrażenie że piszecie do mnie to Wy. Jeśli macie jakieś pytania czy sugestie zapraszam do kontaktu na PW.

Już Ci napisałam wcześniej. Nie da się zrozumieć kogoś, kto odmawia pomocy (telefonu do matki, pomocy przy dostaniu się do ośrodka ds. leczenia uzależnień, telefonu do szefa w sprawie zaliczki), a za to jak katarynka wciąż powtarza jaki to jest biedny, nikt go nie rozumie i tylko żebrze o pieniądze. No sorry.

Ja kilku osobom z tego forum pomogłam. Żadna nie była tak roszczeniowa i arogancka jak Ty. I tylko raz się nacięłam na oszustkę, której wysłałam pieniądze, jak się potem okazało, wcale ich nie potrzebowała. Nie chodzi o głupią kasę, tylko o sam fakt, że bardzo się zaangażowałam emocjonalnie w jej problemy. Bardzo ciężko to przeżyłam i od tamtej pory jestem ostrożna. Nikt nie chce być robiony w konia.

92

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Od siebie jeszcze dodam że na stronie pomagam mam możliwość usuwania komentarzy. Więc jeśli klikacie wpłać tylko po to żeby dodać obraźliwy komentarz to radzę żebyście lepiej zainwestowali swoje pieniądze. Najlepiej wpłacając na zbiórkę która waszym zdaniem jest warta Waszych pieniędzy.

93

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Szkoda by mi było ciężko zarobionych pieniędzy na takie pierdoły jak wpłacenie tylko po to, by dodać komentarz...

94

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

A jednak takie osoby są na tym forum nie wiem która to "oburzona" ale jeśli się odezwie te 3 złote chętnie zwrócę smile

95

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Czyli kasujesz to co Ci niewygodne. Szkoda, że nie dajesz ludziom możliwości obiektywnego popatrzenia na to, kim jesteś

96

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Lady Loka napisał/a:

Czyli kasujesz to co Ci niewygodne. Szkoda, że nie dajesz ludziom możliwości obiektywnego popatrzenia na to, kim jesteś


Obiektywnie to jest pomoc lub nie a wpłacić kasę tylko po to aby wyrazić swoją opinię to sorry możesz napisać prywatna wiadomość i nie tracić przy tym swoich pieniędzy. A jeśli uznajesz mnie za oszusta możesz zgłosić zbiórkę czy to na stronie czy bezpośrednio na policji. Zbiórka jest dobrowolna, możesz ale nie musisz!

97

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Zgłosiłam.
Nie chcę kontaktować się z Tobą. Zrobiłam to i to co mowisz sie calosci nie trzyma. Zaluje ze nie da sie powiedziec tego tym, ktorzy nie maja szans na zobaczenie Cie tutaj albo na wizazu.

98

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Lady Loka napisał/a:

Zgłosiłam.
Nie chcę kontaktować się z Tobą. Zrobiłam to i to co mowisz sie calosci nie trzyma. Zaluje ze nie da sie powiedziec tego tym, ktorzy nie maja szans na zobaczenie Cie tutaj albo na wizazu.

Zgłosiłas, masz prawo. Ja nie mam nic do ukrycia.

99 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-01-24 14:37:36)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Zgłosiłam.
Nie chcę kontaktować się z Tobą. Zrobiłam to i to co mowisz sie calosci nie trzyma. Zaluje ze nie da sie powiedziec tego tym, ktorzy nie maja szans na zobaczenie Cie tutaj albo na wizazu.

Zgłosiłas, masz prawo. Ja nie mam nic do ukrycia.

Skoro tak, to dlaczego kasujesz komentarze pod zbiórką?

100

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Uważam że oszukujesz przynajmniej po czesci. Inaczej przyjalbys pomoc dziewczyny ktora pisala ze pomoze Ci inaczej niz finansowo.

101 Ostatnio edytowany przez krystian574 (2018-01-24 14:50:52)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Zgłosiłam.
Nie chcę kontaktować się z Tobą. Zrobiłam to i to co mowisz sie calosci nie trzyma. Zaluje ze nie da sie powiedziec tego tym, ktorzy nie maja szans na zobaczenie Cie tutaj albo na wizazu.

Zgłosiłas, masz prawo. Ja nie mam nic do ukrycia.

Skoro tak, to dlaczego kasujesz komentarze pod zbiórką?

Bo mam do tego pełne prawo. Czuję się tutaj jak celebryta który jest atakowany przez rzesze troli internetowych. Najwyraźniej macie ból du*y że udało mi się cokolwiek uzbierać. Przynajmniej przeznaczyłem pieniądze na jasny cel. Wam to pewnie żal bo byście sobie nowy komputer już kupiły. Reaguje emocjonalnie bo jestem przez Was ciągle atakowany i szczerze mam nadzieję że karma wraca i do Was też wróci i choć nie chce to jednak chciałbym abyście przeszły w życiu to co ja może to obiektywnie pozwoliłoby spojrzeć Wam na moją sytuację. A tak to jedyne co macie do powiedzenia mądrego to weź się za robotę. Bez odzewu tutaj!

I przyjmuje tez inne formy pomocy ale od osoby które piszą do mnie bezpośrednio na forum a nie od osób które chcą tylko zabłysnąć dzięki temu że czegoś się dowiedzą.

102

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Pracujesz już?

103

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Prisze Cie... Ludzie chcieli zaproponowac pomoc. Ty nawet do nich nie napiszesz. Chcesz zeby pomoc przyszla do Ciebie sama.
Wystarczylo do nich napisac. Nie napisales. Wiec dla mnie jestes niewiarygodny i zaluje ze ludzie, ktorzy Ci pomagaja tego nie wiedza.

Moze i faktycznie przeznaczasz kase na oplate hotelu. Ale to nie zmienia tego, zepoza tym nie zrobiles NIC zeby swoja sytuacje zmienic insam sie do tego przyznales. Raz mozna pomoc. Ale kolejny? Skoro Ty nic nie robisz?

104

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
to spadówa napisał/a:
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Skoro tak, to dlaczego kasujesz komentarze pod zbiórką?

Bo mam do tego pełne prawo. Czuję się tutaj jak celebryta który jest atakowany przez rzesze troli internetowych. Najwyraźniej macie ból du*y że udało mi się cokolwiek uzbierać. Przynajmniej przeznaczyłem pieniądze na jasny cel. Wam to pewnie żal bo byście sobie nowy komputer już kupiły. Reaguje emocjonalnie bo jestem przez Was ciągle atakowany i szczerze mam nadzieję że karma wraca i do Was też wróci i choć nie chce to jednak chciałbym abyście przeszły w życiu to co ja może to obiektywnie pozwoliłoby spojrzeć Wam na moją sytuację. A tak to jedyne co macie do powiedzenia mądrego to weź się za robotę. Bez odzewu tutaj!

No to synek ...wypierdalaj stąd i leć dalej żebrać i oszukiwać dobrych ludzi!

To samo pomyślałam...
Niezadowolony, to fora ze dwora.

Jakbyś potrzebował pomocy, to byś ją przyjął.
Oferowałam pomoc przy dostaniu się na leczenie.
Gojka chciała zadzwonić do Twojego szefa i poprosić o zaliczkę. Ktoś inny chciał zadzwonić do Twojej mamy i prosić, by zechciała się z Tobą spotkać.
Wszystko to odrzuciłeś, bo Ty chcesz kasę.

Piszesz o karmie. Jak śmiesz w ogóle tak pisać? Ludzie tu przebywający przeżyli o niebo większe tragedie od Twoich, Ty masz długi na własne życzenie, ja mam niepełnosprawne dziecko. Naprawdę chcesz to porównywać? Jesteś żałosnym leniem i oszustem.
Naprawdę mam nadzieję, że już tu nie wrócisz.

105

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Zgłosiłas, masz prawo. Ja nie mam nic do ukrycia.

Skoro tak, to dlaczego kasujesz komentarze pod zbiórką?

Bo mam do tego pełne prawo. Czuję się tutaj jak celebryta który jest atakowany przez rzesze troli internetowych. Najwyraźniej macie ból du*y że udało mi się cokolwiek uzbierać. Przynajmniej przeznaczyłem pieniądze na jasny cel. Wam to pewnie żal bo byście sobie nowy komputer już kupiły. Reaguje emocjonalnie bo jestem przez Was ciągle atakowany i szczerze mam nadzieję że karma wraca i do Was też wróci i choć nie chce to jednak chciałbym abyście przeszły w życiu to co ja może to obiektywnie pozwoliłoby spojrzeć Wam na moją sytuację. A tak to jedyne co macie do powiedzenia mądrego to weź się za robotę. Bez odzewu tutaj!

I przyjmuje tez inne formy pomocy ale od osoby które piszą do mnie bezpośrednio na forum a nie od osób które chcą tylko zabłysnąć dzięki temu że czegoś się dowiedzą.

Ale ja widziałam tylko jeden komentarz: z linkiem do Twojego tematu tu.Nie było w tym komentarzu nic obraźliwego.Więc czemu skasowałeś? Przecież jeszcze parę dni temu pisałeś:

krystian574 napisał/a:

W żaden sposób nie czuje się spalony. Szczerze mam gdzieś to co Wy piszecie . Jak widać ludzi mimo wszystko którzy chcą mi pomóc nie brakuje. I jestem im wdzięczny. Nie dziwcie  się że Wam w życiu się nie układa mając taki stosunek a nie inny do innych. Tym chciałbym zakończyć ta dyskusje i już tutaj naprawdę nie wejdę. A Ty gojka jak masz jakiś problem i uważasz mnie za oszusta. Idź na policję, zgłoś.

No jak uważasz,że temat,który założyłeś tu i Twoje odpowiedzi są wiarygodne a przyszli darczyńcy z pewnością uwierzą w Twą przemianę to dziwne dosyć,że usuwasz linka do tej dyskusji,nieprawdaż? smile

106

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Cyngli napisał/a:
to spadówa napisał/a:
krystian574 napisał/a:

Bo mam do tego pełne prawo. Czuję się tutaj jak celebryta który jest atakowany przez rzesze troli internetowych. Najwyraźniej macie ból du*y że udało mi się cokolwiek uzbierać. Przynajmniej przeznaczyłem pieniądze na jasny cel. Wam to pewnie żal bo byście sobie nowy komputer już kupiły. Reaguje emocjonalnie bo jestem przez Was ciągle atakowany i szczerze mam nadzieję że karma wraca i do Was też wróci i choć nie chce to jednak chciałbym abyście przeszły w życiu to co ja może to obiektywnie pozwoliłoby spojrzeć Wam na moją sytuację. A tak to jedyne co macie do powiedzenia mądrego to weź się za robotę. Bez odzewu tutaj!

No to synek ...wypierdalaj stąd i leć dalej żebrać i oszukiwać dobrych ludzi!

To samo pomyślałam...
Niezadowolony, to fora ze dwora.

Jakbyś potrzebował pomocy, to byś ją przyjął.
Oferowałam pomoc przy dostaniu się na leczenie.
Gojka chciała zadzwonić do Twojego szefa i poprosić o zaliczkę. Ktoś inny chciał zadzwonić do Twojej mamy i prosić, by zechciała się z Tobą spotkać.
Wszystko to odrzuciłeś, bo Ty chcesz kasę.

Piszesz o karmie. Jak śmiesz w ogóle tak pisać? Ludzie tu przebywający przeżyli o niebo większe tragedie od Twoich, Ty masz długi na własne życzenie, ja mam niepełnosprawne dziecko. Naprawdę chcesz to porównywać? Jesteś żałosnym leniem i oszustem.
Naprawdę mam nadzieję, że już tu nie wrócisz.

1: Nie zauważyłem żebyś oferowała mi pomóc w dostaniu się na leczenie. Jedynie napisałaś o tym że niedaleko znajduje się jakaś poradnia. Może gdybyś zaoferowała swoją pomoc prywatnie może chętnie bym z niej korzystał.
2: gojka oferowała taka pomoc ale zbiórka pozwoliła mi na opłacenie hotelu więc to było już zbędne i nie wiem czy bym w ogóle chciał aby ktoś w takiej sprawie w moim imieniu dzwonił do kadr.
3: Rozmowę z moja mama uważam za zbędna jest zbyt uzależniona od swojego partnera a zostawiając go boi się tego że sobie nie poradzi. Ja już z nią rozmawiać próbowałem.

Wiele osób oferuje mi pomóc z której chętnie korzystam czego nie muszę przed Wami udowadniać. To co przeżyli inni swoją drogą ale porównywanie różnych problemów jest słabe. Każdy ma swój bagaż który musi dźwigać. Jedni są go wstanie udźwignąć drudzy nie. Ja się zwróciłem o pomoc do czego miałem prawo.

A jeśli Was tak boli że inni nie mogą przeczytać tych wątków ok. Na zbiórce wkleje link do tego wątku jak i wizażu. Przy czym zaznaczam pomoc na pomagam jest dobrowolna i każdy przed wpłata na prawo mnie zweryfikować tylko że dyskusja z Wami nie ma sensu bo Wy mnie nie weryfikujecie po to żeby mi pomóc tylko jeszcze zdołować. Naprawdę proszę na tym etapie aby ten wątek został zamknięty.

107 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-01-24 15:34:48)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Przyjmujesz pomoc w postaci kasy i rzeczy materialnych. Nie przyjmujesz pomocy e postaci pomocy psychologicznej, socialnej.

Gdybym nie miala kasy, zglosilabym sie do mopsu. I do UP zglosic bezrobocie. Rozumiesz, ze distawalbys wtedy ZASIŁEK? Pieniądze. Nie musialbys prowadzic zbiorek w internecie.
Do mopsu dalej mozesz isc. Bedzie tam pomkc psychologiczna.

Jak ktos kasy nie ma to lapie co sienda a nie z dumy nie da sobie pomoc.

Zbieranie kasy w internecie jest takim sposobem ostatecznym. Ty nie wyczerpales poprzednich sposobow tylko od razu przeszedles do ostatecznego.

108 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-01-24 15:37:27)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

jedyne co macie do powiedzenia mądrego to weź się za robotę.

I przyjmuje tez inne formy pomocy ale od osoby które piszą do mnie bezpośrednio na forum

A co jest nie tak z tą radą? To bardzo dobra, rozsądna sugestia. Chcesz pieniędzy - idź do pracy. Jak kazdy normalny uczciwy człowiek. I tak, mam ból doopy o to, że ktoś Ci pomógł, bo jesteś oszustem, który na tę pomoc nie zasługuje, wyciągasz od ludzi pieniądze, które oni zarobili własną pracą. Za to Ty, młody facet, a potrafisz tylko żebrać. Obrzydliwe.

I jeszcze piszesz, że pomoc przyjmujesz... Sam sobie pomóż, a nie czekaj aż ktoś cos zrobi za ciebie.

Nie zauważyłem żebyś oferowała mi pomóc w dostaniu się na leczenie. Jedynie napisałaś o tym że niedaleko znajduje się jakaś poradnia. Może gdybyś zaoferowała swoją pomoc prywatnie może chętnie bym z niej korzystał.

Prywatnie, to znaczy co dokładnie? Cyngli musiałaby być psychologiem i przyjąć cię w gabinecie, czy może ma cię tam zawieść swoim samochodem. Dostałeś nazwę miejsca, do którego możesz się zgłosić po pomoc - to samo w sobie jest pomocą. Ale wiadomo, to nie gotówka...

109

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Jasne. Pisałam, że załatwiałam komuś z rodziny i mam przetarte szlaki. Ale dalej zniechęciły mnie Twoje aroganckie komentarze.

Mogłeś poprosić o zaliczkę, a zebrane pieniądze przeznaczyć na spłatę długów lub wynajęcie pokoju!

110

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

Wiem jak to brzmi, ale chce się zabić te myśli od dłuższego czasu nie dają mi spokoju a im bliżej jutra tym gorzej. Ale ja naprawdę czuję się jak ktoś inny na tym świecie. Juz nie  radzę sobie z niczym. Wiem jak to jest doświadczyć znęcania się psychicznego/fizycznego w domu od małego. Wiem jak to jest być poniżanym i wyzywanym w szkole do tego stopnia że nie miałem siły na to żeby ją skończyć. Wiem jak to jest zostać wyrzuconym z domu. Wiem tez jak to jest zostać hazardzista i spaść na samo dno a najgorsze jest to że sam nie umiem sobie pomóc i nikt mi nie potrafi.. wiem że to brzmi jak reklama, ale założyłem zbiórkę dzięki której opłaciłem hotel robotniczy i jak do jutra nie wpłacę 170 złotych to wyjdę z niego i nie wiem dokąd.. w mojej głowie jest taki wir tyle tego wszystkiego, że nie wiem jak się zabrać za swoje życie.. depresja, fobia społeczna i chu.. wie co jeszcze ja naprawdę tak bardzo nienawidzę siebie i nie wiem jak z tym wszystkim walczyć.. jeśli ktoś zechciałby mnie wspomóc chociaż żeby hotel opłacić i mieć chociaż dach nad głową to naprawdę bardzo proszę i dziękuję. Mam też nadzieję że w moim życiu wydarzy się coś dzięki czemu będę mógł się odwdzięczyć osobą które mi pomogły.. pomagam.pl/startodnowa  naprawdę płacze.. sad

Na stronie [niedozwolony link] jest moje zdjecie na tle hotelu w którym obecnie przebywam. Mogę na potrzeby dać też się zweryfikowany nie wiem jak.. mogę wysłać rachunki itp..

Wyłudzanie jest karalne. Weź się chłopaku do pracy, bo masz obydwie ręce i obie nogi. a może twoja mama pojęcia nie ma, co ty wyrabiasz.

111 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-01-24 17:37:38)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Krystian nie umieścił linka do swego wątku na pomagam

112

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
gojka102 napisał/a:

Krystian nie umieścił linka do swego wątku na pomagam

Wiadomo...

113

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Witam
Przeczytałam teraz  temat i aż się krew burzy, facet manipuluje i dodam że hazardu nie wychodzi się 'prawie' nigdy ! Takie przypadki zrobią wszystko byle była kasa a robotą się nie skalają .

114

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
Kamoa napisał/a:

Witam
Przeczytałam teraz  temat i aż się krew burzy, facet manipuluje i dodam że hazardu nie wychodzi się 'prawie' nigdy ! Takie przypadki zrobią wszystko byle była kasa a robotą się nie skalają .

Optymistycznie zakładam,że jest tylko manipulantem,któremu nie chce się wziąć za siebie  ale że jednak nie wydaje pieniędzy ze zbiórki na hazard.

115 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-01-25 12:35:46)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

uzależnienie od hazardu okropna rzecz. Czesto ludzie oprócz kasy traca, prace, rodzine i godność. Często presja wierzycieli popycha ich do przestępstw. Wielu, nie mogac sobie psychicznie z tym wszystkim poradzic, wpada w kolejny nalog, alkoholizm, wielu popełnia samobojstwa. Ci, którym zostało jeszcze trochę instynktu samozachowawczego szukają pomocy i ida na terapie. Z kazdego nałogu można wyjsc, jeśli ma się silna motywacje i mocne, wewnętrzne przekonanie co do słuszności podjętych działań. Bo jesli sie to robi pod presja innych, nawet rrodziny to szanse marne. Człowiek sam musi sobie uświadomić i zrozumieć w jakiej czarnej dupie jest i sam musi chcieć - choc chciec to za male slowo - musi pragnac wyjść z tego bagna.

116

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Z tej strony Tinkerbell z fioletowego forum. To ja chciałam zadzwonic do matki oszusta, ale nawet po odezwaniu się na priv koleś stwierdził, że taka opcja nie wchodzi w grę.
Pracuję z bezdomnymi na co dzień, wiem co i jak.
Koleś to jeden wielki oszust, możecie mnie zbanowac, ale dla mnie takie osoby jak on nie zasługują na życie. Na 100% nie jest bezdomny. Dałam mu milion rad odnośnie mopsu, schronisk - ON NIE PÓJDZIE BO NIE, BO TRZEBA ZA ZAŚWIADCZENIEM CHODZIC.
Zaproponowałam telefon do matki, to to gówno nawet nie raczyło odpisać, żeby jakoś zatuszować. Zaproponowałam, że podam mu numer do mojego miejsca pracy, będzie mógł zweryfikować, że mówię serio - a gdzieee, w dupie. On nie chce pomocy, ludzie. NIE CHCE. I będzie ukrywał to pod plaszczykiem ojej jestem niezaradny, ojej, nie dam rady, ojej mam depresję.
Gówno a nie depresję. Zbiórkę zgłaszam. Ze tez ci nie wstyd gnido

117

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Dobrze, że napisałaś. Przynajmniej mamy jasność.

118

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

My to wiemy smile dalej żałuję, że nie można tam jakoś napisać.
Bo ta strona ma to gdzieś dopóki prawo nie jest łamane.

119

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Ktoś po drodze pytał dlaczego moderacja nie zamknie wątku - przyznam, że sama miałam mieszane uczucia, ale uznałam, że jeśli podobne apele z prośbą o pomoc pojawiły się w wielu miejscach sieci, to warto, aby temat istniał i można było sprawę wyjaśnić. Z jednej strony Autor miał możliwość przedstawić dowody na swoje czyste (gdyby takie były) intencje i potwierdzające jego trudną sytuację, a z drugiej my miałyśmy możliwość zadawania pytań, jak również wzajemnej wymiany informacji. Myślę, że dobrze się stało, że dyskusja dobrnęła do tego punktu, tym bardziej, że - jak się okazuje - jesteśmy obserwowani również z zewnątrz, więc to co tutaj ustalimy, innym zaoszczędzi prowadzenia śledztwa, zresztą tak samo, jak my skorzystałyśmy z informacji zebranych na Wizażu (tu ukłon w stronę Wizażanek smile).

Generalnie Krystian miał prawo prosić o wsparcie, regulamin tego nie zakazuje, a my też nie mamy nic przeciwko temu, aby tę naszą forumową przestrzeń wykorzystywać w pomocowym celu (oczywiście o wsparciu dla wyłudzeń czy naciągania nie ma mowy), a że jesteśmy forum dla osób dorosłych, to zakładamy świadomość i ostrożność naszych Użytkowników, jak również wychodzimy z założenia, że każdy sam zdecyduje czy daną osobę wspomóc, czy naprowadzić na inną drogę, co zresztą dziewczyny z pełną asertywnością uczyniły.

Na koniec czuję się w obowiązku zaznaczyć, że naprawdę rozumiem emocje, ale mimo wszystko proszę o powstrzymanie się od obrażania - można wyrazić swoje zdanie bez używania słów powszechnie uważanych za niecenzuralne. To zresztą wynika wprost z regulaminu.

120

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Nie, nie można się powstrzymać od obrażania, bo ja takich ludzi mam na co dzień, jedni po tragediach, innym "tak wyszło". Mimo to każdy, KAŻDY z nich zaiwania jak głupi - jeden robi papierosy, drugi rozkłada stragany na bazarze, trzeci zbiera puszki i makulature, czwarty sprząta ulice, piąty odprowadza wózki do marketu. Ludzie po 40-50 lat, którzy choćby chcieli to roboty nie znajdą. Po wyrokach w więzieniu.
ŻADEN nie siedzi na dupie i nie rozpacza, każdy robi cokolwiek, żeby mieć na chleb.
A tu? 24 letni zdrowy koń, który się zasłania depresją (której nie stwierdzono) i wyciąga od ludzi forsę. Dwie laski z wizażu wysłały mu 200 zł - ja za taką kasę zaiwaniam DWA DNI, OSIEMNAŚCIE GODZIN. Z pijanymi, brudnymi, zawszonymi, smierdzacymi ludźmi. On - 5 minut.

121

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Olinko-rozumiem,że temat będzie zamknięty a autor zbanowany?

122 Ostatnio edytowany przez krystian574 (2018-01-26 05:02:41)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Olinka, jedyna obiektywna wypowiedź. Co do reszty brak słów. Dzieci przed komputerem a nie dorosłe kobiety. Co do zamknięcia tematu wyrażam zgodę a co do zbanowania nie rozumiem, za co? Temat mógłby się równie sam zamknąć jeśli uciszyła byś się Ty. Ale czego można od Ciebie wymagać? Przejrzałem inne posty i  inne Twoje wypowiedzi - żal mi Cię bo chyba Twoje życie jest bardziej nieudane niż moje. Poważnie.

Hardlove Twoje ostatnie zdanie świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem beznadziejnym. I nie wiem gdzie pracujesz ale powinni Cię zwolnić za podejście. Ewentualnie sama pomyśl o zmianie pracy. A czyli to Ty. Bardzo się cieszę że nie skorzystałem z Twojej pomocy chciałem to sprostować na forum ale już nie dało rady. Zbiórkę zglaszaj ktoś tu jeszcze na policję szedł, ok. Do ośrodka w którym pracujesz chętnie przedzwonie spodziewaj się jutro, ale nie żeby porozmawiać z Tobą. I ty się szczyciszi że harytatywnie pracujesz? I tak o tych ludziach piszesz? Uwierz że zrobię wszystko żeby porozmawiać , ale z Twoim przełożonym i dodam że chyba mam prawo do tego żeby nie chcieć tego żeby rozmawiać z moja mama czy też przełożonym i miewam że wy na moim miejscu też byście tego nie chciały.

Nie będę też odpowiadał na wszystkie wiadomości, które mają na celu mnie poniżyć czy też obrazić. Mam do tego pełne prawo. I co powinno być zrozumiałe. Osoby które naprawdę chcą mi pomóc i chcą mnie zweryfikować ok to samo tyczy się osób które mi już wcześniej pomogły. Ale Wy się nie dziwcie że nie chce skorzystać z pomocy oferowanej przez Was. Po Waszych postach nie mam do Was zaufania za grosz. Honorowy człowiek zamknie już buzie bo chyba wszystko zostało już powiedziane.


A co do Wszystkich moich postów szkoda że wstawiliscie wszystko to co zle. Ale postów z abc zdrowie gdzie nie prosiłem o pomoc finansową tylko o rady co do stanu psychicznego już zabrakło. Tak samo postów z forum kredytowe gdzie chciałem ogarnąć swoje długi i szukać rozwiązań. Pisałem też na forum o nerwicy i w wielu innych miejscach  tego raczej nikt nie chciał znaleźć smile

Chętnie bym jeszcze porozmawiał z Wami, ale w cztery oczy. Adres znacie. Nie oczekujcie już odpowiedzi z mojej strony w tym wątku.

123 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-01-26 06:09:21)

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Ja się czuję poniżona i obrażona po przeczytaniu ostatniej wypowiedzi.

124

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

KTYSTIAN... Weź już naprawdę zniknij i nie wracaj. Serio. Bo to się z żałosnego zaczyna robić śmieszne.

Dostałeś tyle rad i propozycji pomocy, że głowa mała. Nie skorzystałeś - Twoja sprawa.

125

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Czy Ty naprawdę myślisz, że my nie mamy co w domu robić tylko szpiegować Cię w internecie.
Dobre żarty.
Zajmij się pracą Krystian. My sobie poradzimy bez Ciebie.

126

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Dziwię się Redakcji, że tak pobłażliwie traktuje oszusta. Tym bardziej się dziwię, że łaskawie pozwala mu obrażać stałych i zasłużonych (dla Forum) użytkowników a jednocześnie umożliwia dalsze "promowanie" jego tzw. zbiórki (widniejący link).
Od siebie dorzucę tu coś, co rzuca światło na zagadnienie:
Artykuł 286 w kodeksie karnym
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Uważam, że "bohater" tego wątku swoim procederem doskonale "wpasowuje" się w ten paragraf - udaje pokrzywdzonego i zagubionego, perfidnie "gra" na emocjach i odruchu serca potencjalnego darczyńcy (cyt.: "im bliżej jutra tym gorzej. Ale ja naprawdę czuję się jak ktoś inny na tym świecie. Juz nie  radzę sobie z niczym. Wiem jak to jest doświadczyć znęcania się psychicznego/fizycznego w domu od małego. Wiem jak to jest być poniżanym i wyzywanym w szkole do tego stopnia że nie miałem siły na to żeby ją skończyć. Wiem jak to jest zostać wyrzuconym z domu (...) sam nie umiem sobie pomóc i nikt mi nie potrafi (...) depresja, fobia społeczna (...) ja naprawdę tak bardzo nienawidzę siebie (...) naprawdę płacze"), wywiera presję na błyskawiczne i spontaniczne podjęcie decyzji nie dając czasu na racjonalne podejście powołując się na sytuację bez wyjścia jeśli natychmiast nie uzyska pomocy (cyt.: "jak do jutra nie wpłacę 170 złotych to wyjdę z niego i nie wiem dokąd"), pośrednio szantażuje potencjalnych darczyńców widmem samobójstwa (cyt.: "Wiem jak to brzmi, ale chce się zabić").

Pozdrawiam wszystkich pozytywnie myślących smile

127

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Jeżu, dzwoń sobie, ale to kogoś obejdzie, lohohoh. "moi" bezdomni staną za mną murem, bo widzisz, robię wszystko, żeby im pomóc. Tylko widzisz, żaden nie ma podejścia "ojejeje jestem bezdomny dejcie mi pinionszki bo mam depresje, bo mi się należy, bo matka mnie z domu wywaliła". Piszę - każden jeden stara się zarobić, do mopsu to jeden przez drugiego lata, a tu "ueee, nie pójdę do mopsu, bo tam trzeba chodzić za kartka, dajcie mi pieniążki". I zapewniam cię, że nikt z pracujących tutaj NIE MA empatii do takich oszustów jak ty.
Ale tak, to ja jestem beznadziejna. Nie chłop jak dąb, zdrowy, który może iść do każdej pracy, ale woli siedzieć na dupie bo inni dadzą.

128

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

też czytam ten wątek i nie wierzę.. 

Ella wyleciala za mniejsze przewinienie, a tu się toleruje chama i oszusta, i jeszcze faceta na dodatek

129

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
krystian574 napisał/a:

Olinka, jedyna obiektywna wypowiedź. Co do reszty brak słów. Dzieci przed komputerem a nie dorosłe kobiety. Co do zamknięcia tematu wyrażam zgodę a co do zbanowania nie rozumiem, za co? Temat mógłby się równie sam zamknąć jeśli uciszyła byś się Ty. Ale czego można od Ciebie wymagać? Przejrzałem inne posty i  inne Twoje wypowiedzi - żal mi Cię bo chyba Twoje życie jest bardziej nieudane niż moje. Poważnie.

Jeśli to do mnie-to chyba założę zbiórkę na pomagam.A Ty będziesz zaświadczał o moim nieudanym życiu.ok? smile Tematu sam NIE MOŻESZ zamknąć.No ale żeby to wiedzieć,trzeba by przeczytać regulamin forum:)
To forum-kumasz? A skoro założyłeś temat to KAŻDY,podkreślam-KAŻDY ma prawo się wypowiedzieć,niekoniecznie w słodzącym Ci tonie.

krystia574 napisał/a:

Hardlove Twoje ostatnie zdanie świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem beznadziejnym. I nie wiem gdzie pracujesz ale powinni Cię zwolnić za podejście. Ewentualnie sama pomyśl o zmianie pracy. A czyli to Ty. Bardzo się cieszę że nie skorzystałem z Twojej pomocy chciałem to sprostować na forum ale już nie dało rady. Zbiórkę zglaszaj ktoś tu jeszcze na policję szedł, ok. Do ośrodka w którym pracujesz chętnie przedzwonie spodziewaj się jutro, ale nie żeby porozmawiać z Tobą. I ty się szczyciszi że harytatywnie pracujesz? I tak o tych ludziach piszesz? Uwierz że zrobię wszystko żeby porozmawiać , ale z Twoim przełożonym i dodam że chyba mam prawo do tego żeby nie chcieć tego żeby rozmawiać z moja mama czy też przełożonym i miewam że wy na moim miejscu też byście tego nie chciały.

Ty masz 10 lat chłopaku? Sądzisz,że ktoś Twój telefon potraktuje poważnie? Powiesz,że pracownica o nicku tinkerbell Cię obraziła i w związku z tym mają ja zwolnić? big_smile big_smile.
Ona "tak" o ludziach nie pisze,ona "tak" pisze o Tobie.
Masz prawo do wielu rzeczy: masz prawo nie rejestrować się w UP,masz prawo nie występować o pomoc do MOPSu,.masz prawo nie przyjmować propozycji pracy,które Ci to zaoferowano.
Myślę,że gdyby ktoś z nas zadzwonił do Twojego zakładu pracy ( a to nietrudno ustalić gdzie pracujesz lub zamierzasz) to mógłby się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć o Tobie.Więc zanim zaczniesz grozić telefonem do szefa tinkerbell zastanów się czy jak wyjdzie jaki z Ciebie pracownik to nie będzie obciachu.
Podobno obiecałeś umieścić linka do tej dyskusji na pomaga.No,ale jak zwykle ściemniłeś,nie?

krystian574 napisał/a:

Nie będę też odpowiadał na wszystkie wiadomości, które mają na celu mnie poniżyć czy też obrazić. Mam do tego pełne prawo. I co powinno być zrozumiałe. Osoby które naprawdę chcą mi pomóc i chcą mnie zweryfikować ok to samo tyczy się osób które mi już wcześniej pomogły. Ale Wy się nie dziwcie że nie chce skorzystać z pomocy oferowanej przez Was. Po Waszych postach nie mam do Was zaufania za grosz. Honorowy człowiek zamknie już buzie bo chyba wszystko zostało już powiedziane.

A co z osobami,które zaoferowały Ci pracę? Dlaczego się do nich nie odezwiesz? To tylko działa na Twoją niekorzyść bo pokazuje,że tak naprawdę pracy podjąć nie chcesz.Dobrze Ci tak jak jest.

krystian574 napisał/a:

A co do Wszystkich moich postów szkoda że wstawiliscie wszystko to co zle. Ale postów z abc zdrowie gdzie nie prosiłem o pomoc finansową tylko o rady co do stanu psychicznego już zabrakło. Tak samo postów z forum kredytowe gdzie chciałem ogarnąć swoje długi i szukać rozwiązań. Pisałem też na forum o nerwicy i w wielu innych miejscach  tego raczej nikt nie chciał znaleźć smile

Chętnie bym jeszcze porozmawiał z Wami, ale w cztery oczy. Adres znacie. Nie oczekujcie już odpowiedzi z mojej strony w tym wątku.

A Ty się dobrze czujesz? Mamy szukać w necie Twoich wypowiedzi? Wystarczy,że tu założyłeś temat,do tego się odnosimy.Dzięki tinkerbell wiemy o temacie na wizażu ale nikt nie zamierza przeszukiwać netu by poczytać Twoje wypowiedzi.I dlaczego piszesz,ze ktoś wstawił "wszystko co złe"? Chyba nie masz sobie nic do zarzucenia? Prosisz szczerze o pomoc,prawda? I deklarujesz,że każdą pomoc przyjmiesz?

130

Odp: Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM
hardlove napisał/a:

Jeżu, dzwoń sobie, ale to kogoś obejdzie, lohohoh. "moi" bezdomni staną za mną murem, bo widzisz, robię wszystko, żeby im pomóc. Tylko widzisz, żaden nie ma podejścia "ojejeje jestem bezdomny dejcie mi pinionszki bo mam depresje, bo mi się należy, bo matka mnie z domu wywaliła". Piszę - każden jeden stara się zarobić, do mopsu to jeden przez drugiego lata, a tu "ueee, nie pójdę do mopsu, bo tam trzeba chodzić za kartka, dajcie mi pieniążki". I zapewniam cię, że nikt z pracujących tutaj NIE MA empatii do takich oszustów jak ty.
Ale tak, to ja jestem beznadziejna. Nie chłop jak dąb, zdrowy, który może iść do każdej pracy, ale woli siedzieć na dupie bo inni dadzą.

Hardlove-ale z czego i komu Ty się tu tłumaczysz?

Posty [ 66 do 130 z 134 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Do jutra jeśli się nie uda wyląduje na ulicy.. PROSZĘ! :( BŁAGAM

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024