Mój świat się chyba zawalił...pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 469 ]

391

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hehe...nieskromnie powiem  jak każdy młody chłopak jakoś chyba nieźle sobie radziłem...jeśli dobrze sobie przypominam smile tongue
No to dobra informacja że nie jesteś owym Januszem...:)...ale zawsze też możesz być moją prawdziwą żoną która sie podszywa i wtedy nie wiem co gorsze Janusz czy żona smile:):)

No no, nie tylko młodzi chłopcy tak sobie radzą, starsi też lubują się w takich uciechach, no nie ;p?

Haha Twoją żoną nie jestem na bank, na tym forum nie rejestrują się ludzie w szczęśliwych momentach swojego życia, a Twoja żona ma jak w raju - 2 samców o nią rywalizuje/rywalizowało wink Nie ma żadnego powodu, aby właziła na to forum. Gorzej z Waszymi znajomymi, dlatego wątpię, że imię, które podałeś faktycznie należy do Ciebie, raczej byś tak nie ryzykował wink

Hehe rozbawiłaś mnie mówiąc teraz o tych chłopcach. Dobre smilewink więcej proszę smile
Imię akurat jest prawdziwe. Cóż mam do stracenia...przecież wszystko co jeszcze chwilę temu było dla mnie najważniejsze już straciłem.

No a tak swoją drogą skoro Ty nie jesteś z mężem 7 miesięcy to też musisz sobie radzić w tych sprawach...:)

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

No no, nie tylko młodzi chłopcy tak sobie radzą, starsi też lubują się w takich uciechach, no nie ;p?

Haha Twoją żoną nie jestem na bank, na tym forum nie rejestrują się ludzie w szczęśliwych momentach swojego życia, a Twoja żona ma jak w raju - 2 samców o nią rywalizuje/rywalizowało wink Nie ma żadnego powodu, aby właziła na to forum. Gorzej z Waszymi znajomymi, dlatego wątpię, że imię, które podałeś faktycznie należy do Ciebie, raczej byś tak nie ryzykował wink

Hehe rozbawiłaś mnie mówiąc teraz o tych chłopcach. Dobre smilewink więcej proszę smile
Imię akurat jest prawdziwe. Cóż mam do stracenia...przecież wszystko co jeszcze chwilę temu było dla mnie najważniejsze już straciłem.

No a tak swoją drogą skoro Ty nie jesteś z mężem 7 miesięcy to też musisz sobie radzić w tych sprawach...:)

Jestem samodzielną kobietą więc sobie jakoś radzę, nie musisz martwić się o mnie, martw się lepiej o siebie tongue  Ty masz ode mnie trochę gorzej, mi się po chałupie pół-bóg w bieliźnie nie przechadza, nie mam więc nieczystych myśli tongue

393

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hehe rozbawiłaś mnie mówiąc teraz o tych chłopcach. Dobre smilewink więcej proszę smile
Imię akurat jest prawdziwe. Cóż mam do stracenia...przecież wszystko co jeszcze chwilę temu było dla mnie najważniejsze już straciłem.

No a tak swoją drogą skoro Ty nie jesteś z mężem 7 miesięcy to też musisz sobie radzić w tych sprawach...:)

Jestem samodzielną kobietą więc sobie jakoś radzę, nie musisz martwić się o mnie, martw się lepiej o siebie tongue  Ty masz ode mnie trochę gorzej, mi się po chałupie pół-bóg w bieliźnie nie przechadza, nie mam więc nieczystych myśli tongue

Oj oj oj...czyżbym wyczuwał delikatny sarkazm...: Nie to niemożliwe,pewnie się mylę tongue
To bardzo dobrze że jesteś samodzielną kobietą...cieszę się smile
Nieczyste myśli można mieć nie tylko mając "pół-bóga" w domu.
Na szczęście nikt mi się nie przechadza w domu w bieliźnie...już nie smile

394

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

No a tak swoją drogą skoro Ty nie jesteś z mężem 7 miesięcy to też musisz sobie radzić w tych sprawach...:)

Jestem samodzielną kobietą więc sobie jakoś radzę, nie musisz martwić się o mnie, martw się lepiej o siebie tongue  Ty masz ode mnie trochę gorzej, mi się po chałupie pół-bóg w bieliźnie nie przechadza, nie mam więc nieczystych myśli tongue

Oj oj oj...czyżbym wyczuwał delikatny sarkazm...: Nie to niemożliwe,pewnie się mylę tongue
To bardzo dobrze że jesteś samodzielną kobietą...cieszę się smile
Nieczyste myśli można mieć nie tylko mając "pół-bóga" w domu.
Na szczęście nikt mi się nie przechadza w domu w bieliźnie...już nie smile

Jakie nieczyste myśli;p? Kobiety takie nie są, myślą jedynie o gotowaniu, zmywaniu naczyń i sprzątniu tongue.
No to dobrze, że żona nie jest na tyle bezczelna i cię nie prowokuje. Przynajmniej trzymasz rączki przy sobie smile.

395

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

Jestem samodzielną kobietą więc sobie jakoś radzę, nie musisz martwić się o mnie, martw się lepiej o siebie tongue  Ty masz ode mnie trochę gorzej, mi się po chałupie pół-bóg w bieliźnie nie przechadza, nie mam więc nieczystych myśli tongue

Oj oj oj...czyżbym wyczuwał delikatny sarkazm...: Nie to niemożliwe,pewnie się mylę tongue
To bardzo dobrze że jesteś samodzielną kobietą...cieszę się smile
Nieczyste myśli można mieć nie tylko mając "pół-bóga" w domu.
Na szczęście nikt mi się nie przechadza w domu w bieliźnie...już nie smile

Jakie nieczyste myśli;p? Kobiety takie nie są, myślą jedynie o gotowaniu, zmywaniu naczyń i sprzątniu tongue.
No to dobrze, że żona nie jest na tyle bezczelna i cię nie prowokuje. Przynajmniej trzymasz rączki przy sobie smile.

No tak. Jakże mogłem o tym pomyśleć w ten sposób smile hehe...
Wiesz trochę mi się ostatnio rozmył  schemat idealnej kobiety...:) ale uwaga tylko troszeczkę tongue
Pisze i zarazem śmieję się z tego co napisałaś...rozbawiłaś mnie i to już drugi raz dzisiaj. Nie przesadzasz z tą ilością rozbawiania?:)

396

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Oj oj oj...czyżbym wyczuwał delikatny sarkazm...: Nie to niemożliwe,pewnie się mylę tongue
To bardzo dobrze że jesteś samodzielną kobietą...cieszę się smile
Nieczyste myśli można mieć nie tylko mając "pół-bóga" w domu.
Na szczęście nikt mi się nie przechadza w domu w bieliźnie...już nie smile

Jakie nieczyste myśli;p? Kobiety takie nie są, myślą jedynie o gotowaniu, zmywaniu naczyń i sprzątniu tongue.
No to dobrze, że żona nie jest na tyle bezczelna i cię nie prowokuje. Przynajmniej trzymasz rączki przy sobie smile.

No tak. Jakże mogłem o tym pomyśleć w ten sposób smile hehe...
Wiesz trochę mi się ostatnio rozmył  schemat idealnej kobiety...:) ale uwaga tylko troszeczkę tongue
Pisze i zarazem śmieję się z tego co napisałaś...rozbawiłaś mnie i to już drugi raz dzisiaj. Nie przesadzasz z tą ilością rozbawiania?:)

A co, taki śmieszek jesteś, że tak łatwo Cię rozbawić big_smile. Zobaczysz, że za kilka miesięcy Twój dramat jaki przez ostatnie lata przechodziłeś za sprawą małżonki wyda Ci się czymś równie śmiesznym wink.

397

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

Jakie nieczyste myśli;p? Kobiety takie nie są, myślą jedynie o gotowaniu, zmywaniu naczyń i sprzątniu tongue.
No to dobrze, że żona nie jest na tyle bezczelna i cię nie prowokuje. Przynajmniej trzymasz rączki przy sobie smile.

No tak. Jakże mogłem o tym pomyśleć w ten sposób smile hehe...
Wiesz trochę mi się ostatnio rozmył  schemat idealnej kobiety...:) ale uwaga tylko troszeczkę tongue
Pisze i zarazem śmieję się z tego co napisałaś...rozbawiłaś mnie i to już drugi raz dzisiaj. Nie przesadzasz z tą ilością rozbawiania?:)

A co, taki śmieszek jesteś, że tak łatwo Cię rozbawić big_smile. Zobaczysz, że za kilka miesięcy Twój dramat jaki przez ostatnie lata przechodziłeś za sprawą małżonki wyda Ci się czymś równie śmiesznym wink.

Po prostu to co napisałaś rozbawiło mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile
Może dlatego że lubię się śmiać...może dlatego że tak długo nie miałem powodów do śmiechu.
Grunt że Ci się udało...dawaj więcej:)

398

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

No tak. Jakże mogłem o tym pomyśleć w ten sposób smile hehe...
Wiesz trochę mi się ostatnio rozmył  schemat idealnej kobiety...:) ale uwaga tylko troszeczkę tongue
Pisze i zarazem śmieję się z tego co napisałaś...rozbawiłaś mnie i to już drugi raz dzisiaj. Nie przesadzasz z tą ilością rozbawiania?:)

A co, taki śmieszek jesteś, że tak łatwo Cię rozbawić big_smile. Zobaczysz, że za kilka miesięcy Twój dramat jaki przez ostatnie lata przechodziłeś za sprawą małżonki wyda Ci się czymś równie śmiesznym wink.

Po prostu to co napisałaś rozbawiło mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile
Może dlatego że lubię się śmiać...może dlatego że tak długo nie miałem powodów do śmiechu.
Grunt że Ci się udało...dawaj więcej:)

Panie, a co ja z tego rozbawienia będę miała tongue

399

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

A co, taki śmieszek jesteś, że tak łatwo Cię rozbawić big_smile. Zobaczysz, że za kilka miesięcy Twój dramat jaki przez ostatnie lata przechodziłeś za sprawą małżonki wyda Ci się czymś równie śmiesznym wink.

Po prostu to co napisałaś rozbawiło mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile
Może dlatego że lubię się śmiać...może dlatego że tak długo nie miałem powodów do śmiechu.
Grunt że Ci się udało...dawaj więcej:)

Panie, a co ja z tego rozbawienia będę miała tongue

A czy Pani nie wie że dawanie sprawia o wiele większą radość niż branie...? smile tongue
Zanucić by można słowa piosenki...niewiele Ci mogę dać, niewiele Ci mogę dać...

400

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Po prostu to co napisałaś rozbawiło mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile
Może dlatego że lubię się śmiać...może dlatego że tak długo nie miałem powodów do śmiechu.
Grunt że Ci się udało...dawaj więcej:)

Panie, a co ja z tego rozbawienia będę miała tongue

A czy Pani nie wie że dawanie sprawia o wiele większą radość niż branie...? smile tongue
Zanucić by można słowa piosenki...niewiele Ci mogę dać, niewiele Ci mogę dać...

To nie wiesz pan, że w życiu nie ma nic za darmo wink?

401

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

Panie, a co ja z tego rozbawienia będę miała tongue

A czy Pani nie wie że dawanie sprawia o wiele większą radość niż branie...? smile tongue
Zanucić by można słowa piosenki...niewiele Ci mogę dać, niewiele Ci mogę dać...

To nie wiesz pan, że w życiu nie ma nic za darmo wink?

Upss...umknelo mi to powiedzenie:)
Ojj te kobiety smile

402

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

A czy Pani nie wie że dawanie sprawia o wiele większą radość niż branie...? smile tongue
Zanucić by można słowa piosenki...niewiele Ci mogę dać, niewiele Ci mogę dać...

To nie wiesz pan, że w życiu nie ma nic za darmo wink?

Upss...umknelo mi to powiedzenie:)
Ojj te kobiety smile

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony tongue

403

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

To nie wiesz pan, że w życiu nie ma nic za darmo wink?

Upss...umknelo mi to powiedzenie:)
Ojj te kobiety smile

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony tongue

No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile

404

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Upss...umknelo mi to powiedzenie:)
Ojj te kobiety smile

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony tongue

No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile

No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne <3

405

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony tongue

No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile

No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne <3

Hehe...

406

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile

407

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile

hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile

408

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

409

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue

410

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

411

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

412

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję sad.

413

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)

414

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)

Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz hmm

415

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

416

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...

417

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

418

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne seanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze...

419

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne rseanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze..
No i mnie w tym momencie zabiles hehehehe...nie moge ze smiechu:) smile smile smile

420

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne rseanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze..
No i mnie w tym momencie zabiles hehehehe...nie moge ze smiechu:) smile smile smile

No to teraz nie masz wyjścia - musisz mi podarować tego poloneza wink

421

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne rseanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze..
No i mnie w tym momencie zabiles hehehehe...nie moge ze smiechu:) smile smile

No to teraz nie masz wyjścia - musisz mi podarować tego poloneza wink
Kurde ja nadal sie smieje czytajac to co napisalas smile
Co najlepszego narobilas kobieto brzuch mnie boli:) Czy Ty wszystkich facetow tak traktujesz?
Ta jak sie uparla na poloneza to dziewczynie nie przemowisz. Ciekawe skad ja wytrzasne do tego auta pieska z kiwajaca glowa:)

422

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne rseanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze..
No i mnie w tym momencie zabiles hehehehe...nie moge ze smiechu:) smile smile

No to teraz nie masz wyjścia - musisz mi podarować tego poloneza wink
Kurde ja nadal sie smieje czytajac to co napisalas smile
Co najlepszego narobilas kobieto brzuch mnie boli:) Czy Ty wszystkich facetow tak traktujesz?
Ta jak sie uparla na poloneza to dziewczynie nie przemowisz. Ciekawe skad ja wytrzasne do tego auta pieska z kiwajaca glowa:)

Wszystkich facetów traktuję dobrze, jak księżniczki smile. Piesek z kiwającą głową <3, że też o tym nie pomyślałam. A i w aucie ma być klasyczna zielona choinka o zapachu kostki do WC wink. Jak nie znajdziesz poloneza, to może być to BMW X coś tam, sprzedam najwyżej dołożę drugie tyle i sama sobie tego poloneza kupię wink

423

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ale że co jest nie tak z kobietami? Wszytskie są kochane i cudowne, może z wyjątkiem twojej żony
No tak tak przyznaje Ci racje...:)
Wszystkie sa kochane...hehe
Chodzilo o to ze powiedzialas ze nie ma nic za darmo...dlatego tak sie odnioslem smile
No bo nie ma nic za darmo, coś już o tym chyba wiesz wink
Ale cieszę się, że przyznałeś mi rację, co do tego że wszytskie kobiety są kochane i cudowne
Hehe...to już trzeci raz dzisiaj:)
Gdyby bylo coś za darmo to bym sie mile zdziwił
No to powiedz czego oczekujesz w zamian za to rozbawianie? Tylko nie przesadz z wygorowanymi rzadaniami smile
hymm... mój mąż mawiał, że kobiety to materialistki, a więc idąc tym tropem oczekuję fury i komóry wink Najlepiej polonez caro i jakaś nokia z kolorowym wyświetlaczem i dzwonkami polifonicznymi smile
No to pojechalas teraz. Spodziewalem sie duzo ale az tak...uuuuu smile faktycznie materialistka smile
Wiesz zalatwianie tak wygorowanych suwenirow  zajmie mi troche czasu, wiec gdybyn nie odzywal sie jakis miesiac to znak ze dzialam lub zadzwon na policje ... smile

Na jaką policję? Panie, oni nic nie robią, tylko leżą, pachną i miliony zarabiają. Zgłoszę się do detektywa Rutkowskiego, on jedyny ze swoim patrolem będzie w stanie coś zdziałać... Szybko musisz skombinować te prezenty, kobiety są niecierpliwe! tongue
No co fakt to fakt. Ciekawy jestem czym pan Rutkowski przyjedzie bo slyszalem ze zprzedaje swojego mercedeca...:)
Jezu daj mi chociaz czas do jutra do poludnia...nie badz taka plissss:)
Albo zamien prezenty na cos bardziej dostepnego.Moze w zamian byc BMW X6 i Huawej P10? Zrob wyjatek zlam zasady i powiedz że sie zgadzasz ..:):)

Kurde mówisz, że Rutkowski Merca sprzedaje, skąd to info, na pudelku nic o tym nie było sad Nie wiem czym w takim razie przyjedzie, może bryczką tongue
Prezentów nie zmienię, musi być polonez, przykro mi. Co do telefonu, może być EWENTUALNIE Iphone X, gdyż niestety z androidami nie współpracuję
No co ty. Przed chwila wrzucili na pudla ta inforamcje o Rutkowskim...helol smile
Czy kobiety musza byc zawsze takie uparte...ja wiem ze bmw x6 to nie to samo co polonez caro...ale daj mi szanse smile. Iphona to sie jeszcze da zalatwic. Tak sie zastanawiam czy to nie sa za bardzo wygorowane prezenty? Domyslam sie ze sa kobiety ktore zasluguja na wiele, ale my sie znamy dopiero dwa lata wiec chyba czas troche przystopowac nie sadzisz?.:)
Ale mnie wkręcasz, ostatni artykuł z pudla brzmi następująco: "Reprezentant Polski oświadczył się pięknej Rosjance! "Powiedziała DA" ". Nie ma słowa o Rutkowskim! Jakie wygórowane prezenty, są tak skromne, że aż wstydziłam się o nich pisać, bo bałam się, że weźmiesz mnie za kobietę, która zadowala się byle czym. Nie znamy się też dwóch lat! Poznaliśmy się w '98 na bieszczadzkim rykowisku, miło, że pamiętasz :
Powaznie. Musze wymienic swoj komputer comodoore lub zafundowac mu jakas aktualizacje. No tak skromnosc bije od Ciebie pelnym blaskiem smile
Przeciez wiesz ze zawsze pamietalem o naszych rocznicach, co prawda z tygodniowym poslizgiem ale sama musisz przyznac ze jednak sie staralem:)
Raz mi sie trafilo i zaraz chryja. Ja juz tak nie chce, nie wytrzymam. Albo sie zmienisz albo nie hehe smile

Eh, od zawsze Ci powtarzałam, że nie powinieneś korzystać z komputera, bo prócz buszowania po stronach dla dorosłych nic nie ogarniasz, nawet na pudla wejść poprawnie nie potrafisz, nawet chciałam Ci nawet wykupić kurs komputerowy, ale akurat wtedy wyszedł nowy model torebki LV, więc sam rozumiesz...
Te rocznice to Ci nigdy nie wychodziły... Ile razy można lecieć na Dominikanę albo na Malediwy, rzygam już tym...
Nigdy tak nie mowilas, nigdy tez nie mialas czasu dla mnie...dlatego odwiedzanie stron dla doroslych bylo dla mnie takie wazne:)
Pamietam jak przez ta twoja torebke nie moglem sobie kupic 15 zegarka...nie nie zrozumiem tego smile
Twoja mama zawsze mi mowila ze jestes nieobliczalna...a ja jej powtarzalem jak mantre ze nie ze tylko zakochana...:) smile smile
W tym roku pojedziemy na wypasione wakacje pod namiot nad zalew zegrzynski...na pewno Ci sie spodoba. Dominikana przereklamowana smile

Nie kłam, miałam dla Ciebie dużo czasu, ale zawsze bolała cię głowa, byłeś zmęczony, w sumie nic dziwnego, skoro zamykałeś się u siebie w pokoju i robiłeś kilkugodzinne rseanse z brzydkimi filmami, to nie dziwę się, że byłeś tak wyczerpany.
Twój ojciec zawsze mi mówił, dziecko weź zostaw tego lenia, on ma dwie lewe ręce do wszystkiego, krów oporządzić nie potrafi, świń też nie nakarmi, tu miał rację, chociaż miałeś coś ze świni - jak dorwałeś się do koryta to siłą nie szło Cię odciągnąć. Pamiętam ja w '95 przyszli goście, chciałam im podać kaszankę, idę do lodówki a tam pustki - wyżarłeś ponad 2 kg tego rarytasu po powrocie z pracy. A ja nie miałam co naszym gościom podać. Wstyd.
A nad zalew zegrzyński nie pojadę, dobrze wiesz, że mam delikatną skórę i ukąszenie komara wywołuje u mnie silną reakcję alergiczną. Latem służy mi jedynie oceaniczne powietrze..
No i mnie w tym momencie zabiles hehehehe...nie moge ze smiechu:) smile smile

No to teraz nie masz wyjścia - musisz mi podarować tego poloneza wink
Kurde ja nadal sie smieje czytajac to co napisalas smile
Co najlepszego narobilas kobieto brzuch mnie boli:) Czy Ty wszystkich facetow tak traktujesz?
Ta jak sie uparla na poloneza to dziewczynie nie przemowisz. Ciekawe skad ja wytrzasne do tego auta pieska z kiwajaca glowa:)

Wszystkich facetów traktuję dobrze, jak księżniczki smile. Piesek z kiwającą głową <3, że też o tym nie pomyślałam. A i w aucie ma być klasyczna zielona choinka o zapachu kostki do WC wink. Jak nie znajdziesz poloneza, to może być to BMW X coś tam, sprzedam najwyżej dołożę drugie tyle i sama sobie tego poloneza kupię wink
Tak teraz mowisz ze wszystkich traktujesz dobrze...a tylko mnie potrafisz zrypac za wyzarcie kaszanki smile dzieki:)
Z choinka tez moze byc problem bo nie wiem jaki lubisz zapach w wc...tyle lat sie niby znamy a jednak nie do konca wszystko wiemy smile

Za kaszankę dostałeś opiernicz, bo dobrze wiedziałeś, że gości chciałam podjąć czymś wykwintnym. I zamiast wziąć z lodówki i zjeść coś plebejskiego - przegrzebki albo przepiórkę, to rzuciłeś się na najlepszą strawę. To było z Twojej strony nieodpowiedzialne, nie wspominając o tym, że masz wysoki cholesterol i nie służą Ci takie dania. Ale nie powinnam być zdziwiona, twój ojciec mówił, że kiedyś kolega nie chciał się na przerwie podzielić z tobą podwawelską podsuszaną, to tak go pobiłeś, że aż w szpitalu wylądował...
Jak to nie wiesz, jak zapach ma mieć choinka - klasycznej kostki domestosa - leśny! Inne podrażniają mi nozdrza.

424

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Sorry za off top ale po co cytujecie skoro piszecie sami ze sobą? big_smile

425

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Hej. Dzwoniłem wczoraj do sądu i niestety jeszcze będę musiał dosłać jakieś wyjaśnienie,.
Znowu się wszystko wydłuży. Pewnie rozprawa za pół roku...masakra

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Hej. Dzwoniłem wczoraj do sądu i niestety jeszcze będę musiał dosłać jakieś wyjaśnienie,.
Znowu się wszystko wydłuży. Pewnie rozprawa za pół roku...masakra

Bura należy się prawnikowi, który się czegoś nie dopatrzył i przez to rozprawa się oddala.

Ty natomiast, wiesz mniej więcej ile to jeszcze potrwa. Wytrzymasz.

427

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hej. Dzwoniłem wczoraj do sądu i niestety jeszcze będę musiał dosłać jakieś wyjaśnienie,.
Znowu się wszystko wydłuży. Pewnie rozprawa za pół roku...masakra

Bura należy się prawnikowi, który się czegoś nie dopatrzył i przez to rozprawa się oddala.

Ty natomiast, wiesz mniej więcej ile to jeszcze potrwa. Wytrzymasz.

Maże i tak. Tylko że sąd zadał ponownie te same pytania co w pozwie...ponoć tak bywa czasami.
Po rozmowie z panią z sądu nie wiem ile to jeszcze potrwa ponieważ sąd może wysłać pismo z terminem rozprawy ewentualnie samo pismo do zapoznania się przez żonę i określenie czy przystaje na warunki czy nie.
To wszystko mnie dołuje na maxa...czy wytrzymam nie wiem pewnie muszę

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hej. Dzwoniłem wczoraj do sądu i niestety jeszcze będę musiał dosłać jakieś wyjaśnienie,.
Znowu się wszystko wydłuży. Pewnie rozprawa za pół roku...masakra

Bura należy się prawnikowi, który się czegoś nie dopatrzył i przez to rozprawa się oddala.

Ty natomiast, wiesz mniej więcej ile to jeszcze potrwa. Wytrzymasz.

Maże i tak. Tylko że sąd zadał ponownie te same pytania co w pozwie...ponoć tak bywa czasami.
Po rozmowie z panią z sądu nie wiem ile to jeszcze potrwa ponieważ sąd może wysłać pismo z terminem rozprawy ewentualnie samo pismo do zapoznania się przez żonę i określenie czy przystaje na warunki czy nie.
To wszystko mnie dołuje na maxa...czy wytrzymam nie wiem pewnie muszę

Nie wiem, ja pisałam sama i przeszło od razu, bez żadnych wyjaśnień. Ja składałam bez orzeczenia, ale wszystko miałam wypunktowane: alimenty, opiekę, widzenia, wakacje, ferie, święta itp.

Może chodzi właśnie o plan wychowawczy, który musisz uściślić. Nie pamiętam jak było u mnie, czy najpierw dostałam termin, czy ex dostał pozew do ustosunkowania się. Wiem, że miał na to 14 dni. Na szczęście, nie robił mi problemów, na rozprawie na wszystko się zgodził, więc rozwód dostałam na pierwszej sprawie.

Musisz wytrzymać, aczkolwiek, skoro pozew złożony, nie widzę problemu by się wyprowadzić. Oficjalnie już nie jesteście razem, sąd o tym wie. Z kolei nie wiem jak spojrzy, że złożyłeś pozew, a nadal z nią mieszkasz. Nie wiem co z więzią ekonomiczną, emocjonalną, czy sąd rzeczywiście stwierdzi że ustała, skoro nadal żyjecie pod jednym dachem.

429

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Bura należy się prawnikowi, który się czegoś nie dopatrzył i przez to rozprawa się oddala.

Ty natomiast, wiesz mniej więcej ile to jeszcze potrwa. Wytrzymasz.

Maże i tak. Tylko że sąd zadał ponownie te same pytania co w pozwie...ponoć tak bywa czasami.
Po rozmowie z panią z sądu nie wiem ile to jeszcze potrwa ponieważ sąd może wysłać pismo z terminem rozprawy ewentualnie samo pismo do zapoznania się przez żonę i określenie czy przystaje na warunki czy nie.
To wszystko mnie dołuje na maxa...czy wytrzymam nie wiem pewnie muszę

Nie wiem, ja pisałam sama i przeszło od razu, bez żadnych wyjaśnień. Ja składałam bez orzeczenia, ale wszystko miałam wypunktowane: alimenty, opiekę, widzenia, wakacje, ferie, święta itp.

Może chodzi właśnie o plan wychowawczy, który musisz uściślić. Nie pamiętam jak było u mnie, czy najpierw dostałam termin, czy ex dostał pozew do ustosunkowania się. Wiem, że miał na to 14 dni. Na szczęście, nie robił mi problemów, na rozprawie na wszystko się zgodził, więc rozwód dostałam na pierwszej sprawie.

Musisz wytrzymać, aczkolwiek, skoro pozew złożony, nie widzę problemu by się wyprowadzić. Oficjalnie już nie jesteście razem, sąd o tym wie. Z kolei nie wiem jak spojrzy, że złożyłeś pozew, a nadal z nią mieszkasz. Nie wiem co z więzią ekonomiczną, emocjonalną, czy sąd rzeczywiście stwierdzi że ustała, skoro nadal żyjecie pod jednym dachem.

Ja znowu składałem wniosek z orzeczeniem o winie, więc w tym przypadku jest trochę inaczej.
Nie ma problemu z wyprowadzką a może w zasadzie jest jeden...nie każdy urodził się synem Kulczyka smile
Trzeba sprzedać dom a to nie jest takie proste jakby sie wydawało. Wiem że mogę się wyprowadzić i coś wynająć...ale póki co jest jak jest

Trzeba sprzedać dom

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Ja znowu składałem wniosek z orzeczeniem o winie, więc w tym przypadku jest trochę inaczej.
Nie ma problemu z wyprowadzką a może w zasadzie jest jeden...nie każdy urodził się synem Kulczyka smile
Trzeba sprzedać dom a to nie jest takie proste jakby sie wydawało. Wiem że mogę się wyprowadzić i coś wynająć...ale póki co jest jak jest

Trzeba sprzedać dom

No to życzę powodzenia.
Powiedz mi jeszcze, że od razu złożyłeś pozew o podział majątku...Kilka lat wyjętych z życia.

Jeśli masz zamiar wyprowadzić się dopiero jak sprzedasz dom, to trochę jeszcze pomieszkasz.

Nie trzeba być Kulczykiem, by wynająć mieszkanie.
Ale spoko, ten co chce, znajdzie sposób, ten co nie chce, znajdzie powód wink

A odnośnie orzeczenia, jest inaczej o tyle, że sprawa może się ciągnąć i ciągnąć...procedury są takie same. Przede wszystkim należy prawidłowo napisać wniosek, załączyć wszystkie pisma.

431

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Ja znowu składałem wniosek z orzeczeniem o winie, więc w tym przypadku jest trochę inaczej.
Nie ma problemu z wyprowadzką a może w zasadzie jest jeden...nie każdy urodził się synem Kulczyka smile
Trzeba sprzedać dom a to nie jest takie proste jakby sie wydawało. Wiem że mogę się wyprowadzić i coś wynająć...ale póki co jest jak jest

Trzeba sprzedać dom

No to życzę powodzenia.
Powiedz mi jeszcze, że od razu złożyłeś pozew o podział majątku...Kilka lat wyjętych z życia.

Jeśli masz zamiar wyprowadzić się dopiero jak sprzedasz dom, to trochę jeszcze pomieszkasz.

Nie trzeba być Kulczykiem, by wynająć mieszkanie.
Ale spoko, ten co chce, znajdzie sposób, ten co nie chce, znajdzie powód wink

A odnośnie orzeczenia, jest inaczej o tyle, że sprawa może się ciągnąć i ciągnąć...procedury są takie same. Przede wszystkim należy prawidłowo napisać wniosek, załączyć wszystkie pisma.

Nie chodzi o to że nie chcę. Czekam na sprzedaż domu bo chcę zamknąć temat do końca i nie wracać do niego nigdy.
Pozew składał adwokat więc ja nic nie pisałem

432

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Przeczytałem ten temat i powiem Ci, że tacy faceci jak my mają przejebane. Ja też jestem za dobry i nie daję tyle emocji ile potrzeba. Dla mnie to chore, ale jak widać świat już tak funkcjonuje. Nigdy nie rozumiałem jak można ranić człowieka który kocha tylko dlatego, że jest oddany. Całe moje przekonania i wszystko co jest wpajane od dziecka przez rodzinę, media czy nawet literaturę okazuje się być kłamstwem. Im mniej pewności dajesz tym lepiej. Najgorsze jest to, że sam wiem, że to działa. Robiłem tak kiedyś dla testu i dziewczyna rzeczywiście straciła dla mnie głowę. Szkoda tylko, że jak już zacząłem być milszy to wszystko szlag trafił. Reasumując najlepiej nie mieć uczuć, być bogatym i sławnym wtedy możesz wszystko. Jak śpiewała Metallica :

"I'm your only true friend now
They they'll betray
I'm forever there
Sad but true" 

I chyba rzeczywiście tylko my sami jesteśmy swoimi przyjaciółmi. Nie czytałem całego tematu, ale widzę, że sobie radzisz. Powodzenia stary, oby ułożyło Ci się jak najlepiej!

433

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
leviathan15 napisał/a:

Przeczytałem ten temat i powiem Ci, że tacy faceci jak my mają przejebane. Ja też jestem za dobry i nie daję tyle emocji ile potrzeba. Dla mnie to chore, ale jak widać świat już tak funkcjonuje. Nigdy nie rozumiałem jak można ranić człowieka który kocha tylko dlatego, że jest oddany. Całe moje przekonania i wszystko co jest wpajane od dziecka przez rodzinę, media czy nawet literaturę okazuje się być kłamstwem. Im mniej pewności dajesz tym lepiej. Najgorsze jest to, że sam wiem, że to działa. Robiłem tak kiedyś dla testu i dziewczyna rzeczywiście straciła dla mnie głowę. Szkoda tylko, że jak już zacząłem być milszy to wszystko szlag trafił. Reasumując najlepiej nie mieć uczuć, być bogatym i sławnym wtedy możesz wszystko. Jak śpiewała Metallica :

"I'm your only true friend now
They they'll betray
I'm forever there
Sad but true" 

I chyba rzeczywiście tylko my sami jesteśmy swoimi przyjaciółmi. Nie czytałem całego tematu, ale widzę, że sobie radzisz. Powodzenia stary, oby ułożyło Ci się jak najlepiej!

Hej. Masz absolutną rację. Ja tez nie potrafię tego zrozumieć jak można tak ranić drugą osobę...która kocha jest oddana (może nie jest ideałem ale czy tacy jeszcze są ???).
Pamiętam relację z młodości jak to moi kumple -oczywiście nie wszyscy którzy mieli w"dupie" dziewczyny okazywali się mieć największe powodzenie u nich.
Ja zawsze starałem być tym lepszym dobrym dla kobiet i jak widać po załączonym obrazku nie opłacało się. Szkoda bo zawsze mi powtarzano że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Chyba nie w moim przypadku sad
Nie było mi łatwo z tym wszystkim się pogodzić ale teraz nie mam już innego wyjścia. Muszę sobie radzić i jakoś to robię .
Dzięki za wsparcie.

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
leviathan15 napisał/a:

Przeczytałem ten temat i powiem Ci, że tacy faceci jak my mają przejebane. Ja też jestem za dobry i nie daję tyle emocji ile potrzeba. Dla mnie to chore, ale jak widać świat już tak funkcjonuje. Nigdy nie rozumiałem jak można ranić człowieka który kocha tylko dlatego, że jest oddany. Całe moje przekonania i wszystko co jest wpajane od dziecka przez rodzinę, media czy nawet literaturę okazuje się być kłamstwem. Im mniej pewności dajesz tym lepiej. Najgorsze jest to, że sam wiem, że to działa. Robiłem tak kiedyś dla testu i dziewczyna rzeczywiście straciła dla mnie głowę. Szkoda tylko, że jak już zacząłem być milszy to wszystko szlag trafił. Reasumując najlepiej nie mieć uczuć, być bogatym i sławnym wtedy możesz wszystko. Jak śpiewała Metallica :

"I'm your only true friend now
They they'll betray
I'm forever there
Sad but true" 

I chyba rzeczywiście tylko my sami jesteśmy swoimi przyjaciółmi. Nie czytałem całego tematu, ale widzę, że sobie radzisz. Powodzenia stary, oby ułożyło Ci się jak najlepiej!

Hej. Masz absolutną rację. Ja tez nie potrafię tego zrozumieć jak można tak ranić drugą osobę...która kocha jest oddana (może nie jest ideałem ale czy tacy jeszcze są ???).
Pamiętam relację z młodości jak to moi kumple -oczywiście nie wszyscy którzy mieli w"dupie" dziewczyny okazywali się mieć największe powodzenie u nich.
Ja zawsze starałem być tym lepszym dobrym dla kobiet i jak widać po załączonym obrazku nie opłacało się. Szkoda bo zawsze mi powtarzano że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Chyba nie w moim przypadku sad
Nie było mi łatwo z tym wszystkim się pogodzić ale teraz nie mam już innego wyjścia. Muszę sobie radzić i jakoś to robię .
Dzięki za wsparcie.

Panowie, chyba generalizujecie. Tu nie chodzi o płeć i co się komu opłaca. Jesteście gośćmi na kobiecym forum, więc na pewno zauważyliście setki postów, zranionych, nieszczęśliwych kobiet. Nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na naszej drodze, kto nas zrani, oszuka. Trzeba żyć dalej, zgodnie ze swoimi zasadami.

435

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:
leviathan15 napisał/a:

Przeczytałem ten temat i powiem Ci, że tacy faceci jak my mają przejebane. Ja też jestem za dobry i nie daję tyle emocji ile potrzeba. Dla mnie to chore, ale jak widać świat już tak funkcjonuje. Nigdy nie rozumiałem jak można ranić człowieka który kocha tylko dlatego, że jest oddany. Całe moje przekonania i wszystko co jest wpajane od dziecka przez rodzinę, media czy nawet literaturę okazuje się być kłamstwem. Im mniej pewności dajesz tym lepiej. Najgorsze jest to, że sam wiem, że to działa. Robiłem tak kiedyś dla testu i dziewczyna rzeczywiście straciła dla mnie głowę. Szkoda tylko, że jak już zacząłem być milszy to wszystko szlag trafił. Reasumując najlepiej nie mieć uczuć, być bogatym i sławnym wtedy możesz wszystko. Jak śpiewała Metallica :

"I'm your only true friend now
They they'll betray
I'm forever there
Sad but true" 

I chyba rzeczywiście tylko my sami jesteśmy swoimi przyjaciółmi. Nie czytałem całego tematu, ale widzę, że sobie radzisz. Powodzenia stary, oby ułożyło Ci się jak najlepiej!

Hej. Masz absolutną rację. Ja tez nie potrafię tego zrozumieć jak można tak ranić drugą osobę...która kocha jest oddana (może nie jest ideałem ale czy tacy jeszcze są ???).
Pamiętam relację z młodości jak to moi kumple -oczywiście nie wszyscy którzy mieli w"dupie" dziewczyny okazywali się mieć największe powodzenie u nich.
Ja zawsze starałem być tym lepszym dobrym dla kobiet i jak widać po załączonym obrazku nie opłacało się. Szkoda bo zawsze mi powtarzano że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Chyba nie w moim przypadku sad
Nie było mi łatwo z tym wszystkim się pogodzić ale teraz nie mam już innego wyjścia. Muszę sobie radzić i jakoś to robię .
Dzięki za wsparcie.

Panowie, chyba generalizujecie. Tu nie chodzi o płeć i co się komu opłaca. Jesteście gośćmi na kobiecym forum, więc na pewno zauważyliście setki postów, zranionych, nieszczęśliwych kobiet. Nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na naszej drodze, kto nas zrani, oszuka. Trzeba żyć dalej, zgodnie ze swoimi zasadami.

Masz rację smile

436

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hej. Masz absolutną rację. Ja tez nie potrafię tego zrozumieć jak można tak ranić drugą osobę...która kocha jest oddana (może nie jest ideałem ale czy tacy jeszcze są ???).
Pamiętam relację z młodości jak to moi kumple -oczywiście nie wszyscy którzy mieli w"dupie" dziewczyny okazywali się mieć największe powodzenie u nich.
Ja zawsze starałem być tym lepszym dobrym dla kobiet i jak widać po załączonym obrazku nie opłacało się. Szkoda bo zawsze mi powtarzano że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Chyba nie w moim przypadku sad
Nie było mi łatwo z tym wszystkim się pogodzić ale teraz nie mam już innego wyjścia. Muszę sobie radzić i jakoś to robię .
Dzięki za wsparcie.

Panowie, chyba generalizujecie. Tu nie chodzi o płeć i co się komu opłaca. Jesteście gośćmi na kobiecym forum, więc na pewno zauważyliście setki postów, zranionych, nieszczęśliwych kobiet. Nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na naszej drodze, kto nas zrani, oszuka. Trzeba żyć dalej, zgodnie ze swoimi zasadami.

Masz rację smile

A ja pozwolę sobie odnieść się do tego co pisałeś wcześniej, tego że dobro wraca ze zdwojoną siłą wink Otóż uwierz, że wraca, nie od razu, czesem trzeba czasu. Dwa dni temu odezwał się znowu mój były mąż, płaszczył się jak mnie kocha i jak to życia sobie nie może ułożyć. Akurat w to wierzę, biedaczek w końcu został sam- bez żony i bez kochanki. Cytując klasyka: „Czy watro było szaleć tak?” Na jego przykładzie widać,że nie. Zobaczysz, że z tobą będzie podobnie. Twoja żona zacznie żałować i skamlać, jak ty będziesz miał już ułożenie i szczęśliwe życie, a ona i jej jęki będą cię jedynie bawić wink

437

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Panowie, chyba generalizujecie. Tu nie chodzi o płeć i co się komu opłaca. Jesteście gośćmi na kobiecym forum, więc na pewno zauważyliście setki postów, zranionych, nieszczęśliwych kobiet. Nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na naszej drodze, kto nas zrani, oszuka. Trzeba żyć dalej, zgodnie ze swoimi zasadami.

Masz rację smile

A ja pozwolę sobie odnieść się do tego co pisałeś wcześniej, tego że dobro wraca ze zdwojoną siłą wink Otóż uwierz, że wraca, nie od razu, czesem trzeba czasu. Dwa dni temu odezwał się znowu mój były mąż, płaszczył się jak mnie kocha i jak to życia sobie nie może ułożyć. Akurat w to wierzę, biedaczek w końcu został sam- bez żony i bez kochanki. Cytując klasyka: „Czy watro było szaleć tak?” Na jego przykładzie widać,że nie. Zobaczysz, że z tobą będzie podobnie. Twoja żona zacznie żałować i skamlać, jak ty będziesz miał już ułożenie i szczęśliwe życie, a ona i jej jęki będą cię jedynie bawić wink

Hej. No co Ty. Poważnie mówisz. No to w takim przypadku musisz chyba dać mu kolejną szansę...:). Pewnie biedaczek sobie przypomniał jak bardzo Cie kocha. Jakie to urocze z jego strony...:)

438

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Masz rację smile

A ja pozwolę sobie odnieść się do tego co pisałeś wcześniej, tego że dobro wraca ze zdwojoną siłą wink Otóż uwierz, że wraca, nie od razu, czesem trzeba czasu. Dwa dni temu odezwał się znowu mój były mąż, płaszczył się jak mnie kocha i jak to życia sobie nie może ułożyć. Akurat w to wierzę, biedaczek w końcu został sam- bez żony i bez kochanki. Cytując klasyka: „Czy watro było szaleć tak?” Na jego przykładzie widać,że nie. Zobaczysz, że z tobą będzie podobnie. Twoja żona zacznie żałować i skamlać, jak ty będziesz miał już ułożenie i szczęśliwe życie, a ona i jej jęki będą cię jedynie bawić wink

Hej. No co Ty. Poważnie mówisz. No to w takim przypadku musisz chyba dać mu kolejną szansę...:). Pewnie biedaczek sobie przypomniał jak bardzo Cie kocha. Jakie to urocze z jego strony...:)

żeby tylko o tym, że bardzo mnie kochał pisał... To była cała litania, o tym jak to z Bogiem chce się pojednać, jak był u księdza zwierzyć się z "naszych problemów".  Przecież jesteśmy małżeństwem "kościelnym", więc nie warto tego zaprzepaszczać tongue Napisała to osoba, która podobnie jak ja, do kościoła tylko na śluby i pogrzeby chadzała... jak to przeczytałam myślałam, że padnę. Sam duch święty chyba na niego zstąpił big_smile. Poczekaj, może twoją starą też coś natchnie wink

439

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:

A ja pozwolę sobie odnieść się do tego co pisałeś wcześniej, tego że dobro wraca ze zdwojoną siłą wink Otóż uwierz, że wraca, nie od razu, czesem trzeba czasu. Dwa dni temu odezwał się znowu mój były mąż, płaszczył się jak mnie kocha i jak to życia sobie nie może ułożyć. Akurat w to wierzę, biedaczek w końcu został sam- bez żony i bez kochanki. Cytując klasyka: „Czy watro było szaleć tak?” Na jego przykładzie widać,że nie. Zobaczysz, że z tobą będzie podobnie. Twoja żona zacznie żałować i skamlać, jak ty będziesz miał już ułożenie i szczęśliwe życie, a ona i jej jęki będą cię jedynie bawić wink

Hej. No co Ty. Poważnie mówisz. No to w takim przypadku musisz chyba dać mu kolejną szansę...:). Pewnie biedaczek sobie przypomniał jak bardzo Cie kocha. Jakie to urocze z jego strony...:)

żeby tylko o tym, że bardzo mnie kochał pisał... To była cała litania, o tym jak to z Bogiem chce się pojednać, jak był u księdza zwierzyć się z "naszych problemów".  Przecież jesteśmy małżeństwem "kościelnym", więc nie warto tego zaprzepaszczać tongue Napisała to osoba, która podobnie jak ja, do kościoła tylko na śluby i pogrzeby chadzała... jak to przeczytałam myślałam, że padnę. Sam duch święty chyba na niego zstąpił big_smile. Poczekaj, może twoją starą też coś natchnie wink


....o matko boska że tak powiem:)
No to masz teraz rozkminkę...jak to ugryziesz? Pewnie też będziesz musiała iść do księdza...oni tacy mędrcy przecież;)
Pewnie miałaś niezły ubaw czytając te dydrymały co?
Może jednak nie taki zły ten twój EX skoro zrozumiał że popełnił taki błąd...:):)

440

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hej. No co Ty. Poważnie mówisz. No to w takim przypadku musisz chyba dać mu kolejną szansę...:). Pewnie biedaczek sobie przypomniał jak bardzo Cie kocha. Jakie to urocze z jego strony...:)

żeby tylko o tym, że bardzo mnie kochał pisał... To była cała litania, o tym jak to z Bogiem chce się pojednać, jak był u księdza zwierzyć się z "naszych problemów".  Przecież jesteśmy małżeństwem "kościelnym", więc nie warto tego zaprzepaszczać tongue Napisała to osoba, która podobnie jak ja, do kościoła tylko na śluby i pogrzeby chadzała... jak to przeczytałam myślałam, że padnę. Sam duch święty chyba na niego zstąpił big_smile. Poczekaj, może twoją starą też coś natchnie wink


....o matko boska że tak powiem:)
No to masz teraz rozkminkę...jak to ugryziesz? Pewnie też będziesz musiała iść do księdza...oni tacy mędrcy przecież;)
Pewnie miałaś niezły ubaw czytając te dydrymały co?
Może jednak nie taki zły ten twój EX skoro zrozumiał że popełnił taki błąd...:):)

No nie wiem, co teraz zrobić, wizyta u księdza wydaje mi się słaba, chyba od razu zgłoszę się do biskupa, tylko nie wiem czy mnie przyjmie, nie mam w końcu 12 lat i nie jestem chłopcem..
A no ubaw miałam niezły, stwierdzam, że mój mąż wszedł na jeszcze wyższy level bajkopisarstwa wink
Ta.... on zrozumiał błąd, nie wierzę. Raczej zorientował się, że obiad sam się nie ugotuje, podłoga sama nie zmyje, a może od "ciężkiej pracy" uszkodził sobie nadgarstek w prawej ręce tongue

441

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

No i tak po długiej przerwie jestem. Czekam i czekam na pismo z sądu i nie mogę się doczekać (opieszałość sądów to jakaś masakra).
Doszło do sytuacji kiedy musiałem dosłać pewne wyjaśnienia odnośnie mojej sprawy i dosłałem ...i tak sobie czekam i czekam...:(

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

No i tak po długiej przerwie jestem. Czekam i czekam na pismo z sądu i nie mogę się doczekać (opieszałość sądów to jakaś masakra).
Doszło do sytuacji kiedy musiałem dosłać pewne wyjaśnienia odnośnie mojej sprawy i dosłałem ...i tak sobie czekam i czekam...:(

To już coś. Nie pamiętam skąd jesteś, ale moja koleżanka składała w grudniu pozew w Warszawie, dostała termin na październik.

443

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

No i tak po długiej przerwie jestem. Czekam i czekam na pismo z sądu i nie mogę się doczekać (opieszałość sądów to jakaś masakra).
Doszło do sytuacji kiedy musiałem dosłać pewne wyjaśnienia odnośnie mojej sprawy i dosłałem ...i tak sobie czekam i czekam...:(

To już coś. Nie pamiętam skąd jesteś, ale moja koleżanka składała w grudniu pozew w Warszawie, dostała termin na październik.


no nie żartuj sobie nawet...z takich terminów smile

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

No i tak po długiej przerwie jestem. Czekam i czekam na pismo z sądu i nie mogę się doczekać (opieszałość sądów to jakaś masakra).
Doszło do sytuacji kiedy musiałem dosłać pewne wyjaśnienia odnośnie mojej sprawy i dosłałem ...i tak sobie czekam i czekam...:(

To już coś. Nie pamiętam skąd jesteś, ale moja koleżanka składała w grudniu pozew w Warszawie, dostała termin na październik.


no nie żartuj sobie nawet...z takich terminów smile

serio sad

Chyba rozwody są nadal w modzie wink

445

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

To już coś. Nie pamiętam skąd jesteś, ale moja koleżanka składała w grudniu pozew w Warszawie, dostała termin na październik.


no nie żartuj sobie nawet...z takich terminów smile

serio sad

Chyba rozwody są nadal w modzie wink

no niestety ale potwierdzam Twoją tezę

446

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Witam. Miałem wcześniej zapytać. Jak wiadomo nadal czekam na sprawę rozwodową. Wystawiłem dom na sprzedaż i nie wiem czy to dobry pomysł najpierw sprzedawać a później rozprawa?

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Witam. Miałem wcześniej zapytać. Jak wiadomo nadal czekam na sprawę rozwodową. Wystawiłem dom na sprzedaż i nie wiem czy to dobry pomysł najpierw sprzedawać a później rozprawa?

Nie mam zielonego pojęcia, nie miałam podziału majątku.
Wydaje mi się jednak, że zależy to od tego jak się umówiliście.  Jeśli sprzedajecie razem i dzielicie się kosztami i zyskiem ze sprzedaży to ok, gorzej jak nie macie tego spisanego, np notarialnie i w momencie sprzedaży, żona zmieni zdanie.
Jeśli macie jeszcze kredyt to też pewnie inna bajka.

Zawsze polecane jest, by najpierw wziąć rozwód, a potem dopiero podział majątku, bo ten trwa zazwyczaj dłużej. Samo zbycie nieruchomości jest długotrwałe, czasami trwa latami. Sąd może nakazać jednej ze stron spłatę drugiej, jeśli nie było ustalone inaczej. Ciężki temat.

448

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Pokręcona Owieczka napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Witam. Miałem wcześniej zapytać. Jak wiadomo nadal czekam na sprawę rozwodową. Wystawiłem dom na sprzedaż i nie wiem czy to dobry pomysł najpierw sprzedawać a później rozprawa?

Nie mam zielonego pojęcia, nie miałam podziału majątku.
Wydaje mi się jednak, że zależy to od tego jak się umówiliście.  Jeśli sprzedajecie razem i dzielicie się kosztami i zyskiem ze sprzedaży to ok, gorzej jak nie macie tego spisanego, np notarialnie i w momencie sprzedaży, żona zmieni zdanie.
Jeśli macie jeszcze kredyt to też pewnie inna bajka.

Zawsze polecane jest, by najpierw wziąć rozwód, a potem dopiero podział majątku, bo ten trwa zazwyczaj dłużej. Samo zbycie nieruchomości jest długotrwałe, czasami trwa latami. Sąd może nakazać jednej ze stron spłatę drugiej, jeśli nie było ustalone inaczej. Ciężki temat.

Tak mamy dogadane. W chwili obecnej sprzedajemy dom dzielimy się oszczędnościami i tyle w kwestii podziału majątku

449

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Witam wszystkich po długim milczeniu.
Właśnie mija tydzień odkąd jak sądziłem pozbędę się bólu rozpaczy...rozwiodłem się po prawie dwóch latach. Czuję się paskudnie źle i nie ma we mnie życia. Myślałem że po wszystkim będzie lepiej ale nie jest. Szukam sensu życia...

450

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Witam wszystkich po długim milczeniu.
Właśnie mija tydzień odkąd jak sądziłem pozbędę się bólu rozpaczy...rozwiodłem się po prawie dwóch latach. Czuję się paskudnie źle i nie ma we mnie życia. Myślałem że po wszystkim będzie lepiej ale nie jest. Szukam sensu życia...

Tak się właśnie zastanawiałam co u Ciebie smile. Ciesz się że ten koszmar jest już za Tobą. Nie szukaj sensu życia w innej kobiecie. Żyj dla siebie i dla swojego dziecka. Mam nadzieję że wyprowadziłeś się z domu i nie mieszkasz że swoją panią, co pomimo rozwodów też się zdarza smile.
Zajmij się sobą, „doinwestuj się” abyś miał jak najlepszą pozycję na rynku matrymonialnym, w końcu znów jesteś kawalerem na wydaniu smile.
Z czesem odjedziesz sens życia i wszystko Ci się ułoży, uwierz mi, wiem co mówię smile!

451

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Hej. Nie nie mieszkam już z nią. Dom sprzedałem a teraz wynajmuję póki co mieszkanie i jakoś leci.
A co tam u Ciebie?

452

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
adrian37 napisał/a:

Hej. Nie nie mieszkam już z nią. Dom sprzedałem a teraz wynajmuję póki co mieszkanie i jakoś leci.
A co tam u Ciebie?

Nooo to dobrze smile. Masz ustaloną jak chialeś opiekę naprzeminną?
Z byłą żoną macie poprawne relacje?

A co u mnie? Spotykałam się ostatnioz jedyn kolesiem, ale zapomniał mi powiedzieć że ma dziweczynę... masakra, co się z wami facetami dzieje smile?

453

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Ojej zapomnialo mu sie to tak jak mojemi exowi sie zapomnialo nowej powiedzieć:) ale jej to nie przeszkadzało.
Bo wiesz może chciał sie uwolnić ze związku i szukal sobie drugiej rączki zeby nie zostac samemu smile

Wydaje mi się ze po rozstaniach kazdy by chciał ten sens zycia miec od razu ja np. Tak mam i to ze go nie mam jeszcze bardziej mnie frustruje bo to takie stanie w miejscu.  Nie wiem jak ma nasz autor moze podobnie.

454

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
naiwna911 napisał/a:
adrian37 napisał/a:

Hej. Nie nie mieszkam już z nią. Dom sprzedałem a teraz wynajmuję póki co mieszkanie i jakoś leci.
A co tam u Ciebie?

Nooo to dobrze smile. Masz ustaloną jak chialeś opiekę naprzeminną?
Z byłą żoną macie poprawne relacje?

A co u mnie? Spotykałam się ostatnioz jedyn kolesiem, ale zapomniał mi powiedzieć że ma dziweczynę... masakra, co się z wami facetami dzieje smile?


Tak. Mamy ustaloną opiekę naprzemienną. Wszystko to o co wnioskowałem ...sąd przychylił się do tego.
Relacje z żoną...hmmm byłą żoną są takie same jak przed rozwodem czyli jakieś...przyjacielskich bym tego nie nazwał smile
Eeee tam czepiasz się że zapomniał koleś powiedzieć że kogoś ma...pewnie mu umknęło smile

455

Odp: Mój świat się chyba zawalił...pomocy
Wydajemisię napisał/a:

Ojej zapomnialo mu sie to tak jak mojemi exowi sie zapomnialo nowej powiedzieć:) ale jej to nie przeszkadzało.
Bo wiesz może chciał sie uwolnić ze związku i szukal sobie drugiej rączki zeby nie zostac samemu smile

Wydaje mi się ze po rozstaniach kazdy by chciał ten sens zycia miec od razu ja np. Tak mam i to ze go nie mam jeszcze bardziej mnie frustruje bo to takie stanie w miejscu.  Nie wiem jak ma nasz autor moze podobnie.

Wiesz . Tak to wygląda. Nikt nie chce stracić sensu życia a jeśli go już zabraknie to desperacko próbuję go odnaleźć.

Posty [ 391 do 455 z 469 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój świat się chyba zawalił...pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024