Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Niedawno mąż wyznał, że ma romans ze wspólniczką w interesach. Prowadzą razem biznes od pół roku, ale znali się dużo wcześniej.  Ma to trwać od początku wspólnych interesów. Mąż powiedział mi tylko dlatego, że dowiedział się jej mąż, bo przeczytał smsy.
Mąż twierdzi, że nie poszli do łóżka, tylko się całowali, ale bardzo ją lubi,  doskonale się rozumieją, ciągnie ich do siebie. Zastanawiał się nawet czy nadal chce być ze mną.
Poznałam ją i nawet polubiłam , cieszyłam się, że tak dobrze dogadują się ze sobą, bo w interesach to ważne.
Ale się przeliczyłam...
Odwiedził mnie jej mąż, żeby mi o wszystkim powiedzieć, (mój mąż zdążył wcześniej),  to była okropna rozmowa, ale potem wzajemnie się pocieszaliśmy...
Byłam w szoku, ale pogodziliśmy się z mężem, przeprosił, powiedział, że to był błąd, że chce być ze mną (jesteśmy małżeństwem od 15 lat).
Jej powiedział, że chce być ze mną.
Ale mam wielki problem.
Nadal ze sobą pracują, spędzają razem po kilkanaście godzin dziennie. Mąż twierdzi, że nic ich nie łączy, ale... niby mu wierzę, ale jestem zazdrosna, wyobrażam sobie ich razem, to takie trudne.
Zabolało mnie, gdy po wszystkim mąż nadal chciał razem z nią jeździć do pracy, odwozić ją do domu itp.,  uważał, że to nic takiego. Dopiero gdy powiedziałam, że to nie w porządku wobec mnie to przestał i każde z nich jeździ oddzielnie.
Poza tym pomagałam im w prowadzeniu firmy i teraz robi mi się niedobrze, gdy nadal mam to robić.
Zamknięcie biznesu nie jest proste ze względu na różne zobowiązania, rezygnacja jednej strony też niełatwa.
Tylko, jak ja mam się odnaleźć w tym wszystkim?
Może któraś z Was była w podobnej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Z całym szacunkiem,
Przecież to naturalne że zrzera Cię zazdrość. Skoro on stara się o twoje wybaczenie to on ma zrobić wysztsko by całkowicie zniknęła z jego życia.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz
Walczę z boreliozą i bartonella https://boreliozalyme.blogspot.com/

3

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Masz rację, tylko, że on uważa iz skoro zakończył ten "romans", żałuje, chce byc ze mną, to nie powinnam być zazdrosna, bo przecież juz nic go z nią nie łączy. Ale widują się codziennie, spędza z nią więcej czasu niz  z rodziną. I mam uwierzyć, że już ich do siebie nie ciągnie? tak od dnia?
Jakieś to wszystko chore...

4

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Jak będziesz tolerować obecność tej kobiety w jego pracy i życiu to on Cię zdradzi co więcej po tym co napisałaś on się może w niej zakochać. Te smsy i rozmowa z jej mężem nie były bezpodstawne.
Twój mąż musi zakończyć z nią współpracę lub licz się z tym ,że możesz go stracić.

5

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Masz rację, tylko, że on uważa iz skoro zakończył ten "romans", żałuje, chce byc ze mną, to nie powinnam być zazdrosna, bo przecież juz nic go z nią nie łączy. Ale widują się codziennie, spędza z nią więcej czasu niz  z rodziną. I mam uwierzyć, że już ich do siebie nie ciągnie? tak od dnia?
Jakieś to wszystko chore...

...czyli, niewiele zrozumiał, tak naprawdę nie żałuje, uśpił Twoją czujność i nadal jest nieszczery.
Zakochał się w niej, czy zauroczył, byli blisko, za blisko, przez kilka miesięcy (jak długo, tego naprawdę nie wiesz), nie rozstali się (rzekomo) z własnej woli, więc niemożliwe jest, żeby ich wzajemna fascynacja skończyła się nagle, jak nożem uciął.
Jesteś kolejną, zdradzoną, zrozpaczoną i spanikowaną żoną, która wierzy w fałszywe zapewnienia męża, bo z lęku o przyszłość, chce wierzyć.
Twój mąż szybko Cię urobił, ale to wszystko nie jest takie proste, jak mu się wydaje, nie bądź naiwna.
Podstawą jakiejkolwiek szansy na wspólną przyszłość, jest całkowite zerwanie kontaktów z kochanką, nawet, gdyby miało się to odbyć kosztem interesów. Niech pomyśli o innym wspólniku, potrzeba tylko zaangażowania i dobrej woli, której Twojemu mężowi brakuje.
Nie poddawaj się, rozmawiaj, wymagaj, nie możesz okazać lęku i słabości. W ostateczności namów go na terapię, może terapeuta cokolwiek mu uświadomi.

6

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Znam go juz tyle lat, że wydaje mi się, że naprawdę żałuje tego co się stało.
Ale te esmesy, jakie do niej pisał, że kocha, że tęskni... i nagle przestał, bo się wydało?
Może macie rację, że łatwo dałam się przekonać.
On dalej ma podany obiad, wyprasowane koszule itd.
Jest wprawdzie nad wyraz czuły, stara się, ale z nią nie zrywa kontaktów, bo tyle pieniędzy włozyli w biznes, bo to takie trudne... itd
Ale w sumie to nie poniósł żadnych konsekwencji tego, co się stało....

7

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

zdecydowana większość zdradzających żałuje - ale tego, że się wydało, a nie że się wydarzyło wink

8

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Ale te esmesy, jakie do niej pisał, że kocha, że tęskni... i nagle przestał, bo się wydało?

Ale w sumie to nie poniósł żadnych konsekwencji tego, co się stało....

Spytałaś go o to? Jak to się dzieje, że jego uczucia przeskakują jak pchła, z psa na psa?
Sama czujesz, że to nielogiczne i fałszywe. Przestał ja kochać w poniedziałek o 16..0, a godzinę później zapałał ponownym uczuciem do Ciebie...i to wszystko, dzięki jej mężowi?
Masz rację, nie poniósł żadnych konsekwencji i nadal spędza mnóstwo czasu z ukochaną.
Jesteś łatwowierna.

9

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
_v_ napisał/a:

zdecydowana większość zdradzających żałuje - ale tego, że się wydało, a nie że się wydarzyło wink

To prawda niestety - gorzkie zale I sypanie glowy popiolem jak sie wszystko wyda.

10

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Znam go juz tyle lat, że wydaje mi się, że naprawdę żałuje tego co się stało.
Ale te esmesy, jakie do niej pisał, że kocha, że tęskni... i nagle przestał, bo się wydało?
Może macie rację, że łatwo dałam się przekonać.
On dalej ma podany obiad, wyprasowane koszule itd.
Jest wprawdzie nad wyraz czuły, stara się, ale z nią nie zrywa kontaktów, bo tyle pieniędzy włozyli w biznes, bo to takie trudne... itd
Ale w sumie to nie poniósł żadnych konsekwencji tego, co się stało....

A moze pora zeby poniosl konsekwencje??
moze niech sobie chociaz koszule zacznie prasowac??
Kara musi byc;)

11

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Jestem łatwowierna... Niestety
Ale jak go pytam, to nie odpowiada. 
Mówi, że to był błąd, żałuje i denerwuje się, gdy chcę o tym wszystkim rozmawiać, denerwuje się, że drążę temat...i to tyle.

12

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Powiem Wam szczerze, że się miotam...

13

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

A co myślicie o tym, żeby nadal pomagać mu w firmie? A właściwie to im?
Czy to nie jest chore?
Może powinnam postawić sprawę jasno -niech sobie znajdą biuro rachunkowe..

14

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Przepraszam Cie za szczerosc ale mysle ze to trwa nadal tylko tym razem w ukryciu.

15

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

A co myślicie o tym, żeby nadal pomagać mu w firmie? A właściwie to im?
Czy to nie jest chore?
Może powinnam postawić sprawę jasno -niech sobie znajdą biuro rachunkowe..

Jaki jest Twoj status w tej firmie?
maz I boczniara to wspolnicy jak rozumiem. A Ty I jej maz?

16

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Pracuję zawodowo na etacie, a prowadzę w firmie męża księgowość/kadry, jej mąż nie ma z firmą nic wspólnego.

17

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Przestań mu gotować i prać jego gacie
Co to za branża? może da się pracować zdalnie? big_smile

[tu był nieregulaminowy link]

18

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

A co myślicie o tym, żeby nadal pomagać mu w firmie? A właściwie to im?
Czy to nie jest chore?
Może powinnam postawić sprawę jasno -niech sobie znajdą biuro rachunkowe..

Im będzie to na rękę będą mogli mieć romans bez nadzoru

19

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Pracuję zawodowo na etacie, a prowadzę w firmie męża księgowość/kadry, jej mąż nie ma z firmą nic wspólnego.

Wydaje mi sie, ze jesli jestes na to gotowa to mozesz pomagac mezowi.
Ostatecznie to tazke pomoc Waszej rodzinie, a przy okazji bedziesz miala tkz. oko na sytuacje.
To zalezy ja TY sie z tym czujesz... bo teraz to TY jestes najwazniejsza!!
Rob to na o masz ochote.. chcesz pomagac - pomagaj, nie chcesz - to nie.
To ONA ma sie czego wstydzic nie ty!!

20 Ostatnio edytowany przez josz (2016-11-08 18:19:34)

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

A co myślicie o tym, żeby nadal pomagać mu w firmie? A właściwie to im?
Czy to nie jest chore?
Może powinnam postawić sprawę jasno -niech sobie znajdą biuro rachunkowe..

Nie rób tego, nie bądź taka spolegliwa.
Jak wyobrażasz sobie tę sytuację, będziecie siedzieć we troje, Twój mąż, jego ukochana, a na wprost Ty, wzgardzona żona, a ona będzie się do Ciebie uśmiechać?
Nawet, jeśli jej tam nie będzie, to masz prawo odmówić, a argumentów znajdziesz aż nad to.
aga790, nie odpuszczaj rozmowy z nim (i to nie jednej), nie przejmuj się tym, że on się denerwuje. To klasyczna reakcja każdego zdrajcy, przyznał się, przeprosił i uważa sprawę za zakończoną, Twoje uczucie ma gdzieś.
Nie rozmawiaj z nim w biegu, tylko np. wieczorem, gdy dzieci już śpią, poproś o rozmowę, nich Ci powie DLACZEGO to zrobił, czego mu brakowało, jak wyobraża sobie Wasze dalsze życie, gdy zniszczył zaufanie, jak masz mu wierzyć w zapewnienia o miłości do Ciebie (o ile takie były), skoro chwilę wcześniej wyznawał miłość kochance, w którym momencie kłamie?
Uświadom mu jak cierpisz, jak zniszczył Twoje poczucie bezpieczeństwa, jak Cię upokorzył, więc niech teraz nie wkurza się, bo Twoje zachowanie jest efektem tego, co zrobił, a jeśli nie chce rozmawiać, to tylko daje dowód temu, jak bardzo Cię lekceważy i nie szanuje.
Nie dawaj mu pewności, że z marszu mu wybaczyłaś i przeszłaś nad wszystkim do porządku dziennego. Powiedz mu, że do wybaczenia jeszcze daleka droga i cały czas zastanawiasz się, czy jest sens ciągnąć to nadal, że właściwie zniszczył Waszą rodzinę, a fakt, że  nadal z nią pracuje i nawet nie zamierza niczego zmieniać, świadczy o tym, że nie jest szczery (zwłaszcza, że  mimo tego co się wydarzyło nadal chciał razem z nią jeździć) i masz podstawy sądzić, że jednak tego nie zakończył, skoro tak kochał sad
Uświadom mu, że ani nie masz takiej mocy, ani zamiaru zmuszać go do czegokolwiek, ale nie musisz godzić się na to, co się dzieje, więc, jeżeli on zamierza nadal z nią pracować i spędzać czas, to Ty prosisz, żeby wyprowadził się i zamieszkał w firmie. Jeśli naprawdę zależy mu na rodzinie, niech rozwiąże z nią umowę, rozliczy koszty i zastanowi się kto jest dla niego naprawdę ważny. Nie daj się przekonać, że to niemożliwe, to są konsekwencje tego co zrobił, Ty nie zamierzasz żyć w trójkącie, a tak własnie jest.
W związku z tym, nie zamierzasz tymczasem odwalać roboty za niego i jego kochankę, więc niech zatrudni księgową.
aga790, więcej asertywności i stanowczości. Jeśli pokażesz, że cokolwiek on nie zrobi, Ty będziesz się go trzymać niczym tonący brzytwy, przegrasz.
Nie bądź też taka dobra i usłużna, niewyprasowaną koszulą nie zrobisz na nim wrażenia, zdystansuj się, poszukaj jakiś przyjemności, wyjdź z domu i rozmawiaj z nim i pytaj, nie zrażaj się jego irytacją.
Na koniec, przeczytaj wątek Memo, to prawie Twoja historia, tylko, że Ty jesteś dopiero na początku drogi, tzn, na etapie oszukiwania się, że on żałuje i kocha Ciebie.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=92095&p=2

21

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Bardzo dziękuję za wszystkie wpisy. Nikomu o tym nie mówiłam, więc potrzebowałam po prostu się wygadać i poradzić.
Dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu.
Niestety narazie to wszystko wygląda jakby nic  się nie stało, przynajmniej dla mojego męża, a mnie bardzo boli.
Wprawdzie mu przebaczyłam, powiedziałam, że chcę z nim być, ale nie mogę znieść faktu, że cały czas, codziennie się z nią widzi.
To nie jest normalne. I jak ktoś napisał - jakbyśmy żyli w trójkącie...

22

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Boisz się z nim porozmawiać, boisz się, że gdy postawisz go pod ścianą on po prostu odejdzie?
Będziesz się tak męczyła, dopóki tego nie zrobisz.

23

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Zapewnił mnie, że chce ze mną być, nie odejdzie.
Tylko najgorsze jest to, że nie rozstaje się z nią, mam na myśli interesy.. bo zobowiązania finansowe, bo ona jest dobrym fachowcem, bo to nie takie proste, bo włożyli w firmę dużo pieniędzy... itd
I widzą się codziennie po kilkanaście godzin, ale on zapewnia, że łączą ich już tylko interesy.

24

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Tak trudno też uwierzyć, że nie było seksu... gdy były wspólne kilkudniowe wyjazdy w interesach...
a ja chciałam się z nią zaprzyjaźnić, zaprosić do nas ją i jej męża...

25

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

aga790 ja bym był bardzo ostrożny. Oni są nadal razem po kilkanaście godzin razem. Zawsze znajdą sposobność na seks. To jest chwila. Tylko co dalej z jej mężem ? Też wybaczył biedak ? Ja ci proponuję niestety coś ważnego. Zacznij od obserwowania jego a także na zbieraniu dowodów do rozwodu w razie czego. Niestety jak chcesz być pewna to na detektywa trzeba trochę zainwestować.

26

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Bardzo to naiwne z Twojej strony ze wierzysz ze tam nie bylo seksu. To bylby cud. Ja mysle ze byl i to niebylejaki o ile dalej nie jest. Na Twoim miejscu bym to jakos sprawdzila. Raczej nie zniosla bym zycia w takiej niepewnosci. Moze jakies niespodziewane wizyty w biurze albo podsluch? No chyba ze dalej chcesz zyc w niepewnosci i dawac sie oszukiwac.

27

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

aga , zdrada emocjonalna jest gorsza od fizycznej , przy fizycznej można sobie wytłumaczyć  że pogubił się , pociąg sexualny  zdarzyło się , natomiast emocjonalna jest czymś co opanowuje nasze ciało , umysł  , pragniemy tej osoby i tak szybko uczucia nie da się wykluczyć czasami odkochanie nie jest mozliwe.
Piszesz ze jesteś łatwowierna , więc on Cię wykorzystuje , otwórz oczęta ...

28 Ostatnio edytowany przez NieZnamSiebie (2016-11-08 22:17:17)

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Aga, a jak z tej panny  mężem? Są razem?
Co on Ci powiedział? Tą samą wersję, co Twój mężuś?
Może on zna więcej szczegółów?
Btw, reguła jest taka, że jeśli zdradzacz żałuje,  robi wszytko, by osoba zdradzona poczuła się lepiej, uwierz  mi.
Czułość  to nie dowód  odkupienia grzechów.
Dowodem, że mu na Tobie  zależy byłaby szczera rozmowa , nawet jeśli miałaby zranić oboje z Was.
Mężuś się absolutnie nie poczuwa, w dupie ma Twoje uczucia niestety.
Nie interesuje go, ze dzień w dzień  Cię rani .
Powiem więcej, oznajmił Ci ze mają  romans  tylko dlatego, że dowiedziałabys się o nim z innego źródła, a on chciał Ci opchnąć swoją wersję wydarzeń.
Nie sypiali ze sobą? Romans trwał  pół roku, a oni, ze sobą nie sypiali????
Aga, pls ogarnij się dziewczyno, mądra jesteś.
Sorry , ale  to zwykły palant.

Happy....at last

29

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Seks-sreks, ale wyznania miłości? Forumowicze mają rację, tutaj nic nie zostało odcięte, zakończone, najwyżej zdrajcy mają nieco więcej roboty, bo próbują udobruchać swoich małżonków. Zamęczy Cię to. Oczywiście, niemądrym byłoby wymagać, by spakowali firmowe manatki i rozeszli się w ciągu jednego dnia, ale czy Twój mąż w ogóle zaczął coś robić w tym kierunku?

I am Jack's complete lack of surprise.

30

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Kamoa - masz rację, zdrada emocjonalna jest dużo gorsza od fizycznej. Mąż powiedział, że bardzo ją lubi, bardzo dobrze się rozumieją, ciągnie ich do siebie...
I nagle przestało? Trudno w to uwierzyć.
Próbowałam dzis porozmawiać z mężem, ale jak zwykle mnie zbył. Nie wiem, czego on sie boi, i dlaczego nie potrafi o tym rozmawiać. Pytałam dlaczego to zrobił, czego mu brakowało w domu, we mnie... i niestety niczego nie usłyszałam. Ciągle tylko powtarza, że tego żałuje i to byl błąd.
A co do jej męża, od niego dowiedziałam się więcej niż od własnego męża.
To jej mąż powiedział mi jakie smsy dostawała, co mój w nich pisał.
Później ,po pewnym czasie dzwonił do mnie i pytał, jak się nam układa,
Oni jedzie na tym samym wózku, co ja.. chce z nią być, ale nie wyobraża sobie żeby  pracowali razem z moim mężem. I nie jest tak naiwny jak ja.
Ale jest w takim samym zawieszeniu jak ja...

31

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

NieZnamSiebie - masz świętą rację, mąż przyznał się że ma romans tylko dlatego, że dowiedział się jej mąż  i nie chciał, żebym dowiedziała sie od niego. I miał rację, jej mąż przyjechał do mnie, do naszego domu, porozmawiać ze mną na drugi dzien....

32

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Próbowałam dzis porozmawiać z mężem, ale jak zwykle mnie zbył. Nie wiem, czego on sie boi, i dlaczego nie potrafi o tym rozmawiać. Pytałam dlaczego to zrobił, czego mu brakowało w domu, we mnie... i niestety niczego nie usłyszałam. Ciągle tylko powtarza, że tego żałuje i to byl błąd.

Zbywając Cię za każdym razem, gdy chcesz porozmawiać, on okazuje Ci kompletny brak szacunku i lekceważenie.
Nie zależy mu na Tobie, tylko na świętym spokoju, a Ty mu go dajesz ze strachu.
Nie masz żadnej siły przebicia w tym układzie, bo drżysz o małżeństwo i on o tym wie.
Nie wiem, dlaczego jesteś taka uległa, nie masz nic do stracenia, bo jego raczej już nie masz.
Nic nie zmieniło się między Wami i między nimi prawdopodobnie też nie, tyle, że pilnują się teraz bardziej.
Mogłabyś przynajmniej postawić się w tych okolicznościach, zignorować go zupełnie, w żadnym wypadku nie obsługiwać, wyprosić z sypialni (chociaż to pewnie byłoby mu na rękę) i oznajmić krótko, że nie istnieje dla Ciebie, dopóki nie potraktuje Cię poważnie i nie zacznie z Tobą rozmawiać.

33

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Kochana, nie powielaj moich błędów. Nie wierz, że człowiek, który zdradził osobę, którą rzekomo kocha, zdolny jest do szczerości. Nic nie osiągniesz niestety dając mu kredyt zaufania, na który nie zasłużył. Kłamstwa będą wylatywały z jego ust jak zdechłe motyle. Wszystko w imię kupna odrobiny czasu, nie dla Ciebie niestety, dla relacji, która daje mu teraz więcej satysfakcji niż sfrustrowana żona hmm

Statek w porcie jest bezpieczny, ale nie po to buduje się statki

34 Ostatnio edytowany przez authority (2016-11-08 23:53:46)

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Oj takich przypadkach wiele się nasłuchałem a żaden nie skończył się nawróceniem No niestety pora pogonić niewiernego "męża". Co wolisz ise zadręczać czy udawać iż nic nie ma obudź się kobieto papiery rozwodowe na stół. Oj wpierw przydała by się twa czujność + detektyw rozwód z orzeczeniem jego winy by sprawiedliwości stało się zadość potem można budować wszystko on nowa,

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

35

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Dzięki za wszystkie wpisy. Widzę sporo racji w tym, co piszecie. Wiem, że jestem łatwowierna i słaba... Boję się...
To wszystko jest cholernie trudne.

36

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

wiem ze trudne ale jeszcze bardziej idiotyczne to być  kozicą z wielkimi różkami i usprawiedliwiać małża bo on .....

37

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Aga790 moim zdaniem mąż nie chce się tłumaczyć i z Tobą rozmawiać dlatego ,że nie chce Ci powiedzieć w prost ,że wspólniczka jest dla niego ważna i przyznać się do zdrady.
Co ma Ci powiedzieć ,że zależy mu na niej? że mają romans? może wspaniałomyślnie nie chce rozwalić małżeństwa dlatego  ucieka od tematu.
Musisz znaleźć siłę i zmienić tą sytuacje bo pogrążasz siebie i swoją godność.

38

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Powiem tak. Twój mąż jak na ujawnionego zdradzacza ma  bardzo komfortową sytuację. Stała baza jest. Wyprane, ugotowane, posprzątane, zaopiekowane - jak u mamusi nie przymierzając. Jedyny dyskomfort następuje wtedy, gdy coś tam czasem nieśmiało i ze strachem zapytasz ale on tupnie nogą i spłoszona wracasz do swojej "służby". Oprócz wiktu i opierunku, który gwarantujesz ty ma też sferę emocjonalną. Kocha kobietę (nie ciebie Aga, przepraszam ale nie ciebie), spotyka ja codziennie. Mogą sobie patrzeć w oczka, słodkie słówka szeptać do uszek, dotykać się i seksić. I wybacz, nie uwierzę, że przy takich możliwościach i takim okresie zakochania nie mają seksu. Niby dlaczego nie mięliby mieć? Wytłumacz? Jedyne to nie mogą już do siebie pisać. Tak naprawdę ciekawa jestem czemu on został przy tobie. Czy gdyby ona zdecydowała, że odchodzi od męża nie zostawiłby ciebie bez mrugnięcia okiem? Może nie chce mu się znosić całego zamieszania z przeprowadzką, znajomymi itp?
Po tym co wyczytałam na forum to niestety, takie zamiecenie pod dywan nic nie daje - kobieta latami cierpi a pan mąż sobie używa na dwa fronty. Tylko ostre reakcje dają efekt.

Co do zdrady wiadomo - miś nie chciał, opierał się, wręcz płakał i błagał ową lafiryndę żeby dała mu spokój. Po prostu sił mu w końcu zabrakło.

39

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Araquelle, anicorek87 - macie rację. Dałam się omamić i nic się nie  zmieniło, dalej mu usługuję.
Wprawdzie przez tydzień nie miał obiadu, ale "wybaczyłam" mu  i ciągle go usprawiedliwiam i wierzę w to, co mówi.
Były nawet przyjemne chwile w sypialni...
Ale tak to wszystko mnie męczy, że momentami nie mogę normalnie funkcjonować.

40

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Czytam ten wątek, czytam i nie dowierzam. Słuchaj ludzi, którzy Ci tu piszą najprawdziwszą prawdę!
aga790 dlaczego to sobie robisz? Dlaczego nie walczysz o siebie i swoją godność? Dlaczego jedyne na co Cię stać w tej sytuacji to nieśmiałe proszenie się o rozmowę?
Uświadom sobie, że człowiek który kiedyś ślubował Ci miłość i wierność z obietnicy się nie wywiązał, zniszczył to co razem budowaliście przez te 15 lat i raczej nie zrobił tego niechcący. Na dodatek, gdyby sprawa się nie rypła to dalej grałby na dwa fronty i byłby happy. Teraz też pewnie gra, tylko musi bardziej uważać. Do tego rzuca Ci na odczepkę jakieś ochłapy miłości, którymi - zdaję się - nawet się zadawalasz. On mydli Ci oczy, a Ty łykasz wszystko jak młody pelikan.
Miej litość kobieto... Zdradzacz będzie zdradzał, taka jest jego domeną, a Twój mężo zdradzaczem, który chyba się nawet zaangażował. Jednorazowy wyskok na seksy można jakoś wytłumaczyć, ale nie ciągnący się pół roku miłosny tasiemiec, podczas którego wylewał się już słodki rzyg wyznawanych uczuć!
Takiego typa trzeba potraktować radykalnie, by dostał tzw. mokrą ścierą po ryju. Tu nie ma miejsca na sentymenty, tu trzeba działać konkretnie.

Jestem kobietą, ale czasem kobiet nie rozumiem.

41

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

On gdyby szczerze żałował swoich poczynań, leżał by przed Tobą krzyżem i dążył do wymiksowania się z kontaktów z nią. A tak ma łatwo, zawsze może się przecież zasłonić wspólnymi interesami. Ekstra, nie ma co.
Wiem, że to nie jest łatwe, ale życie pod jednym dachem z osobą pełną fałszu i obłudy jest jedną z najgorszych rzeczy. Jak widzisz swoją przyszłość z nim? Widzisz ją w ogóle? Dzieci? Macie czy nie? Lub chcecie (chcieliście) mieć? A co jeśli znowu Ci taki numer wywinie za rok czy dwa, znowu mu wybaczysz?
Co Cie w tej chwili przy nim trzyma prócz złudnej nadziei, że wszystko się ułoży? Dom, hipoteka, kredyty? Mogłabyś go chociaż postraszyć spakowanymi walizkami.

42 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-11-11 13:09:28)

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Niedawno mąż wyznał, że ma romans ze wspólniczką w interesach. Prowadzą razem biznes od pół roku, ale znali się dużo wcześniej.  Ma to trwać od początku wspólnych interesów. Mąż powiedział mi tylko dlatego, że dowiedział się jej mąż, bo przeczytał smsy.
Mąż twierdzi, że nie poszli do łóżka, tylko się całowali, ale bardzo ją lubi,  doskonale się rozumieją, ciągnie ich do siebie. Zastanawiał się nawet czy nadal chce być ze mną.
Poznałam ją i nawet polubiłam , cieszyłam się, że tak dobrze dogadują się ze sobą, bo w interesach to ważne.
Ale się przeliczyłam...
Odwiedził mnie jej mąż, żeby mi o wszystkim powiedzieć, (mój mąż zdążył wcześniej),  to była okropna rozmowa, ale potem wzajemnie się pocieszaliśmy...
Byłam w szoku, ale pogodziliśmy się z mężem, przeprosił, powiedział, że to był błąd, że chce być ze mną (jesteśmy małżeństwem od 15 lat).
Jej powiedział, że chce być ze mną.

Twój mąż chce jedynie zminimalizować ewentualne życiowe straty. Po takim wyznaniu nie miałabym co do tego żadnych wątpliwości. On jedynie nie chce pierwszy występować o rozwód. Najlepiej gdyby to wyszło od Ciebie. Będzie tkwił w małżeństwie z Tobą tak długo jak długo na to pozwolisz, i jednocześnie będzie z tamtą kobietą. Kilkanaście godzin dziennie wspólnej pracy, wspólne wyjazdy służbowe + emocjonalne uzależnienie od drugiej osoby. On prowadził i nadal prowadzi podwójne życie. I będzie to trwało tak długo, jak długo Ty się będziesz na to godzić. W tym układzie decyzja należy do Ciebie. On jej nie podejmie.

43

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Hmm, wspólna firma , ok , nie jest łatwe uciecie kontaktu. Ale
Jeśli mi będą tak dużo czasu spędzać razem , zdradzi. Poklocicie się , będziecie mieć gorszy okres , wtedy on bez wyrzutów i bez mrugnięcia okiem.
Albo ich całkowicie rozdzielić albo bym odeszła. Naprawdę , odeszlabym

44

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Araquelle, anicorek87 - macie rację. Dałam się omamić i nic się nie  zmieniło, dalej mu usługuję.
Wprawdzie przez tydzień nie miał obiadu, ale "wybaczyłam" mu  i ciągle go usprawiedliwiam i wierzę w to, co mówi.
Były nawet przyjemne chwile w sypialni...
Ale tak to wszystko mnie męczy, że momentami nie mogę normalnie funkcjonować.

I nadal nic się nie zmieni bo takie kobiety jak ty są tylko od zdradzania.  zero własnej osobowości, zero ambicji, godność też 0. Jesteś jeszcze bardziej głupiutka niż większość takich kobiet to w dodatku usługujesz im w ich firmie.
Co do sypialni - a czemu miałby sobie odmówić bzykania dwóch zamiast jednej? Ta jedna i najważniejsze to jego kochanka oczywiście ale skoro zdradzona żona i tak otwiera nogi to czemu nie skorzystać. W burdelu trzeba płacić a ty dajesz za darmo. Dajesz za darmo facetowi który wiesz że cię zdradza lol.
A jak nie możesz funkcjonować to idź do psychiatry po jakieś leki bo wiadomo że z tej sytuacji i tak się nie wymiksujesz.
Z tego co nam to opisałaś mąż traktuje cię po prostu jak śmiecia. Wielofunkcyjnego oczywiście - od prania prasowania gotowania i odwalania czarnej roboty.
Od zabawy i miłości jest kochanka.

45 Ostatnio edytowany przez Volver (2016-11-11 16:29:26)

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką
aga790 napisał/a:

Próbowałam dzis porozmawiać z mężem, ale jak zwykle mnie zbył. Nie wiem, czego on sie boi, i dlaczego nie potrafi o tym rozmawiać. Pytałam dlaczego to zrobił, czego mu brakowało w domu, we mnie... i niestety niczego nie usłyszałam. Ciągle tylko powtarza, że tego żałuje i to byl błąd.

Nie jestem pewna, czy nie potrafi o tym rozmawiać... raczej nie chce. Z drugiej strony, co chciałabyś  usłyszeć ... że jesteś spolegliwa i naiwna przez co dla niego nudna ? On doskonale wie, że Twój świat kręci się wokół niego, że jesteś skłonna do skrajnych kompromisów byle utrzymać ten związek. On chyba raczej gustuje w kobietach pewnych swojej wartości, przedsiębiorczych, nie bojących się ryzyka. Kimś takim jest właśnie jego wspólniczka. Sadzę, że kochanka nie tylko mu się podoba ale również w pewien sposób imponuje...
Myślę, że jesteś uroczą, dobrą i ufną osobą ale... dla Twojego partnera te cechy osobowości raczej niewiele znaczą. Pomyśl o sobie. Nie musisz się zaraz rozwodzić skoro potrafisz wybaczyć mężowi zdradę, ale zatroszcz się trochę o siebie i swoje potrzeby. Zmień chociaż trochę hierarchię wartości i zacznij żyć dla siebie, a nie po to, żeby innym żyło się wygodniej. Moim zdaniem ten romans się nie skończył i nie szybko to nastąpi. Ewentualnie nastąpiła tylko chwilowa przerwa w romansowaniu... w celu uśpienia czujności partnerów.

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

46

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Kara: brak obiadu przez tydzień. Czytam i sama nie wierze w to co czytam.

47

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Brak obiadów przez rok to już lepiej.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

48

Odp: Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Bo go obchodzą obiadki jak ma za darmo zaufaną księgową, legalną dupę na boku i wpatrzoną jak w obrazek zonę. Normalnie król zycia. Przystojny jest jak Brad Pitt czy co innego? Czy taki dobry w łóżku?:)

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój mąż ma/miał romans ze wspólniczką

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018