Siemano dawno tu nie zaglądałem. Witam wszystkich forumowiczów. Mam małe pytanko i walcie śmiało przyjmę na klatę. Mam 27 lat nie jestem szpetny, ogólnie podobam się dziewczynom, gadam słucham pełen serwis ale nie w tym problem. Dostałem od rodziców sporo uczucia i zarówno drugiej połowie chce okazać to samo. Aktualnie spotykam się z fajną dziewczyną, ciut młodszą ode mnie ale dogadujemy się na tych samych falach. Moim głównym problemem jest brak zimnej głowy, cierpliwości czasem czuje że po prostu jestem nachalny jeśli chodzi o to żeby ona okazywała jakieś uczucia wobec mojej osoby. Tak wiem tylko 3 tyg ale zawsze po prostu wkładam całego siebie co nie znaczy że miękka klucha jestem, nie nie umiem to rozgraniczyć. Mówi że muszę być cierpliwy jeśli chodzi o jej osobę i uczucia ma tylko schowane głęboko po poprzednim nieudanym 3 letnim związku. Rodzice jej się rozwiedli, tata aż tak dużo uczucia jej nie daje co tez może mieć wpływ. Jak myślicie? Jakieś porady?
Dzięki wielkie za odp ![]()
Jeśli już po 3 tygodniach ją osaczasz to strach myśleć co będzie dalej. Co to są 3 tygodnie?! Jesteś zadowolony ze swojego życia, czy czujesz wszechogarniającą potrzebę posiadania kobiety, która uczyni je pełnym i wspaniałym?
Jeśli już po 3 tygodniach ją osaczasz to strach myśleć co będzie dalej. Co to są 3 tygodnie?! Jesteś zadowolony ze swojego życia, czy czujesz wszechogarniającą potrzebę posiadania kobiety, która uczyni je pełnym i wspaniałym?
Szczerze? Nie będę ściemniał. Chyba czuje potrzebe posiadania kobietY. Na pracę nie narzekam, trenuje, spotykam sie ze znajomymi ogólnie jest wporzo ![]()
Nie możesz zmuszać kogoś do takich decyzji. Ludzie są różni. Jedni zakochują się od razu a inni potrzebują więcej czasu. To przychodzi samo albo i nie. Tak normalnie patrząc na to co piszesz to 3 tyg to zbyt krótki czas aby ktoś a tym bardziej kobieta od razu ci powiedziała co czuje. Ty też nie wiesz jaka ona będzie dla Ciebie a Ty już od razu zaprogramowałeś sobie, że będzie dobrze i najchętniej zamknąłbyś ją w jakimś pudełku.
Nie możesz zmuszać kogoś do takich decyzji. Ludzie są różni. Jedni zakochują się od razu a inni potrzebują więcej czasu. To przychodzi samo albo i nie. Tak normalnie patrząc na to co piszesz to 3 tyg to zbyt krótki czas aby ktoś a tym bardziej kobieta od razu ci powiedziała co czuje. Ty też nie wiesz jaka ona będzie dla Ciebie a Ty już od razu zaprogramowałeś sobie, że będzie dobrze i najchętniej zamknąłbyś ją w jakimś pudełku.
Macie racje, ciężko mi to zmienić. Mam w sobie tyle uczuć którymi chciałbym obdarować drugą osobę a nie mam cierpliwości i zimnej głowy ale jak to zmienić?
(...) jak to zmienić?
Pomyśleć o tym, czego potrzebuje druga osoba i wziąć to pod uwagę.
marios34 napisał/a:(...) jak to zmienić?
Pomyśleć o tym, czego potrzebuje druga osoba i wziąć to pod uwagę.
Jestem chętny na to jednak ciężko jest jej wypowiedzieć się na ten temat
Ja bym ci proponowala wyjechac na tydzien ...
Powtórzę.
Pomyśleć o tym, co potrzebuje druga osoba i wziąć to pod uwagę. Pomocnym jest przerzucenie wzroku i uwagi z czubka własnego nosa na drugą osobę.
Kup sobie psa. Oczywiście żartuję. Trzeba popracować nad sobą. W przeciwnym razie będziesz miał problemy.
Ja bym ci proponowala wyjechac na tydzien ...
....w Bieszczady ? ![]()
to uruchom wyobraźnię. Znasz ją 3 tygodnie, to za mało, żeby wiedzieć, czego potrzebuje?
A jednocześnie wystarczająco, żeby chcieć ją obdarzyć ogromnym uczuciem i wszelkimi jego przejawami?
Serio. Podstawy szacunku - weź pod uwagę to, kim ona jest, jak jej jest z Tobą, co jest dla niej OK a jakie zachowania naruszają jej granice. Obserwuj, co się jej podoba a na co reaguje gorzej. Powiedz jej czego oczekujesz, ale weź pod uwagę to, że ona może nie chcieć teraz spełniać tych oczekiwań, bo jest dla niej po prostu za wcześnie. Piszesz dość niejasno o co ci chodzi z tym "okazywaniem uczuć wobec twojej osoby", nie wiem, chcesz, żeby się z tobą witała przytulając cię, całowała na ulicy, czy wskoczyła z tobą do łóżka...?
"potrzeba posiadania kobiety" OMG kocham jak ludzie mówią o związku, kiedy chcą kogoś "posiadać".
to uruchom wyobraźnię. Znasz ją 3 tygodnie, to za mało, żeby wiedzieć, czego potrzebuje?
A jednocześnie wystarczająco, żeby chcieć ją obdarzyć ogromnym uczuciem i wszelkimi jego przejawami?Serio. Podstawy szacunku - weź pod uwagę to, kim ona jest, jak jej jest z Tobą, co jest dla niej OK a jakie zachowania naruszają jej granice. Obserwuj, co się jej podoba a na co reaguje gorzej. Powiedz jej czego oczekujesz, ale weź pod uwagę to, że ona może nie chcieć teraz spełniać tych oczekiwań, bo jest dla niej po prostu za wcześnie. Piszesz dość niejasno o co ci chodzi z tym "okazywaniem uczuć wobec twojej osoby", nie wiem, chcesz, żeby się z tobą witała przytulając cię, całowała na ulicy, czy wskoczyła z tobą do łóżka...?
"potrzeba posiadania kobiety" OMG kocham jak ludzie mówią o związku, kiedy chcą kogoś "posiadać".
Sorry za takie troche niejasne pisanie ale po prostu emocje we mnie buzują. Czuje się przy mnie luzno, nie jest sztywna, spotkania są mega, oboje jesteśmy z nich zadowoleni
Ja Cię mogę walnąć w ten łeb ![]()
Jak będziesz ją tak osaczał to Ci zwieje, myśl o Niej nie o tym, że Ci tak dobrze (i dobrze że dobrze
).
![]()
![]()
Ja Cię mogę walnąć w ten łeb
Jak będziesz ją tak osaczał to Ci zwieje, myśl o Niej nie o tym, że Ci tak dobrze (i dobrze że dobrze).
Nic dodac, nie ujac.
Wyobraz sobie, ze poznajesz jakas dziewczyne,wpadasz jej w oko, i po trzech tygodniach ona wymaga od Ciebie deklaracji, czulosci, ciagle wydzwania i wypisuje...Pasowaloby Ci to ? Mnie by raczej odstraszylo.Daj jej czas.Spokojnie , powoli, dalej zajdziecie.Musisz ja rozbudzic, a nie osaczac.
16 2016-10-13 08:36:09 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-10-13 08:39:30)
Takim zachowaniem szybciej ja stracisz, niz zyskasz. Jestes facet-bluszcz. Osaczasz. Chlopie, wez na wstrzymanie, daj jej troche czasu, bo to co robisz, to odcinanie tlenu. Ja bym uciekala przed takim facetem, gdzie pieprz rosnie. Gdy dalej ja bedziesz milosnie meczyc, to ona sie przestraszy i ucieknie. Czy tego chcesz? OPAMIETAJ SIE.
Jakbym byla w poblizu, to wzielabym jaka encyklopedie i walnelabym w ten glupi leb.
Wystarczy?
Opamietaj sie, bo ja stracisz. Cierpliwosci.
Moj facet musial na mnie czekac rok. Bo po przejsciach nie bylam gotowa na zwiazek. Dzis kocham go bez pamieci. Wtedy on po prostu byl. Ale nie nachalnie. spotykalismy sie wtedy, gdy chcialam JA. Seksualnie tylko to, co chcialam JA. Byl cierpliwy i dorzucal uczucie z dystansu.
Bo uczuciowa nachalnosc jest bardzo jakas niemeska. Przestan.
DAJ SE NA WSTRZYMANIE
Drogi Autorze.
Jak piszą inni 3 tyg. to mało czasu na deklarowanie uczuć, może Ci chodzi bardziej o nieokazywanie zainteresowania równego twojemu zainteresowaniu i okazywaniu.
W naturze zawsze jest jedna całość inaczej 100%, jak dajesz 70% z siebie to zostaje miejsce tylko na 30% z jej strony.
Ale takie mam wrażenie, z dziewczynami, nawet jak miała 6 letni związek wcześniej, i świeżo zakończy, to jak nowy partner jest dla niej odpowiednio interesujący, i planuje na dłużej itd, to nie ma znaczenia co było wcześniej jak długo i jak krótko, i tak wkręca się na maxa, okazuje pokazuje wszystko wedle tego co odczuwa.
Więc wydaje mi się że jesteś może z braku laku, ludzie zwłaszcza po kilkuletnich "związkach" tak mają że nauczyli funkcjonować się w parze, i po prostu muszą z kimś być, także daj po heblach trochę, opanuj chcicę i pozwól w naturalnym odpowiednim do sytuacji tempie rozwijać się tej relacji, nie goń na siłę, po przegonisz.
Pozdrawiam