Nerwica,depresja,lek...pomozcie! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Karna (2016-09-21 10:40:21)

Temat: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Zaczne od tego ze jako nastolatka mialam predyspozycje do Lapania tzw"dolow"...samookaleczalam sie, ale nigdy tak naprawde nie chcialam popelnic samobojstwa. Jako dziecko bylam przez kilka lat zostawiana u dziadkow. Po pierwszym porodzie zlapal mnie pierwszy dziwny atak? Zaczelam odczuwac dusznosci, drzenie miesni,mialam wrazenie ze to co sie dzieje wokol mnie to sen, albo jakis film ktory ogladam gdzies z daleka i na dodatek pokrzywka. Ttafilam na SOR, stwoerdzono stany lekowe ewentualnie uczulenie na nie wiadomo co. Po 3 latach powtorka. Z tym, ze chyba bardzo sie przejelam. Caly czas rozmyslalam, dlaczego mnie takie cos spotyka, dlaczego musze tak sie czuc... Zrobilam badania, zapalenie zoladka przepuklina i refluks. Dostalam leki z grupy IPP. Po Controlocu zaczelam odczuwac silne liki, straszne przygnebienie, smutek depresja jest m.in. w skutkach ubocznych jak we wszystkich lekach tego typu wystraszylam sie tego i wpadlam w panike ze mam depresje albo jakas inna chorobe psychiczną, zaczelam sie dolowac , rozmyslac ze cale moje zycie wyglada zupelnie inaczej niz tego chcialam, balam sie ze cos sobie zrobie chociaz nie mialam zadnych mysli samobojczych , zlapalam sie na tym ze czasami przy wykonywaniu jakichkolwiek czynnosci zastanawiam jaki to ma sens, czy to co robie faktycznie sprawia mi radosc i tak w kolko. Jesli przestaje o tym myslec czuje sie normalnie, jestem pogodna, radosna .. Ale gdy czuje ze nadchodzi to uczucie smutku przygnebienia to mam po prostu dosc mam ochote plakac bo mam dosc tego uczucia. Jesli ktoras/ ktorys z Was mial podobnie prosze napiszcie co robiliscie w takiej sytuacji. Nie wiem czy przerosla mnie sytuacja zyciowa ( musze zajmowac sie dziecmi, maz chodzi do pracy). ???

2

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

pomoze ci psychoterapia na forum juz byl poruszant taki wątek smile
luz kobieto wink

=^-^= miau  prawiczek ._.

3

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Po pierwsze jeśli bierzesz leki, powinnaś być pod stałą opieką lekarza i jesli coś się dzieje (cokolwiek !), to Twój psychiatra powinien o tym wiedzieć.
Druga rzecz- polecałabym psychoterapeutę, sama widzisz, że problemy co jakiś czas wracają, a dobrze dobrane leki plus terapia potrafią naprawdę zdziałać cuda (choć nie z dnia na dzień).
Co robię gdy czuję, że łapie mnie depresja ? Opiekuję się sobą bardziej niż zwykle. Nie oceniam tego jak się czuję, nie krytykuję i nie dobijam się jeszcze bardziej.
I szukam pomocy. Dobrze mieć "koła ratunkowe" i gdy źle, łapać się ich. Dla mnie jest to terapia, teraz  leki antydepresyjne, przyjaciółka, zajęcia, które sprawiają mi jeszcze jakąś przyjemność (joga i basen).

4

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!
Kaja74 napisał/a:

Po pierwsze jeśli bierzesz leki, powinnaś być pod stałą opieką lekarza i jesli coś się dzieje (cokolwiek !), to Twój psychiatra powinien o tym wiedzieć.
Druga rzecz- polecałabym psychoterapeutę, sama widzisz, że problemy co jakiś czas wracają, a dobrze dobrane leki plus terapia potrafią naprawdę zdziałać cuda (choć nie z dnia na dzień).
Co robię gdy czuję, że łapie mnie depresja ? Opiekuję się sobą bardziej niż zwykle. Nie oceniam tego jak się czuję, nie krytykuję i nie dobijam się jeszcze bardziej.
I szukam pomocy. Dobrze mieć "koła ratunkowe" i gdy źle, łapać się ich. Dla mnie jest to terapia, teraz  leki antydepresyjne, przyjaciółka, zajęcia, które sprawiają mi jeszcze jakąś przyjemność (joga i basen).

Kaja74 chcialabym/wolalabym jakos sobie sama z tym czyms poradzic, nie biore zadnych antydepresantow nigdy tez nie bylam u psychiatry czy psychologa. Moj problem chyba polega na tym, ze im czesciej o tym czyms mysle co sie ze mna dzieje tym gorzej, ogromny lek przed depresja a pozniej zalamka , mysle co sie ze mna dzieje dlaczego wlasnie ja takie rzeczy odczuwam glownie to mnie przytlacza ze to wlasnie mnie dobijaja te uczucia smutku, strachu . jesli o tym nie mysle to zycie jest piekne:)

5

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Leki + psychoterapia

6

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Jedyne co mi przychodzi do głowy to pomoc specjalisty. Możesz sobie zadawać różne pytania, szukać odpowiedzi, drążyć temat, ale jesteśmy tak skonstruowani, że nasza nieświadomość broni wszelkimi sposobami dostępu do treści, które mogą powodować duży dyskomfort, więc sama nie jesteś w stanie sobie pomóc. Terapia- owszem.

7

Odp: Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Zajrzyj też tu: https://nerwicapokonalem.wordpress.com/

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nerwica,depresja,lek...pomozcie!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021